Dodaj do ulubionych

Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r...

    • Gość: ja też Re: Skandal !!! IP: *.static.chello.pl 25.04.13, 16:31
      W zamierzchłych latach 70 i 80 za obiady TEŻ trzeba było płacić. Był właśnie wspomniany bloczek obiadowy i tylko jego posiadacz mógł jeść obiad (zupa też na kartki). Za mleko też trzeba było płacić, złotówkę dziennie.
      O ile pamiętam tylko dofinansowywań było mniej, bo w słusznym systemie nie było biednych i głodnych. Fakt, że obiady drogie nie były.
      Każdy rodzic powinien płacić, ale załatwianie sprawy na stołówce jest poniżej wszystkiego. Po pierwsze - głodnemu od buzi się nie zabiera, po drugie - przy innych dzieciach. To dlatego wymagają wykształcenia, żeby panie wiedziały jak się z dziećmi postępuje, bo jak widać czasami kultura osobista nie wystarcza ...
      • eol77 Re: Skandal !!! 25.04.13, 16:37
        A jak to zrobić inaczej. Takich niepłacących rodziców za różne usługi jest sporo. Zawsze jak się im przypomina są oburzeni. Najlepsze co mi się przydarzyło, to ludzie, którzy za kurs angielskiego zapłacili dopiero w maju. Od końca września do maja nie działały żadne upomnienia, dopiero prośba skierowana do dziecka wprost pomogła. Oczywiście byli oburzeni "upokorzeniem" dziecka.
      • pj.pj Re: Skandal !!! 25.04.13, 17:09
        Gość portalu: ja też napisał(a):

        > Każdy rodzic powinien płacić, ale załatwianie sprawy na stołówce jest poniżej w
        > szystkiego. Po pierwsze - głodnemu od buzi się nie zabiera, po drugie - przy i
        > nnych dzieciach. To dlatego wymagają wykształcenia, żeby panie wiedziały jak si
        > ę z dziećmi postępuje, bo jak widać czasami kultura osobista nie wystarcza ...

        Znając cwaniactwo rodaków inne metody niż "na stołówce" zapewne nie podziałały... Poza tym nie mówimy tu o "głodnych dzieciach", bo po pierwsze nie głodowały, po drugie dostały zupę - za darmo! Używanie w tym kontekście określenia "głodne dzieci" jest pierwszej klasy demagogią.
    • fezuj Na krzywy ryj? 25.04.13, 16:32
      Zadaniem szkoły nie jest dokarmianie głodnych dzieci - to zadanie opieki społecznej. A jedzenie obiadu bez płacenia to zwyczajne okradanie tych, którzy zapłacili.

      Szkoła ma uczyć i dzieci stosowną naukę odebrały.
      Nie pracujesz, nie masz pieniędzy - chodzisz o suchym pysku.
      Może nie powielą schematu rodziców?
      • krk01 Re: Na krzywy ryj? 25.04.13, 16:35
        a kto tu mowi o dokarmianiu dzieci? jak zwykle czytac sie umie ale ze zrozumieniem gorzej :) chodzi o to ze dyrektorka tego bajzlu jest niekompetentna bo to co zrobila to skandal... nikt nie mowi o tym jak to zrobic... chyba wszyscy wiedza jak...?
        • krk01 Re: Na krzywy ryj? 25.04.13, 16:41
          i dodatkowo jeszcze raz powtarzam pani wielka dyrektor nie jest od tego w tej szkole zeby robic polowania na dzieci nie placace za obiad!!! powodow tego moze byc setki ze jadly obiad nie placac... Ona za to bierze pieniadze zeby problem rozwiazac a przede wszystkim rozeznac! jak ma w szkole dzieci biedne z rodzin wymagajacych pomocy to ma to zalatwic w opiece spolecznej. Sa dofinansowania obiadow dla dzieci. Jesli rodzice nie chca zeby jadly a do tego boi sie owa pani sanepidu moze swiadczyc o tym jaka stolowke prowadzi. wreszcie jesli wchodza i biora obiad dzieci dla jaj albo z innych pobodek to swiadczy o zlej organizacji w zarzadzaniu wydawaniem obiadow. Z kazdej strony pani dyrektor wydaje sie osoba niekompetentna i dziwie sie ze ktos jej broni... za co ta pani bierze pieniadze? za przeganianie dzieci i wojne z rodzicami?
          • fezuj Re: Na krzywy ryj? 25.04.13, 16:43
            Od dokarmiania dzieci są rodzice, względnie opieka społeczna. Jeśli pani dyrektor nie dostała kasy od samorządu, to do gara niczego ciekawego nie wrzuci.
            Szkoła jest od nauczania, a nie rozdawania za darmo obiadów (na koszt innych).
          • Gość: fxhunt Re: Na krzywy ryj? IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 17:05
            bredzisz ! jakie polowania ? Zapytano dyskretnie dzieci o nazwisko i tyle. Dzieci dostały zupę. Rodzice nie chcą by dziecko jadło w stołówce to wypadałoby z nim o tym porozmawiać. Nie stać ich na obiady to załatwiają to w opiece społecznej (ew. proszą o pomoc szkołę) a nie robią aferę w mediach. Stop cwaniakom!
          • Gość: kongo Re: Na krzywy ryj? IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:21
            A ciebie przerasta przyswojenie sobie prostej wiedzy, że ten co nie zapłacił, to wcale nie jest automatycznie ten, co jest biedny i nie miał?
            Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić, że dyrekcja właśnie doskonale i z detalami wie, kto nie płaci, bo nie może (i ma go na liście zgłoszonej do mopsu) a kto nie płaci bo ma w dupie i jest cwaniakiem za dychę?
            Rzucasz się i plujesz, dla odmiany rusz raz głową.
            Albo wyskakuj z własnej kasy i funduj naciagaczom obiady, kolacje i co jeszcze ci krzykną.
          • lukasz1209 Re: Na krzywy ryj? 25.04.13, 18:01
            nie zapłaciłeś - nie jesz. Za biedne dzieci płaci opieka społeczna. To rodzic jest winien sytuacji upokorzenia dziecka - następnym razem zapłaci w terminie!
    • porannakawa01 Jakaś socjalistyczna mentalność - ktoś albo coś ma 25.04.13, 16:36
      Tam na wszchodzie istnieje nadal mentalność zaprzeszła, socjalistyczna.
      Nie przyswoili terminu - NO FREE LUNCH.
      Jeżeli nie stać na opłacanie dziecku obiadów - udać się po poomoc do MOPS.
      Nie płacili przez dwa miesiące licząc, że jakoś tam będzie i ktoś albo coś zapłaci.
      Może ktoś za nich wystarałby się o zapłacenie?
      Samemu patrząc na to z założonymi rękami i mając pretensje do całego świata, że ich dzieciom ktoś posiłków nie opłacił.
      Kaczyńska mentalność.
    • allia80 żenujące zachowanie rodziców 25.04.13, 16:36
      którzy zamiast opłacić dziecku obiady (i zwrócić zaległą kasę) lecą do gazety kręcić aferę, że szkoła nie chce dopłacać do wyżywienia ich pociech...
    • rasmc Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 16:37
      uwaga, to jest ściema - w tej szkole obowiązuje system kartek na obiady. Prawdopodobnie chodzi o wyłudzanie nieopłaconych oiadów przez gimnazjalistów. Ktoś ściemnia, a gazeta to podchwyca jak brukowiec.
    • fezuj Powinni byli robić door selection przed stołówką 25.04.13, 16:41
      Tak było za komuny w mojej szkole. Kto nie płacił za obiady, ten nie widział jedzenia. I w ogóle powinni wpuszczać na stołówkę wyłącznie dzieci w krawatach, bo te mniej się awanturują.
    • krk01 kogel mogel 25.04.13, 16:43
      i dodatkowo jeszcze raz powtarzam pani wielka dyrektor nie jest od tego w tej szkole zeby robic polowania na dzieci nie placace za obiad!!! powodow tego moze byc setki ze jadly obiad nie placac... Ona za to bierze pieniadze zeby problem rozwiazac a przede wszystkim rozeznac! jak ma w szkole dzieci biedne z rodzin wymagajacych pomocy to ma to zalatwic w opiece spolecznej. Sa dofinansowania obiadow dla dzieci. Jesli rodzice nie chca zeby jadly a do tego boi sie owa pani sanepidu moze swiadczyc o tym jaka stolowke prowadzi. wreszcie jesli wchodza i biora obiad dzieci dla jaj albo z innych pobodek to swiadczy o zlej organizacji w zarzadzaniu wydawaniem obiadow. Z kazdej strony pani dyrektor wydaje sie osoba niekompetentna i dziwie sie ze ktos jej broni... za co ta pani bierze pieniadze? za przeganianie dzieci i wojne z rodzicami?
      • pj.pj Re: kogel mogel 25.04.13, 16:59
        Dyrektorka szkoły jest od nauczania. Od starania się o dopłaty są rodzice. A sformułowania w rodzaju "powodow tego moze byc setki ze jadly obiad nie placac", pomijając marną polszczyznę, to typowa demagogia. Gdybyś to ty miał płacić za te obiady, to pewnie byś mniej pyskował. A tam są ludzie, którzy zapłacili, po czym z tego, za co zapłacili, chce nieuczciwie skorzystać ktoś inny - rodzic, który nie poinformował swojego dziecka, że nie zapłacił za obiady.

        Szkoła zapewne dobrze wie, kto naprawdę nie ma pieniędzy na obiady i tu najwyraźniej nie chodzi o takie przypadki. Zresztą dali tym dzieciakom zupę, bo tego zapewne był nadmiar, i można było poczęstować innych bez odbierania tym, co zapłacili, nie zostawili ich bez niczego.

        A co do sanepidu, to może czytaj ze zrozumieniem? Tam była mowa o tym, że jeśli pudełko byłoby brudne, to potem rodzic przyszedłby ze skargą, że stołówka wydała zanieczyszczone jedzenie, bo roszczeniowy Polak nie odpuści okazji, żeby komuś spróbować dokopać i jeszcze na tym coś dla siebie ugrać.
        • krk01 Re: kogel mogel 25.04.13, 17:03
          od czego jest dyrektorka szkoly??? od nauczania???? no to piekne herezyje wacpan gadasz
          • Gość: fsdgvds Re: kogel mogel IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 17:07
            sam herezje głosisz. Szkoła jest od nauczania. Od zapewnienia dzieciom warunków mieszkaniowych, zdrowotnych, żywieniowych są rodzice lub inne instytucje. Stop cwaniakom!
      • fezuj No money - no lunch 25.04.13, 17:03
        Nikogo nie interesuje, dlaczego dzieci nie miały kasy. Może dostały ją od rodziców ale wydały na dopalacze albo gumy do żucia.
        Sprawiedliwość musi być - nie zapłaciłeś - nie wchodzisz na stołówkę.
        Pani dyrektor powinna robić selekcje na drzwiach do stołówki - nikt nie był by stygmatyzowany.
        • Gość: kwazar Re: No money - no lunch IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:33
          Chciała kobita dobrze: nie chodziło jej żeby nie weszły i nie dostały, tylko je przestawiła do kolejki po zupę. Darmową BTW.
          Ale się jakiś cwaniaczek baaardzo poczuł pokrzywdzony i się rzucił z lisem do gazety, a teraz mu półmózgi potakują.
    • rw1270 Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 16:43
      Nie place za usluge, nie otrzymuje jej - rzeczywiscie straszny skandal.

      A tak powaznie, jesli rodzic zapomnial, to sie mowi przepraszam, sa tutaj pieniadze. Jak nie stac, to pisze sie podanie o pomoc socjalna.

      A jeszcze te pretensje zglaszane do gazety - to juz prawdziwy szczyt bezczelnosci. No i szczyt kretynstwa ze strony redaktorow, ze tak bezmyslnie o bezrefleksyjnie przedstawiaja rzekoma krzywde rodzica i dziecka.
      • krk01 Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 16:45
        wydaje mi sie ze masz 14 lat
        • rw1270 Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 17:49
          No to zle ci sie wydaje.
    • lenajaw Wina rodzica 25.04.13, 16:46
      System obiadów w szkole nie zmienił się. I w PRL-u i teraz część płaci, a część ma obiady za darmo. Taka różnica, że teraz rodzice są bardziej roszczeniowi. Nie widzą swojej winy, tylko w innych. W szkole, do której chodził mój syn, każde dziecko (dofinansowywane i te, które samo płaciło) dostawało bloczek,z którego kucharka wycinała kupon obiadowy. Jeśli ktoś zapomniał zapłacić w terminie, mógł zjeść samą zupę, jeśli jeszcze została. Ale to była duża szkoła. W szkole, w której pracuję jest mało uczniów, więc każdego znam z imienia. Nie potrzebne są bloczki obiadowe. Na drugiej przerwie obiadowej zawsze ustawia się kolejka tych, co nie płacą i czekających na darmowy obiad, gdy coś zostanie.
      • krk01 Re: Wina rodzica 25.04.13, 16:52
        to dlaczego ta twoja szkola placi kucharkom i tobie i dyrektorowi i za produkty zywnosciowe do tych obiadkow z podatkow wszystkich polakow min tych ktorych nie stac na "wykupienie obiadow panstwowych zrobionych z produktow za panstwowe pieniadze ugotowanych przez kuchary oplacone za panstwowe pieniadze w panstwowej szkole?????????"
        • Gość: mol Re: Wina rodzica IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 18:01
          Jak ich nie stać na wykupienie obiadów za 5 zł to jakie podatki płacą? Zlituj się nad nami i zostaw ten internet, posprzątaj sobie w domu albo obiad ugotuj. Chyba że nadajesz z jakiejś ciężkiej pracy..
        • przeciwcialo Re: Wina rodzica 25.04.13, 23:03
          Wsad do gara płaca rodzice, gmina pensje kucharek i media.
          • Gość: x Re: Wina rodzica IP: *.internetia.net.pl 26.04.13, 00:16
            Mamusia pewnie wolała nową kieckę kupić niż zapłacić dziecku za obiad , a jak ktoś utarł jej nosa , to pobiegła w nowej kiecce do mediów ze skargą . Należy współczuć dziecku .
            Może powinien tym zainteresować się Sąd Rodzinny i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje wobec rodziców , dając rodzinie do nadzoru kuratora i sprawdzić , czy dziecko nie jest głodne w domu i czy nie dzieje się mu inna krzywda .

            • Gość: x Re: Wina rodzica IP: *.internetia.net.pl 26.04.13, 01:32
              Proszę dziennikarzy gazety.pl o zgłoszenie tej sprawy do Sądu Rodzinnego . Jeśli nie będzie reakcji na moją prośbę , ja to uczynię , powołując się na powyższy artykuł .
              Trzeba zająć się tymi niewydolnymi wychowawczo rodzicami .
    • nessuno Ale krzyż w tej szkole wisi na pewno. 25.04.13, 16:47
      Skoro rodzic nie zapłacił, bo może nie było go stać, to szkoła zbiedniałaby, gdyby dzieciaki nakarmiła na swój koszt? Pieprzona Bulanda, kraina szczęśliwości, Zielona Wyspa.
      Rzygać się chce.
      • Gość: ira Re: Ale krzyż w tej szkole wisi na pewno. IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 17:33
        Jak kogoś nie stać, to płaci MOPS. Takie rzeczy się załatwia wcześniej a nie wysyła dziecko na darmowy obiad, bo czy płaci rodzic czy MOPS, to jedzenie trzeba kupić i porcje policzyć. Myślisz, ze jedzenie w stołówce się cudownie mnoży?

        Jak sobie to inaczej wyobrażasz? Że szkoła płaci? Ok. Za ile dzieci? Za wszystkie? Za połowę? Za 10%? Skąd szkoła ma wiedzieć kogo nie stać, kto zapomniał zapłacić, kto dał dziecku pieniądze, a dziecko wydało w sklepiku?
      • zigzaur Re: Ale krzyż w tej szkole wisi na pewno. 25.04.13, 20:30
        Prawdopodobnie rodzice nie zapłacili obiadów swoich dzieci, bo tata wziął na kredyt wypasioną plazmę niecały rok temu i wywalił za okno już podczas pierwszego meczu drużyny Smudy.
        Mamusia zaś interesowała się pasemkami, tipsami i plotkami.
    • olena.s Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 16:48
      Szkoła dała ciała - powinna uprzedzić rodziców pisemnie, że termin płatności minął, w związku z czym od poniedziałku dziecko obiadów w szkole nie może pobierać. Plus załączyć info o drodze do uzyskania jakichś dopłat z MOPSu.
      • union2 Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 19:55
        Jasne, powinna wysłać list polecony, a może gońca z pismem. Nie bądź śmieszna, jak się ma dzieci, które chodzą na obiady w szkole, to trzeba płacić na czas. Z czegoś te obiady trzeba ugotować.
      • lenajaw Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 22:13
        No tak rodzice to małe dzieci i za każdym razem łaskawie trzeba do nich pismo pisać. Nie ośmieszajmy się.
      • anorektycznazdzira Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 22:25
        Genialne, niech szkoły, które i tak mają słabe finansowanie, mało sprzętu i pomocy dydaktycznych, ładują kasę i czas w wysłanie pisemnych zawiadomień za każdym razem do każdego rodzica, który zgrywa upośledzonego, i "zapomina" obiadów dziecku opłacić.
    • Gość: Monika Gdzie mogę postawić dziecko w kolejce? IP: *.kielce.hypnet.pl 25.04.13, 16:49
      Nie wykupuję obiadów dziecku, bo je w domu po szkole. Ale skoro tyle jest głosów za tym, że dziecko MA DOSTAĆ za darmo obiad, to ja wstawiam je od jutra do kolejki. Żeby głodne nie chodziło. Dla dobra dziecka. Bo za PRL-u to się nie płaciło. Bo kapitalizm zły. Bo dyrektorka bez serca. Itd.
      A ja zaoszczędzę.
      Co mi tam, dwoje dzieci postawię w tej kolejce, niech mi tylko spróbują wyrzucić!
    • pj.pj Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 16:54
      "dzieci, których rodzice nie opłacili jeszcze obiadów, zostały przez pracownika szkoły podczas przerwy obiadowej spytane o nazwisko i wyproszone z kolejki do okienka i odesłane na zupę.
      Skandaliczne jest stygmatyzowanie dzieci wobec rówieśników - czytamy w mailu."

      Nie widzę tu żadnego skandalu. Dzieci wręcz coś do jedzenia dostały, podczas gdy dawniej te, które nie jadły obiadów w szkole nie dostawały od szkoły nic, miały wyłącznie swoje drugie śniadania od rodziców, a obiad jadły po szkole w domu i nie było z tego powodu żadnych problemów. Jeśli więc ktokolwiek te dzieci stygmatyzuje, to rodzice, którzy zdeklarowali się, że będą płacić, a zalegają z opłatami i najwyraźniej nie poinformowali potomstwa, że ma nie ustawiać się w związku z tym w kolejce. Szkoła przygotowuje tyle obiadów, ile jest zamówione, i wydanie obiadu dzieciom, których rodzice nie zapłacili, oznaczałoby, że inne dzieci - których rodzice zapłacili - obiadów by nie dostały!

      Nawiasem mówiąc, tacy rodzice co gorsza wychowują kolejne pokolenie kombinatorów, którzy zalegają z wszelkimi możliwymi płatnościami, ale radośnie i ochoczo inwestują w ambergoldy i wykupują niemożliwie tanie wycieczki, a następnie mają pretensje do całego świata i żądają, żeby im zwracano poniesione szkody z budżetu państwa czyli z kieszeni podatnika.


      • krk01 Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 16:57
        tak i grzecznie pani powiedziala kochany dzieciaczku chyba stoisz tutaj przez pomylke dostaniesz zupki za darmo ktorej nikt nieche" :D bredzisz
    • zebet Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 16:54
      Bardzo dobrze pamiętam, że za komuny po odbiór obiadu do okienka w szkole podchodziło się ze specjalnym karnetem miesięcznym, lub jednorazowym bilecikiem.
      Nawet w wieku 7-8 lat żadne z nas nie było takie naiwne, żeby sądzić, że dostaniemy obiad za który nie zapłaciliśmy. Dokładnie tak, jak wiele osób napisało wcześniej - to rodzice powinni się wstydzić, nie szkoła. Być może, gdybyśmy nie zrzucali się całym społeczeństwem na 30 i 40 letnich emerytów, zdrowych jak koń rencistów i setki tysięcy przesiewających piasek urzędników, stać byłoby nas na darmowe obiady a nawet wycieczki szkolne dla wszystkich dzieci. Tymczasem jednak wypadałoby o swoje dzieci zadbać, bo rolą szkoły nie jest zwalnianie opiekunów z obowiązków rodzicielskich.
      • Gość: ARKA Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina IP: *.zabrze.vectranet.pl 25.04.13, 17:35
        Ale jesteś pozbawiony empatii.Za PRL-u byłam nauczycielka w szkole podstawowej.Płaciło się grosze za obiady,było tez sporo biednawych dzieci,które nie miały opłaconych obiadów,bo ojciec pił itp.Kucharki jednakże zawsze miały dla nich talerz pożywnej zupy i kawał chleba.A dlaczego dzieci mają cierpieć za tych młodych emerytów i szczególnie za pazerny kościół jedzący przepiórki,czy to ich wina,że pozbawiono setki tysięcy miejsc pracy? Wstydź się,choc niby racja,biznes jest biznes,ale trzeba mieć sumienie,a ty go nie masz.
      • lenajaw Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 22:18
        zapomniano tu o rzeszy pasożytów w sutannach finansowanych przez państwo
    • boel4 Publiczny lincz! 25.04.13, 16:54
      Czytam komentarze i przecieram oczy ze zdumienia. Dlaczego godzicie się na segregację dzieci. Co one są winne. Nawet jeśli rodzice nie zapłacili, to po pierwsze rozmawia się z rodzicami, a nie publicznie piętnuje dzieci. Po drugie, może rodzic ma problemy finansowe i należy dyskretnie wspomóc dziecko. DYSKRETNIE. Te dzieci zostały napiętnowane. Macie świadomość jak okrutne są dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Jak będą pogardzać biedakami?
      Uważam, że zarówno dla pani dyrektor jak i dla pani wypraszającej głodne dzieci z kolejki nie powinno być miejsca w szkole!
      • Gość: AMAM Re: Publiczny lincz! IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 17:00
        boel4 napisała:

        > Czytam komentarze i przecieram oczy ze zdumienia. Dlaczego godzicie się na seg
        > regację dzieci. Co one są winne. Nawet jeśli rodzice nie zapłacili, to po pier
        > wsze rozmawia się z rodzicami, a nie publicznie piętnuje dzieci. Po drugie, moż
        > e rodzic ma problemy finansowe i należy dyskretnie wspomóc dziecko. DYSKRETNIE.
        > Te dzieci zostały napiętnowane. Macie świadomość jak okrutne są dzieci w wieku
        > szkolnym i przedszkolnym. Jak będą pogardzać biedakami?
        > Uważam, że zarówno dla pani dyrektor jak i dla pani wypraszającej głodne dzieci
        > z kolejki nie powinno być miejsca w szkole!
        ---
        brednie jakich mało; to wg ciebie kto miał nie dostać obiadu? przecież tak rozumując za chwilę większość przestałaby płacić za posiłki a kolejka do okienka by rosła; Polak potrafi - być oszustem i nie płacić za to co bierze; tak jest ze wszystkim poczynając od abonamentu RTV
        • boel4 Re: Publiczny lincz! 25.04.13, 17:32
          Gość portalu: AMAM napisał(a):
          > brednie jakich mało; to wg ciebie kto miał nie dostać obiadu? przecież tak rozu
          > mując za chwilę większość przestałaby płacić za posiłki a kolejka do okienka by
          > rosła; Polak potrafi - być oszustem i nie płacić za to co bierze; tak jest ze
          > wszystkim poczynając od abonamentu RTV

          Obiadu to mogły nie zjeść panie kucharki, ewentualnie inny personel, który się tam za frajer stołuje.
      • pj.pj Re: Publiczny lincz! 25.04.13, 17:04
        boel4 napisała:

        > Czytam komentarze i przecieram oczy ze zdumienia. Dlaczego godzicie się na seg
        > regację dzieci.

        Chodziłam do szkół, gdzie były stołówki, ale tylko część dzieci z nich korzystała. To raczej one mogły być uważane za gorsze, bo co - w domu nie dostaną obiadu? Domowy obiad był uważany za lepszy! Ale tak naprawdę nikt nie zawracał sobie głowy pomysłami, że jedzenie/niejedzenie obiadów w szkole to jakaś segregacja: po prostu jedni jedli, inni nie jedli, nikt naprawdę nie wnikał w powody. Dostawaliśmy od rodziców drugie śniadania, jedni lepsze, drudzy gorsze, też z tego powodu jakichś wielkich afer nie było. Ale przede wszystkim nikomu by nie przyszło do głowy stawać w kolejce po obiad, którego rodzice nie wykupili...
    • krk01 na jedno wychodzi 25.04.13, 16:56
      jak dla mnie to samo jest jesli ktos w panstwowej sluzbie zdrowia kaze placic za uslugi, czy w szpitalu publicznym ktos kaze placic za obiady kolacje i sniadania? dlaczego ludzie dali sie wprowadzic w gowno i wmowic sobie ze rodzice w panstwowej szkole maja placic za cos co jest kupowane oplacane i robione za ich pieniadze?? dlatego ze samorzad nie daje kasy na szkoly czy placowki op-wych? bo sejm i inne gnidy uznaly ze lepiej pozbyc sie garba i bedzie wiecej na ich pensyjki i przywileje?? hahahaha
      • krk01 Re: na jedno wychodzi 25.04.13, 17:02
        jaka jest sprawiedliwosc w tym ze 90% kosztow tych obiadkow pokryta jest z podatkow wszystkich ludzi w polsce a 10% (grube zawyzenie wg mnie) z pieniedzy oplaconych przez rodzicow... i czy to naprawde obliguje jakas smieszna pania dyrektor do dyskryminacji dzieci ktore nie maja zaplaconych tych 10%???? no jakies jaja
        • Gość: fxhunt Re: na jedno wychodzi IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 17:11
          już wyraziłeś swoje zdanie, nie ma sensu pisać setnego identycznego postu o tym jaki świat jest dla ciebie niesprawiedliwy. weź lekarstwo i odpocznij!
      • fezuj Re: na jedno wychodzi 25.04.13, 17:20
        Zagłosuj za politykami, którzy publiczną służbę zdrowia zaorają i nie będzie trzeba płacić za nią w ogóle.
    • odzim22 Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina 25.04.13, 17:00
      Za moich czasów (komuny), kto zapłacił w szkole za obiad dostawał kartonik z kuponami na każdy dzień tygodnia, które odrywało się i dawało się kucharce. Nie było kartonika, nie było michy, proste jak drut. Może to rozwiązanie działałoby lepiej niż "nazwisko, imię ojca", a i gazety nie miałyby się wtedy czego czepić.
    • naprawdetrzezwy Ojej... Nie dało się okraść szkoły. 25.04.13, 17:05
      Co za nieudane zagranie rodziców.
      A dzieci się wstydu najadły - w zderzeniu z (nieznaną w ich domach) uczciwością...
      • Gość: kwazar Re: Ojej... Nie dało się okraść szkoły. IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:14
        Nieznajomość uczciwości jest w tym kraju bardzo powszechna.
        Wystarczy poczytać ten wątek: jeden cwaniak co nie zapłacił i myślał, że dyrekcje weźmie pod pic "bo jak tu dziecku nie dać" wyprodukował liscik pełen bulwersu- i proszę, jakia histeria, jaki wrzask, jaki najazd na szkołę.
        Wystarczy przejrzeć wpisy żeby oszacować, jaki % społeczeństwa w tym cudnym kraju nie widzi powodu, żeby swoje zobowiązania regulować w terminie. MASAKRA.
    • iremus Bravoooo!!!OTAKE POLSKE walczył właśnie 25.04.13, 17:16
      elektryk z ikoną w klapie. Skończył się PRL - mamy III RP. Za to żeby żaden bachor nie żarł niezapłaconego obiadu dostał doktoraty honoris causa: (1981) Alliance College (Paryż), (1981) Uniwersytetu Columbia (Nowy Jork), (1981) Katolickiego Uniwersytet w Louvain, (1981) Providence College, (1982) MacMurray College (Illinois), (1982) Uniwersytetu Notre Dame, (1982) Uniwersytetu St. Denis, (1982) Uniwersytetu Seton Hall, (1983) Uniwersytetu Paryskiego, (1983) Uniwersytetu Harvard, (1984) Uniwersytet Fordham, (1984) Uniwersytetu Dundee (Wielka Brytania), (1989) Uniwersytetu Mac Master (Hamilton), (1989) Uniwersytetu Simona Frasera, (1990) Uniwersytetu Gdańskiego, (1990) Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu, (1996) Uniwersytetu Stanowego Connecticut, (1996) Uniwersytetu Anahuac del Sur (Meksyk), (1997) Uniwersytetu del San Salvador (Buenos Aires), (1997) Uniwersytetu Mendoza, (1997) Uniwersytetu Meiji w Tokio, (1997) Uniwersytetu Korei (honorowy prof.), (1998) Westminster College (Fulton), (1998) Uniwersytetu Lynn (Miami), (1999) Uniwersytetu Gannon (Erie), (1999) University of Hawaii (Honolulu), (2000) Lewis and Clark College, (2000) Middelbury College VM, (2001) Portland (Oregon), (2001) Pontificia Universidad Catolica Madre Y Maestra (Santiago de los Caballeros, Republica Dominicana), (2001) St. Ambrose University (Davenport, Iowa), (2001) Ramapo College of New Jersey (Mahwah, NJ), (2002) University of North Carolina at Charlotte (NC), (2005) Uniwersytetu Quebec w Trois-Rivieres (Kanada), (2011) Uniwersytetu Europejskiego w Madrycie, (2011) Uniwersytetu w Opolu.
    • woman_in_love rodzicom, którzy "zapomnieli" powinien przyjrzeć 25.04.13, 17:22
      się kurator. A docelowo jeśli problem będzie się powtarzał, to znaczy, że są niewydolni opiekuńczo i nie potrafią zadbać o swoje pociechy, więc powinno się im je zabrać.
      • Gość: iremus Re: rodzicom, którzy "zapomnieli" powinien przyjr IP: *.c201.msk.pl 25.04.13, 17:57
        Masz rację. Kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy rodziców jest niewydolnych, przede wszystkim finansowo. Rodzice niewydolni fimnansowo których nie stać na kondomy powinni mieć po urodzeniu odebrane dziecko, które będzie doskonałym materiałem eksportowym. Obecnie III RP poza kandydatami na londyński zmywak nie ma za bardzo co eksportować. A 1 bilion długu kiedyś trzeba będzie splacić.
    • boel4 Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. 25.04.13, 17:22
      Ktoś niedawno ogłosił, że w tym kraju nie dojada 800 000 dzieci. Może są to dane przesadzone, nie ulega jednak wątpliwości, że jest wiele biednych dzieci. Biednych, bo rodzice nie mają pracy, mają pracę nisko opłacaną, albo są nieudolni, pijący, nie dbają o dzieci, znęcają się nad nimi. Czy nikomu nie przyszło do głowy, że to nie są oszuści, tylko głodne dzieci? Szkoła to miejsce, w którym nauczycielom płaci się za pracę z naszych podatków. A ta praca, to także wychowywanie. I zapobieganie dyskryminacji. Zachowanie pracowników szkoły było skandaliczne. Jako podatnik godzę się na finansowanie obiadów dla dzieci, nie godzę się na utrzymywanie głupiego personelu szkoły.
      Czy byliście kiedyś głodni?
      • Gość: kwazar Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:28
        Dane o 800 tys są z rękawa, jeśli prześledzisz skąd się wzięły sam/a się przekonasz (np. sygnałem niedozywienia był... brak przyborów szkolnych :))), a także nie przynoszenie do szkoły sniadania- moja dwójka przeinwestowanych dzici też nieraz nie zabiera- bo nie chce; jest to na dodatek estymacja % zrobiona w taki sposób, że jest zawyżona o ok 20% w stosunku do rzeczywistej liczby dzieci branych pod uwagę).

        Co do reszty- z całym szacunkiem, bo rozumiem Twoją argumentację, ale uważam, że w tym wypadku chcieli się pożywić cwaniacy, czyli rodzice którym pomoc nie jest potrzebna, ale to miło nie zapłacić a dostać. Dzieci na prawdę biedne są na liście szkolnej zgłaszanej do MOPSu i sa dofinansowywane i nie ma tematu o płaceniu czy niepłaceniu.
      • droch Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. 25.04.13, 17:29
        Masz rację, to skandal, że nie rozmnożyli przygotowanych porcji jedzenia.
        Albo, że nie zabrali talerza Jasiowi, którego rodzice zapłacili za obiady, żeby dać Małgosi, której rodzice mają na interntet, ale już nie na obiad dla dziecka.
        • boel4 Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. 25.04.13, 17:38
          droch napisał:

          > Masz rację, to skandal, że nie rozmnożyli przygotowanych porcji jedzenia.
          > Albo, że nie zabrali talerza Jasiowi, którego rodzice zapłacili za obiady, żeby
          > dać Małgosi, której rodzice mają na interntet, ale już nie na obiad dla dzieck
          > a.
          Gdybyś kiedykolwiek korzystał ze szkolnych stołówek, to wiedziałbyś doskonale, że zawsze zostają porcje, którymi za darmo pożywia się personel. Bo zawsze część dzieci, które mają opłacone obiady, nie korzysta z posiłków. Bo zachorują, wagarują, podają coś, czego dziecko nie lubi, dziewczynki odchudzają się...
          • Gość: sotrue Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 17:39
            i co z tego wynika ? że należy oszukiwać na każdym kroku bo i tak jakoś się zawsze uda ?
          • Gość: XXX Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:44
            przecież te dzieci odesłano na darmową zupę!!!!
            ludzie czytać nie umiecie?
            i skąd wiesz ile tych dzieci było, że tak w ciemno walisz, że obiadów dla nich zostało?
            przecież liczba osób jedzących na krzywy ryj będzie systematycznie wzrastać, bo nikt nie jest takim kretynem, żeby płacić, kiedy inni nie płaca a i tak jedzą. jak można tego nei rozumieć.
          • Gość: shipa Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 28.04.13, 14:47
            boe4, personel NIE za darmo je ,,resztki", pracownicy moga wykupic obiady- i nie wszyscy to robia.
            Dzisiaj nie ma nic ,,za darmo", jest tylko kwestia zrodla finansowania.

            Zenujace powinno byc cwaniactwo rodzica, ktory ani nie pofatygowal sie do zaplacenia za obiady, ani do wizyty w MOPS-ie, Caritasie, ani nawet nie wyslal wczesniej maila do szkoly w stylu: ,,Szanowna Dyrekcjo, wlasnie stracilem prace, spalilo mi sie mieszkanie i wszystkie pozostale pieniadze przegralem w kasynie i aktualnie nie stac mnie na zapewnienie obiadow mojemu dziecku, ale jako odpowiedzialny rodzic postaram sie zrobic to jak najszybciej", ale zrzucil najpierw odpowiedzialnosc za swoje zachowanie na wlasne dziecko (,,co tam sie martwisz, przeciez jedzenia ci nie odmowia"), a potem na personel szkoly (,,przeciez to ich obowiazek nakarmic moje dziecko, ja niewinny!).
      • Gość: sotrue Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 17:35
        A ja się nie zgadzam. W większości tzw. "biednych" domów stoi piękny telewizor LCD, hula śmiało internet, stoi jakiś blaszak, ciuszki marki adidas, fura, komóra itp itd. Problem biedy, nieraz ogromnej faktycznie istnieje szczególnie na wsi ale bzdurą jest twierdzenie, że istnieje masowy problem głodu wynikający z biedy. Problemem są patologiczne rodziny, które o te dzieci nie dbają. Nie uważam, żeby skandalem była próba uregulowania wydawania posiłków. Nie płacisz to nie oczekuj, że inni zapłacą za Ciebie. Nie stać cię, to zwróć się o pomoc. Skandalem byłoby dla mnie, gdyby moje dziecko mimo, że opłaciłem za obiady w terminie tego posiłku nie dostało bo znalazł się jakiś cwaniak, który myślał, że się uda przykombinować i jak się nie udało to poleciał robić aferę w mediach.
        • Gość: kwazar Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:41
          100% racji, dokładnie tak jest: braknie dzieciom uczciwych rodziców, którzy nie patrzą, ze się uda wyszarpać tylko płacą. I będą głodne, bo dziecko rodzica-cwaniaka może dostać mega-traumy i będzie mieć zniszczoną psychikę, jeśli usłyszy bulwersującą nowinę, że jak się coś kupuje, to się za to daje pieniądze.
      • Gość: )_( Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. IP: *.c201.msk.pl 25.04.13, 18:00
        Trala lala bum cyk cyk static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/2994927.jpg
      • przeciwcialo Re: Czy bywałeś głodny? Bo jak tak. 25.04.13, 22:42
        Ten jak go nazwałeś głupi personel szkoły zapewnił dzieciom zupe mimo że miały nieopłacone obiady.
    • kraken28 Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 17:24
      jak widać skoczyła się darmowe jedzenie i rodzic się oburzył. Pewnie dzieciak przyszedł zbulwersowany, że przy znajomych go z kolejki wyprosili. Rada do rodzica: czas odpowiadać za brak chęci robienia dzieciakowi kanapek jeśli nie stać cię na obiad.
      • Gość: hm? Re: Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 17:42
        Darmowe się skończyło ale prawie darmowe trwa a i to jak widać cześć rodziców ma to głęboko w doopie i to oni rozmyślnie narażają swoje dzieci na "stygmatyzowanie" i ośmieszanie. Obiad szkolny 2 zł 30 gr stan na 25.04.2013
        • pawelekok zdarzają się cwaniacy 25.04.13, 18:08
          którzy oszczędzają na wszystkim, chociaż ich stać. Do niedawna spośród dłużników, którzy przez wiele lat zalegali z opłatami czynszu byli tacy, co co chwila kupowali sobie nowe meble czy nowy samochód. A czynsz niech płacą naiwni. 50 zł na m-c za obiady dla dzieci, to naprawdę nie są pieniądze. Pewnie cwaniakujący rodzic od dawna "zapominał" zapłacić za obiady i teraz jest wściekły bo szkoła publicznie go ośmieszyła. Sądzę, że ta stygmatyzacja o wiele bardziej dotknęła cwaniakującego rodzica.
    • cezaryk Nie da sięzrobić dyskretnie 25.04.13, 17:27
      Czegoś takiego nie można zrobić dyskretnie. Odpytując w kolejce za 30 sekund wie cała klasa. Za 5 minut połowa szkoły.
      Nie widzę lepszych rozwiązań.
      • Gość: hm? Re: Nie da sięzrobić dyskretnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 17:47
        Dyskretnie to trzeba zapłacić 30-40 zł do 10-tego każdego miesiąca a jak kogoś nie stać to poprosić o dofinansowanie opiekę społeczną , księdza czy kogokolwiek
    • fred_die Dziecko wyproszone z kolejki po obiad. - Wina r... 25.04.13, 17:36
      Rozumiem że w tej samej szkole, jak rodzic nie przyniesie podpisanego oświadczenia o zgodzie na uczęszczanie dziecka na religię, to ono do uczestnictwa nie jest przymuszane?
    • sven731 Dyrektorka - idiotka ! 25.04.13, 17:41
      Ciezko bylo tobie dupe podnisc do telefonu i zadzwonic do rodzicow? co za mentalnosc debilki, obwiniac rodzicow nie znajac powodu i narazac dziecko na przykry stres ! Jesli nawet nie mieli pieniedzy to powinnas sie zaiteresowac i starac sie pomoc, gdyby ode mnie to zalezalo za takie niedopatrzenie opieki nad dzieckiem musialabys opuscic szkole, albo zaczac nauczac od nowa w 1 klasie !
      • fred_die Re: Dyrektorka - idiotka ! 25.04.13, 17:45
        Socjalizm się skończył, a rodzice mają obowiązek dbać o własne dziecko, nie chce się kanapek przygotowywać leniuchom ani przelewu dokonać siedząc na czterech literach w domu.
      • Gość: kwazar Re: Dyrektorka - idiotka ! IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.04.13, 17:48
        A ty oczywiście WIESZ geniuszu, że nie dzwoniła, nie podawała informacji np w zeszytach kontaktowych i tylko przez nią :D:D rodzice bidulki nie zapłacili. Bo przecież w Polsce, tym cudownym kraju, tylko dlatego nie płacą, ze nie wiedzą. No nie wiedza, nie są cwaniakami, nie kombinują i nie cieszą się, że się udało za darmochę- tylko nie wiedzą. Złoci ludzie, wszystko dyrektorki wina.
      • lukasz1209 Re: Dyrektorka - idiotka ! 25.04.13, 18:05
        to wina wyłącznie rodziców! Nie można winić szkoły za to, że rodzic nie zapłacił za obiady - jeśli chce, aby jego dziecko zjadło, to niech nie spóźnia się z opłatami!
      • pawelekok Jesteś pewien, że to z biedy? 25.04.13, 18:16
        A może było tak, że niektórzy rodzice cwaniakowali i od dawna "zapominali" płacić za obiady. Wiesz, że to są pieniądze rzędu 50 zł/m-c bo resztę dopłaca gmina? Trzeba naprawdę być nędzarzem, żeby nie było cię stać na takie pieniądze. Tacy zresztą mają prawo wystąpić o pomoc do opieki społecznej, która wpłaci za nich te pieniądze. Podejrzewam, że chodziło o typowych cwaniaków, którzy "oszczędzają" na wszystkim co się da. Zawsze zapominają się dołożyć na imprezę składkową, stale zapominają papierosów, sępią na innych na czym się da, choć nie są biedniejsi od innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka