Dodaj do ulubionych

Droga naukowcow ze Stanow do Europy

06.05.25, 11:02
Decyzja prezydenta Stanow by zmniejszyc wydatki na badania naukowe daje szanse Europie by sprowadzic "tegie glowy" i rozwinac badania naukowe.

Jest jednak duzo "ale". Zarobki badaczy w Stanach sa o wiele lepsze i nominacja na funkcjonariusza panstwowego niekoniecznie jest zaleta. Co prawda ma sie prace do emerytury, ale w swietle zadluzenia panstwa (we Francji szczegolnie) dlugo to nie bedzie trwalo. Innym elementem jest postep i pokonywanie kolejnych krokow w karierze, ktory zaleza od dorobku naukowego ale tez, od "znajomosci", ktorych sie nie ma przybywajac z zagranicy.

PF
Obserwuj wątek
    • jorl11 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 06.05.25, 12:06
      polski_francuz napisał:

      > Decyzja prezydenta Stanow by zmniejszyc wydatki na badania naukowe daje szanse Europie by sprow
      > adzic "tegie glowy" i rozwinac badania na
      > ukowe.


      jak ja czytam „naukowcy“ to mi sie noz w kieszeni otwiera. Bo sa naukowcy z roznych dziedzin. Z grubsza to tacy co umieja matematyke i ta reszta, ta durnowata.
      Matematyke to znaczy przedmioty scisle, reszta to te wodolejstwa. Socjologie polityczne itd.

      A wiec jakos mysle ze ci co chca uciekac z USA to sa tylko z wodolejstw. Gdzies widzialem naukowca od demokracji, wyemigrowal do Kanady z USA.

      Po prostu Trump obcina naukowcom wodolejstwa fundusze wiec mysla gdzie uciec. Ale zeby im placilo za to ich wodolejstwp. A nie polki w sklepach zapelniac.

      Ja nie mowie ze nie sa potrzebni tacy od socjologii politlogii itd ale ich licznosc to inna sprawa. Te dziedziny moga pracowac w duzym stopniu tylko za podatki, panstwo ich potrzebuje, albo i nie potrzebuje jak Trump ich liczbe trzeba trzymac scisle ograniczona. Bo jak sie im popusci to rozrastaja sie migiem. A ze nie musza sie za duzo uczyc bo matematyki fizyki malo umieja wiec latwo idzie aby sie mnozyli jak kroliki.
      I Trump chce te kroliki zdziesiatkowac.
      A ja nie uwazam abysmy te ofiary Trumpa tu w Unii karmili. Mamy sami swoich takich, tez namnozeni nad miare, won z tymi z USA.
      • polski_francuz Nozownik 06.05.25, 13:17
        jorl11 napisał:


        " jak ja czytam „naukowcy“ to mi sie noz w kieszeni otwiera. Bo sa naukowcy z roznych dziedzin. Z grubsza to tacy co umieja matematyke i ta reszta, ta durnowata. Matematyke to znaczy przedmioty scisle, reszta to te wodolejstwa. Socjologie polityczne itd."


        Nie dzwota, ze co kilka dni jakis imigrant atakuje nozem przechodniow. Bo mu sie noz w kieszeni otwiera. A ze jeszcze wsrod nich poznaniaka nie bylo to jednak skomentuje.

        I ja mam zawod z matma wspolnego. Sadze jednak, ze i inni (nie wszyscy!) potrafia solidnie pracowac i wnosic cos nowego do wiedzy.

        Trzebaby wrocic do pracowitosci i ambicji. Takze socjologowie, politykoznawcy, literaturoznawcy potrafia wniesc cos do wiedzy wspolnego. Jak? Nowymi ideami, odwage w pomyslach et j'en passe. Dlatego uniwerki sa multidyscyplinarne. Jak jest w rosji? Morderca masowy tez ma doktorat wiec jest naukawcem...Moze w rosji trza zamordowac kogos by dostac doktorat?

        PF
      • bmc3i Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 08.05.25, 00:05
        jorl11 napisał:

        > polski_francuz napisał:
        >
        > > Decyzja prezydenta Stanow by zmniejszyc wydatki na badania naukowe daje szanse Europie by
        > sprow
        > > adzic "tegie glowy" i rozwinac bada
        > nia na
        > > ukowe.

        >
        > jak ja czytam „naukowcy“ to mi sie noz w kieszeni otwiera. Bo sa naukowcy z roz
        > nych dziedzin. Z grubsza to tacy co umieja matematyke i ta reszta, ta durnowata
        > .
        > Matematyke to znaczy przedmioty scisle, reszta to te wodolejstwa. Socjologie po
        > lityczne itd.



        Durny jesteś jak... jorl.
        Naukowiec to osoba potrafiąca prowadzić badania naukowe. I nic więcej.
        Jej wiedza merytoryczna, z takiej czy innej dziedziny, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Ty możesz wiedzieć wszystko na temat budowy dźwigów, i umieć obliczać równoważnię dźwigu, a nigdy nie będziesz naukowcem.
        Naukowiec to osoba potrafiąca posługiwać się metodami i technikami badawczymi, i robiąca to zgodnie ze ścisłymi regułami wynikającymi metodologii jako odrębnej dziedziny nauki samej w sobie. Naukowiec to krótko mówiąc badacz, który w swoich badaniach posługuje się metodologią badań zgodnie z regułami narzucanymi przez tę metodologię. Jedną i tą samą metodologię stosowaną w dowolnej innej dziedzinie nauki.
        • dom.pogrzebowy Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.08.25, 13:09
          Jesteś durny, rację mają Drogi Jorl i F1.
          Nie ma jednej i tej samej metodologii stosowanej w każdej dziedzinie nauki, nawet w jednej dziedzinie tak nie bywa, przykładów mnóstwo. Nawet w naukach przyrodniczych nie można mówić o jednej metodologii, co najwyżej o jednym XIX-wiecznym paradygmacie, ale i ten bywa już kwestionowany i bynajmniej nie chodzi o gnozę z Princeton.
    • felusiak1 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 06.05.25, 16:11
      Coś strasznego. Obciął pieniadze na badanie przyczyn dlaczego ptaki wlatują w szklane budynki.
      • felusiak1 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 06.05.25, 16:19
        Jeszcze nie obciął ale chce obciąć.
        pf uodpornij się na propagande. czas najwyższy.
        • polski_francuz Dlaczego chce? 06.05.25, 17:23
          felusiak1 napisał:

          " Jeszcze nie obciął ale chce obciąć. pf uodpornij się na propagande. czas najwyższy."

          Mozna i trzeba udoskonalic, wybrac rozwojowe kierunki wazne dla kraju...ale obcinac?

          PF
          • felusiak1 Re: Dlaczego chce? 06.05.25, 17:59
            Zostałeś zapropagandzony przez "Nature". Zgrabnie napisany artykuł dla niedociekliwych, w którym nie ma ani jednego konkretu. Nawet dodano sondaż gdzie niemal wszyscy są zmartwieni.
            Dziwi mnie, ze ty to kupujesz bezkrytycznie.
            • polski_francuz Interesy 06.05.25, 18:29
              felusiak1 napisał:

              " Zostałeś zapropagandzony przez "Nature". Zgrabnie napisany artykuł dla niedociekliwych, w którym nie ma ani jednego konkretu. Nawet dodano sondaż gdzie niemal wszyscy są zmartwieni. Dziwi mnie, ze ty to kupujesz bezkrytycznie."

              Nature pisze w interesie naukowcow, ja te interesy tez rozumiem, Ty piszesz w interesie placacych podatki...jakie sa interesy Twego kraju, ktore reprezentuje wasz prezydent?

              PF
              • felusiak1 Re: Interesy 06.05.25, 21:00
                W 2020 Nature przeprosilo chińczykow za "mylne stwierdzenie, ze Covid-19 zaczal się w Cinach".
                Dzisiaj wiemy, ze winne jest dziurawe laboratorium gdzie eksperymentowano za amerykańskie pieniadze, które dr. Fauci dał Dashakowi a ten chińczykom.
                Ciekaweco to jest interes naukowców?
                Ja piszę w interesie faktów. W tym artykule tych brakuje.
                Ale czytam, ze w latach 2010-2019 NIH zapewnił finansowanie dla 99% zaaprobowanych leków.
                Zapytam zatem, jesli podatnik zaplacil za R&D tych lekow to dlaczego sa tak drogie?
                • polski_francuz Zrodla i opinie 07.05.25, 08:54
                  felusiak1 napisał:

                  " W 2020 Nature przeprosilo chińczykow za "mylne stwierdzenie, ze Covid-19 zaczal się w Chinach". Dzisiaj wiemy, ze winne jest dziurawe laboratorium gdzie eksperymentowano za amerykańskie pieniadze, które dr. Fauci dał Dashakowi a ten chińczykom."

                  Artykul sie pisze wiedzac co sie wie aktualnie. Z czasem, niekiedy, wiedza sie poglebia. Nowe fakty pozwalaja na modyfikacje opinii. Nature ma niezla opinie czasopisma podajacego rzetelnie fakty. W koncu, twoje opinie tez masz czytajac twoje zrodla. Podawaj je, jak ja moje, podaje.

                  PF
                • bmc3i Re: Interesy 09.07.25, 14:53
                  felusiak1 napisał:


                  > Ale czytam, ze w latach 2010-2019 NIH zapewnił finansowanie dla 99% zaaprobowan
                  > ych leków.
                  > Zapytam zatem, jesli podatnik zaplacil za R&D tych lekow to dlaczego sa tak dr
                  > ogie?

                  Bo w finansowym interesie całej masy ludzi, w tym akcjonariuszy w Kongresie jest, aby były drogie.
            • dom.pogrzebowy Re: Dlaczego chce? 07.08.25, 13:11
              Już od dłuższego czasu Nature ma coraz bardziej umiarkowaną opinię. Ale dla pf jest stosowne i trzyma poziom, jak najbardziej.
      • pijatyka Re: Obciął pieniądze na badanie 09.07.25, 11:48


        Teraz pomarańczowy kretyn będzie decydować, które badania słuszne, a które nie.


    • 1.melord Custom Prezydent-Trump 06.05.25, 19:46
      Zaczal ostro z clami na Chinczykow(glownie) ale go przystopowali...pytanie kto wiecej straci-wyglada,ze USA?

      Zabral sie rownie ostro za nielegalnych imigrantow-tutaj dosta lekkiego kopa od poteznego klanu amerykanskich prawnikow,ktorzy zarabiaja ciezkie miliony $ broniac takich przed deportacja i zalatwiajacy bardziej legalnie czy nie staly pobyt(zielona karte),latami.

      Teraz zabral sie za rozne organizacje,stowarzyszenia,uniwersytety ,ktore zatrudniaja specjalistow od niczego otrzymujac olbrzymie dotacje Panstwa.
      Harward slynna uczelnie otrzymywala ok $400 mln dotacj rocznie,MIT ok $300mln,wiele innych techicznych uczelni podobne sumy ( nie mozna zapominac o Dolinie Krzemowej)
      W efekcie sa daleko za Chinczykamu,Rosjanami nawet Indiami i Iranczykami np. w broni hipersonicznej.

      (10 lat ich Ruscy w kosmos wozili ,ostatnio amerykanska kosmonautka osiwiala,kosmonauta wyladowal w psychiatryku gdy zamisat spedzic 5 dni w kosmosie spedzili ok ok 6 miesiecy - potega kosmiczna nie miala czym ich zabrac na ziemie)

      Rownie podobna sytuacja panuje w firmach oplacanych przez Panstwo zajmujacych sie globalnym ociepleniem,ktorego nazwe zmienili na zmiany klimatyczne......zajmuja sie tym tysiace nierobow ,ktorzy w EU wymyslili np "zielony lad" i doplaty/handel emisjiami (wojna na Ukrainie ich nie interesuja choc to najwiekszy zatruwacz atmosfery)
      Pogody nie potrafia przewidziec na nastepny dzien,a wiedza ,ze za 100 lat poziom oceanow podniesie sie metr.

      W ostatnich latach powstalo sporo uczelni niby prywatnych typu polskiego Collegium Tumanum rowniez w EU i USA ksztalcac ludzi ,ktorych szanse na prace w "wyuczonym zawodzi" sa minimalne

      Dlatego tez biorac pod uwage posuniecia Trumpa,prase ma marna na swiecie ,gdyz panstwa szczegolnie EU , boja sie ,ze ta fala litwidacji etatow-nierobow moze zaczac sie w systemach "demokratycznych" wladzy gdzie juz Unia wyznacza kto ma zostac Premierem(Rumunia,Wegry,Slowacja itd grozac sankcjami.

      Czy Trumpow uda sie przynajmniej czesciowo rozpedzic towarzystwo wzajemniej adoracji kosztujace wladze USA kilkadzuiesiat $mld zobaczymy?....w EU nie jest lepiej i dlatego olbrzymie obawy,ze mleko moze sie rozlac.

      Moze dlatego ten exodus "naukowcow" by zalapac sie w krajach opanowanych przez zielonych gdzie to eformy Trumpa moga przyjsc za kilka lat,,,,dobre i to.
      • felusiak1 Re: Custom Prezydent-Trump 06.05.25, 21:07
        Chińczycy kogo przystopowali? Jak to zrobili?
        Potega kosmiczna miala czym zabrać astronautow ale administracja Bidena nie chciala do tego dopuscić przed wyborami bo Musk już wtedy był w obozie Trumpa.
        • boavista4 Re: Custom Prezydent-Trump 07.05.25, 05:39
          Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi:
          - Mamo! Zostałem dziś wyróżniony.
          - Za co, Jasiu? - pyta zachwycona mama.
          - Pani powiedziała że cała nasza klasa to matoły, ale ja największy!
        • 1.melord Re: Custom Prezydent-Trump 07.05.25, 06:18
          felusiak1 napisał:

          > Chińczycy kogo przystopowali? Jak to zrobili?

          Wstrzymali zakup,ropy,gazu i samolotow Boeinga na poczatek
          Twierdza ,ze podobnie zrobia z zakupem soi i kukurydzy....w cla nie bawia sie na te produkty ,maja innych chetnych by sprzedac w/w towar.


          > Potega kosmiczna miala czym zabrać astronautow ale administracja Bidena nie chc
          > iala do tego dopuscić przed wyborami bo Musk już wtedy był w obozie Trumpa.
          >

          Pomaranczowy zaczal rzadzic na poczatku stycznia 2025 ,Musk wraz z nim
          Musieli czekac kolejne 3 miesiace by nieszczesnikow sciagnac na ziemie...chyba,ze Biden zszedl do podziemia dalej macil ?

          ps nie 6 miesiecy,9 mesiecy spedzili na orbicie.
    • engine8t Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.05.25, 20:43
      Oj danie szansy europie to chyba za malo?
      Zobacz gdzie jest i powiedz ze nie miala szans aby tam nie byc?
      Ludzie przyzwyczajeni ze musza dostac nakaz a ten ma byc obwarowany przepisami oraz gwarancjami.
    • jorl11 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.05.25, 22:54
      felusiak1 napisał:

      > Jeszcze nie obciął ale chce obciąć.
      > pf uodpornij się na propagande. czas najwyższy.

      Przygadal kociol garnkowi a sam osmalony.

      F1 powtarzasz idiotyzmy ktore tobie megafony w leb wciskaja tez.

      Jak tam operacja specjalna ktora miala sie w styczniu skonczyc? mamy maj i co?
    • jorl11 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.05.25, 23:02
      > W 2020 Nature przeprosilo chińczykow za "mylne stwierdzenie, ze Covid-19 zaczal
      > się w Cinach“.

      Nie wiem czy przeprosilo, zapewne klamiesz f1 ale tak naprawde nie ma to znaczenia.

      > Dzisiaj wiemy, ze winne jest dziurawe laboratorium gdzie eksperymentowano za am
      > erykańskie pieniadze, które dr. Fauci dał Dashakowi a ten chińczykom.

      C19 zostal stworzony w laboratorium, jak slysze to jest dosc pewne, zmina DNA ludzka reka. I zapewne w tym laboratorium w Wuhan.
      A co bylo w Wuhan? Ano w Wuhan Amerykanie sobie zrobili laboratorium w ktorym pracowali Chinczycy bo tam taniej, na zlecenia Amerykanow. Nic innego tak naprawde jak Iphone w Chinach produkowac.
      Ale tak jak przez produkcje iphone Chinczycy sie nauczali wlasne opracowywac tak przez prace dla Amerykanow w tym laboratorium nauczyli sie tez manipulowac DNA tworzac nowe wirusy.
      I sobie ten C19 zrobili i wypuscili na Swiat. Aby Zachod sie zesral co sie stalo. Tak wlasnie zostala zaczeta ta wojna Wschod Zachod ktora mamy obecnie. Czy Ukraina czy handlowa.

      Ten was Fauci tak samo spieprzyl sprawe jak Steve Job z Apple w Chinach. nauczyli chinczykow i teraz oni umieja.

      Mozecie sie teraz w leb walic. Ze wszystkim
      • felusiak1 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.05.25, 23:13
        Z niechecią odpowiadam ale muszę ciebie naprowadzić bo spadleś z torów.
        W laboratoriach w USA,Kanadzie i w Europie nie badania "gain of function" są nielegalne.
        Robiono w Chinach nie dlatego, że taniej ale dlatego, ze tam można i laboratorium sie do tego nadawalo.
        • jorl11 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.05.25, 23:32
          felusiak1 napisał:

          > Z niechecią odpowiadam ale muszę ciebie naprowadzić bo spadleś z torów.
          > W laboratoriach w USA,Kanadzie i w Europie nie badania "gain of function" są ni
          > elegalne.
          > Robiono w Chinach nie dlatego, że taniej ale dlatego, ze tam można i laboratori
          > um sie do tego nadawalo.


          Fakt, nie napisalem tego ale wiedzialem. ze w Chinach mogliscie badania prowadzic ktore w USA bylyby moze zakazane albo musialyby byc pod duzo ciezszymi warunkami byc robione.
          Z tym ze przeciez ty jestes przeciw jakimkolwiek zakazom, one sa przeciez robione przez panstwo a tego nie lubisz jak panstwo nos wsadza wszedzie. Biurwy waszyngtonskie. Teraz je Musk likwiduje co kochasz. bedziecie mogli i u siebie wirusy manipulowac.

          No i to tak naprawde nic innego jak produkcja tych Pierwiastkow ziem rzadkich. Niech sie zasyfiaja tam.

          Ale najgorsze to jest ze nauczyliscie Chinczykow tej dziedziny nauki, dostarczyliscie im maszyn i urzadzen aby mogli to robic i teraz sie mleko rozlalo. Smierdzace mleko.

          Acha a to twoje "gain of function“ to sam nie rozumiesz wsiec daj se siana. Przeciez sie na niczym nie znasz. Nawet na liczeniu pieniedzy chocisz jestes ekonomista po studiach. W PRLu oczywiscie

          Sam rozumiesz ze slusznie napisze

          Wal sie palancie.
      • boavista4 Re: Zwiedzamy Serra Espinhaço, 26.09.25, 01:45
        W tym wideo idziemy śladami przyrodnika Auguste’a Saint-Hilaire’a przez wspaniałe krajobrazy Serra do Espinhaço w Minas Gerais. Zobaczycie imponujące widoki rozległych łańcuchów górskich, wypełnionych różnymi gatunkami endemicznymi. Uważana za jedyną kordylierę Brazylii, Serra do Espinhaço przebiega przez stany Minas Gerais i Bahia. Program odtwarza również trasy Niemców Carla Friedricha von Martiusa i Johanna Baptista von Spixa oraz Szkota George’a Gardnera.

        To imponujące, z jaką pasją ci europejscy przyrodnicy darzyli brazylijska faunę i florę. I to ponad 200 lat temu!


    • jorl11 Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 08.05.25, 12:15
      bmc3i napisał:


      > Durny jesteś jak... jorl.
      Wal sie palancie

      > Naukowiec to osoba potrafiąca prowadzić badania naukowe. I nic więcej.
      > Jej wiedza merytoryczna, z takiej czy innej dziedziny, nie ma tu najmniejszego
      > znaczenia.
      > Naukowiec to osoba potrafiąca posługiwać się metodami i technikami badawczymi,
      > i robiąca to zgodnie ze ścisłymi regułami wynikającymi metodologii jako odrębne
      > j dziedziny nauki samej w sobie. Naukowiec to krótko mówiąc badacz, który w swo
      > ich badaniach posługuje się metodologią badań zgodnie z regułami narzucanymi pr
      > zez tę metodologię. Jedną i tą samą metodologię stosowaną w dowolnej innej dzie
      > dzinie nauki.

      Widze ze robiles kursiki pod tytulem „jak sie pisze prace doktorska“. Zrobiles swoja wlasna czy nawet to nie?
      Wiem ze jak Twoja zona zyla za moje z pieniedze bo „pracowala“ w administracji Unii a Ty miales wtedy czas mogles nic nie robic, utrzymywala Ciebie, i w Polsce na wydziale Propagandy probowales studiowac.

      Dalej. Jak wyzej ja napisalem:

      jorl11 napisał:

      > jak ja czytam „naukowcy“ to mi sie noz w kieszeni otwiera. Bo sa naukowcy z roz
      > nych dziedzin. Z grubsza to tacy co umieja matematyke i ta reszta, ta durnowata
      > .
      > Matematyke to znaczy przedmioty scisle, reszta to te wodolejstwa. Socjologie po
      > lityczne itd.

      Pisze z wyzszoscia oczywiscie o naukowocach z wodolejstwa ale
      nie znaczy ze uwazam ze i tacy nie sa potrzebni mimo ze tacy zyja z podatkow innych a nie wytwarzaja bezposrednio PKB. Bo on jest wytwarzany tak naprawde w kapitalizmie.


      jorl11 napisał:
      > Ja nie mowie ze nie sa potrzebni tacy od socjologii politlogii itd ale ich licz
      > nosc to inna sprawa. Te dziedziny moga pracowac w duzym stopniu tylko za podatk
      > i, panstwo ich potrzebuje, albo i nie potrzebuje jak Trump ich liczbe trzeba tr
      > zymac scisle ograniczona. Bo jak sie im popusci to rozrastaja sie migiem. A ze
      > nie musza sie za duzo uczyc bo matematyki fizyki malo umieja wiec latwo idzie a
      > by sie mnozyli jak kroliki.



      >Ty możesz wiedzieć wszystko na temat budowy dźwigów, i umieć oblicza
      > ć równoważnię dźwigu, a nigdy nie będziesz naukowcem.

      Po pierwsze to ja nie jestem naukowcem i nigdy sie za takiego nie podawalem. I mimo ze moglbym byc takim moja kariera inzyniera konstruktora pasuje dla mojego charakteru duzo lepiej. Naturalnie w kapitalizmie najlepiej co i mialem w zyciu 35+ lat. Przedtem 10 lat w komunie, brrrr..

      Z tym ze nie przesadzej z naukowcami. Ja ze swojej dziedziny i takowych miewalem. Nawet mialem dwoch podwladnych dr. Jeden byl dr fizyki ale mial duzo dzieci i przeniosl sie do pracy jako elektronik do przemyslu. Kilka lat byl moim podwladnym, byl duzo starszy jak ja, byl na poczatku mojej kariery w niemieckiej firmie gdzie pracowalem, potem emeryt.

      Nastepnie mialem mlodego chlopca Niemca ktory robil doktorat, elektronik, byl moim podwladnym tez. A jego praca doktorska to byla niezle katastrofa np. No i w teorii bylem od niego lepszy.
      Obydwoje pracowali nie jako naukowcy ale jako inzynierowie konstruktorzy, to jasne.

      Moja corka zrobila dr z medycyny, troche z nia przesiadywalem jak te bakterie mordowala w laboratorium, tez prace doktorska, jak pisala, musiala mi co tydzien nastepna wersje przysylac bo aby ja zrobic przeszla na 1/2 etetu a ja jej doplacalem sporo. Ale musilem mail dostac co tydzien, czytalem sporo to co napisala choc fakt to medycyna.

      A teraz co do dzigow bo jakos je wspominasz. A wiec palancie ja nie budowalem dzwigow, to robili mechanicy, to tez jest skaplikowane jak cholera ale ja konstruowalem rozne sensory ktore tez na dzwigach mialy zastosowanie, Do pomiaru katow, nachylenia, dlugosci. Tez kawalki sterowania, wskazniki byly.
      Zreszta te elementy maja zastosowania w roznych innych maszynych, maszyny dzisiaj sa skomputeryzowana pptrzebuja miec pomiary i sterowania. Mielismy klientow z innymi maszynami tez. Np. obrabiarki do drzewa. Tez skaplikowane. I dokladne.

      Jak skaplikowane sa maszyny? Np. jeden klient powiedzial ze system komputerowy z sensorami na jakiem tam dzwigu, gdzies juz 15 lat temu musi reagowac na ca. 3000 bledow wysylanych przez rozne elementy sensorow, sterowania. Uproszczona ksiazka obslugi takiego dzwigu ma ze 20cm grubosci, dokumentacje techniczne ze 100 razy wieksze. Sa to ogromne systemy wynikajace tez z potrzeb bezpieczenstwa, trzeba tak konstruowac aby blad niewykryty a katastrofalny byl odpowiednio maly.

      To sa systemy z komunkacja cyfrowa, specjalne busy albo i oparte na telegramach internetwych, aby to wszystko pracowalo u klienta sa to wyniki ogromnej pracy tak naprawde setek inzynierow. Moewie o Elektronikach

      Do tego dochodza wymagania na prace w atmosferze explozyjnej, takowe tez sa, to wymaga spelnienie nastepnych norm, waznych i slusznych, tez wymagania na odpornosc na zaklocenia falami elektromagnetycznymi. Tez normy i sluszne ze sa. Przez to urzadzenia sa lepsze.
      Z zakluceniami falami elektromagnetycznymi jeszcze jak te brukselskie biurwy tych CE Normy nie wymyslily mielismy raz problem na lotnisku w Nowym Jorku. Bo gdzies radary itd tak zaklocaly ze przez nasz sensor ktory jakis kat mierzyl i dal sie zakulcic, dzwig stal. Szybko trzeba bylo problem rozwiazac bo byla katastrofa niezla, mogla byc dla nas wielka katastrofa finansowa. No ale rozwiazalem ten problem, jak zwykle zreszta inne tez.
      Datego wlasnie tam i pracowalem 35+ lat, bo problemy rozwiazywalem.

      W swoje pracy mialem do czynienie tez z naukowcami. W Niemczech naturalnie. Widzialem dokladnie jedna prace doktorska pisana na ten temat przez chlopaka na Uniwesytecie, tu chodzilo o zastosowanie GMRow znowu zadne cuda. Byl projek gdzie z ramienia naszej firmy tam pracowalem, w nim byl tez naukowiec z Uniwersytetu. To oparte na pracy nagrodzonej Noblem kiedys, cholernie skaplikowane zjawiska fizyczne.

      A w swojej pracy bywalo do opisu zjawisk fitycznych uzywalem wyzszej matematyki. Rownania rozniczkowe ktore potem byly w software implementowane. Tego co sie na studiach uczylem, teoria, bylo i w pracy inzyniera konstruktora w przemysle potrzebne. Po to i bylo.

      Dobra wystarczy wiec juz tradycyjnie

      Wal sie palancie
      • petronella.kozlowska Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 07.08.25, 12:33
        jorl11 napisał:


        Naturalnie w kapitalizmie najlepiej co i mialem w zyci u 35+ lat. Przedtem 10 lat w komunie, brrrr..



        Czyli wyjechałeś do Niemiec/Berlina w wieku 35 lat w roku 1981, czyli jesteś rocznik 1946.
        • boomerang Re: Droga naukowcow ze Stanow do Europy 26.09.25, 02:02
          80-tka na karku, a jaki jurny. Choć ostatnio jakby przycichł.
    • pijatyka Minus 500 mln $ na badania nad szczepionkami mRNA 07.08.25, 11:11


      RFK szaleje ; kolejna grupa naukowców pojedzie ze Stanów do Europy i Chin.





    • pijatyka Zapraszamy do Europy także wyrzucanych... 25.09.25, 23:19


      ...pracowników zagranicznych ;)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka