Dodaj do ulubionych

Konserwator zabytków prawie doskonały

02.12.09, 22:04
Bosko pracują, oj bosko. Pewnie niedzielny obiad na Warszawskiej lub Kościelnej zjedzą :).
Obserwuj wątek
    • brutt Konserwator zabytków prawie doskonały 03.12.09, 02:06
      Kruk krukowi oka nie wykole.
      • zewsi Re: Konserwator zabytków prawie doskonały 03.12.09, 07:31
        brutt napisał:

        > Kruk krukowi oka nie wykole.

        Teraz moja kolej:
        Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
    • vycher Konserwator zabytków prawie doskonały 03.12.09, 10:55
      • vycher Zamiast komentarza 03.12.09, 10:59
        "Pupil PiS wybrany na konserwatora
        Andrzej Nowakowski, zaufany wpływowego polityka PiS Krzysztofa
        Jurgiela, zostanie najprawdopodobniej nowym podlaskim konserwatorem
        zabytków. Wybrała go jednogłośnie specjalna komisja, mimo iż z
        konserwacją i ochroną zabytków miał niewiele wspólnego.
        Siedmioosobowa komisja, złożona między innymi z przedstawicieli
        wojewody, ministra kultury i marszałka województwa, zinterpretowała
        wczoraj na korzyść Nowakowskiego jeden z przepisów ustawy o ochronie
        zabytków. Przepis ów mówi wyraźnie, że konserwatorem może zostać
        osoba mająca co najmniej pięcioletni staż pracy w zakresie ochrony
        zabytków. Andrzej Nowakowski jedynie jako miejski architekt
        nadzorował przebudowę i remonty starych budynków. - To za mało, by
        móc pełnić taką funkcję - twierdzą osoby związane z konserwacją
        zabytków.

        Wiceminister kultury Tomasz Merta, który ostatecznie zatwierdza
        wojewódzkich konserwatorów, do wymogów w ustawie podchodzi
        zdecydowanie skrupulatniej niż komisja wojewody.
        - Konserwator powinien mieć poważne doświadczenie w dziedzinie
        ochrony zabytków. Przyjrzymy się jeszcze tej kandydaturze - zapewnia
        Merta.
        Według Lidii Stupak z Urzędu Wojewódzkiego decyzja komisji nie
        narusza ustawy.
        - Niekoniecznie pan Nowakowski musiał być zatrudniony w urzędzie
        konserwatorskim, wystarczy, że miał styczność z zabytkami. A jako
        architekt miejski przecież miał.
        Będąc głównym architektem Nowakowski słynął z osobliwego podejścia
        do swojej pracy. Przykład: w 2002 roku wydał pozwolenie na budowę
        bloku przy ul. Słonimskiej, który częściowo stanął na gminnym
        gruncie, przeznaczonym pod rozbudowę ulicy. Stwierdził wówczas w
        rozmowie z "Gazetą", że "nie miał obowiązku mierzyć linijką, czy
        blok budowany jest zgodnie z prawem".
        - Jako urzędnik zachowywał się niefrasobliwie, podejmując wiele
        kontrowersyjnych decyzji, ale takich, które podobały się jego
        ustosunkowanym przyjaciołom - opowiada jeden z bliskich znajomych
        Nowakowskiego.

        Oleksicki z czerwoną kartką

        Komisja, wybierając Nowakowskiego, bez wahania odrzuciła trzech
        pozostałych kandydatów - architektów: Jerzego Andrejczuka i
        Krzysztofa Kuleszę oraz Antoniego Oleksickiego, byłego podlaskiego
        konserwatora zabytków. Wszystkim zarzucono brak kwalifikacji.
        - To jest absurd. Wiele lat pracowałem w służbach konserwatorskich i
        skończyłem podyplomowe studium z konserwacji zabytków. A powiedziano
        mi, że z wykształcenia jestem historykiem, a nie historykiem sztuki,
        więc nie mogę być konserwatorem - łapie się za głowę Oleksicki.
        Wśród osób zajmującymi się zabytkami krąży opinia, że wybór
        Nowakowskiego to czysta polityka. PiS-owski wojewoda Jan Dobrzyński
        był bliskim współpracownikiem Krzysztofa Jurgiela, a Nowakowski od
        lat jest znajomym Jurgiela. To właśnie za prezydentury Jurgiela w
        Białymstoku (w drugiej połowie lat 90.) Nowakowski był architektem
        miejskim. W kwietniu 1996 roku architekt spowodował wypadek
        samochodowy na osiedlu Dziesięciny. Potrącił 23-letniego mężczyznę i
        nie udzielił mu pomocy. Nowakowski został wówczas aresztowany na
        miesiąc, bo okazało się, że prowadził samochód pod wpływem alkoholu.
        Z aresztu wyciągnął go za osobistym poręczeniem Krzysztof Jurgiel,
        twierdząc, że nie może poradzić sobie bez głównego architekta.
        Sprawa uległa już jednak zatarciu i Nowakowski ma czystą kartę."
        • faziom Re: Zamiast komentarza 03.12.09, 11:10
          No tak to wszystko prawda ale teraz panuje od dwóch lat Platforma i to
          urzędnicy Platformy kontrolowali "pupila PiS"???
          • vycher Re: Zamiast komentarza 03.12.09, 12:28
            Nie chodzi mi o to, kto go obsadził i kto go nadzoruje, co swoją
            drogą też wiele wyjaśnia. Chciałem pokazać, że skoro w tak poważnych
            sprawach nikt nie wyciągnął konsekwencji w stosunku do A.N. po dziś
            dzień, to nie uczyi tego tym bardziej w przypadku jego obecnych
            działań...
    • cygan37 Sprzedaz wiązana. 03.12.09, 11:05
      Taktycznie protest i kontrola były spalone od początku.
      Jak można było dołączyś do listy obiekt czarnej mafii watykanskiej.
      Katabasów nikt w Białymstoku nie ruszy.
      • competer1 Re: Sprzedaz wiązana. 03.12.09, 19:47
        Ten Nowakowski to jakis tęgi chłop musi być jeśli po takich perypetiach piastuje u nas takie stanowisko. Może go upili przed podpisaniem tych trafnych decyzji?
    • krzysztofbrunon Konserwator zabytków prawie doskonały 04.12.09, 05:11
      FARSA, FARSA, FARSA!
      • ultramontanist1 Re: Konserwator zabytków prawie doskonały 05.12.09, 19:03
        Nie wiem na ile doskonalym konserwatorem zabytkow jest p. Andrzej Nowakowski.
        Wiem, jako Bialostoczanin (choc na odleglosc), ze piastuje stanowisko medialnie
        bardzo widoczne, co nawet tutaj ma swoj oddzwiek (chocby moje dwa grosze).
        Poruszono tu mnostwo watkow, poczynajac od jego kwalifikacji jako architekta na
        to stanowisko az po jego prywatne zycie tj., czy jest dostatecznie swietym by
        moc tak medialnie wazne stanowisko piastowac. Bo pewnie o to chodzilo
        "vycherowi", gdy ten wyciagnal na swiatlo dzienne sprawe karna p. Nowakowskiego
        z roku 1996-go, tj., prawie 14 lat po sadowym rozstrzygnieciu. Na forum
        internetowym tak wlasnie mozna "dolozyc" blizniemu, ktorego sie nie lubi, bedac
        schowanym samemu za nickiem.
        Gdzie indziej, jednako, za takie wykroczenie, gdyz wszyscy smiertelnicy maja
        prawo do sadowego wymazania przewinien po 7-miu lub 10-ciu latach, taki
        nickowicz juz mialby na karku policje.
        Ale, wracajac do kwalifikacji, czy ktos o zdrowych zmyslach moglby kwestionowac
        osobe z wyksztalceniem architektonicznym na pozycje konserwatora zabytkow
        architektonicznych?
        Oczywiscie, tam gdzie potrzeba konserwatora np., do ochrony jezyka aramejskiego
        (stary jezyk, ktorego uzywal Jezus), a, to pewnie szukalibysmy osoby z bogatym
        wyksztalceniem lingwistycznym. I t.d.
        I t.p.
        Jakie jeszcze inne cechy winien miec Konserwator Zabytkow?
        Ano, winien miec kupe wlasciwosci rzadkich a niezbednych w kontaktach i z
        mediami i z decydentami i politykami, takich jak sile przebicia badz umiejetnosc
        publicznej perswazji.
        Przychodzi mi na mysl swietny grafik, a takze architekt, Wiktor Zin, ktory
        niegdys w telewizji w cyklu "Weglem i Piorkiem", przemycal tyle niezwyklych
        pomyslow na potrzebe ochrony polskich zabytkow. Jego propozycje ochrony, poprzez
        jego prestidigitatorskie umiejetnosci przekonywania wizualnego, stawaly sie
        zyczeniem calego spoleczenstwa.
        On pozostanie niedoscignionym wzorem.
        Ponadto, konserwator zabytkow architektonicznych musi miec swoja wage spoleczna,
        personalnosc, byc kims, by moc stawac na szali w rozgrywkach z interesami i
        wlascicieli zabytkow i nowych inwestorow.
        Czy w Bialymstoku jest tak duzo architektow, ktorzy mieliby lepsze kontakty z
        politykami i sile przebicia nizli obecny konserwator?
        Oto, dla przykladu, w Paryzu to rozne towarzystwa spoleczne przejely inicjatywe
        po tym jak tamtejszy konserwator okazal sie za slaby w walce z ksieciem
        katarskim, ktory wykupil tak wazny dla historii Polski - XVII-wieczny Hotel
        Lambert i zaczal tam rozwalac cudowne historyczne wnetrza na jakis tam arabski,
        kiczowaty, nowoczesny harem. Katarczycy wynajeli takich prawnikow, ze ci zaczeli
        kwestionowac kazda decyzje konserwatora i okazalo sie, ze tylko opinia publiczna
        moze sklonic nowego inwestora do zatrzymania demolki perelki architektury Paryza.
        Podobnie wyglada obecna batalia o zachowanie georgianskiego charakteru miasta
        niedaleko historycznego centrum londynskiego (Chelsey), po tym jak inni
        Katarczycy chca tam budowac nowe osiedle.
        Tam sa zaangazowane takie pieniadze, ze juz nie wystarcza nawet waga oficjalnego
        Konserwatora panstwowego (Culture Secretary), tam stowarzyszenia spoleczne
        walczace o zachowanie tradycji, probuja wciagnac na swoja liste zwolennikow
        takze osobe tej wagi medialnej jakim jest nastepca tronu, Ksiaze Karol.
        Slowem, idealny bialostocki Konserwator Zabytkow to nie tylko czlowiek wielu
        talentow to takze polityk.
        • competer1 Re: Konserwator zabytków prawie doskonały 06.12.09, 14:10
          Znowu ultrasku "filozujesz" zamiast przyznać, że wykształcenie nie jest jedynym kryterium potrzebnym do piastowania tego stanowiska. Gość ewidentnie jedzie po bandzie, aczkolwiek w ramach prawa. Pożyczyłbyś komuś duże pieniądze wiedząc, że 14 lat temu dostał wyrok za malwersacje finansowe? Podejrzewam, że nie bo nie wzbudzałby zaufania. Nowakowski jak widać nie wzbudza zaufania publicznego, bo był karany, bo jest bliżej z politykami niż architektami, w końcu jego dokonania nadają się do zapisania w annałach tego miasta jako jedne z najbardziej karygodnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka