Dodaj do ulubionych

Izba wytrzeżwień

IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.04.04, 09:46
Miałem wątpliwą przyjemność bycia w izbie wyt.Oto moja reflaksja.Lekarz nie
ma chyba pojęcie o medycynie(dopisuje dodatkowi promile),brak podst.opieki
lekarskiej.Sanitariusze(2 aroganckich bydlaków,którzywiecznie krzyczą
iprzeklinają,zapinają ludzi w pasy a potrafią i przylać.Ochroniarze patrzą na
to wszystko inie reagują. A wszystko to za nasze podatki.Pytanie do naszych
władz miejskich i do mieszkańców co zrobić z tym miejscem czy ono jest
potrzebne?
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosia Re: Izba wytrzeżwień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 19:03
      POtrzebne koniecznie bowiem nasz lud prosty biorąc przykład z naszych
      arcypasterzy lubi sobie golnąć i może się potem zagubić jak biskup na pokojach
      w hotelu w Moskwie. Lud prosty tym samym przykładem wiedziony lubi sobie też
      pojeździć na dwóch gazach i czasem kogoś przetrącić. I gdzie taki lud umieścić
      jak już swoje zrobi?Zapytajcie oszołoma on ma na wszystko odpowiedzi a mój wpis
      uzna za antyklerykalny chociaż z faktami się nie dyskutuje.
      • Gość: Stanisław Re: Izba wytrzeżwień IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.04, 21:46
        Mało, że potrzebne to właśnie izby wytrzeźwień wnosimy do UE.
        Najbardziej zainteresowani okazali się Niemcy i już byli na konsultacjach
        w Polsce. Pierwsze mają otworzyć jeszcze w tym roku.
    • Gość: do ktosi Re: Izba wytrzeżwień IP: *.phil.east.verizon.net 18.04.04, 03:57
      1) to gosc lekko zawiany byl na wytrzezwialce a nie biskup
      2) jezeli tak zazdroscisz tak biskupowi, ze sie urznal, tez sie urznij. wyjdz
      na ulice, wezma cie na wytrzezwialke i wtedy byc moze wreszcie wniesiesz cos na
      temat do tej dyskusji. dobra rada - nie bierz ze soba duzo pieniedzy i zegarka
      dobrej marki.
    • Gość: jarek-NY do ktosi IP: *.phil.east.verizon.net 18.04.04, 04:01
      z powodu kilku drinkow zamiast autora (jarek-NY) wpisalem temat, za co
      wszystkich przepraszam
    • competer1 Re: Izba wytrzeżwień 18.04.04, 14:02
      Wprawdzie nie miałem okazji nocować w tym przybytku ulgi, ale z opowieści
      wnoszę, że nie należy to do przyjemności z różnych względów. Można dostać po
      ryju, na pewno traci się wartościowe rzeczy, a prośbę o coś do picia pracownicy
      kwitują kopem w dupę. Proponuję założenie monitoringu całodobowego z
      archiwizacją danych i będzie po kłopocie. Izba na pewno na to zarobi, jest to
      przecież jeden z najdroższych hoteli w mieście. Wyeliminuje to również
      personel, który jest niejednokrotnie zagrożeniem, a nie ratunkiem dla tych co
      to ich policja zamiast do domu to do hotelu przywiozła.
      • Gość: jarek-NY Re: Izba wytrzeżwień IP: *.phil.east.verizon.net 18.04.04, 17:54
        pomysl z kamerami jest bardzo dobry. jest tylko jeden problem.
        w tym eksluzywnym hotelu rozbieraja podobno wszystkich gosci do naga
        poza tym zapis video moglby sluzyc jako narzedzie szantazu. przeciez bywaja tam
        rowniez politycy, dyrektorzy, itd
        • competer1 Re: Izba wytrzeżwień 18.04.04, 19:08
          Politycy i dyrektorzy to przecież nasza elyta i powinni być bez skazy. Uważam,
          że ich akurat mają wszyscy w d.... i chodzi o zwykłego szarego człeka, który
          musi zapewnić statystykę potrzebną dla istnienia tego "ośrodka zdrowia".
          • Gość: .................. Re: Izba wytrzeżwień IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.04.04, 00:39
            Ja myslalem ze tam u was ta demokracja juz jest, ale z tego co
            widze, to sprawa wyglada inaczej. Kto to widzial, zeby lekarz nad
            pijanym stal, az ten wytrzezwieje. A pod plotem nie laska do
            trzezwosci dochodzic? Powiem wam ludzie jak to w tej kochanej
            Ameryce pija i trzezwieja. Otoz po przyjezdzie do niej, w Nowym
            Jorku (miescie) juz pierwszego dnia zauwazylem pijaka lezacego w
            strasznym stanie przy smietniku (muchy strasznie go obsiadly, jakas
            zaraza go gryzla -letni upal byl). Mowie do swego kumpla, ktory juz
            dwa lata spedzil w Hameryce- jakos policja nim sie nie zainteresuje?.
            Moze cos zrobmy, moze trzeba ich zawiadomic. A on na to: a ty co,
            na glowe upadles. Zobacz ilu ludzi tu przechodzi i nikt jakos nim
            sie nie interesuje, policja tez go widzi!. Ja mu odpowiadam: zobacz
            jak ten czlowiek wyglada, on potrzebuje pomocy. Kumpel znowu do
            mnie: on tak chce, tak sobie wybral. Ma na to demokratyczne prawo
            i ty powinienes jego wybor respektowac. Szybko jakos ten moj
            kumpel tej demokracji nauczyl -coz, Ameryka! Wyboru wiec wielkiego nie
            mialem, tez wybralem by go ominac. Zostawilem biedaka. I jak tu nie
            kochac tej demokracji, w ktorej kiedy sie chce wybiera, ale kiedy nie
            ma sie co wybierac, kiedy noga sie powinie, pozostaje tam gdzie sie
            jest, jak jest i z czym jest. Moze i w Polsce by tak pijakom
            wiecej demokracji dolozyc. Im potrzebna szczegolnie do wytrzezwienia.
            • ormond Re: Izba wytrzeżwień 19.04.04, 05:20
              ...moze to specyfika NY, tam pewnie mozna chodzic z nozem w plecech po
              najruchliwszej ulicy i nie zwroci uwagi ;))

              A na powaznie, mam wrazenie, ze w anglosaskim swiecie(Amerka, UK, Australia)
              picie alkoholu w miejscu publicznym, a takze bycie w stanie wskazujacym na
              spozycie w miejscu publicznym jest naruszeniem prawa i w teorii, delikwent
              powinien byc zwiniety przez policje i zamkniety w areszcie. W praktyce jest
              bardzo roznie i policja korzysta z tego prawa calkiem wybiorczo.
              • Gość: jarek-NY Re: Izba wytrzeżwień IP: *.phil.east.verizon.net 19.04.04, 15:44
                tu, w NY jest tak samo jak wszedzie - jesli sobie wypijesz, ale nikogo nie
                zaczepiasz, nie zaklocasz porzadku, zostawia ciebie w spokoju. gdy ktos po
                wypiciu dostaje tzw malpiego rozumu - zaraz zjawi sie policja.
                ze wzgledu na bialostocki klimat (mrozne zimowe noce) nie jestem za zamknieciem
                wytrzezwialek.
                uwazam jednak ze za taka cene (no wlasnie - czy kto wie dokladnie ile sie placi
                za pobyt w tym "hotelu"?) powinno sie stworzyc "gosciom" porzadne warunki a nie
                jak slyszalem - ponizac i okradac.
                trzeba zwolnic sadystow i zatrudnic fachowcow.
                • Gość: koro Re: Izba wytrzeżwień IP: *.chello.pl 19.04.04, 19:39
                  hasło z kamerami i ochroną dóbr osobistych też da sie ominąć. kamery śledzą nas
                  coraz powszechniej. na ulicach, w bankach i hipermarketach. czy jeżeli znany
                  polityk czy inna osobistość zostanie przyłapana na kradzieży w sklepie kaseta
                  moze stanowić dowód? a czym się różni wytrzeźwiałka od innych miejsc
                  użyteczności publicznej? skoro pojawiają się sygnały, że miejsce to powinno byc
                  monitorowane, to tak powinno być. wydaje mi się nawet iz w białymstoku działa
                  to od dawna.
                  wszyscy tu wydziwiają, jakie to te izdebki są be, a tymczasem kilku moich
                  znajomych, którym zdarzyło się tam trafic opowiadało o przeżyciach wręcz
                  mistycznych. moim zdaniem początkujący literaci,filmowcy czy inni artyści
                  powinni tam trafić obowiązkowo.

                  bardzo mnie zaciekawił opis, że jeżeli prosi się o coś do picia,to z reguły
                  dostaje się kopa w dupę. i co pomaga?
                  • spec5051 Re: Izba wytrzeżwień 20.04.04, 00:31
                    Gość portalu: koro napisał(a):

                    > bardzo mnie zaciekawił opis, że jeżeli prosi się o coś do picia,to z reguły
                    > dostaje się kopa w dupę. i co pomaga?

                    Koro, mam dla Ciebie propozycje. Sprawdz to na wlasnej dupie, a potem opisz
                    wszystko w watku "alez fajny dzien dzisiaj mamy, co".
                    • ogabignac Re: Izba wytrzeżwień 20.04.04, 00:37
                      Mocne;)
                      Osobiście nie zdarzyło mi się odwiedzić tego przybytku ale?...
                      Jak mówił mi kiedyś pewien stary garownik:
                      "Ludzie dzielą się na tych co siedzą, siedzieli albo będą siedzieć."
                      Można to chyba odnieść i do wytrzeźwiałki?
                      • Gość: jarek-NY kamery i ... konkurs przyrodzen? IP: *.phil.east.verizon.net 20.04.04, 02:13
                        bardzo mi sie podoba pomysl z kamerami - bylby to taki konkurs przyrodzen.
                        niestety trafiaja tam rowniez kobiety (na szczescie rzadko)
                        czy to nie bylaby pornografia?
                        ciekawe po jakim czasie pojawilyby sie filmiki z naszej wytrzezwialki na
                        internecie?
                        z drugiej strony to moze jakis patent na alkoholizm?
                        • competer1 Re: kamery i ... konkurs przyrodzen? 20.04.04, 10:05
                          Trafić można na izdebkę w każdej chwili, nie znając dnia ani godziny.
                          Opisywałem już kiedyś przypadek mojego kumpla, którego zwinęli pod lasem za
                          kościołem Św.Ducha jak spacerował sobie pieska. Brygada antyterrorystyczna
                          szukała akurat ekipy, która paliła nielegalnie ognisko w pobliżu ogródków
                          działkowych i kolega im podpasował. Nie pomogły prosby i tłumaczenia, że pies
                          został sam, że mieszka o rzut kamieniem, że nie wypił wcale dużo i chodzi
                          prosto i się nie zatacza. Spędził noc na Zaścianskiej,przerażona rodzina nie
                          mogła go odnaleźć, pies wrócił jakoś sam do domu i tak to było. Sprawa trafiła
                          do sądu, policjanci oczywiście zeznali, że kumpel ich zaatakował itd. Z
                          zegarkiem się pożegnał i miał kaca ale moralnego.
                          • Gość: .................. Re: kamery i ... konkurs przyrodzen? IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.04.04, 02:37
                            Opowiem Wam o jednym z moich znajomych, ktory trafil do wytrzezwialki
                            w Toronto (chlopak z podlaskiego). Juz nie pamietam dokladnie, ale
                            wydaje sie, ze za jazde po pijaku. Otoz tak mu sie tam spodobalo,
                            ze jak sam powiedzial, prosil ich czy by nie mogli jeszcze jakis
                            czas go tam potrzymac, na co oczywiscie sie nie zgodzili. Spodobalo
                            mu sie szczegolnie ich jedzenie i ogolnie dobre traktowanie, i jak
                            mowil:"wiesz, lody daja, a ja ich zazwyczj w domu nie mam". On to byl
                            troche taki artysta, az sie smiac zaczalem przy wspomnieniach.
                            • Gość: jarek-NY Re: kamery i ... konkurs przyrodzen? IP: *.phil.east.verizon.net 22.04.04, 05:58
                              Bardzo podobalo mi sie to, co napisales.
                              Boje sie tylko, zeby nikomu nie przyszlo do glowy wyslac naszych sadystow i
                              oprawcow z wytrzezwialki na szkolenie do Kanady za nasze pieniadze

                              Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka