stula 04.03.04, 19:39 czy ktos zna jakies absurdalne sytuacje na temat tego wydzialu, profesorów i sesji egaminacyjnych?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wiktor Re: wydział prawa. IP: 80.55.171.* 04.03.04, 20:35 Znam całe mnóstwo takich sytuacji - część bynajmniej nie absurdalnych. Np. p. prof. Szyszkowska, potrafiła dziennie przepytać jedynie ok. 12 osób na uczelni. Studentów na roku było zaś ok. 200. Ponieważ pani prof. bywała na FUW tylko w soboty lub niedziele, kolejka ustawiała się już o 23 lub 24 dnia wcześniejszego - ludzie spali w śpiworach. Natomiast ci, którym nie było szkoda kasy, wsiadali z p. prof. (która okl. godz. 13 w sobotę lub niedzielę kończyła egzamin) do pociągu i odpowiadali w przedziale, na trasie Białystok - Warszawa, wysiadając po drodze - w Małkini, Tłuszczu czy Zielonce. Największy ubaw mieli współpasażerowie p. prof. z przedziału, którzy musieli słychać wywodów studentów na temat wpływu Kanta na Foresta Gumpa:-)))). Inny przykład - wówczas dr Jamróz egzaminował moją koleżankę. BYło to na I roku. Ponieważ miała nie obłożony indeks, z którego wystawał zszywacz przypinający zdjęcie do indeksu, dr Jamróz skaleczył się w palec. Koleżanka za egzamin dostała dwóję. Albo - jak by to powiedział dr C. Kulesza - sorry Winetou, łabędź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michaelo Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 16:47 Ciekawe, ze nie ma nic o Kijowskim... :) Znajcie jego golebie serce ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasiek Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 15:29 W ogóle prof.Kulesza to jest aparat,można by o nim oddzielny watek założyć... Zerówka z pr.międzynarodowego publ.,która okazała się być zwyczajnym pierwszym podejściem-po oświadczeniu,że zerówka to jednak nie będzie zerówka,dr Perkowski stwierdził(o powyższym fakcie):"nie ma ryzyka,nie ma zabawy".Wszyscy bardzo dobrze się bawiliśmy;) Odpowiedz Link Zgłoś
stula Re: wydział prawa. 05.03.04, 17:47 a znacie to powiedzonko prof. Kuleszy do studentów "niech oskarżony nie fika bo się znajdzie na Kopernika" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasiek Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 22:06 Alez oczywiście:))) A ponadto wyjaśnienie skrótów ZOMO i ORMO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: wydział prawa. IP: 80.55.171.* 06.03.04, 13:14 Choć u Kuleszy, wowczs dr, dostałem na pierwszym podejściu łabędzia, to go mile wspominam. A kto waszym zdaniem, był lub jest z wykładowców największym sukinsynem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasiek Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 16:04 Chyba o nikim bym tak nie powiedziała.Ale klęłam Oliwniaka straszliwie,kiedy postawił mi 2 ze wstępu do n.pr. I gość z pr.pracy niezbyt ciekawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stula Re: wydział prawa. IP: 194.146.128.* 06.03.04, 16:12 na mnie zle dzialal dr. Fiedorczuk na egzaminie kazal miec swoja ksiazke i ten kto mial dostawal dodatkowego plusa na pracy. legalnie chodzil i tym ktory\zy mieli ksiazke na lawce zaznaczal na pracy .a fuj . obrzydliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: wydział prawa. IP: 80.55.171.* 06.03.04, 20:17 A ja do Fiedorczyka nic nie mam - choć nachalnie lansował za moich czasów Unię Demokratyczną. Zś Oliwniak to zarozumiały goguś. A inni??? Może oceny pan magisterek i doktorek??? Bo prof. Kudrycka jest the best. Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: wydział prawa. 06.03.04, 22:08 A co Kudrycka wykłada?Nie kojarzę jej. Wiele osób mogłoby barwnie opowiadać na temat Marty Andruszkiewicz...Ja ją nawet po jakims czasie polubiłam,na swój sposób:) Prawo karne miał z moja grupą Szymański(sędzia).Rany,jak myśmy go lubili...Ale musiał nas oddać w II semestrze:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mado Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 22:10 Jak zaczynałam studia to krążyły opowieści o prof. prawa karnego L. Falandyszu (niestety już ś.p.), który zawsze był zdania, że student umie przynajmniej na dostateczny :))) a egzamin powinien być formą jak najmniej stresującej rozmowy odbywającej się np. w parku. Wiadomo, że na egzamin do Szyszkowskiej zabiera się zielony cienkopis, twórczość Kanta ma się w jednym paluszku i imię Mistrza łączy się nawet z takim zagadnieniem jak pacyfizm zwierząt w filozofii XX wieku czy założenia ruchu New Age. Kulesza to rzeczywiście odrębny temat. Pamiętam pytanie z egzaminu (AUTENTYK!): z czego jest wykonany list żelazny? Niezapomniane przeżycie to ćwiczenia z Rzymu z Karolakiem. Wystarczy wspomnieć "radio miłość" :))) - tworzone przez w/w.(wykłady o sensie miłości w życiu człowieka, o szansie znalezienia drugiej połówki etc. zamiast dyskusji np. o Digestach)Wystrzegaj się Karolaka jeśli twoje imię uwieczniono w piosence, którą on zna! Pół biedy jeśli go spotkasz na wydziale: ludzie wiedzą, że on lubi publicznie śpiewać, ale wyobraź sobie spotkanie na ulicy(!) Swoistą kategorią są również konstytucjonaliści: Matwiejuk i Bożyk. Każdy egzamin jest przyjemny, jeśli zdaje się go u takich wykładowców :))) Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasiek Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 07:44 Od Karolaka uciekłam po pierwszych ćwiczeniach:))Później ci,co zostali opowiadali z takim dziwnym wyrazem twarzy o zajęciach i Radiu Miłość oczywiście:)A to:"Jest Pani ze mną?",gdy studentka zamyśli się nad czymś...Brr. Egzamin u Matwiejuka był rzeczywiście najmilszym doświadczeniem tego rodzaju (zdawałam pr.wyznaniowe).Minuta rozmowy pt."Chce Pani wziąć ślub-i co Pani musi zrobić?":)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: wydział prawa. IP: 81.15.254.* 08.03.04, 09:32 Zajęcia z mgr Karolakiem były takie bezstresowe i fajne,że niczego sie na nich nie nauczyłem..w tym roku już go nie ma. W tym roku pani prof Szyszkowska też nic ciekawego nie wymyśliła bo jej po prostu nie było - doktryny polityczne wykłada prof. Kaute, który jest jak najbardziej normalny..Wykład prof. Kuleszy to jeden z niewielu jasnych punktów w tygodniu studenta II roku. Kawały opowaiada fajne (ten o kosmoludkach rządzi..kto słyszał ten wie..) no i historie z życia białostockich (i podbiałostockich: miasto S.) sądów.. najgorzej wspominam wykłady dr Niczyporuka..ciekawych zapraszam..chyba we czwartki od 10...śmiesznie i strasznie zarazem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawy Re: wydział prawa. IP: *.light.csk.pl 08.03.04, 12:24 A co sądzicie o Dr.Filipkowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: wydział prawa. IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 21:08 Nic nie widze o prof. Ruśkowskim. Umie gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: wydział prawa. IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 17:02 Co tak cicho!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasiek Re: wydział prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 22:30 Ruśkowskiego widziałam chyba tylko 3 razy na wykładach...U Etela było za to wesoło:)Zwłaszcza gdy opowiadał o opiniowaniu ustaw w naszym parlamencie kochanym;) Wykłady z Rzymu wspominam ciepło,może przez parę specjalnych wydarzeń,jakimi były mecze reprezentacji Polski trwające w czasie takowego wykładu.Wyobraźcie sobie:na sali cisza(w miarę)i nagle sms komus przychodzi-1:0 dla naszych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: wydział prawa. IP: 213.76.161.* 09.04.04, 09:35 Ja skończyłem prawo w 2000r. Z Etelem jeździło się na rybki. U Ruśkowskiego się broniłem (dużo wódki upłynęło na seminariach:)). U Kuleszy spodobało mi się powiedzonko: "zgodnie z kobiecą intuicją i męską logiką...".Z Oliwniakiem imprezowaliśmy w "Studio", jeszcze jak był mgr. A Z Fiedorczykiem nakładliśmy sobie po mordach na imprezie w ACK (co ciekawe nie wpłynęło to na ocenę u niego, zdałem bez bólu historie Polski). Ze śp Bobrusem to się gadało o rybkach, wódce i kobietach:) Ale najlepszy był Wycisk :) zdałem zrzymskie dopiero na komisyjnym:) Tak w ogóle to było fajnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś