23.04.08, 21:08
Dziewczyny! Teraz pytania "nocne" od początkującej;-)
1.Zazwyczaj śpię na brzuchu. Czy powinnam się jakoś zmusić do przekręcenia na
plecy, bo może to przez to biust mi się rozjeżdża na boki? Czy to nie ma
znaczenia?
2. W jakich koszulkach śpicie, żeby jakoś ładnie to wyglądało i nie
podkreślało buł? Oczywiście nie chodzi mi o bluzę z długim rękawem, tylko o
coś ładnego;-)
Obserwuj wątek
    • azareth Re: A w nocy? 23.04.08, 21:14
      a ja zapytam co ze spaniem w staniku?
      taki watek pojawił sie na duzym lobby, a jak to jest z wami?
      spicie? warto? bo ja sypiam bez i zastanawia mnie czy dla mniejszego biustu ma to jakies znaczenie?

      bo pewnie ma dla małobiustnych mam...
    • caroline.1 Re: A w nocy? 23.04.08, 21:19
      Ja się tak właśnie zastanawiam, czy by nie spać w tym nowym, dobrze dobranym
      staniku... Może migracja się usprawni nieco? :P
      • elmilinden Re: A w nocy? 23.04.08, 21:30
        A ja odradzam spanie w staniku, zwłaszcza z fiszbinami. Wbijanie się drutów w
        cycki 24/dobę nie jest zapewne zdrowe, tym bardziej, że w nocy przyciskasz je
        często ciężarem całego ciała.

        Nie chcę nic mówić, ale u mnie w rodzinie prawie wszyscy mają raka, wiele kobiet
        ma raka piersi i powstawanie mogą powodować np. urazy mechaniczne, tak
        przynajmniej twierdza lekarze.


        Poza tym o ile ktoś, kto ma duże cyki, może je sobie w nocy przytrzasnąć, coś mu
        włazi między rękę a bok, jest mu niewygodnie, o tyle w przypadku małych piersi
        nie ma takiego niebezpieczeństwa.

        A na temat koszulek się nie wypowiem, bo śpię w czym popadnie, głównie w
        bawełnianych piżamkach w krasnale, albo Snoopiego.

        • pitupitu10 OT 23.04.08, 21:39
          > Nie chcę nic mówić, ale u mnie w rodzinie prawie wszyscy mają raka, wiele kobie
          > t
          > ma raka piersi i powstawanie mogą powodować np. urazy mechaniczne, tak
          > przynajmniej twierdza lekarze.

          'Lekarze', czyli kto dokładnie? Bo wg mojej wiedzy rak jest związany z mutacją
          genów, a nie urazami.

          Wikipedia:
          "Ogólną ich przyczyną jest uszkodzenie mechanizmów kontrolujących proliferację
          (rozrost) komórek na poziomie genetycznym i molekularnym i kumulacja błędów
          genetycznych w kolejnych pokoleniach komórek potomnych."
          • elmilinden Re: OT 23.04.08, 22:24
            Nie no, wiadomo, że rak ma podłoże genetyczne. Ale wśród czynników, które go
            aktywują w przypadku raka piersi (według kilku onkologów, którzy leczyli kobiety
            z mojej rodziny, nie znam nazwisk) są też urazy mechaniczne.
            No bo jak się coś uszkodzi, zwłaszcza delikatną tkankę gruczołową, to np.
            komórki muszą same siebie zniszczyć (bo są uszkodzone) a potem robią się hurtowo
            nowe, a może się zdarzyć, że coś się zatnie, no i w wyniku tego procesu coś tam
            się zacznie patologicznie mnożyć. Może się zrobić jakiś mały guz, jak np. po
            urazie w innym miejscu,a może coś innego.

            Sorry za infantylny opis. Oczywiście nie jestem ekspertem, ale o tym, że zmiany
            w piersiach mogą się zacząć od urazu mechanicznego słyszałam kilka razy, właśnie
            od onkologów, którzy się zajmowali chorymi na raka piersi.
            • ireen Re: OT 24.04.08, 01:56
              No moja mama jak się dowiedziała, że ja się nagle przerzuciłam na 65 to też
              stwierdziła, że jej lekarz powiedział kiedyś, że staniki to w ogóle bez fiszbin
              najlepiej nosić, chyba że okazjonalnie, bo to niezdrowe i hamuje przepływ limfy
              czy czegoś, uciska itp., więc żebym nie przesadzała za bardzo... Pewnie coś w
              tym jest, ale nie wyobrażam sobie teraz nosić znów za szerokich obwodów, a tym
              bardziej staników bez fiszbin :(
              Macie jakąś wiedzę na ten temat?
          • quleczka Re: OT 24.04.08, 08:28
            > 'Lekarze', czyli kto dokładnie? Bo wg mojej wiedzy rak jest związany z mutacją
            genów, a nie urazami.

            Owszem szansa na raka zalezy od genow w duzej mierze ale tez od paru innych
            rzeczy...tak jak palenie w przypadku raka pluc na przyklad czy slonce w
            przypadku raka skory.

            Tak samo czesto rak kosci pojawia sie w miejscu jakiegos urazu - znam przypadek
            mlodego chlopca, gdzie rak pojawil sie po urazie piszczeli przy graniu w pilke.

            Nigdy wiec nie wiadomo czy uciskanie piersi 24h na dobe, ktore moze proawdzic do
            jakis zastojow limfy przy zlym staniku z wrzynajacymi sie fiszbinami...nie
            spowoduje czegos zlego.

            Nie mowie, ze raka od razu :)
            • elmilinden Re: OT 24.04.08, 14:43
              Myślę, że nikt się aż tak nie ściska, żeby mu nie przepływało;)

              Chodziło mi o to, że noszenie stanika z fiszbinami, kiedy w nocy się przewracamy
              z boku na bok, kręcimy, nie jesteśmy w stanie kontrolować, może doprowadzić do
              tego, że np. wbijemy sobie drut w pierś i będziemy tak leżeć na nim. No a to już
              zdrowe nie jest.

              Generalnie chodzi o to, że patologiczne namnażanie się komórek może się zacząć
              kiedy komórka włącza sobie inny niż standardowy proces. A proces samoniszczenia
              komórek, które są uszkodzone (np. na skutek urazu mechanicznego) jest innym
              procesem niż normalny, biologiczny cykl komórki. Jest jakimś wyjściem
              "awaryjnym". No i ponieważ rzadko się go używa, to wrzucenie go może doprowadzić
              do jakichś pomyłek. Zresztą podobnie działa to w przypadku uszkodzenia komórek
              przy użyciu jakichś substancji chemicznych.

              No i ogólnie bez przesady- w żadną stronę:)
    • agnesp76 Re: A w nocy? 23.04.08, 21:25
      Prawdę mówiąc nie zastanawiałam się nad tym, ale śpię głównie na brzuchu, ew. na
      boku. Bez stanika - w staniku spałam jedynie jak karmiłam w pierwszych
      miesiącach, ale to też tylko dlatego, że mi mleko ciekło przy ucisku.

      Koszulki zwykle luźne, zwiewne, więc żadne buły się nie robią :D
      albo bez, ale to latem, bo zmarzluch straszny ze mnie :)
    • stary_dywanik Re: A w nocy? 23.04.08, 21:42
      Ad1. Nie potrafię kontrolować w jakieś pozycji śpię.
      Ad2. To w czym śpię musi być przede wszystkim przewiewne i przyjazne
      dla skóry. Spanie w staniku przy małym biuscie raczej mija się z
      celem.
    • u-lotka Re: A w nocy? 23.04.08, 21:52
      Dziwi mnie pomysł spania w staniku. Śpię w zwykłej bawełnianej koszulce z H&M i
      takich samych szortach. Nawet pidżama to nie jest, kupowane osobno jako zwykłe
      ubrania. Staram się nie spać na brzuchu, bo jednak swoje ważę, ale nie będę się
      co 5 minut budzić, żeby sprawdzić jak leżę. Najczęściej i tak na prawym boku.
      <-; Może od tego zaczną mi się przemieszczać w prawo? d-;
      • anna.michal Re: A w nocy? 23.04.08, 22:44
        Śpię na brzuchu - w innej pozycji nie potrafię zasnąć. Wyjątki są dwa:
        1. od około 4 miesiąca ciąży kiedy wystający brzuszek przeszkadzał w takim spaniu.
        2. jak ucinałam sobie drzemkę z dzieckiem.

        Jestem zmarzluchem, w mieszkaniu chłodno więc w zimie śpię w ciepłej piżamie
        (tym bardziej, że jeszcze niedawno musiałam wstawać do budzącego się dziecka).
        W lecie cienka piżamka bawełniana, satynowa.

        W biustonoszach spałam w pierwszych miesiącach karmienia - prosty, bawełniany
        bez fiszbin. (miałam też karmnik z fiszbinami z Alles)
    • rockiemar Re: A w nocy? 23.04.08, 22:31
      Tutaj jak zawsze trzeba sie zastanowic nad definicja biustu malego i
      duzego. Bo ja z moim 28G spie w staniku (sportowym bezfiszbinowym
      32E) i sobie to bardzo chwale:) Normalnie po obudzeniu bolal mnie
      biust, teraz wcale.
    • turzyca Re: A w nocy? 23.04.08, 23:59
      Fajnym rozwiazaniem sa topy czy bluzki z wbudowanym nie stanikiem, a takim jakby
      wewnetrznym ciasniejszym topem, konczacym sie tuz pod piersiami.
      Jedyne zdjecie pokazujace _mniej_wiecej_ o co chodzi, znalazlam tu:
      www.amazon.com/Camisole-built-support-bra-top/dp/B000BJQ42S
      To niezly kompromis miedzy spaniem w fiszbiniastym staniku a spaniem w czyms
      zupelnie luznym. Da sie takie rzeczy kupic w roznych polskich sklepach, ja mam z
      kappahla z serii pizamowej, ale w innych sklepach tez czasami widuje, w roli
      zwyklych bluzek. Wprawdzie jak nie jest to czesc gotowej pizamy to trzeba sobie
      wyszukac dol, ale nie jest to az tak trudne, a efekt fajny.
      • quleczka Re: A w nocy? 24.04.08, 08:32
        na bravissimo maja wlasnie takie fajne pizamowe koszulki z wbudowanym topem :)

        tylko pytanie co ma zrobic ktos kto 'alergicznie' nie umie spac w czyms co jest
        bez rekawkow - czyli ja ;)

        nie widzialam jeszcze nic z wbudowanym topem co by nie bylo na ramiaczkach...bo
        zakladaja, ze jak cos ma rekawki to mozna pod to stanik ubrac bez problemu :p
        • zania_uk Re: A w nocy? 24.04.08, 12:34
          moze ubierz po prostu cos na wierzch...

          ja tak ostatnio przez jakis czas spalam, taki top z wbudowanym stanikiem (co
          prawda halterneck a nie na ramiaczkach), i na to tshirt z krotkim rekawem. chlop
          sie ze mnie smial, ale to w koncu ja w tym spie a nie on ;)

          co prawda juz w tym nie spie, bo ten wbudowany stanik jest sporo przymaly, i nie
          chce sobie zrobic bul. ale przymierzam sie do zakupu stanika-topu, takie pseudo
          sportowy stanik, bez fiszbin. wlasnie do spania, pod tshirta w ktorym zwykle spie :)
          • quleczka Re: A w nocy? 24.04.08, 12:37
            teraz to jeszcze powiedzmy, ze moge cos ubrac ;)

            ale w lecie? mam miec na sobie koszulke na ramiaczkach, a na tym t-skirt z
            rekawkami?

            to juz by chyba byla przesada ;)
            • zania_uk Re: A w nocy? 24.04.08, 16:28
              > to juz by chyba byla przesada ;)

              dla mnie nie ;) ale ja jestem zmarzluch.

              no i poza tym... taki top-stanik, i na to koszulka, to przeciez nie roznilby sie
              niczym od koszulki z wbudowanym stanikiem (z rekawkami), gdyby tylko takie byly.
              i tu i tu sa dwie warstwy materialu w okolicach piersi. ewentualnie, jesli
              tolerujesz tylko jedna warstwe, to moze jakis dosyc obcisly top z rekawkiem...
              zeby sie cycki 'po lozku nie szwendaly' jak to ktos kiedys okreslil ;)
    • zarin Re: A w nocy? 24.04.08, 18:19
      O ile do spania w piżamie (czy raczej jakichś zwykłych przypadkowych koszulkach,
      dresach etc.) potrafię zmusić się tylko śpiąc z kimś w jednym pokoju i bardzo
      przy tym cierpię, o tyle w staniku czuję się komfortowo. Śpię (nieregularnie) w
      pseudo-sportowym staniku bez fiszbin.
      Jest w ten sposób wygodniej, wszystko trzyma się w miarę w jednym miejscu,
      zmniejsza to bóle i ucisk związane ze spaniem na brzuchu, od którego za cholerę
      nie potrafię się odzwyczaić.
      Wpływu estetycznego na biust nie zauważyłam, to znaczy zmiany wiążę raczej z
      noszeniem dobrych staników w ciągu dnia, a poza tym nie miałam jeszcze wcześniej
      problemów z jędrnością itp.
      Myślę, że taka koszulka, zwłaszcza z wbudowaną warstwą materiału przy biuście,
      też jest dobrym pomysłem.
      • herbatka3 Re: A w nocy? 24.04.08, 19:42
        Ja śpię zawsze nago i tak mi najwygodniej.Czasem się zdarza gdy nie jestem u
        siebie założyc jakąś koszulkę( na szelkach ) ale to tylko na chwilę.I
        kaompletnie nie wyobrażam sobie spania w staniku, dla mnie to byłaby katorga w
        nocy na szczęście piersi mam nieduże i nie muszę ich szukać pod pachą.
    • asia.asz Re: A w nocy? 24.04.08, 18:52
      po przeczytaniu watku na LB przygotowalam sobie stanik do spania,
      tzn wyjelam fiszbiny ze starego 75B ale jakos nie potrafie w nim spac
      co do koszulki seksownej;) hmmm kiepski ze mnie przyklad i doradca
      bo ja spie zwykle w czym sie da, byle cieplo bylo, nawet w
      skarpetkach:) to wynik zimy w portugalii:/
      i wracajac do spania w staniku - odradzam fiszbiny, samo spanie
      w "czyms" co trzyma piersi i nie pozwala im rozejsc sie na boki
      powinno pomoc. stanik miekki bez fiszbin w zupelnosci wystarczy

      i konczac tego posta dodam ze spie w przeroznych pozycjach, ani tego
      nie kontroluje ani nie zamierzam kontrolowac;) odpowiada mi tak jak
      jest teraz, tzn nieskrepowanie sie wysypiam i staram sie choc w nocy
      nie myslec o stanikach, a i to jest trudne;)
    • megiddo0 Re: A w nocy? 24.04.08, 21:12
      ja spie w luznych bawelnianych koszulkach i bawelnianych majtkach;)
      nie wyobrazam sobie spania w staniku albo w czymkolwiek obcislym
      jest mi wtedy niewygodnie i ciagle mnie cos uciska
      biustu duzego nie mam (68/82) wiec moge sie nie przejmowac
      zwykle spie na brzuchu chociaz zdarzaja sie tez inne pozycje
      na razie mi sie nic nie dzieje negatywnego z biustem (oprocz
      postanikowych bul)
    • malagracja Ja spie w starym staniku z fiszbinami, ale... 26.04.08, 12:33
      ..spalam w tym starym za malym 70E, ale wczoraj juz nie chcialo mi sie zakladac
      wstalam dzis (ale ja nie spalam na brzuchu) zalozylam dobry stanik i byl za
      ciasny. Dziwne, bo jak spalam w staniku przez ten czas to z rana moj dobry byl
      za duzy.
    • queenanne Re: A w nocy? 26.04.08, 18:29
      A co powiecie na zwyczaj sypiania w bieliźnie pod piżamą "właściwą", nie z uwagi na dbałość o biust i zapędy "sekciarskie", tylko ze względu na przyzwyczajenie, skrępowanie i nie wiem co tam jeszcze.Naprawdę mnóstwo moich koleżanek tak sypia i zapewniam, że to, co noszą, nie są to staniki małobiuściaste, ale bazarkowe puszapy, praktycznie noszone więc 24 na dobę.No, ja się przynajmniej katowałam tylko w dzień:)
      A co do tematu głównego, moje cycki w nowych stanikach tak pięknięją, że zaczynam rozważa opcję spania w staniku, coby przyspieszy jeszcze ten proces.
      • megiddo0 Re: A w nocy? 26.04.08, 18:59
        ostatnio jak bylam z troche dalsza znajoma na wyjezdzie spalysmy
        razem w pokoju, i ona wlasnie o zgrozo spala w staniku push up mocno
        wygabkowanym (ma kompleksy straszne chociaz ladna z niej dziewczyna)
        staniki kupuje po 15-20zl
        w dodatku studiuje medycyne i stwierdzila ze kobiety wydzielaja z
        sutkow plyn zawierajacy min siarke ktory wnika w tkanine stanika
        (nie pomaga nawet pranie) i jest to bardzo niezdrowe dla piersi i
        stanikow nie nalezy nosic dluzej niz 2 miesiace

        kompletnie nie rozumiem tego podejscia, szczegolnie ze mozna
        przeciez nosic wkladki
        juz nie mowiac ze gdyby to bylo az tak szkodliwe to lekarze by o tym
        mowili
        w kazdym razie efekt jest taki ze dziewczyna jest kompletnie
        niereformowalna jesli chodzi o rozmiar i chodzi w szkodliwym staniku
        24h na dobe:(
        • queenanne Re: A w nocy? 26.04.08, 20:28
          no, zabiłaś mnie tą historią, pierwsze słyszę o jakiejś tajemniczej wydzielinie:)tym lepiej dla nas, że nie nosimy puszapów (mam nadzieję,że w miękkie nic nie wsiąka:)
          • megiddo0 Re: A w nocy? 26.04.08, 20:35
            ona twierdzi ze wsiaka ogolnie
            z jednej strony jestem sklonna jej wierzyc bo jednak studiuje ta
            medycyne, z drugiej strony nie wyobrazam sobie zeby w miekkim
            staniku cos takiego sie dzialo (no bo gdzie niby to ma wsiakac?)
            poza tym nosilam push upy i nie mialam problemow

            czy ktoras z was slyszla cos podobnego??
    • listekklonu Re: A w nocy? 26.04.08, 19:16
      Skąd się mają brać buły, jeśli się jest w czymś luźnym, albo bez ubrania?
      Ja jestem zdania, że najlepiej spać ubraną tylko w kilka kropli Chanel nr 5, czy
      jakoś tak ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka