Dodaj do ulubionych

amerykański idealizm

21.12.02, 19:39
Ave,
pismaki z Gw piszą, że istnieje "mit amerykańskiego idealizmu". Słusznie
nazwali rzecz po imieniu: jest to mit, który nie ma nic wspólnego z prawdą.
USA od 150 lat zmierzają do władzy nad światem i do tego potrzebują wasali,
którym od czasu do czasu będzie rzucona kość (aby mieli siły walczyć w
interesie USA). Kiedy zaś są niepotrzebni, to się ich wyrzuca na śmietnik
(Polska w 1945r.).
Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktatorów,
których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
Ja zgłaszam następujących:

Franco
Czang Kaj Szek
Pol Pot
Reza Pahlawi
Mobutu Sese Seko
Park
SSzaron
Batista
3 Somozów

Obserwuj wątek
    • Gość: Fredzio54 Re: Nie znacie innych dyktatorów? IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 21.12.02, 20:00
      titus_flavius napisał:

      > titus_flavius napisał:
      >
      > > Ave,
      > > pismaki z Gw piszą, że istnieje "mit amerykańskiego idealizmu". Słusznie
      > > nazwali rzecz po imieniu: jest to mit, który nie ma nic wspólnego z prawdą
      > .
      > > USA od 150 lat zmierzają do władzy nad światem i do tego potrzebują wasali
      > ,
      > > którym od czasu do czasu będzie rzucona kość (aby mieli siły walczyć w
      > > interesie USA). Kiedy zaś są niepotrzebni, to się ich wyrzuca na śmietnik
      > > (Polska w 1945r.).
      > > Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktator
      > ów,
      > > których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
      > > Ja zgłaszam następujących:
      > >
      > > Franco
      > > Czang Kaj Szek
      > > Pol Pot
      > > Reza Pahlawi
      > > Mobutu Sese Seko
      > > Park
      > > SSzaron
      > > Batista
      > > 3 Somozów
      > >
      Assad
      Saadam
      Kadafi
      Mubrak
      King Abdallah
      wszystich Arabskich diktatorow tez
      Do Piekla
      • titus_flavius Re: Nie znacie innych dyktatorów? 21.12.02, 20:03
        Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):


        > Mubrak
        > King Abdallah

        Ave,
        tu masz rację. Mubarak i Abdallah utrzymują się na amerykańskich bagnetach,
        stąd są tak proizlaelscy.
        T.
    • czekista Do autora wątku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.12.02, 21:35

      Czemu pominołeś wszystkich "demokratów"
      wspieranych przez USA w rejonie najbardziej
      dotkniętym przez amerykańskie "dobro" a
      więc Ameryke Środkowa i Ameryka Południowa !

      Premierów Vietnamu Południowego też wszystkich
      nie wymieniłeś .

      Część elity amerykańskiej [ gospodarczej ] wspierała
      kochanego Adolfa .Inna [ inteligencja } zakochana była
      przez pewien czas w wujaszku STALINIE !!!!!!
      Pomijane fakty z historii USA żródła wszelkiego
      dobra na świecie { wiare taką prezentuje duża cześć
      osób na forum }
      • titus_flavius Dopisujemy Saddama 21.12.02, 22:03
        czekista napisał:

        >
        > Czemu pominołeś wszystkich "demokratów"
        > wspieranych przez USA w rejonie najbardziej
        > dotkniętym przez amerykańskie "dobro" a
        > więc Ameryke Środkowa i Ameryka Południowa !
        >
        > Premierów Vietnamu Południowego też wszystkich
        > nie wymieniłeś .
        >
        > Część elity amerykańskiej [ gospodarczej ] wspierała
        > kochanego Adolfa .Inna [ inteligencja } zakochana była
        > przez pewien czas w wujaszku STALINIE !!!!!!
        > Pomijane fakty z historii USA żródła wszelkiego
        > dobra na świecie { wiare taką prezentuje duża cześć
        > osób na forum }

        Ave,
        moja lista ma charakter otwarty. Zapraszam wszystkich do wpisywania pominiętych
        dyktatorów.
        Możemy tam także dopisać Saddama, gdyż przez długie lata był wspierany przez
        USA, które dostaczały mu gazów trujących.
        T.
        • czekista Re: Dopisujemy Osame Bin Ladena 22.12.02, 02:21
          titus_flavius napisał:
          > Ave,
          > moja lista ma charakter otwarty. Zapraszam wszystkich do wpisywania
          pominiętych
          >
          > dyktatorów.
          > Możemy tam także dopisać Saddama, gdyż przez długie lata był wspierany przez
          > USA, które dostaczały mu gazów trujących.
          > T.



          Dopisać tam także Osame Bin Ladena oraz większość
          członków Al - Kaidy będących weteranami wojny w
          Afganistanie ,którzy zostali wyszkoleni i finasowani
          przez C.I.A do walki z ZSSR.
          [ USA walczy ze swoimi dziecimi ]

          Liste uzupełnić o wszystkich władców Arabi Saudyjskiej
          najwierniejszych sojuszników USA w Zatoce Perskiej !
          Oraz o prezydentów Egiptu : Sadat , Mubarak
          wiernnych wasali USA !
          Nie należy zapominać o chwilowym flircie z
          Chomeinim. { Iran/Contras ]
          IRA byla finasowana przez obywateli USA za
          cichym przyzwoleniem rządu [To o USA i walce z terroryzmem ].


          Do autora wątku:Czemu tylko Szaron z premirów Izraela
          inni nie zasłużyli Twym zdaniem na obecnność
          na liście !!!!
    • Gość: Fredzio54 Re: Także Suharto i Pinochet IP: VLAN* / *.dsl.bezeqint.net 22.12.02, 11:18
      titus_flavius napisał:
      dodaj

      Jarozelski
      Moczar
      Gomulka
      Bierut
      calo PRL
      Pius X
      Inkwezicja Katolicka i jej Koscial


      • titus_flavius oczywiście wszyscy premierzy Izraela 22.12.02, 14:21

        Ave,
        czy ktoś ich wszystkich wymieni?
        T.
        • Gość: Fredzio54 Re: oczywiście wszyscy premierzy Izraela IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 22.12.02, 16:39
          titus_flavius napisał:
          Proponuje zamiec wszystkich arabow na Czlowieka bo Arabstwo sa
          Dzyke zwietrzeta !


          >
          > Ave,
          > czy ktoś ich wszystkich wymieni?
          > T.
          • Gość: Bnadem Re: oczywiście wszyscy premierzy Izraela IP: *.krakow.pl 01.06.03, 00:05
            Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

            > titus_flavius napisał:
            > Proponuje zamiec wszystkich arabow na Czlowieka bo Arabstwo sa
            > Dzyke zwietrzeta !
            >
            >
            > >
            > > Ave,
            > > czy ktoś ich wszystkich wymieni?
            > > T.



            Ciebie, niestety, zamienić się nie da, rasistowski prymitywie.
    • Gość: Marcus Crassus zapomniales o najwazniejszym!!!!!! IP: *.acn.pl 22.12.02, 16:35
      tzn o swietym mikolaju...;)))))

      i jego podkomednych tzn elfach i reniferach...

      no i pani mikolajowej

      (mozesz pomyslec titus czy byla 30 letnia dziewica i cos jeszcze o tym
      napisac...)

      ;)))
      • Gość: Bnadem Re: Zdarzyło ci się kiedyś użyć argumentu? IP: *.krakow.pl 01.06.03, 00:06
        Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

        > tzn o swietym mikolaju...;)))))
        >
        > i jego podkomednych tzn elfach i reniferach...
        >
        > no i pani mikolajowej
        >
        > (mozesz pomyslec titus czy byla 30 letnia dziewica i cos jeszcze o tym
        > napisac...)
        >
        > ;)))
    • titus_flavius Stalin także! 26.12.02, 13:30
      Ave,
      któż wspomni ilu ludzi wymordował Stalin dzięki technologicznej pomocy USA!
      T.
    • vivapalestyna.host.sk Re: amerykański idealizm 26.12.02, 13:36
      CO powiesz na felietoniki dla viva.palestyna.pl ?
      • titus_flavius Re: amerykański idealizm 27.12.02, 21:00
        vivapalestyna.host.sk napisał:

        > CO powiesz na felietoniki dla viva.palestyna.pl ?

        Ave,
        zawsze wsperałem słuszną sprawę palestyńską.
        T.
        • brennton nie radze wspierac za bardzo 27.12.02, 21:04
          jestes maly, ale jak urosniesz wiekszy, to Panstwowa Klinika Zdrowia
          Psychicznego przy ulicy R. wreszcie bezplatnie moze sie toba zainteresowac.
    • titus_flavius Amerykanie lubią tortury 27.12.02, 21:11
      Jak CIA przesłuchuje al Kaidę


      Bartosz Węglarczyk, Waszyngton 26-12-2002, ostatnia aktualizacja 26-12-2002
      19:17

      Amerykańska CIA stosuje brutalne metody przesłuchań więźniów z al Kaidy, często
      graniczące z torturami - twierdzi dziennik "Washington Post"

      Korespondent gazety opisuje kilka kontenerów stojących w amerykańskiej bazie
      wojskowej Bagram w północnym Afganistanie. Przetrzymywani są tam najważniejsi
      więźniowie zatrzymani podczas wojny z terroryzmem. Specjaliści z CIA nie
      stosują wobec najbardziej opornych bezpośredniej przemocy fizycznej -
      więźniowie nie są więc bici. Są oni jednak zmuszani np. do stania lub klęczenia
      bez przerwy przez wiele godzin. W celach więźniów odmawiających współpracy jest
      przez całą dobę jaskrawe oświetlenie. CIA przekazuje również niektórych
      więźniów do ich rodzinnych krajów. Służby specjalne tych krajów znane są często
      ze stosowania najbardziej brutalnych tortur - wyniki tych przesłuchań są
      przekazywane Amerykanom.

      CIA stosuje również bardziej wyrafinowane metody - niektórzy z więźniów są więc
      np. przesłuchiwani przez kobiety. Według znawców tematu ta prosta metoda jest
      niezwykle skuteczna - ortodoksyjni wyznawcy islamu czują się tak poniżeni
      odpowiadaniem na pytania kobiety, że ujawniają wiele informacji, chcąc szybko
      zakończyć przesłuchanie.

      Redakcja "Washington Post" przyznaje, że stosowane przez CIA w sposoby
      przesłuchiwania więźniów w Bagramie balansują na granicy - a często ją
      przekraczają - zakazanych międzynarodowym prawem tortur. Przepytywani przez
      gazetę urzędnicy Białego Domu i CIA podkreślają, że używane przez nich metody
      są niezbędne. Nieoficjalnie wiadomo, że pojmanie czterech wysokich rangą
      członków al Kaidy w Pakistanie, Indonezji, Kuwejcie i Jemenie było możliwe
      właśnie dzięki informacjom więźniów z bazy w Bagramie
    • titus_flavius Musharraf i inni pakistańscy 29.12.02, 12:16
      Ave,
      czy ktoś potrafi wymienić ich nazwiska?
      T.
    • titus_flavius Gwinea Równikowa - Obiangu 30.12.02, 16:10

      (...)
      Ropa ratuje tyrana

      Pod dnem oceanu, przypisanym zgodnie z międzynarodowym prawem Gwinei
      Równikowej, zachodni nafciarze znaleźli tak nieprawdopodobnie bogate złoża ropy
      naftowej, że uczyniły one z tego niewielkiego państewka najważniejsze po
      Nigerii i Angoli naftowe eldorado w Afryce.

      Z całego świata zaczęli ściągać do Malabo bogaci i wpływowi nafciarze. W zamian
      za koncesje na wydobycie ropy obiecywali prezydentowi Obiangowi i jego
      dygnitarzom gwiazdki z nieba.

      Znajdująca się od dawna w stanie klinicznej śmierci gospodarka kraju gwałtownie
      obudziła się. W 1997 r. zanotowano 71-procentowy wzrost gospodarczy. Odtąd
      Gwinea Równikowa stała się najszybciej rozwijającym się krajem w Afryce, a
      wydobycie ropy naftowej, które jeszcze w 1997 r. wynosiło 50 tys. baryłek
      dziennie, w ubiegłym roku wzrosło do 250 tys. baryłek.

      Ropą z Gwinei Równikowej, podobnie jak wszelką ropą z Afryki, zainteresowali
      się szczególnie Amerykanie, którzy chcą się - na ile to możliwe - uniezależnić
      od źródeł arabskich. W Waszyngtonie uznano, że zasobna w ropę Zatoka Gwinejska,
      choć nie zastąpi Zatoki Perskiej, to przynajmniej zapewni stałe dostawy
      czarnego złota.

      Amerykanie, którzy dotąd ze wstrętem odnosili się do tyranów z Gwinei
      Równikowej, w generale Obiangu odkryli nagle użytecznego sprzymierzeńca.
      Postanowili ponownie otworzyć swoją ambasadę w Malabo, a Departament Stanu
      zgodził się, by żołnierzy ze straży wybrzeża w Gwinei Równikowej szkolili
      instruktorzy z amerykańskiej prywatnej firmy ochroniarskiej Military
      Professional Resources Inc. kierowanej przez byłego dyrektora wywiadu
      wojskowego.

      Amerykańskie koncerny naftowe opłacały podróże Obianga do klinik w USA i koszty
      leczenia. Ofiarowywały też hojne datki jako - jak to określili dyrektorzy
      Mobilu - gesty dobrej woli. Mobil zamieścił też w "New York Timesie" wielkie
      ogłoszenie, w którym zachwalał Gwineę Równikową jako "jasny punkt na mapie
      Afryki".

      Schorowany prezydent Obiang nagle poczuł się lepiej. - Czy ja źle wyglądam?! -
      pytał, zgłaszając swoją kandydaturę do wyborów w grudniu.

      Ponieważ traktował państwo jak folwark, zawłaszczył sobie też petrodolary, a
      kiedy Międzynarodowy Fundusz Walutowy zażądał, by ujawnił, na co wydaje
      zarobione pieniądze, Obiang odparł z oburzeniem, że to tajemnica państwowa.
      Poza prezydenckim klanem na naftowym boomie dorobiły się chyba tylko jeszcze
      znudzone prostytutki z Malabo, które wraz z najazdem cudzoziemców znalazły
      nowych klientów.

      Magazyn "Forbes" zaliczył wkrótce afrykańskiego szejka znad równika do grona
      najbogatszych ludzi w Afryce. - Nie mam pojęcia, jak oni tam to wyliczają -
      żachnął się na wieść o tym Obiang. - To prawda, że rządzę już jakiś czas. Mam
      też moje małe sklepiki i małe fabryczki tu i tam.

      - My, przywócy opozycji na wygnaniu, nie mówimy, że koncerny naftowe wspierają
      tyrana - powiedział Armengol Engongo, jeden z przywódców opozycji. - Mówimy
      tylko, że nie czynią nic, by powstrzymać go przed dalszymi represjami. Bardziej
      zainteresowani są ropą naftową niż prawami obywatelskimi.


      Wojciech Jagielsk
    • Gość: piotr23 Re: amerykański idealizm IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:08
      OSTRZEŻENIE !!!.
      Uwaga! Uwaga! Tytus to czołowy żydożerca na tym forum. Zupełnie nie
      wiadomo dlaczego upodobał sobie Gazetę p.Michnika ? Tytus nawet 2 razy
      dziennie potrafi otworzyć nowy żydowski wątek na forum.Czy wiecie
      ile "wypowiedzi" podpisał? Prawie 1600!!! Ten facet,nic innego nie robi ,
      tylko żre Żyda. Napastuje ich wszędzie. Fajne są tytuły wątków t-f : żydzi
      tradycyjnymi wrogami europy ; dlaczego jesteśmy antyamerykańscy? ; czy
      chińczycy lubią żydów ; dlaczego żydzi nienawidzą reszty ludzkości ;
      żydowskie kłamstwa ; amerykańskie kłamstwa ; czy są niewinni izraelici?
      i wiele innych. Taka to działa t-f. Wielu forumowiczów uważa , że t-f
      to etatowy pracownik jakiejś arabskiej ambasady , a za Polaka się tylko
      podszywa . Nie jestem pewien ,że to prawda. T-f to facet przeżarty
      nienawiścia do Żydów i Amerykanów aż do bólu . Po nocach nie śpi ,
      kombinując jakby tu Żyda zażyć. A już amerykańskiego Żyda!!! Sukces
      podwójny . Więc jak chcecie z nim podyskutować , to pamiętajcie , że
      facet jest chory z nienawiści.
    • Gość: Klaudiusz Re: oaza stabilizacji - o czym mowa? IP: *.proxy.aol.com 20.01.03, 07:03
      Znow powielasz swoje WLASNE posty?

      Czyli gadasz znow sam z soba!:)

      Powiedz wiec, jak reagujesz na wlasne klamstwa.
    • Gość: Bnadem Re: Znam IP: *.krakow.pl 01.06.03, 00:02
      titus_flavius napisał:

      > titus_flavius napisał:
      >
      > > Ave,
      > > pismaki z Gw piszą, że istnieje "mit amerykańskiego idealizmu". Słusznie
      > > nazwali rzecz po imieniu: jest to mit, który nie ma nic wspólnego z prawdą
      > .
      > > USA od 150 lat zmierzają do władzy nad światem i do tego potrzebują wasali
      > ,
      > > którym od czasu do czasu będzie rzucona kość (aby mieli siły walczyć w
      > > interesie USA). Kiedy zaś są niepotrzebni, to się ich wyrzuca na śmietnik
      > > (Polska w 1945r.).
      > > Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktator
      > ów,
      > > których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
      > > Ja zgłaszam następujących:
      > >
      > > Franco
      > > Czang Kaj Szek
      > > Pol Pot
      > > Reza Pahlawi
      > > Mobutu Sese Seko
      > > Park
      > > SSzaron
      > > Batista
      > > 3 Somozów
      > >




      "papa" Duvalier, Anwar as-Sadat, Hosni Mubarak, Saddam Husayn (gorąco popierany
      na przełomie lat 70-tych i 80-tych), Marcos, Muszarraf...
    • Gość: Tomson Re: amerykański idealizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 00:33
      Saddam Husajn (gdy w latach 80-ych gazował amerykańską bronią Kurdów)
      Reżim Sajgoński (wbrew przygniatającej większości Wietnamczyków niewolił
      Wietnam Południowy)
      Reżim Saudów (wspierają terrorystów jak rzaden inny kraj, a Ameryka nawet im
      tego nie wypomni)
      Geberał Suharto
      Pinochet
      • Gość: Bnadem Re: amerykański idealizm IP: *.krakow.pl 01.06.03, 00:50
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Saddam Husajn (gdy w latach 80-ych gazował amerykańską bronią Kurdów)
        > Reżim Sajgoński (wbrew przygniatającej większości Wietnamczyków niewolił
        > Wietnam Południowy)

        > Reżim Saudów (wspierają terrorystów jak rzaden inny kraj, a Ameryka nawet im
        > tego nie wypomni)
        Terrorystów jak terrorystów - ale co robią z własnymi poddanymi...




        > Geberał Suharto
        > Pinochet
        • Gość: Tomson Re: amerykański idealizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 03:37
          Gość portalu: Bnadem napisał(a):

          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
          > > Reżim Saudów (wspierają terrorystów jak rzaden inny kraj, a Ameryka nawet
          > > im tego nie wypomni)
          > Terrorystów jak terrorystów - ale co robią z własnymi poddanymi...

          To że Amerykanie wspierają reżimy mordujące swoich obywateli to już ogólnie
          znany fakt, ale to że USA wspiera reżim płacący za zabijanie Amerykanów...
          Najgorsi tyrani raczej już sami mordują własnych obywateli.
          • Gość: Bnadem Re: Tak - o Bin Ladenie słów kilka... IP: *.krakow.pl 03.06.03, 01:40
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Tomson napisał(a):
            > > > Reżim Saudów (wspierają terrorystów jak rzaden inny kraj, a Ameryka n
            > awet
            > > > im tego nie wypomni)
            > > Terrorystów jak terrorystów - ale co robią z własnymi poddanymi...
            >
            > To że Amerykanie wspierają reżimy mordujące swoich obywateli to już ogólnie
            > znany fakt, ale to że USA wspiera reżim płacący za zabijanie Amerykanów...
            > Najgorsi tyrani raczej już sami mordują własnych obywateli.
      • titus_flavius Re: amerykański idealizm 29.01.04, 22:09
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Saddam Husajn (gdy w latach 80-ych gazował amerykańską bronią Kurdów)
        > Reżim Sajgoński (wbrew przygniatającej większości Wietnamczyków niewolił
        > Wietnam Południowy)
        > Reżim Saudów (wspierają terrorystów jak rzaden inny kraj, a Ameryka nawet im
        > tego nie wypomni)
        > Geberał Suharto
        > Pinochet

        Chaire,
        niezła kolekcja tyranów ciemiężących lud na koszt USA.
        T.
    • Gość: . Re: amerykański idealizm IP: *.arcor-ip.de 01.06.03, 01:12
      titus_flavius napisał:

      > Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktatorów,
      > których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
      > Ja zgłaszam następujących:
      >
      > Franco
      > Czang Kaj Szek
      > Pol Pot
      > Reza Pahlawi
      > Mobutu Sese Seko
      > Park
      > SSzaron
      > Batista
      > 3 Somozów


      Stalin. Dzieki poparciu USA Stalin uzyskal jedna trzecia terytorium Polski oraz
      posiadl wplywy w pozostalej jej czesci, jak i wielu innych krajach.


      .
      • titus_flavius Re: amerykański idealizm 01.06.03, 08:04
        Gość portalu: . napisał(a):

        > titus_flavius napisał:
        >
        > > Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktator
        > ów,
        > > których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
        > > Ja zgłaszam następujących:
        > >
        > > Franco
        > > Czang Kaj Szek
        > > Pol Pot
        > > Reza Pahlawi
        > > Mobutu Sese Seko
        > > Park
        > > SSzaron
        > > Batista
        > > 3 Somozów
        >
        >
        > Stalin. Dzieki poparciu USA Stalin uzyskal jedna trzecia terytorium Polski
        oraz
        >
        > posiadl wplywy w pozostalej jej czesci, jak i wielu innych krajach.
        >

        Ave,
        Stalin stworzył swój przemysł zbrojeniowy dzięki AMerykanom. Masowa produkcja
        broni przez Stalina była możliwa tylko dzięki licencjom Forda.
        T.
    • titus_flavius doszedł Kadafi 30.01.04, 15:25
      Chaire,
      obecny przyjaciel Busha.
      T.
    • titus_flavius Uzbekistan - Karimow 11.02.04, 08:02
      Chaire,
      poczytajcie jak poczyna sobie przyjaciel USA!
      T.


      Bestialskie tortury w więzieniach Uzbekistanu



      Więzienie w Dżasłyku
      ANVAR ILYASOV AP


      ZOBACZ TAKŻE


      • Wojciech Jagielski: Więzienny ład Karimowa (09-02-04, 18:39)
      • Amerykanie o więzieniach w Uzbekistanie (09-02-04, 18:29)
      • Jak to się robi w Azerbejdżanie (09-02-04, 18:30)
      • Human Rights Watch o łamaniu praw człowieka w Uzbekistanie (09-02-04, 18:30)







      Wojciech Jagielski 09-02-2004, ostatnia aktualizacja 09-02-2004 18:29

      Łamanie praw człowieka w krajach b. ZSRR. Syn Fatimy zmarł w uzbeckim więzieniu
      prawdopodobnie z powodu bestialskich tortur. Dziś kobieta sama stoi przed
      sądem, bo próbowała losem syna zainteresować świat. Ale Uzbekistan to dziś
      sojusznik USA w wojnie z terroryzmem...
      czytaj dalej »
      r e k l a m a





      Fatima Muchadirowa ma 62 lata, w barwnej sukience i chuście wygląda jak
      zwyczajna uzbecka wieśniaczka, którą i jest w samej rzeczy. Mimo to podczas
      procesu, który przeciwko niej toczy się właśnie w Taszkiencie, przed sądem
      staje w otoczonej przez uzbrojonych policjantów żelaznej klatce. W takich
      żelaznych klatkach podczas procesów zamyka się co najwyżej
      najniebezpieczniejszych zbrodniarzy. I Muchadirowej zarzuca się ciężkie
      zbrodnie. Prokurator twierdzi, że zamierzała obalić prezydenta Islama Karimowa
      i ogłosić Uzbekistan muzułmańskim kalifatem, a po drodze podżegała do
      nienawiści rasowej i religijnej.

      Droga przez mękę 62-letniej Fatimy zaczęła się jesienią 2002 r., gdy wezwano ją
      do cieszącego się najgorszą sławą więzienia w Dżasłyku na karakałpackiej
      pustyni i kazano zabrać do domu zwłoki jej syna Muzzafara Awazowa. Muzzafar
      trafił za kratki pod zarzutem przynależności do podziemnej, muzułmańskiej
      organizacji Hezb-ut Tahrir, która, choć wyrzeka się przemocy, to za cel stawia
      sobie przekształcenie całego świata islamu w jedno, sprawiedliwe państwo
      wiernych. Kiedy Fatima przyjechała do Dżasłyku, powiedziano jej, że Muzzafar
      zginął wraz ze kolegą z celi Husniddinem Alimowem w wyniku bójki ze
      współwięźniami, którym nie podobało się, że Muzzafar chciał się modlić.

      Matka nie uwierzyła w nieszczęśliwy wypadek. Syn miał zmiażdżone zęby, zdarte
      paznokcie, posiniaczone, poranione i silnie poparzone całe ciało. Władze
      więzienia oznajmiły, że to podczas bitwy jeden z więźniów cisnął w Muzzafara
      czajnikiem pełnym wrzątku.

      - To nieprawda, zabili go jak psa tylko dlatego, że nie chciał się wyrzec
      swojej wiary - uznała Fatima i zaczęła roznosić fotografie zmasakrowanych zwłok
      syna po zagranicznych ambasadach w Taszkiencie i biurach zagranicznych agencji
      informacyjnych, gazet oraz międzynarodowych organizacji praw człowieka.

      Sprawą przejął się ambasador Wielkiej Brytanii Craig Murray, a wynajęci przez
      nich specjaliści od medycyny sądowej jednoznacznie orzekli, że Muzzafar z
      towarzyszem zostali zakatowani na śmierć i żywcem ugotowani. Wysłany
      natychmiast do Uzbekistanu specjalny wysłannik ONZ Theo van Boven stwierdził,
      że w uzbeckich więzieniach powszechnie stosowane są tortury, a nazywając swoich
      krytyków muzułmańskimi fanatykami i terrorystami, Karimow próbuje jedynie
      usprawiedliwić brutalne prześladowania wszelkiej niezależnej i opozycyjnej
      myśli politycznej.

      Wybuchł wielki skandal tym kłopotliwszy dla władz Uzbekistanu, że miały one
      właśnie gościć u siebie szefów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który w
      2003 r., mimo gwałtownych protestów działaczy praw człowieka, postanowił
      zorganizować coroczną naradę akurat w Taszkiencie. Wybór uzbeckiej stolicy miał
      być podarkiem dla prezydenta Islama Karimowa, panującego od 1989 r. surowego
      dyktatora (naturalnie ekskomunisty) i regionalnego żandarma, który w 2001 r.
      stanął po stronie Amerykanów w ich globalnej wojnie z terrorystami i zgodził
      się otworzyć amerykańską bazę wojenną w Chanabadzie.

      To właśnie sprawiło, że Karimow, od lat krytykowany i potępiany za ostentacyjną
      pogardę dla praw człowieka, stał się nagle miłym Zachodowi sojusznikiem.
      Uzbekistan jako pierwsza republika z b. ZSRR przyjęła u siebie zachodnie
      wojska. Krytyki więc wobec Karimowa stonowano, a zamiast słów potępienia,
      popłynęły do Taszkientu pożyczki i darowizny. - Teraz, mając błogosławieństwo
      USA, Karimow robi, co mu się żywnie podoba. Za sukces wojny z terrorystami w
      Afganistanie płacą gnębieni przez reżim mieszkańcy Uzbekistanu - twierdzili
      działacze praw człowieka, a przybywających do Taszkientu bankierów z EBOR
      witali transparentami: "Nie dawać kredytów skorumpowanemu reżimowi" i "Najpierw
      prawa człowieka, pożyczki - potem".

      Urzędnicy Karimowa nie darowali jednak Fatimie Muchadirowej, która nie
      przestawała dochodzić sprawiedliwości i domagała ukarania morderców syna. Już
      we wrześniu 2003 r. została aresztowana za przynależność do podziemnej
      organizacji muzułmańskiej Hezb ut-Tahrir. Podczas rewizji w jej mieszkaniu,
      gdzie żyje z 11 krewnymi, policja znalazła wywrotowe ulotki. Adwokaci Fatimy
      twierdzą, że to agenci tajnej policji podrzucili bibułę podczas rewizji, której
      dokonano bez ważnego nakazu prokuratorskiego. Fatima została skazana na trzy
      lata więzienia w zawieszeniu. W areszcie doznała zawału serca.

      W październiku ponownie trafiła za kratki. Stało się to zaraz po tym, gdy znów
      udzieliła kilku wywiadów zagranicznym dziennikarzom i rozesłała listy do
      ministerstw i urzędów, domagając się ukarania winnych śmierci syna. - Mnie już
      bez różnicy. Pochowałam jednego syna, a drugi odsiaduje wyrok więzienia za
      swoje przekonania polityczne i religijne. Co jeszcze gorszego może mnie
      spotkać? - mówiła Fatima podczas trwającego procesu w Taszkiencie.

      Brytyjski ambasador Murray, który tak energicznie upominał się od władz
      Uzbekistanu wyjaśnień w sprawie śmierci syna Fatimy i tortur w więzieniach,
      został wezwany do Londynu. Oficjalnie powodem jego wielomiesięcznej
      nieobecności w Taszkiencie były "problemy ze zdrowiem". Przyjaciele Murraya
      twierdzą jednak, że w Foreign Office próbowano go w ogóle odwołać z placówki, a
      gdy plany te spaliły na panewce, przekonywano ambasadora, że krytykowanie tak
      ważnego sojusznika Wielkiej Brytanii i USA nie leży w niczyim interesie.

      Murray wrócił do Taszkientu w styczniu. W lutym do uzbeckiej stolicy przybył
      nowy ambasador USA Jon Purnell. - Prawa człowieka to coś bardzo ważnego -
      powiedział. - Z naszymi uzbeckimi partnerami wciąż o tym rozmawiamy...

      Według Human Rights Watch z powodów politycznych w Uzbekistanie
      przetrzymywanych jest w więzieniach ponad 6,5 tys. osób. Szczególnie złą sławą
      cieszą się więzienia w Dżasłyku, Nawoju, Towoksoju, Zarafszanie, Karszi.
      Więźniowie są tam notorycznie bici, gwałceni i poddawani torturom, takim jak
      wstrząsy elektryczne, pozbawianie snu, szantażowanie groźbą uwięzienia lub
      zbiorowego gwałtu na żonach i dzieciach, przymusowe podawanie narkotyków.

      • j-k Flavi, coraz nowe Slugusy na postronku USA... 11.02.04, 08:19
        Tryskasz uroczo poczuciem humoru, Flavi...
        Popatrz, jaki okropny jest ten Swiat (dla Ciebie, naturalnie)

        Coraz to nowe SLUGUSY dobrowolnie udaja sie na sluzbe do Yankesow.
        Nawet taki Islamusek jak Kaddafi
        i byl komuch Karimow.
        Ale dla Ciebie, Flavi , Pax Americana nie istnieje...
        • titus_flavius Re: Flavi, coraz nowe Slugusy na postronku USA... 11.02.04, 10:08
          j-k napisał:

          > Tryskasz uroczo poczuciem humoru, Flavi...
          > Popatrz, jaki okropny jest ten Swiat (dla Ciebie, naturalnie)
          >
          > Coraz to nowe SLUGUSY dobrowolnie udaja sie na sluzbe do Yankesow.
          > Nawet taki Islamusek jak Kaddafi
          > i byl komuch Karimow.
          > Ale dla Ciebie, Flavi , Pax Americana nie istnieje...

          Chaire,
          ci tyrani boją się demokracji i opozycji, i dlatego potrzebują możnego
          protektora.
          T.
          • j-k Dziekuje Flavi, za przyznanie, ze Pax Americana 11.02.04, 10:39
            jednak istnieje.
            Istotnie, Kaddafi moglby byc dzisiaj z dziecinna latwoscia przez CIA wysadzony
            z siodelka i to bez interwencji militarnej, jak w Iraku,
            i zastapiony kims bardziej poslusznym...

            Z Karimowem podobnie: bez dobrych stosunkow z Moskwa i Washingtonem
            jutro by polecial.
            Cieszy mnie, ze zaczynasz doceniac REALIA swiatowe,
            o co od dawna grzecznie do Ciebie apelowalem.
            • Gość: marian Re: Dziekuje Flavi, za przyznanie, ze Pax America IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.04, 10:42
              Czesc azylant jak tam leci firma? Napewno wprowadziles ja w ruine i siedzisz
              na socjalu. Dlaczego nieuzywasz twojego nowego nicka "goidbaum".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka