polski_francuz
15.10.16, 10:33
Ale najczesciej sympatyzujemy z ta osoba, ktorej postawa jest bardziej zblizona do naszej wlasnej, ktora wydaje sie w naszych oczach bardziej sympatyczna. Tak wiec czesc ludzi w Polsce staje po stronie Kaczynskiego, a czesc po stronie Walesy.
Czyli dojdzmy do sedna polskiej demokracji, ktora pozwala rzadzic raz jednemu raz drugiemu. Czym jest demokracja? Ano zwierciadlem, ktore przechadza sie po goscincach i odbija obraz ludzi takimi jacy sa.
Jak to sie stalo, ze te zwierciadlo odbija teraz swiatlo, ktore mi sie czarne i zawistne wydaje? Ano pewnie, generacja 60-latkow, baby-boomersow odchodzi powoli w polityczny niebyt i chce sie po raz ostatni zalapac na wladze i zostawic slad po sobie.
Po za tym, poprzednicy byli zbyt dlugo przy wladzy a co za dlugo to niezdrowo. A jasniejszej alternatywy nie bylo. I wrocila ta ciemniejsza.
Liczmy na to, ze ta jasniejszej czesci polskiej duszy bedzie wstyd i przy nastepnej wyborczej okazji wyczysci te ciemna strone i wysle ja do lamusa. Gdzie juz sa ci, ktorzy doprowadzili do rozbiorow, ktorzy doprowadzili do kleski wrzesniowej, katastrofy powstania warszawskiego i wilenskiego.
PF