simon921
09.08.10, 09:32
Jechałem sobie wczoraj pewną DK i wyprzedzałem kolumnę tak po 2-3
auta, bo spory ruch, a auto niestety dość słabe. Dogoniło mnie 2
gości wyprzedzających w ciekawy sposób. Po kilka pojazdów
jednocześnie, ale na zasadzie jak najwięcej jednym ciągiem. Wciskali
się dopiero jak auto z przeciwka już mocno hamowało. Hamowała też
oczywiście cała kolumna. I tak 4 czy 5 razy, więc trudno mówić, że
raz źle ocenili dystans. Trudno tu chyba zwalać na jakość dróg, bo
jakoś ja tą samą kolumnę też wyprzedziłem i zajęło mi to niewiele
więcej czasu (dogoniłem gości kawałek dalej). Ale oczywiście panowie
w swoim mniemaniu jechali bezpiecznie i dynamicznie. W końcu wypadku
nie spowodowali...