Dodaj do ulubionych

przeprowadzka do Białegostoku

IP: *.studio4.com.pl 12.08.04, 13:13
cześć!

lubicie mieszkać w Białymstoku?
narzeczony chce wrocić w rodzinne strony, a ja jestem rozdarta... fajny
facet, ale miasto????
Obserwuj wątek
    • Gość: anka1 Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: 212.33.74.* 12.08.04, 15:28
      ja nie lubie, ale to pewnie dlatego ze mieszkam w centrum :)
      • czlowiek.z.szarego.tlumu Re: przeprowadzka do Białegostoku 12.08.04, 15:44
        Niezdecydowana a w jakim miescie obecnie mieszkasz ?
        • Gość: niezdecydowana Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: *.studio4.com.pl 13.08.04, 11:06
          W Krakowie, ale to nie jest moje rodzinne miasto. Pochodzę z okolic Nowego
          Sącza.
      • Gość: niezdecydowana Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: *.studio4.com.pl 13.08.04, 11:17
        > ja nie lubie, ale to pewnie dlatego ze mieszkam w centrum :)

        na obrzeżach jest fajniej? masz którąś konkretną dzielnicę na myśli?
        • Gość: haesek N.Sącz-Kraków-Białystok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:34
          witajcie
          niezdecydowana nie łam się - dziś są takie czasy i okolicznosci że 3ba być
          mobilnym. jeśli macie pracę w Białym nie widzę żadnego problemu. warto poznać
          to miasto. być może za 2,3 lata wrócisz w rodzinne góry.
          ja np. studiowałem w lublinie, pracowałem przez rok w szczawnicy i krakowie, a
          skonczyłem (na razie:) w zamosciu. byc może wróce do białego (skąd pochodzę) bo
          mnie tam ciągnie...
          warto podrózować i poznawać inne miasta od podszewki.
          pozdrawiam
          hubert
          • Gość: niezdecydowana właśnie: praca... IP: *.studio4.com.pl 13.08.04, 12:03
            dzięki za wsparcie :-)

            ale to właśnie jest problem: on ma tam pracę, a ja nie... w krakowie pracuję w
            reklamie. wykształcenie mam humanistyczne i b. dobrze zna, ang., trochę
            rosyjski.

            mój narzeczony zarobi tyle, że nas utrzyma ale ja się zanuuuuuudzę bez pracy!

            a w Białym stoku podobno bezrobocie...
            • Gość: Romek Re: właśnie: praca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:05
              Bezrobocie jak bezrobocie - ale te cholerne nieźwiedzie - szczególnie zimą dają
              się we znaki...
              • alex.4 Re: właśnie: praca... 13.08.04, 13:17
                Zawsze trudno wyprowadzić się do mniejszego miasta. Ale być może twoje lęki
                dotyczą osoby która chce się wyprowadzić???
                Jeśli naprawdę Ci na nim zależy to pewnie podejmiesz decyzję przeprowadzki.
                Białystok na razie to senne miasteczko (w porównaniu z Krakowem), ale ma też
                plusy. tańsze puby:) W najbliższym czasie byc może dojdzie tu w końcu do zmian,
                któe spowodują, że Białystok znormalnieje... pojawią się multipleks, i liczba
                hipermarketów wrośnie powyżej jednego, pojawia się też centra handlowe...
                pozdr
                • Gość: Romek Re: właśnie: praca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:28
                  alex.4 napisał:
                  >W najbliższym czasie byc może dojdzie tu w końcu do zmian,
                  > któe spowodują, że Białystok znormalnieje... pojawią się multipleks, i liczba
                  > hipermarketów wrośnie powyżej jednego, pojawia się też centra handlowe...

                  Alexie, czyżbyś planował przejąć ster rządów Białegostoku w swoje silne
                  dłonie???
                  • alex.4 Re: właśnie: praca... 13.08.04, 13:32
                    jeśli ktoś czyta gazety to wie, że planowane jest kilka inwestycji w
                    Białymstoku. Oczywiście nie wiadomo czy przeciwnicy wszelkich zmian, miłośnicy
                    brudu i smrodu nie zablokuja części z nich, ale coś na pewno zostanie
                    zrealizowane.:)
                    pozdr
                    • Gość: Romek Re: właśnie: praca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:40
                      alex.4 napisał:
                      > jeśli ktoś czyta gazety to wie, że planowane jest kilka inwestycji w
                      > Białymstoku.

                      Jak ktoś czyta gazety to czyta je juz od wielu lat i jeszcze pewnie wiele lat
                      bedzie czytał - póki wzrok temu ktosiowi nie padnie od tego ciągłego czytania o
                      planowanych inwestycjach. A jak już te inwestycje powstaną to ich nawet nie
                      obejrzy - ewentualnie obmaca, albo wnuki mu opowiedza jak to wyglada...
                      ;)
                      • haesek ściana wschodnia 13.08.04, 14:08
                        racja - inwestycyjny boom na podlasiu nie nastapi dopóki (podobnie jak w
                        lublinie) zarządcami będą zwykli karierowicze co to potrafią się tylko
                        modlić...ech....szkoda słów....
                        ściana wschodnia zawsze pozostanie Polską B lub nawet C.
                        jako człowiek wschodu (białostocko-lubelskiego) lezy mi na sercu rozwój tego
                        regionu, ale....powoli tracę cierpliwość i nadzieję....
                        hubert
                        • Gość: Romek Re: ściana wschodnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 14:32
                          Wszystko to prawda - nic dodac nic ujac.
                          Ale pani niezdecydowane to jest juz chyba mocno przestraszona?
                          • alex.4 Re: ściana wschodnia 13.08.04, 14:53
                            eee nie jest tak źle...
                            W końcu nie tylko będą budować w Białym koscioły...
                            pozdr
                            • Gość: niezdecydowana boom gospodarczy IP: *.studio4.com.pl 13.08.04, 15:22
                              nie wiem, czy Was zmartwię, czy ucieszę, ale mój narzeczony dostał pracę
                              związaną właśnie z tym centrum handlowym, które się tam u Was buduje.

                              osobiście za spędzaniem czasu w centrach handlowych przepadam średnio, za to
                              zawsze chciałam zobaczyc Białego Niedźwiedzia :-D myślałam, że najbliższe są w
                              kkanadzie, a tu proszę - jaka niespodzianka ;-)
                • Gość: be.brave Re: właśnie: praca... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.04, 18:23
                  > któe spowodują, że Białystok znormalnieje... pojawią się multipleks, i liczba
                  > hipermarketów wrośnie powyżej jednego, pojawia się też centra handlowe...

                  lol, to normalność miasta mierzy się liczbą hipermarketów i centrów handlowych?
                  gratulacje. jedź do warszawki chłopcze z plastiku. białystok nie jest "trendy".
            • Gość: s. Re: właśnie: praca... IP: *.csk.pl 13.08.04, 15:25
              jeśli już zaczniesz szukać tu pracy, to lepiej nie idź do firmy Rosti. Wpisz w
              wyszukiwarke Białegostoku, przeczytaj wszystko,może narzeczonego popytaj, tylko
              nie myśl, że wszędzie w Białymstoku jak tam...
        • Gość: anka1 Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: 212.33.74.* 13.08.04, 15:29
          nie wiem czy fajniej ,ale na pewno ciszej :)
          a najpiekniejsze sa okolice Bialegostoku ... bylas u nas juz kiedys ? jesli nie
          to przyjedz jak najpredzej, pozwiedzaj i wtedy latwiej bedzie podjac decyzje.
          • Gość: niezdecydowana bialostocczyzna IP: *.studio4.com.pl 13.08.04, 15:39
            taaak! piękne okolice. byłam kiedyś na wakacjach, ale bardziej na północ, na
            suwalsczyźnie.

            w samym Białymstoku byłam 2 razy - krótkie wizyty świąteczne.
            samo miasto jest dla mnie przyjemne, ale co innego wpaść na chwilę, a co innego
            mieszkać... wiadomo... więc się waham, a w międzyczasie zbieram info.
            • Gość: xyz Re: bialostocczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:49
              Fakt,białystok jest ladnym miastem ale życie tutaj jest ciężkie.Brak pracy no i
              marne wyplaty w granicach 800zł.Ja z tąd uciekam na zachód Polski.RADZE TEZ
              INNYM
              • Gość: Arturro Re: bialostocczyzna IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.08.04, 16:04
                Zarobki wcale nie sa male, chyba ze jestes sprzedawca w sklepiku, bezrobocie
                takie jak wszedzie. Zycie jest wlasnie bardzo lekkie i bezproblemowe, tylko
                malo rozrywek. Jak ktos szuka spokoju to Bialystok sie idealnie do tego nadaje.
                • Gość: jarek-ny Re: bialostocczyzna IP: *.ipt.aol.com 15.08.04, 03:52
                  Bialystok to takie urokliwe miasteczko. Zyje wlasnym rytmem. Dla mieszkanca
                  stolicy moze to byc rytm denerwujaco spokojny, dla kogos kto mieszkal w
                  statecznym Krakowie - bedzie w sam raz.

                  Ludzie sa tu jak wszedzie - dobrzy, zli i normalni. Tych jest jak wszedzie
                  najwiecej. Podobnie jak gorale sa bardziej klotliwi, co zapewnie zauwazylas
                  czytajac posty na tym forum. Coz, niedobory jodu. Jezeli jednak z kims sie
                  zaprzyjaznisz, to odkryjesz, ze Bialostoczanie sa ogolnie wierni w swych
                  przyjazniach i maja dobre serca.

                  W pubach i knajpkach nie ma takiej atmosfery do jakiej zapewnie przywyklas. Po
                  prostu miejscowi sa bardziej tolerancyjni dla osobnikow dokladnie zamroczonych
                  spozytym alkoholem. Poza tym, jak podejrzewam, nie nastapil jeszcze tu tzw
                  proces stabilizacji stalej klienteli pubow. Nawet w odpowiadajacym ci atmosfera
                  pubie, zawsze znajda sie osobnicy psujacy panujacy klimat.

                  Co do klimatu, to moim zdaniem jest wspanialy. Prawdziwy, meski, zdrowy,
                  czyste powietrze, piekne i bogate lasy w okolicach.

                  Zywnosc tu jest rzeczywiscie smaczna, dobra i zdrowa. Jednymi slowami surowce w
                  twojej kuchni bedziesz miala na najwyzszym (swiatowym) poziomie. Czy twoj maz
                  lubi kuchnie goralska? - tego nie wiem.

                  O zyciu kulturalnym, to niestety wiem malo z racji tego, ze rzadko w
                  Bialymstoku ostatnio przybywam. Dawno temu jedyna impreza kulturalna godna
                  mojej uwagi - byla jesien z bluesem. LicZe w tej chwili na to, ze ktos
                  zaprotestuje i wymieni godne twej uwagi wydarzenia.

                  Co do suwalszczyzny, to urodzlem sie w okolicach Augustowa. Ludzie tam sa
                  bardzo podobni do gorali. Niezalezni, twardzi, wolni, niepodatni.

                  Dobrze wybralas sobie miejsce weekendowych wyjazdow.
              • pogromca_oszolomow Re: Bialostoczyzna 19.08.04, 15:43
                Gość portalu: xyz napisał(a):

                > Fakt,białystok jest ladnym miastem ale życie tutaj jest ciężkie.Brak pracy no
                i
                >
                > marne wyplaty w granicach 800zł.Ja z tąd uciekam na zachód Polski.RADZE TEZ
                > INNYM

                A slyszales takie przyslowie ze wszedzie dobrze gdzie nas nie
                bylo ?.W calej Polsce jest ciezkie zycie jak chcesz czegos wiecej to lepiej
                jedz od razu za granice.Radzisz innym zeby stad wyjechac? A do Bialegostoku kto
                przyjedzie Bialorusini?
                • Gość: andrzej Re: Bialostoczyzna IP: *.jax.bellsouth.net 26.08.04, 01:27
                  Mieszkam od kilkunastu lat na Florydzie, powodzi mi sie dobrze i ...bardzo
                  tesknie za Bialymstokiem.
        • Gość: pierdzącyzwilkami Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 06:31
          Gdyby ktoś ci zaproponował Nowy York to byś głupot na forum nie pisała. Już byś
          walizki spakowała.
    • Gość: niezdecydowana Białystok górą! (NY niech się chowa) IP: *.studio4.com.pl 18.08.04, 17:58
      Wygląda (na podstawie Waszych wypowiedzi i informacji, które udało mi sie
      ściągnąć z innych źródeł), że nie jest źle. Może rzeczywiście fajniej byłoby
      mieszkać poza miastem, może nawet zupełnie na wsi (co byłoby dla mnie powrotem
      do sposobu życia, który lubię najbardziej :-) i dojeżdżać do pracy.

      Tylko tą pracą jednak się martwię...

      Dzięki wszystkim za opinie i wsparcie, i do zobaczenia na herbatce u Białego
      Niedźwiedzia! ;-)

      n zde
      • Gość: jarek-ny Re: Białystok górą! (NY niech się chowa) IP: *.ipt.aol.com 19.08.04, 01:40
        Szanowna "niezdecydowana".

        NY moze sie schowac, ale prosze, nie pisz nic o Long Island!

        Binladenka???
        • Gość: niezdecydowna hm IP: *.studio4.com.pl 19.08.04, 08:39
          > Binladenka???


          Co to takiego, pytasz? Hm... Nakrycie głowy? Arafatka - binladenka... ;-)
      • Gość: Miś-przytulaniec Re: Białystok górą! (NY niech się chowa) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:10
        No to do zobaczenia, ale mam nadzieje ze narzeczony nie przyjdzie...
        ;)
    • Gość: kira Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: *.bialan.pl 19.08.04, 15:31
      Białystok,miasto dość młode w porównaniu np. z Krakowem :)Spokojnie tu,wszędzie
      blisko,brak pośpiechu,fajne dzielnice do mieszkania to ,wg mnie,Bojary ,
      Białostoczek,nie polecam natomiast Dziesięcin.Niewygodne kina(krzesła),z
      knajpek polecam Lalki,Strych.Pozdrawiam i życzę zdecydowania:)
      • Gość: białostocznka od 3 zapraszamy, miłe miasto IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.08.04, 15:25
        co człowiek, to opinia... nigdy nie chcciałabym mieszkać na Bojarach, z
        Białostoczkiem już lepiej... no chyba że ktoś nosi non stop dresy i lubi
        blokowców...
        Może przesadziłam, ale kocham swoje miasto za to właśnie, że "jest w sam raz",
        a z pracą wszędzie tak samo, jak ktoś jest w miarę dobry to coś zawsze
        znajdzie. Przygotuj się na zapewne mniejsze zarobki niż w Krakowie.
        Czysto, zielono, ogólnie ok.....
        • Gość: prawie-zdecydowana co po pracy IP: *.studio4.com.pl 21.08.04, 13:12
          Powiedzcie jeszcze proszę, co robicie po pracy? Gdzie można pójść? Co robić?
          • Gość: wojtek Re: co po pracy IP: 80.51.244.* 22.08.04, 19:07
            NIC
            • Gość: jarek-ny Re: co po pracy IP: *.ipt.aol.com 22.08.04, 19:55
              Za to wiesz juz gdzie jezdzic na weekendy.
          • Gość: dody Re: co po pracy IP: *.pl 23.08.04, 13:11
            kto co lubi, jesli lubisz puby to w centrum masz całe skupisko knajpek i pubów
            jende obok drugich. coś zawsze wybierzesz. możesz ewentualnie do parku na
            spacer też jest sympatycznie:)na rower?nie mamy za bardzo ścierzek rowerowych
            ale jest parę fajnych miejsc wartych odwiedzenia. jeśli uprawiasz jakiś sport
            to mozesz korzystać z basenów kortów tenisowych, ścian wspinaczkowych itd.
            Można sobie zorganizować czas, nie jest tak źle.
          • kurna_felek Re: co po pracy 24.08.04, 15:52
            A co chcesz robić? Jakie masz zainteresowania? Multikina nie ma ale jakieś tam
            są. I cośtam jeszcze.
    • Gość: kira Re: przeprowadzka do Białegostoku IP: *.bialan.pl 24.08.04, 23:56
      Białostoczek jest spoko i dresów tam nie zaobserwowałam w kosmicznej
      ilosci,mniej niż gdzie indziej:)niezdecydowanej polecam rejony nad
      Świsłoczą ,wsie wzdłuż tej rzeki,tj. Mostowlany, Jałówka, Rudaki,jeśli ktos
      lubi pooddychać innym powietrzem,pięknie tam,inna czasoprzestrzeń,bogata
      historia,chciałabym być tam dzisiaj,bo dziś mam urodziny
      • sun1802sun Re: przeprowadzka do Białegostoku 26.08.04, 18:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20976&w=14997221&a=15013392 (czemu tu
        nikt nie zaglada??_ jest jeszcze kilka innych osiedli w Bialymstoku:) godnych
        podziwiania:) ale moze ty jzu masz upatrzone miejsce osiedlenia???
        • Gość: prawie-zdecydowana hej hej! IP: *.studio4.com.pl 01.09.04, 15:11
          Sorry! Nawał obowiązków w pracy, nie było kiedy zajrzeć.

          Nie wiem jeszcze, gdzie będziemy mieszkać. Na początek pewnie u rodziny
          narzeczonego.
    • ctl-przeprowadzki Re: przeprowadzka do Białegostoku 20.01.17, 20:07
      Ja osobiście nie zamienie Białegostoku na żadne inne miejsce :)
    • kontospamerskie Re: przeprowadzka do Białegostoku 23.01.17, 13:42
      Tu się fajnie żyje - miasto ani za małe ani za duże.
      W przeciwieństwie do Warszawy nie trzeba jechać 2 godziny z przedmieścia do centrum i tyle samo wraca.
      Jak masz prace to żyjesz spokojnie, bez pośpiechu, trochę leniwie nawet.

      Bialostoczak.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka