Gość: TG IP: *.waw.pl / *.waw.pl 02.05.04, 20:42 Bijcie się Zobaczymy kogo więcej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pumpernikiel Re: U2 czy The Cure? IP: *.zory.msk.pl 02.05.04, 20:55 Sam się bij. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 02.05.04, 21:06 U2, i to bardzo bardzo bardzo zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł gdynia Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 14:16 to idotyczna wojna. jeden i drugi zespól jest dobry. każdy w swoim stylu gra. obydwa jestem na TAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaaaa Re: U2 czy The Cure? IP: *.client.comcast.net 03.07.04, 01:04 U2 KICKSSSSSSSS ASSSSS!!!! To jest najbardziej odlotowa kapela jaka istnieje. Nikt juz nigdy nie bedzie gral tak jak oni. U2 sa zywa legenda i tyle. A ich koncerty sa totalnym odlotem. The Cure jest ok ale ja stawiam na U2 i.. {Larryego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary malutki Re: U2 czy The Cure? IP: *.lnet.pl 02.05.04, 22:21 Cure kiedyś było OK (Faith, Pornography). U2 to kwartet z ambicjami (jak prawie każdy pupilek Eno), wykształceni na świadomych "szołbiziaków". Ale ta ostatnia płyta, to straszne odcinanie kuponów. Już chyba POP jest lepsza. Co do frontmanów, to Smith jednak żałosny przy Bono. No ale są gusty i guściki. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 02.05.04, 22:22 Gość portalu: stary malutki napisał(a): > Cure kiedyś było OK (Faith, Pornography). > U2 to kwartet z ambicjami (jak prawie każdy pupilek Eno), wykształceni na świad > omych "szołbiziaków". Ale ta ostatnia płyta, to straszne odcinanie kuponów. Już > chyba POP jest lepsza. > Co do frontmanów, to Smith jednak żałosny przy Bono. > No ale są gusty i guściki. Ale e końcu nie napisałeś na co stawiasz, my tu głosy liczymy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 02.05.04, 22:25 Na razie jest więc 3:0 dla U2, TG się nie wypowiedział DD Odpowiedz Link Zgłoś
oratio Re: U2 02.05.04, 22:29 szkoda trochę tego Roberta i jego makijażu w sumie parę dobrych numerów zrobił no ale co Bono to Bono 3:0 jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As U2 IP: *.vline.pl / *.vline.pl 02.05.04, 22:29 Wybieram U2. Choć lider The Cure ma tę przewagę nad liderem U2 że nie próbuje na siłę zbawiać świata ... Odpowiedz Link Zgłoś
twarda_trawa U2 02.05.04, 22:30 Mają chłopaki trochę "obsuwy", ale gdzie Kjurom do nich! :-} Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 U2 03.05.04, 00:28 no zgadnijcie ) jak ktoś jeszcze nie wie... U2 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rasta_peace_maker Re: U2 czy The Cure? 03.05.04, 00:32 A ja jestem zdecydowanie za U2 i ich najlepszym numerem Das Boot, takiego tekno disco nikt nie potrafi zrobic, a The Cure?? jakies przynudzanie kolesia co wyglada jak Edward Nozycoreki 3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack9 Re: U2 czy The Cure? IP: 195.94.216.* 03.05.04, 07:36 Na szczęście nie muszę wybierać albo U2 albo Cure... Lubie i cenie obydwie grupy...ale jeśli chodzi o "po prostu" głosowanie to - The Cure Kiedy wpisujemy uzasadnienia wyboru?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG :-) IP: *.waw.pl / *.waw.pl 03.05.04, 12:25 Czyli jak na razie 8:1 dla U2. Myslalem ze obie te grupy maja sporo fanow na forum, jak przegladalem posty, a tu taka miazga. Ale z drugiej strony - byc moze fani the cure jako mroczniejsi z natury nie oddaja glosow w takich sondach . Jesli o mnie chodzi, chociaz nie chcialem oddawac tu swojego glosu, no ale zostalem wywolany do tablicy, to oddaje glos na the cure, bo sa bardziej desperaccy, mroczniejsi, nagrali pornography i disintegration. Ot co. (8:2) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 03.05.04, 18:38 Gość portalu: jack9 napisał(a): > Kiedy wpisujemy uzasadnienia wyboru?... Chcesz to wpisuj, nikt nie broni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack9 Re: cure forever :D IP: 195.94.216.* 03.05.04, 16:13 TG napisał: Czyli jak na razie 8:1 dla U2. Myslalem ze obie te grupy maja sporo fanow na forum, jak przegladalem posty, a tu taka miazga. Jaka miazga??? Po prostu większość kjurowców wyjechała na majówki - poczekaj do jutra... Zreszta zaraz zawołam kjurówe z pokoju obok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witchjoanna Re: cure forever :D IP: 195.94.216.* 03.05.04, 16:13 głos na The Cure Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack9 Re: cure forever :D IP: 195.94.216.* 03.05.04, 16:15 Gość: witchjoanna napisała: >głos na The Cure a nie mówiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtg Re: U2 czy The Cure? IP: *.softpro2.pl 03.05.04, 16:38 Zdecydowanie The Cure, choc jeszcze pare lat temu odpowiedz bylaby inna. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: tylko cure 03.05.04, 18:36 lena_magda napisała: > bono i reszta sie juz skonczyli Co masz na myśli ? Ostatnia płyta wyszła w 2000 roku, niedługo nowy album, w 2005 roku kolejna trasa, w międzyczasie była składanka, DVD koncertowe... Powiedziałbym wręcz, że zespół działa prężnie jak mało kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_magda Re: tylko cure 03.05.04, 21:49 chodzilo mi o rodzaj muzyki, jaka teraz tworza, stare dobre U2 juz sie skonczylo, zostala tandetna komercja. i choc szanuje Bono i spolke za ich dokonania do plyty POP, to pozniej sorry, ale sa juz dla mnie ciezko strawni. to takie odcinanie kuponow po starych, dobrych czasach.... oczywiscie, nie chcialam tym urazic fanow U2, wyrazilam tylko swoj osad pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 nie tylko cure 03.05.04, 22:36 właściwie dla mnie poznawanie zespołu zaczęło się od płyty "All That You Can't Leave Behind", dzięki niej właściwie poznałem całą reszte, bo gdyby mi się nie spodobała to mimo zainteresowania kilkoma innymi utworami z dorobku U2 nie kupił bym kolejnej płyty, i kolejnej... rozwijają się , i choć może nie jest to też mój wymażony kierunek ich rozwoju zdecydowanie nie jest to odcinanie kuponów i komercja a co najważniejsze momo wszystko cholernie mi się to podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wałek rozrządu Re: U2 czy The Cure? IP: *.zory.msk.pl 04.05.04, 08:43 Nie mogę się ustosunkowac do pytania. A to z tego powodu, że już z 20 lat temu uznałem muzyczkę zespołu JU TU za nie wartą uwagi i nie śledzę ich dokonań. Grają sobie chłopaki jak inni górale do kotleta. A The Cure? Nawet, nawet ale i to druga liga... Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 04.05.04, 09:38 Gość portalu: Wałek rozrządu napisał(a): > Nie mogę się ustosunkowac do pytania. > A to z tego powodu, że już z 20 lat temu uznałem muzyczkę zespołu JU TU za nie > wartą uwagi i nie śledzę ich dokonań. > Grają sobie chłopaki jak inni górale do kotleta. > A The Cure? Nawet, nawet ale i to druga liga... LOL. A co jest pierwszą liga w takim razie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 04.05.04, 11:30 no to kto zliczy glosy? (rzecz jasna glosowanie jeszcze nie zamkniete) - walek rozrzadu: o kroczek za szybko przestales sledzic ich (U2) dokonania, bo nie doczekales joshua tree . Ale swoja droga jesli uwazasz mlody zespol, ktory ma na koncie trzy plyty - Boy, October i War - i wiadomo, ze nie powiedzial jeszcze ostatniego slowa za niegodny uwagi, to chyba jednak troszeczke za szybko skreslasz muzykow... (zaznaczam, dla liczacego glosy, ze ja juz swoj glos na Kury oddalem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wałek rozrządu Re: U2 czy The Cure? IP: *.zory.msk.pl 04.05.04, 15:01 Proszę bardzo: Dla mnie pierwszą ligą jest: Górecki, Black Sabbath, REM, Miles Davies, Szostakowicz, Cream, Hendrix, Camel, PInk Floyd, Borodin, Wagner, Grieg, Deep Purple, Yes, Marcus Miller i takie inne jazzmany Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 14:09 Gość portalu: Wałek rozrządu napisał(a): > Górecki, Black Sabbath, REM, Miles Davies, Szostakowicz, Cream, Hendrix, > Camel,PInk Floyd, Borodin, Wagner, Grieg, Deep Purple, Yes, Marcus Miller Zgadzam się. Tylko jeżeli do pierwszej ligi zaliczasz R.E.M., to czemu U2 nie ? Tylko tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nad Re: U2 czy The Cure? IP: *.7bulls.com 11.05.04, 13:16 Miles Davies? jak na światowej sławy jazzmana to kiepski z niego trębacz... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
ktmajcher Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 22:08 no właśnie jak zuważył TG nie dotarłeś do Joshua Tree, w najlepszym wypadku załapałeś się na Unforgetable Fire Odpowiedz Link Zgłoś
ktmajcher Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 22:12 to oczywiście było do wałka rozrządu, dobrze, że w przypadku Floydów dotrwałeś do Ciemnej Strony albo w przypadku Purpli do Maschine Head, bo inaczej to pewnie już byś o nich zapomniał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 07.05.04, 09:15 Ale śmieszny wątek... Różnica pomiędzy tymi zespołami polega na tym, że Robert Smith to prawdziwy artysta, zaś Bono i koledzy to zdolni, mainstreamowi producenci muzyki. Choćby z tego powodu zwolenników The Cure jest na świecie mniej niż zwolenników U2. Czy wymagamy od chłopa z pługiem by cenił Mozarta albo Mahlera? )) The Cure, mimo okresów sporej sławy, pozostają w dużym stopniu grupa niszową, alternatywną. U2 zaś stoją w samym centrum rockowej Drogi Mlecznej. Ponadto fani The Cure w swej większości nie uważają za zbyt sensowne branie udziału w tego typu sondach... Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 11:55 ocenianie kto jest artystą , a kto nie jest tu chyba sprawą bardzo indywidualną to że U2 stali się jedną z najpopularniejszych kapel rock'owych na świecie nie oznacza że przestali być artystami, tak samo jak nie każda niszowa, alternatywna kapela musi odrazu nimi być sonda faktycznie jest bezsensowna jeśli traktujemy ją śmiertelnie powaznie, według mnie intencją autora była taka zabawa a pozatym ty również wziąłeś w niej udział ps. de kjur też lubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 07.05.04, 12:19 > a pozatym ty również wziąłeś w niej udział Właśnie. Odwieczny problem: zjeść ciastko i mieć ciastko... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktmajcher Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 22:15 a ja zjadłem ciastko (U2 znam, uwielbiam i właśnie słucham)... i mam ciastko - zgłębienie twórczości Cure ciągle przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 13:44 Gość portalu: frank napisał(a): > Ale śmieszny wątek... > Różnica pomiędzy tymi zespołami polega na tym, że Robert Smith to prawdziwy > artysta, zaś Bono i koledzy to zdolni, mainstreamowi producenci muzyki. Nie. Nie. Nie. To, że jedni sa popularniejsi nie znaczy że są gorsi ! I na odwrót. Patrz niżej. > Czy wymagamy od chłopa z pługiem by cenił Mozarta albo Mahlera? )) Przegiąłeś pałę. > The Cure, mimo okresów sporej sławy, pozostają w dużym stopniu grupa niszową, > alternatywną. Oto alternatywne przeboje The Cure: " Friday I'm In Love ", " Let's Go To Bed ", " The Walk ", " Boys Don't Cry ", " Just Like Heaven ", " Lovesong " itd.itp. Tendencyjne ? Zupełnie tak samo jak Twój post. > U2 zaś stoją w samym centrum rockowej Drogi Mlecznej. Ponadto > fani The Cure w swej większości nie uważają za zbyt sensowne branie udziału w > tego typu sondach... Bo to nie ma być sensowne, to ma być zabawa... Fani The Cure, jak rozumiem, nie lubią się bawić. Ciekawe co fani The Cure jedzą ? Albo w których porach dnia śpią ? Ja, owszem, lubię The Cure, ale do poziomu U2 to im jeszcze bardzo daleko ( oczywiście moim zdaniem ). I żadna " alternatywność " ( co to w ogóle za pomysł z tą " alternatywnością " ? Alternatywni to Virgin Prunes byli... a słyszałeś może o Passengers ? ) im tu nic nie pomoże. Ostatnio zacząłem słuchać Radiohead, którzy sprzedają miliony płyt na całym świecie. Czy wciąż są alternatywni ? Słyszałeś Kid A ? Bezsens po prostu. A to z " chłopem z pługiem " porównanym do Mahlera... ale rozumiem, że to miało byc śmieszne, mimo sporej " niesmaczności ". Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 07.05.04, 13:57 Przyznam, że czekałem na Twojego posta z niecierpliwością )))) Nie zawiodłeś mnie. Jak powiedział Piłat: Tego, co napisałem, nie zmieniam. Z opiniami jest, jak z dziurą w d...: każdy ją ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 14:08 Gość portalu: frank napisał(a): > Przyznam, że czekałem na Twojego posta z niecierpliwością )))) Nie zawiodłeś > mnie. > Jak powiedział Piłat: Tego, co napisałem, nie zmieniam. > Z opiniami jest, jak z dziurą w d...: każdy ją ma. Ty jesteś fanem The Cure, ja jestem fanem U2, więc dyskusja między nami o to, który zespół jest lepszy nie ma najmniejszego sensu. Pozdrawiam zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
madian Re: U2 czy The Cure? 07.05.04, 09:32 Gdybym miał obecnie do wyboru bilety na koncert U2 lub Cure to wybrałbym Cure bez wahania, bo ostatnie U2 to straszne dno, natomiast Cure wydaje nadal dobre płyty. Co do wyboru to człowiek ma czasami ochotę odpalić "War", ale i często któryś z koncertów Cure lub ulub. kawałki. Rozumiem jednak, że musze koniecznie się po którejś ze stron pojawić. Na bezludną wyspę wybrałbym jednak The Cure "Staring At The Sea" ("Staring At The Sun" i inne numery zostawiłbym nowym fanom U2) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 07.05.04, 16:27 O! Dobre pytanie! Kogo wolalbys miec jako wspolrozbitka na bezludnej wyspie - Bono, czy Smitha! Szkoda tylko, ze wsypowiadaja sie sami faceci... A tak w ogole - to widze ze zaczynaja sie juz bojki. I bardzo dobrze. walka 1: Frank vs Ihopeyouwilllikeme Runda pierwsza - ode mnie remis. Ach, no i prosze - nie mowcie, ze ktoras z tych kapel jest alternatywna, bo obie maja zaciecie na szukanie przeboju, o czym swiadczy dobitnie dyskografia zarowno jednej jak i drugiej. Co wcale nie jest tak do konca zle, w koncu dobry przeboj nie jest tak calkiem zly. No kto z was nie lubi Lovesong? Albo I Will Follow? Albo Pictures Of You? Albo One? Albo Friday I'm In Love? Albo... Zeby tylko takie przeboje lecialy w radiu... A ja dzis w radiou uslysalem koncertowe Sweet Jane Lou Reeda i bardzo mnie to ucieszylo. Tok FM to bylo, zasluzyli na reklame, sluchajcie Tok FM. Only! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 07.05.04, 17:04 > Ach, no i prosze - nie mowcie, ze ktoras z tych kapel jest alternatywna, bo > obie maja zaciecie na szukanie przeboju, o czym swiadczy dobitnie dyskografia > zarowno jednej jak i drugiej. No, widzę, że jednak muszę wyjasnić użycie słowa "alternatywna" w moim poście Słowo "alternatywna", podobnie, jak "popowa", "komercyjna", ma dość nieprecyzyjne znaczenie. Ja użyłem wyrażenia, że The Cure "pozostają w dużym stopniu grupą niszową, alternatywną". Podparłem to określenie przymiotnikiem "niszowy", by je właściwie doprecyzować i by "odpowiednie dać rzeczy słowo"... Kiedyś gdzieś jakiś pismak napisał, że droga twórcza The Cure to wieczny "balans między mainstreamem a alternatywą". Mimo że z reguły staram się nie sugerować grafomanią dziennikarzy muzycznych (jeno swoją własną ) ), to jednak to określenie zapadło mi w pamięć ze względu na jego trafność. Bo nawet przeciwnicy The Cure muszą przyznać, że znając cały ich dorobek, trudno ich zaszufladkować. Stąd własnie m.in. to moje określenie "alternatywny", w sensie nieco poboczny, odrębny, nie podążający za aktualnymi trendami, tylko raczej je kreujący. W tym sensie wspomniani Radiohead też uznaję za przedstawicieli sceny alternatywnej. Poza tym, gdyby zrobić sondę uliczną z pytaniem "czy słyszałeś o zespole U2/The Cure?", to jestem przekonany, że pod względem "wspomaganej rozpoznawalności marki" The Cure przegraliby z kretesem. Ponadto, Ihope, nie napisałem, że "alternatywny" znaczy "lepszy", a "popularny" to "gorszy". Miałem na myśli historiozoficzno-socjologiczny ogląd wizerunku obu grup oraz moją własną percepcję... A o obiektywizmie, Panowie, to w ogóle zapomnijmy... Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 08.05.04, 11:20 Gość portalu: frank napisał(a): > Ponadto, Ihope, nie napisałem, że "alternatywny" znaczy "lepszy", > a "popularny" to "gorszy". No to jaki sens mają poniższe Twoje wypowiedzi ? : " Różnica pomiędzy tymi zespołami polega na tym, że Robert Smith to prawdziwy artysta, zaś Bono i koledzy to zdolni, mainstreamowi producenci muzyki. " " Czy wymagamy od chłopa z pługiem by cenił Mozarta albo Mahlera? )) " > Miałem na myśli historiozoficzno-socjologiczny > ogląd wizerunku obu grup oraz moją własną percepcję... A o obiektywizmie, > Panowie, to w ogóle > zapomnijmy... Nie ma czegos takiego jak obiektywizm w muzyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 08.05.04, 14:13 Po pierwsze, moi drodzy dyskutujacy, tafilismy na strone glowna portalu muzyka. Gratuluje. Po drugie, chociaz ta dyskusja zaczyna sie robic troche stechla, to jeszcze (mam nadzieje) ostatnie slowo ode mnie do Franka. Na ile znam historie Kur (nie jestem tu jakims fanatykiem, przesluchalem wszystkie plyty, przeczytalem kilka wywiadow i artykulow) to mozna powiedziec, ze zaczynali jako zespol niszowy (bo przeciez takie Fire In Cairo, chociaz rewelacyjne, na pewno nie mialo szans, chocby z racji szorstkiej produkcji, na zwojowanie list przebojow. Albo takie Killing An Arab). Ale z czasem coraz wyrazniej pojawialo sie cos, co mozna by nazwac jakas nostalgia za przebojem. Moze przez to, ze zasmakowali tej przyjemnosci z Boys Don't Fry? (ale to taka chlopska filozofia). W kazdym razie w swoich nagraniach coraz wiekszy nacisk zaczeli klasc na produkcje, co jest wedlug mnie waznym wyznacznikiem zmiany filozofii. Melodie wciaz byly catchy, slowa desperacko-depresyjne, ale z kazdym album to wszystko niklo w coraz bardziej dopracowanej produkcji. No i w ogole - jak tlumaczyc ten dlugi okres singlowania zebrany na Japanese Whispers, jak nie nostalgia za przebojem? Jak tlumaczyc plyty Top, czy Wish? Jak tlumaczyc fakt, ze na greatest hits nie ma Killing An Arab, Fire In Cairo, Jumping On Someone Else's Train i Pictures Of You, a jest masa piosenek z Japanese Whispers, plyty od ktorej muzycy z jednej strony caly czas sie dystansuja, a z drugiej strony sa chyba jednak z niej strasznie dumni? To tak tylko pod rozwage, wcale nie mowie ze mam racje, tak sie tylko zastanawiam. PS: o U2 moglbym pisac jeszcze gorzej, ale ich nikt tak zarliwie nie broni No i (wreszcie) po trzecie: blagam, niech ktos wreszcie zliczy glosy, dzieki czemu bedzie mozna pozyskac nowych dyskutantow... Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 08.05.04, 19:52 Gość portalu: TG napisał(a): > PS: o U2 moglbym pisac jeszcze gorzej, ale ich nikt tak zarliwie nie broni Chcesz się przekonać ? )) Stawaj, wyzywam Cię ) Odpowiedz Link Zgłoś
ktmajcher Re: U2 czy The Cure? 08.05.04, 21:31 no proszę, po 50. wpisach zacznie się... z tego co zdążyłem zauważyć, TG nie jest świadomy siły związku ihope-U2, albo zrobił to celowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 08.05.04, 22:57 alez ja jestem doskonale swiadom. I nie mam zamiaru wszczynac dyskusji bo to byloby wkladanie glowy pod topor, czy jak to wy tam mowicie. I dopoki ktos nie powie wybieram U2 i nie uargumentuje tego wyboru w sposob, ktory uznam za przegiecie, nie powiem zlego slowa. A tak na marginesie - jak zakladalem tego posta to sluchalem zarowno u2, jak i kur tak od czasu do czasu. Zalozylem go raczej tak z ciekawosci - napuscic na siebie jednych fanow na drugich i poogladac argumenty. A od kiedy go zalozylem, zaczalem sluchac tych grup troche wiecej i na nowo odkrylem jak wspanialymi piosenkami sa Pictures Of You i Fire In Cairo. Jeszcze 50 wpisow i zrobie sobie wlosy a la smith a wszystkie moje plyty U2 polamie i wyrzuce bezposrednio na wysypisko smieci. W koncu sie opowiedzialem po jakiejs stronie (ymyslonej przeze mnie)wojny, no nie? Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tg Sam policzylem i wg mnie jest na razie 11:9 dla U2 IP: *.waw.pl / *.waw.pl 08.05.04, 23:15 A jak sie komu cos nie podoba - niech liczy sam. Fani The Cure - Do roboty! A tak na marginesie - zastanawiam sie czy nie zrobilem zle nie ujawniajac mojego maila, bo skoro gazeta wybrala nasz watek na pierwsza strone, to znaczy ze go czyta, a moje wyluzowane teksty niechybnie bardzo sie im podobaja, no i moze jakby znali mojego maila to by wyslali mi pytanie, czy nie chcialbym u nich pracowac. To znaczy - niechybnie by mi wyslali! Prawda? Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 10.05.04, 09:19 > Gość portalu: frank napisał(a): > > > Ponadto, Ihope, nie napisałem, że "alternatywny" znaczy "lepszy", > > a "popularny" to "gorszy". > > No to jaki sens mają poniższe Twoje wypowiedzi ? : > > " Różnica pomiędzy tymi zespołami polega na tym, że Robert Smith to prawdziwy > artysta, zaś Bono i koledzy to zdolni, mainstreamowi producenci muzyki. " > > " Czy wymagamy od chłopa z pługiem by cenił Mozarta albo Mahlera? )) " > > > Miałem na myśli historiozoficzno-socjologiczny > > ogląd wizerunku obu grup oraz moją własną percepcję... A o obiektywizmie, > > Panowie, to w ogóle > > zapomnijmy... > > Nie ma czegos takiego jak obiektywizm w muzyce. Te zdania są z jednej strony moją najszczerszą opinią, a z drugiej prowokacją użytkownika o loginie ihopeyouwilllikeme. Szczerze A skoro nie ma obiektywizmu w muzyce, to musisz przyznać, że mam prawo uznawać Grubego Boba za prawdziwego artystę, a Bono za "gwiazdę rocka" li tylko. Gdyby Bono był wielkim artystą to wypowiadałbym się o nim z większą estymą, a może nawet w tym wątku całym swoim sercem agitowałbym za U2, czyż nie? Nie jestem przeciwnikiem U2, zresztą dyskutowaliśmy juz o tym. Znam dobrze wszystkie ich płyty, byłem nawet na jednym koncercie, a parę innych oglądałem. IMHO muzyka U2 to w sensie estetycznym bardziej produkt niż dzieło artysty. Nic na to nie poradzę. Dlatego w moim osobistym rankingu przegrywają nie tylko z The Cure, ale też np. z Bjork, Peterem Gabrielem, Davidem Bowie, Radiohead, King Crimson, czy choćby z Mogwai, by wymienić tylko tych co bardziej znanych i tych, którzy w swoich dyskografiach mają co najmniej jedno arcydzieło... "The Cure nigdy nie zbliżyli się do poziomu U2". To Twoja opinia i masz do niej prawo. Jeżeli jednak rozmawiamy na tym poziomie, to moim zdaniem U2 nie mogą nawet wiązać butów autorom płyt "Pornography", "Disintegartion", "17 Seconds", "Bloodflowers" i "Faith". Kończę moją obecność w tym wątku. Nie chcę już wracać do tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 10.05.04, 09:21 Sory, te dwa ostatnie zdania zdublowały mi się w edycji - jedno wybrane wyrzućcie Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 10.05.04, 09:33 Czemu kończysz swoja obecność ? Mi się fajnie rozmawia Gość portalu: frank napisał(a): > A skoro nie ma obiektywizmu w muzyce, to musisz przyznać, że mam prawo > uznawać Grubego Boba za prawdziwego artystę, a Bono za "gwiazdę rocka" li > tylko. Oczywiście że przyznaję. > Gdyby Bono był wielkim artystą to wypowiadałbym się o nim z większą estymą, a > może nawet w tym wątku całym swoim sercem agitowałbym za U2, czyż nie? Moim zdaniem jest, i moim zdaniem po prostu Ty tego nie widzisz, nie wiem czemu. > Nie jestem przeciwnikiem U2, zresztą dyskutowaliśmy juz o tym. Znam dobrze > wszystkie ich płyty, byłem nawet na jednym koncercie, a parę innych > oglądałem. Pewnie byłeś w Warszawie na Służewcu, a trasa POPMART... wiadomo. > IMHO muzyka U2 to w sensie estetycznym bardziej produkt niż dzieło artysty. No trudno, dla mnie takie płyty jak War, Unforgettable Fire, Joshua Tree, POP, Zooropa to najprawdziwsze DZIEŁA ( żeby odwołać się tylko do tych bardziej znanych ) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 10.05.04, 09:49 Aha, i jeśli mówimy o " rockowym gwiazdorstwie ", to oczywiście, są zespoły które się tym zajmują, i trudno ich muzykę nazwać prawdziwą sztuką. Zaliczam do nich m.in. Bon Jovi, Scorpions, Nickelback, Linkin Park, Limp Bizkit ( w ogóle niemal cały numetal ), Godsmack, nawet solowy Ozzy ( z tym że w tym przypadku ta konfekcja naprawdę świetna jest, i bardzo ja lubię )), w ogóle długo by jeszcze wymieniać, ale U2 w żadnym razie tu nie pasuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 10.05.04, 23:07 zgadzam się z ajhołpem do tego prawdziwi artyści wpływają na życie, jakby głupio to nie brzmiało Bono wpłynął na moje życie i to dość znacząco dla mnie jest wielkim artystą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramelov Re: U2 czy The Cure? IP: 195.114.189.* 09.05.04, 02:55 Zdecydowanie U2. Odpowiedz Link Zgłoś
kozienice Re: U2 czy The Cure? 09.05.04, 13:08 Wszystkie ręce za U2 - to debeściaki Odpowiedz Link Zgłoś
jonah7 Re: U2 czy The Cure? 09.05.04, 13:14 Po ostatnich wygłupach U2 stawiałem na The Cure ale dziś posłuchałem nowego singla Kjurów i daję -1 każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 IP: *.waw.pl / *.waw.pl 09.05.04, 22:03 a wiec na razie 15:11... fajnei ze zaczely wreszcie sypac sie glosy, ale jeszcze fajniej by bylo, jakbyscie ubarwiali je jakimis komentarzami. W koncu co to za wojna bez argumentow? Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Argumenty 10.05.04, 09:13 Za U2: - lepsze piosenki - lepszy wokalista - lepszy gitarzysta - odwaga w eksperymentowaniu - zaangażowanie ( nie tylko społeczne ) - lepszy wygląd Masz argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
kosz.marny Re: U2 czy The Cure? 10.05.04, 10:50 Miałem zignorować wątek z głosowaniem (bo pomysł w zasadzie... tego, panie, no... głupi po prostu ale się złamałem )) Głos na The Cure (bo ich lubię, a U2 tak średnio - wystarczy za argument?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heartland Re: U2 czy The Cure? IP: 217.153.99.* 10.05.04, 12:49 A ja kocham U2 i tylko U2 I moim problemem jest to , ze slucham tylko U2 .. Ale dobrze mi z tym hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 10.05.04, 12:54 Gość portalu: Heartland napisał(a): > I moim problemem jest to , ze slucham tylko U2 .. Nie martw się, wszyscy przez to przechodziliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 10.05.04, 15:16 16:13 dla U2 na razie, ale dzieje sie to, co sugerowalem na poczatku. Mroczni i pograzeni w nieustajacej depresji fani The Cure nie uwazali za stosowne oddawac glosow w tym podobnych sondach. Z jednej strony dlatego, ze dla kogos tak mrocznego i zlego oddawanie glosow we wszelkich sondach jest ponizajace, a z drugiej strony dodatkowo ponizajace jest porownanie The cure do U2. Ale na szczescie sila 60 commentsow zaczela kruszyc i lodowate serca curowcow. (a nasza bitwa rozpoczyna sie na dobre) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack9 Re: U2 czy The Cure? IP: 195.94.216.* 10.05.04, 21:38 TG - jest dokładnie tak jak napisałeś ...z małym wyjątkiem Cure już takie mroczne nie jest... To przypomina mi zamierzchłe czasy DKF-ów kiedy to magnetowidy były rzdkością - do klubu ( chyba Hybrydy czy inne Fugazi ) dowieziono filmy z koncertów The Cure i U2 co zgromadziło dziesiątki fanów obu grup i o ile kjurowcy ogladali koncert U2 bez dąsów . to koncert The Cure które "puszczano" pożniej fani U2 olali lub komentowali że "takiego czegoś" to oglądać nie warto. Jak widać... z 15 lat mineło a niewiele się zmieniło fani U2 ciągle przekonani o wielkości, wyjątkowości...itd... Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 nie przeginajcie... 10.05.04, 22:57 > Jak widać... z 15 lat mineło a niewiele się zmieniło fani U2 ciągle przekonani > o wielkości, wyjątkowości...itd... coorvah !!! tak, jestem przekonany o wielkości i wyjątkowości U2!!!(każdy zespół jest na swój sposób wyjątkjowy a każdy każdy fan jakiegoś zepołu zwykle uważa go za taki) ale nigdy, ale to nigdy nie powiedziałem i nie powiem czegoś takiego jestem pełen szacunku dla The Cure, dla ich muzyki, dokonań i ich fanów jeśli coś takiego miało miejsce to sorry, faktycznie było troche... zachowali się poprostu bardzo po chamsku ale nie mówcie że tak jest do tej pory, bo nie jest, oczywiście zdażają się takie przypadki, ale bez przesady ps. też uważam że ta sonda jest głupia(zwłaszca teraz, kiedy wywołuje takie emocje) a nie jestem mrocznym fanem The Cure tylko całkiem niemrocznym fanem U2 ten wątek, to chyba miała być dobra zabawa a zamienił się w kłutnie... fuck it, nie wezme udziału w następnym takim watku, i od siebie proszę o nie zakładanie takowych Odpowiedz Link Zgłoś
pop_up Re: nie przeginajcie... 11.05.04, 10:56 peternurek1 napisał: > a nie jestem mrocznym fanem The Cure tylko całkiem niemrocznym fanem U2 a ja jestem zamroczonym niemrocznym fanem mrocznego the cure wlosy do gory i glosowac a nie klocic sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: nie przeginajcie... IP: *.waw.pl / *.waw.pl 11.05.04, 11:03 Huh! To bylo ostre! Ale peternurek ,nie traktuj tego tak osobiscie. Jack9 opisal fajna anegdotke, ktorej nie znales ty, ani nie znalem ja. Nie wiem czy fani U2 sa przekonani o wielkosci ich ukochanego zespolu, ale mam nadzieje ze tak, bo inaczej co by z nich byli za fani? Co innego gdybysmy mowili o fanach Richarda Hella - to bym sie zgodzil. Czym wieksze gowno nagral (nagra?) bardziej zachwyceni byli (sa??) jego fani. Albo Lou Reed - Lou Reed i slynna kwestia z Trainspotting - "kupuje wszystkie kolejne plyty Reeda chociaz wiem, ze kazda z nich to totalne gowno". Ci co mowia, ze Lou Reed jest wielki niech sobie posluchaja Mistrial. Albo Sally Can't Dance. He he. O kurde, ja mowie ze Lou Reed jest wielki. Szfak (( No dobra, zagalopowalem sie, przepraszam. A tak w ogole, to mnie ten watek bardzo smieszy, zarowno wtedy kiedy padaja spokojne argumenty, jak i wtedy, gdy zaczynaja sie sprzeczki. No bo o muzyce nie mozna mowic bez emocji, no nie? PS: I jeszcze do jacka9 - moze kjurowcy ogladali koncert U2, bo byl pierwszy i nie mieli wyboru, a fani U2 mogli sobie pojsc przed koncertem The Cure, bo ten byl puszczany jako drugi? Moze byl puszczany tak pozno, ze nie zdazyliby na autobusy? Albo przed milicyjna godzina? Wez i to pod uwage, bracie! PS2: Czy ktos jeszcze pamieta Richarda Hella? )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgentCooper Re: U2 czy The Cure? IP: 5.5R2D* / *.pg.com 11.05.04, 13:08 co prawda milem sie w tym watku nie wypowiadac bo wyjatkowo glupi, ale post jacka przypomnial mi te odlegle czasy. Z tego co pamietam, to w Hybrydach byl kiedys puszczany Cure in Orange i sala byla absolutnie pelna.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kania Re: U2 czy The Cure? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 11.05.04, 16:09 Uważam że dyskusja ta zatacza coraz bardziej absurdalne kręgi... Niemniej jednak głos i to zdecydowany na The Cure!!! Swoją drogą to ciekawa jestem kiedy ten wątek po prostu umrze-za kilka lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 12.05.04, 19:04 1. U2 jest wielkie. 2. Lou Reed jest wielki. 3. Z chęcią obejrzałbym koncert The Cure, nie ma problemu. 4. Kończmy juz tą durną dyskusję )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: U2 czy The Cure? IP: 81.15.170.* 12.05.04, 19:28 Właśnie sobie przeczytałem cały wątek i szczerze się roześmiałem.... Ustalmy coś: nikt nie chciał wziąć udziału w tej sondzie, ale prawie wszyscy jednak wzięli )))) W związku z tym proponuję, by uznać wątek za niebyły i ignorować go, nawet jeżeli będzie machał rękami, skakał i robił głupie miny. Po prostu traktujmy go, jak wioskowego przygłupa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 12.05.04, 20:15 watek byl (jest?) swietny )))))) pelen wypas a to ze dyskusja staje sie coraz bardziej idiotyczna, to chyba nic zlego? David Bowie wygladal jak idiota, a ilu mial fanow? Ilu jest fanow Kiss na swiecie? Ilu jest fanow Marylina Mansona? (he he) Moi drodzy, ilu fanow mial ten klient, co odpadl w milionerach zuzywszy trzy kola ratunkowe na pierwszym pytaniu? Albo ten gosc, co w niemieckim big braderze nie slyszal nigdy o szekspirze a potem sprzedawal t-shirty "who's that fucking shakespeare?"? Albo G. W. Bush - czyz nie zostal prezydentem Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej? Jak on mogl, to czemu nie nasz watek? Wroze mu wielka przyszlosc, panowie (i panie), wielka przyszlosc. (no tak, nasz watek nie ma udzialow w najwiekszych spolkach naftowych Stanow... Szfak) Odpowiedz Link Zgłoś
hawkmoon13 Re: U2 czy The Cure? 12.05.04, 20:24 Lepiej tłumaczyć niż bićJa na tłumaczenie nie mam dziś czasu,tylko zagłosuję! U2!Dlatego,że,ponieważ,bo... Odpowiedz Link Zgłoś