ultramontanist1
26.06.10, 23:26
Wszystkie traby jerychonskie wokol, wszem i wobec, oglaszaja pojawienie sie na
horyzoncie cudownego Wunderkinda pana Komorowskiego w konkursie na Prezydenta,
jednego z duzych i starych krajow europejskich.
Wszystko byloby git gdyby ow pan nie byl az tak gamoniowaty!
Jako szef Sejmu sprawdzal sie swietnie, zadnych wiekszych frustracji, nudy na
pudy, podpisy, usmiechy, wspolne fotografie.
I git!
Wygladem to on jeszcze ujdzie; was jak trzeba, cera podpalana rownomiernie w
solariach, ciut nie Lepper.
To co mnie martwi to jego przekaz polityczny, ktorym, mamroczac niezrozumiale
potrafil skonfundowac wszystkich polskich sojusznikow.
Najpierw twierdzi, ze "wyjdziemy wkrotce z NATO"; czym wywolal w swiecie
konsternacje i co jego polityczni doradcy starali sie szybko zacerowac mowiac,
ze to "tylko przejezyczenie".
Oby!
Tyle politycznych kontredansow, tyle gier dyplomatycznych, tyle staran Polonii
by wyrwac Polske z nelsonowego, smiertelnego uscisku Rosji za szyje i
blyskawicznie wskoczyc do swiatowego grona panstw demokratycznych - a ten
nawet nie przeprasza wspolziomkow za takie potworne faux pas.
Jakby tego bylo malo to jego kolejnym chlebem wyborczym jest "wyjscie z
Afganistanu do czerwca 2011-go roku".
Zauwazmy; nie unowoczesnianie przestarzalych, bizantyjskich przepisow prawnych
i gospodarczych hamujacych rozwoj kraju. Przepisow, ktore komisja pod
przewodnictwem niejakiego p. Palikota, innego Wunderkinda wiekszosciowej
partii, przez tyle lat "pracy" nawet nie tknela. Przepisow tak durnych i
pogmatwanych prawnie na podstawie ktorych, jak np., w Warszawie pozwolenie na
budowe duzego kompleksu w centrum miasta zgodnie z przepisami prawa
budowlanego, kilkoro ludzi moze zatrzymac. Ot tak. Bo znalezli jakas tam luke
prawna.
Ile skarb panstwa, czyli Polacy, zaplaca spolce inwestycyjnej za ten balagan
to az szkoda liczyc by nie zachorowac na polipy.
A ten Wunderkind, z uporem godnym lepszej sprawy, dalejze o tym Afganistanie.
Na glowe upadl? Polska nalezy do politycznego Sojuszu panstw demokratycznych;
NATO, i Bogu dzieki. Przynaleznosc do Sojuszu naklada na Polske zobowiazania
sojusznicze, bo my wszyscy placac za zolnierzy placimy a' conto na poczet
przyszlej pomocy dla nas, gdyby, co niedaj Boze, jakis kraj na swiecie znany z
awanturnictwa, zaatakowal nas.
Ja juz nie mowie jak to obniza wiarygodnosc Polski w roznych koalicjach
politycznych, jak daje bron polityczna Talibom afganskim i pakistanskim
("...no chlopaki dowalic tym Polakom jeszcze mocniej to sie w cholere
szybciutko wyniosa"). Horrendum polityczne.
Zyjemy w swiecie takim jaki mamy, dzisiaj zas licza sie militarnie jedynie te
panstwa, ktore za poligon maja autentyczny teatr wojenny w krajach i bliskiego
i srodkowego wschodu. Nasz pobyt tam to udzial w najbardziej nowoczesym
spektaklu militarnym. To takze nauka, ktorej nam zazdroszcza panstwa chetne by
sie militarnie doksztalcic.
Czemu ten Komorowski zdecydowal wlasnie podkladanie swini wlasnie polskiej
Armii? To troche wyglada na splacanie jakiegos ukrytego dlugu, ktorejs z
obcych sluzb.
Wunderkindzie - nie wciagaj do swojej prywatnej polityki polskiej Armii!