Dodaj do ulubionych

Właśnie przeczytałem

IP: *.aster.pl 16.09.04, 08:48
www.haaretz.com/hasen/spages/478095.html

Trudno mi sobie przypomnieć, kiedy dokładnie sam przestałem myśleć o Izraelu jako Dawidzie walczącym z Goliatem -
Obserwuj wątek
    • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 09:06
      Gość portalu: Cep napisał(a):

      >
      > Trudno mi sobie przypomnieć, kiedy dokładnie sam przestałem myśleć o Izraelu
      ja
      > ko Dawidzie walczącym z Goliatem -
      • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 09:29
        danek4 napisała:


        > po co od razu taki przeskok od Dawida do Goliata?

        A jaki od razu? To trwało ze dwadzieścia lat.

        > tym dualistycznym patrzeniem ani o krok nie przyczyniasz się do końca konfliktu

        Co Ty? To moim zadaniem ma być łagodzenie czy kończenie tego konfliktu? Dotąd myślałem, że to robota dla obu zaangażowanych w nim stron.>


        > a wręcz przeciwnie-ZAOGNIASZ I PODSYCASZ ten konflikt

        Ja podsycam? Wyrażając swoje zdanie na tym Forum? Chcesz, żebym się czuł jak nie przymierzając sam Wszechmocny Pan Bóg?

        >
        > broń muru

        A niby dlaczego mam bronić? Czy ten mur potrzebuje mojej obrony? On jak narazie doskonale się beze mnie obywa. Ja też obywam się bez jego obrony.

        poza którym już wszelkie osiedla żydowskie powstają na własną
        > odpowiedzialność i bez zgody tych, którzy muru strzegą

        Jesteś pewna, że na własną odpowiedzialność? Bo ja nie.
        • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 09:50
          Gość portalu: Cep napisał(a):

          > Jesteś pewna, że na własną odpowiedzialność? Bo ja nie.

          ponieważ napisałeś wyżej, że mur cię nie interesuje i nie ty jesteś od tego aby
          go bronić, to o czym dalej chcesz rozmawiać?
          o troskach Pana Boga?
          bo wyżej także wspomniałeś, że ten temat cię nie interesuje

          pozostawiłam werset z użyciem przez ciebie słowa "odpowiedzialność"
          o czyjej odpowiedzialności chcesz porozmawiać?
          chyba nie tych, którzy chcą strzec muru ani tych, którzy troski Pana Boga też
          biorą na swoje barki
          to o czym chcesz porozmawiać?
          • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 10:00
            Z Twoich pytań nic nie zrozumiałem.

            To dziwne, ale taka jest prawda.

            Może mam akurat zaćmienie umysłowe. Albo.
            • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 10:34
              Gość portalu: Cep napisał(a):

              > Z Twoich pytań nic nie zrozumiałem.
              >
              > To dziwne, ale taka jest prawda.
              >
              > Może mam akurat zaćmienie umysłowe. Albo.

              dla mnie to nie dziwne, że nie zrozumiałeś co ja napisałam
              napiszę ci inaczej
              odpowiedziałam swoimi postami na twoje INTENCJE w założeniu tego wątku
              a ty teraz z powodu ODKRYCIA twoich intencji chowasz się za...znany tu od dawna
              zwyczaj udawania, że autor nie wie co pisze, bo nikt go nie może zrozumieć

              mylisz się Cep
              intencje piszącego ujawniają się zawsze
              to tylko kwestia czasu
              ja po prostu jestem szybsza niż inni

              • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 10:40
                No tak.

                Szybka jesteś. W wychwytywaniu intencji.

                Prawdziwy z Ciebie Speedy Gonzalez w spódnicy.

                PS.

                A co masz do powiedzenia na temat artykułu, do którego podałem link?
                • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 11:00
                  Gość portalu: Cep napisał(a):

                  > A co masz do powiedzenia na temat artykułu, do którego podałem link?

                  zainteresował mnie twój komentarz dyskusje na forum mają tę odmienną cechę od
                  czytania samych artykułów, że mogę się odnieść bezpośrednio do czytelnika a nie
                  dziennikarza, który napisał, wziął forsę i tyle go interesuje co napisał o ile
                  za następny zapłacą mu także

                  teraz zrozumiałeś co napisałam?
                  • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 11:07
                    danek4 napisała:

                    > Gość portalu: Cep napisał(a):
                    >
                    > > A co masz do powiedzenia na temat artykułu, do którego podałem link?
                    >
                    > zainteresował mnie twój komentarz dyskusje na forum mają tę odmienną cechę od
                    > czytania samych artykułów, że mogę się odnieść bezpośrednio do czytelnika a nie
                    >
                    > dziennikarza, który napisał, wziął forsę i tyle go interesuje co napisał o ile
                    > za następny zapłacą mu także
                    >
                    > teraz zrozumiałeś co napisałam?

                    Nie.

                    Bo nie ma co nawet podejmować rozmowy, jeśli nie przeczytałaś tego artykułu.

                    Treść artykułu mnie poruszyła, i dałem temu wyraz. I co - będziesz rekonstruować moje <intencje> nawet nie starając się dowiedzieć, co właściwie mnie poruszyło?

                    Wybacz, ale to śmieszne. A już co najmniej dziwaczne.
                    • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 11:38
                      Gość portalu: Cep napisał(a):

                      > Treść artykułu mnie poruszyła, i dałem temu wyraz. I co - będziesz
                      rekonstruowa
                      > ć moje <intencje> nawet nie starając się dowiedzieć, co właściwie mnie
                      > poruszyło?
                      >
                      > Wybacz, ale to śmieszne. A już co najmniej dziwaczne.

                      dlaczego uważasz, za śmieszne i dziwne, że zainteresowałam się WŁAŚNIE
                      twoim "poruszeniem" pod wpływem...i do tego "poruszenia pod wpływem" się
                      odniosłam?
                      masz do mnie pretensje, że nie "porusza mnie" to co ciebie porusza, czyli jeden
                      z milionów artykół w gazecie?
                      powinieneś wziąć przykład z osoby, która stara się nie ulegać 'poruszeniom" pod
                      wpływem słowa pisanego
                      taka postawa "nieporuszenia emocjonalnego" nie stanowi blokady przed spokojnym
                      myśleniem i analizą faktów nie tylko tych "podanych na tacy" w celu
                      wywołania "poruszenia" właśnie i jak nie masz takiej "blokady emocjonalnej" to
                      po prostu szerzej możesz widzeć, a przynajmniej dajesz sobie taką szansę
                      czy teraz zrozumiałeś?
                      • schlagbaum Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 12:07
                        danek4 napisała:

                        > powinieneś wziąć przykład z osoby, która stara się nie ulegać 'poruszeniom"
                        pod
                        >
                        > wpływem słowa pisanego
                        > taka postawa "nieporuszenia emocjonalnego" nie stanowi blokady przed
                        spokojnym
                        > myśleniem i analizą faktów nie tylko tych "podanych na tacy" w celu
                        > wywołania "poruszenia" właśnie i jak nie masz takiej "blokady emocjonalnej"
                        to
                        > po prostu szerzej możesz widzeć, a przynajmniej dajesz sobie taką szansę
                        > czy teraz zrozumiałeś?

                        To bardzo ciekawa teoria.
                        Zazwyczaj czlowieka poruszaja "zdarzenia".
                        Informacje o "zdarzeniach" czerpiemy zwykle z mediow.
                        Rowniez "slowo pisane" dostarcza nam informacji o "zdarzeniach", ktore moga nas
                        poruszyc lub nie.

                        Chetnie wzial bym przyklad z osoby nie ulegajacej poruszeniom pod
                        wplywem "slowa pisanego", by moc spokojnie przeanalizowac "fakty ale musialbym
                        wiedziec skad ten wzor do nasladowania czerpie swoje informacje o "faktach".

                        Chyba, ze dla "wzoru do nasladowania" faktami sa rozlane mleko w kuchni lub
                        poszarpana przez psa gazeta.


                        • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 12:19
                          schlagbaum napisał:

                          > Chyba, ze dla "wzoru do nasladowania" faktami sa rozlane mleko w kuchni lub
                          > poszarpana przez psa gazeta.
                          >
                          >

                          a nie przyszło ci na myśl, że najpierw taki "wzór" mleko (część) wypił i po
                          rozlaniu (przypadkowym) po nim nie płacze, bo krowa nadal mleko produkuje
                          a gazęte pies rozszarpał po jej przeczytaniu, gdyż ten "wzór" przed
                          przeczytaniem gazety zamknął ją sobie w sejfie aby pies przed przeczytaniem jej
                          nie pogryzł
                          ale nawet "wzór" może być bezradny (na chwilę) jeśli pies wyrwie mu gazętę w
                          trakcie "poruszenia" gazety czy też czytelnika czyli tego "wzoru"

                          zrozumiałeś?
                          a może moderator zdążył usunąć przed "poruszeniem"?
                          • schlagbaum Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 12:22
                            danek4 napisała:

                            > zrozumiałeś?
                            > a może moderator zdążył usunąć przed "poruszeniem"?

                            To skad "wzor" czerpie informacje o "faktach" , bo to bylo przeciez
                            najwazniejsze pytanie.
                            • danek4 Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 12:30
                              schlagbaum napisał:

                              >
                              > To skad "wzor" czerpie informacje o "faktach" , bo to bylo przeciez
                              > najwazniejsze pytanie.

                              najważniejsze pytanie dla ciebie, ale skąd wiesz czy było takim najważniejszym
                              dla "wzoru"?
                              czyżbys ty układał ten "wzór"?
                              • schlagbaum Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 12:37
                                danek4 napisała:

                                > schlagbaum napisał:
                                >
                                > >
                                > > To skad "wzor" czerpie informacje o "faktach" , bo to bylo przeciez
                                > > najwazniejsze pytanie.
                                >
                                > najważniejsze pytanie dla ciebie, ale skąd wiesz czy było takim
                                najważniejszym
                                > dla "wzoru"?
                                > czyżbys ty układał ten "wzór"?

                                Pytanie bylo moje nie wzoru i mozesz mi wierzyc, ze wiem co bylo dla mnie
                                najwazniejsze.
                                Dla wzoru moze byc wazne, by na nie nie odpowiedziec ale to juz zupelnie inna
                                historia.

                                PS

                                Czy "wzor" w swoim poprzednim wcieleniu nie byl przypadkiem piskorzem ?
      • Gość: mirmil Re: Właśnie przeczytałem IP: *.red-217-217-17.user.auna.net 16.09.04, 10:19
        bron muru wzdluz zielonej linii. inaczej ty tez podsycasz konflikt.
        • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 12:09
          oj cep cep, ale sie usmialam teraz.... wiesz czego ja nie rozumiem? ja nie
          rozumiem, dlaczego poruszaja cie tylko i wylacznie artykuly z haaretz i przede
          wszystkim takie, napisane wlasnie przez shulamit aloni, yossi beilina lub amosa
          oza. nu, ale my starzy przyjaciele, nie oczekuje ze cie inne artykuly z innych
          gazet porusza, jak np taki:
          www.newsoftheday.com/israel/

          no i rozumiem, ze juz wszystko masz przemyslane i ulozone... to tak apropos
          tych moich postow, na ktore do dzisiaj nie odpowiedziales. wygodniej
          ustosunkowac sie do artykulow shulami aloni niz do takiej wojujacej dany, nie?
          shana towa, cep.
          • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 12:12
            widze, ze nie wyszedl ten link, chodzi i o artykul pt:
            "Israeli youngsters on a humanitarian mission to India"
          • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 15:08
            Mnie jakoś poruszają artykuły ciekawie napisane, bazujące na faktach, poszukujące prawdy. Inne spływają po mnie jak po gęsi woda. Już Ci kiedyś napisałem: czy to moja wina, że jeśli idzie o Izrael, to takie właśnie teksty znajduję głównie w Haaretz? Dla tej gazety pracuje po prostu grupa niezłych dziennikarzy.

            A swoją drogą, idziesz utartą ścieżką, pytasz o powody czy intencje, dla których akurat z Haaretz -
            • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 17:59
              jestes mistrzem w odwracaniu kota ogonem, cepku.
              juz nie tylko ja pisalam ci wiele razy, ze haaretz to absolutnie lewicowa
              gazeta, ktora malo kto czyta i ktora juz dawno by splajtowala, zeby jej ktos
              tam nie dosuwal od czasu do czasu troche forsy. no i takich lewicowych ma tez
              dziennikrzy. widze, ze ty tez caaaalkiem lewicowy, w przedciwienstwie do mnie.
              oprocz tego, skad ci sie wzielo, ze ja o cos pytalam? bo ja o nic nie pytalam.
              wiec nie wypisuj takich rzeczy. tresc zawarta w artykule? kpisz czy co?
              shulamit aloni wypisuje te bzdury od lat, nawet nie musze czytac do konca,
              wystarczy pare pierwszych zdan i juz wiem co bedzie dalej. a co do ilosci
              miewszkancow palestyny, to ci napisalam, ze sie dowiem. ale jak ci wiadomo, u
              nas teraz swieta i to jedno po drugim, zaraz mamy yom kippur a potem sukkot, i
              duzo ludzi bierze sobie teraz urlopy, wiec zanim moje wiarygodne zrodlo, tzn.
              pani, ktora zajmuje sie herzlem i jego historia, bedzie spowrotem w biurze,
              moze przejsc pare dni. a ty co, uprawiasz metode "jak ty to ja tez"? bo by mi
              to nawet pasowalo w koncept polityczny, musialbys sie wtedy zgodzic, ze jesli
              arabowie palestynscy wysadzaja w powietrze nasze autobusy to my mamy prawo
              wejsc do gazy i przeczyscic tam teren. wiec jak to jest, cepku?
              • flamandka Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 18:19
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > jestes mistrzem w odwracaniu kota ogonem, cepku.
                > juz nie tylko ja pisalam ci wiele razy, ze haaretz to absolutnie lewicowa
                > gazeta, ktora malo kto czyta i ktora juz dawno by splajtowala, zeby jej ktos
                > tam nie dosuwal od czasu do czasu troche forsy. no i takich lewicowych ma tez
                > dziennikrzy. widze, ze ty tez caaaalkiem lewicowy, w przedciwienstwie do mnie.
                > oprocz tego, skad ci sie wzielo, ze ja o cos pytalam? bo ja o nic nie
                pytalam.
                > wiec nie wypisuj takich rzeczy. tresc zawarta w artykule? kpisz czy co?
                > shulamit aloni wypisuje te bzdury od lat, nawet nie musze czytac do konca,
                > wystarczy pare pierwszych zdan i juz wiem co bedzie dalej. a co do ilosci
                > miewszkancow palestyny, to ci napisalam, ze sie dowiem. ale jak ci wiadomo, u
                > nas teraz swieta i to jedno po drugim, zaraz mamy yom kippur a potem sukkot,
                i
                > duzo ludzi bierze sobie teraz urlopy, wiec zanim moje wiarygodne zrodlo, tzn.
                > pani, ktora zajmuje sie herzlem i jego historia, bedzie spowrotem w biurze,
                > moze przejsc pare dni. a ty co, uprawiasz metode "jak ty to ja tez"? bo by
                mi
                > to nawet pasowalo w koncept polityczny, musialbys sie wtedy zgodzic, ze jesli
                > arabowie palestynscy wysadzaja w powietrze nasze autobusy to my mamy prawo
                > wejsc do gazy i przeczyscic tam teren. wiec jak to jest, cepku?


                Oj dana, skwitowalas krotko, Aloni pisze bzdury od lat, ale to zaden argument
                moja do droga.
                Wg mnie to ty piszesz bzdury, ucinasz krotko dyskusje, i czesc,Ty wiesz co
                bedzie dalej, ale moze sie wysil i udowodnij, ze ona nie ma racji a Ty ja masz.
                Nie probuj nam wmawiac, ze wszyscy w Izraelu mysla dokladnie to samo co Ty i
                reszta waszego koleczka wzajemnej adoracji.
                Jezeli wy chodzicie i co i raz czyscicie teren to oni maja prawo sie wysadzac u
                was.
                I tak wysadzaja sie duzo rzadziej w porownaniu do tego co wy robicie u niçch
                paniusiu.
                Widac po ilosci ofiar, i po stanie palestynskich miast i wsi.
                • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 19:15
                  gini zlotko, nie mieszaj sie do moich dyskusji z cepem. wprawdzie nie
                  widzielismy sie nigdy na oczy, ale znamy drug druga niezle, takie mam wrazenie.
                  ja wiem o czym pisze i on tez wie o czym ja pisze. i nawet, jak on nie lubi
                  odpowiadac na proste pytania rownie prosto, to jak mawial moj tate, zadna
                  odpowiedz to tez odpowiedz. tak ze gini, spowrotem do swojej dziurki i nie
                  przychodz nie zapraszana.
                  • flamandka Re: Właśnie przeczytałem 16.09.04, 19:55
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > gini zlotko, nie mieszaj sie do moich dyskusji z cepem. wprawdzie nie
                    > widzielismy sie nigdy na oczy, ale znamy drug druga niezle, takie mam
                    wrazenie.

                    To jest forum publiczne przypominam po raz enty.Z samym Cepem porozmawiac sobie
                    mozesz na priwie .

                    > ja wiem o czym pisze i on tez wie o czym ja pisze. i nawet, jak on nie lubi
                    > odpowiadac na proste pytania rownie prosto, to jak mawial moj tate, zadna
                    > odpowiedz to tez odpowiedz. tak ze gini, spowrotem do swojej dziurki i nie
                    > przychodz nie zapraszana.


                    Raz jeszcze , nie potrzebuje zaproszen, zaloz sobie forum prywatne, i wtedy
                    bedziesz decydowac, o tym kto sie moze wypowiadac.
                    • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 22:45
                      alez zlotko, przeciez nie pisalam, zebys sie zmyla z forum, byloby bardzo nudno
                      bez ciebie. zaledwie powiedzialam, zebys sie nie wtracala w dyskusje miedzy mna
                      a cepem. ale jesli koniecznie chcesz, you are most welcome.
              • Gość: Cep Re: Właśnie przeczytałem IP: *.aster.pl 16.09.04, 20:09
                Gość portalu: dana33 napisał(a):


                > juz nie tylko ja pisalam ci wiele razy, ze haaretz to absolutnie lewicowa
                > gazeta, ktora malo kto czyta i ktora juz dawno by splajtowala, zeby jej ktos
                > tam nie dosuwal od czasu do czasu troche forsy. no i takich lewicowych ma tez
                > dziennikrzy. widze, ze ty tez caaaalkiem lewicowy, w przedciwienstwie do mnie.

                No i widzisz -
                • Gość: dana33 Re: Właśnie przeczytałem IP: 192.114.44.* 16.09.04, 22:49
                  alez kochanie, my nie wracamy do square 1, mysmy z niego nigdy nie wyszli, nie
                  zauwazyles???
                  oczywiscie, czytaj co chcesz i cytuj co chcesz. ale chyba sam rozumiesz, ze nie
                  masz pojecia co sie tutaj dzieje, natomiast ja wiem dobrze co sie tutaj dzieje.
                  tak ze te wszystki lewicowe cytatki, nu, wiesz, to wlasnie dla lewakow na
                  swiecie. a ze to jedyna gazeta co cie interesuje? ok, rozumiem, kazdy
                  potrzebuje zapewnienia, wiec ludzi o lewicowych pogladach wlasnie czytaja
                  haaretz. maariv cie nudzi? nu, moze nie przedstawia twoich mysli, tych
                  uporzadkowanych, ale nudzic? to brzmi troszke zblazowanie, cepku.
                  a gdzie ja jestem to juz pisalam tysiac razy. ja jestem po tem stronie muru,
                  janaleze do narodu walczacego o swoje istnienie z parszywymi, terrorystycznymi
                  bydlakami, a oni niech zostana po tamtej stronie. dopoki nie zmadrzeja.
    • Gość: Amerykanin Ten artykul potwierdza, ze Izrael jest demokracja IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 16.09.04, 15:41
      Ten artykul nie zmienia wizji Dawida (6 mln. w Izraaelu) i Goliata (100 mln.
      Arabow wokol, lub 300 mln. ogol Arabow).
      Ten artykul potwierdza fakt, ze od samego poczatku idei Izraela i jego
      powstania konflikt istnial miedzy religijnym i sekularnym pradem wsrod Zydow.
      Ten artykul potwierdza, ze kazdy narod (nawet tak doswiadczony jak Zydzi) moze
      oddac istnienie tu na zbawienie tam - w imie zle pojetego pacyfizmu.
      Paradoks pacyfizmu religijnego: "Ci, ktorzy nie chca walczyc o swoje zycie aby
      zbawic swoja dusze, odbieraja jednoczesnie szanse zbawienia dusz tym, ktorych
      juz nie bedzie po nich".
      • flamandka Re: Do Amerykanina 16.09.04, 15:45
        Won ubeku, rasisto z forum!!!
        Porzadni ludzie nie powinni odpowiadac na twoje posty.
      • danek4 Re: Ten artykul potwierdza, ze Izrael jest demokr 16.09.04, 19:24
        Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

        > Paradoks pacyfizmu religijnego: "Ci, ktorzy nie chca walczyc o swoje zycie
        aby
        > zbawic swoja dusze, odbieraja jednoczesnie szanse zbawienia dusz tym, ktorych
        > juz nie bedzie po nich".

        paradoks paradoksem pozostaje, ale dopisać należy, że skuteczna obrona własnego
        życia daje szansę zbawienia duszy przeciwnikowi, który życie chce odebrać
        • Gość: Amerykanin To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 16.09.04, 19:32
          religijny jest nieuleczalny.
          • Gość: rachelka Re: To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm IP: *.twcny.rr.com 16.09.04, 19:56
            Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

            > religijny jest nieuleczalny.
            tak jak chory fanatyzm islamski w twoim wydaniu jest calkowicie nieuleczalny i
            szkodliwy,zaraza tu wielu na forum. tacy agitatorzy fanatyzmu religijnego
            powinni zniknac z FS.
            • danek4 Re: To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm 16.09.04, 20:37
              Gość portalu: rachelka napisał(a):

              > tacy agitatorzy fanatyzmu religijnego
              > powinni zniknac z FS.

              czy FS to skrót od pewnego rodzaju fikcji literackiej w naszym wykonaniu?
              • Gość: rachelka Re: To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm IP: *.twcny.rr.com 16.09.04, 20:46
                danek4 napisała:

                > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                >
                > > tacy agitatorzy fanatyzmu religijnego
                > > powinni zniknac z FS.
                >
                > czy FS to skrót od pewnego rodzaju fikcji literackiej w naszym wykonaniu?
                nie wiem danku bo nie mialam twojej operacji w dolnych czesciach ciala
                • danek4 Re: To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm 16.09.04, 20:55
                  Gość portalu: rachelka napisał(a):

                  > nie wiem danku bo nie mialam twojej operacji w dolnych czesciach ciala

                  ja mam jednak w zwyczaju czytać FS inną częścią ciała, tą nie zoperowaną,
                  chyba się domyślasz którą
                  • Gość: rachelka Re: To Voltaire. On tez napisal, ze fanatyzm IP: *.twcny.rr.com 16.09.04, 20:59
                    danek4 napisała:

                    > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                    >
                    > > nie wiem danku bo nie mialam twojej operacji w dolnych czesciach ciala
                    >
                    > ja mam jednak w zwyczaju czytać FS inną częścią ciała, tą nie zoperowaną,
                    > chyba się domyślasz którą

                    have no bloody clue,makes no difference to me anyway.
        • danek4 Re: Ten artykul potwierdza, ze Izrael jest demokr 16.09.04, 19:34
          danek4 napisała:

          > Gość portalu: Amerykanin napisał(a):
          >
          > > Paradoks pacyfizmu religijnego: "Ci, ktorzy nie chca walczyc o swoje zyci
          > e
          > aby
          > > zbawic swoja dusze, odbieraja jednoczesnie szanse zbawienia dusz tym, kto
          > rych
          > > juz nie bedzie po nich".
          >
          > paradoks paradoksem pozostaje, ale dopisać należy, że skuteczna obrona
          własnego
          >
          > życia daje szansę zbawienia duszy przeciwnikowi, który życie chce odebrać

          uzupełnienie dla ewentualnych wierzących dusz "niezgodników"
          dusza grzeszy myślą, mową i uczynkiem
          a w którym momencie śmierć przerwie te grzeszenia tym dusza ma większe szanse
          na zbawienie
          ma ktoś watpliwości jeszcze?
          chyba tylko jedną
          komu szybciej się uda przerwać grzeszne działanie duszy wroga
          i tym sposobem wchodzimy znowu na inne pole działania i czytamy inne artykuły
          • zejman1 Nieciekawy artykul, ale politycznie "poprawny". 16.09.04, 21:40
            Chyba nie mozna sie wiecej spodziewac po "Rzeczypospolitej". Autor sprytnie
            pominal to, ze akcja "Zagra-linu" byla kontrowersyjna i wzbudzila wiele
            dyskusji w kierownictwie AK. Co wazniejsze:ze wzgledu na watpliwosci natury
            moralnej dalsze kontynuowanie akcji, odwolano.
            Bo nijak ukryc sie nie dalo tego, ze byla to akcja(bez wzgledu na
            jej "szczytne cele") typowo terrorystyczna.I takich akcji Rzad RP akceptowac
            nie mogl.
            Porownywanie tej akcji i wiazanie jej z "walka Czecznow o niepodleglosc"(chyba
            blizsze prawdy jest:walka o strefy klanowych wplywow)jest b.ryzykowne.
            pzdr.

            Ps.: O akcji "Zagra-lin" pisala kiedys, popularna w latach 60-tych,
            seria "kieszonkowa" " Tygrysa", zajmujaca sie niektorymi nieznanymi kulisami II
            w.sw. Oczywiscie, historycy emigracyjni tez akcji tej nie pomijali milczeniem.
            • Gość: Cep Re: Nieciekawy artykul, ale politycznie "poprawny IP: *.aster.pl 16.09.04, 21:43
              Pomyliłeś kolego wątki. Ale uwagi ciekawe.
              • zejman1 Re: Nieciekawy artykul, ale politycznie "poprawny 16.09.04, 22:10
                Masz absolutna racje.Przepraszam.Poszlo, to poszlo. Nie bede juz tego przenosil.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka