06.03.12, 22:12
nim zabiore sie do napisania solidnej recenzji, z koncertu monachijskiego wrzucam, by przypadkiem -
nie przegapic bardzo waznego terminu - a ten czas pedzi, jakby go kto popedzal -
kilka krociutkich bardzo waznych informacji.
Wiwisekcji nie bylo. Byla perfekcja absolutna.

Monachijscy recenzencji napisali o wieczorze tutaj.

dodam tylko malenka - ale bardzo wazna, bo plotkarska ;) informacje -
siedzialam 3 krzesla od Anny- Zofi. w tym samym rzedzie, ja blizej srodka sceny - ona bardziej od brzegu ;)

byla sala wypelniona az po najciasniejsze stojace miejsce. byla standing ovation.
Anna- Zofia tez wstala.
dlatego kto moze- nie biegnie - byc moze bilety jeszcze sa.

Berlin. 27 marzec. godzina 20.00

niestety, o rozpaczy.
nie wzielam nagrywacza
:( :( :(

ps. linkuje ivo (1)
Obserwuj wątek
    • l-lka Re: ivo (2) 06.03.12, 22:17
      NIECH biegnie. szybko, szybciutko
    • l-lka Re: ivo (2) 06.05.12, 20:19
      nikt nie byl w Berlinie?
      to moze ktos bedzie w Dortmundzie?

      :)

      pare slow o koncercie w pazdzierniku.
      Sonata b moll - zagrana perfekcyjnie. niesamowicie perfekcyjnie. zadnych grzechotow, zadnych rozpaczy. kazda nuta wygrana idealnie. jak nie Ivo (tym bardziej ze wiwisekcji oczekiwalam:)).
      Tak mogl zagrac Zimerman.
      Mefisto to popis techniki. Forte Pogorelicha- dzwieczy do dzis. Gra warta samego Liszta.
      Jezeli gdzies jeszcze sie dyskutuje- co to jest "styl chopinowski" - to Nokturn zagrany tego wieczoru - moze ta dyskusje zakonczyc. To wlasnie byl styl chopinowski. to wlasnie byl nokturn Chopina. marzenia - nostalgia - dramat i spokoj.
      Caly koncert - zagrany perfekcyjnie, zadowolic mogl najwybredniejszego uzaleznionego od klasycznych interpretacji krytyka. Definitywnie konczy dywagacje- o "koncu legendy", "chucpie". czy tym podobne.
      najwyzszych lotow uczta - dla ucha i ducha.
      po cichu mam jednak nadzieje - ze Pogorelich - "pokazal" krytykantom ich miejsce i ze jeszcze nie raz zaskoczy - rowniez tymi niekonwencjonalnymi interpretacjami.
      :)
      • dobiasz Re: ivo (2) 07.05.12, 20:24
        l-lka napisała:

        > nikt nie byl w Berlinie?

        Ano. Pancerpjanizm to nie moja bajka. Chociaż pjanizuję się ostatnio dość intensywnie boksem The Real Chopin wydanym przez NIFC.
        • l-lka Re: ivo (2) 08.05.12, 15:42
          >Pancerpjanizm to nie moja bajka.

          chodzi Ci o Liszta? poniekad tak. tez nie potrafie sluchac Liszta (upraszczajac oczywiscie) - zawsze "tylko" podziwiam pianiste.
          a Ivo - daje sie podziwiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka