Dodaj do ulubionych

Na nowy rok ekspertce evie

03.01.14, 13:35
eva-15 czyli napisała: Durniu nieszczęśliwy a uparty, w PKB podzielonym istotną rolę gra saldo handlu zagr. , czego nie ma w PKB wytworzonym. Oba PKB - wytworzony i podzielony mogą być tylko wtedy równe sobie (pomijając inne drobniejsze czynniki) jeśli saldo hz jest równe ZERU. Zajrzyj sobie do danych statystycznych jak wygląda saldo hz USA i przestań piździć, bo zęby bolą. USA mają rok w rok ujemne saldo a to oznacza, że PKB podzielony jestw większy niż wytworzony. . To takie ABC ekonomii.
Ech, szkoda na ciebie czasu, jak pisałam, ty jesteś "ekonomistą" dla wojtusia, amigo i yurka, to twój świat, oni cię mogą podziwiać, bo jeszcze mniej wiedzą niż ty, o ile to możliwe..
Znów jak w przypadku bilansów bijesz pianę zupełnie idiotycznie.

forum.gazeta.pl/forum/w,50,148704061,148750696,Re_Masz_upor_osla_i_jego_wiedze.html
na co ja jej odpisałem i co pozostało bez odpowiedzi, co mnie dziwi bo efka jest jak pitbull i jak ugryzie to dostaje szczekościsku:
Powiedz mi jakim cudem PKB Rosji liczone metodą produkci i metodą wydatków (czyli PKB podzieliny) są sobie równe. Czyżby rosja niczego nie eksportowała i niczego nie importowała?
Masz tu tabelki z samego urzędu statystycznego Rosjii, Rosstat
Tu PKB wytworzony (metoda produkcji) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-01.doc
A tu PKB podzielony (metoda wydatków) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-02.doc
No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu.
Jak do tego doszło? Czyżby rosjanie nie posłuchali twoich mondrych wywodów i nie znają "ABC ekonomii"?

PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie.
Nie chcę być natretny ale naprawdę posłuchaj mojej rady i przestań się błaźnić.
Obserwuj wątek
    • wojciech.2349 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 14:18
      Felusiak,
      Ty to masz do Effci zdrowie.
      Jeśli nauczysz ją tabliczki mnożenia,
      to będziesz miał czyściec zaliczony.

      Pójdziesz od razu do nieba.
    • igor_uk I znow ksiazkowa wiedza,oderwana od realnosci. 03.01.14, 17:06
      Felus,po raz kolejny udowodniles,ze jestes googlarzem.
      Ale po kolei.
      Celowo wybrales Rosje,ktora rownowazy swoi dochody i wydatki i dla tego tobie wychodzi,ze to co znalazles w googlach,jest prawda.
      Tak,felus,rzeczywiscie kazda z metod liczenia teoretycznie powinna dawac zawsze identyczny wynik (bo wlasnie tak pisze sie w podrecznikach i na stronach internetowych dla amatorow-ekonomistow),ale to tylko w teorii.
      Wystarcze,ze przedsiebiorstwa i osoby fizyczne zaczna zanizac swoi dochody,jak PKB wytwarzany bedzie mniejszy od PKB podzielonego.Sa rowniez inne czynniki,ktore moga spowodowac roznice miedzy roznymi metodami obliczenia PKB.
      Doskonalym przykladem tego,ze te dwie metody obliczenia PKB moga byc nie rowne sobie,sa twoi ukochane Stany.Co mozesz sam sprawdzic,otwierajac ten link.

      fmimg.finmarket.ru/nws1/051213/g1.png
      p.s. Moim zdaniem ty powinienes przestac pizdziec.
      • wojciech.2349 Re: I znow ksiazkowa wiedza,oderwana od realnosci 03.01.14, 17:26
        Igorku,
        dobrze Ci idzie. Prawie już go pokonałeś.
        Jak Felusiak zacznie wygrywać,

        to ugryź go w łydkę.
        • igor_uk wojtus,przyglupie ty nasz kartoflany. 03.01.14, 17:30
          To nie moj watek,i mozesz go zasierac skolko ugodno :-)

          p.s. To nie na twoja glowke.
          • el_matador9 Re: machloje komitetu statystycz. gks z PKB Rosji 03.01.14, 18:19
            Według World Bank PKB Rosji na mieszkańca to blisko 25.000 USD/mieszkańca
            według CIA to 19.000 USD/mieszkańca.
            Bliższa realiom jest ta pierwsza liczba bowiem Rosja ma aktywa zagraniczne w skali światowej
            łącznie z nieoficjalnymi i mafii rosyjskiej w granicach 890 mld USD, wpływy od tych aktywów wzmacniają Gross National Income{GNI} powiększając rosyjski PKB do podziału wypracowany na terenie Rosji.

            Ogrom obecnych zbrojeń atomowych i kosmicznych Rosji skłania raczej do uwierzenia w pierwszą podana wartość.

            PKB USA/mieszkańca w ubiegłym roku to 52.000 USD i jest to liczba zaniżona z uwagi na lokowanie zysków przez wielkie korporacje USA tradycyjnie i od dziesiątek lat - w rajach podatkowych.
            • felusiak1 Re: machloje komitetu statystycz. gks z PKB Rosji 03.01.14, 21:02
              matador mylisz pojecia GNI odnosi sie do wlasnosci niezaleznie od terytorium do ktoego odnosi sie PKB
      • yurek11111 igorczik,lepiej byc googlarzem niz kuglarzem.... 03.01.14, 18:31
        Klaunow i kuglarzy miejsce w cyrku i tam sie produkuj,juz ci felusiak radzil,zebys sie nie wtracal gdy madrzejsi glos zabieraja....:-))))))
        Jakbys siedzial cicho,to moze wszyscy by nie zauwazyli twojej glupoty,a jak zes sie odezwal, to doopa blada...
        • igor_uk yureczek,ekspercie od trzepania workow. 03.01.14, 18:45
          Do workow,ten temat calkowicie ciebie przerasta.


          p.s. nie rozumiesz najprostszych rzeczy.
          googlarz to nie ten,kto przy pomocy google odszukuje informacje,a tylko ten,komu google zastepuja szkole i wiedze w ogole.Tacy odszukuja cos przy pomocy google i wydaja znalezione informacje za swoja wiedze,naczesciej nawet nie rozumia tego,o czym mowa.Ty jestes doskonalym przykladem googlarza - zero wiedzy i zero zrozumienia tego,co odnajdujesz.
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 18:53
      felusiak1 napisał:

      Co chcesz przez to powiedziec f1? To o czym juz 10 lat temu dyskutowalismy?
      Nie jest oczywiste ze jak jakis kraj wiecej zaimportowal jak exportowal w danym roku to jego ludnosc wiecej skonsumowala jak sama wyprodukowal? Wartosciowo rzecz biorac? Nie jest to jasne? Wiem, dla Ciebie nie.

      A stytystki? Zawsze sie dziwie jak podawane sa liczby z dokladnoscia 0,01%! Skad te palanty w tych urzedach moga wiedziec? Jak nam chlop w Rosji przy drodze sprzedal worek kartofli pod Barnaulem to przeciez zaden statystyk na to zadnego kwitu nie mial! I takich jest ogromnie duzo.
      Moze szacuja? To wtedy sobie tak szacuja aby im wychodzilo jak chca.




      > Powiedz mi jakim cudem PKB Rosji liczone metodą produkci i metodą wydatków (czy
      > li PKB podzieliny) są sobie równe. Czyżby rosja niczego nie eksportowała i nicz
      > ego nie importowała?

      Jakby naprawde prawidlowo liczyli to moglyby wydatki i produkcja byc rowna nie przy zerowym exporcie i imporcie. A przy zrownowazonym drogi f1. Byloby to samo. Nie slyszal o zrownowazonym bilansie handlowym? Uszy myc f1!



      > PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powi
      > ekszenie.

      A co to takiego? PKB wytworzony w kraju sie by nie zmienil. A ze jak sie ma ujemne saldo handlu zagranicznego czyli sie wiecej zaimportowalo jak wyexportowalo ma sie w kraju wiecej do skonsumowania jak wlasna produktywnosc. Jakie terminy sobie jakies tam palanty statystycy na co tam nadadza mnie osobiscie nie interesuje. Ja chce miec definicje.

      Dla przykladu. Ty wraz ze swoimi obecnymi wspolplemiencami konsumujesz i to od wielu lat rok po roku wiecej jak sami wytwarzacie. Bo macie rok po roku ogromny deficyt handlowy.
      Ja natomiast produkuje wiecej jak konsumuje bo mam rok w rok ogromne albo duze nadwyzki handlowe.
      Moze nieprawda f1?




      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 19:26
        Nawet bez mojego wykładu więcej z ekonomii pojmujesz, niż feluś, który ją podobno studiował (sic!!!!).
        • mara571 naprawde wiecej? 03.01.14, 19:37
          Jorl napisal:
          "A co to takiego? PKB wytworzony w kraju sie by nie zmienil. A ze jak sie ma ujemne saldo handlu zagranicznego czyli sie wiecej zaimportowalo jak wyexportowalo ma sie w kraju wiecej do skonsumowania jak wlasna produktywnosc. Jakie terminy sobie jakies tam palanty statystycy na co tam nadadza mnie osobiscie nie interesuje. Ja chce miec definicje.

          A tymczasem w rachunkach PKB export sie dodaje, a import odejmuje.

          Ergo nadwyzka importu nad eksportem zmniejsza PKB.

          Dokladnie tak jak napisal Felusiak
          • eva15 Z matematyką na bakier? 03.01.14, 19:43
            A ze jak sie ma
            > ujemne saldo handlu zagranicznego czyli sie wiecej zaimportowalo jak wyexporto
            > walo ma sie w kraju wiecej do skonsumowania jak wlasna produktywnosc[/u]
            -
            To absolutnie prawidłowe stwioerdzenie, ale ty jesteś z matematyką na bakier.

            Zaimportowaliśmy za - 400 euro, wyeksportowaliśmy za 200 euro.
            Czyli saldo hz = + 100 (eksport) - 400 (import) = - 300

            Saldo jest UJEMNE. Jorl dobrze to roozpoznał.
            Ech. ludzie... Skąd brać cierpliwość?
            • eva15 Re: Z matematyką na bakier? 03.01.14, 19:44
              Sorry:
              > Zaimportowaliśmy za - 400 euro, wyeksportowaliśmy za 100 euro.
              > Czyli saldo hz = + 100 (eksport) - 400 (import) = - 300
          • jorl Re: naprawde wiecej? 03.01.14, 19:44
            Juz pisalem ze mnie jakies tam terminy nie interesuja. Co sobie wymslili statystycy. A jak juz to to co sie pod tym terminem kryje.

            I dla mnie PKB to jest to co sie wytworzyly w danym kraju w danym roku. Jak sobie inne definicje "ze sie odejmuje albo ze sie dodaje" to prosze nie pisac PKB tylko zawsze dolaczac definicje.
            Ja wlasnie tak robie, widac w moich postach. Taki mam nawyk.

            Ale z f1 to toczymy te dyskusje juz 10 lat. On miga sie przed akzeptacja tego ze kraj ktory ma deficyt handlowy jak jego USA czyli on sam zyje na koszt innych. To usiluje ciage zamyslic. A ja to mu juz lata scale pod nos podstawiam.

            Pozdrowienia


            • mara571 Re: naprawde wiecej? 03.01.14, 20:01
              na koszt innych i przyszlych pokolen zyje kazde panstwo, ktore wydaje wiecej niz zbiera z podatkow i innych dochodow rzadowych.
              Masz racje, ci ktorzy kupuja obligacje, zwlaszcza te, ktore sa b.nisko oprocentowane, zyja na koszt innych.
              • jorl Re: naprawde wiecej? 03.01.14, 20:19
                mara571 napisała:

                > na koszt innych i przyszlych pokolen zyje kazde panstwo, ktore wydaje wiecej ni
                > z zbiera z podatkow i innych dochodow rzadowych.

                Niby tak ale troche trzeba tu zroznicowac. jesli panstwo wydaje wiecej jak bierze teraz ale pozyczaja jemu wlasni obywatele, tak jest w Japonii np, to jako ze rzad jest japonski i pozyczajacy sa Japonczykami to oni po prostu nie konsumuja teraz a konsumuja inni japonczycy. Jak w banku oszczednosci. Tak naprawde jest wazne czy kraj zyje w stosunku do zagranicy na kredyt. A dowodem na to jest czy ma nadwyzki exportu nad importem czy odwrotnie. Jak wiecej exportuje jak importuje, a Japonia tak robi, Japonczycy jako calosc nie zyja na koszt przyszlych pokolen. Co najwyzej ci z zagranicy powinni kiedys oddac co pozyczali.

                Inaczej jest jak bylo w Grecji ze obligacje panstwowe byly sprzedawane netto za granice. I import byl wiekszy jak export. Zyli z innych krajow. I to walnelo.
                W Polsce tez tak jest.
                W USA f1 robi to samo ale to jest supermocarstwo i walnac nie ma zamiaru. Wyjatek.



                > Masz racje, ci ktorzy kupuja obligacje, zwlaszcza te, ktore sa b.nisko oprocent
                > owane, zyja na koszt innych.

                Co takiego? Jak nisko oprocentowane obligacje, nizej jak inflacja to ci co je kupili i tym samym nie konsumuja za ta kwote teraz traca a nie zyskuja!

                Pozdrowienia
                • mara571 kupilbys Jorl? 03.01.14, 21:12
                  www.faz.net/aktuell/finanzen/anleihen-zinsen/nach-zinssenkung-der-ezb-rendite-der-bundesanleihe-faellt-auf-rekordtief-12170015.html
                  A wszyscy sie o nie bili!
                  • jorl Re: kupilbys Jorl? 03.01.14, 22:07
                    Ja ma pieniadze na kontach oszczednosciowych teraz 0.4-0.6% w 2 bankach. Do tego boje sie bo powyzej 100tys Euro moga goli Po cypryjsku. A moze powyzej 50000 beda to robic. Mam kase pancerna miec w chalupie? Musze sie zajac tym bo co miesiac wali mi sie nastepna kasa na konto. Wzgladm cyasm jak Donald Duck tarzajacy sie w zlocie. Myslalem o obligacjach ale teraz siedze u corki pilnuje jej chalupy i kota jak wroce do siebie zajme sie tym.
                    Wiem ze na inflacji trace ale trudno. Moje panstwo tak chce wiec niech ma widac potrzebuje. Poza tym ciagle mam i tak kazdy miesiac wiecej.

                    Pozdrowienia
      • felusiak1 Drogi jorel 04.01.14, 01:01
        ty odpowiadasz efce a nie mnie ponieważ ja nic takiego nie twierdziłem, nie twierdzę i twierdzić nie zamierzam. To ona twierdzi, że jeśli import przewyższał eksport to PKB podzielony jest wiekszy od wytworzonego.
        Poza tym cały twój wywód świadczy, że nie orientujesz się w temacie. Na pocieszenie dodam, że nie jesteś tu wyjatkiem. efka i igor i matador też nie mają zielonego pojecia ale piszą i piszą i piszą, że aż łzy z ekranu ciekną.
    • eva15 Darmowa lekcja ekonomii dla felusia-speca 03.01.14, 19:20
      Dostaniesz teraz z litości darmową lekcję ekonomii, bo naprawdę zęby bolą na to, co wypisujesz.
      Najpierw raz jeszcze podst. definicje, w ujęciu modelowym , czyli z pominięciem szeregu tu niezważnych elementów:

      1) PKB wytworzony = wielkość produkcji dóbr i usług - (minus) koszty ich wytworzenia w danej jednostce czasu (rok). Innymi słowy - to, co zostaje wyprodukowane minus materiały, surowce, podzespoły etc. potrzebne do produkcji

      2) PKB podzielony= to wydatki na spożycie/konsumpcję (indywidualną i publiczną/państwową) , inwestycje brutto i saldo handlu zagr. Innymi słowy - pokazuje, jak wydajemy kasę zarobioną (lub nie) poprzez wytwarzanie PKB, czyli (1)


      Zasada podstawowa w bilansach jest taka, że bilans zawsze musi wyjść na zero, czyli po obu stronach bilansu (PKB wytworzony i podzielony) muszą być te same wielkości. I dlatego tak w Rosji (która ma nadwyżki w handlu zagr.) jak i w USA (z ich rozpaczliwym deficytem w hz) bilansowo PKB wytworzone = PKB podzielonemu. A mimo to PKB wytworzony nie jest równy podzielonemu.

      Weźmy takie Niemcy, które mają wysokie dodatnie saldo w hz i rozpatrzmy na fikcyjnych liczbach zakładając, że nadwyżka eksportu na importem (dodatnie saldo) wyniosła w roku X 200 euro :

      1) PKB wytworzony był = 1. 000 euro
      2) Teraz PKB podzielony:
      z wytworzonego 1.000 euro do podziału (konsumpcji) zostaje tylko 800 euro, bo 200 euro wyeksportowano w postaci produktów. Czyli dochód podzielony (skonsumowany) jest mniejszy niż wytworzony, cozywiście bilans wyjdzie na zero, czyli na to samo po obu stronach, bo
      800 +200 =1.000

      odwrotnie w USA, ujmując fikcyjnie:
      1) PKB wytworzony = 2.000
      2) Konsumpcja = 2. 400

      to oznacza deficyt w kontaktach z zagranicą = - 400

      i znów bilans wyjdzie na zero, czyli będzie równy po obu stronach, bo
      2.400 -400 = 2.000

      USA cierpią na chroniczny deficyt w obrotach z zagranicą, żyją ponad stan - więcej konsumują niż wytwarzają. Niemcy odwrotnie - więcej wytwarzają niż konsumują, co im w kółko zarzuca EU.

      Prościej wyjaśnić tematu się nie da, jak mimo to nie pojmiesz, to jestem bezsilna. Na tym kończę, bo nikt mi za te lekcje nie płaci, przeciwnie - podejrzewam, że mnie zwyzywasz.
    • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 19:35
      felusiak1 napisał:
      > PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie.

      Booożee!!! Ty to widzisz i nie grzmisz?

      No nie. Po tym twoim stwierdzeniu nie wierzę w to, że kiedykolwiek mogłeś studiować ekonomię, podszywasz się pod kogoś, kim nie jesteś. Nawet jorl więcej kuma z ekonomii niż ty, on instynktownie prawidłowo rozpoznaje proste podstawowe zależności.
      • mara571 niemiecka wiki 03.01.14, 19:43
        "Verwendungsseite
        → Hauptartikel: Verwendungsrechnung
        Verwendung des BIP 2007

        Bei der Verwendungsseite erfolgt die Berechnung anhand der Nachfrageseite. Dabei wird die Verwendung für Waren und Dienstleistungen bestimmt. Die folgende Tabelle zeigt links die Komponenten der Verwendungsrechnung, die Werte auf der rechten Seite entsprechen deren Größe im nationalen BIP Deutschlands 2007.[8]
        Private Konsumausgaben 1.374,40 Mrd. €
        + Konsumausgaben des Staates 436,10 Mrd. €
        + Bruttoinvestitionen 442,50 Mrd. €
        + Exporte 1.133,00 Mrd. €
        − Importe − 962,20 Mrd. €
        = Bruttoinlandsprodukt 2.423,80 Mrd. €
        • eva15 Re: niemiecka wiki 03.01.14, 19:47
          No i co to dało, że pokazałaś, że umiesz znaleźć coś w WIKI? To jest dokładnie potwierdzenie tego, co piszę, tyle, że liczby są tu konkretne, nie filkcyjne-modelowe.
        • mara571 pozwole sobie zamienic liczby w przykladzie 03.01.14, 19:54
          Private Konsumausgaben 1.374,40 Mrd. €
          + Konsumausgaben des Staates 436,10 Mrd. €
          + Bruttoinvestitionen 442,50 Mrd. €
          + Exporte 962,20 Mrd €
          − Importe -1.133,00 Mrd €
          = Bruttoinlandsprodukt 2.082,2Mrd. €

          Evciu ktora liczba jest wieksza 2082,2 czy 2.423,80
          • eva15 Re: pozwole sobie zamienic liczby w przykladzie 03.01.14, 19:57
            Nie wiem, o co ci chodzi, ale widzę, że syzkuje się kolejny bełkot. Jak się liczby zmienia, to liczby się zmieniają. Co w tym dziwnego?
            • mara571 udowodnilam ci, ze ujemny bilans handlu zagraniczn 03.01.14, 20:12
              ego obnizyl PKB Niemiec.
              Tu nie ma zadnego belkotu. Czysta matematyka na poziomie III klasy szkoly podstawoej i to tylko z powodu duzych liczb.
              Gdyby bylo liczebie do 20 to zerowka w przedszkolu.
              • eva15 Udowodniłaś, że nie rozumiesz matematyki 03.01.14, 20:19
                Nie rozumiesz matzematyki. Zmieniłaś składowe równania więc wynik MUSI być inny.
                To wiedza z 2-3 klasy podstawówki.
                jeśli jedno równaie wynosi

                2 + 5 - 4 = 3

                a drugie
                2 + 7 - 8 = 1

                to to są dwa różne równania i zupełnie nie wiem, co chcesz przez to udowodnić.
                Jeśli zmieniasz wielkość eksportu i importu to to przecież oczywiste, że otrzymasz inny wynik niż poprzednio.
                • mara571 ja mam poczucie humoru i wiem, ze liczyc potrafie 03.01.14, 20:45
                  udowodnilam tylko jedno: kraj z ujemnym bilansem handlowym ma mniejszy PKB anizeli kraj z dodatnim.
                  PS Na tym forum pisze paru absolwentow scislych wydzialow uniwersyteckich i to z dyplomami z czasow PRL, w dodatku z doktoratami i habilitacjami. Nam nie mozesz wmowic, ze biale to czarne.
                  • eva15 Re: ja mam poczucie humoru i wiem, ze liczyc potr 03.01.14, 21:46
                    To nie tak, nie rozróżniasz między PKB wytworzonym i podzielonym. Przeczytaj moją dyskusję z Igorem, tam jest wyjaśnione, o co chodzi. .
      • wojciech.2349 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 19:46
        eva15 napisała:

        > felusiak1 napisał:
        > > PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jeg
        > o powiekszenie.
        >
        > Booożee!!! Ty to widzisz i nie grzmisz?
        ---------------------
        Effciu,
        z tego przeczytałem, to metod liczenia PKB jest tyle ile gwiazd na niebie.

        Jednak uważa się, że najpopularniejsza metoda ma taką postać:
        PKB = X + (Eksport - Import).
        Pies drapał co siedzi w tym X.
        • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 19:55
          Twój żpożal się Boże guru uprawia to bełkot, on nijak nie mógł studiować ekonomii. Ekonomista nie mógłby napisać, że ujemne saldo hz powoduje zmniejszenie PKB. Nawet przeciętnie inteligentny człowiek nie mógłby tego napisać. Ujemne saldo oznacza, że mamy WIECEJ dóbr z importu niż wyeksportowaliśmy, czyli mamy pod kreską więcej do konsumpcji (typowa sytuacja w USA).


          PKB liczy się tylko na 3 sposoby, więcej metod nie ma.
          • mara571 dalam ci bardzo konkretny przyklad 03.01.14, 19:58
            i to z niemieckiego zrodla.
            Zebys lepiej zrozumiala przeliczylam dodatkowo sytuacje odwrotna wartosc eksportu zamienilam na wartosc import.
            Wyszedl nizszy PKB.

            CZEGO TY JESZCZE CHCESZ?
            • eva15 Re: dalam ci bardzo konkretny przyklad 03.01.14, 20:05
              Po co to liczysz?Z kim się sprzeczasz i co chcesz udowodnić?
          • yurek11111 eva ma racje...Ujemne saldo HZ,powieksza... 04.01.14, 01:19
            ...mase PKB,a dodatnie odpowiednio zmniejsza....
            eva15 napisała:
            Ekonomista nie mógłby napisać, że ujemne saldo hz powoduje zmniejszenie PKB
            • mara571 nie ma racji, co juz przyznala 04.01.14, 08:18
              przypominam, ze caly czas jest mowa o PKB, po angielsku GDp (Gross domestic product) , po niemiecku BIP (Bruttoinlandsprodukt).
              Wykazalam Evci w dwoch wpisach jak sie myli uzywajac przykladu z niemieckiej wiki.
              Rok 2007, PKB w Niemczech:
              wydatki prywatne (konsumpcja prywatna) 1.374,40 Mrd. €
              +Wydatki (konsumpcja panstwa) 436,10 Mrd. €
              +Inwestycje btrutto 442,50 Mrd. €
              + Eksport 1.133,00 Mrd. €
              − Import − 962,20 Mrd. €
              = Produkt krajowy brutto 2.423,80 Mrd. €
              Teraz zamieniam wielkosc eksportu z wielkoscia importu ( robie Niemcom ujemny bilans handlowy)

              Prywatna konsumpcja 1.374,40 Mrd. €
              + Wydatki (konsumpca) panstwa 436,10 Mrd. €
              + Inwestycje Brutto 442,50 Mrd. €
              + Export 962,20 Mrd €
              − Import -1.133,00 Mrd €
              = Produkt krajowy brutto 2.082,2Mrd. €


              forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148807264,niemiecka_wiki.html
        • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 19:59
          wojciech.2349 napisał(a):

          > Effciu,
          > z tego przeczytałem, to metod liczenia PKB jest tyle ile gwiazd na niebie.
          >
          > Jednak uważa się, że najpopularniejsza metoda ma taką postać:
          > PKB = X + (Eksport - Import).
          > Pies drapał co siedzi w tym X.

          Nie, pies nie drapal tego X! X to jest z tego wzoru to co sie skonsumowalo w danym kraju. Czyli to na co wydala ludnosc itd pieniadze.
          I teraz w kraju jak Niemcy gdzie Export-Import > 0 , X jest mniejsze od PKB z tego wzoru. Czyli PKB w takim kraju jak Niemcy jest wieksze od konsumpcji wewnetrznej.
          F1 zato ma Export-Import < 0 i wtedy jego X jest wieksze od PKB czyli obzera innych. Mnie tez.
          ja wlasnie tak PKB widze.
          Moze sa i inne definicje, ja mam taka rozsadna inzynierska.
          Pozdrowienia
          • wojciech.2349 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 20:10
            jorl napisał:
            > F1 zato ma Export-Import < 0 i wtedy jego X jest wieksze od PKB czyli obzer
            > a innych. Mnie tez.
            -------------------
            Wariant E - I < 0 był ćwiczony przez wiele lat między USA i Japonią.
            Jankesi chcieli mieć towar, a Japońce zielony papier.
            I obie strony były zadowolone.

            PS. Na tę wartość ujemną pracowali Japońce, a teraz Kitajce.
            Sztucznie zaniżają wartość własnych walut.
            • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 20:26
              wojciech.2349 napisał(a):

              > Wariant E - I < 0 był ćwiczony przez wiele lat między USA i Japonią.
              > Jankesi chcieli mieć towar, a Japońce zielony papier.
              > I obie strony były zadowolone.

              Popularne ale nieprawdziwe. USA nie placilo zielonymi papierami ale Japonczycy "inwestowali"zkase z tych nadwyzek handlowych calkiem prywatnie w USA. Z mysla o zyskach pozniej. Tam zostali oszukani i pieniadze przepadly. Wg Twojego wyjasnienie musieliby miec Zielone, a nie maja ich.
              Tak wlasnie USA rabuje Swiat. Mnie tez. Nie przez to ze drukuje zielone i sie gdzies one zbieraja ale daje u Siebie "inwestowac" i za kazdym razem ta kasa przepada w USA. bankructwa itd. Dlatego USA wcale takich dlugow do zagranicy nie ma.
              To sie nazywa imperialny podatek na Swiat. Inaczej rabunek. Chytre, naprawde.


              Pozdrowienia



              > PS. Na tę wartość ujemną pracowali Japońce, a teraz Kitajce.
              > Sztucznie zaniżają wartość własnych walut.
              • wojciech.2349 Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 20:32
                Jest jeszcze pewien detal.
                Nie da się kupić japońskiej firmy.

                Japońce niby rynkowa gospodarka.
                Kup japońską firmę.

                Obie strony (USA i Japonia) grały nie fair.
                • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 21:00
                  wojciech.2349 napisał(a):

                  > Jest jeszcze pewien detal.
                  > Nie da się kupić japońskiej firmy.
                  >
                  > Japońce niby rynkowa gospodarka.
                  > Kup japońską firmę.

                  No nie! Kto kogo okradl? USA przeciez Japonie. Amerykanom w glowie nie bylo kupowac japonskie firmy, mogliby kupowac gdyby mieli nadwyzke exportu nad importem do japonii a przeciez bylo odwrotnie.
                  W efekcie licza sie towary ktore sie skonsumowalo. I USA skonsumowala wiecej jak wytwrzyla czyli byla Rabusiem. Bo nawet pozbyla sie chytrze dlugow za to wpuszczajac "inwestycje" japonskie w maliny.

                  Tak to USA rok po roku wyczyszcza Swiat z oszczednosci dlatego moze rok po roku miec ogromny deficyt handlowy.
                  Bo nie USA placi Zielonymi ktre ludy Swiata chowaja pod poduszke a udajac dobra lokate dla oszczednosci ludzi ze Swiata oszukuje ich bo one przepadaja.
                  Ale Swiat dalej to robi bo na Swiecie sa bogaci ktorzy chca dlugofalowo kase odlozyc. Biedny konsumuje na wszystko co zarobi.


                  Pozdrowienia
      • igor_uk Pytanie. 03.01.14, 19:49
        Czy ujemne saldo w handly zagranicznym ,to nadwyzka importu nad exportem?
        • mara571 TAK 03.01.14, 19:55

          • eva15 Re: TAK????? A to wg jakiej ekonomii? 03.01.14, 20:00
            Robi się coraz weselej...
        • eva15 Re: Pytanie. 03.01.14, 19:58
          Podawałam definicję salda hz. Saldo = + eksport - import
          • eva15 Re: Pytanie. 03.01.14, 20:03
            Igorze, wdizę, że mara plecie, wiąc wyjaśniam:
            zgodnie z definicją:
            Saldo = + eksport - import
            saldo hz jest dodatnie, jeśli eksport przewyższa import, np.

            Saldo= + 200 euro eksport - 100 euro import = +100 euro, czyli dodatnie saldo

            ujemne :

            Saldo= + 200 euro eksport - 400 euro import = - 200 euro, czyli ujemne saldo
            • igor_uk Ewa. 03.01.14, 20:07
              Mara dala twierdzaca odpowiedz na moje pytanie( Czy ujemne saldo w handly zagranicznym ,to nadwyzka importu nad exportem? ) ,Ty rowniez.

              "Saldo= + 200 euro eksport - 400 euro import = - 200 euro, czyli ujemne saldo".
              • eva15 Mara, sorry 03.01.14, 20:09
                Sorry, rozpędziłam się, nie zauważyłam , że chodziło o definicję ujemnego salda, myślałam, że o def. salda w ogóle. Zwracam marze honor.
          • igor_uk Re: Pytanie. 03.01.14, 20:04
            Ewa,ale wychodzi w takim razie,ze jak import zwyzkuje nad exportem,to nam wychodzi saldo ujemne.
            Powiedzmy
            Wyexportowali za 100 funtow,a zaimportowali za 400 ,to zgodnie z Twoja formulka wychodzi

            100 - 400= -300 .Czyli saldo mamy ze znakiem minus.
            • eva15 Re: Pytanie. 03.01.14, 20:08
              Dokładnie tak, saldo jest wówczas ujemne. USA mają cały czas ujemne saldo w hz, Niemcy cały czas dodatnie.
              • mara571 a co ja odpowiedzialam Igorowi? 03.01.14, 20:09

                • eva15 Re: a co ja odpowiedzialam Igorowi? 03.01.14, 20:10
                  przeprosiłam u góry
                  • mara571 OK 03.01.14, 20:14

                  • igor_uk Ewa. 03.01.14, 20:15

                    Export dodaje sie,a import odejmuje sie od PKB. Ujemne saldo pomniejsza PKB.
                    • eva15 Re: Ewa. 03.01.14, 20:21
                      Igor, na Boga, zrobiłam wykład felusiowi - tam to wszystko jest, pokazuję, jak się bilansuje. Nie każ mi i Ty proszę powtarzać po 2 x.
                      • igor_uk Re: Ewa. 03.01.14, 20:40
                        O ile saldo jest tym samym (a jest na pewno) ,co чиcтый экcпoрт, to to znaczy,ze ujemne saldo pomniejsza PKB.Tak przynajmniej mnie uczyli w киевcкoм инcтитyте легкoй прoмышленнocти.Moze teraz cos w tym zmienilo sie ,ale wtedy nas uczyli,ze wydatki na import odejmuja sie od krajowego PKB.
                        Ewa,pamiec mam absolutna i pamjetam dokladnie to.
                        • eva15 Re: Ewa. 03.01.14, 20:51
                          Nie rozumiesz tematu, próbuję jeszcze raz wyjaśnić poniżej.
                    • eva15 Igorze, OK spróbuję jeszcze raz 03.01.14, 20:50
                      Nie wiem, czy przeczytałeś, co napisałam u góry do felusia, zamikłeś nagle...
                      Spróbuję wyjaaśnić jeszcze inaczej, może będzie lepiej zrozumiałe:

                      ujemne saldo w hz zwiększa o X euro konsumpcję, czyli PKB do podziału, ale to nie jest ten prawdziwy wypracowany PKB i po to, by PKB podzielony/skonsumowany był księgowo równy PKB autentycznie wypracowanemu ODEJMUJEMY ujemne saldo czyli nadwyżkę importu, tylko wtedy oba PKB mogą się zbilansować. To są w sumie zasady ksiągowości na rachunku narodowym.

                      Weźmy przykład osoby prywatnej:

                      Igor wytwarza pracą dochód 1.000 euro, a wydaje/kosumuje za 1. 200 euro. I co teraz? Ano jeśli chcemy by bilans się po obu stronach zgadzał, musimy od 1.200 odjąć 200 euro - bo te 200 euro nie są przez Igora wypracowane. On je może pożyczył, może ukradł, może dostał w prezencie, ale na pewno nie wypracował.

                      Czyli te 200 euro NIE pomniejsza dochodu wypracowanego (feluś pisze więc mylnie, że import zmniejsza PKB). Te 200 euro pokazuje tylko, że więcej wydaliśmy niż wypracowaliśmy.
                      Dlatego pisama kilka dni temu do felusia, że PKB wytworzony rzadko jest równy PKB podzielonemu. Ale księgowo równy jest zawsze właśnie poprzez powyższy mechanizm korygujący.

                      • eva15 Re: Igorze, OK spróbuję jeszcze raz 03.01.14, 20:57
                        Sorry:

                        Dlatego pisałam kilka dni temu do felusia, że PKB wytworzony rzadko jest równy PKB podzielonemu. Ale księgowo równy jest zawsze właśnie poprzez powyższy mechanizm korygujący.

                        Niemniej - PKB to Produkt KRAJOWY Brutto, krajowy, krajowy, krajowy - czyli import (niekrajowa produkcja) nie może go fizycznie pomniejszać.

                        Te odejmowania importu po strone PKB podzielonego to księgowość wykazująca na ile kraj żyje ponad stan (na kredyt) konsumując więcej niż produkuje, lub na ile ma nadwyżki produkcji krajowej nad konsumpcją.
                        • igor_uk Aha. 03.01.14, 21:20
                          Teraz juz wiem na 100% o co Tobie chodzi.
                          Zwykle nieporozumienie.PKB nie uwzglednia w ogole import,dla tego w ogole nie bierze sie pod uwage.A co za tym idzie saldo ,czy to ujemne,czy dodatnie wplywu nie ma.Wazno tylko to,co bylo w kraju wytworzono w ciagu roku .Koniec,kropka.Fellus jest googlarzem i niczym wiecej.
                          • eva15 Re: Aha. 03.01.14, 21:29
                            Dal ścisłości - PKB wytworzony nie uwzględnia handlu zagr. PKB podzielony i owszem.
                        • nie-tak Re: Igorze, OK spróbuję jeszcze raz 03.01.14, 22:32
                          eva15 zajrzyj do Statistischen Bundesamtes tam masz wszystko, inni skoro tego nie rozumieja niech sobie dadza przetlumaczyc w Google
                          www.destatis.de/DE/Meta/AbisZ/BIP.html
                          Podyskutowala bym na ten temat ale nie w tym momencie, aber ich muss fort.
                          In ca. 2 Stunden bin ich dann wieder zurück.
                          _______________________________________________________________
                          www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
                          www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
                          www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
                          • eva15 Re: Igorze, OK spróbuję jeszcze raz 03.01.14, 22:37
                            Ja na pewno nie mam po co tam zaglądać, ja to wszystko znam, to niejako mój chleb powszedni.
                      • igor_uk Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 21:14
                        Ale chce wiedziec tak narawde,o czym gadamy.
                        Ja nigdy w jezyku polskim z tym nie mialem do czynienie,moja wiedza pochodzi z przed wielu lat i polegam wylacznie na swoja pamiec.

                        Pare dni napisala dokladnie to:
                        "w PKB podzielonym istotną rolę gra saldo handlu zagr. , czego nie ma w PKB wytworzonym. Oba PKB - wytworzony i podzielony mogą być tylko wtedy równe sobie (pomijając inne drobniejsze czynniki) jeśli saldo hz jest równe ZERU. Zajrzyj sobie do danych statystycznych jak wygląda saldo hz USA i przestań piździć, bo zęby bolą. USA mają rok w rok ujemne saldo a to oznacza, że PKB podzielony jestw większy niż wytworzony. . "

                        I ja z tymi slowami zgadzam sie. I caly czas trzymam sie tylko tego,co Ty sama napisala:
                        "w PKB podzielonym istotną rolę gra saldo handlu zagr. , czego nie ma w PKB wytworzonym."
                        Dla tego w ogole nie biore pod uwage PKB liczony po dochodach (rozumiem,ze PKB wytworzony jest tym samym,co ВВП пo дoхoдaм).
                        • eva15 Re: Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 21:27
                          Nie:

                          PKB wytworzony = wielkość produkcji dóbr i usług - (minus) koszty ich wytworzenia w danej jednostce czasu (rok). Innymi słowy - to, co zostaje wyprodukowane minus materiały, surowce, podzespoły etc. potrzebne do produkcji


                          Czyli to jest to, co sami w kraju wytworzyliśmy po odjęciu materiałów potrzebnych do wytworzenia/produkcji.

                          I tego naszego własnego wytworzonego PKB import nijak nie pomniejsza, on tu nie ma metodologicznie NIC do roboty, bo chodzi o produkcję krajową.

                          Dopiero jak dzielimy PKB czyli go via dochody konsumujemy, to ważne staje się saldo hz. I jeśli import przewyższa eksport to konsumujemy więcej niż sami wytworzyliśmy.

                          Aby jednak księgowo, w bilłansach na rachunku narodowym oba PKB (wytworzony i podzielony) były sobie równe, musimy od PKB podzielonego ODJAC import, bo to nie była nasza produkcja krajowa.
                          • igor_uk Re: Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 21:39
                            Ewa,w jezyku rosyjskim istnieje trzy metody obliczenia PKB:
                            1.Po wartosc dodanej.
                            2.Po wydatkom.
                            3.Po dochodom .

                            ktora z tych metod mozno zaliczyc do PKB wytworzonego?
                            • eva15 Re: Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 21:48
                              To jest metoda 1. Dokładnie tę definicję podałam.
                              • eva15 Re: Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 21:52
                                PKB wytworzony = wielkość produkcji dóbr i usług - (minus) koszty ich wytworzenia w danej jednostce czasu (rok). Innymi słowy - to, co zostaje wyprodukowane minus materiały, surowce, podzespoły etc. potrzebne do produkcji

                                Czyli inaczej produkcja dodana.
                                • igor_uk Re: Ewa,dzieki za cierpliwosc. 03.01.14, 22:10
                                  Kolejne wyjasnione nieporozumienie.
                                  • igor_uk Ewa,czy zwrocila uwage na to? 03.01.14, 22:15
                                    felus wpadl na watek,poczytal,odpisal matadoru i ...znikl.
                                    jak sadziesz,dla czego?
                                    • eva15 Re: Ewa,czy zwrocila uwage na to? 03.01.14, 22:25
                                      Też musiałam się na parę minut oderwać od kompa. Feluś nie lubi być pouczany, więc uciekł.
                                      • igor_uk Re: Ewa,czy zwrocila uwage na to? 03.01.14, 22:44
                                        Chcial Ciebie osmieszyc,a osmieszyl sie sam.
                                        Ale znajac zycie i tak bedzie trzymac sie swego,zeby jego fany (przyglupy kartoflane i babki bazarowe) nie rozczarowali sie w swoim idole.
                                        Co by on nie pisal od teraz , i tak bedzie adresowano do nich,bo oni kazde jego goowno zjedza.
                                        • eva15 Feluś powoduje u mnie skojarzenia 03.01.14, 23:11
                                          Igor, ja mało o sobie opowiadam, bo po paru doświadczeniach nauczyłam się, że forum nie jest dobrym miejscem do informowania o sobie. Niemiej wiem, na czym się znam, co wręcz umiem na pamięć, bo to jest podstawą mojego wykształcenia i pracy.
                                          Feluś nie do końca się myli, coś gdzieś zasłyszał, czegoś się kiedyś być może nauczył, ale jest to wiedza fragmentaryczna, nieuporządkowana. Mimo tego bałaganu pojęciowego i niedociągnięć feluś zachowuje sią mentorsko, poucza, karci i obraża. Zupełnie nie ma do tego podstaw.

                                          Jego zachowanie powoduje u mnie skojarzenia z prostackim powiedzonkiem, które znane jest na polskiej wsi. Chłopi o człowieku bezpodstawnie zarozumiałym mawiają:
                                          wyżej sra niż d.pę ma.
                                          Bardzo to ordynarne, ale jednak trafne.
                                          • igor_uk Re: Feluś powoduje u mnie skojarzenia 03.01.14, 23:17
                                            Nie wykluczylem by i tego,ze on po prostu na szybko cos odnajduje w necie .Bo pisze nie raz calymi fragmentami,jak by zywcem wyrwanymi z podrecznika.Jak by tylko pisal z pamieci,ze cos zaslyszal,to by tego u niego nie bylo.
                                    • felusiak1 Nie zwróciła..... 04.01.14, 01:51
                                      Zniknął bo pracuje i nie ma czasu na bzdury a matadorowi odpisał ze wzgledu na kardynaklny błąd zawarty w jego wpisie. Gross National Income odnosi się do własności niezależnie od terytorium a PKB odnosi sie do terytorium. I tak firma bedąca własnością rosyjską w szwajcarii wliczana jest do GNI Rosji i do PKB Szwajcarii a firma niemiecka w Rosji produkuje PKB Rosji i GNI Niemiec.
                                      Oprócz tego jest jeszcze GNP czyli Gross National Produkt i w państwie o dodatnim saldzie eksport/import jest on niższy od PKB a tam gdzie saldo jest ujemne jest wyższy.
                            • eva15 Uporządkowanie pojęć 03.01.14, 22:53
                              igor_uk napisał:

                              > Ewa,w jezyku rosyjskim istnieje trzy metody obliczenia PKB:
                              > 1.Po wartosc dodanej.
                              > 2.Po wydatkom.
                              > 3.Po dochodom .

                              Wszędzie są te same metody:
                              1. Według wartości dodanej - to PKB wytworzony (to co wyprodukowaliśmy minus materiały do produkcji)
                              2. Wg wydatków - to PKB podzielony, czyli kasa, którą w danym roku wydaliśmy/skonsumowaliśmy. Ta kasa nie musi równać się dochodom jakie mieliśmy z produkcji PKB (1) . Bo oprócz tych dochodów z (1) mogliśmy mieć nadwyżkę importu, czyli konsumowaliśmy cudzą produkcję.
                              3. Wg dochodów poszczególnych podmiotów gospodarczych. Ten podział nas tu mało interesuje, bo to podział na dochody z pracy i kapitału. To tutaj bez znaczenia.
                              • igor_uk Re: Uporządkowanie pojęć 03.01.14, 23:13
                                Dzieki,teraz juz wszystko wiem.
                                Moze i felus myli pojecia? Jednak od dluzszego czasu zawodowo uzywa angielskiego.

                                p.s. A ja w ogole nigdy nie mialem doczynienia w tych sprawach w jezyku polskim.
                                • eva15 Re: Uporządkowanie pojęć 03.01.14, 23:22
                                  > p.s. A ja w ogole nigdy nie mialem doczynienia w tych sprawach w jezyku polskim

                                  Naturalnie, ja o tym wiem, stąd moja "cierpliwość". Nie masz za co dziękować, bo dla mnie to oczywiste, że Tobie jest trudniej, więc chętnie pomagam.
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 03.01.14, 20:51
      No to moze o Rosji? Dawno o niej nie bylo!
      A wiec jest jedna sprawa ciekawa. Tez omawiana tutaj niedawno. Rosyjskie firmy prywatne (ok polpanstwe itd tez tu niewazne) maja teraz z 700mild$ dlugow. A rezerwy walutowe Rosji sa gdzies 500mild$. Do tego Rosja ma ciagle, od lat nadwyzki exportu nad importem. Czyli mniej konsumuje jak wytwarza.
      I ja twierdze ze niewazne kto ma dlugi czy rzad czy firmy kraj jako calosc jest istotny.
      Jesli Rosja ma 700mld$ dlugu a reserw tylko 500mild$ to by musialo znaczyc ze duzo wiecej importuje jak exportuje. Bo bilans musi sie zgadzac. A w tym przypadku tak nie jest. Dlaczego?
      Ano to znaczy tylko jedno. Ze z tych 700mild$ dlugow firm rosyjskich wielka ich czesc nie posluzyla na zakup towarow za granica i import ich do Rosji. Bo by musiala miec Rosja deficyt handlowy. Wiec znaczy to tylko jedno. Conajmniej polowa z tych 700mild$ dlugu prywatnego jest zaciagane za granica na zakupy za granica ktore tam zostaja. Czyli jak? Ano w 2008r niejaki Depiraska, wielki miliarder wg Forbes sie okazalo majacy udzialy milardowe w zachodnich firmach nagle je stracil. Dlaczego? Bo na te udzialy pozyczyl kase od bankow zachodnich i te akcje lezaly w tych bankach jako zastaw. I jak mial problemy ze splata % od tych kredytow bank go z tych akcji wydziedziczyl. Normalne. Ale to swiadczy dalej. Ze ci rosysjcy ologarchowe jada na kredytach. Forbesy liczac u nich te milairdy wg. mnie powinny odejmowac kredty od nich. I wtedy by sie okazalo ze nie maja milardow, moze miliony a moze nawet efektywnie minus.
      Taki Rosyjski oligarcha majacy klub pilkarski w Angli tez nie kupil go za gotowke. Tylko za kredyt z banku zachodniego. To z tych 700mild$. I wielu innych tez. Jak slysze ze jakis kupil milionowe mieszkanie w NY dla corki to tez na kredyt z amerykanskiego banku. Znowu kawalek z tych 700mild$. Ja bym powiedzial, sadzac po nadwyzkach handlowych Rosji wiecej jak polowa z tych 700mild$ dlugow rosysjkich firm sa wlasnie te pieniadze. I banki maja jako zaklad u siebie akcje czy tytuly wlasnosci. A oligarchowie rosyjscy balansuja tak naprawde nie jak Forbes opowiada przy kilku miliardach $ a miedzy minusem a plusem. Albo wiecej na minusie.
      No ale to tak ladnie wyglada dla h7 i innych jak Forbes poszczuje na oligarchow jacy to bogaci i miliardezy. Tak, miliarderzy ale w kredytach,
      zreszta polscy kapitalisci sa tacy sami. Milairderzy od siedmiu bolesci z kredytami w bankach po uszy po odjeciu okolo ZERA.
      To jest Wschodnioeuropejska mentalnosc udawac ze sie jest bogatszy jak sie jest naprawde. Wlasnie ta ceche wykorzystuje sie w propagandzie aby oczerniac Putina itd. Ze dopuszcza do takich. Moze sie da jakas rewolucje ta droga wywolac.
      No i ci Forbesowcy niby miliarderzy za cholere sie nie przyznaja ze bank juz mu grozi. Udaja bogatych dalej. I tak to sie propaganda moze krecic.

      Pozdrowienia
      • eva15 Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:08
        Jesteś zatrudniony na etacie, to możesz nie wiedzieć, ale każde zwłaszcza duże przedsiębiorstwo jedzie na kredycie.

        Kredyt jest smarem gospodarki kapitalistycznej, jest krwią w jej krwioobiegu.

        To żadna cecha rosyjskich oligarchów. Oni może tylko zbyt lekkomyślnie pozaciągali niektóre kredyty. Ale i tu się mylisz - Deripieskę z najpoważniejszych kłopotów w zachodnich bankach wyratował Putin. Dał mu kasę w zamian za te udziały, które leżały w zach. bankach. To było bolesne, ale mądre posunięcie, bo uniknął przejmowania rosyjskich firm przez Zachód.

        • jorl Re: Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:20
          Po pierwsze firma gdzie pracuje nie ma kredytow. To wiem napewno. Taki Apple tez nie ma. Duzo firm nie ma ale duzo i ma. Ale ja nie mam nic przeciw kredytom! Tylko dziwi mnie jak to milarderom sie akywa liczy ale kredyty nie odlicza.
          I ci miliarderzy rosyjscy sa wlasnie tacy. Polscy tez.
          Z tym ze to jest dobre do szczucia. I tak sie to robi.

          Pozdrowienia
          • eva15 Re: Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:33
            Owszem Mittelstand zwłaszcza mniejszy nie bierze kredytów i śpi spokojnie. Ale jeśli chce poważnej ekspansji, to bez kredytu ani rusz.

            No właśnie, nigdzie jakoś nie odliczają "miliarderom" ich zadłużenia. To fakt, że to dobre do szczucia.
        • mara571 Re: Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:26
          ja kredytach mozna tez swietnie zarobic
          trzeba tylko niezle kombinowac.
          Poczytaj sobie o upadku chyba wroclawskeigo dewelopera Gant, ochrzczonego przez forumowiczow Kant.
          • jorl Re: Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:32
            Moja obecna kochanka jest biuralistka w jednej prywatnej prymitywnej malej firmie w Polsce. Wlasciciel ma Audi, wielki szef, ale ona musi pisma dla banku fryzowac aby wygladalo ze firma ma sie dobrze bo kredyty bank moze wstrzymac. I powinien jakby nie oszustwa.
            I tak samo jest w Rosji z tymi Forbesowskimi miliarderami.

            Pozdrowienia
          • eva15 Re: Kredyt a kapitalizm 03.01.14, 21:37
            Ha, ha, Kant - dobre nazwisko!
      • herr7 mniej konsumuje niż wytwarza... 03.01.14, 22:20
        trzeba to uściślić - rosyjski eksport to przede wszystkim surowce i nisko przetworzone produkty np. metale, a to nie to samo co nadwyżka takich Niemiec, które eksportują wysoko przetworzone produkty rąk (i umysłów) ludzi. Siła robocza, o ile kraj nie wymiera jest zwykle całkowicie odnawialna w odróżnieniu od ropy, gazy, czy choćby drewna z tajgi, która jest masowo wycinana. Rosja może się obecnie "pochwalić" najgorszymi wskaźnikami wzrostu gospodarczego pośród państw BRICS i to pomimo wysokich cen ropy. No, ale Putin z "niedźwiadkiem" sprawdzali dzisiaj na nartach trasy w Soczi, zaledwie w cztery dni po tragedii w Wołgogradzie.
        • jorl Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 03.01.14, 22:43
          Exportuje Rosja jeszcze sporo bronii. I w tej bronii duzo wlasnie wysokokwalifikowanej pracy. Oczywiscie ze z innej dziedziny nie moze exportowac. I tak naprawde to i nie potrzebuje. Niemcy musza bo potrzebuja surowce. Najwazniejsze aby na wlasnym rynku produkowli rosyjscy kapitalisci towary ktore beda konkurencyjne dla importowanych. I cos mi sie wydaje ze sie to juz zaczyna. Zreszta bede we wrzesniu w Moskwie i Piterze, sam zobacze.

          Pozdrowienia
          • eva15 Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 03.01.14, 23:18
            Nie tylko broń eksportują. Obok sprzedają tego nowoczesne elektrownie atomowe pod klucz, to też wymaga wielkiego know-how.
            Jeśli się nie mylę, to Ruskie sprzedają USA silniki do hamerykańskich lotów kosmicznych....
            Robią razem z Włochami samoloty pasażerskie.
            • nie-tak Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 01:51
              Beda zaraz protestowac z niewiedzy formuowicze zza oceanu ale Rosja exportuja duzo software ktore ciesza sie w IT branzy popularnoscia, sprzedaja tez samoloty, auta, czesci z przemyslu samochodowego, przemysl ciezki zaczyna stawac na nogi i cieszyc sie popularnoscia, ... Rosja staje sie powoli powaznym konkurentem dla zachodu nawet dla uprzemyslowionych panstw. Kto nie byl na targach/wystawach miedzynarodowych gdzie wiele panstw z swiata przedstawia jak i oferuje swoje nowosci jak i oferty ten nie wie, czym staje sie Rosja i to w krotkim czasie bez dotacji z unii o wlasnych nogach wstaje po zgliszczach jakie pozostawil po sobie rozpad ZSRR a potem niegospodarnosci jaki zero pojecia o prowadzeniu gospodarki Gorbaczowa i Jelcyna. Dlatego niemiecki przemysl dogaduje sie wspaniale z rosyjskim i tu powstaje dosc dobra tworcza kooperacja. Po prostu jeden profituje z wiedzy jak i tworczego tworzenia drugiego i na wzajem. Nie jest to przeciez tajemnica w swiecie ze Rosja posiada dosc dobra kadre naukowa w wielu dziedzinach. Prawdy choc bysmy chcieli nie da sie juz zaklamac.

              _______________________________________________________________
              www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
              www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
              www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
              • jorl Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 10:08
                nie-tak napisała:

                > gi i cieszyc sie popularnoscia, ... Rosja staje sie powoli powaznym konkurentem
                > dla zachodu nawet dla uprzemyslowionych panstw. Kto nie byl na targach/wystawa
                > ch miedzynarodowych gdzie wiele panstw z swiata przedstawia jak i oferuje swoje
                > nowosci jak i oferty ten nie wie, czym staje sie Rosja

                Ja bywam na targach. W Niemczech. Czy tych przemyslowych Hannover czy moich typowo elektronicznych. SPS Elektronika a i tez Bbauma (maszyny robocze).
                I firm rosysjskich praktycznie nie widze. Jak juz to jakies uniwesytety instytuty napewno dofinansowywane przez panstwo aby wyjechaly i sie otrzaskaly z Zachodem.
                Wiecej bylo w latach 90tych ale to bylo bez sensu, wyrzucone pieniadze w bloto.
                Ale to nie jest wazne. Najpierw na swoim rynku zaczac konkurowac i importowanymi maszynami itd. Wystarczy. Na wlasnym rynku ma sie inne warunki. I dostep do klientow czy serwis itd. Jak to sie uda, jak sie osiagnie dlugie serie mozna bedzie myslec o expansji na rynki zachodnie. Teraz wystarczy bron i faktycznie elektrownie, nie tylko atomowe ale i np. wodne (Turcja?), I w krajach 3 Swiata najpierw, mniej ograniczen przepisami, normami.

                Pozdrowienia



                >i to w krotkim czasie b
                > ez dotacji z unii o wlasnych nogach wstaje po zgliszczach jakie pozostawil po s
                > obie rozpad ZSRR a potem niegospodarnosci jaki zero pojecia o prowadzeniu gospo
                > darki Gorbaczowa i Jelcyna.

                Zaprzeczam stanowczo zarzut niegospodarnosci Gorbaczowa czy jelzina. Przejscie z komuny na kapitalizm jest bardzo trudne. I to co oni zrobili bylo konieczne. Moze Gorbaczow za wolno kapitalizm wprowadzal ale i na to mial wazne powody.

                Pozdrowienia
                • nie-tak Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 11:53
                  jorl napisał:
                  > Zaprzeczam stanowczo zarzut niegospodarnosci Gorbaczowa czy jelzina. Przejscie
                  > z komuny na kapitalizm jest bardzo trudne. I to co oni zrobili bylo konieczne.
                  > Moze Gorbaczow za wolno kapitalizm wprowadzal ale i na to mial wazne powody.
                  ---------------------------
                  Ja tez zaprzeczam twoim twierdzeniom. Za Gorbaczowa i Jelcyna odbywala sie dzika prywatyzacja "za grosze" wielu aparatczykow tak zwanych dzis oligarchow jak i innych z zachodu na tym w dosc "ciekawy" ale niekorzystny dla Rosji sie zbogacilo. Wielu z "slomianych" kupcow z zachodu kupilo po to galezie przemyslu by na nich zarobic szybki pieniadz potem je celowo w krotkim czasie zniszczyc, porzucic dajac dyla i osiedlajac sie tam gdzie im wygodnie. Wlasnie tak odbywala sie prywatyzacja nie tylko w Rosji ale tez w Polsce czy w bylym NRD (o czym niemieckie media wstydliwie tez wspominaly) czy w innych panstwach bylego bloku wschodniego. Do dzis szuka sie wlascicieli po swiecie niektorych kupionych i porzuconych fabryk w Rosji. Wielu sie znalazlo i dopielo sie transakcji przejecia ich przez panstwo, postawienia fabryk na nogi, a to kosztuje czasu i ogrom pieniedzy.
                  Ty chcesz nam tu wmowic ze tak nie bylo, tak bylo wlasnie za Gorbaczowa i Jelcyna gdyz jeden z nich mial pojecie o polityce zagranicznej i byl nia zajety, a o gospodarce kraju zadnego, drugi z nich nie trzeba pisac jak bylo odnosze wrazenie ze o tym wszyscy wiedza ze wodeczka jak i brak pojecia doprowadzila do tego ze o malo Rosja nie zostala calkowicie wysprzedana, okradzona, zniszczona jak i przejeta przez innych z niekorzyscia dla rosyjskiego spoleczenstwa.

                  Jorl czy tylko w Hanoverze odbywaja sie takie miedzynarodowe targi / wystawy? :-)))))))))
                  _______________________________________________________________
                  www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
                  www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
                  www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
                  • jorl Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 13:06
                    Targi? Podalem jeszcze 3 inne oprocz Hannover. Nie zauwazylas? Czy celowo przekrecasz. SPS Nürnberg, Bauma München, Elektronika München. Wszystkie nie nie konsumpcyjne. I na nich ostatnio bylem. Sluzbowo.
                    Co do prywatyzacji w Rosji. Byla inna jak w Polsce. Rozdano akcje pracownikom, Rosjanom. Gorbaczow, napisalem zrobil blad ale mial powody ze ja przeciagal. A chaos musi byc wtedy.
                    Pozdrowienia
                    • nie-tak Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 15:10
                      jorl nie chce byc w stosunku do ciebie niegrzeczna ale ci powiem wprost w oczy manipulujesz zaglujac twoimi odczuciami.
                      Jako wyksztalcony czlowiek powinienes wiedzic, ze indywidualne skojarzenie nie przenosi sie nigdy na caloksztalt.
                      Nie tacy medrcy jak ty ocenili HANNOVER MESSE 2013 z partnerstwm Rosji ze bylo to wielkie osiagniecie dla niej, a konkretnie dla Rosji.

                      PS.
                      Powiem ci tak nawiasem ze niektore kraje maja juz strach prezentowania rosyjskiej techniki np. helikopterow w godzinach najwyzszej frekwencji gosci z przemyslu.
                      _______________________________________________________________
                      www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
                      www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
                      www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
          • herr7 Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 04.01.14, 11:36
            OK. Broni eksportuje za kilka miliardów $ rocznie, w tym są to też kontrakty zakupione za rosyjski kredyt lub inne gwarancje, które jak pokazuje praktyka są w istocie dostarczaniem broni za darmo. W każdym bądź razie to stanowi jakieś 5% rosyjskiego eksportu. Rosja jak była tak i została krajem surowcowym. O tym, że należy zmienić tę politykę pisze od lat część rosyjskich "antyliberalnych" ekonomistów, np. Michaił Chazin. Tyle że ich wpływ na stan rzeczy jest żaden. W końcu wejście Rosji do WTO nie skutkuje poprawą warunków działania rosyjskiego przemysłu, a jedynie przyczyniło się do jego dalszego upadku. Kto zainwestuje w Rosji w rozwój miejscowego przemysłu skoro znacznie taniej jest sprowadzić potrzebne towary choćby z Chin?
        • nie-tak Re: mniej konsumuje niż wytwarza... 03.01.14, 22:45
          herr7 jeszcze na ten post odpowiem
          Herr7 jak zwykle bzdury piszesz albo robisz to z premedytacja albo z twojej ograniczonej wiedzy.
          Gdyby Rosji tak zle szlo przebila by z potrzebami Niemcy, WB, USA czyli zaciagala by na takie potrzeby jak modernizacje kraju, Soczi wielkie kredyty, a tu na swiatowej liscie zadluzenia z koncem 2012 roku (gdyz o 2013 nie ma co jeszcze mowic) zajmuje 162 pozycje, 27 pozycje zajmuja Niemcy, 19 Pozycje WB, 11 Pozycje USA, Polska zajmuje 55 Pozycje
          Co ty na to?
          Pozniej mozemy podyskutowac ale teraz musze wylaczyc compa i wyjechac w teren do potrzebujacych.
          _______________________________________________________________
          www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
          www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
          www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
      • yurek11111 felusiak nic nie podales o... 04.01.14, 02:05
        ...rosyjskiej stopie inwestycji,a bez tego nie da sie tematu rozgryzc...



        Jak saldo HZ wpływa na wielkość produktu krajowego do podziału.

        Jeśli mamy saldo HZ +
        to do podziału mamy mniej
        Jeśli mamy saldo HZ-
        to do podziału mamy więcej

        Czy saldo bilansu HZ wywiera wpływ na wielkość dzielonego PKB.

        Rozróżniamy więc dzielony produkt krajowy i wytwarzany produkt krajowy.
        Yp – PKB do podziału
        Y - PKB wytwarzany
        S-saldo bilansu HZ
        Yp = Y - S
        1 spostrzeżenie:
        aby w roku następnym był przyrost produktu to w roku wyjściowym musimy ten produkt
        podzielić na dwie części , na konsumowaną i inwestowaną ( boinwestycje pracują na
        przyrost produktu ). Jeśli ujemne saldo pozwala nam zwiększyć PKB jako całość to te
        dwie części też mogą być powiększane.
        2 spostrzeżenie
        nadwyżka ( to saldo ) może składać się wyłącznie z dóbr inwestycyjnych zakupionych za
        granicą po to aby powiększyć dobra inwestycyjne krajowego pochodzenia o dobra
        inwestycyjne zagranicznego pochodzenia, które będą pracowały na dodatkowe
        przyśpieszenie PKB.
        Jeśli nadwyżka importu nad eksportem składa się wyłącznie z dóbr inwestycyjnych to
        mamy szansę zwiększyć masę i stopę inwestycji , które będą pracowały na przyrost PKB.
        • felusiak1 yureczku to nie na twoją gowę 04.01.14, 04:04
          dlatego ekonomia jest bardzo trudna i znakomity odsetek nie jest w stanie jej pojąc.
          PKB to wydatki w skali kraju w ciągu roku.
          Państwo . . . . . . . A . . . . . . . B
          Konsumpcja ... 100 ....... 100
          Inwestycje ......... 20 .......... 20
          Podatki .............. 30 .......... 30
          Eksport .............. 20 .......... 20
          Import ................ 30 ...........10
          Razem ............ 140 ........ 160

          PKB= Konsumpcja+Podatki+Inwestycje+(Eksport-Import)
          Sam widzisz. W skali kraju nadwyżka eksportu nad importem podwyższa PKB a deficyt obniża PKB.


          W rozumieniu PKB konsumpcja to nie to co kupujemy w sklepach lecz wszystko to co kupujemy my prywatni obywatele, korporacje, fabryki, zwiazki zawodowe itd. Do ogólnych wydatków na konsumpcje wchodzą dobra i usługi. Czynsz za mieszkanie i opłata za gaz i elektryczność to konsumpcja tak jak opłata za obiad w restwuracji czy wycieczka na Mazury albo do Honolulu. Z tym, że wycieczka do Honolulu jes także notowana jako import.

          Zamiast wypisywać nonsensy powinieneś doczytać i zdecydowanie nie zamieszczać linków do nieadekwatnych do tematu internetowych stron.
          • yurek11111 felus, to nie na twoją gowę 04.01.14, 04:36
            felus,pizdzisz i tworzysz felusiowa ekonomie...

      • herr7 zadłużeni oligarchowie 04.01.14, 14:02
        Zadłużenie rosyjskich oligarchów w zachodnich bankach zaczęło lawinowo narastać po sprawie Yukosu. Oligarchowie uznali, że zadłużając swoje firmy u zachodnich wierzycieli zabezpieczają je tym samym przed zapędami ekspropriacyjnymi rosyjskiego państwa. Oni je zadłużyli a następnie kasę wywieźli zagranicę, a właściwie ta kasa nigdy do Rosji nawet nie dotarła. Osiągnęli w ten sposób to, że Putin gdyby chciał im ich majątki przejąć musiałby się sądzić z całą czeredą zachodnich inwestorów i to w zachodnich sądach. Efektem sprawy Yukosu była jeszcze większa "offszoryzacja" rosyjskiego gangsterskiego kapitalizmu. Putin co prawda ostatnio napomknął, że z "offszoryzacją" trzeba zacząć walczyć, ale w tej chwili jest za słaby, żeby podnieść rękę na oligarchów. Rosyjski gangsterski kapitalizm od początku cechował stosunek do własnego kraju, jak do podbitej kolonii. Wiara, że taki ustrój gospodarczy wygeneruje nowoczesną gospodarkę opartą na wiedzy świadczy jedynie o naiwności.
        • nie-tak Re: zadłużeni oligarchowie 04.01.14, 15:44
          herr7 rosyjscy oligarchowie siedzacy za granicy niedlugo sami siebie wykoncza sie nawzajem podchodem walki o wladze w Rosji jak i przeciw Putinowi.


          Za duzy, zroznicowany jak i rozwarstwiony kraj zeby rzadzic w calosci prawdziwa demokratyczna reka.
          _______________________________________________________________
          www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
          www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
          www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
        • nie-tak Re: zadłużeni oligarchowie 07.01.14, 01:46
          Te widea dedykuje Herr7 by zrozumial co to sa rosyjscy oligarchowie i z jaka mafia musial sie uporac Putin. Mam nadzieje ze Herr7 rozumie jezyk niemiecki, skoro uzywa nicku Herr7

          www.youtube.com/results?search_query=Die+Ehre+der+Paten+-+Russlands+Mafia&sm=12
          viel Spaß dabei
          _______________________________________________________________
          www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
          www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
          www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
          • nie-tak Re: zadłużeni oligarchowie 07.01.14, 02:05
            Polecam Herr7 szczegolnie te 8 czesci.
            www.youtube.com/watch?v=-y0plOyvB40&list=PL7pI8Xal6VSe373uRp6OPeqTF2tmQDq6E
    • yurek11111 felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 01:29
      jest akurat odwrotnie...

      RE:Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie.

      Ujemne saldo bilansu handlowego powiększa masę wytworzonego PKB a saldo dodatnie odpowiednia zmniejsza PKB.

      PS.Pomimo ze eva mnie wlicza do twoich wielbicieli ,ktorzy wierza ci bezgranicznie...:-)))
      • nie-tak Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 02:08
        yurek11111 napisal
        Ujemne saldo bilansu handlowego powiększa masę wytworzonego PKB a saldo dodatnie odpowiednia zmniejsza PKB.
        --.................................
        Lepiej nie komentowac, tylko sie zapytac?
        Co to jest ujemne saldo bilansu handlowego?
        Co to jest dodatnie saldo bilansu handlowego?

        Jak myslisz jak kupisz wiecej towaru niz go sprzedales powiekszy to PKB/BIP?

        Prostymi slowami, prostymi zdaniami bez fachowych okreslen sprobuje ci to wytlumaczyc.

        Kazde panstwo, kazda wielka firma gdzies w srodu roku przygotowuje budget / budzet na nastepny rok, ktory mniej wiecej ksztaltuje sie wedlug zapotrzebowan panstwa / firmy jak i planu wplywajacych zamowien na produkty, potrzeby innych. Skoro panstwo / firma ma wiecej zamowien zza granicy jak zaplanowano w ubieglym roku w budget/budzecie, wyprodukuje i sprzeda wiecej jest to nadwyzka handlowa ktora wplywa dodatnio na planowany wczesniej budget/budzet. Wiec yurek11111 gdzie tu widzisz ujemny wplyw nadwyzki handlowej na PKB/BIP (zobacz tu zacytowane twoje slowa na gorze)?
        Yurek11111 wytlumacz nam twoj fenomen myslenia, czy w Canadzie inaczej sie planuje albo uczy jak w reszcie swiata?
        _______________________________________________________________
        www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
        www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
        www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
        • nie-tak Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 02:26
          Yurek11111 dodam ze kazda wielka firma dziala prawie na takich samych zasadach jak panstwo, tez pracuja analitycy ktorzy przewiduja i obliczaja zapotrzebowanie na nastepne lata i na podstawie tego planuje sie i zamawia sie surowce, towary, komponenty, co chcesz to sobie sam wymysl.
          Na podstawie zapotrzebowan oblicza sie volumen (wielkosc) budzetu na nastepne lata, a na podstawie volumenbudget / wielkosci budzetu dzieli sie pieniadze z dodatnim (wzrost) albo ujemnym (znizka np. w kryzysie) wskaznikiem. Co jest wyprodukowane ponad ten budzet jest nadwyzka bilansu / budzetu co jest pomnizej jest ujemny wskaznikiem budzetu.
          Mam nadzieje ze w koncu zrozumiesz te proste zdania, te proste slowa, te prosta naswietlona technike funkcjonowania. Skomplikowanymi rzeczami nie chcialm ci tu w glowie przewracac.
          _______________________________________________________________
          www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
          www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
          www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
          • 5magna Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 02:29
            www.angelnexus.com/o/web/54156
          • yurek11111 Co to ma do tematu sporu F1/eva? 04.01.14, 02:34
            Pisz na temat albo wcale....:-)))

            nie-tak napisała:

            > Yurek11111 dodam ze kazda wielka firma dziala prawie na takich samych zasadach
            > jak panstwo, tez pracuja analitycy ktorzy przewiduja i obliczaja zapotrzebowani
            > e na nastepne lata i na podstawie tego planuje sie i zamawia sie surowce, towar
            > y, komponenty, co chcesz to sobie sam wymysl.
            > Na podstawie zapotrzebowan oblicza sie volumen (wielkosc) budzetu na nastepne l
            > ata, a na podstawie volumenbudget / wielkosci budzetu dzieli sie pieniadze z do
            > datnim (wzrost) albo ujemnym (znizka np. w kryzysie) wskaznikiem. Co jest wypro
            > dukowane ponad ten budzet jest nadwyzka bilansu / budzetu co jest pomnizej jest
            > ujemny wskaznikiem budzetu.
            > Mam nadzieje ze w koncu zrozumiesz te proste zdania, te proste slowa, te prosta
            > naswietlona technike funkcjonowania. Skomplikowanymi rzeczami nie chcialm ci t
            > u w glowie przewracac.
        • yurek11111 Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 02:32
          Do nauki oszolomie,tu masz lekcja po lekcji:
          pl.scribd.com/doc/6679907/Midzynarodowe-Stosunki-Gospodarcze-53-Strony
          nie-tak napisała:

          bla,bla,bla...
          • nie-tak Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 02:37
            yurek11111 nie mozesz zniesc ze cie powoli traktujemy z twoimi "madrosciami" jak dziecko?
            Kto pisze takie rzeczy ze nadwyzka handlowa wplywa ujemnie na PKB/BIP bez znacznych wahan rynku czy walut?

            _______________________________________________________________
            www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
            www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
            www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
            • yurek11111 Re: felusiak,to jest nieprawda..., 04.01.14, 03:11
              Mow za siebie,nikt cie nie upowaznil zebys twierdzila "my" ,a jak mnie ty traktujesz to mi wisi i powiewa,jak napiszesz cos madrego,to ci przyklasne,jak bedziesz pisac abstrakcyjne bzdury,jak do tej pory,to cie wysmieje,co niniejszym czynie...
              My tu mowimy o regulach ekonomicznych ,a one sa jedne dla wszystkich,niezaleznie od wahan rynku czy walut...

              nie-tak napisała:

              > yurek11111 nie mozesz zniesc ze cie powoli traktujemy z twoimi "madrosciami" ja
              > k dziecko?
              > Kto pisze takie rzeczy ze nadwyzka handlowa wplywa ujemnie na PKB/BIP bez znacz
              > nych wahan rynku czy walut?

      • yurek11111 felusiak,skopales caly temat... 04.01.14, 03:02

        Wszyscy na watku sie wymadrzaja,a nikt nie sprawdzil zalaczonych przez ciebie tabel,a z nich nie wynika to co twierdzisz:

        "Powiedz mi jakim cudem PKB Rosji liczone metodą produkci i metodą wydatków (czyli PKB podzieliny) są sobie równe. Czyżby rosja niczego nie eksportowała i niczego nie importowała?
        Masz tu tabelki z samego urzędu statystycznego Rosjii, Rosstat
        Tu PKB wytworzony (metoda produkcji) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-01.doc
        A tu PKB podzielony (metoda wydatków) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-02.doc
        No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu. "

        Po pierwsze tabelki nie przedstawiaja PKB Rosji liczonego metodą produkci i metodą wydatków...
        Jedna przedstawia udzial podmiotow przy wyprodukowaniu PKB,a druga ,kto i ile wydawal PKB,gdzie w obydwu przypadkach,za podstawe wzieto "Gross domestic product at market prices", i tylko te liczby sa w obu tabelkach identyczne,a gdzie ty tam widzisz ze PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu ???
        Z tabeli use of GDP,wynika ze w latach 2011-2012 w Rosji byl ujemny bilans HZ,bo import byl wyzszy od eksportu aczkolwiek tendencja jest malejaca...
        • felusiak1 Re: felusiak,skopales caly temat... 04.01.14, 04:15
          yureczku jeśli nie rozumiesz to zapytaj.
          udział podmiotów w wyprodukowaniu to metoda produkcji(production) a druga metoda "kto i ile wydawał" to metoda wydatków (expenditure).
          "at market prices" czyli w cenach biezacych gdyż tak oblicza się nominalny PKB.
          W latach 2011-2012 bilans handlu zagranicznego rosji był dodatni natomiast dynamika importu była wyzsza od dynamiki eksportu co nie ma nic do rzeczy w temacie.

          PS. Dałeś plame.
          • yurek11111 Re: felusiak,skopales caly temat... 04.01.14, 04:41
            Niezle,zalaczyles tabelki nie wiedzac co przedstawiaja, i dalej pizdzisz jak potluczony....
            • romad2447 Re: Gospodarka USA 04.01.14, 07:06
              jest prosta: wymyslono w USA + produkuje sie w Chinach [i innych czesciach swiata] = zysk amerykanskich korporacji. Dlatego mozemy konsumowac wiecej niz produkujemy i handel zagraniczy ma bilans ujemny. Dla Effci,jorla i innych, to zatrudne do zrozumienia.
            • mara571 alez tabelki sa w porzadku 04.01.14, 08:08
              a tobie sie wszystko pomieszalo.
              • yurek11111 Pewnie ze tabelki sa w porzadku ... 04.01.14, 17:10
                Tylko felusiak blednie je odczytal,zeby bylo weselej,w jednej z nich ma jak wykazane ,ze gross domestic product Rosji i Final consumption expenditures Rosji sa rozne ,wynika to z tej zalaczonej przez niego tabelki:

                www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-02.doc
                i wynosi odpowiednio za rok 2011 :

                Gross Domestic Product at market prices 55799.6

                final consumption expenditures 37 439.3
                A wiec cala jego teza ze :"No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu." i w tym przypadku jest do doopy.... :-)))
                Juz to stwierdzilem ze to nie na jego glowe...:-))))
                • mara571 Re: Pewnie ze tabelki sa w porzadku ... 04.01.14, 17:48
                  wydatki konsumpcyjne (consumption expenditures) sa tylko jedna z czesci GDP, do tego dochodza wydatki konsumpcyjne panstwa, inwestycje, export pomniejszony o import.
                  Czytaj wiecej i nie pien sie bez potrzeby.
                  • yurek11111 Re: Pewnie ze tabelki sa w porzadku ... 04.01.14, 18:10
                    No sa ,ale co to ma do mojego wpisu pod ktorym sie wpisalas?
                    Przeczytaj uwaznie co napisalem...

                    PS.Gdzie ci wyszlo ze sie pienie?
                    Przeciwnie bawie sie swietnie,obserwujac jak na forum-humorum,uprzedzenia natury osobistej biora gore nad logika,i usiluja zaprzeczac uznawanym prawom,w tym przypadku ekonomicznym...:-)))
                    mara571 napisała:

                    > wydatki konsumpcyjne (consumption expenditures) sa tylko jedna z czesci GDP, do
                    > tego dochodza wydatki konsumpcyjne panstwa, inwestycje, export pomniejszony o
                    > import.
                    > Czytaj wiecej i nie pien sie bez potrzeby.
      • mara571 nie ciep sie Jurek tylko zajrzyj do angielskiej wi 04.01.14, 08:06
        pedii.
        en.wikipedia.org/wiki/Gross_Domestic_Product
        Tutaj rozmawiamy wylacznie o tym, co jest trescia akapitu
        Components of GDP by expenditure.
      • felusiak1 Ostatni raz bo ręce opadły 04.01.14, 16:46
        efka sprzecza się nie rozumiejąc i twierdzi, że ujemne saldo handlu zagranicznego podwyższa PKB co jest ewidentna bzdurą. Wynika to z prostego niezrozumienia terminów i pojęć.
        Licząc PKB metodą produkcji eksport i import są ujete. Jesli Exxon wyprodukował i przedstawił swoje osiągniecia do PKB to są to osiagniecia netto po odjeciu zaimportowanego surowca. Czyli import został całkowicie pominiety.
        Podobnie rzecz ma się ze wszystkimi produktami końcowymi. efka może zapytać a jak są ujmowane importowane lodówki? Bardzo prosto. Importer zakupuje za granicą i sprzedaje dystrybutorom z zyskiem i ten zysk wchodzi do PKB. Import jest pominiety. A co na przykład z volkswagenem produkowanym w USA z niemieckich części i na dodatek eksportowanym do meksyku? dokładnie to samo. Eksport i import są pominiete.
        Natomiast jeśli liczymy PKB metodą wydatków (czyli PKB podzielony jak efka lubi to nazywać)
        to saldo handlu zagranicznego ujete jest jako wydatek innymi słowy na co poszły pieniądze.
        I idą na konsumpcję, inwestycje, podatki i za granicę (albo też z zagranicy przychodzą). Czyli licząc od strony wydatków nie można pominąć eksportu i importu ponieważ nie wydaliśmy na towary wyeksportowane a wydaliśmy na importowane.
        Gdyby Exxon kupił ropę w Północnej Dakocie do do PKB weszłaby wartość tej ropy (pomniejszona o koszty wydobycia) i wartość produktów Exxon uzyskanych z tej ropy pomniejszona o koszty jej zakupu i koszy produkcji. Jeśli ropa została kupiona w Kanadzie to jej wartość jako surowca nie wchodzi do PKB.

        W tym momencie efka twierdzi, ze jeśli kupują za granicą więcej niż zagranicy sprzedają to znaczy, ze PKB podzielony jest wiekszy od wytworzonego. Nie evuniu, jest dokładnie taki sam, jest identyczny. Musi być identyczny ponieważ ten sam obiekt jest opisywany na dwa różne sposoby Aby unaocznić ci evuniu, dla konsumenta jest bez znaczenia skąd pochodzi kupiona przez niego lodówka. On kupił ją za swoje pieniądze. jego konsumpcja nie wzrosła gdyż i tak kupiłby nawet jeśli przyjechałaby z ksiezyca albo z okolic Kansas City.

        Ale na pocieszenie podpowiem ci, ze jest jeszcze coś takiego jak Gross Domestic Purchase
        co chyba tłumaczy się na Zakup Krajowy Brutto (ZKB) i jest to PKB+(import-eksport). I tu jeśli saldo handlu zagranicznego jest dodatnie to ZKB bedzie niższe od PKB a jeśli ujemne to bedzie wyższe.
        • yurek11111 felusiak,chcesz zmieniac prawa ekonomiczne...:-))) 04.01.14, 17:33
          Powtarzam tobie,w poscie otwierajacym zawarles dwa nieprawdziwe stwierdzenia:
          1.No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu.
          2.Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie.

          W pierwszym punkcie zle odczytales dane z tabelek co wykazalem tu:

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148820108,Pewnie_ze_tabelki_sa_w_porzadku_.html
          w drugim punkcie to podstawywiedzy ekonomisty i masz to tu:

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148812709,felusiak_to_jest_nieprawda_.html
          • mara571 Re: felusiak,chcesz zmieniac prawa ekonomiczne... 04.01.14, 17:58
            mylisz sie i z uporem lepszej sprawy nie chcesz zajrzec do definicji okreslajacych sposob wyliczania GDP.
            • yurek11111 Re: felusiak,chcesz zmieniac prawa ekonomiczne... 04.01.14, 18:23
              mara,sposob naliczania GDP nie ma nic do rzeczy do wplywu salda bilansu HZ na PKB,a saldo przypadku gdy jest ujemne zwieksza PKB,a gdy jest dodatnie zmniejsza PKB,to sa dogmaty uznawane przez ekonomistow,felusiak twierdzi ze jest odwrotnie...


              PS.Co do pierwszego bledu felusia zgadzasz sie ze sie pomylil:
              1.No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu
              sprawdzilas w tabelce ze sa dwie rozne liczby ,inna dla PKB, a inna dla PKB dzielonego?

              mara571 napisała:

              > mylisz sie i z uporem lepszej sprawy nie chcesz zajrzec do definicji okreslajac
              > ych sposob wyliczania GDP.
              • felusiak1 Re: felusiak,chcesz zmieniac prawa ekonomiczne... 04.01.14, 18:48
                yurek przestań ośmieszać się. w tabeli wyraźnie stoi napisane, że składnikiem PKB podzielonego (Use of GDP) jest final consumption expenditures (konsumpcja+podatki), capital formation (inwestycje) i net exports of goods and services (saldo bilansu handlu zagranicznego )
                final consumption expenditures ....... 37 439.3 (+)
                capital formation .................................. 14 207.8 (+)
                net exports of goods and services ...... 4 776.5 (+)
                Razem .................................................... 56 423.6 (=)
                Statystyczny błąd (discrepancy).............. -624.0 (-)
                PKB ..........................................................55 799.6 (=)
          • felusiak1 yurek bajdurzysz 04.01.14, 18:11
            nie rozumiesz podstawowych rzeczy.
            yurek napisał: Gross Domestic Product at market prices 55799.6

            final consumption expenditures 37 439.3
            A wiec cala jego teza ze :"No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu." i w tym przypadku jest do doopy.... :-)))


            yureczku złocisty "final consumption expenditure" jest składnikiem PKB podzielonego czyli liczonego metodą wydatków (expenditures)
            Pierwsza tabela przedstawia PKB liczone metodą produkcji (value added) i podaje liczbę 55799.6 w 2011 a druga tabelka podaje PKB podzielony i przedstawia identyczny wynik 55799.6

            Biorąc pod uwagę, ze twierdziłeś iż Rosja ma ujemne saldo handlu zagranicznego nie dziwi mnie, że nie rozumiesz pojeć.

            Zapytaj a ja w miarę możliwości postaram się wyjaśnić ci wszystkie watpliwości
            • yurek11111 felusiak,potwierdzasz ze jestes laikiem w temacie 04.01.14, 19:07
              Gdybys choc troche rozumial to juz bys sie polapal,ze cos jest nie tak,gdyz wytluszczone przez ciebie identyczne liczby ,obie figuruja pod tymi samymi haslami: GROSS DOMESTIC PRODUCT,
              ale w tabeli "Use of GDP",liczba ta jest tylko wyeksponowana dla informacji,a tresc tabelki odnosi sie do "final consumption expenditures" ktory wynosi 37 439.3 ,zauwaz ze liczby w tabelce bilansuja sie do sumy "final consumption expenditures" a nie do pierwszej sumy ktora jest GDP...
              • felusiak1 Re: felusiak,potwierdzasz ze jestes laikiem w tem 04.01.14, 19:11
                ręce opdły mi do samej ziemi i depczę sobie po paluchach
                forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148821570,Re_felusiak_chcesz_zmieniac_prawa_ekonomiczne_.html
                • yurek11111 Re: felusiak,potwierdzasz ze jestes laikiem w tem 04.01.14, 20:15
                  Mieszasz skladniki i dlatego wychodzi ci tak jak wychodzi....
                  Wzor na PKB dzielony podalem tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148812843,felusiak_nic_nie_podales_o_.html
                  Rozróżniamy więc dzielony produkt krajowy i wytwarzany produkt krajowy.
                  Yp – PKB do podziału
                  Y - PKB wytwarzany
                  S-saldo bilansu HZ
                  Yp = Y - S

                  Zgodnie z nim wynika ze musza to byc dwie rozne sumy ,chyba ze saldo HZ jest rowne zeru,a te jest w Rosji dodatnie(bierzemy rok 2011 jako przyklad rozwazan),wiec nalezy je odjac od PKB,zgodnie a wiec w liczbach PKB dzielony bedzie-

                  55799.6 -PKB
                  - (+)4776.5 -saldo HZ

                  = 51023.1 -PKB dzielony

                  To od razu tlumaczy w jaki sposob dodatnie saldo HZ,zmniejsza PKB...

                  PS.Przestan deptac sobie po paluchach...:-)))
                  Niezle mieszasz....:-)))

                  Odpowiadasz na:
                  felusiak1 napisał:

                  > ręce opdły mi do samej ziemi i depczę sobie po paluchach
                  > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148821570,Re_felusiak_chcesz_zmieniac_prawa_ekonomiczne_.html
                  • felusiak1 potwierdzam, że rozbawiasz mnie 04.01.14, 21:13
                    Nie mam pojecia skad wziąłeś ten wzór ale twoje wywody rozbawiły mnie do łez.
                    Teraz depczę sobie po mokrych paluchach.
                    • yurek11111 ty mnie tez rozbawiasz...:-))) 04.01.14, 21:21

                      Czy to cos zmieni ze podam ci zrodlo? :-)))))
                      Jak masz inny wzor to dawaj,przeciez i tak jest lepszy od twoich skladowych GDP ktore ze zwycieskim grymasem,tfu ,usmiechem prezentujesz...

                      PS.Za moich czasow ksiazka "Ekonomia" Langego kosztowala tyle samo co wino-jabcok tzw. "Patykiem pisane",smielismy sie ze ksiazka tez tak pisana...
                      • felusiak1 Re: ty mnie tez rozbawiasz...:-))) 04.01.14, 21:23
                        my nazywaliśmy to jabol
                        • yurek11111 Re: ty mnie tez rozbawiasz...:-))) 04.01.14, 21:36
                          Jak go zwal tak go zwal, jabcok czy jabol,smakowal tak samo,jak siara a na drugi dzien kac gigant...:-)))
                          • igor_uk Nareszcie dwa "ekonomista" znalezli cos, 04.01.14, 21:42
                            o czym moga fachowo porozmawiac .
                            Jabol,kac,jak widze,wiele was laczy :-)
                            • yurek11111 igorczik,czyscicielu angielskich sr@czy... 04.01.14, 21:54
                              Juz ci mowilem ze z racji zawodu z goovnem jestes za pan brat to i goovniane twoje odzywki...:-)


                              • igor_uk yureczek. 05.01.14, 00:16
                                Na czym na czym,ale na goownie to ty znasz sie.To widac i czuc.

                                p.s. podstawowka to zdecydowanie za malo,zeby zabierac glos na forum w jakich kolwiek sprawach.
                                • yurek11111 igorczik,czyscicielu angielskich sr@czy... 05.01.14, 00:28
                                  Jak czyscicielowi angielskich sr@czy powiem ci tak:i w tym ustepie maszkupe racji...:-)))

                                  Tak czesto przestajac z goovnem,wech masz stepiony....
                                  Dowod:nikt oprocz ciebie,na forum nie czuje czosnku... :-))))))
                  • felusiak1 Re: felusiak,potwierdzasz ze jestes laikiem w tem 04.01.14, 21:22
                    yurek przestań ośmieszać się. w tabeli wyraźnie stoi napisane, że składnikiem PKB podzielonego (Use of GDP) jest final consumption expenditures (konsumpcja+podatki), capital formation (inwestycje) i net exports of goods and services (saldo bilansu handlu zagranicznego )
                    final consumption expenditures ....... 37 439.3 (+)
                    capital formation ............................. 14 207.8 (+)
                    net exports of goods and services ...... 4 776.5 (+)
                    Razem ............................................. 56 423.6 (=)
                    Statystyczny błąd (discrepancy)............. -624.0 (-)
                    PKB .................................................. 55 799.6 (=)
        • eva15 Re: Ostatni raz bo ręce opadły 04.01.14, 17:39
          Już kilka razy pisałam, że brak ci zrozumienia podst. pojąć i definicji, znów to potwierdzasz.

          PKB wytworzony, jet Produktem KRAJOWYM Brutto, czyli wytworzonym w kraju przez działające tu podmioty gosdpodarcze. To, że do jego wytworzenia potrzebne są komponenty zagraniczne, nie ma nic do rzeczy, bo są odejmowane w rachunku. Liczymy wszak produkt dodany.

          PKB podzielony , to na skróty = PKB wytworzony plus saldo hz (czyli: +eksport - import) .
          Import MUSI tu byś odejmowany bo on NIE MA NIC wspólnego z wytwarzaniem produktu KRAJOWEGO, on go ani nie pomniejsza ani nie powiększa po stronie wytworzenia, a bilanse muszą się wyzerować, więc odejmujemy.

          Natomiast FAKTEM jest, że nadwyżska importu nad eksportem zwiększa konsumpcję ponad stan własnego wytworzenia/wypracownia. Czyli dzięki niej PKB podzielony jest większy od wytworzonego, co musi być księgowo skorygowane jego odjęciem (to są zwykłe zasady bilansowania - "ma" i "winien" na kontach rachunku narodowego).

          Takie są zasady w ekonomii i ty swoim uporczywym piżdżeniem ich nie zmienisz.
          • felusiak1 Re: Ostatni raz bo ręce opadły 04.01.14, 18:31
            evuniu mylisz pojecia i wypisujesz dyrdymały. PKB podzielony nie może być wyższy od wytworzonego ponieważ dzieli się to co się wytworzyło.
            Licząc metodą produkcji eksport i import są zawarte w procesie a licząc metodą wydatków
            muszą być ujete gdyż pieniadze odeszły za granicę.

            Myślę, ze powinnaś zapoznać się z tematem, zgłebić co kryje się pod teminem GDP(PKB) i przestać rąbać sieczkę. Powinnaś też uzmysłowić sobie, ze są trzy metody naliczania PKB i kazda z tych metod daje identyczny wynik. Złoto kupowane w kilogramach i złoto kupowane w uncjach i funtach kosztuje dokładnie tyle samo.
            • eva15 Re: Ostatni raz bo ręce opadły 04.01.14, 18:48
              Boże, chłopie, ty nawet nie widzisz, jak sam piódzisz i sią zaplątujesz. Dopiero co plotłeś, że import POMNIEJSZA PKB.

              Feluś - na wątku zaroiło się od godnych ciebie "ekonomistów" - yurek, mara, wojtek . Dyskutujcie dalej w swoim gronie, mnie i tak jest głupio wobec samej siebie, że prowadzę tak długo rozmowy z takimi "fachowcami". Wiem, co studiowałam, wiem jaki mam zawód i zupełnie niepotrzebnie daję wam wszystkim platformę do "uczenia" mnie ekonomii. Moja własna głupota.
              Pora wrócić po rozum do głowy, was niczego nie nauczę, sama kupę czasu zmarnuję.
              • felusiak1 Re: Ostatni raz bo ręce opadły 04.01.14, 18:55
                a w którym miejscu napisałem, że import nie pomniejsza PKB?
                widzę, że nie rozumiesz tego co czytasz co mnie nie dziwi.
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 09:23
      romad2447 napisał:

      > jest prosta: wymyslono w USA + produkuje sie w Chinach [i innych czesciach swia
      > ta] = zysk amerykanskich korporacji. Dlatego mozemy konsumowac wiecej niz produ
      > kujemy i handel zagraniczy ma bilans ujemny. Dla Effci,jorla i innych, to zatru
      > dne do zrozumienia.

      Pizdzenie.
      Dlaczego Niemcy wcale nie maja z Chinami negatywnego bilansu handlowego? Bo co prawda kupujemy z Chin towary tam wyprodukowane ale one sa produkowane na niemieckich marszynach i niemieckich techologiach. Ciony dokladaja do tych produktow niewielka procentowa wartosc swojej prostej pracy. Problem dla USA jest taki ze kupuja produkty wytworzone nie na amerykanskich maszynach i technologiach. A japonskich czy niemieckich.
      A USA ma ogromny deficyt handlowy dlatego ze oszczednosci z calego Swiata plyna netto rzecz biorac bo te strumienie sa zawsze w dwoch kierunkach. Zrobiliscie sie Centrum Swiata najbardziej stabilna, niby, jego czesc i dlatego sie tak dzieje. Ze macie czym splacac ten deficyt handlowy.
      Dlatego wlasnie oszukujecie tez i w statystykach aby pokazac sie ze lepiej stoicie od innych aby te pieniadze wlasnie do was tam plynely. A w slad za nimi towary. Wszystko netto.
      Moje oszczednosci w niemieckich bankach sa w sporej czesci umieszczone w USA. A ze co rusz przepadaja to i banki sie wala. I mi male % placa. I trzeba je podtrzymywac.
      Ale taki imperialny podatek na Swiat ma wade. Tracicie swoja produktywnosc. To realna. Naturalnie jestescie ogromnym krajem i macie z czego tracic ale to perspektywicznie nie jest dla was dobre. Bo tak naprawde to sie liczy realna gospodarka.
      Zreszta teraz probujecie ten trend odwrocic. Zmniejszac deficyt handlowy bo wasze elity zauwazyly ze jest to niebiezpieczne. Gdybyscie jeszcze mieli mozliwisc militarnie Swiat trzymac za pysk to OK. Ale jej do konca nie macie. Dzieki istnieniu Rosjí. Jakby sie wam udalo, i bylo to blisko za jelzina, zabrac Rosji jej bron jadrowa, moglibysci ten imperialny podatek podniesc do nieba. Ale se nie wraci.


      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 11:38
        jorl napisał:

        > Dlaczego Niemcy wcale nie maja z Chinami negatywnego bilansu handlowego?


        Niemcy mają negatywne saldo z Chinami. I to bardzo negatywne - 11,68 mld euro:

        www.destatis.de/DE/ZahlenFakten/GesamtwirtschaftUmwelt/Aussenhandel/Handelspartner/Tabellen/RangfolgeHandelspartner.pdf?__blob=publicationFile
        • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 11:56
          OK teraz maja. Negatywny z Chinami bilans handdlowy. Ale wcale nie duzy np. W porownaniu do z 150 mild nadwyzki handloqej w stosunku do Swiata. Ale chodzi mi tutaj o cos innego. O porownanie USA do Niemiec w stosunku do Chin. Niemcy proporcjonalnie do obrotow z Chinami duzo wiecej do nich exportuja jak USA. Czyli nieprawda jest jakoby USA tak duzo technologii maszyn do Chin exportowala na ktorych sa orodukty tworzone na export do USA.
          Ten export do USA z Chin nie jest wynikiem technologii amerykanskich w Chinach a innych. Z innych krajow ale naturalnie z krajow 1 ligii.
          Do tego jeszcze cos. Ostatnio Chiny maja mniej wiecej zrownowazony bilans handlowy. Jesli Niemcy maja teraz z nimi deficyt to ktos musi miec nadwyzke handlowa z Chinami. Kto to jest? Nie Japonia?
          Pozdrowienia
          • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 12:08
            Niemcy nie "teraz mają" tylko od lat mają negatywne salłdo, ono ostatnio powoli maleje, nie rośnie.

            Chiny nadal nie mają zrównoważonego bilansu hz. Nadal mają nadwyżkę eksportu nad importem tyle, że mniejszą niż jeszcze niedawno.
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 10:13
      mara571 napisała:

      > udowodnilam tylko jedno: kraj z ujemnym bilansem handlowym ma mniejszy PKB aniz
      > eli kraj z dodatnim.

      jak juz mara to prosze precyzyjnie. USA ma naprzyklad wielki ujemny bilans handlowy a ma wiekszy PKB od Niemiec majacy pozytywny.
      na gowe? Globalnie?


      > PS Na tym forum pisze paru absolwentow scislych wydzialow uniwersyteckich i to
      > z dyplomami z czasow PRL, w dodatku z doktoratami i habilitacjami. Nam nie moze
      > sz wmowic, ze biale to czarne.

      No wlasnie jak juz po wydzialach scislych to prosze scisle.

      P.S. Twoje obliczenia te WiKi to sa dla mnie do bani. ja mam swoje inzynierskie zdroworossadkowe podejscie i jak sie chyba okazuje tez ci popaprancy ekonomisci takowe jak moje uznaja.



      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 11:35
        > mara571 napisała:
        > > udowodnilam tylko jedno: kraj z ujemnym bilansem handlowym ma mniejszy PKB anizeli kraj z dodatnim.

        Mara z takim twierdzeniem nie ma racji, pisałam do niej, by przeczytała moją dyskusję z Igorem, to będzie wiedzieć czemu racji nie ma. Ona nie zna różnicy między PKB wytworzonym i podzielonym, więc trudno dyskutować.
      • romad2447 Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 14:01
        jorl napisał:

        > No wlasnie jak juz po wydzialach scislych to prosze scisle.

        Chcesz scisle a sam piszesz bajki, z jednej wyprostowala Cie Ewa, druga to Apple Co. ma dlugi [zaciagniety kredyt] Ty napisales ,ze go nie ma, wiec nie ma co z Toba dyskutowac, ze Chiny nie uzywaja amerykanskich technologii i maszyn.
        • 5magna Re: Na nowy rok ekspertce evie 04.01.14, 15:50
          www.globalresearch.ca/volgograd-and-the-conquest-of-eurasia-will-the-house-of-saud-see-its-stalingrad/5363440
    • igor_uk A moze wrocimy do korzeni? :-) 04.01.14, 16:58

      Co zarzucil felus Ewie?Widze,ze wszysci o tym zapomnieli,a felus siedzi po cichu i udaje,ze wszystko jest cacy.A cacy nie jest,bo ja o tym pamietam :-)
      Ewa napisala (musze,jak widze,to przypomniec) :
      "PKB podzielonym istotną rolę gra saldo handlu zagr. , czego nie ma w PKB wytworzonym. Oba PKB - wytworzony i podzielony mogą być tylko wtedy równe sobie (pomijając inne drobniejsze czynniki) jeśli saldo hz jest równe ZERU."
      Felus temu zaprzeczyl w poscie,otwierajacym watek.Chociaz pozniej juz o tym ,a nie slowa nie napisal.A przeciez Ewa miala racje,a felus pizdzi,jak zwykle. Chociaz juz wie,ze zblaznil sie,dla tego i nie odzywa sie .
      Nastepny zarzut felusia:
      "PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie."
      Najpierw sprawdzimy,co to znaczy "Produkt krajowy brutto".
      Co o tym pisza rozne zrodla:
      1.Produkt krajowy brutto (PKB) - jest to łączna wartość wyrażona w pieniądzu końcowych dóbr i usług wytworzonych w danym kraju w danym roku [P. Samuelson, W. Nordhaus Warszawa 2004, s.9, s.34-35]; jest to suma wartości dodanej wytworzonej przez wszystkie przedsiębiorstwa w danym kraju . (prosze zwrocic uwage,chodzi wylacznie o to,co wytwarzono w kraju)
      2.Produkt krajowy brutto (PKB) stanowi sumę wartości wszystkich finalnych towarów i usług wyprodukowanych na terenie kraju w ciągu określonego czasu (zazwyczaj w roku). (Jak widac,znow chodzi wylacznie o produkcje krajowa).
      3.Вaлoвый внyтренний прoдyкт - этo coвoкyпнaя cтoимocть кoнечных тoвaрoв и ycлyг, прoизведенных нa территoрии дaннoй cтрaны незaвиcимo oт тoгo, нaхoдятcя фaктoры прoизвoдcтвa в coбcтвеннocти резидентoв дaннoй cтрaны или являютcя coбcтвеннocтью инocтрaнцев. (I tu chodzi wylacznie o produkcje na terenie kraju.)
      4.Gross Domestic Product (GDP). This economic indicator measures the country's total output. This includes everything produced by all the people and all the companies in the country. (I w tym przypadku chodzi wylacznie o to,co wyprodukowano w kraju.)
      5.תוצר מקומי גולמי (תמ"ג) הוא מונח כלכלי המציין מדידה של הערך הכולל[1] של הסחורות (מוצרים) והשירותים שיוצרו בשטח טריטוריאלי מסוים (לרוב מדובר על מדינה) במהלך תקופה נתונה (לרוב . המונח שונה מתוצר .(I w tym przypadku chodzi o to,co wytworzono w kraju.)

      I co z tego wszystkiego wynika?
      A tylko to,ze saldo handlu zagranicznego,czy to dodatkowe,czy ujemne,na Produkt krajowy brutto nie wplywa,poniewaz to,co pochodzi z importu,w kraju wytowrzono nie bylo.
      I wlasnie to Ewa pisala ( PKB to Produkt KRAJOWY Brutto, krajowy, krajowy, krajowy - czyli import (niekrajowa produkcja) nie może go fizycznie pomniejszać. ) ,a nie to,ze ujemne saldo podwyzsza PKB.
      Felus idzie w zaparte i udaje greka.Jak ma jaja,to powinien przeprosic Ewe.
      • yurek11111 igorczik,czyscicielu angielskich sr@czy... 04.01.14, 17:40
        w swietle zadawanych na watku pytan do evy,w temacie PKB,to powinienes siedziec cicho,bo temat nie na twoja glowe,ty tylko z racji wykonywanego zawodu,z goovnem jestes za pan brat....:-))))

        PS>Sluchaj tych co maja dyplom z ekonomii,aczkolwiek byla to radziecka ekonomia Langego,ktora nie wytrzymala proby czasu... :-)
        • igor_uk Pajacu,do workow. 04.01.14, 17:41
          Bo tylko na tym znasz sie.
      • mara571 Igorku, piz* jak zwykle 04.01.14, 17:43
        zaczyles nie zauwazyc odpowiedzi Felusiaka
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148819665,Ostatni_raz_bo_rece_opadly.html z 16:48

        Definicje to jedno, a drugie to metody na jakie sie zgodzono obliczac PKB.

        Najbardziej bawi mnie negowanie wplywu importu na wytworzenie czegokolwiek w kraju X.
        Gdyby nie import rud zelaza, surowki i produktow ze stali nie istnialby caly przemysl samochodowy i maszynowy Niemiec.

        I wlasnie z tego powodu w obliczeniach PKB uwzglednia sie i eksport i import.
        ---
        Feudalizmu nie zniszczyli lennicy, a komunizmu zaś nie zburzyli sekretarze. Podobnie panowania [finansowych] spekulantów nie wyeliminują spekulanci lub biurokraci i to nie oni wyciągną później z rowu wykolejony wóz pogruchotanej Europy.
        V.Orban
        • eva15 Mara, piz* jak zwykle 04.01.14, 17:49
          Nic podobnego, kolejna eklspertka dałał głos. Naprawdę rące opadają.

          NIKT nie neguje wpływu surówców i prefabrykatów na PKB. One są w ODEJMOWANE w PKB wytworzonym, definicję podałam. PKB wytworzony to suma dóbr i usug PO ODJECIU materiałów potrzebnych do ich wytworzenia.

          Mara naprawdę to nie jest twoja działka, nic nie rozumiesz z tematu i nie wiem czemu uparłaś się udawać znafffcę.
          • mara571 operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 18:06
            PKB wytworzony i PKB podzielony.
            Bylabym wdzieczna za link do statystyk z wartosciami obydwu pojec, ktorymi operujesz.
            Obojetnie w jakim kraju.
            • eva15 Re: operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 19:00
              Operuję podstawowymi pojęciami ekonomicznymi, definicje podałam na tym wątku KILKAKROTNIE, nie nauczę cię ekonomii w trakcie kilku wpisów, to naprawdę wymaga nieco więcej studiowania i wcale nie jest aż tak bardzo proste.
              Wartości księgowe obu PKB są takie same, bo taka jest podstawowa zasada księgowości i ona dotyczny także rachunku narodowego. Z reguły podaje się/publuikuje dane odnośnie PKB podzielonegpo, bo to jest łatwiej policzyć. Trzeba tylko rozumieć, co się za poszczególnymi pozycjami kryje. I tak np. odjęcie importu w PKB podzielonym nie jest pomniejszeniem PKB wytworzonego, bo import NIE wytwarza krajowej wartości dodanej, co bełkocze z uporem feluś. Próbowałam kilkakrotnie wyjaśnić, ale to nie pomaga.
              Mnie już jest nieco głupio, że daję się wciągać 2 dni w walkę z wiatrakami. Do głowy by mi nie przyszło wypisywać czegokolwiek na temat chemii czy mechaniki - NIE znam się na tym. Na ekonomii widać znają się wszyscy - i ty i wojtuś i yurek, no i najbardziej feluś (choć on faktycznie wie z was wszystkich nieco więcej, coś mu tam dzwoni) .
            • felusiak1 Re: operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 19:29
              do tej pory podałem PKB obliczne dwiema metodami dla Rosjii a teraz podaję dla USA
              www.bea.gov/national/pdf/dpga.pdf
              Strona 2 Tabela 1.1.5 Liczony metodą wydatków (podzielony)
              Strona 5 Tabela 1.2.5 Liczony metodą produkcji
              Strona 7 Tabela 1.3.5 Liczony metodą value added
              We wszystkich trzech metodach PKB jest identyczny.


              Rzecz jasna efka jak zwykle zignorowała i zamiast zamieścić tabelki niemieckiego gdp opluwa jadem (bo ona wie i zjadła na tym zęby
              • igor_uk felus,sprobuj przeczytac to ze zrozumieniem. 04.01.14, 19:37
                To slowa Ewy,ktore ona adresowala do ciebie.Wyraznie widac,ze z pierwszego razu nie zalapales.Masz druga sznse i ostatnia.Bo Ewy dala sobie spokoj,a ja nie mam zamiaru uczyc ciebie,wykorzystujac cudza wiedze :
                PKB podzielony , to na skróty = PKB wytworzony plus saldo hz (czyli: +eksport - import) .
                Import MUSI tu byś odejmowany bo on NIE MA NIC wspólnego z wytwarzaniem produktu KRAJOWEGO, on go ani nie pomniejsza ani nie powiększa po stronie wytworzenia, a bilanse muszą się wyzerować, więc odejmujemy.

                Natomiast FAKTEM jest, że nadwyżska importu nad eksportem zwiększa konsumpcję ponad stan własnego wytworzenia/wypracownia. Czyli dzięki niej PKB podzielony jest większy od wytworzonego, co musi być księgowo skorygowane jego odjęciem (to są zwykłe zasady bilansowania - "ma" i "winien" na kontach rachunku narodowego).
              • eva15 Re: operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 19:39
                Efka kilka razy napisała, że księgowo wszystkie PKB MUSZA być sobie równe i wyjaśniła podst. zasadę księgowania, ale nie dotarło.
                • igor_uk I nawet Sorokin to zrozumial. 04.01.14, 19:46
                  Ale do felusbauma to nijak nie moze dotrzec .
                  Czyli prawda jest to,ze rzydek jest glupszy od kacapa :-)
                  • eva15 Re: I nawet Sorokin to zrozumial. 04.01.14, 19:50
                    :-))))

                    Załóż wątek o Ukrainie. Naprawdę pora stąd spadać.
                • felusiak1 Re: operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 20:05
                  eva15 napisała: Efka kilka razy napisała, że księgowo wszystkie PKB MUSZA być sobie równe

                  Daj link do tego napisania bo to pierwszy raz czytam, że muszą być sobie równe. poprzednio pisała, że pkb wytworzone jest mniejsze od podzielonego przynajmniej w usa.
                  • eva15 Re: operujesz z uporem pojeciami 04.01.14, 20:21
                    Gdybyś czytał moje wpisy na tym wątku zauważyłbyś, że kilkakrotnie to napisałam. Napisałam kilka razy, że zasadą księgowości jest to, że bilans MUSI wyjść na zero. I tak np tutaj:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,148801343,148808533,Igorze_OK_sprobuje_jeszcze_raz.html


                    PKB podzielony jest w przypadku USA większy niż wytworzony (w Niemczech odwrotnie), bo USA konsumują PONAD produkcję własną, czyli "zjadają" więcej niż same wytwarzają. Mimo to księgowo oba PKB wychodzą na to samo, bo od większego PKB podzielonego odejmujemy import, co zresztą jest słuszne, bo import gotowych produktów zagranicznych NIJAK się nie ma do wytwarzania własnej produkcji krajowej - czyli PKB wytworzonego.

                    Ty pleciesz od rzeczy , że import pomniejsza PKB. Tymczasem on niczego nie powiększa ani nie pomniejsza, on zostaje wyeliminowany, bo PKB nie tworzy.
                    Mam tu na myśli import produktów gotowych. Import surowców i prefabrykatów potrzebnych do produkcji KRAJOWEJ uwzględniany jest w PKB wytworzonym jako wsad produkcyjny.
        • igor_uk mara ,zamulasz i to glupio. 04.01.14, 17:49
          Nie mowimy o metodach obliczania,a tylko o to,czym jest PKB.
          A do tego,znow najwazniejsze pomijasz,jak i felus.A najwazniejszym jest to,co i jest istota dyskusji,czyl PKB wytwarzany i PKB podzielony.Celowo pizdzicie z felusiem odnosnie salda handlu zagranicznego,zeby o tym nikt nie wspominal.A saldo pylo tylko w p.s.
          • felusiak1 mara nie zamula a rozjaśnia 04.01.14, 19:08
            absolutnie mówimy o metodach obliczania. z jednej strony liczymy od strony produkcji a z drugiej liczymy to samo od strony wydatków. Liczymy dokładnie to samo z tą różnicą, ze w pierwszej metodzie dodajemy a w drugiej odejmujemy. Wania przyniósł 10 kartofli, Basia 4 marchewki a Jaś 3 ogórki. Po podzieleniu Wania miał 4 kartofle, 1 marchewkę i 1 ogórek,
            Basia wzięła 3 kartofle, 1 marchewkę i 2 ogórki a Jaś 3 kartofle i 2 marchewki.
            W metodzie produkcji export i import zawarte są w procesie tworzenia PKB. W metodzie wydatków nie są zawarte i dlatego są tam ujmowane jako oddzielna pozycja.
            • igor_uk Zamula,tak samo,jak i ty. 04.01.14, 19:19
              Ja nie mowie o metodach obliczania,a tylko o scislej definicji.
              Ty,felus,rowniez nic nie pisales o obliczaniu na rozne sposoby,a tylko kategorycznie stwierdziles,ze Ewa nie ma racji.Ja odnioslem sie do postu,ktorym ty otworzyles watek,dla tego i nadalem swojemu postu tytul "A moze wrocimy do korzeni? :-)"
              • felusiak1 Re: Zamula,tak samo,jak i ty. 04.01.14, 19:39
                igor_uk napisał: Ty,felus,rowniez nic nie pisales o obliczaniu na rozne sposoby,a tylko kategorycznie stwierdziles,ze Ewa nie ma racji.


                efka nie błaźnij się
                Autor: felusiak1 29.12.13, 20:38

                pkb liczy się na wiele sposobów a jak podałem ci expenditure method.
                bardziej skomplikowaną metodą jest income method ale w obu przypadkach wynik jest identyczny.
                forum.gazeta.pl/forum/w,50,148704061,148735782,efka_nie_blaznij_sie.html
                • igor_uk felus,daj sobie spokoj. 04.01.14, 19:49
                  I moze wypij kawke.
                  Mam cie powtorzyc to,czego moj post dotyczyl?
                  To ze w trakcie dyskusji cos tobie po wole zaczyna switac,ja nie neguje,ja tylko odnioslem sie do twojego postu,ktorym ty otworzyles watek.
                  Wiem ,felus,ze ty by wiele teraz dales,zeby tego wpisu twojego nie bylo.Ale on jest i nic na to nie poradzisz :-)
                  • wojciech.2349 Re: felus,daj sobie spokoj. 04.01.14, 19:57
                    igor_uk napisał:
                    > I moze wypij kawke.
                    ----------------
                    Igorku,
                    ugryź Felusiaka w łydkę.
                    A jak Ci się nie uda to przynajmniej w kostkę.
            • eva15 Feluś ekonom 04.01.14, 19:35
              Tak piździsz, że jednak prowokujesz mnie do wtrącenia.
              PKB wytworzony nie zajmuje się eksportem, jego interesuje JEDYNIE powstała produkcja dodana, jej wartość, a nie jej przeznaczenie - od tego jest PKNB podzielony.
              W PKB wytworzonym odejmowana jest TYLKO ta część importu, która służy jako surowiec, czy prefabrykat do wytworzenia krajowego produktu, np. jako surowce i komponenty do produkcji Mercedesa w Niemczech. Import konsumpcyjny (np. gotowe auta japońskie na niemiecki rynek) nie ma NIC wspólnego z PKB wytwarzanym i pojawia się dopiero w PKB podzielonym.

              I jeśli import przewyższa eksport, to dany kraj więcej konsumuje niż sam WYTWARZA. W tym sensie PKB podzielony nie jest równy PKB wytworzonemu, mimo, że księgowo bilans zawsze musi być na zero, czyli oba PKB muszą być sobie równe, co dokonuje się przez odjęcie importu od PKB podzielonego.

              Temat jesz złożony i zaglądaniem do różnych portali go nie ogarniesz. To wymaga wiedzy usystematyzowanej.
              • igor_uk Ewa,przeciez to co piszesz, 04.01.14, 19:44
                jest nie trudne w zrozumieniu .To ze yurek,googlarz po podstawowce, tego nie rozumie,nie dziwie sie,ale ze felus nie rozumie,chociaz sam siebie wyznaczyl na tego jednego,ktory wszystko rozumie,jest sprawa zenujaca i wlasnie dla tego on bedzie z uporem twierdzic odwrotne,zeby jego fany nie zauwazyli,ze krol jest nagi. O marze nic nie spomne,bo jej starczylo tylko na to,zeby podmienic liczby w przykladzie z wiki i nie wiadomo czemu sama sobie stwierdzila,ze ma racje.


                p.s.Ewa,mam pare ciekawostek na temat Ukrainy,czy chcesz o tym pogadac?Jak tak,to zaloze watek.
                • eva15 Re: Ewa,przeciez to co piszesz, 04.01.14, 19:47
                  O tak, bardzo chętnie, załóż wątek, przynajmniej dowiem się czegoś nowego, czego sama nie wiem. Z góry dzięki.
      • eva15 A może damy sobie spokój? 04.01.14, 17:44
        Igor, dyskusja ciągnie się już dwa dni i nie ma sensu. Biorą w niej udział ludzie, którzy nie znają podstawowego aparatu pojęciowego, metod liczenia, bilansowania i księgowania na rachunkach narodowych.
        Feluś jak zawsze idzie w zaparte, uczyć się nie chce i nie będzie, paru innych wie jeszcze mniej niż on a też z zacięciem dyskutuje. Problem w tym, że taka "uczona dyskusja" niczego nie wnosi do zrozumienia istoty zagadnienia.
        • igor_uk To nie prawda,Ewa. 04.01.14, 17:57
          eva15 napisała: Problem w tym, że taka "uczona dyskusja" niczego nie wnosi do zrozumienia istoty zagadnienia.
          Dla mnie ta dyskusja byla bardzo pouczajaca.Ja od kilkadzisieciu lat nie zajmowalem sie tymi zagadnieniami ,do tego nigdy mnie nie interesowalo to,jak rozne terminy,ktore znam w jezyku rosyjskim,nazywaja sie w jezyku polskim.A to powodowalo to,ze nie mogli my z toba dojsc do porozumienia,poniewaz kazdy mowil o czyms innym.
          Ewa,jeszce raz dziekuje Tobie za cierpliwosc w probach tlumaczenia mnie podstawowych pojec. Musisz byc dumna z Siebie za to,ze,przynajmniej jednego ruska podciagnela w specjalistycznym jezyku polskim :-)
          • eva15 Ja się wyłączam 04.01.14, 19:02
            Igor, fajnie, że Ci się ta dyskusja przydała, ja się wyłączam, bo dla mnie to już tylko kręcenie się w kółko z forumowymi specami od ekonomii typu feluś, wojtuś, mara i yurek. Mnie NIC to nie daje.
            • igor_uk Ja rowniez. 04.01.14, 19:21
              Bo niczemu nie naucze sie od felusia i mary,a tym bardziej od przyglupa wielojedynkowego.
      • wojciech.2349 link 04.01.14, 17:51
        Igorku,
        podaję link do Twojego tekstu.
        mfiles.pl/pl/index.php/Produkt_krajowy_brutto
        I jest tam napisane o liczeniu to:
        "jako wydatki na dobra i usługi różnych podmiotów gospodarczych jak: gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa, państwo i cudzoziemcy, w tym wypadku PKB = C+I+G+X, gdzie Y to produkt krajowy brutto, C - konsumpcja, I - inwestycje, G - wydatki rządowe, X - eksport netto,"

        Co to jest to X?
        Felusiak ma rację.
        • igor_uk A po cholere podajesz? 04.01.14, 18:01
          Jak ja sam go zamiescilem.Co,wojtus,nie wiesz czym sa aktywne linki?
          O tym,ze mowimy w ogole o czyms innym,wspominac nie bede,bo to calkowicie przerasta ciebie.
          • wojciech.2349 Re: A po cholere podajesz? 04.01.14, 18:46
            igor_uk napisał:

            > Jak ja sam go zamiescilem.Co,wojtus,nie wiesz czym sa aktywne linki?
            > O tym,ze mowimy w ogole o czyms innym,wspominac nie bede,bo to calkowicie przer
            > asta ciebie.
            -----------
            Bo chyba nie czytałeś tego co zalinkowałeś.
            Rozumiesz co to jest to X = eksport netto?
            • igor_uk Re: A po cholere podajesz? 04.01.14, 18:55
              wojtus,nie mowimy i handlu ziemniakami na bazarze,dla tego nie jestes wstanie tego zrozumiec.
              Ale moge tobie pomoc,wklejajac odpowiedni link,w zrozumieniue tego nie zbyt skomplikowanego zagadnienia .

              LINK
              • felusiak1 Re: A po cholere podajesz? 04.01.14, 20:00
                link jest dobry ale jego zawartość do doopy.
                import nie zwieksza lecz zmniejsza PKB. Gyby USA miały bilans handlu zagranicznego równy ZERO to PKB byłby o 500 mld dolarów wyższy co wynika z prostego rachunku po podstawieniu liczb do wzoru, który ty sam zamieściłeś.
                Wasz błąd, twój, efki, yurka i wielu innych polega na tym, ze mieszacie pojecia i traktujecie PKB liczony produkcją i liczony wydatkami jako jedność.
                Import zmniejsza PKB liczony metodą wydatków ponieważ nie ma innego sposobu na zaksiegowanie handlu zagranicznego. Wydaje się krajowe pieniądze w kraju (konsumpcja) dolicza się to co wydaje się na inwestycje w kraju krajowymi pieniedzmi (investment) i krajowymi pieniedzmi płaci się podatki krajowemu rzadowi (government) i krajowe pieniądze zostały wydane przez firmy za granicą a także firmy otrzymały zagraniczne pieniądze i nie były te pieniądze ujete w żadnym z poprzednich składników.
                W procesie produkcji jeśli Exxon kupuje ropę w Texasie to ten, który tę ropę wydobywa tworzy PKB natomiast jeśli kupuje w Arabii Saudyjskiej to PKB nie jest tworzony w USA lecz w Arabii. Mam nadzieję, ze wreszcie zrozumiałeś.
                Bardziej przejrzyscie nie potrafie.
                  • felusiak1 Re: Stubborn as a mule 04.01.14, 21:25
                    jasiu ile jest 2+2?
                    4
                    jasiu ty jesteś stubborn as a mule
                    • igor_uk felus,calkiem serio. 04.01.14, 21:47
                      Przeczytaj uwaznie kazdy post Ewy w tym watku i postaraj sie zrozumiec co ona pisze. Naprawde wiele pozytecznego z tej lektury wezmiesz dla siebie.
                      • wojciech.2349 Re: felus,calkiem serio. 04.01.14, 22:26
                        igor_uk napisał:
                        > Przeczytaj uwaznie kazdy post Ewy w tym watku i postaraj sie zrozumiec co ona p
                        > isze. Naprawde wiele pozytecznego z tej lektury wezmiesz dla siebie.
                        ----------------------
                        Igorku,
                        ja zrozumiałem o co chodzi Felusiakowi.
                        Masz np. samochody.

                        I możesz podzielić je z uwagi na jakieś własności.
                        Np. rocznik, marki, .... .
                        Samochody dzielisz te same, ale z uwagi na różne
                        własności.

                        Rozumiesz?
                        • yurek11111 wojtek,tlumacz igorczikowi na reniferach... 05.01.14, 00:34
                          Jednego ma bialego a drugiego czerwonego,nie wiem i tak czy cos zrozumie bo on ma same czerwone...

                          wojciech.2349 napisał(a):
                          Masz np. samochody.
                          >
                          > I możesz podzielić je z uwagi na jakieś własności.
                          > Np. rocznik, marki, .... .
                          > Samochody dzielisz te same, ale z uwagi na różne
                          > własności.
                          >
                          > Rozumiesz?
    • felusiak1 Ito byby łona tyle 04.01.14, 23:24
      napisałem wszystko co można było napisać i osoby, które nadal uparcie twierdzą, że czarne jest białe pozdrawiam i zyczę szczęśliwego nowego roku.
      Ignorance is bliss i niech tak pozostanie.
      • eva15 Re: Ito byby łona tyle 05.01.14, 00:09
        Bardzo ładnie sam sobie złożyłeś życzenia.
        • igor_uk Ewa,felus nas nie zawiodl. 05.01.14, 00:20
          Zachowuje sie zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Popatrz na to,co pisze wojtus.Przeciez to do niego posty felusia sa adresowane.Bo to on nie nam cos tlumaczy,a tylko pokazuje jemu,ze cos wie.Wojtus jest calkowitym laikiem w tkazdym temacie,czegonie jest wstanie ukryc,ale w felusia wierzy bezgranicznie.
          • eva15 Re: Ewa,felus nas nie zawiodl. 05.01.14, 00:31
            Wojtusia na tym wątku w ogóle nie czytam, mam ograniczoną odporność na bełkot, feluś sam wyrabia normę:-))) .
            • igor_uk Re: Ewa,felus nas nie zawiodl. 05.01.14, 00:42
              Najbardziej mnie bawi yureczek,ktory znalal jakis podrecznik po ekonomii w necie i juz uwaza,ze posiadl wiedze .Jego belkotu w ogole trudno komentowac.Ale felus bardzo ochocze przystail z nim do dyskusji,wyczuwajac,ze z tym jemu pojdzie lzej.I trzeba przyznac,ze z yureczkiem by i wojtus wygral :-)
              • 5magna Re: Ewa,felus nas nie zawiodl. 05.01.14, 01:32
                Wojtus mysli o tym swoim majdanie. Co tu robic, co tu robic/?/
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 05.01.14, 19:52
      nie-tak napisała:

      > jorl nie chce byc w stosunku do ciebie niegrzeczna ale ci powiem wprost w oczy
      > manipulujesz zaglujac twoimi odczuciami.
      > Jako wyksztalcony czlowiek powinienes wiedzic, ze indywidualne skojarzenie nie
      > przenosi sie nigdy na caloksztalt.

      Z tym ze droga n-t ja nie mam indywidualnych skojarzen. Ja przez dziesieciolecia pracy w przemysle niemieckim mam dobry przeglad co sie dzieje w nim. I na Swiecie. Napewno w elektronice przemyslowej jak i w budownie maszyn. Jak jestem na targach to wiedze co napisalem


      > Nie tacy medrcy jak ty ocenili HANNOVER MESSE 2013 z partnerstwm Rosji ze bylo
      > to wielkie osiagniecie dla niej, a konkretnie dla Rosji.

      Bylem na tamtych targach osobiscie. I wiedzialem proporcje wystawcow rosyjskich do innych. I dlatego moje wlasnie takie stwierdzenia. To ze Dni rosysjkie byly to i niedawno byly i polskie chyba. I co? Polska potego przemyslowa?
      Nie sadze ze znasz sie na przemysle droga n-t, czyli masz wiedze "haslowa".



      > Powiem ci tak nawiasem ze niektore kraje maja juz strach prezentowania rosyjski
      > ej techniki np. helikopterow w godzinach najwyzszej frekwencji gosci z przemysl
      > u.

      Byl jakis taki przypadek ale to bylo na targach lotniczych. Na tamtych akurat nie bylem ale np. ostatnio w Schonöfeld ILA to bylem. Tam calkiem prywatnie. A dlatego ze sie lotnictwem interesuje. I sie naprawde ponad przecietnosc napewno na tym znam. Jak i na militariach.
      Z tym ze helikoptery sa produktem co najmniej posrednim przemyslu zbrojeniowego. I w tym watku juz pisalem to Rosja w przemysle zbrojeniowym jest i w exporcie niezla. Wiec nie musisz wywazac otwartych drzwi.
      Z tym ze do krajow 1 Ligi bronii tak zaraz exportowac nie bedzie. Cos exportuje ale w proporcjach sladowych.
      Ale o przemysle cywilnym rosyjskim w dziedzinie dobr inwestycyjnych to Rosja jest minimalnie reprezentowana a krajach 1 Ligi. Tez pisalem dlaczego. Pzza reaktorami atomowymi czy elektrowniami wodnymi np. Tu bardziej w krajach 3 swiata. No moze Finlandia tez.
      Nie pisze wiecej bo moze znowu bedzie spam?


      Pozdrowienia
    • jorl h7 05.01.14, 20:16
      herr7 napisał:

      > Zadłużenie rosyjskich oligarchów w zachodnich bankach zaczęło lawinowo narastać
      > po sprawie Yukosu. Oligarchowie uznali, że zadłużając swoje firmy u zachodnich
      > wierzycieli zabezpieczają je tym samym przed zapędami ekspropriacyjnymi rosyjs
      > kiego państwa. Oni je zadłużyli a następnie kasę wywieźli zagranicę, a właściwi
      > e ta kasa nigdy do Rosji nawet nie dotarła. Osiągnęli w ten sposób to, że Putin
      > gdyby chciał im ich majątki przejąć musiałby się sądzić z całą czeredą zachodn
      > ich inwestorów i to w zachodnich sądach.

      Ciagle czegos nie rozumiesz drogi h7. Kapitalisci rosyjscy (oligarchowie wymyslila CIA aby propaganda antyrosysjka dobrze wygladala) zadluzaja nie firmy w Rosji a pozyczaja kase od zachodnich bankow i kupuja za nia jakies aktywa na zachodzie.
      Jestem prze, kawalek z tych 700 mild $ dlugu. Po prostu robia Rosjanie na zachodzie biznesplany, banki je ogladaja i albo daja na to kredyty albo nie. I oczywiscie jak to w zwyczaju bankow biora na zastaw papiery tych aktywow. Nie rozumiem co Putin ma miec z ta kasa wspolnego? To ze czlowiek na paszporcie rosyjskim to zrobil? Jego prywatne prawo i tylko jego ryzyko. Jak nie bedzie mogl splacac % z tego kredytu jak z bankiem umowione to bank mu da kopa i klub pilkarskie nie jego. Ale jak dobrze pracuje ze potrafi splacac ten kredyt to OK.
      Do tego jestem pewien ze caly czas uwazasz ze ten klub pilkarski (to tylko przyklad bo i sa fabryki itd) kupil ten Rosjanin za kase ktora wywiozl z Rosji po zrabowaniu Rosjan. A to nieprawda. Tak podaja rozni popraprancy i po rosyjsku a zrodlem tego jest COIA ktora tak szczuje. A tym powtarzasz.
      Tez byla sprawa ze jakis tam Rosjanin kupil na Zachodzie najwiekszy jacht Swiata. I zowu, wg, Ciebie h7 ukrad Rosji i Rosjanom teraz ma jacht plywa sobie nim i gruchy obija. A jak jest naprawe? Ten jacht zostal kupiony dla firmy tego Rosjanina zalozonej na Zachodze dla wynajmu dla milionerow zachodnich. Ktorzy robia sobie na nim wakacje placac za to naturalnie kupe forsy. Bo na Zachodzie sa ludzie bogaci a nie jak ci lawirujacy okolo zera majatku tzw oligarchowie rosysjscy. I ten jacht zostal kupiony za kredyt z banku zachodniego wlasnie kawalem z tych 700mild$ o ktorych mowa. Jak ten Rosjanin ta firme z jachtem dobrze prowadzi ze przynosi takie zyski ze kredyt i % w banku splaca, jego sparawa i chwala mu. I znowu co to ma Putina czy innego Rosjanina ziebic albo grzac? Rosja nie ma nic do tego i tez za milimetr tego jachu nie odpowiada. Papiery tego jachtu ma bank zachodni, tez jego ubezpieczenie w raze czego jakby zatonal, calkiem normaly biznes zachodni. A ze to Rosjanin robi to zle? Musi niezle glowkowac aby kredyty spalcac.

      Pozdrowienia

      • nie-tak Re: h7 05.01.14, 20:51
        Herr7 nie zrozumial nawet bankructwa Cypru.
        Najlepszym przykladem bylo bankructwo na Cyprze, rosyjskie rzadowe pieniadze zostaly ocalone nawet Unia w tym pomogla, rosyjscy oligarchowie stracli je ku uciesze Putina.
        Czesc 3
        www.youtube.com/watch?v=efHh1ujpSkA
        dla ciekawosci:
        Czesc 2
        www.youtube.com/watch?v=Th8b9ZnkHQA
        Czesc 1
        www.youtube.com/watch?v=L8J_UaOeyXs
    • jorl Re: Na nowy rok ekspertce evie 06.01.14, 19:27
      eva15 napisała:


      >
      > Niemcy mają negatywne saldo z Chinami. I to bardzo negatywne - 11,68 mld
      > euro:

      No to teraz sie przyjrzyjmy blizej temu handlowi.
      A wiec
      1. Wzielas handel Niemiec tylko z komunistycznymi Chinami. Ze stolica w Pekinie. Dlaczego? Przeciez istnieje Honkong. I on jest gospdarczo zwiazany z Chinami. Calkowiecie. Honkong jest Poganiaczem Niewolnikow u komunistow. Popatrzmy jaki bilans w 2012r Niemcy mialy z Honkongiem. Stoi w Twojej tabelce. +4 367 260. A wiec jak go zsumujemy z 11,68 mld deficytu z komunistami to wychodzi juz tego deficytu sporo mniej. Bo 7,3 mild Euro prawda? Nastepna sprawa to dlaczego nalezy brac Honkong z komunistami razem. Bo jakies maszyny exportowane do Hongkongu przez Niemcy laduja napewno u niewolnikow komunistycznych. Hongkong je napewno kupuje dla Pekinu.
      2. Fakt, jest dalej handel z Chinczykami (komunisci +Hongkong) negatywny ale nastepne pytanie czy tak jak powiedzialas jest bardzo negatywny. Z jakiego powdu uzylas takiego okreslenia? Bo prawie 12 mIld Euro to dla Ciebie osobiscie byloby duzo? Dla Twojej kieszeni? Ja po inzyniersku bym sie zastanowil przed nadaniem jakis przymiotnikow duzo malo itd. w stosunku do czego. I w tym przypadku bym wzial w stosunku do obrotow handlowych pomiedzy tymi krajami jako calosc. Bo jakby obroty pomiedzy Niemcami a Chinskimi komunistami bylyby 30 mild Euro to Twoje 11,68 mld byloby naprawde duzo. Ponad 30% i by znaczylo ze 20 mild Euro exportu chinskiego a ca 10 tylko niemieckiego. A jaki ten obrot jest pomiedzy chinskimi komunistami a Niemcami? Ano z Twojej tabelki jest 64 035 458 Euro. I to jest 18%. Tylko. Do tego wliczajac Hongkong a nalezy go wliczyc jest deficyt Niemiec duzo (duzo bo o ponad 30%!) mniejszy a obroty wieksze. I wtedy ten % deficytu niemieckiego jest jeszcze mniejszy. Bo ok. tylko 10%. Ty nazwalas deficyt handlowy Chinczykow z Niemcami bardzo negatywne, ja go nazywam maly, nie tak wiele od zrownowazonego handlu odlegly bo tylko 10% od obrotow. Kto ma racje?
      3. Widzisz Eva trzeba widziec rzeczy szerzej. Ja przyzaje, nie sledze dokladnie statystyk ale z grobsza sie orientuje jak wyglada Swiat. Ty widzisz cos tam czastkowo 11, mild Euro to dla Ciebie jak dla Murzyna, powyzej 10 palcow to juz bylo dla niego bardzo duzo, ja porownuje w stosunku do czegos tam. I napewno sensownie robie ja. Nie Ty.
      A napisalem to aby pokazac innemu forumowiczowie romad.. roznice USA i Niemiec. Ze Niemcy, w koncu podobny kraj do USA bo i ten z 1 Ligi przymyslowych krajow ma zupelnie inna proporcje handlu z Chinami. A dlatego ze Chinczycy te towary na export dla Niemiec wytwarzaja na netto rzecz biorac maszynach niemieckich. A wiec Niemcy dostarczyja HigTech a na niej zaiwaniaja biedni Chinczycy wykonujac juz ta prosta robote. A USA tak nie ma. Bo ma faktycznie z Chinami Twoj bardzo negatywne bilans handlu. Ale dlatego taki bo w stosunku do obrotow pomiedzy tymi krajami jest duzy. Procentowo. Czyli nie jak on twierdzil ze firmy exportuja technologie do Chin a Chiny towary na niej zrobione. Naturalnie tez ale procentowo duzo gorzej jak Niemcy.

      Tu byl niby spam!

      5. Jeszcze cos. Chiny ida w kierunku zrownowazonego bilansu handlowego. Zreszta statystki podawane przez Chiny te komunistyczne sa przeklamane. I ich rozwoj jak i bilanse. Kiedys sie ta sprawa zajelem i conajmniej na sprzed ca. 10 klamali komunisci i to mocno. A wiec jesli twierdza ze maja nadwyzki exportu na importem, bez weryfikacji poprzez sprawdzenia wszystkich bilansow kajow Swiata, a tak sie to robi aby falszerstwa wychwycic, ja nie wierze tak od razu.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka