ogabignac
18.05.10, 09:47
"Jak na przykład Jacob Kagan, prezes Stowarzyszenia Byłych Mieszkańców Białegostoku i Okolic w Izraelu.
Na wczorajszej uroczystości w Ratuszu mówił: - Znajdujemy się tu w 70 lat po tym strasznym wydarzeniu, jakie dotknęło ludzkość. Wszyscy mamy nadzieję, że żadna siła nie przywróci nienawiści na ulicach Europy czy to w stosunku do Żydów, czy innych narodowości. Trzeba pamiętać, że historia Żydów białostockich była integralną częścią historii Polski. Przed wojną Żydzi stanowili niemal połowę mieszkańców Białegostoku, tworzyli kulturę i gospodarkę tego miasta. My, wychodźcy z Białegostoku i okolic, chcemy upamiętnić los naszych przodków.
-------------------------------------------------------------------
Panie Kagan, panie ambasadorze Izraela i inni szacowni goście ojczyzny Polin.
Pisząc:
Wszyscy mamy nadzieję, że żadna siła nie przywróci nienawiści na ulicach Europy czy to w stosunku do Żydów, czy innych narodowości. Trzeba pamiętać, że historia Żydów białostockich była integralną częścią historii Polski. Przed wojną Żydzi stanowili niemal połowę mieszkańców Białegostoku,
nie kojarzy się panu taka analogia:
Wszyscy mamy nadzieję, że żadna siła nie przywróci nienawiści na ulicach Palestyny czy to w stosunku do Żydów, czy innych narodowości. Trzeba pamiętać, że historia Palestyńczyków była integralną częścią historii Bliskiego Wschodu. Przed wojną Palestyńczycy stanowili ponad połowę mieszkańców Palestyny,
Czy tę waszą mądrość wynikającą z cierpienia, wypędzeń, prześladowań i holocaustu nie można byłoby wykorzystać by we własnym waszym państwie zaprzestano apartheidu wobec Palestyńczyków, zaprzestano ich bić, mordować i strzelać do kobiet i dzieci?
I kiedy wypędzeni Palestyńczycy wrócą do swych domów?