darima_ka
27.08.09, 17:54
Młody mężczyzna widzi na wystawie sklepu rolniczego dojarkę. I nagle
przychodzi mu do głowy pewien pomysł. Idzie do sklepu, kupuje dojarkę i
natychmiast biegnie do domu. Podłącza się do niej i siada wygodnie w fotelu.
Jest tak, jak sobie zamarzył - absolutna przyjemność, pełny błogostan i orgazm
za orgazmem. Mija godzina, facet ma dosyć. Szuka wyłącznika? nie ma.
Przerażony dzwoni do producenta.
- Panie, kupiłem u was dojarkę! Jak się ją wyłącza?
- Szanowny kliencie, przede wszystkim proszę przyjąć moje gratulacje! to był
doskonały wybór. I proszę się w ogóle nie martwić, dojarka wyłącza się
automatycznie po odciągnięciu 25 litrów płynu!