Dodaj do ulubionych

PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER

IP: *.cm-upc.chello.se 30.12.02, 21:27
Szanowni Panstwo,

ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
koncernem medialnym Agory.
Pisalem :

" : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
odpowiedz cytując

Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
je uregulować."

.................................

Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
wewnatrz "towarzystwa".

Euromir





Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM możliwe opcje IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.12.02, 21:50
      1. Bylo jak podaje GW;
      2. Bylo jak podaje GW ale czekano tak dlugo, gdyż cichy szantaż ("my mamy
      taśmę, wiec zrobcie ustawę jak trzeba bo taśme puścimy między ludzi") nie
      zadziałał;
      3. Rywin się poświęcił, zeby wkopac Millera i SLD a pomoc Agorze (celowa
      prowokacja Rywina w porozumieniu z Michnikiem)
      4. Miller rozmawial z Rywinem pólslowkami i oby wydalo się, ze się dobrze
      zrozumieli, ale w koncu wyszło źle.
      5. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać (niestety nie wiadomo po co by to
      mialo być???)
      6. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać, ale stalo się to za poduszczeniem
      Michnika (tez nie wiadomo po co Michnik to mialby zrobić).
      7. Michnik dogadał się z Rywinem, zeby wkopać Millera i "wygrać" ustawę.

      A.



    • _sorciere Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER 30.12.02, 23:31
      Panowie cos tu jest nie tak
      Bylam przed chwila na oslej laweczce i wyobrazcie sobie co znalazlam
      Otoz znalazlam watek "ustawa za lapowke" z cyklu skomentuj artykul,watek jest
      napewno z forum gospodarka bo tam puscili ten artykul,w watku jest czterysta
      jedenascie wypowiedzi,kazdy jeden watek z osla da sie otworzyc a ten nie
      Cos nimi miota strasznie
    • Gość: Stoik Inny przykład patologicznej koterii IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 00:54
      Icek zabił Joska. Helmut twierdzi, że go przy tym nie było.

      Wniosek: Icek, Josek i Helmut mieli wspólne interesy - prawdopodobnie chcieli
      okraść Ziemomysła. Ale się nie dogadali i Icek nie widział innego wyjścia, jak
      skończyć z Joskiem. Wszystko to na szkodę Ziemomysła.

      Życzę wielu dalszych sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku,
      Stoik
      • Gość: EUROMIR MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 03:19
        Szanowny Panie Stoiku,

        Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
        dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
        Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-kryminalnych
        ostatniego dziesieciolecia!
        A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske o
        pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.

        Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
        niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
        zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich Zydow -
        dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
        etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie wycofac,
        gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
        mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
        persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
        nie wykraczajace poza ramy prawa".
        Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
        zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
        Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
        Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo mego
        zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
        musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
        chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
        dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...

        Zalaczam pozdrowienia :

        Euromir
        • d_nutka Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... 31.12.02, 09:46
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Szanowny Panie Stoiku,
          >
          > Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
          > dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
          > Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-
          kryminalnych
          >
          > ostatniego dziesieciolecia!
          > A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske
          o
          >
          > pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.
          >
          > Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
          > niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
          > zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich
          Zydow -
          > dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
          > etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie
          wycofac,
          > gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
          > mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
          > persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
          > nie wykraczajace poza ramy prawa".
          > Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
          > zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
          > Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
          > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
          mego
          >
          > zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
          > musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
          > chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
          > dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
          >
          > Zalaczam pozdrowienia :
          >
          > Euromir


          a teraz ja Panie Euromirze odniosę się do pańskiej niesamowitej sprawnosci
          intelektualnej,która także wprawia mnie w nieudawane zadziwienie.
          jesli w wątku o trudnosci krytykowania żydów starano się udowodnić,ze taka
          trudność rzeczywiscie istnieje,to ostatnia afera z lekcji naszej demokracji
          rzeczywiscie potwierdza trudność krytyki żydów.
          bo jak krytykować kogoś kto sam się przyznał,że brał udział w aferze
          łapowkarskiej uchwalania ustaw w polskim parlamencie?
          czyje gniazdo pokalała GW?
          czyż nie własne?
          to się w żadnej polskiej etnicznej jak Pan pisze głowie nie moze pomieścić.
          dowiódł mi Pan tym samym Panie Euromirze,że jest Pan etnicznym Polakiem a ja
          tylko mniejszościśą podobną do niemieckiej,bo w mojej etnicznie niepolskiej
          głowie kalanie demokratycznego polskiego parlamentarnego szamba jakoś się
          mieści.
          czy tym ostatnim zdaniem podlegam już pod proces o skalanie dobrego imienia
          polskiej demokracji parlamentarnej?
          mnie winę będzie łatwo udowodnić,ale jak oczyscić to skalane gniazdo polskiej
          demokracji parlamentarnej?
          życzę naszym nieskalanym parlamentarzystom aby w przyszłym roku juz nikt nie
          kalał ich gniazda posądzeniami o korupcję i inne dobra.
        • Gość: Stoik Jeszcze trochę szarad... IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 09:55
          Szanowny Panie Euromirze,
          nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
          wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.

          Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
          przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z jednej
          koterii.

          (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
          przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)

          Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.

          (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
          chętnie rozwinę)

          Serdecznie pozdrawiam,
          Stoik

          • Gość: siedem Re: Jeszcze trochę szarad... IP: 213.216.66.* 31.12.02, 10:00
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Szanowny Panie Euromirze,
            > nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
            > wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.
            >
            > Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
            > przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z
            jednej
            > koterii.
            >
            > (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
            > przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)
            >
            > Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.
            >
            > (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
            > chętnie rozwinę)


            ale 12 wierzszy wyżej piszesz, że czasu nie masz ["na długie..."]. dajchatsu
            szarade

            5040
          • bykk Re: do Stoika 31.12.02, 10:08
            Witam Cię!
            Stoiku,fakt wiele wykryła,opisała,szczególni mi się podobało jak to szeroko
            opisywała pijaństwo A.K. na cmentarzu(zdjęcia,wywiady,nagrania),jak to
            opisywała zachowanie się A.K. na Białorusi,to było super ujawnienie!
            A najlepiej jak to ujawniała GW u siebie w redakcji TW(znasz chyba ten skrót),
            jak ujawniali,kto jeszcze jest TW itp.,itd!
            Masz rację,wiele ujawniła,ciekawe jeszcze ile "ujawni"?
            pozdrawiam Cię,najlepszego w Nowym Roku!
            hej Sylwestrowo!
          • Gość: EUROMIR O BEZBRZEZNEJ NAIWNOSCI... IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 12:30
            Szanowny Panie Stoiku,

            czy jako wyborny znawca i milosnik szarad nie zastanawial sie Pan, choc przez
            chwile, nad zadziwiajacym faktem trzymania przez "GW" w scislej tajemnicy -
            przez okres polroczny - rewelacji lapowkarskiej, bedacej jednoczesnie proba
            pozakulisowej interwencji w legislacyjna dzialalnosc Sejmu, na skale znana
            dotad tylko w republikach bananowych?

            Lekce sobie sprawe wazac, pisze Pan, iz "GW" upubliczniajac sprawe na swoich
            lamach najlepszy daje dowod swojej niewinnosci.

            -Czemu, pytam wiec, podjecie tej decyzji musialo trwac tak dlugo ?

            -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania i
            opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

            -Czy postapilby tak samo, gdyby redakcji "GW" zaproponowano kupno kradzionych
            maszyn drukarskich, lub komputerow ?

            Pisze Pan, iz Wyborcza niejedna juz afere wykryla. Fakt zas ich upublicznienia
            nie dowodzi, ze w afery te byla zangazowana.
            I ma Pan oczywiscie racje.

            Opisujac wspomniane skandale - nie byla jednak ich strona. I to jest roznica o
            ktorej zbyt latwo zdaje sie, iz Pan zapomina.

            Uwazam, ze nie nalezy Pan do osob naiwnych. Natomiast Panska obrona
            postepowania "GW", w dyskutowanej przez nas sprawie, wydaje sie nosic wszelkie
            znamiona prostodusznie zdziwionej naiwnosci.
            Nie potrafie wiec pogodzic Panskiej osoby z trescia prezentowanego przez Pana
            stanowiska.
            Sadze tez, iz przyjmujac taka (jak wyzej) poze, swietnie poradzi Pan sobie z
            postawionymi, przeze mnie, pytaniami.


            Zyczac Panu wszelkiego najlepszego w Nowym Roku, zachecam Pana Stoiku do
            powtornej lektury inkryminowanego artykulu :

            Euromir
            • Gość: siedem Re: O BEZBRZEZNEJ NAIWNOSCI... IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:35
              Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

              > -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania
              i opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

              ... co samo w sobie jest przestępstwem lub w najlpeszym wypadku kreowaniem
              rzeczywstości etyczno-prawno-obyczajowej ala mongolski step.

              5040


        • Gość: AndrzejG Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 10:09
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
          > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
          > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
          > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
          > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
          >
          > Zalaczam pozdrowienia :
          >
          > Euromir


          Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
          Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
          działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
          taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
          się jedynie Lew.

          Andrzej
          • Gość: ''' Re: MAFIE, PATOLOGIE, ZAGROZENIA... IP: *.acn.waw.pl 31.12.02, 10:24
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
            >
            > > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
            >
            > > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
            > > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
            >
            > > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
            > > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
            > >
            > > Zalaczam pozdrowienia :
            > >
            > > Euromir
            >
            >
            > Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
            > Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
            > działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
            > taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
            > się jedynie Lew.
            >
            > Andrzej

            Za tym wszystkim kryją się pieniądze Benia Ładnego [zanim to napisałem, zamontowałem w drzwiach dodatkowe zamki, a balkon opatrzyłem kratą z hartowanej stali]. Bez niego nie ma Osi Zła.
    • Gość: Maro Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER IP: 213.158.197.* 31.12.02, 10:33
      Cóż za intelektualny rynsztok człowiek tu spotyka. Z jednej strony uważając że
      Michnik to maniakalny przestępca działający w interesie żydowskiej, masońskiej
      i kto tam jeszcze wie jakiej loży a z drugiej strony wchodzi na internetowe
      strony tego "szmatławca" i tu sieje nawrócenie. Słyszę już od 20 lat różne
      śmieszne idee o spiskowej teorii dziejów i wiecie co o was sądzę? Uważam że
      tropiciele tych spisków są niestety ale troszkę ograniczeni umysłowo. I nie
      chodzi tu o brak inteligencji ale pułapkę fanatyzmu do własnej ideologii. Będąc
      fanatykiem jakiejś ideologii nie zauważają otaczającego świata i we wszystkim
      widzą podstęp. Wszystko co nie zgadza się z teorią już zagnieżdzoną jest
      odrzucane a wszystko z nią zgodne trafia na pożywny nawóz i rośnie 10 razy
      szybciej niż w umyśle nieskażonym. Po prostu żygać mi się chce jak słyszę te
      antysemickie połajanki. Pewnie to po tym co napisałem sam stanę się żydem w
      waszych oczach. Ale nic mnie to nie obchodzi. Mam was gdzieś.
    • oleg3 Historia najnowsza (wypisy) 31.12.02, 10:51
      Wprowadzanie wątku żydowskiego do aferki Lew-Adam-Leszek jest miałkie
      intelektualnie. Ważny jest pieniądz nie pochodzenie pradziadka.


      arch.rp.pl/a/rz/1998/10/19981028/199810280117.html?
      k=on;t=1995120120021231W Sejmie karierę robiły określenia "lista Solorza"
      czy "Polska Zjednoczona Partia Solorza".

      Jako politycy związani z Solorzem wymieniani byli przede wszystkim posłowie AWS
      ze stowarzyszenia Nowa Polska założonego przez Andrzeja Anusza: Piotr Wójcik,
      Joanna Fabisiak, Tomasz Wełnicki. Padają też nazwiska Marka Markiewicza i
      Ryszarda Czarneckiego. Większość posłów AWS, z którymi rozmawialiśmy,
      przyznawała, że wiedzą o istnieniu w klubie lobby związanego z Solorzem.
      Oceniali, że ma bardzo duże, trudne do precyzyjnego określenia wpływy.
      Najczęściej jednak nie chcieli byśmy cytowali ich wypowiedzi pod


      • oleg3 Re: Historia najnowsza (wypisy) 31.12.02, 10:56
        arch.rp.pl/a/rz/2002/10/20021022/200210220037.html?k=on;t=1995120120021231

        Największą w Polsce grupą kapitałową powstałą od podstaw i skoncetrowaną na
        jednej branży jest Agora, wydawca "Gazety Wyborczej". Dziś są w niej stacje
        radiowe, portal internetowy, kolorowe magazyny, a od niedawna - po przejęciu
        AMS - także reklama zewnętrzna. Nie powiodła się jej pierwsza inwestycja w
        telewizję (TKP, nadawcy Canal+). Obecnie Agora stara się o przejęcie Polsatu.

        arch.rp.pl/a/rz/2002/09/20020907/200209070108.html?k=on;t=1995120120021231
        Kiedy sprzedaż Polsatu

        - Polsat wstrzymał poszukiwanie inwestora strategicznego do czasu przyjęcia
        nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji - poinformował szef rady nadzorczej
        i właściciel Polsatu, Zygmunt Solorz-Żak. Dodał, że nowelizacja ustawy ma
        rozwiązać kwestię przedłużenia koncesji Polsatu, która jest ważna jeszcze przez
        półtora roku. Solorz poinformował, że kupnem Polsatu zainteresowanych jest
        kilka podmiotów. - Jestem gotów sprzedać do 33 proc. akcji Polsatu inwestorowi
        zagranicznemu i do 49 proc. inwestorowi krajowemu, ale nie sprzedam wszystkich
        swoich akcji - powiedział. Zaznaczył, że nadal rozważany jest plan wprowadzenia
        Polsatu na warszawską giełdę, ale z decyzją w tej kwestii wstrzyma się do czasu
        poprawy koniunktury na rynku. W lutym tego roku Polsat wysłał memorandum
        informacyjne w sprawie sprzedaży od 33 do 49 proc. akcji spółki. Wśród firm
        zainteresowanych kupnem akcji wymieniana jest giełdowa Agora. Według szacunków
        analityków, przychody TV Polsat wyniosły w 2001 roku 800 mln zł wobec 760 mln
        zł rok wcześniej. Wartość stacji szacowana jest na 1,6-1,7 mld zł.(PAP, M.P.)





        • Gość: siedem no dobrze IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:22
          ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
          blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
          pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
          opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.

          5040

          • oleg3 Re: no dobrze 31.12.02, 12:44
            Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź wymusić
            ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
            fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój a
            nie właścicieli GW.

            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
            > blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
            > pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
            > opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.
            >
            > 5040
            >
            • Gość: siedem Re: no dobrze IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:53
              oleg3 napisał:

              > Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź
              wymusić
              >
              > ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
              > fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój
              a
              > nie właścicieli GW.


              kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
              sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok i
              jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
              trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.

              5040



              5040
              • oleg3 Nie tylko właściciele GW 31.12.02, 12:58
                Nie tylko właściciele GW są zainteresowani w umacnianiu obecnego ustroju. Lista
                beneficjentów jest bardzo długa i obejmuje również obrońców polskiego cukru i
                polskiej ziemi.

                Gość portalu: siedem napisał(a):


                > kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
                > sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok
                i
                >
                > jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
                > trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.
                >
                > 5040

                >
                >
                > 5040
                • sceptyk Re: Nie tylko właściciele GW 31.12.02, 13:14
                  Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
                  uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na Forum.
                  Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
                  narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
                  zlikwidowac. Wszedzie. A nie tylko wsrod Zydow i Wietnamczykow. Jeslibym juz
                  musial jakas grupe tworzaca i utrzymujaca korupcje wziac pod mikroskop, to bym
                  sie raczej wzial za eks-komune (czerwona pajeczyna). Choc reszta pewnie tez nie
                  wiele lepsza.
                  • Gość: siedem Re: Nie tylko właściciele GW IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:24
                    sceptyk napisał:

                    > Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
                    > uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na
                    Forum.
                    >
                    > Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
                    > narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
                    > zlikwidowac. Wszedzie.

                    korupcji się nie likwiduje. zmienia sie system. rywin-myślnik-myler to nie jest
                    korupcja to jest zamach stanu. media sa władzą no1. korupcja jest wtedy gdy
                    kupujesz za 3mln ustawę o żelatynie z krowy albo za 20 święty spokoj u
                    krawężnika.

                    5040
                    • sceptyk Re: a poza tym 31.12.02, 13:54
                      Prawde mowiac, to nie mam nic przeciwko temu, aby Renifer sie troche poklul czy
                      przewrocil raz i drugi, harcujac po tundrze. A wracajac zas do tematu, to
                      uwazam ze jest to sprawa powazna, moze nawet i jak Ty piszesz bliska
                      nieformalnemu zamachowi, badz zamachnieciu sie na stan, ale patrzmy na calosc.
                      A calosc jest taka, ze to nie Lew Adamowi badz na odwrot, ale ze czerwono-
                      rozowi cos 'kompinuja'. Zreszta caly czas. Choc tym razem nie wiemy co. I
                      wskazywanie na zydowskie pochodzenie ujawnionych - jak do tej pory - dwoch
                      bohaterow tej dziwnej zadymy, kieruje uwage nie tam gdzie trzeba. Przeciez ten
                      Kwiatkowski od telewizora i ta cala banda eseldowskich przydupasow tam siedzaca
                      to chamy (a nie Zydy). Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
                      SLD ludzie glosuja.

                      pzdr noworocznie
                      sc-k
                      • _sorciere Sceptyku,Sceptyku********************************* 01.01.03, 10:45
                        sceptyk napisał:

                        > .. Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
                        > SLD ludzie glosuja.
                        >
                        .

                        Widzisz Sceptyku zgodze sie,ze na Michnika sie nie glosuje.Ale coz gdyny sie
                        glosowalo ,Michnik mialby tylko jeden glos i tyle a tak poprzez swoja gazete
                        Michnik ma wplyw na wyboru wlasnie takich Millerow ...
                        Jezeli sobie przypomnisz,ze to wlasnie Michnik byl goracym przeciwnikiem
                        rozliczen ,jego goraca obrona Kiszczaka i Jaruzelskiego pozwolilo wlasnie na
                        to,ze dzis Kwasniewskie i Millerki sie szarogesza to Michnik na swoich lamach
                        przekonal ludzi,ze oni sa cacy.
                        • sceptyk Wyjasniam 02.01.03, 00:15
                          Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych spoleczenstw
                          w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                          jeszcze w Polsce nie nastapil. Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                          jeden beznadziejny kanal), ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                          wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                          przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem. A jesli sa, to w niewielkim
                          stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze. Do ilu
                          osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace? Toc
                          to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                          otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                          lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.

                          Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                          zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia ich
                          i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                          nieporozumienie demokratyczne.

                          sc-k
                          • _sorciere Re: Wyjasniam 02.01.03, 12:18
                            sceptyk napisał:

                            > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
                            spoleczenstw
                            >
                            > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                            > jeszcze w Polsce nie nastapil.

                            Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
                            tlumaczyc.
                            Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
                            wcale jak masz pisac bzdury.
                            Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


                            Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                            > jeden beznadziejny kanal),


                            Ja nie mam zadnego


                            ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                            > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                            > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

                            Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




                            A jesli sa, to w niewielkim
                            > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


                            a jakaz to popularnosc?





                            jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
                            panowie s Do ilu
                            > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace?
                            Toc
                            >
                            > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                            > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                            > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
                            >
                            > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                            > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
                            ich
                            >
                            > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                            > nieporozumienie demokratyczne.
                            >
                            > sc-k
                          • _sorciere Re: Wyjasniam 02.01.03, 12:24
                            sceptyk napisał:

                            > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
                            spoleczenstw
                            >
                            > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
                            > jeszcze w Polsce nie nastapil.

                            Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
                            tlumaczyc.
                            Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
                            wcale jak masz pisac bzdury.
                            Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


                            Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
                            > jeden beznadziejny kanal),


                            Ja nie mam zadnego


                            ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
                            > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
                            > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

                            Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




                            A jesli sa, to w niewielkim
                            > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


                            a jakaz to popularnosc?





                            jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
                            panowie stolkach bo kiedys wyszla nowa "Gazeta Wyborcza",ktorej ludzie zaufali




                            Do ilu
                            > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej?


                            Spojrz na naklad,cofnij sie o pare lat wstecz...


                            I na ile jest przekonywujace?
                            Widzisz chodzi mi caly czas o poczatki,bylo przekonujace dla wielu ludzi,dla
                            mnie tez.





                            Toc
                            >
                            > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
                            > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
                            > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
                            >
                            > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
                            > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
                            ich
                            >
                            > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
                            > nieporozumienie demokratyczne.
                            >
                            > sc-k


                            Sceptyku nie bylo dzieki Adasiowi zadnych rozliczen i dlatego mamy to co mamy.
                            • sceptyk Droga Aniu 02.01.03, 13:44
                              Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
                              faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami w
                              wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj sobie
                              sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
                              samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.

                              A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
                              porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
                              Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
                              sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
                              (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.

                              Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
                              wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
                              festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
                              przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.
                              • _sorciere Re: Drogi Sceptyku 02.01.03, 17:08
                                sceptyk napisał:

                                > Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
                                > faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami
                                w
                                >
                                > wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj
                                sobie
                                >
                                > sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
                                > samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.
                                >


                                Sceptyku czyzbys pominal to co najwazniejsze?

                                Pisalam o poczatkach.To,ze nie ma juz UW ,ale byla i to jest zasluga Adasia
                                to,ze Miller jest to tez jest jego zasluga,bo na poczatku Adas nie chcial
                                dekomunizacji..


                                > A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
                                > porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
                                > Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
                                > sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
                                > (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.
                                >
                                > Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
                                > wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
                                > festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
                                > przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.


                                Sceptyku ja caly czas pisalam o czasie przeszlym a wplyw ten byl i to bardzo
                                duzy,a przeszlosc ma wplyw na terazniejszosc i na przyszlosc.
    • Gość: Josek Co na to glówny Cadyk Stolcman IP: 192.38.163.* 31.12.02, 12:48
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanowni Panstwo,
      >
      > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > Pisalem :
      >
      > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      > odpowiedz cytując
      >
      > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      > je uregulować."
      >
      > .................................
      >
      > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
      > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
      > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
      > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
      > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
      > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".
      >
      > Euromir
      >
      >
      Jak przystalo na Cadyka, On milczy i jeno leb wychyla na Warszawe z za Ksiecia
      Bohatera. On tez szmal czuje.
      >
      >
      >
      >
    • Gość: DOBROMIR Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER IP: A* / 163.121.23.* 31.12.02, 14:15
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanowni Panstwo,
      >
      > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > Pisalem :
      >
      > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      > odpowiedz cytując
      >
      > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      > je uregulować."
      >
      > .................................
      > Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
      wypowiedziałes sie merytorycznie o polskich sprawach pytlując w kółko o
      żydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym już watkiem udowadniasz, że tak
      jest. Jedziesz chłopie wciąż tę samą zdartą plytę. Brakuje jeszcze do kompletu
      adaptera Bambino.
      > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
      Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jesteś w stanie wypocić jakąś sybillińską
      odpowiedź wiec sie postaraj. Tylko ma być treść a nie ozdobniki.
      > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
      > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
      > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
      > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
      > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".
      Liczą sie dowody a nie domniemania, że coś tam jakoś wygląda. Jesteś jednak
      zbyt cienki Bolek aby o ważne sprawy choćby sie otrzeć nie mówiąc już o tym aby
      być w środku. Nie załapałeś sie na ten pociąg więc narzekasz. Typowe dla
      nieudaczników z przerostem ambicji.
      > Euromir
      >
      Dobromir
      >
      >
      >
      >
      • Gość: EUROMIR Re: PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK I ZWOLENNICY IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 16:46
        Szanowny Panie Dobromirze,

        postanowilem odpowiedziec na Panski post nie z powodu malo grzecznej formy,
        ktorej Pan uzywa zwracajac sie do mnie a z powodu wagi zagadnienia, ktore stalo
        sie tematem niniejszego watku.

        Napisal Pan :

        "Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
        wypowiedziales sie merytorycznie o polskich sprawach pytlujac w kólko o
        zydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym juz watkiem udowadniasz, ze tak
        jest. Jedziesz chlopie wciaz te sama zdarta plyte. Brakuje jeszcze do kompletu
        adaptera Bambino."

        Odpowiem Panu zwiezle :

        Szkoda, iz nie przedstawia Pan jakichkolwiek dowodow, ktore potwierdzalyby
        Panskie przekonanie. Oskarzajac mnie o brak merytorycznosci, powinien Pan moc
        swe twierdzenie umotywowac. Inaczej pozostaje ono tylko goloslownym zakleciem.
        Bezsensownym, jak zepsuty adapter Bambino.
        Fakt czestego zajmowania sie przeze mnie problematyka polskich Zydow,
        swiatowego zydowstwa, judaizmu itp.wynika z moich zainteresowan jak i
        szczegolnych doswiadczen, ktore staly sie kiedys moim udzialem. Nazywa Pan
        to "pytlowaniem o zydowskiej, spiskowej teorii dziejow". Jest to oczywisty
        blad. Nigdzie, nigdy tematyki tej tak nie przedstawialem. Zagrozenia dla naszej
        mlodej, polskiej demokracji dostrzegam natomiast w dzialaniach nieformalnych,
        paramafijnych grup zydowskich, ktore nie bedac reprezentantami calej zydowskiej
        spolecznosci, wobec jej braku formalnego zorganizowania, zawlaszczaja
        samozwanczo calymi obszarami polskiego zycia gospodarczego, politycznego i
        medialnego. Przyklad grupy "GW" jest tu najlepszym przykladem. Paramafijnosc,
        koteryjnosc, podwojna lojalnosc, niejawnosc dzialan tych formacji czestokroc -
        jak w wypadku hucpy jedwabienskiej - stanowia jak i inne patologie spoleczne
        grozbe dla polskiego, nieokrzeplego systemu demokracji przedstawicielskiej
        (vide niewyjasniona jeszcze do konca, acz wyraznie "srodowiskowa" sprawa
        stowarzyszenia Rywina z Michnikiem, wykorzystana przez tego ostatniego do
        rozprawienia sie z frakcja reprezentowana przez Rywina dopiero szesc miesiecy
        po przeprowadzonych rozmowach !).

        Cytujac mnie :

        " Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller. "

        Stawia Pan pytanie (nieco mnie razi, iz tak bardzo niegrzecznie) :

        "Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jestes w stanie wypocic jakas sybillinska
        odpowiedz wiec sie postaraj. Tylko ma byc tresc a nie ozdobniki.

        Ano ma piernik z wiatrakiem bardzo duzo. Wyczerpujaca odpowiedz znajdzie Pan w
        akapicie powyzej.
        Przypominam, iz :

        > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
        jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
        upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan. Kulisy skandalu, pewno tylko
        fragmentarycznie podane do wiadomosci publicznej, ukazuja jednak calkiem
        wyraznie mechanizmy dzialan wewnatrz "towarzystwa".

        Odpowiada Pan na to :

        "Licza sie dowody a nie domniemania, ze cos tam jakos wyglada. Jestes jednak
        zbyt cienki Bolek aby o wazne sprawy chocby sie otrzec nie mówiac juz o tym aby
        byc w srodku. Nie zalapales sie na ten pociag wiec narzekasz. Typowe dla
        nieudaczników z przerostem ambicji. "

        Nie wiem, czy naleze do "cienkich". Na pewno nie nazywam sie jak wspomniany
        przez Pana zapewne ludyczny Bolek.
        Ambicji bycia w srodku tez nie posiadam. Jednym slowem diagnozy przez Pana
        stawiane malo sa celne, a przeciez nie musi to od razu swiadczyc, iz nie
        potrafi Pan strzelajac z armaty do mnie, nie trafic kula np. w plot.

        Zakonczenie panskiego postu - mowi Pan tam o mnie jako "nieudaczniku z
        przerostem ambicji" jest typowa bardzo (dla osob w dyskusji tracacych grunt pod
        nogami) wycieczka osobista, zupelnie nie merytoryczna , wiec na pewno nie
        podnoszaca walorow przywolanych przez Pan pseudoargumentow.


        Uprawniony (przez Panski bez sensu post), przepelniony pyszna przewga
        merytoryczna pozdrawiam Pana namawiajac jednoczesnie do pracowitego zglebiania
        szlachetnej sztuki myslenia i prowadzenia dyskusji :

        Euromir
    • Gość: doku Jedyne co na razie widać, to uczciwość Michnika... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.12.02, 14:27
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > przestepczych, nieformalnych, dzialan
      > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      > koncernem medialnym Agory.
      > ...
      > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
      > wewnatrz "towarzystwa".

      ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i czystość
      stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro ojczyzny
      nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
      polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
      niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników. Z
      tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
      aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.

      A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie Euromirze,
      aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
      cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
      nastroju i więcej optymizmu!
      • Gość: Uczciwy Re: Jedyne co na razie widać, to uczciwość Michni IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 13:09
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
        >
        > > przestepczych, nieformalnych, dzialan
        > > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
        > > koncernem medialnym Agory.
        > > ...
        > > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
        > > wewnatrz "towarzystwa".
        >
        > ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i
        czystość
        > stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro
        ojczyzny
        > nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
        > polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
        > niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników.
        Z
        > tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
        > aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.
        ---------------------------------------------------------------------------
        Z tej okazji ( czytaj wstrzymania pieniędzy na kampanię przyszłej
        prezydentowej, czyli interesu koszernego , na jeszcze lepszy koszerny interes
        tj kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej namszczonego ostatnio przez
        niejakiego Urbana !)
        A takze gratulacje, dla szefa wybiórczej za poinformowanie społczeństwa o
        koszernym interesie z szybkością błyskawicy czyli po około 6 miesiącach w
        trosce o demokratyczne obyczaje w tym antysemickim kraju ?!!!!
        Bez obawy Lwu nic nie grozi , idziecie o zakład ?? czy widzieliście już aby
        brat bratu zrobił krzywdę ??!!
        >------------------------------------------------------------------------------
        > A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie
        Euromirze,
        >
        > aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
        > cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
        > nastroju i więcej optymizmu!
        • Gość: doku A przypomnij sobie jak obóz solidarnościowy... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 02.01.03, 17:11
          Gość portalu: Uczciwy napisał(a):

          > kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej

          .. podzielił się na lewicę pod wodzą Wałęsy i prawicę pod wodzą Mazowieckiego i
          Balcerowicza. Gdyby wtedy Michnik zdecydował się na zostanie politykiem (gdyby
          się nie jąkał) to zostałby prezydentem i premierem, jak by chciał. To jego
          gwiazda jaśniała najsilniej, to jego legenda najbardziej prześladowanego przez
          czerwonych była najżywsza. Jednak jąkanie się wykluczyło go. Jak by miał
          przemawiać, jak wygłaszać orędzia?
    • Gość: Scan Idee JWP EUROMIRA wiecznie żywe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 15:35
      jak Lenina -nie przymierzając.

      Poznaj Żyda
      1937 r
      Wydawnictwo Samoobrony Narodu – Poznań.

      Jedną z przeszkód w akcji odżydzeniowej jest mała, albo żadna znajomość duszy
      żydowskiej. Nie znamy żydostwa. Mierzymy ich swoją, chrześcijańską miarą i do
      niej stosujemy sposoby walki, jeżeli to, co się obecnie ku odżydzeniu Polski
      czyni, można nazwać walką.
      Tymczasem żydostwo stanowi odrębny świat ducha i myśli etyki,
      moralności, zwyczajów, dążeń i celów. Żyjąc w całkowitym odseparowaniu się od
      reszty świata, w ścisłym zakonspirowaniu swych dążeń i celów; stoi przed nami
      jako sfinks, jako zagadka, jako niewiadoma. Równocześnie żydostwo przenika do
      naszego życia, penetruje wśród nas, bierze z nas wszystko, co im potrzebne, nic
      wzamian nie objawiając ze swoich tajników duchowych i moralnych. Dlatego też
      wszelaka przeciwakcja odżydzeniowa jest trudna, ciężka, w wielu wypadkach
      niemożliwa." I tak dalej bla, bla do strony 32 gdzie finał:

      "Jeszcze więc raz wołamy: trzeba szerzyć żydoznawstwo, trzeba rozpowszechniać
      broszury , pisma i ulotki antyżydowskie!. Trzeba się skupiać, jednoczyć,
      trzeba tworzyć akcję samoobronną, wynikiem której będzie unarodowienie życia
      naszego, odżydzenie POLSKI!"

      Szanowni Panstwo,

      ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
      potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
      niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
      koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
      koncernem medialnym Agory.
      Pisalem :

      " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
      Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
      najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
      publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
      nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
      mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
      konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
      niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
      prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
      koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
      lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
      Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
      nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
      poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
      staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
      je uregulować."
    • Gość: Stoik Odpowiedź Panu Euromirowi IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 19:17
      Szanowny Panie Euromirze,
      na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
      już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
      1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
      być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
      2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
      Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
      mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
      żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
      3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił w
      związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę o
      jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
      4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
      Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
      niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
      prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
      zrealizowana skutecznie.

      Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że za
      100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące realnego
      życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
      żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
      ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.
      Teraz wnioski:
      Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
      mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną, czy
      najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.

      Serdeczne życzenia noworoczne
      Stoik
            • Gość: Perła Re: zara, zara IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 20:19
              sceptyk napisał:

              > ja mialem na mysli cehaefy (minimum 2.5 zeta za jednego).

              Miły Przyjacielu, co my tu będziemy stawkę podbijać?! Do Stoika wysłać by kogo
              trzeba. Co by Stoik za opłatą odpowiednią powiedział nam to. Taniej będzie.
              Tylko trzeba by kogoś głupiego znaleść na poselstwo to, bo jak go Stoik nagra?
              To my wtedy opublikujemy na forum tym jako PIERWSI, i nikt podejrzewać nas nie
              będzie właśnie.

              Perła
              • sceptyk Re: zara, zara 31.12.02, 20:30
                Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
                taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie. Troche
                bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.
                • Gość: Perła Re: zara, zara IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:12
                  sceptyk napisał:

                  > Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
                  > taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie.
                  Troche
                  >
                  > bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.

                  Czy obaj mamy na myśli tego kretyna52, który kretynem jest? To dobra
                  kandydatura jest. Tylko czy Stoik przyjmie go, chodź w przedpokojach swych?

                  Perła
                  • sceptyk No i widzisz, Kolego 31.12.02, 23:24
                    jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal co
                    to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                    renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                    zapalkami. To jest gosc!

                    pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                    sc-k

                    * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                    nie wierze w to.
                    • Gość: Perła eeee tam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 23:59
                      sceptyk napisał:

                      > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
                      co
                      >
                      > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                      > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                      > zapalkami. To jest gosc!
                      >
                      > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                      > sc-k
                      >
                      > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                      > nie wierze w to.

                      Na balu to my jesteśmy. A on, Euromir znaczy się, zapycha podłym tramwajem do
                      klubu Tęcza na odczyt "jak wytropić parcha", połączone z nauką manier drobnych,
                      czyli jak zachować przy stole się. PAN Euromir, he, he. Jak wejdziemy do UE to
                      tylko Mir będzie, zamiast Euromir właśnie.

                      Perła

                      ps. uciekam już, bo Miriam z sań woła na kulig mnie
                    • Gość: Hiacynt Re: No i widzisz, Kolego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:29
                      sceptyk napisał:

                      > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
                      co
                      >
                      > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
                      > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
                      > zapalkami. To jest gosc!
                      >
                      > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
                      > sc-k
                      >
                      > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
                      > nie wierze w to.

                      na twoim miejscu bym się zatroszczył o SWOJĄ kase ze starego SWOJEGO zakładu ze
                      Stoikiem i o SWÓJ własny gest.
                      W podbijanie stawki nikt nie uwierzy.

                      Hiacynt
      • Gość: Josek Re: Odpowiedź Panu Euromirowi IP: 192.38.163.* 31.12.02, 20:09
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Szanowny Panie Euromirze,
        > na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
        > już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
        > 1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
        > być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
        > 2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
        > Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
        > mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
        > żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
        > 3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił
        w
        > związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę
        o
        > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
        > 4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
        > Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
        > niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
        > prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak
        wiemy,
        > zrealizowana skutecznie.
        >
        > Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że
        za
        > 100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące
        realnego
        >
        > życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
        > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
        daje,
        > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
        roku.
        >
        > Teraz wnioski:
        > Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
        > mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną,
        czy
        >
        > najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.
        >
        > Serdeczne życzenia noworoczne
        > Stoik

        Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
        szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.
        • Gość: snajper Stoik - polaczkiem. IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 00:44
          Gość portalu: Josek napisał(a):

          > Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
          > szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.

          Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to się
          plecie na tym świecie. wink)))))

          Pozdrawiam noworocznie !!!
          • Gość: Stoik Do Snajpera IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:44
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to
            się
            >
            > plecie na tym świecie. wink)))))
            >
            > Pozdrawiam noworocznie !!!

            Wydaje mi się, że ten Josek to tak naprawdę Jontek (z przeproszeniem
            prawdziwych górali smile)

            Równie serdecznie pozdrawiam,
            Stoik
      • Gość: Miriam Komu dzwonią - do stoika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:29
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
        żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
        ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.

        Teraz wnioski:
        Serdeczne życzenia noworoczne
        Stoik

        Straszne serdeczne życzenia noworoczne! Wymówiłeś słowo magiczne, słowo-imię
        Miriam i od tej chwili już nic nie będzie między nami, jak było! Zaprawdę,
        zaprawdę powiadam Ci Stoiku, Ty Wiesz, że możesz spokojnie zaliczyć postać mą
        zwiewną i niewieścią do mafii żydowskiej, wobec czego - wyciągnę z Twego
        niesławnego zachowania odpowiednie wnioski, z Twojej rejterady, i - maluczko, a
        strzały (amora, powiedzmy, he, he) dosiegną Cię, a sprawiedliwości stanie
        zadośc i nie pomoże Ci, żeś Stoik jest. Będziesz tak stał, a potem osuniesz się
        i już będziesz leżał. I przypomnisz sobie ze łzami jak to kiedyś było "stoję,
        stoję, czuję się świetnie, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć". Napisałam na
        rybkę bo nie wiem, czy nie musiałeś kiedyś "siedzieć", ale nadal życze udanego
        nowego roku, tylko którego Stoiku, wybierz przed zejściem, go down Moses, mów
        już kadisz. Zdradziłeś III rzeszę!

        Miriam

        ps. Nu, paka!
        • Gość: Stoik Nieporozumienie i życzenia IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:09
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
          > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
          daje,
          > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
          roku

          Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
          Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
          sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

          Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
          przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

          Stoik
          • Gość: Miriam Porozumienie i życzenia dla Stoika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 11:44
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            Gość portalu: Miriam napisał(a):
            Gość portalu: Stoik napisał(a):
            >
            > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
            > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
            daje, ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po
            pół roku

            Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
            Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
            sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

            Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
            przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

            Stoik

            Stoiku Miły, wszystko było i jest - w porządku.

            Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie życzę:
            poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
            szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz mi,
            jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
            przyglądaj się im raczejsmile)

            Miriam

            • Gość: Stoik Życzenia od Stoika IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:38
              Droga Miriam,

              > Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie
              życzę:
              > poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
              > szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz
              mi,
              >
              > jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
              > przyglądaj się im raczejsmile)

              Moje życzenia w ogóle nie były pomyślane jako smutne. Rozcinanie węzłów
              gordyjskich jest działalnością wymagającą wiele odwagi i, jak wiadomo, dającą
              dobre wyniki. Mnie się to niestety jeszcze nigdy nie udało, więc i ten rok
              pewnie nie będzie lepszy...

              Dużo dobrego
              Stoik
      • Gość: EUROMIR NOWOROCZNA ODPOWIEDZ DLA PANA STOIKA IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 22:31
        Szanowny Panie Stoiku,

        dziekuje za zwawa odpowiedz. Sam spieszyc sie musze skoro Nowy Rok blisko i
        czas juz na bal mi sie wybierac.
        Totez w skrocie.
        Panski punkt 1 :

        "1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewatpliwie powazna i jako taka powinna
        byc traktowana. Rzecz dotyczy duzych pieniedzy, polityki i korupcji."

        Wiec jednak sie zgadzamy. Przez chwile odnosilem wrazenie, iz bagatelizuje Pan
        cale wydarzenie.

        Kolejno pisze Pan :

        "2. Nie ma zadnych powodów, by laczyc ja z jakakolwiek "sprawa zydowska" w
        Polsce. Z równym powodzeniem jak o zydowskiej mafii czy koterii móglby Pan
        mówic o antysemickim spisku, majacym na celu skompromitowanie srodowisk
        zydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie maja ze sprawa nic wspólnego."

        Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
        Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
        innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
        miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
        Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez za
        parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
        wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
        sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo 1:75
        x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
        cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.

        Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej grupy
        ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
        osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
        nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem etnicznym
        i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do wspanialej,
        gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

        Punkt nastepny :

        "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil w
        zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
        jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."

        Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
        wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed wladzami
        i opinia publiczna. Istnieje chyba jakis kodeks postepowania zurnalisty! Czy
        sadzi Pan,iz zezwala on na ukrywanie przed spoleczenstwem tak duzej afery,
        nawet gdyby mozna bylo taka decyzje umotywowac checia uzyskania lepszej ceny za
        towar?
        Poza wszystkim w lipcu (przecie sezon ogorkowy, kiedy robi sie wszystko aby
        podniesc sprzedaz gazet) towar byl jednak zdecydowanie swiezszy anizeli w
        grudniu.
        Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
        dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
        wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
        To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
        panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
        Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
        Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
        Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako takie
        podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
        Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
        tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
        po prostu obywatelski obowiazek.
        Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
        staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

        Na Punkt nr 4 :

        "4. Nie widze wielkich problemów z wyjasnieniem zwloki w ujawnieniu sprawy.
        Poniewaz srodowisko Agory jest zwiazane z dziennikarstwem i mediami, wiec
        niezaleznie od ciekawosci, czy i kto stoi za Rywinem, glównym motywem byla
        prawdopodobnie chec jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
        zrealizowana skutecznie."

        …sadze, iz odpowiedzialem wyczerpujaco w akapicie powyzej.


        Sprawa wymyslonego przez Pana przykladu :

        "Teraz króciutki przyklad. Powiedzmy, ze spotykam sie z Panem i obiecuje, ze za
        100 zlotych przekaze Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczace realnego
        zycia forumowiczów, powolujac sie na znajomosc z Miriam (za duzo oczywiscie
        zadac nie moge, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniedzy mi nie daje,
        ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pól roku.
        Teraz wnioski:
        Jest Pan czlonkiem zydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
        mnie jasne, czy staje sie Pan Zydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mna, czy
        najpierw musi Pan osiagnac znaczaca pozycje w parlamencie lub rzadzie."

        Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
        transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
        uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
        anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
        Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem inaczej
        anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego Zyda
        a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
        moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

        Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
        powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
        podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
        bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.

        I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :

        Euromir
        • Gość: Stoik NOWOROCZNA ODPOWIEDZ DLA PANA EUROMIRA IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:20
          Drogi Panie Euromirze,
          nie chciałbym, żeby ten Nowy Rok upłynął pod znakiem "Gadał Stoik do Euromira".
          Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
          szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce. Bardzo różnimy
          się optyką i chyba szkoda naszego wysiłku na wzajemne przekonywanie się. W moim
          przekonaniu koterie żydowskie w Polsce są tworem Pańskiego umysłu. Polska ma
          wiele naprawdę poważnych problemów, ale akurat ten, który Pan podnosi, wydaje
          mi się tylko Pana osobistym problemem, a Pana działalność może bardziej Polsce
          zaszkodzić, niż działalność tychże koterii. Wiem, że to są mocne słowa, które
          mogą Pana urazić, ale naprawde uważam, że sztuczne rozdmuchiwanie negatywnych
          aspektów współżycia polsko-żydowskiego, czy to w wykonaniu GW, czy też Pana,
          przynosi więcej szkody niż pożytku. Niech tymi aspektami negatywnymi zajmują
          się historycy i socjolodzy, a my zajmijmy się sprawami naprawdę ważnymi.

          Dobrego Roku
          Stoik
        • Gość: Stoik I odpowiedź merytoryczna IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:42
          Mimo braku wiary w możliwość przekonania Pana, postanowiłem jednak odpowiedzieć
          na kilka poruszonych przez Pana punktów, aby nie sprawiać wrażenia, że
          zrejterowałem.

          Pisze Pan:
          > Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
          > Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
          > innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
          > miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
          > Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez
          za
          >
          > parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
          > wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
          > sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo
          1:75
          > x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
          > cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.
          > Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej
          grupy
          > ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
          > osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
          > nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem
          etnicznym
          >
          > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
          wspanialej,
          > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

          To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
          choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał się
          zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana? Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
          Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby
          więcej zahamowań? Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. A
          jak się rzuca oskarżenia przeciw Agorze, to trzeba umieć je udowodnić. Na razie
          nikt tej hochsztaplerki Agorze nie udowodnił.


          > Punkt nastepny :
          >
          > "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil
          w
          > zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
          > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."
          >
          > Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
          > wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed
          wladzami
          >
          > i opinia publiczna...

          i dalej
          > Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
          > dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
          > wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
          > To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
          > panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
          > Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
          > Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
          > Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako
          takie
          >
          > podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
          > Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
          > tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
          > po prostu obywatelski obowiazek.
          > Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
          > staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

          Niestety, kompletnie nie mogę się z Panem zgodzić. Gdyby GW działała na
          zasadach, które Pan tu propaguje, to nie udałoby się im wykryć żadnej afery, do
          tego mieliby wiele przegranych spraw w sądzie o pomówienie. Każda taka sprawa
          była przygotowywana przez redakcję miesiącami, wymagała wykonywania wielu
          działań, które w sprawnych demokracjach są wykonywane przez policję.
          Jeśli już będzie Pan składał to zawiadomienie w prokuraturze, to niech Pan nie
          zapomni o oskarżeniu Millera.

          > Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
          > transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
          > uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
          > anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
          > Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem
          inaczej
          > anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego
          Zyda
          > a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
          > moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

          No, tu muszę Panu wierzyć na słowo. Natomiast zdanie "Postapilbym po prostu
          calkiem inaczej anizeli Pan" jest tu nie na miejscu, bo nie wie Pan, jak bym
          postąpił w takiej sytuacji.

          Pozdrawiam
          Stoik

          > Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
          > powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
          > podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
          > bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.
          >
          > I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :
          >
          > Euromir
          • _sorciere Re: I odpowiedź merytoryczna i pytania 01.01.03, 10:40
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > .> > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
            > wspanialej,
            > > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.
            >
            > To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
            > choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał
            się
            >
            > zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana?

            A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
            negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze ktos
            go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie dogada?



            Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
            > Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja,

            I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
            pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
            I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
            Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...




            to pan Rywin miałby
            > więcej zahamowań?

            Tak jak pisalam powyzej ,pan Rywin moim zdaniem zostal wybrany specjalnie i
            wyboru tego dokonal ktos kto wiedzial,ze pan Rywin zahamowan nie ma.

            Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. .> nikt tej
            hochsztaplerki Agorze nie udowodnił
            > .....

            No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
            strony- ze strony "Agory"

            Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
            ten temat w kilku watkach.
            Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
            zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

            Po pierwsze pan Rywin przeprowadzil dwie rozmowy z pania Rapaczynski,i jedna z
            panem Niemczyckim,nikt mu stanowczo nie odmowil mimo,ze wszyscy twierdza,ze
            byli strasznie obrzydzeni.
            Gdy poczyta pan zapis magnetofonowy to stwierdzi pan,ze pan Rywin bardzo cieplo
            wyraza sie o swoich rozmowcach.

            A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
            drzwi...
            Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
            wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.







            • Gość: snajper Re: I odpowiedź merytoryczna i pytania IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 16:39
              _sorciere napisała:

              > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
              > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
              > ktos go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
              > dogada?

              W takim razie powinni wybrać nie Rywina, ale jakiegoś redaktora naczelnego,
              niskiego, szczupłego, ciemnowłosego, jakającego się, walczącego za czasów
              komuny o wolność Polski, o demokrację. Taki rzeczywiście lepiej by się z
              Michnikiem dogadywał, prawda ?

              > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
              > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

              Bie, to oczywiście nie przypadek. Powodem tego jest to, że to oni włąśnie GW
              stworzyli. Zbudowali tę gazetę od zera, zdobyli zaufanie setek tysięcy
              czytelników i stworzyli największą polską gazetę codzienną.

              > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?

              Mediami się zajmują, media tworzą, więc jakie powinny być ich ambicje ? Czy
              powinni pragnąć wpływu na trendy we fryzjerstwie ?

              > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

              No i co z tego ?

              > > Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie... nikt tej
              > > hochsztaplerki Agorze nie udowodnił .....
              >
              > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
              > strony- ze strony "Agory"

              Nieprawda, znamy ją z trzech stron. Ze strony GW, ze strony Millera i ze strony
              Rtywina. A oprócz tego, jaką machlojkę chcesz GW udawadniać ? Machlojkę
              polegającą na niewzięciu łapówki ? Toż ja gorsze machlojki co chwila popełniam.
              Nie gwałcę, nie napadam, nie morduję. To są dopiero zbrodnie.

              > Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
              > ten temat w kilku watkach.
              > Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
              > zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

              Jak to nie wnikasz, toż właśnie wnikałaś. A do Twojej kryształowej uczciwości
              też wiele osób ma zastrzeżenia, a Tobie to wcale nie przeszkadza.

              > Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
              > wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.

              Taśma nie jest żadnym dowodem.

              Snajper.
            • Gość: Stoik Odpowiedź Ani IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:54
              Droga Aniu,
              zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską. Tu
              jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
              polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
              wyraźnego wpływu na losy kraju.

              > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
              > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
              ktos
              >
              > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
              dogada?

              To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
              ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś do
              podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
              moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam, gdzie
              jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
              najlepszy.


              > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
              > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

              A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały? Czy tak samo gorąco
              wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego? Millera też? Pochodzenie się
              w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy. Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
              że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
              się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

              > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
              > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

              Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
              mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?

              > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
              > strony- ze strony "Agory"

              Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.

              > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
              > drzwi...

              Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
              Właśnie sąduje i sąduje...

              Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
              Stoik
              • _sorciere Re: Odpowiedź Ani 01.01.03, 21:28
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Droga Aniu,
                > zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską.
                Tu
                > jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
                > polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
                > wyraźnego wpływu na losy kraju.
                >
                Panie Stoiku tu jest jeszcze mniejszosc muzulmanska..


                > > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano
                > do
                > > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
                >
                > ktos
                > >
                > > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
                > dogada?
                >
                > To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
                > ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś
                do
                > podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
                > moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam,
                gdzie
                > jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
                > najlepszy.
                >
                >
                Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin wprost
                powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron






                > > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
                > > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
                >
                > A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały?

                Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
                daje,ze tak to jest.
                Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
                .


                Czy tak samo gorąco
                > wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego?


                Nie cierpie Kwasniewskieh-go nie za pochodzenie ,a za caloksztalt.
                Nigdzie nie pisalam,ze kocham wszystkich Polakow.





                Millera też? Pochodzenie się
                > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.



                O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.


                Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
                > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

                Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
                Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.


                I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
                > > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...
                >
                > Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
                > mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?
                >
                > > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jedne
                > j
                > > strony- ze strony "Agory"
                >
                > Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.
                >
                > > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
                > > drzwi...
                >
                > Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
                > Właśnie sąduje i sąduje...
                >
                No ja nie jestem dziennikarka ale gdybym juz miala wszystko nagrane to ostatie
                zdanie by brzmialo "zamknij drzwi za soba z drugiej strony"
                A na nastepny dzien polecialabym z pewnoscia do prokuratora,a nie do Millera bo
                po co?

                > Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
                > Stoik

                Ja wzajemnie pozdrawiam.
                • Gość: Stoik Odpowiedź Ani raz jeszcze IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 00:42
                  _sorciere napisała:

                  > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
                  > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron

                  A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?



                  > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
                  > daje,ze tak to jest.
                  > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
                  > .

                  Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
                  napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                  Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                  niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie w
                  Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                  Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                  jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa). Ścisłe
                  kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
                  jest to narodowość polska.

                  > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.

                  > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.

                  Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                  ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                  pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
                  to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
                  nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od jego
                  pochodzenia).

                  > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                  > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postar
                  > am
                  > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                  >
                  > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                  > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
                  > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                  Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                  Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                  wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                  temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
                  kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
                  ale o Polskę.

                  Pozdrawiam,
                  Stoik
                  • _sorciere Re: Odpowiedź Ani raz jeszcze 02.01.03, 11:59
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > _sorciere napisała:
                    >
                    > > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
                    > > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron
                    >
                    > A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?
                    >
                    > A ma pan dowody ,ze to on sam wymyslil?
                    >
                    > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
                    > zf-
                    > > daje,ze tak to jest.
                    > > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowski
                    > mi
                    > > .
                    >
                    > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
                    > napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                    > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                    > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie
                    w
                    >
                    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.

                    Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
                    Szkoda,ze nie tutaj.



                    Dlatego nie może
                    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).


                    A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
                    Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
                    Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .



                    Ścisłe
                    > kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
                    > jest to narodowość polska.
                    >

                    AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
                    temat interesowac skoro jest Polakiem.




                    > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
                    >
                    > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
                    >
                    > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                    > ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                    > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
                    > to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia
                    czy
                    >
                    > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
                    jego
                    > pochodzenia).
                    >

                    Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
                    Zydem,czy ja w to wierze?

                    hmm wierze w to,ze jest karierowiczem w najgorszym tego slowa znacczeniu.
                    >
                    Jak pan bedzie mial kiedys czas to prosze sobie odszukac jeden z moich
                    pierwszych postow na forum kraj.
                    Bylo cos takiego,"Jak ty Jolka mozesz parzyc sie z Zydem"

                    > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
                    > > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to p
                    > ostar
                    > > am
                    > > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                    > >
                    > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownic
                    > twa
                    > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Pias
                    > ta
                    > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
                    >
                    > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego
                    kierownictwa
                    > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                    > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                    > temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
                    > kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
                    > ale o Polskę.
                    >
                    >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jest
                    calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment sie
                    zachowal.

                    A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
                    wyraznie okreslil sam.

                    Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie deklaruja
                    i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
                    polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
                    Puste deklaracje nie wystarca.

                    Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                    pomoga.

                    • Gość: Stoik Aniu droga IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 13:57
                      Przyznam szczerze, że mam coraz większe kłopoty ze zrozumieniem Twoich
                      argumentów.

                      > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
                      > Szkoda,ze nie tutaj.

                      Oczywiście, że deklaracja wystarczy. Czy słyszała Pani deklarację: "Jestem
                      narodowości żydowskiej" od wielu polityków czy ludzi mediów?


                      > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
                      > Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
                      > Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .

                      O ile wiem, to jest katolikiem, ale to może być wiedza równie głęboka, jak
                      Twoja na temat Żydów, więc się nie upieram.

                      > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
                      ten
                      > temat interesowac skoro jest Polakiem.

                      To jeden z najlepszych żartów o których słyszałem. To dlaczego Ty piszesz
                      ciągle o Żydach? Ten temat nie powinien Cię interesować, jeśli jesteś Polką.
                      No, ale może jesteś Belgijką, wtedy byłoby Ci wolno.
                      A o Warszawskim wyraźnie napisałem, że wiem, że jest Żydem, i to nie tylko z
                      nadania, ale i z przekonania.

                      > > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kier
                      > ownic
                      > > twa
                      > > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od
                      > Pias
                      > > ta
                      > > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                      Ja napisałem że nie są i wiem to dokładnie? Aniu, co z Twoim wzrokiem? Chyba,
                      że czytasz między wierszami smile



                      > >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jes
                      > t
                      > calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment
                      sie
                      >
                      > zachowal.

                      Jeśli uważasz, że Polska jest Michnikowi obojętna, to znaczy, że naprawdę nic o
                      nim nie wiesz. Może powinnaś poczytać trochę jego książek? A teksty w GW bywały
                      różne, niektóre bardzo krytyczne wobec polityki Izraela.

                      > A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
                      > wyraznie okreslil sam.

                      O ile pamiętam, to GW drukowała na temat Jedwabnego artykuły bardzo różne,
                      również zawierające ostrą krytykę Grossa i jego tez. Poza tym różnimy się chyba
                      trochę rozumieniem tego, co jest propolskie.

                      > Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie
                      deklaruja
                      > i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
                      > polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
                      > Puste deklaracje nie wystarca.

                      Wybacz, ale nie czytuję ani tych, co piszą "arabki", ani tych, co
                      piszą "żydki". Nie ten styl. A jeśli ten wątek jest poważny, to tym lepiej dla
                      niego, w końcu Bliski Wschód też jest interesującym tematem do dyskusji. Gdzie
                      jest powiedziane, że każdy Polak powinien dyskutować właśnie o sprawach Polski?
                      Od tego jest przecież forum Kraj.

                      > Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy
                      ludzie
                      >
                      > pomoga.

                      Zdaje się, że z tymi Piastami to tyś się trochę podłożyła, ale może dobrzy
                      ludzie pomogą.

                      ps Nie zwracam się do nikogo na forum per Pan, Pani, chyba, że zostanę o to
                      poproszony. Jeżeli razi Cię mój sposób zwracania się do Ciebie, mogę go zmienić.

                      Pozdrawiam
                      Stoik
                    • Gość: Hiacynt do Ani i podłożonego Stoika dobry człowiek :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 20:56
                      _sorciere napisała:

                      Stoik:
                      Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
                      żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

                      Ania:
                      Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                      Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
                      Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

                      Stoik:
                      Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                      Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                      wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                      temat nie wiem ....

                      Ania:
                      Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                      pomoga.


                      +++++++++++++++++++

                      Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                      Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                      Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.

                      Psiząc do Pana Euromira:
                      Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
                      od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?

                      pisałeś:
                      gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                      Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                      warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                      na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                      Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
                      stoja osoby pochodzenia żydowskiego.


                      znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)

                      pozdrawiam

                      Hiacynt
                      • Gość: snajper Dobry człowiek nie pomógł. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:44
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > _sorciere napisała:
                        >
                        > Stoik:
                        > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
                        > żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
                        >
                        > Ania:
                        > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
                        > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
                        > Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
                        >
                        > Stoik:
                        > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
                        > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
                        > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
                        > temat nie wiem ....
                        >
                        > Ania:
                        >Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
                        > pomoga.
                        >
                        > +++++++++++++++++++
                        >
                        > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                        > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                        > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                        >
                        > Psiząc do Pana Euromira:
                        > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
                        > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                        >
                        > pisałeś:
                        > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                        > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                        > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                        > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                        Nieprawda. Tym pytaniem Stoik nie potwierdził żadnego faktu. Pytanie takie nie
                        może potwierdzać żadnego faktu. Podobnie, gdy zapytam: czy Hiacynt pisałby
                        takie posty, gdyby pochodził od Piasta Kołodzieja ? Czy tym pytaniem
                        stwierdzam, iż Hiacynt nie pochodzi od Piasta ???? Oczywiście nie. Co innego
                        STWIERDZENIE: Hiacynt nie pisałby takich postów, GDYBY pochodził od Piasta
                        Kołodzieja. Ale nawet w takim stwierdzeniu wyrażam jedynie swoje zdanie, a nie
                        swoja wiedzę.

                        > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
                        > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
                        >
                        > znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)
                        >
                        > pozdrawiam
                        >
                        > Hiacynt

                        Pozdrawiam.
                      • Gość: Stoik do podłożonego Hiacynta :) IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:00
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        >
                        > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                        > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                        > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                        >
                        > Psiząc do Pana Euromira:
                        > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
                        pochodzących
                        > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                        >
                        > pisałeś:
                        > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                        > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                        > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                        > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

                        > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
                        Agory
                        > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.

                        Drogi Hiacyncie,

                        w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                        Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet ten
                        morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                        wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                        coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

                        Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
                        Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
                        Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
                        miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie, sięgającym
                        Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
                        Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.

                        Pozdrawiam
                        Stoik
                        • Gość: Hiacynt większe grupy ekspresyjne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 22:24
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
                          > > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
                          > > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
                          > >
                          > > Psiząc do Pana Euromira:
                          > > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
                          > pochodzących
                          > > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
                          > >
                          > > pisałeś:
                          > > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
                          > > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
                          > > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
                          > > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.
                          >
                          > > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
                          > Agory
                          > > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
                          >
                          > Drogi Hiacyncie,
                          >
                          > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                          > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
                          ten
                          > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                          > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                          > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

                          Drogi Stoiku

                          mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
                          byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
                          A propos Twojego faktu prasowego.
                          Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
                          że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?

                          pozdrawiam

                          Hiacynt

                          ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
                          Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
                          Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
                          tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
                          "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
                          Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
                          Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
                          sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
                          wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
                          Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

                          • Gość: snajper Rózne grupy ekspresyjne. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:37
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Drogi Stoiku
                            >
                            > mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
                            > byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
                            > A propos Twojego faktu prasowego.
                            > Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
                            > że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?
                            >
                            > pozdrawiam
                            >
                            > Hiacynt
                            >
                            > ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
                            > Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
                            > Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
                            > tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
                            > "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
                            > Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
                            > Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
                            > sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
                            > wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
                            > Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

                            Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
                            Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować. Polecam
                            mój post >Puszczam wodze wyobraźni< w tym wątku.

                            Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
                            wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
                            Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
                            Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.
                            Jest zainteresowana niezależnie od przynależności narodowej swych redaktorów,
                            prezesów i czytelników. Niezaleznie od ich narodowości, wyznania, płci,
                            preferencji seksualnych i tego czy się jąkają, czy też wprost przeciwnie -
                            mówią płynnie i ze swadą.

                            Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno towarzystwo
                            chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się przez chwilę
                            mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech towarzystw. Z
                            których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną narodowością (poza
                            oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą czy innym wyróżnikiem.
                            Ganice między tymi towarzystwami są definiowane poprzez polityczne interesy
                            towarzystw, interesy tymczasowe i zmienne.

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Hiacynt ______________________jak być Zydem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:12
                              Gość portalu: snajper napisał(a):


                              > Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
                              > Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować.

                              Snajperze

                              Rywin poszedł, gdyż był przeświadczony, że jego propozycja moze zostać
                              przyjęta. Poszedł do michnika, gdyż jego wcześniejksze rozmowy były
                              zachęcające. To nie jest jakiś drobny aferzysta. To nie jest ktoś ze spóldzelni
                              Tomaszewskiego. Pamiętasz, jak Markiewicz ostatniego dnia urzędowania podpisał
                              przyznanie koncesji Solorzowi?

                              > Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
                              > wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
                              > Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
                              > Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.

                              Nie. Oczwywiście, nie dlatego. Euromir pisze o "towarzystwie". To jest dawna
                              częśc opozycji lewicowej, łączona właśnie z domami żydowsko-komunistycznymi.
                              To nie jest moje określenie, to jest określenie Kuronia.

                              Stoik napisał:

                              "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                              czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                              wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                              lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                              wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
                              Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
                              żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

                              Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                              stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                              Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                              Moje pytanie o Kwaśniewskiego jest zasadne. Pisałem "Żyd" w cudzysłowie.
                              Oczywiście nie myślałem o jego pochodzeniu - nie wiem jakie jwest.
                              Dziwna jest dla mnie komitywa Michnika z Jaruzelskim, kóry właśnie w 68 roku
                              awansował. Jaruzelski który odpoiwada za czystki w wojsku.

                              > Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno
                              > towarzystwo chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się
                              > przez chwilę mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech
                              > towarzystw. Z których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną
                              > narodowością (poza oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą
                              > czy innym wyróżnikiem.

                              Snajperze.
                              Towarzystwo Millera i Rewina mnie nie interesauje. Interesuje mnie towarzystwo
                              Michnika. Aż się prosi bym zacytował Tyrmanda. Jego słowa doskonale mozna
                              odnieść do tego co się stało po dziewiećdziesiątym roku.Skanuję i wklejam.

                              (Żydzi) Z nadgorliwym zapałem rzucili się do sowietyzowania
                              wschodnioeuropejskich społeczeństw, do budowania socjalizmu, do zacieśniania
                              komunistycznej pętli na szyjach narodów starych, odpornych na przemoc i
                              doświadczonych w walce o psychiczną niepodległość.

                              Swym zelanctwem przekreślali największą szansę, jaką mieli Żydzi na
                              tych terenach od średniowiecza. Mimo tradycyjnego antysemityzmu spo-łeczeństwa
                              te czuły się bowiem, w swej większości, wstrząśnięte zbrod-niami Hitlera:
                              wraz z licznymi dowodami haniebnych nadużyć antysemicka Polska dała dowody
                              licznych aktów bohaterstwa i samozaparcia ratowaniu Żydów, mimo że niemiecka
                              praktyka okupacyjna wobec Polaków nosiła cechy ludobójstwa i rozstrzeliwanie
                              całych rodzin polskich za ukrywanie Żydów było na porządku dziennym.
                              Antysemityzm, aczkolwiek ciągle obecny, dogasał w swoich źródłach.
                              Żydzi wracali w formie szczątkowej, nie stanowiąc już zagrożenia ani
                              demograficznego, ani gospodarczego. Rosły nowe pokolenia autochtonów, nie
                              znających zagadnienia żydowskiego inaczej niż jako przykładu hitlerowskiego
                              bestialstwa. W tych warunkach eksponowany serwilizm Żydów-komunistów
                              w służbie sowieckiego imperializmu sprawiał wrażenie samobójczego
                              obłędu. Mikroby antysemityzmu zaczęły odżywać i rosnąć na nowej pożywce, mimo
                              oficjalnych kondemnat, i trzeba było tonąć w zupełnym za-ślepieniu, by sądzić,
                              że ich zabójcza siła nie zostanie wcześniej czy później wykorzystana przez
                              komunistów dla ich politycznych celów. Jak dalece ideowy Żyd-komunista stanowił
                              tylko ślepe narzędzie Stalina, okazało się wkrótce. Przystępując do generalnej
                              rozprawy z przywódcami wschodnioeuropejskiego komunizmu, której celem - w
                              obliczu schizmy Tity - było ustanowienie terrorem zasady bezwarunkowego
                              posłuszeństwa, Stalin kazał uwięzić i stracić pierwszego sekretarza partii
                              czechosłowackiej, Rudolfa Slansky'ego. Człowiek, który spędzał swe życie na
                              walce ze syjonizmem, oskarżony został o to, że był tajnym agentem
                              międzynarodowego żydostwa w łonie ruchu komunistycznego. Odtąd słowo
                              Żyd stało się terminem politycznym w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach
                              wschodnioeuropejskich komunistów. Antysemityzm otrzymał urzędowy
                              glejt dla swego podskórnego istnienia. I to była część druga planu."

                              Część trzecia rozegrała się niedawno, dając świadectwo politycznej
                              przenikliwości Stalina i rozległości jego perspektyw w planowaniu zła.

                              itd. odsyłam do Tyrmanda "Jak być Żydem"
                              Snajper napisał w innym wątku, że Polacy wyrzucili Zydów z polski w 1968 roku.
                              Tutaj mamy inny punkt widzenia. Podobny do mojego.

                              Hiacynt

                              ps. ciągle mnie odrywacie od Jacka Kuronia smile)
                              • Gość: Stoik Nie zgadzamy się IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:46
                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.

                                Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
                                przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
                                mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
                                Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
                                działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
                                wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?

                                O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
                                do tego, że miałem rację, to daj znać.

                                Pozdrawiam
                                Stoik
                                • Gość: Hiacynt _______________elektrotechnicy_____krótkie spięcie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 08:20
                                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                  >
                                  > > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                  > > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                  > > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                  >
                                  > Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
                                  > przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
                                  > mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
                                  > Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
                                  > działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
                                  > wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?
                                  > O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
                                  > do tego, że miałem rację, to daj znać.

                                  Drogi Stoiku
                                  zdaje się, że pisząc o "moim" autorytecie, Łysiaku, mnie nie doceniasz smile)
                                  Kto jest dla Ciebie autorytetem? Moze w sprawach marca 68 Jakub Karpiński?
                                  Jego Krótkie Spięcie stało się jednym z rozdziałów dużego opracowania "Wykres
                                  gorączki" - Polska pod rządmi komunistycznymi. Czy możesz się powołac na jakiś
                                  swój autorytet, czy to są twoje przemyślenia?
                                  Na koniec będzie krótki cytat z Krótkiego Spięcia, z książki pod ręką.

                                  Piszesz do mnie Stoiku:
                                  "Natomiast mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od
                                  kiedy to Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? "

                                  Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
                                  Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
                                  Przytoczę odpowiednie nasze słowa:

                                  Stoik napisał:
                                  "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                                  czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                  wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                                  lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                                  wolności przechodzili do opozycji.

                                  Hiacynt:
                                  Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                  stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                  Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                  ===============

                                  Stoiku
                                  czy pisząc o polskich Żydach, chcesz post factum stwierdzić, że miałeś na myśli
                                  Modzelewskiego, Kuronia i Michnika? I że moje słowa o puławianach w takim razie
                                  do nich sie odnoszą ? smile)

                                  Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                  Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                  o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
                                  czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                  pozdrawiam

                                  Hiacynt
                                  ps. cytat z Wykresu goraczki

                                  Jeśli się chce zrozumieć działania marcowe władz, niekoniecznie trzeba
                                  posługiwać się takimi pojęciami jak „moczarowcy". Walki wewnątrzpartyjne
                                  odegrały w tych wydarzeniach jakąś rolę. (...) Marzec pozostał w partii
                                  epizodem nie w pełni zakończonym. Z poczynań skrajnych (takich jak propaganda
                                  antysyjonistyczna) postanowiono powoli się wycofać. Niektóre postacie
                                  publicystów, na krótko głośne, wróciły do poprzedniego nieistnienia. Jednak o
                                  marcu 1968, tak jak o wielu innych okresach, oficjalnie się nie mówi. Marzec
                                  jest wstydliwym początkiem wielu do dziś aktualnych przydziałów posad w partii
                                  i administracji. Do dziś ważne pozycje zajmują tam ludzie, którzy wtedy
                                  zorientowali się dość szybko i postanowili pójść do przodu. A także ludzie,
                                  którzy spolegliwie wykonywali polecenia. Dość dobrze dbano wówczas, by
                                  aktywiści nie mieli czystych rąk. A to jest przydatny chwyt socjotechniczny:
                                  starano się, aby działania oficjalne miały dostateczną liczbę wspólników. (...)
                                  Marcowe działanie władz rozpoczęło się w Komitecie Warszawskim PZPR i w
                                  Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Niewykluczone, że z kolei działania tych
                                  instytucji były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie, a w
                                  każdym razie agendy te udzieliły tym działaniom aprobaty. Zgodę na rozpoczętą
                                  akcję wyraziły też w końcu osoby zajmujące najwyższe stanowiska w partii, ci,
                                  których ze stanowisk usunięto w roku 1948 i którzy w roku 1956 wrócili, a także
                                  ci, którzy ten powrót poparli. Niemniej już w kwietniu 1968 zaczęto się ich
                                  pozbywać (Ochab przestał być członkiem Biura Politycznego, Spychalski przestał
                                  być ministrem obrony narodowej). Wkrótce ministrem spraw zagranicznych przestał
                                  być Rapacki. Nieco dłużej przetrwali Gomułka, Kliszko i Cyrankiewicz, po to, by
                                  odejść w dwa lata później. W marcu wykopano im grób polityczny, w czym sami
                                  jeszcze pomagali. W ren sposób rozprawiono się ostatecznie z prawicowo-
                                  nacjonalistycznym odchyleniem w PPR i PZPR, a także z resztkami PPS w
                                  zjednoczonej partii. Kto brał na serio narodowe hasła, wysuwane w marcu przez
                                  władzę, ten w sierpniu 1968 przekonał się, jak te hasła rozumiano. Ich
                                  realizację przyniosły poprawki do Konstytucji PRL z lutego 1976, w któ-rych
                                  dodano, że Polska Rzeczpospolita Ludowa „umacnia przyjaźń i współprace ze
                                  Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich".
                                  Do krótkiego spięcia niewiele było trzeba, a gdy nastąpiło, elektrotechnicy z
                                  PZPR i MSW zaczęli uwijać się wokół delikatnych przewodów. Niektórzy przedtem
                                  wykręcali korki, inni próbowali je naprawić, wtykając grube szpikulce w miejsce
                                  przepalonych drucików. W wyniku ich poczynań katastrofa następnym razem objęła
                                  już całą sieć. Kolejne krótkie spięcie było w grudniu 1970. Następne w czerwcu
                                  1976. System wszedł w fazę wstrząsów, coraz szybciej następujących. Za każdym
                                  razem stosowano te same środki zaradcze. Z tym samym skutkiem.
                                  (...) Władza wolała reperować swoje samopoczucie niż wrażliwy mechanizm
                                  społeczny. I w roku 1968, i w 1976 polityka ta była krótkowzroczna, l
                                  antynarodowa.

                                  • Gość: Stoik Nieporozumienie IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 19:45
                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                    > Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
                                    > Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
                                    > Przytoczę odpowiednie nasze słowa:
                                    >
                                    > Stoik napisał:
                                    > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
                                    którzy
                                    >
                                    > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                    > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
                                    > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
                                    > wolności przechodzili do opozycji.

                                    > Hiacynt:
                                    > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
                                    > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
                                    > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
                                    > ===============

                                    Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
                                    politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
                                    Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził podobnego.
                                    Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był ludzi, którzy
                                    działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ Lipski. Nie wiem, ilu
                                    w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo. Nie są mi natomiast znane fakty
                                    masowego przechodzenia do opozycji Puławian. Wydawało mi się, że albo
                                    wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli się mylę, to mnie oświeć.

                                    > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                    > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                    > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
                                    > czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                    Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest daleko
                                    głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są następstwem
                                    takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem z krwi i kości
                                    i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak zdrajców. Michnik
                                    zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
                                    zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno. A jeśli chodzi o marzec 68,
                                    to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o nim o wiele więcej, niż można
                                    wyczytać z opracowań historycznych - byłem świadkiem konkretnych zachowań
                                    konkretnych ludzi, widziałem też jak działają mechanizmy "zadekretowanej
                                    nietolerancji". Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst
                                    przytoczony bardzo ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
                                    ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno nie
                                    Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".

                                    Pozdrawiam
                                    Stoik

                                    • Gość: Hiacynt Re: Nieporozumienie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:12
                                      Gość portalu: Stoik napisał(a):


                                      > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
                                      > politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
                                      > Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził
                                      > podobnego.Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był
                                      > ludzi, którzy działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ
                                      > Lipski. Nie wiem, ilu w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo.

                                      Najdziwniejsze jest, że gdy zakładano KOR, Kuroń był w Białymstoku w wosjsku,
                                      natomiast Michnik zdaje się że za granicą. Zresztą Michnik dopiero rok później
                                      został członkiem KOR-u (piszę z pamięci). Kto tworzył:
                                      Ludzie wywodfzący sioę z tradycji AKowskiej - Józef Rybicki, Jan Józef Lipski,
                                      ks. Zieja, PPS-owcy - Ludwik Cohn i Antoni Pajdak, eksrewizjoniści - Kuroń i
                                      później dołączył Michnik, oraz "prawicowe oszołomy" , jak ich niekórzy
                                      określali jakiś czas temu, Macierewicz (pomysłodawca KOR-u) oraz Wojciech
                                      Ziembiński.
                                      KOR "kóry pomagal" oparty na Czarnej Jedynce Macierewicza - Piotr Naimski,
                                      Ludwik Dorn (piszę z pamięci, nie dodaję nazwisk niepewnych) oraz osoby
                                      związane z Michnikiem i Kuroniem. Dopiero potem zmieniał swój charakter -
                                      pierwszy odszedł zdaje się Wojciech Ziembiński.

                                      > Nie są mi natomiast znane fakty masowego przechodzenia do opozycji Puławian.
                                      > Wydawało mi się, że albo wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli
                                      > się mylę, to mnie oświeć.

                                      "Odejście w polityczny niebyt" jest dobrym określeniem. Niemniej stanowili
                                      zaplecze "inetelektualne" dla opozycji. Konieczne byłoby przywoływanie wielu
                                      źródeł i wielu nazwisk. Nie chcę polegać na pamięci. Bedzie okazja to napiszę.

                                      Stoiku, ten "dość nieskromny" fragment mojego listu:

                                      > > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
                                      > > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
                                      > > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwesti
                                      > ą czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

                                      był odpowiedzią na twoje słowa , iz uważam młodego Modzelewwskiego, czy Kuronia
                                      za puławianina smile)


                                      > Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest
                                      > daleko głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są
                                      > następstwem takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem
                                      > z krwi i kości i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak
                                      > zdrajców.

                                      Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
                                      rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
                                      Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
                                      pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
                                      zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
                                      milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
                                      Bedzie okazja rozwinąć.

                                      > Michnik zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
                                      > zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno.

                                      Właśnie powiem szczerze, że liczę na Ciebie i Snajpera. Ja mam dosyć
                                      ugruntowane poglądy, ale myślę, że jesteście w stanie zmienić mój punkt
                                      widzenia.

                                      > A jeśli chodzi o marzec 68, to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o
                                      > nim o wiele więcej, niż można wyczytać z opracowań historycznych - byłem
                                      > świadkiem konkretnych zachowań konkretnych ludzi, widziałem też jak działają
                                      > mechanizmy "zadekretowanej nietolerancji".
                                      > Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst przytoczony bardzo
                                      > ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
                                      > ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno >
                                      > nie Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > Stoik
                                      >

                                      Jakub Kaspiński czyli Marek Tarniewski. Wyjąłem, pierwszą z brzegu książkę -
                                      autora o kótrym poomyslałem że uznasz za wiarygodnego. Mógłbym wyjąć Eislera,
                                      opracowanie chyba najobszerniejsze. Ten fragment był odpowiedzią na twoje słowa
                                      o Żydach po 56 roku i 68:
                                      "Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem wolności przechodzili do opozycji."

                                      Przecież Karpiński pisze ,iż walki wewnątrzpartyjne również odegrały w tych
                                      wydarzeniach rolę, że "działania tych instytucji (Komitet Warszawski i MSW)
                                      były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie i że polityka była
                                      antynarodowa - wbrew temu co się przypisuje moczarowcom. Inni autorzy piszą
                                      bardziej kategorycznie. Oczywiściw, że nie chodziło o ludzi wywindowanyuch, ale
                                      nie skracałem tekstu. Jeżeli spotkasz autora, to spytaj się jak to było z
                                      Kuroniem. w jego słowniku Polska, Komunizm Opozycja Kuroń jest założycielem KOR-
                                      u - włąśnei przeczytałem. Z innego źródłą wiem, ze był w wojsku smile)

                                      pozdrawiam

                                      Hiacynt
                                      • Gość: Hiacynt Re: Nieporozumienie _________________jeszcze słowo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:22
                                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                        > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                                        >
                                        >
                                        > > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie.


                                        Drogi Stoiku

                                        obiecany Kuroń musi poczekać. Sądzę, że przyznasz rację Euromirowi piszącemu
                                        o "towarzystwie" i koteriach. Kuroń wprost pisze, o nazwijmy to "rdzeniu" tego
                                        towarzystwa. Jeżeli masz jego "Winę i Karę" to przeczytaj rozdział o
                                        komandosach.

                                        pozdrawiam i dobrej nocy życzę

                                        Hiacynt
                                      • Gość: Stoik Krótko do Hiacynta IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 12:58
                                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                                        > Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
                                        > rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
                                        > Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
                                        > pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
                                        > zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
                                        > milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
                                        > Bedzie okazja rozwinąć.

                                        Hiacyncie, nie neguję głupoty politycznej "obcałowywania" Jaruzelskiego i
                                        Kiszczaka. "Przebaczenie" by zupełnie wystarczyło. Natomiast nie uważam, by
                                        miało to zbyt duże znaczenie. Reakcja społeczna była na ogół negatywna,
                                        jedynym złym następstwem wydaje mi się to, że postkomuna poczuła się zbyt
                                        pewnie. To jednak jest w równej mierze zasługą słabości prawicy i działalności
                                        Wałęsy.
                                        Ludzie opozycji z reguły w nowej rzeczywistości stracili swoją siłę i
                                        rozsypywali się. Opozycja to walka, budowanie jest znacznie trudniejsze.
                                        Michnik jest jednym z niewielu, którzy jednak coś zbudowali. Michnik jest na
                                        pewno postacią kontrowersyjną, można go kochać lub nienawidzieć, ale
                                        niegodziwością jest zarzucać mu brak patriotyzmu lub wysługiwanie się
                                        jakimś "obcym".

                                        Pozdrawiam
                                        Stoik
                        • _helga Istotna, piastowska poprawka, Stoiku! 03.01.03, 01:32
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          >
                          > Drogi Hiacyncie,
                          >
                          > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
                          > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
                          ten
                          > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
                          > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
                          > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.
                          >
                          > Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
                          > Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
                          > Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
                          > miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie,
                          sięgającym
                          > Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
                          > Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          > Stoik


                          Biorac pod uwage zwiazek Esterki z krolem Kazimierzem, oraz ilosc dzieci
                          urodzonych z tego zwiazku, nalezy domniemywac, ze w zylach polskich Zydow
                          plynie strumien krwi o nieskazitelnie czystym, polskim (a nawet krolewskim)
                          rodowodzie, siegajacym Piasta Kolodzieja. W zwiazku z czym Michnik moze (ale
                          oczywiscie nie musi) miec pochodzenie nie gorsze, a wrecz lepsze niz niejeden
                          dzisiejszy "Piast Kolodziej"
                    • Gość: snajper Re: Odpowiedź Ani raz jeszcze IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:31
                      _sorciere napisała:

                      > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                      >
                      > > _sorciere napisała:
                      > >
                      > > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
                      > > > zf-daje,ze tak to jest. Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami
                      > > > narodowymi czyli zydowskimi.
                      > >
                      > > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego napisa
                      > > łem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
                      > > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
                      > > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obec
                      > > nie w Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.
                      >
                      > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy? Szkoda, ze nie tutaj.

                      A co innego może wystarczyć ? Chzesz komuś narodowość narzucać ? Wbrew jego
                      zdaniu ?????

                      > > Dlatego nie może Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mó
                      > > wiąc już o tym, że jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojże
                      > > szowa).
                      >
                      > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik? Katoli
                      > cyzm,protestantyzm czy prawoslawie? Bede wdzieczna jak pan mi to objasni.

                      To są do Michnika pytania. A może tak jak z narodowością, to Ty wiesz
                      najlepiej ?

                      > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi,
                      > > tyle że jest to narodowość polska.
                      >
                      > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
                      > temat interesowac skoro jest Polakiem.

                      A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat interesować,
                      skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

                      > > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
                      > >
                      > > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
                      > >
                      > > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
                      > > ubeckich z"prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
                      > > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy to
                      > > "okazało się" ,że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
                      > > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
                      > > jego pochodzenia).
                      >
                      > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
                      > Zydem, czy ja w to wierze?

                      Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.

                      Snajper.
                      • Gość: Hiacynt Snajperze sięgam po cytaty _____z kociołka seniora IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:50
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                        > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

                        Snajperze

                        Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.
                        Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literaturę?
                        Na kłamliwe filmy?
                        Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
                        amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
                        Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
                        Czy mamy się godzić na kłamstwa?

                        Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
                        Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.
                        Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
                        Czy Mosze wie jak potwornie się myli?


                        Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

                        pozdrawiam

                        Hiacynt
                        • Gość: snajper Komu wolno Żydami się interesować ? IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:05
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                          > > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
                          >
                          > Snajperze
                          >
                          > Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.

                          Ależ zaszło nieporozumienie. Ja sam tematyką żydowską, jak to choćby na Forum
                          widać, interesuję się mimo, że jestem Polakiem. Tak więc nikomu zabraniać
                          takiego zainteresowania nie będę. To ona, pisząc:

                          "A to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach? Nie powinien go ten
                          temat interesowac skoro jest Polakiem."

                          Zabrania Polakom interesować się tą tematyką. Poza tym, skoro według Ani temat
                          Żydów powinien interesować tylko Żydów, a sama ona dużo o Żydach pisze i ten
                          temat ją, jak można sądzić, bardzo interesuje, to pojawia się oczwiste pytanie
                          o jej żydowskość. Czy teraz moja wypowiedź jest już dla Ciebie jasna ?

                          > Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literatu
                          > rę?

                          Alez oczywiście nie. Powoli odkłamujemy kolejne wydarzenia. Takie jak na
                          przykład Jedwabne. wink)

                          > Na kłamliwe filmy?
                          > Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
                          > amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
                          > Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
                          > Czy mamy się godzić na kłamstwa?

                          Na taką antysemicką gębę w pewnym stopniu sami sobie zasłuzyliśmy. W jakim ? O
                          tym problemie było już na Forum wiele wątków. I pewnie jeszcze wiele bedzie w
                          przyszłości.

                          > Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
                          > Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.

                          Już kiedys z nim polemizowałem. Tez mnie jego nastawienie zdziwiło i bardzo
                          żałuję, że zrobił unik i nie rozwinęła się dyskusja. Bardzo jestem ciekaw
                          źródeł takiego jego przekonania. Może przodkowie rosyjscy, z rozrzewnieniem
                          wspominający rosyjskie lata ?

                          > Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
                          > Czy Mosze wie jak potwornie się myli?
                          >
                          > Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

                          Ona należy zdaje się do tych obrońców, o których trzeba prosić Boga, aby nas
                          przed nimi strzegł. Bo z atakujcymi sobie sami poradzimy. wink)

                          > pozdrawiam
                          >
                          > Hiacynt

                          Pozdrawiam.
                      • Gość: Stoik Do Snajpera IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:06
                        Drogi Snajperze,
                        serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                        tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                        logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                        obrońców. Ale trzymam kciuki.
                        Serdecznie pozdrawiam
                        Stoik
                        • Gość: snajper Re: Do Stoika. IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:48
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Drogi Snajperze,
                          > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                          > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                          > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                          > obrońców. Ale trzymam kciuki.
                          > Serdecznie pozdrawiam
                          > Stoik

                          A mogło by się wydawać, że dwuwartościowa logika jest najbardziej naturalna. wink)
                          Nietety, niektórzy budują całkiem nowe systemy, niezbyt związane ze
                          standardowymi zasadami. Choć z jedej zasady klasycznej logiki korzystają
                          >obiema ręcamy<: z fałszu da się wyprowadizć dowolną tezę. wink))

                          Pozdrawiam serdecznie

                          Snajper.
                        • wojcd Do Snajpera i Stoika 02.01.03, 22:54
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Drogi Snajperze,
                          > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
                          > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
                          > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
                          > obrońców. Ale trzymam kciuki.
                          > Serdecznie pozdrawiam
                          > Stoik

                          Panowie
                          nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.
                          Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
                          typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
                          absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
                          adwersarza. Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
                          argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
                          intelektualnych dyskutanata.
                          Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
                          czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
                          dyskursu.
                          Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
                          zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
                          adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.
                          I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                          (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                          Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend. Krotko mowiac nie badz taki clever.
                          Pozdrawiam Wojciech
                          • Gość: Hiacynt Wojciechu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:56
                            wojcd napisał:

                            > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                            > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                            > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
                            > Krotko mowiac nie badz taki clever.
                            > Pozdrawiam Wojciech


                            Wojciechu

                            Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
                            Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
                            stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:

                            "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."

                            nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
                            powinienem może pokrętnym smile)

                            pozdrawiam

                            Hiacynt

                            • wojcd Re: Hiacyncie 03.01.03, 00:06
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > wojcd napisał:
                              >
                              > > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                              > > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                              > > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymen
                              > d.
                              > > Krotko mowiac nie badz taki clever.
                              > > Pozdrawiam Wojciech
                              >
                              >
                              > Wojciechu
                              >
                              > Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
                              > Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
                              > stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:
                              >
                              > "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."
                              >
                              > nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
                              > powinienem może pokrętnym smile)

                              Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                              Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                              prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                              Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                              mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                              wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
                              Pozdrawiam serdecznie Wojciech
                              • Gość: snajper Re: Hiacyncie IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 00:49
                                wojcd napisał:

                                > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                                > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                                > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                                > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                                > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                                > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.

                                Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
                                swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj.

                                Pozdrawiam.

                                > Pozdrawiam serdecznie Wojciech
                              • Gość: Hiacynt Wojciechu i Snajperze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:55
                                wojcd napisał:


                                > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
                                > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
                                > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
                                > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
                                > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
                                > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
                                > Pozdrawiam serdecznie Wojciech


                                myśle, że Stoikowi pomimo przyrodzonej mu przezorności i ostrożności
                                trudno byłoby wybrnąć z alternatywnych stwierdzeń:

                                "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                                czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                                wyjechać."

                                Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
                                Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
                                w innyhm narodzie.
                                Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
                                Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
                                Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

                                dobrej nocy

                                Hiacynt


                                Snajperze, chyba troszeczkę żartujesz i przesadzasz pisząc:

                                Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
                                swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj."

                                pozdrawiam

                                Hiacynt
                                • wojcd Re: Hiacyncie 03.01.03, 01:08
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                  > Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
                                  > Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
                                  > Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

                                  Hiacyncie jest to BARDZO dobre kryterium semantyczne. Ja NIGDY tego
                                  zarzutu nie postawie Tobie!!!!!

                                  Spij slodko
                                  Wojciech
                                • Gość: Scan Kto ty jesteś??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 01:10
                                  Katechizm polskiego dziecka

                                  Kto ty jesteś? - Polak mały.
                                  Jaki znak twój? - Orzeł biały.
                                  Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi.
                                  W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
                                  Czym ta ziemia? - Mą ojczyzną.
                                  Czym zdobyta? - Krwią i blizną.
                                  Czy ją kochasz? - Kocham szczerze.
                                  A w co wierzysz? - W Polskę wierzę.
                                  Coś ty dla niej? - Wdzięczne dziecię.
                                  Coś jej winien? - Oddać życie.

                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?

                                  Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
                                  w innym narodzie
                                • Gość: Stoik Do Hiacynta o korzeniach IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:23
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
                                  > Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne
                                  tkwią
                                  >
                                  > w innyhm narodzie.

                                  Hiacyncie, czy Ty się czujesz 100-procentowym Polakiem? Bo ja na przykład tak.
                                  Jeśli Ty też, to sprawdź proszę, gdzie są Twoje korzenie. Wymagać oczywiście
                                  tego nie można, niezależnie od korzeni. Każdy decyduje za siebie.
                          • Gość: Stoik Odpowiedź Wojciechowi IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:25
                            Szanowny Wojciechu,

                            > Panowie
                            > nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.

                            Na ocenę tego nie miał Pan chyba jeszcze dostatecznie dużo danych smile

                            > Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
                            > typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
                            > absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
                            > adwersarza.

                            Mnie się po prostu wydawało, że to zdanie o Piaście Kołodzieju to nie jest
                            żadną metodą redukcji do absurdu w znaczeniu matematycznym, a co najwyżej w
                            potocznym, i tak światłe osoby jak Ania i Hiacynt zrozumieją, o co mi chodzi.
                            Pomyliłem się. Nikt mnie nie przekona, że w tym zdaniu wyraziłem jakąkolwiek
                            opinię na temat pochodzenia członków kierownictwa Agory. Naprawdę nic na ten
                            temat nie wiem.

                            >Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
                            > argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
                            > intelektualnych dyskutanata.

                            Z tym zdaniem bym się mocno spierał. Niektórzy nie rozumieją nic, jeśli nie da
                            się im przykładu. Oczywiście są tacy, którzy i po podaniu przykładu nic nie
                            rozumieją, ale na to już nie ma rady.

                            > Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
                            > czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
                            > dyskursu.

                            Powiem szczerze, że nie zdawałem sobie z tego sprawy. Może jakieś przykłady z
                            Pana strony rzecz by wyjaśniły?

                            > Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
                            > zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
                            > adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.

                            Ile razy ukazywałem "zaplecze semantyczne", tyle razy źle się to dla mnie
                            kończyło. Ale w dyskusji z Hiacyntem swoje poglądy wyraziłem dość wyraźnie.
                            Na byciu "sophisticated" mi specjalnie nie zależy.

                            > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
                            > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
                            > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
                            Kr
                            > otko mowiac nie badz taki clever.

                            Jak widać z innego postu łatwo wykryłeś, o co mi chodziło. Pan Euromir
                            przedstawia prawdziwe implikacje, nie dba jednak o prawdziwe przesłanki. Modus
                            Ponens jest natomiast na tyle znany, że tak wytrawni dyskutanci na pewno się go
                            nie przestraszą. Co do reprymend, to jeśli mają sens, chętnie ich wysłuchuję -
                            na przykład swojego czasu od Pacynki. Wirtualnego stawiania w kącie nie boję
                            się.

                            Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
                            poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
                            głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
                            Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
                            miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
                            Dlatego krótko:

                            Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
                            traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
                            być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
                            jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
                            tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
                            Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
                            pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
                            można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
                            pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
                            Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
                            może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
                            wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki,
                            żeby w Polsce się dobrze żyło.

                            Pozdrawiam
                            Stoik
                            • Gość: snajper Pozwól Stoiku, ze dopowiem słów kilka... IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 01:44
                              Gość portalu: Stoik napisał(a):

                              > Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
                              > poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
                              > głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
                              > Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
                              > miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
                              > Dlatego krótko:
                              >
                              > Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
                              > traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
                              > być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
                              > jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
                              > tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
                              > Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
                              > pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
                              > można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
                              > pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
                              > Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
                              > może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
                              > wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki
                              > żeby w Polsce się dobrze żyło.

                              Co jest także interesem żyjących w Polsce Polaków, Niemców, Białorusinów,
                              Ukraińców, Romów i przedstawicieli wszelkich innych narodowości, grup, grupek i
                              osób pojedyńczych. I ten właśnie wspólny interes rzeczywiście wyodrębnia pewne
                              towarzystwo, lub, jeśli kto lubi inne sformułowanie, koterię. Do tej koterii i
                              ja należę, i Michnik, i Stoik, i pewnie nawet Pan Euromir. Warto czasem o tej
                              koterii pamiętać. I mieć świadomość jej istnienia.

                              Pozdrawiam.
                            • wojcd Pomaranczowa dedukcja 04.01.03, 03:05
                              Stoiku
                              proponuje najpierw zajac sie tylko czescia interesujacego nas tematu, a
                              mianowicie metoda dyskursu. Potem chetnie odpowiem na merytoryczne kwestie
                              poruszane w watku. Ja nie umiem pisac szybko i wielowatkowo.
                              A wiec na poczatek problem "chowania sie" za dwie negacje. Metodycznie unikam
                              watkow w ktorych uzywa sie podwojnej negacji, np.:
                              ktos mowi, ze cos NIE jest ZLE,
                              Doku zaklada watek "Dlaczego Bog NIE moze ZNISZCZYC szatana"
                              Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"
                              Tyu zaklada watek o NIEtolerancji NIEtolerancji
                              itp.....
                              I teraz dlaczego? Jest to styl angielski. Zachwyt mozna wyrazic mowiac "cos NIE
                              jest ZLE" (np. ksiazka). Ale nie mowi sie "jest dobre", a juz NIEWYBACZALNE
                              jest powiedzenie "cos jest wspaniale". Nietaktem dla gentelmana jest ZDRADZENIE
                              sie o czym on mysli. Negacja sluzy do "krojenia" mysli i jesli chce on wyrazic
                              pozytywna tresc to CHOWA ja przez dwukrotne "krojenie" ( DOBRE=NIE-ZLE).
                              Rozmowca takiego gentelmena nie wie o czym on mysli, np. nie wiadomo jak
                              te "krojenia" sa dokonane,jakie dystynkcje siedza u spodu, jakie jest zaplecze
                              semantyczne itp.... . Jednoczesnie jest SUGESTIA by tak sformulowana mysl
                              dyskutowac metoda niewprost. I w tym momencie dyskusja staje sie PRAWIE
                              niemozliwa. Gentelmen bedzie NIEUSTANNIE zwracal uwage rozmowcy, ze ten
                              niedokladnie go zrozumial, bedzie doprecyzowal to co mial na mysli,..... .
                              Ponadto podwojna negacja bywa "zlosliwa". Zobacz czy mozesz skreslic obie
                              negacje w wyrazeniach:
                              "NIE-ANTYsemityzm"
                              "Funkcja NIE jest NIEparzysta".
                              Przeciez po skresleniu ich otrzymujemy cos nierownowaznego. (A tak na
                              marginesie drugiego przykladu, to przydaloby sie by matematycy staranniej
                              definiowli terminy. Metajezyk idzie sobie a jezyk matematyki sobie)
                              I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim antysemityzmie.
                              Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy z
                              GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach polskiego
                              antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm". I tu o czym chyba nie
                              wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
                              dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
                              stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
                              kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
                              Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic, cos
                              przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA rzeczywistosc?
                              Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
                              kolo".

                              Pozdrawiam Wojciech

                              PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji antysemity.
                              D_nutka ja zna.
                              • Gość: Stoik O metodzie dyskursu IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 04:44
                                Drogi Wojciechu,
                                wybacz, ale z częścią Twojej argumentacji zgodzić się nie mogę, a części nie
                                rozumiem.

                                > Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"

                                Uważam, że tytuł wątku wybrałem bardzo dobrze i w dodatku uważam, że to był
                                bodaj najcenniejszy ze stworzonych przeze mnie wątków (nie było ich tak dużo).
                                Sam zwracasz uwagę na to, że nie jest to podwójna negacja wprowadzająca tylko
                                zamęt - nie da się skreśli nie i anty. Tytuł miał być i jest ironiczny.
                                Chodziło mi o to, że aby zasłużyć sobie, przynajmniej na forum, na miano
                                antysemity, i to w sposób przez większość akceptowany, trzeba być kimś na
                                poziomie trzeciego Wesołego. Moje przykłady właśnie nie dotyczyły ludzi,
                                których można sobie połączyć w pary, typu Wojo i Jewhater. Dotyczyły sytuacji
                                z pogranicza, poglądów eleganckich, a przez to znacznie bardziej
                                niebezpiecznych.


                                > I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim
                                antysemityzmie.
                                > Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy
                                z
                                > GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach
                                polskiego
                                >
                                > antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm".

                                Wiesz, polskiego antysemityzmu ja nie muszę szukać. To on znajduje mnie. Znam
                                go doskonale z autopsji. Dziennikarze GW mogą być na jego punkcie
                                przewrażliwieni, ale jego istnienie nie ulega wątpliwości. A na forum, jak
                                sądzę, jest go jeszcze znacznie więcej, niż w życiu.

                                I tu o czym chyba nie
                                > wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
                                > dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
                                > stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
                                > kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
                                > Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic,
                                cos
                                >
                                > przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA
                                rzeczywistosc?

                                Tego fragmentu, wybacz, ale w ogóle nie rozumiem. Co to za punkt wyjścia?

                                > Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
                                > kolo".

                                Bardziej wiarygodne od czego?

                                > PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji
                                antysemity.
                                > D_nutka ja zna.

                                Definicję antysemity, i to bardzo dobrą, swego czasu cytowałem. Tak jak już
                                pisałem, antysemityzm znam jako byt realnie istniejący, nie jako konstrukcję
                                semantyczną.

                                Pozdrawiam
                                Stoik
                                • wojcd Re: O metodzie dyskursu 04.01.03, 05:25
                                  Stoiku
                                  niestety przegladarka odmowila posluszenstwa.
                                  Wobec czego nie moge wskazac "pomaranczowego"
                                  miejsca. Byc moze zjawi sie Nurni i powie cos
                                  wiecej na ten temat.
                                  Co do definicji antysemityzmu, to czy moglbys
                                  wskazac miejsce (link).

                                  Wojciech
                      • _sorciere Snajper nudny jestes i przyglupi 03.01.03, 09:02
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        .> > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narod
                        > owymi,
                        > > > tyle że jest to narodowość polska.
                        > >
                        > > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
                        > ten
                        > > temat interesowac skoro jest Polakiem.
                        >
                        > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
                        interesować,
                        >
                        > skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
                        >

                        Snajper ,ja pisze o Zydach w kontekscie stosunkow polsko -zydowskich i
                        przewaznie odpowiadam na ataki ,w ktorych atakowana jest strona polska.
                        Taka mala roznica ale wazna.




                        > .> >
                        > > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski je
                        > st
                        > > Zydem, czy ja w to wierze?
                        >
                        > Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.
                        >
                        >.Snajper ty moze daj sie wypowiedziec panu Stoikowi?Przestan popisywac sie
                        glupota.
                        Pan Stoik postawil mi wyrazne pytanie czy wierze w to,ze Kwasniewski jest Zydem.
                        Na to pytanie odpowiadalam,i nie tobie bo z toba nie bardzo juz chce mi sie
                        rozmawiac.Nie wysilaj sie i nie pisz do mnie bo ci zaczne odpowiadac w stylu
                        Luki i pozniej pan Luzer bedzie mial problem.
                        Powtarzam raz jeszcze odpowiadalam na pytanie skierowane do mnie przez pana
                        Stoika,a ty piszesz post i twierdzisz,ze wiesz lepiej o co i kogo pytal stoik i
                        na co ja odpowiadam.
                        Moze pisz za wszystkich,a my tylko sobie poczytamy?
                  • wojcd Chrescijanstwo Michnika 02.01.03, 23:09
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):
                    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
                    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).

                    Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
                    mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
                    jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
                    Wojciech
                    • Gość: Scan Re: Chrzescijanstwo Michnika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:37
                      Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                      Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
                      odpowiedź.
                      Chyba, że kolejna koteria.


                      wojcd napisał:

                      > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                      > > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
                      > > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, ż
                      > e
                      > > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).
                      >
                      > Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
                      > mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
                      > jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
                      > Wojciech
                      • wojcd Re: Chrzescijanstwo Michnika 02.01.03, 23:46
                        Gość portalu: Scan napisał(a):
                        > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                        > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
                        > odpowiedź.
                        > Chyba, że kolejna koteria.

                        Scanie
                        ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
                        kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
                        Pozdrawiam Wojciech

                        PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
                        okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
                        ze zlapaniem balansu.
                        • Gość: Scan Dzięki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:01
                          - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                          cesarskie - cesarzowi.
                          Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
                          na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
                          Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.
                          Tak czy inaczej przywoływanie konfesji ( w odniesieniu do kogokolwiek) jest
                          niezręcznym argumentem, bo niejako "ustawia" spojrzenie.
                          Lepsze jest - dobry czy zły, mądry czy głupi.
                          Ale to poza głównym nurtem dyskusji.
                          Z szacunkiem,
                          Scan

                          P.S. Kolega z lat szkolnych, z obojga rodziców Żyd, chodził ze mną na religię.
                          Jakież to argumenty?

                          wojcd napisał:

                          > Gość portalu: Scan napisał(a):
                          > > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
                          > > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - j
                          > est
                          > > odpowiedź.
                          > > Chyba, że kolejna koteria.
                          >
                          > Scanie
                          > ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
                          > kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
                          > Pozdrawiam Wojciech
                          >
                          > PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
                          > okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
                          > ze zlapaniem balansu.
                          • wojcd Re: Dzięki 03.01.03, 00:16
                            Gość portalu: Scan napisał(a):
                            - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                            > cesarskie - cesarzowi.

                            Scanie
                            jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
                            dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
                            ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
                            nie trafic na SILNIEJSZGO.

                            Pozdrawiam Wojciech
                            • Gość: Scan SILNYCH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:33
                              i silniejszych jest tu moc. Rzecz w tym ( dla mnie), że nie cierpię działania
                              "sił nieczystych" w kryminalnej sprawie. A w kryminalnych sprawach zdaję się na
                              prokuratora, ponieważ

                              " Sprawiedliwość jest ostoją mocy i twałości Rzeczypospolitej".

                              Ja w to ( mimo wszystko) wierzę.
                              Potem, choć wyroków sądu nie komentuje się - chętnie dołączę.
                              Wskazówki Twe z pokorą przyjmuję. Cenne są, szczególnie kiedy wpierw myśli się
                              klawiaturą. A mówią, że od pewnego wieku człowiek już się nie uczy...
                              Ukłony,
                              Scan


                              wojcd napisał:

                              > jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
                              > dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
                              > ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
                              > nie trafic na SILNIEJSZGO.
                              >
                              > Pozdrawiam Wojciech
                          • Gość: Hiacynt manipulator oraz dla nocnego Stoika na dobranoc :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:35
                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                            > - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
                            > cesarskie - cesarzowi.
                            > Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
                            > na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
                            > Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.

                            Herbert, który według wielu, przez długi czzas traktował Adama Michnika jak
                            własnego syna, i gdy ten był w więzieniu często odwiedzał jego rodziców,
                            powiedział: "Michnik jest manipulatorem"

                            Ale czy to jest epitet czy proste spostrzeżenie?

                            Hiacynt

                            ps.
                            Swoją drogą Wałęsa był nie mniejszym manipulatorem.
                            Kuroń i jego tworzenie nowego ładu w sercach i duszach poprzez większe grupy
                            ekspresyjne już jutro.

                            Na dobranoc dla Ciebie Stoiku:
                            Kuroń w swojej Winie i Karze Krytyka za Aneksem :

                            "Skąd u Adama aż taka potrzeba autorytetu? Jego rodzice, przedwojenni
                            komuniści, po wojnie zachowywali się bardzo przyzwoicie. Zwlaszcza ojciec pan
                            Ozjasz Szechter, przed wojną cztonek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii
                            Zachodniej Ukrainy, a po wojnie wlaściwie nikt - redaktor w „Książce i Wiedzy".
                            Niezależnie jednak od tego, jak wiele rodzice jego rozumieli, byli oni wciąż
                            komunistami, kiedy Adam, jako mały w gruncie rzeczy chlopiec, zbuntował się
                            przeciwko komunizmowi. Już tak wcześnie umial więc wystąpić przeciw autorytetom.

                            Michnik w „Takich czasach, rzecz o kompromisie ” Londyn 1985

                            "Moje środowisko rodzinne było nader nietypowe. Rodzice byli przedwojennymi
                            komunistami. Ojciec - całkowicie spolonizowany - urodził się w biednej rodzinie
                            lwowskich Żydów. Po wojnie przeżywał głębokie rozczarowanie do realnych
                            kształtów Przodującego Ustroju. Nie wierzył ani jednemu słowu oficjalnych
                            deklaracji i mnie zaraził tym sceptycyzmem."

                            Michnik wystąpił przeciwko autorytetowi ojca, czy tez ojciec zaraził go swoim
                            steptycyzmem. jak to było? na pewno to potrafisz wyjaśnić

                            pozdrawiam serdecznie

                            Hiacynt

                            ps.2.
                            Mnie w tej dyskusji najbardziej interesuje jak to się stało, że środowisko
                            Michnika - w tym wiele osób "aktywnych" w latach stalinowskich, popełniło ten
                            sam błąd. Niedawno ponownie czytałem Dzienniki Mariana Brandysa, męza Haliny
                            Mikołajskiej. Czytam je oczywiście przewaźnie między zdaniami smile)
                            Traktował wspóluczestnictwo w KORze jako formę ekspiacji.
                            Mam nadzieję, że dla Kuronia i wielu innych, było to motywem działalności
                            opozycyjnej. Przynajmniej jednym z głównych.

                            I cóż się wydarzyło? Kim Michnik jest dzisiaj? Dlaczego prawie nikt jego nie
                            rozumie. Oprócz Doku smile)
      • Gość: sarkazm Re: Odpowiedź Panu Euromirowi IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 15:54
        Panie Stoiku !
        Zadam jedno głupie pytanie : " co ma koszerny interes z mafią " ??
        Stoikowi mafia kojarzy się z gangsterami , żadnymi tam właścicielami mediów,
        którzy tak przez przypadek załatwiają swe koszerne interesy !! Ale żeby od razu
        koteria , mafia itp manipulijaca opinią społeczną !! przecież to nie ma nic
        wspólnego z Żydami nieprawdaż ?
    • Gość: Scan DUCHA NIE GAŚCIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 05:10
      Euromirze ( lub Reniferze - to drugie bardziej sympatyczne)

      Widać niedostatecznie dogłębnie przedstawiłeś nam, Polakom w Kraju, nurtujący
      nas odwiecznie problem żydowskich koterii, działań paramafijnych tychże jak i
      też nadreprezentacji Żydów w naszej Ojczyźnie, czego wyrazem mizerny odzew na
      Twój zew. ( miał być ryk Pana Renifera - wyszło piśnięcie myszki). Miki.

      Kładę to na karb Twego młodzieńczego (?)rozgorączkowania przed-sylwestrowego –
      czyż mylę się, Reniferku? Skądinąd może być to również działanie karbowego
      (tego z koterii), który to karbowy w fałszywej swej trosce o Nas – Naród
      zakarbował sobie skutecznie w głowie nienarażanie nas na - wybacz kolokwializm -
      logorea.

      Nic straconego! – u progu Nowego Roku przesyłam Ci materiały szkoleniowe, które
      mniemam, po dogłębnej analizie będą zaczynem dalszych twórczych Twoich
      przemyśleń, a których Owoce zamienione w Słowo pozwolą naszym oczom cieszyć się
      Twym Piórem.

      Tym Pawim z Czapeczki Krakowiaka. Gdzie rączka półłukiem nad głowę, a palec
      wskazujący rytmicznie, w takt, czoła dotyka . Taż to Figura. Retoryczna?

      www.wszechpolak.pl/index.php3?numer=txt&nazwa_art=biblioteka

      www.iyp.org/polish/history/judeopolonia/cywilizacja_zydowska.htm

      strony.wp.pl/wp/masoneria_666/do_pobrania.htm

      www.polonica.net/Zydzi-w-Polsce.htm


      Trick & Tips


      Ponieważ używasz ( jak pisałeś) syntetyczną whisky – garść zaleceń:


      alkohole.w.interia.pl/kac.html

      a kiedy trzepotanie przedsionków przejdzie, konie (może i koterie) z głowy
      ulecą: – zajrzyj:


      www.okienkomisia.pl/

      Prenumeratę pokryję - w dowód głębokiej sypatii.

      Twój Fan-Scan