Dodaj do ulubionych

Rumunia obawia się Rosji

17.03.15, 19:17
Rumunia obawia się Rosji. Chce wzmocnić siły militarne
47 minut temu

Premier Victor Ponta zapowiedział, że Rumunia - wobec zagrożenia w związku z rosyjskimi operacjami na Ukrainie - chce wzmocnić swoje siły militarne.

fakty.interia.pl/swiat/news-rumunia-obawia-sie-rosji-chce-wzmocnic-sily-militarne,nId,1700092

Dlaczemu? Przecież Rosja miłuje pokój.
Obserwuj wątek
    • j-k Moldawia jest czescia Rumunii 17.03.15, 19:32
      (bo wielu uwaza mnie tu za agenta Kremla)
      i z niecierpliwoscia czekam - az do Rumunii powroci.
      www.google.pl/search?site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1034&bih=895&q=moldawia&oq=moldawia&gs_l=img.3..0i24l10.2520.4621.0.5254.8.8.0.0.0.0.115.489.7j1.8.0.msedr...0...1ac.1.62.img..0.8.488.BOX6DixsYus#imgdii=fP0kfdtDiGoKqM%3A%3BCbrzOX8GJZWhEM%3BfP0kfdtDiGoKqM%3A&imgrc=fP0kfdtDiGoKqM%253A%3Bc4rQtWXb2jsd3M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.globtroter.pl%252Fprzewodnik%252Fgfx%252Fmoldowamap.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.globtroter.pl%252Fprzewodnik%252FSzukaj%252C187%252Cmoldawia%252Ceuropa.html%3B350%3B255
      • wojciech.2349 Re: Moldawia jest czescia Rumunii 17.03.15, 19:35
        Chyba Ci się coś pomerdało.
        Rumunia nie myśli o powiększeniu terytorium.

        Rumunia boi się mutantów zielonych ludzików.
        • j-k Woytek. 17.03.15, 19:43
          a myslalem ze z toba idzie porozmawiac.

          ale zachowujesz sie jak Evelein.

          prawobrzezna Moldawia wroci do Rumunii

          to jedynie kwestia czasu,

          Buenas Noches
          • wojciech.2349 Re: Woytek. 17.03.15, 19:49
            Rumunia nie myśli o zyskach.
            Boi się strat, czyli zielonych ludzików.

            Nadal nie rozumiesz?
      • szwampuch58 Re: Moldawia nie powroci 17.03.15, 19:38
        zostalo niepodleglym panstwem ,gdzie maja powracac
        • 5magna Re: Moldawia nie powroci 17.03.15, 21:29
          Cyganie rumunscy wala w gacie ze strachu/. Jak im Iscander walnie w cyganski woz to pozabija wszystkie konie....
    • adnem.awis Re: "Rumunia chce wzmocnić siły militarne" 22.03.15, 22:33

      Rumuni w ogóle dobrze kombinują.


      www.ekonomia.rp.pl/artykul/523485,1187929-Rumunia-przechodzi-na-swoj-gaz.html
    • antyk-acap USA "domykają" flankę 22.03.15, 22:55
      Gen. Frederick Ben Hodges, podczas spotkania z dziennikarzami powiedział, że działania podejmowane w ramach operacji Atlantic Resolve są najważniejszym narzędziem, które ma przygotować Sojusz Północnoatlantycki na zagrożenie ze strony Moskwy. Dowódca Armii USA w Europie (USAREUR), odnosząc się do rocznicy nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję, ocenił, że tego typu posunięcia mają rozbić NATO oraz podważyć stabilność państw europejskich, celem zbudowania nowej rosyjskiej strefy wpływów.

      Jak czytamy w witrynie internetowej Pentagonu, wojskowy przedstawił także zarysy planu USAREUR względem ośmiu państw europejskich. Najważniejszą kwestią będzie kontynuowanie ćwiczeń wojskowych w Polsce oraz państwach bałtyckich, a także poszerzenie tego programu o kolejne państwa flanki wschodniej - Bułgarię i Rumunię, co ma nastąpić pod koniec kwietnia. Do Rumunii drogą powietrzną przybędzie batalion z Vicenzy we Włoszech, a na miejscu połączy się z żołnierzami szwadronu Stryker, którzy przyjadą z Vilseck w Niemczech. - W ten sposób rozpoczniemy operację Atlantic Resolve na południu Europy - ogłosił.

      Decyzje na rzecz Ukrainy i Gruzji. Pokaz siły USA w Europie Wschodniej

      Armia USA w Europie będzie także współpracować z Gruzją i Ukrainą należącymi do programu Partnerstwo dla Pokoju. Gen. Hodges potwierdził, że na początku kwietnia żołnierze 173. Brygady Powietrznodesantowej rozpoczną szkolenia Gwardii Narodowej na Ukrainie, a w maju odbędą się ćwiczenia na terytorium Gruzji. Ale, jak ocenił, w celu zakończenia konfliktu z Rosją konieczne będzie wykorzystanie także presji gospodarczej oraz dyplomatycznej. Ważnym elementem ma być także przeciwdziałania propagandzie rosyjskich władz. Gen. Hodges podkreślił następnie, że celem tych działań jest powstrzymanie rosyjskiej agresji na Ukrainie oraz odnowienie współpracy z Moskwą w przyszłości, w takich dziedzinach jak walka z terroryzmem czy polityka wobec Korei Północnej.

      Stany Zjednoczone planują pokaz siły w Europie Wschodniej - tak artykuł dotyczący wzmocnienia flanki wschodniej NATO zatytułował amerykański serwis DefenseNews. Jak napisał Joe Gould, amerykańska armia chce, by w styczniu 2016 roku obecność amerykańskiego ciężkiego sprzętu osiągnęła wartość brygady liczącej m. in. 220 czołgów Abrams i pojazdów Bradley. Na razie nie wiadomo, gdzie ten sprzęt miałby zostać rozmieszczony; gen. Hodges zaproponował jednak, by sprzęt w całości trafił do Niemiec lub został podzielony na klastry, znajdujące się w państwach bałtyckich, Polsce, Bułgarii i Rumunii oraz w Niemczech.

      Pentagon realizuje zapowiedzi. USA domykają flankę wschodnią na północy i południu

      Działania te są oparte o inicjatywę European Activities Set, przewidującą rozmieszczenie sprzętu na potrzeby ewentualnych działań. Armia amerykańska, przemieszczając część żołnierzy oraz sprzętu do państw Europy Środkowo-Wschodniej, ćwiczy także logistykę i poprawia interoperacyjność wraz z siłami zbrojnych innych państw NATO. Odbywa się to w ramach programu Szok wolności, będącego częścią kampanii Silna Europa, rozwijanej przez USAREUR celem wsparcia operacji Atlantic Resolve.

      W ramach tej operacji w Polsce znajdują się już trzy amerykańskie pododdziały - około 200 żołnierzy z kilkunastoma pojazdami opancerzonymi, w tym czołgami Abrams, z 1. Brygady 3. Dywizji Piechoty sił lądowych USA; około 550 żołnierzy z 2. Pułku Kawalerii z kołowymi wozami opancerzonymi Stryker; oraz lotnicy z myśliwcami F-16 i transportowcami C-130. Pod koniec ubiegłego roku gen. Frederick Hodges zapowiedział, że oddziały amerykańskie będą przebywać w państwach Europy Środkowo-Wschodniej tak długo, jak długo konieczne będzie powstrzymywanie rosyjskiej agresji.

      W wywiadzie dla Onetu dowódca USAREUR ocenił, że takie ruchy mogą nabrać charakteru ciągłej obecności wzdłuż wschodniej flanki NATO z udziałem sił przybywających ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie, dwa tygodnie temu, wysłali na Łotwę 750 pojazdów bojowych, które są największym wzmocnieniem państw bałtyckich od czasu zakończenia Zimnej Wojny. Coraz większego znaczenia w strategii Sojuszu, z uwagi na basen Morza Czarnego, nabrały także Bułgaria i Rumunia. Domykanie flanki wschodniej na północy i południu oraz dążenie do bardziej równomiernego rozłożenia ciężaru NATO na całej jej długości to praktyczna realizacja wcześniejszych zapowiedzi Pentagonu oraz amerykańskich sił zbrojnych stacjonujących w Europie.
      • patz.in.palatz Re: większego znaczenia nabrały Bułgaria i Rumunia 29.03.15, 04:34

        www.defence24.pl/news_us-army-wzmacnia-obecnosc-w-rumunii-i-bulgarii
        • 5magna Re: większego znaczenia nabrały Bułgaria i Rumuni 29.03.15, 07:06
          90% zlodziei kieszonkowych w Hiszpanii to Rumuni....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka