Dodaj do ulubionych

dziury na płatnej A4!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 10:31
to straszne co u nas się wyrabia, żeby przejechać kawałek z katowic do
krakowa A4 trzeba zapłacić 10 zł, ale po drodze można stracić koło na
dziurach jakie są na tej "autostradzie", prędkość też nie wiecej niż
70km/h.nam do Europy jeszcze bardzo daleko, bliżej ma Słowacja, gdzie drogi
mają naprawde super proste i bez "kolein", uważajcie kierowcy, bo możecie nie
tylko zapłacić 10 zł za przejechanie A4, ale jakieś dodatkowe 200 za naprawe
osi:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: wamal Re: dziury na płatnej A4!!!! IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 06.08.04, 13:59
      Niedawno zakończył się proces. Pewien kierowca odmówił zapłacenia przy zjeździe
      z A4 twierdząc, że zapłacić może za autostradę, a nie za dziury w niej. Wyrok
      brzmiał: ma zapłacić za przejazd, koszty procesu scedowano na Skarb Państwa.
      Proces trwał dwa lata. Uzasadnienie: opłaty za autostradę nie wynikają z umowy
      cywilnoprawne (np. za użytkowanie czy dzierżawę jezdni), a z ustawy: ie to jest
      autostrada, więc płać, nie musisz na nią wjeżdżać, masz jeszcze do wyboru drogi
      publiczne. Nie wiem, czy wyrok się uprawomocnił.
    • mejson.e5 Słowackie drogi 08.08.04, 12:33
      Gość portalu: agneska napisał(a):

      "to straszne co u nas się wyrabia, żeby przejechać kawałek z katowic do krakowa
      A4 trzeba zapłacić 10 zł, ale po drodze można stracić koło na dziurach jakie są
      na tej "autostradzie", prędkość też nie wiecej niż 70km/h."

      To prawda - polskie autostrady jeszcze raczkują i dlatego warto rozważyć
      ewentualność omijania ich do czasu, gdy płacąc będziemy mieli zagwarantowaną
      jakość i bezpieczeństwo.
      Płacąc za autostradę robimy to by móc jechać szybciej i bezpieczniej.
      Jeśli nie możemy jechać szybciej, to należy rozważyć, czy warto wydawać
      kilkadziesiąt zł tylko za komfort braku rowerzystów, traktorów i furmanek.
      A czas przejazdu należy liczyć łącznie - uwzględniajac czas dojazdu do
      autostrady, oczekiwania na bramkach, zjazdu i pozostałej części trasy
      pokonywanej "zwykłymi" drogami.

      "nam do Europy jeszcze bardzo daleko, bliżej ma Słowacja, gdzie drogi mają
      naprawde super proste i bez "kolein""

      W Europie to jesteśmy od wieków, tak samo zresztą jak np Ukraińcy, czy Rumuni ;-)
      A co do słowackich dróg, to faktycznie - są równe i bez kolein, bo ich TATRY z
      ponadjedenastotonowym naciskiem na oś wymusiły budowanie mocniejszych
      nawierzchni niż nasze Stary i Jelcze.
      Ale z reguły słowackie drogi są wąskie i bez poboczy, a autostrad mają mniej niż
      u nas, chociaż procentowo w stosunku do łącznej długości tamtejszych dróg,
      wypadają lepiej od nas.
      Czas przejazdu kilkuset km po Słowacji jest DŁUŻSZY niż w Polsce, więc nie
      demonizuj!

      Co nie znaczy, że podobają mi się polskie drogi... ;-)
      "uważajcie kierowcy, bo możecie nie tylko zapłacić 10 zł za przejechanie A4, ale
      jakieś dodatkowe 200 za naprawe osi:((("

      Oj, uważajcie, uważajcie!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      • Gość: Tomek Re: Słowackie drogi IP: *.comarch.pl 13.08.04, 07:31
        > "to straszne co u nas się wyrabia, żeby przejechać kawałek z katowic do
        krakowa
        > A4 trzeba zapłacić 10 zł, ale po drodze można stracić koło na dziurach jakie

        > na tej "autostradzie", prędkość też nie wiecej niż 70km/h."
        >
        > To prawda - polskie autostrady jeszcze raczkują i dlatego warto rozważyć
        > ewentualność omijania ich do czasu, gdy płacąc będziemy mieli zagwarantowaną
        > jakość i bezpieczeństwo.

        Tak jakby na zwykłych drogach nie było dziur :)
        • vatseq Re: Słowackie drogi 13.08.04, 09:02
          Na zwykłych drogach też są, ale bezpłatne :-)

          vatseq

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka