dobiasz
04.11.11, 09:44
Wiem, że wątek był już parę razy, ale jednak ciagle wychodzą nowe instrumenty…
Gdzieś tak w styczniu będę kupował cyfrowe pianko dla siebie. Zależy mi w zasadzie na jednej rzeczy - klawiaturze jak najbardziej zbliżonej do naturalnej (repetycja, "ciężkość" itp.). Z takim zastrzeżeniem, że nie jestem aktywnym pianistą, więc wskazanie na instrumenty raczej "miększe" niż twarde. Dźwięk jest w tym przypadku sprawą kompletnie drugorzędną, bo najczęściej będę używał tego instrumentu podłączonego do Maca.
No i nastawiam się raczej na tzw. "stage piano", czyli sama klawiatura do postawienia na statywie a nie lakierowany na wysoki połysk mebel.
Ktoś coś poleci?