grzennio 25.11.04, 14:55 Proponuje referendum. Nie ma co rozstrzygac na gorze, skoro to Nasze miasto. Zebrac wszystkie propozycje i niech ludzie sami wybiora ktora jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bstok Referendum: bazar czy multikino / ZARA / H& M IP: 212.33.78.* 25.11.04, 16:01 Białystok jest bodaj ostatnim bastionem siermiężnej prowincji, gdzie o wszystkich inewstycjach w handel chcą decydować straganiarze albo tzw lokalny - pożal się Boże - biznes. Żeby kupić coś dobrego do ubrania - na przykład na przecenie - trzeba jechać do Wawy - białostocki biznes oferuje wszędzie to samo, drogo i nie wie co to są przeceny. Po prostu nie ma tu jeszcze konkurencji i kilka hipermarketów i galerii handlowych dobrze temu biznesowi zrobi. Mam już dość rzemieślników, brudnych i zimnych sal kinowych, sklepów z identycznymi ciuchami. Mam dość LPR-u i Bila-Jaruzelskiego, którzy - odpowiednio- chcą zakazywać handlu w niedzielę i promować swój własny biznes. Mam w nosie klub Jagiellonia i jego planowaną inwestycję, która jest tak naprawdę mydleniem oczu. Rajcy, kibice, straganiarze - odczepcie się wreszcie od Białegostoku. Nie ma tu nad czym organizować referendum - no chyba że czy wolisz mieś bazar czy multikino. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxie Re: Referendum: bazar czy multikino / ZARA / H IP: *.zetobi.com.pl 07.12.04, 07:50 Przeciez tu nigdy nie chodzilo o klienta. Zawsze liczylo sie jakies lobby. Tym razem kupcow, przedsiebiorcow itp. Nami klientami nikt, nigdy sie nie przejmowal. Wycierano tylko sobie geby frazesami ze to w imie naszego dobra. Bylismy, jestesmy i niestety bedziemy Polska ostatniej kategorii, bo tak chca nasze wladze. Oczywiscie nie tylko na polu handlu, ehh nie chce sie nawet myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cristiano Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 25.11.04, 18:51 Skończcie z tymi zakazami. Jaga chce zainwestowac? Prosze bardzo,. Fokus chce cos wybudowac, zatrudnic ludzi ? Proszę bardzo!!! Niech sobie konkurują, nam mieszkancom na dobre to wyjdzie. A ryneczek? Nie musi byc w centrum miasta. Na Kawaleryjskiej pełno wolnych straganów, jest gdzie się przenieść. Skoro korzyjstaja z niego wszyscy mieszkańcy to nie bedzie im róznicy czy maja do centrum czy trochę dalej dojechac. Mieli czas zeby swój syf zagospodarowac, a teraz gdy ktos chce w końcu zrobic porzadek to wielkie halo robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: 212.244.57.* 26.11.04, 07:05 Brawo Bstok. Trzeba nareście rozkruszyć beton - miejscowych "biznesmenów", którzy zamiast pracować tylko narzekają, a my kupujemy byle co za duże pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 26.11.04, 12:26 ale po co.. przeciez w ich interesie jest to, aby Białystok pozostawał siermieżna prowincją. Bez tego ich zyski drastycznie by spadły. Kasa misiu kasa:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
imagistyk Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 26.11.04, 15:54 Zanim zaczniecie obrzucać(słusznie swoją drogą)białostockich "biznesmenów" to spójrzcie jakie firmy są na głównych ulicach Białegostoku.Ja kupuję przede wszystkim na swoim osiedlu.Rozsądne ceny i wiem co kupuję.Poza tym nie każdemu smakuje kiełbasa za 3,99 z płynem do mycia wędlin.Nieprawdą jest , że za małe pieniądze kupi się dobry towar.Hipermarkety drenują rynek lokalny z pieniędzy,niszczą drobnych kupców i na pewno nie są dorodziejstwem w dłuższej perspektywie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 16:08 Pewno masz racje, ale chyba najlepiej bedzie, jak ludziska sami zadecyduja, czy wola kielbase z plynem z hipera za 3,99 czy rzekomo bez plynu z malego sklepiku za 4,99. Pisze "rzekomo", bo znam osobiscie przypadki tzkich falszersw z malych sklepów. Logika kaze nawet przypuszczac, ze bedzie w nich wiecej przekretów, bo latwiej je zrobic, gdy wszystkie czynnosci nie sa rejestrowane przez kamery i nie kreci sie wkolo masa innych pracowników. I jeszcze jedno - drobnych kupcow, ktorzy staca na hiperach jest, liczac z rodzinami, powiedzmy 500. A tansze o kilkanascie procet i wygodniejsze zakupy bedzie robic kilkaset tysiecy ludzi. Czyj interes jest wazniejszy. Hipery drenuja lokalny rynek? a jaki rynek drenuja lokalni kupcy? Pomysl tez, jak np takie koparki zniszczyly kopaczy - stacilo przez nie prace tysiace ludzi i - zgodnie z twoja logika - w dlugiej perspektywie sa dla nas niekorzystne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.elpos.net 26.11.04, 21:38 Jeżeli dobrze pamiętam Acro, przed kilkoma dniami kupowałeś w hipermarketach o 20% taniej. Dziś już piszesz o kilkunastu procentach. Jak tak dalej pójdzie, w jednej kwestii niedługo będziemy zgodni. Ps. odniosłem się oczywiście tylko do jednej ze spraw przez Ciebie poruszonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RICK Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: 195.94.216.* 27.11.04, 14:15 PRZENIOSŁEM SIĘ NIEDAWNO DO WARSZAWY. KIEDY PRZYJEŻDŻAM DO BIAŁEGOSTOKU, TO JESTEM ZAŻENOWANY TYM WSZYSTKIM, CO SIĘ U WAS DZIEJE. MIASTO WYGLĄDA JAK ZAPOMNIANA PROWINCJA, NIE MA ŻADNYCH INWESTYCJI, TYLKO PASKUDNE STRAGANY, ŻADNYCH CENTRÓW HANDLOWYCH, DROGO I BRUDNO, NA ULICACH PEŁNO ŚMIECI. UBRANIA W SKLEPACH DLA DYSKOMUŁÓW, WSTYD W TYM CHODZIĆ. MULTIKINA NIEPRĘDKO SIĘ DOCZEKAMY. WŁADZE MYDLĄ WSZYSTKIM OCZY FANTASMAGORIAMI WIELKICH INWESTYCJI - A TO LOTNISKO, A TO TRAMWAJ, A TO METRO, A TO EKSPRES DO WARSZAWY, A TO NOWA GALERIA HANDLOWA, A TO NOWY GMACH URZEDU MIEJSKIEGO, A TO VIA BALTICA. STAWIAM PIWO KOMUŚ, KTO WYMIENI PRZYNAJMNIEJ JEDNĄ DUŻĄ INWESTYCJĘ W BIAŁYMSTOKU Z UBIEGŁYCH LAT. BIAŁOSTOCZANIE, OBUDŹCIE SIĘ I ZMIEŃCIE WŁADZE MIASTA. BIAŁYSTOK JEST DALEKO W TYLE ZA POZOSTAŁYMI MIASTAMI. NAWET MULTIKINA NIE MA. A WIECIE, ILE ZARABIA NACZELNICZKA DZIAŁU KULTURY URZĘDU MIEJSKIEGO, KTÓRA OSTATNIO ZAŁATWIŁA PRACĘ CÓRCE PRZY REMONCIE PAŁACU GOŚCINNEGO? PONOĆ 7500 ZŁOTYCH / MC. JEJ WYDZIAŁ SKŁADA SIĘ Z TRZECH OSÓB... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 14:49 Gość portalu: Z.P. napisał(a): > Jeżeli dobrze pamiętam Acro, przed kilkoma dniami kupowałeś w hipermarketach o > > 20% taniej. Dziś już piszesz o kilkunastu procentach. Jak tak dalej pójdzie, w > jednej kwestii niedługo będziemy zgodni. > Ps. odniosłem się oczywiście tylko do jednej ze spraw przez Ciebie poruszonych Informacje o tym, ze ceny w hiperach sa o ok 20% nizsze niz w sklepach tradycyjnych czerpie z monitoringu cenowego zamieszczanego w dwutydniuku Handel. Sa to wartosci srednie dla calego kraju. Auchan ma ceny wyzsze niz srednio hipery (brak konkurencji pozwala mu utrzymywac wyzsza marze) stad moj ostozny zapis o kilkunastu procentach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.z066088240.nyc-ny.dsl.cnc.net 29.11.04, 18:21 Ci co mysla ze hipermarekety to raj zwyczajnie sie myla, i czesto idzie to z niewiedza i barkiem wyksztalcenia. Zamiast budowac kolejne wielkie hale, wypelnione byleczym trzeba popierac malych przedsiebiorcow i lokalne biznesy. Zgadzam sie, ze wybor w B nie jest wielki jezeli chodzi o ubrania, czy "gadzety", ale mysle tez ze w B nie ma jesczce takiej chorej konsumpcji, i to jest fajne, ludzie nie lataja tylko za nowszym modelem tego czy tego. Przyznam tez ze kino w B jest absolutnie potrzebne mnie w tym wszystkim martwi tylko jedno bark wizji, planu, pomyslu jak to miasto zorganizowac, na co sie ukierunkowac. I B wszyscy ci z kompleksem prowincji, to zadna dziura, to fajne miasto, akurat do mieszkania,nie za duze, blisko wszedzie nie ma trzeba je tylko troche ukulturalnic. A w rozwoju nie isc na zywiol, bo to co postawicie bedziecie musieli tolerowac przez dziesieciolecia. Oddac pomysly w rece architektow, projektantow przestrzeni, niech ktos pochyli sie nad miastem w sposob jaki nie robi sie tego nigdzie indziej a to juz bedzie wystarczajaco glosne zeby przyciagnac uwage. Nie dajcie skusic sie na blichtr hipermarketow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.sns-felb.debis.de 30.11.04, 13:11 Nie zabieraj ludziom prawa do ich pomylek i nie zabraniaj im chorej konsumpcji. Zeby zrobic zakupy nie trzeba wielkiego wyksztalcenia. Ja kupowalem ojcu gazete jeszcze w przedszkolu. Przeciez nikt nie moze ciebie zmusic do kupowanie najnowszych modeli czegokolwiek. Choc przyznaje, ze reklamy w telewizji i makulatura, ktora wyciagam codziennie ze skrzynki bywaja meczace. Podobnie ty nie przekonasz ludzi, ze nie potrzebuja nowego telewizora. Jesli chodzi natomiast o inwestycje, to w takim miescie jak Bilystok, nie bedzie ich nigdy za wiele. W Bialymstoku sytuacja jest taka, ze mamy dookolo duzo miejsca do budowania, tylko brakuje na to pieniedzy. Dlatego druga Warszawa nie bedziemy. Nie masz sie co przejmowac. Ale nie musimy tez tolerowac w centrum miasta obskurnych bud i "szczek". (Zwlaszcza, jesli wylania sie jakas powazna alternatywa) Czy widzialas takie cuda architektury w Paryzu czy Wenecji? Fajne miasto nie potrzebuje moze drapaczy chmur i tryumfalnych lukow, ale opustoszale rzedy bud w samym centrum o godz 20 to dla mnie przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.ipt.aol.com 27.11.04, 16:21 Referendum to niezly pomysl. Ja proponuje zeby mieszkancy zamiast pustych slow i nic nie znaczaczych deklaracji po prostu zaglosowali nogami. Wygladaloby to tak: Zezwolenie dawac kazdemu, kto chce sie budowac. Miasto nic nie straci, bo jak sie ktos buduje, to musi zbudowac parking(a tego nigdy nie za duzo, uzbroic teren itd. zetrudnic robotnikow budowlanych dac zarobek producentom materialow budowlanych) Mieszkancy zas zadecyduja gdzie lubia robic zakupy. Po paru latach glosowania okaze sie ile miasto potrzebowalo duzych powierzchni, ile malych powierzchni i w ktorych punktach miasta te potrzeby byly. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 27.11.04, 17:26 Własnie nie rozumiem dlaczego niektórzy tak się bohja wielkich sklepów. Jesli małe sklepiki są takie dobre, to przecież ludzie będą kupować w nich dalej... po co sie tak bać konkurencji.... Odpowiedz Link Zgłoś
imagistyk Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 29.11.04, 19:24 Szanowny alex-ie 4 ! Zwiążę Tobie ręce i nogi i rzeknę:walcz ze mną !Tak w pewnym uproszczeniu wygląda rywalizacja drobnych kupców z hipermarketami.Drobni kupcy to także związek z drobnymi producentami i wiele innych spraw ,o których można pisać i pisać.Choćby to,gdzie kto płaci podatki.Ale najważniejsze są nierówne warunki konkurencji,o których napisałem na początku.A poza tym załóż własną firmę, to będziesz mógł zrozumieć o co chodzi "tym wstrętnym prywaciarzom". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:35 Większy może więcej. I co? Chcesz urawniłowki? To może ekstra podatek dla mądrych - bo niby jak głupi mogą z nimi konkurować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J2 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 08:52 Możliwość wyboru to demokracja. Duże powierzchnie handlowe (kilka, nie jedna) wymuszą konturencję. Fakt, że trudną dla małych. Podsumowując jeszcze raz: TAK duże powierzchnie, jestem ZA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P.Z.P. Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.elpos.net 29.11.04, 16:17 J2 napisał: Możliwość wyboru to demokracja. ___________ Nie wiem, o co chodzi z tą demokracją. Z dalszą częścią się nie zgadzam, ale chociaż wiem, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 29.11.04, 09:47 Jedyna wielka powierzchnia jaka Bialystok od juz potrzebuje to powierzchnia nowego lotniska miedzynarodowego. I na pewno bedzie wieksza od najwiekszego hipermarketu i przysporzy prawdziwego "kopa" w rozwoju miasta. Plaskie i puste tereny na pln-wsch. od miasta az sie prosza o taka inwestycje. A czego bialostoczczanie nie widza? Nie widza Biebrzanskiego i Bialowieskiego Parku Narodowego - ktore az oczy wywalaja Niemcom czy Francuzom. I przyleca ale jak bedzie lotnisko. Oprocz tych ktorzy beda pracowac w obsludze lotniska - okolo osmiokrotnie wiecej znajdzie zatrudnienie w tzw. branzy towarzyszacej. A oprocz tego wypozyczalnie samochodow, autobusowe wycieczki po okolicy, hotele i agroturystyka. Ale jak tak jeszcze sobie z tym lotniskiem poczekamy to zbuduje sobie Elk czy Suwalki i po ptokach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.elpos.net 29.11.04, 16:21 Koncepcję budowy lotniska na Krywlanach popieram i liczę na szybką realiazcję tego zamierzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 03.12.04, 12:06 lotniska przecież nie będzie... Lotnisko by się przydało. Ale turuyści aby przyjechali muszą mieć pewien standart usług. A tego jest po prostu teraz w Białymstoku brak. Czyli wracamy do duzych powierzchni handlowych Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Po co nam wielkie powierzchnie? 06.12.04, 01:27 alex.4 napisał: > lotniska przecież nie będzie... > Lotnisko by się przydało. Ale turuyści aby przyjechali muszą mieć pewien > standart usług. A tego jest po prostu teraz w Białymstoku brak. Czyli wracamy d > o > duzych powierzchni handlowych Niektorzy na innych forach malkontencili, ze bialostoczczan nie bedzie stac na latanie. Daje przyklad(wklejam), ze nie musi wcale byc drogo: Cena całkowita PLN: 135.26 = 95.00 netto + 40.26 podatek Cena - dorosły PLN: 135.26 = 95.00 netto + 40.26 podatek wylot LOT LO3931 Warszawa (WAW) 06.01.2005 07:45 Szczecin (SZZ) 06.01.2005 09:05 etix® Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek53 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 08:48 Białystok stoi (czasami leży) na handlu. Jeżeli jest taka wiedza, należy szybko przedstawić dotychczasowe skutki otwarcia Makro i Auchan. Nie wiemy ile w okresie ich działalnosci padło małych obiektów handlowych w mieście i okolicach, jakie to przyniosło skutki ekonoomiczne pozostałym na naszym miejscowym rynku podmiotom handlowym. Miasto nie może działać w najmniejszym stopniu przeciwko swoim obywatelom. Od wielu lat obserwujemy powolne umieranie miejscowego drobnego handlu. Czy ktoś wie jakie są tego skutki społeczne? Czy ktoś wie ile tragedii osobistych pociągnęło za sobą otwarcie hipermarketów, a ile jeszcze może pociągnąć przy dalszej takiej polityce społecznej? Dwa takie duże obiekty w mieście narobiły dużego zamieszania, więcej może spowodować tragedię. Myślę, że Białostoczanie dadzą sobie spokojnie radę bez dodatkowych wielkich sieci handlowych, że to wszystkim wyjdzie na zdrowie dosłownie i w przenośni.J.G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.elpos.net 08.12.04, 22:56 Jurek53 napisał: ...Myślę, że Białostoczanie dadzą sobie spokojnie radę bez dodatkowych wielkich sieci handlowych... _______________ Gdyby jeszcze nie ten snobizm. Przecież obywatel na topie robi zakupy właśnie w sklepach wielkopowierzchniowych, najlepiej znanych zachodnich firm. Inaczej jest zwykłym zaściankowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 00:10 Czy ktoś wie jakie są tego skutki społeczne? Czy > ktoś wie ile tragedii osobistych pociągnęło za sobą otwarcie hipermarketów, a > ile jeszcze może pociągnąć przy dalszej takiej polityce społecznej? Dwa takie > duże obiekty w mieście narobiły dużego zamieszania, więcej może spowodować > tragedię. Pomyśl, jakie tragedie spowodowało rozpowszechnienie sie koparek! Ile tysięcy kopaczy straciło pracę! Te płączące głodne dzieci wozaków... Te konie wysyłąne do rzeźni... Kto na to pozwolił?! A fe! >Myślę, że Białostoczanie dadzą sobie spokojnie radę bez dodatkowych > wielkich sieci handlowych, że to wszystkim wyjdzie na zdrowie dosłownie i w > przenośni.J.G. To fajnie, że tak myslisz, ale Białostocczanie sa innego zdania, które co weekend tłumnie manifestują w Auchan czy na zakupach wyjazdowych w Warszawce. Może pozwólmy, by sami zdecydowali, czy chcą sobie dawać radę bez czy nie chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek53 Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:01 ACRO - egzaltujesz sie swoim pomysłowym przykładem o koparkach. Marny to przyklad. Wszystkie wynalazki , a takim była koparka, są motorem rozwoju cywilizacji. Dzięki :"Twojej koparce" ruszyło z kopyta wiele innych dziedzin życia, jak też w przypadku innych mniej lub bardziej ważnch wynalazków.Konie poszły do rzeźni, a ich właściciele do pracy w fabrykach traktorów. A handel? Handel jest tak stary jak cywilizacja. W handlu nic nowego, lecz na nowo. Więc po co nam nowe supermarkety, po co sobie pogarszać jakość i komfort życia? Nie widzisz komu taki handel nabija kiesę? Nie widzisz jak marny towar kupujesz? A to nie polskim producentom i dostawcom zbija się ceny zawodowo. Nie daj się zwariować. Pozdrawiam J.G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:57 Problem w tym, JG, że analogia jest poważniejsza, niż myślisz. Hipery najlepiej chyba porównać z produkcją tasmową. Dzieki jej zastosowaniu, Ford mógł zaproponować auto nie tylko bogaczom, ale tez średnio zamożnym. Masowa produkcja obnizyła koszty. i podobnie jest z hiperami - efekt skali powoduje, że moga sprzedawać taniej. Do tego urok szerokiego wyboru - i tłumy ludzi dowaodzą, że to jest potrzebne. >Twojej koparce" ruszyło z kopyta wiele innych dziedzin > życia, jak też w przypadku innych mniej lub bardziej ważnch wynalazków Niby co - kopalnie odkrywkowe? Sama koparka zwiekszyła tylko wydajność pracy i ja usprawniła, ale nie spowodowała żadnego przełomu. . > Konie > poszły do rzeźni, a ich właściciele do pracy w fabrykach traktorów. Przez analogię: pracownicy małych sklepików pójdą do dużych, a w ich sklepikach będą, bo ja wiem, biura, pralnie, punkty xero, naprawy, bar czy inne licho. Tam nie widzisz problemu - tu i owszem? > A handel? > Handel jest tak stary jak cywilizacja. A kopanie dołów do odkrycie ostatniej dekady? >W handlu nic nowego, lecz na nowo. Więc > po co nam nowe supermarkety, po co sobie pogarszać jakość i komfort życia? Gdyby centra handlowe to nie było nic nowego i tylko pogarszały nam jakośc życia, to ludzie nie chcieliby tam robić zakupow - bo po co jezdzić szmat drogi i szamotać sie na zatłocznym parkinku, skoro to samo jest pod nosem. Zatem: większość jest chyba innego zdania. >Nie > widzisz komu taki handel nabija kiesę? Nie widzisz jak marny towar kupujesz? > A to nie polskim producentom i dostawcom zbija się ceny zawodowo. Nie daj się > zwariować. Własnie - a propos tego wariowania. Kasę nabijam właścicielom. Dokładnie tak samo, gdyby to była fabryka kosiarek albo łodzi podwodnych, albo piekarnia. Gdyby zachodni inwestor budował u nas piekarnię - tez bys protestował? Mozna też spojrzec na to z innego punktu widzenia - zarabiaja też na tym wszyscy klienci, kupujacy w hiperach towar 20% taniej! Nie pisz, proszę, że marny - bo to dokadnie ten same produkty od takich samych producentów co w sklepach małych. Żeby nie wyszło, że jestem jakimś dzikim fanem zakupów w hiperach. Otóz nie jestem - moim ulubionym sklepem jest Market ABC (nota bene choć mały, to własnie w nim znajdziesz głównie produkty zagranczne). Jestem za to fanem wolności wyboru i chcę, zeby to rynek (a więc my swoimi decyzjami zakupu) decydował co jest, a co nie jest potrzebne, a nie urzędnicy - czesto za odpowiedni załącznik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Dojlidko Re: Po co nam wielkie powierzchnie? IP: *.labs.wmid.amu.edu.pl 08.12.04, 13:24 Czy Autor artykułu mógłby wyjaśnić o jaki monopol Mu chodzi ? czy może pisał to zupełnie bez namysłu ? pozdrawiam serdecznie z wyrazami szacunku Michał Dojlidko Odpowiedz Link Zgłoś