pkp-pietrasze

09.12.09, 22:21
witam, w piatek bede po raz pierwszy w białymstoku, prosze o informacje jak
najlepiej dojechac z pkp na ulice pietrasze, po 22... z góry dzięki
    • tytanya Re: pkp-pietrasze 09.12.09, 22:32
      Wybór masz niewielki:
      www.komunikacja.bialystok.pl/rozklad.asp?nrl=100&inw=568&kier=200
      • osemek Re: pkp-pietrasze 09.12.09, 22:39
        Możesz też pociągnąć z buta. Białystok to nie jest duże miasto, przez
        Białystoczek i Andersa będzie z PKP nie więcej jak 4 kilometry, szybko
        przebierając nogami w trzy kwadranse dojdziesz. Proponuję marszrutę:
        Poleska - Sitarska - Radzymińska - Andersa - Batorego.
        • morfeusz_1 Re: pkp-pietrasze 09.12.09, 22:43
          osemek napisał:

          > Możesz też pociągnąć z buta. Białystok to nie jest duże miasto,
          przez
          > Białystoczek i Andersa będzie z PKP nie więcej jak 4 kilometry,
          szybko
          > przebierając nogami w trzy kwadranse dojdziesz. Proponuję
          marszrutę:
          > Poleska - Sitarska - Radzymińska - Andersa - Batorego.

          No chyba że spadnie śnieg..to wtedy w cztery i pół kwadransa ;)
          • osemek Re: pkp-pietrasze 09.12.09, 22:52
            morfeusz_1 napisał:

            > osemek napisał:
            >
            > > Możesz też pociągnąć z buta. Białystok to nie jest duże miasto,
            > przez
            > > Białystoczek i Andersa będzie z PKP nie więcej jak 4 kilometry,
            > szybko
            > > przebierając nogami w trzy kwadranse dojdziesz. Proponuję
            > marszrutę:
            > > Poleska - Sitarska - Radzymińska - Andersa - Batorego.
            >
            > No chyba że spadnie śnieg..to wtedy w cztery i pół kwadransa ;)

            I buty mokre, bo nie są to jakoś specjalnie uczęszczane przez
            pieszych ulice, więc i na ciecia co szuflą chodnik oczyści na tej
            akurat trasie liczyć specjalnie nie należy. Ale śnieg to dopiero w
            przyszłym tygodniu, w tym to możesz co najwyżej na deszcz liczyć a
            ten marszu nie opóźnia. Wręcz przeciwnie nawet, motywuje do szybszego
            przebierania nogami. Zwłaszcza jeśli w punkcie docelowym wycieczki
            jakiś rozgrzewacz, czy to w płynie, czy też płci przeciwnej (albo jak
            tam kto lubi tej samej, chociaż akurat do mnie takie rozwiązanie nie
            przemawia) czeka.
        • koleshka Re: pkp-pietrasze 09.12.09, 22:45
          A jak ci setka ucieknie to dawaj taryfą. Podobno mamy najtańsze w
          Polsce. Jak posłuchasz narzekania naszych sałaciarzy jak im ciężko
          zarobić (bo miasto za dużo licencji wydaje i konkurencja jest za
          duża), to trudno będzie ci wyjść z podziwu jak oni tacy biedni i
          zagłodzeni w ogóle mają siłę fajerką obracać. Ot taka lokalna
          specyfika, czyli branżowe "komuno wróć". Ale z korzyścią dla klienta
          :D
        • seba24s Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 12:01
          z buta to podziekuje, samemu, w ciemnosci, w deszczu, w nieznanym miescie heh
      • seba24s Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 11:59
        a ta setka to na ktorym przystanku kupic? rozumiem ze nie ma problemu z
        kupieniem biletu u kierowcy?
        • iwonka50 Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 13:06
          seba24s napisał:

          > a ta setka to na ktorym przystanku kupic?
          Dworzec PKP sąsiaduje z PKS. Będziesz musiał przejść przez kładkę nad torami. A
          na PKS-ie to już bilet kupisz w kiosku.
          > rozumiem ze nie ma problemu z
          > kupieniem biletu u kierowcy?
          No i tu niestety zonk. U nas nie ma biletów u kierowcy mimo, że toczą się długie
          dyskusje o tym, z których nic nie wynika. Także zaopatrz się w bilet w kiosku.
          Ewentualnie może w jakimś sklepie spożywczym. Ale jak przyjedziesz późnym
          wieczorkiem to niestety d.. blada.
          • seba24s Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 13:42
            yyy a to gdzie wysiasc?
            • osemek Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 14:07
              Jak rozumiem przyjedziesz schnelzugiem z warszawy o 21.55 (czy tak
              jakoś). One zawsze stają na peronie III. Po wyjściu z wagonu
              wyruszysz w stronę warszawy (czyli w kierunku przeciwnym do czoła
              pociągu). Gdy zobaczysz przed sobą schody kładki, wejdziesz na
              schody a po dotarciu na ich szczyt udasz się w lewo. W oddali
              dostrzeżesz ohydny i wielki galeriowiec na którym kiedyś był wielki
              neon karczma słupska. Taki pudełkowaty budynek co kładka się o niego
              opiera w kierunku w którym będziesz szedł to dworzec PKS. Jak już
              zleziesz z kładki, to idź w zdłuż ściany dworca PKS i tam będziesz
              miał pętlę setki. Ale skąd ty o tej godzinie weźmiesz bilet to nie
              wiem, bo na dworcu kiosk już raczej będzie zamknięty. Chyba żeby
              biletami dilowali w jednej z przydworcowych kebabiarni.
            • tytanya Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 16:01
              O to gdzie wysiśść zapytaj kierowcę i po kłopocie.
              • osemek Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 16:34
                To będzie albo przystanek Wysockiego/Zgoda, albo (co mniej
                prawdopodobne) Wysockiego/Cmentarz Komunalny. Żeby dojść na ulicę
                Pietrasze będziesz musiał po wyjściu z autobusu przejść przez
                Wasilkowską, czyli tę którą przywiezie cię "setka". Jak będziesz miał
                farta i trafisz na dobry autobus, to tam się nazwa następnego
                przystanku na takich tablicach za kabiną kierowcy wyświetla.
            • iwonka50 Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 18:54
              1. Wysiadasz na dworcu PKP
              2. Przechodzisz przez kładkę na PKS
              3. Kupujesz bilet (módl się żeby było gdzie)
              4. Wsiadasz w "100" po drugiej stronie ulicy (pod takim wysokim
              blokiem)
              5. Wysiadasz na przystanku którymś z wymienionych przez kolegę wyżej
    • koczisss Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 23:11
      Przechodzisz przez tory i wsiadasz w autobus numer 100 i dojedziesz:)
      Ewentualnie z pod PKP w 18, ale tu musisz wysiąść na Traugutta i nieco z buta
      uderzyć, lub wcześniej wysiąść przed wiaduktem na Sienkiewicza i przesiąść się w 3.
      • morfeusz_1 Re: pkp-pietrasze 10.12.09, 23:48

        duży chłopak,a jak dzięcięciu trzeba tłumaczyć,niech se zajrzy
        najpierw w google,a później przyjeżdża i zakłada gogle,bo tą drogę
        to już ja od 2 dni na pamięć znam

        Jeszcze tylko Wodzu powiedz ile się rowerem jedzie od punktu a do
        punktu b - i wszystko będzie jasne,innych możliwości nie ma,no chyba
        ze paralotnia ;)
        • scorro Re: pkp-pietrasze 11.12.09, 00:43
          Jest jeszcze 27, ale nic nie mówię, by nie namieszać w głowie.
          • tytanya Re: pkp-pietrasze 11.12.09, 06:23
            Jest, ale po 22 tylko jeden raz jedzie i dlatego pominęłam.:)
            • ultramontanist1 Re: pkp-pietrasze 11.12.09, 08:32

              No prosze.
              Facio zostal grzecznie pokierowany az do stopni ganeczku przed drzwiami samymi.
              A ktos kiedys napisal, ze Bialostoczanie to ludzie malo przyjazni.
              No niech-by mi sie teraz ten napatoczyl...
              P.S.
              No i przy takiej okazji, to znaczy swobodnej wymiany pogladow wylazlo szydlo z worka tj., bezmozga biurokracja. Casus dla zartownisiow w kraju; autobusy miejskie sobie jezdza ale w godzinach pozniejszych wsiasc do nich legalnie nie mozna, bo biletow "nima panie". Kioski zamkniete, kierowcom sprzedawac zakazano, slowem, oficjalny strajk platny z kasy miasta.
              A ile kosztuje jeden metalowy box sprzedajacy bilety?
              Przeciez takie urzadzenia zwrocilyby sie po kilku miesiacach gdyby skalkulowac ilosc gapowiczow "z musu", bo niema skad nabyc legalnie biletow.
              • iwonka50 Re: pkp-pietrasze 11.12.09, 08:41
                ultramontanist1 napisał:


                > Casus dla zartownisiow w kraju; autobusy miejs
                > kie sobie jezdza ale w godzinach pozniejszych wsiasc do nich
                > legalnie nie mozna, bo biletow "nima panie". Kioski zamkniete,
                > kierowcom sprzedawac zakazano, slowem, oficjalny strajk platny z
                > kasy miasta. A ile kosztuje jeden metalowy box sprzedajacy bilety?
                > Przeciez takie urzadzenia zwrocilyby sie po kilku miesiacach gdyby >
                skalkulowac ilosc gapowiczow "z musu", bo niema skad nabyc
                > legalnie biletow.

                Zgadza się. A biedaczek nawet nie dopuszczał do myśli takiego casusu:
                "rozumiem ze nie ma problemu z
                kupieniem biletu u kierowcy? "

                Ha. No u nas właśnie jest. W mieście intensywnie promującym się na różne sposoby
                i aspirującym do stolicy esperanto, kultury i czego tam jeszcze.
                • seba24s Re: pkp-pietrasze 11.12.09, 10:43
                  tak czy siak dziekowa wszystkim, se poradze z pewnoscia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja