Dodaj do ulubionych

Raport z Miedwiedkowa.

25.10.12, 22:40
Wielki polski literat, Brycht Andrzej, popelnil byl dzielo "Raport z Monachium"
Ide w jego slady.

Ostatnio, jak wiadomo, nie szczedze sil ratujac Matuszke.
Otoz, ze wzgledu na powage sytuacji, wybralem sie po paroletniej przerwie do Miedwiedkowa i jego bratniej dzielnicy ... Babuszkina.
Przypadkiem.
Nieoczekiwanie dane mi bylo spedzic sporo czasu w tych uroczych zakatkach - ruch samochodowy zamarl, co dzis w Moskwie nie dziwi nikogo.
Dziwi ruch !

Moi znajomi Moskale calkowicie zmienili punkt widzenia.
Zamiast zadymionej szyby BMW, brudnawa szyba wagonu metra, ramie w ramie z bratnimi obywatelami Tadzykistanu i Uzbekistanu, spieszacymi do pracy na czarno.
Ten przyplyw internacjonalizmu zawdziedzamy niemoznosci dojechania samochodem dokadkolwiek, z dokladnoscia wieksza, niz +/_ 5 godzin.

Tyko na Szeremietiewo jedziemy nowiutkim pociagiem z Bialoruskiego.
To duzy plus, jesli mieszkamy w centrum.
Jesli nie, radze na piechote od stacji Riecznoj Wokzal :)
Po drodze camping z gotowaniem uchy.

Moskwa rozkopana, bo buduje sie wiele estakad.
Mam wrazenie, ze zycie coraz bardziej koncentruje sie w lokalnych centrach dzielnic mieszkalnych.
Nabudowano jednak wiele poza miastem i jeden z moich zaprzyjaznionych Moskali, spedza dziennie 6 godzin w swym Volvo.
Do pracy trzeba dojechac.
Volvo mniej kradna - kradzieze to duzy problem, ale mam wrazenie, ze juz nikt sie nie przejmuje.
Policja tez.

Moskwa masakrycznie wielka, droga, drapiezna.
Nie wierzy lzom - kocham to Miasto.


.
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Raport z Miedwiedkowa. 26.10.12, 00:36
      > Volvo mniej kradna - kradzieze to duzy problem, ale mam wrazenie, ze juz nikt sie nie przejmuje.
      > Policja tez.
      > Moskwa masakrycznie wielka, droga, drapiezna.
      > Nie wierzy lzom - kocham to Miasto.

      Ze względu na bezkarność kradzieży?
      • borrka Program TV o kradziezach. 26.10.12, 08:06
        Obejrzalem, bo problem znany i w PL.

        Bezradnosc policji wynika z systemu kradziezy.
        Jesli kradną do "bialej" Rosji, policja lapie sporo zlodziei, moze niezbyt szybko ze wgledu na rozmiary kraiku NSBzTiT..
        W klanowych "stanach" nie ma co probowac.
        Nikt specjalnie nawet nie ukrywa zlodziejstwa - miejscowi "ojcowie klanow" dostaja dziale, a odbiorcy oficjalnie jezdza moskiewskimi autami.
        Istnieja legalnie dzialajace warsztaty przebijajace numery silnikow, a nawet male dzieci wiedza, czym zajmuje sie diadia w warsztacie.
        Delegatura moskiewska diadi jest potezna - wg plotek w stolicy mieszka na czarno i bialo do 5 milionow bratnich narodow.
        Nie wiem, na ile to prawda, ale na ulicy widac ich na kazdym kroku.
      • jk2007 eva15, nie ryzykuj 26.10.12, 10:23
        twojego trabanta tez ukradna

        eva15 napisała:
        > Ze względu na bezkarność kradzieży?
    • edek_vilola Re: Raport z Miedwiedkowa. 26.10.12, 00:59
      Odbylem w zwiazku z tym "wirtualna" podroz do Miedwiedkowa (google.pl, mapy, podjechac mysza na Moskwe, powiekszyc, znalezc Miedwiedkowo i "postawic" zoltego czlowieczka np. na skrzyzowaniu ulic Szerokiej i Grekowa w samym srodku Miedwiedkowa). To na polnocy Moskwy, przy tym skrzyzowaniu znajduje sie koncowa stacja metra linii numer 5 ("Miedwiedkowo"). Wielkie blokowiska, sporo sklepow i zieleni. Dobrze, ze Moskwe mozna choc tak "zwiedzac". Bo np. Wiednia lub Budapesztu jeszcze nie mozna - pakuja tylko "martwe" fotografie.
    • przyjacielameryki Re: Raport z Miedwiedkowa. 26.10.12, 09:50
      borrka napisał:


      >
      > Moi znajomi Moskale calkowicie zmienili punkt widzenia.
      > Zamiast zadymionej szyby BMW, brudnawa szyba wagonu metra, ramie w ramie z brat
      > nimi obywatelami Tadzykistanu i Uzbekistanu, spieszacymi do pracy na czarno.
      > Ten przyplyw internacjonalizmu zawdziedzamy niemoznosci dojechania samochodem d
      > okadkolwiek, z dokladnoscia wieksza, niz +/_ 5 godzin.

      Witam Borka, mam nadzieję że zostaniesz na FŚ. Chętnie czytam Twoje informacje i refleksje n/t Rosji i Ukrainy.

      Właśnie słyszałem od znajomych którzy byli w Moskwie, że fatalnie się jezdzi samochodem po Moskwie. Gigantyczne korki, ale to świadczy o fatalnej infrastrukturze drogowej i w Moskwie i poza Moskwą. Przypomina mi się książka Kapuścińskiego "Szachinszach" gdzie pisał, że Szach sprowadził mnóstwo ciężarówek z zachodu ale okazało się, że nie ma dróg i nie maja po czym jezdzić więc stoją na placu.
      Jak byłem w USA i jechałem taksówką z lotniska JFK na Manhattan na ul. 95 West(około 30-u km) to była to ciągła jazda bez postojów, żadnych świateł(dopiero przejeżdżając przez Central Park były światła). Pózniej jak wyjeżdżałem już osobiście z NY wypożyczonym samochodem w kierunku Niagary również była ciągła przyjemna jazda pomimo bardzo dużego ruchu.
      Jeżeli ludzie bogacą się państwo musi systematycznie budować infrastrukturę(autostrady, drogi, mosty, koleje, lotniska, . . . . etc.) i tak w większości państw się dzieje, chociażby w Polsce gdzie za 4 lata będzie już sieć autostrad i dróg ekspresowych, obwodnice miast. A jak w Rosji z drogami poza Moskwą(wiemy że zakorkowana do granic możliwości)?
      • memarquise Re: Raport z Miedwiedkowa. 27.10.12, 08:53
        przyjacielameryki napisał:
        > Jak byłem w USA i jechałem taksówką z lotniska JFK na Manhattan na ul. 95 West

        # to juz prawie Harlem...

        > z NY wypożyczonym samochodem w kierunku Niagary również była ciągła przyje
        > mna jazda pomimo bardzo dużego ruchu.(na Harlem tez jechal plynnie?)

        ty amigo to masz fart,zawsze trafisz na takiego co kit ci wciska
        z drugiej strony zadziwia,ze wszystko to lykasz...i jeszcze sie tym badziewiem dzielisz z innymi(forum)
        btw....moze wreszcie dadza ci ta wize,szczerze zycze ci tego
        pojedziesz,pozyjesz,popracujesz(wiadomo) ,docenisz wreszcie ile potu "zielenina" jest warta
        i wtedy pogadamy...

        poki co kitu ludziom nie wciskaj...please
        • przyjacielameryki Re: Raport z Miedwiedkowa. 27.10.12, 12:59
          memarquise napisał:

          przyjacielameryki napisał:
          > Jak byłem w USA i jechałem taksówką z lotniska JFK na Manhattan na ul. 95
          West

          # to juz prawie Harlem...

          z NY wypożyczonym samochodem w kierunku Niagary również była ciągła przyj
          e
          mna jazda pomimo bardzo dużego ruchu.(na Harlem tez jechal plynnie?)

          ty amigo to masz fart,zawsze trafisz na takiego co kit ci wciska
          z drugiej strony zadziwia,ze wszystko to lykasz...i jeszcze sie tym badziewiem
          dzielisz z innymi(forum)
          btw....moze wreszcie dadza ci ta wize,szczerze zycze ci tego
          pojedziesz,pozyjesz,popracujesz(wiadomo) ,docenisz wreszcie ile potu "zielenina
          " jest warta
          i wtedy pogadamy...

          poki co kitu ludziom nie wciskaj...please

          O jakim kicie bełkoczesz??? Już ci klarowałem wielokrotnie że wizę dostaje się w Polsce na 10 lat i ja mam jeszcze ważną przez kolejnych 7 lat. Nowy paszport biometryczny wyrobiłem w 2009 r. bo dzięki temu mogłem bez wizy wjechać do Kanady(zniesiono palancie wizy do Kanady dla Polaków ale jest wymóg posiadania paszportu biometrycznego, tego też pewnie nie wiesz). Kanadę przygłupie tez zwiedzałem(jechaliśmy z NY do Niagary i pózniej do Toronto i dalej wokół Wielkich Jezior tym wypożyczonym samochodem w NY). No i widzisz, ja zarabiam w Polsce a USA i świat zwiedzam turystycznie bo mnie na to stać, najchętniej poprzez indywidualne wyprawy. I takich Polaków jak ja komuchu jest wielu. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć????

          Ps. To co, są te kible w przejściu podziemnym w centrum Wa-wy przy Rotundzie??? Cha!, cha!
    • polski_francuz Wypisz, wymaluj 26.10.12, 11:19
      jak moj rodzinny Wroclaw. Infrastruktura nie nadaza za liczba samochodow. A pewnie tez wyobraznia architektow przestrzennych jest jeszcze w pierwszej polowie XX wieku...

      PF
      • przyjacielameryki Re: Wypisz, wymaluj 26.10.12, 11:48
        polski_francuz napisał:

        > jak moj rodzinny Wroclaw. Infrastruktura nie nadaza za liczba samochodow. A pew
        > nie tez wyobraznia architektow przestrzennych jest jeszcze w pierwszej polowie
        > XX wieku...
        >
        > PF

        We Wrocławiu nie jest tak zle, już jest obwodnica(jadąc nr. 8 od Warszawy można wskoczyć na A4 właśnie tą obwodnicą, wcześniej trzeba było przejeżdżać przez sam Wrocław).
    • borrka Sęk w tym Panowie... 26.10.12, 11:39
      Ze w Moskwie buduje sie niesamowicie duzo, w tym nowe drogi.
      NIKT nie byl w stanie przewidziec rozwoju motoryzacji i rozrostu Metropolii.
      Oficjalnie 12 milionow, nieoficjalnie ... 20.

      Moloch, brzydki i piekny zarazem.
      Bogaty i biedny.
      Brudny i odpicowany.
      Ludzie ciagle w porzadku, ale juz nie ci, co dawniej.

      Naprawde, by zrozumiec Moskwe, warto przeczytac fragment "Dziadow" pod tytulem "Petersburg".
      Dawniej Moskwa byla ruskim zadupiem, brylowal Petersburg.
      Dzis role sie zmienily.
      To kosmopolityczne mega-miasto mozna znienawidziec, albo pokochac.
      Ja czuje sie, jak wlasciwy czlowiek, na wlasciwym miejscu :)
      • przyjacielameryki Re: Sęk w tym Panowie... 26.10.12, 12:09
        Muszę w końcu wybrać się do Moskwy i do Rosji w ogóle. Tylko, że ja nie znoszę żadnych zorganizowanych wycieczek, najlepiej lubię podróżować samochodem indywidualnie z przyjaciółmi(4-6 osób).
        Najdalej na wschód byłem w Wilnie, ale to cały czas bardzo "polskie" miasto(nie chciałbym obrazić Litwinów bo wiem że nas nie lubią min. za tę "polskość" na Litwie). Nie widziałem jeszcze takiego klasycznego rosyjskiego miasta. Oczywiście Moskwa ale dobrze było by zobaczyć trochę mniejsze miasto, zupełnie małe i wieś rosyjską. Zjechałem juz całą Europę i pół świata ale Rosji faktycznie nie znam. Cały czas wybieram się samochodem ale zawsze coś staje na drodze i ta niepewność podróżowania samochodem po Rosji.
        • edek_vilola Re: Sęk w tym Panowie... 26.10.12, 12:28
          przyjacielameryki napisał:

          > Muszę w końcu wybrać się do Moskwy i do Rosji w ogóle.

          Przedtem mozesz sie wybrac "wirtualnie" do Moskwy i "przejechac" sie wzdluz jej glownych arterii: np. ul. Twerska, prospekt Akademika Sacharowa, Nowy Arbat, prospekt Kutuzowskij, Mira, Wiernadskavo itd. Rowniez bulwary wzdluz rzeki Moskwy sa ciekawe, a przede wszystkim tzw. Pierscien Sadowy (Sadowoje Kalco) otaczajacy dookola centrum miasta. Wszedzie kursuja trolejbusy - Moskwa ma najdluzsza siec trolejbusowa na swiecie. Mozna zobaczyc jak szerokie sa te arterie - to nie sa wprawdzie tzw. "autostrady miejskie" jak w L.A. tylko ulice bedace odpowiednikiem Marszalkowskiej w Warszawie. Ale chyba w zadnym innym miescie europejskim (moze swiatowym) nie sa one tak szerokie. Slyszalem, ze na Pierscieniu Sadowym jest juz dzis tak duzy ruch, ze zamierzaja zamienic go w ulice jednokierunkowa (12 pasmowa, czy cos w tym rodzaju).
          • edek_vilola Re: Zapomnialem o Pekinie 26.10.12, 13:30
            edek_vilola napisał(a):

            > Ale chyba w zadnym innym miescie europejsk
            > im (moze swiatowym) nie sa one tak szerokie.

            Wydaje mi sie, ze w Pekinie glowne arterie miejskie sa rownie szerokie jak w Moskwie. Kiedys Pekin wzorowal sie na Moskwie - np. przez dlugi czas jedyna linia metra w tym miescie - okrezna w ksztalcie kola, byla jakby skromniejsza kopia "kolcewoj linii" w Moskwie. Do dzis jest to chyba jedyna linia, ktora nie posiada oddzielnych drzwi peronowych (aby nikt nie wpadl na tory). Od tamtych czasow metro pekinskie szalenie sie rozbudowalo, a wszystkie nowe linie maja drzwi juz peronowe.
            • przyjacielameryki Edziu, byłem w Moskwie!! 26.10.12, 16:38
              Oczywiście wirtualnie. Zwiedzałem centrum, póżniej trochę Arbat i jechałem ulicą Leninowskij Prospekt. Tak na szybko bo nie mam za dużo czasu(innym razem pozwiedzam dłużej), ale pierwsze wrażenia bardzo pozytywne.
              Ja z tej metody googlowskiej korzystałem już wielokrotnie. Jak jechałem do USA i Nowego Jorku w 2009 r. to przez taką wirtualną wizję dokładnie przyjrzałem się ulicom na Manhattanie od 77 do 95 żeby wiedzieć jak podjechać wypożyczonym samochodem z wypożyczalni przy 77 do hotelu przy 95. Tam są głównie ulice jednokierunkowe i trzeba uważać żeby nie przejechać, ustawić się wcześniej na właściwym pasie przy skręcie w lewo itd. Jak już jechaliśmy z kolegą(żony czekały z bagażem w hotelu) to znałem dokładnie tę trasę, wiedziałem że w tym momencie będzie budynek z czerwonej cegły, przy skręcie w 93 będzie reklama Coca Coli a na końcu 93 będzie murek i drzewo. Kolega patrzył na mnie z niedowierzaniem.

              Ps. Warszawę też można zwiedzić wirtualnie.
            • borrka Tlumaczyl mi znajomy Moskal... 27.10.12, 10:33
              Dlaczego w budowanych od nowa miastach, a Moskwa, mimo, iz wojna ja oszczdzila, byla obiektem planowych wyburzen, sa tak szerokie ulice.

              Otoz, wladza radziecka przewidywala ostra szarpanine z NATO i CELOWO budowala "szeroko".
              Nawet po bombardowaniu, glowne arterie , zawalone ruinami domow, winny pozostac przejezdne dla czolgow !
              Srodkiem szerokiej ulicy.
            • zeitgeist2010 Re: Zapomnialem o Pekinie 27.10.12, 11:35
              edek_vilola napisał(a):

              Wydaje mi sie, ze w Pekinie glowne arterie miejskie sa rownie szerokie jak w Moskwie. Kiedys Pekin wzorowal sie na Moskwie - np. przez dlugi czas jedyna linia metra w tym miescie - okrezna w ksztalcie kola, byla jakby skromniejsza kopia "kolcewoj linii" w Moskwie. Do dzis jest to chyba jedyna linia, ktora nie posia da oddzielnych drzwi peronowych (aby nikt nie wpadl na tory). Od tamtych czasow metro pekinskie szalenie sie rozbudowalo, a wszystkie nowe linie maja drzwi juz peronowe.

              Arterie w Pekinie sa szerokie i w miare funkcjonalne. Jedna z niewielu zalet miasta jest jego plan ulic. w kregach poczynajac od centrum, gdzie lezy jeziorko Bei hai z "zabronionym miastem" i siedziba najwyzszych wladz chinskich fizycznie bardzo blisko alejek w parku, w ktorym kazdy sie moze przechadzac i zerkac przez wysoka siatke. Na chodnikach w niedziele starsi Chinczycy oddaja sie ulubionemu hobby : pisanie znakow duzymi pedzlami umoczonymi w wodzie. Trzeba szybko fotografowac, bo znak usycha po 40 sekundach.

              Drzwi peronowe to pekinska specjalnosc. Na srodku 2 strzalki na zewnatrz od pociagu. Tu sie wychodzi, czyli w srodku dzrzwi. Po lewej i prawej stronie strzalki do wewnatrz. Tutaj maja sie formowac kolejki czekajacych na pociag. I rzeczywiscie tworza sie karne dlugie kolejki tak jak te strzalki pokazuja.
              Ale gdy drzwi peronowe sie otworza a ludzi duzo, to karnosc znika . Chinczycy z pociagu i z peronu ida po trupach aby osiagnac swoj cel. Dosyc skrajne przezycie dla ludzi z zachodu.
              • memarquise Podobnie w Tokio 27.10.12, 11:49
                niby zdyscyplinowani i cierpliwi na pierwszy rzut oka.........gdy pociag wjezdza,tlum rusza szeroka lawa,kto pierwszy ten lepszy
                (to chyba problem na calym swiecie?)
        • borrka Wycieczki po Matuszce. 26.10.12, 15:12
          Dzis trzeba wywalic sporo kasy na Matuszeke, ale oczywiscie warto.
          Zwiedzanie Moskwy odpuscic, no Kreml, Trietiakowke, jeden nocleg i leciec dalej.
          Nie wyrobisz sie w krotkim czasie.

          Tzw. Zloty Pierscien Moskwy jest przereklamowany.
          Wolge zobaczyc warto i sie wykapac.
          Samare i bunkier Stalina, przy okazji.

          Moze Syberii kawalek ?
          Nowosybirsk wyglada jak duza Nowa Huta, ale Ob i zalew imponuje.
          Tylko w zimie zimno, w lecie goraco i gryza.
          Zeby chciaz dziewczyny syberyjskie, ale to komary gryza.
          Dziewczyny suuuper na Syberii.

          Samochodu nie radze i to nie ze wzgledu na bezpieczenstwo - ja tam Matuszki sie nie boje - ale sa to potworne odleglosci.

          Samolot, albo pociag.
          Samochod odradzam.
          Jak chcecie z Ruskimi sie fraternizowac, to pociag.
          Ruskie sa okey i gorzale lubia.
        • j-k Rosja samochodem. Moge potwierdzic, co pisza inni 26.10.12, 15:42
          w 1995 przejechalem samochodem "droga smierci" St. Petersburg-Moskwa.
          juz wtedy bylo tam tloczno. a przepisow nie przestrzegal nikt.

          Dzis bym sie na to nigdy nie odwazyl. Do Moskwy, ani wjechac, ani wyjechac samochodem
          sie nie da - o parkowaniu nie mowiac. ceny zawrotne.

          Gdy chcesz poznac samochodem kawalek Rosji - to tu blizej:
          wszystkie historyczne rosyjskie miasta z Kremlami...

          Pskow, Wielikije Luki, Smolensk...

          A troche dalej Novgorod i szczegolnie piekny TWER.

          I jedziesz samochodem nie przez Bialorus, tylko przez Litwe i Lotwe.
        • unia.wojujacych.bezboznikow Re: Sęk w tym Panowie... 26.10.12, 16:04
          Obecnie na forum 6 agentów + gość : bywszy1 j-k maly.jasio polski_francuz przyjacielameryki unia.wojujacych.bezboznikow walter622.
          Przyjacielu w biedzie! Do raportu!
          -
          przyjaciel w biedzie napisał: "Muszę w końcu wybrać się do Moskwy i do Rosji w ogóle."
          Nie jedź tam, bo poczerwieniejesz ze wstydu, kiedy zaprosi cię Rosjanka....
          • j-k Przypomnij mi... 26.10.12, 16:09
            unia.wojujacych.bezboznikow napisał:
            > Obecnie na forum 6 agentów + gość : bywszy1 j-k maly.jasio polski_francuz przyj
            > acielameryki unia.wojujacych.bezboznikow walter622.


            Przypomnij mi dla kogo ja pracuje, bo wiek juz nie ten i demencja mnie dopada...
          • przyjacielameryki Re: Sęk w tym Panowie... 26.10.12, 17:10
            unia.wojujacych.bezboznikow napisał:


            > przyjaciel w biedzie napisał: "Muszę w końcu wybrać się do Moskwy i do Rosji w
            > ogóle."
            > Nie jedź tam, bo poczerwieniejesz ze wstydu, kiedy zaprosi cię Rosjanka.
            > ...

            Ja nie czerwienieję się, nie ta krew, nie te nawyki!!! A Rosjanka byłaby chyba zadowolona z gościa!
    • wojciech.2345 dzięki za relację 26.10.12, 17:27
      Nie byłem na Wschodzie.
      Z tego co piszesz to tam się coś wykluwa.
      Kaukaz, quasi-Kitaja,.... ?

      Umiesz to nazwać?
      • borrka Naraze sie poniektorym:) 26.10.12, 19:21
        Tam sie wykluwa, raczej wyklulo, normalne zycie.
        Stopien manipulacji spoleczenstwa w normie europejskiej.
        Glupota skrajnych orientacji - europejska.
        Niepokoj przyszloscia tradycyjnie mniejszy.
        Rosjanie do mistrzostwa potrafia cieszyc sie dniem dzisiejszym :)
        • wojciech.2345 Re: Naraze sie poniektorym:) 26.10.12, 22:12
          Bardzo dziękuje za relację.

          Pozdrawiam serdecznie.
    • jk2007 Kurban-Bajram w Miedwiedkowo, fotki 26.10.12, 17:28
      150 tys. muzulman z Azji Sr. swietowalo w Moskwie
      svpressa.ru/society/photo/60126/1#f
      • jk2007 Kurban-Bajram c.d 26.10.12, 17:59
        to juz tradycja
        zyalt.livejournal.com/649058.html
        • przyjacielameryki Re: Kurban-Bajram c.d 26.10.12, 18:38
          jk2007 napisał:

          > to juz tradycja
          > zyalt.livejournal.com/649058.html

          Jezus Maria!!!! To Moskwa????????????????
    • mara571 Re: Raport z Miedwiedkowa. 26.10.12, 18:17
      Byłam w Moskwie dwa razy. Jeszcze za komuny. Wtedy stwierdziłem, ze to miasto nieprzyjazne ludziom. Chyba jak każde megapolis.
      Lubię żyć w mieście, a jeszcze bardziej w dużej aglomeracji, bo tam można znaleźć nisze, male ,kameralne osiedla mieszkaniowe, nie trzeba mieszkać w blokowiskach. One mnie przerażają.
      • antyegzorcysta.unijny Re: Raport z Miedwiedkowa. 26.10.12, 18:48
        mara, jakże ci zazdroszczę tych podróży do Kraju Rad! A kiedy to było?
    • borrka Po paru latach... 26.10.12, 19:15
      Sam sie zastanawiam:
      Co sie najbardzie w Moskwie zmienilo ?
      O korkach juz pisalem - tez dawniej byly, ale dalo sie jeszcze jezdzic.

      Lotnisko ?
      No, Europa dzis.
      Odprawa 2 minuty versus 2 godziny onegdaj.
      Ogolnie, Matuszka dojrzala do Szengen.

      Ilosc azjatyckich gastarbajterow przerasta wyobrazenie.
      Jednoczesnie z robota nie jest rewelacyjnie - poszukiwani sa dobrzy, wielojezyczni specjalisci.
      Bez kwalifikacji mozna zamiatac.
      Az strach powiedziec "rusofobowi":
      Moskwa nie zyje polityka, ani wielbi, ani nienawidzi Putina.
      Jesli podskornie kogos nie lubi, to USA.
      Polska, jako zagadnienie codzienne nie istnieje i jako zywo, nie czuje jakiejs niecheci do Polakow.
      To nie jest forum Swiat.
      To zycie.
      • przyjacielameryki Re: Po paru latach... 26.10.12, 20:51
        borrka napisał:


        > Polska, jako zagadnienie codzienne nie istnieje i jako zywo, nie czuje jakiejs
        > niecheci do Polakow.

        Znaczy się, wreszcie osiągnęliśmy nasz cel. Niech tak już będzie na zawsze!!!!
      • eva15 Borrcia, a jak staruszki w Miedwiedkowie? 26.10.12, 22:23
        Maką już wstawione ząbki, albo nawet ostre (kapitalistyczne) kły?
        • igor_uk Ewa. 26.10.12, 22:35
          jak zwykle jest u borci,powierzchniowosc we wszystkim. Przeczytalem po raz tysieczny o zakorkowanej Moskwie,o tym,ze Moskwa to jeden wielki plac budowy.
          Mam takie wrazenie,ze marzenie borci spewnilo sie i on nareszcie odwiedzil duze miasto,o czym nas i poinformowal.
          O dziwi,ale wpisy Janusza byli o wiele bardziej konkretne.Widac,ze dla niego Rosja jest znana nie tylko z GW.
          • eva15 Re: Ewa. 26.10.12, 22:38
            igor_uk napisał:

            > Mam takie wrazenie,ze marzenie borci spewnilo sie i on nareszcie odwiedzil duze
            > miasto,o czym nas i poinformowal.

            Albo dostał pracę na budowie w Moskwie:-)
            • igor_uk Re: Ewa. 26.10.12, 22:43
              Bardzo mozliwe.przed tym on budowal daczy dla "bratkow".A jak wiadomo ,daczy nie buduja sie w miescie.
    • igor_uk borrka,a gdzie raport? 26.10.12, 22:20
      Bo to co napisales,nie zawiera nic,co nie bylo by znane od lat.
      Kazdy prowincjal,co trafil pierwszy raz do Moskwy,pisze to samo co i ty.
      • wojciech.2345 Re: borrka,a gdzie raport? 26.10.12, 22:28
        igor_uk napisał:
        > Bo to co napisales,nie zawiera nic,co nie bylo by znane od lat.
        > Kazdy prowincjal,co trafil pierwszy raz do Moskwy,pisze to samo co i ty.
        --------------
        Igorku,
        i Ty jako stary kgbista nie umiesz tego tekstu ocenić?

        Wstydź się.
        • igor_uk Re: borrka,a gdzie raport? 26.10.12, 22:31
          wojtus,zajmij sie ziemniakami.
          • przyjacielameryki Re: borrka,a gdzie raport? 26.10.12, 22:37
            igor_uk napisał:

            > wojtus,zajmij sie ziemniakami.

            Wypierasz się współpracy z KGB????? Śmiesz kpić i krytykować!!! No wiesz, herbatka z izotopem polonu zawsze w pogotowiu!!!
      • eva15 Czemu najnowszy James Bond tak wygląda jak Putin? 26.10.12, 22:31
        Moskwa Moskwą, ale mnie zastanawia inny temat, godny Zygmunta Freuda i jego teorii podświadomości. Otóż:
        wszystkie dotychczasowe Jamesy Bondy były wysokie ciemnowłose, a ten ostatni to chyba jakaś projekcja zachodnich ukrytych głęboko tęsknot, wyobrażeń, strachu i marzeń - ten najnowszy J. Bond wyglądą jak podróbka Putina. To relatywnie niewysoki blondyn o jasnej cerze, podobnyym typie urody, jak nic mógłby spokojniew uchodzić za kuzyna samego Władimira Władimirowicza .

        Jakmogło do tego dojść, że akurat takiego aktora dobrano.... Tą zagadkę tylko Freud mógłby rozwikłać. No chyba, że borrcia się podejmie :-)
        • przyjacielameryki Re: Czemu najnowszy James Bond tak wygląda jak Pu 26.10.12, 22:44
          eva15 napisała:

          > Moskwa Moskwą, ale mnie zastanawia inny temat, godny Zygmunta Freuda i jego teo
          > rii podświadomości. Otóż:
          > wszystkie dotychczasowe Jamesy Bondy były wysokie ciemnowłose, a ten ostatni t
          > o chyba jakaś projekcja zachodnich ukrytych głęboko tęsknot, wyobrażeń, strachu
          > i marzeń - ten najnowszy J. Bond wyglądą jak podróbka Putina. To relatywnie ni
          > ewysoki blondyn o jasnej cerze, podobnyym typie urody, jak nic mógłby spokojni
          > ew uchodzić za kuzyna samego Władimira Władimirowicza .
          >
          > Jakmogło do tego dojść, że akurat takiego aktora dobrano.... Tą zagadkę tylko F
          > reud mógłby rozwikłać. No chyba, że borrcia się podejmie :-)

          No wiesz co kobieto??? Bond podróbką Putina??? No to ci się udało, takiego wymoczka, podobnego do drobnego złodziejaszka wyrywającego torebki staruszkom w parkach porównujesz do Bonda!!!!!! Żenada i to kompletna!!! Ale rozumiem, Wy zawsze będziecie się porównywać do zachodnich wzorców i zawsze będzie sromotnie przegrywać!!! Lubicie taki masochizm????
          • igor_uk p.a. 26.10.12, 22:48
            Alez ty niecierpliwy.
        • eva15 Re: Czemu najnowszy James Bond tak wygląda jak Pu 26.10.12, 22:46
          Zapomniałam dodać, oczy też obaj mają podobne: niebiesko-szare.
          • igor_uk Ewa,to jest proste. 26.10.12, 22:53
            Bonda zawsze grali aktory,bedace seks symbolem swojego czasu. W dniu dzisiejszym,to Putin jest seks symbolem,dla tego i aktora dobrali podobnego do niego.

            p.s. moze dla tego go tak Putina nie lubia rozne miernote,instyktywnie czujac,ze przy nim nie mieli by szans na przekazanie swoich genow.
            • eva15 Czemu najnowszy James Bond tak wygląda jak Putin? 26.10.12, 23:06
              Jesteś chyba dość blisko rozwiązania zagadki. Ale wg mnie chodzi nie tyle o seks- symbol (Putin nie jest atrakcyjny wg filmowych wzorców dla seks- symboli) raczej idzie o symbol supermena, który radzi sobie w każdej sytuacji, jest bardzo inteligentny, przebiegły jak lis i bardzo sprawny fizycznie.

              Wcześniej w filmach o J. Bondsie łączono obiie cechy - seks-symbolu i supermena, w tamtych czasach D. Craig raczej na pewno nie dostałby tej roli.
              Dziś podświadomie pod wpływem Putina nikt już nie upiera się, że Bond musi byś jednocześnie wysokim bosko przystojnym brunetem.
              Nie, dziś Bond może już być niewysoki, jasnowłosy.

              Craig nie wie, że zmianie paradygmantów zawdzięcza swą rolę. Skąd ma wiedzieć, skoro takie rzeczy dzieją się podświadomie? Ba, pojawia się nawet kompletna nowość, dawniej niemożliwa -
              podobno Bond uroni w następnym filmie łzę. Zupełnie jak Putin....
              • igor_uk Ewa. 26.10.12, 23:12
                Putin jest samcem Alfa, co laczy w sobie cechy supermena i seks symbola.

                p.s.Najnowszy Bond na Apollo nie jest podobny.
                • przyjacielameryki Re: Ewa. 26.10.12, 23:24
                  igor_uk napisał:

                  > Putin jest samcem Alfa, co laczy w sobie cechy supermena i seks symbola.
                  >
                  > p.s.Najnowszy Bond na Apollo nie jest podobny.

                  Przestań Igor bredzić od rzeczy. Jakim samcem Alfa???? Może dla Rosjan, ale tak zle oceniasz współrodaków??? Car to pośmiewisko, to fantastyczny przedmiot żartów i kpin Rosjan(w internecie), zresztą sam jego widok od razu wywołuje śmiech, jakiś taki dziwny, skryty, jakby coś ukrywał, udawał!!!!
                • eva15 Czemu najnowszy James Bond tak wygląda jak Putin? 26.10.12, 23:25
                  Igor,
                  aura władzy udziela seksapealu, ale prawdę mówiąc Iwanow jest znacznie przystojniejszy od Putina. Putin - jeśliby nie miał atrybutów władzy (plus inteligencja, spryt, przebiegłość) byłby na ulicy, czy w towarzystwie niezauważalny jako mężczyzna. Iwanow i bez tego prędzej miałby szanse.

                  To samo z dzisiejszym Bondem i dokładnie to mam na myśli, że obecny Bond nie jest specjalnie atrakcyjny jako mężczyzna, ale dzięki zmianie paradygmatów dostał rolę supermena, co oczywiście promieniuje pozytywnie na jego męską atrakcyjność i ją podnosi.

                  O obu przypadkach ta męska atrakcyjność nie jest pierwotna, lecz świeci światłem odbitym. A źródłem tego światła jest w obu przypadkach supermen - jeden realny, drugi filmowy.
              • borrka A beda calusy w pępek ? 26.10.12, 23:20
                Wowa lubi takie karesy z malczikami :)
                • eva15 Re: A beda calusy w pępek ? 26.10.12, 23:37
                  Kto wie, kto wie, ponoć mają być nakręcone jeszcze dwa odcinki....
                  • eva15 Re: A beda calusy w pępek ? 26.10.12, 23:40
                    Inna rzecz, że zdemoralizowani, zblazowani, dekadenccy Angole mogliby się łatwo osunąć poniżej pępka, więc może tego jednak nie przejmą.
            • przyjacielameryki Re: Ewa,to jest proste. 26.10.12, 23:19
              igor_uk napisał:

              > Bonda zawsze grali aktory,bedace seks symbolem swojego czasu. W dniu dzisiejsz
              > ym,to Putin jest seks symbolem,dla tego i aktora dobrali podobnego do niego.
              >
              > p.s. moze dla tego go tak Putina nie lubia rozne miernote,instyktywnie czujac,z
              > e przy nim nie mieli by szans na przekazanie swoich genow.

              A gdzie tam, Roger Moor to ciota, pierdoła kompletna. Kto to go wymyślił na Bonda??? Najgorszy, zdecydowanie!!! Obecny okey, strzela, zabija czyli normalka!!! Przystojności u facetów nie rozumiem, ja siebie uważam za przystojnego - 184 cm wzrostu, 84 kg wagi, niestety łysawy. No dziewczyny, . . . . . . . . . . !!!
        • borrka Nie podejme sie, Effciu... 26.10.12, 23:02
          W Moskwie przekonalem sie, jak male zainteresowanie budzi Putin wsrod Rosjan.
          I zadnych emocji.
          Dlaczego ma budzic u mnie ?

          Przewaza przekonanie, ze Putin jest passe, ale nie jakies specjalnie wrogie przekonanie.
          Ocena sytuacji, ktora z bliska jest inna:
          ani tak dobra, ani tak zla, jakby chcialo forum Swiat :).

          Igorek panicznie probuje prowokowac, bo napisalem tekst dosc pozytywny, co kloci sie z "linia" web-komandy.
          A mnie jest zal biednego Igorka.
          On do konca zycia pewnie nie odwazy sie pojechac do Moskwy, o igorczynej glubince nawet nie mowiac.
          Biedny Igorek.
          • igor_uk borcia. 26.10.12, 23:06
            Napisales tekst ,ktore nie wnosi nic odkrywczego.Same banaly.
            • borrka Nie masz podstaw do oceny, Igorku. 26.10.12, 23:13
              Nie znasz nowej Moskwy - Moskwa zmienila sie i jest po trosze banalna:
              czolgi nie strzelaja do parlamentu, sklepy pelne towaru, a policmajster po mordzie nie bije.
              Ostatnio mandaty glownie daje za jazde po pasach dla autobusow :)
              • igor_uk Wlasnie,boriska. 27.10.12, 00:35
                Nie znam dzisiejszej Moskwy,dla tego chcialem cos dowiedziec sie z twojego "raportu".Okazalo sie,ze nic nie napisales takiego,co nie pisze kazdy,kto pierwszy raz zobaczyl duze miasto.

                boriska.O korkach,o Moskwie,jako miasto plac budowy,czytalem setki razy.napisz cos ,co by mnie odkrylo dzisiejsza Moskwe z twojego punktu widzenia,o ile go masz oczywiscie.
                • borrka Juz nigdy nie zrozumiesz. 27.10.12, 08:30
                  Wiec bezcelowe jest tlumaczenie czegokolwiek.
                  Jestes niczym skamielina sowiecka - kraj, ktory pamietasz, nie istnieje.
                  Inni ludzie, inny swiat, inny narodowy "record" pamieci.
                  Ty nie nalezysz juz do tego spoleczenstwa, chocbys sie usilnie staral, zawsze bedziesz postrzegal Rosje, czy Moskwe przez pryzmat pirackich filmow z Yandexu.
                  A te filmy, to fragmenciki realnego zycia.
                  Nie pelny obraz.

                  Upij sie Igorku od czasu do czasu wodka Ruskij Standard i bedzie ci sie snilo, ze twoj swiat jest w porzadku.
                  • igor_uk boriska,przestan pizdziec bez sensu. 27.10.12, 09:01
                    lepiej napisz cos,co nie mozno przeczytac u kazdego,kto byl w ostatnich 10 latach w Moskwie.

                    Tylko na boga,nie pisz nic o korkach i placu budowy .
            • przyjacielameryki Re: borcia. 26.10.12, 23:35
              igor_uk napisał:

              > Napisales tekst ,ktore nie wnosi nic odkrywczego.Same banaly.

              Dla Ciebie może banały, dla mnie każdy tekst Borki n/t Rosji czy Ukrainy to niezwykle wiarygodne i obiektywne informacje n/t Rosji czy Ukrainy dlatego tak chętnie czytam jego posty n/t tematy.
              Dlaczego obiektywne??? Bo z grubsza pokrywają się z innymi informacjami i naszych publicystów i zachodnich. A są to pozytywne oceny n/t Rosji, więc nie rozumiem skąd taka wrogość do Borki?? Bo sporo wie i sporo może powiedzieć??? Igor, to nie jest żaden problem, prawda jaka jest taka jest i nie da się jakąś propagandą czy zakłamaniem odsunąć tę prawdę. Ona zawsze wyjdzie. Zawsze!!!!!!!!!! Dlaczego tak panicznie boicie się ujawniać tę prawdę, przecież Sojuz ju z się skończył!!!!!!
          • eva15 Borrcia, nie zrozumiałeś 26.10.12, 23:10
            borrka napisał:

            > W Moskwie przekonalem sie, jak male zainteresowanie budzi Putin wsrod Rosjan.
            > I zadnych emocji.
            > Dlaczego ma budzic u mnie ?

            Ja nie o Rosjanach, nie o borrci, lecz o ZACHODZIE, o Anglikach, to oni obsadzili w roli Bonda faceta w typie Putina.
            • borrka Angole nie sa moim wzorcem inteligencji. 26.10.12, 23:15
              Niech sie modla do Putina, jak niedawno do Diany.
              Mnie wsio ryba.
              • eva15 Re: Angole nie sa moim wzorcem inteligencji. 26.10.12, 23:35
                Kiedy oni nawet nie są świadomi, do kogo się tak naprawdę modlą swym filmem...

                • igor_uk A czy znasz "angole"? 27.10.12, 00:38
                  borcia,o ile jeszcze jestem wstanie uwierzyc,ze bywasz w Rosji,o tyle nie uwierze w to,ze byles w Anglii i znasz Anglikow.
            • przyjacielameryki Re: Borrcia, nie zrozumiałeś 26.10.12, 23:40
              eva15 napisała:

              >
              > Ja nie o Rosjanach, nie o borrci, lecz o ZACHODZIE, o Anglikach, to oni obsadzi
              > li w roli Bonda faceta w typie Putina.

              Ty chyba kobieto oszalałaś??? Masz trudne dni, a może grypa, nie szczepiłaś się a czas najwyższy??? Daj spokój z tym wymoczkiem, przecież to obraza męskości. Car wzorcem dla Bonda!!! Ja wiem, ze to żart ale nawet taki żart jest potwornie niesmaczny wręcz prowokacyjny.
          • jk2007 Re: Nie podejme sie, Effciu... 26.10.12, 23:15
            borrka napisał:
            > A mnie jest zal biednego Igorka. On do konca zycia pewnie nie odwazy sie pojechac do Moskwy, o igorczynej glubince nawet nie mowiac.

            owszem, do Birobidżanu ma za daleko
      • maly.jasio 1977, 1995 26.10.12, 22:37
        igor_uk napisał:
        Kazdy prowincjal,co trafil pierwszy raz do Moskwy, pisze to samo co i ty.

        No ja to tam bylem nawet dwa razy :)

        1977 - to nawet ciekawie bylo...
        Tyle, ze mauzoleum Wolodii nie chcialem ogladac...
        A w 1995 - to bylo zupelnie nieciekawie.
        ale jakos przezylem, bo bylo sucho i mialem dobre hamulce.
        • igor_uk W 1977 roku. 26.10.12, 23:00
          Po Moskwie jezdzila "Czajka" z dorogim i lubibym Leonidem Iljiczom bez zadnej eskorty.Dla jego przejazdu nie blokowalo sie pol Moskwy,jak to zaczelo dziac sie juz za Gorbaczowa.
          • przyjacielameryki Re: W 1977 roku. 27.10.12, 00:04
            igor_uk napisał:

            > Po Moskwie jezdzila "Czajka" z dorogim i lubibym Leonidem Iljiczom bez zadnej e
            > skorty.Dla jego przejazdu nie blokowalo sie pol Moskwy,jak to zaczelo dziac sie
            > juz za Gorbaczowa.

            Znowu zły Gorbaczow. A dla nas bardzo dobry, mądry, kulturalny!!!! Dlaczego tak go nienawidzicie w Rosji, bo rozmontował bandyckie państwo pt. ZSRR????
            • igor_uk p.a. Niech cie bedzie. 27.10.12, 00:36
              Oglaszam rozpoczecie konkrursu.
    • borrka Zeby nie bylo tak slodko na Miedwiedkowie. 27.10.12, 08:50
      Stojac w korku, wysluchalem pelnego wywiadu z Limonowem.
      Rosje zawsze cechowala obecnosc w zyciu publicznym paranoikow.
      Obok ludzi madrych, sprawnych, nawet genialnych, klebi sie masa Limonowów, Zirinowskich, Duginow...

      I, co gorsza, to sie wzajemnie przenika, interferuje, dajac te z lekka paranoiczna rzeczywistosc, okreslana jako "dusza rosyjska" - jeden wielki humbug w istocie rzeczy.

      Tym razem Ediczka zaserwowal babuszkom z Miedwiedkowa i Babuszkina ... koncepcje uzasadniajaca wielomilionowe ofiary komunizmu, jako "cegielke" na budowie imperialnej Rosji.
      To szalone bydle osmiela sie szafowac zyciem najwybitniejszych przedstawicieli spoleczenstwa, niczym jaki nowy Pol Pot.

      To tak dla rownowagi raportu z Matuszki.
      • igor_uk A do odkrycie. 27.10.12, 09:07
        boriska wypocil:
        "Rosje zawsze cechowala obecnosc w zyciu publicznym paranoikow".

        borrka,dla ciebie Swiat zaczyna sie i konczy sie na Rosji.Paranoikow,a ty jestes temu przykladem,nie brakuje nigdzie,w zadnym kraju.Czyli kolejny banal.

        p.s. W Polsce w tej chwile prowadzi PiS.Pomysl,biedaku nad tym.
        • borrka "A u was murzynow bija!" 27.10.12, 09:15
          Wymysl wreszcie cos nowego, Igorku.
          • igor_uk Nie boriska. 27.10.12, 09:18
            To nie murzyni,a tylko realna szansa,ze w Polsce paranoik po raz drugi ma szanse dojscia do wladzy.
            • borrka Nie ma zwiazku z tematem. 27.10.12, 09:23
              Zaloz wlasny, a nie zasmiecaj mojego.
              • igor_uk Nie boriska,jest. 27.10.12, 09:32
                Ty napsales:
                "Rosje zawsze cechowala obecnosc w zyciu publicznym paranoikow. "Tym dajac do zrozumienia,ze Rosja jest wyjatkowa pod tym wzgledem.
                Ja to wysmialem,poniewaz w kazdym kraju na swiecie sa paranoiki w zyciu publicznym.A w niektorych,dalem przyklad Polski,nie tylko rzadzili,a i maja szans znow powrocic na szczyt wladzy.
                • borrka Jestes niezdolny do logicznego rozumowania. 27.10.12, 09:47
                  Fakt, ze twoj sasiad ma "marynarskiego" syfa, nie usprawiedliwi cie, gdy sie sam zarazisz.
                  • igor_uk boriska. 27.10.12, 09:55
                    Napisales :
                    "Rosje zawsze cechowala obecnosc w zyciu publicznym paranoikow.
                    Tylko tego moi slowa dotycza. Tak trudno to do zrozumienia?
                    Boriska,czy napiszesz cos,co naprawde bylo by ciekawo poczytac? twoje plucie na mnie ,nie zmieni faktu,ze jestes ubogi w intelekt.
                    • borrka Twojego bogactwa intelektualnego wystarczy:) 27.10.12, 10:14
                      Dla wszystkich.
                      PS. Brakuje mozliwosci wykasowania mojego postu, Igorku ?
                      To dopiero byl argument!
      • borrka Pozniej byl wywiad z ruska emigrantka. 27.10.12, 09:09
        Ta, tradycyjnie opowiadala, jak niebywale kochaja Ruskich na Zachodzie, z racji wspomnianej "duszy rosyjskiej".
        Poniewaz, szczegolnie w Europie, imigrantow wszelkiej masc bez wyjatku lubia, niczym wszy łonowe, zrobilo sie wesolo.
        I wtedy korek ruszyl i przestalem sluchac nudnawego radia.
        • igor_uk boriska,a moze to bylo w Warszawie? 27.10.12, 09:17
          I ty sluchales wywiadu z jakas polska emigrantkom? Bo tym Polace wyroznijaja sie,opowiadajac jeden drugiemu,jak ich wszedzie kochaja i jaki z nich dobre fachowce. Do tego nijak nie potrafie przyzwyczaic sie.
          Rosjanie tak naiwni nie sa i potrafia odroznic kurtuazje od rzeczywistosci.

          p.s. Nie wykluczylem by i tego,ze ta emigranstka byla nie ruska, a tylko huska.Takich wszedzie kochaja ,pod warunkiem ,ze spotykaja sie ze swoimi bracmi po krwi.
      • edek_vilola Re: To nie mozna z tego Miedwiedkowa metrem? 27.10.12, 09:45
        Zeby nie stac w tych korkach. Choc pewnie jedzie sie metrem do centrum Moskwy z godzine albo i dluzej, to lepsze niz 6 godzin w korku. Z tym, ze jesli w godzinach szczytu wagony sa napakowane jak "puszki od sardynek" (jak w Pekinie) to tez niewielki zysk. Jechalem raz w Pekinie jak sardynka w puszce, na szczescie w towarzystwie Chinczyka, ktory wiedzial jak sie przepychac do drzwi. Napisze tylko, ze Chinczycy sa czysci - poza tlokiem nie odczulem nic innego nieprzyjemnego.
        • borrka Miedwiedkowo i Babuszkino, to ostatnie stacje. 27.10.12, 09:51
          Ja jechalem dalej, dlatego samochodem.
          Normalnie, juz wszyscy korzystaja z metra - jest ciagle rewelacyjne.
        • zeitgeist2010 Xidan dao le! 27.10.12, 11:53
          To tutaj by pasowalo lepiej co napisalem wyzej.

          W metrze europejskim standartem sa miejsca siedziace, w Pekinie stojace.
          Mimo tloku metro – „ditie” jest bardzo praktyczne. Jedyny minus to zamykanie juz o 23.00.

          Przystanki pojawiaja sie na tablicy po angielsku. A przez glosnik mozna utrwalac skladnie chinska: nazwa stacji + dao (przybywac) + le (czynnosc dokonana)

          Xidan dao le! We just arrived at Xidan!
          • jk2007 Moscow Metro 27.10.12, 12:47
            i piekna muzyka
            www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=nCxA1L9eFgA
          • edek_vilola Re: Xidan dao le! 27.10.12, 15:02
            Zbawienny jest ten angielski w pekinskim metrze, bo gdyby nie on to cudzoziemiec nie znajacy chinskiego nie mialby tam czego szukac bez towarzystwa jakiegos Chinczyka-przewodnika. Mam kilka zdjec zrobionych w metrze - na peronie obok napisu "TIAN' ANMEN East, Next Station TIAN' ANMEN West", "To Songjianzhuang" itd. I nie tylko w metrze - rowniez np. na tle dworca kolejowego z napisem "BEIJING WEST RAILWAY STATION".

            A w Moskwie? Nie wiem, ale podejrzewam, ze tylko po rosyjsku (moze sie myle). Polak nie mialby z tym ewentualnie problemu - rosyjski jezyk slowianski, ale np. Francuz lub Amerykanin to co innego. Doszedlem do wniosku, ze rosyjski to najlepszy jezyk do nauki "bardzo stare lata". Umysl juz wtedy nie chlonie nowych wyrazow niepodobnych do polskich (jezyki nieslowianskie), ale rosyjskie zapamieta. Tym bardziej, ze juz kiedys je slyszal w szkole, kiedy sie nie przykladal do nauki rosyjskiego (za duzo propagandy w podrecznikach). Na stare lata mozna jednak zaczac ponownie i juz bez uprzedzen.
            • borrka Cyrylica, jak chinski. 27.10.12, 15:14
              Dla ludzi z Zachodu bariera powazna - nieraz jestem w Rosji w towarzystwie znajacym tylko "łatinke" i ciezko maja.
              Co do nauki rosyjskiego... nie oceniam, bo po prostu znam jakby "od zawsze".
              Polacy czesto mowia quasi-rosyjskim i jest to dosc zabawne.
              • eva15 Greka też jak chinski? 27.10.12, 15:27
                W środku E. Zachodniej siedzi sobie od ca 2,5 tys. lat Grecja ze swoim chińskim alfabetem....
                • borrka There are more things ... 27.10.12, 15:30
                  in heaven and earth, Effcia, than are dreamt of in your philosophy !
                  • eva15 Re: There are more things ... 27.10.12, 15:34
                    Nie zamiataj Szekspirem jako chwostem, tylko odpowiedz na pytanie.
                    • borrka Pytanie jest bezprzedmiotowe. 27.10.12, 15:48
                      Fakt, ze pare unijnych krajow uzywa alfabetow zblizonych do cyrylicy, nie ulatwia Niemcowi (jesli nie Zonie), Francuzowi, czy Anglikowi zrozumienia, ze to Stacja Taganskaja metro.
                      • eva15 Re: Pytanie jest bezprzedmiotowe. 27.10.12, 15:50
                        W Grecji Niemcy czy inni Francuzi też nie rozumieją napisów. no inna sprawa, że wiele jest po angielsku, a z tego co wiem, w Moskwie nie bardzo ( z powodów oczywistych:-).
                        • edek_vilola Re: Pytanie jest bezprzedmiotowe. 27.10.12, 18:10
                          Rosjanom pewnie duma (ta przez male "d") nie pozwala na umieszczanie napisow po angielsku przy rosyjskich nazwach stacji (chociaz podczas "wirtualnego" zwiedzania wspolczesnej Moskwy widzialem na jej ulicach sporo reklam po angielsku). Oni by raczej widzieli napisy po rosyjsku pod niemieckimi na stacjach U-Bahnu w Berlinie i w Wiedniu, pod angielskimi w Londynie, pod francuskimi w Paryzu. Angielskie w Moskwie? To byloby przyznanie sie do "porazki", ze sa dopiero "w drugiej linii" swiatowej awangardy. No coz, Japonczycy rowniez narod dumny, a jakos podobne rzeczy przetrawili. "Kto sie poniza, bedzie wywyzszony" - moze wowczas wiecej napisow rosyjskich by sie rowniez pojawilo i u innych.
                          • igor_uk Edek,zartujesz? 27.10.12, 18:14
                            Czy jezyk angielski w Rosji jest drugim jezykiem urzedowym? Do tego nie ma nic duma,przez zadne "d",czy wielka,czy mala.
                            • borrka Gdyby ode mnie zalezalo... 27.10.12, 20:31
                              Uczynilbym rosyjski jezykiem swiatowym.
                              Dla wlasnej wygody.
                              Ale jest jezykiem lokalnym i dlatego w celu ulatwienia zycia odwiedzajacym Matuszke, JUZ wprowadza sie dosc powszechnie angielskie napisy w "krytycznych" miejscach.
                              I chyba ma to zwiazek raczej ze zdrowym rozsadkiem, bo cyrylica bardzo utrudnia zrozumienie czegokolwiek.
                            • edek_vilola Moze i troche zartuje 28.10.12, 11:11
                              Ale jestem dzis juz nieco "starej daty" i mysle jeszcze w duzej mierze kategoriami
                              z czasow, kiedy to "zwiazek nasz bratni" mial "ogarniac ludzki rod" (polskie slowa "Miedzynarodowki").

                              Wracajac do rosyjskiego, to np. Niemcy uwazaja , ze jest to "jezyk swiatowy"(tez w swoich znakomitych podrecznikach, np. "Weltsprache Russisch" Wolfa Friedricha, z roku 1971, ale we wspolczesnych pisza tak samo). I w duzym stopniu maja racje z uwagi na ogromne terytorium, na ktorym jezyk ten jest uzywany (przeciez nie tylko Rosja, ale rowniez wiele bylych republik azjatyckich). Takze i to, ze w ONZ jest to jeden z jezykow urzedowych.

                              Natomiast swoj wlasny jezyk Niemcy nie uwazaja za swiatowy, a jedynie za handlowy.

                              "Deutsch ist zwar keine Weltsprache, aber es bleibt vor allem als Handelssprache in Europa wichtig," (Uta Matecki, "Dreimal Deutsch").

                              Sprawa "swiatowosci" jezyka to rzecz wzgledna - w czasach PRL-u niemiecki byl dla mnie najbardziej "swiatowym" jezykiem ze wszystkich, gdyz byl on dla mnie prawdziwym "oknem na swiat" (mialem szanse czytywac "Spiegla").
                              A z rosyjskiego mozna sie bylo wtedy dowiedziec tylko o zyciu i dzialalnosci Wladimira Ilicza Lenina.
                          • ubiquitousghost88 edek, przyznaj się, wiesz czy nie wiesz... 27.10.12, 20:37
                            ...czemu język angielski zawdzięcza swoją popularność w świecie?
                            Może ci się wydaje, że z powodu wyższości kulturowej Anglików?
                            • edek_vilola Re: edek, przyznaj się, wiesz czy nie wiesz... 28.10.12, 11:24
                              ubiquitousghost88 napisał:

                              > ...czemu język angielski zawdzięcza swoją popularność w świecie?
                              > Może ci się wydaje, że z powodu wyższości kulturowej Anglików?

                              Zanim Anglia stala sie przodujacym cywilizacyjnie krajem na swiecie (18, 19 wiek) byla nim Holandia (17 wiek). Centrum cywilizacyjnym swiata byl wtedy Amsterdam, pozniej stal sie nim Londyn. Dlaczego? Bo Holendrow bylo malo, a Anglikow duzo wiecej. Potega kolonialna Holandii (kolonie w Indonezji, Poludniowej Afryce, na Karaibach, w Ameryce Polnocnej - "Nowa Holandia", "Nowy Amsterdam" i Poludniowej) znalazly sie w cieniu ogromnych posiadlosci angielskich i francuskich.

                              Niemcy, Holendrzy, Anglicy. Narody germanskie, narody morskie, narody handlowe, otwarte na swiat i ciekawe swiata.

                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              "Totez chwilowo wydaje mi sie, na przyklad, ze jak juz Anglik jest inteligentny, to piekielnie inteligentny, conajmniej tak jak Wloch, bardziej od Francuza."

                              (Jacek Wozniakowski, "Zapiski kanadyjskie")
                              • ubiquitousghost88 Koncepcja "Ogniem i mieczem" to ciekawość świata? 28.10.12, 11:33
                                Ja tu widzę listę złodziei, kryminalistów, aroganckich zaborców.
                                Zero kultury.
                                Tobie i Berlusconi kultura?


                                edek_vilola napisał(a):

                                > ubiquitousghost88 napisał:
                                >
                                > > ...czemu język angielski zawdzięcza swoją popularność w świecie?
                                > > Może ci się wydaje, że z powodu wyższości kulturowej Anglików?
                                ......................
                                Niemcy, Holendrzy, Anglicy. Narody germanskie, narody morskie, narody handlowe,
                                > otwarte na swiat i ciekawe swiata.
                                >
                                > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                > "Totez chwilowo wydaje mi sie, na przyklad, ze jak juz Anglik jest inteligentny
                                > , to piekielnie inteligentny, conajmniej tak jak Wloch, bardziej od Francuza."
                                >
                                > (Jacek Wozniakowski, "Zapiski kanadyjskie")
                                • edek_vilola Re: Koncepcja "Ogniem i mieczem" to ciekawość świ 28.10.12, 13:39
                                  ubiquitousghost88 napisał:

                                  > Ja tu widzę listę złodziei, kryminalistów, aroganckich zaborców.
                                  > Zero kultury.

                                  Odkrycia geograficzne braly sie u wladcow je finansujacych niejednokrotnie z checi zysku, zas u podroznikow na ich uslugach z ciekawosci swiata i checi przezycia interesujacej przygody. I jak wszedzie byli ludzie zli i ludzie dobrzy. Anglicy i Holendrzy zaczynali zegluge po swiecie glownie jako handlarze, aspekt militarny przyszedl dopiero pozniej, kiedy to niektorzy zaczeli kalkulowac i liczyc ewentualne zyski zwiazane z zawladnieciem terytorium. W kazdym razie nie bylo to na poczatku spowodowane checia podboju. Swiat nie jest "czarno-bialy".

                                  Od dziecka poznawalem Niemcow na filmach w PRL-u jako "potworow" w stalowych helmach.
                                  Kiedy zachwycil mnie Gdansk i jego zabytki, oraz uswiadomilem sobie, ze wiekszosc z tego ma niemieckie korzenie, zaczalem widziec Niemcow jako interesujaca potege kulturalna i cywilizacyjna. O helmach niemal zupelnie zapomnialem (to byl tylko krotki epizod w ich historii).
                              • borrka Upraszczasz z Anglosasami. 28.10.12, 14:19
                                A Hiszpanie, a Portugalczycy ?
                                Czy Ameryka Poludniowa, to malo ?
                                Nasi Slowianscy Bracia z Tundry i Tajgi tez maja czym sie pochwalic.
                                Ich podboje sa mniej znane, ale rownie spektakularne.
                                • edek_vilola Re: Hiszpanie i Portugalczycy 28.10.12, 14:53
                                  To prawda, oni byli pierwsi wsrod kolonialistow, ale podobno poslusznie sluchali sie Papieza, ktory np. zadecydowal ze wszystko w "Nowym Swiecie" polozone na wschod od poludnika przebiegajacego 370 km na wschod od Azorow ma nalezec do Portugalii, a wszystko na zachod do Hiszpanii. Tak wiec wielka Brazylia znalazla sie pod wladza malej Portugalii i dzis jest najludniejszym krajem katolickim na swiecie - "das grösste Pferd im Stall des Vatikans." Te ich pieknie brzmiace nazwy miejscowosci wywodzace sie do swietych: Santa Ana, Santa Barbara, San Diego, San Francisco, San Mateo, São Paulo. W bylym ZSRR natomiast od dzialaczy komunistycznych: Kujbyszew, Swierdlowsk, Gorki (wyjatek: od pisarza), Leningrad, Stalingrad, Woroszylowgrad, Kaliningrad itd.
                • eva15 Greka- że też EU się jeszcze za to nie wzięła 27.10.12, 15:38
                  EU nawet ogórki potrafi wyprostować, kurom każe składać unormowane jajka i je od razu stemplować, a Grekom nie potrafiła zunifikować/ucywilizować alfabetu....
                • ubiquitousghost88 BTW, wpływy języka chińskiego sięgają Finlandii! 27.10.12, 17:03
                  eva15 napisała:

                  > W środku E. Zachodniej siedzi sobie od ca 2,5 tys. lat Grecja ze swoim chiński
                  > m alfabetem....
    • jk2007 Robert William Service, Moskwa 27.10.12, 22:20
      budzi nostalgie
      ir-ingr.livejournal.com/1071265.html
    • jk2007 borrka, czy to prawda? fotki 28.10.12, 10:50
      dlaczego to tak wyglada?
      zyalt.livejournal.com/649489.html
    • jk2007 Kto pyta nie błądzi, 28.10.12, 11:48
      zawsze można próbować znaleźć jakiś pozytyw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka