tojabogdan
11.05.13, 21:04
znalazł już pewne dowody na użycie broni C przez niedobrego Assada (nie mylić z arcyciekawą postacią, Muhammadem Asadem, czyli urodzonym we Lwowie jako Leopold Weiss polsko-żydowsko-arabskim intelektualistą, pisarzem, filozofem).
A więc wbrew Karolci od Mostu nadal szukają usacy pretekstu by walnąć bombkę.
Ciekawe, że jednoznacznie antyassadowska postawa Turcji, popierającej w tym wzglęcie Obamaska, odbija się czkawką we własnym kraju. Co jest przypuszczalnie reakcją tzw. Ala Kaidy na te zbyt proamerykański wypowiedzi.
Tym samym sytuacja i fronty w Syrii stają się coraz bardziej pogmatwane.
Interesujący jest też tzw.język dyplomacji, podreślający zupełną asymetrię w ocenie konfliktu (-ów). Wyrażno niepokój i nawołano do powściągliwości strony po zbombardowaniu Syrii przez Izrael. Usacy natychmiat podkreślili prawo tej jedynej demokracji BW do bombardowania każdego, kogo uzna za słuszny obiekt ataków. Jednocześnie Izrael wraz ze swym waszyngtońskim wasalem zaprotestowali ostro przeciwko prawu Syrii do obrony przez atakami z powietrza.