IP: *.acn.pl 21.11.02, 09:38

Pan Duszczyk spytal mnie kilka dni temu o wizje Polski poza UE. Owa wizja
zawiera sie w jednym slowie: liberaizm. Nalezy zliberalizowac gospodarke i
znaczaco obnizyc pdatki, bo tylko wtedy, wbrew temu, co twierdza socjalisci,
mozliwy jest wzrost gospodarczy.

Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.

Obnizka podatkow to likwidacja wiekszosci (wszystkich) akcyz, cel VATow (ten
nie od razu, panstwowym emerytom pieniadze sie naleza), podatkow spatkowych
(to zwykle okradanie wdow i sierot) itp. i zdecydowanie sie na jeden prosty
podatek liniowy lub (lepiej) poglowny.

Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).
Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych. Bledem jest kupno
samolotow wielozadaniowych, bledem bylo wejscie do NATO, ktore ten zakup
wymusza (Polska dzisiaj wrogow nie ma, natomiast liberalowie wojen nie
wywoluja, bo wojny sie za zwyczaj nie oplacaja; na dodatek z NATO dogadala
sie Rosja...).

Likwidacja zasilkow bardzo szybko wyleczy Polakow z lenistwa. Liberalizacja
gospodarki obnizy koszty pracy. Likwidacja cel obnizy koszty surowcow i
polproduktow. Slowem - powstanie wymazone miejsce dla inwestorow
zagranicznych, skutek: spadek bezrobocia, zwiekszenie sie wplywow z podatkow,
i wzrost gospodarczy w granicach 8-10% rocznie.

Na koniec nalezy sie rozprawic z dwoma wielkimi mitami eurozwolennikow:

(1) UE to wielki rynek, miliony konsumentow. Otoz gospodarka nie rozwija sie
szybciej, jesli znajduje na wielkim rynku. To jeden wielki mit. Maly Tajwan
to raptem 20 mln. konsumentow. Tajwan nie nalezy do zadnych organizacji
gospodarczych. To samo dotyczy Koreii Poludnowej. Dlaczego Polska nie moglaby
sprzedawac swoich produktow tak, jak Tajwan? Oto zagadka dla
euroentuzjastow...

(2) Pomoc od UE na rozwoj. Pomijajac fakt, ze tej pomocy nie bedzie, lub
bedzie ona znikowa w stosunku do kosztow (np. skladki), to nalezy zauwazyc,
ze tego rodzaju pomoc nie przeklada sie na wzrost gospodarczy. Olbrzymia
pomoc dostala Hiszpania i Portugalia i co? Wzrost gospodarczy w granicach 2-
3%... Jedynym panstwem w UE, ktore ma wysoki wzrost jest Irlandia, ktora
sobie zagwarantowala w umowach akcesyjnych niskie podatki... Polska tez swego
czsu miala duzy wzrost gospodarczy, ktory nie mial zwiazku z UE i zostal
stlumiony na skutek prawa. Trzeba pamietac, ze takie fundusze istnieja tylko
dlatego, ze panstwo okrada obywateli z pieniedzy, ktorymi potem wg. wlasnego
uznania dysponuje. A poniewaz za dysponowanie sobie liczy procent i dysponuje
zle (gorzej od prywatnego banku), to te pieniadze sa zwyczajnie marnowane.
Korea zadnych funduszy nie dostala, a rozwinela sie w tempie imponujacym...

Jesli ani fundusze, ani nie rynek, to po co?
Obserwuj wątek
    • Gość: kai Re: Wizja IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 09:48
      Po pierwsze nie na w polsce woli politycznej ani poważnego ugrupowania, które
      przeprowadziłoby taką liberalną reformę. Bo na pewno nie są to partie
      antyeuropejskie, z założenia także antyliberalne. Na pewno także nie jest to
      UPR, której poparcie w porywach sięga 1,5%.
      Po drugie porównywanie Polski do Tajwanu i Korei z zupełnym pominięciem
      uwarunkowań historycznych, geopolitycznych i kulturowych jest zupełnym
      nieporozumieniem.
      Czy taka political-fiction dla ubogich.
    • maciej.duszczyk Re: Wizja 21.11.02, 11:15
      Gość portalu: ktos napisał(a):

      >
      > Pan Duszczyk spytal mnie kilka dni temu o wizje Polski poza UE. Owa wizja
      > zawiera sie w jednym slowie: liberaizm. Nalezy zliberalizowac gospodarke i
      > znaczaco obnizyc pdatki, bo tylko wtedy, wbrew temu, co twierdza socjalisci,
      > mozliwy jest wzrost gospodarczy.
      >
      > Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
      > Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.

      Niestety jestem zmuszony odpowiadać w wielu przypadkach pytaniami. W jaki
      sposób chciałby Pan zlikwidowac Kodeks Pracy i wszystkie inne regulacje?
      Przypominam, że nawet w najbardziej liberalnych gospodarkach istnieją
      szczególne uregulowania dotyczące stosunków pracy. Czy oznacza to, że
      przykładowo pracownicy Pana zdaniem powinni pracować po 20 godzin za np. 500
      zł. Czy nie uważa Pan, że takie działania doprowadziłyby do rewolucji
      społecznej, która pewnie zakończyłaby się jaką totalnym rozlewem krwi. Jeżeli
      dzisiaj, próbując chociażby wprowadzać reformę rolnictwa i górnictwa mamy takie
      protesty jakie mamy. To jak wyobraża sobie Pan wprowadzenie tak radykalnych
      zmian? Wyprowadzenie wojska na ulicę i strzelanie do nieposłusznych to przecież
      antyliberalne podejście do gospodarki. Przypominam, że "żelazna dama", która
      reformowała górnictwo i zdecydowała się na bardzo radykalne i pewnie wtedy
      potrzebne działania musiała pod wpływem opinii publicznej zrezygnować z wielu
      innych pomysłów. Nie przypominam sobie innego, bardziej liberalnego szefa
      innego państwa.

      > Obnizka podatkow to likwidacja wiekszosci (wszystkich) akcyz, cel VATow (ten
      > nie od razu, panstwowym emerytom pieniadze sie naleza), podatkow spatkowych
      > (to zwykle okradanie wdow i sierot) itp. i zdecydowanie sie na jeden prosty
      > podatek liniowy lub (lepiej) poglowny.

      Tu się z Panem częsciowo zgadzam. Szczególnie, że w odróżnieniu do
      wcześniejszych wątków dostrzegł Pan problem emerytur i rent. Ja również jestem
      zwolennikiem podatku liniowego. Problem jest tylko na jakim powinien być
      poziomie. Jednakże przykład Rosjii gdzie taki podatek juz istnieje nie zachęca
      do wielkiego optymizmu. Tak apropo jak wygląda system podatkowy na tak
      chwalonym przez Pana Tajwanie? Niestety znów pozostaje problem możliwości.
      Premier Balcerowicz próbował i co z tego wyszło.
      >
      > Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
      > aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).

      To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego nie
      wynika. Posłów też powinno być maks. 200.

      > Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
      > Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych.

      System zasiłków obowiązuje wszędzie, nawet w toriach neoliberalnych. Problem
      jest oczywiscie inny. Zasiłek nie może być substytutem pracy czy możliwości
      osiągania dochodu. Tylko dlaczego od razu likwidować. Wydaje sie, że
      zastąpienie go zasadą dobroczynności jest w naszych warunkach nierealne. Czy
      Pański pomysł dotyczy równiez niepełnosprawnych. Dla nich też żadnego systemu
      socjalnego?

      Bledem jest kupno
      > samolotow wielozadaniowych, bledem bylo wejscie do NATO, ktore ten zakup
      > wymusza (Polska dzisiaj wrogow nie ma, natomiast liberalowie wojen nie
      > wywoluja, bo wojny sie za zwyczaj nie oplacaja; na dodatek z NATO dogadala
      > sie Rosja...).

      Tu sie po prostu z Panem nie zgadzam. Argumenty sa chyba znane. Po prostu
      uważam, że członkostwo w NATO lezy w polskim interesie. Nikt nie zagwarantuje,
      że Białoruś będzie stabilna i czy Łukaszenko nadal będzie słuchał swoich
      psychiatrów.

      > Likwidacja zasilkow bardzo szybko wyleczy Polakow z lenistwa. Liberalizacja
      > gospodarki obnizy koszty pracy.

      Jak rozumiem chodzi tu o zasiłki dla bezrobotnych. Czy znana jest Panu dana, ze
      obecnie tylko 20 proc. bezrobotnych jest do nich uprawnionych. I co i nic
      bezrobocie jak rośnie tak rośnie. Problem nie w zasiłkach a w gospodarce.

      Likwidacja cel obnizy koszty surowcow i
      > polproduktow. Slowem - powstanie wymazone miejsce dla inwestorow
      > zagranicznych, skutek: spadek bezrobocia, zwiekszenie sie wplywow z podatkow,
      > i wzrost gospodarczy w granicach 8-10% rocznie.

      Przecież dzisiaj pomiędzy nami a UE już nie ma praktycznie ceł. Rozumiem, ze
      chodzi o innych ewentualnych konsumentów naszych towarów jak Afryka, Ameryka
      Południowa, Rosja itp. Pytanie czym oni zapłacą za nasze świetne i natychmiast
      konkurencyjne towary? Jak chciałby Pan sobie poradzić z antydumpingiem bez
      prowadzenia jakiejkolwiek polityki celnej?
      >
      > Na koniec nalezy sie rozprawic z dwoma wielkimi mitami eurozwolennikow:
      >
      > (1) UE to wielki rynek, miliony konsumentow. Otoz gospodarka nie rozwija sie
      > szybciej, jesli znajduje na wielkim rynku. To jeden wielki mit. Maly Tajwan
      > to raptem 20 mln. konsumentow. Tajwan nie nalezy do zadnych organizacji
      > gospodarczych. To samo dotyczy Koreii Poludnowej. Dlaczego Polska nie moglaby
      > sprzedawac swoich produktow tak, jak Tajwan? Oto zagadka dla
      > euroentuzjastow...

      Dlaczego Pana zdaniem gospodarka nie rozwija się szybciej na dużym rynku. A
      Irlandia? Problem chyba wykorzystania możliwości a nie wielkości rynku. Dla nas
      akurat rynek europejski jest potencjalnie najbardziej zachęcajacy. Podam Panu
      przykład Firma okna "Fakro". Powstała u nas, przy naszym kodeksie pracy,
      niekompetetnych urzędnikach itp. Zdobyła już ponad 40 proc. rynku UE. Można?
      Można. Stawiam ponownie pytanie, komu i co chciałby Pan sprzedawać i co ważne
      za co?


      > (2) Pomoc od UE na rozwoj. Pomijajac fakt, ze tej pomocy nie bedzie, lub
      > bedzie ona znikowa w stosunku do kosztow (np. skladki), to nalezy zauwazyc,
      > ze tego rodzaju pomoc nie przeklada sie na wzrost gospodarczy. Olbrzymia
      > pomoc dostala Hiszpania i Portugalia i co? Wzrost gospodarczy w granicach 2-
      > 3%... Jedynym panstwem w UE, ktore ma wysoki wzrost jest Irlandia, ktora
      > sobie zagwarantowala w umowach akcesyjnych niskie podatki... Polska tez swego
      > czsu miala duzy wzrost gospodarczy, ktory nie mial zwiazku z UE i zostal
      > stlumiony na skutek prawa. Trzeba pamietac, ze takie fundusze istnieja tylko
      > dlatego, ze panstwo okrada obywateli z pieniedzy, ktorymi potem wg. wlasnego
      > uznania dysponuje. A poniewaz za dysponowanie sobie liczy procent i dysponuje
      > zle (gorzej od prywatnego banku), to te pieniadze sa zwyczajnie marnowane.
      > Korea zadnych funduszy nie dostala, a rozwinela sie w tempie imponujacym...
      >
      > Jesli ani fundusze, ani nie rynek, to po co?

      Jeżeli chodzi o fundusze to były one kołem zamachowym wszystkich gospodarek
      państw, jakie wcześniej wstępowały do UE. Jak chciałby pan ożywić naszą
      gospodarkę. Proszę tylko nie pisać obniżyć podatki i to załatwi wszystko. Czy
      wie Pan na pewno dlaczego Tajwan i Korea sie rozwinęly. Przecież chodzi np. o
      wykorzystanie technologii, które rujnowały środowisko naturalne. Postęp tych
      państw jest imponujący, ale cena za to również.

      Pozdrawiam

      MD
      • Gość: , Re: Wizja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.11.02, 18:57
        "W jaki sposób chciałby Pan zlikwidowac Kodeks Pracy i wszystkie inne regulacje?
        (...)Czy oznacza to, że przykładowo pracownicy Pana zdaniem powinni pracować po
        20 godzin za np. 500 zł."

        Panie ekspercie, ma Pan absolutnie racje. Co prawda ludzie pracuja za
        700/miesiac i choc nas pan straszy to rozlewu krwi nie ma. Jednak zgadzam sie
        zupelnie, poniewaz bezrobocie generuje takie zachowania jak narzucanie warunkow
        pracy ponizej pewnego poziomu pozwalajacego normalnie zyc. Poniewaz zas kryzysy
        sie zdarzaja wiec trzeba ludzi bronic. W ogole uwazam, ze nalezy bronic
        slabszych nawet w mysl rezygnacji z pelnej liberalnosci rynkowej w panstwie.
        Panstwo MUSI bronic SWOICH obywateli.
        Ale jakos odnosze wrazenie, ze nie zgadzam sie z Panem w innych czesciach
        tekstu.

        "Jednakże przykład Rosjii gdzie taki podatek juz istnieje nie zachęca
        do wielkiego optymizmu."

        A dlaczegoz to??? Konkretnie. Nie pytaniem na pytanie. "Tak apropo"
        pisze sie apropos.

        "To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego nie
        wynika. Posłów też powinno być maks. 200."

        No Szanowny Panie. Jak tak mozna mowic? Oczywiscie, ze wynika. Trzeba to
        zmienic. Po prostu pewnego dnia siasc, pomyslec, i wywalic co drugiego
        urzednika. Pamieta pan te paniusie co pisala na forum wyborczej z pracy w
        ministerstwie? I nabijala sie z ludzi? Takich wywalic. Jezeli maja tyle czasu w
        pracy to znaczy, ze stanowisko niepotrzebne. No nie? A co do liczby poslow to
        ja sie z Panem absolutnie nie moge zgodzic. Wiem, ze magiczna liczba 200 szt.
        wydaje sie byc lepsza, bardziej ekonomiczna, cieszy oczy samym widokiem, ale:
        poslowie maja stanowic reprezentacje spoleczna obywateli - ktorzy - jak wiadomo
        sa wiecznie skloceni, ilu Polakow tyle - zdan na jeden temat, ograniczajac
        liczbe poslow, zlikwidujemy oczywiscie dobrych pare zlotych wydatkow budzetowych
        jednakze rownoczesnie ograniczymy w ten sposob mozliwosc reprezentacji pewnej
        liczby obywateli i kto wie czy nie zniweczymy idei demokratycznej reprezentacji
        spoleczenstwa we wladzach RP. Zwlaszcza mniejszosci. (Zmienilbym jeszcze system
        wyborczy ale to jest inna bajka.) Wie Pan, ja sie ciesze z faktu obecnosci w
        sejmie takich "indywidualnosci" jak Pek czy Lepper. Nie dlatego, ze ich szanuje
        czy tez zgadzam sie z ich pogladami - wrecz przeciwnie! Uwazam jednak, ze
        wlasnie tacy ludzie sa nam potrzebni aby czasem uswiadomic sobie (spoza ekranu
        komputera) istnienie tzw. Polski B. Ludzi malo wyksztalconych, majacych wiele
        uprzedzen i strachu przed nowoczesnoscia. Ale jest nam to potrzebne. Bardzo.
        I dlatego boje sie takich pomyslow. Ale wierze, ze Pana wtracenie bylo jedynie
        daleko idacym przykladem, swojego rodzaju dygresja, i tak naprawde nie mysli
        Pan, Panie Macieju o ograniczaniu liczby poslow.

        "Po prostu uważam, że członkostwo w NATO lezy w polskim interesie. Nikt nie
        zagwarantuje,że Białoruś będzie stabilna..."

        A tutaj z kolei nie zgadzam sie ani z panskim przedmowca, ani z Panem.
        Samoloty sa potrzebne. Ale nie z powodu Białorusi. Sa potrzebne dlatego, ze
        NIGDY nie wiadomo kto i kiedy Panstwo Polskie zaatakuje. Nikt nie zagwarantuje
        nam wiecznego pokoju jezeli sami nie bedziemy mieli silnej armii.
        I dlatego nie zgadzam sie z euroentuzjastami. Euroentuzjasci (Pan tez) uwazaja
        iz nalezy kochac niemcow. Albo przynajmiej lubic. Albo przynajmiej ich nie
        atakowac. Bo inaczej jest sie rasista, renegatem, chuliganem itp.
        "Nikt nie zagwarantuje,że Niemcy będa stabilne." Zawsze. Moglbym prywatnie
        wymienic z Panem poglady, dlaczego uwazam taka ewentualnosc za calkiem realna
        ale wiaze sie to z daleko posunietymi dywagacjami na tematy czysto techniczne i
        wynikajace stad konsekwencje spoleczno-ekonomiczne i az tyle wolnego czasu nie
        mam. Zapewniam Pana, iz wiekszosc konfliktow bierze sie zwykle z chaosu
        spolecznego i jezeli jestesmy w stanie wskazac drogi, ktore moga do takowego
        doprowadzic to mamy zagrozenie. Dlatego samoloty musza byc.

        "Problem nie w zasiłkach a w gospodarce."
        No to przeciez gosc jedynie probuje wskazywac kierunki oszczednosci.
        Rozwazanie tego, czy likwidowac zasilki skoro wykorzystuje je jedynie 20%
        bezrobotnych nie zmienia logiki faktu, ze jest to wydatek podatnika...
        Z drugiej strony ochrona slabszych przez panstwo...
        To jest kwadratura kola. Uwazamy, ze sluszne sa zasilki, dotacje i inne wydatki
        socjalne, ale rownoczesnie panstwa na to nie stac. To co jest? Wchodzimy do UE.
        Jezeli nie ma kasy to sie jej nie wydaje. Ale pozyczanie pieniedzy przez
        panstwo to jest jakas nowa ekonomia. Zawsze ktos pozyczy. I panstwo sie nie
        rozwija. Jest takie powiedzenie, siej najlepsze ziarno bo przynosi najwieksze i
        najzdrowsze plony. Natomiast my sprzedajemy najlepsze przedsiebiorstwa a
        najgorsze zamiast zamknac lub oddac za darmo, trzymamy bo ... sa niewiele warte!

        "Przecież dzisiaj pomiędzy nami a UE już nie ma praktycznie ceł."

        Panie Macku? Na szczescie jeszcze jest kilka branz w ktorych cla sa.
        Niestety przez 10 lat nie rozwiazano wielu problemow i teraz wlasnie te
        nierozwiazane problemy zwala Wam sie - euroentuzjastom na glowe w postaci
        zmniejszonego poparcia dla wejscia do unii. Jezeli ja pracowalbym w firmie,
        ktorej byc albo nie byc zalezy tylko od cla na granicy miedzy RP i unia to ja
        bym "nogami i recami" glosowal przeciw. Malo tego. Takie clo powoduje
        ograniczenie importu. Wiec jakby wplyw z tego cla jest pomijalny ale sa wplywy
        podatkowe. Jak zniesiemy cla to przybedzie bezrobotnych, spadna wplywy z
        podatkow i ... wzrosnie konkurencja. (ale to przeciez dobrze, tak?)

        "Jak chciałby Pan sobie poradzić z antydumpingiem bez prowadzenia jakiejkolwiek
        polityki celnej?"

        No wlasnie. Dochodzimy do sedna sprawy. Potwierdza Pan istnienie zjawiska
        dumpingu. Czy nie widzi Pan braku logiki w tym co pisze? Czym sie rozni
        gospodarka europejska od innych? Pisze Pan o "Afrykce, Amerykce Południowej,
        Rosji" jako ew. naszych konsumentach ale wypowiada sie na temat naszych cel.
        Przeciez w Polsce w zasadzie nie ma cel wywozowych. To o co chodzi?
        Kto im broni kupowac? Czy mowiac o dumpingu obawia sie Pan wystapienia tego
        zjawiska wlasnie z tamtych stron swiata? Czy te rejony sa jedynie na tyle
        bogate aby dumping stosowac? Dlaczego zaklada Pan, ze dumping w UE nie wystapi?
        Przeciez Unia stosuje dumping na zywnosc. Czyz nie?

        "A Irlandia?(...)Podam Panu przykład Firma okna "Fakro"."

        Uwazam Pana przyklad za nieuczciwy. Czy zdaje Pan sobie sprawe ile
        przedsiebiorstw przynosi straty? No pewnie, ze Pan wie. Firma "Fakro" nie jest
        absolutnie dobrym przykladem na potwierdzenie slusznosci tezy o wejsciu do unii.
        Niech mi Pan udowodni, ze wejscie do unii per saldo poprawi nasza sytuacje na
        rynku pracy i konkurencyjnosc naszych krajowych firm. Niestety nie jest taki
        dowod mozliwy. I Pan o tym swietnie wie.

        "Jeżeli chodzi o fundusze to były one kołem zamachowym wszystkich gospodarek
        państw, jakie wcześniej wstępowały do UE."

        Moze takie zjawisko wystepowalo, ale w ten sposob przyznaje pan posrednio, iz
        innych kol zamahowych bylo brak. Przytoczmy jednak bardziej bliski i realny
        przyklad niemiec wschodnich. Oni tez dostali fundusze. I nic nie musieli
        wplacac. Te fundusze roznily sie od tych o ktore kloca sie polscy negocjatorzy
        w Brukseli o pewna skale. I co z tego wynika? Nic. Totalnie nic. Rownoczesnie
        my probujemy wykazac przewage samoregulujacej sie gospodarki, nieobciazonej
        podatkami, bedacej sama w sobie takim kolem zamahowym. A skoro nasza gospodarka
        jest jaka jest to musimy liczyc na jakies fundusze. I tylko wtedy je dostaniemy
        jak wejdziemy do unii.
        To jakas paranoja. Czy Pan jest zwolennikiem wejscia do unii z powodu wlasnie
        tych funduszy? Bo ja bym wolal miec 1000 takich firm jak Fakro i byc poza unia.

        I jeszcze pytanie do Pana:
        Jaka jest hierarchia powodow, ktore generuja Pana przekonanie o koniecznosci
        wejscia do EU? Prosze wymienic 10. Kolejnosc jest dla mn
        • maciej.duszczyk Re: Wizja 29.11.02, 11:51
          Szanowny Panie bardzo dziękuje za post. Przepraszam, że tak długo nie
          odpowiadałem, ale po prostu go przeoczyłem.

          > "Jednakże przykład Rosjii gdzie taki podatek juz istnieje nie zachęca
          > do wielkiego optymizmu."
          >
          > A dlaczegoz to??? Konkretnie. Nie pytaniem na pytanie. "Tak apropo"
          > pisze sie apropos.

          Tych powodów jest wiele. Przykładowo brak poprawy sytuacji grup najuboższych,
          brak zauważalnego wzrostu inwestycji ( w tym zagranicznych), niewielkie zmiany
          w ocenie konkurencyjności gospodarki rosyjskiej, niewielkie zmiany w ocenie
          przyszłości przez rosyjskich przedsiębiorców. Powtarzam osobiście jestem
          zwolennikiem podatku liniowego. Nie jest to jednak jedyny element, który
          uzdrowi gospodarke i podniesie poziom życia.

          > "To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego
          nie
          >
          > wynika. Posłów też powinno być maks. 200."
          >
          > No Szanowny Panie. Jak tak mozna mowic? Oczywiscie, ze wynika. Trzeba to
          > zmienic. Po prostu pewnego dnia siasc, pomyslec, i wywalic co drugiego
          > urzednika. Pamieta pan te paniusie co pisala na forum wyborczej z pracy w
          > ministerstwie?

          Niestety nie pamiętam takiej dyskusji.

          Wie Pan, ja sie ciesze z faktu obecnosci w
          > sejmie takich "indywidualnosci" jak Pek czy Lepper. Nie dlatego, ze ich
          szanuje
          >
          > czy tez zgadzam sie z ich pogladami - wrecz przeciwnie! Uwazam jednak, ze
          > wlasnie tacy ludzie sa nam potrzebni aby czasem uswiadomic sobie (spoza
          ekranu
          > komputera) istnienie tzw. Polski B.

          Nie moge się z Panem zgodzić. Po prostu blokowanie mównicy i granie na
          nadziejach biednych ludzi jest dla mnie straszne. Ja osobiście nigdy nie
          powiedziałem. Wejdziemy do UE i będzie eldorado. To bedzie długi proces.
          Oczywiście Sejm musi być odwzorowaniem społeczeństwa. Ale wydaje mi się, że
          ograniczenie liczby posłów nie spowodowałoby zmniejszenia liczby
          indywidualności. Może pozbyliśbyśmy się miernot, które są maszynką do
          głosowania.


          > I dlatego nie zgadzam sie z euroentuzjastami. Euroentuzjasci (Pan tez)
          uwazaja
          > iz nalezy kochac niemcow. Albo przynajmiej lubic. Zapewniam Pana, iz
          wiekszosc konfliktow bierze sie zwykle z chaosu
          > spolecznego i jezeli jestesmy w stanie wskazac drogi, ktore moga do takowego
          > doprowadzic to mamy zagrozenie. Dlatego samoloty musza byc.

          Nie jestem euroentuzjastą. Jak już musi byc przedrostek euro to jesteme
          eurorelistą. Ja się z Panem zgadzam. Nikt nie zagwarantuje wiecznej stabilności
          żadnego kraju. Ja podałem jednak przykład, że do destabilzacji jest bliżej
          Białorusi niż Niemcom.


          > No to przeciez gosc jedynie probuje wskazywac kierunki oszczednosci.
          > Rozwazanie tego, czy likwidowac zasilki skoro wykorzystuje je jedynie 20%
          > bezrobotnych nie zmienia logiki faktu, ze jest to wydatek podatnika...
          > Z drugiej strony ochrona slabszych przez panstwo...

          W poprzednim wątku chodziło chyba jednak o wpływ zasiłków na bezrobocie. Ja
          jedynie twierdzę, że u nas taka korelacja jest minimalna. Powtarzam zasiłki nie
          moga być subtytutem pracy. Mają pełnić funkcję na zasadzie ubezpieczenia
          czasowego wyrównania dochodu utraconego w wyniku bezrobocia, i stymulować do
          podjęcia kolejnej pracy.
          >

          >
          > Panie Macku? Na szczescie jeszcze jest kilka branz w ktorych cla sa.

          Praktycznie tylko rolnictwo. W innych dziedzinach jest swobodny przepływ
          towarów.

          No wlasnie. Dochodzimy do sedna sprawy. Potwierdza Pan istnienie zjawiska
          > dumpingu. Czy nie widzi Pan braku logiki w tym co pisze? Czym sie rozni
          > gospodarka europejska od innych? Pisze Pan o "Afrykce, Amerykce Południowej,
          > Rosji" jako ew. naszych konsumentach ale wypowiada sie na temat naszych cel.

          Mi chodzi o postępowania antydumpingowe, na które nas obecnie nie stać. Wejście
          do UE zasadniczo to zmienia. Stajemy się stroną postepwań prowadzonych przez
          UE. Co np. pozwoli zablokować napływ towarów produkowanych właśnie w oparciu o
          dumping.


          > "A Irlandia?(...)Podam Panu przykład Firma okna "Fakro"."
          >
          > Uwazam Pana przyklad za nieuczciwy. Czy zdaje Pan sobie sprawe ile
          > przedsiebiorstw przynosi straty? No pewnie, ze Pan wie. Firma "Fakro" nie
          jest
          > absolutnie dobrym przykladem na potwierdzenie slusznosci tezy o wejsciu do
          unii

          Ja tylko pokazałem, że można. Jestem przekonany, że w UE bez wielu ograniczeń
          takich firm będzie więcej. Prezes Fakro wskazuje, że będąc w UE byłoby mu po
          prostu łatwiej.
          > .
          > Niech mi Pan udowodni, ze wejscie do unii per saldo poprawi nasza sytuacje na
          > rynku pracy i konkurencyjnosc naszych krajowych firm. Niestety nie jest taki
          > dowod mozliwy. I Pan o tym swietnie wie.

          Jest możliwy w oparciu jednak o kilka przesłanek. Założe nowy wątek jeżeli
          chodzi o rynek pracy i spróbuje to udowodnić. Jedno jest pewne samo wejscie do
          UE to za mało. Ale bez wejscia sytuacja ulegnie pogorszeniu.

          Czy Pan jest zwolennikiem wejscia do unii z powodu wlasnie
          > tych funduszy? Bo ja bym wolal miec 1000 takich firm jak Fakro i byc poza
          unia.

          1000 takich firm to przy wielkości naszego kraju to za mało. Jak rozumiem
          jednak to tylko przykład. Po prostu w UE takich firm może być więcej, co nie
          oznacza jednak, że wszystkim się polepszy. Beda również takie, które stracą.
          Per saldo jednak. To wychodzi na plus.

          Na pytanie odpowiem w następnym tygodniu.

          Pozdrawiam

          MD
          > I jeszcze pytanie do Pana:
          > Jaka jest hierarchia powodow, ktore generuja Pana przekonanie o koniecznosci
          > wejscia do EU? Prosze wymienic 10. Kolejnosc jest dla mn
          • Gość: , Re: Wizja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.11.02, 21:21
            "Tych powodów jest wiele. Przykładowo brak poprawy sytuacji grup najuboższych,
            brak zauważalnego wzrostu inwestycji ( w tym zagranicznych), niewielkie zmiany
            w ocenie konkurencyjności gospodarki rosyjskiej, niewielkie zmiany w ocenie
            przyszłości przez rosyjskich przedsiębiorców. Powtarzam osobiście jestem
            zwolennikiem podatku liniowego. Nie jest to jednak jedyny element, który
            uzdrowi gospodarke i podniesie poziom życia."

            Dobrze, ze Pan wspomnial o tym, ze nie jest to jedyny element, ktory uzdrawia
            gospodarke. Bowiem w przypadku Rosji decydujacym czynnikiem jest czas.
            W wyniku podjetej reformy podatkowej NASTAPI poprawa sytuacji grup
            najuboższych, wzrost inwestycji, i wzrosnie konkurencyjnosc rosyjskiej
            gospodarki. To tylko kwestia czasu. A rosyjscy przedsiebiorcy borykaja sie
            PRZEDEWSZYSTKIM z mafia. I to jest problem. I dlatego nikt powazny nie bedzie
            inwestowal wlasnych pieniedzy w biznes w Rosji. Zwlaszcza po tym rosyjskim
            numerze z nieplaceniem za obligacje. Jednakze nie moze Pan zapominac o tym, ze
            istnieja programy pomocowe dla wszelkich incjatyw produkcyjnych na terenie
            Rosji o ile sa to projekty angazujace srodki w kwotach powyzej 5 milinow US$.
            Sa to istotne bodzce, ktore dodatkowo oferuja ubezpieczenie od bankructwa i
            stanowia o tym gdzie najlepiej bedzie rozwijal sie bizness w ciagu najblizszych
            10 lat. Polska w porownaniu z Rosja wysiada nieodwolalnie. Musze Panu
            powiedziec, ze sam zastanawiam sie nad takimi mozliwosciami. Mozliwosc zakupu
            fabryki na terenie Rosji jest dla mnie duza pokusa. Zwlaszcza na kredyt
            preferencyjny. Od Rosyjskiego banku. A mozliwosci zbytu bede osobiscie ocenial
            w kategoriach wieloletnich, nie jak Polska ocenia korzysci z polaczenia z unia
            w kategori 5-10 lat. Ja sie zastanowie nad mozliwoscia sasiadowania z Rosjanami.
            Zrobie nawet badanie opini publicznej w okolicy. Nie chce zadnych konfliktow.
            Bede myslal nad transferem zyskow, podatkami, bezpieczenstwem politycznym i
            konkurencja ze strony UE. Ja juz to sobie dobrze przelicze. Zanim sie zdecyduje.
            Polacy, ze swoim "wchodzimy do unii bo innej drogi nie ma" sa po prostu
            dziecinnie smieszni. A niedostrzeganie mozliwosci wystapienia konfliktow
            etnicznych i religijnych na terenie Polski za powiedzmy 30 lat jest w mojej
            ocenie karygodne. Codziennie spotykam sie z takimi konfliktami. Dopoki wszyscy
            sa szczesliwi bo zarabiaja pieniadze to jest dobrze. Jak sie pogorszy to ja
            pierwszy bede uciekal. W Polsce nie ma innych narodowosci. Ale to sie moze
            zmienic na gorsze. I to tez trzeba brac pod uwage. Ja osobiscie nie lubie
            niemcow i zbieram tutaj na tym forum ciegi za nietolerancje.
            Ale czy ja nie mam racji?

            Nadal jednak nie otrzymalem od Pana odpowiedzi na pytanie o "hierarchie
            powodow". Jak tez o problemy przeliczeniowe EUR/PLN.
            Do uslyszenia.
      • Gość: , Re: Wizja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.11.02, 19:08
        Obcielo.
        I jeszcze pytanie do Pana:
        Jaka jest hierarchia powodow, ktore generuja Pana przekonanie o koniecznosci
        wejscia do EU? Prosze wymienic 10. Kolejnosc jest dla mnie powodem zadania
        pytania. Jest to dla mnie pytanie szalenie wazne, bowiem nie mam mozliwosci na
        co dzien rozmawiac na ten temat z kimkolwiek, nie znam wiec zdania zadnego
        Polaka. Nie polegam zas na zdaniu osobnikow piszacych na forum.

        Pozdrawiam serdecznie.

        PS. Przepraszam za blad ortograficzny. "Zamachowy."
      • Gość: klikker Re: Wizja IP: *.198-202-24.mtl.mc.videotron.ca 03.12.02, 08:15
        maciej.duszczyk napisał:

        > obecnie tylko 20 proc. bezrobotnych jest do nich uprawnionych.

        Jak w Polsce obliczany jest procent bezrobocia?
        Na przyklad tu gdzie mieszkam (Kanada, Quebec) jest to procent otrzymujacych
        pieniadze z kasy dla bezrobotnych w stosunku do ilosci obywateli zdolnych do
        pracy. Osoby ktore zrezygnowaly z szukania pracy po wyczerpaniu wyplat dla
        bezrobotnych lub zyjace latami na zasilkach socjalnych lub bezdomni, nie sa
        wliczane do statystyk o bezrobociu. Gdyby taka metode zastosowac w Polsce to
        okazalo by sie ze jest tylko 5% bezrobotnych (20% otrzymujacych zasilki z 20%
        wszystkich niepracujacych). Cos tu chyba nie gra?
    • maciej.duszczyk Re: Wizja 21.11.02, 11:17
      Gość portalu: ktos napisał(a):

      >
      > Pan Duszczyk spytal mnie kilka dni temu o wizje Polski poza UE. Owa wizja
      > zawiera sie w jednym slowie: liberaizm. Nalezy zliberalizowac gospodarke i
      > znaczaco obnizyc pdatki, bo tylko wtedy, wbrew temu, co twierdza socjalisci,
      > mozliwy jest wzrost gospodarczy.
      >
      > Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
      > Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.

      Niestety jestem zmuszony odpowiadać w wielu przypadkach pytaniami. W jaki
      sposób chciałby Pan zlikwidowac Kodeks Pracy i wszystkie inne regulacje?
      Przypominam, że nawet w najbardziej liberalnych gospodarkach istnieją
      szczególne uregulowania dotyczące stosunków pracy. Czy oznacza to, że
      przykładowo pracownicy Pana zdaniem powinni pracować po 20 godzin za np. 500
      zł. Czy nie uważa Pan, że takie działania doprowadziłyby do rewolucji
      społecznej, która pewnie zakończyłaby się jaką totalnym rozlewem krwi. Jeżeli
      dzisiaj, próbując chociażby wprowadzać reformę rolnictwa i górnictwa mamy takie
      protesty jakie mamy. To jak wyobraża sobie Pan wprowadzenie tak radykalnych
      zmian? Wyprowadzenie wojska na ulicę i strzelanie do nieposłusznych to przecież
      antyliberalne podejście do gospodarki. Przypominam, że "żelazna dama", która
      reformowała górnictwo i zdecydowała się na bardzo radykalne i pewnie wtedy
      potrzebne działania musiała pod wpływem opinii publicznej zrezygnować z wielu
      innych pomysłów. Nie przypominam sobie innego, bardziej liberalnego szefa
      innego państwa.

      > Obnizka podatkow to likwidacja wiekszosci (wszystkich) akcyz, cel VATow (ten
      > nie od razu, panstwowym emerytom pieniadze sie naleza), podatkow spatkowych
      > (to zwykle okradanie wdow i sierot) itp. i zdecydowanie sie na jeden prosty
      > podatek liniowy lub (lepiej) poglowny.

      Tu się z Panem częsciowo zgadzam. Szczególnie, że w odróżnieniu do
      wcześniejszych wątków dostrzegł Pan problem emerytur i rent. Ja również jestem
      zwolennikiem podatku liniowego. Problem jest tylko na jakim powinien być
      poziomie. Jednakże przykład Rosjii gdzie taki podatek juz istnieje nie zachęca
      do wielkiego optymizmu. Tak apropo jak wygląda system podatkowy na tak
      chwalonym przez Pana Tajwanie? Niestety znów pozostaje problem możliwości.
      Premier Balcerowicz próbował i co z tego wyszło.
      >
      > Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
      > aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).

      To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego nie
      wynika. Posłów też powinno być maks. 200.

      > Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
      > Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych.

      System zasiłków obowiązuje wszędzie, nawet w toriach neoliberalnych. Problem
      jest oczywiscie inny. Zasiłek nie może być substytutem pracy czy możliwości
      osiągania dochodu. Tylko dlaczego od razu likwidować. Wydaje sie, że
      zastąpienie go zasadą dobroczynności jest w naszych warunkach nierealne. Czy
      Pański pomysł dotyczy równiez niepełnosprawnych. Dla nich też żadnego systemu
      socjalnego?

      Bledem jest kupno
      > samolotow wielozadaniowych, bledem bylo wejscie do NATO, ktore ten zakup
      > wymusza (Polska dzisiaj wrogow nie ma, natomiast liberalowie wojen nie
      > wywoluja, bo wojny sie za zwyczaj nie oplacaja; na dodatek z NATO dogadala
      > sie Rosja...).

      Tu sie po prostu z Panem nie zgadzam. Argumenty sa chyba znane. Po prostu
      uważam, że członkostwo w NATO lezy w polskim interesie. Nikt nie zagwarantuje,
      że Białoruś będzie stabilna i czy Łukaszenko nadal będzie słuchał swoich
      psychiatrów.

      > Likwidacja zasilkow bardzo szybko wyleczy Polakow z lenistwa. Liberalizacja
      > gospodarki obnizy koszty pracy.

      Jak rozumiem chodzi tu o zasiłki dla bezrobotnych. Czy znana jest Panu dana, ze
      obecnie tylko 20 proc. bezrobotnych jest do nich uprawnionych. I co i nic
      bezrobocie jak rośnie tak rośnie. Problem nie w zasiłkach a w gospodarce.

      Likwidacja cel obnizy koszty surowcow i
      > polproduktow. Slowem - powstanie wymazone miejsce dla inwestorow
      > zagranicznych, skutek: spadek bezrobocia, zwiekszenie sie wplywow z podatkow,
      > i wzrost gospodarczy w granicach 8-10% rocznie.

      Przecież dzisiaj pomiędzy nami a UE już nie ma praktycznie ceł. Rozumiem, ze
      chodzi o innych ewentualnych konsumentów naszych towarów jak Afryka, Ameryka
      Południowa, Rosja itp. Pytanie czym oni zapłacą za nasze świetne i natychmiast
      konkurencyjne towary? Jak chciałby Pan sobie poradzić z antydumpingiem bez
      prowadzenia jakiejkolwiek polityki celnej?
      >
      > Na koniec nalezy sie rozprawic z dwoma wielkimi mitami eurozwolennikow:
      >
      > (1) UE to wielki rynek, miliony konsumentow. Otoz gospodarka nie rozwija sie
      > szybciej, jesli znajduje na wielkim rynku. To jeden wielki mit. Maly Tajwan
      > to raptem 20 mln. konsumentow. Tajwan nie nalezy do zadnych organizacji
      > gospodarczych. To samo dotyczy Koreii Poludnowej. Dlaczego Polska nie moglaby
      > sprzedawac swoich produktow tak, jak Tajwan? Oto zagadka dla
      > euroentuzjastow...

      Dlaczego Pana zdaniem gospodarka nie rozwija się szybciej na dużym rynku. A
      Irlandia? Problem chyba wykorzystania możliwości a nie wielkości rynku. Dla nas
      akurat rynek europejski jest potencjalnie najbardziej zachęcajacy. Podam Panu
      przykład Firma okna "Fakro". Powstała u nas, przy naszym kodeksie pracy,
      niekompetetnych urzędnikach itp. Zdobyła już ponad 40 proc. rynku UE. Można?
      Można. Stawiam ponownie pytanie, komu i co chciałby Pan sprzedawać i co ważne
      za co?


      > (2) Pomoc od UE na rozwoj. Pomijajac fakt, ze tej pomocy nie bedzie, lub
      > bedzie ona znikowa w stosunku do kosztow (np. skladki), to nalezy zauwazyc,
      > ze tego rodzaju pomoc nie przeklada sie na wzrost gospodarczy. Olbrzymia
      > pomoc dostala Hiszpania i Portugalia i co? Wzrost gospodarczy w granicach 2-
      > 3%... Jedynym panstwem w UE, ktore ma wysoki wzrost jest Irlandia, ktora
      > sobie zagwarantowala w umowach akcesyjnych niskie podatki... Polska tez swego
      > czsu miala duzy wzrost gospodarczy, ktory nie mial zwiazku z UE i zostal
      > stlumiony na skutek prawa. Trzeba pamietac, ze takie fundusze istnieja tylko
      > dlatego, ze panstwo okrada obywateli z pieniedzy, ktorymi potem wg. wlasnego
      > uznania dysponuje. A poniewaz za dysponowanie sobie liczy procent i dysponuje
      > zle (gorzej od prywatnego banku), to te pieniadze sa zwyczajnie marnowane.
      > Korea zadnych funduszy nie dostala, a rozwinela sie w tempie imponujacym...
      >
      > Jesli ani fundusze, ani nie rynek, to po co?

      Jeżeli chodzi o fundusze to były one kołem zamachowym wszystkich gospodarek
      państw, jakie wcześniej wstępowały do UE. Jak chciałby pan ożywić naszą
      gospodarkę. Proszę tylko nie pisać obniżyć podatki i to załatwi wszystko. Czy
      wie Pan na pewno dlaczego Tajwan i Korea sie rozwinęly. Przecież chodzi np. o
      wykorzystanie technologii, które rujnowały środowisko naturalne. Postęp tych
      państw jest imponujący, ale cena za to również.

      Jeszcze jedno. Ja występuje na forum jako ekspert od spraw UE, a nie wszystkich
      zasad ekonomicznych. Daltego też pozwolę sobie w przy następnych okazjach
      ustosunkowywac się tylko do tych kwestii.

      Pozdrawiam

      MD
      • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 23.11.02, 15:06

        Ze wzgledu na ograniczenia dlugosci postu, czesc wypowiedzi skrocilem.

        > (..) W jaki sposób chciałby Pan zlikwidowac Kodeks Pracy i wszystkie inne
        > regulacje?

        Nie do konca rozumiem pytanie. Nie jestem prawnikiem i nie wiem jaka jest
        procedura.

        > Przypominam, że nawet w najbardziej liberalnych gospodarkach istnieją
        > szczególne uregulowania dotyczące stosunków pracy.

        Ze nigdzie nie ma systemow doskonalych, to nie znaczy, ze musimy powielac zle,
        to zaden argument.

        > (..) Czy nie uważa Pan, że takie działania doprowadziłyby do rewolucji
        > społecznej (..)

        Do zadnego rozewu nie dojdzie. Na poczatek nalezy zauwazyc, ze bezrobocie w
        normalnych wraunkach (nie wazne teraz, co to znaczy) wystepowac nie moze: jesli
        jest czlowiek - to i praca do zrobienia.

        Teraz nalezy zauwazyc, ze bezrobocie najwieksze jest tam, gdzie praca jest
        najdrozsza, a wiec tam gdzie sa duze podatki i ograniczenia. Jesli sie te
        ograniczenia znesie, praca stanie sie tansza, a wiec bardziej dostepna.
        Mechanizm prosty i oczywisty.

        Teraz jeszcze o czasie pracy i zaplacie. Poniewaz praca stanie sie latwo
        dostepna, wiec sila rzeczy zacznie brakowac rak do pracy, czyli "rece" stana
        sie drozsze. Inaczej mowiac pracodawcy beda musieli bardziej cenic pracownika,
        a wiec dawac wiecej pieniedzy za mniejsza prace.

        > Jeżeli dzisiaj, próbując chociażby wprowadzać reformę rolnictwa i górnictwa
        > mamy takie protesty jakie mamy.

        Protesty sa, bo trudno o prace, a dlaczego trudno? Bo sa wysokie podatki i KP.

        > To jak wyobraża sobie Pan wprowadzenie tak radykalnych zmian? Wyprowadzenie
        > wojska na ulicę i strzelanie do nieposłusznych to przecież antyliberalne
        > podejście do gospodarki.

        Lamanie prawa nie ma nic wspolnego z liberalizmem, to anarchia! Jak sie praca
        nie podoba, to niech sie pracownik zwolni, a nie blokuje innym wykonywanie
        pracy.

        > Przypominam, że "żelazna dama" (..) musiała (..) zrezygnować z wielu (..)
        > pomysłów. Nie przypominam sobie innego, bardziej liberalnego szefa innego
        > państwa.

        Jak juz mowielm, to zaden argument. Z faktu, ze wczesniej nie bylo nikogo
        wystarczajaco twardego, nie wynika, ze nie moze byc w przyszlosci.

        > Tu się z Panem częsciowo zgadzam. Szczególnie, że w odróżnieniu do
        > wcześniejszych wątków dostrzegł Pan problem emerytur i rent.

        Wczesniej o tym nie mowilem, bo to sytuacja przejsciowa, a ja mialem na mysli
        model docelowy.

        > (..) Tak apropo jak wygląda system podatkowy na tak chwalonym przez Pana
        > Tajwanie?

        Precyzyjnego opisu nie znam, Tajwan byl moim przykladem na to, ze maly kraj
        majacy poteznego wroga i bedacy poza uniami gospodarczymi moze sie swietnie
        rozwijac.

        > Niestety znów pozostaje problem możliwości. Premier Balcerowicz próbował i co
        > z tego wyszło.

        Do UE pewnie wejdziemy, co nie znaczy, ze mam przestac mowic prawde o tej
        organizacji. Czy ktos mnie bedzie sluchal, to inna sprawa, wielkich rzadko
        niestety ktokolwiek slucha...

        > To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego
        > nie wynika. Posłów też powinno być maks. 200.

        Nie slyszalem, zeby ktokolwiek o tym mowil z wyjatkiem UPR.

        > System zasiłków obowiązuje wszędzie, nawet w toriach neoliberalnych.

        Trzeba wrocic do liberalizmu klasycznego.

        > Tylko dlaczego od razu [zasilek] likwidować.

        Bo zbyt wiele pieniedzy sie marnuje.

        > Wydaje sie, że zastąpienie go zasadą dobroczynności jest w naszych warunkach
        > nierealne.

        Dobroczynnosc nie zalezy od tej, czy innej nacji, tylko zamoznosci i wolnosci
        (nie tylko gospodarczej), a ludzie sa zamozni i wolni tylko w panstwie
        liberalnym.

        > Czy Pański pomysł dotyczy równiez niepełnosprawnych. (..)

        Tak. Ludzie w panstwie liberalnym sa na tyle bogaci, ze im zadne renty
        potrzebne nie sa. Jesli inwalida ma rodzine/przyjaciol, to nie ma zadnego
        problemu. Jesli inwalida jest sam, to np. zyje w zakladach prowadzonych przez
        siostry zakonne.

        > (..) Argumenty sa chyba znane. Po prostu uważam, że członkostwo w NATO lezy w
        > polskim interesie.

        Kazdy mowi "argumenty sa znane", a ja nadal nie wiem jakie.

        > Nikt nie zagwarantuje, że Białoruś będzie stabilna i czy Łukaszenko nadal
        > będzie słuchał swoich psychiatrów.

        Bialorus jest zbyt slaba, zeby na kogokolwiek udezyc (no, moglaby moze na
        Litwe, tylko po co?). A panstwom normalnym sie to po prostu nie oplaca.

        > Jak rozumiem chodzi tu o zasiłki dla bezrobotnych. Czy znana jest Panu dana,
        > ze obecnie tylko 20 proc. bezrobotnych jest do nich uprawnionych.

        Czy 80% bezrobotnych zyje na smietniku? Jesli nie, to znaczy, ze ci ludzie
        sobie swietnie bez zasilkow radza, co dowodzi, ze zasilki potrzebne nie sa.

        > I co i nic bezrobocie jak rośnie tak rośnie.

        Coraz wiecej ludzi pracuje na czarno.

        > Problem nie w zasiłkach a w gospodarce.

        Tak, ale nie obnizy Pan podatkow nie likwidujac zasilkow lub nie zadluzajac
        panstwa.

        > Przecież dzisiaj pomiędzy nami a UE już nie ma praktycznie ceł.

        Jesli nie ma juz dzisiaj, to po co sie dalej integrowac?

        > Rozumiem, ze chodzi o innych ewentualnych konsumentów naszych towarów jak
        > Afryka, Ameryka Południowa, Rosja itp. Pytanie czym oni zapłacą za nasze
        > świetne i natychmiast konkurencyjne towary?

        Tym samym, czym placa innym. A innym placa, skoro jast kokurencja.

        > Jak chciałby Pan sobie poradzić z antydumpingiem (..)

        Nie ma potrzeby, zeby sobie radzic, trzeba korzystac, jak inni chca nam
        poldarmo sprzedawac towary.

        > Dlaczego (..) gospodarka nie rozwija się szybciej na dużym rynku. A
        > Irlandia?

        A Chiny/Indie i Tajwan/HongKong/Singapur? A Niemcy i Szwajcaria?

        > (..) Dla nas akurat rynek europejski jest potencjalnie najbardziej
        > zachęcajacy. (..) Firma okna "Fakro". Powstała u nas (..) Zdobyła już ponad
        > 40 proc. rynku UE. Można? (..)

        Mozna. Nie bedac w UE. Czyli punkt dla mnie.

        > (..) komu i co chciałby Pan sprzedawać i co ważne za co?

        W kazdym normalnym (tzn. nie ekskluzywnym czy specjalistycznym) sklepie w USA
        kroluja towary z Chin. To dowodzi, ze odleglosc nie jest dzisiaj problemem i
        sprzedawac mozemy wszystko wszystkim. Sprzedawac bedziemy produkty firm, ktore
        u nas zainwestuja (co konkretnie, to nieistotne). Za co? Za walute wymienialna,
        czyli majaca wartosc.

        > Jeżeli chodzi o fundusze to były one kołem zamachowym wszystkich gospodarek
        > państw, jakie wcześniej wstępowały do UE.

        Wszystkich? A Grecji? A wzchodniej czesci Niemiec? Wpakowano tam miliardy marek
        niemieckich i co? Cztery litery... Porownajmy jeszcze Hiszpanie i Irlandie.
        Irlandia ma dzis 3 razy wiekszy wzrost niz Hiszpania, a oba kraje korzystaly z
        funduszy. Tylko ze Irlandia ma podatki nizsz, niz norma UE...

        > Jak chciałby pan ożywić naszą gospodarkę. Proszę tylko nie pisać obniżyć
        > podatki i to załatwi wszystko.

        Oprocz tego trzeba zliberalizowac prawo gospodarcze, potrzebny jest satbilny
        pieniadz, twarda polityka pieniezna i budzetowa (trzeba o deficycie zapomniec),
        dokonczenie prywatyzacji. Te elementy wystarcza. Magii tu nie potrzeba.

        > (..) chodzi np. o wykorzystanie technologii, które rujnowały środowisko (..)

        Postep, to nie tylko lepszy samochod, ale tez to, ze on mniej pali - w koncu
        nikt nie kupi smrodzacego samochodu. Rybak tez nie wylapie wszystkich ryb, bo
        by splajtowal. Klient nie kupi telewizora, ktorego sie potem nie przerobi
        powtornie, bo bedzie musial wiecej za wywoz smieci placic. To jest wlasnie
        geniusz liberalizmu.

        > (..) Ja występuje na forum jako ekspert od spraw UE, a nie
        > wszystkich zasad ekonomicznych (..)

        Pan mowi: jestem ekspertem od samochodow, ale na silnikach sie nie znam...

        Pozdrawiam.
        • maciej.duszczyk Re: Wizja 09.12.02, 15:20
          Zgodnie z umową odpowiadam.
          >
          > > (..) W jaki sposób chciałby Pan zlikwidowac Kodeks Pracy i wszystkie inne
          > > regulacje?
          >
          > Nie do konca rozumiem pytanie. Nie jestem prawnikiem i nie wiem jaka jest
          > procedura.

          Mi nie chodzi o prawo. Choc pewne podstawy by się przydały. Przykładowo jak
          zebrać większość parlamentarną, która przyjmie likwidację KP i potem opanuje
          rewolucję. Proszę mi nie pisać, ze trzeba wygrać wybory. Partia, która miałaby
          takie hasło wyborcze zdobyłaby znikomy procent głosów. Podyskutujmy o czymś
          realnym w naszej sytuacji.

          > Do zadnego rozewu nie dojdzie. Na poczatek nalezy zauwazyc, ze bezrobocie w
          > normalnych wraunkach (nie wazne teraz, co to znaczy) wystepowac nie moze:
          jesli
          >
          > jest czlowiek - to i praca do zrobienia.

          Czy zapowiedzi protestów górniczych nie sa tego zapowiedzią?

          > Teraz nalezy zauwazyc, ze bezrobocie najwieksze jest tam, gdzie praca jest
          > najdrozsza, a wiec tam gdzie sa duze podatki i ograniczenia. Jesli sie te
          > ograniczenia znesie, praca stanie sie tansza, a wiec bardziej dostepna.
          > Mechanizm prosty i oczywisty.

          To nie jest zasada ekonomiczna. Szwajcaria, kraj o najwyższych kosztach pracy
          ma poziom bezrobocia frykcyjnego. To samo Luksemburg, Holania itp.

          > Teraz jeszcze o czasie pracy i zaplacie. Poniewaz praca stanie sie latwo
          > dostepna, wiec sila rzeczy zacznie brakowac rak do pracy, czyli "rece" stana
          > sie drozsze. Inaczej mowiac pracodawcy beda musieli bardziej cenic
          pracownika,
          > a wiec dawac wiecej pieniedzy za mniejsza prace.

          Czy to oznacza, że wracamy do gospodarki centralnie planowanej. Przypomina mi
          się takie hasło. Czy się stoi czy się leży to trzy stówki się należy. Przecież
          pewien poziom bezrobocia jest wręcz pozytywny w gospodarce.


          > Protesty sa, bo trudno o prace, a dlaczego trudno? Bo sa wysokie podatki i KP.

          Początek zdania zgoda. Druga też. Z KP się nie zgadzam. Samo posiadania kodeksu
          nie powoduje bezrobocia. Chodzi chyba o konkretne zapisy. Tak apropos to co
          najbardziej się Panu nie podoba w Kodeksie?

          > Lamanie prawa nie ma nic wspolnego z liberalizmem, to anarchia! Jak sie praca
          > nie podoba, to niech sie pracownik zwolni, a nie blokuje innym wykonywanie
          > pracy.

          Zgoda, ale z mojego opisu wynikało to samo.

          > Jak juz mowielm, to zaden argument. Z faktu, ze wczesniej nie bylo nikogo
          > wystarczajaco twardego, nie wynika, ze nie moze byc w przyszlosci.

          Był Faraon. Ale chyba nie ma szansę na reelekcję.

          > > (..) Tak apropo jak wygląda system podatkowy na tak chwalonym przez Pana
          > > Tajwanie?
          >
          > Precyzyjnego opisu nie znam, Tajwan byl moim przykladem na to, ze maly kraj
          > majacy poteznego wroga i bedacy poza uniami gospodarczymi moze sie swietnie
          > rozwijac.

          Szkoda myślałem, że się czegoś nauczę. Sam poszperam. Ale radzę się z tym
          zpoznać. Podniesie to Pańską wiarygodność jako komentatora i dyskutanta.


          > Do UE pewnie wejdziemy, co nie znaczy, ze mam przestac mowic prawde o tej
          > organizacji. Czy ktos mnie bedzie sluchal, to inna sprawa, wielkich rzadko
          > niestety ktokolwiek slucha...

          Prawda to fakty, a z tymi to trochę kiepsko. Moje pytanie. Czy wie Pan co to
          jest "kompromis luksemburski". Podpowiem umożliwia veto w sprawach
          gospodarczych. WB często z niego korzysta. Aha - mania wielkości.
          Przepraszam "wodzu"

          > > To jest hasło prezentowane chyba przez wszystkich, ale niestety nic z tego
          > > nie wynika. Posłów też powinno być maks. 200.
          >
          > Nie slyszalem, zeby ktokolwiek o tym mowil z wyjatkiem UPR.

          Nie jestem z UPR, a mówie i nawet pisze. Jestem urzędnikiem i nie pękam.

          > > System zasiłków obowiązuje wszędzie, nawet w toriach neoliberalnych.
          >
          > Trzeba wrocic do liberalizmu klasycznego.

          Smiths też nie negował pewnego rodzaju zasiłków i pomocy ubogim i
          bezrobotnym.

          > Bo zbyt wiele pieniedzy sie marnuje.

          To znaczy jak by się marnowało troche mniej to dobrze i zasiłki mogłyby być?

          > Tak. Ludzie w panstwie liberalnym sa na tyle bogaci, ze im zadne renty
          > potrzebne nie sa. Jesli inwalida ma rodzine/przyjaciol, to nie ma zadnego
          > problemu. Jesli inwalida jest sam, to np. zyje w zakladach prowadzonych przez
          > siostry zakonne.

          Czysta teoria dobroczynności z końca XIX wieku.
          >
          > Kazdy mowi "argumenty sa znane", a ja nadal nie wiem jakie.

          Kredyt na zakup samolotów, które pozwolą nam strzec polskie liberalne niebo i
          granice przed socjalistami z Unii Europejskiej.

          > Tak, ale nie obnizy Pan podatkow nie likwidujac zasilkow lub nie zadluzajac
          > panstwa.

          Obniże tylko w realnej wysokości i zreformuje a nie zlikwiduje system
          zasiłkowy.

          > > Przecież dzisiaj pomiędzy nami a UE już nie ma praktycznie ceł.
          >
          > Jesli nie ma juz dzisiaj, to po co sie dalej integrowac?

          Integracja to nie tylko cła.

          > > Rozumiem, ze chodzi o innych ewentualnych konsumentów naszych towarów jak
          > > Afryka, Ameryka Południowa, Rosja itp. Pytanie czym oni zapłacą za nasze
          > > świetne i natychmiast konkurencyjne towary?
          >
          > Tym samym, czym placa innym. A innym placa, skoro jast kokurencja.

          Kto płaci. Chyba tylko za armaty i karabiny. Nawet leki trzeba dawać za darmo.

          > > (..) Dla nas akurat rynek europejski jest potencjalnie najbardziej
          > > zachęcajacy. (..) Firma okna "Fakro". Powstała u nas (..) Zdobyła już pona
          > d
          > > 40 proc. rynku UE. Można? (..)
          >
          > Mozna. Nie bedac w UE. Czyli punkt dla mnie.

          Nie do końca. Fakro wysyła bo spełnia standardy UE. Pezes mówi, że ponosi spore
          koszty, chociażby z tego powodu, ze musi stac na granicy. Również napis made in
          Poland czasem odstrasza nabywców. Wejscie do UE powoduje, że nabywca ma
          pewność, że towar jest ok.

          > W kazdym normalnym (tzn. nie ekskluzywnym czy specjalistycznym) sklepie w USA
          > kroluja towary z Chin.

          Czyli mamy konkurowac z Chinami. No nie wiem. Trzeba zmienić Konstytucję, żeby
          przywrócić przymus pracy i wsadzic z 5 mln do więzienia. Koszty pracy spadną i
          może się uda.
          > > Jeżeli chodzi o fundusze to były one kołem zamachowym wszystkich gospodare
          > k
          > > państw, jakie wcześniej wstępowały do UE.
          >
          > Wszystkich? A Grecji? A wzchodniej czesci Niemiec? Wpakowano tam miliardy
          marek.

          Idąc Pańską metodologią. Jeżeli sa frajerzy to ich sprawa. Innym się udało. To
          nam tez się uda.

          > Oprocz tego trzeba zliberalizowac prawo gospodarcze, potrzebny jest satbilny
          > pieniadz, twarda polityka pieniezna i budzetowa (trzeba o deficycie
          zapomniec),

          Przeciez to hasła SLD i Platformy. Konkretniej prosze.

          > > (..) Ja występuje na forum jako ekspert od spraw UE, a nie
          > > wszystkich zasad ekonomicznych (..)
          >
          > Pan mowi: jestem ekspertem od samochodow, ale na silnikach sie nie znam...

          Znam się tylko nie umiem opisać w szczegółach zasady działania silnika Wankla.
          Po prostu forum dotyczy UE, a nie teorii ekonomii.

          Pozdrawiam

          MD
          • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 10.12.02, 21:00

            > Mi nie chodzi o prawo. Choc pewne podstawy by się przydały.

            Te podstawy to ja mam, w przeciwienstwie do co poniektorych.

            > Przykładowo jak zebrać większość parlamentarną, która przyjmie likwidację KP i
            > potem opanuje rewolucję. Proszę mi nie pisać, ze trzeba wygrać wybory. Partia,
            > która miałaby takie hasło wyborcze zdobyłaby znikomy procent głosów.
            > Podyskutujmy o czymś realnym w naszej sytuacji.

            Pan chyba drwi. Najpierw ludzie z "dr" przed nazwiskiem promuja jakas opcje na
            uczelni, na forum, najwieksze polskie gazety i telewizje o tym ciagle trabia
            jednoczesnie bezpardonowo atakujac media o innych pogladach, a potem Pan sie
            drwiaco pyta, jak druga opcja ma wygrac... Delikatnie mowiac, to nie fair.

            I jeszcze raz powtarzam, ze rewolucji nie bedzie. Wiekszosc Polakow to nie sa
            gornicy.

            > Czy zapowiedzi protestów górniczych nie sa tego zapowiedzią?

            Czy Polak = gornik? Czy w Polsce nie ma policji? Wiec o co Panu chodzi?

            > To nie jest zasada ekonomiczna. Szwajcaria, kraj o najwyższych kosztach pracy
            > ma poziom bezrobocia frykcyjnego. To samo Luksemburg, Holania itp.

            Pan raczy mijac sie z prawda. Luksemburg ma bardzo niskie podatki i jedno z
            najbardziej liberalnych ustawodastw finansowych i handlowych w Europie. Mam
            wrazenie, ze w przypadku Holandii i Szwajcarii Pan moze podobnie mijac sie z
            prawda, wiec tych przypadkow nie skomentuje.

            > Czy to oznacza, że wracamy do gospodarki centralnie planowanej. Przypomina mi
            > się takie hasło. Czy się stoi czy się leży to trzy stówki się należy. Przecież
            > pewien poziom bezrobocia jest wręcz pozytywny w gospodarce.

            Skad taki wniosek? Wolny rynek ustala adekwatna cene za kazdy towar, wiec takze
            za prace, a wiec to haslo (nie mowiac o "gospodarce centralnie planowanej"), to
            zupelny absurd.

            > Początek zdania zgoda. Druga też. Z KP się nie zgadzam. Samo posiadania
            > kodeksu nie powoduje bezrobocia. Chodzi chyba o konkretne zapisy. Tak apropos
            > to co najbardziej się Panu nie podoba w Kodeksie?

            To, ze nie moge sie z kimkolwiek umowic na dowolna prace za dowolna zaplate w
            dowolnej formie. A to ogranicza wolnosc i przyczynia sie do wzrostu bezrobocia
            (choc oczywiscie nie w jakims olbrzymim stopniu). Na dodatek sama instytucja KP
            kosztuje. A zatem KP to same straty i zadnych zyskow.

            > Zgoda, ale z mojego opisu wynikało to samo.

            Chyba nie bardzo, bo Pan mowil, ze pacyfikacja strajku kloci sie z liberalizmem.

            > Był Faraon. Ale chyba nie ma szansę na reelekcję.

            Za to ktos inny ma szanese.

            > Szkoda myślałem, że się czegoś nauczę. Sam poszperam. Ale radzę się z tym
            > zpoznać. Podniesie to Pańską wiarygodność jako komentatora i dyskutanta.

            Przyznanie, ze sie czegos nie wie i to na dodatek, na inny temat, obniza
            wiarygodnosc?

            > Prawda to fakty, a z tymi to trochę kiepsko.

            Podaje mnostwo faktow. Wielkosc eurojablka to fakt. Sposob ustawienia
            eurodrabiny takze. A to tylko dwa przyklady z wielu, jakie przedstawilem
            Kimmjice.

            > Moje pytanie. Czy wie Pan co to jest "kompromis luksemburski". Podpowiem
            > umożliwia veto w sprawach gospodarczych. WB często z niego korzysta. (.)

            Fakt kolejny: w UE nie ma wolnego rynku, co sam Pan przed chwila nieswiadomie
            potwierdzil (skoro WB tak czesto z kompromisu korzysta, to znaczy, ze UE sie do
            gospodarki czesto miesza, skoro sie czesto miesza, to wolnosci nie ma).

            > Nie jestem z UPR, a mówie i nawet pisze. Jestem urzędnikiem i nie pękam.

            Jakos tego nie widac. Za to widac, jak promuje Pan organizacje, ktora wymusza
            zatrudnienie w Polsce 100 tys. nowych urzednikow...

            > Smiths też nie negował pewnego rodzaju zasiłków i pomocy ubogim i
            > bezrobotnym.

            Za to Ludwig von Mises negowal. I zwracal uwage, ze po wprowadzeniu
            totalitarnych, tzn. powszechnych, ubezpieczen spolecznych, bezrobocie wzroslo,
            a poziom zycia ludzi sie obnizyl...

            > To znaczy jak by się marnowało troche mniej to dobrze i zasiłki mogłyby być?

            Ewentualnie. Ale panstwowy system zasilkowy zawsze zmarnuje zbyt duzo. Tzn.
            wiecej, niz prywatny.

            > Czysta teoria dobroczynności z końca XIX wieku.

            No i?

            > Kredyt na zakup samolotów, które pozwolą nam strzec polskie liberalne niebo i
            > granice przed socjalistami z Unii Europejskiej.

            Socjalisci z UE nawet glupiej Pietruszki nie mogli odbic bez amerykanskiej
            pomocy, a Pan mowi, ze beda nas atakowac, nie wiadomo po co...

            > Obniże tylko w realnej wysokości i zreformuje a nie zlikwiduje system
            > zasiłkowy.

            W ten sposob uruchomi Pan jeden cylinder w naszym samochodzie. Silnik ma ich
            wiecej.

            > Integracja to nie tylko cła.

            No i fundusze, tylko ze one tez rozwuj dusza, a nie przyspieszaja.

            > Kto płaci. Chyba tylko za armaty i karabiny. Nawet leki trzeba dawać za darmo.

            Prosze sie nie wykrecac! Jesli jest konkurencja (a sam Pan napisal, ze JEST),
            to znaczy, ze klient pieniadze MA!

            > Nie do końca. Fakro wysyła bo spełnia standardy UE.

            Ale je spelnia nie bedac w UE, wiec nadal nie wiem, o co chodzi. Ja nie
            twierdze, ze te normy trzeba na stosach palic i wszystko produkowac wbrew tym
            normom.

            > Pezes mówi, że ponosi spore koszty, chociażby z tego powodu, ze musi stac na
            > granicy.

            Pol godziny, rzeczywiscie tragedia.

            > Również napis made in Poland czasem odstrasza nabywców. Wejscie do UE
            > powoduje, że nabywca ma pewność, że towar jest ok.

            Wejscie do UE nic nie zmieni w mentalnosci unijnych konsumentow. W ostatnium
            Newsweeku przedstawiono jakas rodzine z UE. Okazalo sie, ze oni nawet nie
            wiedza, jakie panstwa maja do UE wejsc, wiec czego Pan oczekuje?

            > Czyli mamy konkurowac z Chinami. No nie wiem. Trzeba zmienić Konstytucję, żeby
            > przywrócić przymus pracy i wsadzic z 5 mln do więzienia. Koszty pracy spadną i
            > może się uda.

            Ja juz podalem inne sposoby obnizenia kosztow pracy... No ale Pan chce tylko z
            jednego cylindra korzystac...

            > Idąc Pańską metodologią. Jeżeli sa frajerzy to ich sprawa. Innym się udało.
            > To nam tez się uda.

            Innym sie udalo, ale nie dlatego, ze fundusze mieli, czy byli w UE. Dzisiaj
            tylko Irlandia w tym calym UE sie dobrze rozwija. A jesli Pan mysli, ze nasi
            politycy, to nie frajerzy, to gratuluje samopoczucia...

            > Przeciez to hasła SLD i Platformy. Konkretniej prosze.

            SLD o zerowym deficycie nic nie mowi. SLD nie chce stabilnego pieniadza. I ani
            SLD, ani PO nie chca obnizki podatkow, czy liberalizacji gospodarki (bo wejscie
            do UE to wyklucza, chociazby ze wzgledu na skladke, fundusze, podatki, akcyzy).
            Wiec to zadne hasla SLD czy PO nie sa. Choc oczywiscie PO najblizej do naszych
            pogladow.

            > Znam się tylko nie umiem opisać w szczegółach zasady działania silnika
            > Wankla. Po prostu forum dotyczy UE, a nie teorii ekonomii.

            Ale Pan cos pisal o "zespole". Jest wiec chyba do naszej dyspozycji jakis
            ekonomista?


            Pozdrawiam.
            • Gość: Marcin Pan Maciej Duszczyk przekonał mnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.02, 01:35
              "Na pytania dotyczące szeroko rozumianej tematyki integracji i UE odpowiada dr
              Maciej Duszczyk, Naczelnik Wydziału w Departamencie Analiz Ekonomicznych i
              Społecznych Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej."

              Taki "mózgowiec", a z szarym(bez urazy 'ktos') forumowiczem sobie nie poradzil.
              Ktos wygral bezapelacyjnie, a przegrana eksperta przekonała utrwalila mnie w
              przekonaniu, dlaczego zaglosuje na NIE w referendum akcesyjnym :)

              Zamiast przekonywac do wstapienia do UE, Pan expert musiał zacząć po prostu
              bronic idei istnienia tej organizacji w ogole. I nawet to Mu nie wyszło.

              Pozdrawiam
    • kimmjiki Re: Wizja 22.11.02, 12:15
      Na komentowanie tej wizji nie bede tracic czasu, powiem tylko, ze przeplataja
      sie w niej pomysly bardzo dobre (podatek liniowy) z idiotycznymi (poglowny).
      Natomiast chcialbym zwrocic uwage, ze przeciez UE w niczym tu nie przeszkadza!
      Poza likwidacja VATu i akcyzy (o co chyba nie bedziesz kruszyc kopii) reszte
      mozna zrobic bedac w UE! Potwierdza sie wiec raz jeszcze, ze zrodlem eurofobii
      jest zwykla ignorancja...
    • kimmjiki Re: Wizja 22.11.02, 12:16
      Na komentowanie tej wizji nie bede tracic czasu, powiem tylko, ze przeplataja
      sie w niej pomysly bardzo dobre (podatek liniowy) z idiotycznymi (poglowny).
      Natomiast chcialbym zwrocic uwage, ze przeciez UE w niczym tu nie przeszkadza!
      Poza likwidacja VATu i akcyzy (o co chyba nie bedziesz kruszyc kopii) reszte
      mozna zrobic bedac w UE! Potwierdza sie wiec raz jeszcze, ze zrodlem eurofobii
      jest zwykla ignorancja...
      • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 23.11.02, 15:04
        kimmjiki napisał:

        > Na komentowanie tej wizji nie bede tracic czasu, powiem tylko, ze przeplataja
        > sie w niej pomysly bardzo dobre (podatek liniowy) z idiotycznymi (poglowny).

        Prosze, jakie merytoryczne argumenty. I ile kultury...

        > Natomiast chcialbym zwrocic uwage, ze przeciez UE w niczym tu nie
        > przeszkadza!

        Minimalna stwaka VAT w UE to 15%. Nie ma to nic wspolnego z liberalizmem.
        Akcyzy i inne podatki wymagane przez UE tez nie maja.

        > Poza likwidacja VATu i akcyzy (o co chyba nie bedziesz kruszyc kopii)

        Bede; mnie nie interesuja zgnile kompromisy.

        > reszte mozna zrobic bedac w UE!

        Nie mozna. Np. cel sie nie da zniesc... Skladki nie placic takze... Produkowac
        ile i co sie chce takze... Sprowadzac amerykanskich bananow takze...

        > Potwierdza sie wiec raz jeszcze, ze zrodlem eurofobii jest zwykla
        > ignorancja...

        Jak wykazalem, jest akurat odwrotnie...
        • kimmjiki Re: Wizja 23.11.02, 15:43
          Gość portalu: ktos napisał:

          > Prosze, jakie merytoryczne argumenty. I ile kultury...

          To byl tylko wstep. Ktos juz nie pamieta, o co mnie oskarzal w innym watku?

          > inne podatki wymagane przez UE tez nie maja.

          Jakie "inne podatki wymagane przez UE"?

          > > Poza likwidacja VATu i akcyzy (o co chyba nie bedziesz kruszyc kopii)
          >
          > Bede; mnie nie interesuja zgnile kompromisy.

          Nie chcesz 90%, dostaniesz 0% - tak sie zawsze konczy bezkompromisowosc.

          > cel sie nie da zniesc...

          Cel z panstwami UE nie bedzie, pozostale i tak maleja, wiec to zaden problem.

          > Skladki nie placic takze...

          Ale wredna ta Unia - zamiast obsypywac nas forsa bez pytania, domaga sie
          placenia niewielkiej skladki...

          > Produkowac ile i co sie chce takze...

          Rolnictwo i tak ma minimalny udzial w gospodarce.

          > Sprowadzac amerykanskich bananow takze...

          Niech spelnia normy, to bedziemy sprowadzac (jesli to komus sie oplaci).
          • Gość: , Re: Wizja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.11.02, 17:13
            kimmjiki napisał:

            > ktos napisal:
            > Prosze, jakie merytoryczne argumenty. I ile kultury...
            "To byl tylko wstep. Ktos juz nie pamieta, o co mnie oskarzal w innym watku?"

            Tjaaa Kimmjiki. Pamietamy. A w innym watku nazwales mnie debilem.
            Jedno piekne slowo - a ilez niesie tresci. "Ty debilu!!!" Ladnie, nie?
            Czy wtedy to tez byl "tylko wstep"?
            Do czego Ty jestes zdolny Kimmjiki?
            • kimmjiki Re: Wizja 23.11.02, 20:32
              Gość portalu: , napisał:

              > Tjaaa Kimmjiki. Pamietamy. A w innym watku nazwales mnie debilem.

              W pelni zasluzyles na to okreslenie, co chyba potwierdzi kazdy, kto czytal
              tamten watek.
          • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 23.11.02, 19:03
            kimmjiki napisał:

            > Gość portalu: ktos napisał:
            >
            > > Prosze, jakie merytoryczne argumenty. I ile
            > > kultury...
            >
            > To byl tylko wstep. Ktos juz nie pamieta, o co mnie
            > oskarzal w innym watku?

            'Ktos' pamieta, ze za takie cos zostal przez Kimmjikiego
            "chamem" nazwany.

            > > inne podatki wymagane przez UE tez nie maja.
            >
            > Jakie "inne podatki wymagane przez UE"?

            Koncesje na przyklad.

            > > Bede; mnie nie interesuja zgnile kompromisy.
            >
            > Nie chcesz 90%, dostaniesz 0% - tak sie zawsze konczy
            > bezkompromisowosc.

            Dostane 100%, kiedy sie wasz system zawali. Teraz jeszcze
            mozecie odejsc z Honorem, jak doprowadzicie do bankructwa
            panstwa - Historia Was inaczej oceni.

            > > cel sie nie da zniesc...
            >
            > Cel z panstwami UE nie bedzie, pozostale i tak maleja,
            > wiec to zaden problem.

            Skoro maleja, to po co wchodzic? Na to pytanie chyba
            nigdy odpowiedzi nie dostane...

            > > Skladki nie placic takze...
            >
            > Ale wredna ta Unia - zamiast obsypywac nas forsa bez
            > pytania, domaga sie placenia niewielkiej skladki...

            Ale ta Unia dobra - najpierw my im skladke, a oni potem
            moze nam kilka groszy na tzw. rozwoj dadza...

            > > Produkowac ile i co sie chce takze...
            >
            > Rolnictwo i tak ma minimalny udzial w gospodarce.

            Nie mowie o rolnictwie.

            > > Sprowadzac amerykanskich bananow takze...
            >
            > Niech spelnia normy, to bedziemy sprowadzac (jesli to
            > komus sie oplaci).

            Mam rozumiec, ze chcesz, zeby amerykanie banany sterydami
            faszerowali? Ty juz chyba takie banany konsumowales...
            • kimmjiki Re: Wizja 23.11.02, 20:40
              Gość portalu: ktos napisał:

              > 'Ktos' pamieta, ze za takie cos zostal przez Kimmjikiego "chamem" nazwany.

              Ktos zostal tak nazwany duzo wczesniej za inne wybryki.

              > > Jakie "inne podatki wymagane przez UE"?
              >
              > Koncesje na przyklad.

              Koncesja to nie podatek. Zreszta nie wiem czy w ogole UE ich wymaga, ale nie
              chce mi sie sprawdzac, wiec powiedzmy, ze Ci wierze (choc doswiadczenie uczy,
              ze nie powinienem).

              > Dostane 100%, kiedy sie wasz system zawali.

              Nie ma to jak poczucie humoru. Zreszta co to ma do Twoich propozycji? Myslisz,
              ze gdyby Unia sie rozpadla, to UPR wygralaby wybory? Ha ha ha...

              > Skoro maleja, to po co wchodzic?

              Nie tylko dla cel wchodzimy.

              > Ale ta Unia dobra - najpierw my im skladke, a oni potem moze nam kilka groszy
              > na tzw. rozwoj dadza...

              Chcialbym miec na koncie choc promil tych "kilku groszy".

              > Nie mowie o rolnictwie.

              A o czym?

              > Mam rozumiec, ze chcesz, zeby amerykanie banany sterydami faszerowali?

              Wtedy to juz na pewno norm higienicznych by nie spelnily. Nie tylko unijnych,
              ale w ogole zadnych.
              • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 25.11.02, 13:58
                kimmjiki napisał:

                > Gość portalu: ktos napisał:
                >
                > > 'Ktos' pamieta, ze za takie cos zostal przez Kimmjikiego "chamem" nazwany.
                >
                > Ktos zostal tak nazwany duzo wczesniej za inne wybryki.

                'Ktos' nigdy zadnych "wybrykow" nie popelnil.

                To raczej Kimmjiki jest nadwrazliwy, Kimmjiki sie musi leczyc.

                > > > Jakie "inne podatki wymagane przez UE"?
                > >
                > > Koncesje na przyklad.
                >
                > Koncesja to nie podatek.

                "Jak zwal, tak zwal." Na to samo wychodzi.

                > Zreszta nie wiem czy w ogole UE ich wymaga, ale nie chce mi sie sprawdzac,
                > wiec powiedzmy, ze Ci wierze (choc doswiadczenie uczy, ze nie powinienem).

                'Ktos' nigdy Kimmjikiego nie oszukal. To Kimmjiki 'ktosia' nagminnie oszukuje.

                > > Dostane 100%, kiedy sie wasz system zawali.
                >
                > Nie ma to jak poczucie humoru. Zreszta co to ma do Twoich propozycji?
                > Myslisz, ze gdyby Unia sie rozpadla, to UPR wygralaby wybory? Ha ha ha...

                Z pewnoscia nie wygra ich UW, wiec z kogo sie smiejesz? Z siebie samego sie
                smiejesz...

                > > Skoro maleja, to po co wchodzic?
                >
                > Nie tylko dla cel wchodzimy.

                A po co jeszcze? Zeby skladke placic?

                > > Ale ta Unia dobra - najpierw my im skladke, a oni potem moze nam kilka gro
                > > szy na tzw. rozwoj dadza...
                >
                > Chcialbym miec na koncie choc promil tych "kilku groszy".

                Dla Ciebie moze wystarczy. Dla wszystkich na pewno nie.

                > > Nie mowie o rolnictwie.
                >
                > A o czym?

                O wszystkim praktycznie. Np. o motorowerach z dowolnymi silnikami. Albo o
                biurkach o dowolnych wymiarach.

                > Wtedy to juz na pewno norm higienicznych by nie spelnily. Nie tylko unijnych,
                > ale w ogole zadnych.

                Banan na sterydach bylby wiekszy, wiec normy unijne by spelnil i na rynek ZSRE
                by zostal wpuszczony.
                • kimmjiki Re: Wizja 25.11.02, 14:22
                  Gość portalu: ktos napisał:

                  > To raczej Kimmjiki jest nadwrazliwy, Kimmjiki sie musi leczyc.

                  Leczyc z kultury? Dziekuje bardzo, wole byc "chory".

                  > 'Ktos' nigdy Kimmjikiego nie oszukal. To Kimmjiki 'ktosia' nagminnie oszukuje.

                  Pewnie, to Kimmjiki bredzil jak potracony o jakiejs nowatorskiej odmianie
                  slowa "wulgaryzowac", co?

                  > Z pewnoscia nie wygra ich UW

                  A czy ja tu mowilem cokolwiek o UW?

                  > wiec z kogo sie smiejesz? Z siebie samego sie smiejesz...

                  Smieje sie z Twoich urojen.

                  > > Nie tylko dla cel wchodzimy.
                  >
                  > A po co jeszcze? Zeby skladke placic?

                  Dla funduszy strukturalnych, swobody przeplywu ludzi, towarow i uslug, wplywu
                  na Unie, doplat dla rolnikow itd.

                  > Dla Ciebie moze wystarczy. Dla wszystkich na pewno nie.

                  Fundusze nie maja wystarczyc dla wszystkich, tylko na inwestycje.

                  > O wszystkim praktycznie. Np. o motorowerach z dowolnymi silnikami. Albo o
                  > biurkach o dowolnych wymiarach.

                  Mam propozycje - moze bys tak czasem zajrzal na unijne strony i laskawie podal
                  mi stosowne odnosniki do tych norm? Bo papier (czy raczej dysk na serwerze GW)
                  jest cierpliwy i mozna na nim wypisywac dowolne brednie, ktorych praktycznie
                  nie da sie sprawdzic, bo musialbym sie przekopac przez cale unijne prawo, zeby
                  uzyskac pewnosc, ze nigdzie takiej normy nie ma. Prosze wiec o linki, albo
                  przynajmniej numery dyrektyw.

                  > Banan na sterydach bylby wiekszy, wiec normy unijne by spelnil i na rynek
                  > ZSRE by zostal wpuszczony.

                  Taki banan nie spelnilby zadnych norm higienicznych i zostalby wpuszczony co
                  najwyzej na rynek Bialoruski. Tam panuje pelna wolnosc, o jakiej marzysz...
                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 26.11.02, 22:25
                    > Leczyc z kultury?

                    Nie, z NADWRAZLIWOSCI.

                    > Pewnie, to Kimmjiki bredzil jak potracony o jakiejs nowatorskiej odmianie
                    > slowa "wulgaryzowac", co?

                    Wg. Kimmjikiego "mowic prawde" to "bredzic jak potracony"?

                    > > Z pewnoscia nie wygra ich UW
                    >
                    > A czy ja tu mowilem cokolwiek o UW?

                    Nie musiales.

                    > > wiec z kogo sie smiejesz? Z siebie samego sie smiejesz...
                    >
                    > Smieje sie z Twoich urojen.

                    Ten sie smieje, kto sie smieje ostatni.

                    > Dla funduszy strukturalnych,

                    O ktore musimy sie dopiero starac, natomiast skladke juz placic musimy...

                    > swobody przeplywu ludzi, towarow i uslug,

                    Sam mowiles, ze taki przeplyw juz jest...

                    > wplywu na Unie,

                    Poprzez rezygnacje z wplywu na Polske...

                    > doplat dla rolnikow itd.

                    Tego podobno ma nie byc, wiec znowu sobie przeczysz...

                    Zadnego sensownego argumentu...

                    > Fundusze nie maja wystarczyc dla wszystkich, tylko na inwestycje.

                    To po co wyjechales z tym promilem dla siebie, jak Filip z konopii?

                    Zreszta juz wykazalem, ze lepiej, taniej, efektywniej inwestuje prywatna firma.
                    Wystarczy przypomniec kolczykowanie bydla...

                    > Mam propozycje - moze bys tak czasem zajrzal na unijne strony i laskawie
                    > podal mi stosowne odnosniki do tych norm? Bo papier (czy raczej dysk na
                    > serwerze GW) jest cierpliwy i mozna na nim wypisywac dowolne brednie, ktorych
                    > praktycznie nie da sie sprawdzic, bo musialbym sie przekopac przez cale
                    > unijne prawo, (...)

                    Ja wiem, to niewykonalne. Kolejny gol samobojczy. Wracajac do tematu; nie chce
                    Ci sie szukac? Mi tez nie.

                    Ciekawe, ze wszystkie brednie, ktorymi Cie Michnik karmi, to niepodwazalna
                    swietosc, ale jak ja cos mowie za NCz, to zaraz "szukaj i sprawdzaj"...

                    "Kali jak zywy"...

                    > > Banan na sterydach bylby wiekszy, wiec normy unijne by spelnil i na rynek
                    > > ZSRE by zostal wpuszczony.
                    >
                    > Taki banan nie spelnilby zadnych norm higienicznych

                    Byc moze, ale takich norm nie ma. Sa za to normy regulujace wielkosc.

                    > i zostalby wpuszczony co najwyzej na rynek Bialoruski. Tam panuje pelna
                    > wolnosc, o jakiej marzysz...

                    Bialorus nie wprowadza debilnych norm na wymiary owocow, wiec nie ma potrzeby,
                    zeby je chemia faszerowac.

                    A swoja droga ciekawe, ze ani w Ameryce, ani w Polsce, ani nigdzie poza ZSRE,
                    ludzie jakos sie tymi bananami nie zatruwaja... Ciekawostka...
                    • kimmjiki Re: Wizja 26.11.02, 23:29
                      Gość portalu: ktos napisał:

                      > > Leczyc z kultury?
                      >
                      > Nie, z NADWRAZLIWOSCI.

                      Jak dla Ciebie kultura to nadwrazliwosc...

                      > Wg. Kimmjikiego "mowic prawde" to "bredzic jak potracony"?

                      Gdybys faktycznie znal wtedy znaczenie tego slowa, tobys sie tak nie wyrazil,
                      zeby nie bylo nieporozumienia.

                      > > A czy ja tu mowilem cokolwiek o UW?
                      >
                      > Nie musiales.

                      Nie musialem, bo to nie mialo nic do rzeczy.

                      > > Dla funduszy strukturalnych,
                      >
                      > O ktore musimy sie dopiero starac, natomiast skladke juz placic musimy...

                      Jak mamy na tym zyskiwac to nie ma rady, trzeba sie starac. Pewnie, fajniej by
                      bylo, zeby Unia sypala kase bez pytania, ale wtedy to bys dopiero marudzil, ze
                      tyle forsy idzie w bloto (bo kto by wtedy myslal o racjonalnym wydawaniu tej
                      kasy?). Coz, nie pierwszy to przyklad, ze eurofobom nie da sie dogodzic.

                      > Sam mowiles, ze taki przeplyw juz jest...

                      Jest tylko czesciowa swoboda przeplywu towarow.

                      > > wplywu na Unie,
                      >
                      > Poprzez rezygnacje z wplywu na Polske...

                      Tak? A komu ten wplyw oddajemy?

                      > > doplat dla rolnikow itd.
                      >
                      > Tego podobno ma nie byc, wiec znowu sobie przeczysz...

                      Jak ma nie byc? Czyzby UE zdecydowala o likwidacji WPR przed 2004?

                      > To po co wyjechales z tym promilem dla siebie, jak Filip z konopii?

                      Zeby osmieszyc Twoje hasla o "groszach".

                      > Zreszta juz wykazalem, ze lepiej, taniej, efektywniej inwestuje prywatna
                      > firma.

                      Tylko ze prywatna firma nie zainwestuje wiekszych pieniedzy w jakims zadupiu na
                      Wschodzie Polski, bo woli je wydac tam, gdzie bedzie miec szybsze i wyzsze
                      zyski, a rozwoj regionu jej nie interesuje. Dobrze przygotowana inwestycja
                      panstwowa tez moze byc efektywna, a zle przygotowanej UE nie zatwierdzi.
                      Charakterystyczne zreszta, ze o ile na WPR sypia sie gromy ze wszystkich stron,
                      o tyle o funduszach strukturalnych nikt zlego slowa nie powie.

                      > > musialbym sie przekopac przez cale unijne prawo, (...)
                      >
                      > Ja wiem, to niewykonalne. Kolejny gol samobojczy.

                      Przekopanie sie przez cale prawo polskie czy amerykanskie tez jest praktycznie
                      niewykonalne, wiec daruj sobie ten sarkazm. A co do tych nieszczesnych 80 tys.
                      stron - wiesz moze, ile stron ma prawo USA czy Japonii?

                      > Wracajac do tematu; nie chce Ci sie szukac? Mi tez nie.

                      Ty wyskakujesz z haslami o drabinach i kosiarkach, wiec to na Tobie spoczywa
                      obowiazek wykazania, ze to prawda. W innym wypadku uznaje, ze klamiesz.

                      > Ciekawe, ze wszystkie brednie, ktorymi Cie Michnik karmi, to niepodwazalna
                      > swietosc, ale jak ja cos mowie za NCz, to zaraz "szukaj i sprawdzaj"...

                      Bo GW jest znana z rzetelnosci, a swoje informacje opiera na faktach (ciekawe,
                      ze te wszystkie wrogie jej media, ktore gotowe sa utopic Michnika w szklance
                      wody za jedno niejasne zdanie, nigdy nie dopatrzyly sie prawdziwego klamstwa w
                      GW), a NCz to typowy przyklad fanatycznej gazetki, ktora nie zajmuje sie
                      faktami, tylko promocja swojej partii.

                      > Bialorus nie wprowadza debilnych norm na wymiary owocow

                      No popatrz, jaki ten Lukaszenko to rowny gosc - prawdziwy liberal! Zawrzyjmy
                      unie z Bialorusia, europejska oaza liberalizmu!

                      > A swoja droga ciekawe, ze ani w Ameryce, ani w Polsce, ani nigdzie poza ZSRE,
                      > ludzie jakos sie tymi bananami nie zatruwaja... Ciekawostka...

                      Za komuny zadnych norm higienicznych nie bylo i tez sie ludzie niczym nie
                      zatruwali (poza lodami z salmonella, ale to przeciez drugorzedny szczegol),
                      tylko nie wiedziec czemu srednia dlugosc zycia byla w Polsce sporo nizsza niz
                      na Zachodzie...
                      • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 28.11.02, 21:37

                        > > > Dla funduszy strukturalnych,
                        > >
                        > > O ktore musimy sie dopiero starac, natomiast skladke juz placic musimy...
                        >
                        > Jak mamy na tym zyskiwac to nie ma rady, trzeba sie starac.

                        To niech sie staraja prywatne firmy w prywatnych bankach - tak jest taniej,
                        uczciwiej i efektywniej.

                        > Pewnie, fajniej by bylo, zeby Unia sypala kase bez pytania, ale wtedy to bys
                        > dopiero marudzil, ze tyle forsy idzie w bloto (bo kto by wtedy myslal o
                        > racjonalnym wydawaniu tej kasy?).

                        Aha, Tobie wystarczy, ze "tylko" polowa pieniedzy sie marnuje... Gratulacje...

                        > Coz, nie pierwszy to przyklad, ze eurofobom nie da sie dogodzic.

                        Coz, trudno, zeby zlodziej ofierze mogl dogodzic...

                        > > Sam mowiles, ze taki przeplyw juz jest...
                        >
                        > Jest tylko czesciowa swoboda przeplywu towarow.

                        Tajwanowi to w niczym nie przeszkodzilo.

                        > > > wplywu na Unie,
                        > >
                        > > Poprzez rezygnacje z wplywu na Polske...
                        >
                        > Tak? A komu ten wplyw oddajemy?

                        Skoro dostajemy wplyw na ZSRE, to przeciez nie za darmo...

                        > > > doplat dla rolnikow itd.
                        > >
                        > > Tego podobno ma nie byc, wiec znowu sobie przeczysz...
                        >
                        > Jak ma nie byc? Czyzby UE zdecydowala o likwidacji WPR przed 2004?

                        Aha, czyli pchamy sie do ZSRE tylko po to, zeby przez rok dostawac raptem 20%
                        subwencji...

                        > > Zreszta juz wykazalem, ze lepiej, taniej, efektywniej inwestuje prywatna
                        > > firma.
                        >
                        > Tylko ze prywatna firma nie zainwestuje wiekszych pieniedzy w jakims zadupiu
                        > na Wschodzie Polski, bo woli je wydac tam, gdzie bedzie miec szybsze i wyzsze
                        > zyski, a rozwoj regionu jej nie interesuje.

                        Co za komunistyczne brednie... Powiedzialem, ze komunistycznym betonem nie
                        jestes, ale teraz sie zastanawiam nad zmiana tej opinii...

                        Prywatna firma zainwestuje m.in. tam, gdzie jest tania sila robocza, a wschod
                        Polski ma ten atut! Wlasnie na tym polega atrakcyjnosc wielu zacofanych panstw
                        i ich szybki gospodarczy rozwoj! W innym przypadku one by nie mialy szans z
                        panstwami najbardziej rozwinietymi.

                        TYLKO liberalizm prowadzi do likwidacji roznic w rozwoju gospodarczym!

                        > Dobrze przygotowana inwestycja panstwowa tez moze byc efektywna, a zle
                        > przygotowanej UE nie zatwierdzi.

                        Moze, jednak prywatna bedzie w 99% przypadkach przygotowana lepiej. Poza tym,
                        za zla nie zaplaci podatnik.

                        > Charakterystyczne zreszta, ze o ile na WPR sypia sie gromy ze wszystkich
                        > stron, o tyle o funduszach strukturalnych nikt zlego slowa nie powie.

                        Ja o tym caly czas mowie.

                        > > > musialbym sie przekopac przez cale unijne prawo, (...)
                        > >
                        > > Ja wiem, to niewykonalne. Kolejny gol samobojczy.
                        >
                        > Przekopanie sie przez cale prawo polskie czy amerykanskie tez jest
                        > praktycznie niewykonalne, wiec daruj sobie ten sarkazm. A co do tych
                        > nieszczesnych 80 tys. stron - wiesz moze, ile stron ma prawo USA czy Japonii?

                        Poczytaj sobie, co ma do powiedzenia na ten temat (no, prawie, bo nie o prawo
                        chodzi, tylko konstytucje, ale zarzuty w stosunku do prawa sa take same)
                        minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii (8 pierwszych akapitow):

                        www.britishembassy.pl/aktualnosci/wiadomosc.php?id_news=173

                        > > Wracajac do tematu; nie chce Ci sie szukac? Mi tez nie.
                        >
                        > Ty wyskakujesz z haslami o drabinach i kosiarkach, wiec to na Tobie spoczywa
                        > obowiazek wykazania, ze to prawda. W innym wypadku uznaje, ze klamiesz.

                        W takim razie ja tez bede uznawal wszystko co powtarzasz za Michnikiem za
                        klamstwa.

                        > > Ciekawe, ze wszystkie brednie, ktorymi Cie Michnik karmi, to niepodwazalna
                        > > swietosc, ale jak ja cos mowie za NCz, to zaraz "szukaj i sprawdzaj"...
                        >
                        > Bo GW jest znana z rzetelnosci,

                        Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha............ Ciekawe tylko dlaczego o
                        niej sie mowi Wybiorcza...

                        > a swoje informacje opiera na faktach (ciekawe, ze te wszystkie wrogie jej
                        > media,

                        Prosze, kolejny spisek...

                        > ktore gotowe sa utopic Michnika w szklance wody za jedno niejasne
                        > zdanie, nigdy nie dopatrzyly sie prawdziwego klamstwa w GW),

                        Ja Ci podalem wiele przykladow klamstw i manipulacji. Jednym z ostatnich
                        klamstw jest informacja o zydowskich cywilach, rzekomo wracajacych z modlow,
                        zaatakowanych przez Palestynczykow. A prawda jest taka, ze w palestynska
                        zasadzke wpadl oddzial zydowskich zoldakow. Grossowe klamstwa tez nie GW
                        propaguje, nieprawdaz? Z Polakow tez nie GW antysemitow robi?

                        > a NCz to typowy przyklad fanatycznej gazetki, ktora nie zajmuje sie faktami,
                        > tylko promocja swojej partii.

                        Jasne, Kimmjiki czyta i wie. A moze podac jakies szczegoly? Przyklady? Tak
                        myslalem...

                        > > Bialorus nie wprowadza debilnych norm na wymiary owocow
                        >
                        > No popatrz, jaki ten Lukaszenko to rowny gosc - prawdziwy liberal! Zawrzyjmy
                        > unie z Bialorusia, europejska oaza liberalizmu!

                        Ja mowie o jednym aspekcie, a nie calym prawie i sytuacji na Bialorusi.

                        > > A swoja droga ciekawe, ze ani w Ameryce, ani w Polsce, ani nigdzie poza ZS
                        > > RE, ludzie jakos sie tymi bananami nie zatruwaja... Ciekawostka...
                        >
                        > Za komuny zadnych norm higienicznych nie bylo i tez sie ludzie niczym nie
                        > zatruwali (poza lodami z salmonella, ale to przeciez drugorzedny szczegol),
                        > tylko nie wiedziec czemu srednia dlugosc zycia byla w Polsce sporo nizsza niz
                        > na Zachodzie...

                        Co Ty sie tak przyczepiles do Bialorusi i PRLu? Co to ma do rzeczy? Ja porowuje
                        ZSRE do USA a nie do komunizmu, wiec przestan sie wykrecac: dlaczego w USA nikt
                        z zatruciami nie ma problemow?
                        • kimmjiki Re: Wizja 28.11.02, 22:30
                          Gość portalu: ktos napisał(a):

                          > To niech sie staraja prywatne firmy w prywatnych bankach

                          Tez im nikt nie broni.

                          > Aha, Tobie wystarczy, ze "tylko" polowa pieniedzy sie marnuje

                          Jaka znowu polowa?

                          > Coz, trudno, zeby zlodziej ofierze mogl dogodzic...

                          Dziwny to zlodziej, ktory daje wiecej niz bierze.

                          > > Jest tylko czesciowa swoboda przeplywu towarow.
                          >
                          > Tajwanowi to w niczym nie przeszkodzilo.

                          Ja mowie o Polsce, nie o Tajwanie.

                          > Skoro dostajemy wplyw na ZSRE, to przeciez nie za darmo...

                          No i co? Ktos inny bedzie teraz rzadzic w Polsce?

                          > Aha, czyli pchamy sie do ZSRE tylko po to, zeby przez rok dostawac raptem 20%
                          > subwencji...

                          Przez kolejny rok 30% itd. az do 100% od 2013. O ile wczesniej nie dojdzie do
                          likwidacji WPR.

                          > Co za komunistyczne brednie... Powiedzialem, ze komunistycznym betonem nie
                          > jestes, ale teraz sie zastanawiam nad zmiana tej opinii...

                          Milo mi to slyszec, Jedyny Prawdziwy Katoli... Pardon, Jedyny Prawdziwy
                          Liberale.

                          > Prywatna firma zainwestuje m.in. tam, gdzie jest tania sila robocza, a wschod
                          > Polski ma ten atut!

                          Bzdura. Na terenach poPGRowskich na Zachodzie sila robocza jest rownie tania,
                          bezrobocie nawet nieco wieksze, a polozenie duzo lepsze. Szczegolnie dla firm z
                          Niemiec, ktore chetnie przeniosa produkcje tuz za granice.

                          > TYLKO liberalizm prowadzi do likwidacji roznic w rozwoju gospodarczym!

                          Kpisz, czy o droge pytasz? W USA w obrebie samego Nowego Jorku mozna znalezc
                          wieksze roznice niz w niejednym panstwie! Jest dokladnie odwrotnie niz mowisz!

                          > > o tyle o funduszach strukturalnych nikt zlego slowa nie powie.
                          >
                          > Ja o tym caly czas mowie.

                          Mowie o ludziach, ktorych zdanie kogos obchodzi.

                          > Poczytaj sobie, co ma do powiedzenia na ten temat (no, prawie, bo nie o prawo
                          > chodzi, tylko konstytucje, ale zarzuty w stosunku do prawa sa take same)
                          > minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii (8 pierwszych akapitow):

                          Nie bardzo rozumiem, jak mozna krytykowac unijna konstytucje przed jej
                          powstaniem, nie wiem rowniez, jaki sens ma porownywanie traktatu z Nicei z
                          Konstytucja USA...

                          > W takim razie ja tez bede uznawal wszystko co powtarzasz za Michnikiem za
                          > klamstwa.

                          Tak jakbys do tej pory robil inaczej.

                          > Ciekawe tylko dlaczego o niej sie mowi Wybiorcza...

                          Ciekawe tylko, dlaczego papieza porownuje sie z Hitlerem...

                          > Prosze, kolejny spisek...

                          W zyciu by mi nie przyszlo do glowy, ze ND moze byc w zmowie z Trybuna, a obie
                          te gazety z NCz, ale skoro tak twierdzisz...

                          > Ja Ci podalem wiele przykladow klamstw i manipulacji.

                          Jak dotad wszystkie co do jednego bez trudu obalilem.

                          > Jednym z ostatnich
                          > klamstw jest informacja o zydowskich cywilach, rzekomo wracajacych z modlow,
                          > zaatakowanych przez Palestynczykow. A prawda jest taka, ze w palestynska
                          > zasadzke wpadl oddzial zydowskich zoldakow.

                          Rozumiem, ze tam byles i to widziales...

                          > Grossowe klamstwa tez nie GW propaguje, nieprawdaz?

                          Tylko ze to nie sa klamstwa, w przeciwienstwie do Twoich bredni o zydowskich
                          zbrodniach.

                          > Z Polakow tez nie GW antysemitow robi?

                          Nie musi. Rodacy ja wyreczaja.

                          > Jasne, Kimmjiki czyta i wie.

                          A Ktos skad wie, o czym pisze GW?

                          > A moze podac jakies szczegoly?

                          Nie mam przy sobie tego badziewia, wiec musisz poczekac.

                          > Co Ty sie tak przyczepiles do Bialorusi i PRLu? Co to ma do rzeczy? Ja
                          > porowuje ZSRE do USA a nie do komunizmu

                          A ja mam wrazenie, ze jednak do komunizmu - bo w USA normy istnieja i sa czesto
                          bardziej restrykcyjne niz w UE, natomiast za komuny ich nie bylo.
                          • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 28.11.02, 23:43

                            > > To niech sie staraja prywatne firmy w prywatnych bankach
                            >
                            > Tez im nikt nie broni.

                            Tylko ze takie pozyczki sa drozsze, bo rynek jest okradany z pieniedzy, ktore
                            trafiaja do funduszy.

                            > > Aha, Tobie wystarczy, ze "tylko" polowa pieniedzy sie marnuje
                            >
                            > Jaka znowu polowa?

                            No mowiles "tyle forsy sie marnuje" - myslalem, ze wszystko.

                            > Dziwny to zlodziej, ktory daje wiecej niz bierze.

                            Jak by tak bylo, to by nie kradl. Skoro kradnie, to jednek jemu sie kalkuluje,
                            a nie nam.

                            > Ja mowie o Polsce, nie o Tajwanie.

                            A co, na Tajwanie maja inna ekonomie?

                            > No i co? Ktos inny bedzie teraz rzadzic w Polsce?

                            Juz to robi. Za nas decyduje o wizach na przyklad. Albo o naszych drabinach.
                            Albo o pozadkach na naszych stadionach.

                            > Przez kolejny rok 30% itd. az do 100% od 2013. O ile wczesniej nie dojdzie do
                            > likwidacji WPR.

                            Ale wlasnie podobno mialo dojsc. Jak nie dojdzie, to jest to tym bardziej
                            argument przeciw wstapieniem.

                            > Milo mi to slyszec, Jedyny Prawdziwy Katoli... Pardon, Jedyny Prawdziwy
                            > Liberale.

                            O co Ci chodzi z tym "katolikiem"? Sa rzeczy, o ktorych sie w ten sposob nie
                            rozmawia.

                            > Bzdura. Na terenach poPGRowskich na Zachodzie sila robocza jest rownie tania,
                            > bezrobocie nawet nieco wieksze, a polozenie duzo lepsze. Szczegolnie dla firm
                            > z Niemiec, ktore chetnie przeniosa produkcje tuz za granice.

                            Ja nie mowilem, ze ta lub tamta czesc biednego obszaru sie pierwsza wzbogaci,
                            wiec to zaden argument.

                            > Kpisz, czy o droge pytasz? W USA w obrebie samego Nowego Jorku mozna znalezc
                            > wieksze roznice niz w niejednym panstwie!

                            A co ma do rzeczy bliskosc egzystencji ludzi o roznej pozycji? Co to za
                            absurdalny argument?

                            > Jest dokladnie odwrotnie niz mowisz!

                            Bzdura. Tylko w liberalizmie nie istanieje problem bezrobocia, ba, tam wrecz
                            brakuje rak do pracy, a wiec ten co chce, prace na pewno znajdzie i to dobrze
                            platna (bo jak czegos jest za malo, to to jest bardziej cenione, nieprawdaz?)!
                            I tylko w liberalizmie najbardziej niepewny los ma czlowiek majetny, na przyklad
                            wlasciciel fabryki (bo w liberalizmie zyski daza do zera i latwo zbankrutowac).

                            > Mowie o ludziach, ktorych zdanie kogos obchodzi.

                            JKM tez o tym mowi.

                            > Nie bardzo rozumiem, jak mozna krytykowac unijna konstytucje przed jej
                            > powstaniem, nie wiem rowniez, jaki sens ma porownywanie traktatu z Nicei z
                            > Konstytucja USA...

                            To malo wiesz. Te traktaty po prostu spelniaja funkcje konstytucji i tyle.
                            Zreszta nie o to chodzi. Chodzi o przejzystosc i rozmiar. Dokumenty ZSRE sa
                            wielkie i nieprzejzyste. Dokumenty USA krotkie, zwiezle i nie trzeba wzywac
                            prawnika, aby je zrozumiec.

                            > Tak jakbys do tej pory robil inaczej.

                            Fakt.

                            > Ciekawe tylko, dlaczego papieza porownuje sie z Hitlerem...

                            Moglbys sie chociaz Jego nie czepiac...

                            > W zyciu by mi nie przyszlo do glowy, ze ND moze byc w zmowie z Trybuna, a
                            > obie te gazety z NCz, ale skoro tak twierdzisz...

                            Niczego nie twierdze, po prostu zmusielm Cie do tego, zebys sam przyznal, ze
                            Twoje teorie sa absurdalne.

                            > Jak dotad wszystkie co do jednego bez trudu obalilem.

                            Jasne.

                            > Rozumiem, ze tam byles i to widziales...

                            Nie musialem, obiektywne media (w tym NCz) o tym doniosly.

                            > > Grossowe klamstwa tez nie GW propaguje, nieprawdaz?
                            >
                            > Tylko ze to nie sa klamstwa, w przeciwienstwie do Twoich bredni o zydowskich
                            > zbrodniach.

                            Mala Brzostowica to fakt a nie brednie. Natomiast klamstwami sa np. grossowa
                            wielkosc stodoly, czy liczba ofiar.

                            > Nie musi. Rodacy ja wyreczaja.

                            Jasne. Wierz Michnikowi. Ja wierze Lemowi.

                            > A Ktos skad wie, o czym pisze GW?

                            Bo ostatnio GW w miare regularnie czyta.

                            > Nie mam przy sobie tego badziewia, wiec musisz poczekac.

                            Poczekam.

                            BTW: Politpoprawnosc Ci sie, widze, znudzila. Szkoda, ze kultura takze...

                            > A ja mam wrazenie, ze jednak do komunizmu

                            To, ze "za komuny" norm nie bylo, nie oznacza, ze w porawdziwym komunizmie norm
                            nie ma, a w prawdziwym liberalizmie sa normy na wszystko.

                            > - bo w USA normy istnieja i sa
                            > czesto bardziej restrykcyjne niz w UE, natomiast za komuny ich nie bylo.

                            Nie mowielm, ze w ogole nie ma, tylko ze jest ich mniej i nie sa tak
                            absurdalne, jak w ZSRE.
                            • kimmjiki Re: Wizja 29.11.02, 12:42
                              Gość portalu: ktos napisał(a):

                              > Tylko ze takie pozyczki sa drozsze, bo rynek jest okradany z pieniedzy, ktore
                              > trafiaja do funduszy.

                              Na fundusze strukturalne idzie za malo kasy, zeby to mialo znaczenie dla cen
                              pozyczek.

                              > No mowiles "tyle forsy sie marnuje" - myslalem, ze wszystko.

                              Mowilem, ze marnowaloby sie, gdyby Unia nie stawiala wymagan, ale dokladne
                              czytanie nadal sprawia Ci problemy...

                              > Jak by tak bylo, to by nie kradl.

                              Mozna jasniej?

                              > A co, na Tajwanie maja inna ekonomie?

                              Tajwan nie mial pod nosem zadnej rownie znaczacej unii gospodarczej, mial wiec
                              rowne szanse - my ich nie mamy, bo np. Austria ma wolny handel z reszta Unii, a
                              Polska nie, wiec w tej konkurencji juz na dzien dobry jestesmy do tylu.

                              > Juz to robi. Za nas decyduje o wizach na przyklad.

                              Tragedia.

                              > Albo o naszych drabinach.

                              Pewnie.

                              > Albo o pozadkach na naszych stadionach.

                              Straszne.

                              > Ale wlasnie podobno mialo dojsc. Jak nie dojdzie, to jest to tym bardziej
                              > argument przeciw wstapieniem.

                              Predzej czy pozniej musi dojsc, kwestia tylko kiedy. W tej dekadzie pewnie nie
                              bardzo (choc jakiegos ograniczenia WPR mozna sie spodziewac juz w najblizszych
                              latach), ale w nastepnej - kto wie.

                              > O co Ci chodzi z tym "katolikiem"?

                              Aluzja do radiomaryjcow, z ktorymi laczy Cie podobna mentalnosc.

                              > Ja nie mowilem, ze ta lub tamta czesc biednego obszaru sie pierwsza wzbogaci,
                              > wiec to zaden argument.

                              Jak ta druga ma czekac pol wieku na swoja kolej, to dziekuje bardzo.

                              > A co ma do rzeczy bliskosc egzystencji ludzi o roznej pozycji? Co to za
                              > absurdalny argument?

                              Mowiles, ze liberalizm zmniejsza roznice miedzy regionami, tymczasem w samym NY
                              (ktory ma powierzchnie bez porownania mniejsza od Polski) mamy skrajnie rozne
                              dzielnice jak np. Bronx i Manhattan.

                              > Bzdura. Tylko w liberalizmie nie istanieje problem bezrobocia (...)

                              Co to ma wspolnego z tematem? Mowimy o wyrownywaniu roznic, a nie o wyzszosci
                              liberalizmu nad socjalizmem.

                              > > Mowie o ludziach, ktorych zdanie kogos obchodzi.
                              >
                              > JKM tez o tym mowi.

                              Przeczytaj moja wypowiedz jeszcze raz, bo chyba jej nie zrozumiales.

                              > To malo wiesz. Te traktaty po prostu spelniaja funkcje konstytucji i tyle.

                              Bzdura. Sa to regulacje bardzo wazne, ale na pewno nie porownywalne z
                              Konstytucja.

                              > > Ciekawe tylko, dlaczego papieza porownuje sie z Hitlerem...
                              >
                              > Moglbys sie chociaz Jego nie czepiac...

                              Nie czepiam sie, tylko stwierdzam, ze niektorzy tak uwazaja, podobnie jak
                              niektorzy nazywaja GW "wybiorcza". Jedno i drugie rownie bezpodstawne.

                              > Niczego nie twierdze, po prostu zmusielm Cie do tego, zebys sam przyznal, ze
                              > Twoje teorie sa absurdalne.

                              Ja o zadnym spisku nie mowilem, tylko Ty z nim wyskoczyles, wiec polemizujesz
                              (nie pierwszy raz zreszta) nie z moimi wypowiedziami, tylko z twierdzeniami,
                              ktore mi przypisujesz.

                              > obiektywne media (w tym NCz)

                              Ha ha ha!

                              > Mala Brzostowica to fakt a nie brednie.

                              Tylko ze to zbrodnia sowiecka, nie zydowska.

                              > Jasne. Wierz Michnikowi. Ja wierze Lemowi.

                              Zatem musisz zrewidowac swoje poglady o Grossie, bo Lem nie ma co do niego
                              zastrzezen, a w "Tako rzecze..." mowi np. "To nieprawda, ze Polacy sa lagodnym
                              narodem, bo lagodne narody nie urzadzaja Zydom Jedwabnego". Cos mi sie wydaje,
                              ze wlasnie przestales mu wierzyc...

                              > > A Ktos skad wie, o czym pisze GW?
                              >
                              > Bo ostatnio GW w miare regularnie czyta.

                              No wlasnie. Ja NCz tez kiedys w miare regularnie czytalem.

                              > BTW: Politpoprawnosc Ci sie, widze, znudzila. Szkoda, ze kultura takze...

                              Ho ho ho, patrzcie panstwo! Ten Ktos, ktory non stop sypie "zlodziejami"
                              i "klamcami", o mocniejszych wyrazeniach nie mowiac, nagle sie obraza za bez
                              porownania lagodniejsze "badziewie". Postawa identyczna jak u radiomaryjcow,
                              ktorzy wszystkich dookola wyzywaja od zdrajcow i mordercow, a sami nie dadza
                              jednego zlego slowa powiedziec o Rydzyku...

                              > To, ze "za komuny" norm nie bylo, nie oznacza, ze w porawdziwym komunizmie
                              > norm nie ma

                              A masz jakies przyklady tego "prawdziwego komunizmu"? Bo ja nie widze zadnego
                              panstwa komunistycznego, ktore stosowaloby jakies normy.

                              > a w prawdziwym liberalizmie sa normy na wszystko.

                              "Prawdziwego liberalizmu" tez nikt nie widzial.

                              > Nie mowielm, ze w ogole nie ma, tylko ze jest ich mniej i nie sa tak
                              > absurdalne, jak w ZSRE.

                              "Aktualnie w USA stosuje się około 93000 standardów.
                              Standardy federalne - razem ok. 44000.
                              ˇ Ministerstwo Obrony � 34000
                              ˇ Administracja Usług Ogólnych � 2000
                              ˇ Pozostałe ministerstwa i agencje federalne � 8000.
                              Standardy pozarządowe-ok. 49000.
                              ˇ Organizacje naukowe i zawodowe � 14000
                              ˇ Zrzeszenia branżowe � 16000
                              ˇ Specjalistyczne organizacje normalizacyjne � 17000
                              ˇ Standardy nieformalne � 2000."
                              Liczac tylko standardy federalne i zakladajac, ze kazdy zajmuje dwie strony
                              maszynopisu widzimy, ze juz same normy zajmuja wiecej niz cale "niesamowicie
                              rozbudowane" prawo UE. Jesli chodzi o "absurdalnosc", mamy m.in:
                              "Wymogi w sprawie wag do ważenia zwierząt i produktów rolnych"
                              "Procedury inspekcjii ważenia zbóż; nasion oleistych; ryżu; suszonego grochu;
                              fasoli;soczewicy"
                              "Standardy na urządzenia meteorologiczne i badawcze dla celów meteo"
                              "Ponad 100 norm na papier używany przez administrację"
                              "Standardyzacja dla celów zakupów (27tys. specyfikacji wojskowych; 1600
                              standardów wojskowych; 1300 specyfikacjifederalnych; 25 standardów federalnych;
                              7400 standardów organizacji pozarządowych)"
                              "Standardy sprawności energetycznej budynków"
                              "Standardy gwintów" (!)
                              "Standardy prezentacji danych geograficznych"
                              "Standardy danych cyfrowych w geologii; hydrologii; geografii i kartografii."
                              "Standard katalogowania zbiorów"
                              zrodlo: www.magnetworks.com/brh/cert.htm
                              Przestaniesz teraz bredzic o totalitarnych zapedach UE, czy moze zaczniesz o
                              podobne zapedy oskarzac USA?
                              • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 30.11.02, 01:21

                                > Na fundusze strukturalne idzie za malo kasy, zeby to mialo znaczenie dla cen
                                > pozyczek.

                                Ale krecisz... Albo te fundusze maja malo kasy, a wiec na zadne wieksze
                                inwestycje srodkow nie wystarczy, albo maja duzo, i w ten sposob normalne
                                pozyczki sa duzo drozsze.

                                > Mowilem, ze marnowaloby sie, gdyby Unia nie stawiala wymagan,

                                No wlasnie, ale stawia i marnuje sie "tylko" polowa.

                                > ale dokladne czytanie nadal sprawia Ci problemy...

                                Raczej Ty nie nadazasz za moja bystra mysla.

                                > Mozna jasniej?

                                Skoro kradnie, to mu sie oplaca, co tu wyjasniac?

                                > Tajwan nie mial pod nosem zadnej rownie znaczacej unii gospodarczej, mial
                                > wiec rowne szanse - my ich nie mamy, bo np. Austria ma wolny handel z reszta
                                > Unii, a Polska nie, wiec w tej konkurencji juz na dzien dobry jestesmy do
                                > tylu.

                                Szwajcarii to jakos nie przeszkadza. Poza tym, w Austrii jest drozsza sila
                                robocza, wiec sie wyrownuje. No i sam mowiels, ze cel juz paktycznie nie ma.

                                > > Juz to robi. Za nas decyduje o wizach na przyklad.
                                >
                                > Tragedia.

                                To fundamenty niepodleglosci panstwa, wiec nie wiem skad ta ironia. Jak Bruksela
                                zacznie decydowac o polskich granicach, to wtedy do Ciebie dotrze, glupi Polaku
                                przed szkoda?

                                > Predzej czy pozniej musi dojsc, kwestia tylko kiedy. W tej dekadzie pewnie
                                > nie bardzo (choc jakiegos ograniczenia WPR mozna sie spodziewac juz w
                                > najblizszych latach), ale w nastepnej - kto wie.

                                To "w nastepnej", ja moze tez bede za wstapieniem.

                                > Aluzja do radiomaryjcow, z ktorymi laczy Cie podobna mentalnosc.

                                Jaka niby?

                                > Jak ta druga ma czekac pol wieku na swoja kolej, to dziekuje bardzo.

                                A kto mowi pol wieku? Kilka lat najwyzej.

                                > Mowiles, ze liberalizm zmniejsza roznice miedzy regionami, (...)

                                Tyle tylko, ze te roznice nie wynikaja z odleglosci, tylko mentalnosci
                                Murzynow, ktorym uczciwie pracowac sie nie chce. A wiec argument zupelnie
                                nietrafiony.

                                > Co to ma wspolnego z tematem? Mowimy o wyrownywaniu roznic, a nie o wyzszosci
                                > liberalizmu nad socjalizmem.

                                Po prostu reaguje na Twoje herezje (zalosne komunistyczne twierdzenia, jakoby
                                liberalizm nie prowadzil do zaniku roznic w zamoznosci ludzi).

                                > Przeczytaj moja wypowiedz jeszcze raz, bo chyba jej nie zrozumiales.

                                Mowiles o "funduszach strukturalnych na ktore nikt zlego slowa nie powie", przy
                                czym zle slowa mieli mowic ludzie "ktorych zdanie kogos obchodzi". JKM tu
                                idealnie pasuje, wiec chyba znowu cos Ci sie pomylilo...

                                > Bzdura. Sa to regulacje bardzo wazne, ale na pewno nie porownywalne z
                                > Konstytucja.

                                Jasne, KImmjiki wie lepiej od ministra spraw zagranicznych GB...

                                > Nie czepiam sie, tylko stwierdzam, ze niektorzy tak uwazaja, podobnie jak
                                > niektorzy nazywaja GW "wybiorcza". Jedno i drugie rownie bezpodstawne.

                                Nie porownuj brukowca z Ojcem Swietym, bo to juz nie jest zalosne; to jakas
                                absolutna aberracja.

                                > Ja o zadnym spisku nie mowilem, tylko Ty z nim wyskoczyles,

                                Ale sugerowales. Byc moze nieswiadomie, ale jednak.

                                > wiec polemizujesz (nie pierwszy raz zreszta) nie z moimi wypowiedziami, tylko
                                > z twierdzeniami, ktore mi przypisujesz.

                                Moje tezy wprost wynikaja z twoich wypowiedzi.

                                > > obiektywne media (w tym NCz)
                                >
                                > Ha ha ha!

                                Tak, smiej sie, skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia.

                                > > Mala Brzostowica to fakt a nie brednie.
                                >
                                > Tylko ze to zbrodnia sowiecka, nie zydowska.

                                A Jedwabne, to hitlerowska a nie polska.

                                > Zatem musisz zrewidowac swoje poglady o Grossie, bo Lem nie ma co do niego
                                > zastrzezen, a w "Tako rzecze..." mowi np. "To nieprawda, ze Polacy sa
                                > lagodnym narodem, bo lagodne narody nie urzadzaja Zydom Jedwabnego". (...)

                                Moze poczekajmy az przeczytam ta ksiazke, co? Tym bardziej, ze jesli chciales
                                mnie zalosnie oszukac w zwiazku z wypowiedzia Lema w "Swiecie..." (pewnie
                                myslales, ze juz ta ksiazke oddalem do biblioteki, co?), to na temat "Tako
                                rzecze...", tym bardziej moglbys opowiadac niestworzone brednie.

                                > No wlasnie. Ja NCz tez kiedys w miare regularnie czytalem.

                                Jasne. Pewno to taka sama prawda, jak ten Twoj znajomy z Warszawy, co?

                                > Ho ho ho, patrzcie panstwo! Ten Ktos, ktory non stop sypie "zlodziejami"
                                > i "klamcami", o mocniejszych wyrazeniach nie mowiac, nagle sie obraza za bez
                                > porownania lagodniejsze "badziewie". (...)

                                Tylko ze ja zawsze najpierw podawalem przyklady konkretnych "kradziezy"
                                lub "klamstw", i dopiero potem je adekwatnie nazywalem. Ty nie jestes w stanie
                                podac zadnego przykladu potwierdzajacego Twoja opinie o NCz...

                                > A masz jakies przyklady tego "prawdziwego komunizmu"? (...)

                                To nie ma nic do rzeczy. Zreszta tu nie tyle o komunizm chodzi, ile o
                                totalitaryzm.

                                > "Prawdziwego liberalizmu" tez nikt nie widzial.

                                To tez nie ma nic do rzeczy.

                                > "Aktualnie w USA stosuje się około 93000 standardów. (...)

                                Ja nie mam nic przeciwko standardom. Mi sie nie podoba jedynie fakt, ze one sa
                                przymusowe, matole. A ile z tych 93000 jest obowiazkowych? No wlasnie...

                                > Liczac tylko standardy federalne i zakladajac, ze kazdy zajmuje dwie strony
                                > maszynopisu widzimy, ze juz same normy zajmuja wiecej niz cale "niesamowicie
                                > rozbudowane" prawo UE.

                                Tak, tylko dodaj do tego normy poszczegolnych eurokolchozow i fakt, o ktorym
                                juz mowilem: stosowanie euronorm w eurokolchozach jest przymusowe. Poza
                                tym: "Agencje federalne anulują więcej norm starych niż generują nowych"...

                                > Jesli chodzi o "absurdalnosc", mamy m.in:
                                > "Wymogi w sprawie wag do ważenia zwierząt i produktów rolnych" (...)

                                Tak, tylko duza czesc tych standardow, to standardy dotyczace tylko panstwa
                                (m.in. dotyczace wojska, czy papieru) lub nie sa przymusowe (katalogowanie
                                zbiorow na przyklad), eurostandardy obowiazuja kazdego.

                                > "Standardy gwintów" (!)

                                A co w tej normie takiego absurdalnego? Wiekszy banan zjesc mozna, sruba o
                                gwincie minimalnie sie rozniacym od typowego do niczego sie nie nadaje.

                                > Przestaniesz teraz bredzic o totalitarnych zapedach UE, czy moze zaczniesz o
                                > podobne zapedy oskarzac USA?

                                "We własnej ocenie, władze USA twierdzą, że podstawy filozofii regulacyjnej
                                opierają się na samocertyfikacji producentów, jako jednej z najstarszych i
                                najprostszych form certyfikacji." Taka filozofia eurotumanom jest chyba
                                calkowicie obca...
                                • Gość: , Re: Wizja IP: *.lsan03.pacbell.net 30.11.02, 01:58
                                  Czesc Ktos.
                                  Pozdrawiam.
                                  Ja do tego goscia nie mam sily.
                                  On nie spi po nocach.
                                  Ma manie przesladowcza.
                                  Fantazje iscie ulanska, tyle, ze zle ukierunkowana.
                                  Ma poped do klawiatury i chec wybicia sie w anonimowym srodowisku forum
                                  internetowego. Zapewne jest bezdzietny i niezonaty.
                                  (zona to by mu dala za takie marnowanie czasu)
                                  Frustracje jego biora sie albo z braku pracy (prawdopodobne) albo z porazek w
                                  pracy (jeszcze bardziej prawdopodobne) albo po prostu gosc stracil forse i
                                  martwi sie jakby tu najlatwiej i najwygodniej wyemigrowac za granice najlepiej
                                  na jakas ciepla posadke. Najlepiej w UE. Albo jeszcze gdzies w Brukseli. Kat. A.

                                  Marzenia te sa tak ugruntowane, ze ich wizualizacja doprowadza do checi
                                  konfrontacji z otoczeniem prezentujacym inne niz wymieniony, poglady.
                                  W przypadku gdyby udalo nam sie go przekonac, mozemy doprowadzic do
                                  niebezpiecznej psychologicznie sytuacji odwrocenia sie jego dzialan przeciwko
                                  sobie samemu. A jak on se strzeli kiedys w leb? Np. po referendum?
                                  Chcesz miec goscia na sumieniu?

                                  Moze on jest tylko nieszkodliwym dziwakiem?
                                  Moze da sobie spokoj?
                                  Spotka jakas zgrabna laske i sie odczepi?

                                  Tak czy inaczej gratuluje odpornosci i wytrwalosci w dyskusji.
                                  Dyskusja z niektorymi euroslepcami przypomina mi tlumaczenie murzynom jak
                                  wyglada snieg. A i tak percepcyjnie murzyni sa o epoke do przodu.
                                  Euroslepcy po prostu nie widza i nigdy chyba nie zrozumieja, ze wage wydarzenia
                                  politycznego nalezy oceniac po jego oplacalnosci. Im sie totalnie mieszaja cele,
                                  przyczyny, skutki, inflacja z popytem, budzet z dochodami itp.
                                  Wydaje mi sie, ze kierujac sie owczym pedem, poswieca znaczna czesc naszych
                                  panstwowych dochodow, nie rozumiejac nawet co robia. Wypowiadaja sie o biznesie
                                  a nie wiedza na czym on polega. 51% spoleczenstwa chce czegos, czego zrozumienie
                                  przyjdzie w placzu i rozpaczy.

                                  Wplatanie sie w tego typu dyskusje jest moze i patriotyczne, ale na dluzsza mete
                                  meczace i niedochodowe.
                                  Pomysl sobie, ze na nasze posty zawsze bedzie gotowa odpowiedz. Nie szkodzi, ze
                                  kazda kolejna jest bardziej absurdalna. To euroentuzjasta a wiec cel uswieca
                                  srodki. To sa wyprane mozgi. Tak samo wyprane jak sluchaczy Radia Maria,
                                  oszolomow Leppera i bezplciowcow z PO.

                                  Czy chce Ci sie, Ktos, wykonywac za euroslepcow analize oplacalnosci polaczenia,
                                  tylko dlatego, ze taki uwaza, ze to jemu nalezy dowiesc, ze sie myli?
                                  Ja uwazam, ze SLD i PSL a teraz tez PO powinni dowiesc, ze to sie oplaca.
                                  I jak sie pomyla to wyslac ich do pudla. Koniec.

                                  Czolko.
                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 02.12.02, 13:53

                                    Witam!

                                    Swiete slowa. Kimmjiki powinien sie jak najszybciej ozenic, albo przynajmniej
                                    znalezc jakac kobite albo pozadna prace (bo on chyba co prawda prace ma, ale
                                    jakos malo absorbujaca), ktora mu wypelni nadmiar wolnego czasu. A jak sie ma
                                    za duzo wolnego czasu, to i glupoty do lba przychodza - to normale wiec ze gada
                                    od rzeczy. Pewnie kiedys jak sie wloczyl bez celu, to sie natknal na ta
                                    autobusowa europropagande, tam mu glupot nagadali, i ten biedak polknal
                                    haczyk... Smutne...

                                    Ja z nim od dluzszego czasu dyskutuje - nie to raczej zle slowo, bo do niego
                                    nic nie dociera - i wiem, ze on jest juz chyba dla ludzkosci stracony. Ja
                                    jednak bede stal na posterunku, i mu wytrwale wszystko tlumaczyl. Nie wiem czy
                                    to z przekory, czy z przyzwyczajenia, a moze po prostu po to, zeby inni
                                    forumowicze nie dali sie nabrac na brednie eurozwolennikow.

                                    Co do jego stanu psychicznego, to mysle, ze do lba, to on sobie nie strzeli. To
                                    nie ten typ. Jedyna nadzieja to kobieta (ale jakas normalna, a nie "wyzwolona",
                                    czy jakis inny wybryk natury) i jakas uczciwa praca.

                                    Buzka.
                                    • kimmjiki Re: Wizja 03.12.02, 00:28
                                      Gość portalu: ktos napisał(a):

                                      > Swiete slowa. Kimmjiki powinien sie jak najszybciej ozenic, albo przynajmniej
                                      > znalezc jakac kobite

                                      Co za hipokryzja - z jednej strony tepisz UE za wydumane ingerencje w wolnosc
                                      obywatelska, a sam tylko marzysz o ukladaniu innym zycia...

                                      > Pewnie kiedys jak sie wloczyl bez celu, to sie natknal na ta
                                      > autobusowa europropagande, tam mu glupot nagadali, i ten biedak polknal
                                      > haczyk... Smutne...

                                      Smutne... Myslalem, ze udalo mi sie wpoic Ci jakies podstawy kultury, a tu
                                      prosze - zaczynaja sie niewybredne wycieczki osobiste. Coz, zawiodlem sie.

                                      > Ja z nim od dluzszego czasu dyskutuje - nie to raczej zle slowo, bo do niego
                                      > nic nie dociera

                                      Zabawne, to samo moglbym powiedziec o Tobie.

                                      > i wiem, ze on jest juz chyba dla ludzkosci stracony.

                                      Mam nadzieje, ze komora gazowa, ktora juz mi pewnie szykujesz, bedzie
                                      przynajmniej szczelna, bo nie chcialbym pociagnac za soba kogos bardziej ode
                                      mnie wartosciowego dla ludzkosci.

                                      > Ja jednak bede stal na posterunku, i mu wytrwale wszystko tlumaczyl.

                                      Jak dotad to ja musze Ci wszystko tlumaczyc, nawet podstawy matematyki...

                                      > Co do jego stanu psychicznego, to mysle, ze do lba, to on sobie nie strzeli.

                                      Co, pewnie chetnie bys mnie w tym wyreczyl?

                                      > Jedyna nadzieja to kobieta (ale jakas normalna, a nie "wyzwolona",

                                      Co za pech - "normalne" mnie cosik nie pociagaja;-).

                                      > i jakas uczciwa praca.

                                      Nawet nie wiesz, jaka mam prace, ale juz wiesz, ze nieuczciwa...

                                      > Buzka.

                                      Jerzego?;-)
                                      • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 04.12.02, 19:32

                                        > Co za hipokryzja - z jednej strony tepisz UE za wydumane ingerencje w wolnosc
                                        > obywatelska, a sam tylko marzysz o ukladaniu innym zycia...

                                        Ja nie chce nikomu niczego narzucac. Ja Ci tylko radze. "Czytaj uwazniej."

                                        > > Pewnie kiedys jak sie wloczyl bez celu, to sie natknal na ta
                                        > > autobusowa europropagande, tam mu glupot nagadali, i ten biedak polknal
                                        > > haczyk... Smutne...
                                        >
                                        > Smutne... Myslalem, ze udalo mi sie wpoic Ci jakies podstawy kultury, a tu
                                        > prosze - zaczynaja sie niewybredne wycieczki osobiste. Coz, zawiodlem sie.

                                        Chyba troche przesadzasz. Za co Ty sie czlowieku obrazasz? Za maly zart? Jesli
                                        Cie to na prawde dotknelo, to przepraszam.

                                        > Mam nadzieje, ze komora gazowa, ktora juz mi pewnie szykujesz, bedzie
                                        > przynajmniej szczelna, bo nie chcialbym pociagnac za soba kogos bardziej ode
                                        > mnie wartosciowego dla ludzkosci.

                                        - oraz -

                                        > Co, pewnie chetnie bys mnie w tym wyreczyl?

                                        Ja jestem mentalnie niezdolny do zadawania jakiejkolwiek krzywdy komukolwiek.
                                        Wyjatkami sa zbrodniarze, do ktorych Cie nie zaliczam. Jednak i zbrodniarzy nie
                                        likwidowalbym "chetnie".

                                        > Co za pech - "normalne" mnie cosik nie pociagaja;-).

                                        Coz... Twoje zycie.

                                        > Nawet nie wiesz, jaka mam prace, ale juz wiesz, ze nieuczciwa...

                                        Nieuczciwa w tym sensie, ze zbyt wiele do roboty nie masz (pisalem zreszta: "on
                                        prace ma ale niezbyt absorbujaca"); a nie w tym, ze kradniesz, czy cos takiego.
                                        • kimmjiki Re: Wizja 04.12.02, 22:46
                                          Gość portalu: ktos napisał(a):

                                          > Ja nie chce nikomu niczego narzucac. Ja Ci tylko radze.

                                          Bo narzucic mi tego nie mozesz.

                                          > Chyba troche przesadzasz. Za co Ty sie czlowieku obrazasz? Za maly zart?

                                          Maly zart, myslalby kto. Gdzies Ty sie takich "zartow" nauczyl? NCz czy "Swiat
                                          wedlug Kiepskich"?

                                          > Jesli Cie to na prawde dotknelo, to przepraszam.

                                          Dotknac nie dotknelo, juz gorsze rzeczy o mnie mowili. Po dluzszym pobycie w
                                          sieci czlowiek uodparnia sie na wszelkie chamstwo.

                                          > Ja jestem mentalnie niezdolny do zadawania jakiejkolwiek krzywdy komukolwiek.
                                          > Wyjatkami sa zbrodniarze, do ktorych Cie nie zaliczam. Jednak i zbrodniarzy
                                          > nie likwidowalbym "chetnie".

                                          Coz za pocieszenie.

                                          > > Nawet nie wiesz, jaka mam prace, ale juz wiesz, ze nieuczciwa...
                                          >
                                          > Nieuczciwa w tym sensie, ze zbyt wiele do roboty nie masz

                                          Aha, uczciwa to jest pewnie taka, ktora nie zostawia czasu na nic poza spaniem
                                          i jedzeniem?

                                          > (pisalem zreszta: "on prace ma ale niezbyt absorbujaca")

                                          Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                                • kimmjiki Re: Wizja 30.11.02, 15:21
                                  Gość portalu: ktos napisał(a):

                                  > Albo te fundusze maja malo kasy, a wiec na zadne wieksze
                                  > inwestycje srodkow nie wystarczy, albo maja duzo

                                  Istnienia sytuacji posredniej oczywiscie nie dopuszczasz...

                                  > No wlasnie, ale stawia i marnuje sie "tylko" polowa.

                                  Masz jakies dane na poparcie tego, czy jak zwykle rzucasz bezpodstawnymi
                                  oskarzeniami?

                                  > Raczej Ty nie nadazasz za moja bystra mysla.

                                  Niech wiec ta mysl bedzie mniej bystra, a bardziej klarowna.

                                  > Skoro kradnie, to mu sie oplaca, co tu wyjasniac?

                                  Skoro daje wiecej niz bierze, to co to za kradziez?

                                  > Szwajcarii to jakos nie przeszkadza.

                                  Juz kiedys mowilem, ze Szwajcaria jest praktycznie w UE.

                                  > Poza tym, w Austrii jest drozsza sila robocza, wiec sie wyrownuje.

                                  Ale na Wegrzech czy Slowacji nie jest, wiec po ich wejsciu juz nic sie nie
                                  bedzie wyrownywac.

                                  > No i sam mowiels, ze cel juz paktycznie nie ma.

                                  Dzieki temu, ze wchodzimy do UE.

                                  > To fundamenty niepodleglosci panstwa

                                  Wizy? Nie badz smieszny.

                                  > Jak Bruksela zacznie decydowac o polskich granicach

                                  Widze, ze zaczynasz w swojej "argumentacji" zblizac sie do Rydzyka.

                                  > > Aluzja do radiomaryjcow, z ktorymi laczy Cie podobna mentalnosc.
                                  >
                                  > Jaka niby?

                                  Przekonanie, ze jestescie "jedyni prawdziwi", a jak ktos odstaje o milimetr, to
                                  juz jest po przeciwnej stronie barykady. Oczywiscie na tym podobienstwa sie nie
                                  koncza...

                                  > A kto mowi pol wieku? Kilka lat najwyzej.

                                  Tere fere.

                                  > Tyle tylko, ze te roznice nie wynikaja z odleglosci, tylko mentalnosci
                                  > Murzynow, ktorym uczciwie pracowac sie nie chce.

                                  O, Adolf H. sie przypomina, tylko ze on to mowil o slowianach.

                                  > A wiec argument zupelnie nietrafiony.

                                  No to porownaj Kansas i Kalifornie. Prawie jednakowy poziom, co?

                                  > Po prostu reaguje na Twoje herezje

                                  To reaguj adekwatnie do tematu - bo ja mowilem o roznicach w rozwoju, a nie o
                                  poziomie bezrobocia.

                                  > (zalosne komunistyczne twierdzenia, jakoby liberalizm nie prowadzil do zaniku
                                  > roznic w zamoznosci ludzi).

                                  Popatrz na USA i Kube. Ktory z tych krajow jest bardziej liberalny? W ktorym z
                                  tych krajow roznice sa wieksze?

                                  > JKM tu idealnie pasuje, wiec chyba znowu cos Ci sie pomylilo...

                                  Nie, to Tobie cos sie pomylilo jesli myslisz, ze on kogos obchodzi.

                                  > Jasne, KImmjiki wie lepiej od ministra spraw zagranicznych GB...

                                  Minister tez moze czasem gadac glupoty.

                                  > Nie porownuj brukowca z Ojcem Swietym

                                  Ja porownuje brukowiec z innymi brukowcami. Zacznij wreszcie czytac uwaznie.

                                  > > Ja o zadnym spisku nie mowilem, tylko Ty z nim wyskoczyles,
                                  >
                                  > Ale sugerowales.

                                  W ktorym miejscu?

                                  > Tak, smiej sie, skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia.

                                  Biore z Ciebie przyklad;-).

                                  > > Tylko ze to zbrodnia sowiecka, nie zydowska.
                                  >
                                  > A Jedwabne, to hitlerowska a nie polska.

                                  Tak, ci mordercy to pewnie sami folksdojcze byli...

                                  > Moze poczekajmy az przeczytam ta ksiazke, co?

                                  Polecilem Ci ja juz dawno temu, wiec o co masz pretensje?

                                  > Tym bardziej, ze jesli chciales
                                  > mnie zalosnie oszukac w zwiazku z wypowiedzia Lema w "Swiecie..."

                                  ?????

                                  > Tylko ze ja zawsze najpierw podawalem przyklady konkretnych "kradziezy"

                                  Czlowieku, miej przyzwoitosc i mnie nie nawet denerwuj. W calej naszej dyskusji
                                  w watku "Krytyka..." nie jestem pewny czy choc raz moja prosba o konkrety (a
                                  prosilem wiele razy) przyniosla efekt. Zawsze najpierw ogolniki, potem ogolniki
                                  inaczej sformulowane, a na koncu ewidentne brednie albo proba zmiany tematu.

                                  > Ty nie jestes w stanie podac zadnego przykladu potwierdzajacego Twoja opinie
                                  > o NCz...

                                  Po weekendzie zajrze i podam. No chyba zeby sie okazalo, ze od ostatniego
                                  numeru, ktory czytalem (z pol roku temu), zaszly jakies zmiany w tej kwestii.

                                  > Ja nie mam nic przeciwko standardom. Mi sie nie podoba jedynie fakt, ze one
                                  > sa przymusowe, matole. A ile z tych 93000 jest obowiazkowych?

                                  Zalozmy, ze co czwarta - dawaloby to ok. 23 tys. norm. A ile jest norm w UE?

                                  > Tak, tylko dodaj do tego normy poszczegolnych eurokolchozow

                                  A co to ma do rzeczy? To nie UE za nie odpowiada. Zreszta gdyby dodac normy ze
                                  wszystkich stanow USA, to podejrzewam, ze wynik bylby bardziej korzystny dla UE.

                                  > "Agencje federalne anulują więcej norm starych niż generują nowych"...

                                  "W ostatnich paru latach" gwoli scislosci.

                                  > Tak, tylko duza czesc tych standardow, to standardy dotyczace tylko panstwa
                                  > (m.in. dotyczace wojska, czy papieru) lub nie sa przymusowe (katalogowanie
                                  > zbiorow na przyklad), eurostandardy obowiazuja kazdego.

                                  Ja nie mowie o "duzej czesci", tylko o caloksztalcie. Przymusowych norm w USA
                                  wcale nie brakuje i nie wiem, czy aby nie jest ich wiecej niz w UE.

                                  > A co w tej normie takiego absurdalnego? Wiekszy banan zjesc mozna, sruba o
                                  > gwincie minimalnie sie rozniacym od typowego do niczego sie nie nadaje.

                                  Wiec ich producent zbankrutuje, czyz nie?

                                  > "We własnej ocenie, władze USA twierdzą, że podstawy filozofii regulacyjnej
                                  > opierają się na samocertyfikacji producentów, jako jednej z najstarszych i
                                  > najprostszych form certyfikacji." Taka filozofia eurotumanom jest chyba
                                  > calkowicie obca...

                                  "We wlasnej ocenie" to ja tez moge twierdzic, ze jestem najlepszym polskim
                                  pilkarzem.
                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 02.12.02, 14:07

                                    > Istnienia sytuacji posredniej oczywiscie nie dopuszczasz...

                                    Dla mnie jest obojetne, czy chodzi o 100% kradziezy, 100% pobicia, czy po 50%
                                    jednego i drugiego.

                                    > Masz jakies dane na poparcie tego, czy jak zwykle rzucasz bezpodstawnymi
                                    > oskarzeniami?

                                    Mowie o "rzedzie wielkosci".

                                    > Niech wiec ta mysl bedzie mniej bystra, a bardziej klarowna.

                                    Na to nie odpowiem, bo moglbys sie obrazic.

                                    > > Skoro kradnie, to mu sie oplaca, co tu wyjasniac?
                                    >
                                    > Skoro daje wiecej niz bierze, to co to za kradziez?

                                    Wiecej? Rozumiem, ze drukuje puste pieniadze?

                                    > Juz kiedys mowilem, ze Szwajcaria jest praktycznie w UE.

                                    No to my tez mozemy byc w ten sposob w ZSRE. Ja nie mam nic przeciwko.

                                    > Ale na Wegrzech czy Slowacji nie jest, wiec po ich wejsciu juz nic sie nie
                                    > bedzie wyrownywac.

                                    Szwajcarii albo Tajwanowi sie wyrownuje.

                                    > Dzieki temu, ze wchodzimy do UE.

                                    Szwajcaria nie wchodzi i tez cel nie ma.

                                    > Wizy? Nie badz smieszny.

                                    Panstwo opiera sie miedzy innymi na tym, ze decyduje kto moze, a kto nie moze w
                                    nim sie znalezc. Jak tego nie rozumiesz, to sam jestes smieszny.

                                    > Widze, ze zaczynasz w swojej "argumentacji" zblizac sie do Rydzyka.

                                    Widze, ze ponownie argumentu zabraklo...

                                    > Przekonanie, ze jestescie "jedyni prawdziwi", a jak ktos odstaje o milimetr,

                                    Na przyklad 15% VAT, to nie milimetr, tylko grube metry.

                                    > to juz jest po przeciwnej stronie barykady. Oczywiscie na tym podobienstwa
                                    > sie nie koncza...

                                    Do UW to tez pasuje. Uwazacie sie za jedynych, ktorzy wiedza co dobre dla
                                    Polski.

                                    > > A kto mowi pol wieku? Kilka lat najwyzej.
                                    >
                                    > Tere fere.

                                    To ma byc argument? Bo ja argument mam: czas trwania recesji w gospodarce
                                    wolnorynkowej to zaledwie 2-3 miesiace. W ZSRE recesja trwa zazwyczaj nie
                                    krocej niz rok. I to samo dotyczy szybkosci rozwoju gospodarczego.

                                    > O, Adolf H. sie przypomina, tylko ze on to mowil o slowianach.

                                    Ja nic o mordowaniu Murzynow nie mowilem. A to, ze im sie pracowac nie chce, to
                                    widac po pozycji gospodarczej Afryki.

                                    > No to porownaj Kansas i Kalifornie. Prawie jednakowy poziom, co?

                                    Kazdy zyje tak, jak chce, wiec o co Ci chodzi?

                                    > To reaguj adekwatnie do tematu - bo ja mowilem o roznicach w rozwoju, a nie o
                                    > poziomie bezrobocia.

                                    Jedno i drugie jest ze soba silnie zwiazane.

                                    > Popatrz na USA i Kube. Ktory z tych krajow jest bardziej liberalny? W ktorym
                                    > z tych krajow roznice sa wieksze?

                                    W USA kazdy moze zyc tak, jak chce. Na Kubie to niemozliwe.

                                    > Nie, to Tobie cos sie pomylilo jesli myslisz, ze on kogos obchodzi.

                                    On obchodzi wiecej ludzi, niz Ci sie wydaje.

                                    > Minister tez moze czasem gadac glupoty.

                                    Tak, ale jednak rzadziej, niz niejaki Kimmjiki.

                                    > Ja porownuje brukowiec z innymi brukowcami. Zacznij wreszcie czytac uwaznie.

                                    NCz, to nie brukowiec. Najpierw podaj przyklady klamstw, a potem opluwaj.

                                    > W ktorym miejscu?

                                    Mowiels, ze wszystkie media sie na Michnika uwziely.

                                    > Tak, ci mordercy to pewnie sami folksdojcze byli...

                                    Widze, ze tym razem Ty nie masz nic sensownego do powiedzenia.

                                    > Polecilem Ci ja juz dawno temu, wiec o co masz pretensje?

                                    Nie mam pretensji, tylko prosze o wiecej czasu.

                                    > > Tym bardziej, ze jesli chciales
                                    > > mnie zalosnie oszukac w zwiazku z wypowiedzia Lema w "Swiecie..."
                                    >
                                    > ?????

                                    O tym odpowiem na watku "Krytyka...". Juz niedlugo ;).

                                    > Czlowieku, miej przyzwoitosc i mnie nie nawet denerwuj. W calej naszej
                                    > dyskusji w watku "Krytyka..." nie jestem pewny czy choc raz moja prosba o
                                    > konkrety (a prosilem wiele razy) przyniosla efekt. Zawsze najpierw ogolniki,
                                    > potem ogolniki inaczej sformulowane, a na koncu ewidentne brednie albo proba
                                    > zmiany tematu.

                                    "Znowu mowisz do siebie?" Kilka przykladow: znajomy z Warszawy, grossowe
                                    klamstwa, komentarz do listu Edelmana, kwestia p i ~(~p) w filozofii...

                                    > > Ty nie jestes w stanie podac zadnego przykladu potwierdzajacego Twoja opin
                                    > > ie o NCz...
                                    >
                                    > Po weekendzie zajrze i podam. (...)

                                    Slucham zatem.

                                    > Zalozmy, ze co czwarta - dawaloby to ok. 23 tys. norm. A ile jest norm w UE?

                                    Ty powinienes wiedziec. I zalozenie mi sie nie podoba.

                                    > A co to ma do rzeczy? To nie UE za nie odpowiada. Zreszta gdyby dodac normy
                                    > ze wszystkich stanow USA, to podejrzewam, ze wynik bylby bardziej korzystny
                                    > dla UE.

                                    Wskazniki ekonomiczne maja inne zdanie na ten temat.

                                    > "W ostatnich paru latach" gwoli scislosci.

                                    W ostatnich paru latach tendencja w ZSRE jest odwrotna.

                                    > Ja nie mowie o "duzej czesci", tylko o caloksztalcie. Przymusowych norm w USA
                                    > wcale nie brakuje i nie wiem, czy aby nie jest ich wiecej niz w UE.

                                    W USA nikt nikomu nie zakazuje sprzedazy czegokolwiek tylko dlatego, ze produkt
                                    nie odpowiada normom. W ZSRE to - nomen omen - norma.

                                    > Wiec ich producent zbankrutuje, czyz nie?

                                    No wlasnie. Zaden europrzymus nakazujacy stosowanie norm nie jest potrzebny.

                                    > "We wlasnej ocenie" to ja tez moge twierdzic, ze jestem najlepszym polskim
                                    > pilkarzem.

                                    Ta wlasna ocena znajduje potwierdzenie we wskaznikach ekonomicznych. O
                                    europlanistach tego powiedziec nie sposob.
                                    • kimmjiki Re: Wizja 03.12.02, 01:35
                                      Gość portalu: ktos napisał(a):

                                      > Dla mnie jest obojetne, czy chodzi o 100% kradziezy, 100% pobicia, czy po 50%
                                      > jednego i drugiego.

                                      Daja kase, a ten to nazywa kradzieza z pobiciem...

                                      > Mowie o "rzedzie wielkosci".

                                      To Cie nie zwalnia z obowiazku poparcia tego twierdzenia.

                                      > Na to nie odpowiem, bo moglbys sie obrazic.

                                      A ja odpowiem za Krasickim: "Furman nie jest w stanie obrazic biskupa".
                                      Wprawdzie do biskupa sporo mi brakuje, ale Twoj poziom kultury tez jest ponizej
                                      furmana.

                                      > Wiecej? Rozumiem, ze drukuje puste pieniadze?

                                      Wiecej, bo niektorzy godza sie na bycie platnikami netto.

                                      > > Juz kiedys mowilem, ze Szwajcaria jest praktycznie w UE.
                                      >
                                      > No to my tez mozemy byc w ten sposob w ZSRE. Ja nie mam nic przeciwko.

                                      Gdybysmy byli taka potega gospodarcza jak Szwajcaria, to moznaby sie nad tym
                                      zastanowic. Niestety nie jestesmy, wiec na wytargowanie czegos takiego od UE
                                      nie ma cienia szansy.

                                      > Szwajcarii albo Tajwanowi sie wyrownuje.

                                      Szwajcaria jest praktycznie w UE... Rece mi czasem opadaja, jak musze powtarzac
                                      wszystko po sto razy, zanim do kogos to dotrze. Jak z dziecmi! A Tajwan tez
                                      wcale nie ma jakichs wielkich udzialow w unijnym rynku (porownywac poziomu
                                      gospodarczego Polski i Tajwanu nawet nie bede).

                                      > Szwajcaria nie wchodzi i tez cel nie ma.

                                      Bo Szwajcaria... No, dokoncz Jasiu, moze wreszcie Ci sie uda.

                                      > Panstwo opiera sie miedzy innymi na tym, ze decyduje kto moze, a kto nie moze
                                      > w nim sie znalezc.

                                      Jesli to panstwo ma otwarte granice z innymi, to musi sie liczyc z ich zdaniem
                                      na ten temat. Nie ma nic za darmo.

                                      > > Widze, ze zaczynasz w swojej "argumentacji" zblizac sie do Rydzyka.
                                      >
                                      > Widze, ze ponownie argumentu zabraklo...

                                      A co tu mozna odpowiedziec na takie brednie? Chyba tylko poslac do psychiatry.

                                      > Na przyklad 15% VAT, to nie milimetr, tylko grube metry.

                                      Zaburzenia proporcji to kolejna wspolna cecha.

                                      > Do UW to tez pasuje. Uwazacie sie za jedynych, ktorzy wiedza co dobre dla
                                      > Polski.

                                      UW nigdy nie wyzywala nikogo od lewakow z powodu ciut mniej liberalnych
                                      pogladow i nigdy nie przypisywala sobie monopolu na prawde.

                                      > To ma byc argument? Bo ja argument mam: czas trwania recesji w gospodarce
                                      > wolnorynkowej to zaledwie 2-3 miesiace.

                                      Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Przeciez podobno nie istnieje nigdzie na
                                      swiecie prawdziwy wolny rynek...

                                      > W ZSRE recesja trwa zazwyczaj nie krocej niz rok.

                                      Obecna recesja jest pierwsza w historii UE, wiec co to za "zazwyczaj"?

                                      > I to samo dotyczy szybkosci rozwoju gospodarczego.

                                      Ale my nie mowimy o szybkosci rozwoju, tylko o wyrownywaniu roznic! Zacznij
                                      wreszcie odpowiadac na temat!

                                      > Ja nic o mordowaniu Murzynow nie mowilem.

                                      Adolf tez nie od razu mowil o mordowaniu Zydow.

                                      > A to, ze im sie pracowac nie chce, to widac po pozycji gospodarczej Afryki.

                                      Slowianom tez sie nie chce, co widac po pozycji gospodarczej Europy Srodkowo-
                                      wschodniej. Mam wrazenie, ze swietnie byscie sie z Adolfem dogadali...

                                      > > No to porownaj Kansas i Kalifornie. Prawie jednakowy poziom, co?
                                      >
                                      > Kazdy zyje tak, jak chce, wiec o co Ci chodzi?

                                      Aha, mieszkancy Kansas chca byc biedni...

                                      > W USA kazdy moze zyc tak, jak chce. Na Kubie to niemozliwe.

                                      No to wez Szwecje zamiast Kuby.

                                      > On obchodzi wiecej ludzi, niz Ci sie wydaje.

                                      Pewnie.

                                      > > Minister tez moze czasem gadac glupoty.
                                      >
                                      > Tak, ale jednak rzadziej, niz niejaki Kimmjiki.

                                      I jeszcze rzadziej niz niejaki Ktos.

                                      > Mowiels, ze wszystkie media sie na Michnika uwziely.

                                      W ktorym miejscu?

                                      > > Tak, ci mordercy to pewnie sami folksdojcze byli...
                                      >
                                      > Widze, ze tym razem Ty nie masz nic sensownego do powiedzenia.

                                      Jesli nie byli hitlerowcami, to nie ma mowy o zbrodni hitlerowskiej.

                                      > Nie mam pretensji, tylko prosze o wiecej czasu.

                                      A te oskarzenia (bledne, o czym sie przekonasz w czasie lektury), ze niby Cie
                                      oklamuje co do tresci, to niby co bylo?

                                      > "Znowu mowisz do siebie?" Kilka przykladow: znajomy z Warszawy

                                      Juz mowilem, ze nie widze sensu tej zabawy.

                                      > grossowe klamstwa

                                      Na razie to raczej Ty masz problemy z podaniem dowodu, ze pogromu nie bylo...

                                      > komentarz do listu Edelmana

                                      Od samego poczatku mowilem, ze go nie pamietam.

                                      > kwestia p i ~(~p) w filozofii...

                                      Cos tak sie tego czepil? Sprawe filozofii wyjasnilem, a powyzszego przykladu
                                      nigdy nauka nie nazwalem.

                                      > > Po weekendzie zajrze i podam. (...)
                                      >
                                      > Slucham zatem.

                                      Strona 3, "Wpadka profesora" - absurdalnosci drugiego akapitu tlumaczyc chyba
                                      nie musze; strona 9, "Postep w kraju", piaty artykul od dolu - wszystko, co
                                      robia ONI, musi byc z definicji kradzieza; strona 14, "Pogrzeb UW" - stek
                                      oszczerstw pod adresem UW (szczyt wszystkiego to oskarzenie o "obrzucanie
                                      przeciwnikow blotem", czego UW jako jedyna nigdy nie robila); strona 15,
                                      dokonczenie artykulu - UW jest zydowska, a ustawa o zwrocie mienia zydowskim
                                      gminom wyznaniowym - skandaliczna (uzasadnien brak); artykul "Wywiedli w pole
                                      papieza" - prawde mowiac nie wiem, czy ten typ to pisze serio, czy sobie "jaja"
                                      robi; strona 16, "Postep w Europie", pierwszy artykul - "Przesuniecie glosow z
                                      FPO do OVP spowodowal p. Arnold Schwarzenegger" - no comments; strona 23, "Panu
                                      Bogu swieczke" - autor zrownuje obrzezanie dziewczynek z obrzezaniem chlopcow i
                                      sugeruje, ze to drugie jest legalne, bo robia to Zydzi; "Postep w Amerykach",
                                      piewszy artykul - USA zatrudnia 170 tys. urzednikow - o, gdyby to UE zechciala
                                      zatrudnic chocby 1/10 tego, to pewnie byloby o tym w NCz pelno tekstow przez
                                      rok, a nie wzmianka na marginesie; strona 29, "Kulturkampf czas zaczac" - "sa
                                      poeci piszacy normalne, rymowane wiersze" - wyglada na to, ze Milosz czy
                                      Rozewicz sa nienormalni; strona 32, "Ostatnie referendum PRL" - "kontrolowane
                                      przez establishment media" - no comments; strona 40, "Okruszki z uczty bogow" -
                                      sformulowanie "demokratyczne panstwo prawa" jest wg autora wewnetrznie
                                      sprzeczne - uzasadnienia brak, przykladow niedemokratycznych panstw prawa tez;
                                      strona 47, "Eurosocjalizm" - standardowe brednie o doplacaniu do UE i upadku
                                      polskiego rolnictwa. Uff! Mam nadzieje, ze wystarczy, bo kosztowalo mnie to pol
                                      godziny i cztery zlote (nisko sie cenicie, nie ma co).

                                      > A ile jest norm w UE?
                                      >
                                      > Ty powinienes wiedziec.

                                      Ale mnie interesuje, czy Ty to wiesz.

                                      > I zalozenie mi sie nie podoba.

                                      A jakie by sie podobalo?

                                      > Wskazniki ekonomiczne maja inne zdanie na ten temat.

                                      Gdyby te wskazniki zalezaly od liczby norm, to Bialorus bylaby potega
                                      gospodarcza.

                                      > W ostatnich paru latach tendencja w ZSRE jest odwrotna.

                                      Liberalizacja telekomunikacji i energetyki, planowana liberalizacja transportu
                                      itd. to pewnie przyklady tej tendencji?

                                      > W USA nikt nikomu nie zakazuje sprzedazy czegokolwiek tylko dlatego, ze
                                      > produkt nie odpowiada normom.

                                      Sprobuj tam sprzedac srubke o niestandardowym gwincie i zobaczymy.

                                      > > Wiec ich producent zbankrutuje, czyz nie?
                                      >
                                      > No wlasnie. Zaden europrzymus nakazujacy stosowanie norm nie jest potrzebny.

                                      Mowimy o USA, ale widze, ze Tobie juz to "euro" tak weszlo w krew, ze nie
                                      jestes w stanie sie powstrzymac...
                                      • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 05.12.02, 20:55

                                        ) Daja kase, a ten to nazywa kradzieza z pobiciem...

                                        Jasne. Filantropi...

                                        ) To Cie nie zwalnia z obowiazku poparcia tego twierdzenia.

                                        Wiem np. ile zarabiaja eurourzedole.

                                        ) A ja odpowiem za Krasickim: "Furman nie jest w stanie obrazic biskupa".
                                        ) Wprawdzie do biskupa sporo mi brakuje, ale Twoj poziom kultury tez jest
                                        ) ponizej furmana.

                                        Czy dostrzegasz fakt, ze ta wypowiedzia sam sobie przeczysz?

                                        ) Wiecej, bo niektorzy godza sie na bycie platnikami netto.

                                        Ci filantropi ostatnio sie buntuja.

                                        ) Gdybysmy byli taka potega gospodarcza jak Szwajcaria, to moznaby sie nad tym
                                        ) zastanowic. Niestety nie jestesmy, wiec na wytargowanie czegos takiego od UE
                                        ) nie ma cienia szansy.

                                        Dlaczego? Czyzby dlatego, ze Miller z Buzkiem oraz GW i cala reszta polskiej
                                        eurocholoty wmawiaja brukselskim europijawkom, ze Polska nie ma innego wyjscia?

                                        ) Szwajcaria jest praktycznie w UE... Rece mi czasem opadaja, jak musze
                                        ) powtarzac wszystko po sto razy, zanim do kogos to dotrze. Jak z dziecmi!

                                        No to my tez mozemy "byc praktycznie w ZSRE" nie bedac w niej jednoczesnie.

                                        ) A Tajwan tez wcale nie ma jakichs wielkich udzialow w unijnym rynku (...)

                                        Coz, to my tez miec nie musimy.

                                        ) Jesli to panstwo ma otwarte granice z innymi, to musi sie liczyc z ich
                                        ) zdaniem na ten temat. Nie ma nic za darmo.

                                        Toz wlasnie to mowilem...

                                        ) A co tu mozna odpowiedziec na takie brednie? Chyba tylko poslac do
                                        ) psychiatry.

                                        Ja nadal nie widze argumentu...

                                        ) UW nigdy nie wyzywala nikogo od lewakow z powodu ciut mniej liberalnych
                                        ) pogladow

                                        Nigdy nie twierdzilem, ze UW nie byla politpoprawna.

                                        ) i nigdy nie przypisywala sobie monopolu na prawde.

                                        Dawno tak bezczelnie nie wciskales kitu... Zreszta sam przeciez traktujesz GW
                                        zwiazana z UW jak wyrocznie...

                                        ) Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Przeciez podobno nie istnieje nigdzie na
                                        ) swiecie prawdziwy wolny rynek...

                                        Wiek XIX, poczatek XX, USA. Srednia dlugosc recesji: kilka tygodnii.

                                        ) Obecna recesja jest pierwsza w historii UE, wiec co to za "zazwyczaj"?

                                        Jasne, to pierwsza recesja w ZSRE w jej calej 30-letniej historii... Klam dalej.

                                        ) Ale my nie mowimy o szybkosci rozwoju, tylko o wyrownywaniu roznic! Zacznij
                                        ) wreszcie odpowiadac na temat!

                                        Im szybszy rozwuj, tym szybciej zanikaja roznice. Ty nawet takich rzeczy nie
                                        kojarzysz? I Ty sie wypowiadasz o gospodarce? O ekonomii? Ty o tym zielonego
                                        pojecia nie masz. Jak o niczym, o czym do tej pory rozmawialismy...

                                        ) Adolf tez nie od razu mowil o mordowaniu Zydow.

                                        I co z tego?

                                        ) Slowianom tez sie nie chce, co widac po pozycji gospodarczej Europy Srodkowo-
                                        ) wschodniej. Mam wrazenie, ze swietnie byscie sie z Adolfem dogadali...

                                        Pomiedzy nami a Afryka, gdzie wszystko samo rosnie i maja caly czas lato jest
                                        jednak pewna roznica.

                                        ) Aha, mieszkancy Kansas chca byc biedni...

                                        Mieszkancy Kansas nie sa biedni.

                                        ) No to wez Szwecje zamiast Kuby.

                                        No i? W Szwecji duzo trudniej sie dorobic, niz w USA.

                                        ) I jeszcze rzadziej niz niejaki Ktos.

                                        I dlatego 'ktos' podpiera sie autorytetem ministra.

                                        ) W ktorym miejscu?

                                        Tym: "te wszystkie wrogie jej media, ktore gotowe sa utopic Michnika w szklance
                                        wody".

                                        ) Jesli nie byli hitlerowcami, to nie ma mowy o zbrodni hitlerowskiej.

                                        Tak jak i o sowieckiej, skoro pogromu nie dokonali sowieci.

                                        ) A te oskarzenia (...), ze niby Cie oklamuje co do tresci (...)?

                                        Oskarzenia dotyczyly "Swiata..." a nie "Tako...".

                                        ) Juz mowilem, ze nie widze sensu tej zabawy.

                                        No jasne...

                                        ) Na razie to raczej Ty masz problemy z podaniem dowodu, ze pogromu nie bylo...

                                        Ja nie twierdze, ze nie bylo.

                                        ) Od samego poczatku mowilem, ze go nie pamietam.

                                        Tak najwygodniej...

                                        ) Cos tak sie tego czepil? Sprawe filozofii wyjasnilem, a powyzszego przykladu
                                        ) nigdy nauka nie nazwalem.

                                        Ale to czesc filozofii. I nie Ty mi, a ja Tobie wytlumaczylem pozycje
                                        filozofii. I "szkoda, ze tego nie przemyslales."

                                        ) Strona 3, "Wpadka profesora" - absurdalnosci drugiego akapitu tlumaczyc chyba
                                        ) nie musze;

                                        Po prostu go nie rozumiesz, cwiercinteligencie.

                                        ) strona 9, "Postep w kraju", piaty artykul od dolu - wszystko, co
                                        ) robia ONI, musi byc z definicji kradzieza;

                                        Jacy "ONI"??? Jakie "wszystko"???

                                        ) strona 14, "Pogrzeb UW" - stek oszczerstw pod adresem UW (szczyt wszystkiego
                                        ) to oskarzenie o "obrzucanie przeciwnikow blotem", czego UW jako jedyna nigdy
                                        ) nie robila);

                                        (1) "Stek oszczerstw" to nie argument. Na takowy czekam.
                                        (2) W artykole SA przyklady obucania blotem, wiec nie bredz.

                                        ) strona 15, dokonczenie artykulu - UW jest zydowska,

                                        A nie jest?

                                        ) a ustawa o zwrocie mienia zydowskim gminom wyznaniowym - skandaliczna
                                        ) (uzasadnien brak);

                                        Uzasadnieniem jest jej nazwa, osle.

                                        ) artykul "Wywiedli w pole papieza" - prawde mowiac nie wiem, czy ten typ to
                                        ) pisze serio, czy sobie "jaja" robi;

                                        "Ten typ" to Zyd regularnie piszacy w NCz. Na czym maja polegac te "jaja"?

                                        ) strona 16, "Postep w Europie", pierwszy artykul - "Przesuniecie
                                        ) glosow z FPO do OVP spowodowal p. Arnold Schwarzenegger" - no comments;

                                        Znowu nie wiem, czego sie czepiasz, to nieprawda?

                                        ) strona 23, "Panu Bogu swieczke" - autor zrownuje obrzezanie dziewczynek z
                                        ) obrzezaniem chlopcow i sugeruje, ze to drugie jest legalne, bo robia to
                                        ) Zydzi;

                                        A to, ze Michnik wmawia, ze Rydzyk lamie prawo, to w pozadku...

                                        ) "Postep w Amerykach", piewszy artykul - USA zatrudnia 170 tys. urzednikow -
                                        ) o, gdyby to UE zechciala zatrudnic chocby 1/10 tego, to pewnie byloby o tym w
                                        ) NCz pelno tekstow przez rok, a nie wzmianka na marginesie;

                                        Co ma piernik do wietraka? Zreszta to tylko Twoje niczym nie poparte
                                        przypuszczenie.

                                        ) strona 29, "Kulturkampf czas zaczac" - "sa poeci piszacy normalne, rymowane
                                        ) wiersze" - wyglada na to, ze Milosz czy Rozewicz sa nienormalni;

                                        Znowu problemy z logika...

                                        ) strona 32, "Ostatnie referendum PRL" - "kontrolowane przez establishment
                                        ) media" - no comments;

                                        Jak nie komentujesz, to po co o tym piszesz?

                                        ) strona 40, "Okruszki z uczty bogow" - sformulowanie "demokratyczne
                                        ) panstwo prawa" jest wg autora wewnetrznie sprzeczne - uzasadnienia brak,

                                        Uzasadnienie jest (dla ludzi myslacych) oczywiste: bedzie tak, jak wiekszosc
                                        bedzie chciala, zeby bylo, a nie tak, jak stanowi litera prawa.

                                        ) przykladow niedemokratycznych panstw prawa tez;

                                        A co to ma do rzeczy?

                                        ) strona 47, "Eurosocjalizm" - standardowe brednie o doplacaniu do UE i upadku
                                        ) polskiego rolnictwa.

                                        Standardowy brak argumentu.

                                        ) Uff! Mam nadzieje, ze wystarczy, bo kosztowalo mnie to pol godziny i cztery
                                        ) zlote (nisko sie cenicie, nie ma co).

                                        A wiec sie okazuje, ze nie wystarczylo, bo wszystkie Twoje uwagi dotycza
                                        sposobu wyrazania sie i doboru slow, a nie tresci merytorycznej...

                                        BTW: Mowielm juz, ze Twoje male zlosliwosci nie robia na mnie wrazenia.

                                        ) Ale mnie interesuje, czy Ty to wiesz.

                                        Wiem. Za duzo. NAFTA nie ma ani jednej.

                                        ) A jakie by sie podobalo?

                                        Podobne do stanu faktycznego.

                                        ) Gdyby te wskazniki zalezaly od liczby norm, to Bialorus bylaby potega
                                        ) gospodarcza.

                                        Coz, normy to nie wszystko, ale ja tego nie twierdzilem.

                                        ) Liberalizacja telekomunikacji i energetyki, planowana liberalizacja
                                        ) transportu itd. to pewnie przyklady tej tendencji?

                                        "Mowimy o normach."

                                        ) Sprobuj tam sprzedac srubke o niestandardowym gwincie i zobaczymy.

                                        Coz, byc moze pozwie mnie klient, ktory nie wiedzial co kupuje, bo mu sie metki
                                        czytac nie chcialo, ale sprzedazy nikt mi nie zakaze.

                                        ) Mowimy o USA, ale widze, ze Tobie juz to "euro" tak weszlo w krew, ze nie
                                        ) jestes w stanie sie powstrzymac...

                                        Po prostu w USA podobnych przymusow nie ma, natomiast jesli chodzi o
                                        totalitaryzm, to ZSRE jest tym, czym wsrod odkurzaczy elektrolux.
                                        • kimmjiki Re: Wizja 06.12.02, 00:00
                                          Gość portalu: ktos napisał(a):

                                          ) Wiem np. ile zarabiaja eurourzedole.

                                          Pytam o fundusze strukturalne, a nie o zarobki urzednikow! Zacznij wreszcie
                                          odpowiadac na temat!

                                          ) Czy dostrzegasz fakt, ze ta wypowiedzia sam sobie przeczysz?

                                          Nie.

                                          ) Ci filantropi ostatnio sie buntuja.

                                          Sami chcieli WPR.

                                          ) No to my tez mozemy "byc praktycznie w ZSRE" nie bedac w niej jednoczesnie.

                                          Jak grochem o sciane. Czy Ty w ogole czytasz moje wypowiedzi? Tlumacze jak
                                          chlop krowie na miedzy, ze nie jestesmy Szwajcaria, tylko postkomunistycznym
                                          zadupiem, ktorego przyjmowanie niespecjalnie sie usmiecha wielu ludziom w UE,
                                          wiec nie wiem jakim cudem mielibysmy dostac takie warunki.

                                          ) ) A Tajwan tez wcale nie ma jakichs wielkich udzialow w unijnym rynku (...)
                                          )
                                          ) Coz, to my tez miec nie musimy.

                                          Sek w tym, ze my nie lezymy na Pacyfiku, tylko w Europie Srodkowej i chcac nie
                                          chcac jestesmy powiazani gospodarczo z UE, wiec musimy. Chyba ze wolisz zwrot w
                                          strone Rosji.

                                          ) Ja nadal nie widze argumentu...

                                          UE nie decyduje o przebiegu granic.

                                          ) Dawno tak bezczelnie nie wciskales kitu...

                                          Nie ma jak argumenty...

                                          ) Wiek XIX, poczatek XX, USA. Srednia dlugosc recesji: kilka tygodnii.

                                          Moge liczyc na link?

                                          ) Jasne, to pierwsza recesja w ZSRE w jej calej 30-letniej historii...

                                          10-letniej.

                                          ) Klam dalej.

                                          Dziekuje, nie bede brac z Ciebie przykladu.

                                          ) Im szybszy rozwuj, tym szybciej zanikaja roznice.

                                          Tylko ciekawe, dlaczego te roznice sa najwieksze w krajach najbardziej
                                          liberalnych - Singapurze, Tajwanie, USA - a nie socjalistycznych - Szwecji,
                                          Danii, Kubie... Ciekawe tez, dlaczego w Polsce po upadku komuny te roznice
                                          zaczely szybko rosnac...

                                          ) ) Adolf tez nie od razu mowil o mordowaniu Zydow.
                                          )
                                          ) I co z tego?

                                          To, ze i Ty nie musisz.

                                          ) Pomiedzy nami a Afryka, gdzie wszystko samo rosnie i maja caly czas lato jest
                                          ) jednak pewna roznica.

                                          Tak, wszystko cudownie rosnie, tylko nizsza rasa jest tak glupia, ze woli
                                          umierac z glodu. Jedz do Afryki i zobaczymy, jak Ci tam bedzie roslo, przy
                                          stadach dzikich zwierzat i milionach komarow. A przy pracy na polu to dopiero
                                          bedziesz miec radoche z tego calorocznego lata i temperatur rzedu 40 stopni w
                                          cieniu. Ale coz, Ty myslisz jak dziecko, ktoremu lato kojarzy sie wylacznie z
                                          opalaniem...

                                          ) Mieszkancy Kansas nie sa biedni.

                                          W porownaniu z reszta USA sa jak najbardziej.

                                          ) No i? W Szwecji duzo trudniej sie dorobic, niz w USA.

                                          Nie pytam o dorabianie sie, tylko o roznice! Przestan unikac tematu, bo ja i
                                          tak sie nie nabiore, a tylko tracimy czas.

                                          ) I dlatego 'ktos' podpiera sie autorytetem ministra.

                                          Bo to latwiejsze niz merytoryczna argumentacja.

                                          ) "te wszystkie wrogie jej media, ktore gotowe sa utopic Michnika w
                                          ) szklance wody".

                                          To zdanie znaczy zupelnie co innego. Co tym razem zawiodlo - logika, czy uwazne
                                          czytanie?

                                          ) pogromu nie dokonali sowieci.

                                          A kto?

                                          ) Oskarzenia dotyczyly "Swiata..." a nie "Tako...".

                                          Zaraz potem profilaktycznie oskarzyles mnie takze o to drugie.

                                          ) Ja nie twierdze, ze nie bylo.

                                          Tylko co?

                                          ) Ale to czesc filozofii.

                                          Nie mowilem, ze absolutnie wszystko, co zalicza sie do filozofii, jest nauka.

                                          ) Po prostu go nie rozumiesz, cwiercinteligencie.

                                          To mi wytlumacz, 1/8inteligencie.

                                          ) Jacy "ONI"??? Jakie "wszystko"???

                                          ONI = wszyscy procz UPR.

                                          ) (1) "Stek oszczerstw" to nie argument. Na takowy czekam.

                                          "asortyment autorytetow (...) UD jest rownie waski, co podejrzany"
                                          "Najwyrazniej wewnatrz UD zabraklo ludzi rozumnych"
                                          "Z polaczenia dwoch wielkich lgarzy politycznych powstala UW"
                                          "Polaczona obluda 'udekow' z obluda 'aferalow'"
                                          "ktokolwiek z kimkolwiek nie utworzylby takiej nowej formacji - udzial w niej
                                          UW bylby dla takiego 'centrum' kompromitacja"

                                          ) W artykole SA przyklady obucania blotem

                                          Nie widze.

                                          ) ) strona 15, dokonczenie artykulu - UW jest zydowska,
                                          )
                                          ) A nie jest?

                                          Wskaz mi tych Zydow w UW.

                                          ) Uzasadnieniem jest jej nazwa, osle.

                                          ?

                                          ) Na czym maja polegac te "jaja"?

                                          Hasla typu "rasizm, antysemityzm i ksenofobia malo kiedy towarzysza ludzkiemu
                                          odnoszeniu sie do zwierzat. Tylko Niemcy potrafili pogodzic te uczucia" jakos
                                          nie brzmia mi specjalnie powaznie.

                                          ) ) "Przesuniecie
                                          ) ) glosow z FPO do OVP spowodowal p. Arnold Schwarzenegger" - no comments;
                                          )
                                          ) Znowu nie wiem, czego sie czepiasz, to nieprawda?

                                          Ludzie, patrzcie, oto okaz wzorowego wyznawcy NCz - nawet tak piramidalna
                                          brednia, jak powyzej, jest przez niego bez zastrzezen uznawana za prawde.
                                          Niedlugo w NCz napisza, ze Bush wygral wybory dzieki poparciu JKMa i Ktos tez
                                          bedzie tego bronic...

                                          ) A to, ze Michnik wmawia, ze Rydzyk lamie prawo, to w pozadku...

                                          "A u was Murzynow bija".

                                          ) Zreszta to tylko Twoje niczym nie poparte przypuszczenie.

                                          No nie, Ty jestes bezkonkurencyjny - UPRowcy (Ty rowniez) bez przerwy
                                          powtarzaja, ilu to urzednikow zatrudnia UE, non stop jest to Wasz koronny
                                          argument przeciw integracji, a ja mam wierzyc, ze pominelibyscie cos takiego?

                                          ) ) "sa poeci piszacy normalne, rymowane
                                          ) ) wiersze" - wyglada na to, ze Milosz czy Rozewicz sa nienormalni;
                                          )
                                          ) Znowu problemy z logika...

                                          U autora? Bez watpienia.

                                          ) Jak nie komentujesz, to po co o tym piszesz?

                                          Niektore brednie sa tak oczywiste, ze samo ich zacytowanie wystarczy.

                                          ) Uzasadnienie jest (dla ludzi myslacych) oczywiste: bedzie tak, jak wiekszosc
                                          ) bedzie chciala, zeby bylo, a nie tak, jak stanowi litera prawa.

                                          To ciekawe, bo to wlasnie w demokracjach prawo jest najbardziej przestrzegane.

                                          ) A co to ma do rzeczy?

                                          Skoro niby demokracja nie moze byc panstwem prawa, to co moze nim byc?

                                          ) ) standardowe brednie o doplacaniu do UE i upadku polskiego rolnictwa.
                                          )
                                          ) Standardowy brak argumentu.

                                          Czlowieku, juz dziesiatki razy o tym mowilem na Forum, po grzyba mam znowu
                                          marnowac czas i klawiature?

                                          ) A wiec sie okazuje, ze nie wystarczylo, bo wszystkie Twoje uwagi dotycza
                                          ) sposobu wyrazania sie i doboru slow

                                          Przejrzalem moje uwagi jeszcze raz i nie widze tam ani jednej, ktora by tego
                                          dotyczyla, a co dopiero "wszystkie".

                                          ) ) Ale mnie interesuje, czy Ty to wiesz.
                                          )
                                          ) Wiem. Za duzo.

                                          Czyli nie wiesz.

                                          ) NAFTA nie ma ani jednej.

                                          Bo NAFTA sie tym nie zajmuje. ONZ tez nie ma ani jednej.

                                          ) Podobne do stanu faktycznego.

                                          A jaki jest stan faktyczny?

                                          ) Coz, normy to nie wszystko, ale ja tego nie twierdzilem.

                                          Masz mnie za idiote? Dopiero co mowiles, ze "wskazniki gospodarcze maja inne
                                          zdanie na ten temat" w odpowiedzi na moje stwierdzenie, ze USA wcale nie ma
                                          mniej norm niz UE.

                                          ) "Mowimy o normach."

                                          Mowimy o tendencji, a ona nie tylko w normach sie wyraza.

                                          ) Coz, byc moze pozwie mnie klient, ktory nie wiedzial co kupuje, bo mu sie
                                          ) metki czytac nie chcialo, ale sprzedazy nikt mi nie zakaze.
                                          ) (...)
                                          ) Po prostu w USA podobnych przymusow nie ma

                                          Kolejny przyklad Twojego kompletnego zaslepienia - dalem Ci konkretny przyklad
                                          (i to niejeden) OBOWIAZKOWEJ NORMY ISTNIEJACEJ W U-S-A, a Ty udajesz Greka i
                                          twierdzisz, ze nie tylko nikt Ci sprzedazy nie zakaze, ale nawet, ze w USA w
                                          ogole NIE MA podobnych przymusow! Ja moge wiele rzeczy zrozumiec, ale to juz
                                          szczyt wszystkiego! Jesli nawet F_A_K_T_Y!!! Cie nie przekonuja, to czym Cie
                                          mam przekonac? Wyslac do USA, zebys sam sprawdzil? Nie, wtedy tez pewnie bys
                                          sie zachowal jak ten chlop, co na widok zyrafy w ZOO stwierdzil "Nie, takich
                                          zwierzat nie ma". Nie wiem, po co ja w ogole dyskutuje z takim fanatykiem.

                                          ) natomiast jesli chodzi o
                                          ) totalitaryzm, to ZSRE jest tym, czym wsrod odkurzaczy elektrolux.

                                          Synu, jedz do dowolnego kraju UE, a potem (albo przedtem, jak Ci wygodniej) na
                                          Bialorus. Pozyj tam pare miesiecy. A dopiero potem sie wypowiadaj, bo na razie
                                          robisz z siebie idiote.
                                          • Gość: , Re: Wizja IP: *.lsan03.pacbell.net 06.12.02, 02:31
                                            "Tlumacze jak chlop krowie na miedzy, ze nie jestesmy Szwajcaria, tylko
                                            postkomunistycznym zadupiem, ktorego przyjmowanie niespecjalnie sie usmiecha
                                            wielu ludziom w UE,"

                                            Hmm.
                                            Ha ha ha ha ah aha.

                                            Oj Kimmjiki Kimmjiki.
                                            Punkt dla ciebie.
                                          • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 06.12.02, 16:53

                                            > Pytam o fundusze strukturalne, a nie o zarobki urzednikow! (.)

                                            Rozumiem, ze wszystkie pieniadze, jakimi ZSRE dysponuje sa przekazywane
                                            potrzebujacym, a urzedole pieniadze sobie drukuja, tak?

                                            > Nie.

                                            Tak myslalem.

                                            > Sami chcieli WPR.

                                            No, a teraz nie chca. Akurat jak ma nastapic rozszerzenie... No cos takiego...

                                            > (.) Tlumacze jak chlop krowie na miedzy, ze nie jestesmy Szwajcaria, tylko
                                            > postkomunistycznym zadupiem, ktorego przyjmowanie niespecjalnie sie usmiecha
                                            > wielu ludziom w UE, wiec nie wiem jakim cudem mielibysmy dostac takie
                                            > warunki.

                                            No i wychodzi z Ciebie (po raz kolejny) zaklamanie: na watku "Krytyka..." (juz
                                            nan odpowiedzialem) jakis czas temu pisales, ze Szwajcaria ma "praktycznie te
                                            SAME obowiazki a praw ZADNYCH". Z tego wynika, ze wlasnie latwiej jest osiagnac
                                            porozumienie na wzor szwajcarski, europolitpoprawny kretaczu! Idiote z siebie
                                            zrobiles, co? I z Przecinka...

                                            > Sek w tym, ze my nie lezymy na Pacyfiku, tylko w Europie Srodkowej i chcac
                                            > nie chcac jestesmy powiazani gospodarczo z UE, wiec musimy. Chyba ze wolisz
                                            > zwrot w strone Rosji.

                                            Dlaczego Tajwan moze sprzedawac na calym swiecie, a my nie? Wyjasnisz wreszcie?
                                            Bo, ani cla nie sa problemem (z dwoch powodow), ani odleglosc (to tlumaczylem),
                                            wiec co jest?

                                            > UE nie decyduje o przebiegu granic.

                                            Na razie decyduje o korytarzach, na granice tez przyjdzie kolej.

                                            > Nie ma jak argumenty...

                                            Argument skasowales.

                                            > Moge liczyc na link?

                                            Ja o tym na wykladzie slyszalem (pt. Gospodarka rynkowa), wiec linkami nie
                                            dysponuje, ale to powinno wystarczyc:

                                            www.kapitalizm.republika.pl/kryzys.html

                                            > 10-letniej.

                                            Jak byla mowa o Irlandii, to ZSRE byla 30-letnia...

                                            > Tylko ciekawe, dlaczego te roznice sa najwieksze w krajach najbardziej
                                            > liberalnych (.)

                                            Jak sie dowiesz, w jakich luksusach zyli komunisci za PRLu, to zmienisz zdanie.

                                            > To, ze i Ty nie musisz.

                                            W ten sposob to kazdego do Adolfa mozna porownywac...

                                            > Tak, wszystko cudownie rosnie, tylko nizsza rasa jest tak glupia, ze woli
                                            > umierac z glodu.

                                            Ciekawe, ze biali w RPA sobie swietnie radzili...

                                            > Jedz do Afryki i zobaczymy, jak Ci tam bedzie roslo, przy stadach dzikich
                                            > zwierzat (...)

                                            Tak, to rzeczywiscie wielki problem... Skoro Murzyn nie wie, co to ogrodzenie,
                                            to tylko potwierdza, ze za madry nie jest.

                                            > W porownaniu z reszta USA sa jak najbardziej.

                                            Jakies dane? Jakis link?

                                            > Nie pytam o dorabianie sie, tylko o roznice!

                                            Roznice moga zniknac tylko wtedy, kiedy sie mozna dorobic.

                                            > Bo to latwiejsze niz merytoryczna argumentacja.

                                            Cytat nie moze byc argumentem?

                                            > To zdanie znaczy zupelnie co innego. Co tym razem zawiodlo - logika, czy
                                            > uwazne czytanie?

                                            Nic nie zawiodlo, bo co to znaczy "wszystkie wrogie media"? No wlasnie...

                                            > A kto?

                                            Zydowscy sasiedzi Polakow.

                                            > Zaraz potem profilaktycznie oskarzyles mnie takze o to drugie.

                                            Stosuje michnikowe metody. Nie podobaja sie? Od kiedy?

                                            > Tylko co?

                                            To, ze ten incydent to nie powod, zeby pluc na calym swiecie na Polakow.

                                            > To mi wytlumacz, 1/8inteligencie.

                                            Miedzynarodowy traktat jest prawem najwyzszym, wiec jesli III Rzesza by zawarla
                                            np. z Rumunia traktat przyzwalajacy mordowac Zydow, to potem za mordy nikt by
                                            nie odpowiedzial.

                                            > ONI = wszyscy procz UPR.

                                            Z tej notatki nic takiego nie wynika.

                                            > "asortyment autorytetow (...) UD jest rownie waski, co podejrzany"

                                            Podejrzany, bo broni majatku PZPR. Gdzie oszczerstwo?

                                            > "Najwyrazniej wewnatrz UD zabraklo ludzi rozumnych"

                                            No przecierz sam to mowiles...

                                            > "Z polaczenia dwoch wielkich lgarzy politycznych powstala UW"

                                            To nie prawda? Autor przecierz przez 4 wczesniejsze akapity to udowadnia.

                                            > "Polaczona obluda 'udekow' z obluda 'aferalow'"

                                            Obluda "udekow" polega na tym, ze "d***kracja jest dobra, tylko spoleczenstwo
                                            do niej nie dojrzalo", a "aferalow" na udawaniu liberalow.

                                            > "ktokolwiek z kimkolwiek nie utworzylby takiej nowej formacji - udzial w niej
                                            > UW bylby dla takiego 'centrum' kompromitacja"

                                            To jest tylko stwierdzenie faktu.

                                            > Nie widze.

                                            "Antysemici", "ksenofobi", "ciemnogrod", "populisci".

                                            > Wskaz mi tych Zydow w UW.

                                            Zydowskosc UW mozna odczytac z jej dzialalnosci, a nie z tego, ze ma zydowskich
                                            czlonkow.

                                            > ?

                                            Skandal polega na tym, ze w ustawie nie chodzilo o mienie zagrabione
                                            KOMUKOLWIEK, tylko wlasnie ZYDOM. No ale przeciez Zyd jest rowniejszy...

                                            > Hasla (.) jakos nie brzmia mi specjalnie powaznie.

                                            Kataw ma taki styl. Mi sie on bardzo podoba.

                                            > Ludzie, patrzcie, oto okaz wzorowego wyznawcy NCz - nawet tak piramidalna
                                            > brednia, jak powyzej, jest przez niego bez zastrzezen uznawana za prawde.
                                            > (.)

                                            Na czym opierasz twierdzenie, ze to brednia? A to, ze duza czesc glosow
                                            Kwasniewski w wyborach (poprzednich) zebral za wyglad, to tez brednie?

                                            > "A u was Murzynow bija".

                                            "Ta metafora oznacza dokladnie to samo co moja [wypowiedz], wiec sie zgadzamy."

                                            > No nie, Ty jestes bezkonkurencyjny - UPRowcy (Ty rowniez) bez przerwy
                                            > powtarzaja, ilu to urzednikow zatrudnia UE, non stop jest to Wasz koronny
                                            > argument przeciw integracji, a ja mam wierzyc, ze pominelibyscie cos takiego?

                                            Musisz. Mowiles o stosunku 1/10. On jest nieprawdziwy. Na niekorzysc ZSRE.

                                            > U autora? Bez watpienia.

                                            Nie, u Ciebie. Z faktu, ze ktos pisze wiersze bez rymow nie wynika, ze nie
                                            pisze tez normalnych.

                                            > Niektore brednie sa tak oczywiste, ze samo ich zacytowanie wystarczy.

                                            Aha, czyli argumentu brak.

                                            > To ciekawe, bo to wlasnie w demokracjach prawo jest najbardziej
                                            > przestrzegane.

                                            Mowimy o Prawie, nie postanowieniach d***kratow. Pierwszy z brzegu przyklad:
                                            powtorzone referendum w Irlandii. Powod? Pierwszy wynik nie byl po mysli
                                            d***kratow... To ma byc prawo???

                                            > Skoro niby demokracja nie moze byc panstwem prawa, to co moze nim byc?

                                            Monarchia.

                                            > Czlowieku, juz dziesiatki razy o tym mowilem (.)

                                            Juz dziesiatki razy klamales.

                                            > Bo NAFTA sie tym nie zajmuje. ONZ tez nie ma ani jednej.

                                            No wlasnie. I ani NAFTA, ani ONZ nie sa totalitarne.

                                            > A jaki jest stan faktyczny?

                                            Nie wiem. Ale tez nie zgadzam sie na Twoje przypuszczenia.

                                            > Masz mnie za idiote? Dopiero co mowiles, ze "wskazniki gospodarcze maja inne
                                            > zdanie na ten temat" w odpowiedzi na moje stwierdzenie, ze USA wcale nie ma
                                            > mniej norm niz UE.

                                            Rozroznmiajmy "normy" i "normy obligatoryjne", dobrze?

                                            > Mowimy o tendencji, a ona nie tylko w normach sie wyraza.

                                            Tematem sa NORMY, jesli mowimy dodatkowo cos o tendencji, to tylko w
                                            odniesieniu do NORM.

                                            > Kolejny przyklad Twojego kompletnego zaslepienia - dalem Ci konkretny
                                            > przyklad (i to niejeden) OBOWIAZKOWEJ NORMY ISTNIEJACEJ W U-S-A, (.)

                                            Normy obowiazkowe znajduja sie tylko w zalaczniku 4. Tyle tylko, ze NIE
                                            wszystkie wymienione standardy sa obowiazkowe! Np. obowiazkowe sa wszystkie
                                            normy z p. 12.1, ale juz np. p. 2.5.3 dotyczy TYLKO norm nieobowiazkowych, z
                                            czego wynika, ze nie mozna mowic, ze np. standardy gwintow sa obligatoryjne, bo
                                            nie ma do tego podstaw!

                                            BTW: Na temat poziomu Twojej wypowiedzi, pelnej agresji pod adresem mojej
                                            skromnej i wrazliwej osoby, wypowiadac sie nie bede.

                                            > Synu, jedz do dowolnego kraju UE, a potem (albo przedtem, jak Ci wygodniej)
                                            > na Bialorus. Pozyj tam pare miesiecy. A dopiero potem sie wypowiadaj, bo na
                                            > razie robisz z siebie idiote.

                                            Cos Ty sie tak do tej Bialorusi przyczepil?
                                            • Gość: , Re: Wizja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.12.02, 17:09
                                              "BTW: Na temat poziomu Twojej wypowiedzi, pelnej agresji pod adresem mojej
                                              skromnej i wrazliwej osoby, wypowiadac sie nie bede."

                                              Uh.
                                              He hy he hs aha shhs ahnhch h h h h h y hyh yh ihihihihihih.
                                              Umpf.
                                              Hhhe hehhehehe hehehehe.

                                              Ojej.

                                              PS. Nie zrooozzzum. mnie znle. Prosze. Hihe he he. Ja nie moge.
                                              Popieram Twoje zdanie. Ale jak to czytam codziennie to leje dalej niz widze.
                                            • kimmjiki Re: Wizja 06.12.02, 22:01
                                              Gość portalu: ktos napisał(a):

                                              ) Rozumiem, ze wszystkie pieniadze, jakimi ZSRE dysponuje sa przekazywane
                                              ) potrzebujacym, a urzedole pieniadze sobie drukuja, tak?

                                              Nie unikaj odpowiedzi! Jesli nie odpowiesz jasno i konkretnie NA JAKIEJ
                                              PODSTAWIE TWIERDZISZ, ZE POLOWA (rzad wielkosci) FUNDUSZY STRUKTURALNYCH JEST
                                              MARNOWANA, to bede Cie o to meczyc do skutku. Tak samo ze wszystkimi innymi
                                              pytaniami, na ktore nie chcesz odpowiedziec. Nie mysl sobie, ze bedziesz gadac
                                              co Ci slina na jezyk przyniesie, a ja w to bede wierzyc. Nie ma tak dobrze.

                                              ) Tak myslalem.

                                              Nie zartuj.

                                              ) No, a teraz nie chca. Akurat jak ma nastapic rozszerzenie...

                                              Skoro UE ma 7 mln rolnikow, a Polska 4 mln, to nie ma sie co dziwic.

                                              ) No i wychodzi z Ciebie (po raz kolejny) zaklamanie: na watku "Krytyka..."
                                              ) (juz nan odpowiedzialem)

                                              Zauwazylem, nie martw sie. Postaram sie odpowiedziec do jutra.

                                              ) jakis czas temu pisales, ze Szwajcaria ma "praktycznie te
                                              ) SAME obowiazki a praw ZADNYCH".

                                              Napisalem, ze nie ma wplywu na UE, a nie, ze nie ma zadnych praw! A z
                                              obowiazkow ma tylko normy, a np. skladki nie placi. Jak zwykle nie czytasz
                                              uwaznie.

                                              ) Dlaczego Tajwan moze sprzedawac na calym swiecie, a my nie? Wyjasnisz
                                              ) wreszcie?

                                              Bo ma silna gospodarke i dogodne polozenie (tani i wygodny transport morski), a
                                              my lezymy w centrum kontynentu i dopiero sie zbieramy po komunie. A Tajwan
                                              dochodzil do potegi nie majac dookola siebie zadnych organizacji typu UE, wiec
                                              mial rowne warunki. Gdyby cala wschodnia Azja nalezala do jakiejs UA, to Tajwan
                                              moglby tylko marzyc o takim sukcesie.

                                              ) Na razie decyduje o korytarzach, na granice tez przyjdzie kolej.

                                              O korytarzu zadecydowala Litwa z Rosja.

                                              ) Argument skasowales.

                                              Jaki niby?

                                              ) Ja o tym na wykladzie slyszalem (pt. Gospodarka rynkowa), wiec linkami nie
                                              ) dysponuje, ale to powinno wystarczyc:

                                              Prosze o strony obiektywne, a nie sympatyzujace z UPR.

                                              ) Jak byla mowa o Irlandii, to ZSRE byla 30-letnia...

                                              Kwestia interpretacji. W kazdym badz razie cos nie widze przykladow tych
                                              recesji.

                                              ) Jak sie dowiesz, w jakich luksusach zyli komunisci za PRLu, to zmienisz
                                              ) zdanie.

                                              Wladza zawsze zyje w luksusach, a ja mowie o pozostalych 99,99% spoleczenstwa.

                                              ) W ten sposob to kazdego do Adolfa mozna porownywac...

                                              Nie, tylko tego, kto popiera jego brednie o wyzszych i nizszych rasach.

                                              ) Ciekawe, ze biali w RPA sobie swietnie radzili...

                                              Czarni w Botswanie tez...

                                              ) Tak, to rzeczywiscie wielki problem... Skoro Murzyn nie wie, co to
                                              ) ogrodzenie, to tylko potwierdza, ze za madry nie jest.

                                              Dla slonia to faktycznie wielka przeszkoda. Albo dla malp.

                                              ) Jakies dane? Jakis link?

                                              Poczekam z tym, az dostane odpowiedzi na moje pytania. Prosby jak dotad niezbyt
                                              skutkuja, moze szantaz da lepsze efekty.

                                              ) Roznice moga zniknac tylko wtedy, kiedy sie mozna dorobic.

                                              1. W Szwecji trudno sie dorobic (Twoje slowa);
                                              2. W Szwecji roznice sa mniejsze niz w USA.

                                              Czyli albo w USA jeszcze trudniej sie dorobic, albo Twoje twierdzenie jest
                                              falszywe...

                                              ) Cytat nie moze byc argumentem?

                                              Moze. Ale Ty probowales zastapic argument autorytetem.

                                              ) Nic nie zawiodlo, bo co to znaczy "wszystkie wrogie media"? No wlasnie...

                                              To znaczy "wszystkie media, ktore nienawidza GW". Jesli powiem "Wszystkie
                                              czerwone grzyby sa niejadalne" to tez wyciagniesz z tego wniosek, ze wszystkie
                                              grzyby sa czerwone? Podejrzewam, ze tym co zawiodlo, byla tym razem logika.

                                              ) Zydowscy sasiedzi Polakow.

                                              Dyskusja z Toba to naprawde czysta przyjemnosc - juz walenie glowa w sciane
                                              wydaje sie byc bardziej owocne. Odpowiesz wreszcie konkretnie?

                                              ) To, ze ten incydent to nie powod, zeby pluc na calym swiecie na Polakow.

                                              Dostane wreszcie przyklady tego "plucia"?

                                              ) Miedzynarodowy traktat jest prawem najwyzszym, wiec jesli III Rzesza by
                                              ) zawarla np. z Rumunia traktat przyzwalajacy mordowac Zydow, to potem za mordy
                                              ) nikt by nie odpowiedzial.

                                              Konwencja Praw Czlowieka jest rowniez prawem miedzynarodowym, matolku.

                                              ) Z tej notatki nic takiego nie wynika.

                                              Ta notatka byla tylko przykladem.

                                              ) Podejrzany, bo broni majatku PZPR. Gdzie oszczerstwo?

                                              Wlasnie tutaj.

                                              ) No przecierz sam to mowiles...

                                              Nic takiego nie mowilem. Ludzie rozumni tez popelniaja bledy.

                                              ) Autor przecierz przez 4 wczesniejsze akapity to udowadnia.

                                              Nic tam nie udowodnil, tylko sypal oszczerstwami.

                                              ) "d***kracja jest dobra, tylko spoleczenstwo do niej nie dojrzalo"

                                              Jak sam mowiles, kazdemu zdarza sie palnac bzdure.

                                              ) a "aferalow" na udawaniu liberalow.

                                              No pewnie, kto nie z UPR, ten lewak.

                                              ) To jest tylko stwierdzenie faktu.

                                              Glosowanie na UPR to kompromitacja - a co, to tylko stwierdzenie faktu.

                                              ) "Antysemici", "ksenofobi", "ciemnogrod", "populisci".

                                              A ja teraz mowie, ze Ty slyniesz z bluzgow pod adresem przeciwnikow w dyskusji,
                                              np. "sk****syny", "ch***", "matko**bcy". No i co? Przyklady sa.

                                              ) Zydowskosc UW mozna odczytac z jej dzialalnosci

                                              To odczytaj.

                                              ) Skandal polega na tym, ze w ustawie nie chodzilo o mienie zagrabione
                                              ) KOMUKOLWIEK, tylko wlasnie ZYDOM. No ale przeciez Zyd jest rowniejszy...

                                              Zatem ustawa o zwrocie mienia zabuzanom tez musi byc skandaliczna. Tylko jakos
                                              nie slysze oskarzen, ze autorzy ustawy to zabuzanie...

                                              ) Kataw ma taki styl. Mi sie on bardzo podoba.

                                              A to ciekawe, bo Urban ma identyczny styl.

                                              ) Na czym opierasz twierdzenie, ze to brednia?

                                              SLD wygral wybory dzieki poparciu Florka. Na czym opierasz twierdzenie, ze to
                                              brednia?

                                              ) A to, ze duza czesc glosow
                                              ) Kwasniewski w wyborach (poprzednich) zebral za wyglad, to tez brednie?

                                              Co to znaczy "duza czesc glosow"? Ile? Skad to wiesz?

                                              ) ) "A u was Murzynow bija".
                                              )
                                              ) "Ta metafora oznacza dokladnie to samo co moja [wypowiedz], wiec sie
                                              ) zgadzamy."

                                              Widze, ze nie kojarzysz tego hasla, wiec tlumacze. Za komuny byl taki dowcip:
                                              Amerykanin do Rosjanina "W ZSRR lamie sie prawa czlowieka". Odpowiedz "A u was
                                              Murzynow bija". Panial aluzju?

                                              ) Musisz. Mowiles o stosunku 1/10. On jest nieprawdziwy. Na niekorzysc ZSRE.

                                              Manipulacja wrecz wzorcowa - stosunek jest na niekorzysc UE, bo ma ona wiecej
                                              niz 1/10 tego, co USA. Goebbels zza grobu bije brawo!

                                              ) Z faktu, ze ktos pisze wiersze bez rymow nie wynika, ze nie
                                              ) pisze tez normalnych.

                                              Nie przypominam sobie rymowanych wierszy Rozewicza.

                                              ) Aha, czyli argumentu brak.

                                              Skoro mamy wolnosc slowa, to twierdzenie, ze ktos kontroluje media, jest bzdura.

                                              ) Mowimy o Prawie, nie postanowieniach d***kratow.

                                              Te postanowienia sa wlasnie prawem, wiec nie rozumiem.

                                              ) Pierwszy z brzegu przyklad: powtorzone referendum w Irlandii. Powod? Pierwszy
                                              ) wynik nie byl po mysli d***kratow... To ma byc prawo???

                                              Irlandzkie prawo dopuszcza powtorzenie referendum, wiec o co chodzi?

                                              ) ) Skoro niby demokracja nie moze byc panstwem prawa, to co moze nim byc?
                                              )
                                              ) Monarchia.

                                              Przyklady prosze.

                                              ) No wlasnie. I ani NAFTA, ani ONZ nie sa totalitarne.

                                              ONZ juz od bandytow wyzywales...

                                              ) ) A jaki jest stan faktyczny?
                                              )
                                              ) Nie wiem. Ale tez nie zgadzam sie na Twoje przypuszczenia.

                                              Skoro NIE WIESZ, to DLACZEGO SIE NIE ZGADZASZ? Rozumialbym, gdybys znal ten
                                              stan faktyczny, ale skoro go nie znasz, to o co Ci chodzi?

                                              ) Rozroznmiajmy "normy" i "normy obligatoryjne", dobrze?

                                              Nie unikajmy odpowiedzi, dobrze?

                                              ) Tematem sa NORMY, jesli mowimy dodatkowo cos o tendencji, to tylko w
                                              ) odniesieniu do NORM.

                                              Powiedziales, ze UE dazy do socjalizmu - czyli o tendencji ogolnej.

                                              ) Normy obowiazkowe znajduja sie tylko w zalaczniku 4. Tyle tylko, ze NIE
                                              ) wszystkie wymienione standardy sa obowiazkowe! Np. obowiazkowe sa wszystkie
                                              ) normy z p. 12.1, ale juz np. p. 2.5.3 dotyczy TYLKO norm nieobowiazkowych, z
                                              ) czego wynika, ze nie mozna mowic, ze np. standardy gwintow sa obligatoryjne,
                                              ) bo nie ma do tego podstaw!

                                              Wsrod norm, ktore zacytowalem, bylo kilka poprzedzonych slowem "obowiazkowe", a
                                              i to byl ty
                                              • kimmjiki Re: Wizja 06.12.02, 22:03
                                                Wsrod norm, ktore zacytowalem, bylo kilka poprzedzonych slowem "obowiazkowe", a
                                                i to byl tylko maly fragment dlugiej na kilka ekranow tabeli. Mozesz wiec
                                                zamiast gwintow (fakt, nie jest tam napisane, ze sa obowiazkowe, ale nie ma tez
                                                nic, ze nie sa) wybrac sobie co tam chcesz.

                                                > BTW: Na temat poziomu Twojej wypowiedzi, pelnej agresji pod adresem mojej
                                                > skromnej i wrazliwej osoby, wypowiadac sie nie bede.

                                                Ha ha ha, jak Ty mnie wyzywasz od faszystow, komunistow, lewakow i nie pamietam
                                                kogo jeszcze, to jest to "dodawanie wypowiedzi dynamiki", a jak ja sie czasem
                                                wkurze na Twoje brednie i dam pare wykrzyknikow, to juz jest "agresja". Wypisz
                                                wymaluj mentalnosc radiomaryjcow - nam wolno wszystko, a jak oni sie odgryza,
                                                to wielka krzywda nam sie dzieje.

                                                > Cos Ty sie tak do tej Bialorusi przyczepil?

                                                Bo jest blisko. Jak wolisz, to jedz na Kube, albo do KRLD czy Iraku.
                                                • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 08.12.02, 12:38

                                                  ) Nie unikaj odpowiedzi! (.)

                                                  Wystarczy zauwazyc, ze te wszystkie fundusze nie przekladaja sie na rozwoj
                                                  gospodarczy (Hiszpania, Grecja). Z drugiej strony brak funduszy rozwoju nie
                                                  uniemozliwia (Polska, Estonia). Z tego wynika prosty wniosek, ze pieniadze sa
                                                  marnowane. I to nie w 50, ale nawet w 100%.

                                                  ) Skoro UE ma 7 mln rolnikow, a Polska 4 mln, to nie ma sie co dziwic.

                                                  Skoro zamykaja kurek dla rolnikow, to skad mit, ze gdzie indziej nie zamknal?

                                                  ) Napisalem, ze nie ma wplywu na UE, a nie, ze nie ma zadnych praw! (.)

                                                  Nie wnikajac w doslownosc cytatu (bo Twoje tlumaczenia niewiele zmieniaja),
                                                  stwierdzam, ze moj wniosek (ze latwiej porozumiec sie na wzor Szwajcarii) nie
                                                  zostal podwazony.

                                                  ) Bo ma silna gospodarke i dogodne polozenie (tani i wygodny transport morski),
                                                  ) a my lezymy w centrum kontynentu i dopiero sie zbieramy po komunie.

                                                  Aha, czyli zeby moc po oceanach wozic glupie T-shirty za marne grosze to trzeba
                                                  miec silna gospodarke... Ciekawostka... Poza tym, "lezenie w centrum" to
                                                  wlasnie "dogodne polozenie". Dostep do moza tez mamy.

                                                  ) A Tajwan dochodzil do potegi nie majac dookola siebie zadnych organizacji typu
                                                  ) UE, wiec mial rowne warunki. Gdyby cala wschodnia Azja nalezala do jakiejs UA,
                                                  ) to Tajwan moglby tylko marzyc o takim sukcesie.

                                                  Szwajcaria czy Austria tez dochodzila do potegi poza ZSRE, wiec ten argument
                                                  tez odpada.

                                                  ) O korytarzu zadecydowala Litwa z Rosja.

                                                  Jasne.

                                                  ) ) Argument skasowales.
                                                  )
                                                  ) Jaki niby?

                                                  Taki, ze traktujesz GW jak wyrocznie.

                                                  ) Prosze o strony obiektywne, a nie sympatyzujace z UPR.

                                                  Zaraz sie okaze, ze zaden link nie bedzie dobry, jesli nie bedzie przez
                                                  Michnika zatwierdzony... A powazniej: troche szukalem po sieci i nie znalazlem
                                                  nic wiecej na ten temat. Ale trudno sie dziwic, bo bo to bardzo specyficzna
                                                  informacja.

                                                  ) Kwestia interpretacji.

                                                  Tylko dlaczego zawsze Ty masz o niej decydowac?

                                                  ) W kazdym badz razie cos nie widze przykladow tych recesji.

                                                  Ja sobie wybieram interpretacje "10-letnia" i twierdze, ze to nie jest na tyle
                                                  dlugi okres, zeby ZSRE zdazylo nawiedzic kilka recesji.

                                                  ) Wladza zawsze zyje w luksusach, a ja mowie o pozostalych 99,99% spoleczenstwa.

                                                  W systemie liberalnym kazdy zyje tak, jak chce. Jak sie pracowac nie chce, to
                                                  nikt nie bedzie na sile darmozjada uszczesliwiac. Z tego punktu widzenia musze
                                                  przyznac, ze nie bylem do konca precyzyjny mowiac, ze liberalizm likwiduje
                                                  roznice.

                                                  ) Nie, tylko tego, kto popiera jego brednie o wyzszych i nizszych rasach.

                                                  Ty mowisz "brednie", a ja chlodno przedstawiem merytoryczne argumenty.

                                                  ) Czarni w Botswanie tez...

                                                  Jeden wyjatek na cala Afryke...

                                                  ) Dla slonia to faktycznie wielka przeszkoda. Albo dla malp.

                                                  Slon nie pokona rowu, ktory ma pewne wymiary (skakac on nie lubi). Malpa nie
                                                  pokona plotu wysmarowanego np. tluszczem. Albo bedacego pod napieciem. Ja to
                                                  wymyslilem na poczekaniu, wiec pewnie mozna cos madrzejszego wymyslec, co za
                                                  filozofia? Zreszta, jesli baca moze non stop pilnowac owce przed wilkami, to
                                                  dlaczego Murzyn by nie mogl przed malpami?

                                                  ) Poczekam z tym, az dostane odpowiedzi na moje pytania. (.)

                                                  Aha, czyli nie ma.

                                                  ) (.) Czyli albo w USA jeszcze trudniej sie dorobic, albo Twoje twierdzenie
                                                  ) jest falszywe...

                                                  Nieco wyzej to wyjasnilem.

                                                  ) Moze. Ale Ty probowales zastapic argument autorytetem.

                                                  Nie probowalem. Wypowiedz ministra byla na temat.

                                                  ) To znaczy "wszystkie media, ktore nienawidza GW".

                                                  Jaki ten Michnik biedny...

                                                  ) Jesli powiem "Wszystkie czerwone grzyby sa niejadalne" to tez wyciagniesz z
                                                  ) tego wniosek, ze wszystkie grzyby sa czerwone?

                                                  A czy ja napisalem ze "wszystkie media nienawidza GW"? Nie, dodalem
                                                  przymiotnik "wrogie".

                                                  ) (.) Odpowiesz wreszcie konkretnie?

                                                  Pogromu Polakow w Brzostowicy dokonali ich zydowscy sasiedzi korzystajac z
                                                  oslony sowietow. Co tu jeszcze wyjasniac?

                                                  ) Dostane wreszcie przyklady tego "plucia"?

                                                  Na watku "Krytyka..." juz wielokrotnie je podawalem. A tu jest opisany kolejny
                                                  przyklad:

                                                  http://www.bezuprzedzen.pl/recenzje/dershowitz.shtml


                                                  ) Konwencja Praw Czlowieka jest rowniez prawem miedzynarodowym, matolku.

                                                  Tak, ale nie wyzszym, niz traktat III Rzesza - Rumunia.

                                                  ) Ta notatka byla tylko przykladem.

                                                  ALE Z NIEJ NIC NIE WYNIKA, wiec zadnego przykladu nie ma.

                                                  ) Wlasnie tutaj.

                                                  Gdzie? Nadal nie widze. Za to do tej pory pamietam ta gruba kreche
                                                  Mazowieckiego.

                                                  ) Nic takiego nie mowilem. Ludzie rozumni tez popelniaja bledy.

                                                  No i to samo powiedzial autor artykulu, tylko moze nieco dosadniej.

                                                  ) ) "d***kracja jest dobra, tylko spoleczenstwo do niej nie dojrzalo"
                                                  )
                                                  ) Jak sam mowiles, kazdemu zdarza sie palnac bzdure.

                                                  Rozumiem, ze powtorzone referendum w Irlandii, to tez taka palnieta bzdura?

                                                  ) No pewnie, kto nie z UPR, ten lewak.

                                                  Kto promuje system koncesji jest moze nie lewakiem, ale totalitarysta na pewno.

                                                  ) Glosowanie na UPR to kompromitacja - a co, to tylko stwierdzenie faktu.

                                                  To ciekawe, bo jakos PiS w wyborach w Warszawie na tym nie stracil, choc z jego
                                                  list startowalo wile osob z UPR... Natomiast co do Lassoty na przyklad... No
                                                  wlasnie...

                                                  ) A ja teraz mowie, ze Ty slyniesz z bluzgow pod adresem przeciwnikow w
                                                  ) dyskusji, np. "sk****syny", "ch***", "matko**bcy". No i co? Przyklady sa.

                                                  Ale nieprawdziwe. A przyklady autora artykulu sa prawdziwe.

                                                  ) To odczytaj.

                                                  Przykladem jest wlasnie ustawa o zwrocie majatkow Zydom.

                                                  ) Zatem ustawa o zwrocie mienia zabuzanom tez musi byc skandaliczna. Tylko jakos
                                                  ) nie slysze oskarzen, ze autorzy ustawy to zabuzanie...

                                                  Zabuzanie to nie nacja.

                                                  ) A to ciekawe, bo Urban ma identyczny styl.

                                                  Czy z faktu, ze urban lubi niebieski kolor wynika, ze jak ktos inny tez taki
                                                  kolor lubi, to jest taka sama pluskwa jak urban?

                                                  ) SLD wygral wybory dzieki poparciu Florka. Na czym opierasz twierdzenie, ze to
                                                  ) brednia?

                                                  Ja nic nie twierdze. Ja czekam na analize specow od reklamy.

                                                  ) Co to znaczy "duza czesc glosow"? Ile? Skad to wiesz?

                                                  Nie wiem. Ale wiem, ze np. Mitterrand pilowal sobie zeby, zeby lepiej sie
                                                  prezentowac. Gdyby wyglad nie mial znaczenie, to by nie pilowal.

                                                  ) ) ) "A u was Murzynow bija".
                                                  ) )
                                                  ) ) "Ta metafora oznacza dokladnie to samo co moja [wypowiedz], wiec sie
                                                  ) ) zgadzamy."
                                                  )
                                                  ) Widze, ze nie kojarzysz tego hasla, (.)

                                                  Kojarze. Przesledz jeszcze raz ten fragment, bo chyba go nie zrozumiales.

                                                  ) Manipulacja wrecz wzorcowa - stosunek jest na niekorzysc UE, bo ma ona wiecej
                                                  ) niz 1/10 tego, co USA. Goebbels zza grobu bije brawo!

                                                  Sam wyskoczyles z ta 1/10, wiec o co chodzi?

                                                  ) Nie przypominam sobie rymowanych wierszy Rozewicza.

                                                  Bo Rozewicz to wyjatek. A autor pisal o ogolnej tendencji, a nie wyjatkach.

                                                  ) Skoro mamy wolnosc slowa, to twierdzenie, ze ktos kontroluje media, jest
                                                  ) bzdura.

                                                  Sam mowiels, ze np. NCz jest kontrolowane przez UPR (to znaczy mowiles, ze jest
                                                  tuba, ale to na to samo wychodzi)...

                                                  ) Te postanowienia sa wlasnie prawem, wiec nie rozumiem.

                                                  Prawo ma wynikac z wyzszych wartosci, a nie widzimisie "cwaniakow".

                                                  ) Irlandzkie prawo dopuszcza powtorzenie referendum, wiec o co chodzi?

                                                  O to, ze jesliby w poprzednium referendum wynik byl odwotny, to powtorki by nie
                                                  bylo. Tez mi d***kraci... Wola ludu... Myslaby kto...

                                                  ) Przyklady prosze.

                                                  Jak mam podac przyklady, skoro prawdziwych monarhii dzis praktycznie nie ma?

                                                  ) ONZ juz od bandytow wyzywales...

                                                  Ale nie od totalitarystow.

                                                  ) Skoro NIE WIESZ, to DLACZEGO SIE NIE ZGADZASZ? (.)

                                                  Dlatego, ze Ty tez nie wiesz.

                                                  ) Nie unikajmy odpowiedzi, dobrze?

                                                  Nigdy tego nie robie.

                                                  ) Powiedziales, ze UE dazy do socjalizmu - czyli o tendencji ogolnej.

                                                  Ale ta tendencja ogolna wynika m.in. z NORM.

                                                  ) Wsrod norm, ktore zacytowalem, bylo kilka poprzedzonych slowem "obowiazkowe",
                                                  ) a i to byl tylko maly fragment dlugiej na kilka ekranow tabeli. Mozesz wiec
                                                  ) zamiast gwintow (.) wybrac sobie co tam chcesz.

                                                  Nie znajduje tam absurdalnych
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.acn.pl 08.12.02, 12:38

                                                    > Wsrod norm, ktore zacytowalem, bylo kilka poprzedzonych slowem "obowiazkowe",
                                                    > a i to byl tylko maly fragment dlugiej na kilka ekranow tabeli. Mozesz wiec
                                                    > zamiast gwintow (.) wybrac sobie co tam chcesz.

                                                    Nie znajduje tam absurdalnych norm, ktore by byly jednoczesnie obowiazkowe.

                                                    > Bo jest blisko. Jak wolisz, to jedz na Kube, albo do KRLD czy Iraku.

                                                    Ale mowimy o w miare normalnych panstwach, a Bialorus czy KRLD takimi nie sa,
                                                    to panstwa chore.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 08.12.02, 14:42
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Wystarczy zauwazyc, ze te wszystkie fundusze nie przekladaja sie na rozwoj
                                                    > gospodarczy (Hiszpania, Grecja). Z drugiej strony brak funduszy rozwoju nie
                                                    > uniemozliwia (Polska, Estonia). Z tego wynika prosty wniosek, ze pieniadze sa
                                                    > marnowane. I to nie w 50, ale nawet w 100%.

                                                    Wynika z tego, ze np. autostrady w Hiszpanii, Irlandii, Portugalii i Grecji to
                                                    sie same zbudowaly i same opatrzyly sie tablicami "Zbudowane dzieki funduszom
                                                    UE". Albo jacys filantropi sypneli wlasnymi pieniedzmi w miejsce tych
                                                    zmarnowanych unijnych.

                                                    > Skoro zamykaja kurek dla rolnikow, to skad mit, ze gdzie indziej nie zamknal?

                                                    Bo nigdzie indziej nie ma tak, ze 1/3 kasy mialaby trafiac do jednego kraju.

                                                    > moj wniosek (ze latwiej porozumiec sie na wzor Szwajcarii) nie zostal
                                                    > podwazony.

                                                    Skoro niby latwiej, to czemu nikt inny tak nie zrobil?

                                                    > czyli zeby moc po oceanach wozic glupie T-shirty za marne grosze to
                                                    > trzeba miec silna gospodarke...

                                                    Tajwan nie na T-shirtach sie dorobil, tylko na elektronice.

                                                    > "lezenie w centrum" to wlasnie "dogodne polozenie".

                                                    Dogodne do handlu z UE. I z Rosja, ale do WNP przeciez nie bedziemy wstepowac.

                                                    > Dostep do moza tez mamy.

                                                    Tez mi dostep.

                                                    > Szwajcaria czy Austria tez dochodzila do potegi poza ZSRE, wiec ten argument
                                                    > tez odpada.

                                                    Juz nie_wiem_ile_razy tlumaczylem, ze te panstwa byly bogate jeszcze PRZED
                                                    powstaniem UE! Zrozumiesz to wreszcie?

                                                    > Taki, ze traktujesz GW jak wyrocznie.

                                                    To mial byc argument?

                                                    > troche szukalem po sieci i nie znalazlem nic wiecej na ten temat. Ale trudno
                                                    > sie dziwic, bo bo to bardzo specyficzna informacja.

                                                    Trudno. Poczekam az znajdziesz.

                                                    > Tylko dlaczego zawsze Ty masz o niej decydowac?

                                                    Dobrze, interpretuj sobie jak chcesz.

                                                    > Ja sobie wybieram interpretacje "10-letnia" i twierdze, ze to nie jest na
                                                    > tyle dlugi okres, zeby ZSRE zdazylo nawiedzic kilka recesji.

                                                    Wiec skad to "zazwyczaj"?

                                                    > nie bylem do konca precyzyjny

                                                    Jaki piekny eufemizm. Tak trudno sie przyznac do bledu?

                                                    > Ty mowisz "brednie", a ja chlodno przedstawiem merytoryczne argumenty.

                                                    O tym, jak to fajnie, ze w Afryce caly rok jest lato...

                                                    > Jeden wyjatek na cala Afryke...

                                                    RPA to tez jeden wyjatek na cala Afryke.

                                                    > Slon nie pokona rowu, ktory ma pewne wymiary

                                                    Milego kopania.

                                                    > Malpa nie pokona plotu wysmarowanego np. tluszczem.

                                                    A skad brac tyle tluszczu? I ile on wytrzyma na sloncu?

                                                    > Albo bedacego pod napieciem.

                                                    A przed odkryciem elektrycznosci?

                                                    > Zreszta, jesli baca moze non stop pilnowac owce przed wilkami, to
                                                    > dlaczego Murzyn by nie mogl przed malpami?

                                                    Bo nie ma owiec;-).

                                                    > ) Poczekam z tym, az dostane odpowiedzi na moje pytania. (.)
                                                    >
                                                    > Aha, czyli nie ma.

                                                    Wyrazilem sie jasno - odpowiesz na moje pytania, to i link bedzie.

                                                    > Wypowiedz ministra byla na temat.

                                                    Ale byla bzdurna, bo traktatu nicejskiego nie mozna porownywac z konstytucja.
                                                    Inne znaczenie, inna ranga.

                                                    > A czy ja napisalem ze "wszystkie media nienawidza GW"? Nie, dodalem
                                                    > przymiotnik "wrogie".

                                                    O co Ci chodzi? Ja tez moge do grzybow dodac "w kropki" - co to zmieni?

                                                    > Pogromu Polakow w Brzostowicy dokonali ich zydowscy sasiedzi korzystajac z
                                                    > oslony sowietow.

                                                    Pogromu dokonali sowieci.

                                                    > Na watku "Krytyka..." juz wielokrotnie je podawalem.

                                                    Jakos zadnego nie pamietam.

                                                    > www.bezuprzedzen.pl/recenzje/dershowitz.shtml

                                                    Tam w ogole nie ma nic o Jedwabnem.

                                                    > ) Konwencja Praw Czlowieka jest rowniez prawem miedzynarodowym, matolku.
                                                    >
                                                    > Tak, ale nie wyzszym, niz traktat III Rzesza - Rumunia.

                                                    Skoro podpisali Konwencje, to taki traktat bylby jej zlamaniem.

                                                    > ) Ta notatka byla tylko przykladem.
                                                    >
                                                    > ALE Z NIEJ NIC NIE WYNIKA

                                                    Wynika. ONI cos tam robia, wiec na pewno po to, zeby ukrasc.

                                                    > Za to do tej pory pamietam ta gruba kreche Mazowieckiego.

                                                    Chrzescijanskie uczucia sa Ci, jak widze, obce.

                                                    > No i to samo powiedzial autor artykulu, tylko moze nieco dosadniej.

                                                    Bardzo smieszne.

                                                    > Rozumiem, ze powtorzone referendum w Irlandii, to tez taka palnieta bzdura?

                                                    Co to ma do rzeczy?

                                                    > Kto promuje system koncesji jest moze nie lewakiem, ale totalitarysta na
                                                    > pewno.

                                                    Kiedy wreszcie pojedziesz na te Bialorus i przestaniesz bredzic?

                                                    > To ciekawe, bo jakos PiS w wyborach w Warszawie na tym nie stracil

                                                    Widac warszawiacy lubia sie kompromitowac.

                                                    > Ale nieprawdziwe. A przyklady autora artykulu sa prawdziwe.

                                                    A ja mowie, ze jest na odwrot - i co?

                                                    > Przykladem jest wlasnie ustawa o zwrocie majatkow Zydom.

                                                    To juz wyjasnilem. Nastepne przyklady prosze.

                                                    > Zabuzanie to nie nacja.

                                                    I co z tego?

                                                    > Czy z faktu, ze urban lubi niebieski kolor wynika, ze jak ktos inny tez taki
                                                    > kolor lubi, to jest taka sama pluskwa jak urban?

                                                    To bylo tylko spostrzezenie.

                                                    > Ja nic nie twierdze. Ja czekam na analize specow od reklamy.

                                                    Wybory (parlamentarne) byly rok temu. Cos dlugo im schodzi.

                                                    > Nie wiem. Ale wiem, ze np. Mitterrand pilowal sobie zeby, zeby lepiej sie
                                                    > prezentowac. Gdyby wyglad nie mial znaczenie, to by nie pilowal.

                                                    Nie mowie, ze wyglad jest bez znaczenia, tylko pytam, ile niby Kwasniewski na
                                                    tym zyskal.

                                                    > Kojarze. Przesledz jeszcze raz ten fragment, bo chyba go nie zrozumiales.

                                                    To chyba Ty nie zrozumiales.

                                                    > Sam wyskoczyles z ta 1/10, wiec o co chodzi?

                                                    Ja mowilem, ze GDYBY UE ZATRUDNILA CHOC 1/10 TEGO CO USA, TO NCZ PODNIECALBY
                                                    SIE TYM LATAMI, a Ty unikasz odpowiedzi (jak zwykle zreszta) i kombinujesz,
                                                    zeby tylko postawic UE w zlym swietle.

                                                    > Bo Rozewicz to wyjatek.

                                                    W ostatnim stuleciu cos sporo bylo tych "wyjatkow".

                                                    > Sam mowiels, ze np. NCz jest kontrolowane przez UPR

                                                    Ale to bylo o jednej konkretnej gazecie, a nie o mediach w ogole.

                                                    > Prawo ma wynikac z wyzszych wartosci

                                                    A kto ustala te "wyzsze wartosci"?

                                                    > O to, ze jesliby w poprzednium referendum wynik byl odwotny, to powtorki by
                                                    > nie bylo.

                                                    Wilcze prawo rzadu.

                                                    > Jak mam podac przyklady, skoro prawdziwych monarhii dzis praktycznie nie ma?

                                                    A czemu nie ma? No wlasnie...

                                                    > ) Skoro NIE WIESZ, to DLACZEGO SIE NIE ZGADZASZ? (.)
                                                    >
                                                    > Dlatego, ze Ty tez nie wiesz.

                                                    A skad wiesz, ze w miedzyczasie sie nie dowiedzialem?

                                                    > ) Nie unikajmy odpowiedzi, dobrze?
                                                    >
                                                    > Nigdy tego nie robie.

                                                    Nie ma jak poczucie humoru...

                                                    > Ale ta tendencja ogolna wynika m.in. z NORM.

                                                    Ale tylko M.IN.

                                                    > Nie znajduje tam absurdalnych norm, ktore by byly jednoczesnie obowiazkowe.

                                                    Jasne. Gdyby to byly normy UE, pewnie co druga bys uznal za absurd.

                                                    > Ale mowimy o w miare normalnych panstwach, a Bialorus czy KRLD takimi nie sa,
                                                    > to panstwa chore.

                                                    Panstwa totalitarne z definicji nie moga byc normalne.
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 09.12.02, 14:39

                                                    > Wynika z tego, ze np. autostrady w Hiszpanii, Irlandii, Portugalii i Grecji to
                                                    > sie same zbudowaly i same opatrzyly sie tablicami "Zbudowane dzieki funduszom
                                                    > UE". Albo jacys filantropi sypneli wlasnymi pieniedzmi w miejsce tych
                                                    > zmarnowanych unijnych.

                                                    Autostrady nie sa konieczne, aby mozna bylo osiagnac duzy wzrost gospodarczy.

                                                    > Bo nigdzie indziej nie ma tak, ze 1/3 kasy mialaby trafiac do jednego kraju.

                                                    To nie zmienia fakt, ze d***kraci naciagaja prawo aby osiagnac cele.

                                                    > Skoro niby latwiej, to czemu nikt inny tak nie zrobil?

                                                    Z tego samego powodu, dla ktorego np. wybuchaja wojny.

                                                    > Tajwan nie na T-shirtach sie dorobil, tylko na elektronice.

                                                    Ja nie mowilem na czym sie dorobil, tylko wskazywalem na fakt, ze odleglosc nie
                                                    ma znaczenia.

                                                    > Dogodne do handlu z UE. I z Rosja, ale do WNP przeciez nie bedziemy wstepowac.

                                                    Skoro dogodne, to w czym problem? Miejsca przeciez nie poprawimy wchodzac do
                                                    ZSRE.

                                                    > > Dostep do moza tez mamy.
                                                    >
                                                    > Tez mi dostep.

                                                    A co w nim takiego zlego? Zreszta jakby Polska byla polozona na wyspie, to bys
                                                    biadolil, ze nigdzie ciezarowka sie dojechac nie da...

                                                    > Juz nie_wiem_ile_razy tlumaczylem, ze te panstwa byly bogate jeszcze PRZED
                                                    > powstaniem UE! Zrozumiesz to wreszcie?

                                                    Okazuje sie zatem, ze wszystkie panstwa zachodnie wzbogacily sie nie bedac w
                                                    ZSRE.

                                                    > To mial byc argument?

                                                    Oczywiscie. Trudno zebym przytaczal wypowiedzi czlonkow UW, skoro UW od dawna
                                                    juz nie istnieje, wiec w gazetach o niej nie pisza.

                                                    > Trudno. Poczekam az znajdziesz.

                                                    A moze to Ty przedstawisz jakis kontrargument, co?

                                                    > Wiec skad to "zazwyczaj"?

                                                    Blefowalem.

                                                    > Jaki piekny eufemizm. Tak trudno sie przyznac do bledu?

                                                    A jakiz to blad byl? Ledwie dostrzegalny i nie majacy wielkiego znaczenia dla
                                                    omawianej kwestii.

                                                    > O tym, jak to fajnie, ze w Afryce caly rok jest lato...

                                                    O tym, ze Afryka to gospodarcze sredniowiecze.

                                                    > RPA to tez jeden wyjatek na cala Afryke.

                                                    Bo tylko tam biali rzadzili.

                                                    > Milego kopania.

                                                    Jesli Murzyn woli umierac z glodu, niz wykopac row (ktory wcale nie musi byc
                                                    spacjalnie szeroki), to jego sprawa.

                                                    > A skad brac tyle tluszczu?

                                                    Slon ma go pod dostatkiem.

                                                    > I ile on wytrzyma na sloncu?

                                                    Mowilem, ze to pomysly na poczekaniu wymyslone.

                                                    > A przed odkryciem elektrycznosci?

                                                    Elektrycznosc juz kilka lat temu odkryto.

                                                    > > Zreszta, jesli baca moze non stop pilnowac owce przed wilkami, to
                                                    > > dlaczego Murzyn by nie mogl przed malpami?
                                                    >
                                                    > Bo nie ma owiec;-).

                                                    Widze, ze ponownie od tematu uciekamy...

                                                    > Wyrazilem sie jasno - odpowiesz na moje pytania, to i link bedzie.

                                                    Obiecanki cacanki.

                                                    > Ale byla bzdurna, bo traktatu nicejskiego nie mozna porownywac z konstytucja.
                                                    > (.)

                                                    Skoro minister (a to spadkobierca wielkich strategow brytyjskich) porownal, to
                                                    mozna.

                                                    > O co Ci chodzi? Ja tez moge do grzybow dodac "w kropki" - co to zmieni?

                                                    Ale powinienes dodac "trujace", a nie "w kropki".

                                                    > Pogromu dokonali sowieci.

                                                    Dokonali zydowscy sasiedzi Polakow.

                                                    > Jakos zadnego nie pamietam.

                                                    Coz, nie tylko z logicznym mysleniem, ale i z pamiecia masz klopoty.

                                                    > Tam w ogole nie ma nic o Jedwabnem.

                                                    Mowimy o "pluciu".

                                                    > Skoro podpisali Konwencje, to taki traktat bylby jej zlamaniem.

                                                    Nie, jesli by Kowencje wypowiedzieli.

                                                    > Wynika. ONI cos tam robia, wiec na pewno po to, zeby ukrasc.

                                                    NIE MA ZADNEGO "ONI". Jest tylko "to" - metne rozwiazania i rozdawnictwo.

                                                    > Chrzescijanskie uczucia sa Ci, jak widze, obce.

                                                    Co ma piernik do wiatraka?

                                                    > Co to ma do rzeczy?

                                                    To, ze wola ludu jest tylko wtedy dobra, jesli jest po mysli d***kratow.

                                                    > Kiedy wreszcie pojedziesz na te Bialorus i przestaniesz bredzic?

                                                    Czy z faktu, ze piaskownica jest istotnie mniejsza od pierwszej lepszej pustyni
                                                    wynika, ze substancja, ktora sie w piaskownicy znajduje, to nie piasek?

                                                    > Widac warszawiacy lubia sie kompromitowac.

                                                    Dziekuje.

                                                    > A ja mowie, ze jest na odwrot - i co?

                                                    To, ze to mozna sprawdzic.

                                                    > To juz wyjasnilem. Nastepne przyklady prosze.

                                                    Nie wyjasniles. A o przyklady, to sie autora spytaj, a nie mnie. Ja sie tym nie
                                                    interesuje.

                                                    > I co z tego?

                                                    To, ze nie o sprzyjanie jednej nacji chodzi, tylko rozwiazanie problemu.

                                                    > Wybory (parlamentarne) byly rok temu. Cos dlugo im schodzi.

                                                    "Czekam" w tym sesie, ze prosze, abys ta analize przedstawil, skoro sie
                                                    wypowiadasz o wplywie Florka na poparcie dla SLD.

                                                    > Nie mowie, ze wyglad jest bez znaczenia, tylko pytam, ile niby Kwasniewski na
                                                    > tym zyskal.

                                                    Juz mowilem: nie wiem.

                                                    > To chyba Ty nie zrozumiales.

                                                    Napisalem, ze czepiasz sie NCz, podczas gdy GW robi to samo. A Ty mi na to, ze
                                                    GW robi to samo, co NCz... Zrozumiales w koncu?

                                                    > Ja mowilem, ze GDYBY UE ZATRUDNILA CHOC 1/10 TEGO CO USA, TO NCZ PODNIECALBY
                                                    > SIE TYM LATAMI,

                                                    ZSRE zatrudnia wiecej, niz 1/10 tego, co USA, wiec nadal nie rozumiem.

                                                    > a Ty unikasz odpowiedzi (jak zwykle zreszta) i kombinujesz, zeby tylko
                                                    > postawic UE w zlym swietle.

                                                    ZSRE sama sie w takim swietle stawia.

                                                    > W ostatnim stuleciu cos sporo bylo tych "wyjatkow".

                                                    Ale normalnych tworcow tez nie brakowalo.

                                                    > Ale to bylo o jednej konkretnej gazecie, a nie o mediach w ogole.

                                                    Kazda gazeta jest przez kogos kontrolowana.

                                                    > A kto ustala te "wyzsze wartosci"?

                                                    Z pewnoscia nie "cwaniacy".

                                                    > Wilcze prawo rzadu.

                                                    Wlasnie o tym mowie. I o tym mowiel autor mowiac, ze d***kracja nie moze byc
                                                    panstwem prawa.

                                                    > A czemu nie ma? (.)

                                                    Juz napisalem na watku "Krytyka..." (choc Ty oczywiscie nie zrozumiales, ale
                                                    tam Ci to wyjasnie).

                                                    > A skad wiesz, ze w miedzyczasie sie nie dowiedzialem?

                                                    Bo to malo prawdopodobne.

                                                    > > Ale ta tendencja ogolna wynika m.in. z NORM.
                                                    >
                                                    > Ale tylko M.IN.

                                                    Co z tego, skoro tylko o normach mowa?

                                                    > Jasne. Gdyby to byly normy UE, pewnie co druga bys uznal za absurd.

                                                    Prosze o merytoryczne argumenty, a nie gdybanie.

                                                    > Panstwa totalitarne z definicji nie moga byc normalne.

                                                    Nie kazdy morderca jest uznawany za czubka.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 09.12.02, 23:37
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Autostrady nie sa konieczne, aby mozna bylo osiagnac duzy wzrost gospodarczy.

                                                    Nie mowie o wzroscie, tylko o autostradach - kto je zbudowal, skoro niby 100%
                                                    funduszy strukturalnych sie marnuje?

                                                    > To nie zmienia fakt, ze d***kraci naciagaja prawo aby osiagnac cele.

                                                    Unijne prawo dopuszcza okresy przejsciowe.

                                                    > > Skoro niby latwiej, to czemu nikt inny tak nie zrobil?
                                                    >
                                                    > Z tego samego powodu, dla ktorego np. wybuchaja wojny.

                                                    Nie zaslaniaj sie metaforami! Albo odpowiadasz na temat, albo od razu sie
                                                    przyznaj, ze nie potrafisz!

                                                    > Ja nie mowilem na czym sie dorobil, tylko wskazywalem na fakt, ze odleglosc
                                                    > nie ma znaczenia.

                                                    Skoro nie ma, to czemu akurat Niemcy odpowiadaja za 1/3 naszego handlu? Czemu
                                                    na dalszych miejscach jest Francja, Wlochy i Wielka Brytania, a dopiero dalej
                                                    wielka Ameryka? Czemu Tajwan zaczynal od handlu z Japonia?

                                                    > Skoro dogodne, to w czym problem? Miejsca przeciez nie poprawimy wchodzac do
                                                    > ZSRE.

                                                    Poprawimy warunki.

                                                    > A co w nim takiego zlego?

                                                    To, ze do oceanu (i glownych szlakow handlowych) daleko. Gdybysmy mieli dostep
                                                    do Morza Srodziemnego, to byloby cos.

                                                    > wszystkie panstwa zachodnie wzbogacily sie nie bedac w ZSRE.

                                                    Rozumiem, ze Hiszpania, Portugalia i Irlandia to panstwa wschodnie...

                                                    > Trudno zebym przytaczal wypowiedzi czlonkow UW, skoro UW od dawna
                                                    > juz nie istnieje

                                                    No popatrz, nie zauwazylem.

                                                    > A moze to Ty przedstawisz jakis kontrargument, co?

                                                    Na razie nie mam z czym polemizowac, poza Twoim bezpodstawnym przekonaniem. Jak
                                                    dostane jakies linki, to pogadamy.

                                                    > > Wiec skad to "zazwyczaj"?
                                                    >
                                                    > Blefowalem.

                                                    Sluchaj no - jesli masz mnie w d****, to po prostu mi to powiedz i konczymy
                                                    dyskusje. A jesli nie, to traktujmy sie powaznie, dobrze?

                                                    > A jakiz to blad byl? Ledwie dostrzegalny i nie majacy wielkiego znaczenia dla
                                                    > omawianej kwestii.

                                                    Nie mowie o znaczeniu, tylko o fakcie. Ale wiem, duma nie pozwala Ci przyznac
                                                    sie, ze nie jestes nieomylny.

                                                    > O tym, ze Afryka to gospodarcze sredniowiecze.

                                                    Europa Srodkowo-wschodnia tez nie blyszczy.

                                                    > Bo tylko tam biali rzadzili.

                                                    Takze w Namibii, Sierra Leone, Somalii, na Madagaskarze i pewnie w wielu
                                                    innych, ale nie chce mi sie szukac wiecej. Rzadow kolonialnych oczywiscie nie
                                                    uwzgledniam. Zadne z w/w panstw jakos sukcesu nie odnioslo.

                                                    > Jesli Murzyn woli umierac z glodu, niz wykopac row (ktory wcale nie musi byc
                                                    > spacjalnie szeroki), to jego sprawa.

                                                    Pamietasz, co mowilem o temperaturze?

                                                    > > A skad brac tyle tluszczu?
                                                    >
                                                    > Slon ma go pod dostatkiem.

                                                    Jesli ktos jest w stanie ubic jednego slonia dziennie (bo ten tluszcz za dlugo
                                                    by sie nie utrzymal na sloncu), to juz na pewno pole mu niepotrzebne.

                                                    > Elektrycznosc juz kilka lat temu odkryto.

                                                    Afryka nie od wczoraj jest biedna.

                                                    > Widze, ze ponownie od tematu uciekamy...

                                                    W Afryce nie bardzo jest do hodowac. Poza tym od wilka mozna sie kijem opedzic,
                                                    a od lwa czy slonia juz nie bardzo.
                                                    A tak nawiasem mowiac, zastanow sie, dlaczego wszystkie wielkie starozytne
                                                    cywilizacje powstaly w klimacie srodziemnomorskim (Egipt, Grecja, Rzym) lub do
                                                    niego zblizonym (Mezopotamia, Chiny, Japonia). Moze wtedy cos Ci sie rozjasni.

                                                    > Skoro minister (a to spadkobierca wielkich strategow brytyjskich) porownal,
                                                    > to mozna.

                                                    Moglbym przytoczyc "ciekawe" wypowiedzi niektorych ministrow, ale z litosci
                                                    tego nie zrobie.

                                                    > Ale powinienes dodac "trujace", a nie "w kropki".

                                                    Toz przeciez tego slowa tez uzylem!

                                                    > > Pogromu dokonali sowieci.
                                                    >
                                                    > Dokonali zydowscy sasiedzi Polakow.

                                                    Sowieci.

                                                    > Mowimy o "pluciu".

                                                    W kontekscie Jedwabnego.

                                                    > Nie, jesli by Kowencje wypowiedzieli.

                                                    Konwencji nie mozna wypowiedziec.

                                                    > NIE MA ZADNEGO "ONI". Jest tylko "to"

                                                    Jak go zwal, tak go zwal.

                                                    > > Chrzescijanskie uczucia sa Ci, jak widze, obce.
                                                    >
                                                    > Co ma piernik do wiatraka?

                                                    Domysl sie.

                                                    > Czy z faktu, ze piaskownica jest istotnie mniejsza od pierwszej lepszej
                                                    > pustyni wynika, ze substancja, ktora sie w piaskownicy znajduje, to nie
                                                    > piasek?

                                                    Nie zaslaniaj sie glupimi metaforami, tylko jedz na te Bialorus i sie wreszcie
                                                    dowiedz, co to jest totalitaryzm.

                                                    > > A ja mowie, ze jest na odwrot - i co?
                                                    >
                                                    > To, ze to mozna sprawdzic.

                                                    No to sprawdz, kiedy UW uzywala tych okreslen.

                                                    > Ja sie tym nie interesuje.

                                                    To na jakiej podstawie twierdzisz, ze UW jest zydowska i ze to mozna wyczytac z
                                                    jej dzialan? A moze znowu blefujesz?

                                                    > To, ze nie o sprzyjanie jednej nacji chodzi, tylko rozwiazanie problemu.

                                                    W tamtym przypadku tez. Czym sie roznia Zydzi od zabuzan?

                                                    > "Czekam" w tym sesie, ze prosze, abys ta analize przedstawil, skoro sie
                                                    > wypowiadasz o wplywie Florka na poparcie dla SLD.

                                                    A NCz analize przedstawil?

                                                    > Juz mowilem: nie wiem.

                                                    Ale wiesz, ze zyskal, i to "duzo". Choc nawet nie wiesz, ile to jest "duzo".

                                                    > Napisalem, ze czepiasz sie NCz, podczas gdy GW robi to samo.

                                                    GW tego nie robi.

                                                    > ZSRE zatrudnia wiecej, niz 1/10 tego, co USA, wiec nadal nie rozumiem.

                                                    Mi nie chodzilo o to, ile zatrudnia, tylko o to, ze gdyby zechciala zatrudnic
                                                    dodatkowe 17 tys. to trabilibyscie o tym miesiacami, a o 10 razy wiekszej
                                                    liczbie w USA jest raptem mala wzmianka na marginesie i ide o zaklad, ze na tym
                                                    sie skonczy.

                                                    > Ale normalnych tworcow tez nie brakowalo.

                                                    Czyli jednak Rozewicz jest nienormalny - pogratulowac NCz udanej indoktrynacji.

                                                    > Kazda gazeta jest przez kogos kontrolowana.

                                                    Ale kazda przez kogos innego.

                                                    > > A kto ustala te "wyzsze wartosci"?
                                                    >
                                                    > Z pewnoscia nie "cwaniacy".

                                                    W takim razie kto?

                                                    > Wlasnie o tym mowie. I o tym mowiel autor mowiac, ze d***kracja nie moze byc
                                                    > panstwem prawa.

                                                    Prawo nie zostalo zlamane.

                                                    > > A skad wiesz, ze w miedzyczasie sie nie dowiedzialem?
                                                    >
                                                    > Bo to malo prawdopodobne.

                                                    Ha ha ha! Gratuluje optymizmu!

                                                    > Co z tego, skoro tylko o normach mowa?

                                                    Jesli mowisz o tendencji, to juz nie tylko.

                                                    > Prosze o merytoryczne argumenty, a nie gdybanie.

                                                    Normy bezpieczenstwa na stadionach uznales za absurd. Norm gwintow juz nie...
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 10.12.02, 18:46

                                                    > Nie mowie o wzroscie, tylko o autostradach - kto je zbudowal, skoro niby 100%
                                                    > funduszy strukturalnych sie marnuje?

                                                    Skoro autostrady nie byly potrzebne, to znaczy, ze te pieniadze zostaly
                                                    zmarnowane.

                                                    > Nie zaslaniaj sie metaforami! Albo odpowiadasz na temat, albo od razu sie
                                                    > przyznaj, ze nie potrafisz!

                                                    Po pierwsze, nie wszyscy, bo np. Monaco sie nie pali do wejscia. Po drugie, nic
                                                    dziwnego, ze d***kraci sie do ZSRE pchaja. A poniewaz maja media i wyborcow, to
                                                    moga przepchnac w referendum czy wyborach kazda bzdure.

                                                    > Skoro nie ma, to czemu akurat Niemcy odpowiadaja za 1/3 naszego handlu? (.)

                                                    Bo sa pierwsi z brzegu. Statystycznie pierwsza strona gazety tez jest czytana
                                                    najczesciej, co przeciez nie znaczy, ze do kolejnych dostep jest utrudniony.

                                                    > > Skoro dogodne, to w czym problem? Miejsca przeciez nie poprawimy wchodzac
                                                    > > do ZSRE.
                                                    >
                                                    > Poprawimy warunki.

                                                    Jakie?

                                                    > To, ze do oceanu (i glownych szlakow handlowych) daleko. Gdybysmy mieli
                                                    dostep
                                                    > do Morza Srodziemnego, to byloby cos.

                                                    Tajwan tez do tego morza nie ma najblizej.

                                                    > Rozumiem, ze Hiszpania, Portugalia i Irlandia to panstwa wschodnie...

                                                    Mam wrazenie, ze ani Hiszpania, ani Portugalia jakiegos wielkiego sukcesu nie
                                                    odniosly.

                                                    > > Trudno zebym przytaczal wypowiedzi czlonkow UW, skoro UW od dawna
                                                    > > juz nie istnieje
                                                    >
                                                    > No popatrz, nie zauwazylem.

                                                    Nic sie nie stalo, zapraszamy do UPR.

                                                    > Na razie nie mam z czym polemizowac, poza Twoim bezpodstawnym przekonaniem.
                                                    > Jak dostane jakies linki, to pogadamy.

                                                    Dostales link. Dostales opinie mojego wykladowcy. Czego chcesz wiecej?

                                                    > Sluchaj no - jesli masz mnie w d****, to po prostu mi to powiedz i konczymy
                                                    > dyskusje. A jesli nie, to traktujmy sie powaznie, dobrze?

                                                    Nie rozumiem, jak sie do klamstwa nie chce przyznac, to tak nie reagujesz, a
                                                    jak otwarcie mowie, ze probowalem Cie w balona zrobic, a wiec wlasnie traktuje
                                                    Cie powaznie, to od razu stawiasz sprawe na ostrzu noza.

                                                    A co do tych recesji, to mowiac "blefowalem", mialem na mysli to, ze po prostu
                                                    nie wiem, ile recesji ZSRE doswiadczyl, jednak jednoczesnie jestem przekonany,
                                                    ze te recesje BYLY, tylko po prostu nie chce mi sie szukac.

                                                    > Nie mowie o znaczeniu, tylko o fakcie. Ale wiem, duma nie pozwala Ci przyznac
                                                    > sie, ze nie jestes nieomylny.

                                                    Juz wiele razy przyznalem, ze sie mylilem. W przeciwienstwie do Ciebie.

                                                    > > O tym, ze Afryka to gospodarcze sredniowiecze.
                                                    >
                                                    > Europa Srodkowo-wschodnia tez nie blyszczy.

                                                    Europa Srodkowo-wschodnie to co najmniej renesans.

                                                    > Takze w Namibii, Sierra Leone, Somalii, na Madagaskarze i pewnie w wielu
                                                    > innych, (.)

                                                    Pewnie w tych "innych" bialym nie zalezalo na rozwoju kraju.

                                                    > Pamietasz, co mowilem o temperaturze?

                                                    A czy ja mowie, ze trzeba w poludnie kopac?

                                                    > Jesli ktos jest w stanie ubic jednego slonia dziennie (bo ten tluszcz za
                                                    dlugo
                                                    > by sie nie utrzymal na sloncu), to juz na pewno pole mu niepotrzebne.

                                                    Dopiero mowiels, ze tych dzikich zwierzat jest strasznie duzo...

                                                    > Afryka nie od wczoraj jest biedna.

                                                    Ale dzisiaj pod tym wzgledem sie nic nie zmienia.

                                                    > W Afryce nie bardzo jest do hodowac.

                                                    Mozna hodowac wszystko, co potrzebuje duzo slonca. Wiekszosc roslin slonce lubi.

                                                    > Poza tym od wilka mozna sie kijem opedzic, a od lwa czy slonia juz nie bardzo.

                                                    A dlaczego nie?

                                                    > A tak nawiasem mowiac, zastanow sie, dlaczego wszystkie wielkie starozytne
                                                    > cywilizacje powstaly w klimacie srodziemnomorskim (.) lub do niego zblizonym
                                                    > (.)

                                                    Zadna cywilizacja nie powstala tez np. na Polwyspie Skandynawskim, co
                                                    skandynawom w niczym nie przeszkadza.

                                                    > Moglbym przytoczyc "ciekawe" wypowiedzi niektorych ministrow, ale z litosci
                                                    > tego nie zrobie.

                                                    Tak, tak, ja wiem, nie bylo parawki Michnika...

                                                    > > Ale powinienes dodac "trujace", a nie "w kropki".
                                                    >
                                                    > Toz przeciez tego slowa tez uzylem!

                                                    Nie uzyles! Nie klam! Powiedziales: "Ja tez moge do grzybow dodac "w kropki" -
                                                    co to zmieni?"

                                                    > > > Pogromu dokonali sowieci.
                                                    > >
                                                    > > Dokonali zydowscy sasiedzi Polakow.
                                                    >
                                                    > Sowieci.

                                                    Zydowscy sasiedzi Polakow.

                                                    > > Mowimy o "pluciu".
                                                    >
                                                    > W kontekscie Jedwabnego.

                                                    Nie chodzilo o zaden kontekst.

                                                    > Konwencji nie mozna wypowiedziec.

                                                    Jesli jest totalitarna, to tym gorzej dla niej.

                                                    > Jak go zwal, tak go zwal.

                                                    Nie, bo nie mozna wtedy uzywac slowa "ONI". Chodzilo o rozwiazania a nie ludzi.

                                                    > Domysl sie.

                                                    Chrzescijanstwo nie zabrania karac bandytow.

                                                    > Nie zaslaniaj sie glupimi metaforami, tylko jedz na te Bialorus i sie wreszcie
                                                    > dowiedz, co to jest totalitaryzm.

                                                    A co w tej metaforze jest takiego glupiego? Czyzby to, ze nie potrafisz
                                                    wykazac, ze jest nietrafiona?

                                                    > No to sprawdz, kiedy UW uzywala tych okreslen.

                                                    Nie musze, autor juz to zrobil.

                                                    > To na jakiej podstawie twierdzisz, ze UW jest zydowska i ze to mozna wyczytac
                                                    > z jej dzialan? (.)

                                                    Na podstawie tego, co autor napisal.

                                                    > W tamtym przypadku tez. Czym sie roznia Zydzi od zabuzan?

                                                    Zaburzanie to nie nacja.

                                                    > A NCz analize przedstawil?

                                                    Nie pamietam. Ale chyba nie. Choc o Florku na pewno cos bylo.

                                                    > Ale wiesz, ze zyskal, i to "duzo". Choc nawet nie wiesz, ile to jest "duzo".

                                                    Moze nie tyle "duzo", co istotna czesc.

                                                    > GW tego nie robi.

                                                    Toz wlasnie podalem od razu przyklad: bezpardonowy atak na Ojca Rydzyka i jego
                                                    rozglosnie.

                                                    > Mi nie chodzilo o to, ile zatrudnia, tylko o to, ze gdyby zechciala zatrudnic
                                                    > dodatkowe 17 tys. to trabilibyscie o tym miesiacami, (.)

                                                    To ciekawe, bo ZSRE zazadala dodatkowe 100 tys. uzedoli w Polsce i jakos nikt w
                                                    NCz o tym ciagle nie pisze.

                                                    > Czyli jednak Rozewicz jest nienormalny - pogratulowac NCz udanej
                                                    > indoktrynacji.

                                                    Jakiej indoktrynacji? Zajrzyj do slownika i przeczytaj, jakie utwory sie
                                                    wierszami nazywa.

                                                    > Ale kazda przez kogos innego.

                                                    Nie kazda. Establishment kontroluje kilka najwiekszych.

                                                    > > > A kto ustala te "wyzsze wartosci"?
                                                    > >
                                                    > > Z pewnoscia nie "cwaniacy".
                                                    >
                                                    > W takim razie kto?

                                                    Wielkie jednostki. A konkretnie ludzie wybitni, ktorzy maja zaufanie wladcy.

                                                    > Prawo nie zostalo zlamane.

                                                    Skoro w kazdym momencie to "prawo" mozna zmienic...

                                                    > Jesli mowisz o tendencji, to juz nie tylko.

                                                    Mowie tylko o wplywie norm na rozwuj. Co jeszcze ma wplyw na rozwuj nie ma w
                                                    tej dyskusji znaczenia.

                                                    > Normy bezpieczenstwa na stadionach uznales za absurd. Norm gwintow juz nie...

                                                    Euronormy stadionowe sa obowiazkowe. Normy gwintow (prawdopodobnie) nie sa.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 10.12.02, 21:22
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Skoro autostrady nie byly potrzebne

                                                    No pewnie, nikt po nich nie jezdzi, co?

                                                    > to znaczy, ze te pieniadze zostaly zmarnowane.

                                                    Skoro zostaly zmarnowane, to za co zbudowano autostrady?

                                                    > Po pierwsze, nie wszyscy, bo np. Monaco sie nie pali do wejscia.

                                                    Przestan sie podniecac paroma wyjatkami (ktore zreszta tez sa w mniejszym lub
                                                    wiekszym stopniu w strukturach UE), a zajmij regula.

                                                    > nic dziwnego, ze d***kraci sie do ZSRE pchaja.

                                                    Wiadomo, za to im sie placi, zeby dbali o dobrobyt kraju.

                                                    > A poniewaz maja media

                                                    Przestan robic z siebie idiote - wszedzie jest wolnosc slowa, a ze przeciwnicy
                                                    integracji sa w mniejszosci - no coz...

                                                    > > Skoro nie ma, to czemu akurat Niemcy odpowiadaja za 1/3 naszego handlu?
                                                    >
                                                    > Bo sa pierwsi z brzegu.

                                                    Powalajacy "argument".

                                                    > > Poprawimy warunki.
                                                    >
                                                    > Jakie?

                                                    Sto razy juz o tym mowilem.

                                                    > Tajwan tez do tego morza nie ma najblizej.

                                                    Ale ma do innych.

                                                    > Mam wrazenie, ze ani Hiszpania, ani Portugalia jakiegos wielkiego sukcesu nie
                                                    > odniosly.

                                                    A ja mam odmienne wrazenie.

                                                    > Nic sie nie stalo, zapraszamy do UPR.

                                                    Przez grzecznosc nie skomentuje.

                                                    > Dostales link.

                                                    Do strony bliskiej UPR. Dziekuje bardzo, Wasz "obiektywizm" to ja juz znam.

                                                    > Dostales opinie mojego wykladowcy.

                                                    Ja tez moge rzucic jakas bzdure i powiedziec "tak mi mowil wykladowca".

                                                    > Nie rozumiem, jak sie do klamstwa nie chce przyznac, to tak nie reagujesz, a
                                                    > jak otwarcie mowie, ze probowalem Cie w balona zrobic, a wiec wlasnie
                                                    > traktuje Cie powaznie, to od razu stawiasz sprawe na ostrzu noza.

                                                    Moja cierpliwosc jest iscie anielska, ale ma swoje granice. Nie widze sensu
                                                    kontynuowania dyskusji z typem, ktory sypie twierdzeniami, ktorych nie potrafi
                                                    udowodnic, a jak juz znajdzie sie pod sciana, to niewinnie wycofuje sie
                                                    mowiac "blefowalem", albo "nie bylem precyzyjny". Takie cos do niczego nie
                                                    prowadzi, a tylko tracimy czas na bezproduktywne wyklocanie sie o linki. Moze
                                                    Ty to lubisz, ale ja nie.

                                                    > nie wiem, ile recesji ZSRE doswiadczyl, jednak jednoczesnie jestem
                                                    > przekonany, ze te recesje BYLY, tylko po prostu nie chce mi sie szukac.

                                                    A ja nie wiem, jaki PKB na osobe ma Lesotho, ale jestem przekonany, ze jest
                                                    potega gospodarcza, tylko nie chce mi sie szukac. Jak nie masz na poparcie
                                                    swoich argumentow nic poza wlasnym przekonaniem, to przepraszam bardzo, ale ja
                                                    nie zamierzam dyskutowac z "przekonaniem".

                                                    > Juz wiele razy przyznalem, ze sie mylilem.

                                                    Tak, jak juz Cie wymeczylem i zagonilem w kat po wymianie wielu postow.

                                                    > Europa Srodkowo-wschodnie to co najmniej renesans.

                                                    Ciekawe, gdzie by byla, gdyby nie bliski kontakt z Zachodem.

                                                    > Pewnie w tych "innych" bialym nie zalezalo na rozwoju kraju.

                                                    Ech... I jak tu polemizowac?

                                                    > A czy ja mowie, ze trzeba w poludnie kopac?

                                                    Noc w dzungli tez jest upalna, a komarow miliony.

                                                    > Dopiero mowiels, ze tych dzikich zwierzat jest strasznie duzo...

                                                    Dzis juz niewiele ich zostalo. A w dawnych czasach upolowanie slonia bylo nie
                                                    lada wyczynem.

                                                    > > Afryka nie od wczoraj jest biedna.
                                                    >
                                                    > Ale dzisiaj pod tym wzgledem sie nic nie zmienia.

                                                    Po wiekach zacofania trudno sie wydobyc z upadku.

                                                    > > Poza tym od wilka mozna sie kijem opedzic, a od lwa czy slonia juz nie bar
                                                    > > dzo.
                                                    >
                                                    > A dlaczego nie?

                                                    Bo to grozniejsze zwierzeta.

                                                    > Zadna cywilizacja nie powstala tez np. na Polwyspie Skandynawskim, co
                                                    > skandynawom w niczym nie przeszkadza.

                                                    Tyle ze Skandynawia byla zawsze blisko Europy i dzieki temu sie rozwijala.

                                                    > Tak, tak, ja wiem, nie bylo parawki Michnika...

                                                    Co, mam zaczac sie podpierac "autorytetem" Kolodki? To tez minister.

                                                    > Nie uzyles! Nie klam! Powiedziales: "Ja tez moge do grzybow dodac "w kropki"

                                                    Uposledzony jaki, czy co? Przeciez wczesniej powiedzialem "Wszystkie czerwone
                                                    grzyby sa trujace". Ty chyba faktycznie nie umiesz czytac.

                                                    > Zydowscy sasiedzi Polakow.

                                                    Sowieci;-).

                                                    > Nie chodzilo o zaden kontekst.

                                                    Chodzilo. Mowilismy o Jedwabnem.

                                                    > > Konwencji nie mozna wypowiedziec.
                                                    >
                                                    > Jesli jest totalitarna, to tym gorzej dla niej.

                                                    Prosze, zapoznaj sie wreszcie ze znaczeniem tego slowa, zamiast okreslac nim
                                                    wszystko, co Ci sie nie podoba.

                                                    > Nie, bo nie mozna wtedy uzywac slowa "ONI".

                                                    Ale mozna uzywac slowa "to". Co za roznica?

                                                    > Chrzescijanstwo nie zabrania karac bandytow.

                                                    Nie kazdy PZPRowiec byl bandyta.

                                                    > A co w tej metaforze jest takiego glupiego?

                                                    Np. to, ze prawo UE nie ma nic wspolnego z prawem Bialorusi. Na Bialorusi nie
                                                    ma norm i koncesji, a innych zastrzezen do "totalitaryzmu" UE nie masz.

                                                    > Nie musze, autor juz to zrobil.

                                                    Mozesz mi pokazac, w ktorym miejscu?

                                                    > Na podstawie tego, co autor napisal.

                                                    Przeciez on nic poza tym przykladem nie podal.

                                                    > Zaburzanie to nie nacja.

                                                    Co z tego? Chodzi o grupe ludzi, ktora wedlug Ciebie jest uprzywilejowana. Co
                                                    za roznica, jaka to grupa?

                                                    > > A NCz analize przedstawil?
                                                    >
                                                    > Nie pamietam.

                                                    Za to ja pamietam. Nie przedstawil.

                                                    > Moze nie tyle "duzo", co istotna czesc.

                                                    Ech... Jak go zwal, tak go zwal. To ile to jest "istotna czesc"?

                                                    > Toz wlasnie podalem od razu przyklad: bezpardonowy atak na Ojca Rydzyka

                                                    Jaki znowu atak? Skoro nie placi podatkow, to dlaczego ma to byc tolerowane?

                                                    > To ciekawe, bo ZSRE zazadala dodatkowe 100 tys. uzedoli w Polsce

                                                    ?

                                                    > Zajrzyj do slownika i przeczytaj, jakie utwory sie wierszami nazywa.

                                                    wiem.onet.pl/wiem/00596c.html
                                                    > Nie kazda. Establishment kontroluje kilka najwiekszych.

                                                    Kto inny ma GW, kto inny Polityke, kto inny Wprost itd. Zadnego magnata typu
                                                    Berlusconi nie widze.

                                                    > Wielkie jednostki. A konkretnie ludzie wybitni, ktorzy maja zaufanie wladcy.

                                                    Przestan sypac ogolnikami, bo coraz bardziej mnie to nudzi.

                                                    > Skoro w kazdym momencie to "prawo" mozna zmienic...

                                                    To prawo bylo niezmienione od wielu lat...

                                                    > Mowie tylko o wplywie norm na rozwuj.

                                                    Mowiles o tendencji!

                                                    > Euronormy stadionowe sa obowiazkowe. Normy gwintow (prawdopodobnie) nie sa.

                                                    Podalem rowniez wiele obowiazkowych.
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 11.12.02, 14:46

                                                    > No pewnie, nikt po nich nie jezdzi, co?

                                                    A wczesniej nie jezdzil? Jezdzil, drogi przeciez BYLY.

                                                    > Skoro zostaly zmarnowane, to za co zbudowano autostrady?

                                                    Tylko ze te autostrady nie sa potrzebne, a pieniadze mozna bylo wydac lepiej.

                                                    > Przestan sie podniecac paroma wyjatkami (.), a zajmij regula.

                                                    Chcesz reguly? Prosze: d***kraci robia wszystko, zeby zalatwic sobie i swoim
                                                    kolesiom stolki. A w Brukseli ich jest pod dostatkiem. Ta regule
                                                    potwierdza "paradoks" korupcyjny na Tajwanie. Albo liczba urzedoli w Polsce za
                                                    PRLu i za d***kracji. Takie przyklady mozna mnozyc.

                                                    > Wiadomo, za to im sie placi, zeby dbali o dobrobyt kraju.

                                                    A co ich to obchodzi, za co im sie placi?

                                                    > Przestan robic z siebie idiote - wszedzie jest wolnosc slowa, a ze przeciwnicy
                                                    > integracji sa w mniejszosci - no coz...

                                                    To raczej Ty robisz z siebie idiote. To d***kraci maja panstwowe (i nie tylko!)
                                                    telewizje... To d***kraci maja kontrole nad szkolami...

                                                    > Powalajacy "argument".

                                                    Ktorego nie potrafisz obalic...

                                                    > Sto razy juz o tym mowilem.

                                                    O warunkach nie mowiles. Prosze o podanie wszystkich korzysci, krotko, w
                                                    punktach, jednym slowem.

                                                    > Ale ma do innych.

                                                    To my tez mamy. Zreszta Grecja nad tym morzem lezy i jakos sie swietnie nie
                                                    rozwija... Mimo wielkich funduszy z ZSRE... Ciekawostka...

                                                    > A ja mam odmienne wrazenie.

                                                    Przeciez to jedne z najbiedniejszych panstw ZSRE!

                                                    > Do strony bliskiej UPR. Dziekuje bardzo, Wasz "obiektywizm" to ja juz znam.

                                                    Ta strona nie jest prowadzona przez UPR, wiec jaki "nasz"? Poza tym, nie musisz
                                                    niczego na wiare przyjmowac, tam masz przeciez caly mechanizm. Inny link:

                                                    http://www.opcja.pop.pl/numer6/6Mach.html


                                                    > Ja tez moge rzucic jakas bzdure i powiedziec "tak mi mowil wykladowca".

                                                    I rzuciles. O definicji matematyki. Albo sie traktujemy powaznie, albo nie.

                                                    > (.) Nie widze sensu kontynuowania dyskusji z typem, ktory sypie twierdzeniami,
                                                    > ktorych nie potrafi udowodnic, a jak juz znajdzie sie pod sciana, to niewinnie
                                                    > wycofuje sie mowiac "blefowalem", albo "nie bylem precyzyjny".

                                                    Na tym wlasnie polega dyskusja: ktos wykazuje, ze ktos inny nie ma racji...
                                                    Zreszta "pod sciana" ja mowie otwarcie, a Ty smiesz negowac IPN lub tworcow
                                                    encyklopedii...

                                                    A co do "precyzji", to nadal nie wiem o co Ci chodzi. Ze swojego twierdzenia
                                                    sie nie wycofalem, tylko dodalem, ze ludzie musza chciec pracowac, o czym
                                                    wczesniej nie mowilem - i to takie przegapienie z mojej strony.

                                                    > Takie cos do niczego nie prowadzi, a tylko tracimy czas na bezproduktywne
                                                    > wyklocanie sie o linki. Moze Ty to lubisz, ale ja nie.

                                                    To ciekawe, a co powiesz na "znajomego z Warszawy"? Okazuje sie, ze taka zabawe
                                                    jednak lubisz...

                                                    > (.) Jak nie masz na poparcie swoich argumentow nic poza wlasnym przekonaniem,
                                                    > to przepraszam bardzo, ale ja nie zamierzam dyskutowac z "przekonaniem".

                                                    Tyle tylko, ze recesje sa na tyle regularne, ze mozna przyjmowac jako pewnik
                                                    fakt, ze byly. Nie trzeba sie 100 lat temu urodzic, zeby sie domyslac, ze wtedy
                                                    tez Slonce wzchodzilo. I konia z rzedem temu, kto znajdzie w sieci strone z
                                                    informacja, ze Slonce wtedy - tak jak mi sie ubzduralo - wzchodzilo.

                                                    > Tak, jak juz Cie wymeczylem i zagonilem w kat po wymianie wielu postow.

                                                    Bzdura. Przypomnij sobie pierwszy przypadek, kiedy sie do bledu przyznalem.

                                                    > Ciekawe, gdzie by byla, gdyby nie bliski kontakt z Zachodem.

                                                    Tam, gdzie Tajwan.

                                                    > Ech... I jak tu polemizowac?

                                                    A jak polemizowac z Toba? 90% mieszkancow Afryki to Murzyni i oni za jej
                                                    gospodarcza pozycje odpowiadaja. Kropka.

                                                    > Noc w dzungli tez jest upalna, a komarow miliony.

                                                    Rowu nie kopie sie w dzungli. A na komary ogniska dobre.

                                                    > Dzis juz niewiele ich zostalo. A w dawnych czasach upolowanie slonia bylo nie
                                                    > lada wyczynem.

                                                    W tamtych czasach mogli na inne zwierzeta polowac, a dzis moga uprawiac ziemie.
                                                    I moga to robic caly rok, a nie pol, jak my na przyklad.

                                                    > Po wiekach zacofania trudno sie wydobyc z upadku.

                                                    Tylko dlaczego jest taka zacofana? No wlasnie...

                                                    > Bo to grozniejsze zwierzeta.

                                                    Slon nie jest grozny. A lew nie bedzie sie do plantacji bananow dobieral.

                                                    > Tyle ze Skandynawia byla zawsze blisko Europy i dzieki temu sie rozwijala.

                                                    A Etiopia ma blisko do Bliskiego Wzschodu.

                                                    > Co, mam zaczac sie podpierac "autorytetem" Kolodki? To tez minister.

                                                    Ale obaj wiem, ze marny. I albo zalozymy, ze ministrowie z reguly sa marni (a
                                                    wtedy to bedzie kolejny argument przeciw d***kracji), albo z reguly marni nie
                                                    sa (wtedy trzeba zalozyc, ze wypowiedz, ktora przytoczylem, glupia nie jest).

                                                    > Uposledzony jaki, czy co? Przeciez wczesniej powiedzialem "Wszystkie czerwone
                                                    > grzyby sa trujace". Ty chyba faktycznie nie umiesz czytac.

                                                    Tylko ze to zdanie ma sie nijak do problemu.

                                                    > Sowieci;-).

                                                    Ty jednak lubisz takie zabawy. Dwa linki:

                                                    http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_389.html

                                                    http://kamunikat.net.iig.pl/07artwierzbicki.htm


                                                    > Chodzilo. Mowilismy o Jedwabnem.

                                                    Mowilismy o pluciu.

                                                    > Prosze, zapoznaj sie wreszcie ze znaczeniem tego slowa, (.)

                                                    Totalitaryzm to ideologia nakazujaca ingerowanie jednostki nadrzednej w kazda
                                                    dziedzine zycia jednostek podleglych, odbieranie im swobody dzialania.

                                                    > Ale mozna uzywac slowa "to". Co za roznica?

                                                    Taka, ze "to" nie oznacza wszystkiego, co robia "oni".

                                                    > Nie kazdy PZPRowiec byl bandyta.

                                                    "Krecha" dotyczyla wszystkich.

                                                    > Np. to, ze prawo UE nie ma nic wspolnego z prawem Bialorusi. Na Bialorusi nie
                                                    > ma norm i koncesji, a innych zastrzezen do "totalitaryzmu" UE nie masz.

                                                    Ja nie mowie o normach, tylko normach OBOWIAZKOWYCH (a to JEST ziarno
                                                    totalitaryzmu). Dotarlo?

                                                    > Mozesz mi pokazac, w ktorym miejscu?

                                                    We wczesniejszych artykulach. Trudno, zeby w kazdym o wszystkim od poczatku
                                                    pisal.

                                                    > Przeciez on nic poza tym przykladem nie podal.

                                                    Pisal tez np. o pulawianach.

                                                    > Co z tego? Chodzi o grupe ludzi, ktora wedlug Ciebie jest uprzywilejowana. Co
                                                    > za roznica, jaka to grupa?

                                                    Taka, ze Zydzi, to podgrupa wiekszej grupy. A wszyscy z tej wiekszej grupy
                                                    zostali poszkodowani. Nie tylko Zydzi. Ale gojow, to UW ma bardzo gleboko...

                                                    > (.) Nie przedstawil.

                                                    A skad wiesz??? Zreszta jakie to ma znaczenie? I nadal czekam, zebys Ty
                                                    przedstawil ta analize, doczekam sie?

                                                    > Ech... Jak go zwal, tak go zwal. To ile to jest "istotna czesc"?

                                                    Kilka procent. Moze kilkanascie, w zaleznosci od warunkow. I to jest tylko moja
                                                    prywatna opinia, zebys sie znowu nie czepial.

                                                    > Jaki znowu atak? Skoro nie placi podatkow, to dlaczego ma to byc tolerowane?

                                                    Skoro jest niedochodowa fundacja, to zadnych podatkow placic NIE musi! Nie musi
                                                    nawet ksiag rachunkowych prowadzic!

                                                    > ?

                                                    Juz o tym kiedys rozmawialismy. Chodzilo o kontrole krow chyba.

                                                    > http://wiem.onet.pl/wiem/00596c.html

                                                    No i tam jest napisane, ze w wierszu powtarzaja sie odcinki o takich samych
                                                    wlasnosciach strukturalnych, a wiec rytm musi wystepowac.

                                                    > Kto inny ma GW, kto inny Polityke, kto inny Wprost itd. (.)

                                                    Byc moze kto inny, ale kazdy z nich nalezy do establishmentu. Ostatni atak na
                                                    RM (to nie te tytuly, ale niewiele to zmienia) tego dowodzi.

                                                    > Przestan sypac ogolnikami, bo coraz bardziej mnie to nudzi.

                                                    Na przyklad Ojciec Swiety.

                                                    > To prawo bylo niezmienione od wielu lat...

                                                    D***kraci juz kombinuja jak zmienic ustawe o referendach, zeby przypadkiem sie
                                                    nie okazalo, ze referendum o przystapieniu Polski do ZSRE bedzie nie wazne...

                                                    > Mowiles o tendencji!

                                                    To dlaczego wtedy nie krzyczales, ze odchodze od tematu?

                                                    > Podalem rowniez wiele obowiazkowych.

                                                    Ale wiekszosc nie jest absurdalna.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 12.12.02, 01:31
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > drogi przeciez BYLY.

                                                    Ale nie autostrady.

                                                    > Tylko ze te autostrady nie sa potrzebne

                                                    Pewnie.

                                                    > a pieniadze mozna bylo wydac lepiej.

                                                    Zawsze mozna tak powiedziec.

                                                    > d***kraci robia wszystko, zeby zalatwic sobie i swoim
                                                    > kolesiom stolki. A w Brukseli ich jest pod dostatkiem.

                                                    Tylko, ze "stolki" w Brukseli sa obsadzane w drodze konkursu, a nie z
                                                    partyjnego nadania i nie ma co liczyc na protekcje. Ty tez mozesz sie zglosic i
                                                    zostac unijnym urzednikiem, jesli znasz pare jezykow i masz odpowiednie
                                                    wyksztalcenie. W Brukseli nikogo nie obchodzi, z jakiej jestes partii.

                                                    > Albo liczba urzedoli w Polsce za PRLu i za d***kracji.

                                                    Pewnie, za PRLu bylo lepiej, bo bylo mniej urzednikow. Brawo.

                                                    > A co ich to obchodzi, za co im sie placi?

                                                    Jak nie obchodzi, to i oni przestana obchodzic wyborcow.

                                                    > To d***kraci maja panstwowe (i nie tylko!) telewizje...

                                                    Telewizje prywatne naleza do ich wlascicieli i tylko oni decyduja o ich profilu.

                                                    > > Powalajacy "argument".
                                                    >
                                                    > Ktorego nie potrafisz obalic...

                                                    Dlaczego to akurat Niemcy sa "pierwsze z brzegu", a nie Australia?

                                                    > Prosze o podanie wszystkich korzysci, krotko, w punktach, jednym slowem.

                                                    1. Dostep
                                                    2. Wplywy
                                                    3. Fundusze
                                                    4. Doplaty
                                                    5. Stabilizacja
                                                    Jednym slowem, tak jak chciales.

                                                    > To my tez mamy.

                                                    Do Baltyku. Wielkie morze, nie ma co.

                                                    > Zreszta Grecja nad tym morzem lezy i jakos sie swietnie nie rozwija...

                                                    To jeden z najbardziej socjalistycznych krajow UE.

                                                    > Przeciez to jedne z najbiedniejszych panstw ZSRE!

                                                    A przedtem to byly bogate?

                                                    > Ta strona nie jest prowadzona przez UPR

                                                    Ale przez ludzi o bliskich jej pogladach.

                                                    > http://www.opcja.pop.pl/numer6/6Mach.html

                                                    W dziale "przyjaciele" UPR, na stronie glownej "antyunijny sojusz". Juz widze
                                                    obiektywizm tej witryny...

                                                    > I rzuciles. O definicji matematyki.

                                                    Ale tylko mimochodem, a nie zamiast argumentu.

                                                    > Na tym wlasnie polega dyskusja: ktos wykazuje, ze ktos inny nie ma racji...

                                                    Dyskusja polega na uzywaniu argumentow merytorycznych, a nie na sypaniu
                                                    twierdzeniami bez pokrycia. A dyskusja z Toba ostatnio wyglada tak, ze Ty
                                                    mowisz "Einstein urodzil sie w tym i tym roku", ja sprawdzam, ze w innym, a Ty
                                                    na to "blefowalem". Nalegam, zebys najpierw myslal, a dopiero potem pisal, a
                                                    nie na odwrot.

                                                    > Zreszta "pod sciana" ja mowie otwarcie, a Ty smiesz negowac IPN lub tworcow
                                                    > encyklopedii...

                                                    Mam argumenty, dlaczego wiec mam z nimi nie dyskutowac?

                                                    > Ze swojego twierdzenia sie nie wycofalem, tylko dodalem, ze ludzie musza
                                                    > chciec pracowac

                                                    Kiedy wreszcie zauwazysz, ze fakty swiadcza przeciw Tobie? Podalem przyklady na
                                                    poparcie twierdzenia, ze wiecej liberalizmu = wieksze roznice, a Ty nawet nie
                                                    probujesz z nimi dyskutowac, tylko dalej swoje, podobnie jak z demokracja...

                                                    > To ciekawe, a co powiesz na "znajomego z Warszawy"?

                                                    Ja nie robilem z tego argumentu w dyskusji, przytoczylem odmienna opinie i
                                                    tyle. To Ty sie tego czepiles jak rzep psiego ogona.

                                                    > recesje sa na tyle regularne, ze mozna przyjmowac jako pewnik fakt, ze byly.

                                                    Ale nie mozna przyjmowac za pewnik, ze byly akurat w danym okresie.

                                                    > Nie trzeba sie 100 lat temu urodzic, zeby sie domyslac, ze wtedy
                                                    > tez Slonce wzchodzilo.

                                                    Ten fakt jest powszechnie znany i nikt temu nie zaprzecza, czego o Twoich
                                                    twierdzeniach nie mozna powiedziec.

                                                    > Przypomnij sobie pierwszy przypadek, kiedy sie do bledu przyznalem.

                                                    Nie pamietam.

                                                    > Tam, gdzie Tajwan.

                                                    Czyli nizej, bo PKB na osobe jest tam nizszy niz w Skandynawii.

                                                    > 90% mieszkancow Afryki to Murzyni i oni za jej gospodarcza pozycje
                                                    > odpowiadaja.

                                                    Tak samo mozna powiedziec o Europie Srodkowo-wschodniej i slowianach.

                                                    > Rowu nie kopie sie w dzungli.

                                                    95% Afryki to dzungla, pustynia, sawanna, lub cos posredniego.

                                                    > A na komary ogniska dobre.

                                                    Nawet naszych komarow ogniska nie odstraszaja, a co mowic o afrykanskich.

                                                    > W tamtych czasach mogli na inne zwierzeta polowac, a dzis moga uprawiac
                                                    > ziemie. I moga to robic caly rok

                                                    Caly rok nie, bo ziemia wyjalowieje. Ale mniejsza o szczegoly. Ta dyskusja
                                                    pokazuje, ze w tej Afryce wcale nie jest tak rozowo, jak twierdziles. Chodzi o
                                                    to, ze wiecej slonca = wiecej roslin = wiecej zwierzat = wieksza konkurencja =
                                                    ciezsza walka o przetrwanie. I tu lezy pies pogrzebany - trudno budowac
                                                    cywilizacje, kiedy samo przetrwanie jest trudne. Dlatego wlasnie cywilizacje
                                                    powstawaly w sprzyjajacych warunkach, gdzie po zapewnieniu sobie bytu zostawal
                                                    jeszcze czas na rozwazania typu "mysle, wiec jestem".

                                                    > Tylko dlaczego jest taka zacofana?

                                                    Z powodow, o ktorych wyzej, plus kolonizacja.

                                                    > Slon nie jest grozny.

                                                    Ha ha ha.

                                                    > A lew nie bedzie sie do plantacji bananow dobieral.

                                                    Ale do jej straznika chetnie.

                                                    > A Etiopia ma blisko do Bliskiego Wzschodu.

                                                    Przez pustynie to wcale nie tak blisko. Zreszta co to za rozwiniety region?

                                                    > albo zalozymy, ze ministrowie z reguly sa marni (...), albo z reguly marni
                                                    > nie sa

                                                    Proponuje zerwac z czarno-bialym widzeniem swiata i wybrac trzecia opcje - sa
                                                    ministrowie lepsi i gorsi.

                                                    > Tylko ze to zdanie ma sie nijak do problemu.

                                                    ???

                                                    > http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_389.html

                                                    Tekst z ND - no comments.

                                                    > http://kamunikat.net.iig.pl/07artwierzbicki.htm

                                                    O Brzostowicy tylko tyle, ze pobito tam jakies malzenstwo.

                                                    > Mowilismy o pluciu.

                                                    Tak po prostu o pluciu?

                                                    > Totalitaryzm to ideologia nakazujaca ingerowanie jednostki nadrzednej w kazda
                                                    > dziedzine zycia jednostek podleglych, odbieranie im swobody dzialania.

                                                    No i co Konwencja Praw Czlowieka ma z tym wspolnego?

                                                    > Taka, ze "to" nie oznacza wszystkiego, co robia "oni".

                                                    Bla bla bla. W praktyce na jedno wychodzi, czy wszystko co robia inni to "to",
                                                    czy wszyscy procz nas to "oni".

                                                    > "Krecha" dotyczyla wszystkich.

                                                    Bandytow nie chronila.

                                                    > Ja nie mowie o normach, tylko normach OBOWIAZKOWYCH

                                                    Znowu unikasz tematu - ja mowilem o braku wspolnych cech UE i Bialorusi, a nie
                                                    o tym, czy normy sa obowiazkowe.

                                                    > (a to JEST ziarno totalitaryzmu).

                                                    Do definicji nijak nie pasuje.

                                                    > Pisal tez np. o pulawianach.

                                                    ?

                                                    > Taka, ze Zydzi, to podgrupa wiekszej grupy.

                                                    Z zabuzanami rzecz ma sie podobnie, przeciez nie tylko oni byli poszkodowani.

                                                    > > (.) Nie przedstawil.
                                                    >
                                                    > A skad wiesz???

                                                    Przeciez czytalem.

                                                    > I nadal czekam, zebys Ty przedstawil ta analize

                                                    Ja nie twierdze, ze SLD faktycznie wygral dzieki Florkowi - to bylo tylko
                                                    sprowadzenie tezy z NCz do absurdu.

                                                    > I to jest tylko moja prywatna opinia

                                                    Ale ja nie dyskutuje o opiniach, tylko o faktach. Jak nie masz niczego na
                                                    poparcie tej opinii, to po co z nia wyskakujesz?

                                                    > Skoro jest niedochodowa fundacja, to zadnych podatkow placic NIE musi!

                                                    Bzdura.

                                                    > Nie musi nawet ksiag rachunkowych prowadzic!

                                                    Jeszcze wieksza bzdura.

                                                    > Juz o tym kiedys rozmawialismy.

                                                    Tylko ze wtedy to bylo jedno zero mniej.

                                                    > powtarzaja sie odcinki o takich samych
                                                    > wlasnosciach strukturalnych, a wiec rytm musi wystepowac.

                                                    Rytm a rym to nie to samo.

                                                    > Byc moze kto inny, ale kazdy z nich nalezy do establishmentu.

                                                    A takze Zydow, masonow i cyklistow...

                                                    > Na przyklad Ojciec Swiety.

                                                    Wladze Kosciola juz przerabialismy.

                                                    > D***kraci juz kombinuja jak zmienic ustawe o referendach

                                                    "Kombinowac" to sobie mozna do woli.

                                                    > To dlaczego wtedy nie krzyczales, ze odchodze od tematu?

                                                    Odchodzisz bez przerwy, wiec sie czasem zapominam.

                                                    > Ale wiekszosc nie jest absurdalna.

                                                    Czyli jednak nie wszystkie. No, wreszcie jakis postep.
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 12.12.02, 21:51

                                                    ) Ale nie autostrady.

                                                    Jak by autostrady potrzebne byly, to by powstaly prywatne. Szybciej i taniej.

                                                    ) Zawsze mozna tak powiedziec.

                                                    Statystycznie, inwestycja prywatna jest pod kazdym wzgledem lepsza od
                                                    panstwowej.

                                                    ) Tylko, ze "stolki" w Brukseli sa obsadzane w drodze konkursu, a nie z
                                                    ) partyjnego nadania (.)

                                                    No popatrz, to samo mowia o polskich przetargach...

                                                    ) Pewnie, za PRLu bylo lepiej, bo bylo mniej urzednikow. Brawo.

                                                    A kto mowi, ze bylo lepiej???

                                                    ) Jak nie obchodzi, to i oni przestana obchodzic wyborcow.

                                                    A skad wyborca bedzie wiedzial, ze nie obchodzi?

                                                    ) Telewizje prywatne naleza do ich wlascicieli i tylko oni decyduja o ich
                                                    ) profilu.

                                                    Nie tylko. Do powiedzenia me tez cos Julek Braun i spolka. Dopiero po
                                                    zlikwidowaniu koncesji sytuacja by byla zdrowa.

                                                    ) Dlaczego to akurat Niemcy sa "pierwsze z brzegu", a nie Australia?

                                                    Bo sa blizej.

                                                    ) 1. Dostep

                                                    To juz jest. Cla i tak maja zniknac, a Polacy pracowac w panstwach ZSRE i tak
                                                    moga.

                                                    ) 2. Wplywy

                                                    Ktore nie sa nam do niczego potrzebne. I ktorych miec nie bedziemy, bo jestesmy
                                                    za biedni.

                                                    ) 3. Fundusze

                                                    O tym juz mowilismy, chyba nie ma sensu tego powtarzac.

                                                    ) 4. Doplaty

                                                    One i tak maja zostac zniesione. Inne aspekty pominimy.

                                                    ) 5. Stabilizacja

                                                    Prosze o cos wiecej na ten temat.

                                                    ) Do Baltyku. Wielkie morze, nie ma co.

                                                    Jednak jest.

                                                    ) To jeden z najbardziej socjalistycznych krajow UE.

                                                    Jaka szkoda.

                                                    ) A przedtem to byly bogate?

                                                    My dzisiaj tez nie jestesmy.

                                                    ) Ale przez ludzi o bliskich jej pogladach.

                                                    Czyli liberalow. I co z tego?

                                                    ) W dziale "przyjaciele" UPR, na stronie glownej "antyunijny sojusz".

                                                    Dobrze, przyzwoitosc wymaga, abys teraz przedstawil swoje linki.

                                                    ) Juz widze obiektywizm tej witryny...

                                                    To stwierdzenie nie ma najmniejszej wartosci merytorycznej. Przestan w koncu
                                                    grac na emocjach, bo ja sie na to nie nabiore.

                                                    ) Ale tylko mimochodem, a nie zamiast argumentu.

                                                    Ja tez argumenty przedstawilem; podalem linki. A dales do zrozumienia, ze link
                                                    jest lepszym argumentem, niz wlasne twierdzenia.

                                                    ) Dyskusja polega na uzywaniu argumentow merytorycznych, a nie na sypaniu
                                                    ) twierdzeniami bez pokrycia. (.)

                                                    Twierdzenie, ze co kilka lat typowa dzisiejsza gospodarka przezywa recesje nie
                                                    jest twierdzeniem bez pokrycia. A fakt, ze nie wiem, kiedy recesje wystapily
                                                    nie ma nic do rzeczy.

                                                    ) Mam argumenty, dlaczego wiec mam z nimi nie dyskutowac?

                                                    A jakiez sa te argumenty? Ze stosunek nie taki? Ale stronie atakujacej pomagal
                                                    uzbrojony okupant! Ze logika jest na matematyce wykladana? Logika jest tez
                                                    wykladana w ramach filozofii na przyklad. A w technikach liczby zespolone byly
                                                    omawiane na przedmiotach technicznych, a nie na matematyce.

                                                    ) Kiedy wreszcie zauwazysz, ze fakty swiadcza przeciw Tobie? Podalem przyklady
                                                    ) (.) a Ty nawet nie probujesz z nimi dyskutowac, tylko dalej swoje, (.)

                                                    Oczywiscie, ze z nimi dyskutuje, argumenty podalem.

                                                    ) Ja nie robilem z tego argumentu w dyskusji, przytoczylem odmienna opinie i
                                                    ) tyle. (.)

                                                    Nie pytam co to bylo, tylko wskazuje fakt, ze bezczelnie skalmales i sie nie
                                                    umiesz do tego przyznac.

                                                    ) Ale nie mozna przyjmowac za pewnik, ze byly akurat w danym okresie.

                                                    Dany okres byl na tyle dlugi (30 lat), ze mozna.

                                                    ) Ten fakt jest powszechnie znany i nikt temu nie zaprzecza, czego o Twoich
                                                    ) twierdzeniach nie mozna powiedziec.

                                                    Zwroty w rodzaju "powszechnie znany" nie maja zadnej wartosci argumentacyjnej.
                                                    Juz to przerabialismy.

                                                    ) Nie pamietam.

                                                    Kwestia wzrostu gospodarczego w USA w XIX wieku. Mowilem o kilkunastu
                                                    procentach przez wiele lat. Juz w kolejnym poscie przyznalem, ze przesadzilem.

                                                    ) Czyli nizej, bo PKB na osobe jest tam nizszy niz w Skandynawii.

                                                    Poniewaz Tajwan startowal z duzo nizszego poziomu, to nalezy brac pod uwage
                                                    szybkosc wzrostu a nie poziom.

                                                    ) Tak samo mozna powiedziec o Europie Srodkowo-wschodniej i slowianach.

                                                    Juz mowielm, ze my nie glodujemy, wiec przestan przywolywac to porownanie!

                                                    ) 95% Afryki to dzungla, pustynia, sawanna, lub cos posredniego.

                                                    Dzungle mozna ja wykarczowac.

                                                    ) Nawet naszych komarow ogniska nie odstraszaja, a co mowic o afrykanskich.

                                                    To mozne te komary czyms zwabiac, albo inaczej odstraszac, albo jedno i drugie.

                                                    ) (.) Dlatego wlasnie cywilizacje powstawaly w sprzyjajacych warunkach, gdzie po
                                                    ) zapewnieniu sobie bytu zostawal jeszcze czas na rozwazania (.)

                                                    Ale ja nie mam pretensji o to, ze Murzyn nie zbudowal cywilizacji, tylko o to,
                                                    ze gloduje. Zreszta wiekszosc bialych tez sie nie chce myslec, im wystarcza Big
                                                    Brother i GW.

                                                    ) Z powodow, o ktorych wyzej, plus kolonizacja.

                                                    Dobrze, ze o kolonizacji wspomniales: tak sie sklada, ze Afryka kolonialna nie
                                                    glodowala (a w kazdym razie w duzo mniejszym zakresie)...

                                                    ) Ha ha ha.

                                                    Slon agresywny nie jest. Czlowieka nie zaatakuje.

                                                    ) Ale do jej straznika chetnie.

                                                    Rozumiem, ze straznik jest smaczniejszy od Murzyna, ktory sie leni...

                                                    ) Przez pustynie to wcale nie tak blisko. Zreszta co to za rozwiniety region?

                                                    Egipt ma identyczne warunki, jest polozony w tym samym rejonie i nie narzeka.

                                                    ) Proponuje zerwac z czarno-bialym widzeniem swiata i wybrac trzecia opcje - sa
                                                    ) ministrowie lepsi i gorsi.

                                                    Dobrze, ale ja nadal nie dostrzegam argumentu, ktory by podwazal wypowiedz tego
                                                    ministra.

                                                    ) ) Tylko ze to zdanie ma sie nijak do problemu.
                                                    )
                                                    ) ???

                                                    To, ze _wrogie_ media _nienawidza_ GW jest oczywiste, "trujace" i "kropki" nie
                                                    ma zadnego zwiazku. Dotarlo w koncu do twojej tepej mozgownicy w czym rzecz?

                                                    ) Tekst z ND - no comments.

                                                    To nie sa przyjaciele UPR, wiec bez komentarza sie nie obedzie.

                                                    ) O Brzostowicy tylko tyle, ze pobito tam jakies malzenstwo.

                                                    Tam jest ogolny przeglad tego problemu. Okazuje sie, ze Zydzi tez mordowali i
                                                    to nie incydentalnie. Czy Michnik czy inny Gross o tym pisal? Szkoda...

                                                    ) Tak po prostu o pluciu?

                                                    Co to znaczy "tak po prostu"?

                                                    ) No i co Konwencja Praw Czlowieka ma z tym wspolnego?

                                                    Przymus podporzadkowywania sie. Panstwa totalitarne po prostu uniemozliwialy
                                                    wyjazd za granice.

                                                    ) Bla bla bla. W praktyce na jedno wychodzi, czy wszystko co robia inni to "to",
                                                    ) czy wszyscy procz nas to "oni".

                                                    Nie na jedno, bo "to" moga tez robic UPRowcy. Chodzi o zasade.

                                                    ) Bandytow nie chronila.

                                                    To po co byla???

                                                    ) Znowu unikasz tematu - ja mowilem o braku wspolnych cech UE i Bialorusi, a nie
                                                    ) o tym, czy normy sa obowiazkowe.

                                                    Dobrze, ale to znaczy tylko tyle, ze Bialorus nie jest totalitarna.

                                                    ) Do definicji nijak nie pasuje.

                                                    Pasuje. Obowiazkowa norma odbiera prawa.

                                                    ) ) Pisal tez np. o pulawianach.
                                                    )
                                                    ) ?

                                                    O co chodzi?

                                                    ) Z zabuzanami rzecz ma sie podobnie, przeciez nie tylko oni byli poszkodowani.

                                                    Ale w zupelnie innych okolicznosciach. A Zydzi zostali przez komune okradzeni
                                                    tak jak tysiace innych ludzi.

                                                    ) Przeciez czytalem.

                                                    Ale chyba nie kazdy numer?!

                                                    ) Ja nie twierdze, ze SLD faktycznie wygral dzieki Florkowi - to bylo tylko
                                                    ) sprowadzenie tezy z NCz do absurdu.

                                                    Okazuje sie, ze zrobiles z siebie kompletnego durnia bredzac o "dyskusji z
                                                    typem, ktory mowi co mu slina na jezyk przyniesie"...

                                                    Wracajac do tematu: nie kazdy propagandowy wyglup sie udaje, wiec niczego do
                                                    absurdu nie sprowadziels.

                                                    ) Ale ja nie dyskutuje o opiniach, tylko o faktach. Jak nie masz niczego na
                                                    ) poparcie tej opinii, to po co z nia wyskakujesz?

                                                    Opinia dotyczy liczby a nie zjawiska.

                                                    ) Bzdura.

                                                    Jasne, szkoda tylko, ze Rydzyk nigdy nie placil i nigdy urzad skarbowy nie mogl
                                                    sie do niczego przyczepic...

                                                    ) Jeszcze wieksza bzdura.

                                                    Tak, tak. Juz lepiej?

                                                    ) Tylko ze wtedy to bylo jedno zero mniej.

                                                    Rzeczywiscie. Ale to i tak olbrzymia liczba.

                                                    ) Rytm a rym to nie to samo.

                                                    Dobrze, tylko dlaczego Ty sie czepiasz malej niescislosci, a nie ogolnej tezy
                                                    autora? Michnikowa szkola...

                                                    ) A takze Zydow, masonow i cyklistow...

                                                    Z tego co wiem, zydowska jest jedna.

                                                    ) Wladze Kosciola juz przerabial
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.acn.pl 12.12.02, 21:51

                                                    > Wladze Kosciola juz przerabialismy.

                                                    Chodzi o system wartosci a nie wladze.

                                                    > "Kombinowac" to sobie mozna do woli.

                                                    Problem w tym, ze to "kombinowanie" ma zazwyczaj ciag dalszy.

                                                    > Odchodzisz bez przerwy, wiec sie czasem zapominam.

                                                    Skup sie, prosze.

                                                    > Czyli jednak nie wszystkie. No, wreszcie jakis postep.

                                                    Nigdy nie mowilem, ze USA sa liberalne w 100%. A wrecz przeciwnie.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 13.12.02, 00:10
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Jak by autostrady potrzebne byly, to by powstaly prywatne.

                                                    Rozumiem wiec, ze Polska autostrad nie potrzebuje...

                                                    > Statystycznie, inwestycja prywatna jest pod kazdym wzgledem lepsza od
                                                    > panstwowej.

                                                    Poza kwestia lokalizacji.

                                                    > No popatrz, to samo mowia o polskich przetargach...

                                                    Polsce jeszcze daleko do poziomu UE.

                                                    > A kto mowi, ze bylo lepiej???

                                                    Skoro bylo mniej urzednikow, ktorych tak nienawidzisz...

                                                    > A skad wyborca bedzie wiedzial, ze nie obchodzi?

                                                    Po owocach ich poznacie.

                                                    > Nie tylko. Do powiedzenia me tez cos Julek Braun i spolka.

                                                    KRRiTV jesli sie czegos czepiala, to najwyzej przemocy i seksu.

                                                    > Dopiero po zlikwidowaniu koncesji sytuacja by byla zdrowa.

                                                    Jeszcze nikomu nie odmowiono koncesji.

                                                    > Bo sa blizej.

                                                    O wlasnie! Wreszcie przyznales, ze jednak odleglosc MA znaczenie.

                                                    > To juz jest.

                                                    Gdybysmy nie wchodzili do UE, to by nie bylo.

                                                    > Polacy pracowac w panstwach ZSRE i tak moga.

                                                    Na czarno to kazdy moze.

                                                    > ) 2. Wplywy
                                                    >
                                                    > Ktore nie sa nam do niczego potrzebne.

                                                    Rece opadaja...

                                                    > ) 4. Doplaty
                                                    >
                                                    > One i tak maja zostac zniesione.

                                                    Ale dopiero za jakis czas.

                                                    > Prosze o cos wiecej na ten temat.

                                                    Bycie w UE wymusi przestrzeganie standardow cywilizowanego swiata i umocni
                                                    nasza pozycje w swiecie.

                                                    > ) Ale przez ludzi o bliskich jej pogladach.
                                                    >
                                                    > Czyli liberalow. I co z tego?

                                                    Ultraliberalow. I to z tego, ze nie moge sie spodziewac obiektywizmu.

                                                    > przyzwoitosc wymaga, abys teraz przedstawil swoje linki.

                                                    Ty wyskoczyles z teoria i Ty masz ja udowodnic.

                                                    > A dales do zrozumienia, ze link jest lepszym argumentem, niz wlasne
                                                    > twierdzenia.

                                                    Nic podobnego.

                                                    > Ale stronie atakujacej pomagal uzbrojony okupant!

                                                    Przestan przedstawiac hipoteze jako udowodniony fakt.

                                                    > Ze logika jest na matematyce wykladana? Logika jest tez wykladana w ramach
                                                    > filozofii

                                                    A geometria na architekturze. Ale nikt nie mowi, ze to nie dzial matematyki.

                                                    > A w technikach liczby zespolone byly omawiane na przedmiotach technicznych

                                                    Jesli tak rozumowac, to matematyka w ogole nie istnieje albo ogranicza sie do
                                                    jakichs totalnych abstrakcji, bo kazdy jej dzial sluzy jakiejs innej nauce.

                                                    > Oczywiscie, ze z nimi dyskutuje, argumenty podalem.

                                                    Nie wyjasniles, dlaczego roznice w Szwecji sa mniejsze niz w USA. Podobnie z
                                                    PRL i trzecia RP.

                                                    > bezczelnie skalmales i sie nie umiesz do tego przyznac.

                                                    Jesli ktos sklamal, to najwyzej moj znajomy, ale nie podejrzewam go o to.

                                                    > Dany okres byl na tyle dlugi (30 lat), ze mozna.

                                                    Nie mozna. Bywaly dluzsze okresy bez recesji. To, ze rzuciles 20 razy kostka,
                                                    wcale nie oznacza, ze choc raz wypadla szostka. BTW: W koncu 10 lat, czy 30?

                                                    > Kwestia wzrostu gospodarczego w USA w XIX wieku.

                                                    Niech Ci bedzie.

                                                    > Poniewaz Tajwan startowal z duzo nizszego poziomu

                                                    Jakiego poziomu? Wszyscy zaczynali z kijem w rece i kamieniem w drugiej.

                                                    > Juz mowielm, ze my nie glodujemy

                                                    Chodzi o zasade - jestesmy biedni, wiec wedle Twojego rozumowania musimy byc
                                                    jakas nizsza rasa.

                                                    > Ale ja nie mam pretensji o to, ze Murzyn nie zbudowal cywilizacji, tylko o
                                                    > to, ze gloduje.

                                                    Gdyby zbudowal cywilizacje, to Afryka bylaby bardziej rozwinieta i nie byloby
                                                    takiego glodu.

                                                    > Afryka kolonialna nie glodowala

                                                    Tylko przejsciowo, dzieki rozbudowie kolonii. Gdy kolonisci juz sie oblowili,
                                                    zaczal sie glod.

                                                    > Egipt ma identyczne warunki

                                                    Egipt ma wielkie atrakcje turystyczne.

                                                    > Dobrze, ale ja nadal nie dostrzegam argumentu

                                                    Juz mowilem - traktat nicejski to zupelnie inna skala niz Konstytucja. To tak,
                                                    jakbys sie czepial, ze Tir nie wyciaga tyle, co Ferrari.

                                                    > To, ze _wrogie_ media _nienawidza_ GW jest oczywiste, "trujace" i "kropki"
                                                    > nie ma zadnego zwiazku.

                                                    Ja caly czas probuje Ci wytlumaczyc, ze zle zrozumiales slowo "wszystkie" w
                                                    mojej wypowiedzi.

                                                    > ) Tekst z ND - no comments.
                                                    >
                                                    > To nie sa przyjaciele UPR

                                                    Ale antysemici.

                                                    > Tam jest ogolny przeglad tego problemu. Okazuje sie, ze Zydzi tez mordowali

                                                    Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Zydzi byli aniolkami. Ja tylko protestuje
                                                    przeciw ekstrapolacji tych czynow na caly narod zydowski. BTW: W tym tekscie
                                                    praktycznie przy kazdym slowie "Zydzi" jest "i Bialorusini". Dlaczego tych
                                                    drugich tak sie nie czepiasz?

                                                    > Co to znaczy "tak po prostu"?

                                                    Bez zadnego kontekstu?

                                                    > ) No i co Konwencja Praw Czlowieka ma z tym wspolnego?
                                                    >
                                                    > Przymus podporzadkowywania sie.

                                                    Kazde prawo z definicji jest przymusem.

                                                    > Nie na jedno, bo "to" moga tez robic UPRowcy.

                                                    Wtedy to juz nie bedzie "to".

                                                    > ) Bandytow nie chronila.
                                                    >
                                                    > To po co byla???

                                                    Poucz sie historii.

                                                    > Dobrze, ale to znaczy tylko tyle, ze Bialorus nie jest totalitarna.

                                                    ???

                                                    > Pasuje. Obowiazkowa norma odbiera prawa.

                                                    Jakie prawa odbiera Ci norma bezpieczenstwa na stadionie czy inny standard
                                                    gwintu?

                                                    > O co chodzi?

                                                    Przypomnij mi, co pisal, bo smieciarka juz odjechala;-).

                                                    > Zydzi zostali przez komune okradzeni tak jak tysiace innych ludzi.

                                                    Zabuzanie tez.

                                                    > Ale chyba nie kazdy numer?!

                                                    W artykule nie bylo zadnego "o czym pisalismy w numerze X".

                                                    > Okazuje sie, ze zrobiles z siebie kompletnego durnia bredzac o "dyskusji z
                                                    > typem, ktory mowi co mu slina na jezyk przyniesie"...

                                                    To Ty robisz z siebie durnia, bo trzeba takowym byc, by od razu nie zauwazyc
                                                    ironii.

                                                    > Wracajac do tematu: nie kazdy propagandowy wyglup sie udaje

                                                    Czy Ty naprawde wierzysz, ze OVP wygrala dzieki Schwarzenegerowi???

                                                    > Opinia dotyczy liczby a nie zjawiska.

                                                    Czego by nie dotyczyla - jesli nie masz NIC na jej poparcie, to nie widze sensu
                                                    jej przytaczania.

                                                    > Jasne, szkoda tylko, ze Rydzyk nigdy nie placil

                                                    Na podatkach kantowalo wielu...

                                                    > Dobrze, tylko dlaczego Ty sie czepiasz malej niescislosci, a nie ogolnej tezy
                                                    > autora?

                                                    Teze juz osmieszylem, a ta "niescislosc" wcale nie jest mala.

                                                    > Chodzi o system wartosci a nie wladze.

                                                    To kto w koncu ma stanowic to prawo? Konkretnie!

                                                    > "kombinowanie" ma zazwyczaj ciag dalszy.

                                                    Jak bedzie mialo, to pogadamy.

                                                    > Nigdy nie mowilem, ze USA sa liberalne w 100%. A wrecz przeciwnie.

                                                    Tak jak podejrzewalem - wolisz raczej rozszerzyc oskarzenia o "totalitaryzm" na
                                                    USA, niz oczyscic z nich UE. Nic dziwnego, byloby to przeciez przyznanie sie do
                                                    poteznego bledu, wiec wolisz isc w zaparte...
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 13.12.02, 20:46

                                                    > Rozumiem wiec, ze Polska autostrad nie potrzebuje...

                                                    Nie wiem, ale moga byc lepsze sposoby na wydanie pieniedzy.

                                                    > Poza kwestia lokalizacji.

                                                    Bzdura. I co takiego jest w lokalizacji?

                                                    > Skoro bylo mniej urzednikow, ktorych tak nienawidzisz...

                                                    Ale pieniadze nie tylko urzedole marnuja. Zwykla komuna takze.

                                                    > Po owocach ich poznacie.

                                                    Ale mamy tylko jeden owoc raz na kilka lat. Juz Ci tlumaczylem ten problem.

                                                    > Jeszcze nikomu nie odmowiono koncesji.

                                                    O ile wiem ostatnio Blue FM dostalo kopa w d***. RMF FM tez mialo jakies
                                                    problemy. Wiem tez, ze nie wszyscy, ktorzy sie starali o koncesje TV, ja
                                                    dostali, wiec nie klam.

                                                    > O wlasnie! Wreszcie przyznales, ze jednak odleglosc MA znaczenie.

                                                    Decyduje tylko i wylacznie o kolejnosci nawiazywania kontaktow z kontrahentami
                                                    i o niczym wiecej.

                                                    > Gdybysmy nie wchodzili do UE, to by nie bylo.

                                                    Bylo. Cla i tak maja zostac zniesione.

                                                    > Na czarno to kazdy moze.

                                                    (1) Jak gdzies bedzie brakowac ludzi, to i tak zostana sciagnieci.
                                                    (2) Ten problem i tak dotyczy garstki, wiec jest marginalny.
                                                    (3) Co masz przeciwko pracy na czarno?

                                                    > > ) 2. Wplywy
                                                    > >
                                                    > > Ktore nie sa nam do niczego potrzebne.
                                                    >
                                                    > Rece opadaja...

                                                    Brak argumentu.

                                                    > Ale dopiero za jakis czas.

                                                    Co nie zmienia faktu, ze wprowadzanie kosztownego systemu, ktory za kilka lat
                                                    ma zostac i tak zlikwdowany jest idiotyczne. Lepiej juz zostawic cla i obnizyc
                                                    podatki.

                                                    > Bycie w UE wymusi przestrzeganie standardow cywilizowanego swiata i umocni
                                                    > nasza pozycje w swiecie.

                                                    Bla, bla, bla... Konkrety!

                                                    > Ty wyskoczyles z teoria i Ty masz ja udowodnic.

                                                    Jest udowodniona. Co za roznica, przez kogo?

                                                    > Przestan przedstawiac hipoteze jako udowodniony fakt.

                                                    Ja nie moge hipotezy przedstawiac, a Gross moze klamac... A ta hipoteza jest
                                                    wlasnie udowodniona...

                                                    > A geometria na architekturze. Ale nikt nie mowi, ze to nie dzial matematyki.

                                                    To jest argument na moja korzysc, drogi Kimmjiki.

                                                    > Jesli tak rozumowac, to matematyka w ogole nie istnieje albo ogranicza sie do
                                                    > jakichs totalnych abstrakcji, bo kazdy jej dzial sluzy jakiejs innej nauce.

                                                    Tak, taka bzdura wlasnie wynika z Twojego rozumowania.

                                                    > Nie wyjasniles, dlaczego roznice w Szwecji sa mniejsze niz w USA. (.)

                                                    Bo nie ma przymusu dorabiania sie.

                                                    > Jesli ktos sklamal, to najwyzej moj znajomy, ale nie podejrzewam go o to.

                                                    Znajomy, ktory nigdy nie istnial...

                                                    > (.) To, ze rzuciles 20 razy kostka, wcale nie oznacza, ze choc raz wypadla
                                                    > szostka.

                                                    Nie oznacza, ale ryzyko pomylki niewielkie.

                                                    > BTW: W koncu 10 lat, czy 30?

                                                    Jak MI bedzie wygodnie.

                                                    > Jakiego poziomu? Wszyscy zaczynali z kijem w rece i kamieniem w drugiej.

                                                    Ale nie w tym samym czasie.

                                                    > Chodzi o zasade - jestesmy biedni, wiec wedle Twojego rozumowania musimy byc
                                                    > jakas nizsza rasa.

                                                    Nie "jestesmy biedni", tylko "sami sobie nie radzimy".

                                                    > Gdyby zbudowal cywilizacje, to Afryka bylaby bardziej rozwinieta i nie byloby
                                                    > takiego glodu.

                                                    Eskimosi tez zadnej cywilizacji nie zbudowali, a jakos nie gloduja.

                                                    > Tylko przejsciowo, dzieki rozbudowie kolonii. Gdy kolonisci juz sie oblowili,
                                                    > zaczal sie glod.

                                                    Glod sie zaczal, jak kolonisci z Afryki wyjechali (nie zrobili tego zreszta z
                                                    wlasnej woli).

                                                    > Egipt ma wielkie atrakcje turystyczne.

                                                    Za czasow Kleopatry turystow nie bylo, a mimo to, Egipt byl wieksza potega niz
                                                    jest dzisiaj.

                                                    > Juz mowilem - traktat nicejski to zupelnie inna skala niz Konstytucja. To tak,
                                                    > jakbys sie czepial, ze Tir nie wyciaga tyle, co Ferrari.

                                                    Kazdy akt prawny powinien byc zrozumialy dla kazdego.

                                                    > Ja caly czas probuje Ci wytlumaczyc, ze zle zrozumiales slowo "wszystkie" w
                                                    > mojej wypowiedzi.

                                                    A niby jak mam je rozumiec?

                                                    > Ale antysemici.

                                                    Dobrze, ale w NCz, ktore antysemickie nie jest, podobnie sytuacja zostala
                                                    przedstawiona.

                                                    > Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy Zydzi byli aniolkami. Ja tylko protestuje
                                                    > przeciw ekstrapolacji tych czynow na caly narod zydowski.

                                                    Nikt tego nie robi. I prosze, nie zaczynaj znow z tym "pozytywnym holocaustem",
                                                    dobrze?

                                                    > BTW: W tym tekscie praktycznie przy kazdym slowie "Zydzi" jest "i
                                                    > Bialorusini". Dlaczego tych drugich tak sie nie czepiasz?

                                                    Bo ci drudzy nie opluwaja na calym swiecie i na formu GW Polakow i nie zadaja
                                                    pomnikow ze slowami "przez Polakow".

                                                    > Bez zadnego kontekstu?

                                                    Mowiac "To, ze ten incydent to nie powod, zeby pluc na calym swiecie na
                                                    Polakow." nie mialem na mysli plucia w kontekscie Jedwabnego.

                                                    > Kazde prawo z definicji jest przymusem.

                                                    Ale kazdy kraj mozna opuscic. Chyba, ze jest totalitarny.

                                                    > Wtedy to juz nie bedzie "to".

                                                    Wlasnie o to chodzi, ze bedzie. JKM zawsze powtarza, ze urzedol lapowki bral
                                                    bedzie, NAWET JAK BEDZIE Z UPR, i dlatego UPR proponuje po prostu likwidacje
                                                    urzedola a nie walke z korupcja, bo to walka z wiatrakami.

                                                    > > ) Bandytow nie chronila.
                                                    > >
                                                    > > To po co byla???
                                                    >
                                                    > Poucz sie historii.

                                                    Argumentu brak.

                                                    > ???

                                                    Skoro ZSRE totalitarny jest (to wykazalem), a Bialoros nie ma z ZSRE cech
                                                    wspolnych (to Ty powiedziales), wiec Bialorus totalitarna nie jest.

                                                    > Jakie prawa odbiera Ci norma bezpieczenstwa na stadionie czy inny standard
                                                    > gwintu?

                                                    Wolnosc zarabiania w sposob, na jaki mam ochote. Mam wrazenie, ze gdyby ZSRE
                                                    powstala nieco wczesniej, to np. Piza by stracila jeden z najslawniejszych
                                                    obiektow turystycnych swiata.

                                                    > Przypomnij mi, co pisal, (.)

                                                    Pisal, ze w polityce UD przebijal sie interes pewnej czesci zydowskiej
                                                    mniejszosci kojarzonej z pulawianami. Podobne byly tez metody (gruba krecha).

                                                    > Zabuzanie tez.

                                                    Zaburzanie to zupelnie inny problem. Ich PRLowscy komunisci nie okradli.

                                                    > W artykule nie bylo zadnego "o czym pisalismy w numerze X".

                                                    Aha, czli kolejne klamstwo...

                                                    > To Ty robisz z siebie durnia, bo trzeba takowym byc, by od razu nie zauwazyc
                                                    > ironii.

                                                    Aha, jak ja zartuje, to sa "wycieczki osobiste", jak Ty, to "ironia"...

                                                    > Czy Ty naprawde wierzysz, ze OVP wygrala dzieki Schwarzenegerowi???

                                                    Kiedys, pierwszego kwietnia, w GW byly same dziwne wiadomosci. Na drugi dzien
                                                    sie okazalo, ze one wszystkie byly prawdziwe, tylko specjalnie zebrane na prima
                                                    aprilis. Zareczam, ze byly bardziej absurdalne.

                                                    > Czego by nie dotyczyla - jesli nie masz NIC na jej poparcie, to nie widze
                                                    > sensu jej przytaczania.

                                                    Mam; np. Mitterrand pilowal zeby.

                                                    > Na podatkach kantowalo wielu...

                                                    Ale Rydzyk, w przeciwienstwie do "wielu", byl przez urzad skarbowy wielokrotnie
                                                    sprawdzany.

                                                    > Teze juz osmieszylem, a ta "niescislosc" wcale nie jest mala.

                                                    Nie osmieszyles, przyczepiles sie tylko do tej "normalnosci".

                                                    > To kto w koncu ma stanowic to prawo? Konkretnie!

                                                    Stanowic ma wladca czyli na przyklad JKM, to chyba oczywiste, do niego przeciez
                                                    nalezy ostatnie slowo.

                                                    > Tak jak podejrzewalem - wolisz raczej rozszerzyc oskarzenia o "totalitaryzm"
                                                    > na USA, niz oczyscic z nich UE. (.)

                                                    Przypominam, ze juz wielokrotnie i od dawna wytykalem rozne wady USA (m.in.
                                                    dotowanie rolnictwa, przemyslu ciezkiego, cla, wizy itd.), wiec nie wiem, o co
                                                    Ci chodzi.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 15.12.02, 14:13
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Nie wiem, ale moga byc lepsze sposoby na wydanie pieniedzy.

                                                    Zawsze mozna tak powiedziec.

                                                    > I co takiego jest w lokalizacji?

                                                    Juz mowilem - przedsiebiorcy niechetnie inwestuja na zadupiach typu sciana
                                                    wschodnia.

                                                    > Ale mamy tylko jeden owoc raz na kilka lat.

                                                    To wystarczy.

                                                    > O ile wiem ostatnio Blue FM dostalo kopa w d***.

                                                    Mowilem o koncesjach telewizyjnych. Ale fakt, dopiero sobie przypomnialem, ze
                                                    kiedys Polsat chcial zalozyc kanal erotyczny i koncesji nie dostal. Ale to byl
                                                    chyba jedyny taki przypadek.

                                                    > Decyduje tylko i wylacznie o kolejnosci nawiazywania kontaktow z
                                                    > kontrahentami i o niczym wiecej.

                                                    Nie mowimy o kolejnosci, tylko o wielkosci wymiany handlowej.

                                                    > Cla i tak maja zostac zniesione.

                                                    Nie zniesione, tylko obnizone.

                                                    > (1) Jak gdzies bedzie brakowac ludzi, to i tak zostana sciagnieci.

                                                    Z panstw UE.

                                                    > (3) Co masz przeciwko pracy na czarno?

                                                    To samo, co przeciw lapowkom i wszelkiej innej anarchii.

                                                    > > Rece opadaja...
                                                    >
                                                    > Brak argumentu.

                                                    Ulubiona zagrywka Ktosia - wyskoczyc z jakims idiotyzmem, jak przeciwnik puka
                                                    sie z politowaniem w glowe, rzucic "brak argumentu" i domagac sie tlumaczenia,
                                                    ze Ziemia jest okragla...

                                                    > Co nie zmienia faktu, ze wprowadzanie kosztownego systemu, ktory za kilka lat
                                                    > ma zostac i tak zlikwdowany jest idiotyczne.

                                                    Ten system ulatwi reforme rolnictwa, a wiekszosc kosztow poniesie Unia.

                                                    > Konkrety!

                                                    Przyjecie prawa unijnego, wplywy w UE.

                                                    > Jest udowodniona.

                                                    Zadnych dowodow nie dostalem.

                                                    > A ta hipoteza jest wlasnie udowodniona...

                                                    Nie jest.

                                                    > To jest argument na moja korzysc, drogi Kimmjiki.

                                                    ???

                                                    > Tak, taka bzdura wlasnie wynika z Twojego rozumowania.

                                                    To Ty powiedziales, ze logike wyklada sie na filozofii, wiec nie jest to dzial
                                                    matematyki...

                                                    > Bo nie ma przymusu dorabiania sie.

                                                    I co z tego?

                                                    > Nie oznacza, ale ryzyko pomylki niewielkie.

                                                    Ryzykowac to sobie mozesz w pokerze, a nie w dyskusji.

                                                    > Ale nie w tym samym czasie.

                                                    ?

                                                    > Nie "jestesmy biedni", tylko "sami sobie nie radzimy".

                                                    Co za roznica?

                                                    > Eskimosi tez zadnej cywilizacji nie zbudowali, a jakos nie gloduja.

                                                    Grenlandia tez ma blisko do Kanady.

                                                    > Glod sie zaczal, jak kolonisci z Afryki wyjechali

                                                    Uzaleznili tubylcow gospodarczo od siebie, wyeksploatowali ich ziemie, to i nic
                                                    dziwnego.

                                                    > Za czasow Kleopatry turystow nie bylo (...)

                                                    Egipt to tez klimat srodziemnomorski.

                                                    > Kazdy akt prawny powinien byc zrozumialy dla kazdego.

                                                    Latwo powiedziec.

                                                    > A niby jak mam je rozumiec?

                                                    Czy widzisz roznice miedzy "wszystkie media nienawidza GW" i "wszystkie media,
                                                    KTORE nienawidza GW"?

                                                    > w NCz, ktore antysemickie nie jest

                                                    Pewnie.

                                                    > Bo ci drudzy nie opluwaja na calym swiecie

                                                    Doczekam sie wreszcie przykladow?

                                                    > i na formu GW

                                                    Na Forum to glownie Polacy opluwaja Zydow.

                                                    > nie mialem na mysli plucia w kontekscie Jedwabnego.

                                                    Mowiles o Jedwabnem, wiec jaki mial byc ten kontekst?

                                                    > Ale kazdy kraj mozna opuscic.

                                                    Kazda demokracje mozesz spokojnie opuscic i wyjechac np. do KRLD, oazy
                                                    wolnosci, gdzie nikt nie slyszal o takich totalitaryzmach jak Prawa Czlowieka.

                                                    > Wlasnie o to chodzi, ze bedzie.

                                                    Akurat. AWS tez wrzeszczala o korupcji, zanim doszla do wladzy.

                                                    > > Poucz sie historii.
                                                    >
                                                    > Argumentu brak.

                                                    wiem.onet.pl/wiem/0156ec.html
                                                    > Skoro ZSRE totalitarny jest (to wykazalem)

                                                    Nic nie wykazales.

                                                    > wiec Bialorus totalitarna nie jest.

                                                    Potwierdza sie raz jeszcze, ze nie rozumiesz tego slowa.

                                                    > Wolnosc zarabiania w sposob, na jaki mam ochote.

                                                    Masz setki zawodow do wyboru, zaden nie jest w UE zakazany, w czym problem?

                                                    > Mam wrazenie, ze gdyby ZSRE powstala nieco wczesniej, to np. Piza by stracila
                                                    > jeden z najslawniejszych obiektow turystycnych swiata.

                                                    Gdyby nie Hitler, to np. Oswiecim nie mialby wielkiej atrakcji turystycznej...

                                                    > Pisal, ze w polityce UD przebijal sie interes pewnej czesci zydowskiej
                                                    > mniejszosci kojarzonej z pulawianami.

                                                    Jak zwykle same ogolniki.

                                                    > Zaburzanie to zupelnie inny problem.

                                                    Czemu?

                                                    > Aha, czli kolejne klamstwo...

                                                    Klamstwo NCz oczywiscie.

                                                    > Aha, jak ja zartuje, to sa "wycieczki osobiste", jak Ty, to "ironia"...

                                                    Ja sie Twojej osoby nie czepiam, wiec o co chodzi?

                                                    > Kiedys, pierwszego kwietnia, w GW byly same dziwne wiadomosci.

                                                    Ale ten NCz wyszedl w listopadzie, a nie pierwszego kwietnia. Nie wiem, moze
                                                    wtedy tez bylo jakies podobne swieto, ale w takim razie dlaczego tego bronisz?

                                                    > Mam; np. Mitterrand pilowal zeby.

                                                    Kazdy ma jakies odchyly. A ja pytam o Kwasniewskiego, nie Mitterranda.

                                                    > Ale Rydzyk, w przeciwienstwie do "wielu", byl przez urzad skarbowy
                                                    > wielokrotnie sprawdzany.

                                                    Pierwsze slysze. A nawet jesli, to inni tez byli. Lapowkami mozna u nas wiele
                                                    osiagnac.

                                                    > przyczepiles sie tylko do tej "normalnosci".

                                                    To wlasnie byla teza.

                                                    > Stanowic ma wladca

                                                    W demokracji tez stanowi wladza.

                                                    > juz wielokrotnie i od dawna wytykalem rozne wady USA

                                                    Ale jakos nie mowisz o "ZSRA" i nie podkreslasz na kazdym kroku, jakie to
                                                    bandyckie i totalitarne panstwo.
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 16.12.02, 22:33

                                                    > Zawsze mozna tak powiedziec.

                                                    To ma byc argument?

                                                    > Juz mowilem - przedsiebiorcy niechetnie inwestuja na zadupiach typu sciana
                                                    > wschodnia.

                                                    Nie plec bzdur tylko link podaj. Albo jakies argumenty.

                                                    > To wystarczy.

                                                    Jak widac nie wystarcza.

                                                    > (.) Ale fakt, dopiero sobie przypomnialem, ze kiedys Polsat chcial zalozyc
                                                    > kanal erotyczny i koncesji nie dostal. Ale to byl chyba jedyny taki przypadek.

                                                    Oczywiscie, ze nie jedyny. Na samym poczatku, kiedy rodzil sie rynek prywatnych
                                                    telewizji, wiekszosc stacji koncesji NIE dostala.

                                                    > Nie mowimy o kolejnosci, tylko o wielkosci wymiany handlowej.

                                                    Skoro kontakt zostanie nawiazany z pierwszym, to nie ma powodu, zeby zaczynac z
                                                    kolejnym.

                                                    > Nie zniesione, tylko obnizone.

                                                    Zniesione. WTO dazy do calkowitej likwidacji cel.

                                                    > Z panstw UE.

                                                    Niekoniecznie, jesli Polacy beda tansi.

                                                    > To samo, co przeciw lapowkom i wszelkiej innej anarchii.

                                                    Lamanie totalitarnego prawa to NIE anarchia.

                                                    > Ulubiona zagrywka Ktosia (.)

                                                    Szwajcaria czy Tajwan nie maja na nic wplywu i w niczym to im nie przeszkadza.

                                                    > Ten system ulatwi reforme rolnictwa, a wiekszosc kosztow poniesie Unia.

                                                    Niczego nie ulatwi. Przez kilka lat nie zmienisz struktury polskiego rolnictwa.
                                                    Bedzie tylko jeden wielki burdel.

                                                    > Przyjecie prawa unijnego, (.)

                                                    Jasne, setek absurdalnych norm... Zreszta ja widze ta "stabilizacje" na
                                                    przykladzie rolnictwa... Przez kilka lat bedzie wprowadzany system tylko po to,
                                                    zeby stwierdzic, ze zadzialal. Lub nie.

                                                    > Zadnych dowodow nie dostalem.

                                                    Dostales dwa linki, w ktorych caly mechanizm byl przedstawiony. Doczekam sie w
                                                    koncu merytorycznego argumentu?

                                                    > Nie jest.

                                                    Jest: skoro gromiacych bylo tylko kilkudziesieciu, to znaczy, ze albo oni byli
                                                    uzbrojeni (co jest nieprawdopodobne), lub byli tam uzbrojeni hitlerowcy (co
                                                    akurat prawdopodobne jest).

                                                    > To Ty powiedziales, ze logike wyklada sie na filozofii, wiec nie jest to
                                                    > dzial matematyki...

                                                    Nie odwracaj kota ogonem! Ty pierwszy probowales udowadniac, ze poniewaz ligike
                                                    sie w ramach matematyki wyklada, to jest to dzial matematyki! A ja wykazalem,
                                                    ze takie rozumowanie nie ma sensu.

                                                    > > Bo nie ma przymusu dorabiania sie.
                                                    >
                                                    > I co z tego?

                                                    To, ze jak Murzynowi pracowac sie nie chce, to nikt go nianczyc nie bedzie.

                                                    > Ryzykowac to sobie mozesz w pokerze, a nie w dyskusji.

                                                    Od kiedy w dyskusji blefowac nie mozna?

                                                    > > Ale nie w tym samym czasie.
                                                    >
                                                    > ?

                                                    Skoro ktos zaczyna wczesniej, to i wczesniej (prawdopodobnie) skonczy,
                                                    nieprawdaz?

                                                    > > Nie "jestesmy biedni", tylko "sami sobie nie radzimy".
                                                    >
                                                    > Co za roznica?

                                                    Taka, ze pomocy nie potrzebujemy.

                                                    > Grenlandia tez ma blisko do Kanady.

                                                    Eskimosi sobie radza bez pomocy Kanady. W takich warunkach... Jednak Murzyn, to
                                                    glupi jest.

                                                    > Uzaleznili tubylcow gospodarczo od siebie, wyeksploatowali ich ziemie, to i
                                                    > nic dziwnego.

                                                    www.opcja.pop.pl/numer10/10kon.html
                                                    www.opcja.pop.pl/numer11/11kon.html

                                                    > Egipt to tez klimat srodziemnomorski.

                                                    I co z tego? Blizej Etiopii do Egiptu, niz Eskimosom do Kanady.

                                                    > Latwo powiedziec.

                                                    UPR nie takie rzeczy potrafi w czyn wcielic.

                                                    > Czy widzisz roznice miedzy "wszystkie media nienawidza GW" i "wszystkie media,
                                                    > KTORE nienawidza GW"?

                                                    Jasne. Ale co to ma wspolnego z faktem, ze sugerowales spisek?

                                                    > > w NCz, ktore antysemickie nie jest
                                                    >
                                                    > Pewnie.

                                                    A masz jakis przyklad tego antysemityzmu?

                                                    > > Bo ci drudzy nie opluwaja na calym swiecie
                                                    >
                                                    > Doczekam sie wreszcie przykladow?

                                                    Juz je wielokrotnie dostales.

                                                    > Mowiles o Jedwabnem, wiec jaki mial byc ten kontekst?

                                                    Chodzilo po prostu o stosunek Zydow do Polakow.

                                                    > Kazda demokracje mozesz spokojnie opuscic i wyjechac (.)

                                                    Dobrze, ale rozmawaiamy o Konwencji, ktorej opuscic sie podobno nie da.

                                                    > (.) AWS tez wrzeszczala o korupcji, zanim doszla do wladzy.

                                                    Wrzeszczala o walce z korupcja, a nie likwidacji jej przyczyn.

                                                    > wiem.onet.pl/wiem/0156ec.html

                                                    I co ja wyczytuje? Ze gruba kreska miala byc "aktem puszczenia w niepamiec
                                                    nieprawidlowosci i bledow, rezygnacji z rozliczania z przeszloscia"...

                                                    > Potwierdza sie raz jeszcze, ze nie rozumiesz tego slowa.

                                                    W tym wypadku nie musialem go rozumiec, zeby wysnuc taki wniosek. Ponownie masz
                                                    z logika problemy.

                                                    > Masz setki zawodow do wyboru, zaden nie jest w UE zakazany, w czym problem?

                                                    W tym, ze nie moge np. mleka na zsiadle sprzedawac.

                                                    > Gdyby nie Hitler, to np. Oswiecim nie mialby wielkiej atrakcji turystycznej...

                                                    Ale budowa wiezy nie kosztowala zycia milionow ludzi.

                                                    > Jak zwykle same ogolniki.

                                                    Trudno o wszystkim ciagle pisac.

                                                    > > Zaburzanie to zupelnie inny problem.
                                                    >
                                                    > Czemu?

                                                    Bo ich PRLowscy komunisci nie okradli. Bezposrednio w kazdym razie.

                                                    > Ale ten NCz wyszedl w listopadzie, a nie pierwszego kwietnia. Nie wiem, moze
                                                    > wtedy tez bylo jakies podobne swieto, ale w takim razie dlaczego tego bronisz?

                                                    Chyba nie zrozumiales: te artykuly w GW NIE BYLY ZMYSLONE.

                                                    > Kazdy ma jakies odchyly. A ja pytam o Kwasniewskiego, nie Mitterranda.

                                                    A dlaczego akurat o niego? Zreszta on tez sie swego czasu prezentowal duzo
                                                    lepiej niz Walesa.

                                                    > Pierwsze slysze. A nawet jesli, to inni tez byli. Lapowkami mozna u nas wiele
                                                    > osiagnac.

                                                    Dobrze, tylko na to nie ma najmniejszych dowodow. Tak mozna kazdego opluwac.

                                                    > > przyczepiles sie tylko do tej "normalnosci".
                                                    >
                                                    > To wlasnie byla teza.

                                                    Ktorej nie udowodniles. Czepianie sie slowek to nie dowod.

                                                    > > Stanowic ma wladca
                                                    >
                                                    > W demokracji tez stanowi wladza.

                                                    Ktora sie co 4 lata zmienia...

                                                    > Ale jakos nie mowisz o "ZSRA" i nie podkreslasz na kazdym kroku, jakie to
                                                    > bandyckie i totalitarne panstwo.

                                                    Bo jednak do ZSRE Ameryce wiele brakuje. Choc Bush niestety ciezko pracuje nad
                                                    tym problemem.
                                                  • Gość: ktos Cos mi umknelo. IP: *.acn.pl 16.12.02, 23:51
                                                    Pisales, ze pieniadze funduszy sa dokladnie liczone i sie nie marnuja. Okazuje
                                                    sie to jednak bzdura: sam powiedziales, ze za system w rolnictwie, ktory bedzie
                                                    ledwie kilka lat dzialal zaplaci ZSRE!!! A wiec urzedole z ZSRE zmarnuja grube
                                                    miliony €...
                                                  • kimmjiki Re: Cos mi umknelo. 17.12.02, 01:42
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Pisales, ze pieniadze funduszy sa dokladnie liczone i sie nie marnuja.
                                                    > Okazuje sie to jednak bzdura: sam powiedziales, ze za system w rolnictwie,

                                                    Ty jednak naprawde nie umiesz czytac. Ja mowilem o funduszach strukturalnych, a
                                                    nie o WPR.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 17.12.02, 01:40
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > To ma byc argument?

                                                    A hasla typu "mozna bylo lepiej" to argumenty?

                                                    > Nie plec bzdur tylko link podaj. Albo jakies argumenty.

                                                    Argumenty juz byly.

                                                    > Jak widac nie wystarcza.

                                                    W starszych demokracjach wystarcza w zupelnosci, u nas tez z czasem ludzie sie
                                                    naucza.

                                                    > Na samym poczatku, kiedy rodzil sie rynek prywatnych telewizji, wiekszosc
                                                    > stacji koncesji NIE dostala.

                                                    A ktoz to wtedy mial kase na telewizje?

                                                    > Skoro kontakt zostanie nawiazany z pierwszym, to nie ma powodu, zeby zaczynac
                                                    > z kolejnym.

                                                    Ale po Niemczech sa Wlochy i Francja, a nie Australia. A z wielka Ameryka mamy
                                                    wymiane handlowa mniejsza (!) niz z malutkimi Czechami. Skoro niby odleglosc
                                                    nie ma znaczenia, to jaki jest tego powod?

                                                    > Zniesione. WTO dazy do calkowitej likwidacji cel.

                                                    Dobrze mowisz - dazy...

                                                    > Niekoniecznie, jesli Polacy beda tansi.

                                                    Od Litwinow i Slowakow?

                                                    > Lamanie totalitarnego prawa to NIE anarchia.

                                                    Juz cos mowilem o Twojej definicji totalitaryzmu.

                                                    > Szwajcaria czy Tajwan nie maja na nic wplywu i w niczym to im nie przeszkadza.

                                                    Szwajcaria wplywy ma (choc mniejsze niz mialaby w UE), a Tajwanowi ich brak
                                                    bardzo przeszkadza.

                                                    > Przez kilka lat nie zmienisz struktury polskiego rolnictwa.

                                                    Mozna to zrobic nawet szybciej.

                                                    > Przez kilka lat bedzie wprowadzany system tylko po to, zeby stwierdzic, ze
                                                    > zadzialal.

                                                    System ma byc wprowadzony w ciagu roku.

                                                    > Dostales dwa linki

                                                    Do stron o wiadomych pogladach.

                                                    > skoro gromiacych bylo tylko kilkudziesieciu

                                                    Znowu traktujesz hipoteze jak udowodniony fakt.

                                                    > Ty pierwszy probowales udowadniac, ze poniewaz ligike sie w ramach matematyki
                                                    > wyklada, to jest to dzial matematyki!

                                                    Ja o tym wspomnialem tylko przy okazji, juz PO podaniu konkretnych argumentow.

                                                    > To, ze jak Murzynowi pracowac sie nie chce, to nikt go nianczyc nie bedzie.

                                                    Cos Ci sie pomylilo - my tu mowimy o wplywie liberalizmu na roznice majatkowe,
                                                    a nie o Afryce.

                                                    > Od kiedy w dyskusji blefowac nie mozna?

                                                    Od zawsze. Dyskusja to nie negocjacje.

                                                    > Skoro ktos zaczyna wczesniej

                                                    Ale co masz na mysli mowiac "wczesniej"?

                                                    > > Co za roznica?
                                                    >
                                                    > Taka, ze pomocy nie potrzebujemy.

                                                    Jesli "sami sobie nie radzimy", to jednak potrzebujemy.

                                                    > Eskimosi sobie radza bez pomocy Kanady.

                                                    "Grenlandia jest uzależniona od duńskiej pomocy gospodarczej. W 1991 otrzymała
                                                    z Danii 466 mln USD w postaci dotacji, pożyczek i kredytów." Zrodlo - wiem.pl
                                                    Czyli jednak nie calkiem sobie radza...

                                                    > www.opcja.pop.pl/numer10/10kon.html
                                                    > www.opcja.pop.pl/numer11/11kon.html

                                                    Chyba juz cos mowilem o tej witrynie.

                                                    > I co z tego? Blizej Etiopii do Egiptu

                                                    I co, zabytki przewioza?

                                                    > UPR nie takie rzeczy potrafi w czyn wcielic.

                                                    Pewnie, wszystko potraficie z wyjatkiem - co za pech - zdobywania poparcia.

                                                    > Jasne. Ale co to ma wspolnego z faktem, ze sugerowales spisek?

                                                    GDZIE JA SUGEROWALEM JAKIS SPISEK?!?

                                                    > A masz jakis przyklad tego antysemityzmu?

                                                    Sam powiedziales, ze napisali to samo co ND.

                                                    > > Doczekam sie wreszcie przykladow?
                                                    >
                                                    > Juz je wielokrotnie dostales.

                                                    Nie dostalem ani jednego.

                                                    > Dobrze, ale rozmawaiamy o Konwencji, ktorej opuscic sie podobno nie da.

                                                    I dobrze.

                                                    > Wrzeszczala o walce z korupcja, a nie likwidacji jej przyczyn.

                                                    Ograniczanie biurokracji i upraszczanie prawa tez zapowiadali.

                                                    > I co ja wyczytuje? Ze gruba kreska miala byc "aktem puszczenia w niepamiec
                                                    > nieprawidlowosci i bledow, rezygnacji z rozliczania z przeszloscia"...

                                                    Pewnie, lepsze bylo AWSowskie rozliczanie typu lustracja Walesy...

                                                    > W tym wypadku nie musialem go rozumiec, zeby wysnuc taki wniosek.

                                                    Skoro wysnules wniosek, ze Bialorus nie jest totalitarna (a gdybys wstawil ZSRR
                                                    czy Trzecia Rzesze, to wniosek bylby taki sam), to albo logika zawodzi, albo
                                                    nie rozumiesz tego slowa.

                                                    > W tym, ze nie moge np. mleka na zsiadle sprzedawac.

                                                    Straszne. Dzwon do Amnesty International.

                                                    > Ale budowa wiezy nie kosztowala zycia milionow ludzi.

                                                    Tego nie mowie. Zwracam tylko uwage na absurd takiego rozumowania.

                                                    > Bo ich PRLowscy komunisci nie okradli.

                                                    Co za roznica, kto?

                                                    > Chyba nie zrozumiales: te artykuly w GW NIE BYLY ZMYSLONE.

                                                    Nie zrozumialem i dalej nie rozumiem - w prima aprilis wszyscy wypisuja rozne
                                                    brednie, ktore potem prostuja, wiec o co Ci chodzi? I co to ma wspolnego z NCz?

                                                    > A dlaczego akurat o niego?

                                                    Bo to o nim mowa.

                                                    > Zreszta on tez sie swego czasu prezentowal duzo lepiej niz Walesa.

                                                    Krzaklewski tez sie niezle prezentowal, a jakos mu to nie pomoglo.

                                                    > Dobrze, tylko na to nie ma najmniejszych dowodow.

                                                    Jesli nie zaplacil ani grosza podatku, to na pewno cos tu jest nie tak.

                                                    > > To wlasnie byla teza.
                                                    >
                                                    > Ktorej nie udowodniles.

                                                    Podalem przyklady, przytoczylem definicje, czego Ci jeszcze trzeba?

                                                    > > W demokracji tez stanowi wladza.
                                                    >
                                                    > Ktora sie co 4 lata zmienia...

                                                    No to co?

                                                    > Bo jednak do ZSRE Ameryce wiele brakuje.

                                                    Ale nie z tej strony, z ktorej myslisz. Doplaty do rolnictwa wyzsze,
                                                    biurokracji wielokrotnie wiecej...
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 17.12.02, 21:21

                                                    > > Pisales, ze pieniadze funduszy sa dokladnie liczone i sie nie marnuja.
                                                    > > Okazuje sie to jednak bzdura: sam powiedziales, ze za system w rolnictwie,
                                                    >
                                                    > Ty jednak naprawde nie umiesz czytac. Ja mowilem o funduszach strukturalnych,
                                                    > a nie o WPR.

                                                    A co mnie obchodzi jakiego eurourzedola miales na mysli??? Istotne jest to, ze
                                                    eurourzedole pieniadze marnuja.

                                                    > A hasla typu "mozna bylo lepiej" to argumenty?

                                                    Argumentem jest to, ze srodki prywatne sa lepiej inwestowane od totalitarnych.

                                                    > Argumenty juz byly.

                                                    Tak, ja je podalem. Teraz czekam na Twoje.

                                                    > W starszych demokracjach wystarcza w zupelnosci, u nas tez z czasem ludzie sie
                                                    > naucza.

                                                    Argentyna jest d***kratyczna od 1853...

                                                    > A ktoz to wtedy mial kase na telewizje?

                                                    Masz na mysli koszty koncesji? Zreszta co to ma do rzeczy?

                                                    > (.) z wielka Ameryka mamy wymiane handlowa mniejsza (!) niz z malutkimi
                                                    > Czechami. Skoro niby odleglosc nie ma znaczenia, to jaki jest tego powod?

                                                    Juz mowilem. Podalem i teoretyczny mechanizm, i rzeczywiste przyklady. Ty nie
                                                    przedstawiles ani jednego merytorycznego argumentu.

                                                    > Dobrze mowisz - dazy...

                                                    W ciagu kilku-kilkunastu lat (okres zalezy od towaru) lat cla maja zniknac,
                                                    wiec o co chodzi?

                                                    > Od Litwinow i Slowakow?

                                                    A dlaczego nie? Zreszta jak Litwini beda tansi, to oni pojada a nie Polacy,
                                                    niezalenie od tego, czy w ZSRE Polska bedzie, czy nie. Jak bys nie kombinowal,
                                                    i tak na moje wychodzi.

                                                    > Szwajcaria wplywy ma (choc mniejsze niz mialaby w UE), a Tajwanowi ich brak
                                                    > bardzo przeszkadza.

                                                    No wiec wlasnie. My tez mozemy miec takie, jak Szwajcaria. I nam tez ich brak
                                                    moze nie przeszkadzac, jak Tajwanowi.

                                                    > Mozna to zrobic nawet szybciej.

                                                    Jak? Chlopow ze wsi wyrzucisz, bolszewiku? Ziemie im zabierzesz, komunisto?

                                                    > System ma byc wprowadzony w ciagu roku.

                                                    Ze "ma byc", to wiemy...

                                                    > Do stron o wiadomych pogladach.

                                                    To dlaczego ze mna tyle czasu dyskutujesz? Ja tez mam takie poglady.

                                                    > Znowu traktujesz hipoteze jak udowodniony fakt.

                                                    Zarowno sledztwo z lat 40-tych, jak i IPNu wykazalo, ze gromiacych bylo
                                                    kilkudziesieciu (40...80).

                                                    > Cos Ci sie pomylilo - my tu mowimy o wplywie liberalizmu na roznice majatkowe,
                                                    > a nie o Afryce.

                                                    Nic mi sie nie pomylilo. Mowiac "Murzyn" mialem na mysli "glupol" i "len".

                                                    > > Skoro ktos zaczyna wczesniej
                                                    >
                                                    > Ale co masz na mysli mowiac "wczesniej"?

                                                    To, ze Tajwan dopiero od kilkudziesieciu lat sie tak naprawde rozwija. Szwecja
                                                    od kilku wiekow.

                                                    > > > Co za roznica?
                                                    > >
                                                    > > Taka, ze pomocy nie potrzebujemy.
                                                    >
                                                    > Jesli "sami sobie nie radzimy", to jednak potrzebujemy.

                                                    To dotyczylo Murzynow, a nie nas. Nas dotyczylo "jestesmy biedni".

                                                    > "Grenlandia jest uzależniona od duńskiej pomocy gospodarczej. (.) Czyli jednak
                                                    > nie calkiem sobie radza...

                                                    Ja nie mowie o panstwie, tylko ichnich tubylcach, ktorzy sobie doskonale radza
                                                    bez pomocy.

                                                    > Chyba juz cos mowilem o tej witrynie.

                                                    Rozumiem, ze jak tam bedzie, ze "dzisiaj wtorek", to tez bedzie nieprawda?

                                                    > I co, zabytki przewioza?

                                                    Chodzilo o bliskosc geograficzna Etiopii do rejonu srodziemnomorskiego.

                                                    > GDZIE JA SUGEROWALEM JAKIS SPISEK?!?

                                                    Jak mowiles, o tych wszystkich mediach robiacych biednemu Michnikowi krzywde
                                                    ("te wszystkie wrogie jej media, ktore gotowe sa utopic Michnika w szklance
                                                    wody"). Potem uscisliles, ze chodzi o ND, Trybune oraz NCz. A poniewaz te
                                                    gazety nie maja nic wspolnego oprucz niecheci do GW, to musi to byc jakis
                                                    spisek.

                                                    > Sam powiedziales, ze napisali to samo co ND.

                                                    Rozumiem, ze wszystko, co pisza w ND, to z definicji antysemityzm, tak? Ty
                                                    jednak masz paranoje.

                                                    > Nie dostalem ani jednego.

                                                    Kiedys sie chwaliles, ze przyjaciol Ci nie brakuje. Popros jednego o zapoznanie
                                                    sie z kilkoma moimi postami. Jak go wtedy o przyklady zapytasz, z pewnoscia Ci
                                                    je przytoczy. Swoimi slowami. Moze wtedy do Ciebie dotrze.

                                                    > > Dobrze, ale rozmawaiamy o Konwencji, ktorej opuscic sie podobno nie da.
                                                    >
                                                    > I dobrze.

                                                    Nie tylko Konwencja jest totalitarna. Twoje poglady takze...

                                                    > Ograniczanie biurokracji i upraszczanie prawa tez zapowiadali.

                                                    Ale z innych powodow.

                                                    > Pewnie, lepsze bylo AWSowskie rozliczanie typu lustracja Walesy...

                                                    Ustawa lustracyjna zostala zniszczona przez poprawki SLD.

                                                    > Skoro wysnules wniosek, ze Bialorus nie jest totalitarna (.), to albo logika
                                                    > zawodzi, albo nie rozumiesz tego slowa.

                                                    Nic nie zawodzi. Skoro obiekt A (ZSRE) jest zielony (totalitarna), i nie ma on
                                                    wspolnych cech z obiektem B (Bialorus), to obiekt B zielony byc NIE moze.

                                                    > Straszne. Dzwon do Amnesty International.

                                                    Nie wiem czy straszne, w kazdym razie prowadzace do bankructwa polskich
                                                    mleczarni. Setki ludzi wyladuje na bruku... Chlop na tym tez nie zyska...

                                                    > > Ale budowa wiezy nie kosztowala zycia milionow ludzi.
                                                    >
                                                    > (.) Zwracam tylko uwage na absurd takiego rozumowania.

                                                    Na czym on niby polega? Bo nie rozumiem.

                                                    > Co za roznica, kto?

                                                    To, ze ich problem trzeba rozwiazac w inny sposob. Stad odrebna ustawa.

                                                    > Nie zrozumialem i dalej nie rozumiem (.)

                                                    Jeszcze raz: 1 kwietnia w GW byly same absurdalne wiadomosci. Na drugi dzien,
                                                    pismaki z GW wyjasnily, ze wszystkie wiadomosci, ktore byly w GW dzien
                                                    wczesniej byly PRAWDZIWE, tylko specjalnie zebrane na ten dzien. Dowcip wiec
                                                    polegal na tym, ze czytelnicy mysleli, ze artykoly sa zmyslone, a tymczasem NIE
                                                    byly. Juz rozumiesz?

                                                    > Bo to o nim mowa.

                                                    Nie, mowa jest o wyborach w Austrii i o Schwarzeneggerze.

                                                    > Krzaklewski tez sie niezle prezentowal, a jakos mu to nie pomoglo.

                                                    Bo inni sie prezentowali lepiej. Zreszta ja nie mowilem, ze samym wygladem
                                                    mozna wybory wygrac.

                                                    > Jesli nie zaplacil ani grosza podatku, to na pewno cos tu jest nie tak.

                                                    Juz mowielm, ze fundacje sa zwolnione z placenia podatkow.

                                                    > Podalem przyklady, przytoczylem definicje, (.)

                                                    Te przyklady i definicje dotyczyly jednej malej niescislosci, a nie glownego
                                                    problemu.

                                                    > > > W demokracji tez stanowi wladza.
                                                    > >
                                                    > > Ktora sie co 4 lata zmienia...
                                                    >
                                                    > No to co?

                                                    To, ze prawo sie ciagle zmienia.

                                                    > Ale nie z tej strony, z ktorej myslisz. Doplaty do rolnictwa wyzsze,
                                                    > biurokracji wielokrotnie wiecej...

                                                    Biurokracji nie jest wiecej. Nie mowiac juz o wolnosci gospodarczej (i nie
                                                    tylko).
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 27.12.02, 18:07
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > A co mnie obchodzi jakiego eurourzedola miales na mysli??? Istotne jest to,
                                                    > ze eurourzedole pieniadze marnuja.

                                                    No pewnie, najlepiej z gory zalozyc, ze pieniadze sie marnuja, bo mowienie o
                                                    konkretach wymagaloby konkretnej wiedzy...

                                                    > Argumentem jest to, ze srodki prywatne sa lepiej inwestowane

                                                    Jak juz kilka razy tlumaczylem, srodki prywatne sa inwestowane tam, gdzie
                                                    latwiej o zarobek, bo firma nie zajmuje sie dbaniem o rozwoj biedniejszych
                                                    regionow, tylko zarabianiem kasy - jak najwiecej i jak najszybciej.

                                                    > Argentyna jest d***kratyczna od 1853...

                                                    A Polska od 1918, tak? Przez te 150 lat troche sie dzialo, nieuku.

                                                    > Masz na mysli koszty koncesji?

                                                    Mam na mysli koszty prowadzenia telewizji.

                                                    > Juz mowilem. Podalem i teoretyczny mechanizm, i rzeczywiste przyklady.

                                                    Podales przyklad Tajwanu (ktory tez najwiecej handluje z Japonia, ale nie
                                                    czepiajmy sie szczegolow) i jakiejs jednej firmy z Polski. I jak to masz w
                                                    zwyczaju, natychmiast uznales to za regule...

                                                    > Zreszta jak Litwini beda tansi, to oni pojada a nie Polacy, niezalenie od
                                                    > tego, czy w ZSRE Polska bedzie, czy nie.

                                                    Ale jak nie bedzie, to i tak pojada Litwini, nawet jak beda drozsi.

                                                    > No wiec wlasnie. My tez mozemy miec takie, jak Szwajcaria.

                                                    Nie mozemy! Nie jestesmy Szwajcaria i przestan nas wreszcie do niej porownywac!

                                                    > Jak? Chlopow ze wsi wyrzucisz, bolszewiku?

                                                    Sami wyjada, jesli tylko stworzy im sie odpowiednie warunki.

                                                    > To dlaczego ze mna tyle czasu dyskutujesz? Ja tez mam takie poglady.

                                                    Z autorami tych tekstow tez moge podyskutowac, jak zechca. Ale brac na wiare
                                                    ich wypocin nie zamierzam.

                                                    > Zarowno sledztwo z lat 40-tych, jak i IPNu wykazalo, ze gromiacych bylo
                                                    > kilkudziesieciu (40...80).

                                                    JA mowie o rzekomej obecnosci Niemcow, a nie o liczbie mordercow.

                                                    > Nic mi sie nie pomylilo. Mowiac "Murzyn" mialem na mysli "glupol" i "len".

                                                    No comments. I dalej nie widze odpowiedzi na moje pytanie.

                                                    > To, ze Tajwan dopiero od kilkudziesieciu lat sie tak naprawde rozwija.
                                                    > Szwecja od kilku wiekow.

                                                    A Tajwan to przedtem nie istnial?

                                                    > To dotyczylo Murzynow, a nie nas. Nas dotyczylo "jestesmy biedni".

                                                    Murzyni tez sobie radzili przed kolonizacja.

                                                    > Ja nie mowie o panstwie, tylko ichnich tubylcach

                                                    A na tej kasie to kto korzysta? Aborygeni?

                                                    > Rozumiem, ze jak tam bedzie, ze "dzisiaj wtorek", to tez bedzie nieprawda?

                                                    To nie jest informacja, ktora musze brac na wiare.

                                                    > Chodzilo o bliskosc geograficzna Etiopii do rejonu srodziemnomorskiego.

                                                    Tez mi bliskosc.

                                                    > ("te wszystkie wrogie jej media, ktore gotowe sa utopic Michnika w szklance
                                                    > wody").

                                                    No i gdzie w tym zdaniu jakas sugestia, ze mamy do czynienia ze spiskiem???

                                                    > Rozumiem, ze wszystko, co pisza w ND, to z definicji antysemityzm, tak? Ty
                                                    > jednak masz paranoje.

                                                    To nie paranoja, tylko wynik obserwacji. Wszystkie teksty z aktualnego numeru
                                                    sa zawsze na ich stronie, wiec mozna czytac ND za darmo i tak przez pewien czas
                                                    robilem. NIGDY nie bylo tam tekstu o Zydach, ktory bylby choc troche obiektywny.

                                                    > Nie tylko Konwencja jest totalitarna. Twoje poglady takze...

                                                    Zakaz mordowania i torturowania poddanych tudziez okradania ich z majatku to
                                                    faktycznie totalitaryzm co sie zowie. Na szczescie sa jeszcze takie panstwa jak
                                                    KRLD czy Irak i proponuje, zebys czym predzej tam uciekl od tutejszego
                                                    "totalitaryzmu".

                                                    > > Ograniczanie biurokracji i upraszczanie prawa tez zapowiadali.
                                                    >
                                                    > Ale z innych powodow.

                                                    No to co?

                                                    > Ustawa lustracyjna zostala zniszczona przez poprawki SLD.

                                                    Lustracja byla od poczatku poronionym pomyslem. W sfalszowanych dokumentach UB
                                                    moznaby pewnie znalezc kwity chocby i na papieza.

                                                    > Nic nie zawodzi. Skoro obiekt A (ZSRE) jest zielony (totalitarna), i nie ma
                                                    > on wspolnych cech z obiektem B (Bialorus), to obiekt B zielony byc NIE moze.

                                                    Skoro kij jest bronia i nie ma wspolnych cech z bomba atomowa, to bomba atomowa
                                                    nie moze byc bronia. Jak widac, logika jednak zawodzi. Zreszta same zalozenia
                                                    sa idiotyczne, bo rownie dobrze mozna uznac, ze to obiekt B jest zielony i
                                                    wydedukowac, ze A nie jest. Ta droga do niczego nie dojdziemy. Lepiej znajdz
                                                    wreszcie przyklady tego unijnego totalitaryzmu, bo zsiadle mleko jakos trudno
                                                    mi uznac za totalitaryzm.

                                                    > Nie wiem czy straszne, w kazdym razie prowadzace do bankructwa polskich
                                                    > mleczarni.

                                                    O ile pamietam, wiekszosc juz spelnia te normy albo sie dostosowuje.

                                                    > > (.) Zwracam tylko uwage na absurd takiego rozumowania.
                                                    >
                                                    > Na czym on niby polega?

                                                    Z podanych przykladow wynika, ze UE jest zla, a Hitler byl dobry. Jeszcze sie
                                                    pytasz?

                                                    > To, ze ich problem trzeba rozwiazac w inny sposob.

                                                    No i Zydow tez.

                                                    > Jeszcze raz: 1 kwietnia w GW byly same absurdalne wiadomosci. (...)

                                                    No dobra, ale ja dalej nie widze zwiazku z bredniami NCz.

                                                    > Nie, mowa jest o wyborach w Austrii i o Schwarzeneggerze.

                                                    Jak chcesz. W takim razie przedstaw mi dowody w tej sprawie.

                                                    > Zreszta ja nie mowilem, ze samym wygladem mozna wybory wygrac.

                                                    Kolejny ladny eufemizm.

                                                    > Juz mowielm, ze fundacje sa zwolnione z placenia podatkow.

                                                    RM nie jest fundacja.

                                                    > Te przyklady i definicje dotyczyly jednej malej niescislosci, a nie glownego
                                                    > problemu.

                                                    ?

                                                    > To, ze prawo sie ciagle zmienia.

                                                    Nikt przeciez nie zmienia zaraz calego prawa.

                                                    > Biurokracji nie jest wiecej.

                                                    170 000 < 30 000? Jakas nowa matematyka?

                                                    > Nie mowiac juz o wolnosci gospodarczej

                                                    Juz mowilem o postepujacej liberalizacji w UE.

                                                    > (i nie tylko).

                                                    ?
                                                  • Gość: ktos Re: Wizja IP: *.acn.pl 30.12.02, 21:47

                                                    > No pewnie, najlepiej z gory zalozyc, ze pieniadze sie marnuja, bo mowienie o
                                                    > konkretach wymagaloby konkretnej wiedzy...

                                                    No przeciez od konkretu zaczalem! Chodzilo o tworzenie systemu, ktory ma
                                                    dzialac przez zaledwie pare lat. A teraz kolejny konkret: pieniadze z funduszy
                                                    strukturalnych Grecy wykorzystali na zupelnie inne cele (za Newsweekiem).

                                                    > Jak juz kilka razy tlumaczylem, srodki prywatne sa inwestowane tam, gdzie
                                                    > latwiej o zarobek, bo firma nie zajmuje sie dbaniem o rozwoj biedniejszych
                                                    > regionow, tylko zarabianiem kasy - jak najwiecej

                                                    Czy na zadupiu budowa fabryki jest drozsza? Nie, kosztuje dokladnie tyle samo,
                                                    a sila robocza jest duzo tansza. Czyli jest odwrotnie niz twierdzisz...

                                                    > i jak najszybciej.

                                                    Bzdura. "Jak najwiecej" - zgoda, ale NIE "jak najszybciej". Na przyklad
                                                    opracowanie nowego leku to grube lata.

                                                    > A Polska od 1918, tak? Przez te 150 lat troche sie dzialo, nieuku.

                                                    A coz takiego? Zamachy? No coz... D***kracja...

                                                    > Mam na mysli koszty prowadzenia telewizji.

                                                    Dobrze, ale co to ma do rzeczy?

                                                    > Podales przyklad Tajwanu (.) i jakiejs jednej firmy z Polski. I jak to masz
                                                    > w zwyczaju, natychmiast uznales to za regule...

                                                    Uznalem to za regule nie tylko na podstawie przykladow, ale TEZ TEORETYCZNEGO
                                                    MECHANIZMU, ktory takze przedstawielm. Czego chcesz wiecej?

                                                    > Ale jak nie bedzie, to i tak pojada Litwini, nawet jak beda drozsi.

                                                    Aha, czli kolejny przyklad wyrzucania pieniedzy w bloto przez eurobandytow...

                                                    > Nie mozemy! (.)

                                                    DLACZEGO? Odpowiesz wreszcie? Przeciez twierdziles ze status Szwajcarii jest
                                                    dla ZSRE tanszy, niz pelne czlonkostwo.

                                                    > Sami wyjada, jesli tylko stworzy im sie odpowiednie warunki.

                                                    Mowimy o czasie "nawet krotszym, niz kilka lat", a tak szybko na pewno nie
                                                    wyjada, chyba ze im sie mieszkania w miastach da.

                                                    > Z autorami tych tekstow tez moge podyskutowac, jak zechca. Ale brac na wiare
                                                    > ich wypocin nie zamierzam.

                                                    Nie mowimy o wypocinach, tylko dowodach. Dowodow z definicji sie na wiare nie
                                                    bierze.

                                                    > JA mowie o rzekomej obecnosci Niemcow, a nie o liczbie mordercow.

                                                    Sledztwo wykazalo, ze hitlerowcy byli.

                                                    > (.) I dalej nie widze odpowiedzi na moje pytanie.

                                                    Jeszcze raz, w liberalizmie obowiazuje zasada: chcesz pracowac? To sie
                                                    dorobisz. Nie chcesz - to nie. Sam ta zasade pokazales na przykladzie Bronxu.

                                                    > A Tajwan to przedtem nie istnial?

                                                    Istnial, ale nie doswiadczyl rewolucji przemyslowej na przyklad.

                                                    > Murzyni tez sobie radzili przed kolonizacja.

                                                    Przed kolonizacja nikt im nie pomagal...

                                                    > A na tej kasie to kto korzysta? Aborygeni?

                                                    Glownie administracja (tubylcy z autostrad nie korzystaja). Eskimosi zyja od
                                                    wiekow tak samo.

                                                    > To nie jest informacja, ktora musze brac na wiare.

                                                    Dowodow tez nie musisz. Wystarczy przesledzic tok rozumowania autora.

                                                    > Tez mi bliskosc.

                                                    Skandynawowie tez blisko nie maja.

                                                    > No i gdzie w tym zdaniu jakas sugestia, ze mamy do czynienia ze spiskiem???

                                                    Cale zdanie jest sugestia.

                                                    > (.) Wszystkie teksty z aktualnego numeru sa zawsze na ich stronie, wiec
                                                    > mozna czytac ND za darmo i tak przez pewien czas robilem. NIGDY nie bylo tam
                                                    > tekstu o Zydach, ktory bylby choc troche obiektywny.

                                                    Dobrze, ale brak obiektywizmu, to jeszcze nie klamstwo. Mowmy o faktach, a nie
                                                    sposobie wypowiedzi.

                                                    > Zakaz mordowania i torturowania poddanych tudziez okradania ich z majatku to
                                                    > faktycznie totalitaryzm co sie zowie. (.)

                                                    Nie zmieniaj tematu! Mowimy o przymusie bycia w Konwencji a nie samych prawach!

                                                    BTW: To zreszta typowe - albo jestescie z nami (glosujecie na UW, jestescie za
                                                    ZSRE, jestescie w Konwencji), albo bezapelacyjnie jestescie wcieleniem zla...

                                                    > No to co?

                                                    To, ze moga sie z tego wykrecic (zawsze sie znajdzie pretekst do wydania
                                                    pieniedzy). Z ograniczenia biurokracji dlatego, ze przynosi same szkody z
                                                    definicji nie da sie wykrecic.

                                                    > Lustracja byla od poczatku poronionym pomyslem. W sfalszowanych dokumentach
                                                    > UB moznaby pewnie znalezc kwity chocby i na papieza.

                                                    Nie powtarzaj michnikowych bredni, tylko mysl: czy wlamywacz ma prawdziwe
                                                    wytrychy, czy tylko bezwartosciowe kawalki drutu? No wlasnie. Podobnie jest z
                                                    aktami.

                                                    > Skoro kij jest bronia i nie ma wspolnych cech z bomba atomowa, to bomba
                                                    > atomowa nie moze byc bronia. Jak widac, logika jednak zawodzi.

                                                    Tak, Ciebie... Oba te obiekty maja wspolna ceche (zastosowanie)...

                                                    > Zreszta same zalozenia sa idiotyczne, bo rownie dobrze mozna uznac, ze to
                                                    > obiekt B jest zielony i wydedukowac, ze A nie jest. (.)

                                                    Sa dwa zalozenia: obiekt A jest zielony, obiekty nie maja cech wspolnych. Ty
                                                    powiedziales, ze ZSRE nie ma cech wspolnych z Bialorusia, ja, ze ZSRE jest
                                                    totalitarna. To sa idiotyczne zalozenia?

                                                    > Lepiej znajdz wreszcie przyklady tego unijnego totalitaryzmu, bo zsiadle
                                                    > mleko jakos trudno mi uznac za totalitaryzm.

                                                    Totalitaryzm, to te tony norm, ktorych przyklady juz podalem.

                                                    > O ile pamietam, wiekszosc juz spelnia te normy albo sie dostosowuje.

                                                    To ma byc argument??? Ja mowie, ze lozko niewygodne, a Ty mi na to, zebym sie
                                                    przyzwyczail??

                                                    > Z podanych przykladow wynika, ze UE jest zla, a Hitler byl dobry. (.)

                                                    Przyklady maja sie do siebie nijak, wiec nic takiego nie wyniaka.

                                                    > > To, ze ich problem trzeba rozwiazac w inny sposob.
                                                    >
                                                    > No i Zydow tez.

                                                    Dlaczego? Bo Zyd rowniejszy?

                                                    > No dobra, ale ja dalej nie widze zwiazku z bredniami NCz.

                                                    Zwiazek jest taki, ze 1 kwietnia w GW byly wieksze "brednie".

                                                    > Jak chcesz. W takim razie przedstaw mi dowody w tej sprawie.

                                                    Zarty sobie robisz? Mam udowadniac ciekawostke?

                                                    > > Zreszta ja nie mowilem, ze samym wygladem mozna wybory wygrac.
                                                    >
                                                    > Kolejny ladny eufemizm.

                                                    ?

                                                    > RM nie jest fundacja.

                                                    Ale wlascicielem RM jest fundacja. Poza tym, RM nie ma dochodow.

                                                    > > Te przyklady i definicje dotyczyly jednej malej niescislosci, a nie glowne
                                                    > > go problemu.
                                                    >
                                                    > ?

                                                    Nie mamy argumentu?

                                                    > Nikt przeciez nie zmienia zaraz calego prawa.

                                                    Bandyta okrada mi pol mieszkania (bo wszystkiego nie udzwignie), a Ty go
                                                    usprawiedliwisz mowiac, ze przeciez nie wszystko ukradl... Gratulacje...

                                                    > 170 000 < 30 000? Jakas nowa matematyka?

                                                    Tylko ze te 170 000 przypada na 300 000 000 obywateli, a 30 000 na 30 000...
                                                    Absurd? Wiec nie rob absurdalnych porownan.

                                                    > Juz mowilem o postepujacej liberalizacji w UE.

                                                    Buhahaha... W jednej czy dwoch dziedzinach raptem... Rzeczywiscie wielka
                                                    liberalizacja... A reszta rynku nadal nie wie co to wolnosc...

                                                    > > (i nie tylko).
                                                    >
                                                    > ?

                                                    Mialem na mysli wolnosc osobista.
                                                  • kimmjiki Re: Wizja 09.01.03, 01:02
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > No przeciez od konkretu zaczalem! Chodzilo o tworzenie systemu, ktory ma
                                                    > dzialac przez zaledwie pare lat.

                                                    Ale to NIE DOTYCZY funduszy strukturalnych!

                                                    > pieniadze z funduszy
                                                    > strukturalnych Grecy wykorzystali na zupelnie inne cele (za Newsweekiem).

                                                    Tzn?

                                                    > Czy na zadupiu budowa fabryki jest drozsza? Nie, kosztuje dokladnie tyle
                                                    > samo, a sila robocza jest duzo tansza.

                                                    Zatem wytlumacz mi, dlaczego w Warszawie inwestuje sie bez porownania wiecej
                                                    niz np. w Suwalkach, skoro sila robocza tansza, koszty takie same, nawet
                                                    odleglosc niewielka...

                                                    > "Jak najwiecej" - zgoda, ale NIE "jak najszybciej".

                                                    Jak najszybciej, bo jak firma bedzie czekac kilka lat na zysk, to konkurencja
                                                    ja zniszczy.

                                                    > Na przyklad opracowanie nowego leku to grube lata.

                                                    W roznych branzach roznie liczy sie czas, ale zasada ta sama.

                                                    > A coz takiego? Zamachy?

                                                    Na przyklad.

                                                    > No coz... D***kracja...

                                                    ?

                                                    > > Mam na mysli koszty prowadzenia telewizji.
                                                    >
                                                    > Dobrze, ale co to ma do rzeczy?

                                                    Juz nie pamietasz o co pytalem?

                                                    > Uznalem to za regule nie tylko na podstawie przykladow, ale TEZ TEORETYCZNEGO
                                                    > MECHANIZMU, ktory takze przedstawielm.

                                                    A ja przedstawiam PRAKTYCZNY mechanizm: Koszt transportu rosnie z odlegloscia,
                                                    wiec im dalej, tym drozej trzeba sprzedawac, a to utrudnia konkurencje. Mozna
                                                    to wyrownac mniejszymi kosztami, ale jesli mamy taka przewage, to lepiej
                                                    wykorzystac to na miejscu. A co do Tajwanu - po pierwsze, jego eksport to
                                                    glownie uklady elektroniczne, ktore sa w stosunku do masy bardzo drogie, wiec
                                                    koszt transportu jest relatywnie maly. Po drugie, Tajwan w przeciwienstwie do
                                                    nas nie mial bogatych sasiadow (oprocz Japonii), wiec MUSIAL wybrac dalsze
                                                    rynki. My mamy pod nosem UE, z ktora juz sporo handlujemy, wiec po co sie pchac
                                                    na drugi koniec swiata? Tym bardziej, ze z Meksykiem i tak kosztami nie wygramy.

                                                    > Aha, czli kolejny przyklad wyrzucania pieniedzy w bloto przez eurobandytow...

                                                    Rozumiem, ze USA tez wyrzuca pieniadze w bloto - skoro utrudniaja Polakom
                                                    wyjezdzanie za ocean do pracy...

                                                    > > Nie mozemy! (.)
                                                    >
                                                    > DLACZEGO? Odpowiesz wreszcie?

                                                    Bo bogaty moze wiecej. Rozumujac na Twoj sposob, powinnismy takze rozbudowac
                                                    socjal na wzor Szwecji - ona tez swietnie sobie radzi.

                                                    > Mowimy o czasie "nawet krotszym, niz kilka lat", a tak szybko na pewno nie
                                                    > wyjada, chyba ze im sie mieszkania w miastach da.

                                                    Sprzedasz dom na wsi, masz na dom w miescie.

                                                    > Nie mowimy o wypocinach, tylko dowodach.

                                                    Jakosc Waszych "dowodow" to ja znam.

                                                    > Sledztwo wykazalo, ze hitlerowcy byli.

                                                    O tym w "krytyce" (wkrotce odpowiem).

                                                    > Jeszcze raz, w liberalizmie obowiazuje zasada: chcesz pracowac? To sie
                                                    > dorobisz. Nie chcesz - to nie.

                                                    Przeciez podobno nie istnieje Panstwo Prawdziwie Liberalne...

                                                    > Istnial, ale nie doswiadczyl rewolucji przemyslowej na przyklad.

                                                    No to co? Dlaczego akurat tam ustawiasz linie startu?

                                                    > Glownie administracja (tubylcy z autostrad nie korzystaja).

                                                    Na Grenlandii nie ma autostrad.

                                                    > Eskimosi zyja od wiekow tak samo.

                                                    Bzdura. Zyja w nowoczesnych miastach, a nieliczne igloo sluza tylko za atrakcje
                                                    turystyczne.

                                                    > Skandynawowie tez blisko nie maja.

                                                    Maja duzo blizej. Zreszta najbardziej oddalona Finlandia tez byla przez wieki
                                                    zadupiem.

                                                    > Cale zdanie jest sugestia.

                                                    Wytlumacz mi to powoli i dokladnie, bo jakbym nie patrzyl, to nic takiego nie
                                                    widze.

                                                    > Dobrze, ale brak obiektywizmu, to jeszcze nie klamstwo.

                                                    Pamietasz dowcip o wyscigu Chruszczowa z Kennedym? No wlasnie. Zreszta klamstw
                                                    w ND tez nie brakuje.

                                                    > Nie zmieniaj tematu! Mowimy o przymusie bycia w Konwencji a nie samych
                                                    > prawach!

                                                    Nie zmieniam. Konwencja broni praw jednostki, czyli chroni przed totalitaryzmem.

                                                    > BTW: To zreszta typowe - albo jestescie z nami (glosujecie na UW, jestescie
                                                    > za ZSRE, jestescie w Konwencji), albo bezapelacyjnie jestescie wcieleniem
                                                    > zla...

                                                    I kto to mowi!

                                                    > Z ograniczenia biurokracji dlatego, ze przynosi same szkody z definicji nie da
                                                    > sie wykrecic.

                                                    Ha ha ha.

                                                    > Nie powtarzaj michnikowych bredni, tylko mysl: czy wlamywacz ma prawdziwe
                                                    > wytrychy, czy tylko bezwartosciowe kawalki drutu? No wlasnie. Podobnie jest z
                                                    > aktami.

                                                    Komuna nie upadla z dnia na dzien, UB mialo dosc czasu, by sie pozbyc
                                                    krepujacych dokumentow. W ten sposob prawdziwi bandyci spia spokojnie, a do
                                                    sadu ciaga sie Bogu ducha winnych ludzi, ktorzy mieli pecha im podpasc.

                                                    > Oba te obiekty maja wspolna ceche (zastosowanie)...

                                                    Atomowka nikomu w leb nie dasz, a kijem nie zniszczysz miasta...

                                                    > Ty powiedziales, ze ZSRE nie ma cech wspolnych z Bialorusia, ja, ze ZSRE jest
                                                    > totalitarna. To sa idiotyczne zalozenia?

                                                    Twoje jak najbardziej.

                                                    > Totalitaryzm, to te tony norm, ktorych przyklady juz podalem.

                                                    Przypomnij sobie definicje totalitaryzmu i pokaz, w ktorym miejscu te normy ja
                                                    naruszaja.

                                                    > To ma byc argument??? Ja mowie, ze lozko niewygodne, a Ty mi na to, zebym sie
                                                    > przyzwyczail??

                                                    Mowiles o bankructwach, a nie o niewygodach.

                                                    > Przyklady maja sie do siebie nijak

                                                    Jak to?

                                                    > Bo Zyd rowniejszy?

                                                    Bo Zyd zostal inaczej potraktowany, podobnie jak zabuzanie.

                                                    > Zwiazek jest taki, ze 1 kwietnia w GW byly wieksze "brednie".

                                                    Ale to bylo pierwszego kwietnia. W inne dni nalezy oczekiwac uzasadnien.

                                                    > Mam udowadniac ciekawostke?

                                                    Teraz to "ciekawostka"... Nie, kolego, ciekawostka to moze byc wiadomosc o
                                                    wybrykach slonia w zoo, a nie informacja o wyborach w Austrii.

                                                    > > Kolejny ladny eufemizm.
                                                    >
                                                    > ?

                                                    "Dyktatura nie gwarantuje dobrobytu" - ta sama zasada.

                                                    > Ale wlascicielem RM jest fundacja.

                                                    No to co?

                                                    > Poza tym, RM nie ma dochodow.

                                                    Tak, aniolki im stawiaja maszty radiowe i utrzymuja radio...

                                                    > Nie mamy argumentu?

                                                    Pytam, o co Ci chodzi? O jakiej "niescislosci" i "glownym problemie" mowisz?

                                                    > Bandyta okrada mi pol mieszkania (bo wszystkiego nie udzwignie), a Ty go
                                                    > usprawiedliwisz mowiac, ze przeciez nie wszystko ukradl... Gratulacje...

                                                    Odpowiadaj konkretnie, zamiast ukladac kretynskie metafory.

                                                    > Tylko ze te 170 000 przypada na 300 000 000 obywateli, a 30 000 na 30 000...

                                                    Te 170 000 przypada na 200 000, a 30 000 na 999 999 999. No, pozartowalismy
                                                    sobie, a teraz prosze na powaznie.

                                                    > Buhahaha... W jednej czy dwoch dziedzinach raptem... Rzeczywiscie wielka
                                                    > liberalizacja...

                                                    No tak, energetyka, telekomunikacja i transport faktycznie nie maja zadnego
                                                    znaczenia dla gospodarki, w przeciwienstwie do tak fundamentalnych spraw jak
                                                    klasyfikacja marchewki...

                                                    > A reszta rynku nadal nie wie co to wolnosc...

                                                    Pewnie, centralne planowanie tam maja, plany piecioletnie i spust surowki co
                                                    tydzien. We wszelkich rankingach wolnosci gospodarczej Polska jest daleko za
                                                    UE, a Ty tak o tym mowisz, jakbysmy byli jakas oaza liberalizmu i Unia nam
                                                    odbierala jego zdobycze. W rzeczywistosci jest dokladnie odwrotnie.

                                                    > Mialem na mysli wolnosc osobista.

                                                    Konkrety.

                                                    I jeszcze jedno:
                                                    www.halat.pl/korupcja.html
                                                    Gdzie te Twoje nieskorumpowane dyktatury?
                • Gość: szwab Re: Wizja IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.02, 00:58
                  Gość portalu: ktos napisał:

                  > kimmjiki napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: ktos napisał:
                  > >
                  > > > 'Ktos' pamieta, ze za takie cos zostal przez Kimmjikiego "chamem" naz
                  > wany.
                  > >
                  > > Ktos zostal tak nazwany duzo wczesniej za inne wybryki.
                  >
                  > 'Ktos' nigdy zadnych "wybrykow" nie popelnil.
                  >
                  > To raczej Kimmjiki jest nadwrazliwy, Kimmjiki sie musi leczyc.
                  >
                  > > > > Jakie "inne podatki wymagane przez UE"?
                  > > >
                  > > > Koncesje na przyklad.
                  > >
                  > > Koncesja to nie podatek.
                  >
                  > "Jak zwal, tak zwal." Na to samo wychodzi.
                  >
                  > > Zreszta nie wiem czy w ogole UE ich wymaga, ale nie chce mi sie sprawdzac,
                  > > wiec powiedzmy, ze Ci wierze (choc doswiadczenie uczy, ze nie powinienem).
                  >
                  > 'Ktos' nigdy Kimmjikiego nie oszukal. To Kimmjiki 'ktosia' nagminnie oszukuje.
                  >
                  > > > Dostane 100%, kiedy sie wasz system zawali.
                  > >
                  > > Nie ma to jak poczucie humoru. Zreszta co to ma do Twoich propozycji?
                  > > Myslisz, ze gdyby Unia sie rozpadla, to UPR wygralaby wybory? Ha ha ha...
                  >
                  > Z pewnoscia nie wygra ich UW, wiec z kogo sie smiejesz? Z siebie samego sie
                  > smiejesz...
                  >
                  > > > Skoro maleja, to po co wchodzic?
                  > >
                  > > Nie tylko dla cel wchodzimy.
                  >
                  > A po co jeszcze? Zeby skladke placic?
                  >
                  > > > Ale ta Unia dobra - najpierw my im skladke, a oni potem moze nam kilk
                  > a gro
                  > > > szy na tzw. rozwoj dadza...
                  > >
                  > > Chcialbym miec na koncie choc promil tych "kilku groszy".
                  >
                  > Dla Ciebie moze wystarczy. Dla wszystkich na pewno nie.
                  >
                  > > > Nie mowie o rolnictwie.
                  > >
                  > > A o czym?
                  >
                  > O wszystkim praktycznie. Np. o motorowerach z dowolnymi silnikami. Albo o
                  > biurkach o dowolnych wymiarach.
                  >
                  > > Wtedy to juz na pewno norm higienicznych by nie spelnily. Nie tylko unijny
                  > ch,
                  > > ale w ogole zadnych.
                  >
                  > Banan na sterydach bylby wiekszy, wiec normy unijne by spelnil i na rynek
                  ZSRE
                  > by zostal wpuszczony.
                  Banan zbyt duzy nie jest wpuszczany.Banany produkowane w krajach ktore nie byly
                  koloniami panstw europejskich sa obciazone wyzszym podatkiem od tych z bylych
                  koloni panstw czlonkow Uni.Dlatego te smiechy z przpisow unijnych okreslajacych
                  krzywizne banana.traktuje sie to jako rekompesate za lata wyzysku
                  kolonialnego.smiech ten jest podsycany przez producentow bananow z panstw ktore
                  dzieki tym przepisom zostaly wyparte z unijnego rynku,( w pierwszym rzedzie
                  zUSA)Ponadto nie wpuszcza sie na rynk towarow ktore zawieraja substancje
                  szkodliwe,lub sa manipulowane genetycznie.Np ryz.Manipulowany (USA)nie moze
                  przekroczyc granic Uni.Granice Polski jak najbardziej.
                  Z sprzedazy w uni wycofuje sie ostatnio aspartam,slodzik w 100% rakotworczy.W
                  polsce lezy na polkach wiekszosci sklepow spozywczych,slodzi sie tym np
                  oranzade pod nazwa VIVAT,gumy do zucia,lekarstwa.Pisalem w sprawie tej trucizny
                  do paru pism i urzedow.Nikogo to nie interesuje.
                  chodowle Trzody chlewnej,drobiu ktore stosuja metody produkcji zabronione juz
                  nie tylko w Uni lecz nawet w bardzo liberalnym USA przenosza swa przestepcza
                  dzialalnosc do Polski.W Polsce nikogo to nie interesuje.Jakosc zywnosci
                  Polskiej jest z dnia na dzien gorsza.Szynka Polska znana z jakosci,przestaje
                  nadawac sie do jedzenia.To samo dotyczy miesa,przetworow
                  miesnych,warzywnych,owocowych i piwa.Czy w Polsce ktos to kontroluje?
                  Zostan poza Unia.Z tymi przepisami,korupcja,olewaniem obowiazkow.Polska
                  zostanie rynkiem dla wszystkich towarow nienadajacych sie do spozycia w Uni i
                  gdzie indziej.
                  • Gość: ¥ Re: Wizja IP: mosslar:* / *.radom.net 28.11.02, 12:35

                    1. choroba wscieklych krow,
                    2, rakotworcza wolowina i drob od zwierzat karmionych pasza z dodatkiem olei
                    mineralnych,
                    3. wieprzowina wywolujaca nieplodnosc u mezczyzn od swin karmionych zenskimi
                    hormonami,

                    To tylko ostatnie afery w rolnictwie UE.
                    Cos takiego w Polsce jeszcze jest niedopomyslenia, choc byc moze niedlugo
                    stanie sie codziennoscia.

                    I tym naszprycowanym hormonami bezplodnym europejczykom nagle przeszkadza banan
                    kolumbijski czy ryz amerykanski?
                    Nie sadze.
                    To raczej urzednicy juz zdecydowali za nich co moga jesc.
                    Najwyzszy stopien zniewolenia.




    • Gość: mirmat ReWizja Wizji IP: *.dialup.eol.ca 23.11.02, 19:12
      Ktos napisal: "Pan Duszczyk spytal mnie kilka dni temu o wizje Polski poza UE.
      Owa wizja zawiera sie w jednym slowie: liberalizm. Nalezy zliberalizowac
      gospodarke i znaczaco obnizyc pdatki, bo tylko wtedy, wbrew temu, co twierdza
      socjalisci, mozliwy jest wzrost gospodarczy.
      Mirmat: liberalizm jest ostatnia rzecza jaka moze pozwolic soebie kraj na
      dorobku. Sprobowal tego Balcerowicz i dzieki niemu amay 20%bezrobocie 60
      miliardow zaakumulowanego deficytu i 1,5 miliona miejsc pracy wyeksportowanych
      do Unii.

      Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
      Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.
      Mirmat: To mozna

      Obnizka podatkow to likwidacja wiekszosci (wszystkich) akcyz, cel VATow (ten
      nie od razu, panstwowym emerytom pieniadze sie naleza), podatkow spatkowych
      (to zwykle okradanie wdow i sierot) itp. i zdecydowanie sie na jeden prosty
      podatek liniowy lub (lepiej) poglowny.
      Mirmat: Likwidacja cel kiedy rodzimy kapital zostal zniszczony przez
      Balcerowicza lub ledwo zipie
      bylby samobujstwem. Cla powinny byc glownym zrodlem dochodu skarbu panstwa.

      Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
      aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).
      Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
      Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych.
      Mirmat: I pozwolic zagranicznej konkurencji zniszczyc co nam zostalo. To juz
      przerabialismy.

      Bledem jest kupno samolotow wielozadaniowych, bledem bylo wejscie do NATO,
      ktore ten zakup wymusza (Polska dzisiaj wrogow nie ma, natomiast liberalowie
      wojen nie wywoluja, bo wojny sie za zwyczaj nie oplacaja; na dodatek z NATO
      dogadala sie Rosja...).
      Mirmat: To chyba wyciagneles z katechizmu lewakow "liberale".


      Na koniec nalezy sie rozprawic z dwoma wielkimi mitami eurozwolennikow:

      (1) UE to wielki rynek, miliony konsumentow. Otoz gospodarka nie rozwija sie
      szybciej, jesli znajduje na wielkim rynku. To jeden wielki mit. Maly Tajwan
      to raptem 20 mln. konsumentow. Tajwan nie nalezy do zadnych organizacji
      gospodarczych. To samo dotyczy Koreii Poludnowej. Dlaczego Polska nie moglaby
      sprzedawac swoich produktow tak, jak Tajwan? Oto zagadka dla
      euroentuzjastow...
      Mirmat: Tajwan, Korea czy Singapure PROWADZA ANTY-LIBERALNA POLITYKE
      EKONOMICZNA I DOSKONALE NA TYM WYCHODZA. Cla zaporowe i ochrona wlasnej
      przedsiebiorczosci jest podstawa polityki ekonomicznej tych krajow.

      (2) Pomoc od UE na rozwoj. Pomijajac fakt, ze tej pomocy nie bedzie, lub
      bedzie ona znikowa w stosunku do kosztow (np. skladki), to nalezy zauwazyc,
      ze tego rodzaju pomoc nie przeklada sie na wzrost gospodarczy. Olbrzymia
      pomoc dostala Hiszpania i Portugalia i co? Wzrost gospodarczy w granicach 2-
      3%... Jedynym panstwem w UE, ktore ma wysoki wzrost jest Irlandia, ktora
      sobie zagwarantowala w umowach akcesyjnych niskie podatki... Polska tez swego
      czsu miala duzy wzrost gospodarczy, ktory nie mial zwiazku z UE i zostal
      stlumiony na skutek prawa. Trzeba pamietac, ze takie fundusze istnieja tylko
      dlatego, ze panstwo okrada obywateli z pieniedzy, ktorymi potem wg. wlasnego
      uznania dysponuje. A poniewaz za dysponowanie sobie liczy procent i dysponuje
      zle (gorzej od prywatnego banku), to te pieniadze sa zwyczajnie marnowane.
      Korea zadnych funduszy nie dostala, a rozwinela sie w tempie imponujacym...
      Mirmat: Ale Korea prowadzi polityke interwencjonizmu panstwa na rynku
      wewnetrznym i konkurencyjnej (taniej) waluty. Irlandia prowadzi anty-
      Balcerowiczowska polityka "target tax break" gdzie ulgi podatkowe sluza
      inwestycja a nie zakupom mercedesow lub wakacji na Majorce.



      • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 25.11.02, 13:44
        Gość portalu: mirmat napisał:

        > Mirmat: liberalizm jest ostatnia rzecza jaka moze pozwolic soebie kraj na
        > dorobku. Sprobowal tego Balcerowicz i dzieki niemu amay 20%bezrobocie 60
        > miliardow zaakumulowanego deficytu i 1,5 miliona miejsc pracy
        > wyeksportowanych do Unii.

        Moze przedstaw konkrety, co? Jakis merytoryczny argument? Szkic dzaialania tego
        mechanizmu? Jesli nie, to sie przenies na forum "Bajki i mity".

        > Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
        > Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.
        > Mirmat: To mozna

        Dopiero twierdziles, ze liberalizm to "ostatnia rzecz"...

        > Mirmat: Likwidacja cel kiedy rodzimy kapital zostal zniszczony przez
        > Balcerowicza lub ledwo zipie bylby samobujstwem. Cla powinny byc glownym
        > zrodlem dochodu skarbu panstwa.

        To prosta droga do konserwacji niekonkurencyjnych polskich firm. To po
        pierwsze. Po drugie, skad sie bierze mit, ze zagraniczne towary beda tansze
        i/lub lepsze? Bo jesli nie beda ani tansze, ani lesze, to importu nie bedzie i
        panstwo bedzie mialo guzik a nie dochody.

        > Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
        > aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).
        > Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
        > Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych.
        > Mirmat: I pozwolic zagranicznej konkurencji zniszczyc co nam zostalo. To juz
        > przerabialismy.

        Jesli sie stworzy warunki do inwestowania w Polsce zagranicznym firmom, to
        zagraniczna konkurencja niczego nie zniszczy, bo firmy dzialajace w Polsce beda
        produkowac taniej. Poza tym, zeby konkurencja zagraniczna mogla cos wykonczyc,
        to bysmy musieli miec $$$, ktorych nie mamy, bo niby skad skoro eksportu nie ma?

        > Mirmat: To chyba wyciagneles z katechizmu lewakow "liberale".

        (1) Liberalowie wojen nie wywoluja.
        (2) Dzisiaj nie mamy zadnego wroga.
        (3) Wojny sa dzisiaj raczej nieoplacalne.

        > Mirmat: Tajwan, Korea czy Singapure PROWADZA ANTY-LIBERALNA POLITYKE
        > EKONOMICZNA I DOSKONALE NA TYM WYCHODZA. Cla zaporowe i ochrona wlasnej
        > przedsiebiorczosci jest podstawa polityki ekonomicznej tych krajow.

        Pomijajac Twoje smieszne i nieprawdziwe rewelacje, chcialem zauwazyc, ze nie
        odpowiadasz na temat.

        > Mirmat: Ale Korea prowadzi polityke interwencjonizmu panstwa na rynku
        > wewnetrznym i konkurencyjnej (taniej) waluty.

        Bzdura, Tajwan prowadzi twarda polityke budzetowa i stabilnej (czyli de facto
        silnej) a nie taniej waluty. I zadnego interwencjonizmu nie ma.

        BTW: Znowu odpowiedziales nie na temat...

        > Irlandia prowadzi anty-Balcerowiczowska polityka "target tax break" gdzie
        > ulgi podatkowe sluza inwestycja a nie zakupom mercedesow lub wakacji na
        > Majorce.

        A kto Ci powiedzial, ze wszystko co Balcerowicz wymyslil wynikalo z liberalnej
        mysli?
        • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji IP: *.dialup.eol.ca 25.11.02, 17:13
          > Mirmat: liberalizm jest ostatnia rzecza jaka moze pozwolic soebie kraj na
          > dorobku. Sprobowal tego Balcerowicz i dzieki niemu amay 20%bezrobocie 60
          > miliardow zaakumulowanego deficytu i 1,5 miliona miejsc pracy
          > wyeksportowanych do Unii.
          Moze przedstaw konkrety, co? Jakis merytoryczny argument? Szkic dzaialania tego
          mechanizmu? Jesli nie, to sie przenies na forum "Bajki i mity".
          Mirmat: Czyzbys kwestionowal wysokosc naszego deficytu handlowego z Unia,
          wysokosci naszego widocznego i ukrytego bezrobocia. 60 miliardow euro nadwyzki
          importu nad eksportem przeklada sie na stworzenie 1,5 miliona miejsc pracy poza
          naszymi granicami.

          > Liberalizacja gospodarki to przede wszystkim likwidacja wszystkich koncesji,
          > Kodeksu Pracy, plac minimalnych i wszelkich innych regulacji.
          > Mirmat: To mozna
          Dopiero twierdziles, ze liberalizm to "ostatnia rzecz"...
          Mirmat: Liberalizm w pojeciu uzywanym przez elity zaklada kompletny brak
          interwencjonizmu panstwa w gospodarke. A to nigdy nie istnialo w rzadnej
          roswinietej czy na dorobku gospodarce kapitalistycznej, ktora by zanotowala
          sukcesy. Alternatywa dla "liberalizmu" nie jest socjalizm ale narodowy
          kapitalizm.

          > Mirmat: Likwidacja cel kiedy rodzimy kapital zostal zniszczony przez
          > Balcerowicza lub ledwo zipie bylby samobujstwem. Cla powinny byc glownym
          > zrodlem dochodu skarbu panstwa.
          To prosta droga do konserwacji niekonkurencyjnych polskich firm. To po
          pierwsze. Po drugie, skad sie bierze mit, ze zagraniczne towary beda tansze
          i/lub lepsze? Bo jesli nie beda ani tansze, ani lesze, to importu nie bedzie i
          panstwo bedzie mialo guzik a nie dochody.
          Mirmat: To nie mit ale realia wynikle z sztucznie zawyzonej zlotowki, wysokich
          podatkow dla rodzimej wytworczosci, eliminacji cel na dumpingowane wyroby
          importowe czy wysokich stop procentowych na pozyczki dla rodzimych producentow.

          > Aby obnizyc wydatki panstwa nalezy zlikwidowac rozrosniety do granic absurdu
          > aparat panstwowy (liczba radnych powinna spasc co najmniej 8-krotnie).
          > Zlikwidowac wszelkiego rodzaju zasilki. System emerytalny sprywatyzowac.
          > Skonczyc z doplatami do nierentownych firm panstwowych.
          > Mirmat: I pozwolic zagranicznej konkurencji zniszczyc co nam zostalo. To juz
          > przerabialismy.
          Jesli sie stworzy warunki do inwestowania w Polsce zagranicznym firmom, to
          zagraniczna konkurencja niczego nie zniszczy, bo firmy dzialajace w Polsce beda
          produkowac taniej. Poza tym, zeby konkurencja zagraniczna mogla cos wykonczyc,
          to bysmy musieli miec $$$, ktorych nie mamy, bo niby skad skoro eksportu nie ma?
          Mirmat: Jak napisalem to juz przerabialismy. Dalismy zagranicznym inwestoron
          idealane warunki do inwestowania a oni wykorzystali te warunki by wlasnie
          zniszczyc rodzimych producentow. Eksportu nie ma bo naszych producentow
          wykonczyl Balcerowicz a zagraniczni inwestorzy maja swoje zaklady poza Polska o
          ktore sie (i slusznie) bardziej troszcza.

          > Mirmat: To chyba wyciagneles z katechizmu lewakow "liberale".
          (1) Liberalowie wojen nie wywoluja.
          (2) Dzisiaj nie mamy zadnego wroga.
          (3) Wojny sa dzisiaj raczej nieoplacalne.
          Mirmat: (1)II Rzeczypospolita wojny nie wywolala a ja dostala.(2) nie mamy bo
          jestesmy w NATO. (3) Powiedz to Bin Ladenowi

          > Mirmat: Tajwan, Korea czy Singapure PROWADZA ANTY-LIBERALNA POLITYKE
          > EKONOMICZNA I DOSKONALE NA TYM WYCHODZA. Cla zaporowe i ochrona wlasnej
          > przedsiebiorczosci jest podstawa polityki ekonomicznej tych krajow.
          Pomijajac Twoje smieszne i nieprawdziwe rewelacje, chcialem zauwazyc, ze nie
          odpowiadasz na temat.
          Mirmat: Pokazales jak nie wiele wiesz na temat Tajwanu, Korei czy Singapuru.
          Ich przyklad jest dokladnie na temat, gdyz pokazuje alternatywy w stosunku do
          beznadziejnej polityki obecnych elit.

          > Mirmat: Ale Korea prowadzi polityke interwencjonizmu panstwa na rynku
          > wewnetrznym i konkurencyjnej (taniej) waluty.
          Bzdura, Tajwan prowadzi twarda polityke budzetowa i stabilnej (czyli de facto
          silnej) a nie taniej waluty. I zadnego interwencjonizmu nie ma.
          Mirmat: Stabina i twarda polityka budzetowa nie wyklucza preferencyjnego
          trajtowania rodzimego kapitalu. Interwencjonizm jest wypisany na kazdym
          aspekcie gospodatki dalekowschodnich "tygrysow".

          BTW: Znowu odpowiedziales nie na temat...
          Mirmat: Tematem jest kwestia czy istnieja alternatywy dla naszego kraju wobec
          wstapienia do Unii.

          > Irlandia prowadzi anty-Balcerowiczowska polityka "target tax break" gdzie
          > ulgi podatkowe sluza inwestycja a nie zakupom mercedesow lub wakacji na
          > Majorce.
          A kto Ci powiedzial, ze wszystko co Balcerowicz wymyslil wynikalo z liberalnej
          mysli?
          Mirmat: Wiec zmienmy definicje gospodarczego "liberalizmu".

          • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 26.11.02, 22:12
            Gość portalu: mirmat napisał:

            > Mirmat: Czyzbys kwestionowal wysokosc naszego deficytu handlowego z Unia,
            > wysokosci naszego widocznego i ukrytego bezrobocia.

            Nie kwestionuje choroby, tylko Twoj poglad, co do jej przyczyn.

            > 60 miliardow euro nadwyzki importu nad eksportem przeklada sie na stworzenie
            > 1,5 miliona miejsc pracy poza naszymi granicami.

            A skad mamy $$$, zeby kupowac te wszystkie zagraniczne towary? Dowiem sie w
            koncu?

            > Mirmat: Liberalizm w pojeciu uzywanym przez elity zaklada kompletny brak
            > interwencjonizmu panstwa w gospodarke. A to nigdy nie istnialo w rzadnej
            > roswinietej czy na dorobku gospodarce kapitalistycznej, ktora by zanotowala
            > sukcesy.

            "Azjatyckie tygrysy" sa swietnym przykladem, ze nie masz racji. Albo USA w XIX
            i poczatkach XX wieku.

            > Alternatywa dla "liberalizmu" nie jest socjalizm ale narodowy kapitalizm.

            "Trzecia droga"? Tak, tak...

            > Mirmat: To nie mit ale realia wynikle z sztucznie zawyzonej zlotowki,
            > wysokich podatkow dla rodzimej wytworczosci,

            Czyli to, co mowie: cene zlotowki powinien ustalac rynek a podatki powinny byc
            niskie i takie same dla wszystkich. A to jest czysty liberalizm, ktory
            doprowadzi do szybkiego wzrostu gospodarczego.

            > eliminacji cel na dumpingowane wyroby importowe

            Skoro inni chca nam sprzedawac towary poldarmo, to dlaczego nie mamy ich
            kupowac?

            > czy wysokich stop procentowych na pozyczki dla rodzimych producentow.

            Niskie podatki = tanie pozyczki. Wychodzi na to, ze jestes wielkim zwolennikiem
            liberalizmu, tylko o tym chyba nie wiesz.

            > Mirmat: Jak napisalem to juz przerabialismy. Dalismy zagranicznym inwestoron
            > idealane warunki do inwestowania

            Tak, tak. Np. Daewoo musialo sie zobowiazac, ze nikogo nie zwolni przez iles
            lat, da wielkie odprawy itp. Tak byly sprzedawane wszystkie panstwowe molochy...

            > a oni wykorzystali te warunki by wlasnie zniszczyc rodzimych producentow.

            No to co? Teraz ci zagraniczni inwestorzy daja nam prace, wiec w czym problem?

            > Eksportu nie ma bo naszych producentow wykonczyl Balcerowicz a zagraniczni
            > inwestorzy maja swoje zaklady poza Polska o ktore sie (i slusznie) bardziej
            > troszcza.

            Nie wiem, czy wiesz, ale "inwestor", to ktos, kto inwestuje w danym kraju,
            czyli w tym wypadku w Polsce budujac np. fabryke, wiec nie opowiadaj bredni.

            > (1) Liberalowie wojen nie wywoluja.
            > (2) Dzisiaj nie mamy zadnego wroga.
            > (3) Wojny sa dzisiaj raczej nieoplacalne.
            > Mirmat: (1)II Rzeczypospolita wojny nie wywolala a ja dostala.(2) nie mamy bo
            > jestesmy w NATO. (3) Powiedz to Bin Ladenowi

            (1) Wtedy mielismy wrogow, dzisiaj nie mamy. (2) Szwajcaria nigdzie nie jest, i
            tez zadnego nie ma. (3) My nie jestesmy samozwanczym zandarmem swiatowym. Poza
            tym, Bin Ladenowi jeszcze nikt niczego nie udowodnil.

            > Mirmat: Pokazales jak nie wiele wiesz na temat Tajwanu, Korei czy Singapuru.
            > Ich przyklad jest dokladnie na temat,

            Tematem tego fragmentu byla wielkosc rynku, a nie polityka.

            > gdyz pokazuje alternatywy w stosunku do beznadziejnej polityki obecnych elit.

            "Beznadziejna polityka elit" nie ma nic wspolnego z liberalizmem.

            > Mirmat: Stabina i twarda polityka budzetowa nie wyklucza preferencyjnego
            > trajtowania rodzimego kapitalu. Interwencjonizm jest wypisany na kazdym
            > aspekcie gospodatki dalekowschodnich "tygrysow".

            Ten ich interwencjonizm moze polegac wylacznie na clach. Tyle tylko, ze
            Tajwanczycy na poczatku byli za biedni na towary z importu (wiec cla i tak na
            nic wplywu wielkiego nie mialy), natomiast dzisiaj Tajwan zbyt duzo eksportuje,
            zeby zwiekszac cla i tym samym narazac sie krajom, do ktorych wysyla swoje
            towary.

            > Mirmat: Tematem jest kwestia czy istnieja alternatywy dla naszego kraju wobec
            > wstapienia do Unii.

            Tematem tego fragmentu byly unijne fundusze.

            > Mirmat: Wiec zmienmy definicje gospodarczego "liberalizmu".

            Nie trzeba niczego zmieniac, trzeba sobie ta definicje po prostu przypomniec, i
            przestac powtarzac, ze problemy gospodarcze w Polski wynikaja z liberalizmu, bo
            prawdziwego liberalizmu NIGDY w Polsce nie bylo.
            • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji IP: *.dialup.eol.ca 27.11.02, 01:33
              > Mirmat: Czyzbys kwestionowal wysokosc naszego deficytu handlowego z Unia,
              > wysokosci naszego widocznego i ukrytego bezrobocia.
              K: Nie kwestionuje choroby, tylko Twoj poglad, co do jej przyczyn.
              Mirmat: Liberalizm Balcerowicza przerabilaismy przez 12 lat. Moze by sprobowac
              cos innego?
              > 60 miliardow euro nadwyzki importu nad eksportem przeklada sie na stworzenie
              > 1,5 miliona miejsc pracy poza naszymi granicami.
              K: A skad mamy $$$, zeby kupowac te wszystkie zagraniczne towary? Dowiem sie w
              koncu?
              Mirmat: KUPILISMY PRZECIEZ ZA 60 MILIARDOW EURO WIECEJ NIZ SPRZEDALISMY WIEC
              PIENIADZE BYLY !!!
              > Mirmat: Liberalizm w pojeciu uzywanym przez elity zaklada kompletny brak
              > interwencjonizmu panstwa w gospodarke. A to nigdy nie istnialo w rzadnej
              > roswinietej czy na dorobku gospodarce kapitalistycznej, ktora by zanotowala
              > sukcesy.
              K: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnym przykladem, ze nie masz racji. Albo USA w
              XIX i poczatkach XX wieku.
              Mirmat: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnycm przykladem Panstwowego
              Interwencjonizmu.

              > Alternatywa dla "liberalizmu" nie jest socjalizm ale narodowy kapitalizm.
              "Trzecia droga"? Tak, tak...
              Mirmat: Ta "trzecia droga" podarzala II Rzeczypospolita i w okresie rzadow
              Pilsudczykow mimi najwiekszej swiatowej depresji jaka zanotowala historia w
              latach 1926 do 1939 (13 lat) zbudowano Gdynie, magistrale Slask -Porty,
              Centralny Okreg Przemyslowy, przemysl chemicny - Moscice, rozbudowano
              Cegelskiego, Warszawa stala sie europejska metropolia a swiatowej klasy
              bombowce eksportowalismy za granice. 13 lat Balcerowiczowskiego "liberalizmu" i
              wiele tych pomnikow suwerennej II Rzeczypospolitej niszczeje.

              > Mirmat: To nie mit ale realia wynikle z sztucznie zawyzonej zlotowki,
              > wysokich podatkow dla rodzimej wytworczosci,
              K: Czyli to, co mowie: cene zlotowki powinien ustalac rynek a podatki powinny
              byc niskie i takie same dla wszystkich. A to jest czysty liberalizm, ktory
              doprowadzi do szybkiego wzrostu gospodarczego.
              Mirmat: Przy masowej wysprzedazy majatku dla zagranicy i preferowaniu importu
              nad eksportem zlotowka musi isc w gore co z kolei zabija eksport i tak dalej.
              > eliminacji cel na dumpingowane wyroby importowe
              K: Skoro inni chca nam sprzedawac towary poldarmo, to dlaczego nie mamy ich
              kupowac?
              Mirmat: By po bankrupctwie rodzimych wytworcow, kupowac od zagranicznych
              monopolistow po podwojnej cenie.

              > czy wysokich stop procentowych na pozyczki dla rodzimych producentow.
              K: Niskie podatki = tanie pozyczki. Wychodzi na to, ze jestes wielkim
              zwolennikiem liberalizmu, tylko o tym chyba nie wiesz.
              Mirmat: Jestem "liberalem" dla narodowego kapitalu. Tanie pozyczki beda jednak
              zludzeniem kiedy nasze banki beda w obcych rekach.

              > Mirmat: Jak napisalem to juz przerabialismy. Dalismy zagranicznym inwestoron
              > idealane warunki do inwestowania
              Tak, tak. Np. Daewoo musialo sie zobowiazac, ze nikogo nie zwolni przez iles
              lat, da wielkie odprawy itp. Tak byly sprzedawane wszystkie panstwowe molochy...
              Mirmat: Kanada kiedy wposcila do siebie GM, Chryslera i Forda to podpisala z
              Ameryka uklad w porownaniu do ktorego zobowiazania Daewoo byly liberalnymi
              cnotami. Dzis Kadada posiada dzieki temu ukladowu ogramna nadwyzke eksdportu
              nad importem w branzy samochodowej. Ciemniaki z AWSLD mogliby po prostu
              skopiowac Canada-USA autopact.

              > a oni wykorzystali te warunki by wlasnie zniszczyc rodzimych producentow.
              K: No to co? Teraz ci zagraniczni inwestorzy daja nam prace, wiec w czym
              problem?
              Mirmat: Spytaj sie 20% naszych bezrobotnych

              > Eksportu nie ma bo naszych producentow wykonczyl Balcerowicz a zagraniczni
              > inwestorzy maja swoje zaklady poza Polska o ktore sie (i slusznie) bardziej
              > troszcza.
              Nie wiem, czy wiesz, ale "inwestor", to ktos, kto inwestuje w danym kraju,
              czyli w tym wypadku w Polsce budujac np. fabryke, wiec nie opowiadaj bredni.
              Mirmat: By zaraz ja zamknac przenoszac produkcje gdzie indziej ale zachowujac
              rynek.

              > (1) Liberalowie wojen nie wywoluja.
              > (2) Dzisiaj nie mamy zadnego wroga.
              > (3) Wojny sa dzisiaj raczej nieoplacalne.
              > Mirmat: (1)II Rzeczypospolita wojny nie wywolala a ja dostala.(2) nie mamy bo
              > jestesmy w NATO. (3) Powiedz to Bin Ladenowi
              K: (1) Wtedy mielismy wrogow, dzisiaj nie mamy. (2) Szwajcaria nigdzie nie
              jest, i tez zadnego nie ma. (3) My nie jestesmy samozwanczym zandarmem
              swiatowym. Poza tym, Bin Ladenowi jeszcze nikt niczego nie udowodnil.
              Mirmat: ad 1. Bo nalezymy do NATO. ad 2. Szwajcaria wydaje ogromna czesc
              Produktu Krajowego na obrone. Bedac w NATO pod Amerykanskim parasolem
              oszczedzamy krocie. ad 3. Jakos ten swiat nie chce sie odczepic od tego
              samozwanczego zandarma raz nazekajac drugi raz rzadaja interwencji (I Wojna
              Swiatowa, II Wojna Swiatowa, Zimna Wojna, Kuwejt, Balkany itd, itp).- Bin Laden
              za to nam wiele udowodnil.

              > Mirmat: Pokazales jak nie wiele wiesz na temat Tajwanu, Korei czy Singapuru.
              > Ich przyklad jest dokladnie na temat,
              Tematem tego fragmentu byla wielkosc rynku, a nie polityka.
              Mirmat: Cytuje poczatek Twoje pierwszej wypowiedzi: "Pan Duszczyk spytal mnie
              kilka dni temu o wizje Polski poza UE. Owa wizja zawiera sie w jednym slowie:
              liberaizm". Czy otworzyles temat o alternatywach do wstapienia do Unii ? Czyz
              nie? tajwan, Korea czy Singapur pokazuja nam takie alternatywy.

              > gdyz pokazuje alternatywy w stosunku do beznadziejnej polityki obecnych elit.
              K: "Beznadziejna polityka elit" nie ma nic wspolnego z liberalizmem.
              Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.

              • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 28.11.02, 22:38

                > Mirmat: Liberalizm Balcerowicza przerabilaismy przez 12 lat. Moze by
                > sprobowac cos innego?

                Nie wnikajac w fakt, ze liberalizm Balcerowicza ma raczej niewiele wspolnego z
                prawdziwym liberalizmem, to chcialem zauwazyc, ze nie wszystkie forsowane przez
                niego reformy nie zostaly zrealizowane.

                > Mirmat: KUPILISMY PRZECIEZ ZA 60 MILIARDOW EURO WIECEJ NIZ SPRZEDALISMY WIEC
                > PIENIADZE BYLY !!!

                A skad sie wziely? Czyzby stad, ze najpierw my sprzedalismy towary za dolce i w
                ten sposob zniszczylismy 1,5 mln miejsc pracy za granica? No to eksport trzeba
                zakazac, wtedy dolcow nie bedzie i nie bedzie problemu importu.

                > K: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnym przykladem, ze nie masz racji. Albo USA w
                > XIX i poczatkach XX wieku.
                > Mirmat: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnycm przykladem Panstwowego
                > Interwencjonizmu.

                Ktory polegal na minimalizacji wplywu panstwa w gospodarke...

                > > Alternatywa dla "liberalizmu" nie jest socjalizm ale narodowy kapitalizm.
                > "Trzecia droga"? Tak, tak...
                > Mirmat: Ta "trzecia droga" podarzala II Rzeczypospolita i w okresie rzadow
                > Pilsudczykow mimi najwiekszej swiatowej depresji jaka zanotowala historia w
                > latach 1926 do 1939 (13 lat) zbudowano Gdynie, magistrale Slask -Porty,
                > Centralny Okreg Przemyslowy, przemysl chemicny - Moscice, rozbudowano
                > Cegelskiego, Warszawa stala sie europejska metropolia a swiatowej klasy
                > bombowce eksportowalismy za granice. 13 lat Balcerowiczowskiego "liberalizmu"
                > i wiele tych pomnikow suwerennej II Rzeczypospolitej niszczeje.

                Tak, tak. Tylko dlaczego nie mielismy szans w starciu z Hitlerem? Dlaczego
                polska armia byla jedna z najgorzej wyposazonych? Dlaczego praktycznie nie
                istnialo lotnictwo? Dlatego, ze rzekomy rozkwit II Rzeczypospolitej byl taka
                sama iluzja jak dobrobyt za Gierka... Wtedy tez wybudowano wiele fabryk,
                Warszawa wypiekniala (powstaly nowe osiedla, drogi, estakady, ktore dzisiaj
                trzeba budowac na nowo) itd...

                > Mirmat: Przy masowej wysprzedazy majatku dla zagranicy i preferowaniu importu
                > nad eksportem

                Kto to robi? Konsumenci? Coz, to niech polscy wytworcy sie naucza produkowac
                lepsze towary. A jak nie, to nikt za nimi plakac nie bedzie. Dlaczego bronisz
                fabrykantow, a nie konsumentow, ktorych jest wiekszosc i sa oni biedniejsi?

                > zlotowka musi isc w gore co z kolei zabija eksport i tak dalej.

                Nie rozumiem, z jednej strony masz pretensje, ze import jest wiekszy od
                eksportu, a potem Ci sie "wyprzedaz majatku dla zagranicy" nie podoba. Ty
                jednak o ekonomii nie masz zielonego pojecia...

                > > eliminacji cel na dumpingowane wyroby importowe
                > K: Skoro inni chca nam sprzedawac towary poldarmo, to dlaczego nie mamy ich
                > kupowac?
                > Mirmat: By po bankrupctwie rodzimych wytworcow, kupowac od zagranicznych
                > monopolistow po podwojnej cenie.

                Jakich monopolistow? Jak Producent z Niemiec podniesie cene, to my kupimy
                produkt francuski. Albo amerykanski. Albo tajwanski. Albo Chinski. Albo
                Izraelski. Albo Wloski. Albo... A w kazdym karaju moze byc przeciez wielu
                producentow... Gdzie tu monopol???

                > Mirmat: Jestem "liberalem" dla narodowego kapitalu. Tanie pozyczki beda
                > jednak zludzeniem kiedy nasze banki beda w obcych rekach.

                "Obce rece" straca majatek, jesli strca polskich klientow, wiec Twoje obawy sa
                absurdalne.

                > Mirmat: Kanada kiedy wposcila do siebie GM, Chryslera i Forda to podpisala z
                > Ameryka uklad w porownaniu do ktorego zobowiazania Daewoo byly liberalnymi
                > cnotami.

                Nie porownuj polskiego kodeksu pracy z kanadyjskim nie mowiac o amerykanskim
                lub tajwanskim, bo z siebie posmiewisko robisz.

                > Dzis Kadada posiada dzieki temu ukladowu ogramna nadwyzke eksdportu
                > nad importem w branzy samochodowej. Ciemniaki z AWSLD mogliby po prostu
                > skopiowac Canada-USA autopact.

                Ciekawe, ze ja czesciej widze samochody z Japonii lub Koreii niz z Kanady...

                > Mirmat: Spytaj sie 20% naszych bezrobotnych

                Jesli tym bezrobotnym sie nie chce do innego miasta jechac, zeby miec prace, to
                niech gnija na bezrobociu. Bardzo dobrym przykladem jest Fabryka Kabli w
                Ozarowie, jak Ci sie podoba postawa polskiego wlasciciela likwidujacego zaklad
                w Ozarowie i pracownikow, ktorym sie nie chce w innym miejscu pracowac?

                > Nie wiem, czy wiesz, ale "inwestor", to ktos, kto inwestuje w danym kraju,
                > czyli w tym wypadku w Polsce budujac np. fabryke, wiec nie opowiadaj bredni.
                > Mirmat: By zaraz ja zamknac przenoszac produkcje gdzie indziej ale zachowujac
                > rynek.

                Jesli mu sie oplaca kupowac fabryke tylko po to, zeby ja niszczyc, to musi byc
                strasznie bogaty. W czystym liberalizmie do czegos takiego by dojsc nie moglo.
                Poza tym, o jakim rynku mowisz? Bezrobotny przeciez nie kupi jego produktow...

                > K: (1) Wtedy mielismy wrogow, dzisiaj nie mamy. (2) Szwajcaria nigdzie nie
                > jest, i tez zadnego nie ma. (3) My nie jestesmy samozwanczym zandarmem
                > swiatowym. Poza tym, Bin Ladenowi jeszcze nikt niczego nie udowodnil.
                > Mirmat: ad 1. Bo nalezymy do NATO. ad 2. Szwajcaria wydaje ogromna czesc
                > Produktu Krajowego na obrone. Bedac w NATO pod Amerykanskim parasolem
                > oszczedzamy krocie. ad 3. Jakos ten swiat nie chce sie odczepic od tego
                > samozwanczego zandarma raz nazekajac drugi raz rzadaja interwencji (I Wojna
                > Swiatowa, II Wojna Swiatowa, Zimna Wojna, Kuwejt, Balkany itd, itp).- Bin
                > Laden za to nam wiele udowodnil.

                (1) A wtedy bylismy w sojuszu z Francja i Wielka Brytania i nic nam to nie dalo.
                (2) Buhaha! Ty chyba nie wiesz o czym mowisz. Zaledwie 1,7% budzetu Szwajcarii
                jest przeznaczane na wojsko, w ktorym slozy cale 1,8 tys. zolnierzy. Taka
                "armia", to caly swiat jest zdolna podbic, co? (3) W kazdym razie my zandarmem
                nie jestesmy, wiec nas to nie dotyczy. A obowiazek udowadniania ciazy na
                oskarzycielu, a nie oskarzanym.

                > Tematem tego fragmentu byla wielkosc rynku, a nie polityka.
                > Mirmat: Cytuje poczatek Twoje pierwszej wypowiedzi: "Pan Duszczyk spytal mnie
                > kilka dni temu o wizje Polski poza UE. Owa wizja zawiera sie w jednym slowie:
                > liberaizm". Czy otworzyles temat o alternatywach do wstapienia do Unii ? Czyz
                > nie? tajwan, Korea czy Singapur pokazuja nam takie alternatywy.

                Dobrze, ale mowimy o kokretnym FRAGMENCIE wypowiedzi, ale to juz wlasciwie nie
                istotne.

                > K: "Beznadziejna polityka elit" nie ma nic wspolnego z liberalizmem.
                > Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.

                Niech Kimmjika powie. To jego czlowiek.
                • kimmjiki Re: ReWizja Wizji 28.11.02, 23:03
                  Gość portalu: ktos napisał(a):

                  > A obowiazek udowadniania ciazy na oskarzycielu, a nie oskarzanym.

                  Dopiero sie oburzales, gdy domagalem sie dowodu, ze Unia reguluje glosnosc
                  kosiarki czy cos tam, a tu juz przyjmujesz przeciwna postawe. Punkt widzenia
                  zalezy od punktu siedzenia, co?

                  > > Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.
                  >
                  > Niech Kimmjika powie. To jego czlowiek.

                  Sie rozumie, dostaje pensje od Balcerowicza, zeby promowac jego polityke na
                  Forum GW. A on, jak wiadomo, dostaje kase od Zydow i masonow, wiec jak zwykle
                  wszystko sie zgadza;-).
                  • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 28.11.02, 23:50
                    kimmjiki napisał:

                    > Gość portalu: ktos napisał(a):
                    >
                    > > A obowiazek udowadniania ciazy na oskarzycielu, a nie oskarzanym.
                    >
                    > Dopiero sie oburzales, gdy domagalem sie dowodu, ze Unia reguluje glosnosc
                    > kosiarki czy cos tam, a tu juz przyjmujesz przeciwna postawe. Punkt widzenia
                    > zalezy od punktu siedzenia, co?

                    Nie, bo ja tu nikogo nie oskarzam. Tu nie ma zadnego procesu. To tylko dyskusja.

                    > > > Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.
                    > >
                    > > Niech Kimmjika powie. To jego czlowiek.
                    >
                    > Sie rozumie, dostaje pensje od Balcerowicza, zeby promowac jego polityke na
                    > Forum GW. A on, jak wiadomo, dostaje kase od Zydow i masonow, wiec jak zwykle
                    > wszystko sie zgadza;-).

                    Mialem na mysli TYLKO to, ze to czlowiek z UW, a Ty takze jestes UWiakiem
                    (niewazne, czy formalnie, czy tez nie)... Ale Ty oczywiscie zadnej paranoii nie
                    masz...
                    • kimmjiki Re: ReWizja Wizji 29.11.02, 12:46
                      Gość portalu: ktos napisał(a):

                      > Nie, bo ja tu nikogo nie oskarzam.

                      Oskarzasz UE o stosowanie smiesznych norm.

                      > Tu nie ma zadnego procesu. To tylko dyskusja.

                      A z Mirmatem to sie procesujesz?

                      > Mialem na mysli TYLKO to, ze to czlowiek z UW, a Ty takze jestes UWiakiem

                      Okreslenie "jego czlowiek" sugeruje co innego.
                • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji IP: *.dialup.eol.ca 29.11.02, 00:28
                  ) Mirmat: Liberalizm Balcerowicza przerabilaismy przez 12 lat. Moze by
                  ) sprobowac cos innego?
                  K:Nie wnikajac w fakt, ze liberalizm Balcerowicza ma raczej niewiele wspolnego
                  z prawdziwym liberalizmem, to chcialem zauwazyc, ze nie wszystkie forsowane
                  przez niego reformy nie zostaly zrealizowane.
                  Mirmat: Na szczescie, bo bezrobocie wynosilo by 100%. Co do brakow
                  w "liberalizmie" Balcerowicza musisz przekonac zachodnich liberalow. Wprost
                  chcial mu dac nagrode Nobla, ja bym dal mu nagrode Lenina za obrzydzenie
                  Polakom kapitalizmu.

                  ) Mirmat: KUPILISMY PRZECIEZ ZA 60 MILIARDOW EURO WIECEJ NIZ SPRZEDALISMY WIEC
                  ) PIENIADZE BYLY !!!
                  K: A skad sie wziely? Czyzby stad, ze najpierw my sprzedalismy towary za dolce
                  i w ten sposob zniszczylismy 1,5 mln miejsc pracy za granica? No to eksport
                  trzeba zakazac, wtedy dolcow nie bedzie i nie bedzie problemu importu.
                  Mirmat: Jak odkryl Gierek mozna dostac pieniadze latwo od zachodnich bankierow
                  jezeli albo sie jest komunista albo (jak odkryl AWSLD)obieca sie wysprzedac
                  narodowa bizuterie lub jak sie zapozyczy na konto przyszlych pokolen. Problem,
                  ze te pieniadze przechulalismy jak piany marynarz w porcie a teraz mamy kaca i
                  dlugi.

                  ) K: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnym przykladem, ze nie masz racji. Albo USA w
                  ) XIX i poczatkach XX wieku.
                  ) Mirmat: "Azjatyckie tygrysy" sa swietnycm przykladem Panstwowego
                  ) Interwencjonizmu.
                  K: Ktory polegal na minimalizacji wplywu panstwa w gospodarke...
                  Mirmat: Masowe inwestycje kapitalu panstwowego (miliardy dolarow)w przemysl
                  polprzewodnikowy (Singapur- Charter Semiconductor lub TMC na Tajwanie) lub cla
                  zaporowe do czasu okrzepniecia narodowych przedsiebiorcow to "minimalizacja
                  wplywu panstwa na gospodarke ???????

                  ) ) Alternatywa dla "liberalizmu" nie jest socjalizm ale narodowy kapitalizm.
                  ) "Trzecia droga"? Tak, tak...
                  ) Mirmat: Ta "trzecia droga" podarzala II Rzeczypospolita i w okresie rzadow
                  ) Pilsudczykow mimi najwiekszej swiatowej depresji jaka zanotowala historia w
                  ) latach 1926 do 1939 (13 lat) zbudowano Gdynie, magistrale Slask -Porty,
                  ) Centralny Okreg Przemyslowy, przemysl chemicny - Moscice, rozbudowano
                  ) Cegelskiego, Warszawa stala sie europejska metropolia a swiatowej klasy
                  ) bombowce eksportowalismy za granice. 13 lat Balcerowiczowskiego "liberalizmu"
                  ) i wiele tych pomnikow suwerennej II Rzeczypospolitej niszczeje.
                  K: Tak, tak. Tylko dlaczego nie mielismy szans w starciu z Hitlerem? Dlaczego
                  polska armia byla jedna z najgorzej wyposazonych? Dlaczego praktycznie nie
                  istnialo lotnictwo?
                  Mirmat: WALCZYLISMY Z 80 MILIONOWA RZESZA I 150 MILIONOWYMI SOWIETAMI DWA RAZY
                  DLUZEJ NIZ FRANCJA I ANGLIA RAZEM Z OSLABIONYMI JUZ DZIEKI KAMPANII WRZESNIOWEJ
                  NIEMCAMI. KAMPANIA WRZESNIOWA WYKAZALA WLASNIE OGROMNY WYSILEK RZADOW
                  PILSUDSKIEGO. ALE 13 LAT (1926-1939)BYLO ZAKROTKO.
                  K: Dlatego, ze rzekomy rozkwit II Rzeczypospolitej byl taka
                  sama iluzja jak dobrobyt za Gierka... Wtedy tez wybudowano wiele fabryk,
                  Warszawa wypiekniala (powstaly nowe osiedla, drogi, estakady, ktore dzisiaj
                  trzeba budowac na nowo) itd...
                  Mirmat: Porownaj ocalale mieszkania na Mokotowie wybudowane w II
                  Rzeczypospolitej z budownictwem Gierka to moze dostrzezesz roznice.

                  ) Mirmat: Przy masowej wysprzedazy majatku dla zagranicy i preferowaniu importu
                  ) nad eksportem
                  K: Kto to robi? Konsumenci? Coz, to niech polscy wytworcy sie naucza produkowac
                  lepsze towary. A jak nie, to nikt za nimi plakac nie bedzie. Dlaczego bronisz
                  fabrykantow, a nie konsumentow, ktorych jest wiekszosc i sa oni biedniejsi?
                  Mirmat: Bo bez rodzimej przedsiebiorczosci caly nasz Kraj bedzie jedna wielka
                  nedza. CHYBA CIE PRZEKONAJA O TYM NAJWYZSZE SWIETOSCI SWIATOWEJ EKONOMIKI:
                  Jeden z najwybitniejszych ekonomistów amerykańskich John Kenneth Galbraith już
                  w 1991 r. ostrzegał na łamach wrocławskiej "Odry" (nr 2 z 1991 r.) przed
                  wyprzedażą przemysłu w ręce zagraniczne, mówiąc: "Jestem za inwestycjami
                  zagranicznymi. Ale niedawno spotkałem kogoś, kto właśnie wrócił z Polski i kto
                  ma nadzieję, że w ciągu 4-5 lat znaczna część przemysłu polskiego zostanie
                  przejęta przez Niemców i Amerykanów. Uważam to za nadzwyczaj głupie. Polski
                  przemysł musi być własnością Polaków i być zarządzany przez Polaków". Galbraith
                  krytycznie oceniał również naiwną wiarę w Polsce w różnych, masowo
                  odwiedzających nasz kraj, doradców z Zachodu, twierdząc, że "tacy doradcy
                  potrafiliby doprowadzić do bankructwa nawet Stany Zjednoczone".
                  Podobne ostrzeżenia przed wyprzedażą przedsiębiorstw polskich w ręce
                  zagraniczne wypowiadał laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii prof. Milton
                  FRIEDMAN w wywiadzie dla miesięcznika "Res Publica" (nr 10 z 1990 r.). Friedman
                  powiedział tam m.in.:
                  "Kolejna sprawa dotyczy wysuwanych często sugestii, aby sprzedać
                  przedsiębiorstwa cudzoziemcom. Ponieważ nie wydaje się, by rząd polski sprzedać
                  mógł Polakom Stocznię Gdańską, huty i inne wielkie przedsiębiorstwa po realnych
                  cenach, ludzie powiadają, żeby sprzedać je cudzoziemcom. Uważam, że byłby to
                  błąd. Po pierwsze, moglibyście je sprzedać tylko po bardzo niskich cenach,
                  niemal za nic. Kto by na tym skorzystał? Głównie cudzoziemcy, nie Polacy. Po
                  drugie, sytuacja, w której duża część podstawowych środków produkcji danego
                  kraju znajduje się w rękach cudzoziemców, jest na dłuższą metę politycznie nie
                  do zaakceptowania.
                  Pamiętajcie jedno: cudzoziemcy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc
                  Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę
                  inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski (...)".


                  ) zlotowka musi isc w gore co z kolei zabija eksport i tak dalej.
                  Nie rozumiem, z jednej strony masz pretensje, ze import jest wiekszy od
                  eksportu, a potem Ci sie "wyprzedaz majatku dla zagranicy" nie podoba. Ty
                  jednak o ekonomii nie masz zielonego pojecia...
                  Mirmat: Poczytaj Friedmana powyzej to moze zrozumiesz.

                  ) ) eliminacji cel na dumpingowane wyroby importowe
                  ) K: Skoro inni chca nam sprzedawac towary poldarmo, to dlaczego nie mamy ich
                  ) kupowac?
                  ) Mirmat: By po bankrupctwie rodzimych wytworcow, kupowac od zagranicznych
                  ) monopolistow po podwojnej cenie.
                  Jakich monopolistow? Jak Producent z Niemiec podniesie cene, to my kupimy
                  produkt francuski. Albo amerykanski. Albo tajwanski. Albo Chinski. Albo
                  Izraelski. Albo Wloski. Albo... A w kazdym karaju moze byc przeciez wielu
                  producentow... Gdzie tu monopol??
                  Mirmat: Monopol zagranicy Watson.

                  ) Mirmat: Jestem "liberalem" dla narodowego kapitalu. Tanie pozyczki beda
                  ) jednak zludzeniem kiedy nasze banki beda w obcych rekach.
                  "Obce rece" straca majatek, jesli strca polskich klientow, wiec Twoje obawy sa
                  absurdalne.
                  Mirmat: Obcy kapital ma rabunkowa nature. Nie mysli o przyszlosci.

                  ) Mirmat: Kanada kiedy wposcila do siebie GM, Chryslera i Forda to podpisala z
                  ) Ameryka uklad w porownaniu do ktorego zobowiazania Daewoo byly liberalnymi
                  ) cnotami.
                  K: Nie porownuj polskiego kodeksu pracy z kanadyjskim nie mowiac o amerykanskim
                  lub tajwanskim, bo z siebie posmiewisko robisz.
                  Mirmat: Ja porownuje polski z kanadyjskim, ktory znam. I tu Polska jest
                  superliberalna.

                  ) Dzis Kanada posiada dzieki temu ukladowu ogramna nadwyzke eksdportu
                  ) nad importem w branzy samochodowej. Ciemniaki z AWSLD mogliby po prostu
                  ) skopiowac Canada-USA autopact.
                  Ciekawe, ze ja czesciej widze samochody z Japonii lub Koreii niz z Kanady...
                  Mirmat: Jezeli mieszkasz w USA to nie wiesz gdzie samochod GM, Forda czy
                  Chryslera jest wyprodukowany

                  ) Mirmat: Spytaj sie 20% naszych bezrobotnych
                  Jesli tym bezrobotnym sie nie chce do innego miasta jechac, zeby miec prace, to
                  niech gnija na bezrobociu. Bardzo dobrym przykladem jest Fabryka Kabli w
                  Ozarowie, jak Ci sie podoba postawa polskiego wlasciciela likwidujacego zaklad
                  w Ozarowie i pracownikow, ktorym sie nie chce w innym miejscu pracowac?
                  Mirmat: Pracownicy Ozarowa to pokorne cieleta w porown
                  • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji cd IP: *.dialup.eol.ca 29.11.02, 00:30
                    > Mirmat: Spytaj sie 20% naszych bezrobotnych
                    Jesli tym bezrobotnym sie nie chce do innego miasta jechac, zeby miec prace, to
                    niech gnija na bezrobociu. Bardzo dobrym przykladem jest Fabryka Kabli w
                    Ozarowie, jak Ci sie podoba postawa polskiego wlasciciela likwidujacego zaklad
                    w Ozarowie i pracownikow, ktorym sie nie chce w innym miejscu pracowac?
                    Mirmat: Pracownicy Ozarowa to pokorne cieleta w porownaniu z kanadyjskimi.

                    > Nie wiem, czy wiesz, ale "inwestor", to ktos, kto inwestuje w danym kraju,
                    > czyli w tym wypadku w Polsce budujac np. fabryke, wiec nie opowiadaj bredni.
                    > Mirmat: By zaraz ja zamknac przenoszac produkcje gdzie indziej ale zachowujac
                    > rynek.
                    Jesli mu sie oplaca kupowac fabryke tylko po to, zeby ja niszczyc, to musi byc
                    strasznie bogaty. W czystym liberalizmie do czegos takiego by dojsc nie moglo.
                    Poza tym, o jakim rynku mowisz? Bezrobotny przeciez nie kupi jego produktow...
                    Mirmat: Jeszcze raz , obcy kapital ma rabunkowy charakter. Bardzo czseto sie
                    oplaca kupic (szczegolnie za poldarmo) konkurenta i go zamknac konsolidujac
                    produkcje. Elementary Watson.

                    > K: (1) Wtedy mielismy wrogow, dzisiaj nie mamy. (2) Szwajcaria nigdzie nie
                    > jest, i tez zadnego nie ma. (3) My nie jestesmy samozwanczym zandarmem
                    > swiatowym. Poza tym, Bin Ladenowi jeszcze nikt niczego nie udowodnil.
                    > Mirmat: ad 1. Bo nalezymy do NATO. ad 2. Szwajcaria wydaje ogromna czesc
                    > Produktu Krajowego na obrone. Bedac w NATO pod Amerykanskim parasolem
                    > oszczedzamy krocie. ad 3. Jakos ten swiat nie chce sie odczepic od tego
                    > samozwanczego zandarma raz nazekajac drugi raz rzadaja interwencji (I Wojna
                    > Swiatowa, II Wojna Swiatowa, Zimna Wojna, Kuwejt, Balkany itd, itp).- Bin
                    > Laden za to nam wiele udowodnil.
                    (1) A wtedy bylismy w sojuszu z Francja i Wielka Brytania i nic nam to nie dalo.
                    Mirmat: Dlatego olewam Francje i W. Brytanie czyli Unie a jestem za NATO pod
                    przywodctwem Ameryki.
                    (2) Buhaha! Ty chyba nie wiesz o czym mowisz. Zaledwie 1,7% budzetu Szwajcarii
                    jest przeznaczane na wojsko, w ktorym slozy cale 1,8 tys. zolnierzy. Taka
                    "armia", to caly swiat jest zdolna podbic, co?
                    Mirmat: I kto tu sie popisal IGNORANCJA. Liczysz tylko zawodowa armie.
                    Szwajcaria sie chlubi najlepsza armia z poboru na swiecie. Kazdy Szwajcar do
                    chyba 40 roku musi spedzic czesc roku w armii. Cale Alpy szwajcarskie
                    przypominaja szwajcarski ser tak sa podziurawiane tunelami do celow obronnych.
                    Skad ty bierzesz swoje informacje?
                    (3) W kazdym razie my zandarmem nie jestesmy, wiec nas to nie dotyczy. A
                    obowiazek udowadniania ciazy na oskarzycielu, a nie oskarzanym.
                    Mirmat: To najlepszy dowcip. Zaskarz do sadu Bin Ladena. Na pewno sie zjawi na
                    rozprawie !!!!

                    > K: "Beznadziejna polityka elit" nie ma nic wspolnego z liberalizmem.
                    > Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.
                    K: Niech Kimmjika powie. To jego czlowiek.
                    Mirmat: On wlasnie olal swojego czlowieka.




                  • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 02.12.02, 13:59

                    > Mirmat: Na szczescie, bo bezrobocie wynosilo by 100%. Co do brakow w
                    > "liberalizmie" Balcerowicza musisz przekonac zachodnich liberalow. Wprost
                    > chcial mu dac nagrode Nobla, ja bym dal mu nagrode Lenina za obrzydzenie
                    > Polakom kapitalizmu.

                    Z tymi 100% bym polemizowal, z odpowiedzialnoscia za obrzydzanie rowniez, ale
                    mniejsza o to.

                    > Mirmat: Jak odkryl Gierek mozna dostac pieniadze latwo od zachodnich
                    > bankierow jezeli albo sie jest komunista albo (jak odkryl AWSLD)obieca sie
                    > wysprzedac narodowa bizuterie lub jak sie zapozyczy na konto przyszlych
                    > pokolen. Problem, ze te pieniadze przechulalismy jak piany marynarz w porcie
                    > a teraz mamy kaca i dlugi.

                    Tylko ze te 60 miliardow to mieli zwykli ludzie, a nie panstwo, wiec mowimy o
                    innych pieniadzach.

                    > Mirmat: Masowe inwestycje kapitalu panstwowego (miliardy dolarow)w przemysl
                    > polprzewodnikowy (Singapur- Charter Semiconductor lub TMC na Tajwanie) lub
                    > cla zaporowe do czasu okrzepniecia narodowych przedsiebiorcow to
                    > "minimalizacja wplywu panstwa na gospodarke ???????

                    Nie bylo zadnych masowych inwestycji. Nie moglo byc, bo tajwanski budzet byl
                    bardzo restrykcyjny.


                    > K: Tak, tak. Tylko dlaczego nie mielismy szans w starciu z Hitlerem? Dlaczego
                    > polska armia byla jedna z najgorzej wyposazonych? Dlaczego praktycznie nie
                    > istnialo lotnictwo?
                    > Mirmat: WALCZYLISMY Z 80 MILIONOWA RZESZA I 150 MILIONOWYMI SOWIETAMI DWA
                    > RAZY DLUZEJ NIZ FRANCJA I ANGLIA RAZEM Z OSLABIONYMI JUZ DZIEKI KAMPANII
                    > WRZESNIOWEJ NIEMCAMI. KAMPANIA WRZESNIOWA WYKAZALA WLASNIE OGROMNY WYSILEK
                    > RZADOW PILSUDSKIEGO. ALE 13 LAT (1926-1939)BYLO ZAKROTKO.

                    Dla liberalizmu 13 lat by z czubkiem wystarczylo. Po drugie, nie myl polskiej
                    bitnosci z francuska. Po trzecie, Anglia nie zostala zdobyta, wiec cos Ci sie
                    pomylilo. I na zakonczenie, poczytaj sobie w historycznych ksiazkach, jak
                    fatalnie polska armia byla wyposazona.

                    > Mirmat: Porownaj ocalale mieszkania na Mokotowie wybudowane w II
                    > Rzeczypospolitej z budownictwem Gierka to moze dostrzezesz roznice.

                    II Rzeczypospolita nie byla komunistyczna - stad roznice w jakosci. Nie zmienia
                    to jednak faktu, ze II Rzeczyospolita nie byla duzo silniejsza od PRLu.

                    > Mirmat: Bo bez rodzimej przedsiebiorczosci caly nasz Kraj bedzie jedna wielka
                    > nedza.

                    Ja nadal nie wiem, jaki interes maja w tym zachodni fabrykanci.

                    > CHYBA CIE PRZEKONAJA O TYM NAJWYZSZE SWIETOSCI SWIATOWEJ EKONOMIKI:
                    > Jeden z najwybitniejszych ekonomistów amerykańskich John Kenneth Galbraith
                    > już w 1991 r. ostrzegał na łamach wrocławskiej "Odry" (nr 2 z 1991 r.) przed
                    > wyprzedażą przemysłu w ręce zagraniczne, mówiąc: "Jestem za inwestycjami
                    > zagranicznymi. Ale niedawno spotkałem kogoś, kto właśnie wrócił z Polski i
                    > kto ma nadzieję, że w ciągu 4-5 lat znaczna część przemysłu polskiego
                    > zostanie przejęta przez Niemców i Amerykanów. Uważam to za nadzwyczaj głupie.
                    > Polski przemysł musi być własnością Polaków i być zarządzany przez Polaków".

                    Ja tu nie widze odpowiedzi na pytanie: "Dlaczego?"

                    > Galbraith krytycznie oceniał również naiwną wiarę w Polsce w różnych, masowo
                    > odwiedzających nasz kraj, doradców z Zachodu, twierdząc, że "tacy doradcy
                    > potrafiliby doprowadzić do bankructwa nawet Stany Zjednoczone".

                    Co innego doradcy, co innego inwestor. Zreszta kogo obchodzi, kogo inwestor
                    zatrudnia? On ryzykuje wlasnymi pieniedzmi.

                    > (...) nie wydaje się, by rząd polski sprzedać mógł Polakom Stocznię Gdańską,
                    > huty i inne wielkie przedsiębiorstwa po realnych cenach, ludzie powiadają,
                    > żeby sprzedać je cudzoziemcom. Uważam, że byłby to błąd. Po pierwsze,
                    > moglibyście je sprzedać tylko po bardzo niskich cenach, niemal za nic. Kto by
                    > na tym skorzystał? Głównie cudzoziemcy, nie Polacy.

                    Najpierw mowisz, nie po cenach realnych Polakom (bo za biedni?), a potem, ze po
                    cenach niskich cudzoziemcom. Zdecyduj sie, albo drogo bogatym cudzoziemcom,
                    albo preferencyjnie po niskich cenach Polakom.

                    > Po drugie, sytuacja, w której duża część podstawowych środków produkcji
                    > danego kraju znajduje się w rękach cudzoziemców, jest na dłuższą metę
                    > politycznie nie do zaakceptowania.

                    I znowu jakies wielkie czary nie wiadomo na czym oparte. Wiesz, ze w rekach
                    amerykanskich nie pozostala zadna wielka firma produkujaca elektronike
                    konsumencka (consumer, czyli telewizory itp)? I co? I nic, nikt z tego powodu
                    rak nie zalamuje.

                    > Pamiętajcie jedno: cudzoziemcy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc
                    > Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę
                    > inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski
                    > (...)".

                    To dotyczy kazdego inwestora, nie tylko zagranicznego.

                    > Mirmat: Poczytaj Friedmana powyzej to moze zrozumiesz.

                    Tam nie ma na to odpowiedzi.

                    > Mirmat: Monopol zagranicy Watson.

                    A coz to takiego? Konsument wybor ma.

                    > Mirmat: Obcy kapital ma rabunkowa nature. Nie mysli o przyszlosci.

                    Nie badz smieszny.

                    > Mirmat: Ja porownuje polski z kanadyjskim, ktory znam. I tu Polska jest
                    > superliberalna.

                    A ja porownuje polski z tajwanskim.

                    > Mirmat: Jezeli mieszkasz w USA to nie wiesz gdzie samochod GM, Forda czy
                    > Chryslera jest wyprodukowany

                    Mieszkam w Polsce i widze, ze wiekszosc samochodow produkcji pozaeuropejskiej
                    pochodzi z dalekiego wschodu a nie z kanady.

                    > Mirmat: Pracownicy Ozarowa to pokorne cieleta w porownaniu z kanadyjskimi.

                    Dobrze, ale dlaczego im sie nie chce pracowac w innym miescie? I jak ocenisz
                    pana Cupiala, _polskiego_ wlasciciela fabryki?

                    > Mirmat: Jeszcze raz , obcy kapital ma rabunkowy charakter. Bardzo czseto sie
                    > oplaca kupic (szczegolnie za poldarmo) konkurenta i go zamknac konsolidujac
                    > produkcje. Elementary Watson.

                    Problem w tym, ze trzeba miec za co konkurenta przejac. A ten, ktory fabryke
                    sprzedal, moze wybudowac nowa, nowoczesna (bo ma za co!), i w efekcie, ten, co
                    fabryke kupil zostaje z reka w nocniku - ani fabryki, ani forsy, ani rynku.

                    > Mirmat: Dlatego olewam Francje i W. Brytanie czyli Unie a jestem za NATO pod
                    > przywodctwem Ameryki.

                    Pytanie: co nam da bycie w NATO, jesli sie z Niemcami poklocimy?

                    > Mirmat: I kto tu sie popisal IGNORANCJA. Liczysz tylko zawodowa armie.
                    > Szwajcaria sie chlubi najlepsza armia z poboru na swiecie. Kazdy Szwajcar do
                    > chyba 40 roku musi spedzic czesc roku w armii. Cale Alpy szwajcarskie
                    > przypominaja szwajcarski ser tak sa podziurawiane tunelami do celow
                    > obronnych.

                    Dobrze, tylko te 1,7% budzetu ma wystarczyc dla wszystkich zolnierzy.

                    > Skad ty bierzesz swoje informacje?

                    Z Nowej Encykolopedii Powszechnej PWN.

                    > Mirmat: To najlepszy dowcip. Zaskarz do sadu Bin Ladena. Na pewno sie zjawi
                    > na rozprawie !!!!

                    Rozprawa rozpoczyna sie dopiero PO zebraniu materialu dowodowego, Sherlocku.

                    > > K: "Beznadziejna polityka elit" nie ma nic wspolnego z liberalizmem.
                    > > Mirmat; Powiedz to Balcerowiczowi.
                    > K: Niech Kimmjika powie. To jego czlowiek.
                    > Mirmat: On wlasnie olal swojego czlowieka.

                    Coz...
                    • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji IP: *.dialup.eol.ca 03.12.02, 06:31
                       Mirmat: Jak odkryl Gierek mozna dostac pieniadze latwo od zachodnich
                      ) bankierow jezeli albo sie jest komunista albo (jak odkryl AWSLD)obieca sie
                      ) wysprzedac narodowa bizuterie lub jak sie zapozyczy na konto przyszlych
                      ) pokolen. Problem, ze te pieniadze przechulalismy jak piany marynarz w porcie
                      ) a teraz mamy kaca i dlugi.
                      K: Tylko ze te 60 miliardow to mieli zwykli ludzie, a nie panstwo, wiec mowimy
                      o
                      innych pieniadzach.
                      Mirmat: Wlasnie !!!! Odpowiednia polityka podatkowa i celna zachecalaby tych
                      ludzi do inwestowania w Polskie przedsiebiorstwa a nie w mercedesy czy
                      wycieczki do Tunezji. Kazdy kraj na dorobku tak postepuje. Jak dorownalibysmy
                      standartowi zycia w Unii wtedy mozna by obnizyc cla.

                      ) Mirmat: Masowe inwestycje kapitalu panstwowego (miliardy dolarow)w przemysl
                      ) polprzewodnikowy (Singapur- Charter Semiconductor lub TMC na Tajwanie) lub
                      ) cla zaporowe do czasu okrzepniecia narodowych przedsiebiorcow to
                      ) "minimalizacja wplywu panstwa na gospodarke ???????
                      K: Nie bylo zadnych masowych inwestycji. Nie moglo byc, bo tajwanski budzet byl
                      bardzo restrykcyjny.
                       Mirmat: Patrz wyzej. Wiele mechanizmow stymulujacych rozwoj wlasnej
                      przedsiebiorczosci wcale nie musi zbankrutowac budzetu. Chodzi tu o polityke
                      monetarna, celna i podatkowa. Azjatyckie tygrysy wiedzialy, ze na poczatku
                      musza konkurowac cena by potem ilosc mogla przejsc w jakosc. Te same pieniadze
                      (nie kloce sie ile tych pieniedzy ma byc-zgoda, ze budzet powinien byc jak
                      najmniejszy) do budzetu moga wplywac z cel na produkty konsumpcyjne albo z
                      podatkow od rodzimych przedsiebiorcow. Ja glosuje za pierwszym, liberalowie w
                      rodzaju Balcerowicza za drugim.

                      ) K: Tak, tak. Tylko dlaczego nie mielismy szans w starciu z Hitlerem? Dlaczego
                      ) polska armia byla jedna z najgorzej wyposazonych? Dlaczego praktycznie nie
                      ) istnialo lotnictwo?
                      ) Mirmat: WALCZYLISMY Z 80 MILIONOWA RZESZA I 150 MILIONOWYMI SOWIETAMI DWA
                      RAZY DLUZEJ NIZ FRANCJA I ANGLIA RAZEM Z OSLABIONYMI JUZ DZIEKI KAMPANII
                      WRZESNIOWEJ NIEMCAMI. KAMPANIA WRZESNIOWA WYKAZALA WLASNIE OGROMNY WYSILEK
                      RZADOW PILSUDSKIEGO. ALE 13 LAT (1926-1939)BYLO ZAKROTKO.
                      K: Dla liberalizmu 13 lat by z czubkiem wystarczylo. Po drugie, nie myl
                      polskiej
                      bitnosci z francuska. Po trzecie, Anglia nie zostala zdobyta, wiec cos Ci sie
                      pomylilo. I na zakonczenie, poczytaj sobie w historycznych ksiazkach, jak
                      fatalnie polska armia byla wyposazona.
                       Mirmat: Nie kwestionuje wyzszosci uzbrojenia Wermachtu nad naszym. Twierdze,
                      ze zaczelismy budowac zreby rodzimego przemyslu, ktory jak na panstwo dopiero
                      co odrodzone po wiekowej niewoli, wytworzyl sam (bez obcych inwestorow)
                      najwyzszej klasy produkty, ktore moglismy eksportowac. Chce skompromitowac raz
                      na zawsze teze, ze "Polacy nie potrafia". Oczywiscie bohaterstwo zolnierza
                      Polskiego nie mozna porownywac do zabojadow. Ale atak ulanow na Niemieckie
                      czolgi to Goebelsowski paszkwil. Mielismy bombowce tej samej klasy co Niemcy a
                      lepsze od francuskich czy angielskich. W Kanadzie Polscy inzynierowie z II
                      Rzeczypospolitej zbudowali w latach 50-tych cud techniki - mysliwiec Arvo-
                      Arrow, ktory "liberalnie" myslacy konserwatysci kazali pociac na zyletki. Caly
                      zespol wyprowadzil sie wiec za Kennedyego na Floryde do NASA.
                       13 lat rzadow obozu Pilsidskiego dalo nam Centralny Okreg Przemyslowy,
                      przemysl chemiczny, rozbudowe Cegielskiego, Gdynie, magistrale Slask-Gdynia,
                      metropolie Warszawska. Powstaly zalazki w wielu innych dziedzinach przemyslu
                      ale ten dalszy rozwoj brutalnie przerwala II Wojna Swiatowa. Ile kilometrow
                      autostrad 12 lat "liberalizmu" Balcerowicza zbudowalo ? Czy "liberalowie"
                      Balcerowicza maja jakakolwiek koncepcje poza unijnym anschlussem?

                      ) Mirmat: Porownaj ocalale mieszkania na Mokotowie wybudowane w II
                      ) Rzeczypospolitej z budownictwem Gierka to moze dostrzezesz roznice.
                      K: II Rzeczypospolita nie byla komunistyczna - stad roznice w jakosci. Nie
                      zmienia
                      to jednak faktu, ze II Rzeczyospolita nie byla duzo silniejsza od PRLu.
                       Mirmat: PRL byl tworem kolonialnym. II RP byla suwernnym krajem. I byla DUZO
                      SILNIEJSZYM panstwem niz III Rzeczypospolita.

                      ) Mirmat: Bo bez rodzimej przedsiebiorczosci caly nasz Kraj bedzie jedna wielka
                      ) nedza.
                      K: Ja nadal nie wiem, jaki interes maja w tym zachodni fabrykanci.
                       Mirmat: Wlasnie zaden. Dlatego nastawiaja sie na rabunek.

                      Mirmat: Jeden z najwybitniejszych ekonomistów amerykańskich John Kenneth
                      Galbraith
                      ) już w 1991 r. ostrzegał na łamach wrocławskiej "Odry" (nr 2 z 1991 r.) przed
                      ) wyprzedażą przemysłu w ręce zagraniczne, mówiąc: "Jestem za inwestycjami
                      ) zagranicznymi. Ale niedawno spotkałem kogoś, kto właśnie wrócił z Polski i
                      ) kto ma nadzieję, że w ciągu 4-5 lat znaczna część przemysłu polskiego
                      ) zostanie przejęta przez Niemców i Amerykanów. Uważam to za nadzwyczaj głupie.
                      ) Polski przemysł musi być własnością Polaków i być zarządzany przez Polaków".

                      K: Ja tu nie widze odpowiedzi na pytanie: "Dlaczego?"
                       Mirmat: Bo taka jest natura ludzka. Wbrew temu co "liberalowie" / komunisci
                      twierdza pieniadz to nie wszystko w nowoczesnym kapitalizmie. Ja widze to
                      szczegolnie w Stanach Zjednoczonych. Tutejsi przedsiebiorcy sa wpierw
                      Amerykanami a potem kapitalistami. Tak, mozna inwestowac spekulacyjnie a wtedy
                      tylko nalezy wspolczoc przedsiebiorstwu w ktore taki inwestor wlozy pieniadz.
                      Najlepszy przyklad to Elektrim. Kiedys dokladnie przestudiowalem koncept tego
                      zakladu i bylem pewien podziwu dla perspektyw jakie czekaly ta fime. Wlozylem
                      kupe wlasnego szmalu bo chcialem z Kanady cos zrobic dla Kraju. I wszystko
                      wygladalo wspaniale az liberalni imbecyle od Buzka sprzedali akcje tzw
                      inwestorom "strategicznym" z zagranicy. A ci postanowili na terenie Polski
                      zalatwic swoje porachunki. Stracil Elektrim, stracilem ja stracila Polska.
                      DLATEGO !!!

                      Mirmat: Galbraith krytycznie oceniał również naiwną wiarę w Polsce w różnych,
                      masowo
                      ) odwiedzających nasz kraj, doradców z Zachodu, twierdząc, że "tacy doradcy
                      ) potrafiliby doprowadzić do bankructwa nawet Stany Zjednoczone".

                      K: Co innego doradcy, co innego inwestor. Zreszta kogo obchodzi, kogo inwestor
                      zatrudnia? On ryzykuje wlasnymi pieniedzmi.
                       Mirmat: Dlatego niech buduje od podstaw nowe zaklady a nie niszczy istniejace
                      przedsiebiorstwa znajdujace sie w rekach Polakow.

                      Mirmat: ( a wlasciwie Galbraith ) nie wydaje się, by rząd polski sprzedać mógł
                      Polakom Stocznię Gdańską, huty i inne wielkie przedsiębiorstwa po realnych
                      cenach, ludzie powiadają,
                      ) żeby sprzedać je cudzoziemcom. Uważam, że byłby to błąd. Po pierwsze,
                      ) moglibyście je sprzedać tylko po bardzo niskich cenach, niemal za nic. Kto by
                      ) na tym skorzystał? Głównie cudzoziemcy, nie Polacy.

                      K: Najpierw mowisz, nie po cenach realnych Polakom (bo za biedni?), a potem, ze
                      po
                      cenach niskich cudzoziemcom. Zdecyduj sie, albo drogo bogatym cudzoziemcom,
                      albo preferencyjnie po niskich cenach Polakom.
                       Mirmat: jedno nie wyklucza drugiego. Jak zagraniczny inwestor chce kupic to
                      powinien placic premie. Polacy (na przyklad pracownicy danego zakladu) powinni
                      miec mozliwosc zakupu akcji ( albo "opcji" ) z dyskantem. Microsoft
                      uzywal "opcje" jako wspanialy instrument mobilizujacy swoich pracownikow.

                      Mirmat: ( a wlasciwie Galbraith ) Po drugie, sytuacja, w której duża część
                      podstawowych środków produkcji danego kraju znajduje się w rękach cudzoziemców,
                      jest na dłuższą metę
                      ) politycznie nie do zaakceptowania.

                      K: I znowu jakies wielkie czary nie wiadomo na czym oparte. Wiesz, ze w rekach
                      amerykanskich nie pozostala zadna wielka firma produkujaca elektronike
                      konsumencka (consumer, czyli telewizory itp)? I co? I nic, nikt z tego powodu
                      rak nie zalamuje.
                       Mirmat : Bo Amerykanie przeszli na jeszcze bardziej rozwiniete technologie
                      elektroniczne, zostawiajac innym prymitywne montow
                      • Gość: mirmat Re: ReWizja Wizji cd IP: *.dialup.eol.ca 03.12.02, 06:34
                        Mirmat: ( a wlasciwie Galbraith ) Po drugie, sytuacja, w której duża część
                        podstawowych środków produkcji danego kraju znajduje się w rękach cudzoziemców,
                        jest na dłuższą metę
                        > politycznie nie do zaakceptowania.

                        K: I znowu jakies wielkie czary nie wiadomo na czym oparte. Wiesz, ze w rekach
                        amerykanskich nie pozostala zadna wielka firma produkujaca elektronike
                        konsumencka (consumer, czyli telewizory itp)? I co? I nic, nikt z tego powodu
                        rak nie zalamuje.
                         Mirmat : Bo Amerykanie przeszli na jeszcze bardziej rozwiniete technologie
                        elektroniczne, zostawiajac innym prymitywne montowanie podzespolow. Akurat
                        odwrotnie niz u nas gdzie oddaje sie obcym zaawansowane zaklady a inne…. no coz
                        te sie po prostu zamyka.

                        Mirmat: ( a wlasciwie Galbraith ) Pamiętajcie jedno: cudzoziemcy nie będą
                        inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie.
                        Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę
                        > inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski
                        > (...)".

                        K: To dotyczy kazdego inwestora, nie tylko zagranicznego.
                         Mirmat: To nie widziales Amerykanskich przedsiebiorcow w akcji jak ktos z
                        zewnatrz prubuje im dmuchac w kasze. Tego jolopki z AWSLD nie nauczyly sie w
                        czasie swych podrozy po Stanach.


                        > Mirmat: Ja porownuje polski z kanadyjskim, ktory znam. I tu Polska jest
                        > superliberalna.

                        K: A ja porownuje polski z tajwanskim.
                         Mirmat: JA TEZ. CHCE OD DZISIAJ "TARGETED TAX BREAKS" DLA RODZIMYCH
                        INWESTOROW W NOWOCZESNE TECHNOLOGIE, CLA ZAPOROWE DLA OCHRONY KRAJOWYCH
                        PRZEDSIEBIORCOW, NISKOPROCENTOWE POZYCZKI DLA RODZIMYCH INWESTOROW, OBNIZENIE
                        WARTOSCI ZLOTOWKI DO POZIOMU GDZIE KRAJOWI WYTWORCY MOGA WYGRYWAC W POLSCE I ZA
                        GRANICA.

                        > Mirmat: Jezeli mieszkasz w USA to nie wiesz gdzie samochod GM, Forda czy
                        > Chryslera jest wyprodukowany

                        K: Mieszkam w Polsce i widze, ze wiekszosc samochodow produkcji
                        pozaeuropejskiej
                        pochodzi z dalekiego wschodu a nie z kanady.
                         Mirmat: Ja daje Ci przyklad jak mozna wzmocnic rodzima produkcje zapewniajac
                        zatrudnienie Polakom I dochody do budzetu Panstwa.

                        > Mirmat: Jeszcze raz , obcy kapital ma rabunkowy charakter. Bardzo czesto sie
                        > oplaca kupic (szczegolnie za poldarmo) konkurenta i go zamknac konsolidujac
                        > produkcje. Elementary Watson.

                        K: Problem w tym, ze trzeba miec za co konkurenta przejac. A ten, ktory fabryke
                        sprzedal, moze wybudowac nowa, nowoczesna (bo ma za co!), i w efekcie, ten, co
                        fabryke kupil zostaje z reka w nocniku - ani fabryki, ani forsy, ani rynku.
                         Mirmat: Problem w tym, ze idioci z AWSLD za porada Balcerowicza te pieniadze
                        przechulali. Nasze prawo podatkowe i silna zlotowka zachecalo Polakow do kupna
                        mercedesow lub wycieczek do Wloch a nie do inwestowania we wlasny Kraj. W
                        rezultacie zagraniczny spekulant ma Polski rynek, pozbyl sie polskiego
                        konkurenta a my Polacy obudzilismy sie z reka w nocniku i 20% bezrobociem.

                        > Mirmat: Dlatego olewam Francje i W. Brytanie czyli Unie a jestem za NATO pod
                        > przywodctwem Ameryki.

                        K: Pytanie: co nam da bycie w NATO, jesli sie z Niemcami poklocimy?
                         Mirmat: Bycie w NATO daje nam spokoj ze strony Rosji i Niemiec (mam nadzieje,
                        ze po szwabskich wybrykach oczerniajacych prezydenta Busha Amerykanie przeniosa
                        swoje bazy do Polski). Z Niemcami nie trzeba sie klocic ale traktowac ich z
                        pozycji sily. A to zapewni nam przyjazn z Amerykanami. Przeciez aparatczyki z
                        Unii od dawna bredza co o Polsce jako "koniu Trojanskim" Ameryki. Niech ich
                        brednie stana sie rzeczywistoscia.


                        > Mirmat: To najlepszy dowcip. Zaskaz do sadu Bin Ladena. Na pewno sie zjawi
                        > na rozprawie !!!!

                        K; Rozprawa rozpoczyna sie dopiero PO zebraniu materialu dowodowego, Sherlocku.
                         Mirmat: A moze to Zydzi rabneli w WTC?!?!? Biedny Bin Laden wysyla tasme
                        video za tasma chwalac sie Nowojorska masakra a "ktos" nie chce mu uwierzyc.

                      • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 05.12.02, 17:29

                        ) Mirmat: Wlasnie !!!! Odpowiednia polityka podatkowa i celna zachecalaby tych
                        ) ludzi do inwestowania w Polskie przedsiebiorstwa a nie w mercedesy czy
                        ) wycieczki do Tunezji. Kazdy kraj na dorobku tak postepuje. Jak dorownalibysmy
                        ) standartowi zycia w Unii wtedy mozna by obnizyc cla.

                        Co do polityki podatkowej, to sie oczywiscie zgadzam (mam nadzieje, ze podobnie
                        ja rozumiemy), co do celnej, to taka polityka prowadzi do zbyt slabego rozwoju
                        polskiego przemyslu ze wzgledu na zbyt mala (albo zadna) konkurencje.

                        ) Mirmat: Patrz wyzej. Wiele mechanizmow stymulujacych rozwoj wlasnej
                        ) przedsiebiorczosci wcale nie musi zbankrutowac budzetu. Chodzi tu o polityke
                        ) monetarna, celna i podatkowa. Azjatyckie tygrysy wiedzialy, ze na poczatku
                        ) musza konkurowac cena by potem ilosc mogla przejsc w jakosc. Te same
                        ) pieniadze (nie kloce sie ile tych pieniedzy ma byc-zgoda, ze budzet powinien
                        ) byc jak najmniejszy) do budzetu moga wplywac z cel na produkty konsumpcyjne
                        ) albo z podatkow od rodzimych przedsiebiorcow. Ja glosuje za pierwszym,
                        ) liberalowie w rodzaju Balcerowicza za drugim.

                        (1) Ja przygotuje maly budzet, a Ty pieniadze wydawaj jak uwazasz - zgoda?
                        (2) BALCEROWICZ NIE JEST LIBERALEM. Przestan w koncu wizac te dwa slowa.

                        ) Mirmat: Nie kwestionuje wyzszosci uzbrojenia Wermachtu nad naszym. Twierdze,
                        ) ze zaczelismy budowac zreby rodzimego przemyslu, ktory jak na panstwo dopiero
                        ) co odrodzone po wiekowej niewoli, wytworzyl sam (bez obcych inwestorow)
                        ) najwyzszej klasy produkty, ktore moglismy eksportowac. Chce skompromitowac
                        ) raz na zawsze teze, ze "Polacy nie potrafia".

                        Ja takiego hasla nie szerze, zeby bylo jasne. A wrecz przeciwnie.

                        ) Oczywiscie bohaterstwo zolnierza Polskiego nie mozna porownywac do zabojadow.
                        ) Ale atak ulanow na Niemieckie czolgi to Goebelsowski paszkwil. Mielismy
                        ) bombowce tej samej klasy co Niemcy a lepsze od francuskich czy angielskich. W
                        ) Kanadzie Polscy inzynierowie z II Rzeczypospolitej zbudowali w latach 50-tych
                        ) cud techniki - mysliwiec Arvo-Arrow, ktory "liberalnie" myslacy konserwatysci
                        ) kazali pociac na zyletki. Caly zespol wyprowadzil sie wiec za Kennedyego na
                        ) Floryde do NASA.

                        Albo ten mysliwiec cudem nie byl, albo nie byl potrzebny, albo to nie byli
                        konserwatywni liberalowie.

                        ) 13 lat rzadow obozu Pilsidskiego dalo nam Centralny Okreg Przemyslowy,
                        ) przemysl chemiczny, rozbudowe Cegielskiego, Gdynie, magistrale Slask-Gdynia,
                        ) metropolie Warszawska. Powstaly zalazki w wielu innych dziedzinach przemyslu
                        ) ale ten dalszy rozwoj brutalnie przerwala II Wojna Swiatowa.

                        Za PRLu tez bylo wiele podobnych osiagniec.

                        BTW: Ja mialem w szkole historie, wiec nie musisz mi dawac korepetycji ;).

                        ) Ile kilometrow autostrad 12 lat "liberalizmu" Balcerowicza zbudowalo ?

                        To nie liberalizm. Za to w liberalnych USA autostrady powstaja. Prywatne.

                        ) Czy "liberalowie" Balcerowicza maja jakakolwiek koncepcje poza unijnym
                        ) anschlussem?

                        Zaden prawdziwy liberal za anschlussem nie jest.

                        ) Mirmat: PRL byl tworem kolonialnym. II RP byla suwernnym krajem. I byl
                        ) a DUZO SILNIEJSZYM panstwem niz III Rzeczypospolita.

                        Tego nie kwestionuje. Gdyby od poczatku Polska rzadzili prawdziwi konserwatywni
                        liberalowie z UPR, to dzisiaj III RP bylaby najsilniejszym polskim panstwem od
                        wiekow.

                        ) Mirmat: Wlasnie zaden. Dlatego nastawiaja sie na rabunek.

                        Nie zrozumiales, pytalem, jaki interes maja zachodni fabrykanci w tym, zeby w
                        Polsce byla nedza.

                        ) Mirmat: Bo taka jest natura ludzka. Wbrew temu co "liberalowie" / komu
                        ) nisci twierdza pieniadz to nie wszystko w nowoczesnym kapitalizmie. Ja widze
                        ) to szczegolnie w Stanach Zjednoczonych. Tutejsi przedsiebiorcy sa wpierw
                        ) Amerykanami a potem kapitalistami. Tak, mozna inwestowac spekulacyjnie a
                        ) wtedy tylko nalezy wspolczoc przedsiebiorstwu w ktore taki inwestor wlozy
                        ) pieniadz. Najlepszy przyklad to Elektrim. Kiedys dokladnie przestudiowalem
                        ) koncept tego zakladu i bylem pewien podziwu dla perspektyw jakie czekaly ta
                        ) fime. Wlozylem kupe wlasnego szmalu bo chcialem z Kanady cos zrobic dla
                        ) Kraju. I wszystko wygladalo wspaniale az liberalni imbecyle od Buzka
                        ) sprzedali akcje tzw inwestorom "strategicznym" z zagranicy. A ci postanowili
                        ) na terenie Polski zalatwic swoje porachunki. Stracil Elektrim, stracilem ja
                        ) stracila Polska. DLATEGO !!!

                        A wiesz kto stracil najwiecej? Strategiczny inwestor... Dlatego wlasnie
                        kewestia Elektrimu, to WYJATEK, a nie regula. Poza tym, jeszecze raz powtarzam,
                        ze niskie podatki i gospodarczy liberalizm wystarcza, zeby inwestorom oplacalo
                        sie u nas inwestowac, a nie niszczyc nasze zaklady. Dowodem na to sa specjalne
                        strefy ekonomiczne dzialajace w Polsce. Tam sa bardzo nieskie podatki, w
                        efekcie nie ma tam najmniejszych probemow z brakiem (prawdziwych) inwestorow i
                        bezrobociem. A inwestorzy sa w duzej czesci zachodni.

                        ) Mirmat: Dlatego niech buduje od podstaw nowe zaklady a nie niszczy ist
                        ) niejace przedsiebiorstwa znajdujace sie w rekach Polakow.

                        Te zaklady bez inwestycji by sie same rozpadly.

                        ) Mirmat: jedno nie wyklucza drugiego. Jak zagraniczny inwestor chce kupic to
                        ) powinien placic premie.

                        To wtedy na pewno nie kupi i zaklad nie bedzie mial inwestora.

                        ) Polacy (na przyklad pracownicy danego zakladu) powinni miec mozliwosc zakupu
                        ) akcji ( albo "opcji" ) z dyskantem. Microsoft uzywal "opcje" jako wspanialy
                        ) instrument mobilizujacy swoich pracownikow.

                        Tylko ze taki Polak z akcja nie zainwestuje w zaklad grubych pieniedzy, chodzi
                        wiec o cos zupelnie innego (w ten sposob mozna tylko ludzi motywowac do lepszej
                        pracy).

                        ) Mirmat : Bo Amerykanie przeszli na jeszcze bardziej rozwiniete technol
                        ) ogie elektroniczne, zostawiajac innym prymitywne montowanie podzespolow.
                        ) Akurat odwrotnie niz u nas gdzie oddaje sie obcym zaawansowane zaklady a
                        ) inne…. no coz te sie po prostu zamyka.

                        Prymitywne, czy nie (a raczej nie, bo wykorzystywane technologie sa te same, co
                        np. w przemysle komputerowym), ale dajace prace wielu ludziom i bardzo wazne z
                        punktu widzenia gospodarki. Poza tym, chodzilo o to, ze nikt tych fabryk w USA
                        nie zamknal i nie zniszczyl. Z tego co wiem, Mack (a wielkie ciezarowki to
                        jeden z symbolow USA) jest w rekach Renault. Czy fabryki Macka zostaly przez
                        Renault zlikwidowane?

                        ) Mirmat: To nie widziales Amerykanskich przedsiebiorcow w akcji jak ktos z
                        ) zewnatrz prubuje im dmuchac w kasze. Tego jolopki z AWSLD nie nauczyly sie w
                        ) czasie swych podrozy po Stanach.

                        Polski przedsiebiorca daje sobie dmuchac w kasze? Pan Cupial tez?

                        ) Mirmat: JA TEZ. CHCE OD DZISIAJ "TARGETED TAX BREAKS" DLA RODZIMYCH
                        ) INWESTOROW W NOWOCZESNE TECHNOLOGIE,

                        A dlaczego nie we wszystkie technologie? I dlaczego tylko rodzimym? Juz
                        pokazalem przyklad stref ekonomicznych, w ktorych obcy inwestorzy daja
                        zatrudnienie Polakom.

                        ) CLA ZAPOROWE DLA OCHRONY KRAJOWYCH PRZEDSIEBIORCOW, NISKOPROCENTOWE POZYCZKI
                        ) DLA RODZIMYCH INWESTOROW,

                        A skad je wezmiesz?

                        ) OBNIZENIE WARTOSCI ZLOTOWKI DO POZIOMU GDZIE KRAJOWI WYTWORCY MOGA WYGRYWAC W
                        ) POLSCE I ZA GRANICA.

                        Oto kolejny mit... Skoro zlotowka jest silna, to fabryke mniej zlotowek
                        kosztuje wyprodukowanie dobra (np. surowce zagraniczne sa tanie, albo sila
                        robocza), a wiec i taniej moze sprzedawac. NIE MA CUDOW.

                        ) Mirmat: Ja daje Ci przyklad jak mozna wzmocnic rodzima produkcje zapew
                        ) niajac zatrudnienie Polakom I dochody do budzetu Panstwa.

                        No i w Polsce Koreance samochody produkuja. Japonce tez mieli, ale wybrali
                        Pepiczkow i u nas tylko skrzynie biegow beda produkowali. A nie tylko Zoltki w
                        Polsce samochody produkuja.

                        ) Mirmat: Problem w tym, ze idioci z AWSLD za porada Balcerowicza te pie
                        ) niadze przechulali.

                        I dlatego podatki musza byc niskie, wiec nie do liberalow pretensje.

                        ) Nasze prawo podatkowe i silna zlotowka zachecalo Polakow do kupna mercedesow
                        ) lub wycieczek do Wloch a nie do inwestowania we w
                        • Gość: ktos Re: ReWizja Wizji IP: *.acn.pl 05.12.02, 17:29

                          > Nasze prawo podatkowe i silna zlotowka zachecalo Polakow do kupna mercedesow
                          > lub wycieczek do Wloch a nie do inwestowania we wlasny Kraj. W rezultacie
                          > zagraniczny spekulant ma Polski rynek, pozbyl sie polskiego konkurenta a my
                          > Polacy obudzilismy sie z reka w nocniku i 20% bezrobociem.

                          Nie "my", tylko ten, co przechulal. Jego sprawa, wiec o co chodzi?

                          I jeszcze raz pytam, jaki rynek ma ten "spekulant", skoro mamy 20% bezrobotnych
                          i w ogole u nas jest "nedza"???

                          > ? Mirmat: Bycie w NATO daje nam spokoj ze strony Rosji i Niemiec (mam na
                          > dzieje, ze po szwabskich wybrykach oczerniajacych prezydenta Busha Amerykanie
                          > przeniosa swoje bazy do Polski). Z Niemcami nie trzeba sie klocic ale
                          > traktowac ich z pozycji sily. A to zapewni nam przyjazn z Amerykanami.
                          > Przeciez aparatczyki z Unii od dawna bredza co o Polsce jako "koniu
                          > Trojanskim" Ameryki. Niech ich brednie stana sie rzeczywistoscia.

                          Z tym sie calkowicie zgadzam. Ale do bycia takim sojusznikiem USA nie
                          potrzebujemy byc w NATO.

                          > Mirmat: A moze to Zydzi rabneli w WTC?!?!? Biedny Bin Laden wysyla tas
                          > me video za tasma chwalac sie Nowojorska masakra a "ktos" nie chce mu
                          > uwierzyc.

                          On sie nigdy z masakry (w ktorej dziwnym trafem nie zgineli Zydzi) nie chwalil,
                          tylko cieszyl. I jesli cale USA z CIA i FBI nie potrafia podac najmniejszych
                          dowodow winy, to to o czyms swiadczy.
    • kimmjiki Wizje wizjami, a rzeczywistosc? 23.11.02, 20:55
      Zamiast roztaczac wizje typu "co bym zrobil, gdybym rzadzil" lepiej zastanowic
      sie, jak BEDZIE, jesli wejdziemy/nie wejdziemy do UE. Prosilbym wiec "ktosia" o
      rozwazenie, jak potocza sie nasze losy w zaleznosci od wyniku referendum.
      Oczywiscie w skali kilku(nastu) lat, bo na dluzsza mete mozna tylko fantazjowac.
        • kimmjiki Re: Wizje wizjami, a rzeczywistosc? 26.11.02, 21:55
          Gość portalu: , napisał:

          > Sam mi odpowiedz co bedzie jak NIE wejdziemy do Unii.

          Agencje ratingowe obniza ocene naszej wiarygodnosci, co utrudni nam splacanie
          zadluzenia i zaciaganie pozyczek, inwestorzy wycofaja czesc kapitalu z naszego
          rynku, Unia wypowie uklad stowarzyszeniowy (no, moze skonczy sie na jego
          renegocjacji, ale nie liczylbym na to), a zlotowka zacznie ostro spadac. Latwo
          sie domyslec, co to wszystko oznacza - wzrost bezrobocia i stagnacja
          gospodarcza. Napedzi to wyborcow Lepperowi i Giertychowi, a co bedzie, jak oni
          obejma wladze, chyba kazdy sie domysla.
          • Gość: ktos Re: Wizje wizjami, a rzeczywistosc? IP: *.acn.pl 26.11.02, 22:32
            kimmjiki napisał:

            > Gość portalu: , napisał:
            >
            > > Sam mi odpowiedz co bedzie jak NIE wejdziemy do Unii.
            >
            > Agencje ratingowe obniza ocene naszej wiarygodnosci,

            Masz jakies realne podstawy, zeby tak twierdzic? Czy to moze rodzaj
            samospelniajacej sie przepowiedni ("eksperci" z GW majacej w Polsce silna
            pozycje moga dowolnie manipulowac obrazem Polski)?

            > co utrudni nam splacanie zadluzenia i zaciaganie pozyczek, inwestorzy
            > wycofaja czesc kapitalu z naszego rynku, Unia wypowie uklad stowarzyszeniowy
            > (no, moze skonczy sie na jego renegocjacji, ale nie liczylbym na to), a
            > zlotowka zacznie ostro spadac. Latwo sie domyslec, co to wszystko oznacza -
            > wzrost bezrobocia i stagnacja gospodarcza. Napedzi to wyborcow Lepperowi i
            > Giertychowi, a co bedzie, jak oni obejma wladze, chyba kazdy sie domysla.

            Czyli wszystko sie opiera na Agencji. Jesli ratingu nie obnizy, lub to zrobi
            nieznacznie (co jest najbardziej prawdopodobne), to zadnej katastrofy, ktora
            nam tutaj Kimmjiki wymalowal, nie bedzie.
            • kimmjiki Re: Wizje wizjami, a rzeczywistosc? 26.11.02, 23:37
              Gość portalu: ktos napisał:

              > > Agencje ratingowe obniza ocene naszej wiarygodnosci,
              >
              > Masz jakies realne podstawy, zeby tak twierdzic?

              Jednoznaczne deklaracje tych agencji (Fitch, Moody's, Standard&Poor's - trzy
              najwieksze na swiecie agencje ratingowe - podniosly rating Polsce i pozostalym
              kandydatom do UE po niedawnym szczycie i zastrzegly, ze gdyby ktorys z tych
              krajow nie wszedl jednak do UE, czeka go obnizka) to chyba dosc realne podstawy.

              > Czyli wszystko sie opiera na Agencji.

              To, ze obnizke ratingu wymienilem na poczatku, nie znaczy, ze cala reszta od
              tego zalezy.
          • Gość: , Re: Wizje wizjami, a rzeczywistosc? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 27.11.02, 18:28
            "a zlotowka zacznie ostro spadac. Latwo sie domyslec, co to wszystko oznacza -
            wzrost bezrobocia i stagnacja gospodarcza."

            widac kimmjiki, ze ekspertem ekonomicznym nie jestes.
            jak spadnie zlotowka to w koncu nastapi znaczne ozywienie eksportu.
            tym wieksze im wiekszy spadek zlotowki.
            wzrosna obroty, wplywy podatkowe i saldo obrotu zagranicznego. zmaleje tez
            import w tym zywnosci zza odry wiec ulzy to producentom krajowym.
            nastapi wprawdzie pewien impuls inflacyjny, ale biorac pod uwage skale
            ostudzenia gospodarki nie powinien on byc znaczacy, zwlaszcza w swietle ciagle
            wysokich stop procentowych.(interwencyjna 6,75 proc. lombardowa 8,75 proc.,
            redyskontowa 7,50 proc., depozytowa - 4,75.)

            i nie wystapi wzrost bezrobocia, wrecz przeciwnie, np. spadek zlotego do poziomu
            4.9 za dolara spowodowalby oplacalnosc polskiego eksportu wegla kamiennego do
            UE. kontrakty marcowe na tenze chodza obecnie po 28$ za tone.
            Dzisiejsza prasa donosi o majacym wyniknac 50,000 bezrobociu po wprowadzeniu
            reformy w gornictwie.
            Dodatkowo taki scenariusz wymusi reformy fiskalne.
            Wiec per saldo to sie nam moze oplacic.

            Ale to nie wszystko.
            Kolego, 8 grudnia saddam powie onz-towi ze nie ma broni masowego razenia i to
            MOZE spowodowac natychmiastowy atak USA na irak. wtedy dolar poleci na pysk,
            jezeli doszloby do roznicy US$/EUR 0.9 to rozpocznie sie "wypychanie"
            europejskich eksporterow z USA a wtedy jedyne co uratuje Polska gospodarke
            przed Europejskimi towarami to cla. Inaczej polowa naszego przemyslu
            wytworczego straci sens bytu. To juz za 2-3 miesiace.

            Kimmjiki taki scenariusz to moze wyglada na kataklizm, ale moze sie wydarzyc.
            Wiec trzeba sie zabezpieczyc. A spadek zlotego do 4.9 jest calkiem realny.
            Tylko, ze nas interesuje kurs euro bardziej bo decyduje o naszej wymianie z
            unia, dlatego mechanizm wymiany jest taki wazny, tymczasem wszystko wskazuje na
            to, ze otrzymujemy od unii juz od jakiegos czasu pomoc w celu utrzymywania
            obecnego kursu PLN. A ten kurs wzbudza krytyke zarowna eurosceptykow jak i
            euroentuzjastow a wiec twoj tez, nie? To nie jest wiec takie banalne jak sobie
            to wyobrazasz.
            • kimmjiki Re: Wizje wizjami, a rzeczywistosc? 27.11.02, 22:54
              Gość portalu: , napisał:

              > jak spadnie zlotowka to w koncu nastapi znaczne ozywienie eksportu.
              > tym wieksze im wiekszy spadek zlotowki.

              Ale to ozywienie byloby tylko chwilowe, bo zlotowka nie moze spadac w
              nieskonczonosc. Na krotka mete troche by to pomoglo eksporterom, ale na tym
              koniec korzysci.

              > zmaleje tez
              > import w tym zywnosci zza odry wiec ulzy to producentom krajowym.

              Wcale nie ulzy, bo wiekszosc naszego importu to import produkcyjny (np. import
              surowcow czy elementow niedostepnych w Polsce), a nie konsumpcyjny, wiec znowu
              korzysci znikome, a problemow znacznie wiecej.

              > nastapi wprawdzie pewien impuls inflacyjny, ale biorac pod uwage skale
              > ostudzenia gospodarki nie powinien on byc znaczacy

              Mylisz sie. Nawet przy stagnacji gospodar