podkanclerzy 30.10.09, 17:00 mam lepszy POmysł.świetnym patronem Uniwersytetu w Białymstoku byłby Lech Wałęsa.Nie POtrafię jednak tego umotywować. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soldadura104 jezeli Obama da stypendia to będzie patronem 30.10.09, 17:58 Trzeba nadać imię kogoś kto da kasę na budowę laboratoriów, zatrudnienie byłych profesorów uniwersytetów stanowych USA i sfinansuje najzdolniejszym stypendia w Harwardzie i Massachusets Institute of Technology. Odpowiedz Link Zgłoś
michal-f Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 18:06 "nie zabrakło też zgłoszeń humorystycznych, wspomnę choćby posła Krzysztofa Putrę czy prezydenta Baraka Obamę" Czemu Obama ma byś zgłoszeniem humorystycznym? Przecież to wybitny polityk i laureat pokojowej nagrody Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 19:45 michal-f napisał: > "nie zabrakło też zgłoszeń humorystycznych, wspomnę choćby posła Krzysztofa Put > rę czy prezydenta Baraka Obamę" > Czemu Obama ma byś zgłoszeniem humorystycznym? Przecież to wybitny polityk i la > ureat pokojowej nagrody Nobla. No to zupełnie, jak Krzysztof Putra, z tym tylko, że ten Nagrody Nobla jeszcze nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
uookasz Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 20:27 > No to zupełnie, jak Krzysztof Putra, z tym tylko, że ten Nagrody Nobla jeszcze > nie ma. Nobel dla Obamy to nieporozumienie. Wnioski do nagrody musialy byc zlozone do lutego 2009, czyli on byl prezydentem ile? miesiac, czy mniej ? tragedia i niszczenie prestizu tej nagrody Odpowiedz Link Zgłoś
perepere8 Re: "Uniwersytet JPII-ego i Cudu Sokulskiego" 30.10.09, 20:38 dobre, dobre he, he, he. niech sie cudy nasze rozniosa w swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
zlappande dla mnie kandydatury Putry i Slowackiego 30.10.09, 19:05 sa prawie rownowazne (z duzym szacunkiem dla polskiego poety i z niezbyt dobrym odczuciem w kierunku posla Putry) - to uklon w strone jakichs niezbyt zdrowych pseudo-patriotycznych ciagotek Szlonictwo wyzsze powinno starac sie bronic przeciw tym tendencjom. Wiem, ze w Poznaniu mamy Uniwersytet im Adama Mickiewicza. Ale to bylo kiedys. Z pozostalych powaznyhc knadydatur - dobrze by brzmialo im braci Sniadeckich ewentualnie Zygmunta Augusta (ze wzgledu na jego zwiazek i czasy, jakie reprezentowal). W dalszej kolejnosci niewatpliwie zacna postac Zamenhofa. Pozniej Giedroyc. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: dla mnie kandydatury Putry i Slowackiego 30.10.09, 19:30 wydział historyczny i Zamenhof? a cóż on z historią miał wspólnego? Jędzrzej Śniadecki o ile dobrze pamiętam był chemikiem, a jego starszy brat Jan astronomem, matematykiem, filozofem i geografem. istnieje już w Białymstoku szpital braci Śniadeckich. teraz pora wydział historii? potem zapewne na fabrykę spinaczy biurowych gdyż "pamięć o wielkich synach Ziemi Żnińskiej żyje w dziejach nauki polskiej i historii myśli postępowej." dla wyjasnienia warto dodać, że Żnin leży w obecnym województwie bydgoskim, obaj bracia zmarli w Wilnie. bardzo zatem są to podlascy uczeni. a słyszeliśta kiedy o Zygmuncie Glogerze? i historią się parał i urodził się i mieszkał i pracował całkiem niedaleko. wiele zaś jego prac dotyczy właśnie tych terenów. ale może rzeczywiście lepszy patron ze Żnina? chemik i astronom. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: dla mnie kandydatury Putry i Slowackiego 31.10.09, 19:04 Wojtek, uniwersytet to przecież nie tylko wydział historyczny. Wódka była za ciepła czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
perepere8 Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 20:05 obama? no bez jaj. uwazam, ze zamenhof zasluguje jak najbardziej. i lepiej niech to sie stanie jak najpredzej za nim zaczna sie incjatywy moherow typu JPII albo jakis swiety. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 20:12 @podkanclerzy: Jeżeli miał to być dowcip to zarżnąłeś go pointą. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 20:17 Na poważnie. Jedynym bliżej na świecie znanym obywatelem okolic jest Ludwik Zamenhof i dlatego jest to dobra kandydatura. Ale można go, uniwersytet, nazwać im. UJPIIego. JPIIemu i Zamenhofowi nic to nie ujmie a uniwersytetowi nie doda. Odpowiedz Link Zgłoś
perepere8 Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 30.10.09, 20:27 he, he, he. czyli makaron w sosie. JPII po prostu jest juz tak wykorzystany na maxa, ze moze dajmy mu juz spokoj. za to zamenhof jest niedoceniany, uwazam i dlatego trzeba wiecej rozglosu na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
1kot Zamenhof, a może Barack Obama? 31.10.09, 08:16 Zygmunt Gloger powinien być patronem Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 31.10.09, 09:31 Patron to slowo wazne bo to osoba, ktorej splendor ma splywac na absolwentow takiej uczelni. Takie jest zalozenie calej tej zabawy w dopisywanie sobie patronow. W takiej postaci patrona uczelni ksztalcacej ludzi mlodych winno byc cos ze strzelistosci np., mickiewiczowskie: Mlodosci ty nad poziomy wylatuj! Cos, z nie bojacego sie wyzwan - romantyzmu tak jak za czasow Johna F. Kennedy'ego, otwierajacego juz wowczas, najwyzszy urzad kraju dla czterdziestolatka (i odtad ruszyla lawina na swiat caly), kiedy wszystko wydawalo sie mozliwe do zalatwienia tak jak w bajecznym swiecie Camelota, w pol-legendarnej Krainie Krola Artusa. Taka postac ma byc takze "trendy", i to na dzisiaj, bo przeciez dzisiaj sie nadaje sie ta nazwe. Nie udupic nazwy codziennoscia. Nie stlamsic poprawnoscia polityczna. Poprawnosci polityczne zreszta zmieniaja sie co lat piec. Bac sie zadupia horeszkowego. Ktoz to wiec taki? Jestem wizualista i gdy tak patrzylem na historyczne portrety okolo czterdziestoletniej damy o pieknej, smuklej postawie o niezwykle sympatycznej twarzy ozdobionej rownie pieknymi oczami kobiety myslacej - Izabeli Branickiej z Poniatowskich, wyrwalo mi sie bezwiednie "Co za piekna Bialostoczanka!". Pani Izabela, jak wiadomo, a nie bede tu sie zanurzal w historii, zrobia to lepiej specjalisci historycy, byla nie bez kozery nazywana "Pania od szkol". Zamiast targowiska proznosci politycznej proponuje ociupine "bialostockosci", romantyzmu i kobiecej "Joie de vivre". Proponuje pania Izabele. Odpowiedz Link Zgłoś
black_mandragora Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 31.10.09, 20:05 Ultramontanist, serce i rozum podpowiadały mi Zygmunta Glogera.... ale bardzo ujmuje mnie zapał, z jakim rekomenduje Pan piękną Izabelę. To jak Pan swoje spojrzenie i oczarowanie swoje opowiedział. Prawda, że zdarzaja się takie chwile, krótkie jak mgnienie oka, kiedy porażeni pięknem mamy ochotę zakrzyknąć: Panie Boże, to nieprawdopodobne... teraz to juz przesadziłeś... Kandydatura Izabeli zdaje się z góry skazana na niepowodzenie, ale miło Pana słyszeć. Pańskie wypowiedzi, ich epicka wylewność, nadają rozmowom prawdziwie sarmackiego rozmachu. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 01.11.09, 09:24 Aaa, caluje raczki "black mandragory" (black m., czy to nie jest czasem odmiana mandragory "turcomanici"?). Ale, wracajac do smuklej, bialostockiej Izabeli... Bialostockie Alma Maters sa strasznie zmaskulinizowane jezeli chodzi o nazwy ich patronow (poza tymi, ktorzy pewnie swoich patronow sie wstydza, bo ich ze swieca szukac jak chocby Uniwersytetu Medycznego czy Politechniki). Ja tam z kolei mam zwyczaj patrzec na sprawy globalnie. Ten przesyt samymi meskimi postaciami patronow powoduje intelektualny niezyt u bialostockiej inteligencji. Cos na ksztalt psycho-somatycznego abschmack'u. To po pierwsze. Po drugie, pyche tego post-socrealistycznego budyniszcza gdzie miesci sie pewnie administracja i rektorat Uniwersytetu (gdzie noca strasza duchy aparatczikow dawnego Komitetu Wojewodzkiego PZPR czyli Czerezwyczajki sowieckiej agentury), ma szanse przelamac jedynie wdziek pieknej kobiety i patriotki bialostockiej - Izabeli. Akurat imie Izabeli ma mnostwo milych sercu konotacji, to imie jest dobrze znane w hiszpanskim, wloskim, ba, nawet hebrajskim, pisane zas jako Isabelle. Wielki Szekspir upiekszyl byl swoja "Miarka za miarke" piekna dziewczyna, a jakze, o dzwiecznym imieniu - Isabelle. Matka jezykow z basenu Morza Srodziemnego - Lacina tak polubila perlisty dzwiek tego imienia, ze dodala najbardziej piekne odmiany do imienia Isabelle a mianowicie - belle, Arabella, Annabella, Amabel czy nawet Isa. Dalej uwazam, iz tylko wdziek smuklej kobiety o niezwykle madrych oczach, ktora po smierci wielkiego pana na wlosciach bialostockich - Klemensa Branickiego, przez wiele lat z duzym sukcesem dbala o rozwoj miasta przydwornego moze byc dzis wystarczajaca przeciwwaga dla smutnej historii lat powojennych ciagnacej sie az po dzis. Co dzis jest jeszcze w stanie wykrzesac iskre romantyzmu u mlodych, chec na zmierzenie sie z czyms niezwyklym, jak nie elegancka postac z domu o patriotycznych tradycjach - Izabela de domo Poniatowska? Piekna Bialostoczanka. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 01.11.09, 17:51 > Po drugie, pyche tego post-socrealistycznego budyniszcza gdzie miesci sie pewni > e > administracja i rektorat Uniwersytetu (gdzie noca strasza duchy aparatczikow > dawnego Komitetu Wojewodzkiego PZPR czyli Czerezwyczajki sowieckiej agentury), > ma szanse przelamac jedynie wdziek pieknej kobiety i patriotki bialostockiej - > Izabeli. Informuję, że w byłym budynku komitetu są wydział historyczno- socjologiczny oraz wydział filologiczny. To trochę nieładnie wiedziec, że był tam komitet, a nie wiedziec, jak przeszedł na własnośc uniwersytetu, dzięki komu i na rzecz kogo (a te dwa ostatnie fakty ściśle się ze sobą wiążą). Nie zwróciłbym na to wszystko uwagi, gdyby nie fakt, że ubóstwiasz się popisywac znajomoscią historii. Odpowiedz Link Zgłoś
black_mandragora Re: Zamenhof, a może Barack Obama? 01.11.09, 22:14 Ultramontanist, jestem w pełni przekonana, że urocza Izabel zasługuje na wszelkie należne jej względy. O ile dobrze pamiętam, Izabela patronuje już jednej z białostockich szkół. W osobie Pańskiej zyskała godnego admiratora :) ale... żeby zakończyc temat. Myślę, że doskonale są Panu znane także te opinie, osób, powiedzmy... małostkowych w drobiazgowym badaniu tajemnic alkowy i sumienia Izabel, kwestionujących doniosłość jej osiągnięć zarówno w dziedzinie szkolnictwa jak i dysponowania majątkiem Branickich. Nie mi rozstrzygać czy mają rację, i nie widzę takiej potrzeby. Trudno mi też w tej chwili, z pełną szczerością wyrazić swój pogląd na kwestię bardziej ogólną, określoną przez Pana jako maskulinizacja czy „przesyt męskimi postaciami”. Rozmowa mogłaby być ciekawa, ale nie chciałabym rozpoczynać tematu wiedząc, że nie mogę w dalszej dyskusji uczestniczyć. Powiem tylko, że sposób w jaki posługujemy się językiem obrazuje nasze widzenie świata. I kończąc - chyba-zazdroszczę, i na pewno-podziwiam Pańską wiarę w to, że „iskrę romantyzmu” można jeszcze wskrzesać. Wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac a moze Martin Luter? 01.11.09, 15:58 Ja chce zeby wy mieli patrona Matina Lutra bo to swiatly byl czlowiek i duzo w zatechlej zakrystii przewietrzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: a moze Martin Luter? 01.11.09, 22:35 Luter przewietrzyl? Co przewietrzyl? Zgoda, Luter to byl twardziel nie mnich, nie jakis tam tuzinkowy szaraczek. Nalezal do grupy ludzi, co to wszystko postawia na jedna karte by jego bylo na wierzchu, to ktos o podobnej konstrukcji psychicznej jak i jemu wspolczeny, krol Anglii - Henry VIII. Byl mnichem konsekrowanym a zwiazal sie z piekna kobieta i to, podobnie jak i Henry VIII, postanowil usankcjonowac chocby po trupach innych. Jak wiadomo, to sie tym dwojgu udalo. I jeden i drugi, choc startowali z roznych stanowisk, w roznych krajach, potrafil rozpetac dosc okrutne wojny (jeden, swoje prywatne animozje anty-rzymskie nazwal racja stanu Anglii, drugi, swoje animozje z niemieckimi wladzami kosciola katolickiego przekul na obrone interesow bystrego i niezwykle ambitnego Elektora Saxonii, Fryderyka III-go). Slowem, Luter, chytry i szczwany lis potrafiacy rozgrywac prywatne gambity poza pieknie tkana pismami, zaslona z idealow. Tego brakuje w Bialymstoku? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin-in Re: czytamy Martin Lutra? 02.11.09, 19:16 Marcin Luter na patrona? Faktycznie, niezły z niego był agent. kilka cytatów zwróciło moją uwagę: coś o nauce i rozumie: Rozum to jest największa k... a diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k... ą; jest prostytutką, prawdziwą k... ą diabelską, k... ą zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość. coś o kobietach: Dzieło i słowo Boże mówią nam jasno, że kobiety winny służyć małżeństwu lub prostytucji. Jeśli kobiety męczą się i umierają po licznych porodach, nic w tym złego; niech umierają, byle tylko rodziły, na to są. coś o żydach: Po pierwsze – spalić synagogę, a to, co nie chce spłonąć, zasypać ziemią, aby żaden człowiek nie zobaczył kamienia ani żużlu na wieki. Jak dla mnie to zbyt radykalny ten Marcin. Odpowiedz Link Zgłoś