Kiedy ruskie misie zajmują się zabijaniem powstańców i cywili z Nowosyryjskiej Narodnej Respubliki, terroryści rozplenili się pod Palmirą. Jest to stan na tę chwilę mimo prób odbicia miasta.
Jedni powiadają, że Putin chce w ten sposób pokazać Assadowi i Iranowi, iż bez niego są w głębokiej dupie; drudzy skłaniają się ku tezie, że bajzel w Syrii jest kremlowi na rękę (w kraju ogarniętym wojną nie powstaną rurociągi, ani nie będzie się wydobywać ropy na masową skalę-nie zaleje ona rynku).
Uciekający assadyjczycy:
video.twimg.com/ext_tw_video/807617653972094976/pu/vid/1280x720/u_sbLxVPsfwLx9cW.mp4