29.10.26, 21:02
Pierwsze święta bez rodziców. Czy dla kogoś tutaj, to też będą pierwsze takie święta?
Obserwuj wątek
    • jammer1974 Re: Smutno mi 29.10.26, 21:13
      Nie pomogę niestety. Pomyślałam jednak, że to piękne doświadczyć w zyciu tak głębokiej relacji z rodzicami że jak ich zabraknie to robi się smutno. Może warto pielęgnować to że masz piękne wspomnienia. A to wcale nie takie oczywiste.
      • alpepe Re: Smutno mi 29.10.26, 21:15
        Ta, lepiej patrzeć w przeszłość, zamiast wreszcie zająć się pielęgnowaniem relacji ze swoim własnym dzieckiem i mężem.
        • jammer1974 Re: Smutno mi 29.10.26, 22:59
          A to jest zabronione albo niewykonalne, aby pielęgnować piękne wspomnienia i jednocześnie budować obecne relacje.
          • alpepe Re: Smutno mi 30.10.26, 09:17
            W jej wypadku tak.
            • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 12:05
              Nie jestem w temacie. Dlaczego autorka nie moze pielegnowac wspomnien o rodzicach i rownoczesnie dbac o relacje z mezem i dzieckiem?
              • memphis90 Re: Smutno mi 30.10.26, 12:29
                Autorka najpierw nie pojechała do umierającej matki, bo nie miała ochoty i wolała posiedziec sobie tydzień w hotelu i odpoczywać, potem odwaliła dramę, jak matka zmarła i z powodu tej dramy wiele miesięcy później nie pojechała z własnym dzieckiem na wakacje, bo znów nie miała ochoty.
      • nick_z_desperacji2 Re: Smutno mi 01.11.26, 14:17
        Ta relacja "głęboka " zrobiła się po fakcie. Pierwsze wątki były o tym, że matki nie odwiedzała, choć mogła i nie rozmawiała z nią, bo jakoś czasu nie było.
        • jammer1974 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:35
          Zawsze lepiej późno niż wcale.
          • eliszka25 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:37
            Po śmierci matki, to tak jakby za późno.
            • jammer1974 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:47
              Dlaczego? Córka żywa i to o jej uczucia chodzi. Nie ma żadnych ograniczeń co do rozporządzania swoimi uczuciami po śmierci bliskiego. Można wybaczyć, tęsknić, pielęgnować dobre uczucia. Jak długo żyjesz możesz to robić i będzie to miało pozytywny wpływ na twoje zdrowie i samopoczucie.
              • gryzelda71 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:50
                Powaznie? Za zycia nie miec czasu i chęci, a po śmierci pielęgnować co?
                W wypadku autorki to nie wpływa pozytywnie na samopoczucie. Nadal nie ma ochoty na więzi z żywymi członkami rodziny.
                • eliszka25 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:58
                  No dokładnie. Nie wiem na co niby pozytywnie miałby wpływać fakt, że autorka wątku z tej strasznej rozpaczy nie ma czasu dla własnej, żywej córki .
              • eliszka25 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:55
                Odniosłam się do głębokiej relacji, która za życia matki była tak strasznie głęboka, że córka matki nie odwiedzała. Nawet gdy ta leżała na łożu śmierci, to córka wolała odpoczywać w hotelu, zamiast pożegnać się z umierającą matką. Dopiero, gdy ta umarła, to jest wielka rozpacz i żal. Jednak na budowanie głębokiej relacji jest za późno, bo do tego nie wystarczy tylko żywa córka.
                • jammer1974 Re: Smutno mi 01.11.26, 21:04
                  Ja tam nie jestem tak dobrze zorientowana jak wy w relacjach rodzinnych autorki wątku.
                  Skoro tak to wygląda to może faktycznie niech sobie strzeli w leb🙈😏.
    • fogito Re: Smutno mi 29.10.26, 22:22
      Tak. Moje. Zmarli oboje w tym roku.
      • mirabe.1234 Re: Smutno mi 29.10.26, 23:11
        Bardzo mi przykro..
      • ga-ti Re: Smutno mi 30.10.26, 07:37
        Chciałam coś mądrego napisać, ale nie wychodzi.
        Wyrazy współczucia Fogito.
      • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 11:50
        Wspolczuje Ci i przytulam wirtualnie.
      • lilia.z.doliny Re: Smutno mi 30.10.26, 21:18
        Przyjmij, proszę, wyrazy głębokiego współczucia
        • fogito Re: Smutno mi 30.10.26, 23:44
          Dziękuję Wam.
    • kocynder Re: Smutno mi 30.10.26, 00:03
      Pierwsze bez mamy. Boli. Mimo, że tata jest i e nienajgorzej formie.
      • iwles Re: Smutno mi 30.10.26, 01:22

        Kocynder, tak mi przykro. Pamiętałam, że Twoja mama była chora, ale nie wiedziałam, że odeszła ❤️
      • ga-ti Re: Smutno mi 30.10.26, 07:35
        Oj, przeoczyłam tę smutną wiadomość...
        Wyrazy współczucia 🖤
      • mirabe.1234 Re: Smutno mi 30.10.26, 11:14
        Wyrazy współczucia..
      • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 11:50
        Wspolczuje ogromnie.
      • lilia.z.doliny Re: Smutno mi 30.10.26, 21:19
        sad
    • partytura2026 Re: Smutno mi 30.10.26, 08:32
      Mi jest smutno, bo moja babcia niby żyje, ale jakby umarła. Ale żyje. Takie zawieszenie.
      • gryzelda71 Re: Smutno mi 30.10.26, 09:36
        Nie wiem, czy to nie trudniejsze. Ech to zycie...
        • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 12:06
          Chyba trudniejsze, nie umiem sobie tego wyobrazic.
    • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 11:48
      Wspoolczuje i przytulam wirtualnie.
      Co prawda inna liga, ale pamietam jak smutno mi bylo, gdy w jednym roku umarl dziadek i babcia, mialam wtedy ponad 37 lat i oni zawsze byli. Wszystkie pierwsze razy byly smutne- pierwsze swieta, pierwszy dzien babci i dziadka, itp
      • princy-mincy Re: Smutno mi 30.10.26, 11:54
        Dodam jeszcze, ze babcia odeszla 19.12, pogrzeb byl 22.12, przyjechalo bardzo malo ludzi spoza miasta, bo raz, ze pogoda byla okropna to dwa, ze wiele osob bylo juz w ferworze przygotowan do swiat. To byl bardzo smutny pogrzeb- zimny kosciol, zimno i buro na cmentarzu, byle jaka stypa, bo wiekszosc restauracji byla zamowiona na wigilie firmowe.
        Zupelnie inny klimat byl na pogrzebie dziadka, ktory umarl w czerwcu- pelen kosciol, piekne slonce, duzo ludzi, o wiele lepsze miejsce na stype, by mozna bylo porozmawiac. Wiadomo, bylo smutno, ale jakos to cieplo i pogoda pomagaly. A u babci cala ta otoczka jeszcze bardziej pogarszaly przygnebienie i smutek.
        Az mi sie teraz plakac chce na to wspomnienie.
        • ga-ti Re: Smutno mi 30.10.26, 18:58
          Hm, coś w tym jest.
          Pamiętam na stypie po pogrzebie mojej babci czułam taki spokój. Było dużo ludzi, zjechała się rodzina. Po obiedzie dzieciaki (prawnuczki babci) zaczęły razem się bawić, młodzi dyskutowali, starsi wspominali i tak sobie wtedy pomyślałam, że pięknie jest, że babcia byłaby szczęśliwa.
    • siedemkropek82 Re: Smutno mi 30.10.26, 15:46
      Moje pierwsze święto bez mojej ukochanej babci sad tęsknię za nią
    • zapozno23 Re: Smutno mi 31.10.26, 01:53
      Pierwsze bez dziecka 😔💔
      • memphis90 Re: Smutno mi 31.10.26, 21:33
        Bardzo mi przykro, ze poniosłaś taką stratę.
        • zapozno23 Re: Smutno mi 01.11.26, 02:05
          Dziękuję... Niestety. Człowiek wszystko by oddał by dziecko wróciło, ta bezsilność i tęsknota jest najgorsza...
          • fogito Re: Smutno mi 01.11.26, 08:06
            Nie wyobrażam sobie nawet. Przytulam.
          • mirabe.1234 Re: Smutno mi 01.11.26, 19:33
            sad
      • eliszka25 Re: Smutno mi 01.11.26, 20:38
        Bardzo, bardzo mi przykro 💔

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka