Dodaj do ulubionych

Zaczynamy tydzień. Robiony w balona

09.01.12, 08:40
Białostocki magistrat postanowił ukarać za ubiegłoroczny występ zespołu "Kat" oraz za nieprawidłową orientację polityczną organizatora (?) wcześniaki oraz mamy chore na cukrzycę...
Obserwuj wątek
    • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 11:42
      dzięki. teraz wszystko jasne. bić wcześniaki i cukrzyków!
      • competer1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 13:13
        Może przybili piątkę z kościelnym odłamem owsiakowych wrogów? Z drugiej strony Supraśl być może bardziej zasługuje na tego typu promocję niż Białystok?
    • krowawa Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 15:06
      Prezydent i wielu radnych nie jest bialostocczanami z urodzenia, pochodzi z okolicznych wsi, z ktorych byc moze wygnaly ich kompleksy i prowincja umyslowa. Uciekli od zieleni, drewnianych domow i wolnych przestrzeni, ktore juz pewnie do konca zycia beda im przypominac znienawidzone miejsca z ktorych uciekli. Teraz ksztaltuja miasto na ksztalt swojego wyobrazenia miasta - a wiec beton, asfalt, stal i szklo, no i oczywiscie podziwiaja ludzi realizujacych ich wizje - deweloperow (notabene ktorzy uciekli ze zniszczonego przez siebie miasta na przedmiescia). Drzewa powinny rosnac w lesie, a nie w miescie - to jedna ze zlotych dewiz Chwaliboga, naczelnego architekta miasta i kosciolow. Ci ludzie nie dostrzegaja takich miast jak Londyn, Amsterdam, zblizone wielkoscia do Bialegostoku Drezno czy chocby Grodno - nawet tam ludzie maja wiecej przestrzeni dla siebie i zieleni niz my. Takich miast jest wiele, ale leza one najwyrazniej poza zdolnoscia postrzegania naszych wlodarzy, u nas ma byc asfalt i beton na wieki wiekow amen. Przez beton nikt sie nie przebije, wielu probowalo prosic, tlumaczyc, zbierac podpisy, a nadal jest jak jest i chyba nieszybko sie zmieni, bo pewnosc tych ludzi w siebie jest tak wielka i tak subtelna jak biblioteka seminarium przy kosciele Sw. Wojciecha.
    • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 15:52

      Ciekawe czy Prezydent odpowie...

      A tak już na marginesie w tym roku WOŚP zbierała na pompy insulinowe,hm
      W przyszłym roku przy tak sprawnie zarządzanej służbie zdrowia i nie tylko jak widać z powyższego artykułu Jurek będzie zbierał na insulinę
    • anagl Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 18:22
      Przecież każdy, kto nie należy do CIEMNEGO LUDU wie, że rządzi walizka pieniędzy do spółki z klerem.
      • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 18:45
        ktoś wie ile jest w tej walizce?
        • a67 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 20:11
          Pewnie dużo, ale kto trzyma rączkę tej walizki?
        • omam_al_oman Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 20:16
          W walizce jak w walizce moze byc duzo i moze tez byc walizka wypchana smieciami udajacymi pieniadze.
          To zalezy.
          Bardzo latwo tez wpasc w goloslowne obrzucanie sie takimi walizkowymi smieciami.
          Oto, np., taki jeden "anagl" podrzucil od razu do tej, redaktorowej, walizki jeszcze pare dobrze znanych smieci jak on to nazywa "ciemny lud" i oklepany przez nienawistnikow kosciola - "kler".
          I tak pewnie caly watek o przyszlej wizji przestrzeni miasta skonczy na smietniku jako kolejna spluwaczka bialostockiego pomiotu frustratow po-Urbanowych.
          ...
          A temat moglby byc, sam w sobie, waznym przyczynkiem w dyskusji nad przestrzenia miasta.
          Bialystok, na przestrzeni siedemdziesieciu lat z niewielkiego miasta majacego jedynie mieszczanski rdzen - centrum dookola Rynku Kosciuszki i kilkoro ulic o wyraznie mieszczanskim charakterze: Sienkiewicza, Warszawska, Mickiewicza, Piekna i Mazowiecka stal sie centrum metropolii niczym magnes przyciagajacy niegdys czysto wiejskie dzielnice takie jak Wygoda, Antoniuk czy Nowe Miasto, ktore dzisiaj tworza quasi miejskie dzielnice willowe.
          W tych przemianach przestrzennych miesci sie cala gama nieuniknionych zmian urbanistycznych bedacych wynikiem i wzrostu miasta i wzrostu zamoznosci mieszkancow.
          Wszystko plynie...
          Panta rei.
          I nie ma co rozdzierac szat nad nieuniknionym trendem urbanizacji bazujacym na ekonomii miejsc zabudowywanych centrow handlowych, administracyjnych i innych wyspecjalizowanych funkcji. To nic nie da, nikt nie zatrzyma praw ekonomii miejsc zurbanizowanych.
          Rzecz w tym by robic to w sposob godzacy postulaty mieszczan znajacych sie na rzeczy i poprostu uzywajacych sensownych argumentow. Juz widac, ze bialostoccy urbanisci nie maja ani jednej osobowosci coby rej wodzila w dyskusjach nad przyszlym obrazem miasta.
          Nie ma nikogo pokroju miejskiego konserwatora zabytkow, kontroweryjnego, prawda ale z yayami.
          A kazdy widzi jak bardzo potrzebna jest dyskusja nad przestrzenia miejska, red. Koronkiewicz, nie raz nie dwa, swoimi artykulami zaswiadcza o tem. Czy Bialystok w swojej przestrzeni miejskiej winien zatrzymac proces uciekania widoku na wies?
          A jak sie ma do obrazu dzisiejszej przestrzeni miejskiej Bialegostoku fakt postawienia miasta tylem do jedynej rzeki, ktora dala poczatek niegdysiejszej osadzie na stoku prowadzacym wlasnie do tej rzeki?
          Zaprawde, miasto tej skali winno sobie zafundowac miejskiego urbaniste coby mial wizje rozwoju przestrzeni miasta i coby te wizje, co rusz, to przedstawial mieszkancom.
          • wwredny Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 20:56
            omam_al_oman napisał:

            > A temat moglby byc, sam w sobie, waznym przyczynkiem w dyskusji nad przestrzeni
            > a miasta.
            > Bialystok, na przestrzeni siedemdziesieciu lat z niewielkiego miasta majacego j
            > edynie mieszczanski rdzen - centrum dookola Rynku Kosciuszki i kilkoro ulic o w
            > yraznie mieszczanskim charakterze: Sienkiewicza, Warszawska, Mickiewicza, Piekn
            > a i Mazowiecka stal sie centrum metropolii niczym magnes przyciagajacy niegdys
            > czysto wiejskie dzielnice takie jak Wygoda, Antoniuk czy Nowe Miasto, ktore dzi
            > siaj tworza quasi miejskie dzielnice willowe.
            Ktos, kto staral sie nauczyc ziutka jezyka polskiego, musi teraz sie w grobie przewracac.
            • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 21:19

              fakt... straszna dłużyzna jak w polskich filmach,reset po pierwszym zdaniu...
              jak tak dalej pójdzie to ma szanse przebić rafała.kosno11 ;)
              • competer1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 21:24
                Koro o jednym, ziutek o drugim. Gość ma ciśnienie na architekturę.
    • extra-mocne-bez-filtra Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 21:46
      Patrzyłam na Białystok z dużym sentymentem. Jednak od dwóch lat jestem przytłoczona skalą zniszczeń tkanki miejskiej i przestrzeni publicznej za zezwoleniem władz tego miasta. Pod ty względem Białaystok przegania o dwie długości Warszawę, która płacze za starą parowozownią czy koszarami. Czasami mam wrażenie że walec równający stare domy i drzewa nie zatrzymuje się wcale :(((
      • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 22:03

        te koszary to dupek który je zniszczył ma odbudować,jest już wyrok w tej kwestii

        Ale fakt wszystkim którzy chcą stworzyć betonowe ghetto w siti mówię Nie na pohybel paranoi
    • krowawa Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 22:06
      Oczywiscie nie powstrzymamy rozwoju miasta i "postepu", sa miejsca na nowoczesna architekture np. na Piaskach i innych dzielnicach ktore juz stracily swoj "stary" charakter - szkoda ich, ale trudno, trzeba zyc dalej. Zostalo jednak jeszcze pare perelek ktorym mozna by jeszcze nadac blask, nie mysle o zniszczonych Bojarach po ktorych tylko juz mozna plakac, podobnie jak po Mlynowej i paru innych uroczych niegdys miejscach, ale np. o malym fragmencie przy Boh. Monte Cassino czy malutkim skrawku Skorup przy Nowowarszawskiej. Warto by je zachowac chociazby z powodu szacunku do historii miasta powstalego poprzez przylaczanie okolicznych wsi. Moze z czasem bylyby tez atrakcja turystyczna, taki byl pomysl na Bojary, ale zostaly w miedzyczasie zniszczone przez wielorodzinna zabudowe i przebudowe starych domow na nowoczesna modle. Kto byl np. w Amsterdamie ten pewnie pamieta sredniowieczne, przechylone domy obecnie w samym centrum, kiedys na wiejskich przedmiesciach, na ktorych mozna by sporo zarobic burzac i przeksztaltajac w nowoczesne banki, cena ziemi w Amsterdamie jest wielokrotnie wieksza niz w Bialymstoku, ale jednak stare domy stoja do dzisiaj. Przy kanalach sa rozlegle skwery, wiele mniejszych i wiekszych placykow dla mieszkancow. Ciekawe dlaczego? U nas jak tylko pojawi sie kawalek wolnego placu od razu trafia pod mlotek i jest zabudowywany. Moze to jest wlasnie te 40 lat zapoznienia w stosunku do Europy Zachodniej, ktore bardziej tkwi w naszych glowach niz w portfelach.
      • inks Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 09.01.12, 23:56
        Sądziłem, że z taką władzą co to dzieliła organizacje i ludzi na "słusznych" i niesłuszny ( i nieposłuszny) "obcy element" rozstaliśmy się w 1989 i są chwile że przecieram oczy ze zdumienia... Prezydent i zarząd miasta nie są od dąsów i strojenia fochów. Ani wiek, ani płeć nie ta...
        • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 00:06
          inks napisał:

          > Sądziłem, że z taką władzą co to dzieliła organizacje i ludzi na "słusznych"
          > i niesłuszny ( i nieposłuszny) "obcy element" rozstaliśmy się w 1989 i są chwil
          > e że przecieram oczy ze zdumienia... Prezydent i zarząd miasta nie są od dąsów
          > i strojenia fochów. Ani wiek, ani płeć nie ta...

          może wychodzą z założenia że nie ważna płeć - ważne uczucie
          • omam_al_oman Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 02:03
            Ze smutkiem konstatuje, ze przestaje rozumiec Bialostoczan.
            Przez chwile chcialem nawiazac do jakiegos tematu a nie taplac sie w samych tylko personalnych pyskowkach i masz babo placek.
            Obruszyli sie nawet ci, ktorych jako zywo Bialystok nie interesowal nigdy a tylko potrzebne im tu forum do ich pyskowek.
            Co tam przestrzen miejska, jej wyraz i oddzialywanie na mieszkancow. Wazny jest kurs na operatora wozka jezdniowego a wiec kazdego samochodu bo wszystkie sa "wozkami jezdniowymi". Wazne jest gdzie jedna z pan moze sobie kupic podpaski w czasie swiat. Waznym tez, jak widze, jest temat zastosowania wibratorow czym jeden ze znanych Forumowiczow potrafi osiagac stan "pozytywnych wibracji" i tym sie dzieli z reszta dyskutantow.
            A czy my wszyscy wogole sie rozumiemy?
            Oto "competer" udowadnia do jakiego stopnia ja nie rozumiem tekstow red. Koronkiewicza piszac: "koro o jednym a ten o drugim", i tylko dlatego bom staral sie rozwinac element postrzegania przestrzeni miejskiej.
            I prosze, okazuje sie, ze gdy red. Koronkiewicz pisze o "blokach w dzielnicy willowej" albo o tym "jak ochoczo urzednicy przymykaja oko na niszczenie zabytkow", nie mowiac juz o zniszczeniu drewnianego domu gdzie w Bialymstoku przebywal marszalek Pilsudski - to wszystko, zdaniem "competera", nie dotyczy przestrzeni miejskiej.
            Nooo tak, pewnie dotyczy wlasnie ksiezyca.
            • wwredny Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 07:20
              omam_al_oman napisał:

              > Ze smutkiem konstatuje, ze przestaje rozumiec Bialostoczan.
              haha Bialostocznie dawno przestali rozumiec ciebie. I jakos nie narzekaja.

              > Przez chwile chcialem nawiazac do jakiegos tematu a nie taplac sie w samych tyl
              > ko personalnych pyskowkach i masz babo placek.
              hahaha Ty nawiazac do jakiegos tematu? Płodząc takiego stylistystycznego potworka? i dodajac porcje belkotu i jadu?
              forum.gazeta.pl/forum/w,52,132199708,132223216,Re_Zaczynamy_tydzien_Robiony_w_balona.html
              > ... bom staral sie rozwinac element postrzegania przestrzeni miejskiej.
              hahahaha ty?? o ludzie rotfl nie wyrobie Ty to chciales? hahaha
            • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 08:34
              Konserwator zabytków kontrowersyjny, ale za to z jajami, stwierdza kolega onan. Otóż tenże konserwator nie ma żadnych jaj, jest tylko zwyczajnie niekompetentny, ma zły gust albo złą wolę. Bo tylko to łumaczy jego bierność przy niszczeniu Bojar, zgodę na budowę monstrum koło kościoła św. Wojciecha, zgodę na barierkę przy Farze rodem z wiejskiej "piętrówki z nieotynkowanego pustaka" oraz "zabezpieczenie" balustrad w zabytkowym kościele szpetną blachą. Weź go onan do siebie, niech ci twoją miejscowość upiększa, a Białystok lepiej niech zostawi w spokoju. Miasta żal.
              • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 16:16

                stachu muszę tobie zwrócić uwagę że wydaje mię się bardzo nieuprzejmym przekręcanie nicków
                Nie wszyscy piszemy do rzeczy to fakt,ja zazwyczaj piszę od rzeczy ale staram się pracować nad sobą i nie robić z nikogo balona

                Inną kwestią są wątki których tu być nie powinno,ale to forum nigdy nie miało szczęścia do moderatorów,dlatego tłumaczę omamie_al_omanie te wąty nie są wycinane i nie wynika to z braku empatii uczestników forum i braku szacunku dla Miasta lub czasopisma danej kwestii poruszanej w artykule,wszystko...

                mam nadzieję że rozkminiłem trochę temat

                wszystkich proszę zachowujmy się - no czasami byle jak - ale się zachowujmy zachowując pozor ;)
              • omam_al_oman Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 16:39
                "...konserwator zabytkow nie ma zadnych jaj", stwierdza jakby ciut apodyktycznie "stachu" (konwowy).
                Hmm?
                Zaluje, ale nie jestem w takiej komitywie z konserwatorem by go poprosic by sie pochwalil co tam tak naprawde ukrywa pod pieknie zaprasowanymi spodniami...
                Mielibysmy tedy szanse dojsc do jakiejs spojnej konkluzji w tym interesujacym watku o jakosci jaj pana Nowakowskiego.
                Chociaz staram sie zrozumiec owa jajeczna hiperbole "stacha" gdy pisze o "jego (Nowakowskiego), biernosci przy niszczeniu Bojar".
                To ja tedy pytam, a coz ten bidulek mogl zrobic przy takim ogromniastym walcu finansowym jakim byly juz kiedys a dzis sa w trojnasob - Bojary? Bojary to dzis dziesiatki tysiecy ludzi, wielu z nich sa posiadaczami albo chocby udzialowcami domow i mieszkan na tym terenie.
                Nie mowie nawet o spadkach, przepisaniach, cedowaniach praw wlasnosci; nie dotykam rynku mieszkaniowego tamze. I na ten caly mechanizm, ekonomiczny zalew z pieniedzy jeden konserwatorek, ba, konserwatuncio, swoimi piorem i olowkiem mial zbudowac tame?
                Obawiam sie, ze na takie wielkie zamierzenie jakim jest zachowanie walorow historycznych calego osiedla w miescie metropolitalnym Bialymstoku potrzebne jest polaczenie sil administracyjnych i Magistratu i Regionu czyli urzedu Marszalkowskiego.
                Te dwie instytucje, ewentualnie, mialyby moze szanse nadac jakies ramy przestrzennym przeksztalceniom, ktoreby zachowaly unikalnosc Bojar.
                Rzucanie na pozarcie molochowi finansowemu a to konserwatora zabytkow a to architekta miasta to tylko krotochwile, za ktorymi chowa sie prezydent miasta nie pojmujacy wagi zagadnienia.
                • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Robiony w balona 10.01.12, 17:22
                  Konserwator zabytków jest właśnie od tego, żeby przeciwstawiać się partykularnym interesom właścicieli nieruchomości kiedy jest to konieczne (tym walcom finansowym). Za to mu płacą. Poza tym przyklepuje ohydę na własny rachunek (Fara, warszawska, kościół ś. Rocha i pomink na Krywlanach piękny inaczej). Zabieraj go do siebie, mojego miasta szkoda na jego radosną tfurczość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka