Dodaj do ulubionych

resume 2007

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:18
Nie zauważyłem corocznego rytualnego zapytania o przejechane
km/poprzedni rok? Więc je stawiam.

Ja: 5.742

pewnie nie będę w czołówce tego szacownego gremium, ale te 300 godz
wydarte z napiętego jak struna grafiku rodzinno-zawodowego uważam za
wynik mistrzowski (w tej kategorii).

Obserwuj wątek
    • sledzik4 Re: resume 2007 04.02.08, 11:31
      Gratulacje. :)
      Czy Ty aby nie jeździłeś z moją Żonką? ;)
      Ona przejechała w ub.r. 5.704 km.
      • Gość: Paulo Re: resume 2007 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:32
        Śledzik, jesteś prawdziwym gentelmanem, że nie zbombardowałeś mojego
        wyniku swoim :)
        on chyba już oscyluje w granicach długości równika, prawda? Ale Ty
        już jesteś z innej galaktyki...




        • sledzik4 Re: resume 2007 05.02.08, 11:32
          Gość portalu: Paulo napisał(a):
          > ... chyba już oscyluje w granicach długości równika, prawda? <

          Licząc lata 2006 i 2007, dodając obecny rok, brakuje mi jeszcze
          1.057 km. ;)
          • Gość: Paulo Re: resume 2007 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 11:42
            > brakuje mi jeszcze
            > 1.057 km. ;)

            no, to pewnie do przyszłego wtorku będzie zrobione ;)
    • czechofil Re: resume 2007 04.02.08, 12:20
      Ja też przejechałem w 2007 roku prawie 6000 km na rowerze, ale nie
      jestem z tego faktu zadowolony, ponieważ z powodu obowiązków
      zawodowych prawie trzy miesiące (1/4 roku!) nie mogłem wsiąść na
      rower ani razu. Gdzież te czasy studenckie, kiedy człowiek rocznie
      robił na rowerze 12.000 km...?
    • Gość: Roman Re: resume 2007 IP: *.korbank.pl 04.02.08, 16:51
      Ok. 9000. Z tego 6000 wycieczek i ok. 3000 na dojazdy do pracy,
      sklepu itp. Od prawie pół roku droga do pracy skróciła mi się z 15
      km (w obie strony) do 3-4 (dwa miejsca) :-(
    • Gość: quchnia Re: resume 2007 IP: *.as.kn.pl 04.02.08, 18:54
      W październiku ukradli mi rower pod Leclerc'iem, więc nie wiem ;-)
      Od czerwca (kupno nowego licznika) do czasu zniknięcia bicykla było
      jakieś 3000 km.
    • Gość: artek Re: resume 2007 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 21:18
      7200 km. najgorszy miesiąc niecałe 400 (styczeń i luty), kilka miesięcy powyżej
      800. najczęściej krótkie ok. 2 godzinne wycieczki po pracy - 30-50 km na zachód
      i północ od wrocławia, w większości teren.
      dłuższe - górskie to tradycyjnie ślęża i radunia, g. sowie i bardzkie, stołowe,
      rudawy.
      znowu nie zaliczyłem masywu śnieżnika - nie chciało mi się, w zamian świetna acz
      nader męcząca wycieczka przez g. stołowe: kłodzko - kudowa - kłodzko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka