Dodaj do ulubionych

PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER

IP: *.cm-upc.chello.se 30.12.02, 21:27
Szanowni Panstwo,

ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
koncernem medialnym Agory.
Pisalem :

" : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
odpowiedz cytując

Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
je uregulować."

.................................

Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
wewnatrz "towarzystwa".

Euromir





Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM możliwe opcje IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.12.02, 21:50
      1. Bylo jak podaje GW;
      2. Bylo jak podaje GW ale czekano tak dlugo, gdyż cichy szantaż ("my mamy
      taśmę, wiec zrobcie ustawę jak trzeba bo taśme puścimy między ludzi") nie
      zadziałał;
      3. Rywin się poświęcił, zeby wkopac Millera i SLD a pomoc Agorze (celowa
      prowokacja Rywina w porozumieniu z Michnikiem)
      4. Miller rozmawial z Rywinem pólslowkami i oby wydalo się, ze się dobrze
      zrozumieli, ale w koncu wyszło źle.
      5. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać (niestety nie wiadomo po co by to
      mialo być???)
      6. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać, ale stalo się to za poduszczeniem
      Michnika (tez nie wiadomo po co Michnik to mialby zrobić).
      7. Michnik dogadał się z Rywinem, zeby wkopać Millera i "wygrać" ustawę.

      A.



    • _sorciere Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER 30.12.02, 23:31
      Panowie cos tu jest nie tak
      Bylam przed chwila na oslej laweczce i wyobrazcie sobie co znalazlam
      Otoz znalazlam watek "ustawa za lapowke" z cyklu skomentuj artykul,watek jest
      napewno z forum gospodarka bo tam puscili ten artykul,w watku jest czterysta
      jedenascie wypowiedzi,kazdy jeden watek z osla da sie otworzyc a ten nie
      Cos nimi miota strasznie
    • Gość: Stoik Inny przykład patologicznej koterii IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 00:54
      Icek zabił Joska. Helmut twierdzi, że go przy tym nie było.

      Wniosek: Icek, Josek i Helmut mieli wspólne interesy - prawdopodobnie chcieli
      okraść Ziemomysła. Ale się nie dogadali i Icek nie widział innego wyjścia, jak
      skończyć z Joskiem. Wszystko to na szkodę Ziemomysła.

      Życzę wielu dalszych sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku,
      Stoik
      • Gość: EUROMIR MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 03:19
        Szanowny Panie Stoiku,

        Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
        dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
        Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-kryminalnych
        ostatniego dziesieciolecia!
        A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske o
        pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.

        Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
        niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
        zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich Zydow -
        dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
        etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie wycofac,
        gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
        mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
        persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
        nie wykraczajace poza ramy prawa".
        Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
        zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
        Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
        Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo mego
        zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
        musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
        chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
        dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...

        Zalaczam pozdrowienia :

        Euromir
        • d_nutka Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... 31.12.02, 09:46
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Szanowny Panie Stoiku,
          >
          > Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
          > dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
          > Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-
          kryminalnych
          >
          > ostatniego dziesieciolecia!
          > A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske
          o
          >
          > pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.
          >
          > Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
          > niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
          > zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich
          Zydow -
          > dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
          > etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie
          wycofac,
          > gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
          > mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
          > persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
          > nie wykraczajace poza ramy prawa".
          > Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
          > zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
          > Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
          > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
          mego
          >
          > zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
          > musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
          > chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
          > dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
          >
          > Zalaczam pozdrowienia :
          >
          > Euromir


          a teraz ja Panie Euromirze odniosę się do pańskiej niesamowitej sprawnosci
          intelektualnej,która także wprawia mnie w nieudawane zadziwienie.
          jesli w wątku o trudnosci krytykowania żydów starano się udowodnić,ze taka
          trudność rzeczywiscie istnieje,to ostatnia afera z lekcji naszej demokracji
          rzeczywiscie potwierdza trudność krytyki żydów.
          bo jak krytykować kogoś kto sam się przyznał,że brał udział w aferze
          łapowkarskiej uchwalania ustaw w polskim parlamencie?
          czyje gniazdo pokalała GW?
          czyż nie własne?
          to się w żadnej polskiej etnicznej jak Pan pisze głowie nie moze pomieścić.
          dowiódł mi Pan tym samym Panie Euromirze,że jest Pan etnicznym Polakiem a ja
          tylko mniejszościśą podobną do niemieckiej,bo w mojej etnicznie niepolskiej
          głowie kalanie demokratycznego polskiego parlamentarnego szamba jakoś się
          mieści.
          czy tym ostatnim zdaniem podlegam już pod proces o skalanie dobrego imienia
          polskiej demokracji parlamentarnej?
          mnie winę będzie łatwo udowodnić,ale jak oczyscić to skalane gniazdo polskiej
          demokracji parlamentarnej?
          życzę naszym nieskalanym parlamentarzystom aby w przyszłym roku juz nikt nie
          kalał ich gniazda posądzeniami o korupcję i inne dobra.
        • Gość: Stoik Jeszcze trochę szarad... IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 09:55
          Szanowny Panie Euromirze,
          nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
          wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.

          Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
          przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z jednej
          koterii.

          (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
          przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)

          Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.

          (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
          chętnie rozwinę)

          Serdecznie pozdrawiam,
          Stoik

          • Gość: siedem Re: Jeszcze trochę szarad... IP: 213.216.66.* 31.12.02, 10:00
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Szanowny Panie Euromirze,
            > nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
            > wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.
            >
            > Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
            > przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z
            jednej
            > koterii.
            >
            > (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
            > przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)
            >
            > Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.
            >
            > (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
            > chętnie rozwinę)


            ale 12 wierzszy wyżej piszesz, że czasu nie masz ["na długie..."]. dajchatsu
            szarade

            5040
            • Gość: Stoik Rzeczywiście... IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 10:56
              Gość portalu: siedem napisał(a):
              > ale 12 wierzszy wyżej piszesz, że czasu nie masz ["na długie..."]. dajchatsu
              > szarade
              >
              > 5040

              Rozwinę, ale króciutko smile
              bo nie mam czasu sad
          • bykk Re: do Stoika 31.12.02, 10:08
            Witam Cię!
            Stoiku,fakt wiele wykryła,opisała,szczególni mi się podobało jak to szeroko
            opisywała pijaństwo A.K. na cmentarzu(zdjęcia,wywiady,nagrania),jak to
            opisywała zachowanie się A.K. na Białorusi,to było super ujawnienie!
            A najlepiej jak to ujawniała GW u siebie w redakcji TW(znasz chyba ten skrót),
            jak ujawniali,kto jeszcze jest TW itp.,itd!
            Masz rację,wiele ujawniła,ciekawe jeszcze ile "ujawni"?
            pozdrawiam Cię,najlepszego w Nowym Roku!
            hej Sylwestrowo!
          • Gość: EUROMIR O BEZBRZEZNEJ NAIWNOSCI... IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 12:30
            Szanowny Panie Stoiku,

            czy jako wyborny znawca i milosnik szarad nie zastanawial sie Pan, choc przez
            chwile, nad zadziwiajacym faktem trzymania przez "GW" w scislej tajemnicy -
            przez okres polroczny - rewelacji lapowkarskiej, bedacej jednoczesnie proba
            pozakulisowej interwencji w legislacyjna dzialalnosc Sejmu, na skale znana
            dotad tylko w republikach bananowych?

            Lekce sobie sprawe wazac, pisze Pan, iz "GW" upubliczniajac sprawe na swoich
            lamach najlepszy daje dowod swojej niewinnosci.

            -Czemu, pytam wiec, podjecie tej decyzji musialo trwac tak dlugo ?

            -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania i
            opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

            -Czy postapilby tak samo, gdyby redakcji "GW" zaproponowano kupno kradzionych
            maszyn drukarskich, lub komputerow ?

            Pisze Pan, iz Wyborcza niejedna juz afere wykryla. Fakt zas ich upublicznienia
            nie dowodzi, ze w afery te byla zangazowana.
            I ma Pan oczywiscie racje.

            Opisujac wspomniane skandale - nie byla jednak ich strona. I to jest roznica o
            ktorej zbyt latwo zdaje sie, iz Pan zapomina.

            Uwazam, ze nie nalezy Pan do osob naiwnych. Natomiast Panska obrona
            postepowania "GW", w dyskutowanej przez nas sprawie, wydaje sie nosic wszelkie
            znamiona prostodusznie zdziwionej naiwnosci.
            Nie potrafie wiec pogodzic Panskiej osoby z trescia prezentowanego przez Pana
            stanowiska.
            Sadze tez, iz przyjmujac taka (jak wyzej) poze, swietnie poradzi Pan sobie z
            postawionymi, przeze mnie, pytaniami.


            Zyczac Panu wszelkiego najlepszego w Nowym Roku, zachecam Pana Stoiku do
            powtornej lektury inkryminowanego artykulu :

            Euromir
            • Gość: siedem Re: O BEZBRZEZNEJ NAIWNOSCI... IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:35
              Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

              > -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania
              i opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

              ... co samo w sobie jest przestępstwem lub w najlpeszym wypadku kreowaniem
              rzeczywstości etyczno-prawno-obyczajowej ala mongolski step.

              5040


        • Gość: AndrzejG Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 10:09
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
          > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
          > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
          > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
          > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
          >
          > Zalaczam pozdrowienia :
          >
          > Euromir


          Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
          Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
          działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
          taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
          się jedynie Lew.

          Andrzej
          • Gość: ''' Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.acn.waw.pl 31.12.02, 10:24
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
            >
            > > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
            >
            > > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
            > > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
            >
            > > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
            > > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
            > >
            > > Zalaczam pozdrowienia :
            > >
            > > Euromir
            >
            >
            > Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
            > Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
            > działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
            > taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
            > się jedynie Lew.
            >
            > Andrzej

            Za tym wszystkim kryją się pieniądze Benia Ładnego [zanim to napisałem, zamontowałem w drzwiach dodatkowe zamki, a balkon opatrzyłem kratą z hartowanej stali]. Bez niego nie ma Osi Zła.
    • Gość: Perła Re: PATOLOGIA EUROMIRA jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 10:19
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      >
      > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.

      Co ma zbrodnia w Jedwabnem do wspomnianej trójcy? Co ma temat o krytyce Żydów
      do korupucji?
      Kol. Euromirze, strasznie obniżasz poziom forum tego. Wstyd jest!

      Perła

      • Gość: siedem "Perła" Wydanie kieszonkowe, kolejowe w miekkiej IP: 213.216.66.* 31.12.02, 11:19
        okładce

        fe!

        5040
    • Gość: Maro Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER IP: 213.158.197.* 31.12.02, 10:33
      Cóż za intelektualny rynsztok człowiek tu spotyka. Z jednej strony uważając że
      Michnik to maniakalny przestępca działający w interesie żydowskiej, masońskiej
      i kto tam jeszcze wie jakiej loży a z drugiej strony wchodzi na internetowe
      strony tego "szmatławca" i tu sieje nawrócenie. Słyszę już od 20 lat różne
      śmieszne idee o spiskowej teorii dziejów i wiecie co o was sądzę? Uważam że
      tropiciele tych spisków są niestety ale troszkę ograniczeni umysłowo. I nie
      chodzi tu o brak inteligencji ale pułapkę fanatyzmu do własnej ideologii. Będąc
      fanatykiem jakiejś ideologii nie zauważają otaczającego świata i we wszystkim
      widzą podstęp. Wszystko co nie zgadza się z teorią już zagnieżdzoną jest
      odrzucane a wszystko z nią zgodne trafia na pożywny nawóz i rośnie 10 razy
      szybciej niż w umyśle nieskażonym. Po prostu żygać mi się chce jak słyszę te
      antysemickie połajanki. Pewnie to po tym co napisałem sam stanę się żydem w
      waszych oczach. Ale nic mnie to nie obchodzi. Mam was gdzieś.
    • oleg3 Historia najnowsza (wypisy) 31.12.02, 10:51
      Wprowadzanie wątku żydowskiego do aferki Lew-Adam-Leszek jest miałkie
      intelektualnie. Ważny jest pieniądz nie pochodzenie pradziadka.


      arch.rp.pl/a/rz/1998/10/19981028/199810280117.html?
      k=on;t=1995120120021231W Sejmie karierę robiły określenia "lista Solorza"
      czy "Polska Zjednoczona Partia Solorza".

      Jako politycy związani z Solorzem wymieniani byli przede wszystkim posłowie AWS
      ze stowarzyszenia Nowa Polska założonego przez Andrzeja Anusza: Piotr Wójcik,
      Joanna Fabisiak, Tomasz Wełnicki. Padają też nazwiska Marka Markiewicza i
      Ryszarda Czarneckiego. Większość posłów AWS, z którymi rozmawialiśmy,
      przyznawała, że wiedzą o istnieniu w klubie lobby związanego z Solorzem.
      Oceniali, że ma bardzo duże, trudne do precyzyjnego określenia wpływy.
      Najczęściej jednak nie chcieli byśmy cytowali ich wypowiedzi pod


      • oleg3 Re: Historia najnowsza (wypisy) 31.12.02, 10:56
        arch.rp.pl/a/rz/2002/10/20021022/200210220037.html?k=on;t=1995120120021231

        Największą w Polsce grupą kapitałową powstałą od podstaw i skoncetrowaną na
        jednej branży jest Agora, wydawca "Gazety Wyborczej". Dziś są w niej stacje
        radiowe, portal internetowy, kolorowe magazyny, a od niedawna - po przejęciu
        AMS - także reklama zewnętrzna. Nie powiodła się jej pierwsza inwestycja w
        telewizję (TKP, nadawcy Canal+). Obecnie Agora stara się o przejęcie Polsatu.

        arch.rp.pl/a/rz/2002/09/20020907/200209070108.html?k=on;t=1995120120021231
        Kiedy sprzedaż Polsatu

        - Polsat wstrzymał poszukiwanie inwestora strategicznego do czasu przyjęcia
        nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji - poinformował szef rady nadzorczej
        i właściciel Polsatu, Zygmunt Solorz-Żak. Dodał, że nowelizacja ustawy ma
        rozwiązać kwestię przedłużenia koncesji Polsatu, która jest ważna jeszcze przez
        półtora roku. Solorz poinformował, że kupnem Polsatu zainteresowanych jest
        kilka podmiotów. - Jestem gotów sprzedać do 33 proc. akcji Polsatu inwestorowi
        zagranicznemu i do 49 proc. inwestorowi krajowemu, ale nie sprzedam wszystkich
        swoich akcji - powiedział. Zaznaczył, że nadal rozważany jest plan wprowadzenia
        Polsatu na warszawską giełdę, ale z decyzją w tej kwestii wstrzyma się do czasu
        poprawy koniunktury na rynku. W lutym tego roku Polsat wysłał memorandum
        informacyjne w sprawie sprzedaży od 33 do 49 proc. akcji spółki. Wśród firm
        zainteresowanych kupnem akcji wymieniana jest giełdowa Agora. Według szacunków
        analityków, przychody TV Polsat wyniosły w 2001 roku 800 mln zł wobec 760 mln
        zł rok wcześniej. Wartość stacji szacowana jest na 1,6-1,7 mld zł.(PAP, M.P.)





        • Gość: siedem no dobrze IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:22
          ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
          blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
          pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
          opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.

          5040

          • oleg3 Re: no dobrze 31.12.02, 12:44
            Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź wymusić
            ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
            fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój a
            nie właścicieli GW.

            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
            > blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
            > pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
            > opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.
            >
            > 5040
            >
            • Gość: siedem Re: no dobrze IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:53
              oleg3 napisał:

              > Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź
              wymusić
              >
              > ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
              > fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój
              a
              > nie właścicieli GW.


              kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
              sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok i
              jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
              trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.

              5040



              5040
              • oleg3 Nie tylko właściciele GW 31.12.02, 12:58
                Nie tylko właściciele GW są zainteresowani w umacnianiu obecnego ustroju. Lista
                beneficjentów jest bardzo długa i obejmuje również obrońców polskiego cukru i
                polskiej ziemi.

                Gość portalu: siedem napisał(a):


                > kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
                > sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok
                i
                >
                > jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
                > trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.
                >
                > 5040

                >
                >
                > 5040
                • Gość: siedem mhmmm /nt IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:05
                  5040
                • sceptyk Re: Nie tylko właściciele GW 31.12.02, 13:14
                  Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
                  uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na Forum.
                  Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
                  narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
                  zlikwidowac. Wszedzie. A nie tylko wsrod Zydow i Wietnamczykow. Jeslibym juz
                  musial jakas grupe tworzaca i utrzymujaca korupcje wziac pod mikroskop, to bym
                  sie raczej wzial za eks-komune (czerwona pajeczyna). Choc reszta pewnie tez nie
                  wiele lepsza.
                  • Gość: siedem Re: Nie tylko właściciele GW IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:24
                    sceptyk napisał:

                    > Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
                    > uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na
                    Forum.
                    >
                    > Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
                    > narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
                    > zlikwidowac. Wszedzie.

                    korupcji się nie likwiduje. zmienia sie system. rywin-myślnik-myler to nie jest
                    korupcja to jest zamach stanu. media sa władzą no1. korupcja jest wtedy gdy
                    kupujesz za 3mln ustawę o żelatynie z krowy albo za 20 święty spokoj u
                    krawężnika.

                    5040
                  • Gość: siedm a poza tym IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:25
                    zgadzasz się z Olkiem żeby dokuczyć Reniferowi, jest tak?

                    5040
                    • sceptyk Re: a poza tym 31.12.02, 13:54
                      Prawde mowiac, to nie mam nic przeciwko temu, aby Renifer sie troche poklul czy
                      przewrocil raz i drugi, harcujac po tundrze. A wracajac zas do tematu, to
                      uwazam ze jest to sprawa powazna, moze nawet i jak Ty piszesz bliska
                      nieformalnemu zamachowi, badz zamachnieciu sie na stan, ale patrzmy na calosc.
                      A calosc jest taka, ze to nie Lew Adamowi badz na odwrot, ale ze czerwono-
                      rozowi cos 'kompinuja'. Zreszta caly czas. Choc tym razem nie wiemy co. I
                      wskazywanie na zydowskie pochodzenie ujawnionych - jak do tej pory - dwoch
                      bohaterow tej dziwnej zadymy, kieruje uwage nie tam gdzie trzeba. Przeciez ten
                      Kwiatkowski od telewizora i ta cala banda eseldowskich przydupasow tam siedzaca
                      to chamy (a nie Zydy). Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
                      SLD ludzie glosuja.

                      pzdr noworocznie
                      sc-k
                      • _sorciere Sceptyku,Sceptyku********************************* 01.01.03, 10:45
                        sceptyk napisał:

                        > .. Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
                        > SLD ludzie glosuja.
                        >
                        .

                        Widzisz Sceptyku zgodze sie,ze na Michnika sie nie glosuje.Ale coz gdyny sie
                        glosowalo ,Michnik mialby tylko jeden glos i tyle a tak poprzez swoja gazete
                        Michnik ma wplyw na wyboru wlasnie takich Millerow ...
                        Jezeli sobie przypomnisz,ze to wlasnie Michnik byl goracym przeciwnikiem
                        rozliczen ,jego goraca obrona Kiszczaka i Jaruzelskiego pozwolilo wlasnie na
                        to,ze dzis Kwasniewskie i Millerki sie szarogesza to Michnik na swoich lamach
                        przekonal ludzi,ze oni sa cacy.
                        • sceptyk Wyjasniam 02.01.03, 00:15
                          Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych spoleczenstw
                          w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                          jeszcze w Polsce nie nastapil. Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                          jeden beznadziejny kanal), ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                          wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                          przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem. A jesli sa, to w niewielkim
                          stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze. Do ilu
                          osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace? Toc
                          to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                          otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                          lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.

                          Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                          zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia ich
                          i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                          nieporozumienie demokratyczne.

                          sc-k
                          • _sorciere Re: Wyjasniam 02.01.03, 12:18
                            sceptyk napisał:

                            > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
                            spoleczenstw
                            >
                            > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                            > jeszcze w Polsce nie nastapil.

                            Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
                            tlumaczyc.
                            Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
                            wcale jak masz pisac bzdury.
                            Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


                            Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                            > jeden beznadziejny kanal),


                            Ja nie mam zadnego


                            ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                            > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                            > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

                            Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




                            A jesli sa, to w niewielkim
                            > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


                            a jakaz to popularnosc?





                            jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
                            panowie s Do ilu
                            > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace?
                            Toc
                            >
                            > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                            > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                            > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
                            >
                            > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                            > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
                            ich
                            >
                            > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                            > nieporozumienie demokratyczne.
                            >
                            > sc-k
                          • _sorciere Re: Wyjasniam 02.01.03, 12:24
                            sceptyk napisał:

                            > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
                            spoleczenstw
                            >
                            > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                            > jeszcze w Polsce nie nastapil.

                            Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
                            tlumaczyc.
                            Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
                            wcale jak masz pisac bzdury.
                            Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


                            Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                            > jeden beznadziejny kanal),


                            Ja nie mam zadnego


                            ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                            > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                            > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

                            Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




                            A jesli sa, to w niewielkim
                            > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


                            a jakaz to popularnosc?





                            jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
                            panowie stolkach bo kiedys wyszla nowa "Gazeta Wyborcza",ktorej ludzie zaufali




                            Do ilu
                            > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej?


                            Spojrz na naklad,cofnij sie o pare lat wstecz...


                            I na ile jest przekonywujace?
                            Widzisz chodzi mi caly czas o poczatki,bylo przekonujace dla wielu ludzi,dla
                            mnie tez.





                            Toc
                            >
                            > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                            > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                            > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
                            >
                            > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                            > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
                            ich
                            >
                            > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                            > nieporozumienie demokratyczne.
                            >
                            > sc-k


                            Sceptyku nie bylo dzieki Adasiowi zadnych rozliczen i dlatego mamy to co mamy.
                            • sceptyk Droga Aniu 02.01.03, 13:44
                              Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
                              faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami w
                              wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj sobie
                              sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
                              samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.

                              A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
                              porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
                              Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
                              sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
                              (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.

                              Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
                              wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
                              festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
                              przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.
                              • _sorciere Re: Drogi Sceptyku 02.01.03, 17:08
                                sceptyk napisał:

                                > Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
                                > faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami
                                w
                                >
                                > wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj
                                sobie
                                >
                                > sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
                                > samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.
                                >


                                Sceptyku czyzbys pominal to co najwazniejsze?

                                Pisalam o poczatkach.To,ze nie ma juz UW ,ale byla i to jest zasluga Adasia
                                to,ze Miller jest to tez jest jego zasluga,bo na poczatku Adas nie chcial
                                dekomunizacji..


                                > A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
                                > porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
                                > Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
                                > sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
                                > (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.
                                >
                                > Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
                                > wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
                                > festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
                                > przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.


                                Sceptyku ja caly czas pisalam o czasie przeszlym a wplyw ten byl i to bardzo
                                duzy,a przeszlosc ma wplyw na terazniejszosc i na przyszlosc.
    • Gość: Josek Co na to glówny Cadyk Stolcman IP: 192.38.163.* 31.12.02, 12:48
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanowni Panstwo,
      >
      > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > Pisalem :
      >
      > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      > odpowiedz cytując
      >
      > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      > je uregulować."
      >
      > .................................
      >
      > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
      > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
      > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
      > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
      > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
      > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".
      >
      > Euromir
      >
      >
      Jak przystalo na Cadyka, On milczy i jeno leb wychyla na Warszawe z za Ksiecia
      Bohatera. On tez szmal czuje.
      >
      >
      >
      >
    • Gość: AndrzejG Sprawa robi się coraz ciekawsza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 13:57
      Marszałek Borowski nie widzi potrzeby szybkiego powołania sejmowej komisji
      śledczej w sprawie próby nakłonienia do korupcji.PiS wystąpi z inicjatywą
      powołania tej komisji na najblizszym posiedzeniu. (za TVN24)


      A.
    • Gość: DOBROMIR Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER IP: A* / 163.121.23.* 31.12.02, 14:15
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanowni Panstwo,
      >
      > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > Pisalem :
      >
      > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      > odpowiedz cytując
      >
      > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      > je uregulować."
      >
      > .................................
      > Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
      wypowiedziałes sie merytorycznie o polskich sprawach pytlując w kółko o
      żydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym już watkiem udowadniasz, że tak
      jest. Jedziesz chłopie wciąż tę samą zdartą plytę. Brakuje jeszcze do kompletu
      adaptera Bambino.
      > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
      Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jesteś w stanie wypocić jakąś sybillińską
      odpowiedź wiec sie postaraj. Tylko ma być treść a nie ozdobniki.
      > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
      > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
      > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
      > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
      > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".
      Liczą sie dowody a nie domniemania, że coś tam jakoś wygląda. Jesteś jednak
      zbyt cienki Bolek aby o ważne sprawy choćby sie otrzeć nie mówiąc już o tym aby
      być w środku. Nie załapałeś sie na ten pociąg więc narzekasz. Typowe dla
      nieudaczników z przerostem ambicji.
      > Euromir
      >
      Dobromir
      >
      >
      >
      >
      • Gość: EUROMIR Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK I ZWOLENNICY IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 16:46
        Szanowny Panie Dobromirze,

        postanowilem odpowiedziec na Panski post nie z powodu malo grzecznej formy,
        ktorej Pan uzywa zwracajac sie do mnie a z powodu wagi zagadnienia, ktore stalo
        sie tematem niniejszego watku.

        Napisal Pan :

        "Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
        wypowiedziales sie merytorycznie o polskich sprawach pytlujac w kólko o
        zydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym juz watkiem udowadniasz, ze tak
        jest. Jedziesz chlopie wciaz te sama zdarta plyte. Brakuje jeszcze do kompletu
        adaptera Bambino."

        Odpowiem Panu zwiezle :

        Szkoda, iz nie przedstawia Pan jakichkolwiek dowodow, ktore potwierdzalyby
        Panskie przekonanie. Oskarzajac mnie o brak merytorycznosci, powinien Pan moc
        swe twierdzenie umotywowac. Inaczej pozostaje ono tylko goloslownym zakleciem.
        Bezsensownym, jak zepsuty adapter Bambino.
        Fakt czestego zajmowania sie przeze mnie problematyka polskich Zydow,
        swiatowego zydowstwa, judaizmu itp.wynika z moich zainteresowan jak i
        szczegolnych doswiadczen, ktore staly sie kiedys moim udzialem. Nazywa Pan
        to "pytlowaniem o zydowskiej, spiskowej teorii dziejow". Jest to oczywisty
        blad. Nigdzie, nigdy tematyki tej tak nie przedstawialem. Zagrozenia dla naszej
        mlodej, polskiej demokracji dostrzegam natomiast w dzialaniach nieformalnych,
        paramafijnych grup zydowskich, ktore nie bedac reprezentantami calej zydowskiej
        spolecznosci, wobec jej braku formalnego zorganizowania, zawlaszczaja
        samozwanczo calymi obszarami polskiego zycia gospodarczego, politycznego i
        medialnego. Przyklad grupy "GW" jest tu najlepszym przykladem. Paramafijnosc,
        koteryjnosc, podwojna lojalnosc, niejawnosc dzialan tych formacji czestokroc -
        jak w wypadku hucpy jedwabienskiej - stanowia jak i inne patologie spoleczne
        grozbe dla polskiego, nieokrzeplego systemu demokracji przedstawicielskiej
        (vide niewyjasniona jeszcze do konca, acz wyraznie "srodowiskowa" sprawa
        stowarzyszenia Rywina z Michnikiem, wykorzystana przez tego ostatniego do
        rozprawienia sie z frakcja reprezentowana przez Rywina dopiero szesc miesiecy
        po przeprowadzonych rozmowach !).

        Cytujac mnie :

        " Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller. "

        Stawia Pan pytanie (nieco mnie razi, iz tak bardzo niegrzecznie) :

        "Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jestes w stanie wypocic jakas sybillinska
        odpowiedz wiec sie postaraj. Tylko ma byc tresc a nie ozdobniki.

        Ano ma piernik z wiatrakiem bardzo duzo. Wyczerpujaca odpowiedz znajdzie Pan w
        akapicie powyzej.
        Przypominam, iz :

        > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
        jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
        upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan. Kulisy skandalu, pewno tylko
        fragmentarycznie podane do wiadomosci publicznej, ukazuja jednak calkiem
        wyraznie mechanizmy dzialan wewnatrz "towarzystwa".

        Odpowiada Pan na to :

        "Licza sie dowody a nie domniemania, ze cos tam jakos wyglada. Jestes jednak
        zbyt cienki Bolek aby o wazne sprawy chocby sie otrzec nie mówiac juz o tym aby
        byc w srodku. Nie zalapales sie na ten pociag wiec narzekasz. Typowe dla
        nieudaczników z przerostem ambicji. "

        Nie wiem, czy naleze do "cienkich". Na pewno nie nazywam sie jak wspomniany
        przez Pana zapewne ludyczny Bolek.
        Ambicji bycia w srodku tez nie posiadam. Jednym slowem diagnozy przez Pana
        stawiane malo sa celne, a przeciez nie musi to od razu swiadczyc, iz nie
        potrafi Pan strzelajac z armaty do mnie, nie trafic kula np. w plot.

        Zakonczenie panskiego postu - mowi Pan tam o mnie jako "nieudaczniku z
        przerostem ambicji" jest typowa bardzo (dla osob w dyskusji tracacych grunt pod
        nogami) wycieczka osobista, zupelnie nie merytoryczna , wiec na pewno nie
        podnoszaca walorow przywolanych przez Pan pseudoargumentow.


        Uprawniony (przez Panski bez sensu post), przepelniony pyszna przewga
        merytoryczna pozdrawiam Pana namawiajac jednoczesnie do pracowitego zglebiania
        szlachetnej sztuki myslenia i prowadzenia dyskusji :

        Euromir
    • Gość: doku Jedyne co na razie widać, to uczciwość Michnika... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.12.02, 14:27
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > ...
      > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".

      ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i czystość
      stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro ojczyzny
      nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
      polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
      niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników. Z
      tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
      aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.

      A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie Euromirze,
      aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
      cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
      nastroju i więcej optymizmu!
      • Gość: Uczciwy Re: Jedyne co na razie widać, to uczciwość Michni IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 13:09
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
        >
        > > przestepczych, nieformalnych, dzialan
        > > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
        > > koncernem medialnym Agory.
        > > ...
        > > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
        > > wewnatrz "towarzystwa".
        >
        > ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i
        czystość
        > stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro
        ojczyzny
        > nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
        > polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
        > niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników.
        Z
        > tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
        > aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.
        ---------------------------------------------------------------------------
        Z tej okazji ( czytaj wstrzymania pieniędzy na kampanię przyszłej
        prezydentowej, czyli interesu koszernego , na jeszcze lepszy koszerny interes
        tj kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej namszczonego ostatnio przez
        niejakiego Urbana !)
        A takze gratulacje, dla szefa wybiórczej za poinformowanie społczeństwa o
        koszernym interesie z szybkością błyskawicy czyli po około 6 miesiącach w
        trosce o demokratyczne obyczaje w tym antysemickim kraju ?!!!!
        Bez obawy Lwu nic nie grozi , idziecie o zakład ?? czy widzieliście już aby
        brat bratu zrobił krzywdę ??!!
        >------------------------------------------------------------------------------
        > A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie
        Euromirze,
        >
        > aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
        > cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
        > nastroju i więcej optymizmu!
        • Gość: doku A przypomnij sobie jak obóz solidarnościowy... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 02.01.03, 17:11
          Gość portalu: Uczciwy napisał(a):

          > kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej

          .. podzielił się na lewicę pod wodzą Wałęsy i prawicę pod wodzą Mazowieckiego i
          Balcerowicza. Gdyby wtedy Michnik zdecydował się na zostanie politykiem (gdyby
          się nie jąkał) to zostałby prezydentem i premierem, jak by chciał. To jego
          gwiazda jaśniała najsilniej, to jego legenda najbardziej prześladowanego przez
          czerwonych była najżywsza. Jednak jąkanie się wykluczyło go. Jak by miał
          przemawiać, jak wygłaszać orędzia?
    • Gość: Scan Idee JWP EUROMIRA wiecznie żywe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 15:35
      jak Lenina -nie przymierzając.

      Poznaj Żyda
      1937 r
      Wydawnictwo Samoobrony Narodu – Poznań.

      Jedną z przeszkód w akcji odżydzeniowej jest mała, albo żadna znajomość duszy
      żydowskiej. Nie znamy żydostwa. Mierzymy ich swoją, chrześcijańską miarą i do
      niej stosujemy sposoby walki, jeżeli to, co się obecnie ku odżydzeniu Polski
      czyni, można nazwać walką.
      Tymczasem żydostwo stanowi odrębny świat ducha i myśli etyki,
      moralności, zwyczajów, dążeń i celów. Żyjąc w całkowitym odseparowaniu się od
      reszty świata, w ścisłym zakonspirowaniu swych dążeń i celów; stoi przed nami
      jako sfinks, jako zagadka, jako niewiadoma. Równocześnie żydostwo przenika do
      naszego życia, penetruje wśród nas, bierze z nas wszystko, co im potrzebne, nic
      wzamian nie objawiając ze swoich tajników duchowych i moralnych. Dlatego też
      wszelaka przeciwakcja odżydzeniowa jest trudna, ciężka, w wielu wypadkach
      niemożliwa." I tak dalej bla, bla do strony 32 gdzie finał:

      "Jeszcze więc raz wołamy: trzeba szerzyć żydoznawstwo, trzeba rozpowszechniać
      broszury , pisma i ulotki antyżydowskie!. Trzeba się skupiać, jednoczyć,
      trzeba tworzyć akcję samoobronną, wynikiem której będzie unarodowienie życia
      naszego, odżydzenie POLSKI!"

      Szanowni Panstwo,

      ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      koncernem medialnym Agory.
      Pisalem :

      " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      je uregulować."
    • Gość: Stoik Odpowiedź Panu Euromirowi IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 19:17
      Szanowny Panie Euromirze,
      na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
      już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
      1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
      być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
      2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
      Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
      mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
      żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
      3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił w
      związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę o
      jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
      4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
      Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
      niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
      prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
      zrealizowana skutecznie.

      Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że za
      100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące realnego
      życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
      żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
      ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.
      Teraz wnioski:
      Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
      mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną, czy
      najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.

      Serdeczne życzenia noworoczne
      Stoik
      • sceptyk Troche sie zainteresowalem 31.12.02, 19:50
        Dam 120. I to nawet nie za wszystkie.
        • Gość: Perła przebijam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 19:53
          sceptyk napisał:

          > Dam 120. I to nawet nie za wszystkie.

          200 zł daję jakom Perła jest.
          • sceptyk zara, zara 31.12.02, 20:12
            ja mialem na mysli cehaefy (minimum 2.5 zeta za jednego).
            • Gość: Perła Re: zara, zara IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 20:19
              sceptyk napisał:

              > ja mialem na mysli cehaefy (minimum 2.5 zeta za jednego).

              Miły Przyjacielu, co my tu będziemy stawkę podbijać?! Do Stoika wysłać by kogo
              trzeba. Co by Stoik za opłatą odpowiednią powiedział nam to. Taniej będzie.
              Tylko trzeba by kogoś głupiego znaleść na poselstwo to, bo jak go Stoik nagra?
              To my wtedy opublikujemy na forum tym jako PIERWSI, i nikt podejrzewać nas nie
              będzie właśnie.

              Perła
              • sceptyk Re: zara, zara 31.12.02, 20:30
                Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
                taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie. Troche
                bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.
                • Gość: Perła Re: zara, zara IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:12
                  sceptyk napisał:

                  > Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
                  > taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie.
                  Troche
                  >
                  > bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.

                  Czy obaj mamy na myśli tego kretyna52, który kretynem jest? To dobra
                  kandydatura jest. Tylko czy Stoik przyjmie go, chodź w przedpokojach swych?

                  Perła
                  • sceptyk No i widzisz, Kolego 31.12.02, 23:24
                    jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal co
                    to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                    renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                    zapalkami. To jest gosc!

                    pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                    sc-k

                    * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                    nie wierze w to.
                    • Gość: Perła eeee tam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 23:59
                      sceptyk napisał:

                      > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
                      co
                      >
                      > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                      > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                      > zapalkami. To jest gosc!
                      >
                      > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                      > sc-k
                      >
                      > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                      > nie wierze w to.

                      Na balu to my jesteśmy. A on, Euromir znaczy się, zapycha podłym tramwajem do
                      klubu Tęcza na odczyt "jak wytropić parcha", połączone z nauką manier drobnych,
                      czyli jak zachować przy stole się. PAN Euromir, he, he. Jak wejdziemy do UE to
                      tylko Mir będzie, zamiast Euromir właśnie.

                      Perła

                      ps. uciekam już, bo Miriam z sań woła na kulig mnie
                    • Gość: Hiacynt Re: No i widzisz, Kolego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:29
                      sceptyk napisał:

                      > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
                      co
                      >
                      > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                      > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                      > zapalkami. To jest gosc!
                      >
                      > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                      > sc-k
                      >
                      > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                      > nie wierze w to.

                      na twoim miejscu bym się zatroszczył o SWOJĄ kase ze starego SWOJEGO zakładu ze
                      Stoikiem i o SWÓJ własny gest.
                      W podbijanie stawki nikt nie uwierzy.

                      Hiacynt
                      • sceptyk Dziekuje za rade 01.01.03, 23:11
                        Jakis swir nam ten zaklad przerwal. Nie pamietasz kto to byl?

                        sceptyk
      • Gość: Josek Re: Odpowiedź Panu Euromirowi IP: 192.38.163.* 31.12.02, 20:09
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Szanowny Panie Euromirze,
        > na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
        > już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
        > 1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
        > być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
        > 2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
        > Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
        > mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
        > żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
        > 3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił
        w
        > związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę
        o
        > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
        > 4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
        > Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
        > niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
        > prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak
        wiemy,
        > zrealizowana skutecznie.
        >
        > Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że
        za
        > 100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące
        realnego
        >
        > życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
        > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
        daje,
        > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
        roku.
        >
        > Teraz wnioski:
        > Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
        > mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną,
        czy
        >
        > najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.
        >
        > Serdeczne życzenia noworoczne
        > Stoik

        Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
        szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.
        • Gość: snajper Stoik - polaczkiem. IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 00:44
          Gość portalu: Josek napisał(a):

          > Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
          > szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.

          Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to się
          plecie na tym świecie. wink)))))

          Pozdrawiam noworocznie !!!
          • Gość: Stoik Do Snajpera IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:44
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to
            się
            >
            > plecie na tym świecie. wink)))))
            >
            > Pozdrawiam noworocznie !!!

            Wydaje mi się, że ten Josek to tak naprawdę Jontek (z przeproszeniem
            prawdziwych górali smile)

            Równie serdecznie pozdrawiam,
            Stoik
      • Gość: Miriam Komu dzwonią - do stoika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:29
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
        żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
        ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.

        Teraz wnioski:
        Serdeczne życzenia noworoczne
        Stoik

        Straszne serdeczne życzenia noworoczne! Wymówiłeś słowo magiczne, słowo-imię
        Miriam i od tej chwili już nic nie będzie między nami, jak było! Zaprawdę,
        zaprawdę powiadam Ci Stoiku, Ty Wiesz, że możesz spokojnie zaliczyć postać mą
        zwiewną i niewieścią do mafii żydowskiej, wobec czego - wyciągnę z Twego
        niesławnego zachowania odpowiednie wnioski, z Twojej rejterady, i - maluczko, a
        strzały (amora, powiedzmy, he, he) dosiegną Cię, a sprawiedliwości stanie
        zadośc i nie pomoże Ci, żeś Stoik jest. Będziesz tak stał, a potem osuniesz się
        i już będziesz leżał. I przypomnisz sobie ze łzami jak to kiedyś było "stoję,
        stoję, czuję się świetnie, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć". Napisałam na
        rybkę bo nie wiem, czy nie musiałeś kiedyś "siedzieć", ale nadal życze udanego
        nowego roku, tylko którego Stoiku, wybierz przed zejściem, go down Moses, mów
        już kadisz. Zdradziłeś III rzeszę!

        Miriam

        ps. Nu, paka!
        • Gość: Stoik Nieporozumienie i życzenia IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:09
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
          > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
          daje,
          > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
          roku

          Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
          Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
          sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

          Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
          przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

          Stoik
          • Gość: Miriam Porozumienie i życzenia dla Stoika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 11:44
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            Gość portalu: Miriam napisał(a):
            Gość portalu: Stoik napisał(a):
            >
            > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
            > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
            daje, ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po
            pół roku

            Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
            Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
            sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

            Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
            przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

            Stoik

            Stoiku Miły, wszystko było i jest - w porządku.

            Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie życzę:
            poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
            szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz mi,
            jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
            przyglądaj się im raczejsmile)

            Miriam

            • Gość: Stoik Życzenia od Stoika IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:38
              Droga Miriam,

              > Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie
              życzę:
              > poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
              > szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz
              mi,
              >
              > jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
              > przyglądaj się im raczejsmile)

              Moje życzenia w ogóle nie były pomyślane jako smutne. Rozcinanie węzłów
              gordyjskich jest działalnością wymagającą wiele odwagi i, jak wiadomo, dającą
              dobre wyniki. Mnie się to niestety jeszcze nigdy nie udało, więc i ten rok
              pewnie nie będzie lepszy...

              Dużo dobrego
              Stoik
      • Gość: EUROMIR NOWOROCZNA ODPOWIEDZ DLA PANA STOIKA IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 22:31
        Szanowny Panie Stoiku,

        dziekuje za zwawa odpowiedz. Sam spieszyc sie musze skoro Nowy Rok blisko i
        czas juz na bal mi sie wybierac.
        Totez w skrocie.
        Panski punkt 1 :

        "1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewatpliwie powazna i jako taka powinna
        byc traktowana. Rzecz dotyczy duzych pieniedzy, polityki i korupcji."

        Wiec jednak sie zgadzamy. Przez chwile odnosilem wrazenie, iz bagatelizuje Pan
        cale wydarzenie.

        Kolejno pisze Pan :

        "2. Nie ma zadnych powodów, by laczyc ja z jakakolwiek "sprawa zydowska" w
        Polsce. Z równym powodzeniem jak o zydowskiej mafii czy koterii móglby Pan
        mówic o antysemickim spisku, majacym na celu skompromitowanie srodowisk
        zydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie maja ze sprawa nic wspólnego."

        Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
        Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
        innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
        miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
        Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez za
        parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
        wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
        sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo 1:75
        x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
        cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.

        Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej grupy
        ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
        osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
        nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem etnicznym
        i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do wspanialej,
        gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

        Punkt nastepny :

        "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil w
        zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
        jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."

        Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
        wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed wladzami
        i opinia publiczna. Istnieje chyba jakis kodeks postepowania zurnalisty! Czy
        sadzi Pan,iz zezwala on na ukrywanie przed spoleczenstwem tak duzej afery,
        nawet gdyby mozna bylo taka decyzje umotywowac checia uzyskania lepszej ceny za
        towar?
        Poza wszystkim w lipcu (przecie sezon ogorkowy, kiedy robi sie wszystko aby
        podniesc sprzedaz gazet) towar byl jednak zdecydowanie swiezszy anizeli w
        grudniu.
        Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
        dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
        wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
        To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
        panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
        Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
        Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
        Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako takie
        podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
        Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
        tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
        po prostu obywatelski obowiazek.
        Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
        staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

        Na Punkt nr 4 :

        "4. Nie widze wielkich problemów z wyjasnieniem zwloki w ujawnieniu sprawy.
        Poniewaz srodowisko Agory jest zwiazane z dziennikarstwem i mediami, wiec
        niezaleznie od ciekawosci, czy i kto stoi za Rywinem, glównym motywem byla
        prawdopodobnie chec jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
        zrealizowana skutecznie."

        …sadze, iz odpowiedzialem wyczerpujaco w akapicie powyzej.


        Sprawa wymyslonego przez Pana przykladu :

        "Teraz króciutki przyklad. Powiedzmy, ze spotykam sie z Panem i obiecuje, ze za
        100 zlotych przekaze Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczace realnego
        zycia forumowiczów, powolujac sie na znajomosc z Miriam (za duzo oczywiscie
        zadac nie moge, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniedzy mi nie daje,
        ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pól roku.
        Teraz wnioski:
        Jest Pan czlonkiem zydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
        mnie jasne, czy staje sie Pan Zydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mna, czy
        najpierw musi Pan osiagnac znaczaca pozycje w parlamencie lub rzadzie."

        Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
        transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
        uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
        anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
        Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem inaczej
        anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego Zyda
        a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
        moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

        Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
        powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
        podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
        bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.

        I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :

        Euromir
        • Gość: Stoik NOWOROCZNA ODPOWIEDZ DLA PANA EUROMIRA IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:20
          Drogi Panie Euromirze,
          nie chciałbym, żeby ten Nowy Rok upłynął pod znakiem "Gadał Stoik do Euromira".
          Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
          szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce. Bardzo różnimy
          się optyką i chyba szkoda naszego wysiłku na wzajemne przekonywanie się. W moim
          przekonaniu koterie żydowskie w Polsce są tworem Pańskiego umysłu. Polska ma
          wiele naprawdę poważnych problemów, ale akurat ten, który Pan podnosi, wydaje
          mi się tylko Pana osobistym problemem, a Pana działalność może bardziej Polsce
          zaszkodzić, niż działalność tychże koterii. Wiem, że to są mocne słowa, które
          mogą Pana urazić, ale naprawde uważam, że sztuczne rozdmuchiwanie negatywnych
          aspektów współżycia polsko-żydowskiego, czy to w wykonaniu GW, czy też Pana,
          przynosi więcej szkody niż pożytku. Niech tymi aspektami negatywnymi zajmują
          się historycy i socjolodzy, a my zajmijmy się sprawami naprawdę ważnymi.

          Dobrego Roku
          Stoik
        • Gość: Stoik I odpowiedź merytoryczna IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:42
          Mimo braku wiary w możliwość przekonania Pana, postanowiłem jednak odpowiedzieć
          na kilka poruszonych przez Pana punktów, aby nie sprawiać wrażenia, że
          zrejterowałem.

          Pisze Pan:
          > Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
          > Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
          > innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
          > miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
          > Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez
          za
          >
          > parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
          > wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
          > sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo
          1:75
          > x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
          > cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.
          > Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej
          grupy
          > ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
          > osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
          > nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem
          etnicznym
          >
          > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
          wspanialej,
          > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

          To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
          choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał się
          zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana? Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
          Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby
          więcej zahamowań? Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. A
          jak się rzuca oskarżenia przeciw Agorze, to trzeba umieć je udowodnić. Na razie
          nikt tej hochsztaplerki Agorze nie udowodnił.


          > Punkt nastepny :
          >
          > "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil
          w
          > zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
          > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."
          >
          > Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
          > wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed
          wladzami
          >
          > i opinia publiczna...

          i dalej
          > Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
          > dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
          > wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
          > To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
          > panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
          > Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
          > Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
          > Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako
          takie
          >
          > podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
          > Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
          > tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
          > po prostu obywatelski obowiazek.
          > Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
          > staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

          Niestety, kompletnie nie mogę się z Panem zgodzić. Gdyby GW działała na
          zasadach, które Pan tu propaguje, to nie udałoby się im wykryć żadnej afery, do
          tego mieliby wiele przegranych spraw w sądzie o pomówienie. Każda taka sprawa
          była przygotowywana przez redakcję miesiącami, wymagała wykonywania wielu
          działań, które w sprawnych demokracjach są wykonywane przez policję.
          Jeśli już będzie Pan składał to zawiadomienie w prokuraturze, to niech Pan nie
          zapomni o oskarżeniu Millera.

          > Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
          > transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
          > uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
          > anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
          > Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem
          inaczej
          > anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego
          Zyda
          > a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
          > moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

          No, tu muszę Panu wierzyć na słowo. Natomiast zdanie "Postapilbym po prostu
          calkiem inaczej anizeli Pan" jest tu nie na miejscu, bo nie wie Pan, jak bym
          postąpił w takiej sytuacji.

          Pozdrawiam
          Stoik

          > Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
          > powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
          > podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
          > bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.
          >
          > I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :
          >
          > Euromir
          • _sorciere Re: I odpowiedź merytoryczna i pytania 01.01.03, 10:40
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > .> > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
            > wspanialej,
            > > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.
            >
            > To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
            > choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał
            się
            >
            > zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana?

            A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
            negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze ktos
            go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie dogada?



            Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
            > Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja,

            I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
            pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
            I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
            Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...




            to pan Rywin miałby
            > więcej zahamowań?

            Tak jak pisalam powyzej ,pan Rywin moim zdaniem zostal wybrany specjalnie i
            wyboru tego dokonal ktos kto wiedzial,ze pan Rywin zahamowan nie ma.

            Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. .> nikt tej
            hochsztaplerki Agorze nie udowodnił
            > .....

            No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
            strony- ze strony "Agory"

            Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
            ten temat w kilku watkach.
            Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
            zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

            Po pierwsze pan Rywin przeprowadzil dwie rozmowy z pania Rapaczynski,i jedna z
            panem Niemczyckim,nikt mu stanowczo nie odmowil mimo,ze wszyscy twierdza,ze
            byli strasznie obrzydzeni.
            Gdy poczyta pan zapis magnetofonowy to stwierdzi pan,ze pan Rywin bardzo cieplo
            wyraza sie o swoich rozmowcach.

            A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
            drzwi...
            Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
            wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.







            • Gość: snajper Re: I odpowiedź merytoryczna i pytania IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 16:39
              _sorciere napisała:

              > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
              > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
              > ktos go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
              > dogada?

              W takim razie powinni wybrać nie Rywina, ale jakiegoś redaktora naczelnego,
              niskiego, szczupłego, ciemnowłosego, jakającego się, walczącego za czasów
              komuny o wolność Polski, o demokrację. Taki rzeczywiście lepiej by się z
              Michnikiem dogadywał, prawda ?

              > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
              > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

              Bie, to oczywiście nie przypadek. Powodem tego jest to, że to oni włąśnie GW
              stworzyli. Zbudowali tę gazetę od zera, zdobyli zaufanie setek tysięcy
              czytelników i stworzyli największą polską gazetę codzienną.

              > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?

              Mediami się zajmują, media tworzą, więc jakie powinny być ich ambicje ? Czy
              powinni pragnąć wpływu na trendy we fryzjerstwie ?

              > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

              No i co z tego ?

              > > Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie... nikt tej
              > > hochsztaplerki Agorze nie udowodnił .....
              >
              > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
              > strony- ze strony "Agory"

              Nieprawda, znamy ją z trzech stron. Ze strony GW, ze strony Millera i ze strony
              Rtywina. A oprócz tego, jaką machlojkę chcesz GW udawadniać ? Machlojkę
              polegającą na niewzięciu łapówki ? Toż ja gorsze machlojki co chwila popełniam.
              Nie gwałcę, nie napadam, nie morduję. To są dopiero zbrodnie.

              > Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
              > ten temat w kilku watkach.
              > Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
              > zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

              Jak to nie wnikasz, toż właśnie wnikałaś. A do Twojej kryształowej uczciwości
              też wiele osób ma zastrzeżenia, a Tobie to wcale nie przeszkadza.

              > Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
              > wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.

              Taśma nie jest żadnym dowodem.

              Snajper.
            • Gość: Stoik Odpowiedź Ani IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:54
              Droga Aniu,
              zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską. Tu
              jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
              polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
              wyraźnego wpływu na losy kraju.

              > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
              > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
              ktos
              >
              > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
              dogada?

              To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
              ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś do
              podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
              moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam, gdzie
              jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
              najlepszy.


              > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
              > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

              A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały? Czy tak samo gorąco
              wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego? Millera też? Pochodzenie się
              w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy. Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
              że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
              się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

              > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
              > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

              Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
              mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?

              > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
              > strony- ze strony "Agory"

              Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.

              > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
              > drzwi...

              Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
              Właśnie sąduje i sąduje...

              Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
              Stoik
              • _sorciere Re: Odpowiedź Ani 01.01.03, 21:28
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Droga Aniu,
                > zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską.
                Tu
                > jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
                > polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
                > wyraźnego wpływu na losy kraju.
                >
                Panie Stoiku tu jest jeszcze mniejszosc muzulmanska..


                > > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano
                > do
                > > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
                >
                > ktos
                > >
                > > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
                > dogada?
                >
                > To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
                > ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś
                do
                > podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
                > moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam,
                gdzie
                > jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
                > najlepszy.
                >
                >
                Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin wprost
                powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron






                > > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
                > > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
                >
                > A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały?

                Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
                daje,ze tak to jest.
                Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
                .


                Czy tak samo gorąco
                > wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego?


                Nie cierpie Kwasniewskieh-go nie za pochodzenie ,a za caloksztalt.
                Nigdzie nie pisalam,ze kocham wszystkich Polakow.





                Millera też? Pochodzenie się
                > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.



                O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.


                Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
                > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

                Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
                Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.


                I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
                > > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...
                >
                > Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
                > mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?
                >
                > > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jedne
                > j
                > > strony- ze strony "Agory"
                >
                > Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.
                >
                > > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
                > > drzwi...
                >
                > Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
                > Właśnie sąduje i sąduje...
                >
                No ja nie jestem dziennikarka ale gdybym juz miala wszystko nagrane to ostatie
                zdanie by brzmialo "zamknij drzwi za soba z drugiej strony"
                A na nastepny dzien polecialabym z pewnoscia do prokuratora,a nie do Millera bo
                po co?

                > Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
                > Stoik

                Ja wzajemnie pozdrawiam.
                • Gość: Stoik Odpowiedź Ani raz jeszcze IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 00:42
                  _sorciere napisała:

                  > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
                  > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron

                  A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?



                  > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
                  > daje,ze tak to jest.
                  > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
                  > .

                  Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
                  napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                  Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                  niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie w
                  Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                  Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                  jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa). Ścisłe
                  kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
                  jest to narodowość polska.

                  > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.

                  > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.

                  Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                  ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                  pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
                  to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
                  nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od jego
                  pochodzenia).

                  > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                  > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postar
                  > am
                  > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                  >
                  > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                  > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
                  > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                  Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                  Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                  wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                  temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
                  kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
                  ale o Polskę.

                  Pozdrawiam,
                  Stoik
                  • Gość: Krzys52 Obawiam sie, ze tym razem Lezysz Naprawde_Stoiku IP: *.proxy.aol.com 02.01.03, 01:04
                    najgorzej zadac sie ze Smierduszka sad(
                    ..
                    Xiakretyn to pryszcz i Bimbus przy tej proislamskiej klerykalnej ateistce
                    katolickiej sad(((((
                    ..
                    Ona juz na Tobie zawisla Stoiku. Chyba Marsza czas zaczac sad((((((
                    ..
                    Nieutulony w Szczerym Zalu
                    ..
                    K.P.
                    • Gość: Stoik Re: Obawiam sie, ze tym razem Lezysz Naprawde_Sto IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 01:15
                      O mnie się nie martw, o mnie się nie martw
                      Ja sobie radę dam smile
                  • _sorciere Re: Odpowiedź Ani raz jeszcze 02.01.03, 11:59
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > _sorciere napisała:
                    >
                    > > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
                    > > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron
                    >
                    > A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?
                    >
                    > A ma pan dowody ,ze to on sam wymyslil?
                    >
                    > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
                    > zf-
                    > > daje,ze tak to jest.
                    > > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowski
                    > mi
                    > > .
                    >
                    > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
                    > napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                    > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                    > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie
                    w
                    >
                    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.

                    Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
                    Szkoda,ze nie tutaj.



                    Dlatego nie może
                    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).


                    A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
                    Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
                    Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .



                    Ścisłe
                    > kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
                    > jest to narodowość polska.
                    >

                    AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
                    temat interesowac skoro jest Polakiem.




                    > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
                    >
                    > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
                    >
                    > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                    > ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                    > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
                    > to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia
                    czy
                    >
                    > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
                    jego
                    > pochodzenia).
                    >

                    Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
                    Zydem,czy ja w to wierze?

                    hmm wierze w to,ze jest karierowiczem w najgorszym tego slowa znacczeniu.
                    >
                    Jak pan bedzie mial kiedys czas to prosze sobie odszukac jeden z moich
                    pierwszych postow na forum kraj.
                    Bylo cos takiego,"Jak ty Jolka mozesz parzyc sie z Zydem"

                    > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                    > > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to p
                    > ostar
                    > > am
                    > > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                    > >
                    > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownic
                    > twa
                    > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Pias
                    > ta
                    > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
                    >
                    > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego
                    kierownictwa
                    > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                    > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                    > temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
                    > kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
                    > ale o Polskę.
                    >
                    >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jest
                    calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment sie
                    zachowal.

                    A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
                    wyraznie okreslil sam.

                    Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie deklaruja
                    i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
                    polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
                    Puste deklaracje nie wystarca.

                    Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                    pomoga.

                    • Gość: Stoik Aniu droga IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 13:57
                      Przyznam szczerze, że mam coraz większe kłopoty ze zrozumieniem Twoich
                      argumentów.

                      > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
                      > Szkoda,ze nie tutaj.

                      Oczywiście, że deklaracja wystarczy. Czy słyszała Pani deklarację: "Jestem
                      narodowości żydowskiej" od wielu polityków czy ludzi mediów?


                      > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
                      > Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
                      > Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .

                      O ile wiem, to jest katolikiem, ale to może być wiedza równie głęboka, jak
                      Twoja na temat Żydów, więc się nie upieram.

                      > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
                      ten
                      > temat interesowac skoro jest Polakiem.

                      To jeden z najlepszych żartów o których słyszałem. To dlaczego Ty piszesz
                      ciągle o Żydach? Ten temat nie powinien Cię interesować, jeśli jesteś Polką.
                      No, ale może jesteś Belgijką, wtedy byłoby Ci wolno.
                      A o Warszawskim wyraźnie napisałem, że wiem, że jest Żydem, i to nie tylko z
                      nadania, ale i z przekonania.

                      > > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kier
                      > ownic
                      > > twa
                      > > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od
                      > Pias
                      > > ta
                      > > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                      Ja napisałem że nie są i wiem to dokładnie? Aniu, co z Twoim wzrokiem? Chyba,
                      że czytasz między wierszami smile



                      > >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jes
                      > t
                      > calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment
                      sie
                      >
                      > zachowal.

                      Jeśli uważasz, że Polska jest Michnikowi obojętna, to znaczy, że naprawdę nic o
                      nim nie wiesz. Może powinnaś poczytać trochę jego książek? A teksty w GW bywały
                      różne, niektóre bardzo krytyczne wobec polityki Izraela.

                      > A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
                      > wyraznie okreslil sam.

                      O ile pamiętam, to GW drukowała na temat Jedwabnego artykuły bardzo różne,
                      również zawierające ostrą krytykę Grossa i jego tez. Poza tym różnimy się chyba
                      trochę rozumieniem tego, co jest propolskie.

                      > Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie
                      deklaruja
                      > i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
                      > polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
                      > Puste deklaracje nie wystarca.

                      Wybacz, ale nie czytuję ani tych, co piszą "arabki", ani tych, co
                      piszą "żydki". Nie ten styl. A jeśli ten wątek jest poważny, to tym lepiej dla
                      niego, w końcu Bliski Wschód też jest interesującym tematem do dyskusji. Gdzie
                      jest powiedziane, że każdy Polak powinien dyskutować właśnie o sprawach Polski?
                      Od tego jest przecież forum Kraj.

                      > Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy
                      ludzie
                      >
                      > pomoga.

                      Zdaje się, że z tymi Piastami to tyś się trochę podłożyła, ale może dobrzy
                      ludzie pomogą.

                      ps Nie zwracam się do nikogo na forum per Pan, Pani, chyba, że zostanę o to
                      poproszony. Jeżeli razi Cię mój sposób zwracania się do Ciebie, mogę go zmienić.

                      Pozdrawiam
                      Stoik
                    • Gość: Hiacynt do Ani i podłożonego Stoika dobry człowiek :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 20:56
                      _sorciere napisała:

                      Stoik:
                      Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
                      żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

                      Ania:
                      Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                      Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
                      Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                      Stoik:
                      Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                      Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                      wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                      temat nie wiem ....

                      Ania:
                      Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                      pomoga.


                      +++++++++++++++++++

                      Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                      Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                      Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.

                      Psiząc do Pana Euromira:
                      Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
                      od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?

                      pisałeś:
                      gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                      Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                      warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                      na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                      Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
                      stoja osoby pochodzenia żydowskiego.


                      znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)

                      pozdrawiam

                      Hiacynt
                      • Gość: snajper Dobry człowiek nie pomógł. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:44
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > _sorciere napisała:
                        >
                        > Stoik:
                        > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
                        > żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                        >
                        > Ania:
                        > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                        > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
                        > Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
                        >
                        > Stoik:
                        > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                        > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                        > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                        > temat nie wiem ....
                        >
                        > Ania:
                        >Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                        > pomoga.
                        >
                        > +++++++++++++++++++
                        >
                        > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                        > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                        > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                        >
                        > Psiząc do Pana Euromira:
                        > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
                        > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                        >
                        > pisałeś:
                        > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                        > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                        > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                        > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                        Nieprawda. Tym pytaniem Stoik nie potwierdził żadnego faktu. Pytanie takie nie
                        może potwierdzać żadnego faktu. Podobnie, gdy zapytam: czy Hiacynt pisałby
                        takie posty, gdyby pochodził od Piasta Kołodzieja ? Czy tym pytaniem
                        stwierdzam, iż Hiacynt nie pochodzi od Piasta ???? Oczywiście nie. Co innego
                        STWIERDZENIE: Hiacynt nie pisałby takich postów, GDYBY pochodził od Piasta
                        Kołodzieja. Ale nawet w takim stwierdzeniu wyrażam jedynie swoje zdanie, a nie
                        swoja wiedzę.

                        > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
                        > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
                        >
                        > znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)
                        >
                        > pozdrawiam
                        >
                        > Hiacynt

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Hiacynt Snajperze ?????????????????????????????????????? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:54
                          Gość portalu: snajper napisał(a):


                          > Podobnie, gdy zapytam: czy Hiacynt pisałby
                          > takie posty, gdyby pochodził od Piasta Kołodzieja ? Czy tym pytaniem
                          > stwierdzam, iż Hiacynt nie pochodzi od Piasta ???? Oczywiście nie.

                          Oczywiście, że stwierdzasz. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości.
                          Zanurzam się w seniorze Kuroniu. Był bezwstydnie szczery smile)


                          Hiacynt
                      • Gość: Stoik do podłożonego Hiacynta :) IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:00
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        >
                        > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                        > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                        > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                        >
                        > Psiząc do Pana Euromira:
                        > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
                        pochodzących
                        > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                        >
                        > pisałeś:
                        > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                        > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                        > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                        > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                        > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
                        Agory
                        > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.

                        Drogi Hiacyncie,

                        w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                        Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet ten
                        morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                        wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                        coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

                        Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
                        Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
                        Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
                        miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie, sięgającym
                        Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
                        Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.

                        Pozdrawiam
                        Stoik
                        • Gość: Hiacynt większe grupy ekspresyjne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 22:24
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                          > > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                          > > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                          > >
                          > > Psiząc do Pana Euromira:
                          > > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
                          > pochodzących
                          > > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                          > >
                          > > pisałeś:
                          > > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                          > > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                          > > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                          > > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.
                          >
                          > > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
                          > Agory
                          > > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
                          >
                          > Drogi Hiacyncie,
                          >
                          > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                          > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
                          ten
                          > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                          > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                          > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

                          Drogi Stoiku

                          mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
                          byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
                          A propos Twojego faktu prasowego.
                          Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
                          że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?

                          pozdrawiam

                          Hiacynt

                          ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
                          Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
                          Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
                          tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
                          "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
                          Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
                          Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
                          sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
                          wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
                          Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

                          • Gość: snajper Rózne grupy ekspresyjne. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:37
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Drogi Stoiku
                            >
                            > mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
                            > byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
                            > A propos Twojego faktu prasowego.
                            > Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
                            > że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?
                            >
                            > pozdrawiam
                            >
                            > Hiacynt
                            >
                            > ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
                            > Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
                            > Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
                            > tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
                            > "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
                            > Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
                            > Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
                            > sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
                            > wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
                            > Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

                            Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
                            Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować. Polecam
                            mój post >Puszczam wodze wyobraźni< w tym wątku.

                            Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
                            wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
                            Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
                            Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.
                            Jest zainteresowana niezależnie od przynależności narodowej swych redaktorów,
                            prezesów i czytelników. Niezaleznie od ich narodowości, wyznania, płci,
                            preferencji seksualnych i tego czy się jąkają, czy też wprost przeciwnie -
                            mówią płynnie i ze swadą.

                            Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno towarzystwo
                            chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się przez chwilę
                            mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech towarzystw. Z
                            których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną narodowością (poza
                            oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą czy innym wyróżnikiem.
                            Ganice między tymi towarzystwami są definiowane poprzez polityczne interesy
                            towarzystw, interesy tymczasowe i zmienne.

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Hiacynt ______________________jak być Zydem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:12
                              Gość portalu: snajper napisał(a):


                              > Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
                              > Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować.

                              Snajperze

                              Rywin poszedł, gdyż był przeświadczony, że jego propozycja moze zostać
                              przyjęta. Poszedł do michnika, gdyż jego wcześniejksze rozmowy były
                              zachęcające. To nie jest jakiś drobny aferzysta. To nie jest ktoś ze spóldzelni
                              Tomaszewskiego. Pamiętasz, jak Markiewicz ostatniego dnia urzędowania podpisał
                              przyznanie koncesji Solorzowi?

                              > Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
                              > wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
                              > Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
                              > Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.

                              Nie. Oczwywiście, nie dlatego. Euromir pisze o "towarzystwie". To jest dawna
                              częśc opozycji lewicowej, łączona właśnie z domami żydowsko-komunistycznymi.
                              To nie jest moje określenie, to jest określenie Kuronia.

                              Stoik napisał:

                              "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                              czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                              wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                              lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                              wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
                              Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
                              żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

                              Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                              stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                              Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                              Moje pytanie o Kwaśniewskiego jest zasadne. Pisałem "Żyd" w cudzysłowie.
                              Oczywiście nie myślałem o jego pochodzeniu - nie wiem jakie jwest.
                              Dziwna jest dla mnie komitywa Michnika z Jaruzelskim, kóry właśnie w 68 roku
                              awansował. Jaruzelski który odpoiwada za czystki w wojsku.

                              > Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno
                              > towarzystwo chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się
                              > przez chwilę mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech
                              > towarzystw. Z których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną
                              > narodowością (poza oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą
                              > czy innym wyróżnikiem.

                              Snajperze.
                              Towarzystwo Millera i Rewina mnie nie interesauje. Interesuje mnie towarzystwo
                              Michnika. Aż się prosi bym zacytował Tyrmanda. Jego słowa doskonale mozna
                              odnieść do tego co się stało po dziewiećdziesiątym roku.Skanuję i wklejam.

                              (Żydzi) Z nadgorliwym zapałem rzucili się do sowietyzowania
                              wschodnioeuropejskich społeczeństw, do budowania socjalizmu, do zacieśniania
                              komunistycznej pętli na szyjach narodów starych, odpornych na przemoc i
                              doświadczonych w walce o psychiczną niepodległość.

                              Swym zelanctwem przekreślali największą szansę, jaką mieli Żydzi na
                              tych terenach od średniowiecza. Mimo tradycyjnego antysemityzmu spo-łeczeństwa
                              te czuły się bowiem, w swej większości, wstrząśnięte zbrod-niami Hitlera:
                              wraz z licznymi dowodami haniebnych nadużyć antysemicka Polska dała dowody
                              licznych aktów bohaterstwa i samozaparcia ratowaniu Żydów, mimo że niemiecka
                              praktyka okupacyjna wobec Polaków nosiła cechy ludobójstwa i rozstrzeliwanie
                              całych rodzin polskich za ukrywanie Żydów było na porządku dziennym.
                              Antysemityzm, aczkolwiek ciągle obecny, dogasał w swoich źródłach.
                              Żydzi wracali w formie szczątkowej, nie stanowiąc już zagrożenia ani
                              demograficznego, ani gospodarczego. Rosły nowe pokolenia autochtonów, nie
                              znających zagadnienia żydowskiego inaczej niż jako przykładu hitlerowskiego
                              bestialstwa. W tych warunkach eksponowany serwilizm Żydów-komunistów
                              w służbie sowieckiego imperializmu sprawiał wrażenie samobójczego
                              obłędu. Mikroby antysemityzmu zaczęły odżywać i rosnąć na nowej pożywce, mimo
                              oficjalnych kondemnat, i trzeba było tonąć w zupełnym za-ślepieniu, by sądzić,
                              że ich zabójcza siła nie zostanie wcześniej czy później wykorzystana przez
                              komunistów dla ich politycznych celów. Jak dalece ideowy Żyd-komunista stanowił
                              tylko ślepe narzędzie Stalina, okazało się wkrótce. Przystępując do generalnej
                              rozprawy z przywódcami wschodnioeuropejskiego komunizmu, której celem - w
                              obliczu schizmy Tity - było ustanowienie terrorem zasady bezwarunkowego
                              posłuszeństwa, Stalin kazał uwięzić i stracić pierwszego sekretarza partii
                              czechosłowackiej, Rudolfa Slansky'ego. Człowiek, który spędzał swe życie na
                              walce ze syjonizmem, oskarżony został o to, że był tajnym agentem
                              międzynarodowego żydostwa w łonie ruchu komunistycznego. Odtąd słowo
                              Żyd stało się terminem politycznym w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach
                              wschodnioeuropejskich komunistów. Antysemityzm otrzymał urzędowy
                              glejt dla swego podskórnego istnienia. I to była część druga planu."

                              Część trzecia rozegrała się niedawno, dając świadectwo politycznej
                              przenikliwości Stalina i rozległości jego perspektyw w planowaniu zła.

                              itd. odsyłam do Tyrmanda "Jak być Żydem"
                              Snajper napisał w innym wątku, że Polacy wyrzucili Zydów z polski w 1968 roku.
                              Tutaj mamy inny punkt widzenia. Podobny do mojego.

                              Hiacynt

                              ps. ciągle mnie odrywacie od Jacka Kuronia smile)
                              • Gość: Stoik Nie zgadzamy się IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:46
                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.

                                Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
                                przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
                                mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
                                Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
                                działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
                                wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?

                                O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
                                do tego, że miałem rację, to daj znać.

                                Pozdrawiam
                                Stoik
                                • Gość: Hiacynt _______________elektrotechnicy_____krótkie spięcie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 08:20
                                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                  >
                                  > > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                  > > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                  > > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                  >
                                  > Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
                                  > przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
                                  > mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
                                  > Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
                                  > działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
                                  > wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?
                                  > O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
                                  > do tego, że miałem rację, to daj znać.

                                  Drogi Stoiku
                                  zdaje się, że pisząc o "moim" autorytecie, Łysiaku, mnie nie doceniasz smile)
                                  Kto jest dla Ciebie autorytetem? Moze w sprawach marca 68 Jakub Karpiński?
                                  Jego Krótkie Spięcie stało się jednym z rozdziałów dużego opracowania "Wykres
                                  gorączki" - Polska pod rządmi komunistycznymi. Czy możesz się powołac na jakiś
                                  swój autorytet, czy to są twoje przemyślenia?
                                  Na koniec będzie krótki cytat z Krótkiego Spięcia, z książki pod ręką.

                                  Piszesz do mnie Stoiku:
                                  "Natomiast mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od
                                  kiedy to Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? "

                                  Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
                                  Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
                                  Przytoczę odpowiednie nasze słowa:

                                  Stoik napisał:
                                  "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                                  czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                  wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                                  lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                                  wolności przechodzili do opozycji.

                                  Hiacynt:
                                  Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                  stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                  Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                  ===============

                                  Stoiku
                                  czy pisząc o polskich Żydach, chcesz post factum stwierdzić, że miałeś na myśli
                                  Modzelewskiego, Kuronia i Michnika? I że moje słowa o puławianach w takim razie
                                  do nich sie odnoszą ? smile)

                                  Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                  Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                  o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
                                  czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                  pozdrawiam

                                  Hiacynt
                                  ps. cytat z Wykresu goraczki

                                  Jeśli się chce zrozumieć działania marcowe władz, niekoniecznie trzeba
                                  posługiwać się takimi pojęciami jak „moczarowcy". Walki wewnątrzpartyjne
                                  odegrały w tych wydarzeniach jakąś rolę. (...) Marzec pozostał w partii
                                  epizodem nie w pełni zakończonym. Z poczynań skrajnych (takich jak propaganda
                                  antysyjonistyczna) postanowiono powoli się wycofać. Niektóre postacie
                                  publicystów, na krótko głośne, wróciły do poprzedniego nieistnienia. Jednak o
                                  marcu 1968, tak jak o wielu innych okresach, oficjalnie się nie mówi. Marzec
                                  jest wstydliwym początkiem wielu do dziś aktualnych przydziałów posad w partii
                                  i administracji. Do dziś ważne pozycje zajmują tam ludzie, którzy wtedy
                                  zorientowali się dość szybko i postanowili pójść do przodu. A także ludzie,
                                  którzy spolegliwie wykonywali polecenia. Dość dobrze dbano wówczas, by
                                  aktywiści nie mieli czystych rąk. A to jest przydatny chwyt socjotechniczny:
                                  starano się, aby działania oficjalne miały dostateczną liczbę wspólników. (...)
                                  Marcowe działanie władz rozpoczęło się w Komitecie Warszawskim PZPR i w
                                  Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Niewykluczone, że z kolei działania tych
                                  instytucji były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie, a w
                                  każdym razie agendy te udzieliły tym działaniom aprobaty. Zgodę na rozpoczętą
                                  akcję wyraziły też w końcu osoby zajmujące najwyższe stanowiska w partii, ci,
                                  których ze stanowisk usunięto w roku 1948 i którzy w roku 1956 wrócili, a także
                                  ci, którzy ten powrót poparli. Niemniej już w kwietniu 1968 zaczęto się ich
                                  pozbywać (Ochab przestał być członkiem Biura Politycznego, Spychalski przestał
                                  być ministrem obrony narodowej). Wkrótce ministrem spraw zagranicznych przestał
                                  być Rapacki. Nieco dłużej przetrwali Gomułka, Kliszko i Cyrankiewicz, po to, by
                                  odejść w dwa lata później. W marcu wykopano im grób polityczny, w czym sami
                                  jeszcze pomagali. W ren sposób rozprawiono się ostatecznie z prawicowo-
                                  nacjonalistycznym odchyleniem w PPR i PZPR, a także z resztkami PPS w
                                  zjednoczonej partii. Kto brał na serio narodowe hasła, wysuwane w marcu przez
                                  władzę, ten w sierpniu 1968 przekonał się, jak te hasła rozumiano. Ich
                                  realizację przyniosły poprawki do Konstytucji PRL z lutego 1976, w któ-rych
                                  dodano, że Polska Rzeczpospolita Ludowa „umacnia przyjaźń i współprace ze
                                  Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich".
                                  Do krótkiego spięcia niewiele było trzeba, a gdy nastąpiło, elektrotechnicy z
                                  PZPR i MSW zaczęli uwijać się wokół delikatnych przewodów. Niektórzy przedtem
                                  wykręcali korki, inni próbowali je naprawić, wtykając grube szpikulce w miejsce
                                  przepalonych drucików. W wyniku ich poczynań katastrofa następnym razem objęła
                                  już całą sieć. Kolejne krótkie spięcie było w grudniu 1970. Następne w czerwcu
                                  1976. System wszedł w fazę wstrząsów, coraz szybciej następujących. Za każdym
                                  razem stosowano te same środki zaradcze. Z tym samym skutkiem.
                                  (...) Władza wolała reperować swoje samopoczucie niż wrażliwy mechanizm
                                  społeczny. I w roku 1968, i w 1976 polityka ta była krótkowzroczna, l
                                  antynarodowa.

                                  • Gość: Stoik Nieporozumienie IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 19:45
                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                    > Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
                                    > Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
                                    > Przytoczę odpowiednie nasze słowa:
                                    >
                                    > Stoik napisał:
                                    > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
                                    którzy
                                    >
                                    > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                    > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                                    > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                                    > wolności przechodzili do opozycji.

                                    > Hiacynt:
                                    > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                    > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                    > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                    > ===============

                                    Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
                                    politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
                                    Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził podobnego.
                                    Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był ludzi, którzy
                                    działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ Lipski. Nie wiem, ilu
                                    w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo. Nie są mi natomiast znane fakty
                                    masowego przechodzenia do opozycji Puławian. Wydawało mi się, że albo
                                    wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli się mylę, to mnie oświeć.

                                    > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                    > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                    > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
                                    > czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                    Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest daleko
                                    głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są następstwem
                                    takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem z krwi i kości
                                    i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak zdrajców. Michnik
                                    zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
                                    zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno. A jeśli chodzi o marzec 68,
                                    to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o nim o wiele więcej, niż można
                                    wyczytać z opracowań historycznych - byłem świadkiem konkretnych zachowań
                                    konkretnych ludzi, widziałem też jak działają mechanizmy "zadekretowanej
                                    nietolerancji". Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst
                                    przytoczony bardzo ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
                                    ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno nie
                                    Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".

                                    Pozdrawiam
                                    Stoik

                                    • Gość: Hiacynt Re: Nieporozumienie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:12
                                      Gość portalu: Stoik napisał(a):


                                      > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
                                      > politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
                                      > Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził
                                      > podobnego.Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był
                                      > ludzi, którzy działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ
                                      > Lipski. Nie wiem, ilu w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo.

                                      Najdziwniejsze jest, że gdy zakładano KOR, Kuroń był w Białymstoku w wosjsku,
                                      natomiast Michnik zdaje się że za granicą. Zresztą Michnik dopiero rok później
                                      został członkiem KOR-u (piszę z pamięci). Kto tworzył:
                                      Ludzie wywodfzący sioę z tradycji AKowskiej - Józef Rybicki, Jan Józef Lipski,
                                      ks. Zieja, PPS-owcy - Ludwik Cohn i Antoni Pajdak, eksrewizjoniści - Kuroń i
                                      później dołączył Michnik, oraz "prawicowe oszołomy" , jak ich niekórzy
                                      określali jakiś czas temu, Macierewicz (pomysłodawca KOR-u) oraz Wojciech
                                      Ziembiński.
                                      KOR "kóry pomagal" oparty na Czarnej Jedynce Macierewicza - Piotr Naimski,
                                      Ludwik Dorn (piszę z pamięci, nie dodaję nazwisk niepewnych) oraz osoby
                                      związane z Michnikiem i Kuroniem. Dopiero potem zmieniał swój charakter -
                                      pierwszy odszedł zdaje się Wojciech Ziembiński.

                                      > Nie są mi natomiast znane fakty masowego przechodzenia do opozycji Puławian.
                                      > Wydawało mi się, że albo wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli
                                      > się mylę, to mnie oświeć.

                                      "Odejście w polityczny niebyt" jest dobrym określeniem. Niemniej stanowili
                                      zaplecze "inetelektualne" dla opozycji. Konieczne byłoby przywoływanie wielu
                                      źródeł i wielu nazwisk. Nie chcę polegać na pamięci. Bedzie okazja to napiszę.

                                      Stoiku, ten "dość nieskromny" fragment mojego listu:

                                      > > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                      > > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                      > > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwesti
                                      > ą czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                      był odpowiedzią na twoje słowa , iz uważam młodego Modzelewwskiego, czy Kuronia
                                      za puławianina smile)


                                      > Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest
                                      > daleko głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są
                                      > następstwem takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem
                                      > z krwi i kości i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak
                                      > zdrajców.

                                      Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
                                      rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
                                      Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
                                      pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
                                      zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
                                      milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
                                      Bedzie okazja rozwinąć.

                                      > Michnik zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
                                      > zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno.

                                      Właśnie powiem szczerze, że liczę na Ciebie i Snajpera. Ja mam dosyć
                                      ugruntowane poglądy, ale myślę, że jesteście w stanie zmienić mój punkt
                                      widzenia.

                                      > A jeśli chodzi o marzec 68, to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o
                                      > nim o wiele więcej, niż można wyczytać z opracowań historycznych - byłem
                                      > świadkiem konkretnych zachowań konkretnych ludzi, widziałem też jak działają
                                      > mechanizmy "zadekretowanej nietolerancji".
                                      > Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst przytoczony bardzo
                                      > ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
                                      > ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno >
                                      > nie Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > Stoik
                                      >

                                      Jakub Kaspiński czyli Marek Tarniewski. Wyjąłem, pierwszą z brzegu książkę -
                                      autora o kótrym poomyslałem że uznasz za wiarygodnego. Mógłbym wyjąć Eislera,
                                      opracowanie chyba najobszerniejsze. Ten fragment był odpowiedzią na twoje słowa
                                      o Żydach po 56 roku i 68:
                                      "Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem wolności przechodzili do opozycji."

                                      Przecież Karpiński pisze ,iż walki wewnątrzpartyjne również odegrały w tych
                                      wydarzeniach rolę, że "działania tych instytucji (Komitet Warszawski i MSW)
                                      były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie i że polityka była
                                      antynarodowa - wbrew temu co się przypisuje moczarowcom. Inni autorzy piszą
                                      bardziej kategorycznie. Oczywiściw, że nie chodziło o ludzi wywindowanyuch, ale
                                      nie skracałem tekstu. Jeżeli spotkasz autora, to spytaj się jak to było z
                                      Kuroniem. w jego słowniku Polska, Komunizm Opozycja Kuroń jest założycielem KOR-
                                      u - włąśnei przeczytałem. Z innego źródłą wiem, ze był w wojsku smile)

                                      pozdrawiam

                                      Hiacynt
                                      • Gość: Hiacynt Re: Nieporozumienie _________________jeszcze słowo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:22
                                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                        > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                                        >
                                        >
                                        > > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie.


                                        Drogi Stoiku

                                        obiecany Kuroń musi poczekać. Sądzę, że przyznasz rację Euromirowi piszącemu
                                        o "towarzystwie" i koteriach. Kuroń wprost pisze, o nazwijmy to "rdzeniu" tego
                                        towarzystwa. Jeżeli masz jego "Winę i Karę" to przeczytaj rozdział o
                                        komandosach.

                                        pozdrawiam i dobrej nocy życzę

                                        Hiacynt
                                      • Gość: Stoik Krótko do Hiacynta IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 12:58
                                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                                        > Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
                                        > rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
                                        > Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
                                        > pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
                                        > zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
                                        > milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
                                        > Bedzie okazja rozwinąć.

                                        Hiacyncie, nie neguję głupoty politycznej "obcałowywania" Jaruzelskiego i
                                        Kiszczaka. "Przebaczenie" by zupełnie wystarczyło. Natomiast nie uważam, by
                                        miało to zbyt duże znaczenie. Reakcja społeczna była na ogół negatywna,
                                        jedynym złym następstwem wydaje mi się to, że postkomuna poczuła się zbyt
                                        pewnie. To jednak jest w równej mierze zasługą słabości prawicy i działalności
                                        Wałęsy.
                                        Ludzie opozycji z reguły w nowej rzeczywistości stracili swoją siłę i
                                        rozsypywali się. Opozycja to walka, budowanie jest znacznie trudniejsze.
                                        Michnik jest jednym z niewielu, którzy jednak coś zbudowali. Michnik jest na
                                        pewno postacią kontrowersyjną, można go kochać lub nienawidzieć, ale
                                        niegodziwością jest zarzucać mu brak patriotyzmu lub wysługiwanie się
                                        jakimś "obcym".

                                        Pozdrawiam
                                        Stoik
                        • _helga Istotna, piastowska poprawka, Stoiku! 03.01.03, 01:32
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          >
                          > Drogi Hiacyncie,
                          >
                          > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                          > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
                          ten
                          > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                          > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                          > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.
                          >
                          > Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
                          > Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
                          > Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
                          > miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie,
                          sięgającym
                          > Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
                          > Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          > Stoik


                          Biorac pod uwage zwiazek Esterki z krolem Kazimierzem, oraz ilosc dzieci
                          urodzonych z tego zwiazku, nalezy domniemywac, ze w zylach polskich Zydow
                          plynie strumien krwi o nieskazitelnie czystym, polskim (a nawet krolewskim)
                          rodowodzie, siegajacym Piasta Kolodzieja. W zwiazku z czym Michnik moze (ale
                          oczywiscie nie musi) miec pochodzenie nie gorsze, a wrecz lepsze niz niejeden
                          dzisiejszy "Piast Kolodziej"
                    • Gość: snajper Re: Odpowiedź Ani raz jeszcze IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:31
                      _sorciere napisała:

                      > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                      >
                      > > _sorciere napisała:
                      > >
                      > > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
                      > > > zf-daje,ze tak to jest. Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami
                      > > > narodowymi czyli zydowskimi.
                      > >
                      > > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego napisa
                      > > łem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                      > > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                      > > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obec
                      > > nie w Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.
                      >
                      > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy? Szkoda, ze nie tutaj.

                      A co innego może wystarczyć ? Chzesz komuś narodowość narzucać ? Wbrew jego
                      zdaniu ?????

                      > > Dlatego nie może Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mó
                      > > wiąc już o tym, że jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojże
                      > > szowa).
                      >
                      > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik? Katoli
                      > cyzm,protestantyzm czy prawoslawie? Bede wdzieczna jak pan mi to objasni.

                      To są do Michnika pytania. A może tak jak z narodowością, to Ty wiesz
                      najlepiej ?

                      > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi,
                      > > tyle że jest to narodowość polska.
                      >
                      > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
                      > temat interesowac skoro jest Polakiem.

                      A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat interesować,
                      skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

                      > > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
                      > >
                      > > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
                      > >
                      > > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                      > > ubeckich z"prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                      > > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy to
                      > > "okazało się" ,że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
                      > > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
                      > > jego pochodzenia).
                      >
                      > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
                      > Zydem, czy ja w to wierze?

                      Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.

                      Snajper.
                      • Gość: Hiacynt Snajperze sięgam po cytaty _____z kociołka seniora IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:50
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                        > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

                        Snajperze

                        Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.
                        Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literaturę?
                        Na kłamliwe filmy?
                        Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
                        amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
                        Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
                        Czy mamy się godzić na kłamstwa?

                        Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
                        Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.
                        Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
                        Czy Mosze wie jak potwornie się myli?


                        Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

                        pozdrawiam

                        Hiacynt
                        • Gość: snajper Komu wolno Żydami się interesować ? IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:05
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                          > > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
                          >
                          > Snajperze
                          >
                          > Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.

                          Ależ zaszło nieporozumienie. Ja sam tematyką żydowską, jak to choćby na Forum
                          widać, interesuję się mimo, że jestem Polakiem. Tak więc nikomu zabraniać
                          takiego zainteresowania nie będę. To ona, pisząc:

                          "A to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach? Nie powinien go ten
                          temat interesowac skoro jest Polakiem."

                          Zabrania Polakom interesować się tą tematyką. Poza tym, skoro według Ani temat
                          Żydów powinien interesować tylko Żydów, a sama ona dużo o Żydach pisze i ten
                          temat ją, jak można sądzić, bardzo interesuje, to pojawia się oczwiste pytanie
                          o jej żydowskość. Czy teraz moja wypowiedź jest już dla Ciebie jasna ?

                          > Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literatu
                          > rę?

                          Alez oczywiście nie. Powoli odkłamujemy kolejne wydarzenia. Takie jak na
                          przykład Jedwabne. wink)

                          > Na kłamliwe filmy?
                          > Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
                          > amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
                          > Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
                          > Czy mamy się godzić na kłamstwa?

                          Na taką antysemicką gębę w pewnym stopniu sami sobie zasłuzyliśmy. W jakim ? O
                          tym problemie było już na Forum wiele wątków. I pewnie jeszcze wiele bedzie w
                          przyszłości.

                          > Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
                          > Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.

                          Już kiedys z nim polemizowałem. Tez mnie jego nastawienie zdziwiło i bardzo
                          żałuję, że zrobił unik i nie rozwinęła się dyskusja. Bardzo jestem ciekaw
                          źródeł takiego jego przekonania. Może przodkowie rosyjscy, z rozrzewnieniem
                          wspominający rosyjskie lata ?

                          > Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
                          > Czy Mosze wie jak potwornie się myli?
                          >
                          > Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

                          Ona należy zdaje się do tych obrońców, o których trzeba prosić Boga, aby nas
                          przed nimi strzegł. Bo z atakujcymi sobie sami poradzimy. wink)

                          > pozdrawiam
                          >
                          > Hiacynt

                          Pozdrawiam.
                      • Gość: Stoik Do Snajpera IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:06
                        Drogi Snajperze,
                        serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                        tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                        logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                        obrońców. Ale trzymam kciuki.
                        Serdecznie pozdrawiam
                        Stoik
                        • Gość: snajper Re: Do Stoika. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:48
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Drogi Snajperze,
                          > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                          > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                          > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                          > obrońców. Ale trzymam kciuki.
                          > Serdecznie pozdrawiam
                          > Stoik

                          A mogło by się wydawać, że dwuwartościowa logika jest najbardziej naturalna. wink)
                          Nietety, niektórzy budują całkiem nowe systemy, niezbyt związane ze
                          standardowymi zasadami. Choć z jedej zasady klasycznej logiki korzystają
                          >obiema ręcamy<: z fałszu da się wyprowadizć dowolną tezę. wink))

                          Pozdrawiam serdecznie

                          Snajper.
                        • wojcd Do Snajpera i Stoika 02.01.03, 22:54
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Drogi Snajperze,
                          > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                          > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                          > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                          > obrońców. Ale trzymam kciuki.
                          > Serdecznie pozdrawiam
                          > Stoik

                          Panowie
                          nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.
                          Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
                          typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
                          absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
                          adwersarza. Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
                          argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
                          intelektualnych dyskutanata.
                          Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
                          czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
                          dyskursu.
                          Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
                          zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
                          adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.
                          I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                          (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                          Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend. Krotko mowiac nie badz taki clever.
                          Pozdrawiam Wojciech
                          • Gość: Hiacynt Wojciechu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:56
                            wojcd napisał:

                            > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                            > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                            > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
                            > Krotko mowiac nie badz taki clever.
                            > Pozdrawiam Wojciech


                            Wojciechu

                            Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
                            Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
                            stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:

                            "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."

                            nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
                            powinienem może pokrętnym smile)

                            pozdrawiam

                            Hiacynt

                            • wojcd Re: Hiacyncie 03.01.03, 00:06
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > wojcd napisał:
                              >
                              > > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                              > > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                              > > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymen
                              > d.
                              > > Krotko mowiac nie badz taki clever.
                              > > Pozdrawiam Wojciech
                              >
                              >
                              > Wojciechu
                              >
                              > Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
                              > Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
                              > stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:
                              >
                              > "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."
                              >
                              > nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
                              > powinienem może pokrętnym smile)

                              Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                              Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                              prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                              Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                              mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                              wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
                              Pozdrawiam serdecznie Wojciech
                              • Gość: snajper Re: Hiacyncie IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 00:49
                                wojcd napisał:

                                > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                                > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                                > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                                > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                                > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                                > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.

                                Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
                                swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj.

                                Pozdrawiam.

                                > Pozdrawiam serdecznie Wojciech
                              • Gość: Hiacynt Wojciechu i Snajperze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:55
                                wojcd napisał:


                                > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                                > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                                > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                                > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                                > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                                > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
                                > Pozdrawiam serdecznie Wojciech


                                myśle, że Stoikowi pomimo przyrodzonej mu przezorności i ostrożności
                                trudno byłoby wybrnąć z alternatywnych stwierdzeń:

                                "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                                czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                wyjechać."

                                Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
                                Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
                                w innyhm narodzie.
                                Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
                                Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
                                Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

                                dobrej nocy

                                Hiacynt


                                Snajperze, chyba troszeczkę żartujesz i przesadzasz pisząc:

                                Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
                                swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj."

                                pozdrawiam

                                Hiacynt
                                • wojcd Re: Hiacyncie 03.01.03, 01:08
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                  > Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
                                  > Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
                                  > Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

                                  Hiacyncie jest to BARDZO dobre kryterium semantyczne. Ja NIGDY tego
                                  zarzutu nie postawie Tobie!!!!!

                                  Spij slodko
                                  Wojciech
                                • Gość: Scan Kto ty jesteś??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 01:10
                                  Katechizm polskiego dziecka

                                  Kto ty jesteś? - Polak mały.
                                  Jaki znak twój? - Orzeł biały.
                                  Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi.
                                  W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                                  Czym ta ziemia? - Mą ojczyzną.
                                  Czym zdobyta? - Krwią i blizną.
                                  Czy ją kochasz? - Kocham szczerze.
                                  A w co wierzysz? - W Polskę wierzę.
                                  Coś ty dla niej? - Wdzięczne dziecię.
                                  Coś jej winien? - Oddać życie.

                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?

                                  Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
                                  w innym narodzie
                                • Gość: Stoik Do Hiacynta o korzeniach IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:23
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
                                  > Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne
                                  tkwią
                                  >
                                  > w innyhm narodzie.

                                  Hiacyncie, czy Ty się czujesz 100-procentowym Polakiem? Bo ja na przykład tak.
                                  Jeśli Ty też, to sprawdź proszę, gdzie są Twoje korzenie. Wymagać oczywiście
                                  tego nie można, niezależnie od korzeni. Każdy decyduje za siebie.
                          • Gość: Stoik Odpowiedź Wojciechowi IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:25
                            Szanowny Wojciechu,

                            > Panowie
                            > nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.

                            Na ocenę tego nie miał Pan chyba jeszcze dostatecznie dużo danych smile

                            > Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
                            > typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
                            > absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
                            > adwersarza.

                            Mnie się po prostu wydawało, że to zdanie o Piaście Kołodzieju to nie jest
                            żadną metodą redukcji do absurdu w znaczeniu matematycznym, a co najwyżej w
                            potocznym, i tak światłe osoby jak Ania i Hiacynt zrozumieją, o co mi chodzi.
                            Pomyliłem się. Nikt mnie nie przekona, że w tym zdaniu wyraziłem jakąkolwiek
                            opinię na temat pochodzenia członków kierownictwa Agory. Naprawdę nic na ten
                            temat nie wiem.

                            >Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
                            > argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
                            > intelektualnych dyskutanata.

                            Z tym zdaniem bym się mocno spierał. Niektórzy nie rozumieją nic, jeśli nie da
                            się im przykładu. Oczywiście są tacy, którzy i po podaniu przykładu nic nie
                            rozumieją, ale na to już nie ma rady.

                            > Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
                            > czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
                            > dyskursu.

                            Powiem szczerze, że nie zdawałem sobie z tego sprawy. Może jakieś przykłady z
                            Pana strony rzecz by wyjaśniły?

                            > Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
                            > zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
                            > adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.

                            Ile razy ukazywałem "zaplecze semantyczne", tyle razy źle się to dla mnie
                            kończyło. Ale w dyskusji z Hiacyntem swoje poglądy wyraziłem dość wyraźnie.
                            Na byciu "sophisticated" mi specjalnie nie zależy.

                            > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                            > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                            > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
                            Kr
                            > otko mowiac nie badz taki clever.

                            Jak widać z innego postu łatwo wykryłeś, o co mi chodziło. Pan Euromir
                            przedstawia prawdziwe implikacje, nie dba jednak o prawdziwe przesłanki. Modus
                            Ponens jest natomiast na tyle znany, że tak wytrawni dyskutanci na pewno się go
                            nie przestraszą. Co do reprymend, to jeśli mają sens, chętnie ich wysłuchuję -
                            na przykład swojego czasu od Pacynki. Wirtualnego stawiania w kącie nie boję
                            się.

                            Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
                            poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
                            głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
                            Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
                            miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
                            Dlatego krótko:

                            Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
                            traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
                            być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
                            jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
                            tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
                            Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
                            pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
                            można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
                            pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
                            Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
                            może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
                            wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki,
                            żeby w Polsce się dobrze żyło.

                            Pozdrawiam
                            Stoik
                            • Gość: snajper Pozwól Stoiku, ze dopowiem słów kilka... IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 01:44
                              Gość portalu: Stoik napisał(a):

                              > Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
                              > poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
                              > głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
                              > Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
                              > miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
                              > Dlatego krótko:
                              >
                              > Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
                              > traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
                              > być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
                              > jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
                              > tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
                              > Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
                              > pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
                              > można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
                              > pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
                              > Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
                              > może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
                              > wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki
                              > żeby w Polsce się dobrze żyło.

                              Co jest także interesem żyjących w Polsce Polaków, Niemców, Białorusinów,
                              Ukraińców, Romów i przedstawicieli wszelkich innych narodowości, grup, grupek i
                              osób pojedyńczych. I ten właśnie wspólny interes rzeczywiście wyodrębnia pewne
                              towarzystwo, lub, jeśli kto lubi inne sformułowanie, koterię. Do tej koterii i
                              ja należę, i Michnik, i Stoik, i pewnie nawet Pan Euromir. Warto czasem o tej
                              koterii pamiętać. I mieć świadomość jej istnienia.

                              Pozdrawiam.
                            • wojcd Pomaranczowa dedukcja 04.01.03, 03:05
                              Stoiku
                              proponuje najpierw zajac sie tylko czescia interesujacego nas tematu, a
                              mianowicie metoda dyskursu. Potem chetnie odpowiem na merytoryczne kwestie
                              poruszane w watku. Ja nie umiem pisac szybko i wielowatkowo.
                              A wiec na poczatek problem "chowania sie" za dwie negacje. Metodycznie unikam
                              watkow w ktorych uzywa sie podwojnej negacji, np.:
                              ktos mowi, ze cos NIE jest ZLE,
                              Doku zaklada watek "Dlaczego Bog NIE moze ZNISZCZYC szatana"
                              Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"
                              Tyu zaklada watek o NIEtolerancji NIEtolerancji
                              itp.....
                              I teraz dlaczego? Jest to styl angielski. Zachwyt mozna wyrazic mowiac "cos NIE
                              jest ZLE" (np. ksiazka). Ale nie mowi sie "jest dobre", a juz NIEWYBACZALNE
                              jest powiedzenie "cos jest wspaniale". Nietaktem dla gentelmana jest ZDRADZENIE
                              sie o czym on mysli. Negacja sluzy do "krojenia" mysli i jesli chce on wyrazic
                              pozytywna tresc to CHOWA ja przez dwukrotne "krojenie" ( DOBRE=NIE-ZLE).
                              Rozmowca takiego gentelmena nie wie o czym on mysli, np. nie wiadomo jak
                              te "krojenia" sa dokonane,jakie dystynkcje siedza u spodu, jakie jest zaplecze
                              semantyczne itp.... . Jednoczesnie jest SUGESTIA by tak sformulowana mysl
                              dyskutowac metoda niewprost. I w tym momencie dyskusja staje sie PRAWIE
                              niemozliwa. Gentelmen bedzie NIEUSTANNIE zwracal uwage rozmowcy, ze ten
                              niedokladnie go zrozumial, bedzie doprecyzowal to co mial na mysli,..... .
                              Ponadto podwojna negacja bywa "zlosliwa". Zobacz czy mozesz skreslic obie
                              negacje w wyrazeniach:
                              "NIE-ANTYsemityzm"
                              "Funkcja NIE jest NIEparzysta".
                              Przeciez po skresleniu ich otrzymujemy cos nierownowaznego. (A tak na
                              marginesie drugiego przykladu, to przydaloby sie by matematycy staranniej
                              definiowli terminy. Metajezyk idzie sobie a jezyk matematyki sobie)
                              I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim antysemityzmie.
                              Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy z
                              GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach polskiego
                              antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm". I tu o czym chyba nie
                              wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
                              dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
                              stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
                              kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
                              Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic, cos
                              przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA rzeczywistosc?
                              Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
                              kolo".

                              Pozdrawiam Wojciech

                              PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji antysemity.
                              D_nutka ja zna.
                              • Gość: Stoik O metodzie dyskursu IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 04:44
                                Drogi Wojciechu,
                                wybacz, ale z częścią Twojej argumentacji zgodzić się nie mogę, a części nie
                                rozumiem.

                                > Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"

                                Uważam, że tytuł wątku wybrałem bardzo dobrze i w dodatku uważam, że to był
                                bodaj najcenniejszy ze stworzonych przeze mnie wątków (nie było ich tak dużo).
                                Sam zwracasz uwagę na to, że nie jest to podwójna negacja wprowadzająca tylko
                                zamęt - nie da się skreśli nie i anty. Tytuł miał być i jest ironiczny.
                                Chodziło mi o to, że aby zasłużyć sobie, przynajmniej na forum, na miano
                                antysemity, i to w sposób przez większość akceptowany, trzeba być kimś na
                                poziomie trzeciego Wesołego. Moje przykłady właśnie nie dotyczyły ludzi,
                                których można sobie połączyć w pary, typu Wojo i Jewhater. Dotyczyły sytuacji
                                z pogranicza, poglądów eleganckich, a przez to znacznie bardziej
                                niebezpiecznych.


                                > I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim
                                antysemityzmie.
                                > Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy
                                z
                                > GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach
                                polskiego
                                >
                                > antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm".

                                Wiesz, polskiego antysemityzmu ja nie muszę szukać. To on znajduje mnie. Znam
                                go doskonale z autopsji. Dziennikarze GW mogą być na jego punkcie
                                przewrażliwieni, ale jego istnienie nie ulega wątpliwości. A na forum, jak
                                sądzę, jest go jeszcze znacznie więcej, niż w życiu.

                                I tu o czym chyba nie
                                > wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
                                > dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
                                > stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
                                > kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
                                > Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic,
                                cos
                                >
                                > przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA
                                rzeczywistosc?

                                Tego fragmentu, wybacz, ale w ogóle nie rozumiem. Co to za punkt wyjścia?

                                > Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
                                > kolo".

                                Bardziej wiarygodne od czego?

                                > PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji
                                antysemity.
                                > D_nutka ja zna.

                                Definicję antysemity, i to bardzo dobrą, swego czasu cytowałem. Tak jak już
                                pisałem, antysemityzm znam jako byt realnie istniejący, nie jako konstrukcję
                                semantyczną.

                                Pozdrawiam
                                Stoik
                                • wojcd Re: O metodzie dyskursu 04.01.03, 05:25
                                  Stoiku
                                  niestety przegladarka odmowila posluszenstwa.
                                  Wobec czego nie moge wskazac "pomaranczowego"
                                  miejsca. Byc moze zjawi sie Nurni i powie cos
                                  wiecej na ten temat.
                                  Co do definicji antysemityzmu, to czy moglbys
                                  wskazac miejsce (link).

                                  Wojciech
                                  • wojcd Re: O metodzie dyskursu 04.01.03, 05:32
                                    Juz przegladarka dziala. Przeczytaj watek, a szczegolnie
                                    posty Nurniego.

                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3347203&a=3351231
                                    Wojciech
                                    • Gość: Stoik Nie rozumiem IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:37
                                      Nie bardzo rozumiem, po co ten link. Wątku nie znałem, przeczytałem go bez
                                      przyjemności, wydał mi się kretyński. Czy chodzi o sugestię, że Helga i
                                      Ignorant to ta sama osoba? Zaiste, zabawna.
                      • _sorciere Snajper nudny jestes i przyglupi 03.01.03, 09:02
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        .> > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narod
                        > owymi,
                        > > > tyle że jest to narodowość polska.
                        > >
                        > > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
                        > ten
                        > > temat interesowac skoro jest Polakiem.
                        >
                        > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                        interesować,
                        >
                        > skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
                        >

                        Snajper ,ja pisze o Zydach w kontekscie stosunkow polsko -zydowskich i
                        przewaznie odpowiadam na ataki ,w ktorych atakowana jest strona polska.
                        Taka mala roznica ale wazna.




                        > .> >
                        > > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski je
                        > st
                        > > Zydem, czy ja w to wierze?
                        >
                        > Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.
                        >
                        >.Snajper ty moze daj sie wypowiedziec panu Stoikowi?Przestan popisywac sie
                        glupota.
                        Pan Stoik postawil mi wyrazne pytanie czy wierze w to,ze Kwasniewski jest Zydem.
                        Na to pytanie odpowiadalam,i nie tobie bo z toba nie bardzo juz chce mi sie
                        rozmawiac.Nie wysilaj sie i nie pisz do mnie bo ci zaczne odpowiadac w stylu
                        Luki i pozniej pan Luzer bedzie mial problem.
                        Powtarzam raz jeszcze odpowiadalam na pytanie skierowane do mnie przez pana
                        Stoika,a ty piszesz post i twierdzisz,ze wiesz lepiej o co i kogo pytal stoik i
                        na co ja odpowiadam.
                        Moze pisz za wszystkich,a my tylko sobie poczytamy?
                  • wojcd Chrescijanstwo Michnika 02.01.03, 23:09
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):
                    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).

                    Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
                    mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
                    jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
                    Wojciech
                    • Gość: Scan Re: Chrzescijanstwo Michnika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:37
                      Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                      Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
                      odpowiedź.
                      Chyba, że kolejna koteria.


                      wojcd napisał:

                      > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                      > > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                      > > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, ż
                      > e
                      > > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).
                      >
                      > Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
                      > mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
                      > jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
                      > Wojciech
                      • wojcd Re: Chrzescijanstwo Michnika 02.01.03, 23:46
                        Gość portalu: Scan napisał(a):
                        > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                        > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
                        > odpowiedź.
                        > Chyba, że kolejna koteria.

                        Scanie
                        ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
                        kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
                        Pozdrawiam Wojciech

                        PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
                        okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
                        ze zlapaniem balansu.
                        • Gość: Scan Dzięki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:01
                          - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                          cesarskie - cesarzowi.
                          Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
                          na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
                          Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.
                          Tak czy inaczej przywoływanie konfesji ( w odniesieniu do kogokolwiek) jest
                          niezręcznym argumentem, bo niejako "ustawia" spojrzenie.
                          Lepsze jest - dobry czy zły, mądry czy głupi.
                          Ale to poza głównym nurtem dyskusji.
                          Z szacunkiem,
                          Scan

                          P.S. Kolega z lat szkolnych, z obojga rodziców Żyd, chodził ze mną na religię.
                          Jakież to argumenty?

                          wojcd napisał:

                          > Gość portalu: Scan napisał(a):
                          > > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                          > > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - j
                          > est
                          > > odpowiedź.
                          > > Chyba, że kolejna koteria.
                          >
                          > Scanie
                          > ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
                          > kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
                          > Pozdrawiam Wojciech
                          >
                          > PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
                          > okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
                          > ze zlapaniem balansu.
                          • wojcd Re: Dzięki 03.01.03, 00:16
                            Gość portalu: Scan napisał(a):
                            - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                            > cesarskie - cesarzowi.

                            Scanie
                            jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
                            dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
                            ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
                            nie trafic na SILNIEJSZGO.

                            Pozdrawiam Wojciech
                            • Gość: Scan SILNYCH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:33
                              i silniejszych jest tu moc. Rzecz w tym ( dla mnie), że nie cierpię działania
                              "sił nieczystych" w kryminalnej sprawie. A w kryminalnych sprawach zdaję się na
                              prokuratora, ponieważ

                              " Sprawiedliwość jest ostoją mocy i twałości Rzeczypospolitej".

                              Ja w to ( mimo wszystko) wierzę.
                              Potem, choć wyroków sądu nie komentuje się - chętnie dołączę.
                              Wskazówki Twe z pokorą przyjmuję. Cenne są, szczególnie kiedy wpierw myśli się
                              klawiaturą. A mówią, że od pewnego wieku człowiek już się nie uczy...
                              Ukłony,
                              Scan


                              wojcd napisał:

                              > jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
                              > dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
                              > ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
                              > nie trafic na SILNIEJSZGO.
                              >
                              > Pozdrawiam Wojciech
                          • Gość: Hiacynt manipulator oraz dla nocnego Stoika na dobranoc :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:35
                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                            > - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                            > cesarskie - cesarzowi.
                            > Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
                            > na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
                            > Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.

                            Herbert, który według wielu, przez długi czzas traktował Adama Michnika jak
                            własnego syna, i gdy ten był w więzieniu często odwiedzał jego rodziców,
                            powiedział: "Michnik jest manipulatorem"

                            Ale czy to jest epitet czy proste spostrzeżenie?

                            Hiacynt

                            ps.
                            Swoją drogą Wałęsa był nie mniejszym manipulatorem.
                            Kuroń i jego tworzenie nowego ładu w sercach i duszach poprzez większe grupy
                            ekspresyjne już jutro.

                            Na dobranoc dla Ciebie Stoiku:
                            Kuroń w swojej Winie i Karze Krytyka za Aneksem :

                            "Skąd u Adama aż taka potrzeba autorytetu? Jego rodzice, przedwojenni
                            komuniści, po wojnie zachowywali się bardzo przyzwoicie. Zwlaszcza ojciec pan
                            Ozjasz Szechter, przed wojną cztonek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii
                            Zachodniej Ukrainy, a po wojnie wlaściwie nikt - redaktor w „Książce i Wiedzy".
                            Niezależnie jednak od tego, jak wiele rodzice jego rozumieli, byli oni wciąż
                            komunistami, kiedy Adam, jako mały w gruncie rzeczy chlopiec, zbuntował się
                            przeciwko komunizmowi. Już tak wcześnie umial więc wystąpić przeciw autorytetom.

                            Michnik w „Takich czasach, rzecz o kompromisie ” Londyn 1985

                            "Moje środowisko rodzinne było nader nietypowe. Rodzice byli przedwojennymi
                            komunistami. Ojciec - całkowicie spolonizowany - urodził się w biednej rodzinie
                            lwowskich Żydów. Po wojnie przeżywał głębokie rozczarowanie do realnych
                            kształtów Przodującego Ustroju. Nie wierzył ani jednemu słowu oficjalnych
                            deklaracji i mnie zaraził tym sceptycyzmem."

                            Michnik wystąpił przeciwko autorytetowi ojca, czy tez ojciec zaraził go swoim
                            steptycyzmem. jak to było? na pewno to potrafisz wyjaśnić

                            pozdrawiam serdecznie

                            Hiacynt

                            ps.2.
                            Mnie w tej dyskusji najbardziej interesuje jak to się stało, że środowisko
                            Michnika - w tym wiele osób "aktywnych" w latach stalinowskich, popełniło ten
                            sam błąd. Niedawno ponownie czytałem Dzienniki Mariana Brandysa, męza Haliny
                            Mikołajskiej. Czytam je oczywiście przewaźnie między zdaniami smile)
                            Traktował wspóluczestnictwo w KORze jako formę ekspiacji.
                            Mam nadzieję, że dla Kuronia i wielu innych, było to motywem działalności
                            opozycyjnej. Przynajmniej jednym z głównych.

                            I cóż się wydarzyło? Kim Michnik jest dzisiaj? Dlaczego prawie nikt jego nie
                            rozumie. Oprócz Doku smile)
      • Gość: sarkazm Re: Odpowiedź Panu Euromirowi IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 15:54
        Panie Stoiku !
        Zadam jedno głupie pytanie : " co ma koszerny interes z mafią " ??
        Stoikowi mafia kojarzy się z gangsterami , żadnymi tam właścicielami mediów,
        którzy tak przez przypadek załatwiają swe koszerne interesy !! Ale żeby od razu
        koteria , mafia itp manipulijaca opinią społeczną !! przecież to nie ma nic
        wspólnego z Żydami nieprawdaż ?
    • Gość: Scan DUCHA NIE GAŚCIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 05:10
      Euromirze ( lub Reniferze - to drugie bardziej sympatyczne)

      Widać niedostatecznie dogłębnie przedstawiłeś nam, Polakom w Kraju, nurtujący
      nas odwiecznie problem żydowskich koterii, działań paramafijnych tychże jak i
      też nadreprezentacji Żydów w naszej Ojczyźnie, czego wyrazem mizerny odzew na
      Twój zew. ( miał być ryk Pana Renifera - wyszło piśnięcie myszki). Miki.

      Kładę to na karb Twego młodzieńczego (?)rozgorączkowania przed-sylwestrowego –
      czyż mylę się, Reniferku? Skądinąd może być to również działanie karbowego
      (tego z koterii), który to karbowy w fałszywej swej trosce o Nas – Naród
      zakarbował sobie skutecznie w głowie nienarażanie nas na - wybacz kolokwializm -
      logorea.

      Nic straconego! – u progu Nowego Roku przesyłam Ci materiały szkoleniowe, które
      mniemam, po dogłębnej analizie będą zaczynem dalszych twórczych Twoich
      przemyśleń, a których Owoce zamienione w Słowo pozwolą naszym oczom cieszyć się
      Twym Piórem.

      Tym Pawim z Czapeczki Krakowiaka. Gdzie rączka półłukiem nad głowę, a palec
      wskazujący rytmicznie, w takt, czoła dotyka . Taż to Figura. Retoryczna?

      www.wszechpolak.pl/index.php3?numer=txt&nazwa_art=biblioteka

      www.iyp.org/polish/history/judeopolonia/cywilizacja_zydowska.htm

      strony.wp.pl/wp/masoneria_666/do_pobrania.htm

      www.polonica.net/Zydzi-w-Polsce.htm


      Trick & Tips


      Ponieważ używasz ( jak pisałeś) syntetyczną whisky – garść zaleceń:


      alkohole.w.interia.pl/kac.html

      a kiedy trzepotanie przedsionków przejdzie, konie (może i koterie) z głowy
      ulecą: – zajrzyj:


      www.okienkomisia.pl/

      Prenumeratę pokryję - w dowód głębokiej sypatii.

      Twój Fan-Scan

    • krzys52 PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER - STOIK 01.01.03, 06:27
      ... i ska.
      • krzys52 Teraz to juz Lezysz STOIK jak Neptek i Nawet Nie. 01.01.03, 06:29
        ..pisniesz.
        • krzys52 Tajny Protokol z Waszego Tajnego Zebrania w Druku. 01.01.03, 06:31
          STOP
          • krzys52 Zdjecia zRytualnego Jubla w Rytm Skrzypka na Dachu 01.01.03, 06:33
            tez.
            • Gość: Scan Re: Zdjecia zRytualnego Jubla w Rytm Skrzypka na IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 06:34
              Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
              • krzys52 Re: Zdjecia zRytualnego Jubla w Rytm Skrzypka na 01.01.03, 06:39
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
                ..
                :::::
                Tego nie wiem. Nasz szpieg nie podpisal sie telegraficznie poniewaz (tu prosze
                o dyskrecje) takze jest szpiegiem tajnym.
                • Gość: Scan Re: Zdjecia zRytualnego Jubla w Rytm Skrzypka na IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 06:46
                  Zrozumiano. Pan JEWROMIR SzT.
                  Mission Impossible.
                  Płatnośc na Cwi Rozejnszatnc & Co. Bank w Sztokholm.
                  Hasło ?

                  krzys52 napisał:

                  > Gość portalu: Scan napisał(a):
                  >
                  > > Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
                  > ..
                  > :::::
                  > Tego nie wiem. Nasz szpieg nie podpisal sie telegraficznie poniewaz (tu
                  prosze
                  > o dyskrecje) takze jest szpiegiem tajnym.
                  • krzys52 Re: Zdjecia zRytualnego Jubla w Rytm Skrzypka na 01.01.03, 06:59
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Zrozumiano. Pan JEWROMIR SzT.
                    > Mission Impossible.
                    > Płatnośc na Cwi Rozejnszatnc & Co. Bank w Sztokholm.
                    > Hasło ?
                    >
                    :::::
                    Najlepsze kasztany sa na Pigolaku, a Marianna yeye tylko wiosna.
    • Gość: Scan Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 07:13
      Paniatna. Po geld lece jutro. Dzis nie zrobie podpis w bank, rence mnie
      latajo.Geld na podzial w Magdalenka.
      Over via Ryfke B - Cayman Islands. Zawtra utrom.
      Wydilitowac rekordy. No backups. No traces.
    • swiateczna Jednak mniejszość rowerzystów przeważa. nt 01.01.03, 07:21
    • Gość: Hiacynt pytania noworoczne do dyskutantów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:20
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):


      > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
      > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".
      >
      > Euromir


      Stoik napisał:

      "Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
      szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce."

      Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
      i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

      Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
      żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.
      Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
      odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?

      Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
      o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
      Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
      (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

      pozdrawiam dyskutantów

      Hiacynt
      • Gość: snajper Chociażem nie Stoik... IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 17:37
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
        >
        >
        > > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
        > > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
        > > wewnatrz "towarzystwa".
        > >
        > > Euromir
        >
        >
        > Stoik napisał:
        >
        > "Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
        > szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce."
        >
        > Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
        > i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

        Z wypowiedzi Stoika takie potwierdzenie nie wynika, Hiacyncie. Czy jeśli ktoś
        powie: obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią przekonania tego pacjenta o
        przemożnym i szkodliwym wpływie na jego losy ludzików z Marsa, znaczy to, że
        potwiedza istnienie życia na Marsie ?

        > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
        > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.

        Uważam, że środowisko wywodzące się z komunistyczno-polskich domów a także
        środowisko wywodzące się z niekomunistyczno-polskich domów miało wpływ dużo
        większy. A największy wpływ miało środowisko wywodzące się z domów, w
        odróżnieniu od środowisk wywodzących się z lasów, pól, nieużytków i jaskiń.

        > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
        > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?

        Nie za bardzo wiem, co masz na mysli pisząc o odświeżanym środowisku. W mojej
        lodówce są komory bio-fresh. Czy to o tym środowisku piszesz ? A o spiskowe
        widzenie świata zwykle oskarżamy tych, co wszędzie spiski widzą. Oczywiście
        spiski tajne i ukryte, o których wszyscy wiedzą i mówią.

        > Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
        > o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
        > Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
        > (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

        Widzisz, Hiacyncie, dlatego stół był okrągły. Aby nie mozna było dzielić jego
        uczestników według boku, przy którym siedzieli. Niektórzy, aby tylko
        uprawdopodobnić swoje teorie, zbliżone do spiskowej wizji dziejów, gotowi są
        wtłaczać dzisiejsze postacie w dawno przebrzmiałe podziały.

        > pozdrawiam dyskutantów
        >
        > Hiacynt

        Pozdrawiam noworocznie

        Snajper.
        • Gość: Hiacynt Re: Chociażem nie Stoik... Snajperze :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:54
          Gość portalu: snajper napisał(a):


          >
          > Z wypowiedzi Stoika takie potwierdzenie nie wynika, Hiacyncie. Czy jeśli ktoś
          > powie: obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią przekonania tego pacjenta
          > o przemożnym i szkodliwym wpływie na jego losy ludzików z Marsa, znaczy to,
          > że potwiedza istnienie życia na Marsie ?

          wiem doskonale smile)


          > > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno
          > -
          > > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.
          > Uważam, że środowisko wywodzące się z komunistyczno-polskich domów a także
          > środowisko wywodzące się z niekomunistyczno-polskich domów miało wpływ dużo
          > większy. A największy wpływ miało środowisko wywodzące się z domów, w
          > odróżnieniu od środowisk wywodzących się z lasów, pól, nieużytków i jaskiń.

          a tutaj nie masz racji. Świadomie i celowo uzyłem tego sformułowania.
          Poczekam na Stoika. Pierwotnie użyłem słowa olbrzymi, nieproporcjonalnie duży,
          ale mamy czas smile


          > > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
          > > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?
          >
          > Nie za bardzo wiem, co masz na mysli pisząc o odświeżanym środowisku. W mojej
          > lodówce są komory bio-fresh. Czy to o tym środowisku piszesz ? A o spiskowe
          > widzenie świata zwykle oskarżamy tych, co wszędzie spiski widzą. Oczywiście
          > spiski tajne i ukryte, o których wszyscy wiedzą i mówią.

          Środowisko z domów komunistyczno-żydowskich, kóre uzyskiwało co jakiś czas
          dopływ świeżej krwi. Dopływ świeżej krwi okrerśliłem jako odświeżanie.
          Stosuję tzw. metodę Stoka smile)

          > Widzisz, Hiacyncie, dlatego stół był okrągły. Aby nie mozna było dzielić jego
          > uczestników według boku, przy którym siedzieli. Niektórzy, aby tylko
          > uprawdopodobnić swoje teorie, zbliżone do spiskowej wizji dziejów, gotowi są
          > wtłaczać dzisiejsze postacie w dawno przebrzmiałe podziały.

          Snajperze.
          Uważam inaczej. Walka pod dywanem, Millera z Kwaśniewskim, to jest właśnie
          walka wzdłuż linii tego podziału. Ja oczywiście uważam, że od okrągłego stołu
          Michnik i Kwaśniewski mają wspólne cele. Pisałem o planach sojuszu.
          Nie spodziewali się tak wyraźnego zwycięstwa Millera, pokrzyżowało im ono
          plany.
          Co dalej?
          Unii Wolności praktrycznie nie ma. W tym sensie nie ma, że jako partia
          polityczna nie istnieje. Pozostało srodowisko - warszawko-krakowskie
          i pytanie przed nimi. Co dalej?
          Jeżeli wystartuje samodzielnie, nawet popd zmienioną nazwą, nie uzyska poparcia
          większego niż w granicach błędu statystycznego - 3 %.
          Czy wystarczy temu środowisku nieformalny wpływ na życie w Polsce?
          Wiesz jakie jest moje zdanie. To środowisko zdradziło. Prawicowa częśc opozycji
          zawiodła, a lewicowa zdradziła. To środowisko, w dużej części wywodzące się z
          mów komunistyczno-żydowskich, miało olbrzymią szansę i ją zmarnowało.
          Nie po raz pierwszy. Dlaczego? Chciałbym to zrozumieć smile
          Na inne pytania znam odpowiedź.

          pozdrawiam Ciebie

          Hiacynt

          ps. miałem nadzieję, ze się odezwiesz smile) mała prowokacja
          • Gość: Stoik Odpowiedź Hiacyntowi IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 23:44
            Drogi Hiacyncie,

            > Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
            > i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

            Tu otrzymałeś już odpowiedź od Snajpera.

            > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
            > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.

            Czy chodzi Ci o historię Polski, czy świata?
            Po wojnie, kiedy Żydzi stanowili mniej więcej 1 procent ludności,
            ich "nadreprezentatywność" w organach bezpieczeństwa czy na szczytach władzy
            jest dobrze znana i rozpoznana przez historyków (choć nie przez szarych
            obywateli, z których wielu jest przekonanych, że UB pracowali prawie wyłącznie
            Żydzi). Jedną z tych przyczyn jest "nadreprezentatywność" Żydów w środowisku
            inteligencji polskiej w ogóle - jest oczywiste, że łatwiej było przeżyć wojnę
            ludziom mówiącym dobrze po polsku, zasymilowanym. Ci nie-inteligenci, którzy
            przeżyli wojnę, prawdopodobnie wyjechali z Polski niedługo po jej zakończeniu.
            Myślę, że na przykład Żydów polskich mieszkających we wsiach można by policzyć
            na palcach jednej ręki.

            Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
            czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
            wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
            lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
            wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
            Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
            żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

            Jak słusznie zauważył Snajper, znacznie większy wpływ na to, co się dzieje w
            kraju, mają ludzie pochodzący z „komunistyczno-nieżydowskich” domów, plus
            trochę takich, którzy wyrośli na frustracji społeczeństwa.

            Nawet jeśli przyjąć, że jest jeszcze grupa ludzi z takich „komunistyczno-
            żydowskich” domów, którzy mają wpływ na media, to nie bardzo rozumiem, czym
            oni się różnią od całej reszty Polaków.

            > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
            > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyć o spiskowe widzenie świata?

            Spiskowe widzenie świata prezentowane przez pana Euromira nie polega na
            niezgadzaniu się z jakąkolwiek linią. Euromir nie przedstawia żadnej
            alternatywnej „linii”, tylko twierdzi, że to środowisko ma cechy mafijne i
            szkodzi polskiej demokracji, a to już jest ewidentna bzdura.
            Zaciekawiło mnie natomiast „odradzanie się” tego środowiska. Czy chodzi Ci o
            import świeżej krwi, czy ponadprzeciętną rozpłodowość?

            > Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
            > o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
            > Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
            > (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

            Osobiście postrzegam Kwaśniewskiego jako prezydenta, który co prawda nie jest
            moim ideałem, ale jest i tak o niebo lepszy od poprzedniego. Nigdy mnie nie
            interesowało, jak wygląda w kąpieli.

            > pozdrawiam dyskutantów
            >
            > Hiacynt

            Pozdrawiam noworocznie,
            Stoik
            • Gość: Nieobecny Re: Odpowiedź Hiacyntowi IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 12:49
              Stoik
              nigdy nie interesował się jak kto wyglada w kapieli co mu się chwali , na
              dodatek nadreprezentatywności Żydów w mediach i władzach nie zuważa, pewno
              dlatego interes Lwa i Adama był koszerny ! i zapewne ten interes nie ma nic
              wspólnego z Zydami w Polsce( których przwecież już dawno w Polsce nie ma ,jak
              to raczył zauważyć Stoik!) , co należało udowodnić !
              Pozdrowienia dla Stoika !
              • Gość: snajper Re: Odpowiedź Nieobecnemu IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 16:40
                Gość portalu: Nieobecny napisał(a):

                > Stoik
                > nigdy nie interesował się jak kto wyglada w kapieli co mu się chwali , na
                > dodatek nadreprezentatywności Żydów w mediach i władzach nie zuważa,

                A Ty zauważasz ? Zawsze mnie ciekawiło, jak tacy, co to zauważają taką
                nadreprezentatywność, odróżniają w tych władzach Żydów od nieżydów. Możesz mi
                to powiedzieć ? No bo chyba na plaży dla nudystów trudno takich, za
                przeproszeniem, członków władzy podejrzeć.

                > pewno
                > dlatego interes Lwa i Adama był koszerny ! i zapewne ten interes nie ma nic
                > wspólnego z Zydami w Polsce

                A Ty uważasz, że ma ? No i jaki interes ? Propozycja łapówki, czy też odmowa
                jej dania, a może interesem jest ujawnienie przez GW propozycji Rewina ?

                > ( których przwecież już dawno w Polsce nie ma ,jak
                > to raczył zauważyć Stoik!) , co należało udowodnić !
                > Pozdrowienia dla Stoika !

                Snajper.
    • krzys52 ______Patologia Srodowisk Koteryjnych____ 01.01.03, 18:20
      nie jest bynajmniej proba rozwodnienia dyskutowanego tu tematu. Jest niejako
      glosem na marginesie spraw ktore zostaly tu podniesione, a w ktore nie chce
      wkraczac z racji mizernej znajomosci "afery Rywin".
      ..
      W pelni zgadzam sie z Euromirem, gdy mowi on o "potencjalnych zagrozeniach dla
      naszej mlodej, polskiej demokracji, o niebezpieczenstwach wynikajacych z
      przestepczych, nieformalnych, dzialan koteryjnego srodowiska polskich Zydow".
      Oczywiscie jesli tylko zagrazajace mlodej demokracji nieformalne i przestepcze
      dzialania maja miejsce. Tak jak kazde inne podobne dzialania - kazdych innych
      koterii. Przy czym takich koterii, zagrazajacych swa nieformalna aktywnoscia
      mlodej polskiej demokracji, jest znacznie wiecej a najwieksza z nich jest
      Kosciol katolicki. Ten ma ogromny choc nieformalny wplyw na ksztalt tworzonych
      praw, oraz charakteru decyzji administracyjnych, przy czym bynajmniej nie
      wylacznie skutkiem dzialan reprezentantow. Zakulisowe uwijanie sie koscielnych
      agentow oraz ich nieformalne dzialania "na rzecz" badz "przeciw" sa zjawiskiem
      dnia codziennego, a wiec niczyja tajemnica.
      Ba, zakulisowe i ukryte przed publicznym okiem sa chocby dzialania i ustalenia
      Wspolnej Komisji Koscielno-Rzadowej ustanowionej na mocy konkordatu.
      Zakulisowosc jest zgodna z prawem!!! Czy holdujace zasadzie egalitaryzmu
      panstwo demokratyczne znalezc moze jakies uzasadnienie dla tworu bedacego
      jawnym naruszeniem naczelnych demokratycznych zasad? Nie rozumiem wiec dlaczego
      jednym wolno a innym nie, przy czym ci "inni" rozumuja wlasnie TAK: jesli jemu
      wolno to i ja moge.
      Proby wplywania na ksztalt tworzonych praw, przez przerozne grupy interesow
      (lub koterie, jak kto woli), nie jest niczym nowym takze w demokracjach. Gdy
      idzie o duza kase systemowe zakazy sa po to by je obchodzic. Nieformalnie.
      Czasem po linie legalnosci. Lub niezgodnie z prawem. A ze w ten sposob
      podkopuje sie demokracje - pon nas chocby potop. Wazne ze jest kasa.
      Partykularny interes krotkoterminowy zazwyczaj przedkladany byl na
      dlugoterminowy interes ogolu. Tacy jestesmy i nie jest to zadna tajemnica. Moze
      wiec przestanmy sie czarowac. Codziennie tlumy interesantow uwijaja sie dookola
      poslow i senatorow - bynajmniej nie z powodu altruistycznych sympatii. Tu w
      Stanach, wiedzac ze nie da sie uniknac tego zjawiska, wymyslono legalny i jawny
      lobbying, oraz dotkliwe kary za proby obchodzenia powyzszego. W Polsce udaje
      sie gleboka wiare w czystosc i bezinteresownosc politykow oraz otaczajacych ich
      tlumow.
      Mozna i tak.
      ..
      Pzdr.
      K.P.
    • Gość: AndrzejG Dla mnie co innego jest patologią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 19:18
      Nie to ,że kapitał chce się umocnić , bo to jest cechą kapitału.

      Być może Rywin działał na swój własny rachunek i blefował z mozliwością
      'załatwienia' ustawy po myśli 'kupującego'.Czy jednak szedłby na tak wielkie
      ryzyko nie mając nic do zaoferowania?Jest wielce prawdobodobne ,że stoi za
      nim grupa posłów SLD mających mozliwość przeforsowania dowolnej ustawy w
      dowolnej formie.Brzmi nieprawdopodobnie?
      Patologią jest sprowadzenie polskiego ustawodawstwa do poziomu ligi piłkarskiej,
      gdzie pod koniec sezonu piłkarskiego trafiają się bardzo dziwne wyniki meczów.
      A z tą ustawą to też jak koniec kolejnego sezonu.Zmieniono ją na wiosną , aby
      przyblokować zapędy Agory, a teraz znów wejdzie pod obrady.Zmiany na zamówienie?

      To jest tragiczne ,że ustawę mozna kupić jak mecz piłkarski , przekupując
      działaczy , piłkarzy bądź sędziego.Przecież ta grupa posłów rerezentuje swoich
      wyborców , którzy im zawierzyli i głosowali w nadziei mądrych rządów.
      Zastanawiam się ,czy możliwe jest przekonanie całej koalicji do głosowania
      ustawy po myśli garstki.Czy reszta to po prostu bezmyślne barany , czy też
      mają udziały w 'interesie'.Był już przypadek ustawy z luką kilku dni ,
      gdzie nie obowiązywały żadne prawa, to może i teraz jest tak samo?
      Oleksy już zapowiedział ,że ta sprawa nie znajdzie wyjaśnienia i mam podobne
      obawy.

      Może lepiej nie udawać ,że posłowie służą Narodowi i nie reprezentują interesów
      konkretnych lobby gospodarczych?Niech będzie w końcu jasne jakie pieniądze
      i za kim stoją , bo i tak stoją.

      A.
      • Gość: EUROMIR ODPOWIEDZ MERYTORYCZNA DLA PANA STOIKA IP: *.cm-upc.chello.se 01.01.03, 22:09
        Drogi Panie Stoiku,

        dziekuje bardzo za mile zyczenia noworoczne. Jednoczesnie przepraszam za zwloke
        w odpowiedzi na Panskie posty. Noca uczestniczylem w hucznym balu z reniferami
        i renami totez zabawie nie bylo konca… A wiem przecie, ze trzeba znac umiar -
        przede wszystkim w uciesze.
        Otrzezwialem dopiero w poludnie wykonujac popisowe prysiudy (donskie) dla
        gromadki otaczajacych mnie egzotycznych (dla prawdziwych europejczykow)
        zwierzat.
        Otrzezwienie przyszlo nagle. W parku kolo Ratusza wyskoczyl z krzakow
        przyczajony tam policjant i zimny pot, ktory mnie wowczas oblal spowodowal
        zapewne nagly powrot zmyslow. Reny i renifery nagle wyparowaly, okazaly sie
        zluda - jak zwykle - zespamowana i zeskanowana (najpewniej przez Pana Scana) a
        butelka niedopitego champanie wypadla mi z kieszeni na bruk…cryingnasowa sie
        skojarzenie z fortepianem Chopina).
        Oswiadczam, ze nie zaplacilem ani korony lapowki za prawo swobodnego wyboru
        taksowki, ktora delikatnie odwiozla mnie do domu.
        Juz wie Pan skad cala zwloka.
        Ja wiem natomiast - gdyz przecie niezle sie juz znamy - iz wybaczy mi Pan sucha
        lapidarnosc moich dzisiejszych komentarzy do Panskich postow. Nie da sie ukryc -
        mam kaca.

        Napisal Pan, ze obawia sie Pan, iz :

        "…zadne argumenty nie zmienia Pana przekonania o przemoznym i
        szkodliwym wplywie mafii i koterii zydowskich na zycie w Polsce. Bardzo róznimy
        sie optyka i chyba szkoda naszego wysilku na wzajemne przekonywanie sie. W moim
        przekonaniu koterie zydowskie w Polsce sa tworem Panskiego umyslu. Polska ma
        wiele naprawde powaznych problemów, ale akurat ten, który Pan podnosi, wydaje
        mi sie tylko Pana osobistym problemem, a Pana dzialalnosc moze bardziej Polsce
        zaszkodzic, niz dzialalnosc tychze koterii. Wiem, ze to sa mocne slowa, które
        moga Pana urazic, ale naprawde uwazam, ze sztuczne rozdmuchiwanie negatywnych
        aspektów wspólzycia polsko-zydowskiego, czy to w wykonaniu GW, czy tez Pana,
        przynosi wiecej szkody niz pozytku".

        Nigdy nie mowmy "nigdy" ! - tak odpowiadam Panu.
        Otoz - prosze wierzyc mi na slowo - jestem w stanie wyobrazic sobie sytuacje,
        kiedy przedstawione mnie - przez Pana argumenty, do tego stopnie
        zrewolucjonizuja moje dotychczasowe myslenie, iz przekonany ich rzeczowoscia,
        logika, ktora oczywiscie bylaby ewidentnie skorelowana z przedlozona
        aktografia - wycofam sie z wszystkich (albo wielu) moich dotychczasowych
        twierdzen. Uwazam tez, iz podobne doswiadczenie ma szanse dotknac kazdego
        myslacego czlowieka. Rowniez Pana.
        Poniewaz taka sytuacja jeszcze - w prowadzonej przez nas dyskusji - nie
        wystapila, faktografia jest, jaka jest a wnioski z niej logiczne kazdy z nas
        wyciaga swoje, takie jakie kazdemu sie wydaja sluszne - pozostanmy na
        ustalonych pozycjach. Oczywiscie (powtornie nawoluje) nie rezygnujac z
        hipotetycznej (co prawda) ale mimo wszystko realnej szansy na przekonanie
        przeciwnika w dyskusji.
        Odnosze wrazenie, ze wbrew cytowanej przeze mnie powyzej Panskiej deklaracji, w
        istocie mysli Pan jednak podobnie do mnie. Swiadczy o tem wybitnie drugi z
        Panskich postow. Post, w ktorym ustosunkowuje sie Pan merytorycznie do mojej w
        temacie argumentacji.
        Aby nie rozszerzac pola juz i tak tyraliera idacej dysputy rezygnuje z polemiki
        z Panem na temat - szkodliwosci wypowiadania przeze mnie pogladow, ktore - jak
        twierdzi Pan rowniez - sa moim osobistym problemem, a sluza "sztucznemu
        rozdmuchiwaniu negatywnych aspektow wspolzycia polsko-zydowskiego".
        Czynie tak rowniez, gdyz widze (oczyma wyobrazni) mozliwosc ugrzezniecia naszej
        dyskusji w grzaskim polu etyki i zwiazanej z nia problematyki osobistej
        odpowiedzialnosci za poslugiwanie sie slowem…

        Co do punktow, ktore swiadcza o tem, iz nie chcial Pan stworzyc wrazenia, iz
        Pan rejteruje (bardzo ladne slowo - kojarzy mnie sie z rajtarami).

        Napisal Pan :

        " To, ze Agorze bardzo zalezalo na nowelizacji ustawy bylo caly czas oczywiste,
        chocby ze wzgledu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, wedlug Pana, mial sie
        zglosic Rywin? Do mnie albo do Pana? Czy naprawde mysli Pan, ze gdyby na czele
        Agory stalo kilka osób pochodzacych od Piasta Kolodzieja, to pan Rywin mialby
        wiecej zahamowan? Business is business, i Pan to na pewno swietnie rozumie. A
        jak sie rzuca oskarzenia przeciw Agorze, to trzeba umiec je udowodnic. Na razie
        nikt tej hochsztaplerki Agorze nie udowodnil."

        Najpierw w sprawie formalnej. I Pan i ja wyrazamy sie niescisle. Agora
        wypowiadala sie przeciw nowelizacji ustawy. Prace nad nowelizacja od ponad roku
        trwaja w Sejmie. Celem ich jest stworzenie, na bazie istniejacej, nowej ustawy
        o mediach.
        Lew Rywin w/g mnie nie powinien w zwiazku z przygotowywaniem ustawy zglaszac
        sie do nikogo. Ani do Pana, ani do mnie, ani do Agory.
        Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich". A ci go wykiwali ! Po coz
        maja placic, skoro po upublicznieniu skandalu najprawdopodobniej nowelizacja
        spelni wszystkie Agory oczekiwania ?

        Nastepny Panski akapit :

        " Gdyby GW dzialala na zasadach, które Pan tu propaguje, to nie udaloby sie im
        wykryc zadnej afery, do tego mieliby wiele przegranych spraw w sadzie o
        pomówienie. Kazda taka sprawa byla przygotowywana przez redakcje miesiacami,
        wymagala wykonywania wielu dzialan, które w sprawnych demokracjach sa
        wykonywane przez policje. "

        Mysle, iz Pan tu zartuje.
        Sadzi Pan, ze "GW" potrzebowala faktycznie az szesciu miesiecy do "zbadania"
        calej sprawy ? Panie Stoiku - sprawa byla jasna dla wszystkich zainteresowanych
        juz 22 lipca o godz. 19 oo. Kiedy Michnik opuscil gabinet premiera Millera.
        Czyli po konfrontacji. Jakichze to nowych materialow GW jeszcze potrzebowala ?
        Wszystko bylo jasne. Za Rywinem stal, albo tez nie - Miller (i wowczas i teraz
        przeciez sie nie przyzna, tak jak idzis - jesli stal), Rywin zostal poprzez
        nagranie z nim rozmowy, w ktorej proponuje przyjecie lapowki
        skompromitowany "do spodu". Dano mu tylko za darmo pol roku na przygotowanie
        sobie obrony, na gmatwanie.
        Obowiazkiem Pana Millera, Pana Adasia Michnika i Zarzadu Agory bylo doniesienie
        o popelnieniu przestepstwa dnia 22 lipca. I ogloszenie informacji publicznie.

        A propos zdania :

        "Postapilbym po prostu calkiem inaczej anizeli Pan" jest tu nie na miejscu, bo
        nie wie Pan, jak bym postapil w takiej sytuacji."

        Wysnulem tu tylko logiczny wniosek z Panskiej deklaracji zawartej w tym
        nieszczesliwym przykladzie, ktory powolal Pan do zycia.
        Mowie, iz wiem jak by Pan postapil, poniewaz zadeklarowal Pan (hipotetycznie)
        100 zl dla Miriam…ja zas twierdze, iz nigdy bym tego nie zrobil, a wiec
        postepuje odmiennie (inaczej) niz Pan.


        Pozdrawiam Pana nekany kacem, ktorego nie zyczylbym nawet Lwowi Rywinowi (no
        tak , jego inny kac neka) :

        Euromir
        • Gość: Stoik Panu Euromirowi krótko IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 23:41
          > Napisal Pan :
          > Najpierw w sprawie formalnej. I Pan i ja wyrazamy sie niescisle. Agora
          > wypowiadala sie przeciw nowelizacji ustawy. Prace nad nowelizacja od ponad
          roku
          >
          > trwaja w Sejmie. Celem ich jest stworzenie, na bazie istniejacej, nowej
          ustawy
          > o mediach.
          Tu przyznaję Panu pełną rację.

          > Lew Rywin w/g mnie nie powinien w zwiazku z przygotowywaniem ustawy zglaszac
          > sie do nikogo. Ani do Pana, ani do mnie, ani do Agory.
          > Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich". A ci go wykiwali ! Po
          coz
          > maja placic, skoro po upublicznieniu skandalu najprawdopodobniej nowelizacja
          > spelni wszystkie Agory oczekiwania ?

          Wszystko się zgadza, tyle że w byznesie "swój" to taki, z którym można zrobić
          interes, a nie taki, który ma podobny nos. Dlatego w pełni podtrzymuję swoje
          poprzednie stanowisko.

          Nastepny Panski akapit :

          > Mysle, iz Pan tu zartuje.
          > Sadzi Pan, ze "GW" potrzebowala faktycznie az szesciu miesiecy do "zbadania"
          > calej sprawy ? Panie Stoiku - sprawa byla jasna dla wszystkich
          zainteresowanych
          >
          > juz 22 lipca o godz. 19 oo. Kiedy Michnik opuscil gabinet premiera Millera.
          > Czyli po konfrontacji. Jakichze to nowych materialow GW jeszcze
          potrzebowala ?

          Tu Pana argumentacja jest tak przekonująca, a moje rozeznanie w sytuacji tak
          słabe, że pozostaje mi jedno - uznać, że prokuratura również z łatwością
          zauważy tę dziwną opieszałość i postara się sprawę wyjaśnić, a winnych ukarać
          (chyba, że prokuratura też należy do tej koterii smile).

          > Wysnulem tu tylko logiczny wniosek z Panskiej deklaracji zawartej w tym
          > nieszczesliwym przykladzie, ktory powolal Pan do zycia.
          > Mowie, iz wiem jak by Pan postapil, poniewaz zadeklarowal Pan
          >(hipotetycznie) 100 zl dla Miriam…ja zas twierdze, iz nigdy bym tego nie
          > zrobil, a wiec postepuje odmiennie (inaczej) niz Pan.

          Tu chyba nastąpiło nieporozumienie. Te 100 zł miało być dla mnie, a nie dla
          Miriam. Znajomość z Miriam miała tylko uwiarogodnić moją propozycję.

          > Pozdrawiam Pana nekany kacem, ktorego nie zyczylbym nawet Lwowi Rywinowi (no
          > tak , jego inny kac neka) :

          Życzę szybkiego ozdrowienia,
          Stoik
          • Gość: Interes Re: Panu Euromirowi krótko IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 12:32
            Panie Stoiku !
            Powiem krótko ! interes był koszerny ! ale dlaczego nie doszedł do skutku ??
            Jak zapewne Panu wiadomo SLD nie takie pieniądze może sobie wyprowadzić z
            koncernów SP jak w żądanej łapówce ! a jednak interes był koszerny ! Kto stał
            za tym interesem ??? zdaje się , ze wymieniano tam nazwisko również
            prezesika "publicznej" TVPSLD !! Jeśli tak , to pozwolę sobie przypomnieć, ze
            czas leci, kadencja pono wszystkich Polaków się kończy , a prezesik musi
            szykować nową kampanię prezydencką dla drugiej połowy tego pono wszystkich
            Polaków !! A kampania będzie kosztować i na to były potrzebne pieniadze z
            koszernego interesu !! Jednakże szef wybiórczej właśnie został mianowany na
            głownego kandydata w tych wyborach przez samego "byłego" rzecznika rządu
            niejakiego Urbana. I chyba jest dla Pana jasne , że on też w takim przypadku
            jest koszernym interesem co nie ? i dlatego nie widział powodu , aby ubijać ten
            koszerny interes , co nie oznacza , ze przy okazji nie chce zarobić na
            Polsacie,( boć to też koszerny interes), a do tego narzedzie ma w rekach to
            czemu nie ma zarobić !! krzykniesz Pan, ależ on może zrobić krzywdę swojemu
            starszemu bratu swoim postępowaniem !!! Niech już o to pana głowa nie boli
            mogliśmy Polakom wmówić, że 4.2 bln starych złotych skradzionych Polakom to
            oscylator a nie kradzież , to i wmówimy ,że Lew to Lew i zaryczał, a nie żadał
            łapówy !!
            pozdrowienia
      • krzys52 Przeciez Zach. Eksperci Mowili, ze w Polsce... 01.01.03, 22:22
        ...kupienie legislacji jest jedynie kwestia ceny. Pamietasz te swiete glosy
        oburzenia, te fochy i nadete miny? Jak oni mogli - prostacy (nie jestem pewien
        tych dwoch lat czas szybko leci). Czy cos zrobiono?
        To miedzy innymi dlatego mowi sie o "mlodej demokracji" oraz o potrzebie jej
        ochrony. Albowiem chamskie przepychanki koterii, aroganckie akty legislacyjne
        itp. powoduja rosnace rozczarowanie do systemu - do demokracji oczywiscie. Malo
        kto wie, i zastanawia sie nad tym, ze to nie jest demokracja jeszcze; ze to
        dopiero ma byc demokracja. Rozczarowanie owo bardzo czesto jest motorem
        bezposrednich dzialan obalajacych system - wystarczy co bardziej dokuczliwy
        dolek ekonomiczny. I od nowa Polska... Bo "demokracja nie dziala". Takich
        mlodych demokracji jak polska byly na swiecie dziesiatki. I zniknely. Wlasnie
        skutkiem kiepskiej instytucjonalizacji systemu oraz sklonnosciom do ulegania
        interesom koterii badz oligarchii.
        ..
        Pozdrawiam w Nowym Roku
        K.P.
        • Gość: AndrzejG Re: Przeciez Zach. Eksperci Mowili, ze w Polsce.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 22:52
          Własnie to mnie przeraża , ta łatwość handlowania wpływami.
          Wiem ,że pieniądz jest wielką pokusą i kazdy szuka mozliwości jego
          pomnożenia.Przeciętny człowiek spotyka się z łapówkarstwem , ale nie
          na taką skalę.Nie chodzi mi już o wielkość kwoty , ale osób bioraceych
          udział w tej aferze.Przyzwyczailiśmy się ,że bierze policjant , lekarz
          i urzędnik.Producenci , ze osoba decydująca o wyborze jego firmy do
          zaopatrywania np. supermarketu.Za łapówką kryje się chęć uzyskania konkretnej
          korzyści.Z Agorą jest podobnie , choć to strona biorąca wyszła z propozycją.

          Utajnienie tej sprawy przez Michnika , przez pół roku jest dla mnie
          dowodem ,że czasy jego idei patriotycznej już dawno sie skończyły.On sam pisał
          w artykule ,że wcześniej zgłosiłby sprawę od razu , ale teraz jest już inaczej.
          Chciał ją zbadać.To taka bujda dla dzieci.Po prostu wyrósł z idei i wszedł w
          świat biznesu , gdzie liczy się pieniądz , a takie nagranie jest wspaniałą
          kartą przetargową w ręku i wyłożył ją na stół w przedzień nowelizacji tej ustawy
          Teraz każde rozwiązanie będzie złe (a niekorzystne dla Agory szczególnie),
          bo będzie oceniane z pamięcią o aferze jaka wisi nad tą ustawą.

          Czy przyjdzie się przyzwyczaić do koterii?Swego czasu jak wygrał AWS,
          to wypromowano hasło TKM.CZy Tak Kurwa Ma być zawsze?






          Również wszystkiego najlepszego w 2003

          Andrzej

      • Gość: snajper To nie te patologie. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 02:15
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Nie to ,że kapitał chce się umocnić , bo to jest cechą kapitału.
        >
        > Być może Rywin działał na swój własny rachunek i blefował z mozliwością
        > 'załatwienia' ustawy po myśli 'kupującego'.

        O ile w tej sprawie jest coś pewnego, to są to dwie tezy:

        1. Rywin nie działał sam, nie działał jedynie we własnym imieniu. Dowodem są
        terminy ewentualnych wypłat łapówki - po podpisaniu ustawy przez prezydenta. A
        zmienić ustawy Rywin samodzielnie nie był w stanie.

        2. Rywin nie działał z upoważnienia Millera. Partia rządząca ma tyle możliwości
        legalnego lub prawie legalnego wyprowadzenia funduszy z firm państwowych, że
        nie muszą się posuwać do tak niebezpiecznych źródeł, jak łapówki. Prędzej
        uwierzę, że Miller brał udział w napadzie na listonosza.

        > Czy jednak szedłby na tak wielkie
        > ryzyko nie mając nic do zaoferowania?Jest wielce prawdobodobne ,że stoi za
        > nim grupa posłów SLD mających mozliwość przeforsowania dowolnej ustawy w
        > dowolnej formie.Brzmi nieprawdopodobnie?
        >Patologią jest sprowadzenie polskiego ustawodawstwa do poziomu ligi piłkarskiej
        > gdzie pod koniec sezonu piłkarskiego trafiają się bardzo dziwne wyniki meczów.
        > A z tą ustawą to też jak koniec kolejnego sezonu.Zmieniono ją na wiosną , aby
        > przyblokować zapędy Agory,a teraz znów wejdzie pod obrady.Zmiany na zamówienie
        > ?
        >
        > To jest tragiczne ,że ustawę mozna kupić jak mecz piłkarski , przekupując
        > działaczy , piłkarzy bądź sędziego.Przecież ta grupa posłów rerezentuje swoich
        > wyborców , którzy im zawierzyli i głosowali w nadziei mądrych rządów.
        > Zastanawiam się ,czy możliwe jest przekonanie całej koalicji do głosowania
        > ustawy po myśli garstki.

        Teoretycznie jest możliwe. W Sejmie, tak jak i gdzie indziej, istnieje
        specjalizacja. Jedna grupa posłów zajmuje się mediami, inna wojskiem, inna zna
        się na rolnictwie. Tak naprawdę to te grupy decydują.

        Ale w tej sprawie nie o pieniądze chodzi. I najprawdopodbniej nie o ustawę.

        > Czy reszta to po prostu bezmyślne barany , czy też
        > mają udziały w 'interesie'.Był już przypadek ustawy z luką kilku dni ,
        > gdzie nie obowiązywały żadne prawa, to może i teraz jest tak samo?
        > Oleksy już zapowiedział ,że ta sprawa nie znajdzie wyjaśnienia i mam podobne
        > obawy.
        >
        > Może lepiej nie udawać,że posłowie służą Narodowi i nie reprezentują interesów
        > konkretnych lobby gospodarczych?Niech będzie w końcu jasne jakie pieniądze
        > i za kim stoją , bo i tak stoją.

        Ależ te grupy gospodarcze składają się właśnie na cały naród. Lobbing to
        naprawdę nic złego. Złe mogą być jedynie metody lobbowania.

        > A.

        Pozdrawiam.
        • Gość: AndrzejG A które? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 05:54
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          >
          > Ale w tej sprawie nie o pieniądze chodzi. I najprawdopodbniej nie o ustawę.
          >

          Czyżby Rywinowi chodziło o skompromitowanie rządzących elit?

          Piszesz ,ze lobbing jest ze wszech miar pozyteczny.Ująłbym to inaczej-
          on jest nieunikniony.Wprowadzono dofinansowywanie partii politycznych z
          budżetu państwa celem uniknięcia przekupstwa ze strony grup gospodarczych
          pragnacych prawa korzystnego dla nich samych.Okazuje się ,że ta ustawa
          nie do końca zdaje egzamin , bo lobbing jest.I będzie , na to nie ma siły.
          Po co się tak zakłamywać,że partie żyją z własnych składek i dopłat z
          budżetu ,skoro wychodzi na jaw jeszcze inne źródło ich utrzymania?
          Powiedzmy wprost - politycy reprezentują konkretne grupy interesów.
          Ujawnienie ich będzie z korzyścią dla wszystkich.

          Andrzej
        • sceptyk Re: To nie te patologie. 02.01.03, 13:25
          Snajper ma racje, ze nie chodzi o pieniadze. Widac to chocby z tego,
          ze 'oficjalny' komunikat mowi o pieniadzach. To rozgrywki polityczne wyzszego
          rzedu. Bez watpienia na tzw. 'lewicy' nastepuje przegrupowanie sil. Monolit
          peka (zreszta juz od pewnego czasu) i zaczyna sie kotlowanina. Za malo wiemy,
          aby udanie spekulowac. Nie dajmy sie tylko oglupic 'kasowym' aspektem i
          wysokoscia sumy (znowuz nic takiego duzego), o ktorej opowiadaja. To jedynie
          zaslona dymna. Dla maluczkich do uwierzenia. Byc moze Miller ze swym betonikiem
          chcialby do 'swiatowcow' (Kwach, Michnik etc) dolaczyc, bo boi sie, ze zostanie
          na lodzie? Ale w sumie i tak nic nie rozumiem.
          • Gość: AndrzejG Nie Ty jeden nic nie rozumiesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 14:12
            sceptyk napisał:

            > Byc moze Miller ze swym betonikiem chcialby do 'swiatowcow' (Kwach, Michnik
            > etc) dolaczyc, bo boi sie, ze zostanie na lodzie?

            > Ale w sumie i tak nic nie rozumiem.

            Dzisiaj Janik tłumaczył dlaczego Miller nie zgłosił do prokuratury
            przestępstwa ,po spotkaniu-konfrontacji z Lwem i Adamem.Zbagatelizował.
            To było coś co w głowie się nie miesciło.(za TVN24 - z pamięci).

            Jeżeli tak , to co mam sądzić o jego pozostałych decyzjach?

            Andrzej
            • Gość: A co ? Re: Nie Ty jeden nic nie rozumiesz IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 14:57
              ma z tym wszystkim wspólnego Miller ?? Nie widziałeś go w objęciach członka ??
              i pocałunku mafijnego !
    • Gość: JM Przychodzi Lew do Adama. Skecz. IP: *.mkis.gov.pl 02.01.03, 15:52
      Przychodzi Lew do Adama. Skecz.

      Przychodzi Lew do Adama.
      - Szalom! – mówi Lew.
      - Cześć – odpowiada Adam.
      Ucałowali się.
      - Z czym przychodzisz – pyta Adam.
      - Pazur mi wrasta w łapę. Strasznie mnie ryywie ta łapa! – odpowiada Lew –
      Potrzebuję pieniędzy na operację.
      - Ile? – pyta Adam
      - 17,5 miliona dolarów – odpowiada Lew
      - To za dużo! Nagrywamy! – mówi Adam – Żeby nagranie lepiej wyszło, powiedz coś
      tu na próbę, do tego sitka.
      Nagranie udało się znakomicie. Adam z płytą CD udał się do Leszka. Ucałowali
      się. Adam odtworzył Leszkowi nagranie. Leszek zawołał Lwa. Powiedział mu przy
      Adamie, że już go więcej nie będzie całował i nie życzy sobie by Lew całował
      jego.

      autor: JM
    • Gość: JM Przychodzi Lew do Adama. Skecz. IP: *.mkis.gov.pl 02.01.03, 15:53
      Przychodzi Lew do Adama. Skecz.

      Przychodzi Lew do Adama.
      - Szalom! – mówi Lew.
      - Cześć – odpowiada Adam.
      Ucałowali się.
      - Z czym przychodzisz – pyta Adam.
      - Pazur mi wrasta w łapę. Strasznie mnie ryywie ta łapa! – odpowiada Lew –
      Potrzebuję pieniędzy na operację.
      - Ile? – pyta Adam
      - 17,5 miliona dolarów – odpowiada Lew
      - To za dużo! Nagrywamy! – mówi Adam – Żeby nagranie lepiej wyszło, powiedz coś
      tu na próbę, do tego sitka.
      Nagranie udało się znakomicie. Adam z płytą CD udał się do Leszka. Ucałowali
      się. Adam odtworzył Leszkowi nagranie. Leszek zawołał Lwa. Powiedział mu przy
      Adamie, że już go więcej nie będzie całował i nie życzy sobie by Lew całował
      jego.

      autor: JM
      • Gość: Janusz Chciałbym przyłączyć sie do tych spekulacji... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 16:17
        Otóż uważam, że chodzi o zmianę premiera. Słynne pucio - pucio z Michnikiem
        było świetną zasłoną dymną. Tyle jeśli idzie o mój pogląd. Pozyjemy - zobaczymy.

        Janusz
        • Gość: snajper Puszczam wodze fantazji. IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 16:59
          Tak tu sobie fantazjujecie, że mnie zazdrość wzięła i też puściłem wodze...

          Hipoteza 517 i 1/2.

          Grupa polityków zbliżonych do lewicy widzi w pewnej firmie medialnej przeszkodę
          w przemblowaniu sceny politycznej. Występuje więc ze znaną już wszystkim
          propozycją. Nacisk Rewina na pisemne porozumienie wydaje się wskazówką, o co
          tak naprawdę chodziło. Nie, nie o kompromitację Agory. O kompromitację OBU
          stron, a więc Millera i Michnika. Tak więc atak na przeszkodę byłby atakiem
          oczyszczającym pole manewru. Kalkulacje grupy mogły nawet przewidywać
          ujawnienie całej historii, która i tak w rząd Millera by uderzyła. Wiadomo, on
          ukradł, czy jemu ukradli... Szczególnie, jeśli w grupie są osoby z bliskioego
          otoczenia Millera. Na przykład jakiś wicepremier.

          Trafili jednak na przebiegłych przeciwników. Afera została ujawniona z
          pięciomiesięcznym opóźnieniem, które pozwoliło na usunięcie z eksponowanych
          stanowisk popleczników mocodawców Rywina. Pozwoliło na usunięcie ich w ciszy i
          spokoju, bez ryzyka oplucia przy okazji ujawniania afery całego rządu. Któż,
          oprócz Snajpera, będzie teraz kojarzył lipcowe, niespodziewane odejścia z aferą
          Lwa Rywina ?

          Takie hipotezy można oczywiście mnożyć w nieskończoność. Mam wrażenie, że nie
          poznamy nigdy całej prawdy. Ale możemy się pocieszyć, że nie będzie to jedyna
          prawda, jakiej nie znamy. Dużo ciekawsza jest na przykład odpowiedź na pytanie
          kto zabił Kennedy'ego. Jej też raczej nie poznamy.

          Snajper.
          • Gość: AndrzejG Puszczam wodze fantazji-podważam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 17:49
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            Mam wrażenie, że nie poznamy nigdy całej prawdy. Ale możemy się pocieszyć, że
            nie będzie to jedyna prawda, jakiej nie znamy. Dużo ciekawsza jest na
            przykład odpowiedź na pytanie kto zabił Kennedy'ego. Jej też raczej nie
            poznamy.
            >
            > Snajper.

            Choc Agora powstała dzięki kapitałowi 'amerykańskiemu'(czytaj zydowskiemu)
            to nie sądzę ,aby ta afera sięgała korzeniami do morderstwa Kennedy'ego.

            Andrzej
            • Gość: snajper Re: Puszczam wodze fantazji-podważam IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 17:58
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Choc Agora powstała dzięki kapitałowi 'amerykańskiemu'(czytaj zydowskiemu)
              > to nie sądzę ,aby ta afera sięgała korzeniami do morderstwa Kennedy'ego.

              Tego nie twierdziłem. Wspomnienie o morderstwie Kennedy'ego miało jedynie
              uświadomić, że świat jest pełen tajemnic i pytań, na które nie znamy i nie
              poznamy prawdopodobnie nigdy odpowiedzi.

              Snajper.
              • Gość: AndrzejG ale teoria była piekna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 18:24
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                >
                > Tego nie twierdziłem. Wspomnienie o morderstwie Kennedy'ego miało jedynie
                > uświadomić, że świat jest pełen tajemnic i pytań, na które nie znamy i nie
                > poznamy prawdopodobnie nigdy odpowiedzi.
                >
                > Snajper.

                Wiem ,że nie twierdziłeś - też pusciłem wodze fantazji

                Andrzej
                • Gość: EUROMIR Re: ale synteza była piekna IP: *.cm-upc.chello.se 02.01.03, 21:32
                  Szanowny Panie Snajperze,

                  akapit ponizszy,w ktorym mowi Pan :

                  "Trafili jednak na przebiegłych przeciwników. Afera została ujawniona z
                  pięciomiesięcznym opóźnieniem, które pozwoliło na usunięcie z eksponowanych
                  stanowisk popleczników mocodawców Rywina. Pozwoliło na usunięcie ich w ciszy i
                  spokoju, bez ryzyka oplucia przy okazji ujawniania afery całego rządu. Któż,
                  oprócz Snajpera, będzie teraz kojarzył lipcowe, niespodziewane odejścia z aferą"

                  ...jest naturalnie spekulacja, ale niewykluczone, iz wiodaca nasze mysli w
                  prawidlowym kierunku. Z rezerwacja (wynik spekulacji) dolaczam sie do
                  skojarzenia o niczym nie motywowanych, niespodziewanych lipcowych odejsciach.
                  Gratuluje (troche zawistnie) umiejetnosci myslenia w kategoriach syntezy.

                  Pozdrawiam :

                  Euromir
    • _helga O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow 03.01.03, 00:11
      W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilka
      mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskupowi
      nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal sie
      refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?".

      Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
      konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"


      pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
      • Gość: Perła Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 01:45
        _helga napisała:

        > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilka
        > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskupowi
        > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal sie
        > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?".
        >
        > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
        > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
        >
        >
        > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
        >
        >

        Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A znam,
        dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
        Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzięki
        pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.

        Perła
        • _helga Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow 03.01.03, 02:12
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > _helga napisała:
          >
          > > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilk
          > a
          > > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskup
          > owi
          > > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal
          > sie
          > > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?"
          > .
          > >
          > > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
          > > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
          > >
          > >
          > > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
          > >
          > >
          >
          > Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A
          znam,
          >
          > dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
          > Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzięki
          > pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.
          >
          > Perła


          Kto jak kto, ale pan Perla bystrym okiem zawsze wylapie wielopietrowy
          komentarzwink Pewnie, ze na miejscowe szatany bezskuteczny, ale nie szkodzi. Z
          Michnikiem to najbardziej mnie teraz ciekawi nie tyle jego nos, co pytanie ile
          osob teraz trzesie gaciami i zastanawia sie, czy - i kiedy - pan Adam ich
          nagrywal. Z aktualnym prezydentem na czele, heheeeee! Jednym slowem, godny
          przyjaciel Czeslawa Kiszczakasmile))))))

          Ale na Zachodzie to sie bedzie podobac, bo beda mysleli ze pan Adam z korupcja
          walczy i jest czysty gosc. Niewykluczone, ze jako czysty facet wsrod samych
          Zbojow Madejow zalatwi w bankach zachodnich niezly kredyt dla spolki Agora na
          jej dalszy rozwoj. Bardzo im by sie przydalo, bo po wejsciu do UE beda musieli
          konkurowac z prasowymi potentatami europejskimi. Musza sfinansowac siec
          korespondentow i sprofesjonalizowac to pismo, bo zostana zapedzeni w kozi rog,
          na takiej samej zasadzie, jak Newsweek odebral duza czesc klienteli "Polityce".
          Trzeba przyznac, ze inteligentny biznesmen z Michnika.
          • Gość: Krzys52 Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 02:51
            Helgo, gdyby swego czasu dziennikarze z Washington Post zostali nakryci na
            rozpracowywaniu "Hydraullikow" to nie mielibysmy "Watergate" lecz pomowienia
            owych dziennikarzy o zamiar szantazowania, czy z innych pobudek czysto
            materialnych. Nie sadzisz...
            ..
            A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
            drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
            nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
            I za to bardzo lubie naszego Euromira.
            ..
            Pzdr.
            K.P.




            _helga napisała:

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > _helga napisała:
            > >
            > > > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu
            > kilk
            > > a
            > > > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego b
            > iskup
            > > owi
            > > > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wyk
            > azal
            > > sie
            > > > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burd
            > ele?"
            > > .
            > > >
            > > > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup n
            > a
            > > > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
            > > >
            > > >
            > > > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
            > > >
            > > >
            > >
            > > Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A
            > znam,
            > >
            > > dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
            > > Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzi
            > ęki
            > > pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Kto jak kto, ale pan Perla bystrym okiem zawsze wylapie wielopietrowy
            > komentarzwink Pewnie, ze na miejscowe szatany bezskuteczny, ale nie szkodzi. Z
            > Michnikiem to najbardziej mnie teraz ciekawi nie tyle jego nos, co pytanie
            ile
            > osob teraz trzesie gaciami i zastanawia sie, czy - i kiedy - pan Adam ich
            > nagrywal. Z aktualnym prezydentem na czele, heheeeee! Jednym slowem, godny
            > przyjaciel Czeslawa Kiszczakasmile))))))
            >
            > Ale na Zachodzie to sie bedzie podobac, bo beda mysleli ze pan Adam z
            korupcja
            > walczy i jest czysty gosc. Niewykluczone, ze jako czysty facet wsrod samych
            > Zbojow Madejow zalatwi w bankach zachodnich niezly kredyt dla spolki Agora na
            > jej dalszy rozwoj. Bardzo im by sie przydalo, bo po wejsciu do UE beda
            musieli
            > konkurowac z prasowymi potentatami europejskimi. Musza sfinansowac siec
            > korespondentow i sprofesjonalizowac to pismo, bo zostana zapedzeni w kozi
            rog,
            > na takiej samej zasadzie, jak Newsweek odebral duza czesc
            klienteli "Polityce".
            >
            > Trzeba przyznac, ze inteligentny biznesmen z Michnika.
            • Gość: Scan Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 03:23
              Miód ożywczy w me serce przy okazji wlałeś. Z jedną uwagą - to nie tylko osioł.

              To

              Pan Renifer Nasz Narodowy.

              lub

              Ojczyzny Naszej Renifer (ONR w skrócie)

              ale jak tu bez Pan?


              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy.
              • _helga Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow 03.01.03, 03:40
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Miód ożywczy w me serce przy okazji wlałeś. Z jedną uwagą - to nie tylko
                osioł.
                >
                >
                > To
                >
                > Pan Renifer Nasz Narodowy.
                >
                > lub
                >
                > Ojczyzny Naszej Renifer (ONR w skrócie)
                >
                > ale jak tu bez Pan?
                >
                >
                > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                >
                > > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy.



                o to to! Ojczyzny Naszej Renifer!

                smile
                • Gość: Scan Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 04:03
                  Wyłączam PC, ponieważ pewien Świr, podejrzewając mnie o skłonności
                  homoseksualne, imputuje mi (nie wprost - nauczony przykrym doświadczeniem)
                  molestujące ( na zlecenie) zaszczuwanie jego nicka. A ja, stary hetero, biegnę
                  pod kołdrę. ONA mnie wzywa - nie kołdra!
                  Scan

                  P.S.
                  Świr nie może zrozumieć,że nie jest "Królem Słoneczko" a F. pojemne. Do Ubu mu
                  bliżej, fakt.
                  Przy okazji wytłumacz, proszę, Świrowi - co to są logi w firewallu.
                  Dzięki za podjęcie próby. I poświęcenie.
                  • _helga Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko... 03.01.03, 04:08
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Wyłączam PC, ponieważ pewien Świr, podejrzewając mnie o skłonności
                    > homoseksualne, imputuje mi (nie wprost - nauczony przykrym doświadczeniem)
                    > molestujące ( na zlecenie) zaszczuwanie jego nicka. A ja, stary hetero,
                    biegnę
                    > pod kołdrę. ONA mnie wzywa - nie kołdra!
                    > Scan
                    >
                    > P.S.
                    > Świr nie może zrozumieć,że nie jest "Królem Słoneczko" a F. pojemne. Do Ubu
                    mu
                    > bliżej, fakt.
                    > Przy okazji wytłumacz, proszę, Świrowi - co to są logi w firewallu.
                    > Dzięki za podjęcie próby. I poświęcenie.


                    Czynie co moge, ale on ma trudnosci z kapowaniem. Dla bezpieczenstwa w sieci
                    moge sie nawet narazic na Bliskie Spotkanie III Stopnia ze Swirem. Pozdrow
                    dame!!!
                    • Gość: Scan Dzięki i na dobranoc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 04:17
                      Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciągnięte prezerwatywy.
                      Spotyka znajoma ktora pyta ja:
                      - Coz to wy macie na nogach kobito ?
                      A baba odpowiada:
                      - Nie słyszeliście o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie od pedałów.

                      Koterii spod znaku Renifera dedykuję.

                      Turned Off.

            • _helga Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow 03.01.03, 03:33
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Helgo, gdyby swego czasu dziennikarze z Washington Post zostali nakryci na
              > rozpracowywaniu "Hydraullikow" to nie mielibysmy "Watergate" lecz pomowienia
              > owych dziennikarzy o zamiar szantazowania, czy z innych pobudek czysto
              > materialnych. Nie sadzisz...
              > ..
              > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
              > drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
              > nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
              > I za to bardzo lubie naszego Euromira.
              > ..
              > Pzdr.
              > K.P.
              >
              Krzysiu, ja nic na to nie poradze ze jak ktos pod stolem inna osobe bez jej
              zgody nagrywa, to od razu widze ten usmieszek Kiszczaka na jego swiecacej
              gebie. Ty chyba za dlugo mieszkasz w Stanach i juz nie lapiesz do konca roznicy
              miedzy spoleczenstwem polskim a amerykanskim. Tu jest po prostu umyslowa
              postkomuna i crony capitalism. Predzej Venezuela El Nacional niz The Washington
              Post, z wszystkimi tego konsekwencjamisad A co taki antysemitek wytropi? Nic,
              glownie dlatego, ze bardzo specyficznie dobiera swoje lektury. W "Protokolach
              Medrcow Syjonu" wiedzy o crony capitalism nie nabedziesz (ja to tlumacze
              jako "kapitalizm kumoterski", ale pisze po angielsku zebys ze swoimi lekturami
              skojarzyl o co mi chodzi). O Michniku musze powiedziec, ze jest jedyna chyba
              osoba z tej okraglostolowej ekipy, ktora potrafila cos zbudowac. Zrobil Agore i
              bardzo dobrze, bo bez niej to chyba dalej czytalibysmy Trybune Ludu przy
              porannej kawiesad Reszta juz tylko zniszczenie sieje. Co tu gadac. Nie wiem czy
              kojarzysz, za komuny byla taka specjalna "nowomowa" zastepujaca informacje
              polityczna. No i jest dalej, na przyklad jak chuligan rzuci kamieniem w szybe
              sklepu, to sie mowi ze on to mienie prywatne zniszczyl. Ale tzw. "politycy" nie
              niszcza tylko "destruuja". "Destruowanie obrad" to znaczy ze ktos przeszkadza w
              obradach. "Destruowanie umowy" - wykorzystywanie luk w zapisie. "Destruowanie
              komisji" - rozwiazanie komisji albo wpuszczenie gumowego ucha do srodka. I ten
              jezyk wiecej mowi o stanie polskiego spoleczenstwa niz setki wypracowan.
              Dopiero w takiej perspektywie mozna cos powiedziec. Antysemitek krzywe nosy
              tropi, a tymczasem ta telewizja to nie jest jedyny majatek narodowy ktory
              sprywatyzowano w ostatnim dziesiecioleciusad Antysemitki sa w gruncie bardzo
              wygodne zeby sie ten "biznes" krecil, znakomicie odwracaja uwage.

              Dzisiaj napisalam cos do pewnego entuzjasty naprawiania swiata, zajrzyj tam
              sobie. Moim zdaniem polska elita intelektualna mieszka w znakomitej wiekszosci
              poza granicami kraju. A tu sa buszmeni ktorzy wala sie maczugami po glowach. Sa
              na tyle wytresowani, ze jak chca jezdzic autkiem, to karnie maszeruja zdac
              egzamin na prawo jazdy. Ale do rzadzenia krajem juz zadnej wiedzy nie
              potrzebuja, doradcow tez nie. Tacy juz sie zdolni urodzilisad

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4129369&a=4137727
              • Gość: Krzys52 Re: O trudnosciach w krytyce nie tylko Zydow IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 05:58
                Helgo,
                wszedzie sa ludzie, ktorzy traktuja panstwo, prawo, spoleczna kase - wylacznie
                pod katem osobistych korzysci. A te zwykli osiagac bez najmniejszych skrupulow
                a nawet droga przestepstwa.
                Chodzi mi po glowie pomysl lobbyingu tyle, ze, obawiam sie, w Polsce
                wprowadzonoby lobbying tyle ze funkconowalby on rownolegle do starych i
                utartych mechanizmow korupcji. Tu sa zarejestrowane lobby ale od czasu do czasu
                nakrywani sa rozni tacy na przyjmowaniu nielegalnych upominkow. Cale szczescie,
                ze jest to margines gdyz wszyscy uwaznie i zazdrosnie patrza sobie na rece. A
                legislacja jest zazwyczaj wynikiem wielu uzyskanych po drodze roznorodnych
                kompromisow (oraz cos za cos; zaglosuje na ten akt jak ty zaglosujesz na moja
                propozycje). Zazwyczaj trudno jest "kupic" sobie legislacje gdyz zbyt wielu
                roznorodnych aktorow zaangazowanych jest w jej kreowanie oraz przyklepanie.
                ...Sa oczywiscie sytuacje wyjatkowe, jak np. aktualna propozycja obcinania
                podatkow ktora bezspzrecznie faworyzuje grupe o najwyzszych dochodach.
                Demokraci moga sobie pyskowac ile wlezie, ale i tak niewiele zdzialaja.
                Republikanie twierdza, z e to walsnie jest metoda na rozkrecenie ekonomii i
                tylko czas moze pokazac. Czy w takich warunkach reprezentanci republikanscy
                dostaliby lapowke za ustawe podatkowa. Nie sadze gdyz "lapowke" dostana w
                formie obcietych podatkow. Zazwyczaj dla siebie beda uchwalac.
                ...W innych przypadkach konsensus osiagany jest w drodze wielu drobnych
                kompromisow, dla ktorych podzialy partyjne oraz regionalne nie istnieja. No i
                chyba o to chodzi: by tworzone prawo bylo wynikiem jak najszerszego
                porozumienia co przeklada sie na jak najszersze spoleczne poparcie oraz
                spoleczny spokoj. Jesli dodasz do tego jednomandatowe okregi a wiec
                odpowiedzialnosc przed wyborca oraz nikly wplyw partyjnych liderow na nominacje
                przedstawicieli to nie bedziesz specjalnie zdziwiona calkiem niezlym
                zazebianiem sie trybow systemu. Dosc trudno jest znalezc kogos kto za lapowke
                rzeczywiscie moze "zalatwic" akt legislacyjny.
                ..
                Pzdr.
                K.P.
                • Gość: EUROMIR O ZYDACH, MICHNIKACH, OSLACH I TROCHE O SCANACH IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.03, 06:46
                  Motto:

                  "Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciagniete prezerwatywy.
                  Spotyka znajoma ktora pyta ja:
                  - Coz to wy macie na nogach kobito ?
                  A baba odpowiada:
                  - Nie slyszeliscie o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie od pedalów.

                  Koterii spod znaku Renifera dedykuje:"

                  (Scan, "Na Dobranoc")




                  Szanowni Panstwo,

                  trudno mi chwalic wlasny watek, ale coz - prawda na jaw - jestem zachwycony.
                  Czemu ?
                  Otoz odnosze wrazenie, iz wiekszosc osob niniejszym sie wypowiadajaca, czy to z
                  powodu tloku, czy to z powodu stressu, a jednak - mysle - nade wszystko
                  cisnieniem dysputy, (wiec poniekad koniecznoscia udzielenia odpowiedzi szybkiej
                  i jednoczesnie rozsadnej) wewnetrznym obowiazkiem zmuszona, a przeciez bedaca
                  jednoczesnie zaangazowana (serdecznie) w prowadzona tu tak wartko i sensownie
                  rozmowe, w wiekszosci udzielala wypowiedzi - uwazam - nade wszystko ( a to
                  najwazniejsze przecie) szczerych i jednoczesnie inteligentnych, zgodnych z
                  wewnetrznym przekonaniem.
                  Jak wczesniej powiedzialem - bez cienia wybzdyczonego ego, narzuconego
                  koniecznoscia budowania swej na potrzeby Forum sylwetki.
                  I za to Wszystkim Wam serdecznie dziekuje.

                  To co wyzej powiedziane nalezy traktowac oczywiscie bardzo ogolnie. Oprocz
                  podziekowan. Gdyz nie wszystcy dyskutanci, a raczej ich intencje, z powodow
                  czesto niewytlumaczalnych, dadza sie zrozumiec.
                  Niektorzy jak Pan Scan, pewno zaawansowani ponad miare w ambicji konstruowania
                  intelektualnych wypowiedzi, wydali z siebie belkot byc moze dla nich zupelnie
                  zrozumialy - dla mnie nieczytelny a wiec najchetniej wymagajacy przewodnika.
                  Czy ktos z Was Panstwo potrafilby przyblizyc mi np. sens i roztropnosc
                  ponizszego (przytoczonego bez ciec cenzorskich) Pana Scana postu ?
                  Oto on :

                  " Katechizm polskiego dziecka

                  Kto ty jestes? - Polak maly.
                  Jaki znak twój? - Orzel bialy.
                  Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
                  W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                  Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
                  Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
                  Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
                  A w co wierzysz? - W Polske wierze.
                  Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
                  Cos jej winien? - Oddac zycie.

                  Gosc portalu: Hiacynt napisal(a):

                  Co to znaczy czuc sie 100% procentowym Polakiem?

                  Nie sadze by ktokolwiek mial prawo tego wymagac, jezeli korzenie rodzinne tkwia
                  w innym narodzie"
                  ………………………………………………………………………………………………

                  Coz to za komentarz ?
                  O co tu chodzi ?
                  Coz Autor chce tu nam powiedziec ?
                  Coz oprocz swej biednej niemocy umyslowej chce skrytykowac?
                  Przecie kontekst wszystkim znajomy. Jednak sensu nie widac.Jak zwykle.
                  Prosze o pomoc wszystkich, oprocz oczywiscie, (skoro sie garnacego do kazdej
                  pracy fizycznej) Pana Scana!
                  -Tu Panie Scanie nie znajdziesz oczekiwanej przez siebie przyjemnosci, jesli w
                  wysilku umyslowym - jak widac - jej nie znajdujesz.

                  ……………………………………………………………………………………………….

                  Pisze Pan Stoik :

                  " Zydowskie pochodzenie powinno
                  > byc traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
                  > jest. Permanentnie miesza sie pojecia pochodzenia, narodowosci i religii,
                  > tworzac kompletnie bledne schematy, przeciwstawiajace Polakom Zydów polskich.
                  > Prawie wszyscy Zydzi polscy, wybrani za pomoca dowolnego kryterium, czy to
                  > pochodzenia, czy religii, czy tez wlasnej swiadomosci, sa Polakami. Michnika
                  > mozna krytykowac, mozna go uwazac za sprawce wszelkiego zla w Polsce, ale jego
                  > pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
                  > Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworza je na przyklad gracze w golfa - i jest
                  > moze ono nawet bardziej wplywowe. "Koterie" tworza sie zawsze tam, gdzie sa
                  > wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Zydów polskich niz taki
                  > zeby w Polsce sie dobrze zylo."

                  …………………………………………………………………………………………………
                  Niezgoda.
                  Pochodzenie zydowskie - skoro odwoluje sie Pan do artykulu w Rzeczpospolitej -
                  pochodzeniem dzis symbolicznym jest - przeciez Zydow nie ma !
                  Zydowska swiadomosc etniczna - zanikla - mowia politpoprawni.
                  Czy rzeczywiscie na podobienstwo zasymilowanych Niemcow, Wlochow, Rosjan,
                  Francuzow, Ormian…?

                  Mowi Pan, iz koterie tworza sie wszedzie tam, gdzie wspolne interesy.
                  Jaki wiec - pytam - miala interes GW w jedwabienskiej hucpie ?
                  Narodowy polski ?
                  Przeciez gdyby nawet zbrodnia ta polskimi spelniona bylaby rekoma - to jak sie
                  ona ma? - proporcjonalnie! - do piekla i ogromu mordow na polskich obywatelach,
                  polskim narodzie, w okresie II WS. Ludobojstwa to zawdzieczamy : Niemcom,
                  Ukraincom, Rosjanom, Litwinom itd.
                  Gdzie proporcje ? Gdzie miliony zagazowanych, rozstrzelanych - gdzie ginie
                  swiadomosc, przez kogo te mordy?
                  Inne pytanie.
                  Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?
                  Czy michnikowska schizofrenia bycia na raz Polakiem i Zydem nie jest aby nader
                  wygodna, gdy wyznajac juz nie katolicyzm a kosmopolityzm (credo z Michnika
                  ostatniego artykulu), mozna wygodnie i z wielu pozycji starac sie o reparacje
                  za zbrodnie niby to popelnione przez Niemcow, ale moze polskimi rekoma? Coz za
                  umiejetnosc wygodnego usadawiania sie zawsze na krzesle, ktore niesione jest
                  przez ludzi, raz oskarzanych o niechec do Ustroju Powszechnej Szczesliwosci,
                  innym razem (w podobnej tradycji) o glupote niezrozumienia wlasnych interesow,
                  gdy trzeba do Unii.
                  Kiedys poglady narzucala panujaca ideologia. Dzisiaj ta sama formacja - chociaz
                  odmlodzona - wymaga posluszenstwa w imie politycznej poprawnosci.

                  Pozdrawiam uczestniczacych rozumnie w dyskusji Panow : Wojciecha, Stoika,
                  Hiacynta, Snajperam i szczegolnie Pana Krzysia za uroczy post, z ktorego
                  wklejam ponizej fragmencik :

                  > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
                  > drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
                  > nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
                  > I za to bardzo lubie naszego Euromira.

                  Klaniam sie Panom :

                  Euromir
                  • d_nutka Re: O ZYDACH, MICHNIKACH, OSLACH I TROCHE O SCANA 03.01.03, 08:25
                    Panie Euromirze
                    omijałam ten watek po zapoznaniu się z trescią jego otwarcia.
                    teraz (przypadek,układ watków)zachęcił mnie do zajrzenia i tu.
                    nie czytałam tego co w środku.
                    dlaczego?
                    nie muszę się z wszystkiego tłumaczyć,a pytaniem "dlaczego" uprzedzam tylko
                    ewentualne zarzuty.
                    przeczytałam natomiast Pańskie podsumowanie dyskusji.
                    a zwłaszcza zwrócił moją uwagę wybrany przez Pana fragment postu Krzysia.

                    teraz co ja myślę na temat.
                    ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
                    w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,którego
                    spotkala taka przypadłość urodzeniowa.
                    pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
                    Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
                    no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki człowiek
                    styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
                    I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
                    i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                    kazdy przypadek jest indywidualny.
                    kazdy w obliczy takiego dualizmu staje sam.
                    każdy musi wybrać sam
                    czy musi?
                    przychodzi taki moment,że musi.
                    mogę Panu opowiedzieć mój dualizm i moją schizofrenię ale to nie wyjaśni panu
                    wiele,bo to zawsze będzie tylko mój indywidualny przypadek.
                    ale niech Pan pyta.
                    ile będę mogła to odpowiem
                    pozdrawiam
                    Danka
                    • felicia Re: O ZYDACH, MICHNIKACH, OSLACH I O EUROMIRACH 03.01.03, 09:24
                      d_nutka napisała:

                      > ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
                      > w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,którego
                      > spotkala taka przypadłość urodzeniowa.

                      Jest to bardzo piękne i trafne sformułowanie d_nutko: przypadłość urodzeniowa.
                      Dla wielu ludzi to właśnie jak choroba: urodzić się Żydem, prawda?

                      > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
                      > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
                      > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
                      człowiek
                      > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
                      > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
                      > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                      > kazdy przypadek jest indywidualny.

                      To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to: koteria,
                      hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
                      Dziekuję, Danko, za Twój głos.
                      • _sorciere Re: O ZYDACH, MICHNIKACH, OSLACH I O EUROMIRACH 03.01.03, 09:52
                        felicia napisała:

                        > d_nutka napisała:
                        >
                        > > ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
                        > > w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,które
                        > go
                        > > spotkala taka przypadłość urodzeniowa.
                        >
                        Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.
                        Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie przedziwne
                        akrobacje.
                        Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
                        Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a Zydow
                        w ogole nie ma.
                        Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zada
                        przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.

                        Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?







                        > Jest to bardzo piękne i trafne sformułowanie d_nutko: przypadłość
                        urodzeniowa.
                        > Dla wielu ludzi to właśnie jak choroba: urodzić się Żydem, prawda?
                        >
                        A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?


                        > > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
                        > > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
                        > > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
                        > człowiek
                        > > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
                        > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa
                        > .
                        > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                        > > kazdy przypadek jest indywidualny.
                        >

                        A tu to pan Euromir ma racje.
                        Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku konfliktu
                        Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?





                        > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
                        koteria,
                        > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
                        >

                        Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow oni
                        bronia?Kosmitow?





                        Dziekuję, Danko, za Twój głos.
                        • felicia Re: O ZYDACH do _sorciere 03.01.03, 11:18
                          _sorciere napisała:

                          > Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.

                          Ludzie jak to ludzie - wymyślili sobie wiele rzeczy, które jakoś się na świecie
                          nie trzymają. Nawet skrajni konserwatyści nie optują za stosami, torturami,
                          publicznymi egzekucjami, ucinaniem rąk jako karą za kradzież bochenka chleba
                          itd.

                          > Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie
                          przedziwne
                          > akrobacje.
                          > Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
                          > Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a
                          Zydow
                          > w ogole nie ma.
                          > Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zada
                          > przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.
                          >
                          > Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?

                          Pewnie jakaś logika w tym jest, co napisałaśsad((
                          1. Forum, żadne, a to szczególnie, nie jest reprezentatywne dla tego, co w
                          kraju się myśli.
                          2. Wątki mogą zakładać sobie ludzie z różnych stron świata.
                          3. Po to, żeby tych kilkuset żydów (wierzących, z małej więc litery) mogło
                          załatwiać w nich swoje sprawy.
                          4. A co sądzisz o wątkach w sprawie, jak wiem, Palestynczyków czy Eskimosów,
                          jak to się ma do ich obecności w Polsce?

                          > A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?

                          No właśnie? Czy to dobrze, czy źle: urodzić się Palestyńczykiem w Izraelu? A
                          Polakiem w Kazachstanie? A Niemcem w Strasburgu? A Francuzem w Saarbrucken? A
                          Turkiem w Monachium?
                          >
                          >
                          > > > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jes
                          > tem
                          > > > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
                          > > > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
                          >
                          > > człowiek
                          > > > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
                          > > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodze
                          > niowa
                          > > .
                          > > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                          > > > kazdy przypadek jest indywidualny.
                          > >
                          >
                          > A tu to pan Euromir ma racje.
                          > Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku
                          konfliktu
                          > Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?

                          Czy sądzisz, że w tak wydumanym wypadku Żydzi zebrali by się wszyscy razem w
                          swojej gminie (co z niewierzącymi?) i uchwalili, co mają myśleć i robić?

                          > > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
                          > koteria,
                          > > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
                          > >
                          >
                          > Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow oni
                          > bronia?Kosmitow?

                          A jak uważasz? Czy powinni bronić interesów Polaków? Co np. sądzisz o Kongresie
                          Polonii Amerykańskiej? Czyich interesów powinien bronić?

                          Masz b. ładny nick, _sorciere, pozdrawiam.
                          Na pewno cię nie przekonam i właściwie nie mam zamiaru. Raczej chcę zaznaczyć
                          swoje stanowisko.
                          Felicia
                          • _sorciere Re: O ZYDACH do _sorciere 03.01.03, 11:44
                            felicia napisała:

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.
                            >
                            > Ludzie jak to ludzie - wymyślili sobie wiele rzeczy, które jakoś się na
                            świecie
                            >
                            > nie trzymają. Nawet skrajni konserwatyści nie optują za stosami, torturami,
                            > publicznymi egzekucjami, ucinaniem rąk jako karą za kradzież bochenka chleba
                            > itd.
                            >


                            Felicjo pisalam o narodowosci i te podzialy sa byly i beda i to sie nie zmieni
                            napewno.




                            > > Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie
                            > przedziwne
                            > > akrobacje.
                            > > Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
                            > > Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a
                            > Zydow
                            > > w ogole nie ma.
                            > > Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zad
                            > a
                            > > przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.
                            > >
                            > > Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?
                            >
                            > Pewnie jakaś logika w tym jest, co napisałaśsad((
                            > 1. Forum, żadne, a to szczególnie, nie jest reprezentatywne dla tego, co w
                            > kraju się myśli.
                            >
                            Powiedzmy,ze nie ale ja nie pisalam nic o reprezentatywnosci,pisze to co
                            zaobserwowalam.



                            2. Wątki mogą zakładać sobie ludzie z różnych stron świata.
                            >

                            A i owszem tylko,ze w tych roznych stronach swiata mieszkaja konkretni ludzie.
                            Pan Euromir pisze ze Szwecji a ja z Belgii ,tyle,ze my nie zakladamy watkow
                            Izrael zwyciezy bo sprawy Izraela sa nam obce.


                            3. Po to, żeby tych kilkuset żydów (wierzących, z małej więc litery) mogło
                            > załatwiać w nich swoje sprawy.
                            >
                            Czyli ,ze jakis podzial na Zydow i Polakow jest,ale Polak wierzacy zalatwia
                            swoje sprawy zwiazane z wiara w kosciele,czy dla tych wierzacych zydow nie
                            wystarczy synagoga?




                            4. A co sądzisz o wątkach w sprawie, jak wiem, Palestynczyków czy Eskimosów,
                            > jak to się ma do ich obecności w Polsce?
                            >

                            No wlasnie Felicjo poczytaj sobie watki pana wojo,pulsa i innych wszystkie
                            pelne nienawisci do islamu,ktorego w Polsce jest jeszcze mniej niz judaizmu,kto
                            je zaklada?Jak myslisz?





                            > > A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?
                            >
                            > No właśnie? Czy to dobrze, czy źle: urodzić się Palestyńczykiem w Izraelu? A
                            > Polakiem w Kazachstanie? A Niemcem w Strasburgu? A Francuzem w Saarbrucken? A
                            > Turkiem w Monachium?

                            No i o to chodzi,odpisywalam D-anutce,ktora patrzy na problem z jednej strony
                            stad moje pytanie,ktore nieco rozszerzylas.



                            > .> > A tu to pan Euromir ma racje.
                            > > Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku
                            > konfliktu
                            > > Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?
                            >
                            > Czy sądzisz, że w tak wydumanym wypadku Żydzi zebrali by się wszyscy razem w
                            > swojej gminie (co z niewierzącymi?) i uchwalili, co mają myśleć i robić?
                            >
                            Moja droga ,jak ja zachowalabym sie w wypadku wydumanego konfliktu Polska-
                            Belgia?
                            Otoz napewno bym trzymala strone Polski bo dlaczego nie?


                            Nie chodzi tu o jakas spiskowa teorie ale jak widzisz jak ktos sie czuje
                            P¨plakiem to sie czuje i nie chodzi tu o wiare bo ja akurat nie jestem osoba
                            wierzaca.



                            > > > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
                            >
                            > > koteria,
                            > > > hucpa,


                            Co do Jedwabnego,ksiazke klamliwa napisal Gross ,Zyd popieral go gorliwie Zyd
                            Michnik


                            wspólny interes, tfu, geszeft.


                            No tak to juz jest na swiecie,ze ludzie popieraja sie wzajemnie.



                            > > Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow o
                            > ni
                            > > bronia?Kosmitow?
                            >
                            > A jak uważasz? Czy powinni bronić interesów Polaków?


                            No wiec skoro ten Kongres broni interesu Zydow to nie pisz mi ,ze nie ma
                            zadnych powiazan zadnych ,roznic narodowosciowych bo sa.





                            Co np. sądzisz o Kongresie
                            >
                            > Polonii Amerykańskiej? Czyich interesów powinien bronić?
                            >
                            Alez naturalnie polskich,tak jak Zydzi maja swoj kongres od obrony interesow
                            zydowskich.



                            > Masz b. ładny nick, _sorciere, pozdrawiam.
                            > Na pewno cię nie przekonam i właściwie nie mam zamiaru. Raczej chcę zaznaczyć
                            > swoje stanowisko.
                            > Felicia

                            Pozdrawiam rowniez
                      • Gość: EUROMIR Re: O ZYDACH, MICHNIKACH, HUCPIE, GESZEFCIE IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.03, 19:11
                        Pani Felicjo,
                        poniewaz pisze Pani niedorzecznosci, ale w spokojnej i ladnej formie, tedy
                        sadze, iz post Pani, a nade wszystko zawarte w nim bledy zasluguja na
                        sprostowanie i riposte.
                        Pisze Pani :

                        > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
                        > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                        > kazdy przypadek jest indywidualny.

                        To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to: koteria,
                        hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft."

                        Pani Felicjo, mam nadzieje, iz zyjac miala Pani okazje nie tylko zycie biernie
                        obserwowac, ale i tez z poczynionych obserwacji wyciagac wnioski. Samodzielne
                        najchetniej.
                        Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
                        gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
                        niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
                        skladala sie wylacznie z Zydow.
                        Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska polskich
                        Zydow jest bledne ?
                        Ma tu Pani swietna okazje zaobserwowac jak otwarcie, bez zenady ludzie ci
                        realizuja publicznie cele dla tego tylko wylacznie srodowiska wygodne (casus
                        jedwabienski), nie liczac sie z interesem calego spoleczenstwa.
                        Uwazam (w zwiazku z tym co powyzej), iz slowa (moje przywolane przez Pania)
                        oskarzajace o "hucpe, wspolny interes, geszeft, koteryjne dzialania" - sa w
                        najwyzszym stopniu - jako odzwiedciedlajace rzeczywistosc - uzasadnione.

                        Pozdrawiam Pania :

                        Euromir
                        • felicia Re: O ZYDACH, MICHNIKACH, HUCPIE, GESZEFCIE 07.01.03, 09:23
                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                          > Pani Felicjo,
                          > poniewaz pisze Pani niedorzecznosci, ale w spokojnej i ladnej formie, tedy
                          > sadze, iz post Pani, a nade wszystko zawarte w nim bledy zasluguja na
                          > sprostowanie i riposte.

                          Jestem głęboko wdzięczna za Szan-Pana uprzejme zainteresowanie i przychylną
                          recenzję mojej formy. Aczkolwiek dziwię się, że zniża się Pan do odpowiedzi na
                          niedorzeczności. Gdy prostuje się fakty, to jest w porządku, ale prostowanie
                          poglądów pochodzi raczej z epoki, którą szczęśliwie mamy za sobą. A to Pan
                          czyni (może nieświadomie?).

                          > Pisze Pani :
                          >
                          > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa
                          > .
                          > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
                          > > kazdy przypadek jest indywidualny.

                          To nie ja piszę, to d_nutka.


                          > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
                          koteria,
                          > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft."

                          A to już istotnie ja.

                          > Pani Felicjo, mam nadzieje, iz zyjac miala Pani okazje nie tylko zycie
                          biernie
                          > obserwowac, ale i tez z poczynionych obserwacji wyciagac wnioski. Samodzielne
                          > najchetniej.

                          Żyjąc mam okazję robić bardzo wiele rzczy, nie ze wszystkich korzystam.
                          Wyciąganie wniosków, a już zwłaszcza samodzielnych przerasta moje możliwości.
                          Żyję sobie biernie, stąd w naturalny sposób biorą się ww. niedorzeczności. Czy
                          ta analiza zgadza się z Pana wnioskami, wyciągniętymi samodzielnie?


                          > Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
                          > gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
                          > niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
                          > skladala sie wylacznie z Zydow.

                          Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
                          Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna.

                          > Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska
                          polskich
                          > Zydow jest bledne ?

                          Tak uważam.

                          > Ma tu Pani swietna okazje zaobserwowac jak otwarcie, bez zenady ludzie ci
                          > realizuja publicznie cele dla tego tylko wylacznie srodowiska wygodne (casus
                          > jedwabienski), nie liczac sie z interesem calego spoleczenstwa.

                          Nie wiem, co pana rodzina robiła w czasie okupacji. Ale moja przebywała i w
                          Reichu, i w GG. Jeżeli Pana rodzina również, popytaj Pan, co działo się z
                          Żydami. Może to będzie jakiś przyczynek do zmiany Pana optyki w sprawie
                          Jedwanego. Nie liczę na to, bo samodzielne wyciąganie wniosków idzie Panu za
                          dobrze.

                          > Uwazam (w zwiazku z tym co powyzej), iz slowa (moje przywolane przez Pania)
                          > oskarzajace o "hucpe, wspolny interes, geszeft, koteryjne dzialania" - sa w
                          > najwyzszym stopniu - jako odzwiedciedlajace rzeczywistosc - uzasadnione.

                          No właśnie.
                          > Pozdrawiam Pania :
                          >
                          > Euromir

                          Bardzo przepraszam, że najpierw nie zauważyłam Pana postu, a potem tak długo
                          nań odpowiadałam. Zdarza mi się popracować, co koliduje z codziennym
                          udzielaniem się na tym Forum. Życzę dalszej wnikliwej pracy badawczej, tym
                          razem na niwie oświecenia; dobrze odczytałam Pana zamiary?
                          Felicia
                          • Gość: EUROMIR O LWIE, O ZYDACH, MICHNIKU I GESZEFTACH IP: *.cm-upc.chello.se 07.01.03, 17:37
                            Droga Pani Felicjo,

                            nie wiem, czy szczesliwym wyborem jest ten ironiczny i nieco uszczypliwy ton,
                            ktorego uzywa Pani w swym poscie do mnie.
                            Odpowiedzialem Pani poprzednio, gdyz widzialem w (Pani) tekscie duzo bledow
                            rzeczowych. Oczywiscie nie moze byc moim zadaniem - ani tez ambicja -
                            "prostowanie Pani pogladow". Nigdzie tego nie powiedzialem. Pani natomiast
                            zdaje sie chce stworzyc wrazenie takich wlasnie moich intencji. A fe !
                            Nieladnie.

                            Na moje pytanie :

                            "Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
                            gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
                            niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
                            skladala sie wylacznie z Zydow."


                            Odpowiada Pani szyderczo:

                            "Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
                            Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna."

                            Czy sadzi Pani, iz prezentowany tu ksztalt Pani repliki, to forma odpowiedzi
                            (przeciez przyzna Pani, iz cos podobnego wlasnie do rozmowy, dyskusji
                            prowadzimy?), wlasciwa, cywilizowana i prowadzaca do jakiegos racjonalnego
                            celu ?

                            I myslalem, iz nie chce Pani udzililc odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie.
                            Moze bylo zbyt trudne, moze chciala Pani po prostu uchylic sie od odpowiedzi ?

                            Lecz oto widze jestem w bledzie ! Na moje pytanie w nastepnym akapicie :

                            "Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska polskich
                            Zydow jest bledne ?"

                            Odpowiada Pani sucho i zwiezle:

                            "Tak uważam."

                            Szkoda, ze nie zadala Pani sobie trudu, aby twierdzenie to w jakis sposob
                            uzasadnic. Chocby tak jak czynia to czolowi publicysci GW - Pan Adam Michnik i
                            Pan Konstanty Gebert. Te dwa tegie piora nie proznuja. Stale cos pisza a
                            teksty, ktore spod nich wychodza, idee w nich prezentowane stanowia - osmiele
                            sie stwierdzic - bardzo wyraziste credo ideologiczne gazety.
                            Pan Michnik nigdy nie ukrywal w swoich tekstach, iz jest polskim Zydem. Wiecej
                            w jednym i tym samym tekscie stwierdza, ze jest i Polakiem i Zydem
                            jednoczesnie. Odbiera publicznie nowojorska nagrode Zyda Roku (bodaj 93).
                            Dobor tematyki, wspolpracownikow redakcji, wyraznie stronniczy sposob
                            komentowania bierzacych wydarzen na swiecie (konflikt bliskowschodni, sprawa
                            jedwabienska itp), ilosc miejsca poswieconego kulturze zydowskiej, judaicom (w
                            rzekomo polskiej, glownie poswieconej polskiej problematyce gazecie) zasluguje
                            na to - moim zdaniem - aby (mimo kategorycznie, choc bez podstaw sformulowanego
                            przez Pania sadu) nazwac Gazete polskojezyczna i zydowska.
                            Zaprawde, ciekaw jestem Pani argumentacji przeciw memu faktami popartemu
                            twierdzeniu. Niestety pani jedynie rozkapryszonym nieco tonem powiada po
                            prostu : - Tak uwazam.
                            Najgorsze, iz z tego uwazania nie powstaja zadne fakty.

                            Pisze Pani :

                            "Nie wiem, co pana rodzina robiła w czasie okupacji. Ale moja przebywała i w
                            Reichu, i w GG. Jeżeli Pana rodzina również, popytaj Pan, co działo się z
                            Żydami. Może to będzie jakiś przyczynek do zmiany Pana optyki w sprawie
                            Jedwanego. Nie liczę na to, bo samodzielne wyciąganie wniosków idzie Panu za
                            dobrze."

                            Los Zydow w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej na terytorium Polski i
                            Europy jest i mnie dobrze znany. Okrutny, tagiczny los milionow ludzi. Pewnie
                            tak jak i Pani i miliony innych normalnie myslacych i odczuwajacych ludzi,
                            zbrodnie wowczas przez Niemcy popelnione napawaja mnie trwoga, odraza i
                            przerazeniem. Mysle, iz moja opinia nie rozni sie tutaj specjalnie od opinii
                            Pani. Nie znaczy to jednak, iz wolno Pani, w dyskusji dotyczacej - na przyklad
                            dzisiejszych srodowisk zydowskich, ich pozycji i dzialalnosci w Polsce czy na
                            swiecie - uzywac jako argumentu tamtych smierci i tragedii, gdyz jest to
                            naduzycie. Argumentacja tego rodzaju ma za zadanie uprawomocnic kazde
                            niegodziwe zachowanie Zydow jako grupy, czy jednostki w imie nieszczesc i
                            mordow popelnionych pol wieku temu. Odnosze wrazenie, iz podobnie rozumuje
                            premier Miller. Dla niego lapowkarstwo biednego rosyjskiego Zyda - Lwa Rywina
                            widoczne jest tylko w kategorii choroby psychicznej. Przeciez ten biedny Zyd -
                            zdaje sie mowic Miller - tyle przezyl, a wiec czy nie nalezy mu sie ulgowe
                            potraktowanie ?
                            Z tego sposobu myslenia powstalo przeciez (dokladnie opisane przez prof.Normana
                            Finkelsteina) pojecie "Holocaust Industry".

                            Pozdrawiam Pania :

                            Euromir

                            PS
                            "Pisze Pani :
                            Bardzo przepraszam, że najpierw nie zauważyłam Pana postu, a potem tak długo
                            nań odpowiadałam. Zdarza mi się popracować, co koliduje z codziennym
                            udzielaniem się na tym Forum. Życzę dalszej wnikliwej pracy badawczej, tym
                            razem na niwie oświecenia; dobrze odczytałam Pana zamiary?"

                            Z tekstem o roli Zydow w epoce Odrodzenia postanowilem sie wstrzymac - poki co -
                            gdyz zwracano mi uwage, iz zaniedbalem zydowskie watki w Sredniowieczu. Z tego
                            powodu postanowilem poswiecic najblizszy czas fenomenowi pewnego zydowskiego
                            panstwa w Europie, panstwa ktore powstalo i upadlo wlasnie w okresie
                            Sredniowiecza.
                            Poniewaz watek "Patologia :Rywin, Michnik, Miller! rozrosl sie ponad miare
                            zdecydowalem sie, rowniez po to, zeby latwiej Pani bylo znalezc te moja
                            odpowiedz - zrobic z niej nowy watek poswiecony : lwiej aferze, roli GW w
                            Polsce jak i tym zydowskim koteriom, ktore czesto w Polsce dzialaja na granicy
                            prawa.
                            • felicia O GESZEFTACH 08.01.03, 10:00
                              Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                              > Droga Pani Felicjo,
                              >
                              > nie wiem, czy szczesliwym wyborem jest ten ironiczny i nieco uszczypliwy ton,
                              > ktorego uzywa Pani w swym poscie do mnie.

                              Nieco uszczypliwy? A ja, biedna, sądziłam, że bardzo. Trudno. Do takiej formy
                              skłonił mnie ton przybrany przez Pana, niegrzecznie protekcjonalny.

                              > Odpowiedzialem Pani poprzednio, gdyz widzialem w (Pani) tekscie duzo bledow
                              > rzeczowych. Oczywiscie nie moze byc moim zadaniem - ani tez ambicja -
                              > "prostowanie Pani pogladow". Nigdzie tego nie powiedzialem. Pani natomiast
                              > zdaje sie chce stworzyc wrazenie takich wlasnie moich intencji. A fe !
                              > Nieladnie.

                              Przyjmuję skarcenie i wysuwam łapkę.

                              > Na moje pytanie :
                              > "Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
                              > gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
                              > niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
                              > skladala sie wylacznie z Zydow."
                              > Odpowiada Pani szyderczo:
                              > "Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
                              > Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna."
                              > Czy sadzi Pani, iz prezentowany tu ksztalt Pani repliki, to forma odpowiedzi
                              > (przeciez przyzna Pani, iz cos podobnego wlasnie do rozmowy, dyskusji
                              > prowadzimy?), wlasciwa, cywilizowana i prowadzaca do jakiegos racjonalnego
                              > celu ?

                              O żadnej cywilizacji, proszę Pana, tu mowy być nie może. Jeno o geszefcie,
                              hucpie i koteriach. Wszak to jest właśnie główny punkt Pana wypowiedzi, a
                              zarazem mój błąd rzeczowy, jak Pan był łaskaw się wypowiedzieć. Ten błąd
                              rzeczowy chce Pan naprawić i do tego ma prowadzić nasz cywilizowana dyskusja.
                              Jeszcze raz twierdzę, że kwestia sie zamyka w sferze poglądów (poza metafizyką
                              oczywiście oraz teoriami spiskowymi); te same fakty bowiem oceniamy odmiennie.

                              > I myslalem, iz nie chce Pani udzililc odpowiedzi na zadane przeze mnie
                              pytanie.

                              Przepraszam, że Pana rozczarowałam. Pewnie, jak Pan pisze -
                              > bylo zbyt trudne, moze chciala Pani po prostu uchylic sie od odpowiedzi ?

                              Nie mam wielkiego talentu polemicznego, przekonywanie zaś przekonanych jest
                              ponad moje siły (i jak zauważyłam, kogokolwiek na tym Forum).

                              > Lecz oto widze jestem w bledzie ! Na moje pytanie w nastepnym akapicie :
                              > "Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska
                              polskich Zydow jest bledne ?" Odpowiada Pani sucho i zwiezle: "Tak uważam."
                              (...)
                              > Niestety pani jedynie rozkapryszonym nieco tonem powiada po
                              > prostu : - Tak uwazam.
                              > Najgorsze, iz z tego uwazania nie powstaja zadne fakty.

                              Z uważania na ogół żadne fakty nie powstają. A swoje polemiczne talenty (tzn.
                              ich brak) wyjaśniłam. Określenie mojego stwierdzenia jak rozkapryszonego
                              zabrzmiało wyjątkowo intrygującosmile))

                              > Los Zydow w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej na terytorium Polski i
                              > Europy jest i mnie dobrze znany.

                              Tu wyjaśniam: określenie "jedwabieńska hucpa" uważam za hańbiące. Wyraziłam się
                              niejasno, wyjaśniam dokładnie: szło mi nie tyle o to, że i jak Niemcy mordowali
                              Żydów, ale o to, jaki stosunek do tego mieli Polacy. Z przekazów tej części
                              mojej rodziny, która przeżyła okupację nie wywieziona przez Niemców, wyłania
                              się obraz, jakiego w podręcznikach nie uświadczałam. Dla tych, którzy szermują
                              tym hańbiącym ww. określeniem, taki obraz nie istnieje. A był. Tak było, Panie
                              Euromirze, czy tego chcemy, czy nie. Oczywiście mojej rodzinie można zarzucać
                              antypolskość, bo na własne oczy widziała rzeczy, których widzieć nie powinna. I
                              których nie opisuje Finkelstein (czy on nie robi na tym jakiegoś interesu?).
                              Dalej już Pana nie cytuję, tylko po krótce odpowiadam:
                              Nie jest to przy tym sprawa jedwabieńska, a tym bardziej sprawa niemieckich
                              mordów na Żydach, argumentem przywoływanym przeze mnie na rzecz uczciwości
                              jakichkolwiek środowisk czy pojedycznych ludzi działających obecnie. Popełnia
                              Pan nadużycie imputując mi takie zamiary. Nie wiem, jak Miller postrzega Rywina
                              (zapewne głupio, bo wielkiego poważania dla pana M. i jego zdolności
                              intelektualnych nie mam) i właściwie mnie to nie obchodzi.
                              W sprawie toczy się śledztwo, gdy się zakończy może coś zostanie wyjaśnione. A
                              zresztą: od czego niezależna i niepolskojęzyczna (ukłon dla Pana) prasa? Wszak
                              nie tylko GW na rynku istnieje.

                              > Z tekstem o roli Zydow w epoce Odrodzenia postanowilem sie wstrzymac - poki
                              co - gdyz zwracano mi uwage, iz zaniedbalem zydowskie watki w Sredniowieczu.

                              To jednak odrodzenie, nie oświecienie miało być tematem Pana eseistyki?
                              Czekam więc na d.c. w postaci opisu państwa Chazarów, jak się domyślam. Czy tym
                              razem słusznie?
                              Pozdrawiam niepolemicznie i dziarsko ruszam do swoich baranów
                              Felicia
                              PS. W nowym wątku raczej już udzielać się nie będę. Czy interesują Pana tylko i
                              wyłącznie żydowskie koterie? A może by się Pan zajął koterią chłopską, np. w
                              wykonaniu PSL-u albo Samoobrony?
                              Przywołując cytaty z Pana wypowiedzi pozwoliłam sobie je ściągnąć i w sposób
                              graficzny uporządkować, aby się lepiej czytały.
                  • Gość: AndrzejG O SYNOWYCH I SCANIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 09:58
                    Któż to jest synowa?Dla wielu teściów , po prostu obca , przybłęda,
                    która wkradła się w rodzinę odbierając im to co najcenniejsze.
                    Jeszcze pół biedy jak da urocze wnuczki – ooo , te już są dziadków.
                    Scanie masz gorzej od synowej , bo Twoje dzieci też będą napiętnowane
                    i poniższy Twój tekst jest wołaniem na puszczy.Jesteś OBCY.
                    Cóż z tego ,że nie dla wszystkich .
                    Synowa może znaleźć oparcie w mężu , ale ‘cios’ od teściów boli podwójnie.
                    A Ciebie?

                    -----------
                    " Katechizm polskiego dziecka

                    Kto ty jestes? - Polak maly.
                    Jaki znak twój? - Orzel bialy.
                    Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
                    W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                    Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
                    Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
                    Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
                    A w co wierzysz? - W Polske wierze.
                    Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
                    Cos jej winien? - Oddac zycie.
                    -------------

                    Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.


                    Andrzej

                    • d_nutka Re: O SYNOWYCH I SCANIE 03.01.03, 10:09
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Któż to jest synowa?Dla wielu teściów , po prostu obca , przybłęda,
                      > która wkradła się w rodzinę odbierając im to co najcenniejsze.
                      > Jeszcze pół biedy jak da urocze wnuczki – ooo , te już są dziadków.
                      > Scanie masz gorzej od synowej , bo Twoje dzieci też będą napiętnowane
                      > i poniższy Twój tekst jest wołaniem na puszczy.Jesteś OBCY.
                      > Cóż z tego ,że nie dla wszystkich .
                      > Synowa może znaleźć oparcie w mężu , ale ‘cios’ od teściów boli pod
                      > wójnie.
                      > A Ciebie?
                      >
                      > -----------
                      > " Katechizm polskiego dziecka
                      >
                      > Kto ty jestes? - Polak maly.
                      > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
                      > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
                      > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                      > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
                      > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
                      > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
                      > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
                      > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
                      > Cos jej winien? - Oddac zycie.
                      > -------------
                      >
                      > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
                      >
                      >
                      > Andrzej
                      >


                      czy ktoś miał wątpliwość?

                      i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
                      • _sorciere Re: O SYNOWYCH I SCANIE 03.01.03, 10:23
                        d_nutka napisała:

                        > .> > " Katechizm polskiego dziecka
                        > >
                        > > Kto ty jestes? - Polak maly.
                        > > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
                        > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
                        > > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                        > > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
                        > > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
                        > > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
                        > > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
                        > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
                        > > Cos jej winien? - Oddac zycie.
                        > > -------------
                        > >
                        > > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
                        > >
                        > >
                        > > Andrzej
                        > >
                        >
                        >
                        > czy ktoś miał wątpliwość?
                        >
                        > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów


                        Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
                        Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?
                        • d_nutka Re: O SYNOWYCH I SCANIE 03.01.03, 10:35
                          _sorciere napisała:

                          > d_nutka napisała:
                          >
                          > > .> > " Katechizm polskiego dziecka
                          > > >
                          > > > Kto ty jestes? - Polak maly.
                          > > > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
                          > > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
                          > > > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                          > > > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
                          > > > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
                          > > > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
                          > > > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
                          > > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
                          > > > Cos jej winien? - Oddac zycie.
                          > > > -------------
                          > > >
                          > > > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
                          > > >
                          > > >
                          > > > Andrzej
                          > > >
                          > >
                          > >
                          > > czy ktoś miał wątpliwość?
                          > >
                          > > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
                          >
                          >
                          > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
                          > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?


                          odpowiedź?
                          głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
                          z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
                          tak najprościej.
                          jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
                          się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji schizofrenicznej
                          właśnie.
                          Polak on czy Żyd?
                          wierszyk jest do Małego Polaka przecież
                          czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
                          przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
                          a Żyd to nie katolik.
                          i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej co
                          on taki malutki ma pomyśleć?
                          potrafisz?
                          potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?
                          • _sorciere Re: O SYNOWYCH I SCANIE 03.01.03, 10:59
                            d_nutka napisała:

                            .> > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
                            > > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?
                            >
                            >
                            > odpowiedź?
                            > głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
                            > z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
                            > tak najprościej.
                            > jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
                            > się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji
                            schizofrenicznej
                            >
                            > właśnie.
                            >
                            D-anutko czy Polacy nie maja prawa uczyc dzieci patriotyzmu tylko dlatego,ze
                            moze to godzic w uczucia mniejszosci narodowych?






                            Polak on czy Żyd?
                            >

                            Danka ja mieszkam w Belgii ale jestem i czuje sie Polka czy ja mam zabronic
                            komukolwiek tutaj patriotyzmu,poszanowania wlasnego narodu?
                            Tu tez jest od cholery mniejszosci ale wiekszosc stanowia Belgowie.µ





                            wierszyk jest do Małego Polaka przecież
                            >
                            No bo Polska Danusiu to kraj Polakow,co Cie tak dziwi?


                            czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
                            >

                            A tutaj to juz potrzeba mi tlumacza.


                            przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
                            >
                            A ja jestem Polka niekatoliczka,sa jeszcze polscy,protestanci ,prawoslawni
                            itd...Z tym,ze wiekszosc Polakow to katolicy.



                            a Żyd to nie katolik.
                            > i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej
                            co
                            >
                            > on taki malutki ma pomyśleć?
                            >
                            Danusiu a co moje dzieci maja myslec w Belgii?To co ja im przekaze,to,ze
                            mieszkamy w kraju Flamandow i Wallonow a my jestesmy Polakami,a oprocz nas
                            mieszkaja inni ludzie,Arabowie,Murzyni,Zydzi itd...




                            potrafisz?
                            > potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?



                            Jestem sobie caly czas Polka w Belgii i nie widze problemu ani dla mnie ani dla
                            moich dzieci.Sa Polakami mieszkajacymi w Belgii.

                            A jak sie czuja dzieci Palestynskie w Izraelu?Jak myslisz?Jak sie w ogole
                            ktokolwiek kto nie jest Zydem w Izraelu,ja Ci cos pisalam na ten temat,na temat
                            halahy stosowanej w prawie cywilnym itd....
                            .
                            • Gość: siedem nie kłóćcie się dziewczęta IP: 213.216.66.* 03.01.03, 11:10
                              Żyd jest Żydem z powodu swoich przekonań [dokładniej religii] a ateistyczny
                              tylko z powodu przekonań [że jest Żydem]. Trudno mówić o rasie gdy jeden jest
                              cziorny jak smoła z Etiopii jest a drugi blondas o niebieskich oczach i
                              okrągłej facjacie z Odessy jest.

                              cały ten tumult wokół problemu utwierdza co większych tępaków w przekonaniu o
                              wyjątkowości żydostwa [czyniąc im szkodę]

                              popatrzcie dziewczęta na takiego VuCka. która z was nazwie jełopa polskim
                              socjalistą? ma przekonanie socjalne wiec jest socjalistą. nie miałby byłby
                              normalnym człowiekiem.


                              5040
                              • d_nutka Re: nie kłóćcie się dziewczęta 03.01.03, 11:18
                                czasem jestem spolegliwa
                                ustępuję Ani
                            • andrzejg do Ani o dzieciach 03.01.03, 11:29
                              Aniu.
                              Co odpowiesz Belgowi , a może prędzej Niemcowi na uogólnienie:
                              ‘Polacy to złodzieje samochodów’?

                              Czytam to co piszesz i przypomina mi się szwagier mieszkający
                              w Austrii , też z mieszanego małżeństwa.Dla swojego syna znalazł
                              szkołę sporo oddaloną od domu , bo w niej nie wyczuł uprzedzenia
                              do Polaków ze strony nauczycieli.We wszystkich innych , tych
                              blizszych , po podaniu swojej narodowości (Polak) czuł głeboką
                              niechęć,a przecież jego syn jest Austriakiem urodzonym w Austrii.

                              Piszesz ,że tłumaczysz swoim dzieciom że są Polakami.One nie są
                              ani Polakami , ani Belgami i życzę Ci takiej szkoły dla nich jaką
                              znalazł mój szwagier- bez uprzedzeń narodowosciowych.

                              Andrzej
                              • Gość: siedem Re: do Ani o dzieciach IP: 213.216.66.* 03.01.03, 11:41
                                andrzejg napisał:

                                > Piszesz ,że tłumaczysz swoim dzieciom że są Polakami.One nie są
                                > ani Polakami , ani Belgami i życzę Ci takiej szkoły dla nich jaką
                                > znalazł mój szwagier- bez uprzedzeń narodowosciowych.

                                Wielka Tysiacletnia Rzesza Ełropejska na pewno stworzy nadczłowieka
                                nieuprzedzonego. tymczasem musimy zyc w takiej a nie innej rzeczywistosci wsrod
                                ułomnych ludzisków. i tak stereotyp Polaka złodzieja samochodów stworzyli
                                polscy złodzieje samochodów. stereotyp zydokomuny stworzyły setki żydowskich
                                uboli oprawców a utrwala go obecnie ojciec Redaktor Adam Myślnik całujący z
                                języczkiem Adolfa Myllera. coz poczac kiedy ludzki umysl lubi upraszczac. taka
                                Danusia na pewno nikomu paznokci nie wyrywała [za mała była smile

                                5040


                          • Gość: # Naprzeciw pokladom podswiadomosci Rywiniatkow IP: *.wroclaw.tpsa.pl 03.01.03, 11:10
                            d_nutka napisała:

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > d_nutka napisała:

                            > > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
                            > > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?

                            > > > .> > " Katechizm paraeuropejskiego dziecka
                            > > > >
                            > > > > Kto ty jestes? - Euroazjopejczyk maly.
                            > > > > Jaki znak twój? - Gwiazdki biale.
                            > > > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy roznemi.
                            > > > > W jakim kraju? - W spornej ziemi.
                            > > > > Czym ta ziemia? - Mym regionem.
                            > > > > Czym zdobyta? - Potem powiem.
                            > > > > Czy ja kochasz? - Kocham siebie.
                            > > > > A w co wierzysz? - W nic nie wierze.
                            > > > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie (ale troche inaczej).
                            > > > > Cos jej winien? - Ona winna przeprosiny.

                            >
                            >
                            > odpowiedź?
                            > głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
                            > z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
                            > tak najprościej.
                            > jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
                            > się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji
                            schizofrenicznej właśnie.
                            > Polak on czy Żyd?
                            > wierszyk jest do Małego Polaka przecież
                            > czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
                            > przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
                            > a Żyd to nie katolik.
                            > i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej
                            co on taki malutki ma pomyśleć?
                            > potrafisz?
                            > potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?
                            • andrzejg Witaj #-u 03.01.03, 11:32
                              Ale Cię ciągnie do Lublina.
                              Czyzbyś we Wrocławiu czuł się obco ,że co trochę tam czmychasz?

                              Andrzej
                              • Gość: Hiacynt Re: Witaj #-u IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 11:43
                                andrzejg napisał:

                                > Ale Cię ciągnie do Lublina.
                                > Czyzbyś we Wrocławiu czuł się obco ,że co trochę tam czmychasz?
                                >
                                > Andrzej


                                Haszu pozdrawiam, długo Ciebie nie było smile)
                                Może Nurni zrobi nam niespodziankę i się w końcu, czyli z początku nowego
                                roku pojawi. Nic o tym nie wiesz?

                                pozdrawaim Ciebie, Andrzeja dolnośląskiego (mnei też Andrzeju ciągnie smile )
                                oraz nieobecnego Nurniego

                                Hiacynt
                    • Gość: Scan O małych i dużych Polakach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 12:22
                      Powtarzasz chwyt Wałęsa vs Mazowiecki?
                      Miałem Cię za rozsądniejszego.
                      No coż, jedna D_nutka wie o co chodzi.
                      • _sorciere Dla D-anutki i dla Felicji 03.01.03, 12:39

                        Żydzi realni, owszem, istnieją. W święta polskie synagogi nie zieją pustką; na
                        fali odrodzenia życia społecznego po 1989 roku reaktywowano kilkusetosobowe
                        gminy wyznaniowe, powołano nowe periodyki, a młodzi ludzie (zwykle z mieszanych
                        rodzin) szukają religijno-kulturalnych korzeni, o czym świadczą kolejne bar
                        micwy lub, by sięgnąć po inny przykład, powołanie Polskiej Unii Studentów
                        Żydowskich.


                        Fragment artykulu z Rzepy.

                        Czyli jednak istnieja jakies korzenie?Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
                        czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce zapisuje
                        sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o to,ze w
                        przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly" on
                        byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.







                        • d_nutka Re: Dla D-anutki i dla Felicji 03.01.03, 12:42
                          _sorciere napisała:

                          >
                          > Żydzi realni, owszem, istnieją. W święta polskie synagogi nie zieją pustką;
                          na
                          > fali odrodzenia życia społecznego po 1989 roku reaktywowano kilkusetosobowe
                          > gminy wyznaniowe, powołano nowe periodyki, a młodzi ludzie (zwykle z
                          mieszanych
                          >
                          > rodzin) szukają religijno-kulturalnych korzeni, o czym świadczą kolejne bar
                          > micwy lub, by sięgnąć po inny przykład, powołanie Polskiej Unii Studentów
                          > Żydowskich.
                          >
                          >
                          > Fragment artykulu z Rzepy.
                          >
                          > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
                          > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
                          zapisuje
                          >
                          > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o to,ze w
                          > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly" on
                          > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >


                          Aniu
                          ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
                          na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
                          za malutka d_nutka jestem
                          • _sorciere Re: Dla D-anutki i dla Felicji 03.01.03, 12:51
                            d_nutka napisała:

                            > _.>
                            > Aniu
                            > ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
                            > na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
                            > za malutka d_nutka jestem



                            Ja chce Ci jedynie wyjasnic,ze skoro sa polscy,Zydzi i czuja sie Zydami to my
                            Polacy tez mamy prawo do czucia sie Polakami i tyle.

                            To nie Polacy zalozyli te osobna unie dla zydowskich studentow tylko sami Zydzi.
                            Chca podkreslic widac swoja odrebnosc,wiec w czym problem?
                            Wolno Zydom podkreslac to,ze sa Zydami ale Polakom nie mozna uczyc dzieci
                            wierszykow bo dziecko zydowskie byc moze sie obrazi?
                            • d_nutka Re: Dla D-anutki i dla Felicji 03.01.03, 12:53
                              _sorciere napisała:

                              > d_nutka napisała:
                              >
                              > > _.>
                              > > Aniu
                              > > ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
                              > > na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
                              > > za malutka d_nutka jestem
                              >
                              >
                              >
                              > Ja chce Ci jedynie wyjasnic,ze skoro sa polscy,Zydzi i czuja sie Zydami to my
                              > Polacy tez mamy prawo do czucia sie Polakami i tyle.
                              >
                              > To nie Polacy zalozyli te osobna unie dla zydowskich studentow tylko sami
                              Zydzi
                              > .
                              > Chca podkreslic widac swoja odrebnosc,wiec w czym problem?
                              > Wolno Zydom podkreslac to,ze sa Zydami ale Polakom nie mozna uczyc dzieci
                              > wierszykow bo dziecko zydowskie byc moze sie obrazi?


                              twój upór Aniu jest już programowy
                              idę odpocząć
                              czyjś upór bywa bardzo męczący
                              Pa!
                              • Gość: # ??????: -_ #########_!!! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 03.01.03, 14:25
                                d_nutka napisała:

                                > twój upór Aniu jest już programowy
                                > idę odpocząć
                                > czyjś upór bywa bardzo męczący
                                > Pa!

                                Scan zas:

                                "Powtarzasz chwyt Wałęsa vs Mazowiecki?
                                Miałem Cię za rozsądniejszego.
                                No coż, jedna D_nutka wie o co chodzi."
                                ---------------------------------------

                                By skonczyc z domyslami wynajalem detektywa Krzysztofa Rutkowskiego,
                                ktory jak wiadomo, zastepuje nam policje, prokurature,
                                min spraw zagranicznych w extradycji bandytow z zagranicy,
                                poprzednio zreszta wypuszczanych na rozne sposoby z aresztu czy wiezienia,
                                i, co najwazniejsze, wypelnia zapotrzebowanie na tak upragniony wzorzec
                                skutecznosci w najbardziej zabagnionej komuna i ubecja
                                dziedzinie "panstwa prawa".

                                Otoz okazalo sie po sledztwie, ze jest to kolejny test dla pewnej,
                                nieistniejacej mniejszosci nie_narodowej, majacy wykazac medialnie
                                na ile jeszcze bezkarnie mozna eksploatowac tubylcow
                                ekonomicznie i co wazniejsze moralnie.

                                Oczywiscie nic nikomu sie nie stanie. Nikt nie poda sie, bron Boze,
                                do dymisji!

                                Po dodatnich wynikach czastkowych doswiadczen na narodzie tubylcow, ktore
                                to coraz b. osmielaly elyty i to w stopniu przekraczajacym ich wyobrazenia,
                                sprawdzono ostatecznie, ze z Polakami mozna wszystko!

                                Mozna im nie placic wiele m-cy a beda walczyc oprawo do pracy.
                                Mozna krasc, klamac, oszukiwac, urzadzac hucpy na swiatowa skale,
                                lamiac zwyczaje, zawodowe kanowy i nawet prawo i zyskiwac
                                coraz wyzsze poparcie u tubylcow!

                                Mozna negocjowac jak Cimoszewicz w Brukseli sprzedaz ziemi,
                                czy argumentowac broniacym walu petardami i miec "czyste rece"!

                                Tylko nie wolno byc nierozsadnym i pisac prawde.
                                Prawda, ze prawda jest taka meczaca?

                                No ale na szczescie staniala gorzala! In vino weritas!









                                • Gość: AndrzejG !!!!!!! -_ #########_!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 16:42
                                  Czy wiesz dlaczego tak jest?Dlaczego mozna tak bezkarnie eksploatować tubylców?
                                  Dlaczego ta milcząca wiekszość reaguje głosowaniem na tych co nie powinna?
                                  Bo zamiast tak jak w tej sprawie z łapówkarstwem na skalę niespotykaną,
                                  szukać przyczyn takiego biegu wydarzeń dajecie najprostsze rozwiązanie,
                                  'to wszystko Żydzi'.Niewątpliwie Żydzi , a raczej Polacy żydowskiego pochodzenia
                                  biorą udział w aferze , ale nie tylko.Pomagacie SLD jak możecie , aby tylko
                                  nie straciła wyborczych głosów.Zauwazyłeś ,że jakoś nie ma protestów na takie
                                  wyjasnienie sprawy?

                                  #-u złodziej to jest złodziej i takich trzeba wskazywać , a nie robic wodę
                                  z mózgu ludziom zwalniając ich od myslenia.Czy przeciętny Polak widział na
                                  oczy Żyda?Chyba tylko w telewizji i tak powątpiweając w sensacyjne odkrycia
                                  na miarę Rutkowskiego zagłosuje na SLD.Tylko pogratulować.

                                  Andrzej
                                  • felicia dla _sorciere 03.01.03, 18:10
                                    Ponieważ zostałam wywołana do tablicy w tytule wątku (choć właściwie nie wiem
                                    dlaczego), postaram się odpowiedzieć. Szczerze czy uprzejmie? Dobrze, niech
                                    będzie uprzejmie:

                                    _sorciere napisała:

                                    Najpierw cytat z Rzepy, po czym zapytała retorycznie:
                                    > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?
                                    Aby sbie podwiedzieć pod pozorem zapytywania d_nutki:

                                    Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
                                    > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
                                    zapisuje
                                    >
                                    > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o
                                    to,ze w
                                    > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly"
                                    on
                                    > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.

                                    Nie wiem na 100%, czemu d_nutka się czepnęła i czy czepnęła się w ogóle. Gdyby
                                    akurat ten wierszyk, nie za mądry zresztą, był probierzem patriotyzmu każdego
                                    Polaka, to może Twoje, Aniu, uniesienie miałoby jakiś sens.
                                    Mnie tego wierszyka akurat uczono (jak i wielu innych wierszy i wierszyków),
                                    też czytałam go swoim dzieciom. Rzecz jednak nie w wierszykach, ale w
                                    codziennym życiu. Choćby w pozostawaniu tu, na tej ziemi, i robieniu dla niej
                                    wszystkiego, co się uważa za mądre i potrzebne. Mogłam wyjechać, zostałam, to
                                    była decyzja świadoma, Aniu-Sorciere. Moje dzieci uczą się tutaj, uczą się
                                    patriotyzmu, który ma polegać nie na "krwi i bliźnie", ale na nauce i sensownej
                                    pracy. Według mnie bowiem patriotyzm to działanie dla, a nie przeciw.
                                    Nie mam nadziei, że mnie zrozumiesz, dlatego raz jeszcze piszę, że nie musisz
                                    moich opinii traktowac polemicznie.
                                    Pozdrawiam z Warszawy.


                                    • _sorciere Re: dla _sorciere 03.01.03, 18:36
                                      felicia napisała:

                                      > Ponieważ zostałam wywołana do tablicy w tytule wątku (choć właściwie nie wiem
                                      > dlaczego), postaram się odpowiedzieć. Szczerze czy uprzejmie? Dobrze, niech
                                      > będzie uprzejmie:
                                      >
                                      > _sorciere napisała:
                                      >
                                      > Najpierw cytat z Rzepy, po czym zapytała retorycznie:
                                      > > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?
                                      > Aby sbie podwiedzieć pod pozorem zapytywania d_nutki:
                                      >
                                      > Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
                                      > > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
                                      > zapisuje
                                      > >
                                      > > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o
                                      > to,ze w
                                      > > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak mal
                                      > y"
                                      > on
                                      > > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.
                                      >
                                      > Nie wiem na 100%, czemu d_nutka się czepnęła i czy czepnęła się w ogóle.

                                      Felicjo alez D-anutka sie czepnela i to wyraznie,napisala,ze ten wierszyk
                                      dotyka bolesnie Zydow czy cos w tym stylu.Nie bede cytowac wyraznie.



                                      Gdyby
                                      > akurat ten wierszyk, nie za mądry zresztą, był probierzem patriotyzmu każdego
                                      > Polaka, to może Twoje, Aniu, uniesienie miałoby jakiś sens.
                                      >
                                      Felicjo alez nie pisalam nigdzie,ze wierszyk jest probierzem
                                      patriotyzmu ,odpowiadalam D-anutce,ktora jest oburzona ,ze Polacy ucza takich
                                      wierszykow dzieci bo to rani uczucia dzieci zydowskich,ktore nie sa Polakami.
                                      Przyznaj sama,ze to absurd.No bo skoro w pewnym momencie ktos uswiadamia
                                      zydowskiemu dziecku jego pochodzenie to sa to najczesciej jego rodzice,i
                                      pozniej ten dzieciak staje sie studentem i zapisuje sie do studenckiej
                                      organizacji zydowskiej.
                                      Wolno mu?Wolno,ale niech D-anutka sie nie czepia o polskie wierszyki.



                                      Mnie tego wierszyka akurat uczono (jak i wielu innych wierszy i wierszyków),
                                      > też czytałam go swoim dzieciom.

                                      No to zranilas Felicjo uczucia D-anutki.


                                      Rzecz jednak nie w wierszykach, ale w
                                      > codziennym życiu. Choćby w pozostawaniu tu, na tej ziemi, i robieniu dla niej
                                      > wszystkiego, co się uważa za mądre i potrzebne.

                                      Zgoda tyle,ze ja nie moge zostac na razie w Polsce bo tak mi sie potoczylo
                                      zycie,co nie oznacza,ze nigdy do Polski nie wroce.




                                      Mogłam wyjechać, zostałam, to
                                      > była decyzja świadoma, Aniu-Sorciere. Moje dzieci uczą się tutaj, uczą się
                                      > patriotyzmu, który ma polegać nie na "krwi i bliźnie", ale na nauce i
                                      sensownej
                                      >
                                      > pracy.

                                      Czy uwazasz,ze ja swoje dzieci ucze czego innego?Z tym,ze oprocz tego historie
                                      swojego kraju znac musza.




                                      Według mnie bowiem patriotyzm to działanie dla, a nie przeciw.
                                      >

                                      A czy ja dzialam przeciw?




                                      Nie mam nadziei, że mnie zrozumiesz, dlatego raz jeszcze piszę, że nie musisz
                                      > moich opinii traktowac polemicznie.
                                      >
                                      Alez od tego jest forum,Ty przedstawiasz swoje racje ja swoje a kto inny
                                      jeszcze swoje ,gdybym nie miala nadziei,ze ktos mnie zrozumie ,to po co pisac.



                                      Pozdrawiam z Warszawy.

                                      Pozdrawiam rowniez i za Twoim posrednictwem rowniez Warszawe pozdrawiam.

                                      P.S
                                      Przeczytaj sobie dokladnie posty D-anutki bo moje posty wlasciwie do niej sie
                                      odnosza.I do tego,ze chcialaby aby Polacy nie czytali takich wierszykow
                                      dzieciom bo to rani uczucia Zydow.
                                      Czyli ograniczanie praw wiekszosci na rzecz mniejszosci.

                                      A moze jutro isc zakaz mowienia po polsku no bo zydowskie dziecko mowi tylko po
                                      hebrajsku?



                                      • d_nutka Re: dla _sorciere 03.01.03, 21:14
                                        Anka
                                        upór to jedno
                                        a dowolna interpretacja czyjeś wypowiedzi publicznie to co innego.
                                        uparta byc możesz ile dusza twoja sobie życzy
                                        nie jestes moim osłem,którego upór by mi w czymś przeszkadzał
                                        ale osioł,nawet uparty nie interpretuje nie swojej mowy
                                        jak masz watpliwosci to zapytaj a nie działaj podstępnie i bez mozliwości
                                        skorzystania z obrony
                                        jesli napisałam,że wycofuję sie z dyskusji to nie godzi sie uczciwej osobie za
                                        plecami urabiać gęby
                                        Danka
                                        • _sorciere Re: dla _sorciere 03.01.03, 21:28
                                          d_nutka napisała:

                                          > Anka
                                          > upór to jedno
                                          > a dowolna interpretacja czyjeś wypowiedzi publicznie to co innego.
                                          >


                                          Danusiu a jak ja mialam to sobie zinterpretowac?



                                          uparta byc możesz ile dusza twoja sobie życzy
                                          > nie jestes moim osłem,którego upór by mi w czymś przeszkadzał
                                          > ale osioł,nawet uparty nie interpretuje nie swojej mowy
                                          >
                                          Danusiu zastanowiaj sie czesciej za nim cos napiszesz a nie bedzie problemu.
                                          Nie piszesz sama do siebie ale jak juz piszesz to miej te swiadomosc,ze ktos
                                          oprocz Ciebie to czyta.




                                          jak masz watpliwosci to zapytaj a nie działaj podstępnie i bez mozliwości
                                          > skorzystania z obrony
                                          >

                                          Danusiu nie dzialam podstepnie tylko pisze,to co mam na sercu tak jak i Ty.



                                          jesli napisałam,że wycofuję sie z dyskusji to nie godzi sie uczciwej osobie za
                                          > plecami urabiać gęby
                                          >
                                          Ja Ci nie urabiam geby tylko odnosze sie do tego co napisalas.
                                          Nie wystarczy napisac cos i pozniej sobie isc i zabraniac innym pisac.
                                          Juz Ci kiedys o tym pisalam,ze to co piszesz to czytaja inni i komentuja to
                                          pozniej.To jest forum Danusiu .

                                          Anka



                                          .
                                          • d_nutka Re: dla _sorciere 03.01.03, 21:56
                                            _sorciere napisała:

                                            > >
                                            > Ja Ci nie urabiam geby tylko odnosze sie do tego co napisalas.
                                            > Nie wystarczy napisac cos i pozniej sobie isc i zabraniac innym pisac.
                                            > Juz Ci kiedys o tym pisalam,ze to co piszesz to czytaja inni i komentuja to
                                            > pozniej.To jest forum Danusiu .
                                            >
                                            > Anka
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > .


                                            co ja napisałam to ja wiem
                                            co i jak ty zinterpretowałas,to przeczytałam
                                            wkładałaś w moje wypowiedzi swoją interpretację pisząc "Danutka napisała..." i
                                            brak cytatu"
                                            czy ta treść jest dla ciebie dość zrozumiała?
                                            podaj swoją interpretację
                                            a ja ci odpowiem czy interpretujesz poprawnie
                                            nie,nie wszysto
                                            tylko ten tekst
                                    • _helga Re: do Felicji oraz d_nutki 03.01.03, 19:24

                                      Poczytalam ta wasza dyskusje o asymilacji (miedzy innymi) i pozwole sobie
                                      wtracic swoje dwa grosze. Tozsamosc narodowa i tozsamosc etniczna to dwie
                                      zupelnie rozne plaszczyzny. Narod jest tworem politycznym, a grupa etniczna
                                      istnieje dzieki szeroko rozumianym wieziom rodzinnym. Pomiedzy tymi dwoma
                                      plaszczyznami nie ma i nawet nie moze byc zadnego konfliktu, bo sie po prostu
                                      nie stykaja. Mozesz byc np. etniczna Zydowka, a rownoczesnie czlonkiem narodu
                                      polskiego. To najlepiej widac po narodzie amerykanskim, ktory najdalej zaszedl
                                      na tej drodze. Kociol etniczny, a rownoczesnie bardzo spoisty narod. Chyba
                                      patriotyzmu im nie odmowisz, mimo ze ogladaja ulice swoich miast oczami
                                      niebieskimi, brazowymi, czarnymi, skosnymi i prostymi? Oczywiscie asymilacja
                                      etniczna rowniez ma miejsce w historii grup etnicznych, ale to sie dokonuje na
                                      poziomie NIESWIADOMYM, poprzez naturalny proces tworzenia faktow rodzinnych
                                      (malzenstwa, dzieci, przemiana pokolen, ktora zaciera rodzinna, grupowa
                                      pamiec). Asymilacja narodowa natomiast moze byc jak najbardziej swiadomym oraz
                                      indywidualnym procesem.

                                      O krwi i bliznach latwo sie recytuje, gorzej, jak trzeba realnie podjac decyzje
                                      w tej sprawie. Nikt z nas zreszta nie wie, jakby sie w takiej sytuacji
                                      zachowal, to sie okazuje dopiero "w praniu". Szczesliwie rzadko kiedy
                                      patriotyzm narodowy wymaga az takich poswiecen. Na codzien az nadto wystarczy
                                      to, o czym pisze Felicja - ale watpie czy do Ani dotrze, ze z punktu widzenia
                                      patriotyzmu jej wyjazd do Belgii nie najlepiej wyglada na tle twojej swiadomej
                                      decyzji, zeby zostac w kraju. Hihih. Slowa, a czyny, nieprawdaz?
                                      • Gość: Ania Re: do Helgi IP: *.upc.chello.be 03.01.03, 20:35
                                        _helga napisała:

                                        >
                                        > Poczytalam ta wasza dyskusje o asymilacji (miedzy innymi) i pozwole sobie
                                        > wtracic swoje dwa grosze. Tozsamosc narodowa i tozsamosc etniczna to dwie
                                        > zupelnie rozne plaszczyzny. Narod jest tworem politycznym, a grupa etniczna
                                        > istnieje dzieki szeroko rozumianym wieziom rodzinnym. Pomiedzy tymi dwoma
                                        > plaszczyznami nie ma i nawet nie moze byc zadnego konfliktu, bo sie po prostu
                                        > nie stykaja. Mozesz byc np. etniczna Zydowka, a rownoczesnie czlonkiem narodu
                                        > polskiego.

                                        No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
                                        pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
                                        wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam sie
                                        pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.







                                        To najlepiej widac po narodzie amerykanskim, ktory najdalej zaszedl
                                        > na tej drodze. Kociol etniczny, a rownoczesnie bardzo spoisty narod. Chyba
                                        > patriotyzmu im nie odmowisz, mimo ze ogladaja ulice swoich miast oczami
                                        > niebieskimi, brazowymi, czarnymi, skosnymi i prostymi? Oczywiscie asymilacja
                                        > etniczna rowniez ma miejsce w historii grup etnicznych, ale to sie dokonuje
                                        na
                                        > poziomie NIESWIADOMYM, poprzez naturalny proces tworzenia faktow rodzinnych
                                        > (malzenstwa, dzieci, przemiana pokolen, ktora zaciera rodzinna, grupowa
                                        > pamiec). Asymilacja narodowa natomiast moze byc jak najbardziej swiadomym
                                        oraz
                                        > indywidualnym procesem.
                                        >
                                        > O krwi i bliznach latwo sie recytuje, gorzej, jak trzeba realnie podjac
                                        decyzje
                                        >
                                        > w tej sprawie. Nikt z nas zreszta nie wie, jakby sie w takiej sytuacji
                                        > zachowal, to sie okazuje dopiero "w praniu". Szczesliwie rzadko kiedy
                                        > patriotyzm narodowy wymaga az takich poswiecen. Na codzien az nadto wystarczy
                                        > to, o czym pisze Felicja - ale watpie czy do Ani dotrze, ze z punktu widzenia
                                        > patriotyzmu jej wyjazd do Belgii nie najlepiej wyglada na tle twojej
                                        swiadomej
                                        > decyzji, zeby zostac w kraju. Hihih. Slowa, a czyny, nieprawdaz?
                                        >
                                        A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie tu
                                        mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.
                                        A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zostac w
                                        Polsce i umierac z glodu?





                                        Re: O SYNOWYCH I SCANIE
                                        Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                                        Data: 03-01-2003 10:35 + odpowiedz na list

                                        +.> > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
                                        >
                                        >
                                        > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
                                        > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?


                                        odpowiedź?
                                        głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
                                        z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
                                        tak najprościej.
                                        jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
                                        się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji schizofrenicznej
                                        właśnie.

                                        Czy zrozumiesz Helgo o co w ogole chodzi D-anutce.
                                        Czy nie widzisz absurdu w tym co ona pisze?Przeciez ona obw<inia Polakow o
                                        to,ze Zydzi sa Zydami.




                                        Polak on czy Żyd?

                                        No skoro w domu rodzinnym ktos mu wytlumaczyl,ze jest Zydem no to nie moja to
                                        wina.




                                        wierszyk jest do Małego Polaka przecież
                                        czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?


                                        No pewnie ,ze dla Polaka bo taka wiekszosc zamieszkuje Polske,czy D-anutce sie
                                        to podoba czy nie.Czy dlatego,ze mamy mniejszosci to nie mozemy mowic po polsku?
                                        Tylko problem jakjiego jezyka uzywac,hebrajskiego,kaszubskiego czy niemieckiego.



                                        przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
                                        a Żyd to nie katolik.

                                        No i ja tez do diabla nie katoliczka i co z tego?



                                        i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej co
                                        on taki malutki ma pomyśleć?


                                        No ale czy to moja wina,ze jeden sie rodzi Polakiem a drugi Zydem?




                                        potrafisz?
                                        potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?


                                        ..


                                        • _helga Re: do Ani 03.01.03, 21:32
                                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                                          >
                                          > No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
                                          > pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
                                          > wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam sie
                                          > pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.
                                          >

                                          Alez wlasnie powyzej napisalam ze etnicznosc i narodowosc to zupelnie dwie
                                          rozne plaszczyzny. Skoro jestes uprzedzona do Zydow to na imnym przykladzie
                                          podam: czy przynaleznosc do Zwiazku Chinskich Restauratorow na terenie USA
                                          oznacza ze jego czlonkowie nie sa patriotami? Podobnie przynaleznosc do
                                          Zydowskiego Zwiazku Studentow czy jakiegokolwiek stowarzyszenia nijak sie ma do
                                          uczuc patriotycznych.

                                          >
                                          > A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie
                                          tu
                                          >
                                          > mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.


                                          Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad patriotyczny
                                          obowiazek pracy na rzecz ojczyzny. Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
                                          Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie - nie
                                          tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad



                                          > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zostac
                                          w
                                          >
                                          > Polsce i umierac z glodu?
                                          >

                                          Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda. Nie
                                          potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie naturalne.
                                          Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac innych
                                          wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
                                          Polski.


                                          Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cytat z
                                          kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.

                                          • _sorciere Re: do Helgi 03.01.03, 22:00
                                            _helga napisała:

                                            > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                            >
                                            > >
                                            > > No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
                                            >
                                            > > pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
                                            > > wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam si
                                            > e
                                            > > pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.
                                            > >
                                            >
                                            > Alez wlasnie powyzej napisalam ze etnicznosc i narodowosc to zupelnie dwie
                                            > rozne plaszczyzny. Skoro jestes uprzedzona do Zydow

                                            Nie jestem uprzedzona do Zydow Helgo.


                                            to na imnym przykladzie
                                            > podam: czy przynaleznosc do Zwiazku Chinskich Restauratorow na terenie USA
                                            > oznacza ze jego czlonkowie nie sa patriotami?

                                            Helgo przyklad USA jest zly bo etniczna ludnoscia USA sa jak wiesz
                                            Indianie ,ktorych jak wiesz zostalo juz raczej nieduzo.



                                            Podobnie przynaleznosc do
                                            > Zydowskiego Zwiazku Studentow czy jakiegokolwiek stowarzyszenia nijak sie ma
                                            do
                                            >
                                            > uczuc patriotycznych.
                                            >
                                            A co powiesz o Sali i jej watku Izrael zwyciezy?Czy ona jest patriotka polska
                                            czy izraelska.
                                            Pmietaj o przyslowiu,ze nie mozna byc sluga dwoch panow.
                                            Skoro ktos sie uwaza za Zyda to jak ja moge mu narzucic polskosc.
                                            Jak chcesz narzucic belgijskim muzolmanom patriotyzm w stosunku do Belgii?

                                            Pamietasz jaka niedawno wybuchl spor o Pietruszke?Czyli malutka wysepke Percil?
                                            Jak myslisz gdyby doszlo do konfliktu jaki procent Marokanow mieszkajacy w
                                            Hiszpanii opowiedzial by sie po stronie kraju,w ktorym mieszkaja?

                                            Ja znam reakcje Marokanow ,ktorzy mieszkaja w Belgii ,byli po stronir Maroka.
                                            Gdyby chodzilo o kobflikt belgijsko marokanski byliby tez po stronie Maroka.



                                            > >
                                            > > A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na raz
                                            > ie
                                            > tu
                                            > >
                                            > > mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.
                                            >
                                            >
                                            > Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad
                                            patriotyczny
                                            > obowiazek pracy na rzecz ojczyzny.

                                            Czy nie znasz patriotow ,ktorzy dzialali poza Pölska?Czy zmuszony do emigra



                                            Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
                                            > Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie - nie
                                            > tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zos
                                            > tac
                                            > w
                                            > >
                                            > > Polsce i umierac z glodu?
                                            > >
                                            >
                                            > Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda.
                                            Nie
                                            > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie naturalne.
                                            > Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac innych
                                            > wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
                                            > Polski.
                                            >
                                            >
                                            > Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cytat
                                            z
                                            > kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.
                                            >
                                            • _sorciere Re: do Helgi 03.01.03, 22:13
                                              _sorciere napisała:

                                              .> Czy nie znasz patriotow ,ktorzy dzialali poza Pölska?Czy zmuszony do emigra
                                              >
                                              >
                                              >
                                              > Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
                                              > > Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie -
                                              > nie
                                              > > tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilas:


                                              O ranieniu Zydow nie pisalam ja tylko Danusia.A pracy dla Polski troche
                                              poswiecilam,wychowalam dobrze dzieci jeden z moich synow studiuje w Polsce i
                                              nie mam powodow by sie wstydzic za niego.Za dwoch nastepnych tez nie.




                                              > > > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Miel
                                              > i zos
                                              > > tac
                                              > > w
                                              > > >
                                              > > > Polsce i umierac z glodu?
                                              > > >
                                              > >
                                              > > Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda.
                                              >
                                              A ile Helgo jest bezdomnych w Polsce cos 200 tysiecy jaki jest procent
                                              bezrobocia?


                                              > Nie
                                              > > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie natural
                                              > ne.
                                              > No to jak w koncu z Toba jest potepiasz czy nie potepiasz?Bo mnie potepiasz.




                                              > Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac inny
                                              > ch
                                              > > wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
                                              > > Polski.

                                              Helgo czy np.marynarz,ktory spedza pol roku na morzu nie moze z tego morza
                                              Polski kochac?Czy trzeba koniecznie mieszkac w Polsce by byc przywiazanym do
                                              tego kraju?
                                              Czy do tego zeby byc patriota to potrzeba koniecznie mieszkac w Polsce?Czy
                                              uwazasz za patriote pana Jaruzelskiego bo on mieszka w Polsce?
                                              No i pracowal dla tej Polski tak jak obecnie pracuje Miller.


                                              > >
                                              > > Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cyt
                                              > at
                                              > z
                                              > > kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.
                                              > >
                                              A szkoda bo moje posty zwiazane sa wlasnie z tym co napisala Danusia.

                                              Czy mam rozumiec,ze nigdy juz nie zacytujesz nikogo,ze nie zamiescisz zadnego
                                              linku?Pozyjemy zobaczymy.
                                              Jak do tej pory nie mialas zahamowan co do cytatow,wystarczy przeleciec
                                              archiwum.
                                              • _helga Re: do Helgi 04.01.03, 16:52
                                                _sorciere napisała:

                                                >
                                                >
                                                > O ranieniu Zydow nie pisalam ja tylko Danusia.A pracy dla Polski troche
                                                > poswiecilam,wychowalam dobrze dzieci jeden z moich synow studiuje w Polsce i
                                                > nie mam powodow by sie wstydzic za niego.Za dwoch nastepnych tez nie.

                                                Heh. No ja juz wymiekam, bo cytatowac nie bede, kto o czym pisal. Byc moze
                                                Danusia zaczela, ale ty kontynuowalas. Mniejsza z tym. Natomiast to
                                                co ja pisalam o twoim nieczystym sumieniu w stosunku do tego wierszyka, to w
                                                kontekscie twego wyjazdu z Polski a nie calego zyciorysu i nie udawaj ze tego
                                                nie lapiesz. Bardzo wyraznie to napisalam! Oczywiscie ze bilans calego
                                                zycia moze zupelnie inaczej wypasc niz bilans jakiegos momentu. Tu sie
                                                zgadzamy. Udanych synow szczerze gratuluje.


                                                >
                                                > A ile Helgo jest bezdomnych w Polsce cos 200 tysiecy jaki jest procent
                                                > bezrobocia?
                                                >


                                                Ponownie upieram sie ze Polska to nie Uganda. Sytuacja gospodarcza jest, jaka
                                                jest, kazdy widzi. Ale te masy ludzi wyjezdzajace na Zachod nie lezaly na ulicy
                                                przed wyjazdem czekajac na smierc glodowa. Na pewno nie! Ludzie jada zeby
                                                znalezc prace, poprawic byt, itd. Ale na pewno nie sa uchodzcami z obszarow
                                                dotknietych kleska humanitarna. Bez jaj!



                                                > > Nie
                                                > > > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie na
                                                > tural
                                                > > ne.
                                                > > No to jak w koncu z Toba jest potepiasz czy nie potepiasz?Bo mnie potepias
                                                > z.


                                                Ale nie za wyjazd! Za brak samokrytycyzmu. Nie ma jednoznacznych kryteriow
                                                polskosci i polskiego patriotyzmu i nikt nie ma prawa do wykluczania innych z
                                                obrebu danego narodu. Tylko dany czlowiek wie co czuje. Jesli twierdzi ze czuje
                                                sie Polakiem, to tak jest. Takze ten Wietnamczyk ze swiezym obywatelstwem
                                                polskim, o ktorym wczesniej rozmawialysmy. To jest po prostu nowa, aczkolwiek
                                                liczebna i dynamicznie sie rozwijajaca sie grupa etniczna w obrebie narodu
                                                polskiego, i tyle. Dopoki tego sami chca.


                                                >
                                                > Helgo czy np.marynarz,ktory spedza pol roku na morzu nie moze z tego morza
                                                > Polski kochac?Czy trzeba koniecznie mieszkac w Polsce by byc przywiazanym do
                                                > tego kraju?


                                                Oczywiscie i jak najbardziej mozna. A powiem wiecej, mnie osobiscie to bardzo
                                                cieszy jak ludzie ktorzy dawno temu wyemigrowali dalej czuja wiez z Polska.


                                                > Czy do tego zeby byc patriota to potrzeba koniecznie mieszkac w Polsce?Czy
                                                > uwazasz za patriote pana Jaruzelskiego bo on mieszka w Polsce?
                                                > No i pracowal dla tej Polski tak jak obecnie pracuje Miller.


                                                Oczywiscie nie trzeba i oczywiscie Jaruzelski nie dzialal w polskim interesie,
                                                mimo ze w Polsce mieszkal. Ale twoje pytanie mozna odwrocic i zapytac czy fakt
                                                emigracji i ewidentnych przejawow jakiegos przywiazania do Polski (boc przeciez
                                                sie pokazujecie na forum, a nie musicie, co samo w sobie jest jakims dowodem)
                                                daje wam jakies szczegolne przywileje? Mam wrazenie ze ogolne nastawienie do
                                                emigrantow na naszym forum jest nacechowane zyczliwoscia i otwarciem. Celowo ci
                                                ten wierszyk o krwiach i bliznach wypomnialam, zeby ci uswiadomic jak rzadko -
                                                a moze nawet wcale do tej pory nie uslyszalas wyrzutow od krajowcow, ze jestes
                                                uciekinierka z okretu ktory przecieka, a my to tacy herosi, co ten okret
                                                pracowicie latamy, aby plynal dalej. Czyli dostajesz pelna akceptacje a w
                                                zamian co my dostajemy? Glupie doprawdy gadki kto jest a kto nie jest Polakiem.
                                                Wlasnie o to mam pretensje! Jesli ty czujesz sie Polka i domagasz sie
                                                akceptacji, to nie odbieraj tego prawa innym. A Euromir to jeszcze dalej na tej
                                                drodze zaszedl. Wczoraj przejrzalam kilka stron do tylu zeby zobaczyc co sie
                                                dzialo na forum w czasie swiat. Na ogol nudy, ale znalazlam jeden ciekawy post,
                                                wlasnie Euromira. Zyczenia swiateczne sformulowane tak, ze juz nie tylko Zydow
                                                wyklucza, ale i wszystkich Polakow nie-katolikow. No czyscie poszaleli? Jak
                                                mozna sie dla siebie domagac tego samego co sie rownoczesnie innym odmawia!?????
                                                To wlasnie jest dowod na daleko posuniety brak samokrytycyzmu.
                                            • _helga A co powiesz o Wietnamczykach w Polsce? 03.01.03, 22:30
                                              Podaje ci informacje ktorej mozesz nie znac ze wzgledu na miejsce zamieszkania.
                                              Wyobraz sobie ze ta nowa mniejszosc etniczna w Polsce przekroczyla liczba
                                              niektore "stare" mniejszosci etniczne i ich liczba sie bardzo dynamicznie
                                              powieksza. Niektorzy jada dalej, niektorzy zostaja. Sa wsrod nich ludzie
                                              uczciwi i przestepcy, jak to wszedzie bywa. Sa zdecydowanie najbardziej
                                              hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie w
                                              glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
                                              obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
                                              pozytecznym obywatelem. Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
                                              a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie wybral.
                                              Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma z
                                              was Polska? Nic. To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
                                              polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm? Mowie na
                                              przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na ten
                                              wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebuje.
                                              Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy. Odmowiliscie jej jednego i drugiego. Ten
                                              byly Wietnamczyk jej jedno i drugie zaofiarowal. Czyli jest bardziej
                                              wartosciowym Polakiem, no nie? Mimo ze ma skosne oczy, a na dokladke nie jest
                                              katolikiem.
                                              • _sorciere Re: A co powiesz o Polakach w Belgii ? 03.01.03, 23:31
                                                _helga napisała:

                                                > Podaje ci informacje ktorej mozesz nie znac ze wzgledu na miejsce
                                                zamieszkania.
                                                >
                                                > Wyobraz sobie ze ta nowa mniejszosc etniczna w Polsce przekroczyla liczba
                                                > niektore "stare" mniejszosci etniczne i ich liczba sie bardzo dynamicznie
                                                > powieksza. Niektorzy jada dalej, niektorzy zostaja. Sa wsrod nich ludzie
                                                > uczciwi i przestepcy, jak to wszedzie bywa.

                                                Toczka w toczke jak z Polakami tu w Belgii we Francji,Holandii.



                                                Sa zdecydowanie najbardziej
                                                > hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie w
                                                > glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
                                                > obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
                                                > pozytecznym obywatelem.

                                                Taak jest pozytecznym obywatelem ,tyle czy on to robi dlatego,ze czuje sie
                                                Polakiem czy dlatego,ze w tym kraju jest ma mozliwosci sie bogacic lepsze niz w
                                                swoim wlasnym.

                                                Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?



                                                Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
                                                > a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie
                                                wybral.
                                                >
                                                Hela on nie wybral polskosci tylko ,kraj ,ktory mu stworzyl mozliwosci do
                                                lepszego zycia.

                                                Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam gdzie
                                                jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.
                                                Czy uwazasz pana Abu Dzadze ,ktory ma obywatelstwo belgijskie a stworzyl tu
                                                Lige Arabska ,ktora utrudnia prace policji za obywatela,ktory kocha strasznie
                                                Belgie?




                                                > Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma z
                                                > was Polska? Nic.


                                                Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na czarno w
                                                UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej ciezkiej
                                                pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
                                                kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko z
                                                tego co rodziny zarobia w Belgii.





                                                To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
                                                >
                                                > polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm?

                                                A po co przylazi tu kochanka twoja kolezanka?Jej wolno?To wolno i mnie.



                                                Mowie na
                                                > przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na
                                                ten
                                                > wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebuje.
                                                > Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy.

                                                Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze Polska
                                                potrzebuje pracy..

                                                Odmowiliscie jej jednego i drugiego.

                                                Juz ci pisalam,ze w Polsce pracowalam dosc dlugo w tej chwili zostawilam
                                                miejsce dla kogos kto byc moze tej pracy potrzebuje,a co do podatkow to skad
                                                wiesz gdzie ja czy Euromir je placimy?
                                                Wiesz tyle,ze ja pisze z Belgii a Euromir ze Szwecji ale na temat obywatelstwa
                                                i podatkow nie wiesz nic ,wiec nie pisz na wyrost kolezanko.

                                                .



                                                Ten
                                                > byly Wietnamczyk jej jedno i drugie zaofiarowal.

                                                Tak z czystej milosci do Polski ,tak jak wszyscy Marokanie,Wietnamczycy,Polacy
                                                pracuja i osiedlaja sie w Belgii tylko z czystej milosci do tego kraju i jego
                                                mieszkancow.
                                                A nie mowiac juz o tym jak z kazdej strony chca oszukac na tych podatkach.




                                                Czyli jest bardziej
                                                > wartosciowym Polakiem, no nie? Mimo ze ma skosne oczy, a na dokladke nie jest
                                                > katolikiem.
                                                >
                                                Wietnamczyk ma skosne oczy ale jest Polakiem bo mieszka w Polsce.

                                                No to ja jestem Belgijka a Abu Dzadza jest Belg ,no bo ma obywatelstwo i
                                                mieszka w Belgii tylko dlaczego on tak nienawidzi tych Belgow.?
                                                • _helga Re: A co powiesz o Polakach w Belgii ? 04.01.03, 01:46
                                                  _sorciere napisała:

                                                  > _helga napisała:
                                                  >

                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  > Sa zdecydowanie najbardziej
                                                  > > hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie
                                                  > w
                                                  > > glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
                                                  > > obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
                                                  > > pozytecznym obywatelem.
                                                  >
                                                  > Taak jest pozytecznym obywatelem ,tyle czy on to robi dlatego,ze czuje sie
                                                  > Polakiem czy dlatego,ze w tym kraju jest ma mozliwosci sie bogacic lepsze niz
                                                  w
                                                  >
                                                  > swoim wlasnym.

                                                  Nie wiem. A ty wiesz? Jestes telepatka ktora im w glowach siedzi? Musisz sie
                                                  zgodzic, ze o cudzych emocjach i preferencjach wie sie tylko tyle, ile ta osoba
                                                  sama powie. Jeszcze raz powtarzam, nie uwazam ze zle postapilas wyjezdzajac z
                                                  Polski z powodow osobistych czy ekonomicznych. To jest zupelnie naturalne, ze
                                                  ludzie pragna lepiej zyc. I ci Wietnamczycy ladujacy w Polsce, i ty, ladujaca w
                                                  Belgii. Tylko nie rozumiem skad sie bierze to poczucie misji dziejowej, zeby
                                                  pouczac co to jest patriotyzm tych, co sie zdecydowali na pozostanie. Z tych
                                                  cytatow ubeczki Hiacynty latwo mozna sie domyslec, ze jakis czas temu
                                                  przechodzilam podobne wahania. A jednak mieszkam gdzie mieszkam. To czego ty
                                                  chcesz mnie uczyc, huh?

                                                  Nie obraz sie, ale podejrzewam, ze tym polskim "patriotyzmem" uzasadniasz
                                                  wlasna niemoznosc wtopienia sie w belgijske spoleczenstwo. Co ci zupelnie nie
                                                  przeszkadza zeby rownoczesnie obrazac Polske p..lac o o emigrantach ktorym w
                                                  Polsce grozila smierc glodowa. Jaka znowu smierc glodowa. Chec lepszego zycia,
                                                  potrzeba dorobienia sie - tak. Ale bez jaj. Polska to nie Uganda. Malowanie
                                                  takiego obrazu kraju twego pochodzenia to twoim zdaniem patriotyzm?

                                                  O polakach w Belgii nic nie powiem. Znam jedna Polke z Belgii, czyli ciebie.
                                                  Mam nadzieje ze jest ci tam dobrze i ze placisz podatki. Ze w ten najprostszy
                                                  sposob odwdzieczasz sie krajowi, ktory cie zywi. Jesli przyjelas belgijskie
                                                  obywatelstwo nic do tego kraju nie czujac, to nieladnie z twojej strony. Ale
                                                  tylko ty wiesz, co w twojej glowie siedzi. I tylko polscy wietnamczycy wiedza
                                                  co siedzi w ich glowach. Ci co przyjeli polskie obywatelstwo, dokonali wyboru,
                                                  a to zobowiazuje. Wierszyki o krwiach i bliznach o niczym nie swiadcza. O
                                                  ludziach swiadcza czyny. Placenie podatkow. Uczciwa praca. Dbalosc o edukacje
                                                  dzieci. Dlatego ci Wietnamczycy sa dla mnie Polakami od momentu przyjecia
                                                  obywatelstwa. A ty, jesli robisz to samo, co ci Wietnamczycy w Polsce, to
                                                  dzisiaj jestes Belgijka, etnicznie Polka. I moim zdaniem nie powinno byc
                                                  zadnego konfliktu miedzy poczuciem przynaleznosci do polskiej grupy etnicznej a
                                                  zarazem utozsamianiem sie ze spoleczenstwem belgijskim. To sa dwie rozne
                                                  sprawy. Ufff, chyba teraz wyczerpujaco odpowiedzialam.

                                                  >
                                                  > Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?

                                                  Bo nic o niech nie wiem.

                                                  >
                                                  >
                                                  > Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
                                                  > > a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie
                                                  > wybral.
                                                  > >
                                                  > Hela on nie wybral polskosci tylko ,kraj ,ktory mu stworzyl mozliwosci do
                                                  > lepszego zycia.



                                                  A czemu nie? Zawsze jest jakis poczatek. Chodzi o to co z tym dalej sie robi.
                                                  On wybral Polske, ty wybralas Belgie. A oboje mogliscie wybierac inaczej. I
                                                  moim zdaniem taki wybor jest swego rodzaju deklaracja.



                                                  >
                                                  > Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam
                                                  gdzie
                                                  >
                                                  > jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.


                                                  To oczywiste, nie ma takiego automatyzmu. Ale nie ma rowniez automatycznego
                                                  wykluczania. Jak powiedzialam wyzej, przyjecie obywatelstwa jest swoista
                                                  deklaracja, i kazdy czlowiek ktory sie na taki krok zdezydowal, powinien
                                                  otrzymac kredyt zaufania od jego nowej ojczyzny. Czy ten kredyt zmarnuje, czy
                                                  nie, to jej/jego rzecz.


                                                  > Czy uwazasz pana Abu Dzadze ,ktory ma obywatelstwo belgijskie a stworzyl tu
                                                  > Lige Arabska ,ktora utrudnia prace policji za obywatela,ktory kocha strasznie
                                                  > Belgie?
                                                  >


                                                  Nic nie wiem o Abu Dzadze to sie nie bede wypowiadac.

                                                  >
                                                  > > Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma
                                                  > z
                                                  > > was Polska? Nic.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na czarno w
                                                  > UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej
                                                  ciezkiej
                                                  > pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
                                                  > kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko z
                                                  > tego co rodziny zarobia w Belgii.
                                                  >


                                                  Alez ja to wszystko rozumiem. Ludziom sie roznie sie w zyciu uklada. Nie ma nic
                                                  zlego w wyjazdach w celu poprawy wlasnego losu czy losu rodziny. Ale taki
                                                  wyjazd nie jest zadnym upowaznieniem do poczania tych co zostali na czym polega
                                                  patriotyzm. Nie tylko w Belgii sie ciezko pracuje.


                                                  >
                                                  >
                                                  > To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
                                                  > >
                                                  > > polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm?
                                                  >
                                                  > A po co przylazi tu kochanka twoja kolezanka?Jej wolno?To wolno i mnie.
                                                  >

                                                  Kochanka przylazi pogadac. Nikogo nie poucza.

                                                  >
                                                  > Mowie na
                                                  > > przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na
                                                  >
                                                  > ten
                                                  > > wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebu
                                                  > je.
                                                  > > Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy.
                                                  >
                                                  > Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze Polska
                                                  > potrzebuje pracy..


                                                  Nie udawaj ze nie rozumiesz.
                                                  • _sorciere Re: A co powiesz o Polakach w Belgii ? 04.01.03, 17:45
                                                    _helga napisała:

                                                    > _sorciere napisała:
                                                    >
                                                    > > _helga napisała:
                                                    .>
                                                    > Nie wiem. A ty wiesz? Jestes telepatka ktora im w glowach siedzi? Musisz sie
                                                    > zgodzic, ze o cudzych emocjach i preferencjach wie sie tylko tyle, ile ta
                                                    osoba
                                                    >
                                                    > sama powie.

                                                    Wlasnie wiem to z rozmow z ludzmi moja droga,z roznymi ludzmi.




                                                    Jeszcze raz powtarzam, nie uwazam ze zle postapilas wyjezdzajac z
                                                    > Polski z powodow osobistych czy ekonomicznych. To jest zupelnie naturalne, ze
                                                    > ludzie pragna lepiej zyc. I ci Wietnamczycy ladujacy w Polsce, i ty, ladujaca
                                                    w
                                                    >
                                                    > Belgii. Tylko nie rozumiem skad sie bierze to poczucie misji dziejowej, zeby
                                                    > pouczac co to jest patriotyzm tych, co sie zdecydowali na pozostanie.

                                                    Nie bylo to zadne pouczanie,odpowiadalam na post Danki i tyle,nie pierwszy raz
                                                    wykazujesz sie niezrozumieniem prostego tekstu.



                                                    Z tych
                                                    > cytatow ubeczki Hiacynty latwo mozna sie domyslec, ze jakis czas temu
                                                    > przechodzilam podobne wahania. A jednak mieszkam gdzie mieszkam. To czego ty
                                                    > chcesz mnie uczyc, huh?
                                                    >

                                                    A z czym to ja cie pouczam?I dlaczego pozwalasz na to zeby pouczala innych
                                                    kochanka ,kingfish czy wojo?




                                                    > Nie obraz sie, ale podejrzewam, ze tym polskim "patriotyzmem" uzasadniasz
                                                    > wlasna niemoznosc wtopienia sie w belgijske spoleczenstwo.

                                                    Teraz za psychologa robisz?



                                                    Co ci zupelnie nie
                                                    > przeszkadza zeby rownoczesnie obrazac Polske p..lac o o emigrantach ktorym w
                                                    > Polsce grozila smierc glodowa.

                                                    Faktem jest,ze ilus ludzi zmarlo wskutek zimna i
                                                    glodu ,bezrobocie ,zebractwo ,bezdomnosc ,szukanie jedzenia po smietnikach to
                                                    wszystko fakty.



                                                    Jaka znowu smierc glodowa. Chec lepszego zycia,
                                                    > potrzeba dorobienia sie - tak. Ale bez jaj. Polska to nie Uganda. Malowanie
                                                    > takiego obrazu kraju twego pochodzenia to twoim zdaniem patriotyzm?
                                                    >
                                                    dwiescie tysiecy bezdomnych wielu ludzi ,ktorrzy do przezycia maja minimum
                                                    biologiczne wiesz chyba o tym.To ja obrazam,ja pisze to co przeczytam od ludzi.



                                                    > O polakach w Belgii nic nie powiem. Znam jedna Polke z Belgii, czyli ciebie.
                                                    > Mam nadzieje ze jest ci tam dobrze i ze placisz podatki. Ze w ten najprostszy
                                                    > sposob odwdzieczasz sie krajowi, ktory cie zywi. Jesli przyjelas belgijskie
                                                    > obywatelstwo nic do tego kraju nie czujac, to nieladnie z twojej strony. Ale
                                                    > tylko ty wiesz, co w twojej glowie siedzi. I tylko polscy wietnamczycy wiedza
                                                    > co siedzi w ich glowach. Ci co przyjeli polskie obywatelstwo, dokonali
                                                    wyboru,
                                                    > a to zobowiazuje.

                                                    Nikt nie porzuca wlasnego domu ot tak sobie.Dlaczego nie wpadnie to do glowy
                                                    Amerykanom?Dlaczego nikt nie emigruje do Korei Polnocnej,dlaczego tylu
                                                    muzulmanow emigruje wlasnie do Europy?
                                                    Tylu czarnych?Powod jest jeden ekonomiczny,czasami polityczny ale rzadko.
                                                    A jak sie chocby muzulmanie odwdzieczaja?Wykorzystujac system socjalny i tyle,z
                                                    reszta po co ja ci to pisze,przeciez wiesz o tym doskonale.
                                                    Nikt sobie tak nie zostawia domu tylko dlateego,ze chce sobie zamieszkac w
                                                    Polsce,bo to piekny kraj,po prostu maja tu mozliwosc lepszego zycia niz u
                                                    siebie.Do USA tez ludzie emigruja tylko ze wzgledu na poprawe warunkow
                                                    zyciowych.





                                                    Wierszyki o krwiach i bliznach o niczym nie swiadcza. O
                                                    > ludziach swiadcza czyny. Placenie podatkow. Uczciwa praca.

                                                    Jezeli masz te prace Helgo przypominam ci o bezrobociu.



                                                    Dbalosc o edukacje
                                                    > dzieci.

                                                    Tak szkoda,ze nie czytalas o tym,ze wiele mlodziezy porzuca nauke w wieku 16
                                                    lat gdych rodzicow nie stac na to.




                                                    Dlatego ci Wietnamczycy sa dla mnie Polakami od momentu przyjecia
                                                    > obywatelstwa. A ty, jesli robisz to samo, co ci Wietnamczycy w Polsce, to
                                                    > dzisiaj jestes Belgijka, etnicznie Polka. I moim zdaniem nie powinno byc
                                                    > zadnego konfliktu miedzy poczuciem przynaleznosci do polskiej grupy etnicznej
                                                    a
                                                    >
                                                    > zarazem utozsamianiem sie ze spoleczenstwem belgijskim. To sa dwie rozne
                                                    > sprawy. Ufff, chyba teraz wyczerpujaco odpowiedzialam.
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?
                                                    >
                                                    > Bo nic o niech nie wiem.


                                                    No to sobie kliknij na strone swiat nastepnie na Belgie to sobie poczytasz o
                                                    panu Abu Dzadza.Bedziesz wiedziala jak on sie ladnie odwdziecza Belgii tez ma
                                                    obywatelstwo i co z tego?Wlasnie Belgowie kombinuja jak go pozbawic
                                                    obywatelstwa.

                                                    >.>
                                                    > A czemu nie? Zawsze jest jakis poczatek. Chodzi o to co z tym dalej sie robi.
                                                    > On wybral Polske, ty wybralas Belgie.

                                                    Ja nie wybieralam Belgii tylko mnie jeden Belg wybral,i wcale nie
                                                    powiedziane,ze zostane tu na stale.



                                                    A oboje mogliscie wybierac inaczej. I
                                                    > moim zdaniem taki wybor jest swego rodzaju deklaracja.



                                                    Wiesz jak ludzie wybieraja?Pisalam ci o Siemiatyczach,jeden sciaga drugiego.Tak
                                                    jak robia to Turcy ,czy Marokanie czy Albanczycy.Nie dlatego,ze Belgia ale
                                                    dlatego,ze juz ktos tu jest,ze jest jakis punkt zaczepienia,nie dlatego,ze np
                                                    pasuje mu belgijska kuchnia a nie francuska..


                                                    > > Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam
                                                    > gdzie
                                                    > >
                                                    > > jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.
                                                    >
                                                    >
                                                    > To oczywiste, nie ma takiego automatyzmu. Ale nie ma rowniez automatycznego
                                                    > wykluczania. Jak powiedzialam wyzej, przyjecie obywatelstwa jest swoista
                                                    > deklaracja, i kazdy czlowiek ktory sie na taki krok zdezydowal, powinien
                                                    > otrzymac kredyt zaufania od jego nowej ojczyzny. Czy ten kredyt zmarnuje, czy
                                                    > nie, to jej/jego rzecz.
                                                    >
                                                    Powiedzmy,ze sie zgodze tylko,ze zycie mowi Helgo co innego.



                                                    >.> > .> > Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na
                                                    czarn
                                                    > o w
                                                    > > UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej
                                                    > ciezkiej
                                                    > > pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
                                                    > > kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko
                                                    > z
                                                    > > tego co rodziny zarobia w Belgii.
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Alez ja to wszystko rozumiem. Ludziom sie roznie sie w zyciu uklada. Nie ma
                                                    nic
                                                    >
                                                    > zlego w wyjazdach w celu poprawy wlasnego losu czy losu rodziny. Ale taki
                                                    > wyjazd nie jest zadnym upowaznieniem do poczania tych co zostali na czym
                                                    polega
                                                    >
                                                    > patriotyzm. Nie tylko w Belgii sie ciezko pracuje.
                                                    >
                                                    > Helga jezeli pracuje tu facet,ktory ma male gospodarstwo gdzies w okolicach
                                                    Bialegostoku i on co miesiac wysyla zonie i trojce dzieci pieniadze,z ktorych
                                                    ona jakies tam podatki oplaca,nie jest obciazeniem dla opieki spolecznej,poza
                                                    tym robi z tych pieniedzy zakupy czyli jakies podatki posrednie tez robi to ty
                                                    mu odmawiasz patriotyzmu tylko dlatego,ze on nie mieszka w Polsce?





                                                    > > .> > Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze
                                                    Pol
                                                    > ska
                                                    > > potrzebuje pracy..
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie udawaj ze nie rozumiesz.
                                                    >
                                                    > No nie rozumiem.Bo i co ty mi tu piszesz o pracy ,w kraju,w ktorym jest
                                                    bezrobocie ?



                                          • Gość: Hiacynt praca dla ojczyzny w WIDZIE noworocznym H-Z IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 22:05
                                            _helga napisała:

                                            Ania:
                                            A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie
                                            tu mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.

                                            Helga:
                                            Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad patriotyczny
                                            obowiazek pracy na rzecz ojczyzny. (...)- nie tylko krwi i blizny, ale nawet
                                            wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad


                                            Ania:
                                            A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zos
                                            tac w Polsce i umierac z glodu?

                                            Helga:
                                            Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda. (...)
                                            Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z Polski.


                                            =================================================================

                                            Helga jako Zsypek podł,ączony pod ambasadę rok temu.

                                            • Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
                                            Gość: Zsypek 16-01-2002 17:02

                                            Macio, a moje otoczenie ubozeje systematycznie. Przychodza, pytaja sie czy
                                            warto jechac - i co, mam klamac, ze nie? Przynosza papiery, pomagam wypelniac
                                            i - fiuuuu! Kolejny znika. Jak sam zostane, to tez znikne, bo geby nie bede
                                            mial do kogo otworzyc - oprocz was, oczywiscie, drodzy Forumowicze.smile

                                            Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.eck-sa.krakow.pl
                                            Gość: macio 16-01-2002 17:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                            Ehem czyżbyś pracował w jakiejś ambasadzie? To może ja też się podłączę wink
                                            Myślem że jednak warto posiedzieć w tej Polszce, chociażby z tego powodu,
                                            że jak wszyscy zdolni do pracy wyjadą to kto będzie pracował?

                                            Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
                                            Gość: Zsypek 16-01-2002 18:29

                                            Ja bym to wlasnie tak enigmatycznie okreslil, ze jestem "podlaczony"...smile Ale
                                            smutno jest, ogolnie biorac. Jakis czas temu wyjezdzali glownie studenci albo
                                            postgraduates, a teraz wyjezdzaja desperados z pokolenia 30latkow (2-ga
                                            polowka) albo nawet pierwsze lata 40tki. Boja sie panicznie i to jest dla nich
                                            ostatni dzwonek, zeby zarobic kase.

                                            Ja tez jestem kims w rodzaju 'polemigranta". Moja ekipa towarzyska sie
                                            rozsypuje systematycznie, jak tak dalej pojdzie, to niedlugo nie bedzie z kim
                                            pojsc na piwo. Najlepszy przyklad na sytuacje gospodarcza jest taki, ze od
                                            zawsze robilismy na Sylwka impreze, a w tym roku imprezy nie bylo z powodu zbyt
                                            malej ilosci ludzi. Kto moze, to na zsylke sie pcha...


                                            ===============================

                                            Hiacynt


                                            ps. Pozostałe Helgo twoje bezczelne uwagi opod adresem Ani pomijam.
                                            Widzę , że się trochę uspokoiłaś. Tak trzymaj.
                                            Czy ty masz jakiekolwiek poglądy?
                                            Nie czekam na odpowiedź.
                                            • Gość: AndrzejG Do Hiacynta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 22:36
                                              Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
                                              Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
                                              Czarnej teczki?

                                              Pozdrawiam Andrzej
                                              • Gość: Hiacynt Re: Do Andrzeja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 22:59
                                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                > Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
                                                > Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
                                                > Czarnej teczki?
                                                >
                                                > Pozdrawiam Andrzej


                                                Andrzeju

                                                to nie jest pisanie włąsnej kartoteki, lecz elementarna odpowiedzialność za
                                                słowo. Po to właśnie jest archiwum. Przecież Helga sama wywołala temat,
                                                pisząc w sposób bardzo obraźliwy do Ani.

                                                Przecież przyznasz, że niemożliwym jest natknąć się na taką sprzeczność w
                                                twoich wypowiedziach? Dlaczego?
                                                Gdyż piszesz szczerze. Przedstawiasz swój punkt widzenia.
                                                Ja napisałem ponad cztery tysiące listów na forum, niestety prawie połowy nie
                                                ma w archiwum. Pod każdym listem podpiszę się zawsze.
                                                Helga długo szukała, by znaleźć jakiegokolwiek na mnie haka.
                                                Nic nie znalazła. Zdesperowana zacytowała list Jajacka (zdaje się pisał z
                                                Belgii), który mi zarzucał pisanie obraźliwych privów. Biedna nie doczytała,
                                                że potem długo mnie przepraszał za niesłuszne oskarżenia.

                                                Przedstawiamy swoje poglądy, poznajemy swoje poglądy. Przecież jest taka
                                                różnorodność, że nie ma poglądów u stałych forumowiczów, które by były
                                                dykwalifikujące. Ja nie rozumiem Helgi i jej agresywności.
                                                Kreacji osoby którą nie jest.

                                                pozdrawiam

                                                Hiacynt
                                              • _helga A wlasnie, tylko do Andrzeja G 03.01.03, 23:21
                                                Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
                                                chcialam zadac waszmosci pytanie.

                                                Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
                                                ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
                                                Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze wiec
                                                wskazac post w ktorym to pisalam.

                                                Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
                                                nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad taka
                                                organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
                                                powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A niektorzy
                                                nawet w pudlach siedzielismile


                                                A to twoj post:

                                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3976435&a=4043302
                                                • _helga Re: A wlasnie, tylko do Andrzeja G Uuups. Errata 03.01.03, 23:27
                                                  _helga napisała:

                                                  > Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
                                                  > chcialam zadac waszmosci pytanie.
                                                  >
                                                  > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
                                                  > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
                                                  > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze
                                                  wiec
                                                  > wskazac post w ktorym to pisalam.
                                                  >
                                                  > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
                                                  > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
                                                  taka
                                                  > organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
                                                  > powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A
                                                  niektorzy
                                                  >
                                                  > nawet w pudlach siedzielismile
                                                  >
                                                  >
                                                  > A to twoj post:
                                                  >
                                                  > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                  f=13&w=3976435&a=
                                                  > 4043302"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                  f=13&w=39
                                                  > 76435&a=4043302</a>
                                                  >



                                                  Oj. Wczoraj w notepadzie zapisalam linka, tylko okazuje sie ze czytalam
                                                  nieuwaznie. To byl cytat z snajpera, cytowany przez ciebie. Niech mnie
                                                  usprawiedliwi to ze bylam zmeczona po wielogodzinnej jezdzie pociagiem - i ze
                                                  jednak zadalam sobie trud zeby sprawdzic czy oby zadnego bledu nie zrobilam.
                                                  Totez prosze ten post znac za niebyly, a ssnajpera o nic nie pytam, bo niczym
                                                  mnie juz nie zaskoczy.
                                                • Gość: snajper Cytat na specjalne życzenie Helgi. IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 01:22
                                                  _helga napisała:

                                                  > Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
                                                  > chcialam zadac waszmosci pytanie.
                                                  >
                                                  > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
                                                  > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
                                                  > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze wiec
                                                  > wskazac post w ktorym to pisalam.

                                                  Oto Twój post, w którym wymądrzasz się na temat Belgii:

                                                  Re: Pytanie do Perly
                                                  Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
                                                  Data: 10-12-2002 23:28 + odpowiedz na list
                                                  + odpowiedz cytując
                                                  ------------------------------------------------------------------------------
                                                  _sorciere napisała:
                                                  (...)
                                                  > W Belgii tez by nikt na Polaka nie glosowal zapewniam Cie.

                                                  Bzdura, Aniu, ty znasz chyba inna Belgie niz ja.
                                                  (...)
                                                  ____________________________________________________________________________

                                                  Helga pisze: bzdura Aniu. Cóż Ty, Aniu, możesz o Belgii wiedzieć. Tylko JA,
                                                  HELGA WSZECHWIEDZĄCA mogę o Belgii się merytorycznie wypowiadać.

                                                  Całość w:
                                                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3911005&a=3920432

                                                  Snajper.




                                                  > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
                                                  > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
                                                  taka
                                                  > organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
                                                  > powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A
                                                  niektorzy
                                                  >
                                                  > nawet w pudlach siedzielismile
                                                  >
                                                  >
                                                  > A to twoj post:
                                                  >
                                                  > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                  f=13&w=3976435&a=
                                                  > 4043302"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                  f=13&w=39
                                                  > 76435&a=4043302</a>
                                                  >
                                                • Gość: AndrzejG Do Helgi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 04:42
                                                  _helga napisała:

                                                  >
                                                  > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
                                                  > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
                                                  > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze
                                                  wiec wskazac post w ktorym to pisalam.


                                                  Helgo.
                                                  To zdanie pochodziło z cytowania snajpera, to nie jest moje zdanie i nie
                                                  widzę powodu , abym coskolwiek szukał.Czytałaś moją odpowiedź?
                                                  Dotyczy ona sporu Michała z Janem o Szwajcarię.


                                                  >
                                                  > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
                                                  > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
                                                  taka organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta
                                                  nazwe?) powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono.
                                                  A niektorzy nawet w pudlach siedzielismile
                                                  >

                                                  Jest zasadnicza różnica pomiędzy realem a forum.Tu teczkę tworzysz sama dla
                                                  siebie.Nikt nie tworzy Twoich teczek.Druga różnica jest taka ,że tu zawartość
                                                  teczek jest ogólnie dostepna i nie dziw się ,że ktoś z tego korzysta.
                                                  Sama nieumiejętnie skorzystałas w poście na który właśnie odpowiadam.
                                                  Jest istotne podobieństwo zycia forumowego z realnym - smród długo się ciągnie
                                                  za człowiekiem.Ciężko sie od niego uwolnić.

                                                  Andrzej
                                                  • _helga Re: Do Andrzeja 04.01.03, 06:31
                                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > Helgo.
                                                    > To zdanie pochodziło z cytowania snajpera, to nie jest moje zdanie i nie
                                                    > widzę powodu , abym coskolwiek szukał.Czytałaś moją odpowiedź?
                                                    > Dotyczy ona sporu Michała z Janem o Szwajcarię.
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na blizni
                                                    > ch
                                                    > > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
                                                    > taka organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta
                                                    > nazwe?) powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono.
                                                    > A niektorzy nawet w pudlach siedzielismile
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Jest zasadnicza różnica pomiędzy realem a forum.Tu teczkę tworzysz sama dla
                                                    > siebie.Nikt nie tworzy Twoich teczek.Druga różnica jest taka ,że tu zawartość
                                                    > teczek jest ogólnie dostepna i nie dziw się ,że ktoś z tego korzysta.
                                                    > Sama nieumiejętnie skorzystałas w poście na który właśnie odpowiadam.
                                                    > Jest istotne podobieństwo zycia forumowego z realnym - smród długo się ciągnie
                                                    > za człowiekiem.Ciężko sie od niego uwolnić.
                                                    >
                                                    > Andrzej


                                                    Oczywiscie ze sama nieumiejetnie skorzystalam, tylko chyba nie zauwazyles ze
                                                    zaraz puscilam nastepny post z errata, zaraz pod spodem. Snajperem sie nie
                                                    przejmuje ani hiacynta bo tak czy inaczej bzdury pisza i bzdurami sie zajmuja,
                                                    a poza tym produkuja falszywki jak prawdziwi ubecy z lat 80tych. Tak mi sie
                                                    taka teczkowa dzialalnosc forumowa kojarzy. A co do smrodu - to zalezy co komu
                                                    smierdzi. Jedni sie zachwycaja dzialalnoscia ubekow amatorow, a inni w tym
                                                    momencie zatykaja nos. Powiem wiecej o teczkach, ze nie masz racji. Kazdy
                                                    czlowiek robi na siebie teczke, powiadasz. Alez tak, poki istniejesz, to z
                                                    kazdym oddechem zostawiasz za soba slady swego istnienia. Mylisz sie w
                                                    momencie, kiedy ci sie wydaje, ze tylko na forum te "teczki" sa ogolnie
                                                    dostepne. Istniejesz rowniez w realu, nieprawdaz? I w tym realu odzywasz sie do
                                                    ludzi. No to wyobraz sobie taka wydumana sytuacje, ze jestes pracownikiem
                                                    jakiejs firmy, i ze inny pracownik, ktory nawet nie jest twoim konkurentem,
                                                    tylko po prostu w tej firmie pracuje, przez pol roku skrzetnie notuje twoje jak
                                                    najbardziej publiczne wypowiedzi na twoj wlasny temat. Moze nawet nagrywa? i z
                                                    tego potoku slow i machinalnych wypowiedzi wylawia wiedze na twoj temat, twojej
                                                    rodziny, itp. Oraz odnotowuje rozne twoje uwagi na temat wspolpracownikow. Na
                                                    przyklad klocisz sie z kims w miejscu publicznym, tj. w pokoju biurowym, a ten
                                                    hipotetyczny ubek amator nagrywa twoje wypowiedzi. Tropi cie zeby dopasc kiedy
                                                    na przyklad jestes nietrzezwy i strzela fotke. I tak dalej. A potem to wszystko
                                                    publikuje. I co? Dalej uwazasz ze to swietny pomysl?

                                                    Bo zgodnie z naszym prawem takiego czlowieka mozna dotkliwie ukarac, i to nie
                                                    tylko z tytulu odszkodowawczego (kodeks cywilny) ale rowniez z kk. To bardzo
                                                    zle, ze taka dzialalnosc pochwalasz, obojetnie czy w internecie czy w realu.
                                                    Zobacz ten aktualny donosik na mnie. Co w nim jest? Ze bylam sfrustrowana
                                                    wyjazdami moich przyjaciol i sama juz o tym zaczynalam myslec. Jakis taki
                                                    moment zyciowy natury osobistej. No to wlasciwie dlaczego to ma byc jakis dowod
                                                    i mianowicie na co? Zobacz co WCZESNIEJ napisalam Ani - ze nikogo nie potepiam
                                                    za chec poprawy bytu, zwracam jej tylko uwage na to ze i ona ma nie calkiem
                                                    czyste sumienie jesli chodzi o wierszyk o Malym Polaku. No wiec czemu sie tak
                                                    zachwycasz? Ze ta ubeczka Hiacynta zrobila donos na jakies moje sprawy z realu
                                                    o ktorych nie wiedziales wczesniej? No ja juz doprawdy nie wiem jak to jasniej
                                                    wytlumaczyc ze tego sie nigdy i nikomu nie robi. Mi akurat wisi czy Hiacynta o
                                                    moich stanach ducha donosi czy nie, bo na ogol na tyle sie kontroluje, ze
                                                    niczego naprawde waznego nigdy nie pisze. Ale z roznymi ludzmi roznie bywa.
                                                    Hiacynta moze komus zrobic calkiem prawdziwa krzywde. Moim zdaniem zreszta w
                                                    stosunku do Miriam przekroczyla wszelkie mozliwe granice. Naprawde jestem
                                                    zdumiona, jesli dobrze odczytalam twoj post, bo zrozumialam ze ci sie to
                                                    podoba.

                                                    Pozdrawiam

                                                    PS. Jesli chodzi o Belgie, to jedno zdanie Ania ze mnie swego czasu wymusila na
                                                    jej temat, cytuje "Belgia to piekny kraj". A wczesniejszy spor dotyczyl
                                                    ograniczania ilosci imigrantow do Europy. Ania sie naczytala jakiegos
                                                    belgijskiego nazisty ktory tez to popiera, albo o tym naziscie, juz nie
                                                    pamietam, i stwierdzila ze Perla to nazista. Ja jej probowalam wytlumaczyc ze
                                                    dyskusja na ten temat toczy sie ponadpartyjnie w calej Europie (czyli na pewno
                                                    takze i w Belgii), i ze zarowno na prawicy jak i lewicy mozna znalezc
                                                    zwolennikow takiej strategii. A wiedze na temat tej dyskusji nabylam ze
                                                    zwyczajnego biuletynu UE dostepnego dla szerokiej publicznosci. Sam sobie
                                                    mozesz zapronumerowac, jesli to cie ciekawi. Bodajze nawet przytaczalam jej
                                                    kilka argumentow na ten temat. No to zachwycaj sie donosami hiacynty ze
                                                    snajperka dalejsad
                                                  • Gość: AndrzejG Do Helgi o pisaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 10:35
                                                    Real , realem a wirtual wirtualem.Będę upierał się przy swoim.
                                                    Tu w wirtualu sama tworzysz teczkę na samą siebie.Jak juz przyrównujesz
                                                    to do życia rzeczywistego , to mechanizm kompletowania danych byłby zgoła inny.
                                                    Sama byś robiła sobie zdjęcie po upiciu się w pracy , albo sama byś nagrywała
                                                    swoje pyskówki.Przecież tu na forum nie wiesz o kimś nic więcej poza tym
                                                    co on sam o sobie powie i co sobie jeszcze dośpiewasz.Jednak dopowiadasz,
                                                    czy domalowujesz szczegóły osobowosci na podstawie wypowiedzi tej osoby,
                                                    nie na podstawie donosów , czy tajniackich nagrań innych uczestników naszego
                                                    forumowego zycia.Jak cos piszesz to przecież wiesz doskonale co i bierzesz
                                                    za to odpowiedzialność.Czy raczej nie?Bo jak mam rozumieć Twoje zdanie:'bo na
                                                    ogol na tyle sie kontroluje, ze niczego naprawde waznego nigdy nie pisze'?
                                                    Albo Twoja pamiętna deklaracja o używaniu kłamstwa.


                                                    Mój zachwyt w stosunku do postu Hiacynta ma proste wytłumaczenie.W tak wielkim
                                                    natłoku informacji i wypowiedzi potrafił znaleźć Twoją zaprzeczającą innej.
                                                    Przecież jak z kimś dyskutujesz i spostrzeżesz jego niekonsekwencję w
                                                    poglądach ,to logicznym jest zwrócenie mu na to uwagi.Jakie on ma wtedy wyjście?
                                                    Albo iść w zaparte i rżnąć głupa , albo polemizować i udowodnic swoją rację
                                                    lub w końcu przyznać rację swojemu rozmówcy i wycofać się z któregoś z poglądów.
                                                    Proste?Dla mnie jest to jasne i oczywiste.

                                                    Nie rozumiem dlaczego piszesz do Hiacynta w osobie żeńskiej i nazywasz jego
                                                    pisanie donosami.To nie jest donos.Pewnie zna Cię lepiej ode mnie i spostrzegł
                                                    niekonsekwencję w Twoich poglądach i to Ci wytknął.A ja?Mało z Tobą rozmawiam
                                                    i do pozostałych szczegółów Twoich dyskusji nie odniosę się , bo nie mam na tyle
                                                    informacji.


                                                    Andrzej
                                                  • sceptyk Grzebanie w cytatach to zajecie ponurakow 04.01.03, 13:04
                                                    Andrzeju, Forum jest nie tylko miejscem STRASZNIE powaznych dyskusji, gdzie
                                                    uczestnicy lapiac byka za rogi wymyslaja jak poprawic (badz zepsuc) caly swiat,
                                                    ale tez i miejscem swobodnej pogawedki, czesto o charakterze towarzyskim (mimo
                                                    ze na Aktualnosciach).

                                                    Swiadomosc, ze istnieje facet, lub dwoch czy trzech, ktorzy laza za Toba z
                                                    kapownikiem w reku i zapisuja kazde Twoje zdanie, czasem nawet niepelne,
                                                    wypowiedziane w najrozniejszych kontekstach, sytuacjach, nastrojach - by uzyc
                                                    przeciw Tobie w innym kontekscie czy sytuacji - moze zabic spontanicznosc i
                                                    radosc plynaca z uczestnictwa na Forum u wielu osob. Zwlaszcza wrazliwszych.
                                                    Forum to Forum. Hydepark polaczony z piknikiem. Gada sie rozne rzeczy. Czasem,
                                                    tez od rzeczy. Trzeba przykladac wlasciwa miare do wypowiedzi.

                                                    Wiekszosc moich, na przyklad, ma charakter zdecydowanie lekki. Na przebudowe
                                                    swiata porywam sie stosunkowo rzadko. A taki Hiacynt, ktorego poczucie humoru
                                                    dorownuje - w porywach - Gomulce, nie rozumie tego, ze mozna sobie porozmawiac
                                                    wesolo. Grzebie sie ponurak w cytatach, co i raz jakims skrawkiem czyjejs
                                                    wypowiedzi triumfalnie wymachujac, bo znalazl jakies rozbieznosci w tekcie
                                                    napisanym 1,5 roku temu z tym co powiedzialem wczoraj w nocy (mocno spiacy i
                                                    lekko pijany, na dodatek). I to go najwidoczniej okrutnie bawi. A mnie bawi
                                                    smiech i swobodna rozmowa.

                                                    Ponadto, zwaz, ze na Forum powinno sie - w zasadzie i przewaznie - dyskutowac z
                                                    ideami, opiniami, a nie wpierw przygladac sie pod mikroskopem kto te opinie
                                                    wyglasza. Pozostane przy swoim przykladzie. Jak Ci wiadomo jestem za
                                                    wstapieniem do UE. Ale gdybym nagle ktoregos dnia przytoczyl szereg wazkich
                                                    argumentow przeciwko wstapieniu, to bys mnie nazwal klamca i oszustem, czy
                                                    raczej staral sie obalic moje argumenty?

                                                    A tak na marginesie, zaprosilbys do domu, na spotkanie rodzinno-towarzyskie
                                                    faceta z notesem w reku i dwoma dlugopisami (jeden zapasowy, bo sie moze
                                                    wypisac)?

                                                    pzdr
                                                    sc-k
                                                  • Gość: AndrzejG Jesteś trzecią osobą mówiącą mi o IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 15:26
                                                    negatywnych odczuciach dotyczących stosowania cytatów sprzed wielu dni , czy
                                                    miesięcy w rozmowach forumowych.Przyjmuję to do wiadomości i mam na
                                                    usprawiedliwienie jedno.Polegam na własnej pamięci i staram się nie stosować
                                                    tego typu metod.Piszę staram się , bo nie dam głowy czy kiedys tego nie
                                                    zrobiłem.W ramach jednego wątku na pewno ,jednak w bezposredniej dyskusji
                                                    z drugim forumowiczem.Pamięć ma to do siebie ,że jest zawodna i jestem
                                                    pewien ,że sięgnę do archiwum gdy ktoś zaneguje mój bezposredni wobec niego
                                                    zarzut dotyczący niekonsekwencji w jego wypowiedziech.Tak postawa skutkuje
                                                    czym innym.Omijam niki niepewne , ludzi piszących z tego samego adresu ale
                                                    zmieniajacych co trochę swój podpis.Wobec nich bezskuteczne jest archiwum
                                                    jak i własna pamięc.

                                                    Andrzej


                                                  • _helga A tu bedzie zagadka w nagrode 04.01.03, 16:05
                                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                    > negatywnych odczuciach dotyczących stosowania cytatów sprzed wielu dni , czy
                                                    > miesięcy w rozmowach forumowych.Przyjmuję to do wiadomości i mam na
                                                    > usprawiedliwienie jedno.Polegam na własnej pamięci i staram się nie stosować
                                                    > tego typu metod.Piszę staram się , bo nie dam głowy czy kiedys tego nie
                                                    > zrobiłem.W ramach jednego wątku na pewno ,jednak w bezposredniej dyskusji
                                                    > z drugim forumowiczem.Pamięć ma to do siebie ,że jest zawodna i jestem
                                                    > pewien ,że sięgnę do archiwum gdy ktoś zaneguje mój bezposredni wobec niego
                                                    > zarzut dotyczący niekonsekwencji w jego wypowiedziech.Tak postawa skutkuje
                                                    > czym innym.Omijam niki niepewne , ludzi piszących z tego samego adresu ale
                                                    > zmieniajacych co trochę swój podpis.Wobec nich bezskuteczne jest archiwum
                                                    > jak i własna pamięc.
                                                    >
                                                    > Andrzej
                                                    >
                                                    >
                                                    I tak trzymac!smile))))
                                                    Ja tez polegam na wlasnej pamieci. Ma to taki skutek, ze czasami sie myle. Nie
                                                    mam wiec wyjscia, musze miec swiadomosc, ze od czasu do czasu trzeba kogos
                                                    przeprosic. Korona mi z glowy przez to nie spadniesmile) A tu zagadka na zgode.


                                                    Hipotetyczna sytuacja: staja przed toba dwaj panowie: Sceptyk i Stoik. Sceptyk
                                                    oswiadcza: "mam sklonnosci mordercze". Stoik oswiadcza: "nie mam sklonnosci
                                                    morderczych".

                                                    I pytanie: Ktory z obu panow mowi prawde?


                                                    Nagroda za udzielenie prawidlowej odpowiedzi z uzasadnieniem bedzie uroczysty,
                                                    acz wirtualny uscisk dloni.
                                                  • Gość: AndrzejG Nie rozumiesz mnie i jeszcze czegoś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 17:18
                                                    _helga napisała:

                                                    > I tak trzymac!smile))))
                                                    > Ja tez polegam na wlasnej pamieci. Ma to taki skutek, ze czasami sie myle.
                                                    > Nie mam wiec wyjscia, musze miec swiadomosc, ze od czasu do czasu trzeba
                                                    > kogos przeprosic. Korona mi z glowy przez to nie spadniesmile)

                                                    Ja nie polegam na swojej pamięci w stosunku do tego co piszę , tylko do
                                                    tego co piszą inni do mnie i dlatego tak wazna jest dla mnie stałość nicków.
                                                    Ja piszę to co myślę i jak dany problem w danej chwili widzę , co nie oznacza
                                                    że pod gradem celnych argumentów go nie zmienię.Jednak nie muszę pamietać
                                                    co kiedys napisałem , aby przypadkiem się nie pomylić.


                                                    Andrzej


                                                  • Gość: snajper Re: Nie rozumiesz mnie i jeszcze czegoś IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 17:35
                                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                    > Ja nie polegam na swojej pamięci w stosunku do tego co piszę , tylko do
                                                    > tego co piszą inni do mnie i dlatego tak wazna jest dla mnie stałość nicków.
                                                    > Ja piszę to co myślę i jak dany problem w danej chwili widzę , co nie oznacza
                                                    > że pod gradem celnych argumentów go nie zmienię.Jednak nie muszę pamietać
                                                    > co kiedys napisałem , aby przypadkiem się nie pomylić.

                                                    I tu jest pies pogrzebany. Ty piszesz to, co myślisz, co jest dla Ciebie realne
                                                    i rzeczywiste. Inni (i inne wink ) piszą koniunkturalnie. Raz - piętnując
                                                    zaśmiecanie języka obcymi słowami, innym razem co drugie słowo postu pisząc po
                                                    angielsku. Raz - chwaląc się lepszą znajomością Belgii od forumowiczki tam
                                                    mieszkającej, innym razem - wypierając się własnych słów. Takie osoby strasznie
                                                    denerwuje istnienie śladów tego, co wcześniej pisały. A osoby cytujące ich
                                                    poprzednie wypowiedzi są przez nie z całego serca nienawidzone.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • _helga Oj, chyba zrozumialam 04.01.03, 17:44
                                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    > > I tak trzymac!smile))))
                                                    > > Ja tez polegam na wlasnej pamieci. Ma to taki skutek, ze czasami sie myle.
                                                    >
                                                    > > Nie mam wiec wyjscia, musze miec swiadomosc, ze od czasu do czasu trzeba
                                                    > > kogos przeprosic. Korona mi z glowy przez to nie spadniesmile)
                                                    >
                                                    > Ja nie polegam na swojej pamięci w stosunku do tego co piszę , tylko do
                                                    > tego co piszą inni do mnie i dlatego tak wazna jest dla mnie stałość nicków.
                                                    > Ja piszę to co myślę i jak dany problem w danej chwili widzę , co nie oznacza
                                                    > że pod gradem celnych argumentów go nie zmienię.Jednak nie muszę pamietać
                                                    > co kiedys napisałem , aby przypadkiem się nie pomylić.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Andrzej
                                                    >
                                                    >

                                                    Oj chyba calkiem dobrze zrozumialam, sadzac po tym, co ponownie piszesz.
                                                    Odpowiedzialam jak najbardziej na temat. I takie podejscie pochwalam jak
                                                    najbardziej. Nie rozumiem tylko dlaczego akurat do mnie piszesz o stalych
                                                    nikach? Akurat w tej sprawie chyba jestem jedna z najbardziej stablilnych osob
                                                    na forum. Moze powiedz to pannie Hiacyncie? Aczkolwiek watpie czy to cos pomoze:
                                                    (

                                                    No i musze powiedziec ze ja nie przywiazuje az takiej wagi do ilosci nikow,
                                                    chyba ze ktos wytwarza niki w celach zlosliwego atakowania jakiejs osoby. A to
                                                    jest specjalnoscia panny Hiacynty, nieprawdaz? Czyli troche w tym wszystkim
                                                    jestes niekonsekwentny. Powinienes Hiacynte "skreslic" juz dawno, wtedy gdy
                                                    wpadla jako boaa, pacynka ewidentnie sluzaca jednemu celowi.
                                                  • _helga Re: Do Helgi o pisaniu 04.01.03, 14:16
                                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                    > Real , realem a wirtual wirtualem.Będę upierał się przy swoim.
                                                    > Tu w wirtualu sama tworzysz teczkę na samą siebie.Jak juz przyrównujesz
                                                    > to do życia rzeczywistego , to mechanizm kompletowania danych byłby zgoła
                                                    inny.
                                                    > Sama byś robiła sobie zdjęcie po upiciu się w pracy , albo sama byś nagrywała
                                                    > swoje pyskówki.Przecież tu na forum nie wiesz o kimś nic więcej poza tym
                                                    > co on sam o sobie powie i co sobie jeszcze dośpiewasz.Jednak dopowiadasz,
                                                    > czy domalowujesz szczegóły osobowosci na podstawie wypowiedzi tej osoby,
                                                    > nie na podstawie donosów , czy tajniackich nagrań innych uczestników naszego
                                                    > forumowego zycia.Jak cos piszesz to przecież wiesz doskonale co i bierzesz
                                                    > za to odpowiedzialność.Czy raczej nie?

                                                    Ok. Po kolei. Co rozumiesz przez to, ze w wirtualu ludzie tworza teczki sami na
                                                    siebie? Ten napisany przez ciebie akapit zawiera nieuczciwy chwyt polemiczny,
                                                    mianowicie sugerujesz, ze czynnosc kompletowania danych przez Hiacynte ma
                                                    charakter pasywny, podczas gdy nagrywanie wypowiedzi w realu i strzelanie fotek
                                                    ma charakter aktywny. To po prostu nieprawda. Jedno i drugie wymaga aktywnego i
                                                    celowego dzialania. (Zwaz, ze nie mowie ze klamiesz, nazywam to delikatniejsmile

                                                    Na forum komunikacja przebiega na pismie, w realu ludzie komunikuja sie glownie
                                                    falami glosowymi. I co z tego? To co mowisz czy to co piszesz to w 90%
                                                    zwyczajny "szum informacyjny", ktory dopiero trzeba przesiac i przeanalizowac.
                                                    To ciezkie, jak najbardziej AKTYWNE zajecie dla bardzo pracowitych ubekow.
                                                    Jeden nagrywa na magnetofon, drugi kopiuje na swoj komputer, cel i naklad pracy
                                                    podobny. Nie zapominajmy, ze Hiacynta nie tylko na mnie "teczke" robi. Nie wiem
                                                    jak u innych bo nie sprawdzalam, ale w moim przypadku to nawet nie praca a
                                                    ciezka harowka jak w kopalni, bo duzo pisze. Nie wiem kiedy ona w ogole
                                                    znajduje czas na jedzenie i spanie. Nie, Andrzeju. Ani ja ani nikt inny na
                                                    forum sam na siebie teczki nie robi i nie wrecza Hiacyncie materialow
                                                    obciazajacych, jak to sugerujesz. Hiacynta to robi na wlasny rachunek oraz z
                                                    wlasnej inicjatywy. Gdyby to byl real, to bym podejrzewala, ze w gre wchodzi
                                                    chec szantazu. Poniewaz to jest wirtual, to korzysci zadnych z tej dzialalnosci
                                                    ubeckiej Hiacynta nie odnosci, poza nieprawa satysfakcja, dlatego podejrzewam
                                                    ja raczej o szmergla a nie szantaze. I to jest jedyna roznica miedzy tego
                                                    rodzaju dzialalnoscia w realu i wirtualu - skutki.



                                                    Bo jak mam rozumieć Twoje zdanie:'bo na
                                                    > ogol na tyle sie kontroluje, ze niczego naprawde waznego nigdy nie pisze'?

                                                    Dokladnie tak jak napisalam. Na ogol kontroluje sie w wystarczajacym stopniu
                                                    zeby niczego rzeczywiscie istotnego o moim realu nie napisac.

                                                    > Albo Twoja pamiętna deklaracja o używaniu kłamstwa.

                                                    Nie bardzo pamietna, sadzac po tym zdaniu. Po pierwsze, nie deklaracja tylko
                                                    rozmowa z Kunce, ktora mnie zaszokowala koncepcja ze ludzie moga klamac w
                                                    sytuacji w ktorej nawet zadnej korzysci nie odnosza, a po drugie ciekawa jestem
                                                    co mi powiesz na pytanie: czy kiedykolwiek z wyzciu sklamales?


                                                    > Mój zachwyt w stosunku do postu Hiacynta ma proste wytłumaczenie.W tak wielkim
                                                    > natłoku informacji i wypowiedzi potrafił znaleźć Twoją zaprzeczającą innej.

                                                    Na razie to ty sam sobie zaprzeczasz. Widze wyzej jak opowiadasz o
                                                    forumowiczach ktorzy sami na siebie teczki tworza, a tu sie zachwycasz ze "w
                                                    takim natloku ..." Po drugie w poprzednim poscie wyraznie zapytalam i o ten
                                                    zachwyt i na co ten donos jest dowodem. Nie odpowiedziales, widze uogolnienie.
                                                    To tez jest nieuczciwy chwyt polemiczny, nieprawdaz?

                                                    > Przecież jak z kimś dyskutujesz i spostrzeżesz jego niekonsekwencję w
                                                    > poglądach ,to logicznym jest zwrócenie mu na to uwagi.Jakie on ma wtedy
                                                    wyjście
                                                    > ?

                                                    Zgadza sie. Jak z kims dyskutujesz, spostrzezesz niekonsekwencje to logiczne ze
                                                    zwracasz uwage. Tylko jaki logiczny zwiazek ma to twoje kolejne uogolnienie z
                                                    konkretna sytuacja? Swojej dyskusji z panna Hiacynta nie widze, swojej
                                                    niekonsekwencji tez nie widze. Widze donos. To jest twoj trzeci nieuczciwy
                                                    chwyt polemiczny w jednym poscie, nieprawdaz? smile)))

                                                    > Albo iść w zaparte i rżnąć głupa , albo polemizować i udowodnic swoją rację
                                                    > lub w końcu przyznać rację swojemu rozmówcy i wycofać się z któregoś z
                                                    poglądów
                                                    > .
                                                    > Proste?Dla mnie jest to jasne i oczywiste.


                                                    jw.


                                                    >
                                                    > Nie rozumiem dlaczego piszesz do Hiacynta w osobie żeńskiej i nazywasz jego
                                                    > pisanie donosami.To nie jest donos.Pewnie zna Cię lepiej ode mnie i spostrzegł
                                                    > niekonsekwencję w Twoich poglądach i to Ci wytknął.A ja?Mało z Tobą rozmawiam
                                                    > i do pozostałych szczegółów Twoich dyskusji nie odniosę się , bo nie mam na
                                                    tyl
                                                    > e
                                                    > informacji.
                                                    >


                                                    Najlepiej zapytaj panne Hiacynte dlaczego ja nazywam panna Hiacynta. ja
                                                    odmawiam odpowiedzi. Jego pisanie nazywam donosami bo to SA donosy. Skoro
                                                    wydaje ci sie ze mnie tak swietnie zna, to jestem ciekawa skad mnie zna. Bo ja
                                                    jego nie znam. Znowu widze uogolnienie o niekonsekwencji. Juz tego stylu
                                                    polemicznego komentowac nie bede, bo i tak wiesz co o nim myslesmile

                                                    Andrzeju, zbierania teczek, donosicielstwa itd. nie da sie ani wybielic,
                                                    ani "uszlachetnic". Nic w tym szlachetnego nie ma, nie bylo i nie bedzie.
                                                    Pozostan oczywiscie przy swoim zdaniu, jesli ci to odpowiada. Niemniej nie dziw
                                                    sie, ze ktos bedzie zatykal sobie nos jak cos takiego zobaczy. Obojetnie kto
                                                    taki donos pisze i na kogo.
                                                  • Gość: snajper Re: Do Helgi o pisaniu IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 17:44
                                                    _helga napisała:

                                                    > Ok.Po kolei. Co rozumiesz przez to, ze w wirtualu ludzie tworza teczki sami na
                                                    > siebie? Ten napisany przez ciebie akapit zawiera nieuczciwy chwyt polemiczny,
                                                    > mianowicie sugerujesz, ze czynnosc kompletowania danych przez Hiacynte ma
                                                    > charakter pasywny podczas gdy nagrywanie wypowiedzi w realu i strzelanie fotek
                                                    > ma charakter aktywny. To po prostu nieprawda. Jedno i drugie wymaga aktywnego
                                                    > i celowego dzialania.(Zwaz, ze nie mowie ze klamiesz, nazywam to delikatniejsmile

                                                    Bo on nie kłamie. Sama sobie teczkę tworzysz, bo wszystkie Twoje posty są
                                                    zapisywane i dostępne dla każdego, kto je bedzie chciał przeczytać. Zapisywane
                                                    są AUTOMATYCZNIE i Hiacynt nie ma nic do tego. To nie Hacynt kompletuje Twoje
                                                    dane, a program obsługujący Forum.

                                                    > Na forum komunikacja przebiega na pismie,w realu ludzie komunikuja sie glownie
                                                    > falami glosowymi. I co z tego? To co mowisz czy to co piszesz to w 90%
                                                    > zwyczajny "szum informacyjny", ktory dopiero trzeba przesiac i przeanalizowac.
                                                    > To ciezkie, jak najbardziej AKTYWNE zajecie dla bardzo pracowitych ubekow.
                                                    > Jeden nagrywa na magnetofon,drugi kopiuje na swoj komputer, cel i naklad pracy
                                                    > podobny.Nie zapominajmy, ze Hiacynta nie tylko na mnie "teczke" robi. Nie wiem
                                                    > jak u innych bo nie sprawdzalam, ale w moim przypadku to nawet nie praca a
                                                    > ciezka harowka jak w kopalni, bo duzo pisze. Nie wiem kiedy ona w ogole
                                                    > znajduje czas na jedzenie i spanie. Nie, Andrzeju. Ani ja ani nikt inny na
                                                    > forum sam na siebie teczki nie robi i nie wrecza Hiacyncie materialow
                                                    > obciazajacych, jak to sugerujesz. Hiacynta to robi na wlasny rachunek oraz z
                                                    > wlasnej inicjatywy.

                                                    Ani Hiacynt, ani nikt inny teczki Twojej nie robi z bardzo prostego powodu -
                                                    nie musi tego robić. Wszystkie Twoje posty są zapisane i zapamiętane w archiwum
                                                    Forum.

                                                    > Gdyby to byl real, to bym podejrzewala, ze w gre wchodzi
                                                    > chec szantazu. Poniewaz to jest wirtual,to korzysci zadnych z tej dzialalnosci
                                                    > ubeckiej Hiacynta nie odnosci, poza nieprawa satysfakcja, dlatego podejrzewam
                                                    > ja raczej o szmergla a nie szantaze. I to jest jedyna roznica miedzy tego
                                                    > rodzaju dzialalnoscia w realu i wirtualu - skutki.

                                                    Nie sądziłem, że jesteś do całej swej paskudności jeszcze głupia...

                                                    Dalej już czytać nie będę.

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: AndrzejG Dzięki snajperze za wyrękę.Nie mam nic do dodania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 21:34
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    >
                                                    > Nie sądziłem, że jesteś do całej swej paskudności jeszcze głupia...
                                                    >
                                                    > Dalej już czytać nie będę.
                                                    >
                                                    > Snajper.
                                                  • _sorciere Re: Helga ,Helga 04.01.03, 17:14
                                                    _helga napisała:

                                                    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                                    >.> hipotetyczny ubek amator nagrywa twoje wypowiedzi. Tropi cie zeby dopasc
                                                    kiedy
                                                    > na przyklad jestes nietrzezwy i strzela fotke. I tak dalej. A potem to
                                                    wszystko
                                                    >
                                                    > publikuje. I co? Dalej uwazasz ze to swietny pomysl?
                                                    >
                                                    > Bo zgodnie z naszym prawem takiego czlowieka mozna dotkliwie ukarac, i to nie
                                                    > tylko z tytulu odszkodowawczego (kodeks cywilny) ale rowniez z kk. To bardzo
                                                    > zle, ze taka dzialalnosc pochwalasz, obojetnie czy w internecie czy w realu.
                                                    > Zobacz ten aktualny donosik na mnie. Co w nim jest? Ze bylam sfrustrowana
                                                    > wyjazdami moich przyjaciol i sama juz o tym zaczynalam myslec. Jakis taki
                                                    > moment zyciowy natury osobistej. No to wlasciwie dlaczego to ma byc jakis
                                                    dowod
                                                    >
                                                    > i mianowicie na co?

                                                    A jaki to donos?Ktos ci przypomnial twoje wlasne slowa,bo raz pochwalasz
                                                    emigracje a raz nie.Nikt za toba nie chodzi archiwum jest dostepne dla
                                                    wszystkich i sama tez z nie go korzystasz,tak jak korzystaja inni.
                                                    Reguly sa takie same dla wszystkich tylko nie wszyscy tak klamia jak ty.
                                                    Mnie tez ktos wyciagnal moje stare posty i nie robie z tego zadnego problemu.





                                                    Zobacz co WCZESNIEJ napisalam Ani - ze nikogo nie potepiam
                                                    > za chec poprawy bytu, zwracam jej tylko uwage na to ze i ona ma nie calkiem
                                                    > czyste sumienie jesli chodzi o wierszyk o Malym Polaku.

                                                    Tu chodzi o ogol Polakow i o to co napisala D-anutka ale brniesz dalej nie po
                                                    to by rzeczowo dyskutowac ale jedynie po to by mnie zrobic na zlosc.




                                                    No wiec czemu sie tak
                                                    > zachwycasz? Ze ta ubeczka Hiacynta zrobila donos na jakies moje sprawy z
                                                    realu
                                                    > o ktorych nie wiedziales wczesniej?


                                                    A jaki to donos?Czy on gdzies na boku kopiuje to co piszesz czy robi to GW?
                                                    Trzeba nie klamac pamietac co sie pisalo wczesniej i nie bedzie problemu.




                                                    No .> PS. Jesli chodzi o Belgie, to jedno zdanie Ania ze mnie swego czasu
                                                    wymusila na
                                                    >
                                                    > jej temat, cytuje "Belgia to piekny kraj". A wczesniejszy spor dotyczyl
                                                    > ograniczania ilosci imigrantow do Europy. Ania sie naczytala jakiegos
                                                    > belgijskiego nazisty ktory tez to popiera, albo o tym naziscie, juz nie
                                                    > pamietam, i stwierdzila ze Perla to nazista.

                                                    Znowu krecisz tylko po co?Przeciez snajper przytoczyl ci to zdanie.Ja pisalam o
                                                    stosunkach w Belgii ty mi napisalas,:Bzdura Aniu ty znasz chyba inna Belgie niz
                                                    ja"
                                                    Wiec spytalam skad znasz dobrze Belgie ,i bylo,ze Belgia to piekny kraj.Teraz
                                                    twierdzisz,ze przeczytalas cos z biuletynu.
                                                    I dalej twierdzisz,ze ja ,ktoram mieszkam w Belgii od kilku lat ,czytam na
                                                    okraflo gazety ,ogladam telewizje ,mam mniejsze wiadomosci od Ciebie na temat
                                                    tego kraju.








                                                    Ja jej probowalam wytlumaczyc ze
                                                    > dyskusja na ten temat toczy sie ponadpartyjnie w calej Europie (czyli na
                                                    pewno
                                                    > takze i w Belgii), i ze zarowno na prawicy jak i lewicy mozna znalezc
                                                    > zwolennikow takiej strategii. A wiedze na temat tej dyskusji nabylam ze
                                                    > zwyczajnego biuletynu UE dostepnego dla szerokiej publicznosci. Sam sobie
                                                    > mozesz zapronumerowac, jesli to cie ciekawi. Bodajze nawet przytaczalam jej
                                                    > kilka argumentow na ten temat. No to zachwycaj sie donosami hiacynty ze
                                                    > snajperka dalejsad


                                                    Szkoda tylko,ze nie masz mozliwosci porozmawiac z pierwszym lepszym
                                                    Belgiem,szkoda,ze nie wiesz,ze W Belgii popelniono tylko w tym roku trzy
                                                    morderstwa na tle rasowym.Tego ci w biuletynie nie napisza ale mnie w gazecie
                                                    belgijskiej tak.
                                                    Z tym,ze tobie nie chodzi o rzeczowa dyskusje ,wiec piszesz bzdury raz tak raz
                                                    tak i pozniej masz pretensje ,ze ludzie wytykaja ci niekonsekwencje czy zwykle
                                                    klamstwa.
                                                  • _helga Re: Ania, Ania:)))) 05.01.03, 10:42

                                                    Ech zabko kochana. Juz tyle ci w tym watku o tej nieszczesnej emigracji
                                                    popisalam, a ty chyba nie czytasz? Moze najpierw postaraj sie przeczytac zanim
                                                    cos napiszesz?

                                                    PS. Ciekawa jestem kiedy wyjechalas z Polski. Czy bylas dorosla?

                                                    smile
                                                  • Gość: snajper Kolejne kłamstwa Helgluta. IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 17:28
                                                    _helga napisała:

                                                    > Oczywiscie ze sama nieumiejetnie skorzystalam, tylko chyba nie zauwazyles ze
                                                    > zaraz puscilam nastepny post z errata, zaraz pod spodem. Snajperem sie nie
                                                    > przejmuje ani hiacynta bo tak czy inaczej bzdury pisza i bzdurami sie zajmuja
                                                    > a poza tym produkuja falszywki jak prawdziwi ubecy z lat 80tych.

                                                    Widzę, że nowy rok zaczynasz od kolejnych oszczerstw. Wracam w takim razie do
                                                    nazywania Cię Helglutem. bo właśnie z czymś takim glutowatym, obrzydliwym mi
                                                    się kojarzysz.

                                                    Nie będę żądał, abyś napisała jakież to fałszywki produkowałem, bo jedynie
                                                    następną porcją kłamstw i oszczerstw byś mnie uraczyła. Specjalistką od
                                                    fałszywek to ty, Helglucie jesteś. Od fałszywek i oszczerstw.

                                                    Snajper.

                                                  • Gość: Scan Snajper, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:29
                                                    jeśli ktoś, wg Ciebie, dolary podrabia, to nie dostarczaj papieru do tego
                                                    procederu.
                                                    Trzymaj klasę.
                                                    Scan
                                                  • Gość: snajper Re: Scan IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 01:13
                                                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                                                    > jeśli ktoś, wg Ciebie, dolary podrabia, to nie dostarczaj papieru do tego
                                                    > procederu.
                                                    > Trzymaj klasę.
                                                    > Scan

                                                    Helglut nie potrzebuje moich postów, aby swe oszczerstwa wymyslać. A pokazanie
                                                    palcem na jej zboczone wymysły może być potrzebne dla tych, co jej jeszcze nie
                                                    znają. Jeśli oczywiście są jeszcze tacy. Tak więc nie uważam, abym tracił
                                                    klasę, Helgluta punktując.

                                                    Pozdrawiam serdecznie

                                                    Snajper.
                                              • _sorciere Re: Do Andrzeja G. 04.01.03, 00:02
                                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                                > Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
                                                > Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
                                                > Czarnej teczki?
                                                >

                                                Jezeli teczki to juz kazdy na siebie ja zaklada,albo pan Michnik bo to Jego
                                                archiwum...Piszesz pamietaj,ze to gdzies jest zapisane i jak napiszesz co
                                                innego na drugi dzien to ci to wyciagna .
                                                Tyle tylko,ze niektorzy chca pisac kazdego dnia co innego i dlatego wola sie
                                                czepiac do tych co im wypominaja niekonsekwencje.

                                                Helga apeluje o niecytowanie a za chwile podaje link,w ktorym cytuje Twoj post.


                                                No ale Helga juz taka jest nic nie zrobisz.........

                                                A pozdrawiam tez
                                                .
                                                • _helga Re: Do Andrzeja G. 04.01.03, 00:52
                                                  _sorciere napisała:

                                                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
                                                  > > Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
                                                  > > Czarnej teczki?
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Jezeli teczki to juz kazdy na siebie ja zaklada,albo pan Michnik bo to Jego
                                                  > archiwum...Piszesz pamietaj,ze to gdzies jest zapisane i jak napiszesz co
                                                  > innego na drugi dzien to ci to wyciagna .
                                                  > Tyle tylko,ze niektorzy chca pisac kazdego dnia co innego i dlatego wola sie
                                                  > czepiac do tych co im wypominaja niekonsekwencje.
                                                  >
                                                  > Helga apeluje o niecytowanie a za chwile podaje link,w ktorym cytuje Twoj
                                                  post.
                                                  >
                                                  >
                                                  > No ale Helga juz taka jest nic nie zrobisz.........
                                                  >
                                                  > A pozdrawiam tez
                                                  > .

                                                  Oj nie. Aniu, nie bajerz. Nikogo nie szpieguje, nie mam ubeckich ambicji
                                                  teczkowych, a ponadto zdecydowana wiekszosc moich postow to teksty wlasne a nie
                                                  cytaty. Ale widze ze ci juz przeszla ochota na dyskutowanie. Teraz
                                                  bedziesz "swobodnie interpretowac" swoich bliznich w celach zlosliwych, bez
                                                  wzgledu co oni robia. No ale nasza kochana Ania taka juz jest, nic nie
                                                  zrobisz...

                                                  Masz tu linka, Aniu. Pamietasz fotke ktora puscilas na Pax? Kingfisz puscil ci
                                                  fotograficzna odpowiedz.


                                                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10045&w=3865623&a=4150415
                                                  • Gość: Hiacynt Aniu _______długo nie trzeba było czekać :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:59
                                                    _helga napisała:


                                                    > Masz tu linka, Aniu. Pamietasz fotke ktora puscilas na Pax? Kingfisz puscil
                                                    ci fotograficzna odpowiedz.

                                                    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                    f=10045&w=3865623



                                                    Ania chwilę wcześniej napisała:

                                                    Helga apeluje o niecytowanie a za chwile podaje link.....

                                                    Hiacynt
                                                  • Gość: snajper Re: Aniu _______długo nie trzeba było czekać :)) IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 01:02
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Masz tu linka, Aniu. Pamietasz fotke ktora puscilas na Pax? Kingfisz puscil
                                                    > > ci fotograficzna odpowiedz.
                                                    >
                                                    > > <a href="<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                                    > "target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
                                                    > f=10045&w=3865623
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ania chwilę wcześniej napisała:
                                                    >
                                                    > Helga apeluje o niecytowanie a za chwile podaje link.....
                                                    >
                                                    > Hiacynt


                                                    Bo Heldze cytować wolno. TYLKO Heldze wolno cytować. Kłamać też tylko jej wolno.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Hiacynt Re: Aniu _______długo nie trzeba było czekać :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 01:05
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):


                                                    > Bo Heldze cytować wolno. TYLKO Heldze wolno cytować. Kłamać też tylko jej
                                                    wolno


                                                    Pracowita Helga pechowo rozpoczęła Nowy Rok smile)

                                                    pozdraiwam i definitywnie dobrej nocy życzę

                                                    Hiacynt
                                                  • _sorciere Re: Do Andrzeja G. 04.01.03, 01:07
                                                    _helga napisała:

                                                    .>
                                                    .> Oj nie. Aniu, nie bajerz. Nikogo nie szpieguje, nie mam ubeckich ambicji
                                                    > teczkowych, a ponadto zdecydowana wiekszosc moich postow to teksty wlasne a
                                                    nie
                                                    >
                                                    > cytaty.


                                                    Helga znowu z mojego krotkiego postu zrobilas afere.Gdzie Ty sie doczytalas
                                                    czegos o szpiegowaniu czy o ubecji?

                                                    Napisalam to co przeczytalam.Piszesz,ze nie odpowiadasz na cytaty,krytykujesz
                                                    cytowanie a za chwile puszczasz link z cytatem.


                                                    Ale widze ze ci juz przeszla ochota na dyskutowanie.

                                                    Czyzbym nie odpowiedziala Ci na cos?Jesli tak to musisz poczekac do jutra bo
                                                    zaraz ide spac
                                                    .

                                                    Teraz
                                                    > bedziesz "swobodnie interpretowac" swoich bliznich w celach zlosliwych, bez
                                                    > wzgledu co oni robia.

                                                    Helga idz spac tez bo cos od rzeczy piszesz.

                                                    "swobodnie interpretowac " swoich bliznich i to w dodatku w celach zlosliwych...

                                                    Rece opadaja jak sie to czyta.





                                                    No ale nasza kochana Ania taka juz jest, nic nie
                                                    > zrobisz...
                                                    >
                                                    Helgo jestem zlosliwa i wytykam czasami rozne bzdury,ale to nie moja wina tylko
                                                    tych co te bzdury pisza.
                                                    Jakos Andrzej mojej zlosliwosci nie odczul ,tak jak i wielu innych uczestnikow
                                                    tego forum bo pisza rozsadnie i nie mam sie do czego przyczepic.



                                                    > Masz tu linka, Aniu. Pamietasz fotke ktora puscilas na Pax? Kingfisz puscil
                                                    ci
                                                    > fotograficzna odpowiedz.
                                                    >

                                                    Wiesz ja nie ciekawa jestem ,to i ogladac nie bede.

                                                    Dobranoc.
                                                    >
                                                    >.
                                                  • _helga Ejze, Aniu 04.01.03, 01:54
                                                    W jednym watku dwie osoby ci mowia ze troche za swobodnie interpretujesz cudze
                                                    wypowiedzi. Myslisz ze tak sie na ciebie wszyscy uwzieli? ja juz powoli trace
                                                    ochote na polemike bo bym musiala zaczac cytowanie samej siebie, i to z tego
                                                    samego watku. Dajmy temu spokojsad
                                • d_nutka Re: ??????: -_ #########_!!! 03.01.03, 21:05
                                  #-ku
                                  prawda jednostki nie musi być prawdą ogółu i odwrotnie
                                  prawda ogółu nie musi być prawdą jednostki
                                  chyba indywidualizmu nie masz zamiaru podważać?
                  • _helga Re: do Euromira 03.01.03, 16:33
                    Nie antysemicki osiol a antysemicki Ojczyzny Naszej Renifer, jak ustalilismy w
                    trakcie nocnej dyskusji. Renifery to skadinad sympatyczne zwierzatka, wiec nie
                    ma o co sie burzyc. Wczoraj w pociagu przeczytalam w gazecie historie o
                    pijanych reniferach, ktore blakaja sie po skandynawskich lasach. Renifery
                    wygrzebuja spod sniegu sfermentowane owoce i je wcinaja, w efekcie laza
                    wstawione i zaczepiaja ludzi. Skandynawska gazeta doradzala zeby uwazac na
                    renifery chodzace zygzakiem i nie bojace sie ludzi, a polska, ktora ja
                    cytowala, radzi zeby chodzic do lasu z pol litrem w kieszeni. Spotkawszy
                    pijanego renifera nalezy sie z nim napic na zgode.

                    Tymczasem Ojczyzny Naszej Reniferze zanosze pod twoim adresem blaganie, zeby
                    nie szerzyc zarazy cytatowania na forum. Niech nasze posty skladaja sie
                    przynajmniej w 50% z tekstow wlasnych!

                    Pozdrawiam,
                  • Gość: Stoik Bardzom zadowolony IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 23:03
                    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                    > Niezgoda.
                    > Pochodzenie zydowskie - skoro odwoluje sie Pan do artykulu w
                    Rzeczpospolitej -
                    > pochodzeniem dzis symbolicznym jest - przeciez Zydow nie ma !
                    > Zydowska swiadomosc etniczna - zanikla - mowia politpoprawni.
                    > Czy rzeczywiscie na podobienstwo zasymilowanych Niemcow, Wlochow, Rosjan,
                    > Francuzow, Ormian…?

                    Drogi Panie Euromirze,
                    sprawił mi Pan prawdziwą radość swoim komentarzem. Wprawdzie napisał Pan -
                    niezgoda - ale ja to odczytuje zgodnie z Pana intencjami. W końcu rok temu sam
                    Pan mnie przekonywał, że w Polsce jest od kilkuset do kilku milionów Żydów,
                    więc ten Pana komentarz jest w oczywisty sposób humorystyczny. Z braku innego
                    pozostaje mi przyjąć, że Pan się z moimi poglądami zgadza, co mnie naprawdę
                    cieszy.

                    > Mowi Pan, iz koterie tworza sie wszedzie tam, gdzie wspolne interesy.
                    > Jaki wiec - pytam - miala interes GW w jedwabienskiej hucpie ?
                    > Narodowy polski ?

                    Widzi Pan, gdyby ta "jedwabieńska hucpa", której znakomite świadectwo dają dwa
                    tomy "Wokół Jedwabnego" (a które, jak się domyślam, już dawno stoją u Pana na
                    półce) była porządnie opisana przez historyków pół wieku temu, to dziś Gross
                    nie miałby co robić. Niestety historia oficjalna powojennego 50-lecia to
                    zestaw mitów, i to mitów na ogół szkodliwych. Te mity dotyczyły sfer
                    wszelkich, nie tylko stosunków polsko-żydowskich, ale czas już najwyższy, żeby
                    historia opisywała przeszłość, a nie była zbiorem pobożnych życzeń. O ogromie
                    cierpień Polaków napisano bardzo dużo, nie widzę powodu, by ukrywać to, co
                    wstydliwe. W ten sposób tylko się krzywdzimy. A ustalenie odpowiednich
                    proporcji to zadanie dla autorów szkolnych podręczników. Dlatego też
                    odpowiadam z pełną odpowiedzialnością: tak, to był polski interes narodowy, i
                    za granicą Polska zaczęła być w tej dziedzinie (to znaczy widzenia swojej
                    historii) traktowana poważniej niż kraje bałtyckie czy Rosja, a może nawet
                    poważniej niż Francja czy Austria, które o porządnym rozrachunku z
                    przeszłością trochę "zapomniały". A artykuły w GW wcale nie były wszystkie
                    jednomyślne, zresztą tę samą "jedwabińską hucpę" uprawiała też Rzeczpospolita.

                    > Inne pytanie.
                    > Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?

                    Jakich porównań?

                    > Czy michnikowska schizofrenia bycia na raz Polakiem i Zydem nie jest aby
                    nader
                    > wygodna, gdy wyznajac juz nie katolicyzm a kosmopolityzm (credo z Michnika
                    > ostatniego artykulu), mozna wygodnie i z wielu pozycji starac sie o
                    reparacje
                    > za zbrodnie niby to popelnione przez Niemcow, ale moze polskimi rekoma? Coz
                    za
                    >
                    > umiejetnosc wygodnego usadawiania sie zawsze na krzesle, ktore niesione jest
                    > przez ludzi, raz oskarzanych o niechec do Ustroju Powszechnej
                    Szczesliwosci,
                    > innym razem (w podobnej tradycji) o glupote niezrozumienia wlasnych
                    interesow,
                    > gdy trzeba do Unii.

                    Czy Pan naprawdę wierzy, że Michnik robi to wszystko dla pieniędzy? Dla
                    wyciągnięcia od Polaków odszkodowań? Do zaciągnięcia ich do Unii w imię
                    własnych interesów? To już chyba schizofrenia.

                    Kłaniam się uprzejmie
                    Stoik
                    • Gość: Stoik Poprawka IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 23:09
                      Oczywiście miało być: od kilkuset tysięcy do kilku milionów
                    • Gość: Hiacynt Stoiku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 23:24
                      Gość portalu: Stoik napisał(a):

                      > O ogromie cierpień Polaków napisano bardzo dużo, nie widzę powodu, by
                      > ukrywać to, co wstydliwe. W ten sposób tylko się krzywdzimy. A ustalenie
                      > odpowiednich proporcji to zadanie dla autorów szkolnych podręczników.
                      > Dlatego też odpowiadam z pełną odpowiedzialnością: tak, to był polski
                      > interes narodowy, i za granicą Polska zaczęła być w tej dziedzinie (to znaczy
                      > widzenia swojej historii) traktowana poważniej niż kraje bałtyckie czy Rosja,
                      > a może nawet poważniej niż Francja czy Austria, które o porządnym ?
                      > rozrachunku z przeszłością trochę "zapomniały".

                      Stoiku

                      o ogromie cierpień Polaków przez pięćdziesiąt lat kłamano. Czyżbyś zapomniał?
                      Było jedno widzenie naszej historii, z jednego punktu widzenia.
                      Białą plamą w dalszym ciągu jest historia Polaków na kresach pod okupacją
                      sowiecką. Dopiero teraz można docierac do materiałów źródłowych. Leży przede
                      mną trzytomowe opracowanie Tajne Oblicze GL _ AL PPR - dokumenty. Myślę, że
                      byłbyś zdziwiony, gdybyś poczytł. Drugi tom rozdział "Podziemie komunistyczne
                      wobec Zydów". Wyłania się całkowicie inny obraz, niż znany dotychczass z opisów
                      historyków komunistycznych i żydowskich. Większość zbrodni popełnionych przez
                      GL i Al na Zydach, przypisano po wojnie niepodległościowcom.
                      Stoiku, naprawdę nie wiesz jak się mylisz. czy mam cytować i cytować?
                      Marną dla mnei jest satysfakcją, twoja satysfakcja z "rozrachunku z Jedwabnem"
                      NIe sądzę, żeby świat tak ją postrzegał jak Ty.

                      pozdrawiam,
                      to było kilka słów, piszę list odpowiedź na twój list - nieporozumienie.

                      Hiacynt






                      > Czy Pan naprawdę wierzy, że Michnik robi to wszystko dla pieniędzy? Dla
                      > wyciągnięcia od Polaków odszkodowań? Do zaciągnięcia ich do Unii w imię
                      > własnych interesów? To już chyba schizofrenia.
                      >
                      > Kłaniam się uprzejmie
                      > Stoik
                      • _sorciere Re: Stoiku 04.01.03, 00:24
                        Dankner z kontaktami

                        Jak wynika z informacji, jakie podaje w Internecie na swój temat firma Dankner
                        Group jest ona izraelską spółką notowaną na giełdzie w Tel Awiwie
                        (kapitalizacja 85 mln USD). Dankner Group jest właścicielem kilku spółek w
                        Izraelu, m.in. inwestycyjnej firmy Dankner będącej właśnie współwłaścicielem
                        Netii Holdings. Liczne kontakty biznesowe łączą Dankner z koncernem
                        zbrojeniowym Elbit, znanym w Polsce z prób wyposażenia polskiego śmigłowca w
                        rakiety najnowszej generacji.

                        Dankner Group jest również właścicielem firm z sektora paliwowego Dor Energy i
                        Dor Gas.

                        W Polsce spółka Dor Energy stała się głośna w styczniu1997 roku, kiedy podczas
                        wizyty premiera Włodzimierza Cimoszewicza w Hajfie podpisała porozumienie z
                        państwowym CPN dotyczące wspólnego budowania stacji benzynowych w Polsce,
                        Ukrainie i Rosji. Porozumienie o wartości 400 mln USD było zaskoczeniem zarówno
                        dla biznesmenów związanych z branżą paliwową, jak i polityków. Zaskoczenie było
                        spowodowane tym, że umowę zawarto bez wiedzy Ministerstwa Skarbu i władz
                        utworzonego niewiele wcześniej w celu prywatyzacji sektora naftowego holdingu
                        Nafta Polska, w którym to udziałowcem miał właśnie CPN. Umowa z Dor Energy
                        skomplikowała plany dotyczące tego programu.

                        - Dlaczego, gdy program wreszcie ruszył, CPN podpisuje umowę z nieznanymi na
                        polskim rynku firmami - pytał wówczas na łamach "Gazety Wyborczej" poseł
                        Władysław Frasyniuk (UW).

                        Chociaż ostatecznie umowa miedzy CPN a Dor Energy pozostała na papierze, fakt
                        jej niespodziewanego podpisania wskazuje na dobre polityczne kontakty
                        kierownictwa firmy z rządzącymi podówczas politykami SLD. Jedynym jej realnym
                        skutkiem była poprawa notowań Dor Energy przed planowanym wejściem na giełdę.

                        Czy to tylko przypadek,ze politycy Sld pomogli tej akurat firmie?
                        • Gość: Janusz Re: Stoiku (do Ani) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:53
                          _sorciere napisała:

                          > Dankner z kontaktami
                          >
                          > Jak wynika z informacji, jakie podaje w Internecie na swój temat firma
                          Dankner
                          > Group jest ona izraelską spółką notowaną na giełdzie w Tel Awiwie
                          > (kapitalizacja 85 mln USD). Dankner Group jest właścicielem kilku spółek w
                          > Izraelu, m.in. inwestycyjnej firmy Dankner będącej właśnie współwłaścicielem
                          > Netii Holdings. Liczne kontakty biznesowe łączą Dankner z koncernem
                          > zbrojeniowym Elbit, znanym w Polsce z prób wyposażenia polskiego śmigłowca w
                          > rakiety najnowszej generacji.
                          >
                          > Dankner Group jest również właścicielem firm z sektora paliwowego Dor Energy
                          i
                          > Dor Gas.
                          >
                          > W Polsce spółka Dor Energy stała się głośna w styczniu1997 roku, kiedy
                          podczas
                          > wizyty premiera Włodzimierza Cimoszewicza w Hajfie podpisała porozumienie z
                          > państwowym CPN dotyczące wspólnego budowania stacji benzynowych w Polsce,
                          > Ukrainie i Rosji. Porozumienie o wartości 400 mln USD było zaskoczeniem
                          zarówno
                          >
                          > dla biznesmenów związanych z branżą paliwową, jak i polityków. Zaskoczenie
                          było
                          >
                          > spowodowane tym, że umowę zawarto bez wiedzy Ministerstwa Skarbu i władz
                          > utworzonego niewiele wcześniej w celu prywatyzacji sektora naftowego holdingu
                          > Nafta Polska, w którym to udziałowcem miał właśnie CPN. Umowa z Dor Energy
                          > skomplikowała plany dotyczące tego programu.
                          >
                          > - Dlaczego, gdy program wreszcie ruszył, CPN podpisuje umowę z nieznanymi na
                          > polskim rynku firmami - pytał wówczas na łamach "Gazety Wyborczej" poseł
                          > Władysław Frasyniuk (UW).
                          >
                          > Chociaż ostatecznie umowa miedzy CPN a Dor Energy pozostała na papierze, fakt
                          > jej niespodziewanego podpisania wskazuje na dobre polityczne kontakty
                          > kierownictwa firmy z rządzącymi podówczas politykami SLD. Jedynym jej realnym
                          > skutkiem była poprawa notowań Dor Energy przed planowanym wejściem na giełdę.
                          >
                          > Czy to tylko przypadek,ze politycy Sld pomogli tej akurat firmie?
                          ===============
                          To nie przypadek tylko dalekowzroczność polityków SLD. Otóż wyobraź sobie Aniu,
                          że gdyby podpisano podobny kontrakt z firmą powiedzmy arabską, to spodziewać
                          moglibyśmy się, że w stacjach benzynowych pod szyldem firmy arabskiej z
                          dystrybutorów zamiast benzyn sypałby sie piaseksmile

                          Tyle oczywiście tonem nieco zgryźliwym do Ciebie.
                          Miałbym do Ciebie prośbę abyś próbowała bardziej obiektywnie odnosić się do
                          dyskutowanych spraw. Dam Ci mały przykład:
                          otóż jestem wysokiego mniemania o jakości gumy arabskiej co wcale nie
                          przeszkadza mi używać do konnej jazdy butów made in Israel również znakomitych.

                          Chciałbym wyrazić nadzieje, że zostałem dobrze zrozumiany i że w żaden sposób
                          nie poczujesz się moim tekstem urażona.
                          Ukłony

                          Janusz
                          • Gość: EUROMIR DO MANIPULUJACEGO TEKSTEM PANA STOIKA IP: *.cm-upc.chello.se 04.01.03, 01:09
                            Szanowny Panie Stoiku,

                            ciesze sie widzac Pana w pysznym, szampanskim humorze. Ciekaw jestem
                            naturalnie, coz w ow humor Pana wprawilo. Mam nadzieje, iz to nie te malo
                            sportowe sztuczki, ktore wyczynia Pan z moim tekstem.
                            Jakie sztuczki ?
                            Ano cytujac czesc mojej wypowiedzi, okroil ja Pan okrutnie, pozostawiajac
                            jedynie ostatnie zdanie. Poniewaz zdaniem tym jest pytanie, totez rzeczywiscie
                            dla osoby, ktora nie pamieta calego mego postu, laskawie pozostawione przez
                            Pana koncowe pytanie wydawac sie moze nie tylko bezsensowne, ale i
                            schizofreniczne. Aby nie byc goloslownym pozwole sobie moja pretensje (tak, tak
                            Panie Stoiku) zilustrowac porownaniem inkryminowanych textow.
                            Pierwszy fragment jest moja wypowiedzia taka jaka faktycznie byla :

                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            " Mowi Pan, iz koterie tworza sie wszedzie tam, gdzie wspolne interesy.
                            Jaki wiec - pytam - miala interes GW w jedwabienskiej hucpie ?
                            Narodowy polski ?
                            Przeciez gdyby nawet zbrodnia ta polskimi spelniona bylaby rekoma - to jak sie
                            ona ma? - proporcjonalnie! - do piekla i ogromu mordow na polskich obywatelach,
                            polskim narodzie, w okresie II WS. Ludobojstwa to zawdzieczamy : Niemcom,
                            Ukraincom, Rosjanom, Litwinom itd.
                            Gdzie proporcje ? Gdzie miliony zagazowanych, rozstrzelanych - gdzie ginie
                            swiadomosc, przez kogo te mordy?
                            Inne pytanie.
                            Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?"
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


                            A teraz Panska wersja MOJEJ wypowiedzi z fragmentem Panskiego komentarza.
                            Komentarz ten (oczywiscie PO MODYFIKACJI mego postu) wyglada swietnie a ze mnie
                            naturalnie robi polidiote, albo schizofrenika, ktory niespecjalnie wie o czym
                            pisze :

                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            " Niestety historia oficjalna powojennego 50-lecia to
                            zestaw mitów, i to mitów na ogól szkodliwych. Te mity dotyczyly sfer
                            wszelkich, nie tylko stosunków polsko-zydowskich, ale czas juz najwyzszy, zeby
                            historia opisywala przeszlosc, a nie byla zbiorem poboznych zyczen. O ogromie
                            cierpien Polaków napisano bardzo duzo, nie widze powodu, by ukrywac to, co
                            wstydliwe. W ten sposób tylko sie krzywdzimy. A ustalenie odpowiednich
                            proporcji to zadanie dla autorów szkolnych podreczników. Dlatego tez
                            odpowiadam z pelna odpowiedzialnoscia: tak, to byl polski interes narodowy, i
                            za granica Polska zaczela byc w tej dziedzinie (to znaczy widzenia swojej
                            historii) traktowana powazniej niz kraje baltyckie czy Rosja, a moze nawet
                            powazniej niz Francja czy Austria, które o porzadnym rozrachunku z
                            przeszloscia troche "zapomnialy". A artykuly w GW wcale nie byly wszystkie
                            jednomyslne, zreszta te sama "jedwabinska hucpe" uprawiala tez Rzeczpospolita.

                            >Inne pytanie.
                            > Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?

                            Jakich porównan?"
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                            Czy naprawde musial sie Pan ponizac do manipulowania moim tekstem, po to
                            aby "latwiej" bylo Panu prowadzic ze mna dyskurs ?
                            Czy nie widac wyraznie, iz moje pytanie -"Skad bierze sie bezczelnosc
                            proponowania takich porownan ?", jest naturalna i logiczna konsekwencja
                            fragmentu bezposrednio to pytanie poprzedzajacego ? Mowa tam przecie o (moim
                            postulacie) zachowania wlasciwych proporcji miedzy mordami na milionach a
                            mordami na kilkuset osobach.
                            Pan pozwala sobie zadac dosc gapowate pytanie - "Jakich porownan?". No tak, po
                            dokonaniu tej plastycznej zapewne tylko manipulacji, ja czyli ten, ktory
                            stawia bezsensowne, do niczego przywiazane pytanie wychodze na tegiego durnia.
                            Czy o to Panu chodzilo ?

                            A propos Panskiego komentarza w akapicie powyzej :

                            " Dlatego tez odpowiadam z pelna odpowiedzialnoscia: tak, to byl polski interes
                            narodowy, i za granica Polska zaczela byc w tej dziedzinie (to znaczy widzenia
                            swojej historii) traktowana powazniej niz kraje baltyckie czy Rosja, a moze
                            nawet powazniej niz Francja czy Austria, które o porzadnym rozrachunku z
                            przeszloscia troche "zapomnialy".

                            Musze powiedziec, ze bardzo roznimy sie w widzeniu polskiego, narodowego
                            interesu. Faktem jest tez, ze zagranica widzi nas obecnie zupelnie inaczej.
                            Niestety tylko Panskim jest zludzeniem, iz widzi nas obecnie lepiej.
                            Teraz widzi sie nas przede wszystkim jako najlepszych wspolnikow i wykonawcow
                            woli Hitlera w Europie. "Rozrachunek" z przeszloscia powinnismy robic wowczas,
                            gdy sa ku temu powody - nie na wyrost. Slabe udokumentowanie zbrodni
                            jedwabienskiej w dalszym ciagu powoduje, iz nie mozna jednoznacznie
                            stwierdzic, kto za nia odpowiada. Czy na podstawie tej, czy innej zbrodni,
                            gdyby nawet mozna bylo z 100% pewnoscia stwierdzic, ze dzielem polskich jest
                            rak, wolno generalizujac rewidowac historie i zadac jak Pan "powaznego
                            rozrachunku"?

                            Odnosnie akapitu o pochodzeniu zydowskim .
                            Napisalem :

                            >Pochodzenie zydowskie - skoro odwoluje sie Pan do artykulu w Rzeczpospolitej -
                            > pochodzeniem dzis symbolicznym jest - przeciez Zydow nie ma !
                            > Zydowska swiadomosc etniczna - zanikla - mowia politpoprawni.
                            > Czy rzeczywiscie na podobienstwo zasymilowanych Niemcow, Wlochow, Rosjan,
                            > Francuzow, Ormian…?

                            Nie znaczy to nic poza tym co na papierze stoi. A mianowicie (skoro mowa o
                            artykule w "Rzeczpospolitej")
                            twierdzenie moje jest warunkowe. Nawet, gdybym uznal, iz to Rzepa ma racje, to
                            widac wyraznie, iz ironizuje mowiac o politpoprawnych). Pozostaje podstawowe
                            dla dyskusji pytanie :
                            Czy zasymilowani Zydzi asymilowali sie tak samo, lub podobnie, co polscy
                            Niemcy, Francuzi, Wlosi, Tatarzy ?
                            Jesli nie, to czemu. Polak posiadajacy pradziadka Niemca czy Wlocha nie ma
                            dzis z reguly problemow identyfikacyjnych. Naromiast Polak z jednym zydowskim
                            przodkiem w/g moich obserwacji najczesciej je posiada.

                            Panskie ostatnie bardzo trudne pytanie do mnie :

                            " Czy Pan naprawde wierzy, ze Michnik robi to wszystko dla pieniedzy? Dla
                            wyciagniecia od Polaków odszkodowan? Do zaciagniecia ich do Unii w imie
                            wlasnych interesów? To juz chyba schizofrenia."

                            Odpowiedz na pewno jest zlozona. I jak powiedzialem trudna. Sadze, iz Pan
                            Michnik - tak jak i my wszyscy lubi pieniadze. Przekonal sie teraz ,kiedy je
                            ma, ze daja wladze. W swoim ostatnim artykule deklaruje sie jako kosmopolita.
                            Po latach bycia bojownikiem o narodowa niepodleglosc czuje potrzebe zmiany.
                            Jest sadze czuly na tredy. A ten ostatnio bardzo modny. Mysle tez, ze przyjecie
                            kosmopolityzmu za nowo obowiazujaca formule w duzej mierze zwalnia Pana Adama z
                            odpowiedzialnosci za zdrade idealow, ktorym kiedys holdowal.
                            Ciekaw jestem, czy to moje niepelne niestety i bardzo hipotetyczne rozwazania
                            zasluza w Panskich oczach na powtorzenie epitetu mej rzekomej schizofrenii ?

                            Pozdrawiam Pana :

                            Euromir
                            • Gość: Stoik Nie było manipulacji IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 04:18
                              Szanowny Panie Euromirze,

                              Oczywiście okroiłem Pana wypowiedź, bo te porównania, które Pan czyni, są tu
                              zupełnie nie na miejscu. To są Pana porównania, a nie GW. Dlatego nie
                              rozumiem, o jakiej bezczelności Pan mówi. Dyskutowana była konkretna sprawa.
                              Tak jak napisałem, proporcje trzeba zachowywać w podręcznikach historii, a
                              gazety i publicyści są od tego, żeby poruszać drażliwe kwestie.

                              > A propos Panskiego komentarza w akapicie powyzej :
                              >
                              > " Dlatego tez odpowiadam z pelna odpowiedzialnoscia: tak, to byl polski
                              interes
                              >
                              > narodowy, i za granica Polska zaczela byc w tej dziedzinie (to znaczy
                              widzenia
                              > swojej historii) traktowana powazniej niz kraje baltyckie czy Rosja, a moze
                              > nawet powazniej niz Francja czy Austria, które o porzadnym rozrachunku z
                              > przeszloscia troche "zapomnialy".
                              >
                              > Musze powiedziec, ze bardzo roznimy sie w widzeniu polskiego, narodowego
                              > interesu. Faktem jest tez, ze zagranica widzi nas obecnie zupelnie inaczej.
                              > Niestety tylko Panskim jest zludzeniem, iz widzi nas obecnie lepiej.
                              > Teraz widzi sie nas przede wszystkim jako najlepszych wspolnikow i
                              wykonawcow
                              > woli Hitlera w Europie. "Rozrachunek" z przeszloscia powinnismy robic
                              wowczas,
                              > gdy sa ku temu powody - nie na wyrost. Slabe udokumentowanie zbrodni
                              > jedwabienskiej w dalszym ciagu powoduje, iz nie mozna jednoznacznie
                              > stwierdzic, kto za nia odpowiada. Czy na podstawie tej, czy innej zbrodni,
                              > gdyby nawet mozna bylo z 100% pewnoscia stwierdzic, ze dzielem polskich jest
                              > rak, wolno generalizujac rewidowac historie i zadac jak Pan "powaznego
                              > rozrachunku"?

                              Oczywiście że wolno żądać poważnego rozrachunku z własną historią. Im szybciej
                              to się robi, tym lepiej. A naszej historii nie ma co rewidować, trzeba ją od
                              nowa napisać, którą to konieczność widzi również Hiacynt. I to pisać zarówno o
                              cierpieniach, jak i o tym, co chwały nam nie przynosi, we właściwej proporcji.
                              A zbrodnia jedwabieńska jest w tej chwili udokumentowana lepiej, niż większość
                              innych z tego okresu, dzięki wielkiemu wysiłkowi historyków z IPN-u. Jeszcze
                              raz zachęcam Pana do przejrzenia tych materiałów.
                              Sposób widzenia nas przez zagranicę jest oczywiście problemem niebagatelnym.
                              Ta zmiana naszego wizerunku, o której pisałem, dotyczy ludzi światłych.
                              Przeciętny czytelnik zapamiętuje tylko hasełka. Pamiętajmy jednak, że tego
                              przeciętnego czytelnika Polska w ogóle nie obchodzi. Podobno połowa Amerykanów
                              jest przekonana, że USA walczyła w II wojnie światowej po stronie Niemców.

                              > Czy zasymilowani Zydzi asymilowali sie tak samo, lub podobnie, co polscy
                              > Niemcy, Francuzi, Wlosi, Tatarzy ?
                              > Jesli nie, to czemu. Polak posiadajacy pradziadka Niemca czy Wlocha nie ma
                              > dzis z reguly problemow identyfikacyjnych. Naromiast Polak z jednym
                              zydowskim
                              > przodkiem w/g moich obserwacji najczesciej je posiada.

                              Odpowiedź na to pytanie jest akurat bardzo prosta - to jest zasługą takich
                              właśnie badaczy jak Pan, którzy uważają Żydów za coś szczególnego i
                              niepowtarzalnego. Pan sam zbudował definicję, na którą się obaj zgodziliśmy, i
                              w żaden sposób nie godzi się Pan na jej stosowanie. Ilu ludzi w Polsce mówi:
                              Jestem Żydem? 3,5 czy 10 tysięcy? Ilu "członków ścisłego kierownictwa Agory"
                              tak się zidentyfikowało? Ilu spośród tych, którzy są na sławetnych listach
                              Żydów? Ilu czołowych polityków? Prawda jest taka, że ci Żydzi polscy, którzy
                              pozostali po 68 są praktycznie nie do odróżnienia od pozostałych Polaków. Nie
                              różnią się językiem, wyglądem, a często i religią. Dopiero ich dzieci próbują
                              odzyskać choć część utraconej tradycji, a i to idzie opornie.

                              > Panskie ostatnie bardzo trudne pytanie do mnie :
                              >
                              > " Czy Pan naprawde wierzy, ze Michnik robi to wszystko dla pieniedzy? Dla
                              > wyciagniecia od Polaków odszkodowan? Do zaciagniecia ich do Unii w imie
                              > wlasnych interesów? To juz chyba schizofrenia."
                              >
                              > Odpowiedz na pewno jest zlozona. I jak powiedzialem trudna. Sadze, iz Pan
                              > Michnik - tak jak i my wszyscy lubi pieniadze. Przekonal sie teraz ,kiedy je
                              > ma, ze daja wladze. W swoim ostatnim artykule deklaruje sie jako
                              kosmopolita.
                              > Po latach bycia bojownikiem o narodowa niepodleglosc czuje potrzebe zmiany.
                              > Jest sadze czuly na tredy. A ten ostatnio bardzo modny. Mysle tez, ze
                              przyjecie
                              >
                              > kosmopolityzmu za nowo obowiazujaca formule w duzej mierze zwalnia Pana
                              Adama z
                              >
                              > odpowiedzialnosci za zdrade idealow, ktorym kiedys holdowal.

                              Przykro mi, ale te argumenty są co najmniej dziwne. Pisze Pan tak, jakby bycie
                              kosmopolitą zwalniało od stosowania 10 przykazań. Michnik nie zdradził żadnych
                              ideałów, którym hołdował, to polskiej prawicy wydawało się, że jego ideały i
                              jej ideały to są te same ideały. Można być obywatelem świata, obywatelem
                              Europy i jednocześnie polskim patriotą. Michnik nigdy nim nie przestał być.
                              Można mu zarzucić w kilku momentach głupotę polityczną, ale większość
                              zarzutów, które mu się czyni jest po prostu śmiesznych. To nie Michnik
                              wywindował SLD na szczyty władzy, ani nawet nie Wałęsa, chociaż sporo w tym
                              kierunku zrobił. Gdyby Michnika i GW naród słuchał, to dziś UW miałaby 80-
                              procentowy elektorat. Co do pieniędzy - czy pamięta Pan, jak niedawno temu
                              Michnik zrezygnował z miliona złotych (czy dolarów, nie pamiętam), które mógł
                              bez żadnej ujmy na honorze wziąć. Czy wie Pan, ile wynosiły odszkodowania
                              niemieckie dla ofiar wojny? To są zaledwie ułamki tej kwoty.

                              Pozdrawiam
                              Stoik
                              • wojcd Pilnowanie asymetrii 04.01.03, 04:39
                                Gość portalu: Stoik napisał(a):
                                > Tak jak napisałem, proporcje trzeba zachowywać w podręcznikach historii

                                Stoiku
                                zobacz KTO i jak pilnuje asymetrii w podrecznikach historii.

                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3809121&a=3850311
                                Dla lepszego zrozumienia spojrz na post wprowadzajacy do watku linku.

                                Wojciech
                                • Gość: Stoik Re: Pilnowanie asymetrii IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 05:01
                                  Przeczytałem, poszedłem za linkiem, bardzo mi się te idee podobają. Nie mają
                                  one nic wspólnego z tym, co przeczytałem w samym wątku, a co niestety trąci
                                  nietolerancją.
                                  Pozdrawiam
                                  Stoik
                                  • wojcd Re: Pilnowanie asymetrii 04.01.03, 05:10
                                    Gość portalu: Stoik napisał(a):
                                    > ..... niestety trąci nietolerancją.

                                    Widzisz Stoiku TRZY ostatnie terminy negatywne. I jeszcze moj
                                    ukochany termin TOLERANCJA i jeszcze poprzedzony negacja.

                                    Ale czy te 12 zdan daje sie napisac? Czy tylko 9?

                                    Pozdrawiam Wojciech
                                    • Gość: Stoik Re: Pilnowanie asymetrii IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 11:03
                                      Możesz napisać ile chcesz. Nie znalazłem miejsca, w którym by Ci tego ktoś
                                      zabraniał. (znowu ta podwójna negacja smile)
                                      • wojcd Rezygnuje z dyskusji 04.01.03, 22:45
                                        Metoda 12 zdan jest minimalnym warunkiem racjonalnej
                                        dyskusji. Ty sobie z tego pokpiwasz. No wiec wniosek
                                        jak w tytule postu.
                                        Wojciech
                                        • Gość: Stoik Zabawne IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.01.03, 19:58
                                          Szanowny Wojciechu,
                                          naprawdę mnie zadziwiasz. Swój udział w dyskusji zacząłeś od skrytykowania
                                          mojej metody dyskursu, jako niejasnej, pozowanej na "sophisticated", pełnej
                                          podwójnych negacji i różnych obcych wyrażeń. Następnie prowadzisz dyskusję
                                          stosując dokładnie takie chwyty (może bez tej podwójnej negacji smile. Po kolei
                                          występuje u Ciebie semantyka, reifikacja (czyżby brakowało jakiegoś polskiego
                                          słowa), potem coś pomarańczowego, czego nie udało mi się zgłębić i na końcu
                                          metoda 12 zdań, o której słyszę po raz pierwszy w życiu. Idę grzecznie tam,
                                          gdzie mnie kierujesz i dalej nie rozumiem, po co. Czy mógłbyś raz jasno
                                          napisać, o co Ci chodzi?
                                          Stoik
                              • Gość: EUROMIR CO TO TAKIEGO TA MANIPULACJA ? IP: *.cm-upc.chello.se 04.01.03, 14:55


                                Szanowny Panie Stoiku

                                z rozbrajajaca naiwnoscia pisze Pan :

                                "Oczywiście okroiłem Pana wypowiedź, bo te porównania, które Pan czyni, są tu
                                zupełnie nie na miejscu. To są Pana porównania, a nie GW. Dlatego nie
                                rozumiem, o jakiej bezczelności Pan mówi."

                                A wiec - coz to? zabawia sie Pan w cenzora, okraja Pan moja wypowiedz, gdyz
                                uwaza Pan, ze byla "nie na miejscu"! Oczywiscie, iz porownania, ktorych uzylem
                                sa mego autorsywa a nie GW. Zreszta, gdybym zapozyczyl z Wyborczej porownania,
                                to nie Panu je w moim tekscie wycinac! Manipulujac moim tekstem stwierdza Pan,
                                iz sensu nie rozumie. Czy ja mam natomiast zrozumiec i zakceptowac, iz Panska
                                cenzorsko - manipulacyjna dzialalnosc jest OK ?

                                Przytaczam jeszcze raz kwestie o ktorej mowa w oryginale :

                                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                " Mowi Pan, iz koterie tworza sie wszedzie tam, gdzie wspolne interesy.
                                Jaki wiec - pytam - miala interes GW w jedwabienskiej hucpie ?
                                Narodowy polski ?
                                Przeciez gdyby nawet zbrodnia ta polskimi spelniona bylaby rekoma - to jak sie
                                ona ma? - proporcjonalnie! - do piekla i ogromu mordow na polskich obywatelach,
                                polskim narodzie, w okresie II WS. Ludobojstwa to zawdzieczamy : Niemcom,
                                Ukraincom, Rosjanom, Litwinom itd.
                                Gdzie proporcje ? Gdzie miliony zagazowanych, rozstrzelanych - gdzie ginie
                                swiadomosc, przez kogo te mordy?
                                Inne pytanie.
                                Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?"
                                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


                                Pozdrawiam :

                                Euromir


                                • Gość: Stoik Kto tu manipuluje IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 16:15
                                  Drogi Panie Euromirze,
                                  z rozbrajającą naiwnością nie zauważył Pan, że to Pan właśnie dokonał
                                  manipulacji. Jak to ładnie już gdzieś przeczytałem, "wmawia Pan dziecko w
                                  brzuch". Dalej nie rozumiem, gdzie ta bezczelność GW. Nie przypominam sobie,
                                  żeby ktoś napisał, że Jedwabne stawia pod znakiem zapytania ogrom cierpień
                                  Polaków. Czy bezczelny był Hiacynt, pisząc o Żydach w Wehrmachcie? Jak się ma
                                  udział Żydów w Wehrmachcie do kilku milionów zagazowanych? Idąc tym tropem,
                                  dopiero by Pan wprowadził cenzurę.
                                  Pozdrawiam
                                  Stoik
                                  • Gość: EUROMIR STOIK MANIPULANT IP: *.cm-upc.chello.se 05.01.03, 00:27
                                    Szanowny Panie Stoiku,

                                    naturalnie moze Pan sobie pokpiwac. Ile wlezie. I z czego kolwiek. Tym
                                    niemniej - niech Pan zauwazy - do tej pory rozmawialismy o manipulacji
                                    popelnionej Przez Pana tu na Forum. W zwiazku z tym odpowiedzíalnosc za
                                    manipulacje moimi cytatami (w dyskusji z Panem) ponosi tylko i wylacznie Pan.
                                    Skonczyly sie zarty.A skoro lekce sobie Pan swinstwo to, w stosunku do mnie
                                    popelnione bierze i mimo tego , iz zadalem od Pana wyjasnien, nie dosc, iz Pan
                                    nie reaguje tak jak nalezaloby sie spodziewac od czlowieka honoru (za czlowieka
                                    honoru Pana mialem) - to nie pozostaje mnie nic innego jak zakonczyc z Panem
                                    jakiekolwiek rozmowy i znajomosc.

                                    Prosze mi wierzyc, iz nie pozwole Panu doprowadzic do sytuacji kiedy , w imie
                                    poboznej intencji prowadzenia z Panem rozmowy, pozwole sobie na zaakceptowanie
                                    Panskiego bezczelnego zachowania. Robi Pan swinstwa. Na oczach. I zada, abym je
                                    zaakceptowal. Panie Stoiku - Pan nie jest do tego uprawniony, ani tradycja ani
                                    kultura, do ktorej zdaje sie bardziej Pan przynalezy, anizeliby to wynikalo z
                                    Panskich deklaracji.

                                    Bez pozdrowien :

                                    Euromir
                                    • Gość: Stoik Euromir Kapitulant IP: *.toya.net.pl 05.01.03, 00:34
                                      Rozumiem, panie Euromirze, że albo Pan z mojej wypowiedzi nic nie zrozumiał,
                                      albo brak Panu dobrej woli, albo też nie ma Pan argumentów merytorycznych, w
                                      związku z czym się Pan obraża. Nie pozostaje mi nic innego jak również
                                      powiedzieć "Żegnam", ale nie obiecuję, że się nie odezwę, gdy znów będzie Pan
                                      próbował kreować rzeczywistość na swoją modłę.

                                      Mimo wszystko pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w poznawaniu tego najlepszego
                                      ze światów.
                                      Stoik
                                      • Gość: EUROMIR ETOS STOIKOWEJ BEZCZELNOSCI IP: *.cm-upc.chello.se 05.01.03, 04:03
                                        Panie Stoiku,

                                        osoby Panskiego pokroju z wrodzonym talentem do szalbierstwa i manipulacji,
                                        bezczelne i pozbawione godnosci szukac powinny towarzystwa ludzi najlepiej
                                        sobie podobnych. Rownie niegodnych jak one same. Oczywiscie na moje
                                        towarzystwo - jak juz wczesniej wspomnialem - nie moze Pan ze zrozumialych
                                        wzgledow liczyc. Nie toleruje po prostu ludzi nieuczciwych

                                        Zastanawialem sie, gdyz milosierny jestem (choc przez chwile tylko) jakby tu
                                        jednak Panu pomoc sklecic godna Mu kompanie.
                                        Z Panskim charakterem sprawa wyjatkowo trudna.
                                        Co robic?
                                        Zyczliwie moge Panu jedynie doradzic - skoro sytuacja bez wyjscia - iz w
                                        najgorszym razie zawsze moze Pan liczyc na bliskie przecie Panu ideowo i
                                        etycznie "towarzystwo" redagujace GW. Z osobami tymi nietrudno bedzie Panu
                                        znalezc zrozumialy, z racji (przeciez) wspolnej tradycji, moralnosci,
                                        umilowania manipulanctwa i szalbierstwa (jakoz) etosu jezyk.
                                        Coz wiecej ? W hochsztaplerskiej tej kompanii - mam nadzieje - nielatwo
                                        rozmieni sie Pan - tak jak tu - na drobne.

                                        Euromir
                                        • Gość: Krzys52 ___***__To Po Prostu Bylo Znakomite__;O)___***___ IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 06:24
                                          Dawno nie ubawilem sie az tak. Robisz postepy Euromirze. Gratuluje.
                                          ..
                                          W dowod uznania przesylam Ci Happy Pyszczek surprised)
                                          ..
                                          Pzdr
                                          K.P.
                                    • Gość: Fan-Scan ODRZUCONY NASZ RENIFERZE (ONR) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 01:31
                                      Jewromirzeeeeee!!!!!

                                      Podziel przez 100, odrzuc logorea - wyjdzie wreszcie jedno:

                                      Pisz, Jewromirze, do "Der Sturmer". Tam Cię zrozumieją. PANOWIE.

                                      I będą wołać: "Lieber Nachbar, lieber Vereinskamerad, lieber Parteigenosse"

                                      Stosowny link do Twego Mistrza:


                                      motlc.wiesenthal.com/pages/t074/t07496.html

                                      A ja, Twój Fan - za Lechem Kaczyńskim:

                                      "SPIEPRZAJ DZIADU"


                                      • Gość: EUROMIR PAN SCAN - SOBOTNI SZABESGOJ IP: *.cm-upc.chello.se 05.01.03, 04:07
                                        Panie Scanie,

                                        wiec spuszczono Pana juz ze smyczy ?
                                        Uzywa sobie Pan - widze - jak prawdziwy szabesgoj. Sobota - a wiec pewno ma Pan
                                        wychodne.

                                        Euromir
                                        • Gość: snajper Trudność krytyki Euromirów. IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 04:31
                                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                                          > Panie Scanie,
                                          >
                                          > wiec spuszczono Pana juz ze smyczy ?
                                          > Uzywa sobie Pan - widze - jak prawdziwy szabesgoj. Sobota - a wiec pewno ma
                                          > Pan wychodne.
                                          >
                                          > Euromir

                                          Trudność, czy może łatwość ? Bo co trudnego w krytyce kogoś, kto, gdy już mu
                                          zbraknie argumentów, innych szabesgojami nazywa ? Nawiązujc w ten sposób do
                                          najczarniejszych stron polskiej historii. Choćby ktoś taki uważał się za
                                          polskiego patriotę, jest tak naprawdę zakałą, której każdy prawdziwy Polak
                                          wstydzić się powinien. Ktoś taki umiejscawia się poniżej wszelkiej maści
                                          zdrajców plamiących honor Polaka. Ktoś taki kierując w stronę kogoś innego
                                          takie epitety jak szalbierz, manipulant, pozbawiony godności, bezczelny, sam na
                                          nie najbardziej zasługuje. Panie Euromirze, w ostatnich swoich postach
                                          pokazałeś Pan swoją prawdziwą twarz - szalbierza, pozbawionego godności,
                                          bezczelnego manipulanta.

                                          Snajper.
                                        • _helga Nie mam pojecia co to jest szabesgoj 05.01.03, 13:41
                                          Nie mam pojecia co to jest szabesgoj, a do tego sobotni. Odnosze wrazenie, ze
                                          to jakies wyzwisko i to z najgorszych tradycji. W gruncie rzeczy nalezy wyrazic
                                          zadowolenie, Odrzucony Narodu Reniferze, ze tak bezposrednio twoj jezyk wyraza
                                          to, co pomysli glowa. Przynajmniej wszystko jest jasne.




                                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                                          > Panie Scanie,
                                          >
                                          > wiec spuszczono Pana juz ze smyczy ?
                                          > Uzywa sobie Pan - widze - jak prawdziwy szabesgoj. Sobota - a wiec pewno ma
                                          Pan
                                          >
                                          > wychodne.
                                          >
                                          > Euromir
                                        • Gość: Scan Euromir - dyletant IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:12
                                          Kto jak kto, ale tak wybitny jak Ty znawca tematyki żydowskiej winien wiedzieć,
                                          że szabesgoj pracuje właśnie w sobotę. Wiem to z prywatnego źródła od pewnej
                                          osoby, która Ci nie odpisze ponieważ z racji wspólnej tradycji świętuje szabas
                                          z całą zgrają z GW.

                                          Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Kiedyś na Forum działał niejaki Ignorant,
                                          który w poście do Ciebie wykrzyczał cały swój młodzieńczy zapał i chęć walki z
                                          Żydami. A tyś mu odpowiedział krótko, w jakże dosadnych, żołnierskich słowach

                                          „Spierdalaj Pan, Panie Ignorancie na Madagaskar”.

                                          A dlaczego na Madagaskar, ja Ciebie Euromir, zapytowuję, nu?

                                          Twój Fan-Scan



                                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                                          > Panie Scanie,
                                          >
                                          > wiec spuszczono Pana juz ze smyczy ?
                                          > Uzywa sobie Pan - widze - jak prawdziwy szabesgoj. Sobota - a wiec pewno ma
                                          Pan
                                          >
                                          > wychodne.
                                          >
                                          > Euromir
                                          • Gość: Krzys52 ________Akurat w To NIGDY Nie Uwierze!!!__________ IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 18:56
                                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                                            Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Kiedyś na Forum działał niejaki Ignorant,
                                            który w poście do Ciebie wykrzyczał cały swój młodzieńczy zapał i chęć walki z
                                            Żydami. A tyś mu odpowiedział krótko, w jakże dosadnych, żołnierskich słowach
                                            >
                                            > „Spierdalaj Pan, Panie Ignorancie na Madagaskar”.
                                            ..
                                            Absolutnie nie Euromir.
                                            ..
                                            Ten powiedzialby "Pan Bedzie Uprzejmy Spierdalac Na Madagaskar, Panie
                                            Ignorancie"
                                            ..
                                            To co podales Scanie musi! byc jakas prowokacja.
                                            ..
                                            Pzdr.
                                            K.P.
                                            • andrzejg To jest całkowita prawda 05.01.03, 19:15
                                              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                              z
                                              > Żydami. A tyś mu odpowiedział krótko, w jakże dosadnych, żołnierskich słowach
                                              > >
                                              > > „Spierdalaj Pan, Panie Ignorancie na Madagaskar”.
                                              > ..
                                              > Absolutnie nie Euromir.
                                              > ..
                                              > Ten powiedzialby "Pan Bedzie Uprzejmy Spierdalac Na Madagaskar, Panie
                                              > Ignorancie"
                                              > ..
                                              > To co podales Scanie musi! byc jakas prowokacja.
                                              > ..
                                              > Pzdr.
                                              > K.P.

                                              Byłem świadkiem tego zdarzenia.To ten ignorant z którym swego czasu
                                              wojowałem o UPR.Cciał wyganiać wszystkich zydów na Madagaskar ,
                                              a nasz Euromir powiedział mu to zacytowane.

                                              Andrzej

                                              P.S.
                                              Uwierzysz nasłowo ,czy mam szukac linków?
                                              • Gość: Krzys52 Tobie Andrzeju Uwierzyc Musze. Nie mam wyjscia IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 19:29
                                                ...ale i tak doglebnie wstrzasniety jestem brakiem elegancji w cytowanym
                                                stwierdzeniu Euromira.
                                                Moze spotkala go akurat jakas zyciowa tragedia (czy przypadkiem nie,jakos tak,
                                                wlasnie wtedy Kunce puscila go w trabe, przez co podobny jest aktualnie do
                                                losia, oraz rosna mu wlosy pomiedzy piersiami?). Inaczej nie potrafie tego
                                                wytlomaczyc.
                                                ..
                                                Pzdr.
                                                K.P.


                                                andrzejg napisał:

                                                > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                                                >
                                                > z
                                                > > Żydami. A tyś mu odpowiedział krótko, w jakże dosadnych, żołnierskich słow
                                                > ach
                                                > > >
                                                > > > „Spierdalaj Pan, Panie Ignorancie na Madagaskar”.
                                                > > ..
                                                > > Absolutnie nie Euromir.
                                                > > ..
                                                > > Ten powiedzialby "Pan Bedzie Uprzejmy Spierdalac Na Madagaskar, Panie
                                                > > Ignorancie"
                                                > > ..
                                                > > To co podales Scanie musi! byc jakas prowokacja.
                                                > > ..
                                                > > Pzdr.
                                                > > K.P.
                                                >
                                                > Byłem świadkiem tego zdarzenia.To ten ignorant z którym swego czasu
                                                > wojowałem o UPR.Cciał wyganiać wszystkich zydów na Madagaskar ,
                                                > a nasz Euromir powiedział mu to zacytowane.
                                                >
                                                > Andrzej
                                                >
                                                > P.S.
                                                > Uwierzysz nasłowo ,czy mam szukac linków?
                                        • Gość: siedem a nie mowilem IP: 213.216.66.* 05.01.03, 15:13
                                          byles zbyt prawdziwy i niesforny. judki uformowaly szyk na lewej flance i jak
                                          te wilcy bok renifera tak dlugo darly aż padł. teraz nie smiej smiertelnie
                                          charczeć bo sie okaze zes antysemita i nieczuły na ofiary holocaustu a i twoj
                                          tata pewnie w ONR'ze był...


                                          tia...
                                          5040
                                • Gość: snajper Nie było żadnej manipulacji !!! IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 04:14
                                  Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                                  > Szanowny Panie Stoiku
                                  >
                                  > z rozbrajajaca naiwnoscia pisze Pan :
                                  >
                                  > "Oczywiście okroiłem Pana wypowiedź, bo te porównania, które Pan czyni, są tu
                                  > zupełnie nie na miejscu. To są Pana porównania, a nie GW. Dlatego nie
                                  > rozumiem, o jakiej bezczelności Pan mówi."
                                  >
                                  > A wiec - coz to? zabawia sie Pan w cenzora, okraja Pan moja wypowiedz, gdyz
                                  > uwaza Pan, ze byla "nie na miejscu"! Oczywiscie, iz porownania, ktorych uzylem
                                  > sa mego autorsywa a nie GW. Zreszta, gdybym zapozyczyl z Wyborczej porownania,
                                  > to nie Panu je w moim tekscie wycinac! Manipulujac moim tekstem stwierdza Pan,
                                  > iz sensu nie rozumie. Czy ja mam natomiast zrozumiec i zakceptowac, iz Panska
                                  > cenzorsko - manipulacyjna dzialalnosc jest OK ?

                                  Czegoś tu nie rozumiem. Stoik okroił i ocenzurował Pańską wypowiedź ??? Jak
                                  widzę, nadal figuruje ona w tym wątku w całości - jako Pański post. Stoik
                                  odpowiadając Panu zacytował jedynie fragmenty Pańskiego postu i miał do tego
                                  pełne prawo. Mógł w ogóle Pańskiego postu nie cytować, lub cytować dowolnie
                                  wybrane fragmenty. Gdzie tu manipulacja ? Gdzie tu cenzura ? Post Stoika jest
                                  postem Stoika i to ON decyduje co i w jakiej ilości w nim cytuje.

                                  Snajper.
                              • Gość: Interes Re: Nie było manipulacji IP: *.am.poznan.pl 05.01.03, 13:38
                                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                                > Przykro mi, ale te argumenty są co najmniej dziwne. Pisze Pan tak, jakby
                                bycie
                                > kosmopolitą zwalniało od stosowania 10 przykazań. Michnik nie zdradził
                                żadnych
                                > ideałów, którym hołdował, to polskiej prawicy wydawało się, że jego ideały i
                                > jej ideały to są te same ideały. Można być obywatelem świata, obywatelem
                                > Europy i jednocześnie polskim patriotą. Michnik nigdy nim nie przestał być.
                                > Można mu zarzucić w kilku momentach głupotę polityczną, ale większość
                                > zarzutów, które mu się czyni jest po prostu śmiesznych. To nie Michnik
                                > wywindował SLD na szczyty władzy, ani nawet nie Wałęsa, chociaż sporo w tym
                                > kierunku zrobił. Gdyby Michnika i GW naród słuchał, to dziś UW miałaby 80-
                                > procentowy elektorat. Co do pieniędzy - czy pamięta Pan, jak niedawno temu
                                > Michnik zrezygnował z miliona złotych (czy dolarów, nie pamiętam), które mógł
                                > bez żadnej ujmy na honorze wziąć. Czy wie Pan, ile wynosiły odszkodowania
                                > niemieckie dla ofiar wojny? To są zaledwie ułamki tej kwoty.
                                >
                                > Pozdrawiam


                                > Stoik
                                Panie Stoik !1
                                Któz to wymyslił ?? np. oszołom?, ciemnogród? funkcjonalny analfabetyzm
                                Polaków ?
                                człowiek przestrzegający 10 przykazań ???!!
                                Coś się panu popierdoliło , chyba przez przypadek , co nie ?
                          • _sorciere Re:Do Janusza 04.01.03, 01:18
                            Gość portalu: Janusz napisał(a):

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > Dankner z kontaktami
                            > >
                            > > Jak wynika z informacji, jakie podaje w Internecie na swój temat firma
                            > Dankner
                            > > Group jest ona izraelską spółką notowaną na giełdzie w Tel Awiwie
                            > > (kapitalizacja 85 mln USD). Dankner Group jest właścicielem kilku spółek w
                            >
                            > > Izraelu, m.in. inwestycyjnej firmy Dankner będącej właśnie współwłaściciel
                            > em
                            > > Netii Holdings. Liczne kontakty biznesowe łączą Dankner z koncernem
                            > > zbrojeniowym Elbit, znanym w Polsce z prób wyposażenia polskiego śmigłowca
                            > w
                            > > rakiety najnowszej generacji.
                            > >
                            > > Dankner Group jest również właścicielem firm z sektora paliwowego Dor Ener
                            > gy
                            > i
                            > > Dor Gas.
                            > >
                            > > W Polsce spółka Dor Energy stała się głośna w styczniu1997 roku, kiedy
                            > podczas
                            > > wizyty premiera Włodzimierza Cimoszewicza w Hajfie podpisała porozumienie
                            > z
                            > > państwowym CPN dotyczące wspólnego budowania stacji benzynowych w Polsce,
                            > > Ukrainie i Rosji. Porozumienie o wartości 400 mln USD było zaskoczeniem
                            > zarówno
                            > >
                            > > dla biznesmenów związanych z branżą paliwową, jak i polityków. Zaskoczenie
                            >
                            > było
                            > >
                            > > spowodowane tym, że umowę zawarto bez wiedzy Ministerstwa Skarbu i władz
                            > > utworzonego niewiele wcześniej w celu prywatyzacji sektora naftowego holdi
                            > ngu
                            > > Nafta Polska, w którym to udziałowcem miał właśnie CPN.


                            Jak to mozliwe,ze taka umowe mozna bylo zawrzec bez wiedzy Ministerstwa Skarbu
                            i wladz Nafty.








                            Umowa z Dor Energy
                            >
                            > > skomplikowała plany dotyczące tego programu.
                            > >

                            A wiec co pan na to panie Januszu?



                            > > - Dlaczego, gdy program wreszcie ruszył, CPN podpisuje umowę z nieznanymi
                            > na
                            > > polskim rynku firmami - pytał wówczas na łamach "Gazety Wyborczej" poseł
                            > > Władysław Frasyniuk (UW).
                            > >
                            > > Chociaż ostatecznie umowa miedzy CPN a Dor Energy pozostała na papierze, f
                            > akt
                            > > jej niespodziewanego podpisania wskazuje na dobre polityczne kontakty
                            > > kierownictwa firmy z rządzącymi podówczas politykami SLD. Jedynym jej real
                            > nym
                            > > skutkiem była poprawa notowań Dor Energy przed planowanym wejściem na gieł
                            > dę.
                            > >

                            Chodzi mi glownie o politykow SLD ,i jezeli pan nie doczytal to o to,ze umowa i
                            tak pozostala na papierze ale przyniosla firmie okreslone korzysci.




                            > > Czy to tylko przypadek,ze politycy Sld pomogli tej akurat firmie?
                            > ===============
                            > To nie przypadek tylko dalekowzroczność polityków SLD. Otóż wyobraź sobie
                            Aniu,
                            >
                            > że gdyby podpisano podobny kontrakt z firmą powiedzmy arabską, to spodziewać
                            > moglibyśmy się, że w stacjach benzynowych pod szyldem firmy arabskiej z
                            > dystrybutorów zamiast benzyn sypałby sie piaseksmile
                            >


                            A sam sposob podpisania kontraktu nie swiadczy o niczym?
                            >



                            Tyle oczywiście tonem nieco zgryźliwym do Ciebie.
                            > Miałbym do Ciebie prośbę abyś próbowała bardziej obiektywnie odnosić się do
                            > dyskutowanych spraw. Dam Ci mały przykład:
                            > otóż jestem wysokiego mniemania o jakości gumy arabskiej co wcale nie
                            > przeszkadza mi używać do konnej jazdy butów made in Israel również
                            znakomitych.
                            >
                            > Chciałbym wyrazić nadzieje, że zostałem dobrze zrozumiany i że w żaden sposób
                            > nie poczujesz się moim tekstem urażona.
                            > Ukłony
                            >
                            > Janusz


                            Alez nie jestem urazona tyle,ze nie o to mi calkiem chodzilo.Chodzilo mi o
                            sposob podpisywania umow co napisalam wyzej.
                            Gdyby w ten sposob podpisano kontrakt z firma arabska tez by mi sie to nie
                            podobalo.
                            • Gość: Janusz Re:Do Janusza IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 02:24
                              "Gdyby w ten sposob podpisano kontrakt z firma arabska tez by mi sie to nie
                              podobalo"

                              To właśnie chciałem "usłyszeć" ponieważ nabierałem podejrzeń, że PREFERUJESZ
                              wszystko co arabskie.
                              Pozdrawiam

                              Janusz
                        • Gość: Abe Re: Do Stoika i Hiacynta w sprawie KOR-u IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 01:34
                          Jeśli obaj Panowie pozwolą, to odwołam się do wspomnień Jana józefa Lipskiego:
                          "Idea komitetu, ktory by instytucjonalizował poparcie inteligencji dla
                          robotników (...) miała dwóch (wymieniam ich alfabetycznie) ojców: Jacka Kuronia
                          i Andrzeja Macierewicza. W przyszłych pamietnikach - jeśli zostaną napisane -
                          zależnie od punktu obserwacyjnego będzie wymieniane jako dominujace raz
                          pierwsze, raz drugie nazwisko. (...) Z punktu obserwacyjnego, który był
                          dostępny autorowi tej pracy, bardziej była widoczna rola Kuronia, natomiast na
                          podstawie wiarygodnych rekacji innych osób niekiedy na plan pierwszy wysuwa sie
                          osoba Macierewicza.
                          Pomysł Komitetu wykrystalizował się w każdym razie w lipcu. Gdy natychmiast
                          po wydarzeniach czerwcowych grupa osób gotowych coś zrobić w związku z protestem
                          robotniczym spotkała się w Laskach, gdzie Adam Michnik w Domku nad Łączką, w
                          pokoju zajmowanym dawniej często przez Jerzego Zawieyskiego, pisał swą
                          książkę "Kościół, lewica, dialog" - jeszcze o Komitecie się nie mówiło.
                          Ale już w dniach pierwszego procesu ursuskiego (17 lipca) koncepcja ta
                          zarysowała się dość wyraźnie."
                          Dalej Lipski pisze, że doszło do zebrania w mieszkaniu prof. Edwarda
                          Lipińskiego w dniu 4 wrzesnia. Spotkanie to nie dało jednak rozstrzygajacych
                          rezultatów, uchwalono jedynie powołanie komisji przygotowawczej (Cohn, Rybicki,
                          Steinsbergowa).Stwierdza też:"Można przypuszczać, że gdyby w tym zebraniu brał
                          udział Kuroń ze swoją "siła przebicia" i uporem, komitet powstałby już 4
                          wrzesnia."
                          Kuroń nie brał w spotkaniu udziału, ponieważ po pierwszym procesie ursuskim
                          został wzięty do wojska, mimo świadectw lekarskich jednoznacznie wskazujących na
                          to, ze przeszedł zawał tylnej ściany serca. Utrzymywał jednak stały kontakt
                          z garnizony w Białymstoku przez łączników.
                          Z czternastu sygnatariuszy założycielskiego Apelu KOR-u, część nie brała
                          bezpośredniego udziału w zebraniu 4 września, a z kolei nie wszystkie osoby
                          obecne na tym spotkaniu podpisały ten Apel.
                          Sam Apel był redagowany i podpisywany "obiegiem", a nie na jakimś konkretnym
                          spotkaniu, stąd znalazł sie pod nim i podpis Jacka Kuronia.
                          Teraz o Michniku.
                          Został przyjęty do KOR-u z datą 1 maja 1977, w przededniu swojego powrotu do
                          kraju. Przebywał na Zachodzie, gdzie zrobił bardzo wiele dla KOR-u (udało się
                          zdobyć dla niego zaproszenie do Francji od J.P. Sartre'a).
                          I jeszcze uwaga dla Stoika w sprawie początków działalnosci Michnika w opozycji.
                          Jesienią 1961 wprowadziła go wraz z jego przyjacielem, Janem Grossem na zebranie
                          Klubu Krzywego Koła A. Steinsbergowa. Mieli wtedy po 15 lat i byli uczniami
                          liceum. Po likwidacji KKK przez władze w lutym 1962 grupa młodych ludzi
                          utworzyła Klub Poszukiwaczy Sprzeczności (inaczej Klub Raczkujących
                          Rewizjonistów), którego przywódcą został Michnik.

                          Informacje pochodzą z książki Jana Józefa Lipskiego "KOR", wydanej przez ANEKS
                          w Londynie w 1983roku.
                          Pozdrawiam.
                          Abe
                          • Gość: Stoik Do Abe IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 04:47
                            Droga Abe,
                            bardzo mi miło znów Cię tu spotkać, tym bardziej że sam też bywam
                            sporadycznie. Dziękuję za informację o KORze. Przyjmij moje szczere i gorące
                            życzenia wszystkiego, co najlepsze w naszym Nowym Roku.
                            Stoik
                            • Gość: Abe Re: Do Stoika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 12:01
                              Gość portalu: Stoik napisał(a):

                              > Droga Abe,
                              > bardzo mi miło znów Cię tu spotkać, tym bardziej że sam też bywam
                              > sporadycznie. Dziękuję za informację o KORze. Przyjmij moje szczere i gorące
                              > życzenia wszystkiego, co najlepsze w naszym Nowym Roku.
                              > Stoik

                              Wzajemnie Stoiku - to dotyczy i radości ze spotkania i życzeń.
                              Składam Ci je w przelocie (już znikam) ale przez to wcale nie są mniej szczere
                              i serdeczne.
                              Abesmile))
                              • Gość: Abe PS. Zaraźliwa ta podwójna negacja czy co? :) ntxt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 12:03
                                • Gość: Abe ;) Uff.W zasadzie to nie wiecej niz półtorej negacji IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 12:08
                                  • Gość: Stoik Nie szkodzi... IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:58
                                    ...ja Cię i tak lubię smile
                                    Stoik
                      • Gość: Stoik Re: Stoiku IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 03:24
                        Hiacyncie, chciałem Ci zwrócić uwagę, że napisałem o krzywdach Polaków raptem
                        jedno zdanie. Oczywiście masz rację, że ta historia jest nadal zakłamana i
                        mało znana. Nie ma powodu, żeby jej nie badać z całą mocą. Nie zmienia to
                        jednak wydźwięku tego, o co mi chodziło i zupełnie nie rozumiem, w czym się
                        tak bardzo mylę.
                        Stoik
                    • Gość: Interes Re: Bardzom zadowolony IP: *.am.poznan.pl 05.01.03, 13:30
                      Gość portalu: Stoik napisał(a):

                      >
                      > Widzi Pan, gdyby ta "jedwabieńska hucpa", której znakomite świadectwo dają
                      dwa
                      > tomy "Wokół Jedwabnego" (a które, jak się domyślam, już dawno stoją u Pana na
                      > półce) była porządnie opisana przez historyków pół wieku temu, to dziś Gross
                      > nie miałby co robić. Niestety historia oficjalna powojennego 50-lecia to
                      > zestaw mitów, i to mitów na ogół szkodliwych. Te mity dotyczyły sfer
                      > wszelkich, nie tylko stosunków polsko-żydowskich, ale czas już najwyższy,
                      żeby
                      > historia opisywała przeszłość, a nie była zbiorem pobożnych życzeń. O ogromie
                      > cierpień Polaków napisano bardzo dużo, nie widzę powodu, by ukrywać to, co
                      > wstydliwe. W ten sposób tylko się krzywdzimy. A ustalenie odpowiednich
                      > proporcji to zadanie dla autorów szkolnych podręczników. Dlatego też
                      > odpowiadam z pełną odpowiedzialnością: tak, to był polski interes narodowy, i
                      > za granicą Polska zaczęła być w tej dziedzinie (to znaczy widzenia swojej
                      > historii) traktowana poważniej niż kraje bałtyckie czy Rosja, a może nawet
                      > poważniej niż Francja czy Austria, które o porządnym rozrachunku z
                      > przeszłością trochę "zapomniały". A artykuły w GW wcale nie były wszystkie
                      > jednomyślne, zresztą tę samą "jedwabińską hucpę" uprawiała też Rzeczpospolita.

                      Panie Stoiku !
                      Hucpę Pan uprawiasz, podsuwając internautom jakoby w Jedwabnem Polacy dokonali
                      mordu, a na dodatek ten mord ukrywali !! Pańska bezczelnośc w odniesieniu do
                      wyroków z lat 1947-9, 54 i 57 odpowiada hucpie niejakiego fałszerza Grossa !
                      Piszesz pan , ze historycy nie opisywali złych stron z historii polsko
                      żydowskiej i pewno dlatego tyle wiemy o polskich szmalcownikach, donosicielach
                      i polskiej policji a tak mało wiemy o roli policji żydowskiej , Judenratów i
                      żydowskich zbrodniarzy na usługach niemieckich !!!! Nic to Pana nie martwi ,że
                      Zydźi Polscy nie znają prawdy o swej historii że o rozarachunku uczynionym
                      przez niejakiego fałszerza Grossa swojego Narodu ( w tym o zdradzie Narodu i
                      Państwa Polskiego na rzecz bolszewickiego okupanta przez Żydów) Pana nie
                      martwi ! A może by tak prasa swiatowa dowiedziała się co nieco prawdy o
                      ciemnych kartach z historii Żydów ??? na przykład z tak zatroskanej o opisy (
                      porządne) historii gazetki chyba nie przypadkowo zwanej "wybiórczą" ??? co
                      nie ???
                      >
                      Interes
                  • Gość: Krzys52 O ZYDACH, MICHNIKACH, OSLACH I TROCHE O SCANA IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 06:55


                    K.P.1.)[[W pelni zgadzam sie z Euromirem, gdy mowi on o "potencjalnych
                    zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o niebezpieczenstwach
                    wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan koteryjnego srodowiska
                    polskich Zydow".
                    ..
                    Oczywiscie jesli tylko zagrazajace mlodej demokracji nieformalne i przestepcze
                    dzialania maja miejsce. Tak jak kazde inne podobne dzialania - kazdych innych
                    koterii.]]
                    ..
                    ::::
                    ..
                    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                    >
                    > Pozdrawiam uczestniczacych rozumnie w dyskusji Panow : Wojciecha, Stoika,
                    > Hiacynta, Snajperam i szczegolnie Pana Krzysia za uroczy post, z ktorego
                    > wklejam ponizej fragmencik :
                    >
                    K.P.2.) A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej,
                    z
                    > > drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo cze
                    > sto nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
                    > > I za to bardzo lubie naszego Euromira.
                    >
                    > Klaniam sie Panom :
                    >
                    > Euromir
                    ..
                    ::::
                    Euromirze,
                    gwoli lepszego zrozumienia przytoczylem (w klamrach) fragment mojej
                    wczesniejszej wypowiedzi (powyzej na liscie niniejszego watka), ktory pozwoli
                    na lepsze zrozumienie innego fragmenty - tego 'ze starym antysemickim
                    oslem'(K.P.2.) Otoz lubie Ciebie, ze Twoj patriotyzm, choc nasze poglady na
                    wiele problemow mocno sie roznia.
                    Nie oznacza to bynajmniej, iz lubie Ciebie, za to, ze ustawicznie polujesz na
                    Zydow - wrecz przeciwnie. Lubie Cie za to, ze troszczysz sie o interes panstwa,
                    o dobro mlodej demokracji, itp. W przypadku "afery Rywin" gotow jestem przyjac,
                    ze dzialasz, przede wszystkim, za namowa propanstwowca oraz demokraty, ktory
                    sie w Tobie odezwal. Jak i to, ze Twoje antysemickie sentymenty nie mialy tu
                    wiekszego znaczenia.
                    Druga czesc K.P.1., te dwa zdania, to szereg zastrzezen, na wypadek by nie
                    zostac zle zrozumianym. Ja, tak sie sklada takze jestem propanstwowcem i takze
                    demokrata (liberalnym). Co oznacza, ze nie stosuje najmniejszej taryfy ulgowej
                    w stosunku do jakiejkolwiek (ktorejkolwiek) koterii ('Oczywiscie jesli tylko
                    zagrazajace mlodej demokracji nieformalne i przestepcze dzialania maja
                    miejsce'). Ty, Euromirze mowiles o "potencjalnych zagrozeniach dla naszej
                    mlodej, polskiej demokracji, o niebezpieczenstwach wynikajacych z
                    przestepczych, nieformalnych, dzialan koteryjnego srodowiska polskich Zydow".
                    Natomiast ja uzupelnilem powyzsze zastrzezeniam, iz owszem, ale: 'jesli tylko
                    zagrazajace mlodej demokracji nieformalne i przestepcze dzialania maja miejsce'
                    Co to oznacza? Otoz ni mniej ni wiecej dwie rzeczy: 1) bys wykazal, ze Zydzi
                    polscy stanowia koterie, ktora "potencjalnie zagraza"... (itd.), oraz 2) bys
                    wykazal ze zydowska koteria podejmuje sie dzialan przestepczych i nieformalnych
                    ktore w efekcie...(itd.). Nie sadzisz, ze to jest najwlasciwsze podejscie
                    do "afery Rywin" oraz zydowskich koterii?
                    Widzisz, ja do tej pory nawet nie zapoznalem sie z "afera" by nie wyrabiac
                    sobie pogladu w kwestiach odpowiedzialnosci czy winy. Dosc trudno jest pozbyc
                    sie oryginalnego skrzywienia.
                    Wiem, ze mowiac o "koterii zydowskiej" masz na mysli grupe wplywow w ktorej
                    sklad wchodza ludzie pochodzenia zydowskiego. Czy jest to to samo co zydowska
                    grupa wplywow czy koteria? Znalem lodzian pochodzenia niemieckiego ktorzy takze
                    byli blisko siebie. Cos ich przeciez laczylo, przy czym nie byly to wylacznie
                    niemieckie nazwiska (Miller, Szulc, Renke, Peters...). Juz w latach 70-ch nie
                    mowilo sie o nich Niemcy. Im pozwolono na asymilacje, choc bardzo czesto byli
                    ewangelikami w katolickim przeciez kraju. Z tymi Zydami nie przesadzalbym wiec,
                    bo to nie jest odpowiednik grupy etnicznej w Stanach - mogacej sobie
                    funkcjonowac (pomimo przeroznych animozji na obzezach) bez przylepionej "raz na
                    jutro" laty. Ale tez znam i szanuje szereg (starszych juz) osob dla ktorych nie
                    ma roznicy pomiedzy przed oraz po wojnie. Przedtem Zydzi byli winni temu czy
                    tamtemu, i nic nie zmienilo sie pod tym wzgledem. Jak to mowia - "starosc nie
                    radosc".
                    A powracajac do koterii - trzeba patrzec na lapy wszystkim! Bez wyjatku oraz
                    tak samo pilnie.
                    ..
                    Pzdr.
                    K.P.

    • Gość: AndrzejG EUROMIR rozłozył sie na Rywinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 14:50
      Zawsze mnie zastanawoało te wymagania dystansu,
      wydawałoby się formy grzecznosciowej ;zapobiegającej spoufaleniu się?
      Szanowni Państwo , Szanowny Panie Andrzeju
      i co?
      pic i fotomontaz.
      Euromirze Ty potrafisz gadac po ludzku.
      Nie wiem tylo skąd ten brak opanowania.


      Andrzej
      • Gość: siedem jak nie wiesz IP: 213.216.66.* 05.01.03, 15:15
        to przeczytaj watek. pomaga.

        5040
        • Gość: AndrzejG Szanowny Siódemko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 16:04
          Przczytałes co napisałem?
          To przeczytaj jeszcze raz- to pomaga.

          Andrzej
          • Gość: siedem Re: Szanowny Siódemko IP: 213.216.66.* 05.01.03, 16:16
            no juz, nie dasaj sie. panowie i "szanony" to za sanacji. teraz wszyscy sa
            rowni.

            5040
            • Gość: AndrzejG jedno muszę Ci przyznać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 16:33
              umiesz rozładować atmosferę

              Andrzej










































              P.S.
              wcześniej ją załadowaszy
              Pozdrawiam
              • Gość: siedem ha! IP: 213.216.66.* 05.01.03, 16:40
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > umiesz rozładować
                > wcześniej ją załadowaszy
                > Pozdrawiam

                taa pozdrawiam pozdrawiam. ja znam twoje niecne mysli, niedobry kapitalisto
                chcesz mnie do noszenia worków z mąką!

                5040

                • Gość: AndrzejG ha!ha!ha! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 17:18
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  >
                  > taa pozdrawiam pozdrawiam. ja znam twoje niecne mysli, niedobry kapitalisto
                  > chcesz mnie do noszenia worków z mąką!
                  >
                  > 5040
                  >

                  Czy wiesz, że zgodnie z normami UE wszelkie worki z surowcami mają wagę
                  po 25 kg i mniejszą?Nie zmęczysz się.

                  Andrzej
                  • Gość: siedem Re: ha!ha!ha! IP: 213.216.66.* 05.01.03, 17:23
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > taa pozdrawiam pozdrawiam. ja znam twoje niecne mysli, niedobry kapitalist
                    > o
                    > > chcesz mnie do noszenia worków z mąką!
                    > >
                    > > 5040
                    > >
                    >
                    > Czy wiesz, że zgodnie z normami UE wszelkie worki z surowcami mają wagę
                    > po 25 kg i mniejszą?Nie zmęczysz się.
                    >
                    > Andrzej

                    pchi. jak bylem maly to wozilem na taczce po osiem - dziesiec worków z cementem
                    kazdy pol metra wagi. znaczy sie pol kwintala znaczy sie 50kg. nienawidze tych
                    komuchow z unii!!!

                    5040
                    • Gość: AndrzejG tak własnie myślałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 17:38
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > pchi. jak bylem maly to wozilem na taczce po osiem - dziesiec worków z
                      cementem kazdy pol metra wagi. znaczy sie pol kwintala znaczy sie 50kg.


                      że ktoś Cię w dzieciństwie skrzywdził




                      nienawidze tych komuchow z unii!!!
                      >
                      > 5040
    • sceptyk Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER 05.01.03, 19:12
      Bardzo ciekawy watek. Juz dokladnie dowiedzialem sie, co mysla o sobie Euromir
      i Stoik, oraz Ania i Helga. Wiecej prosze. Bo odczuwam niedosyt wiedzy.
      • Gość: Stoik Czyżby? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.01.03, 19:44
        Sceptyku, czyżbym rzeczywiście zaczął nagle pisać tak wyraźnie? Miałem
        nadzieję, że więcej się dowiedziałeś o mnie od Pana Euromira, niż o Panu
        Euromirze ode mnie sad
        Pozdrawiam
        Stoik
        • Gość: Cynik Re: Czyżby? IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 11:25
          Stoiku !
          Gdbyś więcej pisał bałwanie o Jedwabnem nie byłby potrzebny fałszerz niejaki
          Gross !!
          Pozdrowienia
          • Gość: Stoik Pozdrowienia IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.01.03, 02:21
            Gość portalu: Cynik napisał(a):

            > Stoiku !
            > Gdbyś więcej pisał bałwanie o Jedwabnem nie byłby potrzebny fałszerz niejaki
            > Gross !!
            > Pozdrowienia

            Ponieważ wielokrotnie się tak miło do mnie zwracałeś, to czuję się w obowiązku
            również Cię pozdrowić, mój ty nieobecny uczciwy sarkastyczny cyniczny ciągły
            interesie. A co?! Nie mogę sobie pozdrowić interesu ?!
            • Gość: Cynik Re: Pozdrowienia IP: *.am.poznan.pl 08.01.03, 15:07
              Soiku
              Na Twoje pytanie odpowiem wprost, POZDRAWIAJ TEN INTERES BYLEBY BYŁ ON
              KOSZERNY !
              GOJ
              • Gość: Stoik Re: Pozdrowienia IP: *.math.uni.lodz.pl 08.01.03, 15:32
                Gość portalu: Cynik napisał(a):

                > Soiku
                > Na Twoje pytanie odpowiem wprost, POZDRAWIAJ TEN INTERES BYLEBY BYŁ ON
                > KOSZERNY !
                > GOJ

                No, czy on jest koszerny to Ty powinieneś najlepiej wiedzieć. Ja osobiście
                pojęcia koszernego interesu w ogóle nie znam.
                • Gość: Cynik Re: Pozdrowienia IP: *.am.poznan.pl 08.01.03, 15:41
                  Stoiku,
                  zgadzam się z Tobą, Ty wogóle pojęcia o niczym nie masz !!
                  Pozdrowienia
      • _sorciere Re:Sceptyku czy wnioski wyciagnales? 05.01.03, 19:57
        sceptyk napisał:

        > Bardzo ciekawy watek. Juz dokladnie dowiedzialem sie, co mysla o sobie
        Euromir
        > i Stoik, oraz Ania i Helga. Wiecej prosze. Bo odczuwam niedosyt wiedzy.


        No bo wiesz jak sie pisze z zagranicy to znaczy sie,ze nie mozna wypowiadac sie
        na temat polskich spraw,nie mowiac juz o patriotyzmie.Patriota polskim jest
        teraz Wietnamczyk no i ten czarny od kopania pilki.A mnie i Tobie od Polski
        wara.
        • sceptyk Re:Sceptyku czy wnioski wyciagnales? 05.01.03, 20:14
          Jedyny wniosek jaki na razie wyciagnalem, to ze sie Panstwo bardzo lubicie. Nie
          to co ja z Hiacyntem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka