Dodaj do ulubionych

Zawiedziona kursantka

IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.05.04, 23:19
Ladne bagno, jedni nie wiedza jak uczyc drudzy wymagaja za duzo od
poczatkujacych. Chodzi tylko o jedno oblac pare razy i wziasc w lape, jedna z
najbardziej korupcyjnych galezi w polsce. Toz ci biedacy egzaminatorzy bez
haborow umarliby chyba z glodu w polsce. Cofanie najlepiej wychodzi faktyczni
spogladajac przez prawe ramie, wiec nie wiem czemu tak nie ucza. Moze to
jedna wielka banda jedni zle ucza by inni mogli biedakow oblewac...?
Obserwuj wątek
    • Gość: duken Re: Zawiedziona kursantka IP: 195.177.197.* 27.05.04, 01:37
      ja tam zdawałem we wtorek egzamin i lusterka miałem w dół skierowane i zaden
      kolęs sie nie prół,byc może zależy to od egzaminatora. Każdy ma swoje
      widzimisie.hehe pozdrowienia dla wszystkich zdajacych
      • Gość: .................. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.05.04, 02:00
        A po co zdawac? Toz benzyna droga jest.
    • Gość: deser manewr cofania pojazdu do tyłu IP: *.pool8173.interbusiness.it 27.05.04, 21:35
      Kolejny raz Anita Dzienis pokazuje swoja literacka slabizne, i uzywa takich
      zwrotw jak "manewr cofania pojazdu do tyłu".Osobicie nigdy nie cofalem do
      przodu, ale wg szacownej autorki mozna. Wtedy nawet lusterka nie pomagaja
      • Gość: .................. Re: manewr cofania pojazdu do tyłu IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.05.04, 22:06
        Byc moze ma to okreslenie racje bytu, np. w sytuacji gdy istnieje
        koniecznosc wycofania sie ze slepej ulicy. Mozna powiedziec wycofac
        sie do tylu (i tu nie wazne przodem czy tylem). Ogolnie masz racje,
        tam chodzilo o cofanie, czyli jazde do tylu.
    • Gość: skodawca GŁUPOTĄ JEST OBNIŻANIE LUSTEREK IP: *.elpos.net 28.05.04, 00:59
      GŁUPOTĄ JEST OBNIŻANIE LUSTEREK, przecież jak za samochodem stanie małe dziecko, to przy cofaniu w lusterkach bocznych go nie zobaczymy, mnie uczyli oglądać sie przez prawe ramie- polecam ZDZ na sienkiewicza, a nie jakieś szkoły co uczą tylko do egzaminu odprawiać "czary" jazdy po lusterkach bocznych do dołu
      • Gość: gringo Re: GŁUPOTĄ JEST OBNIŻANIE LUSTEREK IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 08:17
        Jeśli tak jak piszesz dziecko stanie za samochodem to czy w lustrkach czy przez
        prawe/lewe ramie tez go nie zobaczysz.
    • conveyor Re: Zawiedziona kursantka 28.05.04, 01:15
      Kurde, niech mnie ktos objasni o co sie rozchodzi z temi lusterkami do dolu? chodzi o to ze przez lusterka sie patrzy w dol na linie? dobrze was kapuje?


      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • Gość: .................. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dialup.sprint-canada.net 28.05.04, 08:38
        Obnizanie lusterka jest troche glupota, chociazby z tej racji, ze
        pozniej to lusterko trzeba znowu ustawiac. Najsprawniej, czy
        najpraktyczniej spojrzec do tylu, a przy okazji tez po bokach
        widzac zarazem co sie dzieje w poblizu, po czym cofac. Tu w
        Kanadzie np. wymagane jest na egzaminie patrzenie do tylu podczas
        cofania, w sensie odwrocenia glowy. Patrzenie w lusterko w srodku tez
        nie jest brane pod uwage, choc ja osobiscie czesto z niego
        korzystam przy cofaniu, ale wtedy kiedy dookola nie jest "ciasno".
        • Gość: Z.P. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.elpos.net 28.05.04, 16:38
          Zawiedziona kursantka napisała:-
          Kiedy przyszło do wykonania manewru, a ja mimo wszystko próbowałam patrzeć
          podczas cofania już na prostej linii w normalnie ustawione lusterka,
          egzaminator mnie skrzyczał.
          --------
          Albo kursantka przesadza albo egzaminator to zwykły cham (nawet pomijając fakt,
          że osobą zdającą była kobieta.)
          • Gość: .................. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dialup.sprint-canada.net 28.05.04, 19:54
            On tam z pewnoscia chamem sie nie czul. Raczej byl jakims bozkiem nad
            nasza "biedulka", tzn. nasza zdziwiona kursantka. Moze wlasnie dlatego byla
            zdziwiona.
    • Gość: Baran Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dz.euro-net.pl 28.05.04, 20:40
      Gość portalu: Arturro napisał(a):
      > Cofanie najlepiej wychodzi faktyczni
      > spogladajac przez prawe ramie, wiec nie wiem czemu tak nie ucza

      Ano dlatego ze cofanie przez prawe ramie wymaga wyczucia samochodu - a tego nie
      można nauczyc w 20 godzin szkolenia. Natomiast schematycznych ruchow kierownicy
      w zaleznosci od tego co pojawia sie w lusterku mozna nauczyc w kilka godzin.
      Czyli czysty pragmatyzm...
      Przy okazji potwierdzam to co powiedziala ta nieszczesliwa, egzaminowana osoba.
      Moja znajoma zdawala 2 tygodnie temu i oblala dokladnie z tego samego powodu.
      • Gość: .................. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dialup.sprint-canada.net 29.05.04, 01:26
        Wogole jezdzenie wymaga wyczucia samochodu (do przodu jak i do tylu).
        Nauka jazdy jednak nie polega glownie na nauce wyczuwania samochodu
        lecz prawidlowego jego prowadzenia, zgodnie z przepisami drogowymi.
        Nie mowie tu jednak ze nie powinien istniec wlasciwy kontakt kierowcy
        z samochodem -to sie rozumie samo przez siebie. Ogolnie nie zgadzam
        sie jednak z poprzednikiem, bo ja np. przesiadajac sie do innego
        samochodu poraz pierwszy, bez jego pelnego wyczucia, moge sobie
        cofac tak jak sie nauczylem, czy zwyklem to robic. A wiec, moge
        patrzec w lusterka, moge tez odwrocic glowe by popatrzec co sie z
        tylu dzieje. Inaczej mowiac, skoro nie uczy sie nowego kierowcy
        patrzenia do tylu podczas cofania, to on nigdy tego nie bedzie
        robil, bo to bedzie mu nowoscia ktorej musi sie uczyc zawsze z
        "nieznanym" mu wyczuciem.
        • Gość: Z.P. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.elpos.net 30.05.04, 21:26
          W końcu kursanci zaliczają na egzaminie cofanie, parkowanie itd, a na drogach
          ciągle wypadki podczas jazdy na wprost przed siebie.
          • Gość: .................. Re: Zawiedziona kursantka IP: *.dialup.sprint-canada.net 31.05.04, 19:34
            Wypadki maja tez ci, ktorzy egzaminuja i czesto (czasem?) wina jest
            tez ich. One poprostu sie zdarzaja.
            • Gość: Arturro Re: Zawiedziona kursantka IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 31.05.04, 20:29
              Nic samo sie nie zdarza, zawsze jest czyjas wina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka