stach.konwa
01.10.11, 14:21
jakże piękna i pożyteczna okazała się walka o kształt pomnika przy Placu Uniwersyteckim. Każdy mógł się wykazać:
- jedni akowcy o drugich mogli powiedzieć, że tamci się skundlili i oni są jedynymi prawdziwymi akowcami,
- drudzy akowcy mogą uznać pierwszych za oszołomów i wyjaśnić przy okazji, że pomnik był swego czasu za, a nawet przeciw
- jedna partia opozycyjna może po raz kolejny wykazać się niezłomnym patriotyzmem, a druga przywiązaniem do szanowania prawa,
- partia rządząca może pokazać, że jest w stanie przytulić do swojej piersi każdego niezależnie od światopoglądu
- GW może wykazać się socjotechniką (spójrzcie na zdjęcie przedstawiające komitet- zacięte ponure twarze, z pewnością nacjonalistyczne dawne bandy...)
- nawet kabaret polityczny (Adam Cz.) może pokazać się w blasku fleszów.
------------------------
Prawdziwa gra o sumie niezerowej. Brawo jasiu- jak rzekł Jerzy Dobrowolski w pewnym filmie.
A że normalny człowiek nie może na to patrzeć bez poczucia absmaku? A kogo to...