Dodaj do ulubionych

Stand-op comedian

21.09.06, 04:09
Presidente Czawes dał koncert przed publicznością, tłumaczony (zręcznie) na
140 jezyków. Wiwatom nie było końca. Zabrakło jedynie kwiatów.
Koncert odbył się w siedzibie ONZ co nalezy uznać za sukces.
Wreszcie sala została uzyta stosownie. Od lat wszyscy komicy, z wyjatkiem
towarzysza Ch. mówili bardzo poważnie. Wialo nuda, polowa widowni spała.
Człowiek poczekał i ma. Nastapiło ożywienie. Spiacy przebudzili sie z letargu.
Powiało nowym. Ciekaw jestem kto za ten cyrk płaci?
Obserwuj wątek
    • xmirex "Hegemony or Survival: The Imperialist Strategy 21.09.06, 07:10
      of the United States" autor Noam Chomsky. Chavez piekny gest zrobil w kierunku
      spolecznosci Zydowskiej, polecajac dzielo wybitnego zydowskiego intelektualisty
      w pierwszych zdaniach swojego przemowienia. Zydzi powinni byc dumni z Noam
      Chomsky i wdzieczni za Hugo Chavez'a starania popularyzacji ichniego autora.
      Kazdy powinien ta ksiaszke przeczytac a Zydzi i Amerykanie w pierwszej kolejnosci.
      • wujekjurek Więcej lektury. 21.09.06, 16:02
        Polecam jeszcze jedną książkę "Do As I Say (Not As I Do): Profiles in Liberal
        Hypocrisy", o Chomskym też tam coś jest.


        www.amazon.com/Do-As-Say-Not-Hypocrisy/dp/0385513496/sr=1-1/qid=1158847047/ref=pd_bbs_1/002-8170136-3884038?ie=UTF8&s=books
        • xmirex Re: Więcej lektury. 22.09.06, 09:36
          wujekjurek napisał:

          > Polecam jeszcze jedną książkę "Do As I Say (Not As I Do): Profiles in Liberal
          > Hypocrisy", o Chomskym też tam coś jest.


          Peter Schweizer? Wow... takiego jaszczurkowca polecasz? :) Kiepski masz gust:)
          • wujekjurek Re: Więcej lektury. 22.09.06, 15:24
            xmirex napisał:

            > Peter Schweizer? Wow... takiego jaszczurkowca polecasz? :) Kiepski masz
            gust:)

            No właśnie. Poczytaj negatywne recenzje na Amazon. Ci ludzie nawet nie
            kwestionują prawidłowości jego informacji, oni uważają, że takie książki nie są
            potrzebne, bo dzielą ludzi zamiast ich jednoczyć. Trudno jest przełknąć gorzką
            prawdę, że taki wróg amerykańskiego kapitalizmu jak Noam Chomsky prywatnie jest
            bardzo z tego systemu zadowolony.
            • xmirex Re: Więcej lektury. 23.09.06, 06:51
              wujekjurek napisał:
              > No właśnie. Poczytaj negatywne recenzje na Amazon. Ci ludzie nawet nie
              > kwestionują prawidłowości jego informacji, oni uważają, że takie książki nie są
              > potrzebne, bo dzielą ludzi zamiast ich jednoczyć. Trudno jest przełknąć gorzką
              > prawdę, że taki wróg amerykańskiego kapitalizmu jak Noam Chomsky prywatnie jest
              > bardzo z tego systemu zadowolony.

              Kilka wiekow tem, trudno bylo ludziom przelknac gorzka prawde o synach poboznych
              chrzescijan ktorzy glosic zaczeli herezje sprzeczne z doktryna kosciola o
              plaskosci ziemi. A ci wrogowie kosciola... o zbrodnio! mieli jeszcze tupet zeby
              na niedzielna msze, prog swiatyni przekroczyc i do boga modly wznosic:)))
    • josifek czy on juz konstytucje zmienil, aby ojciec 21.09.06, 12:06
      naroku Venezuelskiego dozywotnie zostac, albo spadek cen ropy mu w tym przeszkodzi.
      A tak pozatym jak z tym nowym planem Busha co do polityki energetycznej, mowi sie juz ze aby Kyoto zadowolic, wprowadzi 20 % zoll na importowane produkty naftowe i ten zoll na benzyne E85 przeznaczy...oglosi go w Styczniu.....
      • de_oakville Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 12:46
        Wyobrazmy sobie, ze jakis polityk, glowa obcego panstwa przebywajacy na
        terytorium ZSRR powiedzialby to samo o Stalinie. Stalin by pewnie opusicil sale
        obrad. Na drugi dzien "Prawda" rozpetalaby kampanie przeciwko "fali oszczerstw"
        jaka "imperialisci" zgotowali umilowanemu przez ludzi milujacych pokoj
        towarzyszowi Stalinowi.
        • felixx Re: Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 14:43
          de_oakville napisał:

          > Wyobrazmy sobie, ze jakis polityk, glowa obcego panstwa przebywajacy na
          > terytorium ZSRR powiedzialby to samo o Stalinie. Stalin by pewnie opusicil
          sale
          > obrad. Na drugi dzien "Prawda" rozpetalaby kampanie przeciwko "fali
          oszczerstw"
          > jaka "imperialisci" zgotowali umilowanemu przez ludzi milujacych pokoj
          > towarzyszowi Stalinowi.


          porownujesz Busha do Stalina ......blisko...goraco...
          • wujekjurek Re: Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 15:52
            Jak widać Stalin wygrywa. Nie trzeba było go nawet krytykować, żeby zniknąć
            bez wieści. Wystarczyło, że Stalin podejrzewał kogoś o niechęć do siebie.
        • thannatos Re: Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 16:17
          Ja osobiscie uwazam, ze Chavez ma nie tak z glowa, ale analizujac Twoja wypowiedz:

          > Wyobrazmy sobie, ze jakis polityk, glowa obcego panstwa przebywajacy na
          > terytorium ZSRR powiedzialby to samo o Stalinie. Stalin by pewnie opusicil sale
          > obrad.

          Rozumiem, ze Bush nie opuscil.

          > Na drugi dzien "Prawda" rozpetalaby kampanie przeciwko "fali oszczerstw"
          > jaka "imperialisci" zgotowali umilowanemu przez ludzi milujacych pokoj
          > towarzyszowi Stalinowi.

          Rozumiem, ze FoxNews chwali Chaveza.

          Zastanawiasz sie czasem nad tym co piszesz?
          • manny_ramirez Re: Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 18:31
            thannatos napisał:


            >
            > Rozumiem, ze Bush nie opuscil.---------

            To Ty sobie tak rozumuj. Ja i inni wcale podobnie nie musza.
            >
            > > Na drugi dzien "Prawda" rozpetalaby kampanie przeciwko "fali oszczerstw"
            > > jaka "imperialisci" zgotowali umilowanemu przez ludzi milujacych pokoj
            > > towarzyszowi Stalinowi.
            >
            > Rozumiem, ze FoxNews chwali Chaveza.=====================

            A CNN, MSNBC i inne nie istnieja tak?
            >
            > Zastanawiasz sie czasem nad tym co piszesz?=

            A Ty sie zastanow nad swoimi manipulacjami zanim puscisz cos przez co nawet
            pieciolatek przejrzy:))
            • thannatos Re: Stalin w Moskwie nikomu by na to nie pozwolil 21.09.06, 19:52
              > A Ty sie zastanow nad swoimi manipulacjami zanim puscisz cos przez co nawet
              > pieciolatek przejrzy:))

              Jakimi manipulacjami? Powtarzam ponownie - Chavez jest dla mnie
              niezrownowazonym facetem. Ubawilem sie setnie ogladajac go z nadeciem
              wypowiadajacego slowa "El diablo" i zegnajacego sie przy tym. Poki nie strzela
              do ludzi na ulicach, mozna go rzeczywiscie traktowac jako komedianta. Tu sie
              zgadzam (rzadko sie to zdarza) z felusiakiem.

              Ale to co napisal de_oakville po prostu nie trzyma sie kupy - bo to wlasnie
              Bush i naczelna tuba jego administracji zareagowaly dokladnie tak jak
              de_oakville napisal. Ergo - de_oakville przyrownal Busha do Stalina.... A chyba
              chodzilo mu o cos dokladnie odwrotnego.
              • j-k Siedziba ONZ juz nie takie rzeczy widziala... 22.09.06, 11:23
                Chruszczow walil butem w mownice...
                Fidel Castro nie pozostawial na USA suchej nitki...

                Chavez niczym specjalnym sie tu nie wyroznil...

                Chodzi o cos innego...
                Dzis na Swiecie mamy sytuacje prawie-wojenna :)))



    • felusiak1 Re: Stand-up comedian uciekł do Caracas 21.09.06, 17:45
      Miał dzisiaj pojechać do Harlemu i Bronxu, zamówił satelitarna telewizję
      i w nocy uciekl do Caracas. Pewnie zrobiło mu się ckliwie i pójdzie odwiedzić w
      więzieniu szefa zwiazków zawodowych, którego wsadził na 16 lat i swojego byłego
      ministra (6 lat). Obaj panowie skrytykowali el presidente publicznie a to
      przecież jest niedopuszczalne w kraju Czaweza.
      Przemówienie Czaweza był znakomite ale wygłoszone w najmniej odpowiednim miejscu.
      Gdyby mówił to na wiecu w Wenezueli nie miałbym pretensji. Ale w ONZ?
      Kto poważnie traktuje cyrk? No i bilet jest stanowczo zbyt drogi.
      • xmirex Re: Stand-up comedian uciekł do Caracas 22.09.06, 06:13
        > Gdyby mówił to na wiecu w Wenezueli nie miałbym pretensji. Ale w ONZ?
        > Kto poważnie traktuje cyrk? No i bilet jest stanowczo zbyt drogi.

        Zapewniam cie ze glos Chaveza jest najbardziej dotkliwym ciosem "wagi ciezkiej",
        jakiego administrcja Bush-owska w najgorszych snach sobie nie mogla przysnic.
        Cios zadany byl w najwlasciwszym mozliwie miejscu i czasie. Sila tego ciosu
        polegala nie na muskulach czy sile militarnej ale na czyms tak prostym jak
        szczera prawda i poczucie humoru. Slowa Chaveza z'knockout'owaly Ameryke na
        kilka dni, znacznie wiekszy jednak efekt wywarly na reszcie Swiata na dlogi czas.
        • iamhotep Re: Zaden z naszych komediantow 22.09.06, 11:11
          oczywiscie nigdy nie dopuscil sie porownywania glowy panstwa do Hitlera,
          nazistow itd.

          thinkprogress.org/2006/08/30/rumsfeld-war-critics-2/
    • felusiak1 Co mówią o stand-up comedian 22.09.06, 17:32
      Nancy Pelosi, przewodnicząca mniejszości demokratycznej w Izbie Reprezentantów:
      "Chugoczawes wyobraża sobie być dzisiejszym Simonem Boliwarem, a wszystkim czym
      jest to pospolitym gangsterem"
      Eliot Spitzer. wktótce demokratyczny gubernator stanu Nowy Jork:
      "Słowa Czawesa były obraźliwe i głupie"
      David Paterson, wkrótce wicegubernator stanu Niwy Jork:
      "Ostatnią rzeczą, której potrzebujemy w ONZ jest demagogia. Chugoczawes
      winien jest prezydentowi Bushowi i Amerykanom przeprosiny (...)"
      B.J. Clinton, były prezydent USA:
      "Oczywiście myślę, że (Chugoczawes) popełnił błąd"
      Jesse Jackson:
      "Naciskałem go (Chugoczawesa) aby powstrzymał sie dla własnego dobra".
      Meanwhile, Rep. Charles Rangel (D-Manhattan) also tore into Chavez for his
      "personal and disparaging" attacks on Bush.

      "George Bush is the president of the United States and represents the entire
      country," said Rangel, one of Bush's sharpest congressional critics. "A
      demeaning attack against him is viewed by Republicans and Democrats . . . as an
      attack on all of us."

      Rangel said Chavez is "free to criticize President Bush when he is in Venezuela,
      but I don't believe he has the right to come here and insult President Bush in
      this country any more than President Bush could verbally abuse him while on
      Venezuelan soil."
      • xmirex Re: Co mówią o stand-up comedian 23.09.06, 08:32
        felusiak1 napisała:
        ....
        >Rangel said Chavez is "free to criticize President Bush when he is in Venezuela,
        >but I don't believe he has the right to come here and insult President Bush in
        >this country any more than President Bush could verbally abuse him while on
        >Venezuelan soil."

        Panie felusiak Pan tu siarczyste cytaty donosisz, ale ONZ jest ciagle w piekle:)
        • viper39 Re: Co mówią o stand-up comedian 23.09.06, 20:16
          xmirex napisał:

          > felusiak1 napisała:
          > ....
          > >Rangel said Chavez is "free to criticize President Bush when he is in Vene
          > zuela,
          > >but I don't believe he has the right to come here and insult President Bus
          > h in
          > >this country any more than President Bush could verbally abuse him while o
          > n
          > >Venezuelan soil."
          >
          > Panie felusiak Pan tu siarczyste cytaty donosisz, ale ONZ jest ciagle w
          piekle:
          > )


          tak sie zastanawiam, czym zachwycaja sie ludzie jak sluchaja pajaca z
          wenezueli, za pare lat albo chawez zniknie bo wenezuelczycy zrozumieja ze to
          idiota albo wenezuela padnie bo cey ropy spadac beda popyt bedzie sie
          zmniejszal to co wtedy? ano bedzie bida az piszczy
      • nopes falusiak dowiedział sie wreszcie jak sie pisze 23.09.06, 21:49
        .. "stand-up"..
        Niestety nie tak jak to u niego w kibucu mówia "stand-op", czy może "stynd-łop"...
    • piotrek410 Brawo Hugo Chavez 24.09.06, 04:28
      Calkiem udane przemowienie:

      www.informationclearinghouse.info/article15041.htm
      Bardzo lagodne, moim skromnym zdaniem - Chavez ani razu nie nazwal G.W. Busha
      zbrodniarzem wojennym, a przeciez tak nalezaloby o tym nieszczesnym bydlaku za
      kazdym razem mowic.
    • explicit Re: Stand-op comedian 26.09.06, 00:02
      Felusiak , you're missing the point , tu nie chodzi o niedociagniecia w
      dyplomatycznym lingo , facet zrobil to celowo i dostal a standing ovation od
      okolo 95 % czlonkow hecy , za Reagana wywiezli by go na taczce ,... Get it ?

      uklony

      ==============================================================================

      Presidente Czawes dał koncert przed publicznością, tłumaczony (zręcznie) na
      140 jezyków. Wiwatom nie było końca. Zabrakło jedynie kwiatów.
      Koncert odbył się w siedzibie ONZ co nalezy uznać za sukces.
      Wreszcie sala została uzyta stosownie. Od lat wszyscy komicy, z wyjatkiem
      towarzysza Ch. mówili bardzo poważnie. Wialo nuda, polowa widowni spała.
      Człowiek poczekał i ma. Nastapiło ożywienie. Spiacy przebudzili sie z letargu.
      Powiało nowym. Ciekaw jestem kto za ten cyrk płaci?

      • felusiak1 Re: Stand-op comedian 27.09.06, 17:33
        So, you're saying I've missed the point. What point?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka