Dodaj do ulubionych

Honda CBF250

01.02.06, 15:28
Co sądzicie o nowej Hondzie CBF250 jako pierwszym motocyklu do jazdy głównie
po mieście i okolicy?
Obserwuj wątek
    • matej23 Re: Honda CBF250 01.02.06, 18:54
      Zdawałem na takiej Hondzie egzamin na prawko i mogę powiedzieć, że jest bardzo
      łatwa w prowadzeniu. Ósemki przy jej pomocy robi się genialnie (chociaż operuje
      się blisko ograniczników skrętu kierownicy) - jest bardzo stabilna przy prawie
      zerowych prędkościach. Na mieście musiałem trzymać się przepisowych prędkości,
      ale do 80 km/h przyspieszała bez problemów. Samochody ze świateł spokojnie się
      zostawia (oczywiście nie wszystkie, ale zdecydowaną większość). Hamulce też
      były OK, choć nie miałem okazji sprawdzić ich dokładniej. Podobnie w przypadku
      zawieszenia - przy jeździe na wprost (niezbyt szybkiej)nic niepokojącego się
      nie działo.

      Generalnie sprzęt wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Chociaż moim zdaniem
      kłopotliwe może być wyprzedzanie na trasie. Dynamikę ma podobną do dwusuwowej
      125 cc, więc wyprzedzać się da, ale wymaga to przyzwyczajenia.

      PS. Nie lepiej coś z klasy 500 cc?
      • fibin Re: Honda CBF250 01.02.06, 19:22
        Dzięki za informacje, CBF500 też rozważam ale jest dużo droższy i cięższy. Chcę
        żeby syn nauczył się jeździć w miarę bezpiecznie a żona i tak panikuje przy
        250. Max moment obrotowy 22 Nm przy 6000 obrotów wskazuje, że maszynka powinna
        być dość żwawa. No i, last but not least, bardzo mi się podoba;)
        • Gość: szynszyll Re: Honda CBF250 IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 01.02.06, 19:53
          yo!

          no to ja dorzuce swoje 3 grosze. z tego co czytam to zastanawiasz sie nad nowym
          motocyklem - pewnie jakis leasing, moto na firme itd. coraz wiecej jest takich
          klientow. jezeli jednak tak nie jest to opisze Ci po krotce moj ever greenowy
          model 250 - ki: HONDA nx 250 dominator, dlaczego on:

          - mocny silnik chlodzony woda
          - zawieszenie enduro - jak mieszkasz w B-B no to bracie...
          - 19' calowe kolo z przodu i wogole bardziej wytrzymale szprychowane kola na
          nasze polskie piekne 'dukty'

          tu masz link z opisem:

          www.bikez.com/bike/index.php?bike=4045
          parametry silnika podobne a masa sporo nizsza.

          i tyle, wogole uwazam ze na polskie warunki drogowe jedynym madrum i bezpiecznym
          rozwiazaniem jest enduro czy soft enduro - CBF ze swoimi skokami zawieszen (10
          cm) i delikatnymi alufelgami ;) bedzie niestety ciezko znosic nasze dziury,
          zdrapki, studzienki i inne cuda. pozdrawiam!

          szynszyll
          chwilowo bez moto


          p.s. to znalazlem na allegro, jezeli opis jest zgodny z prawda to urwac z
          tego 500 PLN i brac:

          www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M104908
          • fibin Re: Honda CBF250 02.02.06, 05:46
            Yo!

            nie bardzo wiem co rozumiesz przez nieco bardziej sportowa budowe ;) ale cos
            poradzimy - jest jedno moto ktore bardzo mi sie podoba i mozesz nim napsuc krwi
            niejednemu misiowi na 500-ce. VTR 250. nie jest niestety oferowany przez polska
            Honde wiec trzeba by poszukac, tu jest jedna:

            www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M27759
            i od czasu do czasu sie pojawia na gieldach i w ogloszeniach. jezeli jednak mam
            byc szczery to kupilbym nowa CBF 250 jak Cie stac i miec swiety spokoj na
            najblizsze 50 tys km. decyzja nalezy do Ciebie - a jak Ci sie znudzi 250 to
            mozesz wskoczyc na jakas typowo sportowa 600-ke - tu wybor jest ogromny.

            szynszyll
            xlv750r

            p.s. a pomyslu w stylu kawasaki 400 uwazam za durne ;) wolalbym kupic jakas
            600 - ke - masa ta sama a zupelnie inna jazda.
          • fibin Re: Honda CBF250 02.02.06, 05:46
            yo!

            po:

            1. rob od razu kategorie A - zadnych A1 i innych gowien. kurs na 250-tkach,
            egzamin tez, lekko dasz sobie rade
            2. jezeli chcesz kupic nowy motocykl w salonie to polecam tegoroczna premiere
            Hondy: CBF 250 - lekki czterotakt przy ktorym mozesz zostac na dluzej lub wrecz
            moze to byc Twoje moto docelowe.
            3. jezeli chcesz kupic uzywane moto to jest tego troche - zasadniczo jednak
            odradzam dwutaktowe 125-ki - niska trwalosc, wysokie zuzycie paliwa przy
            normalnej jezdzie i trzeba to krecic jak glupie zeby wogole jechalo.

            i to na ten raz tyle. pozdrawiam!

            szynszyll
            xlv750r
            • Gość: szynszyll Re: Honda CBF250 IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 18:29
              yo!

              nie bardzo rozumiem po co to wkleiles ;)

              pierwsza odpowiedz dotyczy czlowieka ktory kategorycznie odzucal enduro wiec mu
              NX 250 nie polecalem, druga czlowieka ktory chcial koniecznie nowy z salonu. ja
              napisalem w odpowiedzi do Twojego postu:

              jezeli nie musi byc nowy kup NX 250

              i tyle - cbf 250 to mily sprzet jak sie chce koniecznie nowy i koniecznie nie
              enduro co ie zmienia faktu ze NX 250 zjada go na sniadanie ;)

              pzdr

              szynszyll
                      • fibin Re: Honda CBF250 04.02.06, 08:52
                        Dzięki za pomoc:)

                        Suzuki GS500 z 2005 można spokojnie kupić za 16000, raty "zero" procent, kolor
                        do wyboru, ale jest trochę za ciężki a chce żeby syn nauczyl sie jeździć a
                        trochę wątły jeszcze jest niestety. Poza tym to już moto nie pierwszej
                        świeżości, a świat idzie do przodu:)

                        Honda CB to stara konstrukcja niestety, CBF nowiutka, jak dobrze pójdzie to dam
                        14000 + kilka setek może:)


                        www.mc.honda-eu.com/uk/en/sh/CBF250/in/index.jsp?banner=/uk/en/Images/48439.swf


                        www.honda.co.uk/motorcycles/2006/

                        www.honda.at/content/mc/15095_21382.html

                        moto.honda.pl/
                        • Gość: szynszyll Re: Honda CBF250 IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 12:51
                          yo!

                          no toś mnie Chopie rozbawil ;) Honda CBF jest szczytem japonskiej mysli
                          technicznej ostatnich lat ;) najkrocej mowiac GS, CB i CBF to dokladnie ten sam
                          rozdzial techniki motocyklowej, przy czym GS ma najwiecej z rasowego motocykla -
                          od mocy zaczynajac na hamulcach konczac. co nie zmienia faktu ze zdecydowanie
                          kupiłbym NX 250 ;) pozdrawiam!

                          szynszyll

                            • Gość: szynszyll Re: Honda CBF250 IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 14:30
                              yo!

                              bede nudny ale wg mnie sredni NX ( bo jest jeszcze nx125 i nx 650) to maszyna
                              idealna do nauki i zabawy - skoki zawieszen po 19 cm, woda nie pozwalajaca
                              zakatowac silnika, mocny silnik i niska masa. ja sam mieszkam na podkarpaciu i
                              wiem ile radosci daje enduro - Ty mieszkasz w rownie pieknym miejscu i jak juz
                              syn zlapie bakcyla to go z lasu na szose nie wygonisz ;)

                              pzdr

                              szynszyll
                                • Gość: szynszyll Re: Honda CBF250 IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 19:19
                                  yo!

                                  problem w tym ze drogi w naszych miastach nie przypominaja niczego znanego w
                                  cywilizowanych krajach i nikt o zdrowych zmyslach projektujac motocykl nie
                                  przewiduje 30 cm kolein dziur wielkosci irlandii czy studzienek 15 cm ponizej
                                  poziomu - enduro ma ta przewage ze jezdzi i tu i tu a 'szosa' tylko 'tam' ;)

                                  szynszyll

                                  p.s. wszystko jasne staje sie gdy ktos smigajacy na codzien 'szosa' siada
                                  pierwszy raz na enduro i 'idzie' po miescie pake dwadziescia a zawiecha tylko
                                  radosnie poprychuje zamiast blagac o litosc ;)
                                  • fibin Re: Honda CBF250 05.02.06, 07:22
                                    Wiem co nieco o naszych drogach bo jeżdżę po nich dobrze ponad dwadzieścia lat,
                                    w tym ostatnie sześć również na skuterze:)

                                    Wiem, że enduro są mocniejsze i wytrzymalsze, ale po prostu mi sie nie
                                    podobają, a dla mnie wygląd pojazdu też jest ważny:)

                                    Poza tym kręgosłup już nie jest pierwszej młodości i do brykania po terenie już
                                    sie nie nadaje:(
                                  • fibin Re: Honda CBF250 05.02.06, 07:59
                                    OK, przyznaję szczerze, że XL650V TRANSALP bardzo mi się podoba, zwłaszcza ten
                                    wiśniowy 2006, ale z wielu wzgledów jest dla mnie obecnie nieosiągalny. Ale za
                                    kilka latek, kto to wie:)

                                    moto.honda.pl/
                                    news.auto.cz/?article=5401
                          • fibin Re: Honda CBF250 04.02.06, 14:31
                            www.hondamotorcycles.com.au/motorcycle+range/road/entry/cb250.htm
                            Honda CB250: 233,8 cm3, 15,3 kW/8000, 20Nm/6500

                            moto.honda.pl/
                            Honda CBF: 249 cm3, 16 kW, 22 Nm/6000

                            Suzuki GS jest rzeczywiści niezły, też go rozważałem, boje się tylko, że dla
                            syna może być za ciężki. Ale spróbuje się potargować, zobaczymy co z tego
                            wyjdzie, sprawa jest wciąż otwarta. Zastanawia mnie tylko to, ze nie ma go w
                            ofercie na ten rok a sporo zostało z 2004 i 2005. Słabo się sprzedawał? CBFki z
                            zeszłego roku zeszły wszystkie:)
                            • Gość: brembo Re: Honda CBF250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 16:15
                              szynszyl ci dobrze mówi. średni NX jest bardziej uniwerslany od cb/cbf.
                              technologia cb i cbf raczej sie nie rózni. takie enduro jest tak samo szosowe ja
                              cb, z tą różnica ze jezdzi po każdej drodze, kraweżniku, trawniku, szytrze itp.
                              a cb(f) to już tylko asfalt. i raczej bedzie też mniej palić wachy i bedzie
                              tańsza w serwisie.
                            • adampawel Re: Honda CBF250 04.02.06, 18:37
                              Fibin, jak kupicie CBF 250 koniecznie dajcie znać i podzielcie sie wrażeniami.
                              Bardzo mnie ten motorek interesuje, kto wie, może w przyszłym roku... :)
                              Też słyszałem w salonie, że w zeszłym roku sprzedali praktycznie wszystko. Tym
                              bardziej dziwne, że w polskim necie prawie nic nie ma o tym moto... Może się
                              nie przyznają ludzie do takiego małego motorka? ;) Albo wszystko wzięły szkoły
                              jazdy?
                              Za to w czeskim, hiszpańskim necie jest sporo o CBF-ce 250, same pozytywne
                              opinie. Są ciekawe czeskie testy. Wersja z 2005 ma max licznikowe 130 km/h z
                              haczykiem, przy 110/h jeszcze normalnie przyspiesza. Ma b.dobre hamulce,
                              światła i skrzynię biegów, niezłe zawieszenie podobno. No i ma dochładzanie
                              cieczą :) Słowem: mały przyzwoity szosowy motocykl.
                              Wersja z 2006 ma lekko zmodyfikowany design, Euro 3, mniej spala (podobno) i ma
                              2 konie więcej mocy. Pozdrawiam
                                • adampawel Re: Honda CBF250 05.02.06, 01:17
                                  Szynszyl, nieprecyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi o tę chłodniczke oleju.
                                  Użytkownik z innego forum twierdzi, że ta chłodniczka się dobrze spisuje. Można
                                  w upały lecieć na dowolnym dystansie 110/h bez obawy przegrzania.
                                  Brembo, CBF 250 jest nowszą konstrukcją niż CB. Spala 2.5 litra przy jeździe
                                  80/h, przy pałowaniu nie przekracza 4 litrów. Dane wziąłem z czeskich testów i
                                  innych źródeł.
                                  Fibin, tu masz jeden czeski test, z fajnym filmikiem. Drugi zgubiłem, ale
                                  poszukam i podrzucę.
                                  news.auto.cz/?article=3775
                                  • fibin Re: Honda CBF250 05.02.06, 07:17
                                    Dzięki, super, już się nie moge doczekać, syn też. A tu zima wciąż szaleje:(

                                    "Jezdit můžete až do aleluja"!!! Czyż czeski język nie jest piękny? Poza tym
                                    mam szacunek do Czechów za Skodę. Jeździmy Fabią już prawie rok i jest to
                                    naprawdę fajne autko. Jeśli ktoś nie cierpi na manię wielkości i kompleks marki
                                    oczywiście:)

                                    Jak będziesz miał jeszcze jakieś fajne linki to podaj:)
    • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 14:35
      Fibin, dołączam się do AdamaPawła, też mnie CBF250 bardzo interesuje, jak
      kupisz i trochę pojeździsz to napisz posta o wrażeniach. My z AdamemPawłem mamy
      nowe Yamaszki YBR125 (cena rewelka bo tylko 8.900 zł za nówkę) ale jednak
      CBF250 jest mocniejsza i trochę szybsza, więc kto wie, może za rok wymienimy
      sobie na CBF250 :) I na koniec uwaga do osób, które koniecznie ale to
      koniecznie muszą wtrącić swoje 3 grosze na temat 500cc. Jeśli ktoś się pyta o
      szosową 250cc to mu nie wciskajcie GS 500 albo jakiegoś enduraka. Gość pyta o
      konkretny model, to znaczy, że wie czego chce. Pozdrawiam.
            • fastviper Re: Honda CBF250 18.03.06, 15:53
              Już nie wygrywa (promocja Hondy) ;-)

              Mnie jeśli chodzi o YBR i CG najbardziej martwi to, że jeśli ją kupię, to za rok
              bardzo trudno będzie ją sprzedać za więcej niż 4tys zł. Na taką stratę mnie nie
              stać...
              Z 4T 250 jest jeszcze gorzej, bo nie można tym jeździć na A1 a jak ktoś ma A, to
              czemu nie kupi 500ccm?

              Jeśli chodzi o autora wątku: gratuluję ojca Twojemu synowi ;-)
        • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 21:20
          Dzięki za linki, bardzo dużo wiadomości, dobre opisy i ładne zdjęcia. Co do
          Vmax to zdania są podzielone, na tym czeskim teście chyba czytałem, że 130
          km/h, tutaj czytam, że 125 km/h. W sumie różnica niewielka ale ... przy takiej
          mocy i pojemności każde 5 km/h ma znaczenie :) Ale i tak jest szybsza niż
          YBR125 (góra 105 km/h), hehehe. CBF250 na żywo nie widziałem, ale na zdjęciach
          wygląda naprawdę świetnie. Myślę, że w pełni by mnie zadowolił ten sprzęt
          (jazda po mieście, pozamiejskie przejażdzki po asfalcie w promieniu 100 km).
          • fibin Re: Honda CBF250 06.02.06, 21:47
            Mnie też głównie do tego jest potrzebna. Dotychczas jeździłem na skuterze, ale
            już mi się troche znudziło;)

            Zobaczyłem ją w zeszłym roku w salonie Hondy i było to coś w rodzaju "miłości
            od pierwszego wejrzenia"! Tegoroczna jest chyba jeszcza ładniejsza,
            przynajmniej na zdjęciach:)

            www.honda.at/content/mc/15095_21382.html
            www.honda.co.uk/motorcycles/2006/
            moto.honda.pl/
            • Gość: brembo Re: Honda CBF250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:41
              chopaki ja wam powiem ze gadacie dobrze. macie ludzkie oczekiwania do moto
              125/250. taką pojemnoscia jak bym nie mial czego innego tez bym trasy wakacyjne
              po 8000km robił po europie. MZ251 kiedys sie robilo 400km dzinnie i bylo to
              bardziej komfortowe niz na cb500:D serio. ale tak wam powiem ze jak dla mnie
              pakujecie sie w strate kasy... bo po jednym, dwóch sezonach bedziecie szukać
              wiekszech mozliwiosci, wiekszych moto, a cena za jaka opchniecie te swoje
              125/250 bedzie śmieszma.. pozdro 600V
              • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 00:04
                Niekoniecznie, Brembo, będę zaraz szukał większych moto i możliwości. Kwestia
                charakteru, możliwości i potrzeb. Nie jestem nienasycony i goniący za mocą czy
                nowinkami. Mam takie podejście, że wolę przyzwoity i nowy sprzęt ze średniej
                półki, z którego mógłbym długo i w pełni korzystać. Mam tak z komputerem,
                aparatami, rowerami itd. Więc nie przypuszczam, że z moto będzie inaczej. A
                nawet jeśli będzie inaczej - to do emerytury daleko, straty się odrobi :)
                Jak na razie pojeździłem na YBR, stwierdziłem, że trochę za słaba, ma za to
                inne plusy, których nie mają większe motocykle. Coś za coś. Najważniejszy jest
                złoty środek.
                • fibin Re: Honda CBF250 07.02.06, 17:53
                  AdamiePawle widzę, ze prezentujemy bardzo podobny sposób myślenia i jest mi
                  bardzo miło:)

                  Najważniejsza jest droga środka i zachowanie we wszystkim umiaru, jak mniej
                  więcej mówią buddyści, i jest mi to bardzo bliskie:)

                  Bycie sobą i odwaga w obronie własnego zdania i poglądów też jest bardzo ważne.
                  Nie wszyscy muszą i chcą mieć najszybsze i najmocniejsze samochody, motocykle,
                  komputery i inne gadżety:)

                  Dla mnie na przykład jazda autem w granicach 120-130 km/h po polskich drogach
                  jest zupełnia wystarczajaca, choć jechałem znacznie szybciej i wcale miło tego
                  nie wspominam. Dlatego kupiłem sobie nową Skodę Fabię i jestem z niej bardzo
                  zadowolony:)

                  Jeżeli Honda CBF250 "wyciąga" 130 km/h to jestem przekonany, ze mi to w
                  zupełności wystarczy. W dłuższe trasy na razie się nie wybieram. A jeśli to
                  będzie za mało to pomyślę o czymś silniejszym. Dobre auta i motocykle nie tracą
                  dużo i szybko na wartości:)
            • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:47
              Te stronki, które podrzuciłeś, Fibin, jeszcze bardziej mnie przekonują (siła
              reklamy haha) do małej Hondy. Zresztą i tak jestem od dawna przekonany.
              Jesienią siedziałem na niej w salonie + kółko po placu. Wiosną zrobię jazdę
              próbną :)
              Na razie czekam, aż nasza zima zła ustąpi, żeby odpalić YBR. Myślałem, że może
              moim następnym motocyklem będzie 500cc, ale parę tysięcy km (miasto +
              niedalekie wypady) na YBR przekonały mnie, że to byłby błąd. I koszty znacznie
              większe i przepychanie prawie 200 kg po zatłoczonych wąskich drogach Rybnika
              itd. mija się z celem. Poręczność YBR jest tu nie do przecenienia :) Jedyne
              minusy Yamahy to znikoma moc (na dwupasmówce zmienia się prawie w motorower) i
              mała waga (wiatr). CBF ma prawie identyczne wymiary, ale jest nieco cięższa,
              mocy na miasto i wycieczki ma w sam raz, jest nieco bardziej komfortowa (na obu
              było mi wygodnie), no i jest lepsza technologicznie bez dwóch zdań.
              Szkoda tylko, że CBF ma ciut ascetyczniejszy design (np. wydech) ;) YBR ze
              swymi gustownymi chromami wygląda jak cukierek, szczególnie dzieciom się podoba
              hahaha
              Pozdrawiam
              • fibin Re: Honda CBF250 07.02.06, 18:06
                Ja ostatnie sześć sezonów jeździłem na skuterze Gilera Stalker, w mieście
                rewelacyjny, po górzystej okolicy (Szczyrk, Wisła) też niezły, natomiat na
                czteropasmówce np. do Katowic to już nudno:)

                Byłem w 2000 roku w Rybniku zdejmowć blokadę. W tamtą stronę jechałem 40-50, z
                powrotem 80-90. Rybnik od Bielska-Białej niedaleko, może się kiedyś spotkamy
                gdzieś w środku drogi:)
                • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 21:05
                  Czyli Twoja odblokowana Gilera ma podobną prędkość podróżną do mojej YBR ;) Ja
                  jadę na dwupasmówce do Katowic właśnie 90/h. Mogłoby być trochę więcej, choć
                  bardziej by mi zależało na dynamice niż na prędkości. Przy setce na motorku
                  nakedzie już trochę wieje, ale pewnie bym się przyzwyczaił do większych
                  prędkości ;) Nie jechałem nigdy szybciej niż motocyklem niż setką. Nie było
                  okazji. W marcu 2005 kupiłem chiński skuter 50ccm, bo mi się skutery spodobały,
                  gdy byłem w Hiszpanii. Ale nie przypuszczałem, że mnie to wciągnie, ten
                  skuterek miał służyć do jazdy po gazety itd. Jednak niespodzianie dla siebie
                  zrobiłem prawko A, sprzedałem skuter i kupiłem YBR. Tak więc szybko to wszystko
                  poszło - YBR mam od końca sierpnia.
                  Nie sądzę, by mi CBF (jeśli ją z pomocą Opatrzności kupię :)) nie wystarczyła,
                  jako pojazd rekreacyjny i dojazdowy do pracy. Zresztą w wieku 35 lat czas
                  szaleństw chyba mam za sobą ;), choć kto to wie? Nikt siebie do końca nie zna.
                  Istotne są też nasze kochane drogi hamujące sportowe zapędy, w mojej okolicy
                  dziura na dziurze :( A enduro mi nie leżą jakoś. Do tego dochodzi fakt, że 80%
                  moich tras wiedzie przez teren zabudowany. No i koszty eksploatacji, w zeszłym
                  sezonie zrobiłem na skuterze i YBR 10 tys. km, a była dłuższa przerwa w jeździe
                  z powodu zmiany pojazdu.
                  Zresztą zobaczymy, co przyniesie przyszłość :)
                  Trochę mnie irytuje to nagminne narzucanie na forach pojemności 500-600cmm, w
                  dodatku jako pierwszego motocykla. Dla mnie taka pojemność byłaby nawyższym
                  wyobrażalnym pułapem hahaha. Chyba ;)
                  Pozdrawiam, kto wie, może się spotkamy, chętnie bym obejrzał Twój nowy nabytek.
                  Życzę rychłej finalizacji zakupu :)
                  • matej23 Re: Honda CBF250 07.02.06, 21:10
                    Gość portalu: adampawel napisał(a):

                    > Trochę mnie irytuje to nagminne narzucanie na forach pojemności 500-600cmm

                    Może tak jest dlatego, iż 500cc oferują nieco lepszą dynamikę i co ważniejsze,
                    krótszy czas wyprzedzania na trasie?
                    • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:40
                      Zgadzam się, Matej, na pewno lepiej mieć szybszy i mocniejszy motocykl niż
                      słabszy niż wolniejszy. Tylko np. ja przede wszystkim jeżdzę w ciasnym mieście
                      itd. - więc mały motorek po prostu mi wystarczy, a jego poręczność i lekkość
                      jest tu plusem.
                      Ja myślę, że większe pojemności są zdecydowanie popularniejsze w Polsce niż
                      małe, bo większosć motocyklistów jeździ głównie dla rozrywki, adrenaliny itd.
                      Tymczasem ja swój motorek traktuję jako bardzo przyjemny środek dojazdowy +
                      czasem łagodnie rekreacyjny :) Tu wg mnie leży przyczyna sprawy.
                      Czytałem kiedyś artykuł o jednośladach w miastach Japonii. Pisało tam, że na
                      japońskich ulicach zdecydowanie przeważają pojazdy 50-250 ccm. Czyli
                      dostosowanie formy do treści albo dobór pojemności do potrzeb. W wielu
                      zachodnich miastach, które odwiedziłem, też widzałem zdecydowaną przewagę
                      skuterów czy małych motorków na wielkimi. Tak mi się przynajmniej zdawało, nie
                      patrzyłem może uważnie, bo malo mnie jeszcze moto interesowały ;)
                      Po co mi "ekonomiczny" "zwinny" miejski pojazd, który spala 5 litrów, waży 200
                      kg i przyspiesza w 5 s do setki? Honda CBF przyspiesza do setki w najwyżej 10
                      s - więc i tak weźmie 90% aut w warunkach miejskich czy podmiejskich.
                      Pozdr.
                    • fibin Re: Honda CBF250 07.02.06, 22:46
                      Ale są większe, cięższe, droższe i więcej palą. Coś za coś;)

                      Osobiście wolę nową 250 niż starą 500/600. Gdyby tak odjąć po zerze i przełożyć
                      to na kobiety to czyż nie lepsza zgrabna dwudziestopięciolatka od przyciężkawej
                      pięćdziesiątki? Sześćdziesiątkę przezornie przemilczę:)
                        • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:54
                          Akeley, zaraz poszukam w necie czegoś o tym Suzuki :) Jaszcze mam trochę czasu
                          do kupna kolejnego moto ;) Supermoto nie są złe. Bardzo mi się też podoba nowa
                          Yamaha MT-03. To wprawdzie taka hybryda i o większej znacznie pojemności, ale
                          zapowiada się wspaniale :) Choć cena... :( - a używek jeszcze długo nie
                          będzie...
                          A kiedy, Fibin, kupujesz motorek? I który rocznik? Domyślam się, że 2006?
                          • fibin Re: Honda CBF250 07.02.06, 23:06
                            Już mam zamówioną nową Hondzię CBF250 2006. W przyszłym tygodniu idę dobijać
                            targu. Daje zaliczkę a resztę płacę przy odbiorze na wiosnę. Cena
                            prawdopodobnie 14700 PLN. Już się nie mogę doczekać! A tu zima akurat, chwycił
                            mróz i śnieg znów spadł:(

                            Patrzyłem na to Suzuki 250SB ale mnie osobiście się nie podoba, choć na nasze
                            dziurawe drogi na pewno by się nadawał:)
                            • akeley Re: Honda CBF250 07.02.06, 23:14
                              Jest jeszcze Suzuki ST250, taki oldschool, trochę jak Suzuki GN250, ale za to
                              piękny półmatowy, czarny lakier! Tylko nie wiem, czy można go dostać w Europie :-(
                              • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:31
                                Na temat Suzuki 25OSB w polskim necie nic nie ma :( więc pewnie w Polsce
                                niedostępny. Obejrzałem na zachodnich stronach fotki i dane. Pewnie nie jest
                                zły na nasze drogi. Suzuki TS 250 obejrzę jutro - ide spać,dobranoc.

                                PS. Znam to uczucie, Fibin ;) Ja miałem odebrać motorek w piątek. Przyjechałem
                                rano do salonu, żeby wszystko podpisać itd. Mechanicy właśnie wyciągali YBR-kę
                                z kartonu. Tymczasem facet z papierami spóźnił się z Katowic o godzinę (a
                                jechał na moto ponad 1000ccm :)) Podpisywanie trwało jeszcze
                                dłuuuuższą "godzinę", potem szybko pojechałem do komunikacji po rejestrację i
                                tabliczkę - a tu pani w okienku stwierdza z kamiennym spokojem, że już mnie nie
                                przyjmie, bo piątek i zamykają... Była niewzruszona. Czujecie ten ból?? Do
                                domu... i czekać do poniedziałku. Myślałem, że dostanę zawału :)
                                • fibin Re: Honda CBF250 08.02.06, 08:52
                                  Ja kilka lat temu na przełomie kwietnia i maja byłem na nartach w Austrii na
                                  lodowcu Stubai (koło Innsbrucka) i kupiłem tam sobie w serwisie narciarskim w
                                  Innsbrucku bardzo okazyjnie lekko używane pozawodnicze Voelkle P40 bez wiązań.
                                  Patrzyłem na nie przez kilka miesięcy czekając na nastęną zimę. Ale w końcu się
                                  doczekałem i poszalałem do syta:)

                                  A o prawdziwym motocyklu marzę od dziecka. I może wreszcie tez się doczekam:)

                                  Sztuka czekania i cierpliwości to wielka sztuka zaiste:)
                                    • fibin Re: Honda CBF250 08.02.06, 21:04
                                      Może i okazja ale ja mam pewne wątpliwości.

                                      Kupiłem parę rzeczy na Allegro i średnio pasowały do tego co o nich napisano:(

                                      Zdjęcie i specyfikacja wklejone na Allegro to model 2006 a facet sprzedaje
                                      2005. Różnią się paroma szczegółami m.in. mocą silnika (nowy 16kW, stary 15kW)
                                      i wyglądem. Dane i zdjęcie starego modelu też są dostępne na stronie Hondy więc
                                      wygląda mi to na manipulację.

                                      Nie rozumiem dlaczego miałbym nie płacić podatku od kupna tego motorka. Może
                                      gdybym kupował na firmę, ale ja kupuję prywatnie.

                                      Sprzedawca mieszka w Wa-wie, ja w B-B a to kawałek drogi:)

                                      I last but not least: nie lubię czarnego koloru! De gustibus...
                                      • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 08.02.06, 23:20
                                        Fibin, jemu chodzi o to, że nie zapłacisz "opłaty skarbowej" 2 % od ceny zakupu
                                        bo będziesz miał od niego fakturę VAT a nie umowę kupna-sprzedaży. Natomiast
                                        zgodzę się, że dane i zdjęcie są od modelu 2006 a sprzedaje 2005. No i jakoś
                                        mało jeździł, tylko 400 km ? Też bym wolał niebieską albo czerwoną niż czarną.
                                        No i o tej karcie pojazdu coś kombinuje, bo przecież te motocykle były kupione
                                        w Polskim salonie jako nowe fabrycznie, więc on też dostał karty pojazdu za
                                        darmo i ma obowiązek je przekazać nowemu nabywcy. Fibin, kupujesz 2006 za
                                        14.700 ? Jeśli to prawda to ten gość chce za dużo za te używane 2005 (nawet jak
                                        nie jeżdżona to i tak się liczy, że jest z drugiej ręki). W jakim salonie
                                        kupujesz ? Pozdrawiam, Tomek
    • fibin Re: Honda CBF250 14.02.06, 18:41
      Motorek zamówiony, srebrna nówka 2006! Dziś byłem w salonie, wpłaciłem 1000 PLN
      zaliczki, cena gwarantowana 14700 PLN, prawdopodobnie sciagną ją jeszcze w tym
      tygodniu, odbiór do 1 kwietnia. A tu śnieg sypie i sypie, katamaranem nawet
      ciężko się jeździ. Byle do wiosny:)
      • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 14.02.06, 18:57
        Fibin, tylko żeby przy odbiorze 1 kwietnia nie okazało się, że to prima aprilis
        i musisz dopłacić 1.200 zł :)
        A tak na serio to wszyscy doradzają kupowanie dużych motocykli 500, 650, 1000.
        Tylko gdzie w Polsce na nich można pojeździć, skoro autostrad mamy niewiele i
        płatne, większość tras to wąskie szosy bez poboczy, dziury jak kratery,
        katamaranów i tirów jak mrówków a radarów też coraz więcej. A kupować taką
        maszynkę, żeby się pościgać od świateł do świateł albo palić gumę to dla mnie
        bezsens.
        • fibin Re: Honda CBF250 14.02.06, 19:08
          Mam nadzieję, że nie będę musiał czekać do 1 kwietnia, że wiosna przyjdzie
          wcześniej:)

          Rozmawiałem ze sprzedawcą chyba z godzinę oczywiście o motocyklach. Mówił
          m.in. ,że nieraz jest przerażony, bo przychodzą ludzie z duża kasą, nieraz
          całkiem młodzi i koniecznie chcą "przecinaka" min. 1000 ccm. On pyta czy kiedyś
          już na czymś jeździli, oni, ze nie, on, że może by coś mniejszego na początek
          oni, ze nie ma mowy i on jest bezradny bo musi sprzedać. I tacy są
          najczęściej "dawcami narządów", niestety:(
          • Gość: Mikiet Re: Honda CBF250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:32
            Hej hej, niektorzy mnie znaja-tych pozdrawiam, innych tyż:) Jestem z koszalina,
            planuje kupno sprzetu od 4 lat (kto tu mowil o cierpliwossci?:) W tym roku na
            wystawie motocykli u nas duzo czasu spedzilem siedzac na ybr, stala akurat obok
            nowej R6. Slyszalem jak kilka osob mowilo ze kupuje akurat teraz scigacza. Mieli
            od 18-20 lat, nie wygladali na motocyklistow, raczej na samobojcow. Ktos tu
            mowil o dawcach narzadow?
            B(y) T(he) W(ay) Obecnie rozwazam kupno ybr albo cbf. mam 18 lat i brak
            aspiracji scigantowych. od siebie daje 5tys zl, reszta rodzina. Radzicie zapewne
            CBF250, nie?
            • fibin Re: Honda CBF250 16.02.06, 08:39
              Ja kupuję, niedługo podzielę się wrażeniami z jazdy:)

              Podobno ta nowa wyciąga nawet pod 160 km/h, ale nie wiem czy będę to sprawdzał.
              Dla mnie nawet autem to dużo, czuję się nieswojo i lekko wystraszony, że mogę
              nie zapanować nad ewentualną niespodziewaną sytuacją na drodze:(
              • adampawel Re: Honda CBF250 16.02.06, 11:06
                Gdzie słyszałeś, że ta nowa wyciąga pod 160/h?! Nie bardzo mi się chce wierzyć,
                ale gdyby... :) Ma przecież tylko 5 kM wiecej, a stara jedzie 130/h, z wiatrem
                czasem 140 (wg testów i opinii). 500- tki jadą ok. 180-190, więc... Zresztą
                jeżdzenie jakimkolwiek pojazdem v-max to męczenie silnika i siebie.
                Bardzo jestem ciekaw Twoich wrazeń!
            • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 17.02.06, 19:43
              Mikiet, witaj druhu :) Wiesz, jakby mi rodzina chciała dołożyć kasę powyżej
              mojego wkładu w wys. 5 tyś. zł to bym brał ... Yamahę MT-03 :):) A co, niech
              płacą skoro tacy dobrzy, hehe. A mówiąc poważniej, wszystko zależy od
              ograniczeń budżetowych. Gdybym takich nie miał to bez wahania brałbym CBF250,
              niestety mogłem sobie pozwolić tylko na YBR125. Ale kiedyś to się zmieni, mam
              nadzieję.
              Fibin, aż mnie zamurowało, CBF250 160 km/h ??? Oj, to chyba bardzo wątpliwe.
              Wiesz, reklama dźwignią handlu :)
              • Gość: Mikiet Re: Honda CBF250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:37
                Witaj witaj, wiesz, ograniczenia niby sa, ale... w sumie to osiemnaste urodziny
                ma sie tylko raz w zyciu... Ciezko byloby chyba te 160 wytrzymac-mowie o jezdzcu
                i o maszynie. Jutro ide sprawdzic YBR125 w salonie-zrobie zdjecia i zobacze jak
                na nim wygladam, jesli bede za duzy (mam 186) to bede sie dalej rozgladal.
                Pozdrowienia
                • fibin Re: Honda CBF250 18.02.06, 04:52
                  Sprzedawca w salonie tak mówił! Aż sie wystraszyłem, bo żona stała obok a ona
                  strasznie boi się o syna. Sama też panicznie boi się jeździć, nawet jako
                  plecak. Choć w katamaranie radzi sobie świetnie:)

                  Szczerze mówiąc to też w to nie bardzo wierzę, ale kto wie? Moja Fabcia ma 64
                  kM, waży saute 1050 kg a pomyka 160km/h (sprawdziłem!). Hondzia ma 22kM, waży
                  tylko 138,5 kg, to czemu by miała tez tyle nie wyciągnąć? Pewnie wcześniej czy
                  później to sprawdzę, tylko nie wiem gdzie, bo drogi po zimie dziurawe jak dobry
                  szwajcarski ser:(
                    • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:41
                      Ja mam ok. 177 cm wzrostu (czasem mi wychodzi 178, czasem 176 :)) - i znośnie
                      wyglądam na YBR (ale daleeeko mi do Arnolda :)). Mój znajomy, któremu dałem się
                      przejechać ma równo 178, jest średniej postury i też wygląda na YBR OK.
                      Oczywiście widać, że to malutki miejski motocykl - wyglądał na nim przyzwoicie.
                      Dałem się też przejechać innemu koledze - wielki sportowiec, 190 cm jak nic - i
                      tu już było gorzej :). Ale kolega stwierdził, że dobrze się na YBR-ce czuje,
                      jednak ona ma zaprawę, bo lata jeździł maluchem poskładany jak scyzoryk :)
                      Mikiet, oprocz wygladu sprawdź, jak się czujesz na tym moto, czy nue masz za
                      bardzo podkurczonych nóg itd.
                          • adampawel Re: Honda CBF250 19.02.06, 19:21
                            Hej, Tomex, w CBF 250 nie zauważyłem żadnych tragicznych szpar. Motocykl wydał
                            mi się troszkę lepiej wykonany niż YBR. Ale to były dość krótkie oględziny -
                            wkrótce go znów obejrzę + jazda próbna :)

                            A przy okazji - mam już 71 km nakręconych w TYM SEZONIE hehe :) :) :) Zerknij
                            na stronkę YBR. Czekam na raport o MBS 2006!
                          • fibin Re: Honda CBF250 19.02.06, 19:23
                            Ciekawe! Ja oglądałem CBF500 w zeszłym tygodniu w salonie ale nie zauważyłem
                            żadnych szpar, może niezbyt dokładnie się przyglądałem:)

                            Nowej CBF250 jeszcze nie było, starą oglądałem w zeszłym roku ale tez nie
                            widziałem żadnych wad. No cóż, zakochani tak mają:)

                            Zastanawiam się czy wziąć sobie fly screen, czyli owiewkę. Czy to coś daje?
                            • adampawel Re: Honda CBF250 19.02.06, 19:38
                              Widziałem dużo zdjęć CBF 250 z takimi miniowiewkami - na mój gust takie owiewki
                              szpecą. Ale ludzie mówią, ze to się sprawdza, na pewno nie spowalnia, za to
                              odchyla powietrze nad głowę. Pewnie przy prędkościach 120-130 to się przyda. Ja
                              nie jechałem szybciej motocyklem niż 100/h - ale nawet przy tak marnej
                              prędkości czuć już napór powietrza. Ale najgorsze są te cholerne owady i huk
                              powietrza o kask (mam średniej jakości kask). Jak mi raz jakiś wielki trzmiel
                              przywalił w kask - to jak bomba.
                              Trochę opinii o CBF czytałem - wszystkie podkreślały przyzwoitą jakość
                              wykonania - więc może mimo stanu zakochania widzisz dobrze :)
    • fibin Re: Honda CBF250 20.02.06, 15:14
      Dostałem dzisiaj z salonu Hondy:)

      Witam i dziękuje za maila ku przestrodze tych , którzy żle dobierają
      motocykle.
      CBF250 zamówiony przez Pana dostaniemy najprawdopodobniej w
      przyszłym tygodniu.
      Pozdrawiam , Zbyszek Szatan , SMC Bielsko.

      > > video.google.com/videoplay?docid=-5598263209431912025&q=kawasaki
        • fibin Re: Honda CBF250 20.02.06, 18:57
          Wysłałem mu ten filmik z crashem. On mi właśnie mówił, że wiele osób nie
          dostosowuje parametrów motocykla do swoich umiejętności i często tak właśnie to
          sie kończy:(
            • ireo Re: Honda CBF250 20.02.06, 23:12
              Gość portalu: Tomex YAMAHAYBR125 napisał(a):

              > Kurde, ale nieźle walnął w ten murek :( Brrr


              bo on właśnie na ten murek patrzył,
              więc nie mógł wjechać w nic innego
            • Gość: adampawel Re: Honda CBF250 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:16
              Walnął, walnął... i to przy szybkości 80/h, może trochę więcej - sadząc z
              niewyraźnego prędkościomierza. A takie skutki...
              Na drugim forum była kiedyś zażarta dyskusja o tym filmiku. Przeważały glosy,
              że albo zahaczył lewą nogą o ziemię i stracił głowę (zaczął sie podpierać,
              zamiast podnieść nogę i głębiej wejść w zakręt), albo zablokowało mu tył przy
              ostrej redukcji bez przegazówki (widać, jak dotyka klamki sprzęgła). Tak czy
              inaczej, jeśli to autentyczny filmik - to pewnie gościu był nowicjuszem, może
              dopiero wyjechał z salonu i kazał się sfilmować na pamiatkę... Ale chyba
              przeżył.

              A ja dziś trochę przeginałem. Ciepło, 8 stopni, ale nędzna widoczność, mgiełka,
              zero słońca i mnóstwo wody na jezdni, pełno piachu, żwiru po roztopach oraz
              zalane świeże koleiny). A ja oczywiście w największym ruchu do Rybnika itd.
              Jeszcze w tym roku nie widziałem innego motocykla na drodze oprócz swojego (nie
              liczę paru skuterków czy Simsonów ze starszymi jegomościami). Koniec, nie kuszę
              losu. No i potem to mycie motocykla (słona woda itd.) ;)
              Zaś przedwczoraj wpakowałem się w boczną dróżkę (byłem u kumpla), całą zawaloną
              zwałami mokrego śniegu i lodu. To był balet. Dodanie gazu na dwójce i obrót o
              90 stopni. Kawał drogi tak przejechałem, obracało mnie jak bąka, tonąłem :) W
              końcu zostawiłem motor i doszedłem pieszo. Gdyby motorek był troszkę cieższy -
              to bym go nie utrzymał - cudem nie było gleby. Ale zabawa była :) Chyba po YBR
              kupię enduro :)

              Sorry za OT :)
      • adampawel Re: Honda CBF250 01.03.06, 17:43
        Fajnie, Fibin - 13100. Tylko:
        1. Testowa sztuka, kto wie, jak ja docierano, może mulono, może męczono.
        2. Rocznik 2005, lepszy byłby 2006 ;)
        3. No i ten czarny kolor, wygląda ekstra, ale wolałbym niebieski albo czerwony -
        i bezpieczniejszy i weselszy :)
        4. No i nie mam dzisiaj w kieszeni 13100 zl :) :) :)

        Co jest, cholera z tym mrozem i śniegiem?! Właśnie znowu zaczęło sypać mi za
        oknem!
        • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Honda CBF250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 01.03.06, 18:40
          Mirek, to jest ta sztuka z salonu z Katowic, na którą się szykujesz aby zrobić
          na niej jazdę próbną :)
          Cena dość ciekawa ale ... te jej testowe 930 km przebiegu to mogą być jej
          najgorsze kilometry w życiu, pewnie często odpalana i gaszona bez nagrzania
          silnika. Ale z drugiej strony sądząc po zdjęciach sprzętów w komisie z tego
          salonu, sprzęty mają zadbane.

          • fibin Re: Honda CBF250 01.03.06, 18:56
            Trafiłem na nią serfując po necie. Mnie czarny kolor nie interesuje, a i tak
            mam juz zamówioną nówkę z 2006. Czekam niecierpliwie i na nią i na wiosnę:)
              • adampawel Re: Honda CBF250 02.03.06, 22:30
                Zero wrażeń z jazdy ;) Bo byłem tam jesienią, nie umówiwszy sie najpierw (nie
                wiedzialem, że tam na jazde próbna trzeba mieć zaświadczenie o stałej pracy
                przy sobie) - więc to było tylko kilkanaście metrów na jedynce przed salonem :(
                Ale motocykl BARDZO mi przypadł do gustu - i jeśli nic się w moim życiu
                istotnego nie zmieni, to CBF będzie moim następnym moto po sympatycznej YBR-
                ce :)
                Mam zamiar wiosną pojechać na tę jazdę próbną do Katowic - ale to pewnie będzie
                dopiero wiosna 2007 - bo w tym roku wiosny nie będzie - zima oszalała -
                prognozy pogody są SZOKUJĄCE!!! :( :( :(
                Czytałem statystyki - to niewątpliwie jedna z najgorszych zim od wojny. A końca
                nie widać... Dziś znalazłem zamarzającego zaskrońca - zwierzęta się budzą
                oszukane przebłyskami słońca, pod korą gałązek zaczyna zbierać się sok - a tu
                WSTRZĄSAJACE temperatury. U nas wciąż pełno śniegu, zaspy, wczoraj co chwila
                padało. Można oszaleć.
                Pozdrawiam
    • arulio Honda CB250 pierwsze moto 03.03.06, 10:39
      Poprzedniczka czyli CB250 byla moim pierwszym moto. Przesmigalem 1 sezon czyli
      ok 4500km i powiem tak: Na miasto czy wypad na dzialke idealna!
      Zwinna,lekka ,zwrotna, posluszna w prowadzeniu, oszczedna (3,5l/100km)
      Jednak jazda we dwoje to juz gorsza sprawa- brak mocy, dobijanie tylnej
      zawiechy. Dalsza trasa solo jak najbardziej do zrobienia ale przy 120/h trzeba
      bardzo uwazac na boczne podmuchy wiatru, koleiny (motorek wazy tylko 130kg)
      Teraz przesiadlem sie na Transalpa XL600V i jestem NAJSZCZESLIWSZYM czlowiekiem
      na swiecie!
    • fibin Re: Honda CBF250 06.03.06, 15:34
      Ja jeździłem ostatnie sześć sezonów na skuterze i było całkiem fajnie, ale
      zawsze marzyłem o prawdziwym motocyklu i wygląda na to, ze wreszcie się
      doczekam:)
      • fibin Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 07.03.06, 16:24
        Słyszałeś kiedyś o milości od pierwszego wejrzenia? Poza tym o gustach podobno
        sie nie dyskutuje:)

        Już prawie rok jeżdżę Skodą Fabia 1,2 HTP 47kW. Na Forum Skoda straszyli i
        wciąż straszą, że to straszna padaka, że nie da się tym jeździć, a o
        wyprzedzaniu poza miastem to już w ogóle nie ma mowy! I co? Totalne bzdury,
        sam sprawdziłem. A jak ktos potrzebuje rakiety, to niech sobie kupi, jego
        sprawa, wybór jest ogromny.

        Czytałem gdzieś ostatnio, że w motocyklach też juz odchodzi sie od rakietowych
        silników i kosmicznych prędkości. Choć niektórym podobno zastępują one męskość:)

        Widziałem twoje moto na forum dla samotnych. Wybacz, ale ja bym na cos takiego
        nie wsiadł. Ale o gustach sie nie dyskutuje...
        • Gość: mrmisquamacus Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 IP: *.server.ntli.net 07.03.06, 17:38
          > Czytałem gdzieś ostatnio, że w motocyklach też juz odchodzi sie od rakietowych
          > silników i kosmicznych prędkości - mozna zapytac gdzie tak napisali? wydaje mi
          sie to troche niedorzeczne.

          co do piania z zachwytu nad cebeef dwiescie piecdziesiat, to poczekaj jak
          faktycznie kupisz i uderzysz w trase np 400km z pasazerem i okaze sie ze
          wyprzedzenie czegokolwiek trwa wiecznosc, tudziez na autostradzie stwarzasz
          zagrozenie dla samego siebie tlukac sie 80km/h czekajac jak ktos wiedzie Ci w
          dupe :)

          juz nie wspomne o wyprzedzaniu ogorka marki autosan itd...
          • adampawel Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 07.03.06, 18:12
            No nie, jak czytam niektóre posty... Tą 250-tką można jechać w trasie ze stałą
            prędkością ok. 120/h. Ale nie o to chodzi.
            Chodzi o to, że ta CBF jest z założenia motocyklem miejskim czy podmiejskim -
            więc nie wpychajcie jej na długie trasy z pasażerem, szybkie autostrady.
            Zresztą czy wszyscy muszą jeździć po polskich autostradach 150/h i wyprzadzać
            wszystko, co się rusza? No i czy nie ma w naszym kraju miejsca na mniejsze
            pojazdy itd?
            Zresztą, po co ja to piszę, szkoda czasu. Każdy ma swoją historię i swój punkt
            widzenia. Byle jeden drugiemu nie zajeżdżał drogi i za niego nie myślał ;)
            • Gość: Tomex YamahaYBR125 Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 07.03.06, 19:38
              No ja już wcześniej wspominałem, że w Polsce to według niektórych każdy
              motocyklista MUSI mieć sprzęt co najmniej 600cc jak nie tysiąc i każdy MUSI
              jeździć jak oszalały slalomem pomiędzy autami i WYPRZEDZAĆ wszystko co się
              rusza i jeździć w trasy koniecznie z PASAŻEREM co najmniej 500 km w jedną
              stronę. Inaczej się po prostu według "polskich norm" nie da ! Motocykl typu
              125cc albo 250cc jest traktowany jak hulajnoga, na który nie ma sensu nawet
              wsiadać, nie mówiąc już o wstydzie. Ciekawe tylko dokąd, a najważniejsze - po
              czym - mam jeździć tym tysiącem ??? Czyżby po tych dziurawych, spękanych,
              wąskich, zatłoczonych, skoleinowanych szoskach ??? A może mam sobie pojechać
              specjalnie na Śląsk albo pod Kraków lub Poznań na kawałek "prawdziwej"
              autostrady ???
              • fibin Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 10.03.06, 11:55
                Adampaweł i TomexYamaha cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy nie dają się
                zwariować na punkcie mocy i pojemności i potrafią czerpać radość z jazdy z
                umiarowanymi prędkościami:)

                Gdyby takich ludzi było więcej to na pewno byłoby mniej wypadków. Jeżdżę już
                dobrze ponad dwadzieścia lat i widze co sie na drogach dzieje. A jest niestety
                coraz gorzej:(
          • fibin Re: Ty chyba świata nie widziesz po za tą cbf 250 10.03.06, 11:48
            Przeczytaj mój pierwszy post, proszę. Na razie nie wybieram sie w trasę 400 km
            w dodatku z pasażerem. Jak sie będę wybierał to sobie kupię np. Transalpa:)

            Czy wszyscy muszą mieć motocykle o ogromnej pojemności i mocy? Na dużych
            obszarach Azji czy Ameryki Południowej 250 ccm to najczęściej górna półka i
            jakoś żyją:)

            A ja też nie mam zbyt dużych wymagań i jestem pewien, że przynajmniej przez
            jakiś czas CBF250 da mi dużo radości z jazdy. A potem zobaczymy:)
      • fibin Re: Honda CBF250 15.03.06, 16:45
        W UK CBF250 wychodzi poniżej 20000 PLN, we Włoszech i Niemczech CBF500 (250 nie
        ma)kosztują poniżej 21000 PLN:(

        Natomiast w Danii CBF250 kosztuje ponad 26000 PLN, CBF500 prawie 42000 PLN, a w
        Norwegii prawie 45000:)

        Najtańsze Hondy są jednak w USA, aż żal serce sciska :)

        powersports.honda.com/tools/purchasing_tools/#
        Kliknij Model Finder
        • adampawel Re: Honda CBF250 17.03.06, 00:00
          Bardzo duże są te różnice cen. Widać, jak bardzo umowną rzeczą jest wartośc
          rynkowa towaru. Podobnie wartość produkcji danego towaru różni się w zależności
          od miejsca produkcji. Coś o tym wiem, bo mój wujek pracował w Panasonicu,
          najpierw w Niemczech, a potem (po przeniesieniu firmy) na Słowacji. Identyczny
          sprzęt (rygorystycznie kontrolowany przez Japńczyków) - różne ceny.

          Ale w takim razie, jeśli bedę kiedyś kupował CBF-kę - to kupię ją w Czechach!
          Mam parę kilometrów :)
          • fibin Re: Honda CBF250 18.03.06, 19:30
            Tym bardzie, że od 15 kwietnia polska karta pojazdu ma kosztować tylko 75 PLN:)

            Dla mnie juz za późno, zaliczka wpłacona, motorek podobno w drodze, tylko
            wiosny nie widac:)

            Ale nastepnym razem to się rozejrzę po sąsiadach przed kupnem. W Niemczech też
            jest tanio;)
              • fibin Re: Honda CBF250 19.03.06, 08:44
                Jak tylko troche pojeżdżę to na pewno sie podzielę. Wiosna podobno coraz
                bliżej. W Nowym Yorku i Waszyngtonie było już lato: 25 stopni C:)

                W piątek byłem w Pyrzowicach na lotnisku, droga miejscami sucha i czarna,
                miejscami mokra i sliska bo snieg wciaż posypywał. Mnóstwo idiotów grzejących
                ile fabryka dała i jadących zygzakiem z pasa na pas (nawet jeden młodzian
                maluchem typu seicento), aż strach się bać:)

                Jeden grożny wypadek za Katowicami, korek na kilka kilometrów, okazało się ze
                jakiś debil ostro wjechał w tył jadącego przed nim samochodu, pewnie nie zdązył
                wyhamować;)

                Zero motocykli, ale wcale sie nie dziwię;)
          • fibin Re: Honda CBF250 19.03.06, 09:45
            W zeszłym roku nowa CBF250 w Czechach kosztowała 119900 Kc czyli około 16000
            PLN czyli wcale nie była tańsza niż u nas:

            news.auto.cz/motorky/test-honda-cbf250-motorka-co-nekouse-video.html

            Teraz zeszłoroczny model mocno staniał do 99900 Kc, ceny nowego modelu nie
            podają choc jest na zdjęciach:

            moto.honda.cz/motosalon.asp?id=20

            A u nas w ogole modelu 2005 już nie ma, pytałem w salonie początkiem lutego:)
              • adampawel Re: Honda CBF250 19.03.06, 22:29
                Taniej, taniej - oby było jeszcze taniej za ok. 2 lata :)
                Dziś gdy wracałem z pracy ok. 15 - było 3-4 stopnie, dużo słońca, śnieg znika
                gwałtownie (choć u nas wciąż jest go mnóstwo, całe zwały), drogi mokre,
                wszystko lśniło od światła (choć powietrze "surowe"), nawet trawkę zieleniejącą
                zauważyłem. Ogłuszona tą zimą przyroda pewnie WYBUCHNIE w ciągu paru dni i po
                tym dłuuuugim białym koszmarze raz-dwa nie będzie śladu :) :) :)
                A jeszcze dziś rano nic nie wskazywało na to, że zima wkrotce wyzionie ducha :)

                Szaleńców na drodze też widuję, bardzo często :(
                • Gość: Mikiet Re: Honda CBF250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:57
                  Pierwszy dzien wiosny-pierwsze sprzety na drodze (przynajmniej w koszalinie).
                  Stojac dzis 10 minut na przystanku widzialem: 2 crossy (<250 2T, nie wiem
                  dokladnie), cos co wygladalo jak stare KLE, cos czego nie widzialem dokladnie,
                  bo patrzylem przez naklejki autobusu:) A jak w innych miastach? Pozdrawiam
                  • fibin Re: Honda CBF250 22.03.06, 21:14
                    W Bielsku-Białej dzis prawie cały dzień sypał śnieg, jak w srodku zimy:)

                    Ale od jutra podobno ma być cieplej i słonecznie:)

                    W niedzielę znów byłem w Pyrzowicach na lotnisku (z B-B 100 km, z tego 80
                    Gierkówką), pogoda była piękna, słoneczko grzało, na tablicy przy drodze
                    napisy: powietrze 7C, droga 15C.

                    Przez całą drogę zauważyłem tylko jeden pojazd na dwóch kołach: jakiś
                    dziadek "grzał" na jakimś Komarku jakieś 40 km/h:)

                    Byle do wiosny:)
                          • fibin Re: Nie odbiegajmy od tematu 27.03.06, 16:24
                            Właśnie wróciłem z Anglii, jechałem (autem) autostradą z Luton (lotnisko) do do
                            Derby (córka tam mieszka) i z powrotem. W Derby odwiedziłem salon Hondy,
                            motorki (poza CG125) tańsze niż u nas. Na autostradzie i ulicach dwuśladów
                            jeszcze niewiele, ale drogi wszędzie jak stół. Kilka razy ostro śmignęli koło
                            nas w deszczu, a korki olewają zdecydowanie. Deszcz i wiatr, zwłaszcza po
                            południu, ale już zielono i kwiatki kwitną. I co ciekawe na parkingach motory
                            poowijane co najmniej dwoma łańcuchami:)

                            Moja Hondzia CBF250jeszcze nie dotarła do dealera:(

                            A następny motocykl to sobie przywiozę z Anglii, już gadałem z zięciem, żeby
                            obadał sprawę:)
                                  • fibin CBF 250 05.04.06, 20:39
                                    Na żywo nie słyszałem. Czeski filmik z jazdy po szosie też mam:)

                                    Długo sprowadzają faktycznie. Przeleciałem się mailowo w zeszłym tygodniu po
                                    Anglii, Czechach i Słowacji i nigdzie jej jeszcze nie ma, są tylko modele z
                                    zeszłego roku:(

                                    W Bielsku-Białej biało dzisiaj jak w środku zimy, i tak nie dałoby się jeździć:(
                                    • fibin Re: CBF 250 20.04.06, 08:28
                                      Nową srebrna Hondę CBF250 model 2006 za jedyne 14700 PLN przywieziono mi w
                                      piątek w południe przed świętami, ale tylko ją pooglądałem i zapaliłem bo
                                      właśnie wyjeżdżalismy na święta w Pieniny. Rejestrację i ubezpieczenie
                                      załatwiłem już w czwartek. Wróciliśmy we wtorek po południu i trochę
                                      pojeździłem wieczorem po uliczkach żeby nauczyć sie wrzucac biegi;)

                                      Wczoraj pierwszy raz pojeździłem na nowej Hondzie po mieście i okolicy,
                                      zrobiłem ponad sto km, m. in. objechałem jezioro Żywieckie. Mam jeszcze pewne
                                      problemy ze zmianą biegów bo oczywiście w skuterze ich nie było, a poprzednio
                                      na motorze jeździłem ponad 20 lat temu. Ale idzie mi coraz lepiej. Przełożenia
                                      są rzeczywiście krótkie ale w Fabii jest tak samo tylko troche inaczej sie to
                                      wykonuje. Chyba to jest typowe dla miejskich pojazdów:)

                                      Jestem bardzo zadowolony z nowego motorka. Max rozwinięta prędkość jak na razie
                                      to 80 km/h, przyśpieszenie jak dla mnie OK, dziś zamierzam wyjechać na
                                      czteropasmówkę do Katowic. W realu motorek jest jeszcze ładniejszy niż na
                                      zdjęciach, prowadzi się bardzo fajnie, zawieszenie jest świetne, małych dziur
                                      nawet się nie czuje a dużych staram się unikać. W porównaniu ze skuterem zmiana
                                      na lepsze jest kolosalna, choć na krętych wiejskich i podmiejskich drogach
                                      trzeba dużo mieszać biegami:)
                                      • adampawel Re: CBF 250 21.04.06, 19:23
                                        Gratuluję :) :) :) Ale trafiłeś - wspaniała pogoda!
                                        Jestem bardzo ciekaw bliższych szczegółów technicznych itd. Choć teraz ją
                                        dopiero docierasz i nie możesz wykorzystać pełnej mocy, ale powiedz, czy
                                        dynamika jest podobna do średniej wielkości auta (choćby do Twojej Fabii) - czy
                                        w miejskim i podmiejskim ruchu CBF nie jest zawalidrogą? Jak hamulce? I światła
                                        (jak pojedziesz kiedyś w nocy)? Przy jakich obrotach jedziesz te 80/h na
                                        powiedzmy 5 i 6 biegu? A czy 6 bieg jest nadbiegiem (pewnie da się to sprawdzić
                                        dopiero po dotarciu)?
                                        Z wielkim zainteresowaniem przeczytam Twoje kolejne opinie o tym motocyklu :)
                                        Gromadzę informacje o CBF 250 Comecie 250 i ER5 - tak na przyszłość :)
                                        Pozdrawiam
                                        • fibin Re: CBF 250 21.04.06, 22:51
                                          Przejechałem już ponad 300 km po mieście i okolicy, trochę jeszcze biegi mi sie
                                          mieszają, nie zawsze wiem, który bieg mam włączony, w aucie jest znacznie
                                          łatwiej, czasem mam problemy z ruszaniem, w skuterze tego nie było:(

                                          Dynamika na niskich i średnich biegach jest niezła, przyspieszenie tez, auta
                                          zostawiam spokojnie w tyle w tyle, hamulce dobre, max predkość na razie 100
                                          km/h na czteropasmówce, więcej nie chcę dopóki nie opanuję motorka i nie dotrę
                                          silnika, ale czuję, że zapas jest spory. 80 jedzie na 5 biegu przy 6 tys.
                                          obrotów, 6 bieg jest nadbiegiem. Absolutnie nie jest zawalidrogą, pomyka
                                          naprawdę żwawo i jest bardzo zwrotna:)

                                          Zauważyłem sporo motocyklistów w okolicach B-B i strasznie fajnie jest sie
                                          pozdrawiać. Dziś podziwiałem zachód słońca nad zaporą w Tresnej. Wcześniej
                                          byłem w Szczyrku Solisku, ale tam jeszcze leży śnieg na trasach zjazdowych i
                                          raczej zimno, a dziur w drodze w centrum Szczyrku wprost przerażająca ilość:(
                                          • adampawel Re: CBF 250 22.04.06, 00:16
                                            Dzięki za info :)
                                            Napisz jeszcze przy okazji, ile spala. Ruszać się nauczysz, biegi też
                                            wyczujesz. Widzę, że to fajny motorek :) Masz też przyjemne trasy w okolicy, ja
                                            mam w pobliżu zazwyczaj hałdy, dziury (WYRWY W DRODZE) itd. Ale są też ładne
                                            miejsca.
                                            Piszesz, że w aucie jest łatwiej. Nisamowite. Jestem stary koń i nie umiem zdać
                                            prawka na auto :( Na motocykl wsiadłem rok temu i zero stresów i problemów.
                                            Minuta orientacji - i już tylko radość z jazdy :) Może dwa kółka są mi pisane :)
                                              • fibin Re: CBF 250 22.04.06, 08:27
                                                Jasne, ja w ogóle staram sie jeździć ostrożnie i bezpiecznie. Żeby tylko inni
                                                też tak jeździli! Aż ciarki przechodza jak człowiekj patrzy co niektórzy
                                                wyrabiają zarówno na dwóch jak i na czterech kółkach:(
                                            • fibin Re: CBF 250 22.04.06, 08:23
                                              W aucie jest mi łatwiej bo jeżdżę ponad dwadziescia lat i biegi same sie
                                              zmieniają. Prawko na samochód i motocykl zrobiłem w 1983 roku, autem jeżdżę
                                              prawie cały czas, na motorze troszkę ponad 20 lat temu, ostatnie sześć sezonów
                                              na skuterze. Co do spalania to wygląda na poniżej 4 litrów ale dokładnie
                                              jeszcze nie wiem bo nie wyjeżdziłem baku. Na razie strasznie szarpię i wkurza
                                              mnie to bo lubie jeżdzić delikatnie i równo. Muszę jeszcze dużo ćwiczyć:)

                                              Dzis po raz pierwszy po trzech dniach jazdy na motorze wsiadłem do autka i
                                              byłem zaskoczony jak to wszystko płynnie mi idzie. Ale zaraz wsiadam na moto i
                                              jadę znów trenować. Kopnę się chyba do Suzuki bo sa dni otwarte, GSR600 mi sie
                                              podoba a ja uwielbiam oglądać motocykle. I jeździć też uwielbiam, jak jest
                                              ciepło to do auta nie wsiadam jak nie muszę! Szkoda tylko, ze żona tego nic a
                                              nic nie rozumie:)