titus_flavius
21.12.02, 19:39
Ave,
pismaki z Gw piszą, że istnieje "mit amerykańskiego idealizmu". Słusznie
nazwali rzecz po imieniu: jest to mit, który nie ma nic wspólnego z prawdą.
USA od 150 lat zmierzają do władzy nad światem i do tego potrzebują wasali,
którym od czasu do czasu będzie rzucona kość (aby mieli siły walczyć w
interesie USA). Kiedy zaś są niepotrzebni, to się ich wyrzuca na śmietnik
(Polska w 1945r.).
Tak, proponuję więc abyśmy stworzyli wspólnie listę co krwawszych dyktatorów,
których USA - przyjaciel demokracji popierało w ostatnim półwieczu.
Ja zgłaszam następujących:
Franco
Czang Kaj Szek
Pol Pot
Reza Pahlawi
Mobutu Sese Seko
Park
SSzaron
Batista
3 Somozów