Dodaj do ulubionych

chcecie sie posmiac?

09.06.04, 14:18
i juz wyda sie z jakiej kalsy bylam:P
kaguss.host.sk/powiedzonka.html
tu macie powiedzonka anszych nauczycieli, spisane przez Asie B. (popularniej
wana Zuzia:P), ci co sa z I wiedza jaki nauczyciel czego uczy, a jakby co,
sluze wyjasnieniem
Obserwuj wątek
    • wojtek_kosynier Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 14:47
      Piję, rzecz jasna, do "Wychowawcy w podziękowaniu..."





      • wojtek_kosynier Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 14:56
        www.1lo.suwalki.pl/matura/matura.html
        • omarta Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:01
          o ja pierdziele, jaki max!!!
          co to za sala z luksferami??? za mojej kadencji nie było, a buu
          • wojtek_kosynier Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:18
            Te luksfery to może nowe skrzydło? Może KAMAOKA powie coś więcej.
      • omarta Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 14:56
        wyglada na to, ze ksiądz krzysztof tekstów od lat nie zmienia
        no cóż
        • wojtek_kosynier Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:00
          A chodziłaś na religię? Oczywiście jak uznasz, że moje pytanie dotyka Twych
          kontytucyjnych praw, to nie odpowiadaj. Przepraszam pytanie jest retoryczne, bo
          skoro nie zmienił tekstów. Z drugiej strony - może ktoś Co opowiadał?
          • omarta Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:02
            chodziłam
            ale kiedyś ksiadz mnie wyrzucił z dopiskiem bez prawa powrotu, hihihi
            nie pamiętam juz za co
            • wojtek_kosynier Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:06
              A cóż to znaczy z dopiskiem? Miał jakieś wilcze bilety?
              • omarta Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:10
                :) tylko ten jeden
                • wojtek_kosynier Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:12
                  Tylko jeden? No to musiałaś nieźle narozrabiać! Kolejny raz skończyłoby się
                  pewnie stosikiem :)
                  • omarta Re: Kamaoka, a Ty byłaś czyim wychowawcą? :) 09.06.04, 15:18
                    o ile dobrze pamietam to żaden mój wybryk wybitny
                    dostało mi sie za kogoś
    • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:24
      no ja bylma drogi Wojtku wychowawca mojego wychowawcy i anie on mnie nie
      wychowal ani ja jego (no moze on cos tam mnie wychowal, ale raczej w stylu "nie
      staraj sie mnie sowiecac bo i tak gadasz bzdury, przy nim nauczylam sie ze nie
      wszyscy sa tak oswieceni w pewnych sparwach jak ja i ze nie warto strzepic
      sobie nerwow, bo to tak jakbym walczyla z lpr czy samoobrona - glusi na
      grumenty:P)
      a ta sala z luksferkami to jest wlasnie nowe skrzydlo, widze omarto ze dawno
      nie bylas w szkole, a wiesz co? normlanie trupem padniesz - hale sportowa nam
      buduja! jak ja odchodzilam ze szkoly to juz bydnek stal niemalze:P
      • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:38
        Budują w koncu ?
        Nonono...to trzeba bedzie to obczaic
        Ja jeszcze nawet nie widzialem tego nowego budynku do ktorego np Żuku sie
        przeniosl. Oj zaległości rosną :)
        • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:45
          rosna, rosna, nieczynna dla uczniow jest ta czesc budynku gzdei keidys byla
          chemia, tam etarz tylko matury i jakies spotkania nauczycieli:P
          a wiec i pani Ksero przeniosla sie gdzies indziej:P
          no ale my z tym anszym Zukiem to przeprowadzek mielismy ze hoho, najpierw nas z
          ukochanego bunkra wyrzucili:(, potem dali nam klase w tym nowym budynku na
          pierwszym pietrze, w rogu (alnie oswietlnona) od strony bunkra, a potem
          przeniesli sale informatyczna do nas a nas wywalili obok:)
          • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:48
            Czekaj czekaj ! W bunkrze jeszcze bylas powiadasz? I Żuku wychowanek twój ? To
            sie sporo zgadza!!!
            Bo ja kiedys nawet bylem na waszej lekcji. Jak byliscie w pierwszej klasie.
            Pamietasz mze takich dwu kolesi co z tylu siedzieli i sobie gadali ?:)
            • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:50
              wiesz co.... u nas duzo bylo takich kolesi:p wiec niestety nie pamietam:(
              • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 09.06.04, 23:52
                Spoko...Biedaki męczyliscie sie nad przesuwaniem funkcji o wektor. Milo bylo
                popatrzec, jak nastepne pokolenie meczy sie nad tym samym,hehe
                A swoja droga bunkier byl wpsanialy !!!! Niezapomniany czas. Zwlascza Andrzejki
                i Wigilia z Zukiem w bunkrze po zmroku byly czyms niezapomnianym !
                Eh...chyba wyciągne chusteczke
                • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:03
                  ojej a czemu mi sie nie wyslla odp, a tak sie nameczylam, heh...
                  to zaczne jeszcze raz:
                  he, ja tez wyciagne chusteczke chyba... i kto by pomyslal ze ja ebde tesknic za
                  zukiem, no kto?! chyba nawet Bog tego nie przewidzial:P ale ludzie maja
                  tendencje do zapominania rzeczy zlych a wyolbrzymiania dobrych, stad nostalgia
                  za prl-em:>
                  a wektor ogolnie rzecz biorac to cos za ktorego wymyslenie powinni wieszac, od
                  razu, nienawidze do tej pory, wiem,w eim, ulatwia zycie czasem, ale jak widze
                  wketorki to mnie mdli po prostu...
                  hihi, widze kolega rowniez spod opiekunczych skrzydel prof. Ż.. milo wiedziec
                  ze nieja jedna zwichnieta:P
                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:08
                    Ty juz Kamila tęsknisz ? Czy ja dobrze pamiętam czy zdawałas wlasnie maturę ?
                    Ale chbya pomylilo mi sie...Bo tak jakos jeszcze nie czas na usychanie z tęsknoty :)
                    Oj! Ja i te złe pamietam, ale ten kto jest pod wpływem złych wspomnien ma
                    ciezkie zycie. I am an optimist! A klimacik w bunkrze byl. Po 2 godzinach majcy
                    wychodzilo sie z leciutkim zawrotem glowy po tych schodach na swiatlo dzienne.

                    Oczywiscie w pierwszej klasie Zuku mial gdzie indziej sale :)) Na terenie
                    biblioteki ( o ile biblioteki nie przeniesli,hehehe)
                    • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:12
                      no wiem, ale w sytuacji ebznadzieji jesli chodzi os tudia to zaczynam tesknoc
                      za psokojnym i sielksim niemlaze zyciem w liceum:P
                      no co ty?! zuk mial sale w bibliotece?! o ja cie krece, tego nie wiedzialam, to
                      zes mnie zaskoczyl:P
                      a co do optymizmu, ja widze szklanke w polowie pusta,bo wychodze z zalozenia ze
                      lepiej nastawic sie na gorsza sytuacje i sie milo roczarowac niz nastawic sie
                      na lepsza i sie bolesnie zawiesc... takie mam podejscie do zycia:P, czego
                      przykladem moze byc moj akutalny opis na gg "samobojstwo byloby tylko ciut
                      lepszym rozwiazaniem", heh:P
                      • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:24
                        No Żuku niby taki spoko facet a daje sie moitac soba. Chyba najczesciej go
                        przenoszą :) W ciagu tych 8 lat byl, niech policze zatem, w 4-5 salach ?


                        Co do szklanek to zalezy...Jesli tam jest piwo,to jest ona w polowie pusta,
                        jesli chodzi o reszte: w polowie pelna !!!

                        A na studiach tezzycie jest sielskie. Tylko w sesji jest troche gorzej. Poza tym
                        zyc nie umierac.
                        • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:28
                          A co do tych poweidzonek, to Żuku faktycznie takie teksty teraz smali ????
                        • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:30
                          tylko ze najpierw to na te studia trzeba sie dostac...a najlepiej to zebym byla
                          madrzejsza o dzisijesza wiedze gdzies tak miesiaac choc czy dwa temu, heh a juz
                          wogle najlpieuj to nie sluchac jak gadaaj ze a cos jest trudne a cos proste, bo
                          to sie tylko ity tworzy w ten sposob
                          • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:31
                            Po tym liceum ponoc dostaje sie 99,99% na studia :) Nie mówili wam tego ?

                            A dla studenta proste czy trudne, wszystko jest możliwe...Tak wiec Kamila, za
                            pare tygodni poczujesz nową siłe w sobie!
                            • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:34
                              no a ja jako ze zawsze wybitna i oryginalan to ebde tym setnym rpocentem:>
                              a dosdatc sei ambitnie to byloby fajnie, ale nie naucze sie gegry w dwa
                              tygodnia na kursie, przeciez....
                              • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:42
                                Zdziwisz sie...Nauczysz sie w dwa dni całej gegry z calego LO :))) Student to
                                dziwne zwierze....
                                • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:46
                                  dobra, dobra, nie podpuszcaj mnie, juz podjelam decyzje - zadne sgh, zadnego
                                  kursu z gegry, bo spychicznie jestem an skarju... a wszystko przez lenistwo, bo
                                  gdybym choc byla przygotowana na wszystko inne, a ja oczywscie na ostatnia
                                  chwile...
                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 10.06.04, 00:50
                                    :))
                                    A tam podpuszczanie. Jam nie prowokator! A ty skoro akurat idziesz spac, to
                                    wiec: przespij sie z tym i pomysl o SGH (brrrr....)
      • wojtek_kosynier Jeżeli już, to byłaś wychowanką swego wychowaw- 11.06.04, 08:29
        cy:)
    • wolfgang87 Mój typ 10.06.04, 00:30
      Uczennica: Niech profesor przeczyta opinię profesora z informatyki!

      Prof. Żukowski:A co ten procesor mógł powiedzieć?


      Akurat takie teksty to byly codzienoscia. Zuku naszego informatyka zawsze tak
      poważał :))))
      • kamaoka Re: Mój typ 10.06.04, 00:36
        no zawsze, zawsze:P pamietam biwaki, najlepszy skald - zuk, informatyk G. (nie
        uzyje pseudonimu bo mnie za to scigali posz kole) i Lutek, heh
        • wolfgang87 Re: Mój typ 10.06.04, 00:45
          No sklad gigantyczny :) A Lutek wciaz prowadzi ten WF ? Heh...to musi byc wciąż
          wesoło. Profesor Lutek :)
          • kamaoka Re: Mój typ 10.06.04, 00:47
            prowadzi, prowadzi:P
            dobra, milo sie gada ale ide spac, bo zapalki pekaja w powiekach, rzecz jasna,pa
            • wolfgang87 Re: Mój typ 10.06.04, 00:51
              oki madame
              papa
              pamiętaj: szkalnka zawsze jest w iluś tam procentach pełna ! Niechby nawet i w
              10% ale jednak...
    • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 10:48
      co to jest bunkier???
      ja tylko dworek pamietam
      a z Zukiem lekcje miałam na górze, za moich czasów (jak to brzmi!) geografia i
      biologia tam były. Dopiero jak byłam w IV klasie to przenieśli bibliotekę
      oj dawno nie byłam, dawno
      ja najbardziej chyba za Bordziem tęsknię
      szczuł mnie kiedys kotem bez oka (w Zakopanem)
      • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 13:23
        omarto, jak moglas tak dawno nie byc w ukochanej szkole?! hihi:P
        wiec jak szlas do dworku, to po lewej stronie najpierw mialas okna od sal na
        parterze, potem konczyl sie budynek eee w ktorych byly te sale,i bylo takie
        wciecie i dalej byl budynek szkoly, z oknami od sali gimnastycznej i wlasnie
        wtym zalomie bylo takie wejscie, jak do takich piowniczek co sa na wsiach i to
        byl wlasnie bunkier!
        heh, Brodzio mnie tez uczyl, heh smial sie z mojego feminizmu itp, na jednej z
        ostatnijch lekcji na ktorej wzial mnie bezprawnie do odpowiedzi:P, rzecz jasna
        nie bylam przygotowana, badz co badz to mialam prawo nie byc przygotowana
        odpowiedzialam dosc skladnie, no ma sie te smieszne fce w koncu, to
        pwoeidzial "no jak na feministke to calkiem niezle" hihi
        • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 13:32
          jakby na to nie patrzeć to 6 lat minęło!

          z innej beczki: myslę, że z tymi tekstami można wygrać z Bogdanem proces o
          molestowanie seksualne
          rozhasał sie u was
          • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 13:55
            no mzna by bylo moze wygrac z Bogdanem, on wiecej takcih etsktwo zboczonych
            mial:p nie tylko u mnie, u chlopaka w klasie tez niezle sobie pozwalal, a jesli
            juz ajaks dzeiwczyna byla hojniej obdarzona, :P nie no moze przesadzam, ale i
            tak lubie Bogdana, niezle tlumaczyl, i do tego byl przesympatyczny:P
            • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 13:59
              bogdan jest sweet
              chociaż ja z fizyki nigdy nic nie kumałam
              kiedys odmówiłam odpowiedzi przy tablicy (kara za gadanie z kolegą), Bogdaz
              zagroził, że mi 1 wstawi. I tak nie poszłam. Wmalował mi ogromna kropę! Takie
              monstrum. Potem przy wystawianiu ocen zapytał co to, kropka
              A za co? A nie wiem, prof. mi wmalował.
              I miałam 4
              sweet
              • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:04
                tez fizy nie kumalam za zbytnio, ale zawsze cos tam na klasowkach anpsialm i
                tez na koneic mialam 4, ale przynajmniej uczciwie zapracowane:P
                ja z kolezankami siedzialysmy na pierwszej lawce, hmm... pewnie ty pamietasz ta
                sale ktora byla eee gzdie bogdan mial na spolke z laskowska, i laskowska musial
                pzrchodzi przez sale bogdana, bo ja mialam lekcje i w tej klasie, a potem to
                jzu w nowym skrzydle, bo klasa bogdana staal sie korytarzem przelotowym miedzy
                owym skrzydlem a starym, ale i tak i tam siedzialam tak samo, no wiec ja z
                kolezankami siedzialam na pierwszej lawce, ale nie do strony biurka, tylko w
                tym drugim rzedzie, hihi siedzialysmy w pierwszej lawce, a fizyka to byl
                ostatni teat ktorym bylysmy zainteresowane:P
                • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:07
                  ale ja tez uczciwie na to 4 zapracowałam!
                  sama ściagałam :)
                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:10
                    no ja tez:P
                    a kto cie uczyl biologii? mnie wspaniala, a zreszta widzials kto w tym zbiorku
                    pwoeidzonek:P no wiec ja na biologie robilam regularnie sciagi, cala klasa je
                    potem miala, a pani podziwiala moja starannosc:P ale pozniej sie wnerwila i juz
                    nei chca robic jej pzrykrosci an kilka ostatnich klasowek anuzcylam sie sama i
                    tak o to mam 5 na koniec..
                    • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:11
                      Mnie uczyła pani Moroz
                      i to akurat umiałam, matura pisemna te sprawy
                      • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:14
                        ahaaaaaa (bardzo madry ejst ten moj post, ale gonimy bielsk, nie?!)
                        • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:16
                          to dalej mamy kompleksy?
                          myślałam, ze forum się rozkręciło i kompleksów juz nie may
                          oj, ja naiwna
                          • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:17
                            no nie wiem czy mamy, musialm jakos sie usprawiedliwic:P
                            • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:50
                              Uspraweidliwienia to bylo w szkole :PP Teraz juz nic cie nie usprawiedliwia !!!
                      • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:36
                        Nawet i bez matury trzeab bylo umiec....Mielismy 4 lata, i dopiero w 4 klasie
                        odpuściła nieco :) ale co mi z tej bioli zostalo ?Eh...
                        • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:37
                          wiedza Wolf, wiedza
                          • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:39
                            Aha, tylko ze podobnie jak dzicinstwo jest ukryta gdzies gleboko w
                            podswiadomosci i przydalaby mi sie jakas terapia , zeby to wydobyc.
                            • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:40
                              wystarczy skojarzenie Wolf
                              • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:43
                                Tia, rzucmy haslo:
                                Pantofelek....
                                I wiesz....i nic...nic mi sie nie kojarzy,fakt ze tyo dopiero poranek jest , ale
                                jednak nic mi sie nie kojarzy....:((((
                                • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:51
                                  czarny, na szpilce...
                                  dalej nic?
                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:52
                                    Murzynka w szpilkach ???
                                    Bal kostiumowy, suknia, drinki, o to chodzi ? To jest tez biologia, ale nie tak
                                    to mialo byc :))
                                    • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:53
                                      why murzynka?
                                      i afroamerykanka jest poprawnie
                                      • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:54
                                        no czarny na szpilce....to Czarna w szpilkach :)
                                        • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:55
                                          czarna szpilka
                                          a nie coś czarnego na szpilce
                                          tak się mówi, but na szpilce
                                          • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:58
                                            Dobrze Omarto, ale wróćmy do pantofelków. Ja tylko pamietam ze to jaqkies
                                            jednokomórkowe pierwotniaki. Chyba z pogranicza roślin i zwierząt.
                                            • omarta Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 14:59
                                              no widzisz, coś tam pamiętasz
                                              przecież cały czas o pantofelkach
                                              • masato Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 23:13
                                                Oshhhh... ja to dopiero jestem mamut.. za nic w swiecie nie mogłem
                                                skojarzyć "bunkra"... po wyjaśnieniach topograficznych doszedłem do wniosku, że
                                                to harcówka... (tak moje pokolenie ją nazywało) i mieliśmy tam muzykę i jakieś
                                                inne luźniejsze lekcje. Bunkier... nie no... i w ogóle to mi się nie podoba, że
                                                schody przeniesiono na drugą stronę budynku (te żelazne, co się nimi teraz do
                                                biblioteki dochodzi)
                                                • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 11.06.04, 23:36
                                                  Że jak ? Przeniesli schody ? Te metalowe ? Tzn że były po prawej ? Czy to znaczy
                                                  że teraz są po prawej ??? Tak czy owak - niesamowite !
                                                • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 09:24
                                                  harcowka? bunkier? no ja nie wiem, byc moze, ale za moich czasow harcowka byla
                                                  przy sali gimnastycznej, naprzeciwko pokoiku wuefistow:P
                                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 14:09
                                                    Harcówką jest gabinet dyrektorski kiedy wejdzie tam ksiądz,hehehe Ot pewnie
                                                    sobie tam harcują !
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 15:49
                                                    ale tak po dluzszymz astanowieniu sie, to rzeczywiscie, w moim bunkrze byla
                                                    chyab keidys harcowka, zdaje sie cos mi sie tam obilo o uszy, badz co badz
                                                    aktualnie Bunkier jest skladzikiem Pana Andrzeja (pamietacie go?)
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 18:22
                                                    Nazwisko pana Andrzeja poproszę, bo ja zupełnie nie w temacie. Ze starej kadry
                                                    to parę osób pozostało, a w ogóle to poproszę o erratę pierwszego postu - Prof.
                                                    Urbanowicz... MAria, czy Marek? To jednak ma znaczenie. Po którymś tam
                                                    powiedzonku doszedłem do wniosku, że chyba chodzi o Marię, ale kto to wie?
                                                    Harcówka naprzeciwko pokoju wuefistów? Za moich czasów naprzeciwko pokoju
                                                    wuefistów były drzwi wyjsciowe z szatni do sali gimnastycznej (tej od apeli). A
                                                    w harcówce mieliśmy jeszcze próby chóru szkolnego. Z Kolanem... czyli prof.
                                                    Kolenkiewiczem.
                                                    Moj Boże, świat się zmienia....
                                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 18:49
                                                    A jakże nazwisko, rysopis, zdjęcie i link do zdjęcia !
                                                    Bo ja też nie kojarze. Woźny jaki ?
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 19:04
                                                    A moje pokolenie na woźnego mówiło "szef". i normalnie szło się do niego,
                                                    mówiło "szefie, szef da klucze od szatni". Niestety już nasz Szef nie żyje. A
                                                    ten co teraz siedzi w budce to jakiś śmieszny jest. No i nasz Szef miał swoją
                                                    budkę po lewej stronie wejścia (teraz tam akurat są te szklane drzwi). A tam,
                                                    gdzie wisi gazetka (zaraz za drzwiami) było wejście do szatni... A jeśli
                                                    chjodzi o schody - te żelazne, to znajdowały się niemal w tym samym miejscu, co
                                                    te nowe (od wejścia po prawej) i prowadziły do biblioteki, sali fizycznej i
                                                    matematycznych, chemicznej i kibelka dziewczyn. Tearz też prowadzą do
                                                    biblioteki. W ogóle kiedyś było więcej zakamarków. I sklepik prowadziły
                                                    dziewczyny - uczennice, a nie woźny. Fajnie było... A Lutek i Czara, Moroz - to
                                                    nauczyciele mojego pokolenia. W równoległej klasie uczyła się szwagierka Lutka
                                                    (był mężem jej siostry).
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 21:26
                                                    Andrzej to wlasnie nasz wozny, o rany a ja myslalam ze on tam od wzawsze byl:P
                                                    a pani Urbanowicz to Maria, nie sadze zeby takei teskty on puszczal:P ogolnie
                                                    ona byla swietna, i jako nauczycielka i jako wlasnie "puszczacz tekstow" (o
                                                    matko co ja tworze:>), po prostu juz jak ona cos pwiedziaoa to mzona bylo pasc
                                                    z smiechu:P,
                                                    heh, jak nasza szkola sie zmieniala...
                                                    nauczyciele pokolenia mojej mamy to z kolei augustynowicz, i ta druga, starsza
                                                    wuefistka, jej jak ona sie nazywala... no nie pamietam...
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 12.06.04, 22:03
                                                    Augustynowicz... brr... wyrazy współczucia złóż Mamie, podobno horror na
                                                    lekcjach (mnie uczyła Kurkowska - chemia fajna była, ale do dziś nie umiem,
                                                    tyle co pamiętam z podstawówki). Ta starsza wuefistka to na imię ma MAria,
                                                    przezywaliśmy ją Maryśka, to i nazwisko uleciało. Ale geografii, to mnie
                                                    Siekiera uczyła i podobno jeszcze uczy. W ogóle było śmiesznie, mnie
                                                    rosyjskiego uczył najstarszy nauczyciel tej szkoły (zdjęcie jego i jakiejś
                                                    stareńkiej klasy wisi tuż obok gabinetu dyrektorki, znaczy sekretariatu) -
                                                    cholerka, jak on się nazywał... Może Józef? A nazwisko jakieś krókie. Coś jakby
                                                    Sznuk (oczywiście nie tak brzmiało, ale takie krótkie - tak mi chodzi po
                                                    głowie). Chodził w butach na takiej pogrubionej podeszwie - mówiliśmy -
                                                    słonina. I jeszcze coś obraźliwego i niesmacznego... jak stał przodem przy
                                                    biurku - to tak się o to biurko ocierał, że byliśmy przekonani, że sobie "robi
                                                    dobrze". Sorki, zwłąszcza dziewczęta, ale takie mieliśmy podejrzenia.
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 13.06.04, 14:15
                                                    no to niezle wrazenie:)
                                                    a ta nauczycielka to Maryska, to fakt, a co do augustynowicza to faktycznie
                                                    lekcje byly u niego podobno upiorne, do tego mam byla w klasie humanistycznej,
                                                    wiec facet wzial sobie tych kilku, nielicznych chlopakow, posadzi na pierwszych
                                                    lawkach i tylko z nimi rozmawial, zdaje sie nie lubil dziewczyn, ale moja mama
                                                    miala niesamowite szczescie, a mianowicie augustynowicz chodzil z jej hmmm...
                                                    taka przybrana siostra (przygarnieta przez babcie) mojej mamy i mama w zwiazku
                                                    z tym miala bez kiwniecia palcem 3:P
                                                    ta slynna siekiera to jzu nie uczy, kazdy mnie sie o nia pyta:P mamy, tzn
                                                    mialam pana od geografii, pana Reszczynskiego i on jest super, tzn w pierwszej
                                                    klasie robi chyba swoj wlasny test na wytrzymalosc, jak wytrzymasz gegre z nim
                                                    w I klasie to potem to pestka:P ale nauczycielem jest super, do tego
                                                    jest "wychowawca kazdej klasy", ma wiadomosci dotyczace i szkol wyzszych i
                                                    tendencji an rynkach pracy, takze, heh, pomaga wszystkim:P
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 13.06.04, 21:11
                                                    A tego faceta od ruska, to nie mogę wcale przypomnieć, chodzi za mną to
                                                    nazwisko od wczoraj i nic - kamień w wodę. A zawsze jak mi się wydaje, że
                                                    nazwisko na Wu, to potem okazuje się, że faktycznie np. BrzozoWski. Sklerotyk
                                                    stary jestem... ech. Zapytaj może Mamę, może pamięta. Mały, wąsaty i chyba
                                                    farbował włosy. A za to moge dać uciąć ręke, że Józef.
                                                    A z Siekierą to miałem ostatnio (jakiś miesiąc temu) taką schizę... Jadę sobie
                                                    Bakałarzewską w stronę miasta - i jak zawsze oczy w stronę bramy cmentarnej,
                                                    kto umarł (wzrok mam sokoli i widzę świetnie nazwiska), no i wtedy właśnie -
                                                    Bach! Maria Siekierko (wtedy oczywiście nie przypomniałem sobie, że nasza
                                                    Siekiera jest Jadzia). Zmartwiony zawróciłem, żeby wczytać się głębiej - kiedy
                                                    pogrzeb itp... patrzę, a tam ... Maria Siekierko żyła lat 100. No i
                                                    stwierdziłem po zastanowieniu, że jednak to nie może być nasza Siekiera, bo jak
                                                    się uczyłem w ogólniaku, to była w ciąży. A teraz to dziecko ma jakieś naście
                                                    lat.
                                                    Jeszcze jedna historia mi się przypomniała z lat szkolnych, dotycząca tym razem
                                                    kumpla z klasy humanistycznej. Teraz to łaciny uczy Pawłowska, a wtedy taka
                                                    starsza nauczycielka, nazwiska nie pamiętam, bo mnie nie uczyła. No i ten
                                                    kumpel na koniec roku w drugiej klasie dostał dwóję z łaciny. Z innych
                                                    przedmiotów miał wszystko OK. (a przypominam, że były to czasy bez jedynek i
                                                    szóstek). No i zaraz na początku wakacji nauczycielce się zmarło, łaciny nie
                                                    było w szkole przez kilka lat (póki się Pawłowska nie wyszkoliła), a kumpel i
                                                    tak kiblował drugi rok w tej samej klasie. Debilizmus totalus. Wszystkie inne
                                                    przedmioty miał zaliczone na pozytywnie, a oni mu takiego babola... No i kumpel
                                                    źle skończył... jest teraz policjantem :)))
                                                    A jeszcze chciałem powiedzieć, że w czasach, kiedy pakowano nam wiedzę w
                                                    szacownej szkole, to nie można było wychodzić do ogródka (tam gdzie teraz
                                                    finały Jednego wiersza). A my tak strasznie chcieliśmy. Tylko w czasie matur
                                                    nas dopuszczali.
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 13.06.04, 21:49
                                                    spytalam sie mamy, wiec ten Jozef (miales racje co do imienia:P) to sie Szłyk
                                                    nazywal:P
                                                    a co do patio, tak, tak moja mam byla zaskoczona ze mytam morzemy swobodnie
                                                    wchodzic, ona to robila ukradkiem i do tego nagmiennie, heh, jak ebde miala
                                                    czas to powspominam z mama co nieco i napisze jej wrazenia:P
                                                    wiem ze mieli nauczycielke od matmy, Mundzie Jaroszewicz, a mama jako ze w
                                                    klasie humanistycznej, miala uraz do matmy, choc trak naprawde to glupia pod
                                                    tym wzgledem nie ejst, i raz powiesili nad drzwiami pracwoni anips "porzuccie
                                                    nadzieje wszyscy ktorzy tu wchodzicie":P, wogle porozmawiam z mama kiedys to
                                                    napisze weicej:P
                                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 13.06.04, 22:00
                                                    Ale was wzięło na sentymenty.... Zaczynało sie lekko sentymentalnie, ale teraz
                                                    to już tylko kupić karton chusteczek i czytać...

                                                    Z tym patio to świetna sprawa w lato ! Przyjemne miejsce. Jest tam jeszcze to
                                                    drzewko ? (musze się wybrać do LO, nie byłem tam 4 lata)
                                                    Ja myślę że to Żuku wywalczył publiczność tego miejsca, żeby czasem mieć
                                                    ładniejsze miejsce do palenia fajek. (kurzy jeszcze wciąż ?)
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 14.06.04, 17:44
                                                    Kama, widzisz... dziś jadąc do roboty mi to nazwisko wpadło samo. Ale fajnie,
                                                    że się zgadza z moim wyobrażeniem o nim (nazwisku) - bo i na Sz i krótkie :)
                                                    Czyli jeszcze nie taki sklerotyk ze mnie :P
                                                    Drzewko jest i jest głównym elementem architektonicznym krajobrazu. A ciekawi
                                                    mnie czy jabłka na nim dalej takie kwaśne? Bo my się nimi po kryjomu
                                                    częstowaliśmy...
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 08:41
                                                    nie wiem czy kwasne, nie jadlam:P
                                                    a drogi wolfie to Zuk oczywiscie dalej kurzy jak szalony mimo naszych
                                                    akcji "rzuc palenie" (razem z nami hihi), ale musze przyznac ze w tym roku sie
                                                    zebral i zaczal rzucac, hmm.. ile nie palil? kurde no az nie pamietam ale to
                                                    nie ylo bylejakie 2-3 dni, to bylo chyba 2tyg... no ale nie wiem, badz co abdz
                                                    probowal zuk kiedys gdy was uczyl rzucac palenie? jesli tak to znacie to [duze
                                                    litery to oczywiscie krzyk] [K to klasa, Z to Zuk]
                                                    K: ale pan nerwowy
                                                    Z: CO? Ja nerwowy, no co wy? grrr.... hrghghgr [arczenie wydobywajace sie z
                                                    wewnatrz Pana Z]
                                                    K: no, odkad pan rzuca to sie pan nerowy zrobil
                                                    Z CO JA NERWOWY? JA NEROWYWY, CHCECIE ZOBACZYC KIEDY JA JESTEM NEROWYW? X DO
                                                    TABLICY

                                                    hihi, ale tym trazem (bo jzu raz kiedys rzucal palenie ale to wtedy chya bez
                                                    pomocy tych gum do zucia bo wtedy to normalnie niczym tykajaca bomba chodzil)
                                                    byl spokojniejszy bo te gumy do zucia zul:P
                                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 13:57
                                                    Eh. Nic dodac nic ująć...Takiego Żuka pamiętam. Ciężko mi przypomnieć czy rzucał
                                                    u nas(z nami) palenie ale jak np zabrakło u fajek, albo miał klasówke
                                                    dwugodzinną to było mu ciężko :))
                                                    A takie teksty " cooo???ja jestem nerwowy???" konczyly sie tak jak piszesz: "ja
                                                    wam pokaze co to znaczy byc nerwowym!!! XXX do tablicy !!!!" :)))
                                                    i to nie bylo az takie mile wtedy dla tego XXX ,heheh
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 18:56
                                                    A ten Żuk to czego uczy? Bo ja mam smieszne wyobrazenie o obecnej szkole. Np
                                                    prof. Bogdan, to mi się wydawało, że to Grzesiek Bogdan ze Swiatła Świec i jak
                                                    już to muzyki uczy, a tu się okazuje jakiś ścisły umysł...
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 19:46
                                                    Zuk uczy matmy, a Bogdan fizy:P
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 21:30
                                                    Bóg zapłacz dobre dziecko :P
                                                  • wolfgang87 Re: chcecie sie posmiac? 15.06.04, 21:43
                                                    Ano Grzesiek Bogdan to fakt, chórki prowadzi. Super koleś :) Zupełnie
                                                    nieścisłowiec...
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 16.06.04, 08:46
                                                    bo Grzesiek to brat MIroslawa, nie?:P
                                                  • omarta Re: chcecie sie posmiac? 16.06.04, 09:50
                                                    tak, ten od chórków
                                                    rzeczywiście miły facet
                                                  • masato Re: chcecie sie posmiac? 16.06.04, 14:57
                                                    wiecie, na stronie I LO to nawet jest zdjęcie psorów, ale weź człowieku
                                                    odróżnij który jest który. Starych to poznaję bez pudła, ale te świezynki...
                                                  • kamaoka Re: chcecie sie posmiac? 16.06.04, 21:28
                                                    wstyd sie przyznac ale niektorych "swiezynek" to i ja nie poznaje:P
    • wolfgang87 Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:32
      Pewien informatyk z I LO może tu czasem zaglądać.(myślę że bardzo rzadko, ale
      jednak) Trwa procedura umieszczania naszego linku na stronce I LO :))
      • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:34
        o jezu!!! wolf to aj ci podam posty ktore chce usuanc bo podalam tam jego
        pseudo, siet... to co usuniesz?
        • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:36
          Oczywiscie ze nie :)))))
          Z tego co wiem, wszyscy tu obecnie piszacy skonczyli szkołe wiec jest OK. A i
          tak nawet jesli to sympatyczny ten wątek.
          No chance for erasing Kama, no chance !!!
          • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:38
            zreszta ty tez tak napisales:P juz znalalzm et watki, pliss, bo mnie za to
            suzkali po szkole,
            • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:43
              prosze... bo wiecej tu nie przyjde i sami sobie ebdziecie reanimowali to
              forum....
              • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:50
                Oki..rozpatrzę Twoją sprawę, ale muszę sie z tym przespać.
                Nikt cie nie bedzie szukał. Pan z Mongolii ma poczucie humoru. Poza tym juz
                widze jak ktos ma sile przeczytac dokladnie ten mega wątek....
                • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:51
                  taki swiezy na forum to moze miec chec przeczytac wszystko... wrzuce ci liki na
                  gazetowy addres, dobra?
                  • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:54
                    Nie wrzucaj -sam znajdę. On ani swieży ani też zapalony do takiego pisania. Znam
                    go na tyle.
                    Poza tym, skąd on będzie wiedział kto ty jesteś ? :)
                    Eh...Kamila ! Ty też się z tym prześpij :)
                    • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 21:58
                      ano stad bedzuie wiedzial ze na poczatku TEGO watku sa powiedzonka mojej
                      klasy... heh, przecie mnie uczyl
                      • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 22:00
                        ta rozmowa i tak idzie do skasowania wiec nie marnujmy sil na bezproduktywna
                        pisanine, koiec kropka tego tematu
                      • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 22:01
                        No pierwszego postu wykasowac nie moge, bo poleci caly wątek :)))))))
                        Problem techniczny, cóż !
                        A sądzę że na tym pierwszym poście ci zależy :)))
                        Hehehe....
                        Dobra, ja idę się już uczyć, a ty się nie łam, bo nie ma o co! MaG to super koleś!
                        • masato Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 22:11
                          Nie kasować mi tu nic!!! To mój ulubiony wątek! A facet, jak ma jaja to i
                          poczucie humoru się znajdzie. kama, przecież chyba nie przyjdzie Cię wyzywać..?
                          Czego się boisz? Daj spokój. A pana M. publicznie pozdrów i już.
                          • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 16.06.04, 22:47
                            Przekonałeś mnie Masato co do niekasowania!

                            Hehehe....No Kama przeżywa to strasznie. A jak kolesia znam ,to by raczej się
                            tylko uśmiechnął :)))
                            • kamaoka Re: Uważajcie co poniektórzy 17.06.04, 09:40
                              usmiechnal, usmiechanl,a le co sobie pomyslal, to heh...
                              • wolfgang87 Re: Uważajcie co poniektórzy 17.06.04, 11:19
                                Cóż ...jest nauczycielem więc wie, że jest osobą publiczną :)
                                Nie ma lekko !!!

                                btw: 100 post w tym wątku !
                                • masato Kolejna kobyłka :) 18.06.04, 05:03
                                  A ja robię drugą strone, bo jak powiedziałem, to mój ulubiony wątek. Kama,
                                  zapewniam Cię, że nauczyciele znają doskonale swoje przezwiska (był ci u nas
                                  kiedyś chłopak o wdzięcznym przezwisku Siekiera i kto się odwracał na
                                  korytarzu, jak go wołaliśmy? No właśnie, pani Siekierko :)))
                                  A po drugie, belfry nie są aż takie straszne, zwłaszcza jak się szkołę skończy,
                                  o rany... czasem gotowi na szyję się rzucać! Oni tez się z młodzieżą zżywają,
                                  to też ludzie. Przynajmniej niektórzy (co sama pewnie zauważasz mając oboje
                                  rodziców nauczycieli).
                                  A poza tym niektórzy nauczyciele lubią swoje przezwiska. No, chyba że są jakies
                                  wybitnie obraźliwe (przezwiska lub jednostki ludzkie)
                                  • kamaoka Re: Kolejna kobyłka :) 18.06.04, 08:30
                                    heh, no choc jedna osoba mi sie ostala co lubi ten watek...
                                    no wiem ze znaja swoje przezwiska, ale ja sie jeszcze nie odzwyczailam ze sie
                                    juz nie ucze w I LO:P
                                    i wiesz co? w zyciu bym tego nie przewidziala ale tesknie za ta szkola, za
                                    nauczycielami, chocby mieli sie na mnie wyzywac, chocby kazda lekcja matematyki
                                    mialaby byc znow jednym wielkim bolem brzucha ze stesu (i kto to mowi?:P ta
                                    ktora dostala sie do liceum bez egzaminow bo przeszla olimpiade z matmy w
                                    podstawowoce:P), heh, juz nawet Zuk jawi mi sie jako dobrotliwy papa... eee
                                    kurde przesadzam, ale tesknie za szkola, moze to dlatego ze studia to whbralam
                                    takie niepewne, tzn baaardzo ciekzo na nie sie dostac.... heh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka