ultramontanist1
06.05.10, 19:43
Zbliza sie 9-ty Maja.
Rosjanie tego dnia robia sobie w Moskwie "wielikoj prazdnik", swoj "Dzien
Chwaly" badz "Dzien Wyzwolenia".
I czort s' nimi.
Chodzi mi w tym kontekscie o polski watek.
Ponoc, jak wiesc niesie, P.O. Prezydenta RP pan Komorowski dostal zaproszenie
by byc na tym strasznie upolitycyzowanym spedzie moskiewskim.
O.K. - jak dotad, grzecznie z ich strony.
Ale jest jedna rzecz nie do dyskusji, nie do przetargow ani nie do paserskiego
handelesu; to sprawa imponderabilii.
Jak gdzies wyczytalem, na Placu Czerwonym w Moskwie ma byc wystawiony takze
portret Jozefa Stalina!
Tak, tego samego mordercy, kata i rzeznika, ktory dal swoj pierwszy podpis by
najpierw zwiazac drutem kolczastym (Jezusowi, by go ponizyc, przed smiercia
nasadzono korone kolczasta), a potem strzalem w potylice, zamordowac okolo
30-stu tysiecy polskich jencow wojennych. Jencow, nie pojmanych na terytorium
wrazego kraju lecz walczacych o zachowanie pokoju na ich wlasnych rubiezach!
I ja bede pierwszy, ktory zaprotestuje by ktokolwiek mieniacy sie Prezydentem
Polski byl w tym samym miejscu, gdzie oddaje sie hold rzeznikowi Polakow!
Tego mu robic nie wolno!
Gdy Polakow reprezentowal sw.p. Prezydent wybrany przez nich, to ja wcale nie
mialem takich obaw, ze w imie jakichs tam iluzorycznych politycznych "zyskow"
On by sie nigdy nie ponizyl by zaszczycic swoja osoba miejsce,gdzie oddaje sie
hold mordercy.
Tam moze sobie jechac byly Prezydent Jaruzelski, sowiecki Janczar i
"chwatit'". Moze jeszcze wziasc dla kurazu innego slynnego bylego Prezydenta
co to mial mocno nadwyrezona lydke i dlatego mocno sie kiwal w lesie katynskim.
Ale nigdy ktos kto reprezentuje Polske niepodlegla.
No pasaran!
A juz szczegolnie po fakcie niedawnego calospalenia polskiego Prezydenta i
wszystkich najwazniejszych generalow Wojska Polskiego z powodow zupelnie
niejasnych i tajemniczych machinacji tajnych sluzb rosyjskich, trzymanych w
dokumentnej tajemnicy przed Polakami.