Gość: tata
IP: 212.244.27.*
15.03.02, 14:18
Jeśli red. Kwasowski lubuje się we włażeniu w dupę Jóźwiakowi,
czyli "dyrektorowi" TVB, to proponuję zepsuć mu nieco tę zabawę. Apeluję do
wszystkich, którzy mają na ten temat coś do powiedzenia, żeby wzięli udział w
dyskusji na tej stronie. Pokażcie kanty, świństwa i draństwo ekipy, "rządzącej"
w białostockim ośrodku TV! To, że "Wyborcza" liże od tyłu Jóźwiaka tłumaczy się
chyba faktem, że ten wpuścił Kwasowskiego na wizję, żeby sobie tam nieco
pobełkotał. No i na pamiątkę wspólnie wypitych w "Dworku nad Łąkami" w
Kiermusach procentów!
Ludzie, tu się nie ma czego bać! Jeśśli w TVB zamykali Wam twarz - możecie
wygarnąć im teraz wszystko! Apeluję jednak o podawanie faktów, a nie zmyśleń a
i tych jest bez liku!
Zapoczątkuję!
1) Jednemu z dziennikarzy, który otrzymał z Warszawy nagrodę za sposób
poruszania tematyki rolnej w TVB... odebrano prowadzenie tego programu!
2) Redaktorem "programująco - zamawiającym" jest człowiek, który ma niepełne
wykształcenie wyższe techniczne. Jedyne, co "popełnił" w telewizji to
t.zw. "zwiastuny" (zapowiedzi programów). Jóźwiak powierzył mu ostatnio...
weryfikację przydatności zawodowej dziennikarzy, nierzadko z wieloletnim stażem
w żurnalistyce! Sam "działa" w TV od lat nieco ponad trzech!
3) Przed Sądem Pracy w Białymstoku toczy się ponad 20 spraw przeciw Jóźwiakowi,
13 z nich skierowała tam z urzędu Państwowa Inspekcja Pracy.
4) Przeciw Jóźwiakowi trwa śledztwo w sprawie karnej, wytoczonej mu za
szykanowanie działaczy związkowych.
To tylko kilka z "kwiatków". Proszę o dalsze!!!!! (tata)