Gość: .
IP: *.range81-156.btcentralplus.com
31.07.04, 21:38
Polakow?
info.onet.pl/958116,11,item.html
Pod zupelnie innym watkiem, przez przypadek, rozpoczalem 2-3 dni temu
dyskusje z Kokoszem (a takze po trosze i splitem, i kozka-rachelka)na ten
wlasnie temat. Dzisiaj w Onecie znalazlem info o wypowiedzi polskiego
premiera na ten temat (+ odpowiedz z naszej strony). Przy podobnym minieciu
sie w przestrzeni i intencjach z Kokoszem zaczalem (zaczelismy) poszukiwac
glebszych, kulturowych przyczyn takiego stanu rzeczy, innej wizji czasu,
sensu i historii. Nie ma z naszej strony zlej woli, jest natomiast gleboka
niechec do proznego grzebania sie w historii, bo to juz BYLO, minelo, tego
nie ma, a ewentualni winni jakichkolwiek krzywd powiekszyli grono aniolkow.
Dla nas wazna przyszlosc, wspolna przyszlosc, jako o wiele bardziej
konstruktywna; mozna tez nad nia - w przeciwienstwie od czasow minionych -
wspolnymi silami zapanowac. Nie znaczy to, ze i o tej przeszlosci, jesli
budzi polskie poczucie krzywdy, nie warto rozmawiac - warto (jak robi to
Davies, choc sam nie uwazam go za wielkiego historyka). I mysle, ze taka
rozmowa moze posluzyc lepszemu wzajemnemu poznaniu, zrozumieniu i uszanowaniu
odrebnosci naszego myslenia, tradycji, systemu wartosci. A wiec, drodzy
Polacy, o CO macie do Wlk.Brytanii i Brytyjczykow pretensje?