Dodaj do ulubionych

Pan Prezydęt.

02.08.04, 23:15
Stwórzmy kulturalne forum zapytań i interpelacji do naszego białostockiego
prezynenta - pana Tura.
Będziemy tu grzecznie pytać a pan prezydent - odpowiadać.
Tak to widzę.
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Pan Prezydęt. 03.08.04, 10:55
      A ja to czarno widzę :-))) Będą kolejne pytania bez odpowiedzi.
      • Gość: koro Re: Pan Prezydęt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 13:01
        pan prezydent ma chyba swoje biuro i podejrzewam, że tam należy kierowac
        pytania. nie rozumiem dlaczego forum jednej z gazet ma obligować prezydenta
        miasta do udzielania odpowiedzi. jesli tak się jednak stanie, to ja poproszę
        pana prezydenta, aby osobiście informował mnie o wszystkich swoich decyzjach.
        codziennie rano przed śniadaniem będę czekał na niego w domu.
        • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 03.08.04, 22:26
          Gość portalu: koro napisał(a):

          > pan prezydent ma chyba swoje biuro i podejrzewam, że tam należy kierowac
          > pytania. nie rozumiem dlaczego forum jednej z gazet ma obligować prezydenta
          > miasta do udzielania odpowiedzi. jesli tak się jednak stanie, to ja poproszę
          > pana prezydenta, aby osobiście informował mnie o wszystkich swoich decyzjach.
          > codziennie rano przed śniadaniem będę czekał na niego w domu.
          >
          Nie tylko forum jednej z gazet ale każdy obywatel a tym bardziej
          białostoczczanin ma prawo urzędnika zapytać a urzędnik(ustawowo) odpowiedzieć.
          • Gość: Maja Niekomorowska Re: Pan Prezydęt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:50
            optymista . Pan Prezydęt niechce widzieć ani słyszeć. Pisz na stronu urzędowe
            to sekretarki może odpowiedzą.
            • Gość: koro Re: Pan Prezydęt. IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 05.08.04, 07:19
              ależ oczywiście, że każdy obywatel ma prawo wiedzieć i powinien pytać.
              wyobraźcie sobie jednak moi drodzy, ze span prezydent zacznie udzielać na forum
              odpowiedzi. zaraz posypią się żądania, żeby prezydent odpowiadał też na
              łamach "porannego", 'współczesnej" czy "gońca knyszyńskiego". a dlaczego nie?
              żeby odbierał telefony w radiou białystok, akaderze, esce i w radiu jard.
              obywatel wszak ma prawo wiedzieć, a przecież nie każdy obywatel czyta wyborczą,
              zaś jeszcze mniejszy procent społeczeństwa ma dostęp do internetu i korzysta z
              tego forum.
              niech zatem gania nasz pan prezydent po redakcjach oraz rozgłośniach i
              odpowiada. zas załatwianiem jego spraw zajmą sie sekretarki. o to by mniej
              wiecej chodziło?
              nie mam nic przeciwko publicznemu zadawaniu pytań urzędnikom. ale jeśli chcę
              uzyskać na nie odpowiedź, muszę niestety skorzystać z drogi urzędowej. lub
              zwrócic sie z prośbą do redakcji. przykro mi kochani.
    • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 02.01.05, 01:22
      Wiec sie pytam:
      Jakie wydatki zaplanowane sa na nowy 2005 rok w dziale kultury?
      Dotacje, komu.
      Imprezy kulturalne itd, itp.
    • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 02.01.05, 08:52
      Moze wzorcem bedzie nam Wielka Brytania:(wklejam)
      -------------------------------------------------
      1.1.Londyn (PAP/wł., pr) - W sobotę weszła w życie nowa brytyjska ustawa o
      swobodzie dostępu do informacji (Freedom of Information Act - FoI),
      zapewniająca mediom, a także obywatelom uzyskiwanie informacji od szeroko
      pojętych instytucji publicznych




      • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 02.01.05, 08:53
        A tu caly artykul:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2473294.html
        • Gość: piecyk gazowy Re: Pan Prezydęt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.01.05, 10:42
          www.bip.gov.pl/document.asp?id=9
          • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 02.01.05, 11:37

            Dziekuje! - wiem wiecej.
            Wiem tez, ze ustawa obowiazuje od trzech lat i wiem, ze odpowiednim nosnikiem
            takiej informacji jest internet czyli jakis portal radnych i prezydenta gdzie
            spodziewalbym sie codziennie swiezych informacji nad czym dyskutowano, co
            ustalono i podpisano, bo (cytuje):

            "Art. 12.

            1. Informacje publiczne udostępniane w sposób, o którym mowa w art. 10 i 11, są
            oznaczane danymi określającymi podmiot udostępniający informację, danymi
            określającymi tożsamość osoby, która wytworzyła informację lub odpowiada za
            treść informacji, danymi określającymi tożsamość osoby, która udostępniła
            informację, oraz datą udostępnienia.

            2. Podmiot udostępniający informację publiczną jest obowiązany zapewnić
            możliwość:

            1) kopiowania informacji publicznej albo jej wydruk lub

            2) przesłania informacji publicznej albo przeniesienia jej na odpowiedni,
            ----------------------------------------------------------------------
            powszechnie stosowany nośnik informacji."
            ---------------------------------------

            • Gość: piecyk gazowy Re: Pan Prezydęt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.01.05, 11:57
              www.bip.bialystok.pl
              • ogabignac Re: Pan Prezydęt. 02.01.05, 12:32
                Ha, ha - tak myslalem.
                Oni "udzielaja" odpowiedzi w postaci publikowania tych dla siebie wygodnych.
                To jest martwe, urzednicze ble, ble.
                Sa sprawy o ktore obywatel Bialegostoku chce zapytac swojego urzednika i o
                takim pytaniu pisalem cytujac sens ustawy z Wielkiej Brytanii, zreszta jeszcze
                wkleje tu fragment:

                "Odpowiedź na pisemny wniosek (mający formę listu, faksu lub e- maila) o
                udostępnienie informacji musi zostać udzielona w ciągu 20 dni roboczych od jego
                otrzymania. Gdyby instytucja odmówiła przekazania żądanej informacji lub
                udzieliła jej w formie nie satysfakcjonującej wnioskodawcy, może się on odwołać
                najpierw do Komisarza do Spraw Informacji, a następnie do Trybunału do Spraw
                Informacji."
                A tego w Bialymstoku brakuje.
                Chodzi mi o to by nie lazic godzinami po urzedniczych korytarzach i nie wtykac
                lba do tych swiatyn biuralicji bo czsami sie tam tez pracuje.
                Mamy XXI wiek, net i komputery i poki nie bedziemy mieli szybkiej lacznosci
                urzednik-petent bedziemy tkwili w niewiedzy i glupocie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka