Dodaj do ulubionych

Omijajcie norauto Wroclaw Bielany

08.05.07, 18:48
Odwalają kichę!!!! Nie dokręcili mi dwóch kól po zmianie opon (kupionych
tam:///) Ostrzegam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
      • obama1 Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany 26.08.07, 00:49
        No ceny to akurat mają kosmiczne, zarówno na części jak i robociznę -
        ale zgodzę się, że to bardzo fachowa i profesjonalna stacja, pomimo
        cen jeżdżę do nich zawsze, jak potrzebuję, bo wiem że zrobią
        wszystko porządnie
      • Gość: FICEK Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 18:13
        Nie tylko we Wrocku jest denna obsługa. W W- wie przy
        Ostrobramskiej jest tak dennie że nie warto wchodzić. Paniena stoi
        jak kukła przy kontuarze i nic nie wie. Natomiast jej młody kolega
        rozmawia przez telefon przez 15 min. , nie zwracając uwagi na
        stojących ludzi.Po zwróceniu uwagi podszedł do komputera, grzebał
        tam ok 1 min., a następnie odebrał następny telefon i znów rozmawiał
        ok. 10 min. Zrezygnowałem z zakupu opon, podobnie jak nn kobieta.
        Kto im płaci i kto ich nadzoruje !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: FICEK Re: Omijajcie norauto Warszawa ul. Ostrobramska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 18:15
        Nie tylko we Wrocku jest denna obsługa. W W- wie przy
        Ostrobramskiej jest tak dennie że nie warto wchodzić. Paniena stoi
        jak kukła przy kontuarze i nic nie wie. Natomiast jej młody kolega
        rozmawia przez telefon przez 15 min. , nie zwracając uwagi na
        stojących ludzi.Po zwróceniu uwagi podszedł do komputera, grzebał
        tam ok 1 min., a następnie odebrał następny telefon i znów rozmawiał
        ok. 10 min. Zrezygnowałem z zakupu opon, podobnie jak nn kobieta.
        Kto im płaci i kto ich nadzoruje !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ~ae Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.centertel.pl 09.12.09, 23:20
        Gość portalu: PIOTR napisał(a):

        > NIE ZGODZE SIE Z TOBA:)) JA SERWISUJE TAM SWOJE CZTERY AUTA FIRMOWE I NAPRAWDE
        > ROBIA WSZYTSKO TAK JAK NALEZY, JA TWIERDZE,żE TO PROFESJONALISCI !! A CENY
        > BARDZO DOBRE , POZDRAWIAM .

        o rly? panie PIOTR! panu sie myli obsluga klienta instytucjonalnego z klientem
        indywidualnym. juz z niejedna firma mialem do czynienia. podpisz umowe na serwis
        aut sluzbowych i robia wszystko jak nalezy a przyjedz prywatnie to jakby
        zacmienia dostali! a nich ich bank i konkurencja ZJE! jak najszybciej!
        cwaniaczki co na zwyklych ludziach chca sie dorobic
        • machos20 Re: Omijajcie norauto Poznań 12.12.09, 20:25
          Norauto Poznań – kompromitacja, żenada, amatorzy, ostrzegam!!!!!!!

          Ostrzegam wszystkich przed Norauto w Poznaniu, ul Szwajcarska przy M1. Jeśli nie
          chcecie tracić nerwów i czasu omijać długim łukiem – chyba że ktoś chce zobaczyć
          amatorów w akcji, którzy zwalają winę jeden na drugiego nie potrafiąc przyznać
          się do błędu i przeprosić klienta. Krótko opiszę ten brak kompetencji. Dotyczy
          naprawy Fiata Seicento. Na zegarze wyskoczyła kontrolka ostrzegawcza, że silnik
          nie jest chłodzony. Panowie fachowcy poświęcili cały weekend aby wymienić
          najpierw jedną część i dojść do tego ze jeszcze należy wymienić kolejną. Oprócz
          tego okazało się że opony należy wymienić bo są od wewnątrz popękane. I
          rzeczywiście należało to zrobić tylko, że spece z Norauto stwierdzili że do
          alufelg do Seicento Schumacher pasują tylko Pirelli których już nie produkują.
          Oczywiście żaden pracownik Norauto nie wpadł na pomysł że może pasować inny
          rozmiar. W kolejny weekend przyjechałem na wymianę drugiej części i
          poinformowałem że w Internecie znalazłem rozmiar opon który powinien pasować, ze
          może Panowie spróbowali by z podanym rozmiarem. Ledwo przekonani moimi prośbami
          zgodzili się. I co??? Rzeczywiście inny rozmiar pasuje a jeszcze tydzień temu
          inny rozmiar był nie do pomyślenia. Poczekałem jeszcze na wymianę drugiej części
          i co się okazuje kontrolka jeszcze się pali. Fachowcy zapewniają, że należy
          tylko wymienić czujnik kontrolki. No i się zaczęło – byłem 3 razy i za każdym
          razem została zamówiona nie odpowiednia. Na pytanie dlaczego maja taką obsługę
          zawsze było tłumaczenie że to kolega zamawiał, a tak naprawdę to nie wiadomo
          który bo w systemie tej informacji nie ma a powinna. Oczywiście nie wytrzymałem
          i nerwy mi puściły, nakrzyczałem na dyrektora, wskazując mu dokładnie kto mnie
          obsługiwał i jak cała obsługa wygląda od miesiąca. Tłumaczenie było…………. ach
          nawet mi się nie chce pisać. Zabrałem kluczyki i wchodzę do auta, a tu czujnik
          spakowany w kartonik. I teraz pytanie to wymienili na inny czy wykręcili stary
          i zapomnieli go wstawić z powrotem. I jak myślicie……… Wstawili jakiś inny który
          zupełnie nie pasował a stary wykręcili i spakowali w kartonik. Wiec z powrotem
          do dyrektora na skargę. Poszliśmy razem na warsztat na proste pytanie do
          mechanika co zrobił odpowiedz była jedna: No co zamontowałem czujnik, Dyrektor:
          ale to jest zły czujnik i nie działa, Mechanik: no wiem. Ręce mi opadły.

          Ostrzegam wszystkich przed tymi kretynami, Nawet przepraszam, nic z ich strony.
          Takie standardy obsługi czekają was w Norauto. Brak profesjonalizmu, brak
          myślenia, amatorstwo i zwalanie winy jeden na drugiego jakby to klienta
          interesowało.




          Gość portalu: ~ae napisał(a):

          > Gość portalu: PIOTR napisał(a):
          >
          > > NIE ZGODZE SIE Z TOBA:)) JA SERWISUJE TAM SWOJE CZTERY AUTA FIRMOWE I NAP
          > RAWDE
          > > ROBIA WSZYTSKO TAK JAK NALEZY, JA TWIERDZE,żE TO PROFESJONALISCI !! A CEN
          > Y
          > > BARDZO DOBRE , POZDRAWIAM .
          >
          > o rly? panie PIOTR! panu sie myli obsluga klienta instytucjonalnego z klientem
          > indywidualnym. juz z niejedna firma mialem do czynienia. podpisz umowe na serwi
          > s
          > aut sluzbowych i robia wszystko jak nalezy a przyjedz prywatnie to jakby
          > zacmienia dostali! a nich ich bank i konkurencja ZJE! jak najszybciej!
          > cwaniaczki co na zwyklych ludziach chca sie dorobic
          • Gość: yoradek Re: Omijajcie norauto Poznań IP: 94.254.193.* 21.12.09, 22:03
            no tyle tylko powiem że z awaria układu chłodzenia jaka by nie była
            czujnik czy coś innego i jaki to by nie był samochód pojechałbym do
            ASO
            powiedzmy sobie jest tyle odmian nawet jednego modelu tej samej marki
            że taki uniwersalny "mechanik " z Norauto musiałby miec ŁEB jak sklep
            aby znać szczegóły wszystkich modeli np.FIATA PUNTO (ile jest odmian
            modeli i wyposażenia łącznie z różnymi silnikami plus poszczególne
            modyfikacje w trakcie produkcji)
            Norauto jest dobre dla normalii TU temat opon faktycznie ciała dali
            na całej linii .
          • Gość: najlepsze są 2 kół Re: Omijajcie norauto Poznań IP: *.134.168.217-rev.hti.pl 15.06.16, 08:40
            hm... ja serwisowałam tam jedno auto, ale drobne rzeczy: wymiana opon, odgrzybianie klimy i póki co nie było kłopotów. z poważniejszą sprawą poszłam do ASO i było drożej, ale nie wyszło mi to jakoś przesadnie drogo, bo na ponad 5-letnie auto miałam zniżkę. moi rodzice też tam serwisowali, ale znów takie drobniejsze i problemów nie mieli. może miałeś pecha, ale rozumiem, że się zraziłeś.
      • Gość: kasia Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 23:17
        Witam serdecznie!
        Jeśli chodzi o Wrocław to nie polecam!
        Pracują tam kompletnie nieuki. Nawet nie wiedzą gdzie w aucie znajduje się filtr paliwa. Mam już trzecie auto i kiedy stamtąd nie wyjadę to wiecznie jest coś do zrobienia. Ostatnio gościu u mnie szukał filtra paliwa pod samochodem - no proszę Was- to jakiś pajac. Od kiedy to filtr paliwa znajduje się pod samochodem.
        Mało tego-mojemu kumplowi po przeglądzie napisali,że wszystko jest ok, że ma światła przeciwmgielne ok, a w ogóle ich nie miał, że ma resory zużyte 40% a były wyjebGiodo na maksa. Oprócz tego rozkręcili inst. gazową, w ogóle jej nie poprawiając, zostawili wszystko jak rozje..li Zdecydowanie nie polecam. Banda naciągaczy i nieuków. Zdecydowanie polecam Boscha.
        • Gość: :) Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.bialystok.vectranet.pl 04.04.13, 22:02
          Pozdrawiam Panią Kasię :) ale jeśli chce pani nazywać kogoś pajacem.... nie ładnie.... nie wiem jaki ma Pani samochód ale właśnie powiem Pani, że w wielu samochodach filtr paliwa znajduje się pod spodem - więc mógł tam go szukać :) co do zużycia amortyzatorów 40% to ...zależy od urządzenia ale ta wartość w większości przypadków to nie procent zużycia tylko skuteczność czyli mniej więcej to co jeszcze z nich zostało... a nie stety po niżej 50% to szału nie stety nie ma. Pozdrawaim.
      • Gość: P. Uwaga na Norauto ! ! ! ! IP: 80.72.33.* 10.01.08, 17:53
        Uważajcie na zakupy w Norauto!

        Norauto wykreśliło z uprawnień klienta możliwość zwrotu towaru. Nie
        spodziewałem się, że duża sieć może tak traktować klientów ( bo
        przecież w dobrych sklepach to norma, że można oddać nieużywany
        towar w ciągu np. 7 dni od zakupu). Kupiłem produkt, który nie
        pasuje do mojego auta. Przy zwrocie kasjerka pokazała mi kartkę, w
        której możliwość zwrotu została wykreślona czarnym flamastrem! Czyli
        teraz Norauto różni się od bazaru tylko ceną. Jest droższe, a oddać
        też nie można... :)

        Swoją drogą produkt nie miał słowa na opakowaniu po Polsku, co
        teoretycznie wyklucza wprowadzanie do obrotu, ale to już inna
        historia...
        • Gość: 84 Re: Uwaga na Norauto ! ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 12:33
          Ja również nie zgadzam sie z Twoją opinią.Jeśli się decydujesz na
          zakup określonego towaru to powinieneś to przemyśleć.Jeśli
          wiedziałeś ze nie ma tam słowa po polsku to mogłeś tego nie kupować-
          ale podjąłeś decyzje i kupiłeś.Po drugie jest ustawa, która mówi o
          umownym zwrocie towaru.Tak więc sprzedawca nie ma obowiązku
          przyjmować zwrotu.Jednak zawsze możesz wymienić towar na coś innego
          i myśle że w tym wypadku obie strony byłyby zadowolone.Zawsze masz
          możliwość rozmowy ze sprzedawcą na temat jakiegoś towaru,
          sprawdzenia go, przymiarki.W większości sklepów nie można oddawać
          towarów, np.jeśli kupisz buty to nawet po jednym dniu od zakupu nikt
          ci ich nie przyjmie.Tak więc zastanów sie co kupujesz i rób to z
          głową.Zycze przemyślanych zakupów.
            • machos20 Re: Uwaga na Norauto POznań ! ! ! ! 12.12.09, 20:27
              Norauto Poznań – kompromitacja, żenada, amatorzy, ostrzegam!!!!!!!

              Ostrzegam wszystkich przed Norauto w Poznaniu, ul Szwajcarska przy M1. Jeśli nie
              chcecie tracić nerwów i czasu omijać długim łukiem – chyba że ktoś chce zobaczyć
              amatorów w akcji, którzy zwalają winę jeden na drugiego nie potrafiąc przyznać
              się do błędu i przeprosić klienta. Krótko opiszę ten brak kompetencji. Dotyczy
              naprawy Fiata Seicento. Na zegarze wyskoczyła kontrolka ostrzegawcza, że silnik
              nie jest chłodzony. Panowie fachowcy poświęcili cały weekend aby wymienić
              najpierw jedną część i dojść do tego ze jeszcze należy wymienić kolejną. Oprócz
              tego okazało się że opony należy wymienić bo są od wewnątrz popękane. I
              rzeczywiście należało to zrobić tylko, że spece z Norauto stwierdzili że do
              alufelg do Seicento Schumacher pasują tylko Pirelli których już nie produkują.
              Oczywiście żaden pracownik Norauto nie wpadł na pomysł że może pasować inny
              rozmiar. W kolejny weekend przyjechałem na wymianę drugiej części i
              poinformowałem że w Internecie znalazłem rozmiar opon który powinien pasować, ze
              może Panowie spróbowali by z podanym rozmiarem. Ledwo przekonani moimi prośbami
              zgodzili się. I co??? Rzeczywiście inny rozmiar pasuje a jeszcze tydzień temu
              inny rozmiar był nie do pomyślenia. Poczekałem jeszcze na wymianę drugiej części
              i co się okazuje kontrolka jeszcze się pali. Fachowcy zapewniają, że należy
              tylko wymienić czujnik kontrolki. No i się zaczęło – byłem 3 razy i za każdym
              razem została zamówiona nie odpowiednia. Na pytanie dlaczego maja taką obsługę
              zawsze było tłumaczenie że to kolega zamawiał, a tak naprawdę to nie wiadomo
              który bo w systemie tej informacji nie ma a powinna. Oczywiście nie wytrzymałem
              i nerwy mi puściły, nakrzyczałem na dyrektora, wskazując mu dokładnie kto mnie
              obsługiwał i jak cała obsługa wygląda od miesiąca. Tłumaczenie było…………. ach
              nawet mi się nie chce pisać. Zabrałem kluczyki i wchodzę do auta, a tu czujnik
              spakowany w kartonik. I teraz pytanie to wymienili na inny czy wykręcili stary
              i zapomnieli go wstawić z powrotem. I jak myślicie……… Wstawili jakiś inny który
              zupełnie nie pasował a stary wykręcili i spakowali w kartonik. Wiec z powrotem
              do dyrektora na skargę. Poszliśmy razem na warsztat na proste pytanie do
              mechanika co zrobił odpowiedz była jedna: No co zamontowałem czujnik, Dyrektor:
              ale to jest zły czujnik i nie działa, Mechanik: no wiem. Ręce mi opadły.

              Ostrzegam wszystkich przed tymi kretynami, Nawet przepraszam, nic z ich strony.
              Takie standardy obsługi czekają was w Norauto. Brak profesjonalizmu, brak
              myślenia, amatorstwo i zwalanie winy jeden na drugiego jakby to klienta
              interesowało.




              Gość portalu: aen napisał(a):

              > jak sie pojdzie do sklepu z butami to potrafia i doradzic i nawet dobrac
              > rozmiar. sprobuj to zrobic w sklepie z czesciami do aut. czasem nie wystarczy
              > nawet podac nr seryjnego. z autopsji:( tyle ze w kazdym NORMALNYM sklepie mozna
              > zwrocic
        • Gość: P_major Re: Uwaga na Norauto ! ! ! ! IP: *.nsn-inter.net 29.04.08, 07:59
          Ja wczoraj zmienialem opony na Targowoku, w Warszawie. Zmiana opon
          na felgach aluminiowych zajela tylko 1 godz 40 min. Nawet zapytalem
          sie czy Panowie przypadkiem nie strajkuja ale okazalo sie, ze nie. A
          Obsluga wytlumaczyla, ze felgi alumiowe trzeba dokladnie wywazyc.
          Hm, w innych stacjach chyba sa niedokladni bo normalnie sa w stanie
          zrobic to w 30 min.
          A ja czekalem jak ten palant i patrzylem jak pracownik robi mnostwo
          innych rzeczy pomiedzy odkreceniem kola a zmiana opony, pozniej
          wywazeniem i przykreceniem. Nie wiem, co mnie podkusilo tam
          pojechac...
        • Gość: bullik Re: Uwaga na Norauto ! ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 15:26
          "FACHOWCY"??!! U mnie pomylili strony auta, kazali zamówić części na lewy tył, a
          jak przyszło do montażu części, które zamówiłem według ich kosztorysu, to
          okazało się że do remontu jest faktycznie tył- tyle że PRAWY!!! Poza tym nie
          zauważyli dwóch pękniętych sprężyn. "FACHOWCY??"- moje zdanie jest takie: "Może
          przez przypadek parę aut udało im się naprawić- i tyle". Ja omijam szerokim łukiem.
      • kakrajes Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany 17.04.09, 17:11
        "Dziekuje" wszystkim, ktorzy swoimi opiniami naganiaja kolejnych
        frajerow serwisowi NORAUTO. Skorzystalem PIERWSZY I OSTATNI RAZ z
        uslug NORAUTO w Krakowie. Ceny maja z lekka kosmiczne, wykonanie
        beznadziejne - przytocze tylko, ze spartaczyli wymiane amortyzatorow
        w Audi 80. Nie wiem, czy ktos tam kolekcjonowal srubki, czy tez moze
        dorabial na zbieraniu zlomu dla tescia, ale z mojego samochodu po
        wymianie amortyzatorow, filtrow i plynow wyplukalo na dobre z pol
        kilograma srubek. Krotko tylko wspomne, ze zamiast srubek pojawily
        sie piekne, delikatne spawy, a podczas skrecania w lewo kolo nie
        miesci sie w nadkolu - DZIWNE!!!! Nie sadzicie, ze za ok. 2000 mozna
        wybrac lepszych fachowcow? Nie obraze sie jesli ktos napisze, ze
        jestem frajerem. Nie sadzilem, ze nowo powstaly serwis pozwoli sobie
        na taka fuszere.
        • Gość: audi 80?? Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 20:07
          Jasne, jestes frajerem. Takim złomem to powinienes jechac do dziupli i pociąć go na kawałki i oddac biednym żulom na złom zeby mieli za co tanie wino kupic a nie placic 2 kawałków w serwisie, przy wartości samochodu moze 2.5 tys. Zreszta wszystkie cieniasy total złomami i wyedukowane internetowo półgłówki zawsze znajda uchybienia nawet dobrze wykonanej usługi. Pozdrawiam Frajerów
          • Gość: Konsul Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.chello.pl 19.05.09, 23:57
            Nażekaja na obsługę i mechaników, a i tak przyjadą... A to np.
            dlatego że mamy dobre promocje, które się opłacają dla użytkowników.
            Konsumęci którzy korzystaja z usług stacji czasem nie rozumieją
            pewnych pojęć, tak jak np. Pan od Audi 80... trzeba liczyć sie z tym
            że gdy auto ma kilka lat i oprócz wlewania paliwa i ewentualnej
            wymiany oleju chcemy zrobić coś przy zawieszeniu czy układzie
            hamulcowym, kierowniczym to po tylu latach te części i jak i zarówno
            elemęty takie jak śruby rdzewieją, zapiekają się itp itd więc nie
            dziwi mnie to że odpadło tam pół torby śrub... Brak jest wam
            wyobraźni. Po drugie jeśli ceny są kosmiczne zawsze można dokonać
            takich usług w ASO więc chyba ten temat mamy z głowy. Kolejny
            Pan/Pani napisał/a że wymiane drążka w innym serwisie zrobią w 30
            min... mogę się z tym zgodzić pod 2 warunkami: jeśli wszystkie śruby
            się poodkręcaja bez problemu i nie będą pozapiekane i nie ustawią po
            tym zbieżności/geometrii ;) Pani napisała że opony wymienimy w 1,5h
            i jest to zdecydowanie za długo... jeśli mamy kpl umówionych aut i
            nie ma mechanika/podnośnika to niestety niemyślenie i wymiana opon
            zimowych na letnie w połowie wiosny tak wygląda..

            Napiszę tylko tyle... zastanówcie się ludzie czasem i kontrolujcie
            swoje samochody, a nie tylko eksploatujecie i liczycie na darmowy
            przegląd, a takich problemów bedzie mniej! Bo nie naszą winą jest to
            jakim autem przyjeżdza klient!
            Pozdrawiam
        • Gość: noname Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.lanet.net.pl 06.07.09, 23:33
          Pamietaj ze w takim sklepie jak Norauto masz cos takiego jak gwarancja dostajesz
          przeciez paragon jak cos sie dzieje z autem po naprawie to jedziesz do nich i
          bez problemu sprawdza a ak bedzie trzeba to zrobia na nowo w umowionym terminie
          a u "fachowca z garazu" paragonu nei dostajesz i jak cos Ci sie zepsue to gowno
          mozesz mu udowodnic ze robiles to u niego
    • Gość: Lukasz Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: 195.116.30.* 30.09.08, 15:36
      Zapomnieli założyć palstykową osłonę na podszybiu, w skutek czego w mojej
      megance woda zaczęła walić prosto w akumulator. Musiałem osobiście odebrać
      osłonę i sobie ją zamontować. Partactwo i pośpiech !!! mało wspołnego z
      profesjonalizmem, natomiast ceny usług jak najbrdziej "profesjonalne". Nigdy
      więcej!!!!
    • Gość: jmh-ww Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.lanet.net.pl 23.04.09, 02:15
      Zgadzam się z przedmówcami krytykującymi. Odradzam i nie słuchajcie naganiaczy,
      którzy za darmowy przegląd z kosztorysem i wydrukiem dadzą się ześwinić. A oto i
      moja wersja Profesjonalizmu NORAUTO!!!!!!!!!
      Planuję podróż samochodem na wczasy 5000 km, wobec czego dla pewności przy
      okazji darmowego przeglądu, super wyposażenia sklepu oraz dobrej opinii kolegi
      pojechałem sprawnym samochodem na przegląd. Okazało się, że mam niesprawne
      hamulce tylne (co okaże się po dodatkowym przeglądzie jeśli otworzę zlecenie),
      niesprawne wszystkie wachacze, do wymiany łożysko Mcphersona, tuleja belki
      tylnej, zagrożone uszkodzeniem amortyzatory - brak osłon, woda w płynie
      hamulcowym, za wysoki stan płynu chłodniczego, nieprawidłowa geometria kół.
      Dostałem piękną kartę przeglądu - graficzną, kosztorys i super wskazówki od
      obsługi zakładu.
      Przy takim stanie rzeczy i planowanym wyjeździe otworzyłem zlecenie naprawy a w
      nim: wymiana opon zimowych na letnie, wymiana wachaczy, tulei, łożyska am.
      mcphersona, osłon amortyzatora, płynu hamulcowego, kompleksową obsługę
      klimatyzacji z odgrzybianiem, dodatkowy przegląd układu hamulcowego i chłodzenia
      wraz z naprawą, dałem się też naciągnąć na użycie kontrastu do klimatyzacji,
      azotu do opon i wymianę zaworków do kół.
      Zapłaciłem za usługę? 4450 zł. Naprawa trwała łącznie 2 tygodnie (z uwagi na
      brak części, które ponoć muszą ściągać z Gdańska) z samochodem pozostawionym w
      warsztacie, po odbiorze okazało się, że samochód mi ściąga na prawą stronę,
      wobec czego ponownie wróciłem na geometrię. Teraz mi ściąga na prawo, mam ciągłą
      blokadę kół i tarcie na kołach tylnych po wymianie tarcz hamulcowych i klocków,
      z przodu podczas manewrów zgrzyty i tarcia, hamowanie z poślizgiem opóźnione, po
      włączeniu wentylacji czuć swąd wilgoci, prawy nawiew z klimatyzacji ledwie
      zauważalny, wymieniono mi przy okazji klimatyzacji skraplacz, osuszacz oraz
      przewód łączący bo ponoć się ukręcił.Samochód pali teraz poprzez zwiększone
      opory toczenia o 1/3 więcej niż poprzednio przed naprawą.
      Wróciłem natychmiast do warsztatu, a tu koniec miłej obsługi, wyznaczono mi
      termin ponownej diagnostyki ponieważ chyba coś zmyślam za 2 tygodnie.
      Pierwszy wyjazd do Hiszpanii już mi przepadł,na drugi prawdopodobnie mogę nie
      zdążyć. Zrobiłem płatną diagnostykę w autoryzowanym serwisie i czekam na
      diagnostykę NORAUTO i naprawę gwarancyjną. Zobaczymy co się wydaży. Jestem na
      tyle zdesperowany że nie popuszczę dla zasady i o ile nie będzie poprawy lub
      wciskanie mi kitu że to inne sprawy lub potrzeba zapłacić za dodatkowe usługi i
      materiały oddam sprawę do sądu.

      Dlatego nie ganię tych zadowolonych klientów, lecz daję pod rozwagę czy warto im
      robić taką reklamę. Drobne sprawy naprawiają wszędzie a dobre wyposażenie i
      ponoć miła obsługa to nie wszystko.


      Do zastanowienia.
    • Gość: atydorfa1 Re: Omijajcie norauto Warszawa Ostrobramska IP: 62.29.174.* 19.06.09, 14:36
      Omijajcie Norauto na ul. Ostrobramskiej mieli mi wymienić czujnik
      temperatury w fiacie seicento a zepsuli mi ten czujnik, bo nie
      spuścili wody w chłodnicy i przy wymianie mi go zalali. Porażka ,
      nawet nie umieją porządnie geometrii kół zrobic oni nawet nie nadają
      sie do wymiany żarówki naprawde. Pojechałam tam 3 razy i za każdym
      razem psują.
      • Gość: Erg Re: Omijajcie norauto Warszawa Ostrobramska IP: 194.156.48.* 11.07.09, 15:45
        Ja rowniez mialem tą wątpliwą przyjemnosc korzystać z uslug Norauto na Ostrobramskiej w Warszawie. Dzień wczesniej umówiłem sie na szeroko reklamowany przez siec przeglad wakacyjny oraz darmową diagnostyke klimatyzacji. Pani przez telefon umowila mnie na 11.00. Przyjechalem o godz. 10.55 - Pan "konsultant" odebral ode mnie kluczki i powiedział ze "zaraz" ktoś się moim autem zajmie. To "zaraz" trwało 85 minut !!!!. To Maxymalne przegiecie - ja sie pytam - to po jakiego grzyba umawiają na godziny. Specjalnie sie wczesniej umowiłem zeby nie czekać a tu taka lipa. Do pracy sie przez nich spóźnilem. Ech..szkoda słów.... W koncu pan mechanik raczył sie zająć moim samochodem - najpierw poziom oleju, płynu do chlodnicy( tu polecił uzupelnic co niezwlocznie wykonal), a do akumulatora nie umial sie juz podpiąc mowiąc ze to japonski. dalej na podnosnik - opukał wszystko, pokrecil kolami, popatrzyl na tarcze i klocki i po szumnie zapowiadanym przeglądzie. Wszystko na oko. Powiem szczerze ze innaczej to sobie wyobrazalem. No i jeszcze DIAGNOSTYKA KLIMATYZACJI - wiecie na czym polega - gosciu przyklada termometr do wylotów powietrza i mowi : w porządku
        Zdecydowanie sie zawiodlem. Jezeli tam pojade to tylko umyć sobie samochod (sam)
      • Gość: 666 Re: Omijajcie norauto Warszawa Ostrobramska IP: *.acn.waw.pl 11.01.10, 23:51
        o_O ... po nicku zakladam ze kobieta pisze te madrosci...

        droga Paniusiu :> jako ze jest to czujnik temperatury plynu chlodniczego, sila
        rzeczy nie bedzie mierzyl niczego innego jak tempereture owej cieczy... to czy
        bedzie zalany czy nie nijak wplywa na jego prace ;]

        Czytajac wiekszosc tych wypowiedzi wlos sie na glowie jezy i kosa w kieszeni
        otwiera, nie macie pojecia o czym piszecie to nie piszcie wcale. Sami experci...
        kto wam prawo jazdy dal ? a moze raczej ile i komu za nie daliscie ?
            • Gość: dominik Re: Omijajcie norauto Warszawa Ostrobramska IP: 195.245.213.* 12.05.11, 17:10
              macie rację, czegoś takiego nie przypominam sobie nawet z filmów o grotesce PRLu i kuriozalnych akcjach za komuny w usługach. Walą każdego w konia. Np. kradną śruby i tym samym nie dokręcają kół, pompują powietrze chociaż jeździsz na gazie, nie możesz doczekać się kół z przechowalni, nie odbierają telefonów, nie reagują na maile ... amatorka pełną gębą .. żenada ...
            • Gość: fantom Re: Omijajcie norauto Warszawa Ostrobramska IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.12, 19:51
              jeśli chcecie darmowe fanty walcie do norauto na Głębockiej (wawa) już trzeci raz miałbym fanty gratis , najwarzniejsze zebyście kupowali na tą ich "fakture" co wystawia sprzedawca wtedy fanty za free np. 1.kupowałem oponki gościu na tym papierze zamiast 4 napisał 1 czyli 3 oponki gratis miałbym jak nic bo nawet ta wkasie sie nie skapowała że wynosze 4 , 2. pojechałem na diagnostke klimatyzacji jak wiemy jest gratis przynajmniej była okazało sie że musze nabić mowie ok prosze mi nabić przychodzi gościu z ta ich "fakturtą" i co jest na niej policzone za diagnostyke czyli gratis czyli gratis nabicie , nr.3 ostatnio znowu kupuje oponki zimowe dla odmiany gościu najpierw ściąga letnie (a ja zimowe chce) no ale po kolejnej chwili targa zimowe stoi i patrzy na mnie ja na niego i czekam na ich tą "fakture" poczym koleś mowi że pomoze mi zanieść do gabloty nie dając "faktury" i nie biorąc danych do niej oki zanosze sam do gabloty poczym wracam do środka staje przy kasie myśląc żę tam jest papier , patrze gość zniknął kasjerka nie reguje nikt nie chce przyjąć zapłaty za gumy , normalnie mógłbym wsiąść do gabloty i odjechać nie płacąc. No ale uczciwym jestem i zagaduje o te opony że chce płacić ok z trudem kasjerka szuka kolesia od papieru co go nie wystawił i wraca z nim na papierze ze mam zapłacić o 100 zł więcej niż miałem zapłacić więc wracam do gabloty po ówczesnym zgłoszeniu błędu z płatnościami i odnosze im te opony z powrotem i mówie że mogą se je wsadzić tera. Także po fanty gratis norauto wawa Głębocka walcie !
    • Gość: szadok Omijajcie norauto IP: *.bedzin.enion.pl 22.12.09, 13:03
      mnie w zeszłym roku podczas wymiany opon strzaskali śrubę, wymienili
      tylko 3 opony i wysłali do kasy, bo czwartej nie da się odkręcić.
      myślałem ze wyjde z siebie i stane obok. nie dość, że skończone
      partacze, to jeszcze półdebile. nie wiedza o co mi chodzi, bo
      przeciewż nie policzyli mi za komplet a tylko za 3 opony.
      od tamtej pory tylko tam kupuję jakieś drobiazgi, i to w
      ostateczności, bo drogo jak diabli...
    • Gość: kamel Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.10, 23:56
      Nie wiem skąd takie negatywne opinie... Ja pojechałem w listopadzie na wymianę
      opon (przed zimą) nie było kolejek. Chciałem nabyć opony i felgi stalowe.
      Konsultant doradził i dobrał co trzeba,wziął zaliczkę i na drugi dzień umówił
      mnie na montaż. gdy przyjechałem opony były już zmontowane,wyważone i czekały na
      mnie... Auto od razu wiechało,ja w tym czasie uregulowałem należność w kasie .
      Trwało to może 10 minut. Taki rozwiązanie dla mnie jest w porządku. Dlaczego są
      tu tylko negatywne opinie??? Pewnie dlatego,że zadowoleni klienci(jak ja) nie
      piszą bzdór na forach tylko do nich przyjeżdżają. Nie bronie ich,bo w każdym
      warsztacie zdażają się wpadki... U nich pewnie też. Ja nie widze u nich nic co
      by zepsuło opinię o nich. Myślę,że w sezonie oponiarskim warto mieć trochę
      cierpliwości,albo pomyśleć o wymianie opon wcześniej- jak ja:) Jak widzę tych
      mechaników jak biegaą w sezonie,śpieszą się by klient na czas odebrał auto,to aż
      mi ich żal... Błoto,śnieg,zimno,pośpiech... masakra!Polecam Norauto na Bielanach
      Wrocławskich :)
      • Gość: MruFka Re: Omijajcie norauto Warszawa!!! IP: *.146.227.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.03.10, 17:29
        Ja sie podpisuje pod tymi co narzekają! Masakra totalna, banda
        niedoinformowanych matołów.

        Oddalismy z moim chłopakiem samochód do wymiany paru drobiazgów ( oddalismy go w
        piatek po wczesniejszym umówieniu się) miało byc zrobione w ciagu godziny. Ok
        nie wyrobili sie przed zamknieciem wiec powiedzieli, że bedzie na sobote
        napewno. Acha nic bardziej mylnego.
        W sobote rano zadzwoniła "madra wszystko wiedzaca pani" i powiedziała ze nie
        maja jednej czesci i ona nie wie kiedy bedzie. Popołudniu zadzwonił Pan i
        powiedział ze czesc jedzie i była juz zamówiona w piatek ( wiec ska ta pani
        miala informacje , ze tej czesci nie moga znalezc ehhh). Dziś jes poniedziałek i
        mój chłopak zadzwonił zapytac sie czy wieczorem bedzie gotowe to pan ( którys z
        kolei) poinformowal go, ze on wrocil dopiero z urlopu a nie ma teraz zadnego
        pracownika , który robił nasz samochód i jak sie czegos dowie to oddzwoni... ehe
        czekamy i czekamy ! Jajo mozna znieść ! Rozumiem, ze czasami moze dłuzej potwac
        wymiana itd, ale chyba nalezałoby rzetelniej informować klientów . Band
        niedouczonych kretynów jak to ktos wczesniej napisał... eh to by było na tyle.
        Uprzedzam Was naprawde ...
      • Gość: mihas Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.14, 14:01
        Ja muszę przyznać że z mojego punktu widzenia jest różnie. Byłem tak już kilka razy i faktycznie czasami zrobią wszystko szybko i dobrze (najczęściej proste rzeczy) ale jak jest coś trochę bardziej skomplikowanego to są problemy. Pracują tam najczęściej ludzie którzy zarabiają mało więc nie są to fachowcy z górnej półki - niektórym chce się bardziej innym mniej - ale przy tych cenach ciężko oczekiwać pełnego profesjonalizmu - uważam, że ceny mają naprawdę niezłe no i co dla mnie bardzo ważne: godziny otwarcia - jest to pop prostu taka biedronka z usługami i czego oczekiwać. Dziwi mnie jeśli ktoś oczekuje pełnego profesjonalizmu od takiego punktu.
    • Gość: Anonimmm Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!!!!! IP: 85.11.74.* 19.06.10, 20:13
      Jezeli zakupicie jakikolwiek sprzet w w-w firmie(w moim przypadku
      byloto radio z nawigacja z firmy First)Pomimo,ze sprzet posiadal dwa
      lata gwarancji.Po okolo roku odmowilo posluszenstwa a firma omowila
      zrealizowania reklamacji.Po dlugiej walce z firma,radio zostalo
      naprawione....i zamontowane,ze strach sie bac(w czasie jazdy radio
      wylatywalo z kieszeni schowka.Po nastepnej juz reklamacji,zamontowano
      poprawnie,z tym,ze tym razem nie odczytywal plyt CD.Wystrzegajcie sie
      tej pozal sie Boze firmy!Wydalem wiecej pieniedzy na ciagle dojazdy
      do firmy niz na sam sprzet.Jezeli tak montuja jakiekolwiek czesci do
      np.zawieszenia,nic dziwnego,ze w Polsce jest tyle wypadkow.
        • Gość: mobilek Re: Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!!!!! IP: 212.180.166.* 06.06.16, 00:30
          Przy nabijaniu klimy oszukuja i trzeba stac przy automacie i pilnowac ile wpuszczaja czynnika. Mnie w balona zrobili i po 3latach sciagneli 500 gram a nabili 360 i nie chlodzila wiec z reklamacka wracam a oni ze to moja wina bo uklad nieszczelny ktory byl szczelny 3 lata wstecz :) poprosilem o ponowny serwis przy mnie i okazalo sie ze jest tylko 360 gram wiec powiedzialem ze nie place bo mnie oszukali to mi kluczykow nie chcieli oddac od samochodu wiec wezwalem policje i zanim dojechala to juz mi kluczyki oddali i zlikwidowali rachunek :) zlodzieje i naciagacze i nic wiecej a obsluga wrecz bezczelna i nie znaja przepisow prawa :) Ja nie polecam i nigdy tam juz nie pojade.
        • Gość: Iceman31 Re: Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!!!!! IP: *.zabrze.net.pl 14.10.10, 09:41
          I co tłuku... uważasz, że zakupienie radia First a nie Pioniera czy JVC co zapewne masz u siebie (a akurat ja uważam to za ścierwo bo nie ma jak dobry Soniak).. upoważnia firmę do złego, dziadowskiego montażu????
          Puknij się w ten pusty kozi łeb zanim coś napiszesz..... Czego by się nie kupiło... nawet typu NO NAME, jak zamawiam usługę montażu czy naprawy ma być wykonana solidnie i zgodnie z gwarancją. Tyle w temacie do Ciebie niedorozwoju.
      • Gość: Maestro2004 Re: Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!!!!! IP: 212.106.165.* 29.11.10, 21:32
        Podpisuję się dwoma rękami pod słowami mego przedmówcy: "Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!"
        Ja kupiłem łańcuchy śniegowe, byłem w trasie, obfite opady śniegu, wieczór kiepsko widać cokolwiek a już na pewno numerki na oponie. no i zamiast R15/175/65 kupiłem łańcuchy R14/175/65. prubowałem je założyć ale nie było szans bo zawsze gdzieś kawałka łańcucha brakowało. Poprosiłem w Norauto by mi wymienili na większy rozmiar, oczywiście byłem przygotowany że czeka mnie dopłata. A tu usłyszałem od pana z obsługi "My nie mamy obowiązku przyjmowania towaru, klijent się pomylił więc klijenta strata"
        A łańcuchy przecież nowiusieńkie i ani razu nie założone, bo przecież bym musiał być koperfildem by mi się ta sztuczka udała. Takie podejście do klijenta w Norauto mają.
        Tak do porównania w innych sklepach wymiana na inny towar bez problemu.
        Moja noga u tych złodziei już więcej nie postanie.
        • Gość: Spoko Re: Omijajcie Norauto Zabrze!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.15, 08:11
          Za mało informacji podajesz i wychodzisz w ten sposób na zwykłego internetowego hejtera. Napisz jaki to samochód i z jakiego powodu (usterki) trafił do warsztatu. Noramlnie w żadnym noramalnym samochodzie nie trzeba programować komputera. Są niestety od tego wyjątki, jak bodajże Peugeot 207, gdzie po całkowitym rozładowaniu akumulatora, lub zerwaniu paska alternatora auto blokowane jest przez system, który nazywa się chyba bsi. Wtedy rzeczywiście trzeba specjalistyczny sprzęt, żeby go odblomować, a usługa taka kosztuje coś koło tego, co piszesz. Ni cholery nie mogę zrozumieć po co Peugeot taki system wymyślił.
          Podsumowaując: pisząc takie rzeczy fobisz tylko z siebie zwykłego hejtera, a nie wprowadzasz do wątku noc konstruktywnego.
    • Gość: bullik Re: Omijajcie norauto Wroclaw Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 15:23
      "FACHOWCY"??!! U mnie pomylili strony auta, kazali zamówić części na lewy tył, a
      jak przyszło do montażu części, które zamówiłem według ich kosztorysu, to
      okazało się że do remontu jest faktycznie tył- tyle że PRAWY!!! Poza tym nie
      zauważyli dwóch pękniętych sprężyn. "FACHOWCY??"- moje zdanie jest takie: "Może
      przez przypadek parę aut udało im się naprawić- i tyle". Ja omijam szerokim łukiem.
        • Gość: renne Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: 77.236.0.* 17.09.10, 15:28
          czytając powyższe wpisy dochodzę do wniosku, że ktoś chyba chce nam wcisnąć ładnie opakowany "szit!". to tak jak w reklamie ubezpieczyciela, kiedy to za piękną fasadą mamy gości łomem oddzielających tapicerkę od drzwi. byłem w norauto aby sprawdzić akumulator i puścili do mnie gościa, który o akumulatorach wie nie więcej niż o fizyce jądrowej. za głupi odczyt, który wskazywał poziom naładowania skasowali 25zł. chętnie zainteresowanym podam inne miejsce gdzie jegomość starej daty potrafi konkretnie ocenić sytuację i albo zaproponuje regenerację (tańsza opcja) albo zakup nowego (w cenie o wiele niższej niż w norauto). Reasumując SERWISOWANIE W NORAUTO JEST JAK SERWISOWANIE W SKLEPIE Z OBUWIEM - NIE MA RÓŻNICY, tylko Ci pierwsi okrzyknęli się "serwis samochodowy". Jestem za położeniem tej marki!
            • Gość: miechu Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 14:42
              Gościu być może jesteś z konkurencji a być może nie, i chodzi ci zapewne o tarcze hamulcową która ma dwie małe gwintowanie dziurki i powinny być w nich śrubki aby tarcza nie była luźna po odkręceniu koła ( często mech. tego nie robią aby łatwiej wymieniać w przyszłości tarcze ) - powiem ci tak : na pewno cię sprawdzili w komputerze jeżeli byłeś w nor. ( kim jesteś ) a Tomek to kierownik sali napraw , podpisał się imieniem , aby Dyrektor salonu wiedział, że cały czas monitoruje wszelkie uwagi o nor. Kraków.
              • Gość: Kozak Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.fdk.abpl.pl 01.11.11, 09:33
                Ja natomiast miałem w norauto inny przypadek tj. Kupiłem dwie opony zimowe i po wyjeździe z warsztatu samochód zaczął ściągać na prawo. Wróciłem do Nich i mechanik, po dwukrotnej przejażdżce stwierdził że trzeba ustawić zbieżność. Zgodziłem się na to i odebrałem samochód jak zjeżdżał w prawo to dalej zjeżdża tylko trochę w mniejszym stopniu Nie miałem czasu od razu do nich jechać ale muszę do Nich wrócić i dopiero w tedy opiszę.
                • stjumich123 Re: Omijajcie norauto KRAKÓW 26.03.12, 08:42
                  OMIJAJCIE!!! serwis Norauto w Krakowie przy ul. Bora-Komorowskiego. Wykupiłem u nich groupon na ustawienie geometrii zawieszenia z kontrolą luzów. Na miejscu po krótkim sprawdzeniu auta pan z obsługi informuje mnie, że w aucie nie można ustawić geometrii póki nie wymienię drążków kierowniczych i przedstawia mi długą listę elementów do wymiany wraz z kosmicznymi cenami. W zakupionym grouponie nie ma nic wspomniane, że kuponu nie można zrealizować jeśli auto ma jakieś niewielkie wady. Nie polecam tego zakładu, naciągają tylko na kasę…..
                    • Gość: em Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: 193.108.73.* 20.06.13, 13:19
                      No więc ja podjechałem z autem żony - leciwy Civic - z prośbą o naprawienie hamulców (które notorycznie raz na 5-6 miesięcy się zapiekają). Przerabiam ten temat nie pierwszy raz, ale że nie chciało mi się jechać tym razem do Pana Sobesto, stwierdziłem, że tak prostą rzecz Norauto zrobi. Umówiłem godzinę, podjechałem, zostawiłem auto i spacerowałem rozmawiając przez telefon w pobliżu. Po kilku minutach pracownik wsiadł do Hondy, zrobił rundkę wokół budynku i odstawił samochód na miejsce. Myślę sobie - zaraz pewnie wjedzie na warsztat. Ale nie, auto stało kolejne kilkanaście minut. Zakończyłem rozmowę, wszedłem do warsztatu i dostaję info "ooo mamy bardzo złe wieści - skrzynia biegów do wymiany". Ręce mi opadły, ale nie w związku z ewentualnym wydatkiem, tylko z ich kompetencją. Bo albo sprawdzał je mechanik albo cudotwórca, jak żyję nie słyszałem o przypadku stwierdzenia takiej usterki po przejechaniu 50m. Dodam tylko, że miesiąc temu Honda dostała nowe sprzęgło (Exedy) i poddaliśmy ją gruntownemu sprawdzeniu (włącznie ze skrzynią biegów, auto idzie na sprzedaż niebawem), tyle że robił to wszystko fachowiec, a nie partacz, który o samochodach pojęcie może ma, ale tych z Matchboxa. Pomijam już, że w hamulce nawet nie zajrzeli, a odpowiedź kierownika na moją odmowę zapłaty faktury zasługiwałaby na skargę gdzieś wyżej. Nie polecam nikomu komu zależy na swoich samochodach. Ja do szanownych Państwa nie wstąpię nawet po żarówkę.
                    • Gość: zbyszek Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.noc.fibertech.net.pl 03.08.13, 20:11
                      Witam,
                      naprawiałem u nich auto, nie wiem co sie działo nie poinformowali mnie po naprawie co było zepsute. Po tygodniu to samo zepsute te same objawy, zawożę do reklamacji oczywiscie to nie to samo, nastepna naprawe wycenili na ponad 900 zl!!!! odebralem auto od nich bo oszaleli z cena zrobilem to u innego mechanika za 200 zl auto dziala bez zarzutu juz ponad pol roku, a spotakolo mnie chamstwo z ich strony, po odbiorze auta po jednym dni z kola zeszlo powietrze znalazlem wkreconego wkreta, rozumiem ze gwozdz moze sie wbic, ale wkret??!!! NIE POLECAM.
                  • Gość: Jarro Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.226.51.86.awist.pl 12.08.14, 08:54
                    Oszuści!!! Ja też pojechałem z gruptonem na sprawdzenie geometrii + wymiana drążka kierowniczego, którego kupiłem w innym sklepie. Po pewnym czasie okazało się, że drążka nie wymienili, a geometria też nie była ruszana, bo pojechałem do innego warsztatu i uświadomili mnie, że zostałem oszukany. Wydruk z geometrii jaki dostałem to było ksero z innego auta bez nagłówka, czyli danych mojego. Parametry na kolejnej geometrii były zupełnie inne niż na tym z Norauto. Drążek kierowniczy po 2 mies. na przeglądze wyszedł że ma luzy, a kupiłem taki z wyższej półki, żeby mieć na dłuższy czas spokój.
                    Złodzieje i oszuści!!!
                    • Gość: stały klient Jerzy Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.14, 22:07
                      Jestem klientem krakowskiego oddziału chyba od początku ich istnienia w Krakowie. Widziałem kilka sytuacji w których chciało mi się śmiać z głupich wywodów klientów i szczerze współczuję pracownikom tego serwisu, że muszą zmagać się w wielu przypadkach z kretynami. Jednocześnie jestem pełen uznania, że podejmują dialog z pieniaczami i próbują przedstawić im swoją wiedzę tak aby ci zrozumieli trochę mechaniki, zamiast ich olać i wywalić za drzwi co na ich miejscu raczył bym uczynić. Zdumiały mnie słowa poprzednika, ponieważ na ile razy byłem w tym serwisie tyle razy zostało mi wszystko wyjaśnione i pokazane w moim samochodzie. Nigdy nie miałem poczucia, że byłem oszukany. Załoga, super kontaktowa, wesoła, uprzejma, starająca się jak najlepiej wykonać swoją pracę. Mechanicy zawsze spokojnie pokazują usterki w aucie i wyjaśniają konieczność i kolejność podjęcia dalszych działań. Jeżeli coś jest do zrobienia przygotowywany jest kosztorys na który mogę się zgodzić albo i nie bez konsekwencji. Przypuszczam, że osoba z grupona nie przeczytała dokładnie warunków oferty - też swego czasu kupiłem - w tej ofercie z tego co pamiętam było wykluczenie, że nie można przywozić własnych części - więc pewnie Panu już obsługa na początku poszła na rękę, ponieważ złamał Pan warunki Gruponu. Nie jestem jakimś fachowcem ale chyba jakby nie wymieniono tego drążka u Pana to czułby Pan brak różnicy w prowadzeniu po wyjeździe z serwisu i Pewnie by Pan wrócił od razu a nie po 2 miesiącach jak się rozleciał ten Pana wysokiej klasy towar. Może oszukuje Pana ten inny mechanik i próbuje Pana naciągnąć na wymianę tego drążka u siebie...
                      Pozdrawiam
                      Jerzy
                  • Gość: Paweł Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.14, 11:54
                    Potwierdzam.
                    Dwa razy wymieniałem opony u nich i w obu przypadkach drgała po wymianie kierownica.
                    W pierwszym przypadku zasugerowali że trzeba zrobić geometrię jeszcze przy wymianie opon. Zgodziłem się. Niestety po wymianie nie dało się autem jeździć. Przyjechałem do warsztaty spóźniony. Niestety Pan odmówił mi obsługi z uwagi na opóźnienie. Po krótkiej wymianie komentarzy zgodził się pomóc. Okazało się, że źle wyregulowali geometrię za co zapłaciłem 89zł. Przeprosili.
                    2 wymiana zakończyła się drganiem kierownicy. Zadzwoniłem do nich, ale sugerują że opony są złe... masakra....

                    Banda naciągaczy NIE POLECAM !!!
                    • Gość: dżon Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.ap-media.pl 24.12.14, 14:55
                      Bardzo nam przykro, że części się zużywają i nawet opony się zużywają. Dla Pana to nowość a dla dla osób, które pracują w mechanice to normalka. Dzięki zużyciu części istnieją serwisy samochodowe ponieważ klienci, których stać na utrzymanie swojego samochodu je wymieniają.
                      Zatem jeżeli nie dysponuje Pan środkami, które pozwolą Panu utrzymywać poprawny stan techniczny samochodu to proponuje sprzedać swój samochód i kupić sobie kartę komunikacji miejskiej:) W innym przypadku gdziekolwiek Pan pojedzie i okaże się, że jest coś do wymiany to będzie Pan wymyślał nic nie winnych ludzi, którzy mieli przyjemność (lub nie przyjemność) obsługi Pana samochodu od naciągaczy.
                      Pozdrawiamy
                      Serwisy Samochodowe Krakowa:)
                  • Gość: s Re: Omijajcie norauto KRAKÓW IP: *.static.ip.netia.com.pl 13.12.14, 00:13
                    Dołączam sie do tego tematu. Byłem w Nora - auto na bora-komorowskiego w Krakowie i wymieniłem olej i filtry a w zasadzie takie złożyłem zamuwienie. I co zrobili? wymienili mi filtry na UZYWANE!!! Omijajcie zdaleka ten serwis a takze inne pod ta nazwa. Idzcie do jakiegos normalnego warsztatu na jakies zadupie na wies i tam zrobia co i jak trzeba. A takie miastowe serwisy rto sa oszusci. Niby biora z polki sklepowej nowe czesci i ida z nimi do warsztatu a okazuje sie ze nie zakladaja ich a daja stare i uzywane. Przypatrzcie sie dobrze co wam wymienili i zalozyli,jestem pewien ze wymienili na uzywane
        • Gość: Łukasz Re: Omijajcie norauto PŁOCK IP: *.centertel.pl 11.11.14, 08:25
          Witam Panowie,

          Niestety to prawda. Ostatnio wymieniałem u nich opony. 2 mężczyzn męczyło się z tym 1 godzinę. Poza tym miałem alusy. Przy zdejmowaniu jeden spadł partaczowi na ziemię metalem do podłogi. Jak to zobaczyłem to mnie krew zalała. Poza tym nie byłem pewien czy dokręcili właściwie koła po założeniu... Panowie w Norauto Płock Pracują PARTACZE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mówię, że wszyscy ale są tam mendy i nygusy które zepsuły już opinie tego warsztatu.