Dodaj do ulubionych

Niemcy nie chcą Polski w G5

15.09.05, 07:48
Wielka Brytania
Niemcy
Hiszpania
Włochy
Francja
... i tu ma być Polska?
To może szóstym najbardziej wpływowym krajem będzie Albania ;)
Obserwuj wątek
    • werter-6 To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 07:49
      • aaaaaby Viel Dank, Adolf, Heinrich, Hermann und Gerchard 15.09.05, 08:31
        Schroeder to przyjaciel Kwasa.
        Fajnych Kwas ma przyjaciół!
        • aga.sor Idotą jest kto mysli, że Niemiec Polakowi bratem! 15.09.05, 09:04
          Idotą jest kto mysli, że Niemiec Polakowi bratem! Niemcy udowodniali to
          wczesniej, udowodnili z rurą, udowadniaja z G5 i pewnie udowadniac beda nie
          raz! Brońmy swojego interesu, a inni bedą nas szanowac! Po prostu: szanujmy się!
          • fritz.fritz Niemcy w Radzie Bezpieczenstwa UNO jest wbrew 15.09.05, 09:35
            interesom Uni Europejskiej i Polski. Wlosi juz od dawna walcza przeciwko temu.
            Polska powinna koniecznie poprzec Wlochy w ich dazeniu zablokowaniu Niemiec w
            otrzymaniu przez Niemcy statusu stalego czlonka w RB.
            • mr.bboy POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 09:49
              o nastepne haselko: "fotel w G5 albo harakiri". ja moge gratis dostarczyc
              wysokiej jakosci miecz samurajski...
              • fritz.fritz Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 10:00
                Haslo pana Rokity, "Smierc albo Nicea" z entuzjazmem poparli Francuzi i
                Holendrzy wybierajac wlasnie Nicea.

                Z hukiem i jednoznacznie odrzucili antyeuropejska i antydemokratyczna
                Konstytucje pozwalajaca Niemcom praktycznie kontrolowac Unie Europejska.


                Pan Rokita bedzie mial jeden wielki problem po wyborach: pro niemieckie,
                wiernopoddancze jadro PO z cala pewnoscia sprobuje go odstawic, tak jak wlasnie
                piekna Julie na Ukrainie odstawiono.

                Wyborcy glosuja na PO z powodu Rokity i Tuska. Rokita odgrywa przy tym role
                pozytecznego idioty, ktory zostanie odserwowany; Tusk po wygraniu wyborow na
                prezydenta wyjdzie z PO.

                PO zostanie opanowana przez bylych czlonkow Uni Wolnosci, tworzacych pro
                niemiecki oboz bialej flagi i czlonkow Warszawskiego Ukladu Budowlanego
                swietnie wspolpracujacego z SLD.

                Wyborcy obudza sie 6 miesiecy pozniej z reka w nocniku.

                Dlatego: glosujcie na PiS.
                • cetriolo Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 10:17
                  Pokretne myslenie i kombinowanie typowe dla PiSu.
                  Wez gleboki oddech i pusc zwieracze, bedzie Ci przyjemniej.
                  • fritz.fritz Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 11:47
                    Dlaczego gniewasz sie na ... Wlochow?

                    Duzo panstwo, cala kultura niemiecka przyszla z Wloch; bardzo pro Europejscy.
                    Chca miejsce w RB ale dla Uni Europejskiej, tak jak to zaproponowali Niemcy na
                    poczatku i co Wlosi jak najbardziej. Problem polega na tym, ze Niemcy nagle
                    zmienili zdanie ( co wlasciwie nikogo nie powinno dziwic) i zazadali miejsca
                    dla siebie.

                    Wlosi maja calkowicie racje walczac o miejsce dla Uni w RB i Polska powinna ich
                    w tym z calych sil popierac.
                    • lisle [...] 15.09.05, 13:57
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • aaaaaby Przeraził mnie pokazywany w CNN obraz Schroedera 15.09.05, 16:05
                        przemawiającego z jakiejś trybuny.
                        To potrząsanie rąsią. Ten stan zaperzenia. To podnoszenie głosu.
                        Porównajcie z nagraniami i filmanmi z wystąpień jego niesławnego rodaka z
                        wąsikiem sprzed lat 70ciu. Tamten też chciał budować z Ruskimi sojusz nad głową
                        Polski. Wiemy co z tego wynikło.
                        • golota20 Re: Przeraził mnie pokazywany w CNN obraz Schroed 16.09.05, 04:06
                          Tamten też chciał budować z Ruskimi soj> Polski.
                          Wiemy co z tego wynikło.usz nad głową

                          Tamten też chciał budować z Ruskimi sojusz nad głową

                          Tak jest w przyrodzie ze mocny ma racje
                          Dlatego polska jest z Ameryka.

                          a niemcy z Rosja.

                          A jak Tobie to przeszkadza to zbuduj sojusz z CHINAMI.
                • mathias_sammer Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 10:19
                  A nie przyszlo Ci nigdy do glowy, ze slabsze kraje w starej 15-tce probuja
                  budowac swoje wplywy wlasnie na nowych czlonkach i chodzi tu bynajmniej nie o
                  uczciwe zagrywki, lecz o wyslugiwanie sie starym rewolucjonista, jakim jest
                  Polska?

                  To Polska zagrzmi tubalnym chlopskim glosem z mownic brukselkich, ze dzieje sie
                  zle innym krajom (Holendrzy pokiwaja glowa), to Polska oglosi strajk glodowy i
                  nie bedzie negocjowac tylko wydrze buzie w obronie wszystkich ucisnionych w
                  niedoli europejskiej, to Polska wsiadze na konika i powie, ze woli umrzec niz
                  podac reke Niemcowi.

                  A co zrobia inni? Posluchaja, pokiwaja glowami, powiedza: no tak troche moze i
                  racji maja, ale jacys tacy niezrownowazeni, prosci i zachlanni (vide Holandia i
                  poliytak rolna) i dalej beda robic swoje z czasem dystansujac sie od wczesniej
                  pokazanych potwierdzen.

                  Pozostale kraje EU nie szukaja w Polsce partnera, lecz sojusznika dla
                  zalatwienia SWOICH spraw i dobrze, aby Polska zdawala sobie z tego sprawe
                  stawiajac ponad wszystko WLASNE interesy i WLASNA polityke zagraniczna.

                  M.S,
                  • fritz.fritz Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 11:43
                    mathias_sammer napisał:

                    > A nie przyszlo Ci nigdy do glowy, ze slabsze kraje w starej 15-tce probuja
                    > budowac swoje wplywy wlasnie na nowych czlonkach ...


                    Oczywiscie, ze tak. Przystapienie Polski zmienilo w tym sensie uklady w Uni.
                    Np. Anglia bez Polski byla mniej lub bardziej izolowana. Dzieki Polsce wplyw
                    Anglii relanie wzrosl i to bardzo. Rowniez Wlosi traktowani przez motor
                    Niemiecko-Francuski per noga, nagle maja sie gdzie dolaczyc.

                    Dla calej reszty krajow Uni, ktora dotychczas musiala przyjmowac
                    dyktat "motoru" przystapienie Polski i przesuniecie punktu ciezkosci jest z
                    cala pewnoscia szansa na demokratyzacje uni.

                    Ostatnia proba przejecia kontrolli przez panstwa probujace zaspakoic wlasne
                    ambicje nacjonalistyczno-mocarstwowe (Niemcy, Francja) pod plaszczykiem Uni
                    (same, bez autorytetu Uni sa zbyt slabe ) byla wlasnie Konstytucja. System
                    glosowania proponowany w Konstytucji byl proba stworzenia modelu super panstwa.
                    Na szczscie Francuzi i Holendrzy zrozumieli to jeszcze przed referendum.

                    ...i chodzi tu bynajmniej nie o
                    > uczciwe zagrywki, lecz o wyslugiwanie sie starym rewolucjonista, jakim jest
                    > Polska?

                    Nie wiem, co rozumiesz pod uczciwa zagrywka?

                    Chodzi o to, zeby nie bylo marginalzacji wiekszosci Uni na korzysc mniejszosci
                    skladajacej sie z Niemiec i Francji.
                    Chodzi po prostu o demokracje. Bez uczciwych zasad demokracji dajacych realny
                    wplyw wszystkim krajom ( taki mechanizm nie jest utopia: funkcjonuje od dawan w
                    nastepujacych krajach o ustrojach federalnych: Niemcy, Szwajcaria i USA) na
                    zycie polityczne wspolnoty europejskiej albo Uni Europejskiej.

                    > To Polska zagrzmi tubalnym chlopskim glosem z mownic brukselkich, ze dzieje
                    sie> zle innym krajom (Holendrzy pokiwaja glowa),

                    Tja, to Holendrzy sami stwierdzili, bez grzmiacego glosu polskiego wiesniaka
                    i .. odrzucili z kretesem Konstytucja.... dajac w ten sposob swietny przyklad
                    polskiemu wiesniakowi, zeby nie dal sie glupio czarowac gadaniem o jednosci uni
                    i poslal tego potworka konstytucyjnego do kubla na smieci.

                    Holendrzy, polski wiesniak dziekuje Wam za lekcje zdrowego rozsadku.

                    Holenderzy sa nieprawdopodobnie pro Unijni i najbardziej tolerancyjni z calej
                    Uni. Jezeli oni odrzucile potworka, byloby wrecz nieprawdopodobna glupota
                    lekcewazenie tej lekcji.


                    >to Polska oglosi strajk glodowy i
                    >
                    > nie bedzie negocjowac tylko wydrze buzie w obronie wszystkich ucisnionych w
                    > niedoli europejskiej, to Polska wsiadze na konika i powie, ze woli umrzec niz
                    > podac reke Niemcowi.

                    Czujesz sie dobrze?

                    > A co zrobia inni? Posluchaja, pokiwaja glowami, powiedza: no tak troche moze
                    i racji maja, ale jacys tacy niezrownowazeni, prosci i zachlanni (vide Holandia
                    i poliytak rolna) i dalej beda robic swoje z czasem dystansujac sie od
                    wczesniej pokazanych potwierdzen.

                    Co do polityk rolnej: Polityka rolna Uni polegajaca na dotowaniu eksportu i
                    niszczenia rynkow rolniczych w najbiedniejszych jest po prostu przestepstwem.
                    Holandia i Francja beda musialy zmienic zdanie. Co innego systemu wewnatrz Uni,
                    nie tangujace rynkow swiatowych.

                    > Pozostale kraje EU nie szukaja w Polsce partnera, lecz sojusznika dla
                    > zalatwienia SWOICH spraw i dobrze, aby Polska zdawala sobie z tego sprawe
                    > stawiajac ponad wszystko WLASNE interesy i WLASNA polityke zagraniczna.

                    Zgadza sie. Absolutnie tak. Takie cos jak partnerstwo jak ty to sugerujesz
                    nie istnieje. Istnieja za to mniej lub bardziej zbiezne interesy, tzn. sie
                    mniej lub bardziej dlugofalowe. I tak np. interesy Niemiec i Rosji sa w paru
                    punktach dlugofalowo bardzo zbiezne.

                    Problem polega na tym, ze dokladnie w tych punktach sa one diametralnie
                    sprzeczne z interesami Polski i w paru rowniez z interesami Uni ( Niemcy
                    przekladajac wlasne narodowe interesy w kontaktach z Rosja nad interes Uni)
                    szkodza Uni.

                    Polska musi wlasnie tam szukac sojusznikow.
                  • katrina_bush Jak wszyscy - to wszyscy ! To i babcia tez ?!... 15.09.05, 16:29
                    Jak wszyscy - to wszyscy ! To i babcia tez ?!...

                    P. S.
                    Interesy Kongresowki nadal koliduja z reszta kraju.

                    Warszwa lezy na innej planecie - niz wojewodztwa zachodnie...

                    Dla Szczecina, Wroclawia i Poznania - wspolpraca z Niemcami,
                    to kwestia "zycia i smierci".

                    Za Kongresowke nie bedziemy umierac...

                    • fritz.fritz Re: Jak wszyscy - to wszyscy ! To i babcia tez ?! 15.09.05, 20:13
                      Interesy Kongresowki nadal koliduja z reszta kraju.
                      >
                      > Warszwa lezy na innej planecie - niz wojewodztwa zachodnie...
                      >
                      > Dla Szczecina, Wroclawia i Poznania - wspolpraca z Niemcami,
                      > to kwestia "zycia i smierci".
                      >
                      > Za Kongresowke nie bedziemy umierac

                      Tu nie chodzi o blokowanie wspolpracy gospodarczej. Wrecz przeciwnie.
                      Chodzi po prostu o przezycie jako narod. Za kongresowke niektorzy nie chca
                      umierac. A jeszcze inni wogole nie chcieli umierac a nawet chcieli dobrze
                      przezyc. Teraz mozesz ich znalezc w SLD a przedtem byli szmelcownikami. Oni
                      kochali rowniez Niemcow i to byla dla nich sprawa zycia i smierci. Dla innych
                      rowniez.

                      Wiesz, jak myslisz, ze podlac sie do bolu, bedziesz sie dobrze czula, mylisz
                      sie. Bedziesz miala klopoty przy myciu zebow widzac siebie w lusterku.
                • kaz63 Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 13:42
                  fritz.fritz napisał:



                  > Z hukiem i jednoznacznie odrzucili antyeuropejska i antydemokratyczna
                  > Konstytucje pozwalajaca Niemcom praktycznie kontrolowac Unie Europejska.

                  No,no,ale z pana politolog!Cos sie to wszystko kupy nie trzyma ...
                  > Pan Rokita bedzie mial jeden wielki problem po wyborach: pro niemieckie,
                  > wiernopoddancze jadro PO z cala pewnoscia sprobuje go odstawic, tak jak
                  wlasnie
                  >
                  > piekna Julie na Ukrainie odstawiono.
                  >
                  > Wyborcy glosuja na PO z powodu Rokity i Tuska. Rokita odgrywa przy tym role
                  > pozytecznego idioty, ktory zostanie odserwowany; Tusk po wygraniu wyborow na
                  > prezydenta wyjdzie z PO.
                  >
                  > PO zostanie opanowana przez bylych czlonkow Uni Wolnosci, tworzacych pro
                  > niemiecki oboz bialej flagi i czlonkow Warszawskiego Ukladu Budowlanego
                  > swietnie wspolpracujacego z SLD.
                  >
                  > Wyborcy obudza sie 6 miesiecy pozniej z reka w nocniku.
                  >
                  > Dlatego: glosujcie na PiS.
                  Alez z pana politolog!!! No,no......
                  • agaj.agaj Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 14:30
                    PiS jest chorobowo anty-niemieckie. Tak naprawde jest ono chorobowo
                    anty-jakiekolwiek panswto z wyjatkiem USA. Przyczyna tego jest banalna - maly
                    fiutek Kaczynskiego. USA jest tak daleko, ze nie zagraza to watpliwej meskosci
                    Kaczynskich. Co innego sasiedzi Polski w Europie.

                    Problem PO to Tusk, ktory jest bardziej chlopczyna niz mezem stanu i Rokita,
                    ktorego nawet rodzimi i rozsadni krakowianie nie chcieli na prezydenta miasta.

                    Ot klopot wyborczy. Dobrze by bbylo gdyby Tusk udowodnil, ze jest mezem stanu.
                    • wet3 Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 14:52
                      "ftritz.fritz" patrzy na sytuacje bardzo trzezwo i z prawdziwie polskiego
                      punktu widzenia. Niedorzecznoscia jest wiec przygadywanie mu. Niemcy, jak
                      zwykle, dbaja o utrzymanie hegemonii w UE. Zawsze dogadywali sie z Rosja ponad
                      naszymi glowami - i tak chyba juz pozostanie. Odpowiadajac na veto Niemiec w
                      sprawie G5 powinnismy, jak to sugeruje "fritz.fritz" zablokowac przyjecie
                      Niemiec (i Japonii) do RB.
                • agacian63 Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 15:43
                  PO zostanie opanowana przez bylych czlonkow Uni Wolnosci, tworzacych pro
                  > niemiecki oboz bialej flagi i czlonkow Warszawskiego Ukladu Budowlanego
                  > swietnie wspolpracujacego z SLD.
                  >
                  > Wyborcy obudza sie 6 miesiecy pozniej z reka w nocniku.
                  >
                  > Dlatego: glosujcie na PiS.

                  chyba powinienes forum zmienic
                  na bardziej przedwyborcze
                • genek_ubol PRONIEMIECKI TUSK POPIERA NIEMCOW ??????????????? 15.09.05, 17:27
                  Tusk chce polityke zagraniczna Polski
                  oprzec o Unie
                  a zwlaszcza o Niemcy !
                  tak wiec bedzie z pewnoscia blokowal
                  przystapienie Polski do G5 !
                  • vinogradoff Re: PRONIEMIECKI TUSK POPIERA NIEMCOW ?????????? 15.09.05, 19:03
                    Wlasnie taka polityka moze okazac sie czyms najbardziej korzystnym dla Polski
                    od poczatku istnienia panstwa polskiego. Dwa filary polityki zagranicznej
                    Polski : Filar nr I -Unia Europejska, Filar nr II- Niemcy. Tuska nalezy
                    popierac za te madrosc. Polski nie stac na posiadanie i obrone wlasnych
                    interesoww polityce zagranicznej. Lepiej grac w poteznej orkiestrze niemieckiej
                    pod wodza doskonalych dyrygentow i jeszcze brac za to pensje.
                    • szokpk Re: PRONIEMIECKI TUSK POPIERA NIEMCOW ?????????? 15.09.05, 20:11
                      ale bzdury, już nie moge tego czytać. Przecież cała myśl polityki zagranicznej
                      polski płynie z watykanu!!!
                      • pantanal Re: PRONIEMIECKI TUSK POPIERA NIEMCOW ?????????? 15.09.05, 23:05
                        No i bardzo dobrze. Przy pomocy Watykanu pozbylismy sie komuny!
              • hummer Irak i Cimoszewicz 15.09.05, 10:15
                Słusznie facet zrezygnował. Cały czas jako Minister Spraw Zagranicznych pitolił jak to wzrośnie nasze znaczenie na świecie, po liście ośmiu i po inwazji na Irak. I jak wzrosło były Panie Ministrze?
              • o2o2o6 Re: POPROSMY PANA ROKITE 15.09.05, 15:26
                Powinien mu wystarczyć scyzoryk.
            • i-love-china To nie Wlochy decyduja o RB ONZ............... 15.09.05, 11:30
              Obecnie przecine sa rozszerzeniu USA i Chiny, czyli najwazniejsze panstwa RB
              ONZ............i tylko one zdecyduja kiedy i o kogo rozszerzyc Rade.....
            • podpisany Re:Ani iemcy, abi Wlosi w Radzie Bezpiecz. ONU 15.09.05, 16:08
              fritz.fritz napisał:

              > interesom Uni Europejskiej i Polski. Wlosi juz od dawna walcza przeciwko
              temu.
              > Polska powinna koniecznie poprzec Wlochy w ich dazeniu zablokowaniu Niemiec
              w
              > otrzymaniu przez Niemcy statusu stalego czlonka w RB.

              ****
              Zdecydowanie NIE. Niemcy i Wlosi , ex-FASZYSTOWSKIE kraje - nie ma dla nich
              miejsca w Radzie Bezpieczenstwa.
            • g1tzb1051 Re: Niemcy w Radzie Bezpieczenstwa UNO jest wbrew 16.09.05, 03:24
              > interesom Uni Europejskiej i Polski. Wlosi juz od dawna walcza przeciwkotemu.
              > Polska powinna koniecznie poprzec Wlochy w ich dazeniu zablokowaniu Niemiec w
              > otrzymaniu przez Niemcy statusu stalego czlonka w RB.

              Calkowicie sie zgadzam. Odwdzieczmy sie pieknym za nadobne.
              ROBMY WSZYSTKO ZEBY NIEMCY NIE WESZLY W SKLAD STALYCH
              CZLONKOW RADY BEZPIECZENSTWA.
              g1tzb1051



          • myalek Re: Idotą jest kto mysli, że Niemiec Polakowi bra 15.09.05, 14:15
            Jesli Polak Polakowi wilkiem, to czemu sie dziwic.
            Swoja droga zamiast bez przerwy rwac sie do wspolrzadzenia Europa proponuje
            zreperowac chodniki (ciagle wlaze w jakas kaluze) i drogi - jak na Europe
            przystalo.
            I koniecznie: wymienic/przeszkolic cala PL-dyplomacje. Te ciagle wpadki na
            scenie miedzynarodowej sa zenujace (szczegolnie dla patrzacego z zewnatrz).
          • bzychnur Re: Idotą jest kto mysli, że Niemiec Polakowi bra 15.09.05, 16:13
            Nie jestem pewien, ale Polska tez chyba nie poparla niemieckich staran o stale
            czlonkostwio w rdzie bezpieczenstwa ONZ. Nie ma sie co rozczulac, po prostu w
            polityce nie ma miejsca na sentymenty. Kazdy pilnuje wlasnch interesow i czasem
            zdarza sie, ze sa one sprzeczne.
          • vinogradoff Chlodna kalkulacja mowi nie dla Polski 15.09.05, 18:55
            Niemcy w przeciwienstwie do niektorych kieruja sie glownie chlodna ocena
            zjawiska i nie poddaja sie emocjom. Nie mozna wiec wyciagac wnioskow, ze jest
            to jakas regula w traktowaniu Polski. Akurat w tej sprawie (G-5) udzial Polski
            zmniejszylby swobode oddzialywania Niemcow w relacjach z krajami Europy
            wschodniej na co nikt komu zalezy na zachowaniu zdolnosci wywierania wplywu nie
            chce zezwalac.
        • hummer Re: Viel Dank, Adolf, Heinrich, Hermann und Gerch 15.09.05, 09:42
          aaaaaby napisał:

          > Schroeder to przyjaciel Kwasa.
          > Fajnych Kwas ma przyjaciół!

          No ma jeszcze Busha i Schwarzenegera :-)
      • aquarius12 Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 09:09
        Nie tylko wschodniej. Brak absolutnie polityki wobec starej Europy. Niemcy po
        prostu nie chcą już więcej osła trojańskiego i trudno im się dziwić. Warto
        przypomnieć, że dzień po tym, jak Schroeder dołożyl dodatkowy milion Euro w
        rokowaniach przedakcesyjnych, Miller ogłośil zakup F-16. Natomiast ciepła
        współpraca z panią merkel na pewno nabierze tempa w trakcie dyskusji o Centrum
        Wypędzonych. Najgorsze, że rozsądnej koncepcji polityki wschodniej i wobec
        starej Europy nie widać u naszych polityków nie widać. Proponują kopać się po
        kostkach ze Schroederem, Putinem Łukaszenką, podczas gdy Angole dołaczają sie
        do niemieckiej rury.
        • softeam Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 09:40
          aquarius12 napisał:

          > Warto przypomnieć, że dzień po tym, jak Schroeder dołożyl
          > dodatkowy milion Euro w rokowaniach przedakcesyjnych,
          > Miller ogłośil zakup F-16.

          Nie milion, a miliard.
          Sądzisz, że to była zapłata za grippena?
          • aquarius12 Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 10:01
            Masz rację, miliard sorki. A zapłata za Grippena, Airbusa itp. A Finowie,
            którzy przeżyli ciężkie sąsiedztwo z ZSRR powiadali, nie szukajcie wrogów
            blisko a przyjaciół daleko
            • fritz.fritz Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 12:13
              ... nie szukajcie wrogów
              > blisko a przyjaciół daleko

              Fajne. Problem polega na tym, ze Polska blisko nie ma duzych przyjaciol.

              Najblizszym duzym przyjacielem, na ktorego Polska moz liczyc sa ... USA



              • aquarius12 Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 14:00
                fritz.fritz napisał:

                > ... nie szukajcie wrogów
                > > blisko a przyjaciół daleko
                >
                > Fajne. Problem polega na tym, ze Polska blisko nie ma duzych przyjaciol.
                >
                > Najblizszym duzym przyjacielem, na ktorego Polska moz liczyc sa ... USA
                >
                > USA nie mają przyjaciół tylko interesy. Polskę potraktowali instrumentalnie
                a teraz ją olewają. Bush nie będzie psuł sobie stosunków z Putinem dla Kwacha.
                Przyjaciele natomiast nie muszą być wielcy, ale blisko i skłonni do robienia
                interesów. To naprawdę da się zrozumieć przy odrobinie wysiłku. Przypominam
                jeszcze hasło: Po pierwsze gospodarka durniu.
                >
                • fritz.fritz Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 20:07
                  > Przyjaciele natomiast nie muszą być wielcy, ale blisko i skłonni do robienia
                  > interesów.
                  No, do robienia interesow Polska ma przyjacciol. Gdyby tylko o to chodzilo,
                  byloby wspaniele. Niestety, wlasnie nie tylko o to chodzi

                  >To naprawdę da się zrozumieć przy odrobinie wysiłku.

                  Zdaje sie, ze poruszamy dwa zupelnie rozne tematy. USA zreszta jako partner
                  gospodarczy jest rowniez niezwykle atrakcyjna kobieta.

                  >Przypominam
                  > jeszcze hasło: Po pierwsze gospodarka durniu.

                  Wisialo u Clintona w biurze. Moze wlasnie dlatego polska pod rzadami SLD w
                  porownaniu z rokiem 2001 spadla o ponad 15 miejsc na liscie krajow gospodarczo
                  atrakcyjnych.

        • fritz.fritz Niemcy sa rosyjskim oslem trojanskim w Uni Europ. 15.09.05, 09:45
          Niemcy z cala determinacja bronia interesow Rosji. W ten sposob wlasnie
          realizuja wlasne ambicje mocarstwowe.

          Niemcy z Rosja bawia sie w podzial Europy na strefy wplywow. Dlatego wlasnie
          byly tak dlugo blokowane rozmowy Uni z Ukraina w ciagu poprzednich lat.

          Z tego powodu rowniez Niemcy blokowaly przystapienie Polski do NATO do 1996
          roku.

          Olbrzymi sukces polskiej demokracji Kwasniewskiego, Belki (jezeli zrobil cos
          naprawde dobrego, to trzeba glosno uznac) czasie rewolucji pomaranczowej polega
          na tym, ze wlasnie udalo im sie formalnie wlaczyc Unie do rozmow z rzadem
          Kuczmy. Co prawda stanowisko Uni bylo pro rosyjskie: Solana kazal pojsc
          demonstrantom do domow i uznac rzad Jakowlycza (czy jakos podobnie), ale nie
          mniej Unia byla w negocjacjach.

          Sprawa stosunku do Ukrainy i Bialorusi jest jednym z punktow w ktorych
          interesy Polski i Niemiec sa diametralnie rozne i sprzeczne.

          One sa dlatego diametralnie rozne, poniewaz Niemcy zdradzaja idee Uni
          Europejskiej i probuja realizowac paskudna nacjonalistyczna polityke
          mocarstwowa bazujaca na sojuszu z Rosja; jest to po prostu reaktywizowanie
          starej polityki panstwa pruskiego, prowadzonej przez Bismarcka.

          Oznacza to rowniez odrodzenie aliansow w Europie z konca XIX wieku.
      • antysmok Re: To pokłosie polskiej poliyki wschodniej 15.09.05, 14:38
        Raczej odwrotnie, to poklosie polityki zachodniej Rosji. Rosja postawila na
        Niemcy i ich sobie owinela wokol malutkiego paluszka. Niestety Polska nic nie
        mogla zrobic. Ale ma to tez swoje dobre strony, Polska stala sie wlasciwie
        jedynym podmiotem majacym cos do powiedzenia w polityce wschodniej EU, niemcy sa
        zneutralizowane. Dzieki temu paradoksalnei ansz pozycja staje sie silniejsza.
        Nie ma juz tej obawy jaka byla jeszcze kilka lat temu ze bedziemy postrzegani
        jako kolejny niemiecki land. W sumie sytuacja jest dobra a instytucje ktore nie
        potrafia sie zreformowac jak G5 znikna zastapione pzrez nowe jakkolwiek by sie
        to nie nazywalo I5 czy j23 ... :-) pozdr
      • elfhelm kibucujmy więc Angeli!!! 15.09.05, 17:23
        i koalicji chadecko-liberalnej.
      • 79er przed chwila wyglaszali oswiadczenia ze nic nie 15.09.05, 17:35
        przed chwila wyglaszali oswiadczenia ze nic nie chca zalatwaic ponad glowami
        czy tez za plecami Polakow i Polski,
        to jeszcze jeden dowod ze polska polityka zagraniczna oparta na komsomolskich i
        agenturalnych kontaktach Kwacha i jego zlodziejskiej szajki jest tyle warta co
        papier na ktorym skladali swoje podpisy,
        w polityce licza sie nie gesty tylko fakty, a afakty sa takie Rosja z nas kpi w
        zywe oczy a Niemcy zalatwiaja swoje interesy polityczne i gospodarcze z Rosja z
        wyrazna szkoda dla Polski,
        moze troche realpolitik na wzor niemiecki przydaloby sie w polskim infantylnym
        i nieprofesjonalnym MSZ
      • pantanal [...] 15.09.05, 22:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • peterliberty Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 07:53
      CO SCHROEDER MYŚLI NIE GRA JUŻ ROLI!!!!

      Tej niedzieli pan Gerhard Schreoder i cały jego rząd łaskawie dadzą nam od
      siebie odpoczącząć na zawsze. Nareszcie ta fatalna koalicja przestanie
      przeszkadzać Europie się rozwijać, a ów nikczemny człowiek stojący na jej
      czele jest właściwie już emerytem!
      • pamin1 Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 07:55
        peterliberty napisał:

        > CO SCHROEDER MYŚLI NIE GRA JUŻ ROLI!!!!
        >
        > Tej niedzieli pan Gerhard Schreoder i cały jego rząd łaskawie dadzą nam od
        > siebie odpoczącząć na zawsze. Nareszcie ta fatalna koalicja przestanie
        > przeszkadzać Europie się rozwijać, a ów nikczemny człowiek stojący na jej
        > czele jest właściwie już emerytem!

        Bardzo sie mylisz.
        • mathias_sammer Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:24
          Potwierdzam. Po Deuell, Schroeder zwiekszyl przewage nad Merkel 4-rotnie i
          wyniki maja rowniez przelozenie w percepcji medialnej partii. CDU (poza
          nieprzystajaca do rzeczywistosci polityka Kirchoffa) nie maja innego jak SPD
          programu, dzisiaj wiadomo juz, ze nie ma partii przewodniej w RFN, a za tydzien
          okaze sie (co juz od dawna wiadomo) , ze musi postac koalicja czarnych z
          czerwonymi. Wielu moich znajomych rozczarowanych Schroederem i SPD bedzie mimo
          wszystko na nich glosowac, by dokonczyli to co zaczeli i przyznam, ze rozumiem.

          M.S.
      • synziemi Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 08:08
        Tez sie zgadzam. Wydaje mi sie, ze Schroeder caly czas prowadzi polityke przedwyborcza. Po dojsciu do wladzy Merkel Polska powinna bez problemu znalezc sie w gronie G6.
      • fritz.fritz Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 09:48
        Mylisz sie. Dokladnie teraz bardzo duzo wskazuje na to, ze chadecy z FDP nie
        przejma wladzy.
      • trevik Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 12:29
        Przy obecnych nastrojach wyborczych w Niemczech zalecalbym daleko idacy
        sceptycyzm w sprawie rychlego upadku wplywow Schroedera.

        Nie wiadomo, czy Chadecy beda mieli na tyle duze wplywy (i wole, bo tego tez nie
        mozna byc pewnym), aby na Polske sie zgodzic. Poza tym nie jestem pewny woli
        reszty grupy G5, bo jak to w EU czasem bywa wszyscy sie zgadzaja, dopoki maja
        relatywnie duza pewnosc, ze ktos sie nie zgodzi - jest duza pokusa, aby tak
        robic wiedzac, ze konieczna jest jednomyslnosc (tanie PR, ktore nikogo nic nie
        kosztuje).

        To moze byc przede wszystkim tani chwyt ze strony Francuzow (a moze faktycznie
        Francuzi doszli do wniosku, ze to byloby dla nich korzystne - tylko nie wiem, z
        ktorej niby strony a do tej pory nic nie wskazywalo na to, aby Francja miala
        jakiekolwiek zamiary oddawania czesci swoich wplywow, m.in. przez G5):
        sceptyczny do rzeczywistej woli Francji jestem tez z tego powodu, ze Francja
        zapewne zdaje sobie sprawe z reakcji Niemiec a w tej chwili nic bardziej nie
        potrzebuje rzad francuzki w Europie, niz wlasnie wspolpracy z Niemcami: watpie,
        ze chca to wspolprace jakkolwiek narazac a gdyby ta wspolpraca mialaby sie
        oslabiac na rzecz innych ukladow, to wylacznie moga byc tego zrodlem Niemcy z
        chadekami w rzadzie.

        Gruss, T.
    • tzetze1 Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 07:53
      Mam nadzieje ze to sie zmieni po wyborach...Schroeder i Czyrak to stare sk..yny,
      im szybciej splynal tym lepiej dla Polski.
    • nestorz Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 07:54
      I jak tu lubić to państwo i tych ludzi. Wiecznie ta teutońska buta i
      wywyzszanie się, mało tego, próbują jesazcze zrobić z siebie ofiary II wojny
      światowej. Robimy zrzutkę na olej do niemieckich głów - nie zaszkodzi.
      • synziemi Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 08:11
        Bez przesady z ta "teutonska buta". Ja tu raczej widze przyklad nieporadnosci politycznej u naszych zachodnich sasiadow i braku szerszej wizji. O ile Niemcy moga zapewne podac jakies watpliwosci oparte na faktach dotyczace przyjecia Polski i Czech do Schengen to raczej nie moge pomyslec o ani jednej racjonalnej przyczynie dla weta przeciwko wejsciu naszego kraju do G5.
        • mathias_sammer Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:01
          Nie zgodze sie z Toba, oni wlasnie maja wizje polityki zagranicznej, w ktorej
          nie uwzgledniaja interesow rozchwianej, niezdecydowanej politycznie Polski.
          Od kilku lat nastepuje powolne omijanie polskich stref inwestycyjnych (mysle, o
          calosc, nie o u ich przywilejowaniu). Od kilku lat inwestorzy czekaja na
          sprzyjajaca atmosfere, ale trudno jest prowadzic wielomilionowe interesy w
          kraju, ktorych partnera nazywa sie faszysta i zlodziejem mienia narodowego.
          Polska nie ma zadnego programu polityki zagranicznej w obliczu zblizajacych sie
          wyborow i doskonale o tym wiedza obserwatorzy zagraniczni i politycy starej
          pietnastki.

          M.S.
          • piotrusia.pan Polityka zagraniczna Polski na najblizsze lata 15.09.05, 11:59
            mathias_sammer napisał:

            > Nie zgodze sie z Toba, oni wlasnie maja wizje polityki zagranicznej, w ktorej
            > nie uwzgledniaja interesow rozchwianej, niezdecydowanej politycznie Polski.
            > Od kilku lat nastepuje powolne omijanie polskich stref inwestycyjnych (mysle,
            o
            >
            > calosc, nie o u ich przywilejowaniu). Od kilku lat inwestorzy czekaja na
            > sprzyjajaca atmosfere, ale trudno jest prowadzic wielomilionowe interesy w
            > kraju, ktorych partnera nazywa sie faszysta i zlodziejem mienia narodowego.
            > Polska nie ma zadnego programu polityki zagranicznej w obliczu zblizajacych
            sie
            >
            > wyborow i doskonale o tym wiedza obserwatorzy zagraniczni i politycy starej
            > pietnastki.
            >
            > M.S.


            Bedzie kontynuacja polityki SLD, czyli utrzymywania dobrych stosunkow z USA
            i jednoczesnie (gdzie to mozliwe) z Niemcami. Znam to z tkzw "pierwszej reki".
            Dlatego tez w obecnej debacie wyborczej problem polityki zagranicznej nie jest
            poruszany, gdyz pomijajac egzotow (Lepper, Mikke) panuje tu Consencus.
            • hummer Re: Polityka zagraniczna Polski na najblizsze lat 15.09.05, 12:10
              piotrusia.pan napisał:

              > Bedzie kontynuacja polityki SLD, czyli utrzymywania dobrych stosunkow z USA
              > i jednoczesnie (gdzie to mozliwe) z Niemcami. Znam to z tkzw "pierwszej reki".

              Ja wolałbym utrzymywanie dobrych stosunków z EU (bo to też ze sobą, jesteśmy w EU) i tam gdzie możliwe z USA. Nie na odwrót, chyba, że już jesteśmy kolejnym Stanem bez prawa wjazdu na terytorium innych Stanów. :-)
              • piotrusia.pan Re: Polityka zagraniczna Polski na najblizsze lat 15.09.05, 12:15
                hummer napisał:

                > piotrusia.pan napisał:
                >
                > > Bedzie kontynuacja polityki SLD, czyli utrzymywania dobrych stosunkow z U
                > SA
                > > i jednoczesnie (gdzie to mozliwe) z Niemcami. Znam to z tkzw "pierwszej r
                > eki".
                >
                > Ja wolałbym utrzymywanie dobrych stosunków z EU (bo to też ze sobą, jesteśmy
                w
                > EU) i tam gdzie możliwe z USA. Nie na odwrót, chyba, że już jesteśmy kolejnym
                S
                > tanem bez prawa wjazdu na terytorium innych Stanów. :-)

                Spytaj polskich politykow, dlaczego oni wola jednak inaczej?
                Widac cos w tym jest, skoro Kwasniewski zgadza sie tu z Tuskiem i Kaczynskim?

                Nie jest prawda, ze Polska jest slugusem USA. Utrzymywanie uprzywilejowanych
                stosunkow z USA pozwala Polsce "ugruntowywac" jej niepodleglosc wobec Niemiec
                i Rosji.
                Nasi sasiedzi musza sie "przyzwyczaic" do niepodleglej Polski.
                A na to trzeba troche czasu...

                Przepraszam, ale musze zajac sie realem, wiec z gory uprzedzam,
                ze nie podejme dalszej rozmowy.
                • hummer Re: Polityka zagraniczna Polski na najblizsze lat 15.09.05, 12:42
                  piotrusia.pan napisał:

                  > Spytaj polskich politykow, dlaczego oni wola jednak inaczej?
                  > Widac cos w tym jest, skoro Kwasniewski zgadza sie tu z Tuskiem i Kaczynskim?

                  I liczysz, że polityk prawdę Ci powie?

                  > Nie jest prawda, ze Polska jest slugusem USA. Utrzymywanie uprzywilejowanych
                  > stosunkow z USA pozwala Polsce "ugruntowywac" jej niepodleglosc wobec Niemiec
                  > i Rosji.

                  Najlepiej z kimś reguluje się stosunki poprzez twardą rozmowę w cztery oczy. Zabieranie szóstych oczu do poważnej rozmowy tylko ośmiesza rozmówcę.

                  > Nasi sasiedzi musza sie "przyzwyczaic" do niepodleglej Polski.
                  > A na to trzeba troche czasu...

                  Przecież oni już dobrze o tym wiedzą. Ale skoro potrzebujemy szóstych oczu do znaczy, że jednak nie jesteśmy niepodlegi. W ten sposób zaprzeczyłeś sam sobie.

                  > Przepraszam, ale musze zajac sie realem, wiec z gory uprzedzam,
                  > ze nie podejme dalszej rozmowy.

                  Takie życie.
                  • synziemi Re: Polityka zagraniczna Polski na najblizsze lat 15.09.05, 19:29
                    hummer napisał:

                    > Przecież oni już dobrze o tym wiedzą. Ale skoro potrzebujemy szóstych oczu do z
                    > naczy, że jednak nie jesteśmy niepodlegi. W ten sposób zaprzeczyłeś sam sobie.

                    Miedzynarodowa polityka to misternie budowany system koalicji, umow, itp. Wejsc i zgrywac silacza nie zawsze wiele daje. A akurat wole nasze kumanie sie z Ameryka niz niemieckie z Rosja. Na sojuszach z Rosjanami jeszcze chyba nikt dobrze nie wyszedl...
    • at_work Da, oczien haraszo tawariszcz Schroeder 15.09.05, 08:05

      Mołodiec!

      _
      Pies, czyli kto?
      • bespowrotnie Re: Da, oczien haraszo tawariszcz Schroeder 15.09.05, 08:18
        Dokładnie o tym samym pomyślałem, dzieki niemcom 6 w G6 bedzie Rosja (nie
        jawnie).
    • synziemi Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 08:07
      Ostatnio Niemcy tancza jak im Rosja zagra. Wiec moze i to zagranie jest efektem napietych stosunkow pomiedzy Warszawa i Moskwa?
      • maruda.r Czekamy na wytyczne Waszyngtonu w tej sprawie. 15.09.05, 09:22
        synziemi napisał:

        > Ostatnio Niemcy tancza jak im Rosja zagra. Wiec moze i to zagranie jest efekte
        > m napietych stosunkow pomiedzy Warszawa i Moskwa?

        *********************************

        Nie. Problem w tym, ze nie mamy własnej polityki zagranicznej i będziemy robic
        wszystko to, co każe nam Waszyngton.

        Więc Niemcy sami mogą dzwonić do Waszyngtonu i zapytac się jakie są aktualne
        wytyczne dla Polski. Nie muszą się w tej sprawie kontaktowac z polskim MSZ.

        • synziemi Re: Czekamy na wytyczne Waszyngtonu w tej sprawie 15.09.05, 09:29
          maruda.r napisał:

          > Więc Niemcy sami mogą dzwonić do Waszyngtonu i zapytac się jakie są aktualne
          > wytyczne dla Polski. Nie muszą się w tej sprawie kontaktowac z polskim MSZ.

          Z tego co widze to Niemcy raczej dzwonia po wytyczne do Moskwy... Nawiasem mowiat to wole byc "koniem trojanskim" USA niz "koniem trojanskim" Rosji w Europie. :)
          • aquarius12 Re: Czekamy na wytyczne Waszyngtonu w tej sprawie 15.09.05, 10:09
            Biznes liczy się przede wszystkim. Na amerykańskim offsecie raczej nie
            zarabiamy. A gdzie nasze wspaiałe pola naftowe w Iraku?, he he. A ile wart jest
            amerykański koń trojański, to Bush pokazał kwachowi, olewając jego wizytę. A
            czemu Angolom nie przeszkadza polityka Putina tylko przysysają sie do
            niemieckiej rury?
        • mathias_sammer Re: Czekamy na wytyczne Waszyngtonu w tej sprawie 15.09.05, 10:38
          Na sasiednim watku przeczytalem taki oto wpis, zrobie z niego skroty (mam
          nadzieje za pozwoleniem autora*), bo rozumiem go nie tylko w doslownym
          kontekscie, ale konteskcie dzisiejszej polityki zagranicznej , jaka mialby
          prowadzic nowy rzad . Jednoczesnie pokazuje jak my sami siebie postrzegamy.

          Poczytajcie i pomyslcie o stosunkach Polski z sasiadami w roku 2005:

          "To skutek polityki kosciola katolskiego..
          Katolski kosciol w polsce doprowadzil tych ludzi do tego ....
          Przecietny polak nie ma na tyle rozumu aby sam sobie wymyslil tak ot od siebie
          ze bedzie nienawidzial np. zydow.
          Te chlopy w tych czarnych sukienka i czerwonych stringach od kilkuset lat
          wmawiali tym chlopa malorolnym to rozga to dupczac ich kogo maja nienawidziec a
          kogo kochac.
          Mieli kochac i oddawac czesc tylko ikonka ((one z racji tej ze nie gadaja ))
          nigdy sie nie myla i nie ma takiej mozliwosci aby sie wygadaly ze ksieza
          katolscy to najwieksze zlo jakie moglo spotkac polske.
          Stad w polsce orgazm na tle balwochwalstwa .
          A nienawidziec zydow gdyz ci nie chcieli dzielic sie kasa z nimi i niestety ale
          byli o wiele madrzejsi od rozpitych chlopow malorolnych klapiacych polskim
          jezykiem i niegramotnym ."

          A przy okacji ostatnie zdanie parafrazujac:
          "A nienawidziec Niemcow gdyz ci nie chcieli dzielic sie kasa z nimi i niestety
          ale
          byli o wiele madrzejsi od rozpitych chlopow malorolnych klapiacych polskim
          jezykiem i niegramotnym ."

          Pomijam aspekt kosciola, ktory niezaprzeczalnie ma ogromne wplywy na myslenie
          Polakow (coraz mniejsze na szczescie), ale jakze ciekawa analiza- podkresla to
          czym od lat zajmuja sie socjologowie- silna potrzeba ubogiego spoleczenstwa do
          posiadania przywodcy ideologicznego (vide Pilsudski, Napoleon, Hitler), ktory
          zaproponuje wizje, przyjmie na siebie odpowiedzialnosc i ryzyko, a na wypadek
          porazki bedzie jej jedyna matka.

          M.S.

          * autora przepraszam za niepodanie nicka, ale wycialem tekst i umknelo mi kto
          napisal, poszukam i wkleje.

          • mathias_sammer autor cytatu: janosik6 (bt) 15.09.05, 10:39
      • ferris.b Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:25
        Dokladnie. Nie moze byc tak, ze najpotezniejsze panstwo w Unii, kandydat do Rady bezp ONZ,
        regionalne mocarstwo zachowuje sie w stosunkach z rosja jak chlopczyk na imieninach u cioci. to
        zenujace i pokazuje wyraznie kto w Europie prowadzi rozchwiana, niepewna i nieodpowiedzialna
        polityke. I nie jest to wcale polska. Mam nadzieje ze chadecy przegonia tych komuchow i wreszcie
        zapanuje zdrowy rozsadek w stosunkach miedzy starymi a nowymi czlonkami Unii. Panie Sarkozy -
        trzymam kciuki!

        I nie moze byc tak ze w Unii lubia nas tylko jesli kupujemy ich produkty. Bo to znaczy, ze to zadna unia
        a jedynie organizacja sluzaca sprawnej dystrybucji produktow z krajow bogatszych do biedniejszych
        wedlug zasady: 'jesli nie kupisz to nie bedziemy sie z toba bawic'. Polska ma prawo prowadzic
        suwerenna polityke i rozmaite decyzje (oczywiscie w granicach rozsadku i ze swiadomoscia ze nie
        funkcjonujemy w prozni) nie powinny miec wplywu na to czy w Unii jestesmy postrzegani jako wazny
        partner czy jako kon trojanski niegodny uczestnictwa w waznych gremiach.



    • toworzyszszmaciak I słusznie! Bo na co taka Polska ma wpływ? 15.09.05, 08:20
      • remik.bz Niemcy aż tak boją się Rosji ? 15.09.05, 08:35
        Przecież są w UE i NATO, a zachowują sie jakby "krasnaja armia" im wciąż
        groziła i roboią to ,czego oczekuje Moskwa. A może za dobrze pamiętaja tamte
        czasy ?
        Jedno jest pewne , to Moskwa obawia się wpływu Polski na sprawy "wschody
        Europy", bo inne kraje UE nie maja zielonego pojecia o tej problematyce (
        patrz - zaangażowanie UE na Ukrainie i Białorusi).
    • asp420 az by sie prosilo... 15.09.05, 08:28
      ...aby GW zapytala w tej sprawie Wolff-Poweska, ktora tak czesto udziela sie w "Publicystyce" (np. tydzien temu). Zawsze ma tyle do powiedzenia w sprawach polsko-niemieckich, mysle ze i w tej powinna.
      • efg Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsorowanej 15.09.05, 09:40
        przez rzad niemiecki. Nie neguje jej wiedzy ani obiektywizmu, ale sa sytuacje
        kiedy musi byc cicho po prostu.
        • fritz.fritz Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 09:53
          efg napisał:

          > przez rzad niemiecki. Nie neguje jej wiedzy ani obiektywizmu, ale sa sytuacje
          > kiedy musi byc cicho po prostu.

          Powinienes negowac jej obiektywizm a raczej jego brak.

          Jej stanowisko jest czysto pro niemieckie. Jest zdania, ze Polska w pelni
          powinna podporzadkowac sie Niemcom.
          Z tego punktu widzenia, jej stanowisko jest obiektywnie niemieckie a nie
          polskie a ton wypowiedzi czysto proniemiecki.
          • mathias_sammer Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 10:05
            Szkoda, ze Polska swoja role w EU postrzega jedynie w dwoch
            kategoriach: "podporzadkowania sie Niemcom", a co za tym idzie i korzystania z
            jakze zanengo "liberum veto" lub pelnienia funcji "konia trojanskiego
            Waszyngtonu". Nawet w przypadku miernego przygotowania makroekonomicznego
            powinna znalezc sie co na jmniej jeszcze jedna opcja i alternatywa dla Polski
            na arenie europejskiej. Powinna i jest, nie zaplanowano jej jednak w polskiej
            polityce zagranicznej ani w okresach krotko- ani dlugofalowych.

            M.S.
            • aquarius12 Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 10:15
              mathias_sammer napisał:

              > Szkoda, ze Polska swoja role w EU postrzega jedynie w dwoch
              > kategoriach: "podporzadkowania sie Niemcom", a co za tym idzie i korzystania
              z
              > jakze zanengo "liberum veto" lub pelnienia funcji "konia trojanskiego
              > Waszyngtonu". Nawet w przypadku miernego przygotowania makroekonomicznego
              > powinna znalezc sie co na jmniej jeszcze jedna opcja i alternatywa dla Polski
              > na arenie europejskiej. Powinna i jest, nie zaplanowano jej jednak w polskiej
              > polityce zagranicznej ani w okresach krotko- ani dlugofalowych.
              >
              > M.S.



              Masz absolutną rację. Tylko do tego potrzeba męzów stanu a nie marnych
              polityków (myślę o wszystkich, od prawa do lewa). A tymczasem widć tylko tych
              pierwszych.
            • fritz.fritz Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 12:11
              mathias_sammer napisał:

              > Szkoda, ze Polska swoja role w EU postrzega jedynie w dwoch
              > kategoriach: "podporzadkowania sie Niemcom", a co za tym idzie i korzystania
              z

              Szkoda, ze Niemcy, ktore do 1989 byly wzorowym czlonkiem Uni Europejskiej,
              wiernie oddanym USA i dzialajacym czesto jako moderator miedzy Francja a USA,
              po zjednoczeniu sie, mentalnie zagubily sie.

              Nie moga znalezc dla siebie miejsca w europejskim szeregu. Destabilizuja system
              bezpieczenstwa, NATO, dzieki ktoremu przezyly okres zimnej wojny, a wiec USA, i
              ktoremu zawdzieczaja dobrobyt.

              Niemcy prowadza nacjonalistyczna polityke w najlepszym bismarckowskim stylu,
              budujac antyamerykanskie osie z Moskwa i nawet z Pekinem sprobowali.

              USA jest jedynym krajem gwarantujacym Polsce ( i rowniez Ukrainie oraz panstwom
              baltyckim) niepodleglosc.
              Niemcy poprzez destabilizacje strukture bezpieczenstwa bazujacej na sojuszu z
              USA sa bezposrednim niebezpieczenstwem dla tych krajow.

              NPD jest od dwoch lat znalazla powszechna akceptacja w Niemczech. Program NPD
              mam nadzieje, jest ci znany.

              ", a co za tym idzie i korzystania z
              > jakze zanengo "liberum veto"

              Polska nie ma opcji liberum veto w Uni, a jezeli ma to tylko w tych samych
              punktach, w ktorych ma rowniez Cypr czy Luksemburg.

              O czym wiec mowisz ???

              A moze nie wiesz zbyt dokladnie o czym mowisz?


              ...lub pelnienia funcji "konia trojanskiego
              > Waszyngtonu".

              Najbardziej wasalskim panstwem do upadku bloku wschodniego w wielkim stopniu
              dzieki Solidarnosci, a wiec polskiemu duchowi liberum veto, jakbys powiedzial,
              a ktory wlasnie umozliwil uwolnienie duzej czesci Europy, byly Niemcy. Niemcy
              byly do tego stopnia wasalskie, ze byly przedmiotem dowcipow. W tym sensie byly
              one wlasnie tym najbardziej poslusznym oslem trojanskim. Niemcy ratowaly
              wlasnie wlasna skore, bo cale ich bezpieczenstwo zawdzieczali USA. No i teraz
              widac, jakimi solidnymi partnerami sa Niemcy.


              >Nawet w przypadku miernego przygotowania makroekonomicznego
              > powinna znalezc sie co na jmniej jeszcze jedna opcja i alternatywa dla Polski
              > na arenie europejskiej. Powinna i jest, nie zaplanowano jej jednak w polskiej
              > polityce zagranicznej ani w okresach krotko- ani dlugofalowych.

              Zaplanowano. Ale plan numero 1 nie wypalil. Plan ten polegal na calkowitej
              symbiozie z Niemcami. Niestety, Niemcy po prostu podpozadkowali caly profil
              swojej polityki zagranicznej wlasnie interesom Rosji. Stali sie rosyjskim oslem
              trojanskim w Uni Europejskiej.

              Najlepszy przyklad. Polityka SLD: pierwsza kadencja: niechetna NATO,
              absolutnie pro niemiecka, dystans do USA.
              Druga kandencja: 4 lata pozniej.
              SLD zrozumiala polityke i cele polityki niemieckiej w stosunku do Polski i
              Rosji. Rzad SLD rzucil sie wrecz na szyje USA. Dzieki Millerowi za to, ze
              zrozumila lekcje udzielona mu przez Niemcy i nie zawahal sie wyciagnac z niej
              wnioskow.

              Innymi slowy, nastapilo przesuniecie priorytetow w dlugofalowej polityce
              bezpieczenstwa Polski: podziekuj za to Niemcom, zadziwiajacym przyjazniom
              niemieckich kanclerzy: najpierw Kohla w lazni z Jelczynem a teraz Schrödera z
              Putinem (poza laznia).

              Polityka europejska: odrzucenia modelu superpanstwa. Rowniez cale szczescie.

              A reszta: to jest codzienny biznes w ramach dobrej polityki wspolnoty, gdzie
              kazdy walczy o swoja kosc (najlepiej mozna sie uczyc od Francji i Hiszpani) i
              zawiazuje sie alianse w celu rozwiazaniu poszczegolnych problemow.


              >



              > jakze zanengo "liberum veto" lub pelnienia funcji "konia trojanskiego
              > Waszyngtonu".
              • aquarius12 Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 14:20
                Totalne pomieszanie z poplątaniem.
                Jakie były Niemcy przed upadkiem komunizmu nie absolutnie dziś żądnego
                znaczenia. Jeżeli coś destabilizują, to dominację USA w świecie zgodnie z
                doktryną neokons. Obecnie bezpieczeństwo ma charakter gospodarczy, więc gdzie
                ta gwarancja ze strony USA. Przecież Putin z Łakszenką nie wjadą czołgami na
                Podlasie, tylko Putin zakręci kurek. I co, sprowadzisz gaz z Teksasu?
                Po drugie, polityka SLD nie była w pierwszym okresie taka proniemiecka,
                wystarczy wspomnieć o przepychankach z Kohlem w sprawie granicy. Natomiast
                przedakcesyjna polityka Schroedera była silnie propolska, za co Miller mu
                odpłacił, jak to komuniści potrafią. Zbliżenie rosyjsko - niemieckie to efekt
                naszej głupoty.
                Obecnie jesteśmy wykonawcą "czarnej roboty" dla USA. Najpierw Irak. Na Ukrainie
                bohaterowie "pomarańczowej rewolucji" walą się po szczekach, a Janukowycz z
                doradcami z KGB spokojnie czeka.
                I ostatnie puytanie. Dlaczego tak proamerykańska W.Brytania włacza sie do
                podmorskiej rury?
                • arkasm Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 18:31
                  > Totalne pomieszanie z poplątaniem.
                  > Jakie były Niemcy przed upadkiem komunizmu nie absolutnie dziś żądnego
                  > znaczenia.

                  Dlaczego?

                  > Jeżeli coś destabilizują, to dominację USA w świecie zgodnie z
                  > doktryną neokons. Obecnie bezpieczeństwo ma charakter gospodarczy, więc gdzie
                  > ta gwarancja ze strony USA. Przecież Putin z Łakszenką nie wjadą czołgami na
                  > Podlasie, tylko Putin zakręci kurek.

                  Niech zakręcają! Jaja sobie robisz... Mogą co najwyżej podnieść ceny, ale taka
                  podwyżka uderzyłaby nie tylko w Polskę. Rosyjska gospodarka jest tak uzależniona
                  od sprzedaży ropy i gazu (co jest zresztą zasługą Putina), że zakręcenie
                  jakiegokolwiek kurka jest równoważne z bankructwem federacji. Na ile zmieni to
                  rura bałtycka trudno przewidzieć ale przecież nie przepompują nią wszystkiego!
                  Prawda jest taka, że to Rosja je nam z ręki :) A to musi boleć... Jedyny sukces
                  Putina to totalna dyskredytacja rosyjskiej "kultury" politycznej. Wszystko na co
                  go stać to prowadzenie tandetnej i kiczowatej wojny psychologicznej (zresztą tak
                  naprawdę kosztem obywateli Rosji). Tym śmieszniejsi wydają się Niemcy i
                  Francuzi. Nie po raz pirwszy historia pokazuje jak nisko mogą upaść "najbardziej
                  cywilizowane narody świata".

                  > I co, sprowadzisz gaz z Teksasu?

                  To nie takie trudne :)
                  A można też z wielu innych miejsc, nawet w Europie.

                  > Po drugie, polityka SLD nie była w pierwszym okresie taka proniemiecka,
                  > wystarczy wspomnieć o przepychankach z Kohlem w sprawie granicy.

                  To Kohl zaczął. I sami Niemcy pukali się w czoło.

                  > Natomiast
                  > przedakcesyjna polityka Schroedera była silnie propolska,

                  Nie bardzo kojarzę w czym się ta siła objawiała...

                  > za co Miller mu
                  > odpłacił, jak to komuniści potrafią.

                  ... i jaka była zapłata. A jeśli komunista to chyba powinna być jakaś zbierzność
                  z planami tow. Putina. O co chodzi?????? To jest typowa argumentacja przejrzysta
                  inaczej :)

                  > Zbliżenie rosyjsko - niemieckie to efekt
                  > naszej głupoty.

                  A więc jednak coś od nas zależy! Niebywałe...

                  > Obecnie jesteśmy wykonawcą "czarnej roboty" dla USA. Najpierw Irak.

                  Na początku operację w Iraku poparły wszystkie kraje Unii z wyjątkiem jądra
                  cynizmu: Franji Niemiec i krajów Beneluxu. Ponadto Bułgaria, Rumunia, Ukraina i
                  wiele krajów spoza Europy, jak choćby Japonia. No ale to Polacy są od czrnej
                  roboty... Żenada kolego!

                  > Na Ukrainie
                  > bohaterowie "pomarańczowej rewolucji" walą się po szczekach, a Janukowycz z
                  > doradcami z KGB spokojnie czeka.

                  Rola Polskiej dyplomacji na Ukrainie sprowadzała się tego, że prezydentem został
                  faktyczny zwycięzca wyborów, a nie namaszczony przez tow. Putina. Nie Polska
                  posadziła Juszczenkę na fotelu prezydenta ale wybrał go naród ukraiński!!! A to
                  że walą się po szczękach to już jest ich wewnętrzny problem - gdyby rządził
                  Janukowycz na pewno byłby spokój - koledzy z KGB by pomogli. A le zrozumienie
                  tego niuansu napewno wykracza poza wyobrażnię ludzi, którzy widzą jedynie to co
                  chcą widzieć i bezczelnie sieją dezinformację w najlepszym komunistycznym stylu.

                  > I ostatnie puytanie. Dlaczego tak proamerykańska W.Brytania włacza sie do
                  > podmorskiej rury?

                  Oficjalnie jeszcze nic nie wiadomo! A poza tym spójrz na mapę stary i pomyśl
                  dłużej nad tym problemem :)
                  I nad sobą!
                • fritz.fritz Re: Wolf-Poweska pracuje w firmie hojnie sponsoro 15.09.05, 20:54
                  > Totalne pomieszanie z poplątaniem.
                  > Jakie były Niemcy przed upadkiem komunizmu nie absolutnie dziś żądnego
                  > znaczenia.

                  Moze przeczytasz moja post zanim na nia odpowiesz. Napisalem na samym poczatku,
                  jakim waznym krajem byly Niemcy przed zjednoczeniem.

                  Jeżeli coś destabilizują, to dominację USA w świecie zgodnie z
                  > doktryną neokons.

                  Tylko dla Niemcow zielonych i Niemcow nazistow istnieje problem domninacji USA.
                  Ciekawe, jak podobne sa do siebie te dwa wydawoloby sie rozne kierunki
                  polityczne.

                  Sila USA jest dla olbrzymiej wiekszosci krajow Uni gwarantem stabilnosci
                  politycznej. Dla Ukrainy, panstw baltyckich i Polski jest decydajaca dla
                  zachowania niepodleglosci.
                  Niemcy po zjednoczeniu zaczely prowadzic w niektorych punktach wrecz obledna
                  antyamerykanskia polityke.

                  Chadecja, ktora moze wygra wybory, jest rowniez zdania, ze Niemcy prowadza
                  obledna antyamerykanska polityke i zapowiedzialy jej natychmiastowe
                  zakonczenie.
                  Uwazam, ze Chadecja ma racje twierdzac, ze Niemcy prowadza teraz absolutnie
                  szkodliwa dla Niemiec i przez to rowniez dla Uni slepa antyamerykanska polityke.

                  >Obecnie bezpieczeństwo ma charakter gospodarczy, więc gdzie
                  > ta gwarancja ze strony USA.

                  Boze, twoja naiwnosc chcialbym posiadac. Jest wrecz zabojcza. Z tego wynika, ze
                  wlasciwie Polska powinna natychmiast zlikwidowac armie, i ze Niemcy wedlug
                  ciebie tez tak mysla. Tylko dlaczego armii nie likwiduja i nawet z powszechnej
                  sluzby wojskowej nie chca zrezygnowac.
                  Zacznij myslec.

                  > Po drugie, polityka SLD nie była w pierwszym okresie taka proniemiecka,
                  > wystarczy wspomnieć o przepychankach z Kohlem w sprawie granicy

                  Ty naprawde nie wiesz o czym piszesz. To byl rzad Mazowieckiego, ktoremu udalo
                  sie poruszyc opinie publiczna na zachodzie i spowodowac, ze nawet Francuzi
                  zajeli jednoznacznie antyniemieckie stanowisko czym sie Kohl specjalnie nie
                  przejmowal.

                  Rozstrzygajaca role odegral prezydent USA Bush, senior, ktory publicznie odcial
                  sie od zadania Kohla pozostawienie sprawy granic... Polsce i Niemcom. Bush
                  zagrozil, ze w przypadku nie uznania granic przez Niemcy, USA nie zmienia
                  statusu Niemiec, tzn. sie Niemcy zostana dalej, formalnie rzecz biorac, pod
                  okupacja USA, Anglii i Francji.

                  Dopiero wtedy Niemcy uznali granice Polski i ... staly sie przyjaciolmi Polski,
                  do granic, oczywiscie.

                  To co nazywasz przepychankami, nie bylo niczym innym jak podjeciem dzialan
                  wojennych przez Niemcy przeciwko Polsce bez uzycia armii. Bronia bylby
                  extremalny szantaz polityczny i gospodarczy.

                  Niemcy wojne ta przegraly dzieki zdecydowanej postawie USA. Niemcy nie mogly
                  zignorowac USA, poniewaz militarnie nie byly sie w stanie oprzec potedze tego
                  wspanialego kraju. Gdyby Niemcy militarnie byly tak samo silne jak USA, nie
                  uznalyby granicy Polski.

                  Teraz widzisz, jak wygrywa sie wojny dzieki potedze wojskowej nie oddajac ani
                  jednego strzalu. Niemiecka agresja przeciwko Polsce w 1989 / 90 zakonczyla sie
                  sromotna kleska.

                  >Natomiast
                  > przedakcesyjna polityka Schroedera była silnie propolska,

                  Zgadza sie. Napisalem to juz przedtem.

                  > za co Miller mu odpłacił, jak to komuniści potrafią

                  Miller byl w czasie I kadencji SLD bardzo, bardzo pro niemiecki. Miller mial
                  nadzieje, jak mase politykow komunistycznych, ze Niemcy naprawde bedzie
                  podmiotem w polityce niemieckiej. W ciagu osmiu lat dostal jednak piekna lekcje
                  polityczna od Niemiec: dowiedzial sie od nich, ze Polska jest i bedzie tylko i
                  wylacznie przedmiotem Niemcow w ich stosunkach z Moskwa.

                  Do tego dochodzi, ze Saddam byl irackim Hitlerem i jezeli jest mozliwosc
                  likwidacji takiego rezimu, to trzeba to robic.
                  Do tego dochodzi, ze najpierw Niemcy i Francja oglosily, nie pytajac sie wogole
                  nikogo o zdanie, ze Unia jest przeciwko wojnie w Iraku.

                  Francja i Rosja bronily swoich niezwykle intratnych interesow gospodarczych w
                  Iraku. Niemcy daza do wyrzucenia USA z Europy aby moc realizowac polityke
                  mocarstwowa w Europie, w tej czesci Europy, ktora lezy miedzy Niemcami i
                  Rosja. Polska z cala pewnoscia musi zrobic wszystko aby USA i NATO byly jak
                  najbardziej obecne w Europie.

                  >Zbliżenie rosyjsko - niemieckie to efekt
                  > naszej głupoty.

                  Czy naprawde tak malo wiesz czy tez tak malo rozumiesz z tego, co sie rozgrywa
                  przed twoim nosem?

                  > Obecnie jesteśmy wykonawcą "czarnej roboty" dla USA.

                  Mam wrazenie, ze jestes bardzo naiwnym Niemcem.


                  Najpierw Irak. Na Ukrainie
                  >
                  > bohaterowie "pomarańczowej rewolucji" walą się po szczekach

                  Dokladnie tak, jak Polska wojna na gorze. Niestety, Ukraincy sa dokladnie
                  takimi samymi idiotami jak Polacy, powtarzaja wszystkie polskie bledy. Jasny
                  dowod pokrewienstwa duchowego.
                  Co rowniez w niczym nie zmienia faktu, ze zwyciestwo rewolucji jest rowniez
                  olbrzymim sukcesem polskiej dyplomacji, rowniez dzieki wymuszaniu na Uni zeby
                  przyslala swojego przedstawiciela i rownie olbrzymia porazka Niemiec, ktore
                  robily wszystko, aby Unia sie nie "mieszala" i Ukraina zostala w strefie
                  wplywow Rosji.

                  > I ostatnie puytanie. Dlaczego tak proamerykańska W.Brytania włacza sie do
                  > podmorskiej rury?

                  To nie WB tylko firmy angielskie. Wedlug mnie decyzja Niemiec i Rosji ( na
                  budowe rury do Niemiec byla potrzebna zgoda polityczna Niemiec, na tym polega
                  roznica jakosciowa miedzy decyzja firm WB a budowa rury przez firmy
                  niemieckie), szczegolnie z punktu widzenia Rosji, jest jak najbardziej
                  racjonalna: za jakie 5 mld euro zdobywaja bardzo duzo sily politycznej i
                  gospodarczej.

                  Ze strony Niemiec jest politycznie decyzja niszczaca w sposob jasny jednosc Uni
                  Europejskiej.
                  Decyzja ta jest po prostu logicznym potwierdzeniem dotychczasowej
                  nacjonalistycznej polityki Niemiec. Polityka ta bedzie dalej kontynuowana. W
                  tym sensie Unia przestaje istniec jak solidarny blok realizujacy wspolne
                  interesy na zewnatrz.

                  Unia bez USA nie przezylaby zimnej wojny. Unia bez USA jest w gruncie
                  bezbronna. Na tym polega zasadnicza roznica w jakosci stosunkow miedzy Unia i
                  USA z jednej strony, a Unia z reszta swiata z drugiej strony.


    • kbamm Ot, cała nasza polska MANIA WIELKOŚCI !!!!!! 15.09.05, 08:34
      • remik.bz Re: Ot, cała nasza polska MANIA WIELKOŚCI !!!!!! 15.09.05, 08:37
        Nie podszywaj się pod Polskę kolego
    • pawel_451 może najpierw spróbujmy się zmienić 15.09.05, 08:44
      Nasz strategiczny przyjaciel, sojusznik i partner to USA - jak zadeklarowali
      wszyscy liczący się kandydaci do Sejmu i na urząd prezia. Unia Europejska służy
      nam więc głównie do dojenia z pieniędzy. Poza tym wcale jej nie lubimy.
      Wprowadzamy zamęt w Europie odrywając od swego strategicznego sojusznika i
      partnera to Ukrainę, to Białoruś. Pędzimy na cztery wiatry z polski rosyjskich
      biznesmenów, a ludzi wsółpracujących z Rosją w sferze gospodarczej wleczemy
      przed cyrkowe komisje śledcze. jesteśmy pełni fobii, urazów a jednocześnie
      megalomanii, buty i oczucia wyższości nad wszystkimi wokół. Na razie więc
      Europa omija nas szerokim podmorskim łukiem, ale jak tak dalej pójdzie - wypnie
      się do nas szerokim niemieckim zadem. Moja śp. babcia mawiała: szukaj wnusiu
      przyjaciół blisko a wrogów daleko. Ale ona była Polką tylko w połowie, więc
      pewnie padło jej na mózg.
      • a1nd2 ---------------troche więcej asertywności 15.09.05, 09:31
        śmieszy mnie ciągłe porównywanie się do tych wzorców i stawianie się w tych
        sytuacjach, w których wypadamy negatywnie.

        UE to nie jest jednolity blok. Unia jest po to, żeby ułatwić bezkrwawe
        rozwiązywanie sporów w Europie, między wiecznie konkurującymi ze sobą
        eurpoejskimi państwami (pomijam tutaj aspekt ekonomiczny unii, który ma na celu
        zwiekszenie dobrobytu państw członkowskich). w unii wiecznie kloca sie miedzy
        soba np anglicy i francuzi. francuzi i holendrzy odrzucili konstytucje
        europejska. a ty sie bijesz wpiersi za grzechy polski???
        widzisz drzazge w swoim oku a w oku drugiego belki nie widzisz ;)

        ostatnie wydarzenia w polityce na linii polska-niemcy-rosja nie sa dla nas
        korzystne. ale ogolny kierunek polityki zagranicznej - wzmocnienie polski
        miedzy rosja a niemcami i wzmocnienie naszych bezposrednich wschodnich
        sasiadow - jest słuszny. jezeli polskie polozenie geopolityczne miedzy rosja a
        niemcami jest niekorzystne, to czy da sie to zmienic ukladna dyplomacja? moze
        na krotka mete tak, ale prawdziwe bezpieczenstwo i komfort na dziesieciolecia
        zapewni nam bycie silnym panstwem i przyjazn z naszymi silnymi i stabilnymi
        bezposrednimi sasiadami ze wschodu. to co polska robi w sprawie ukrainy i
        bialorusi drazni rosje dokladnie dlatego, ze odsuwamy jej strefe wplywu, a
        budujemy nasza. im mamy wieksza strefe wplywu, tym silniejsi i bezpieczniejsi
        jestesmy. co wazne - strefa ta - jezlei uda sie ja zbudowac - bedzie sie
        opierala na stabilnej demokracji (bo taki jest kierunek) i dzieki temu bedzie
        lepsza (bardziej stabilna) niz alternatywne glaskanie lukaszenki. jezeli bedzie
        to przyjazn nie glow panstwa, a przyjazn narodow, to bedzie juz ogromny sukces.
        a przypominam, ze dla bylych panstw komunistycznych mozemy byc - i jestesmy -
        waznym wzorem, pokazujac im ze mozna wydostac sie z marazmu i biedy komunizmu.

        o ile z rosja nie ma sie co cackac, bo widac juz czarno na bialym, ze marzy ona
        o odbudowaniu swojej mocarstwowej polityki (przynajmniej w swoich panstwach
        osciennych), o tyle z niemcami - uwazam - mozemy rozmawiac szczerze i otwarcie.
        jedyne czego niemcy nie lubia to histerii, a taki jest czesto ton wypowiedzi
        polskich politykow i uczestnikow tego forum takze. nalezy sie niemcow zapytac
        wprost - dlaczego nie chca nas w g5, skoro jestesmy krajem o ludnosci
        porownywalnej do hiszpanii, skoro reszta g5 nas popiera, skoro lezymy w
        strategicznym regionie europy? jezeli odpowiedz bedzie taka, ze nie chca
        naszego wplywu na polityke UE, to naraza sie na ostra krytyke pozostalych
        panstw. jezeli przyznaja sie ze to gest w kierunku rosji - to bedzie dla UE
        jeszcze powazniejszy problem, bo rosja jest autorytarna, biedna i lamiaca prawa
        czlowieka - jednym slowem zaprzeczenie UE.
        • mathias_sammer Re: ---------------troche więcej asertywności 15.09.05, 10:28
          Bardzo slusznie prawisz, z ta tylko uwaga, ze dyplomacja nie zalatwi niczego,
          jesli nie stoi za nia silna, przejrzysta polityka zagraniczna i rzad.

          Inaczej sa to jedynie rozmowy kuluarowe o tym, ze jest dobrze (niby) i bedzie
          jeszcze lepiej (niby), bez poparcia, ale owszem z poboznymi zyczeniami, ale ja
          nic nie wiem w tej kwestii. Tylko tak dywaguje.

          M.S.
        • arkasm Re: ---------------troche więcej asertywności 15.09.05, 10:42
          Wreszcie jakiś inteligentny komentarz.
          Tak trzymać! (to NIE sarkazm :)
          Po tym forum dokładnie widać, jak niskie mniemanie mają o sobie Polacy. Nie
          potrafimy po prostu myśleć o sobie jak o pełnoprawnych członkach Unii, ale winni
          są zawsze ONI! A tymczasem trzeba po prostu twardo stać przy swoim, domagać się
          rzeczowej dyskusji i bezlitośnie obnarzać hipokryzję przeciwników! Samokrytycyzm
          jest dobry dopiero wtedy kiedy ma się szacunek do samego siebie. Ci, którzy
          dbanie o rozwój demokracji u naszych najbliższych sąsiadów traktują jak
          warcholstwo czy awanturnictwo są po prostu przykładem patologicznego kompleksu
          niższości. Mamy takie samo prawo do poszerzania swojej strefy wpływów jak każdy
          inny kraj Unii, zwłaszcza, że domagamy się jedynie przestrzegania cywilizowanych
          norm i obyczajów w polityce. Prawdziwe warcholstwo uprawia tutaj oś cynizmu:
          Paryż-Berlin-Moskwa... Oskarżanie Polski o bycie osłem trojańskim Ameryki w UE
          jest arcykomiczne wobec tego czym są Niemcy i Francja dla KGB-isty Putina!

          Szanujmy się!
      • unijny Re: może najpierw spróbujmy się zmienić 15.09.05, 16:18
        Wlascicie ciezko dodac wiecej do wlasciwej i odwaznej wypowiedzi Pawla54.
        Rowniez "podpisany" wyrazil odwaznie swoj poglad.

        Wlasnie "moze najpierw sprobujmy sie zmienic" - tylko czy my Polacy jestesmy w
        stanie to zauwazyc??????????

        Buta, arogancja, fobia i megalomania - sa tak mocne w naszym narodzie, ze
        raczej bedzie ciezko na zmiane.

        Jestem pewien, ze napyskujecie mi od "syfow", "komuchow", chorych "na mozg".

        Odpowiem jedno: ¨PRAWDA W OCZY KOLE !!!!!!
        • zima0001 Re: może najpierw spróbujmy się zmienić 16.09.05, 01:02
          Hej unijny, to ja ci proponuje abyś świadom własnych słabości i dystansu jaki
          dzieli ciebie - Polaka od Europy usiadł sobie cichutko w kaciku, potakująco
          kiwał główką i patrzył wiernopoddańczo w oczy TYM CO RZĄDZĄ UNIĄ (plus Rosja).
          I pracuj nad sobą, a za 100 lat będziesz godzien wyartykułować swoje zdanie
          jako Europejczyk.
    • steku Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 08:45
      ale miejmy nadzieje i trzymajmy kciuki ze Gerhard "nie farbowalem wlosow"
      Schroeder odejdzie po najblizszych wyborach na zasluzona emeryture i bedzie
      mogl jezdzic na wakacje do daczy swojego przyjaciela i znanego demokraty i
      obroncy praw czlowieka Wladimira Putina
    • annika.h BEZPIECZENSTWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ-W TYM 15.09.05, 08:52
      JESTESMY NAPRAWDE DOBRZY!
    • zenek68 kanclerzyna na pasku ludobójcy Putina ! 15.09.05, 09:00
      stara miłość sado-maso nie rdzewieje.....
    • samsone Poczekamy po wyborach. 15.09.05, 09:02
      teraz lewacka koalicja wszystko robi, aby wybory wygrac, czekajmy jeszcze cos o polskich hydraulikach, a tak pozatym Merkel polski rozumie i potrafi sie w tym jezyku wypowiedziec.
      • janosik6 [...] 15.09.05, 09:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • samsone Czyzby z G5, GB wykluczono 15.09.05, 09:16
          poczekajmy po wyborach...
        • jmgpk6 Re: I maja racje niemcy , nie zgadzajac sie na to 15.09.05, 10:08
          Popieram w całośći-panie Janosik6!jmgpk6
        • meerkat1 Co robi <janosik> i temu podobna swolocz... 15.09.05, 11:12
          "Dachy , papy i azbesty czekaja na skundlonych ,tam jest ich miejsce ..."


          No fajnie <janosik>, a jak zes sie juz wyplul, to biegnij szybko pod konsulat
          USA, bo ci miejsce w kolejce przepadnie! :-)))
      • saskia2 Re: Poczekamy po wyborach. 15.09.05, 09:17
        Polska nie jest jednym z najbardziej wplywowych krajow w Unii. Nie ustajemy w
        wykszykiwaniu jak wpaniala jest Polska ale powolywac mozemy sie jedynie na
        lezace w dosyc odleglej przeszlosci fakty historyczne. Terazniejszosc z polskim
        rozgoryczeniem, bieda i aferami na kazdym kroku boli ale na zewnatrz pokazujemy
        jedynie wielka (uzasadniona?) dume. A pani Merkel z pewnoscia nie zmieni
        polityki wobec Polski w znaczacy sposob, czego znaczacym dowodem moze byc bardzo
        powsciagliwa postawa CDU/SCU po podpisaniu ostatniej umowy miedzy Schröderem i
        Putinem. Nie jestesmy ani pepkiem swiata ani Europy. Na to trzeba sobie zasluzyc
        a nie jedynie sie przechwalac.
    • grali1 Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 09:10
      To są skutki głupawych gestów poklepywania i uśmiechów Kwaśniewskiego w
      spotkaniach z zagranicznymi politykami. Teraz na końcówce zafundował sobie za
      nasze podatników pieniądze wycieczkę do USA (ciekawe czy wzięli mu odciski
      palców - a powinni na wszelki wypadek) i nawet nie spotka się z ich
      prezydentem. Jedynie spotkanie z następnym mięśniakiem (jak uprzednio z Gołotą -
      swój ze swoim). Szwarcenegera nawet lubię za jego humor filmowy, ale PREZYDENT
      RP i takie komitywy?! Efektem tej podróży może być np dalsza dopłata Polski do
      wojny irackiej i taki pewnie będzie skutek tej owocnej pracy pana Olka.
      • mafs Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 09:14
        na takich głupawych gestach polega właśnie polityka zagraniczna. Chciałbym
        usłyszeć myśli polityków, którzy tak miło się poklepują
    • misio-kicio Polska miałaby nadawać ton... 15.09.05, 09:14
      ...w sprawach bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości???
      To chyba żarty :))))
    • piotrgrys Widać Putin coś więcej zdziałał 15.09.05, 09:19
      Tak to jest niemiec-polak albo zarobek albo piach tak nas widzą i na równi nigdy
      traktować nie będę
    • darkle Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 09:30
      Ten chory kraj się ośmiesza. Wstydzę się być polakiem
      • polonic A kim jesteś baranie? 15.09.05, 09:39

        • presentation1 Re: A kim jesteś baranie? 15.09.05, 23:59
          polonic napisał:

          >
          Kiedys sadzilem ze to material na przyszlego premiera.Dzisiaj widze ze to
          blazen jak inni.A szkoda
      • geokimirsen Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 09:51
        Ja nie wiem jak normalny człowiek może coś takiego napisać - że się wstydzi
        swojej narodowości.
        Ale nie martw się nie masz się czego wstydzić bo raczej Polakiem nie jesteś.
        • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 10:05
          jasne, ze nie jest. szwab, ktory podaje sie za Polaka
          • mathias_sammer [...] 15.09.05, 10:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 1europejczyk Jeden z "asow polskiej polityki zagranicznej", 15.09.05, 13:44
          ktory nas zaangazowal (miedzy innymi) w napasc na Irak:
          Minister Tadeusz Iwinski: "Prezydent Chirac wlasnie pouczyl nas tak, jak
          nauczyciel poucza ucznia w pierwszej klasie - moim zdaniem bylo to
          nieroztropne, ale my sie nie obrazamy, bo sytuacja jest trudna, nerwowa i, jak
          sadze, trzeba skupiac sie na tym, co laczy, a nie na tym, co dzieli. Tak wiec
          jezeli bedzie odpowiednia decyzja Parlamentu Europejskiego 7 kwietnia, nie
          przewiduje pózniej w procesie ratyfikacji w pietnastu parlamentach jakis
          szczególnych trudnosci. To jest sprawa na pokolenia dla Europy, takze dla jej
          roli. Przeciez jezeli Europa, tak jak mówi program lizbonski, w sensie Unii
          Europejskiej ma byc najbardziej konkurencyjna gospodarka, oparta na wiedzy, to
          musi byc tez zmniejszona ta luka technologiczna w sensie rozwoju nauki miedzy
          Unia Europejska a Stanami Zjednoczonymi. I tu Polska do tego jest bardzo
          potrzebna. Bez Polski Europa sie nie odmlodzi. Powiem bardzo zdecydowanie: BEZ
          Polski W RAMACH ISTNIENIA TYCH TRZECH CENTROW CYWILIZACYJNYCH Europa PRZEGRA
          RYWALIZACJE Z CENTRUM AZJATYCKIM i AMERYKANSKIM."

          Zostawiam bez komentarza !
          PS wywiad z pania Olejniczak dla Radia "Z" z marca 2003.
          Wywiady panow Kaczynskich, pana Rokity i wielu innych z racji nadchodzacych
          wyborow "zniknely" z linkow. Zostal tylko wywiad Marszalka Senatu Longina
          Pastusiaka. Jesli pozostale sa w podobnym stylu to nie ma sie czemu dziwic, ze
          zniknely bo ten z Longinem Pastusiakiem pozostaje tylko dowodem na kompletna
          nieznajomosc sytuacji pana Longina Pastusiaka, czlowieka, ktory decyduje miedzy
          innymi o polskiej polityce zagranicznej i uczy mlodych Polakow politologi.
          Obecnie czyta sie to jak zbior poboznych niespelnionych oczekiwan!
          I tacy ludzie decyduja wlasnie o naszym udziale w napadzie na Irak.
          Przypuszczlnie wywiady Kaczynskich i Rokity byly jeszcze "lepsze" !
      • fritz.fritz [...] 15.09.05, 10:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 10:14
          JA BRADZO CHETNIE JESTM SZWABEM
          CHYBA W SWIECIE LEPIEJ BYC BOGATYM I LUBIANYM SCHWANEM
          NIZ BIEDNYM I NIELUBIANYM POLAKIEM

          A WIEM O CZYM MOWIE BO ZJECHALEM TROCHE SWIATA
          • mathias_sammer Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 10:25
            W kontekscie bycia Schwanem i zjechania swiata... mysle, ze wiesz co mowisz..

            M.S.
            • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 12:02
              nie wiem o co ci chodzi chlopcze
            • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 12:05
              mathias_sammer napisał:

              > W kontekscie bycia Schwanem i zjechania swiata... mysle, ze wiesz co mowisz..
              >
              > M.S.

              a o co chodzi
          • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 13:35
            ... LUBIANYM SCHWANEM ...

            Ah, w Leningradzie byles?
            • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 13:44
              fritz.fritz napisał:

              > ... LUBIANYM SCHWANEM ...
              >
              > Ah, w Leningradzie byles?

              Co ty tam denaturat popijasz z kielicha.

              poprostu sie pomylilem SZWABEM (Schwabenland -> Stuttgart) cioleczku

              www.die-schwaben-und-ihre-welt.de/
              Schwaben steht sowohl für die Volksgruppe der Schwaben, die teils mit den
              Alemannen gleichgesetzt, teils als Untergruppe derselben betrachtet wird, als
              auch für die Landschaft Schwaben, die im Mittelalter auch als politische
              Gebietskörperschaft existierte.
              • viorne781 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 17:02
                fritz: a może zasunąć Ci coś w innym języku? Co Ty za siarę odwalasz? 12 lat masz czy co? Mam nadzieje ze sie myle,ale to teraz z Ciebie cioleczek przemawia
                • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 21:00
                  viorne781 napisał:

                  > fritz: a może zasunąć Ci coś w innym języku? Co Ty za siarę odwalasz? 12 lat
                  ma
                  > sz czy co? Mam nadzieje ze sie myle,ale to teraz z Ciebie cioleczek przemawia

                  tja, nie mow o obcym jezyku, jezeli nawet tego nie rozumiesz, co jest po polsku
                  napisane.
              • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 20:58
                > poprostu sie pomylilem SZWABEM (Schwabenland -> Stuttgart) cioleczku

                tja, te Szwaby sa bardzo milymi ludzmi. Ale mowiac szwab nie mam ich na mysli.

                Ciekawe, co robi taki wzrowy Niemiec jak ty na polskim forum?

                Masz problemy z nazistowskimi szwabami?
                • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 15.09.05, 22:58
                  >fritz.fritz napisał:

                  > poprostu sie pomylilem SZWABEM (Schwabenland -> Stuttgart) cioleczku
                  > tja, te Szwaby sa bardzo milymi ludzmi. Ale mowiac szwab nie mam ich na mysli.
                  > Ciekawe, co robi taki wzrowy Niemiec jak ty na polskim forum?
                  > Masz problemy z nazistowskimi szwabami?

                  A co obcych jezykow nie wolno znac, ucz sie tez jimi a bedziesz eurpejczykiem

                  A pytanko jaki to wzorowy niemiec czy to cos obrazliwego jak np pijany polak

                  A problemy nie mam z nazistowskimi szwabami o ile jeszcze wogole jakis zyje,
                  ale za coraz czesciej z polskimi rasistami i nacjonalistami,

                  • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 00:10
                    A co obcych jezykow nie wolno znac, ucz sie tez jimi a bedziesz eurpejczykiem

                    potrafie sie dobrze porozumiec.
                    > A pytanko jaki to wzorowy niemiec czy to cos obrazliwego jak np pijany polak
                    tja, to co poznalem w bayern w knajpie bez okazji, bylo znacznie mocniejsze niz
                    polskie wesele.

                    > A problemy nie mam z nazistowskimi szwabami o ile jeszcze wogole jakis zyje,

                    Zyja i to dobrze. Wyniki wyborow w nowych landach beda dla ciebie duzym
                    zaskoczeniem jak widze. Obserwuj je uwaznie.

                    > ale za coraz czesciej z polskimi rasistami i nacjonalistami,

                    Nigdy nie sadzilem, ze w Niemczech jest tylu polskich rasistow i
                    nacjonalistow. I ze sie jeszcze do tego przyznaja.

                    Teraz co prawda mniej, ale nie tak dawno stosunkow czesto slyszano o spalaniu
                    heimow emigrantow, przy czym czesto nie wszyskim emigrantom udawalo sie uciec.
                    O tej modzie w nowych landach z cala pewnoscia slyszales.

                    Ah, i zdaje sie, tylko w Niemczech mozna sie z tym spotkac, ze kiedy mowisz po
                    polsku na ulicy, to mozesz byc zaczepiony przez rasistow, ktorzy zwracaja ci
                    uwage, ze jezeli jestes w Niemczech to powinienes mowic po niemiecku.

                    Skrajny nacjonalizm niemiecki jest naprawde dobrze znany. Moze jestes
                    wyjatkiem, byloby dobrze, gdybys zaczal wychowywac Niemcow pod tym wzgledem.



                    > ale za coraz czesciej z polskimi rasistami i nacjonalistami,
                    • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 06:51
                      > Nigdy nie sadzilem, ze w Niemczech jest tylu polskich rasistow i
                      > nacjonalistow. I ze sie jeszcze do tego przyznaja.

                      no nie tylko w niemczech najwiecej jest ich w polsce,
                      patrotyzm to juz chyba choroba w polsce, europa sie laczy a polska wpada w
                      nostalgie narodowa i wraca ciagle do straych patrotycznych hasel.

                      co do skarajnych ugrupowan , to sa one one w kazdym kraju, grupa nacjomalistow,
                      grupa homoseksualistow, grupa prowokujacych na forum, itp niektore sa mniej
                      znamne niektore wiecej bo je madia naglasniaja. i wlasnie te media produkuja
                      twoje zdania na rozne tematy jimi.

                      skrajny nationalizm w niemczech wlasnie nalezy do tego fenomenu mediow, mam
                      kupe przyjaciol w bylym NRD i nikt z nich nie podziela nacjonalistyczynch opini.
                      raczej przeciwnie, ucza sie nawet jezyka polskiego. Ale jak naja do polakow
                      podejsc jak oni przezucili wlacznik na upartosc i dla nich kazdy niemiec to
                      nacjonalista. Mnie sie wydaje ze to raczej ukryta zazdrosc.

                      A co do palenia heimow, jakby w polsce bylo tyle cudzoziemcow co tutaj, to nie
                      potrzebowlibyscie latarni, zeby oswiecac wsie i miasta, to luna tych palonych
                      heimow by ich oswietlala.

                      Zreszta musze przyznac ze mi sie poczesci tez nie podoba jak jade do pracy i 90
                      % dzieci idacych do szkoly na chustki na glowach. Wtedy pytam sie co bedzie za
                      50 lat co bedzie?

                      • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 10:25
                        no nie tylko w niemczech najwiecej jest ich w polsce,
                        > patrotyzm to juz chyba choroba w polsce, europa sie laczy a polska wpada w
                        > nostalgie narodowa i wraca ciagle do straych patrotycznych hasel.

                        Niestety nie.
                        Demoralizacja w Polsce osiagnela zastraszajacy poziom. To jest zwiazana w
                        bardzo duzym stopniu z katastrofalnym poziomem nauczania historii.
                        Komunisci robili wszystko zeby Polakom wmowic, jakimi sa brzydkimi
                        nacjonalistami, jak to pieknie jest kochac wspolna ojczyzne, Republike Rad. Do
                        tego zostaly odpowiednio dopasowane programy nauki historii. Po zmianie
                        nauczyciele i programy zostaly. Mam nadzieje, ze teraz po zmianie (wrecz
                        systemu, z postkomunistycznego na normalny), nastapi rowniez korektura
                        programow historii.

                        Polska do podzialow byla chyba najbardziej miedzynarodowym panstwem w Europie.
                        Wybierali np. Saksow na krola.

                        Polski patrityzm powstal po podzialach. Fermentem byli Polacy w Wiosnie Ludow,
                        a ta jak wiadomo przyniosla powaznie zachwiala fundamentami krajow
                        dyktatorskich okupujacych kraje europy. Z cala pewnoscia wiesz o jakie kraje
                        chodzi.

                        Bez tego niepodleglosciowego, polskiego ducha rowniez Solidarnosc nie
                        powstalaby, nie byloby zjednoczenia Niemiec. (Nie zdziwilbym sie, gdyby bardzo
                        duzo Wesis bylo z tego powodu, umozliwienia zjednoczenia, sauer na Polakow :) ).



                        Ciekawy artykul historyczny, swietnie napisany:

                        www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Text01&news_id=150696&news_cat_id=280&layout=1&page=text

                        Autor prof. Tazbir, jest Zydem i bardzo dobrym historykiem.
                        Artykul ten mozesz traktowac jako material zrodlowy.

                        > skrajny nationalizm w niemczech wlasnie nalezy do tego fenomenu mediow, mam
                        > kupe przyjaciol w bylym NRD i nikt z nich nie podziela nacjonalistyczynch
                        opini
                        > .
                        > raczej przeciwnie, ucza sie nawet jezyka polskiego.

                        Odczekaj wyniki wyborow.
                        Nie wiem czy slyszales o tym, ale mniejszosci Luzyckiej zabrono pieniedza na
                        jedyna szkole. Mniejszosc Luzycka jest wykanczana z cala premedytacja przez
                        wladze niemieckie. To jest skrajna nacjonalizm i antyeuropejski brak tolerancji.

                        W Polsce mniejszosc niemiecka ma sie swietnie. Ale nie tylko niemiecka: wlasnie
                        w szkolach na wschodzie w malej gminie wprowadzono jezyk litewski dla
                        kiludziesieciu dzieci.
                        To jest zasadnicza roznica w stosunku do mniejszosci miedzy Polska a Niemcami.

                        > A co do palenia heimow, jakby w polsce bylo tyle cudzoziemcow co tutaj, to
                        nie
                        > potrzebowlibyscie latarni, zeby oswiecac wsie i miasta, to luna tych palonych
                        > heimow by ich oswietlala.
                        >
                        Tja, w Niemczech jest okolo 10% obcokrajowcow. W Szwajcarii jest ich ponad 20%.
                        Gdybyby w Niemczech bylo tyle obcokrajowcow co w Szwajcarii, chyba nastepny
                        Oswiecim podjalby prace.

                        > Zreszta musze przyznac ze mi sie poczesci tez nie podoba jak jade do pracy i
                        90
                        >
                        > % dzieci idacych do szkoly na chustki na glowach. Wtedy pytam sie co bedzie
                        za
                        > 50 lat co bedzie

                        W Niemczech chyba w 2003 urodzilo sie okolo 750'000 tys dzieci, z tego
                        rodzinach niemieckich okolo 500'000.

                        Niemcy sa jeszcze w innym punkcie niebezpieczenstwem dla Polakow: beda sciagac
                        Polakow do Niemiec. Prawdopodobnie, gdyby wszyscy Niemcy o jednoznacznie
                        polskim pochodzeniu, a wiec Polacy zgodnie z zasadmi "krwi" nagle wyjechali,
                        Niemcy prawie by padly. A pilkarska druzyna narodowa gralaby by na poziomie
                        Luksemburga:

                        Podolski, Sinkiewicz, Klause ( rozmawiaja miedzy soba po Polsku jak napisala
                        pare dni temu die Welt) i Borowski.

                        To byloby prawdziwe blogoslawienstwo dla polskiej druzyny. :)
                        • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 10:40
                          Wychowanie komunistyczne z calymi parolami ciagle jeszcze gleboko tkwi w duzej
                          czesci spleczestwa nie tylko polskiego.
                          widze w to nawet w twoich wypowiedziach, widzisz wszystko tylko czarno bialo
                          albo czerwono bialo. nie docieraja do ciebie zadne argumety a print media i tv
                          wkladaja ci bzdury i klamstwa do glowy. dzielisz ludzi zbyt ogolnie.
                          do odry i za odra. ciekawe ze na zachodzie sie wogule o tym nie mowi.
                          i ciagle powroty do histrii i obelgi
                          komu to potrzebne.

                          SKAD JESTES JIMI FRITZ
                          • fritz.fritz Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 11:59
                            klod1 napisał:

                            > Wychowanie komunistyczne z calymi parolami ciagle jeszcze gleboko tkwi w
                            duzej
                            > czesci spleczestwa nie tylko polskiego.
                            > widze w to nawet w twoich wypowiedziach, widzisz wszystko tylko czarno bialo
                            > albo czerwono bialo. nie docieraja do ciebie zadne argumety a print media i
                            tv
                            > wkladaja ci bzdury i klamstwa do glowy. dzielisz ludzi zbyt ogolnie.
                            > do odry i za odra. ciekawe ze na zachodzie sie wogule o tym nie mowi.
                            > i ciagle powroty do histrii i obelgi
                            > komu to potrzebne.
                            >
                            > SKAD JESTES JIMI FRITZ

                            Czytam najczesciej NTT, FAZ i die Welt. Rzeczypospolita jest dobra, ale
                            ostatnio stala sie duzo gorsza.

                            Zyje w Szwajcarii.
                            :)
                            • klod1 Re: Polska wpływowym krajem- boki zrywać 16.09.05, 12:04
                              NO NASTEPNY PATRIOTA EMIGRANT

                              UWAZAM ZE EMIGRANCJI NIE POWINNI SIE WOGULE W TAKIE DYSKUSJE MIESZAC
                              NIE KTORZY UWAZAJAZE TO ZDRAJCY
          • error_not_found [...] 15.09.05, 19:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • klod1 [...] 15.09.05, 23:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • error_not_found adolfek czy czerwony śmieć ze wschodu? 15.09.05, 19:07
        "Polakiem" pisze się z wielkiem litery. Pomijając fakt, że ty nie jesteś
        Polakiem (nawet takim z małej litery) żałosna kanalio.

        Poza tym weź kurs czytania tekstu ze zrozumieniem (o ile fsb czy stasi takie
        funduje). Nie będziesz bredził od rzeczy.
      • polskaduma [...] 15.09.05, 19:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • peterrce Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:03
      Lepiej jak by miała być wpływowym krajem niż gdyby miało zostać tak jak teraz,
      durniu :) (gospodarka, durniu :P) Nie wiem tylko czemu nie poczekali na nowy
      rząd..
    • pablo63 NIC DZIWNEGO.... 15.09.05, 10:06
      ...że nie chcą nas. Kto by chciał takiego pieniacza jak my ????

      My ze swoją "mocarstwowością" możemy pogrozić Albani co najwyżej.
      Wszystkich pouczamy na około a sami mamy bur...l u siebie, Polska jest krajem
      trzeciego świata w UE ot co.

      Pzdr pablo
    • chris12 Ciekawe jak Tusk zagra ze Szwabami? 15.09.05, 10:11
      Oczywiście najpierw musi zrównać wynagrodzenia prezesów banków i pracowników
      szpitali co jest jego priorytetem.
    • 1goodman Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:12
      Nie ma bardziej wiarygodnego dowodu na istnienie układu Niemcy-Rosja. W ten
      sposób Schroeder realizuje politykę Putina blokowania Polski. Kiedy wybierano
      Kwaśniewskiego na prezydenta RP powiedziałem, że będzie to jedna z najgorszych
      prezydentur w dziejach Polski. Mamy wątpliwego przyjaciela za dalekim oceanem i
      obojetnych lub wrogich partnerów w Europie. Taki jest finał 10 lat, straconych
      lat. Boże, miej nas w swojej opiece, bo idą cięzkie czasy. Kiedy porównuję np
      Prezydenta Kekkonnena (Finlandia) z Prezydentem Kwaśniewskim to nasuwa się jeden
      wniosek. Pan Bóg, dbajac o równe traktowanie narodów, dajac nam Wałęse i Papieża
      musiał nam coś odjąć gdzie indziej. I dał nam miernotę na takie stanowisko.
    • mathias_sammer Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 10:12
      Nie trzeba miec kompleksow i stawiac sie na rowni z Albania, chociaz w
      porownaniach z G-5 wypadamy slabiej, nie oznacza to jednak, ze Polska nie praw
      do wspoldecydowania o losach EU. Tylko kto mialby to zrobic? Jak na razie
      zajeci jestesmy wewnetrznym niszczeniem siebie, zapominajac, ze nie jestesmy
      sami w Europie. Z kim wiec maja prowadzic interesy? Z Kwasniewskim, ktory
      stracil w Polsce poparcie? Z Cimoszewiczem, wprawdzie docenianym i szanowanym
      na Zachodzie, ale wycofujacym sie z polityki, a tym samym podkreslajacy tak jak
      wczesniej Geremek i cale UW , ze w Polsce nie mozna zanlezc jakiegokolwiek
      porozumienia politycznego?
      A moze Kaczynski, ktorego polityka nie rozni sie zbytnio od polityki Giertycha
      i Leppera, a w ktorej nie ma miejsca na dbalosc o stosunki miedzynarodowe?

      Z kim wiec powinny rozmawiac kraje G-5?

      M.S.
      • kiminohikari Re: Niemcy nie chcą Polski w G5 15.09.05, 11:21
        > Jak na razie zajeci jestesmy wewnetrznym niszczeniem
        > siebie, zapominajac, ze nie jestesmy sami w Europie.
        > Z kim wiec maja prowadzic interesy?
        > A moze Kaczynski, ktorego polityka nie rozni sie zbytnio od polityki Giertycha
        > i Leppera, a w ktorej nie ma miejsca na dbalosc o stosunki miedzynarodowe?

        to fakt. problemem jest, ze do tej pory - moze poza wejsciem do unii - polska polityka zagraniczna prowadzona byla w marny sposob (brak koncepcji w polityce wschodniej i teraz w zasadzie brak wizji polityki europejskiej; jedynie chyba konsekwentnie forsowany przez wszystkie partie polityka w stosunku do usa).
        dodatkowo "elyty" polityczne sa rownie marne. a prognozy powyborcze wcale tego obrazu nie zmienia - jesli juz to na gorsze. kaczynscy i rokita nie napawaja optymizmem. niekonczacy sie konflikt na wschodzie i nowy (rura) na zachodzie.
      • polski_francuz Bardzo 15.09.05, 11:45
        duzo rozsadnych pogladow Mathias.

        Niemcy maja swoja polityke i to jest OK. My niezbyt mamy nasza polska...i to
        jest problem.

        A perspektywy i wybor Stanow jako strategicznego partnera i silne poparcie
        Ukrainy traca blask i wygladaja mi na bledy polityczne.

        Na szczezscie jest demokracja i Polacy maja wplyw na politykow.

        Pozdro

        PF
        • podpisany Re: KON TROJANSKI UNI 15.09.05, 16:06
          Najpierw zastanowmy sie czy naprawde chcemy byc czlonkami Uni Europejskiej, czy
          wasalem amerykanskim.
          Nie mozna siedziec na dwoch stolkach - NIEBEZPIECZNE.

          Drugie, tak plujecie, oczerniacie, obrazacie Francje, jej rzady, jej ludnosc -
          nazywajac ich leniuchami, brudasami, tchorzami i rozne inne rynsztokowe
          epitety - A TU NIESPODZIANKA, Francja robi wszystko aby nas przyjeto do G5.

          My, Polacy - musimy wiedziec, gdzie sa nasi sojusznicy a gdzie podburzacze
          spokoju w Europie.

          Osobiscie, nie widze nas w G5 - z czym do gosci??????? jaka jestesmy potega -
          pewnie w gebie i slowie. Z naszym bezrobociem, nedza, tysiacami obywateli
          wyjezdzajacymi na przymusowe "saksy" aby zarobic marne grosze, brak mieszkan,
          mizerne emerytury, sluzba zdrowia niesitniejaca i zadluzona - Jezeli chcemy byc
          porownywani do Niemcow, Anglikow, Francuzow, Hiszpanow, Wlochow - moze lepiej
          przegladnijmy sie najpierw w lustrze a potem siegajmy po CHWALE.

          Poczekajmy, poprawmy sytuacje ekonomiczna i spoleczna - i dopiero wtedy
          SIEGAJMY PO LAURY - pewnie bedzie lepiej. Nie budujmy domu od DACHU, zatrznijmy
          od fundamentow - i SKROMNIE, nie zaszkodzi.
    • superkulfon Za miesiac szreder idzie na emeryture 15.09.05, 10:12
      wiec problem z glowy
      • unijny Re: Za miesiac szreder idzie na emeryture 15.09.05, 16:23
        superkulfon napisał:

        > wiec problem z glowy

        Chciales napisac Schroeder ? - klawiatura sie pokrecila!

        Schroedera znamy i wiemy co od niego oczekiwac.
        Angela Merkel, ex DDR, - duza niewiadoma, obawiam sie, ze ta "pani" jeszcze
        nam Polakom pokaze swoje talenty.

        Wiedza galy co traca, ale nie przewidzadza co zyskaja. Uwaga na zakretach!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka