grat.nowy
30.03.11, 22:33
ale jaja, ale jaja. Boki zrywać normalnie :)
nie od dzisiaj wiadomo, że aby pracować w urzędzie, a już zwłaszcza marszałkowskim trzeba mieć odpowiednie poparcie, jeżeli się go nie ma, to można sobie w ogóle odpuścić składanie dokumentów.
dobrzański oskarża piontkowskiego, piontkowski dobrzańskiego, dyrektorzy departamentów, ba - pełniący obowiązki dyrektora, nagle udają niewiniątka jakby przypadkiem znaleźli się na swoich stanowiskach, a nie przyszli za marszałkiem, czysta komedia. prokuratura z kaliforni powinna się tym zająć, wtedy byłaby jakaś szansa na bezstronność, bo póki co zamiecie się wszystko skrzętnie pod dywanik gdy okaże się, że tak czy inaczej wszyscy są cokolwiek podejrzani/winni/umoczeni.