Dodaj do ulubionych

66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WIDEO...

    • iwano19 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WIDEO... 31.01.12, 09:37
      Nasza powojenna historia i "przyjaźń"ze wschodnim "bratem" to tragedia.Trudno ocenić ją jednym zdaniem,czy radykalną obelgą,któregokolwiek z uczestników.Powojenna Polska,pozostawiona przez zachód,stała się zabawką naszego"ojca"Stalina i jego chorych,rewolucyjnych idei.Gdzieś w oddali,ignorowani przez"wielkich wodzów" żyli a właściwie cierpieli mali,zwykli ludzie.Teraz to oni,żądają sprawiedliwej oceny tych czasów i tych ludzi.Jest to niełatwe.
    • jerobert66 Czerwona zaraza.. 01.02.12, 22:08
      Czerwona zaraza zrobi wszystko , aby sPOstponowac Bohaterów. Jest to logiczne. Bohaterowie sa polscy , a czerwona kanalia jest ruska. I tyle w temacie,
      • zewsi Re: Czerwona zaraza.. 01.02.12, 23:03
        W tym akurat konkretnym przypadku, to mordercy są polscy, a ofiary białoruskie.
    • jerzyk.eu Wysłać ich na bezludną wyspę 03.02.12, 09:50
      Powinno się wszelkich nacjonalistów, faszystów, komunistów, religijnych fanatyków, piłkarskich kiboli, nawiedzonych "patriotów" i wszelkiej maści "naprawiaczy świata" wysłać na bezludną wyspę niech tam między sobą rozstrzygają swoje problemy.
      Większość ludzi na świecie chce spokojnie żyć i pracować.
      • lucjusz_lulejko Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 03.02.12, 19:46
        To mowisz, ze chcesz "spokojnie zyc i pracowac"?
        A ktos ci broni?
        Pracuj se dzien i noc i co mi do twojej mordegi?
        Jedyne czego nie powinienes robic to chodzic po forach i dowodzic, ze tylko ty masz monopol na najnowsza historie Polski i, ze ty stanowisz czesc jakiejs mitycznej "wiekszosci".
        Poniewaz angazujesz sie mocno ze swoimi wpisami to i twoj profil polityczny jest dosc wyrazny: typowy lemming tj., ktos kto sie utozsamia z politycznymi argumentami z pierwszych stron oficjalnych partyjnych gazet.
        Poniewaz w przestrzeni politycznej Polski dominuje dzis pierwsze pokolenie dzieci dawnych czlonkow dzialaczy a wiec "popieraczy" PZPR-u, to oni chca aby nadal w Polsce obowiazywala sowiecka wersja historii kraju.
        Dla nich wazniejsza rzecza jest zachowanie ich dotychczasowych uprawnien anizeli prawda historyczna.
        Czy ja, biedak, moge w takim krajobrazie politycznym cos zrobic? Ano, nie wiele.
        Ale tez niech mi rozne "jerzyki", "natty", "ze wsi" czy inne "smiecie-na-wietrze", nie wmawiaja sowieckiej wersji historii powojennej, gdzie jedynymi aniolami byli "sawieckije saldaty" i ich wspolpracownicy oraz donosiciele mowiacy po polsku. Cala reszta to "bandyci" co to ponoc pokalali polska ziemie i polska historie.
        To prawda "polscy" historycy w calej swojej zdecydowanej masie ulegli naciskom okupanta sowieckiego i pisali pod dyktando sowietow ich wersje niestworzonych historii gdzie nieodlacznym elementem byly czarne owce, ktopre o dziwo nalezaly zawsze do "AK", "NSZ", "AKO" i tym podobnych grup patriotycznych.
        Czy to takie dziwne, ze po 15-tu latach wyprowadzenia z kraju sowieckich okupantow glowny nurt dyskusji oceniajacych polskich patriotow jest zdominowany ciagle przez dzieci pro-sowieckich czynownikow z PZPR-u?
        Dziwne i smutne.
        Jak tu zaczac tlumaczyc, ze prawdziwy krajobraz kraju w momencie powtornego wejscia tych samych okupantow, ktorzy po bandyckiej napasci noca zachowywali sie barbarzynsko na tych samych terenach cztery lata wczesniej - wygladal zupelnie inaczej?
        Jak wytlumaczyc, ze prawie wszyscy zdolni do noszenia broni Polacy na Bialostocczyznie byli w taki czy inny sposob zaangazowani w walke o przetrwanie ze straszliwie zdemoralizowana czerwona halastra ze wschodu. Sowietom nic ale to nic nie bylo swiete.
        Chowano kobiety i dziewczeta przed oczyma pijanych hord by nie stac sie kolejna ofiara "zaye*ana na smierc". To byl okres kiedy Bialostoczanie "wynalezli" tzw., "noznyje czasy" (zegarki na noge).
        Gdy tylko przechodzila mimo jakas grupa "czerwono-armiejcow", nie-odlacznie pijana i nie-odlacznie z pepeszami gotowymi do strzalu, co rusz zatrzymywano kogokolwiek na ulicy i sprawdzano nadgarstki czy przypadkiem biedak nie mial zegarka, ktory mu natychmiast "rekwirowano". Zdesperowani Bialoczanie "wynalezli" zatem noszenie zegarkow na nogach bo tam, poprostu nie zagladano.
        To byl czas, kiedy donos do Sowietow byl rownoznaczny z zabojstwem bo sowieccy okupanci natychmiast, bez zadnego sadu, rozstrzeliwali takich "pratiwnych Paljakaw".
        Dlatego polskie struktury podziemne karaly donosy kara najwyzsza...
        • jerobert66 Re: Czerwona zaraza.. 03.02.12, 22:56
          Taka jest prawda. Smutne to trochę. Ale patrzac na nagonke na IPN , czy sytuację w POlsce to nic dziwnego. Komunistyczną wersję historii popierają komuchy i ich dzieci , wnuki . Ci młodzi czesto nie wiedzą , że są oszukiwani.
        • jerzyk.eu Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 06.02.12, 12:40
          Jeżeli uważasz, że jestem wielbicielem komunistów to głęboko się mylisz. Ideologia komunistyczna okazła się jedną z najbardziej zbrodniczych w dziejach ludzkości. Tym niemniej nawet wśród komunistów trafiali się porządni ludzie zwabieni w założeniach piękną ideologią chociaż prawie zawsze skończyli tragicznie z rąk towarzyszy.
          Polskie podziemie niepodległościwe w czasi II wojny odegrało piękną rolę w ale również tam w całej masie porządnych, szlachetnych ludzi trafiały się czarne owce. Ludzie pokroju Burego czy Ognia chwały temu podziemiu nie przynoszą. Inna rzecz, że Bury czy też Ogień byli napiętnowani przez polskie podziemie już w czasie II wojny a obecnie znjdują się ludzie którzy próbują ich wybielać.
          • lucjusz_lulejko Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 06.02.12, 18:33
            "...a obecnie znajdują się ludzie którzy próbują ich wybielać (Burego czy Ognia)", pisze "jerzyk"
            - Pop swajo a czort' swajo.
            Golono? - Nie, strzyzono!
            Poczatek roku 1945; w reszcie Europy jeszcze trwa wojna, a na calej Bialostocczyznie dzialaly zakonspirowane polskie organizacje podziemne w tym glowne to AK (Armia Krajowa) oraz NZW (Narodowe Zjednoczenie Wojskowe).
            Komunistow na Bialostocczyznie prawie wogole nie bylo poza grupa wsi nie daleko Hajnowki i Bielska Podlaskiego. A ci ktorzy byli otrzymywali urzedy z nadania okupantow rosyjskich. Glownie w miastach powiatowych przy ktorych stacjonowaly jednostki Armii Czerwonej.
            Jak bardzo Bialostoczanie odrzucali wszystko co rosyjskie, pomimo sowieckiej okupacji, swiadczyc moga zachowane z tamtych czasow plakaty "Obwieszczen" podpisane przez Pelnomocnika PKWN na wojewodztwo bialostockie - majora Borkowskiego.
            M.in., obwieszczal on, iz nie przyjmowanie rubli (ZSRR), jako waluty "podlega karze pienieznej do 200 Zlotych lub aresztowi do 4-ch tygodni".
            Bialystok, po wojnie, pod scisla kontrola jednostek Armii Czerwonej wcale nie byl traktowany przez okupantow sowieckich jako terytorium Polski.
            W miescie najwyzszym urzedem byl powolany przez Sowietow tzw., Gorsoviet co znaczylo po polsku: Miejska Rada Delegatow Ludu Pracujacego. Ta rada ponoc podlegala prawnie (jezeli wowczas w morzu sowieckiego bezprawia, mozna uzywac takiego pojecia), strukturom bialoruskiej SSR.
            W Bialymstoku zainstalowaly sie wladze sowieckich NKWD, struktury kontrwywiadu "SMIERSZ" jak i caly garnizon Armii Czerwonej z generalem Zacharowem.
            Taki to byl krajobraz Bialostocczyzny.
            I polscy partyzanci na Bialostocczyznie, widzac to wszystko, pozostawili co mieli najdrozszego - swoje rodziny, i niczym niegdysiejsi Spartanczycy w starozytnej Grecji pod Termopilami, walczyli jak mogli najlepiej a chociaz ulegli przewazajacym silom wroga to przeciez pokazali swoim najblizszym nie tylko niesamowity hart ducha ale tez jak bardzo Polakowi jest potrzebna wolnosc.
            Wolnosc i niezawislosc.
            Bury i Ogien byli polskimi partyzantami i zgineli w walce z sowieckim okupantem.
            Czesc ich pamieci!
            • jerzyk.eu Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 07.02.12, 16:32

              > Bury i Ogien byli polskimi partyzantami i zgineli w walce z sowieckim okupantem
              > .
              > Czesc ich pamieci!

              "Wspaniałych" idoli żeś sobie wybrał. Zarówno jeden jak i drugi ma na rękach krew niewinnych kobiet i dzieci . Nawet IPN tego nie kwestionuje
              • lucjusz_lulejko Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 07.02.12, 19:31
                Tak, rzekles, Bury i Ogien byli polskimi partyzantami a zgineli w walce z sowieckim okupantem.
                A teraz, skad ty do cholery masz dane, ze ponoc: "jeden jak i drugi ma na rekach krew niewinnych dzieci"?
                Mozesz to przyblizyc?
                Tylko zadnych tam ogolnikow wzietych z polskich "historykow" co to porobili swoje tytuly "naukowe" przepisujac tezy ustalone odgornie przez sowieckich okupantow. Rzygam nawet uszami gdy slysze ogolniki.
                A nie musze chyba tlumaczyc, ze owe sowieckie tezy mialy za zadanie zlamac poczucie Polskosci u Polakow poprzez zabranie im prawdziwej historii.
                Czlowiek zas bez wlasnej historii to jak "Czlowiek bez wlasciwosci " Musila, mozna wmowic mu wszystko a on bedzie niczym lunatyk jaki, nimfomaniak, tylko potakiwal. Slowem, czlowiek robot, ktorym latwo kierowac.
                I takich Polakow potrzebowali Sowieci bo takimi najlatwiej kierowac.
                Stad pewnie dzisiaj setki, takich bezwolnych, karmionych sowiecka (a wiec z gruntu falszywa), perspektywa wypisuja androny pokazujac mieszkajacych tu od zawsze Polakow jako zwyrodnialcow i gnojkow zas "wjezdzajacych na bialych rumakach Sowietow" (przeciez, bujda nad bujdy), jako pelnych chwaly "wyzwolicieli".
                Nawet dzisiaj jeszcze, tyle lat po wyjsciu sowieckich okupantow, bialostockie wydzialy uczace historii wola pisac ksiazki krytykujace bohatera narodowego znad Narwi i Wizny kapitana Wladyslawa Raginisa jako jakiegos tchorza a o prawdzie co tu, w Bialymstoku, wyprawialy pijane hordy sowieckie po wejsciu za opuszczajacymi miasto Niemcami, ani mru-mru.
                Bezholowie i bandytyzm Sowietow moze ilustrowac fakt, iz po wkroczeniu Sowietow rozplakatowano obwieszczenia o "przylaczeniu Bialegostoku do ZSRR". Ludzie czytajac to plakali. Jak sie mogli czuc wtedy, widzacy to wszystko patrioci polscy, ktorzy wlasnie wtedy, w desperacji zostawili swoje rodziny i "poszli w partyzanty" by walczyc o wolna Polske?
                Rosjanie nie mieli prawa wywieszac takich odezw do Bialostoczan bo to znaczylo, ze lamali postanowienia jaltanskie, podpisane przeciez przez ichniego Stalina.
                Nie mieli prawa a zrobili.
                Sowiecki bandytyzm? Bezholowie? Czy wszystko razem?
                Rozpoczal sie rabunek miasta. "Sowieckije saldaty" zaczeli rabunek fabryk, szpitali, zakladow.
                Utworzono tzw., "Trofiejnu Kamandu" (Oddzial Rekwizycji) i dalejze rozkradac poczty, warsztaty prywatne, maszyny, tokarki, druty, ba, nawet slupy trakcyjne.
                Nie uszedl uwadze sowieckich zlodziei bardzo ladnie prezentujacy sie budynek bialostockiego teatru, ukonczony tuz przed wojna. Wyrywano zen okna, drzwi, nie przepuszczono podlodze, wyrywajac wszystko az do podsypki.
                Cieto starodrzew w parku miejskim "na podpalku"; przetrzebiono go wowczas straszliwie.
                Oto jaki byl krajobraz Bialegostoku i Bialostocczyzny w momencie gdy partyzanci Burego i Ognia podjeli nierowna walke z barbarzynskim najezdzca.
                I, nie mylic, to nie byla "wojna domowa" jak to pouczal Kuron w swoich przemowieniach-pomowieniach "o historii kraju", to byla wojna z kolejnym, bandyckim okupantem.
                Okreslenie "wojna domowa" zostala stworzone przez "politrukow" sowieckich bo zdejmowalo odium morderstwa z najezdzcow sowieckich na jakies blizej nieokreslone "polskie pieklo".
                A tak naprawde byla to wojna, gdzie niestety partyzanci nie mieli zbyt wielu szans.
                ...

                I dzisiaj, tym wszystkim, na sile zapominanym zolnierzom patriotom, klaniam sie ich pamieci najnizej jak tylko potrafie. To dzieki nim wszystkie, po polsku mowiace partyjne i UB-eckie kanalie, nawet za swoich najlepszych czasow chodzily odtad "w obstawie".
                Kanalie wiedzialy, ze pamiec o tych zatracencach patriotach caly czas zyje wsrod normalnych ludzi.
                • natt Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 08.02.12, 07:58
                  lucjusz_lulejko napisał:

                  > Tylko zadnych tam ogolnikow wzietych z polskich "historykow" co to porobili swo
                  > je tytuly "naukowe" przepisujac tezy ustalone odgornie przez sowieckich okupant
                  > ow. Rzygam nawet uszami gdy slysze ogolniki.

                  To napisałeś o IPN? Bo akurat sprawę rajdu Burego to właśnie ta instytucja, którą nie sposób podejrzewać o jakiekolwiek sympatie wobec PRL i ZSRR podejrzewać, bardzo gruntownie badała.
                  A tu masz podsumowanie dochodzenia Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie rajdu Burego:

                  "Nie kwestionując idei walki o niepodległość Polski prowadzonej przez organizacje sprzeciwiające się narzuconej władzy, do których należy zaliczyć Narodowe Zjednoczenie Wojskowe należy stanowczo stwierdzić, iż zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa. W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich. Bez wątpienia też wspomagała realizację umowy rządowej o przesiedleniu z Polski osób pochodzenia białoruskiego. Co prawda można uznawać, że akcja przesiedleńcza realizowała hasło narodowe „Polski dla Polaków” ale w tym okresie sprzyjała bardziej dążeniom polskich i radzieckich komunistycznych organów państwowych.
                  Działania pacyfikacyjne przeprowadzone przez „Burego” w żadnym wypadku nie sprzyjały poprawnie stosunków narodowych polsko – białoruskich i zrozumienia walki polskiego podziemia o niepodległość Polski. Przeciwnie tworzyły często nieprzejednanych wrogów lub też rodziły zwolenników dążeń oderwania Białostocczyzny od Polski. Żadna zatem okoliczność nie pozwala na uznanie tego co się stało za słuszne. "
                  • lucjusz_lulejko Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 08.02.12, 19:38
                    "natt-cie",
                    Ja przeciez historykiem nie jestem i akurat nie mam czasu by sie wglebiac w specjalistyczne interpretacje tego czy innego historyka.
                    Generalnie, uwazam, iz historycy zwiazani z IPN-em daja o wiele wieksza szanse interpretacji faktow z czasow najnowszych wolnej od dlawiacego, politycznego koturnu.
                    Historia najnowsza Polski zostala do tego stopnia zmanipulowana przez komunistow, ze dzis to jedno wielkie pobojowisko po ktorym chodza niedobitki "historycy" oferujacy swoje "uslugi".
                    " Ile mi zaplacisz? A opluje ci kogo zechcesz, nie powiem calej prawdy, ukryje zwiazki przyczynowe, nie wymienie istotnych dat..."
                    "Historycy" - slugusi za pieniadze kogokolwiek opluja, zniszcza wizerunek, zasugeruja...
                    A teraz ad rem.
                    Ten watek dot. realizacji umowy rzadowej o przesiedleniu z Polski osob pochodzenia bialoruskiego, jest zupelnie odrebna sprawa i nie mieszaj tego akurat z tym watkiem o partyzantach polskich na Bialostocczyznie.
                    Sprawa ta zreszta, gdyby ktos spojrzal na to z gory, no moze nie tak wysoko jak od samego Pana Boga, miala bardzo smieszny epilog. Z opisywanych oficjalnie przez owczesnych sowieckich politrukow, "tysiecy i tysiecy" Bialorusinow ", chetnych do przesiedlenia de facto znalazla sie grupka pewnie okolo 100 rodzin (nie mam dzis czasu by siegac do swoich rozleglych zrodel). I co naprawde smieszne to fakt, ze ci wszyscy przesiedlency wrocili potem do tej znienawidzonej Polski. Epopeje staran o powrot do Polski jednego z nich, wydana przez Samizdat, komunistycznego dzialacza, ktorego nie chciano wypuscic z sowieckiego raju, a ktory, jak sie okazuje szczesliwie powrocil tuz przed swoja smiercia, czytalem sam.
                    Dla mnie wazniejsza rzecza dzis jest by sie nie dac zepchnac na pozycje petenta pieprzonych historykow, ktorzy prawem kaduka ustalaja dla mnie skale wartosci.
                    Historyk jest od pracy nad faktami, zbieraniem, dokumentowaniem, organizacja.
                    To ja niezawisly Polak na rowni z innymi wspolbracmi, jestem od ustalania skali i gatunku wartosci.
                    A tu, tragedia.
                    Jak podczas II-giej Wojny Swiatowej, ktos tylko podpisal liste Volksdeutscha to po wsze czasy pozostaje w pamieci Polakow zeswiniony. Nawet wtedy gdy potajemnie nie chodzil do hitlerowskiej Abwehry i nie donosil na Polakow. Samo podpisanie listy wystarczylo. Malo tego, wszyscy i dzis uwazamy, iz slusznie AK ich likwidowalo.
                    A teraz wezmy Bialystok, po niemieckich najezdzcach na terytorium od zawsze polskie, wjezdzaja na tankach hordy pijanych tabunow, gwalcace kobiety, mordujace Polakow, kradnacy wszystko co tylko w zasiegu wzroku.
                    I teraz ci wszyscy, ktorzy donosili Sowietom na Polakow, ci wszyscy, ktorzy cichcem zbierali nazwiska Polakow, ktorych uwazali za "nie przychylnych" Sowietom, ktorzy przekazywali NKWD i SMIERSZ-owi (jak chocby ojciec polityka SLD, Cimoszewicza), to swieci?
                    Ci wszyscy, ktorzy skompilowali listy z powiatu Augustowskiego i Suwalskiego, ktorych grobow szukamy do dzisiaj?
                    A co w tych listach robily dzieci 16-to letnie?
                    Czesc ich pamieci!
                    I, jezeli Oddzialy Burego i Ognia, dostaly rozkaz przeczesac zaglebie donosisicieli NKWD i SMIERSZ-a, to im tych wlasnie antypolskich kanalii ruszac juz nie bylo wolno?
                    Tych pracujacych dla Niemcow - bic!
                    Od tych pracujacych dla jeszcze bardziej okrutnych wrazych organizacji - NKWD i SMIERSZ-a - wara?
                    I kim ty kuzwa jestes jeden z drugim by mi, Polakowi, ustalac wartosci patriotyczne?

                    • natt Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 08.02.12, 22:36
                      Ale co to wszystko ma wspólnego z pomordowanymi przez Burego chłopami spod Bielska? To oni donosili pod Augustowem? A skąd by się tam wzięli?
                    • mistral66-5 Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 10.02.12, 01:50
                      czesc luj ek . gratuluje ci usnucia nowej teorii wzglednosci UZALEZNIAJACEJ odrodzenie sie po wojnie II RZECZPOSPOLITEJ od posluszenstwa-wiernopoddanstwa i wyrzeczenia sie swojej wiary TUTEJSZYCH mieszkancow bialostocczyzny na rzecz katolickich- naplywowych okupantow.Uwazam twoja teorie za wytwor umyslu chorego z nienawisci do miejscowych i goraczkowo szukajacego usprawiedliwienia dla dla bandyty BUREGO i innych tp.-
                      - Przyjrzyjmy sie ogolnie znanym, choc bardzo niechetnie przytaczanym faktom:
                      - zaloge Westerplatte w duzej masie stanowili zolnierze bialorusini- katlicy i prawoslawni. O ich mestwie, i wiernosci Rzeczpospolitej swiadczy ich pozniejszy los, szlak bojowy i droga dodomu lub pozostanie na emigracji.pytam ciebie czlowieku -czy ich rodzice, siostry, bracia zasluzyli na los jaki im zgotowali twoi bohaterowie dziekujac im ogniem i mieczem i pacyfikujac ich wsie?
                      - Wiadomym jest tajna dyrektywa wladz i kk. II Rzeczpospolitej ze prawoslawny nie mogl pelnic funkcji panstwowqych, czyli nie mogl byc:-policjantem, nayczycielem, oficerem, listonoszem, urzednikiem itp. Za w/w panstwo gineli na wojnie rowniez synowie wiesniakow spod Hajnowki ,Bielska -Podlaskiego,Sokolki, Narwi i Narewki. Gineli, lecz po wojnie czasy sie zmienily. Glupcy liczyli na to, ze przyjda amerykanie i anglicy, rozpoczna III W.S. i pogonia sowietow az do oceanu a AK bezkarnie bedzie po tutejszych ...raz sierpem, raz mlotem....tymczase kij ma dwa konce, jak bijesz to idostajesz po zebach. Tutejsi nie maja za co byc wdzieczni I Rzeczpospolitej !
                      - Czy luju przyswoiles sobie fakt ze Polska w I Rzeczpospolitej stanowila troch wiecej niz 1/4 terytorium, reszta to bylo Wielkie Ksiestwo Litewskie od morza do morza ,w ktorym jedynie zmudzini /dzisiaj zwani litwinami/ byli poganami, a jezykim panstwowym, ktorym mowiono na dworach Jagiellow, Radziwilow, Branickich, Potockich i Chodkiewiczow byl jezyk starobialoruski, a religia prawoslawna w ktorej wraz z bratem Witoldem, byl chrzczony w Witebsku pozniejszy krol Polski Wladyslaw/ jego matka byla Ksiezna RUSINSKA/. Na Wawelu do dzisiaj sa freki bizantyjskie z tego okresu. Mozna jeszcze wymieniac wiele zaleznosci historycznych niezgodnych z twoim pustoslowiem,lecz do rzeczy- piszesz, ze Bialystok to od prawiekow POLSKIE miasto. Otoz granice W.K.L. wyznaczala rzeka Bug, Jagiello zezwolil polskim wojom osiedlac sie na terenach zwanych dzisiaj mazurami, zas prawoslawny Bielsk i zydowski Tykocin juz istnialy a Bialystok zakladali nie polscy lecz bialoruscy ksiazeta /wart Pac palaca,a palac Paca /. Historia nie znosi klamcow i ignorantow.
                      Zacisnij wiec wasc luju zeby z nienawisci, zamilcz i nie osmieszaj sie w swoim ignoranctwie.
                      • lucjusz_lulejko Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 10.02.12, 07:46
                        Drogi "misralu",
                        Watek byl o polskich partyzantach a ty tutaj robisz chlew rzucajac wyzwiskami w strone jakiegos "luja".
                        Jeslis slepak to naloz okulary by wogole wiedziec do kogo chcesz pisac lub z kim wodzic za nos.
                        A tak - walczysz z cieniem niczym Filip z konopi.
                        Jakby wszystkich tych nieszczesc z twojej strony bylo malo to na dodatek zaczynasz jakis wyklad o historii regionu. A coz historia sprzed niemal tysiaclecia ma wspolnego z donosicielami spod Hajnowki w czasach nowozytnych kiedy to, takze na tamtych terenach, wypelniali rozkazy polskiego szefostwa dowodcy partyzantow - Ogien i Bury?
                        Nie osmieszaj sie i tu w historii, bo juz widac z kilku zdan, zes liznal pewnie ciut historii w "slynnym" historycznym bialostockim zaglebiu ukrytym pod kryptonimem "uwb", o tyle niezwyklym, ze dziwnym trafem tamtejszym naukowcom wychodzi niemal zawsze zwulgaryzowana leninowsko-stalinowska wersja historiozofii.
                        To chyba z tej samej "slynnej" uczelni doktorzy pisza ksiazki np., o historii obrony Wizny i jakims polskim "tchorzu" Kapitanie Wladyslawie Raginisie, ktory ponoc uciekal przed niemieckimi "oddzialami szkolnymi". Dobrze, ze ow doktor nie poszedl dalej w swoich dociekaniach i nie wspomnial o atakach niemieckich przedszkolakow na zapory wiznienskie. A to wszystko, caly ten blamaz, wynikl z nieznajomosci jezyka niemieckiego bo biedakowi, bialostockiemu historykowi pomylily sie priorytety i nie znajac Niemieckiego zabral sie za historie o... Niemcach.
                        Tak i ty robisz z siebie wyjatkowego wala gdy podkladasz wiare prawoslawna tam wszedzie gdzie rzecz dotyczyla charakteru czlowieka.
                        Zapamietaj gamoniu - charakteru.
                        Zauwaz, ze porzadni dyskutanci w tym watku nigdy nie laczyli charakteru donosicielskiego z prawoslawiem. Mnie np., nigdy sie nie snilo by pomyslec, iz owi "furmani" to "napewno prawoslawni bo donosiciele".
                        Jezeli ty masz jakies dane, ze wszyscy donosiciele byli prawoslawnymi (w co ja nie wierze), prosze tedy podziel sie swoimi odkryciami.
                        Dla mnie zarowno Prawoslawni jak i Katolicy moga sie zeswinic do tego stopnia by stac sie donosicielami lub innymi parszywymi szmalcownikami. I po cholere lamiesz kopie tam gdzie nikt nie stawia muru?
                        Ale, juz czysta logika wymaga, by regula qui pro quo dzialala tak samo w dwie strony. A zatem, skoro wszyscy dzisiaj pochwalaja dzialania konspiracyjnej Armii Krajowej, ktora karala kara smierci zlapanym szmalcownikom donoszacych Niemcom na Zydow to ja nie rozumiem dlaczego raptem ta sama AK jest "bandycka" wszedzie tam gdy likwidowala donosicicieli dla jeszcze wiekszych barbarzyncow od Niemcow - Sowietow?
                        • jerzyk.eu Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 10.02.12, 12:38
                          Historia nigdy nie była czarno biała, zawsze była zagmatwana. Interpretujesz historię na wzór komunistyczny nie dopuszczając do wiadomości żadnych niewygodnych dla ciebie faktów.
                          Jeżeli tylko ktoś póbuje zadawać pytania obrzucasz go błotem.
                          Poruszyłeś temat Wizny. Nikt nie kwestionuje bohaterstwa kapitana Raginisa ale też nikt nie potrafi wskazać grobów siedmiuset polskich obrońców czy też grobów żołnierzy Wehrmachtu których rzekomo wielu zginęło. Żadne dokumety polskie czy też niemieckie nie wskazują na wyjątkowo ciężkie walki w okolicy Wizny. Zaraz pewnie zaczniesz się pienić ale lepiej by było gdybyś odnalazł groby kilkuset bohaterów spod Wizny aby ich należycie uczcić.
                        • mistral66-5 Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 10.02.12, 19:15
                          poniewaz rownie swiadomie gubisz literki wiec, za przeproszeniem, Witaj Luju/od lulejko/. i tak:
                          -z "docentami"po 89r. nie mam nic wspolnego, nie jestem historykiem i wiedze czerpalem nie z PRL-owskiego nauczania historii /ktora przytaczane przezemnie fakty wogole zatajala/, lecz z gromadzenia fragmentow zaczerpnietych z autentycznych wspomnien uczestnikow wydarzen, z publikacji w roznych mediach, z archiwow i opracowan w bibliotekach Londynu, Waszyngtonu,Pragi, Wilna i Kijowa. Przytaczane, wybrane watki sluzyly do obalenia chorej teorii o winie tutejszych donosicieli za przesladowania zolnierzy wrzesnia i partyzantow AK, oraz ze jakoby przez nich-tutejszych ciemnych chlopow- nie odrodzila sie sancyjna Polska. Nonsens bo jakze by chlopi mordowali zolnierzy wrzesnia jesli wsrod nich byli ich synowie.
                          --nie jest prawda ze bialostoczczyzna to odwiecznie polskie ziemie, a Bialystok to czysto polskie miasto. Jedynie czysto polskim miastem na terenie zachodniej Bialorusi jest Hajnowka, ktora powstala w okresie II Rzeczpospolitej w wyniku budowy przez angielska firme "Century" duzych zakladow i mieszkan/tzw.czworakow/dla pracownikow, co skutkowalo duzym naplywem biednej ludnosci z podkarpacia, kielecczyzny, itp., oraz zza Buga tzw. szereszowcow. Pojawily sie na tych ziemiach nazwiska Skalskich, Witkowskich, Bartosiakow, Werpechowskich, Kacprzakow, a dalej slynna na cala Polske " czerwona Hajnowka" i komunisci i oczywiscie zydzi /wczesniej zyli bez konfliktowo w okolicznych wsiach i osiedlach np.Orla/. Znamienne, ze do czasu powstania Hajnowki nikt tutaj nie slyszal o komunistach, zas osiadlego w Bialowiezy gen. Balachowicza, dowodce bialoruskiego Powstania Sluckiego przeciw sowietom, zamordowali w puszczy wlasnie polscy komunisci z Hajnowki na rozkaz z za granicy. Dalej glowkoj sam i wyciagaj wnioski dlaczego to polscy partyzanci nie przesladowali wlasnie tych w/w kolaborantow, a Boga duchu winnych Skibiukow, Kondraciukow itd. W Bieszczadach tomiejscowi nieliczni polacy wskazywali kogo wysiedlac.
                          - odnosnie mordowania widlami i donoszenia na UB:
                          -Tutejsi chlopi bronili swego AKury, AKaczki, AKonie, AKrowy, wojsko jak to kazde wojsko...wiec chlop bronil swego czym mial, widlami przeciw karabinowi. trzeba byc perfidnym by temu nadawac polityczny sens. Komu mieli k.. sie poskarzyc i gdzie szukac pomocy...czy do rzadu w Londynie. A dlaczego kp. Bury, jak zwyklo to robic wojsko w czasach wojny/rowniezA,Cz./ nie rekwirowal z poswiadczeniem jedynie furmanek, lub jedzenie za jakas forme oplaty jak w cywilizowanym narodzie przyjeto? Poco mu byli potrzebni furmani?
                          Tylko zlodziej ,mordarca i ten co nienawidzi ludzi, za dobro placi pozarem i smiercia.
                          I nie nalezy wciskac ciemnote o wykonywaniu rozkazu, o zemscie za donosicielstwo itp. bzdety. Donosicielstwo, kolaboracja odnosza sie do jednostek i sa w kazdej spolecznosci i nie maja barw narodowych i religijnych cech. Nikomu nie wcisniesz bajki, ze chlopi z Zaleszn i furmani z pod Bielska wydawali dla Smierszu nkwd wilenskich partyzantow, lub innych Akowcow.Tylko niemieccy okupanci za wspolprace z partyzantami palili cale wsie, a oni nazywali sie faszystami. Wyszkolonym przez polskiego szlachcica spod Minska, ogolnie znanego Felka Dzierzynskiego, NKWDowskim 'GOLUBKAM"nie potrzebni byli miejscowi donosiciele by wylowic klawiszy i oprawcow z Berezy-Kartuskiej i z bolszewickich obozow jenieckich, dowodcow z wojny polsko - bolszewickiej.oni przeciez nie chowali sie w podhajnowskich wsiach. Pragne abys zrozumial niuans, ze tutejszy chlop nie odpowiada..za Kowno za Wilno za Katyn za Lwow...
                          -Pragne rowniez zwrocic uwage, ze jedynie bialorusini nie odplacali polakom za swoje krzywdy jak to robili ukraincyczy litwini i tylko bialorusini wzbudzili powstanie przeciw wladzy bolszewickiej i tylko bialorusini nie doczekali sie od nikogo wdziecznosci. Litwini zabrali nie swoje ziemie z Wilnem, polacy nieswoje ziemie z Bialymstokiem, ukraincy faszysci mordowali ich/Chatyn i inne /. I do tego wciskanie FALSZU.
                        • mistral66-5 Re: Wysłać ich na bezludną wyspę 11.02.12, 16:02
                          drogi lucjuszu vel luju! poniewaz nie kojarzysz niewygodnych dla siebie watkow historyczntch i uwazasz, ze nie maja one nic wspolnego z pacyfikacja prawoslawnych wsi wiec ci pomoge i wyjasnie.
                          - Po kapitulacji hitlerowskich Niemiec czyli po zakonczeniu wojny, gdy wszyscy sie cieszyli, czesc wojsk wracala do domu, a partyzanci z lasu do rodzin i do pracy, AK, a tak samo UPA, litewskie, bialoruskie,gruzinskie, lotewskie iinne drobniejsze wojenne ugrupowania pozostaly uzbrojone i w pelnej gotowosci bojowej pod przykryciem zachodnich aliantow. Miedzy innymi ukrainska dywizja SS"Galicja" rozlokowa na jednej z wysp u wybrzezy Holandii, podobnie inne wspolpracujace z hitlerowcami i aliantami jednostki narodowosci wschodnioeuropejskiej. Tajne porozumienie, ktoremu patronowal Churchill zakladalo wojne przeciw ZSRR zaraz po kapitulacji i rozbrojeniu Niemiec. Do specjalnych jednostek spadochronowych nabierano ochotnikow sposrod wschodnich narodowosci i szkolono na dywersantow /czesc z nich zrzucono na sowieckie tyly, i wylapani odbyli syberyjskie lagry/. Oczekiwana w tajemnicy wojna przeciw ZSRR celem naprawienia jaltanskiego porzadku i wyzwolenia miedzy innymi Polski i Ukrainy z krwawych lap Stalina nie rozpoczela sie poniewaz USA nie zgodzily sie na nia. USA mialy niezakonczona wojne z Japonia i ZSRR byl im potrzebny jako sojusznik, a nie jako przeciwnik. Amerykanski interes stanal na przeszkodzie marzen wszechpolakow/polskich partyzantow/. Jednak odpowiednie rozkazy oczyszczania przedpola, pacyfikacji niepolskich wsi i likwidacji komunistow byly wydane. Nie mialy one jednak nic wspolnego z twoja i tobie podobnymi teoria ze AK mscilo sie za donosicielstwo itp. Byly to nacjonalistyczne czystki i jako takie sa przestepstwem bez przedawnienia. Ponial luju.
    • bogo2 mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wszystko 10.02.12, 16:30
      ok ,jest....!


      dodeni napisał:(...)i
      > Dla Kolaborantów i donosicieli bez różnicy w jakim kraju i półkuli, ziemskiej,
      > kulturze i religij czeka najwyższa kara... śmierć kolaboranta i jego rodziny
      • lucjusz_lulejko Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 11.02.12, 18:34
        - "mistralu" wolalbym gdybys sie opieral o mniejsza ilosc zrodel z ktorych czerpiesz swoje wiadomosci bo wyraznie ta ilosc, ktora wymieniles, a ktora zawiera nie tylko "twoje archiwa" (oh, jakie to naukowe), ale takze "opracowania w bibliotekach Londynu, Waszyngtonu, Pragi, Wilna i Kijowa" (uff!), szkodzi twojej zdolnosci wyciagania wnioskow.
        Bowiem wyraznie zaczynasz "baltac".
        Co to znaczy "baltac", zapytasz? A to po prostu znaczy pieprzyc od rzeczy.
        Mieszac rzeczy wazne z bzdetami nie wartymi czasu by sie nimi wogole zajmowac.
        Zamiast dyskutowac merytorycznie sypiesz po oczach detalami historycznymi wyrwanymi z roznych kontekstow robiac z tego taki nie jadalny melanz (melange), ze po tym czlowiek dostaje dlugo-okresowej, za przeproszeniem, sraczki.
        Vide: twoj wtret, ni z gruszki ni z pietruszki, o bialoruskiej miejscowosci Chatyn.
        Pomijam ciut zagmatwana wlasna historie tej wsi ale powinienes wiedziec, ze wlasnie ta miejscowosc, za czasow wczesnej komuny w Polsce, po tym jak juz calemu zaklamanemu aparatowi "informacji" ZSRR, zabraklo argumentow by dalej lgac w zywe oczy calemu swiatu, iz kolo Smolenska nigdy nie bylo zadnego Katynia a juz tym bardziej jakichs tam "wymyslonych mordow nad dziesiatkami tysiecy polskich jencow wojennych", raptem zezwolono mowic - "Tak!"
        Dodajac, chyba, ze wam chodzi o bialoruski Chatyn!
        Brzmialo prawie tak samo z "drobna" podmiana "K" na "Ch".
        Tam tez, choc na bardzo krotko, pojawili sie Niemcy. Tam tez jedni strzelali do drugich.
        A, ze tamtejsze motywy byly jakby pogmatwane?
        - To tym lepiej; o ilez latwiej tedy byloby "rozmydlic" okropienstwo sowieckiego mordu w miejscowosciach prawdziwych, w Katyniu, Ostaszkowie, Starobielsku czy Kozielsku...
        Nawet bialostockie "autorytety" historyczne zwiazane z owczesnymi redakcjami pod nadzorem PZPR (poczatek lat 60-tych ubieglego wieku), publikowaly dlugie artykuly o Chatyniu (ze zdjeciami pol pod Chatyniem), we wszystkich bialostockich gazetach, lzace na modle sowiecka o wszystkim co zwiazane z prawdziwym Katyniem.
        Cala ta zabawa sowieckiego imperium klamstwa trwala przez ladnych pare lat az do momentu kiedy polski, niezawisly rzad w Londynie, przekonal najbardziej opiniotworcze osrodki na swiecie, ze to kolejna, sowiecka, granda. I w koncu, Ruscy pod naporem opinii niezaleznych srodkow informacji swiatowej, musieli wycofac sie z tego.
        Pytam zatem, po jaka cholere, ty, tutaj w dyskusji o wyborach moralnych i granicach posluszenstwa wojskowego w ramach struktur Armii Krajowej, wyciagasz dzisiaj nawet ta zabe sowiecka zwana Chatyniem?
        Chcesz dyskutowac?
        A to trzymaj sie watku a nie syp po oczach czym popadnie.
        • mistral66-5 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 11.02.12, 19:45
          drogi lucjuszu. Wyjasniam, Bialoruska wioske Chatyn wtracilem w watku wzajemnych stosunkow miedzy bratnimi, granicznymi narodami kiedy to niemcy wykorzystywali wzajemne animozje miedzy nami. W Chatyni / nie mylic z Katyniem/, niemcy zapedzili do stodoly miejscowych mieszkancow i dzieci, nastepnie podpalili stodole/..Jedwabne/ zas ukrainskich molojcow z UPA ustawili przy karabinach maszynowych by strzelali do tych ktorzy z pozaru probowali sie ratowac. Jest to niepodwazalnych i udokumentowany fakt historyczny. W Kanadzie niedawno zmarl UPAowiec ktory strzelal wtedy w Chatyni/ od chaty, a nie od polskiego kata/ i ktory to przed smiercia przyznal sie do tego. Do faktu tego nie przyznaja sie ukraincy spod znaku Bandery, a rowniez polacy ze wzgledu podobienstwa do wlasnie ZALESZAN. Atak nawiasem mowiac cala dywizja SS HALYCZYNA byla ewakuowana do Kanady i czesciowo do USA gdzie w sasiedztwie i komitywie z Andersowcami i BOA i innymi poprzednio wymienionymi niesoelnionymi odwetowcami, -dozyli lub dozywaja bardzo sedziwego wieku, a nawet nagradzaja sie awansami w stopniach wojskowych. Niektorzy kaprale dosluzylisie nawet generala.
          • lucjusz_lulejko Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 12.02.12, 21:20
            Boze, jak ty mieszasz.
            Masz zaciecie i talent do bycia politrukiem w PZPR. Jak sadze, zajecie cieszace dzis jakby malym autorytetem.
            Nie zamierzam prostowac wszystkiego o czym piszesz ale przynajmniej kilka z wazniejszych faktow.
            O "spadochroniarzach, (jakoby), zrzucanych przez Churchilla na sowieckie tyly a wylapywanych grzecznie przez Sowietow a potem zsylanych na re-edukacje na Sybir", to raczej pisz swoje ksiazki z gatunku Science Fiction a nie w miare powaznej dyskusji o pladze donosicielstwa szalejacej w niektorych miejscowosciach na Bialostocczyznie.
            W tym momencie na warsztacie mamy siatke donosicieli dla NKWD i SMIERSZ-u w Bialymstoku obsadzona przez absolwentow "Kursu dla kontrwywiadu NKWD" w Kujbyszewie.
            Czesc z gnojkow NKWD-owskich rezydujacych w najlepszym, wowczas budynku w Bialymstoku przy ul. Mickiewicza, poza rosyjskim znala tez jezyk polski.
            I, akurat odwrotnie do tego co piszesz, oni mieli gleboko w dooopie jakas "obrone prawoslawnych wsi" o czym piszesz ale jako sowieckie psy chcieli wszelkiej informacji o polskim ruchu niepodleglosciowym i jego zbrojnym ramieniu - partyzantach.
            Oto "lejtienant" Armii Czerwonej, Eljasz Koton, syn znanego przed wojna w Wilnie handlarza miesem koszernym. Czy jego, Zyda, naprawde bardzo obchodzilo Prawoslawie?
            A to przeciez on, jako szef bialostockiego UB (WUBP), na podstawie donosow tamtejszych chlopow zorganizowal lapanke na slynna sanitariuszke partyzantow AK, mlodziutka 16-letnia Danute Siedzik ze wsi Olchowka pod Narewka. W samym centrum prawoslawnego "zaglebia".
            - Po donosie na nia, zostala namierzona w Hajnowce i tam zlapana.
            Gdy mlodziutka bohaterka Polski Podziemnej - Danuta, zostala dosc szybko odbita przez grupe partyzantow, dowodzona przez Stanislawa Woloncieja podczas gdy ja transportowali uzbrojeni po zeby, podwladni NKWD-zisty kierujacego UB w Bielsku Podlaskim - Wladimira Slyszki, Tawariszcz Eljasz poprzysiagl potem publicznie, iz ja przykladnie jeszcze "zlapie".
            Niestety, wygral i tym razem bandyta sowiecki, "Tawariszcz" Eljasz, NKWD-zista z Kujbyszewa, gdy ja kilka lat pozniej "wytropil"-byl az w Gdansku.
            O niezwyklej determinacji bandytow NKWD-owskich swiadczyc moze fakt, jak po sfingowanym "przesluchaniu" sadowym zginela Danusia Siedzik. Gdy pluton egzekucyjny podniosl karabiny by ja rozstrzelac ta krzyknela: "Niech zyje wolna Polska!" i zaraz potem, "Niech zyje Lupaszka"; padl rozkaz, karabiny wystrzelily a ona stala nietknieta.
            Polacy z plutonu egzekucyjnego, aczkolwiek po drugiej strony barykady, nie dali rady rozstrzelac 18-to letniej, ladnej dziewczyny za to, ze czuje sie Polka. To byl, squooorviel, UB-owiec gdanski ktory przytknal nagana do skroni dziewczyny i ja unicestwil.
            I dzisiaj, przy kosciele parafialnym w Narewce stoi jej skromny pomnik, dziewczyny ze wsi tak samo prawoslawnej ale nie z-sowiecialej, nie donoszacej na sasiadow okupantom sowieckim.
            Bohaterki, 18-to letniej dziewczyny ze wsi Olchowka, ktora oddala zycie, jak to jest wykute w granicie: "Za niepodlegla Polske".
            I przestan mi pieprzyc "mistralu" o jakims "oblezeniu prawoslawnych" przez partyzantow.
            Partyzanci niszczyli gnojow, donosicieli, bo taki mieli rozkaz.
            • mistral66-5 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 13.02.12, 04:41
              podawane przeze mnie fakty historyczne przez propagande PZPR i sowiecka byly zatajane, o czym wspominalem wczesniej, wiec nie moglem byc tym za kogo mnie opluwajac uwazasz. Jednak nie nauczyles sie czytac ze zrozumieniem, a szkoda, bo moze wtedy trzymalbys sie tematu. Ja nie zaprzeczam podanym przez ciebie opisom lecz one nie maja nic wspolnego z furmanami i spaleniem z mordem Zalaszan. Ty jednak dalej uwazasz, ze ci zamordowani to agenci szkoleni w Kujbyszewie. Z wyjatkowa inteligencja nie bede sie sprzeczal, jednak czekam az wycharczesz"...koncz wasc i wstydu oszczedz..". Poniewaz od zakonczenia wojny minelo 50 lat, wiec odtajniono czesc archiwowM-5, i one potwierdzaja opisane przeze mnie, a wczesniej drukowane w emigracyjnych pismach, wspomnienia swiadkow tamtych dni. Wszyscy,rowniez ty lulejko dobrze wiesz ze AK i UPA daleko po kapitulacji Niemiec czekali na rozpoczecie wojny z sowietami. Opluwanie mnie i obzywanie PZPR owskim agentem jest chamstwem, a ta katolokacza piana ktora bryzgas z wokolo jest grzechem. Wstydz sie wasc. Myslenie ma przyszlosc, wiec wydedukuj dlaczego Bury nie atakowal 100%komunistow i donosicieli w Hajnowce, tylko domniemanych/dzieci , kobiety i starcy/ w zahukanej wiosczynie? Odpowiedz -jak Polska zrekompensowala krzywdy tym biedakom? Przyslaniasz twarz rozkazem a dupa na wierzchu.
              • mistral66-5 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 13.02.12, 05:00
                i oczywiscie masz racje ze sowietom i polskim komunistm bialoruskosc byla do ...jednego miejsca, byla, jak dla stalina i dla pilsudskiego, jedynie narzedziem do realizacji swoich celow, przykrywka dla podlych uczynkow. AK czynila to jawnie.
            • mistral66-5 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 14.02.12, 05:33
              lulejko pisze .-..pomnik prawoslawnej sanitariuszki AK Danusi z Olchowki przy katolickim kosciele w Narewce... Niesamowity ewenament, przy kosciele pomnik dla prawoslawnej dziewczyny, szok! Wciskasz kit niczym radio Erewan. Otorz Danuska/takich imion nie ma u prawoslawnych/ byla corka lesniczego z Olchowki/Guszczewina/, a lesniczym nie mogl byc prawoslawny. Ojciec Danusi zmarl w Teheranie, ona wychowywana przez siostry zakonne selezianki zlozyla przysiege dla AK i jako nieletnia zostala sanitariuszka i przewodnikiem oddzialow Lupaszki. Nic nie mam do bohaterstwa, wiernosci przysiedze, odwagi sanitariuszki "Ingi", oprocz tego,ze zlapana byla w Gdansku, tam sadzona i tam tez stracona. W Hajnowce pracowala i tam tez rozpoznana i aresztowana pierwszy raz. Zamordowani furmani, i zastrzeleni i spaleni Zalaszanie nie maja nic wspolnego z meczenstwem siostry Ingi vel DanuskiDanuty. Sadze, ze nikt z mieszkancow Zaleszan nie wie nawet kto to byl. Zaleszany
              dzieli od Olchowki 60km.
              -odnosnie wymienianych przez pana NKWDzistow i UBekow to zaden z nich nie pochodzil z wymienionych wsi i z nimi nie mial nic wspolnego , nie mial tam rowniez kuzynow. Jak ogolnie wiadomo, bolszewicki rzad Lenina skladal sie z przedstawicieli roznych narodow/ 88% zydzi o zmienionych na rosyjski nazwiskach , 2- och gruzinow, 1,5 rosjanina, i 1 polak i 0 bilorusinow/ . Wybrany narod stanowil rowniez zdecydowana wiekszosc w organach, /wszak to nie walczyc na froncie/, lecz ich pierwszym zalozycielem i nauczycielem byl wymieniany wczesniej szlachcic spod Minska F.Dz. Organy, ktore przesladowaly dzielnych i neugietych bojownikow o Wolna Polske, to dzieci Felka Dz.
              -Podobnie z Pilsudzkim, ktory pomagal bolszewikom Lenina i Stalina w 1918 atakujac tyly Bialej Gwardi gen. Denikina, ktora z pod Kijowa szla na Moskwe celem zabrania wladzy leninowskim bolszewikom. Przy pomocy finansowej i sprzetowej niemcow, francuzow i austriakow, wraz z Petlura, wykonczyli kwiat carkiej armii, a tym samym Rosje, i pomogli w powstaniu sowieckiego imperium. Pozniejszy Pokoj Ryski miedzy Pilsudzkim i Leninem odbyl sie bez Bialorusinow, ktorym wczesniej w czasie wojny z bolszewikami Ziuk obiecal wolnosc. Mysl wiec wasc, gdzie tu miejsce dla bialoruskiego chlopa. Przechrzcic sie na katolika i udawac Popieluszke? Wszak w dziecinstwie mowil po bialorusku. Czy nadal bedziesz lzywie obrzucal go kolaboranckim blotem?
              • lucjusz_lulejko Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 14.02.12, 21:33
                "mam nadzieje, ze u ciebie i w twojej rodzinie wszystko jest O.K.", bo jak czytam twoje odpowiedzi, to nie bardzo jestem pewien czy my sie wogole rozumiemy.
                A moze ty jestes hen, gdzies z Marsa? A moze ciut blizej, np., z Minska na Bialorusi?
                Bo jakze tedy cie rozumiec gdy, ni z gruszki ni z pietruszki, odpowiadasz mi, ze zrozumiales moje opisanie wyrywka tamtych czasow, iz ci, jak piszesz, to "...zamordowani to agenci szkoleni w Kujbyszewie"?
                Juz nie wchodze w tlumaczenie raz jeszcze moich slow bo obawiam sie, ze i tym razem je przekrecisz.
                Cudownie nadawal bys sie na politruka PZPR-owskiego. Tamci, wowczas, potrafili powtarzajac niby twoje slowa podkladac slowka, ktore kompletnie zmienialy sens wypowiedzi oryginalnej i wtedy, nastroszywszy sie - atakowac za "nieprawomyslnosc".
                Czymkolwiek owa nieprawomyslnosc byla w okreslonym odstepie czasu.
                Sam zreszta pokazujesz po sobie wszystkie symptomy wiary w tzw., materializm dialektyczny uwazany (pewnie do dzis), przez komunistow za najwyzsza forme swiadomosci filozofii czlowieka. Zmieniasz bowiem co rusz swoj punkt widzenia ale i niestety, przy okazji, gmatwasz wszystko dokumentnie.
                I tak, po cholere zamieniasz nom-de-guerre " Inki (bohaterskiej, Danuty Siedzikownej), na jakas "Inge"? Zeby zmylic?
                - Rozmydlic?
                Po cholere konstatujesz, ze wiesz, iz nie byla "prawoslawna"? My, a juz napewno ja, przeciez nigdzie tu nie dyskutowalismy o wierze lecz o terenach dookola Hajnowki i Bielska Podlaskiego.
                I w tym fakcie nic nie da sie wyskrobac ani zmienic chyba, ze przejdziemy na Science Fiction.
                Dalej, co to znaczy "M5"? - Majtki rozmiaru "piatki"?
                - Czy moze chciales pochwalic sie, iz w twoim slowniku jest takze brytyjska Sluzba Tajna krolewska schowana za kryptonimem MI-5?
                A juz tym bardziej nie zestawiac owej instytucji ukrytej za MI-5 z "dziecmi Felka Dz.".
                Przeciez czytajac taka mieszanine mozna dostac rozstroju zoladka...
              • azp11 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 14.02.12, 22:40

                Przechrzcic sie na katolika i udawac Popieluszke? Wszak w dziecinstwie mowil po bialorusku. Czy nadal bedziesz lzywie obrzucal go kolaboranckim blotem?

                Zabrakło sensownych argumentów, że zaczynasz bredzić? Może sam już nie wiesz, na jaki temat piszesz?
                • mistral66-5 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 16.02.12, 15:50
                  znalem pewnego artyste z Suchowoli, ktory blisko znzl rodzine sp. ks.Jerzego, on mowil ze w domu mowili "chlopska mowa" po biaalorusku, a gdy tyko pojawial sie ktos obcy to odrazu przechogzili na mowe polska. Poczytaj poezje J. Harasimowicza na temat sp.ks. Popieluszki i przestrzegajac zsady interpuncji, nie wyrywaj pol zdan z kotekstu zmieniajac sens. On- odnosilo sie jako symbol do bialoruskiego chlopa- muzyka, oraz jego rodziny i jego wsi. Czytaj kolego ze zrozumieniem i mysl szerzej nie czepiajac sie fragmencikow.
                  • lucjusz_lulejko Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 16.02.12, 17:23
                    "Apiat'" pieprzysz "mistralu".
                    Jezeli w domu "Ks. Jerzego" mieszkajacego "pod Suchowola" mowiono "chlopska mowa" to byla to mowa tzw., "prosta".
                    Znaczylo to "mowic po prostu". Tak tamtejsi mieszkancy nazywaja owa mowe a nie zadna tam "bialoruska".
                    Jest to takze region bardzo patriotyczny. Rzecza symptomatyczna dla tego mikroregionu moze byc zdarzenie z poczatku lat 50-tych, w pierwszych latach gdy bialostockie UB poczulo sie "pewnie" na tych terenach bo wiekszosc patriotycznych partyzantow zostala albo wrzucona do wiezien albo zabita. Pewnego dnia ogloszono tam, ze przyjedzie "Wysoka Komisja" z Bialegostoku by zamienic jedna z normalnie funkcjonujacych tam szkol na szkole specjalna z jezykiem bialoruskim.
                    Sadnego dnia gdy z "wielkiego Bialegostoku" przyjechala owa "Komisja" do wybranej szkoly niedaleko Suchowoli - ani jedno dziecko pytane przez komisje nie odpowiedzialo inaczej jak tylko czysta Polszczyzna!
                    Nawet partyjniacy bialostoccy prowadzeni wowczas na bardzo krotkim pasku sowieckich "doradcow" bali sie robienia zupelnych jaj z lokalnej ludnosci i... Sprawa ucichla.
                    A ty dzis "mistralu" - nie wciskaj swego propagandowego kitu.
                    Zostaw to tak jak ono jest.
                    Tak, jak to nawet za Hitlera Niemcy "odpuscili" na swoim terenie Luzyczanom czy Polabianom, tymbardziej, ze oni sie rodza od IX-go wieku w srodowisku mowiacym jezykiem niemieckim.
                  • azp11 Re: mam nadzieje,ze u ciebie i twojej rodziny wsz 16.02.12, 18:04
                    Właśnie zacytowałem fragmencik , który nijak nie pasuje do treści wątku, a co najwyżej odzwierciedla stan twoich emocji. Niestety, na symbol białoruskiego chłopa-muzyka czy nie muzyka musisz poszukać kogoś innego. Nie będę ciągnął tego tematu, bo to nic nie wnosi do zasadniczego wątku i nie ma z nim żadnego związku. Oczywiście, nic nie mam do białoruskich chłopów, chcę tylko zwrócić uwagę, że niepotrzebnie zacząłeś mącić wodę.
    • mistral66-5 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WIDEO... 17.02.12, 03:27
      Bialy aniol niewinnosci, czy Czerwony zwiastun zaglady?
      -punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i wzaleznosci od tego punktu bronimy do upadlego swoja strone medalu. Ostatnio kilku "anonimusow" poszerzylo na moim blogu moja wiedze temat pacyfikacji podlaskich ws pod Narewka. Temat skrzetnie omijany przez IPN, poniewaz szkodzilby wycyckanemu wizerunkowi, niewiniatka, malolaty Danuski vel Inki sanitariuszki. Bolszewicy byli mistrzami budowania legen i tworzenia bohaterow, klamsw, niedomowien i zacierania niewygodnych faktow. IPN wydaje sie isc ich sladami. Od "anonimusow" dowiedzialem sie ze Inka przed smiercia po okrzyku"..niech zyje wolna Polska" i"..niech zyje Lupaszka.." wykrzyczala..."smierc KACAPOM". bez komentarza.
      - Inka, z racji swego miejsca urodzenia, znajaca i poslugujaca sie dialektem bialoruskim, znajaca teren, miejscowa ludnosc, miejscowych nielicznych katolikow, chodzaca niewinnosc ,byla dla oddzialow Lupaszki idealnym zwiadowca, informatorem, tlumaczem. Ona wiedziala kto w tej okolicy jest kim, kto podpadl jej rodzicom i jej osobiscie. Ona pomogla w selekcji kogo spalic , kogo tylko pobic itp.. normalna zemsta. Przed wojna oni, przyjezdni zyli tu w luksusach, bez jakichkolwiek zmartwien. A jak zyli tutejsi, miejscowa ludnosc, zalezna od pana lesniczego, pana ich zycia i smierci. Jasne , ze dziecko o tym nie myslalo, ona czula tylko swoja krzywde, jej wbito do glowy ze to sa ziemie rdzennie polskie i oni sa tu nareszcie wlasccicielami. Dialektem, ktorym mowi ludnosc w okolicy Narewki, posluguje sie ludnosc miejscowa sokolszczyzny, okolic Krynek i az do Suchowoli -najbardziej skatolicyzowanej. Jest to bialoruski dialekt najbardziej zblizony do literackiego bialoruskiego jezyka. Tutejsi z okolic Hajnowki nazywaja ich "licwiny" . W odroznieniu, w Zaleszanach tutejszy dialekt idzie w kierunku ukrainskiego. Dlatego pod Kleszczelami Iinka sie nie pojawia, zas w Hajnowce wsrod "rzodkiewek"/ polscy komunisci- z wierzchu czerwoni w srodku biali/ czuje sie swetnie. Po wpadce i aresztowaniu, bez problemu AK dostalo cynk od miejscowe milicji, kiedy i ktoredy beda transportowac ich sanitariuszke, niewinna nieletnia pracownice nadlesnictwa. I tu dochodzimy do odpowiedzi na wczesniejsze pytanie ..dlaczego Bury nie atakowal Czerwonej Hajnowki?...Odpowiedz dlaczego palili wsie i zabijali niewinnych, bezbronnych tutejszych daleko po wojnie, tez dla inteligentnego nie wymaga jazgotu. Klasyk powie - sprawa jasna, ze dzielo ciemne.
      - Wszystkie wczesniejsze watki, rowniez historyczne , na ktore nie otrzymalem merytorycznej odpowiedzi, schodza sie ze soba w calosc i zwijaja sie w sznur. A sekwencja, glosem polskiego wieszcza brzmi "...miales chamie zloty rog, miales czapke z pior, zostal ci sie ino sznur..." Wyjasniam - rog i sznur to Rzeczpospolita trzch narodow/ruski, licwinski i polski - kolejnosc wg. wielkosci/. Moglismy byc pierwsi w Europie i w 1610 pomoc ruskim, dogadac sie i zjednoczyc, a nie lzyc i bezczescic ich oltarze na Kremlu co w 1612 przynioslo znany efekt. Dopoki na Kremlu byli Litwini irzadzi Sapieha, bylo poszanowanie cerkwi prawoslawnej , byl lad i zrozumienie . Gdy odsunieto litwinow i watykanczycy rozpoczeli swoje harce po Moskwie -a szlachecka pycha,warcholstwo,zarozumialstwo,nadmierna podleglosc Watykanowi i walka z prawoslawiem doprowadzila do ..... wygnania z Moskwy niepokonanej zdawalo siepotegi.Pomagalismy Leninowi, dostalismy reszte od Stalina lecz o wszystkie krzywdy obwiniamy ruskich. Troche logiki, spojrzenia w lustro i prawdy o sobie. kazdy potrafi znecac sie nad slabym chlopem z pozycji wladzy. Lecz to juz nie sa czasy miedzywojenne i czas przestac byc smiesznym w gloryfikacji po 45. Ostatni rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego, powinien byc respektowany jako rzeczywiscie ostatni. Kontynuowanie partyzantki. gdy swiatowe potegi pogodzily sie ze Stalinem, bylo bezsensownym narazaniem narodu.Nikt na swiecie tego nie zauwazyl nie mowiac o zrozumieniu. Zas zemsta zbiorowa na bialoruskim narodzie to Trybunal Haski, macie ogromne szcescie , ze bialorusini sa dupowaci i nie msciwi. Aswoja droga ciekawa by byla konfrontacja AK- UPA. Czy znow prosilibyscie o pomoc BIalorusinow?
      • lucjusz_lulejko Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID 19.02.12, 17:07
        Nie, taka dyskusja gdzie z jednej strony jest tyle zlej woli, lgarstwa i, pewnie zamierzonego, pomieszania z poplataniem - to nie na moje nerwy.
        Nie mam na to ani czasu ani atlasu.
        Czytanie o jakichs tam "...watykanczykach co to harcowali po Moskwie" lub o "...pomaganiu Leninowi" lub tez elaboratu o koniecznosci bycia wdziecznym Stalinowi (Za co? - Pewnie za Katyn?), to przekracza ekstremalna elastycznosc moich szarych komorek.
        Koncze i ten watek.
        A jedynie chce pokazac stopien zaklamania "mistrala", ktory niby to chce dyskutowac a co rusz w zywe oczy lze, przytaczajac wymyslone przez siebie klamstwa, nie bojac sie chocby kary boskiej.
        Lze w zywe oczy gdy pisze o bohaterskiej partyzantce - "Ince", wkladajac Jej w usta wymyslony przez "mistrala" zlosliwy okrzyk, tuz przed rozstrzelaniem przez UB-eka, "Smierc Kacapom".
        Otoz, na moment egzekucji na placu, wewnatrz UB-eckiego wiezienia nie zapraszano ani gawiedzi ani dzisiejszych rozpolitykowanych dziennikarzy; zapraszano jedynie ksiedza jezeli taka wole wyrazil wiezien tuz przed egzekucja.
        I wiadomosc o okolicznosciach smierci bohaterskiej "Inki" przekazal tuz przed swoja smiercia ksiadz, ktorego dowieziono do "Inki" i Jej przelozonego, ktorego tez rozstrzelano.
        I ja ten opis ksiedza, zrelacjonowany w formie dokumentalnej jako pytania i odpowiedzi, czytalem.
        A nigdzie tam poza okrzykiem "Niech zyje Wolna Polska!" i "Niech zyje Lupaszka!", ow ksiadz nie wspominal niczego o zadnych "kacapach", co wprowadza tu pieprzony "mistral".
        Na xuj on to robi, UB-ek pieprzony?
        I jezeli ja trafiam na takie obrzydliwe klamstwo, wkladanie po smierci w usta komus rzeczy nigdy nie wypowiedzianej to mnie to poprostu odrzuca.
        A lgaj sobie dalej az sie na smierc zalgasz "mistralu"...
        • bogo2 Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID 20.02.12, 13:24
          kolejny ikar :(!
          spadaj, kolego, forum nie dla ciebie.... zajmij sie swoimi nerwami i atlasem...:)

          lucjusz_lulejko napisał:

          > Nie, taka dyskusja gdzie z jednej strony jest tyle zlej woli, lgarstwa i, pewni
          > e zamierzonego, pomieszania z poplataniem - to nie na moje nerwy.
          > Nie mam na to ani czasu ani atlasu.(...)
          • lucjusz_lulejko Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID 20.02.12, 16:30

            "bogo",
            Ale o so chodzi?
        • jerzyk.eu Inka - postać tragiczna 21.02.12, 13:41
          Inkę w wieku 15 lat zapisano do AK a zamordowali ją komuniści w wieku 18 lat. Młodą dziewczynę, właściwie dziecko dorośli wciągnęli do swoich rozgrywek a przecież całe życie było jeszcze przed nią.
          • lucjusz_lulejko Re: Inka - postać tragiczna 21.02.12, 18:03
            - Prosze nie podmieniac!
            Nie "zapisano" a zapisala sie ona sama i namowila nawet siostre Wieslawe po tym, jak Gestapo zamordowalo ich matke Eugenie Tyminska.
            Ich matka byla zadenuncjowana tajnej policji niemieckiej (Geheimestaats Polizei), majacej swoja siedzibe w Bialymstoku, wlasnie przez donosiciela.
            Donosicielstwo obcym, okupantom ziem polskich, zarowno niemieckim jak i rosyjskim, to byla prawdziwa plaga na Podlasiu.
            Plaga, ktora zabrala zycie najbardziej odwaznych patriotow tej ziemi. Na to czekali oprawcy patriotycznych Polakow najpierw mowiacy po rosyjsku, potem mowiacy po niemiecku i znowu pozniej mowiacy po rosyjsku.
            Armia Krajowa i afiliowane z nia oddzialy partyzanckie, byla jedyna organizacja, ktora postawila tame zdziczeniu spolecznemu pod obca okupacja i jej najgorszym przejawem - donosicielstwu.
            Ponadto, gdy "Inke" zamordowali komunisci strzalem z pistoletu to ona nie miala jeszcze ukonczonych lat 17.
            Okazalo sie, ze bialoruskiemu zlodziejaszkowi Bierutowi, ktorego Stalin "zrobil" polskim prezydentem, nie przeszkadzalo to, iz "Inka" tak naprawde, byla jeszcze dzieckiem i nie skorzystal byl z prawa laski gdy prosila go o zamiane wyroku - "na dozywocie".
            Bohaterska "Inka", jest kolejnym, tysiecznym dowodem, ze slugusom Sowietow w powojennej Polsce najwiekszym zagrozeniem byli Polacy niezawisli.
            Niezaleznie od wieku.
            • jerzyk.eu Re: Inka - postać tragiczna 22.02.12, 09:07
              > Nie "zapisano" a zapisala sie ona sama i namowila nawet siostre Wieslawe po tym
              > , jak Gestapo zamordowalo ich matke Eugenie Tyminska.

              Moim zdaniem nie całkiem moralne jest przyjmowanie do wojska jakim było AK piętnastoletniego dziecka z pełna świadomością czym to groziło dla tej dziewczyny.
              Niestety dorośli często wykorzystują dzieci dla realizacji swoich często nawet najbardziej obłąkańczych idei. W Rosji Sowieckiej byli pionierzy z Pawką Morozowem na czele, w Niemczech hitlerowskich był Hitlerjugend do którego zapisano nawet obecnego papieża.
              W Polsce wprawdzie wprawdzie dla szlachetnych celów ale jednak wykorzystywano dzieci jak chociażby wspomnianą Inkę czy też dzieci z Szarych Szeregów w bezsensownym powstaniu warszawskim.

              > Donosicielstwo obcym, okupantom ziem polskich, zarowno niemieckim jak i rosyjsk
              > im, to byla prawdziwa plaga na Podlasiu
              Donosicielstwo było plagą nie tylko na Podlasiu ale w całej Polsce. Bez donosicieli Gestapo w Polsce byłoby zupełnie bezradne. Chciałbym też zauważyć, że według szacunków naukowców około 800 tys Polaków służyło w armii hitlerowskich Niemiec.
              • azp11 Re: Inka - postać tragiczna 22.02.12, 22:36
                Rozkładasz akcenty na swój sposób. Ciebie najbardziej intryguje przyjęcie do oddziału nieletniej dziewczyny (może w czasie wojny funkcjonowały inne niż obecnie standardy w tym względzie, czego przykłady zresztą sam przytaczasz, może tam czuła się bezpieczniej - patrz historia jej rodziców). Jednak nie z tego powodu po tak wielu latach tak często przywołuje się pamięć tej sanitariuszki. Ona jest wspaniałym symbolem polskiego patriotyzmu i bohaterstwa. Ubecja była w stanie złamać niemal wszystkich. Jej nie złamała. To jest istota jej legendy, jej wielkości.
                Cześć Jej Pamięci!

                --Nie do wiary:
                www.krytykapolityczna.pl/Aktualnosci/YaelBartanabedziereprezentowacPolskenaBiennaleSztukiwWenecji/menuid-48.html
                www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4030&Itemid=1
                • jerzyk.eu Re: Inka - postać tragiczna 23.02.12, 10:00
                  > Rozkładasz akcenty na swój sposób. Ciebie najbardziej intryguje przyjęcie do od
                  > działu nieletniej dziewczyny (może w czasie wojny funkcjonowały inne niż obecni
                  > e standardy w tym względzie,

                  W czasie wojny niestety wykorzystuje się najmłodszych w celu realizacji czasem słusznych, czasem wręcz zbrodniczych idei. Mlodych najłatwiej otumanić. Na ogół ci młodzi płacą najwyższą cenę podczas gdy ich mocodawcy nieraz urządzają się całkiem dobrze.
                  • azp11 Re: Inka - postać tragiczna 23.02.12, 23:16
                    O jakich mocodawcach piszesz, że się tak nieźle urządzili? Masz na myśli tych, których powieszono czy tych, których rozstrzelano?
                    Poza tym, jeżeli wspominamy Inkę, to dlaczego piszesz o zbrodniczych ideach? Masz dowody na jej udział w zbrodniach? Oczywiście, możesz twierdzić, że piszesz o innych sprawach, tylko po co mieszać czyny chwalebne, heroiczne z podłymi? Masz w tym jakiś osobisty cel?
                    • mistral66-5 Re: Inka - postać tragiczna 25.02.12, 06:33
                      >o jakich mocodawcach piszesz, ze sie niezle urzadzili?...
                      poczytaj o nich na saicie "bialoruskie klamstwa o Powstaniu warszawskim", ja bym jeszcze dodal R.Kaczynskiego znanego AK-owca ikilku innych Polakow.
                      • mistral66-5 Re: Inka - postać tragiczna 25.02.12, 07:02
                        przepraszam- poprawka- artykul "Bialoruskie bzdury o Powstaniu warszawskim" wpis
                        Re: Kalkulacje KG AK-pepekswiata i Chrystus Naro ..autor wolf34 24.02.12. 19:34
            • mistral66-5 Re: Inka - postać tragiczna 22.02.12, 19:14
              -Inke w Gdansku zadenuncjowala kolezanka z AK i nikt z podlaskich tutejszych nie mial z tym nic wspolnego.
              - z wpisow LUCjusza /czyzby od Lucyfera/ wieje siarka. Luc pisze "...przy rozstrzelaniu Inki byl jedynie ksiadz..."- czyzby? wiec kto strzelal?
              - Inka wyslana do Gdanska po zaopatrzenie dla AK juz nie byla niewinna sanitariuszka. Wiadomo-nastolatki nikt nie bedzie podejrzewal, ze jest emisariuszem podzziemnej AK, wyslanej do przejecia UNROWSKIEJ pomocy przeznaczonej przeciez nie dla nich.
              -Luc widocznie nie bywal w krajach rozwinietej zachodniej demokracji, poniewaz na problem donosicielstwa spojrzalby innymi oczami. Tam, na zachodzie, gdzie przestrzega sie prawa donoszenie do wladz na gwalcicieli prawa jest obowiazkiem i zaszczytem. Dla nich jest to szacunek do wladzy niezaleznie jaka ona jest. Donosicielstwo na Podlasiu/ ani wieksze, ani mniejsze, niz w innych regionach Polski i wsrod innych wschodnio-europejskich narodow/ zostalo wykorzystane jako zaslona dymna dla wstydliwego procederu pacyfikacji podlaskich wsi. Przyslona dla zwyklego bandytyzmu.
              -Luc luc jest zbyt leniwy, by posprawdzac podawane fakty historyczne. Przy dysponowaniu lichej, jednokierunkowej i dziurawej wiedzy ze znajomoscia laciny latwiej mu rzucac bezpodstawnie wyzwiskami i strzelac na oslep raz ub-ekiem, to znow sb-kiem, a to politrukiem. Jest to szablon pozbawionych racji merytorycznych niedoucznych ideowcow. Lulejko nie potrafi wzniesc sie ponad swoje gniazdko i spojrzec na problem z gory i z boku, a wiec" klapki z oczu " ,zakuta palo i spojrz obok cebie problemy:-jaki krzyz,-komisje majatkowe,-litwini z sejn itp. itd. Latwiej wtedy zrozumiesz krzywdy wyrzadzane TUTEJSZYM i przestaniesz gloryfikowac niezaslugujach na to bandytow -choc watpie, bo nie stac cie na slowo przepraszam.
            • mistral66-5 Re: Inka - postać tragiczna 23.02.12, 00:41
              luc.... napisal,>bialoruskiemu zlodziejaszkowi Bierutowi, ktoremu..< i znowu strzelil kula w plot i znowu zapachnialo siarka. Boleslaw Biernacki urodzil sie w polskiej,chlopskiej rodzinie w Rurach Jezuickich pod Lublinem w 1892r. Pod zaborem rosyjskim do nauki skierowany do szkoly ,nad ktora piecze sprawowala Katolicka Kuria Biskupia. Podobnie J.W.Dzugoszwili uczyl sie w prawoslawnym seminarium, choc on gnebiac wszystkich nie gnebil swego, gruzinskiego narodu. Byc moze Boleslaw Bierut / czlonekKPP, a nie KPZB-komunistycznej partii zachodniej bialorusi/w swoich licznych wedrowkach do roznych krajow i w drodze na moskiewskie szkolenia, kradl np.na bialoruskich jarmarkach, lecz aby go nazywac bialoruskim to trzeba wybitnej nienawisci do prostego podlaskiego ludu, lub mentalnosci radia erewan. Nie jestem zdiwiony, ze luc... ma rozstroj zoladka, bowiem otrzymujac celne ciosy w watrobe, zolc go zalewa. Probuje ugryzc lecz lapie fatamorgane.i klapie zebami po swoim jezyku, czasami lapiac po drodze ogon.
          • azp11 Re: Inka - postać tragiczna 21.02.12, 22:20
            Przede wszystkim:

            Cześć Jej Pamięci.
    • areiw_a1 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WIDEO... 26.01.13, 21:36
      To już 67 rocznica !
      Uczcijmy pamięć pomordowanych
      Jest nas co raz mniej i co raz więcej
      2013.01.26
      • maurycyzwolki Pooglądajcie sobie łysi ! 27.01.13, 17:01
        www.youtube.com/watch?v=Fc8wfP8iXcM&playnext=1&list=PLciCgDHnYeoAVafhPleh2kn1YqirSJ8FW&feature=results_video
        www.youtube.com/watch?v=HbgvyEzECoI&list=PLciCgDHnYeoAVafhPleh2kn1YqirSJ8FW&index=3
        www.youtube.com/watch?v=mSuNfLqz3Ik&list=PLciCgDHnYeoAVafhPleh2kn1YqirSJ8FW
        • Gość: dodeni Re: Pooglądajcie sobie łysi ! IP: *.elpos.net 27.01.13, 20:58
          Propaganda córki okupanta sowieckiego który uczestniczył w mordach na niewinnych ludziach rzeczpospolitej.
          Ładny propagandowy film.
          Szkoda że wycięła tyle dobrego materiału i pozostawiła nieobiektywny obraz ludzi którzy walczyli z FASZYSTAMI I kOMUNISTAMI.
      • Gość: dodeni Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID IP: *.elpos.net 27.01.13, 20:55
        Uczcić pamięć konfidentów, kolaborantów NKWD ?
        Nie życzę powodzenia.
        • sigm_0 Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID 27.01.13, 21:27
          Ja tam nikogo nie bronię, ale mi jakoś tak wychodzi, że odpowiedzialność wspólna i wszystkich do tego samego worka........ łatwo teraz.......
          Ot, pogrom w Jedwabnym, czterdziestu było winnych, to ich zatłukli, a przy okazji resztę spalili.....
          W białoruskich wioskach była silna propaganda komunistyczna jeszcze przed wojną...... Zakładałem ogród, w Warszawie, krewni klientki się zjechali, i taki chłopak z nad granicy, mówi: o, Polacy to tam całe wioski palili, moich dziadków też; odpowiadam, że to pewnie za pogromy wołyńskie, a on mówi: nieee, bo to jeszcze w 1939 r., ale i jeszcze po wojnie przychodzili palić. O kurcze !
          Wydaje mi się, że jak było, to było, nie wiele można odwrócić, ale teraz nowe państwo trzeba budować z tym, co się ma.

          Gość portalu: dodeni napisał(a):

          > Uczcić pamięć konfidentów, kolaborantów NKWD ?
          > Nie życzę powodzenia.
          • Gość: dodeni Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID IP: *.elpos.net 28.01.13, 10:51
            Wioski palili przed 1939 r. ? Wiejski chłopek miał fantazje. Pewnie zapomniał jak owe chłopki białoruskie wyłapywali żydów z pobliskich lasów i oddawali w niemieckie łapy. Czytając chłopków mówią że problemy zaczeły się kiedy partyzantka przyszła z kresów na tereny Podlaskie. Można wywnioskować że po doświadczeniach na Kresach i strzelaniu do partyzantów za węgła spowodowało skarcenie kolaborantów faszystowsko komunistycznych. Osoby które mają odwagę wspomną że miały kontakt z NKWD ale o tym się nie mówi bo po co ? Bo wstyd i lęk przed prawdą ?
            • sigm_0 Re: 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WID 28.01.13, 16:06
              w 1939 we wrześniu w wielu wsiach były bojówki komunistyczne i akty dywersji, w efekcie pacyfikacje

              Gość portalu: dodeni napisał(a):

              > Wioski palili przed 1939 r. ? Wiejski chłopek miał fantazje. Pewnie zapomniał j
              > ak owe chłopki białoruskie wyłapywali żydów z pobliskich lasów i oddawali w nie
              > mieckie łapy. Czytając chłopków mówią że problemy zaczeły się kiedy partyzantka
              > przyszła z kresów na tereny Podlaskie. Można wywnioskować że po doświadczeniac
              > h na Kresach i strzelaniu do partyzantów za węgła spowodowało skarcenie kolabor
              > antów faszystowsko komunistycznych. Osoby które mają odwagę wspomną że miały ko
              > ntakt z NKWD ale o tym się nie mówi bo po co ? Bo wstyd i lęk przed prawdą
              > ?
    • sigm_0 66. Rocznica pacyfikacji podlaskich wsi. [WIDEO... 27.01.13, 20:43
      A tu jeszcze swój kamyk muszę wrzucić:
      Polska Rzeczpospolita była międzynarodowa: żydzi, białorusini, ukraincy, prawosławni, katolicy i takie tam różne łyse, czy długowłose, to wszyscy Polacy.
      Obserwowaliśmy oto bardzo bolesny rozpad Rzeczpospolitej i działo się to właśnie tak, jak wszyscy opisują.
      Jeśli chcecie, żeby Rzeczpospolita była na powrót potężna, to musicie pozszywać wszystko z powrotem, i to jest jedyna droga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka