Dodaj do ulubionych

szeptunki- kto wie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 23:39
szukam informacji o tzw szeptunkach .Czy ktoś wierzy w to? Czy komuś pomogly?
Prosze o informacje i opinie
Obserwuj wątek
    • ralston Re: szeptunki- kto wie? 28.11.04, 23:41
      Lepiej się tego wystrzegać. Pomóc nie pomoże, a zaszkodzić może...
      • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 01:19
        a jednak ludzie w to wierza ,dlaczego?
        • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 21:20
          Gość portalu: saba-dor napisał(a):

          > a jednak ludzie w to wierza ,dlaczego?

          pytasz dlaczego wierza? to jest forum miasta w ktorym rzadko ktora rzecz jest
          nieposwiecona i pytasz dlaczego wierza???
    • Gość: ktos Re: szeptunki- kto wie? IP: *.pl 29.11.04, 10:25
      bo sa durni
      • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 12:18
        durni? Kazdy szuka ostatniej deski ratunku ,jak tonacy brzytwy się chwyta
    • kuala_lumpur Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 12:17
      Moja znajoma etonolog zetknęła się z nimi na Ukrainie, na Polesiu. Jakkolwiek
      sama nie wyleczyła się, ani nie zachorowała zetknąwszy się z nimi, to jeden
      "racjonalista" z jej grupy badawczej poważnie zwątpił w swój "racjonalizm":
      szeptunka popsuła mu sprzęt :) Albo jak kto woli, sam się popsuł.
      Pozdrawiam.
    • a1a Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 12:33
      Orla.

      Ale nie wiem na ile aktualne. Jeszcze kilka lat temu działała. To juz chyba
      któres z kolei pokolenie szeptunek...

      Opinie Ci moge przedstawić tylko z drugiej ręki. Znaczy nie byłam, ale rodzina
      zaklina się, że pomogło :)

      W każdym razie żyją tam otoczone powszechnym szacunkiem.

      Pozdrawiam. Ala
      • anka1 Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 13:15
        osoba z mojej rodziny zachorowala na roze ( nie mylic z rozyczka ), po
        ukaszeniu kleszcza. trafila na oddzial zakazny jednego ze szpitali i tam lekarz
        powiedzial ze na ta chorobe pomoze tylko szeptucha, bo jesli bedzie sie leczyc
        farmakologiczne to za rok wroci do szpitala.jako osoba sceptyczna nie
        posluchala lekarza i za rok rzeczywiscie - te same objawy i szpital.lekarz
        tylko powiedzial : a nie mowilem ? po wyleczeniu sie ze sceptycyzmu :) osoba
        poszla do szeptuchy.po Jej kuracji w miejscu ukaszenia przez kleszcza co rok
        pojawia sie tylko malutka plamka, inne objawy chcoroby nie wystepuja.
        • a1a Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 13:52
          anka1 napisała:

          > osoba z mojej rodziny zachorowala na roze ( nie mylic z rozyczka ), po
          > ukaszeniu kleszcza. trafila na oddzial zakazny jednego ze szpitali i tam
          lekarz
          >
          > powiedzial ze na ta chorobe pomoze tylko szeptucha, bo jesli bedzie sie
          leczyc
          > farmakologiczne to za rok wroci do szpitala.jako osoba sceptyczna nie
          > posluchala lekarza i za rok rzeczywiscie - te same objawy i szpital.lekarz
          > tylko powiedzial : a nie mowilem ? po wyleczeniu sie ze sceptycyzmu :) osoba
          > poszla do szeptuchy.po Jej kuracji w miejscu ukaszenia przez kleszcza co rok
          > pojawia sie tylko malutka plamka, inne objawy chcoroby nie wystepuja.

          :)))

          No - na różę, szeptucha (nie szeptunka) z Orli najlepsza! Wiadomo!

          Nawet na taka prawdziwą, nie odkleszczową. Rodzina potwierdzi w razie czego! Na
          jakiś czas pomogło. Nie na długo, niestety, bo tam trzeba dodatkowe jakieś
          warunki spełnić... Dokładnie nie wiem, ale mogę rodzinę wypytać :)

          Pozdrawiam. Ala
          • Gość: Maciek R Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:09
            Kto mi opowie cos o tej kobiecie w Orli?? Duzo slyszalem, ale nie wiem, co ona
            robi, w jaki sposob i czy naprawde jest taka dobra w tym, co robi??
            • ralston Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 14:39
              Zdaje się, że ta słynna z Orli już nie żyje. Ale podobno zdążyła wychować
              następczynię...
              • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 16:34
                ja slyszalam nazwisko ,mam telefon ale nie znam miejscowosci.Ponoć nazywa sie
                Wiera Poplawska_/tutaj drugie nazwisko/Ja szukalam sposobów na leczenie rybiej
                luski i ktoś mi wlasnie to podal.Ale bedę wdzieczna o podanie innych
                nazwisk ,jeśli sa takowe i gdzie mieszkaja.
                • a1a Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 18:20
                  saba-dor napisała:

                  > ja slyszalam nazwisko ,mam telefon ale nie znam miejscowosci.Ponoć nazywa sie
                  > Wiera Poplawska_/tutaj drugie nazwisko/Ja szukalam sposobów na leczenie rybiej
                  > luski i ktoś mi wlasnie to podal.Ale bedę wdzieczna o podanie innych
                  > nazwisk ,jeśli sa takowe i gdzie mieszkaja.

                  Tak, to ta z Orli.

                  Nie wiem skąd jedziesz, ale kieruj sie na Bielsk Podlaski. Jesli z południa, to
                  można odbić wczesniej. W Orli nie będziesz miała problemu, bo to persona ogólnie
                  znana i z daleka widac sznur samochodów.

                  Wazne, żebyś nie jechała w jakies swieta prawosławne (więc i nie w niedzielę; i
                  nie w najbliższą sobotę np.). No i przed zachodem słońca, rzecz jasna :)
                  Najlepiej w środę lub piątek. Zresztą, masz telefon, to zadzwoń.

                  Powodzenia. Mam nadzieję, że Ci pomoże. Czasami takie praktyki "szamańskie"
                  bywaja skuteczne. A przynajmniej będziesz miała doznania natury etnograficznej.
                  Autentycznie żałuję, że nie pojechałam do tej legendarnej, a już nieżyjącej, bo
                  ta o której piszesz, to nastepczyni. Miałabym czym sie pochwalic na forum :)

                  Pozdrawiam. Ala
                  • a1a Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 19:20
                    a1a napisała:


                    > Wazne, żebyś nie jechała w jakies swieta prawosławne (więc i nie w niedzielę; i
                    > nie w najbliższą sobotę np.). No i przed zachodem słońca, rzecz jasna :)
                    > Najlepiej w środę lub piątek. Zresztą, masz telefon, to zadzwoń.

                    Gwoli uścislenia: po zachodzie słońca nie przyjmuje. A
                  • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:26
                    Ja dla kogoś szukam pomocy.Ale nie ukrywam ,ze sama jestem
                    zaintrygowana.Postanowilam ,ze w tym roku urlop spędzę zwiedzajac wlaśnie
                    wschod Polski.Nigdy tam nie bylam ,a slyszalam ,ze jest wiele cudownych
                    miejsc.A moze od Was dowiem się ,co warto zobaczyc?
                    • a1a Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 13:04
                      Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                      > Ja dla kogoś szukam pomocy.Ale nie ukrywam ,ze sama jestem
                      > zaintrygowana.Postanowilam ,ze w tym roku urlop spędzę zwiedzajac wlaśnie
                      > wschod Polski.Nigdy tam nie bylam ,a slyszalam ,ze jest wiele cudownych
                      > miejsc.A moze od Was dowiem się ,co warto zobaczyc?

                      Jak już sie wybierzesz w okolice Orli, to możesz przy okazji obejrzeć
                      okoliczne wioseczki z charakterystycznymi ażurowymi ozdobami chat. Chociaż to
                      może raczej w stronę Narwi. Soce, Puchły i okolice, czyli Kraina Otwartych
                      Okiennic, czy jakos tak. Tylko musisz zjechać z głównej drogi. Poza tym
                      oczywiście Puszcza, żubry i Białowieża (podobno nowa wystawa w muzeum robi
                      wrażenie, ale jeszcze nie byłam). W Hajnówce koniecznie: bardzo ładna cerkiew
                      i bar u Wołodi (chyba...). Bardziej na południe (w okolicach Siemiatycz):
                      Grabarka, jesli interesuje Cie prawosławie.

                      Co jeszcze... Może meandry Narwi i Biebrza, jesli masz zainteresowania
                      przyrodnicze. Ja osobiście lubię Tykocin. No, zwłaszcza, że wyrósł tam nam
                      ostatnio nowy zabytek! Jesli Tykocin, to i bociany w okolicy (w Pentowie).

                      A pózniej to już twierdza a Osowcu. Trochę w bok Tatarzy i starowiercy (ciekawa
                      jestem, czy jeszcze jacyś są?). A dalej to juz Sejny i Litwini. Może niech Oni
                      sami opowiadają, co tam jest do obejrzenia oprocz przyrody.

                      Pozdrawiam. Ala
                      • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 15:18
                        Dzieki :):) za informacje ,zanotowalam sobie ,moze ktoś cos jeszcze dorzuci ,a
                        wtedy stworze sobie marszrutę:)))))))) Interesuje mnie
                        wszystko ...zabytki ,przyroda ,ludzie:))))))
                        • a1a Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 17:56
                          saba-dor napisała:

                          > Dzieki :):) za informacje ,zanotowalam sobie ,moze ktoś cos jeszcze dorzuci ,a
                          >
                          > wtedy stworze sobie marszrutę:)))))))) Interesuje mnie
                          > wszystko ...zabytki ,przyroda ,ludzie:))))))

                          Eeeeeno, ludzie tu dobre som! I życzliwe, tylko tak w mowie bardziej prędkie :))
                          • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 19:07
                            wiem ,ze sa dobre,a i prędkie w mowie rownież:)))))))Rodzina mojej mamy
                            pochodzi z lubelskiego ,więc też ze Wschodu:)))))))
                            • a1a Re: szeptunki- kto wie? 01.12.04, 08:46
                              Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                              > wiem ,ze sa dobre,a i prędkie w mowie rownież:)))))))Rodzina mojej mamy
                              > pochodzi z lubelskiego ,więc też ze Wschodu:)))))))

                              Echhhh... Lubelszczyzna to moja miłość! Tam jest dużo słonecznych ludzi!

                              Pozdrawiam. Ala
                              • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 15:56
                                malo znam lublinian ale tych co poznalam /moze mialam szczeście:))))/okazali mi
                                dużo serdeczności i zyczliwości. Masz rację ,są sloneczni:))))))
                                Chcialabym sie jescze dowiedziec ,jakie sa drogi,te boczne ,ktore prowadzą do
                                zakatków wartych zwiedzenia Czy jewst tezz rozwinieta baza turystyczna?Czy sa
                                jakies campingi?
                                • a1a Re: szeptunki- kto wie? 02.12.04, 23:42
                                  Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                                  > Chcialabym sie jescze dowiedziec ,jakie sa drogi,te boczne ,ktore prowadzą do
                                  > zakatków wartych zwiedzenia Czy jewst tezz rozwinieta baza turystyczna?Czy sa
                                  > jakies campingi?

                                  Eeeno, da się przejechać. Może tylko Puchły takie bardziej ukryte, ale to
                                  dobrze, bo mi sie za bardzo podobają, żeby ja tak kazdemu od razu pokazywać :)

                                  Daje Ci garść linek. Ot co mi wpadło w ręce, bez przebierania, bo nie miałam czasu:

                                  www.orla.pl/galeria/index.htm
                                  (no i niczego tam o szeptusze nie znalazłam, tacy jacyś dziwni...:)

                                  www.guma.powernet.pl/galerie/grabarka/grabarka.htm
                                  bialowieza.net.pl/panel.php?hotel=wartozwiedz
                                  www.tykocin.hg.pl/
                                  www.npn.pl/
                                  www.biebrza.org.pl/
                                  www.suprasl.com.pl/html/index2.html
                                  choroszcz.iq.pl/
                                  www.ga.com.pl/osowiec.htm
                                  Na początek proponuję zrobić bazę wypadową w Białowieży. Stamtąd będziesz miała
                                  wszedzie blisko. No i z noclegami chyba nie będzie problemu. A w puszczy podobno
                                  są "miejsca mocy", więc będziesz sie mogła doładować :)

                                  Problem jednak w tym, że szeptucha każe coś tam wyrzucić na rozstajach dróg i
                                  coś tam u progu własnego domu :) No nie wiem czy nie zdradzam jakichś tajemnic :(

                                  Pozdrawiam. Ala


                                  • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:55
                                    :)))))))))) dzieki za informacje :)))))))))) słoneczna dziewczyno:)))))))))
                                    • a1a Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 11:44
                                      To miłe (dekonspirujesz mnie:), ale nieprawdziwe. Ja melancholiczka jestem. A
                                      • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:30
                                        melancholik sie nie usmiecha:))))))
          • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 16:37
            Będę
            wdzięczna za wszelkie informacje:))))
    • Gość: aga Re: szeptunki- kto wie? IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 29.11.04, 19:54
      za dużo to się nie dowiesz, bo szeptucha pomagając mówi, żeby nie opowiadać. I
      ludzie, jak już uwierzą jej, to i opowiadać się boją. Ale pomaga - potwierdzone
      przypadki w rodzinie.
      Dziwne to, nie?
      • zenon_smiglo Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 20:04
        Mnie to najbardziej dziwi, ze u nas zajmuja sie tym kobiety a w innych
        czesciach swiata - mezczyzni. Ciekawe dlaczego.
        • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 21:21
          zenon_smiglo napisał:

          > Mnie to najbardziej dziwi, ze u nas zajmuja sie tym kobiety a w innych
          > czesciach swiata - mezczyzni. Ciekawe dlaczego.

          bzdura
          • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:35
            skoro umiesz napisac slowo bzdura ,to sadzę ,ze znasz polski,wiec?
            • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 21:41
              tak znam polski. mielismy bardzo dobrych nauczyciel w tajnym osrodku kgb na uralu
            • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 22:01
              Gość portalu: saba-dor napisał(a):

              > skoro umiesz napisac slowo bzdura ,to sadzę ,ze znasz polski,wiec?

              no dobra podpowiem ci - w Bstoku znam 2 czarodziei. w sumie 3 tylko ta trzecia
              juz siedzi. jedna jest kobieta ktora kaze sie smarowac roznymi zaczarowanymi
              wodami, drugi jest litwin ktory leczy biopradami itp. w okolicach bialego jest
              tego bez liku bo tu jest najwiekszy zabobon. w ktora strone nie pojedziesz masz
              tez swiete wody (nawet jest miejscowosc o tej nazwie), w okolicach hajnowki
              pelno jest takich prawoslawnych miejsc, bodajze rowniez jest cudowna woda w
              grabowce.

              co do zachodu to zalezy jak spojrzec - moze jest gorzej moze lepiej. w usa
              najwieksza jest sylwia browne www.sylvia.org, wystepuje ona czesto w programie
              montel. ma kilka ksiazek conajmniej jedna przetlumaczona na polski. byl niedawno
              jeszcze taki gosc john edward ale sie stoczyl do zera i nie ma go juz w
              telewizii. we francji jest swieta rzezba w lourdes ktora od 150 lat uleczyla
              bodajze 4 osoby. w anglii mieszka uri geller zydek z wegier u ktorego leczyl sie
              michael jackson dopoki nie skonczyla mu sie kasa - nadal nosi jednak jego opaske
              energetyczna.

              trudno pocieszyc kogos komu nawet lekarze nie daja szans. najgorsze jest to ze
              wsrod ludzi znajduje sie ww scierwo ktore na tych ludziach zeruje. jesli jestes
              wierzacy/wierzaca w biblii wyraznie napisane jest ze nie wolno do tych ludzi
              chodzic (ksiega powtorzonego prawa 18:10 i dalej). moze lepiej czytac historie
              ktore daja nadzieje jak te Armstronga.
              • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 22:35
                Czlowiek ,szukajac ratunku ,ma nadzieje .I to sie liczy ,to jest bardzo
                wazne.Co ma do tego wiara ? Jestem wierząca ale wcale mi to nie przeszkadza
                wierzyć w rzeczy nadpzryrodzone.Coś w tym jest:))))
                • ralston Re: szeptunki- kto wie? 29.11.04, 23:44
                  No to jeszcze wypadałoby się zastanowić, czy wszystko co nadprzyrodzone jest dla
                  człowieka dobre, nie?
                  • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 23:53
                    a skąd mam to wiedzieć? Dopoki nie spróbuje ,nie bedę wiedziala:)))))))
                • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 00:59
                  Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                  > Czlowiek ,szukajac ratunku ,ma nadzieje .I to sie liczy ,to jest bardzo
                  > wazne.Co ma do tego wiara ? Jestem wierząca ale wcale mi to nie przeszkadza
                  > wierzyć w rzeczy nadpzryrodzone.Coś w tym jest:))))

                  wlasnie sie mylisz - wiara przeszkadza wierzyc w rzeczy nadprzyrodzone: Bog mowi
                  : "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego
                  syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by
                  uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy
                  jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza
                  ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza." nie mozesz miec obu rzeczy. albo
                  "rzeczy nadprzyrodzone" albo niebo.

                  jesli pokladasz nadzieje w "rzeczy nadprzyrodzone" to wyrazy wspolczucia
                  • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 01:27
                    Nie oczekuje wspolczucia.Ja nie żyje z pismem w ręku,oraz nie mam z tego powodu
                    wyrzutów sumieniaZawsze buntowalam sie wobec nakazów ,pzrykazów.Taka moja
                    natura.A jesli kiedyś nadejdzie ten dzien ostateczny ,to też nie boję się.
                    Nikogo w zyciu nie skrzywdzilam ,zawsze pomagam więc nie mam cvzego sie bac:))
                    Rozmawialam kiedys z ksiedzem staruszkiem,który cale swoje kaplanskie zycie byl
                    wyklęty pzrez kosciol.Dlatego ,ze inaczej interpretowal pismo swiete.Dopiero u
                    schylku zycia doczekal sie uznania.Powiedzial mi rownież ,ze on kochal
                    grzeszyc ,a potem leżal krzyzem pzred oltarzem, bo Pan kocha
                    grzesznikow:))))))))
                    • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 02:17
                      Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                      > Nie oczekuje wspolczucia.Ja nie żyje z pismem w ręku,oraz nie mam z tego powodu
                      >
                      > wyrzutów sumieniaZawsze buntowalam sie wobec nakazów ,pzrykazów.Taka moja
                      > natura.A jesli kiedyś nadejdzie ten dzien ostateczny ,to też nie boję się.
                      > Nikogo w zyciu nie skrzywdzilam ,zawsze pomagam więc nie mam cvzego sie bac:))
                      > Rozmawialam kiedys z ksiedzem staruszkiem,który cale swoje kaplanskie zycie byl
                      >
                      > wyklęty pzrez kosciol.Dlatego ,ze inaczej interpretowal pismo swiete.Dopiero u
                      >
                      > schylku zycia doczekal sie uznania.Powiedzial mi rownież ,ze on kochal
                      > grzeszyc ,a potem leżal krzyzem pzred oltarzem, bo Pan kocha
                      > grzesznikow:))))))))

                      jedynym twoim (i naszym) zrodlem na temat jaki jest Bog jest wlasnie biblia -
                      bez biblii nie byloby Boga. a jak "nie zyjesz z pismem w reku" to skad bierzesz
                      informacje na temat co lubi Bog a czego nie lubi?
                      • Gość: magda zet. co za brednia IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.11.04, 11:50
                        Chyba Ci sie ciag przyczynowo skutkowy poprzestawial.Bez Biblii nie bylo by
                        Boga? Chyba odwrotnie
                        • oszolom.z.radia.maryia Re: co za brednia 30.11.04, 15:10
                          Gość portalu: magda zet. napisał(a):

                          > Chyba Ci sie ciag przyczynowo skutkowy poprzestawial.Bez Biblii nie bylo by
                          > Boga? Chyba odwrotnie

                          a skad bys slyszala o istnieniu Boga gdyby nie biblia?
                          • saba-dor Re: co za brednia 30.11.04, 15:20
                            a skad analfaneci o nim słyszeli?
                            • oszolom.z.radia.maryia Re: co za brednia 30.11.04, 15:27
                              a kto to analfaneta?
                          • daimona o Bogu wiedzieli jeszcze przed Biblią 28.12.04, 21:17
                            jedynym Bogu, lecz w różnych przejawach.
                            Teraz nadal jest podobnie :)
        • a1a Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 13:09
          zenon_smiglo napisał:

          > Mnie to najbardziej dziwi, ze u nas zajmuja sie tym kobiety a w innych
          > czesciach swiata - mezczyzni. Ciekawe dlaczego.

          Kilka lat temu był w tutejszej telewizji fajny film o miejscowych znachorach i
          o ile sobie przypominam był tam jeden pan. No ale to rzeczywiście rodzynek.

          Mnie sie wydaje, że to z powodu zbytniej tolerancji w poprzednich wiekach,
          kiedy to nie spalono wszystkich czarownic na stosach i dlatego TE geny
          przetrwały :)))

          Pozdrawiam. Ala
        • daimona na Syberii jest wiele szamanek 28.12.04, 21:14
          w niektórych miejscach więcej niż szamanów; więc szeptunki nie sa wyjatkiem :)
    • pogromca_oszolomow Nie podszywaj sie pod oszoloma z radia maryja 29.11.04, 21:23
      w wyrazie maryja podszywacz wstawil i (maryia)zamiast j (maryja),uzyskujac w
      ten sposob bardzo podobny login do oryginalu!!!!
      • Gość: piecyk gazowy Re: Nie podszywaj sie pod oszoloma z radia maryja IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.11.04, 21:40
        :-)))
        • pogromca_oszolomow Re: Nie podszywaj sie pod oszoloma z radia maryja 30.11.04, 13:12
          Ostatnio nasze forum zmienilo sie na lepsze .Zostal tylko jeden podszywacz,ale
          za to uparty .
          • oszolom.z.radia.maryia Re: Nie podszywaj sie pod oszoloma z radia maryja 30.11.04, 15:13
            pogromca_oszolomow napisał:

            > Ostatnio nasze forum zmienilo sie na lepsze .Zostal tylko jeden podszywacz,ale
            > za to uparty .

            czesc papierz. nie prawda ze zostal jeden oszolom. jest jeszcze
            oszolom.z.radio.maryja. odoszolamiasz do dupy. spadaj na szczaw
            • pogromca_oszolomow BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.04, 15:57
              oszolom.z.radia.maryia napisał:

              > pogromca_oszolomow napisał:
              >
              > > Ostatnio nasze forum zmienilo sie na lepsze .Zostal tylko jeden podszywac
              > z,ale
              > > za to uparty .
              >
              > czesc papierz. nie prawda ze zostal jeden oszolom. jest jeszcze
              > oszolom.z.radio.maryja. odoszolamiasz do dupy. spadaj na szczaw
            • pogromca_oszolomow BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.04, 16:02
              oszolom.z.radia.maryia napisał:

              > pogromca_oszolomow napisał:
              >
              > > Ostatnio nasze forum zmienilo sie na lepsze .Zostal tylko jeden podszywac
              > z,ale
              > > za to uparty .
              >
              > czesc papierz. nie prawda ze zostal jeden oszolom. jest jeszcze
              > oszolom.z.radio.maryja. odoszolamiasz do dupy. spadaj na szczaw

              Jest oszolom radio maryja ale juz nie pisze ,przynajmniej nie na forum
              Bialystok i najwyzszy czas dla ciebie zebys zmienil login podszywaczu .A ha
              jest jeszcze oszolom z radia mariola i to tez ty falszywko:)))))))))))))
    • Gość: zgroza Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 10:17
      Internet, XXI wiek.
      • a1a Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 12:49
        Gość portalu: zgroza napisał(a):

        > Internet, XXI wiek.

        No... To jest jakaś wskazówka na przyszłość i nadzieja dla następnych
        szeptunek :) Na dalszy rozwój :))

        Pozdrawiam. Ala

        PS

        A do internetu to wybacz, ale niewiele wiedzy potrzeba. Tylko umiejetność
        wciskania przycisków. To każda małpa potrafi. A
    • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 15:51
      :)))))))))))) sorki ,mialo byc analfabeta:))))))) Ale myslę ,ze i tak
      zrozumialeś/aś?/ o co chodzi:))))))
      • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 16:02
        saba-dor napisała:

        > :)))))))))))) sorki ,mialo byc analfabeta:))))))) Ale myslę ,ze i tak
        > zrozumialeś/aś?/ o co chodzi:))))))

        na takiej samej zasadzie jak ci mama opowiadala o sierotce marysi, smokach,
        strasznym wilku jak jeszcze nie umialas czytac, na takiej samej zasadzie
        analfabetom opowiadano o bogu ktorego nie mozna dotknac, nie odezwie sie do
        ciebie nigdy, ale jak nie dasz kasy na tace to po smierci czeka cie kara, nikt
        jednak nie da ci stamtad znac czy to prawda.

        moje pytanie stoi gdyby nie biblia to skad wiedzialabys o istnieniu Boga?
        • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 16:20
          Trafileś ,jak kulą w płot ,ale co tam. Ty wiesz swoje ,a ja swoje.
          Koniec.Kropka.
          • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 16:33
            Gość portalu: saba-dor napisał(a):

            > Trafileś ,jak kulą w płot ,ale co tam. Ty wiesz swoje ,a ja swoje.
            > Koniec.Kropka.

            jak wiesz to po co zawracasz nam wszystkim dupe? kazda z kolei osoba odpisuje ci
            ze to zabobon i pakujesz sie w klopoty a ty rob co chcesz i nie marnuj naszego
            czasu ok?
            • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 16:44
              a idz do diabla .Moj ostatni post dotycz7yl tylko i wylacznie Ciebie.
              Dlatego ,ze nikt tutaj nie probowal mnie umoralniac .Ja pytalam o informacje i
              takowe otrzymalam ,życzliwie i bez wymadrzania się.
              • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 16:54
                Gość portalu: saba-dor napisał(a):

                > a idz do diabla .Moj ostatni post dotycz7yl tylko i wylacznie Ciebie.
                > Dlatego ,ze nikt tutaj nie probowal mnie umoralniac .Ja pytalam o informacje i
                > takowe otrzymalam ,życzliwie i bez wymadrzania się.

                podalem informacje ktore posiadam tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=18102629&a=18132611
                pozniej ty zapytalas co ma to tego wiara, a ja odpowiedzialem ze ma bardzo duzo
                - z tego co widac wiecej niz wiesz. i to ja sie wymadrzam i umoralniam. to w co
                wierzysz zostalo wymyslone przez ciebie sama nie ma sensu wiec szukanie
                podobnych wierzen u innych. wierze ze czlowiek moze sie "cudownie" uzdrowic
                jedynie przez nastawienie psychiczne, jednak statystyki pokazuja ze takie
                remisja wystepuje znacznie czesciej u osob ktore nie jezdza po wrozkach i
                cudownych rzezbach. tak jak powiedziano ci juz tu kilka razy - wrozki pomoc nie
                pomoga, a zaszkodzic moga. jesli jestes zdeterminowana dolaczyc do ludzi przez
                nich poszkodowanych to po co zadajesz pytania?
                • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 16:58
                  kończ waść ,wstydu oszczędż
        • pogromca_oszolomow widze ze watek przypadl ci do gustu 30.11.04, 16:21
          Twoich postow jest tu najwiecej .Bym sie nie czepial gdybys pisal pod swoim
          nickiem ,a najwyzszy czas zebys go zmienil np na : idz.k.czortu ,bo on do
          ciebie najlepiej pasuje:)
          • oszolom.z.radia.maryia Re: widze ze watek przypadl ci do gustu 30.11.04, 16:34
            pogromca_oszolomow napisał:

            > Twoich postow jest tu najwiecej .Bym sie nie czepial gdybys pisal pod swoim
            > nickiem ,a najwyzszy czas zebys go zmienil np na : idz.k.czortu ,bo on do
            > ciebie najlepiej pasuje:)

            jest takie staropolskie madre przyslowie: nie ucz ksiedza dzieci robic :)
            • pogromca_oszolomow BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.04, 16:41
              Ty jak nie obrazisz religii to zyc nie mozesz.
              • oszolom.z.radia.maryia Re: BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.04, 16:44
                nie obrazaj moich uczuc religijnych nt obrazania uczuc relgijnych
        • Gość: wypierdek mamuta Re: szeptunki- kto wie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:33
          > moje pytanie stoi gdyby nie biblia to skad wiedzialabys o istnieniu Boga?
          >
          Może z Tao Te Ching? [ten tekst jest wcześniejszy od "Książki"]
    • czlowiek.z.szarego.tlumu Re: szeptunki- kto wie? 30.11.04, 17:08
      Ja slyszalem ze jedna ,a wlasciwie najbardziej znana mieszka w Orli (wies kolo
      Bielska Podlaskiego).
    • lutobor Re: szeptunki- kto wie? 02.12.04, 21:25
      Ciemnota i zabobon. Ot co.
      • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:46
        trzeba wszystko poznać ,zeby wyrobić sobie wlasny pogląd :)))))))Wszystko co
        nowe i nieznane jest ciekawe :))))))
        • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 01:59
          Gość portalu: saba-dor napisał(a):

          > trzeba wszystko poznać ,zeby wyrobić sobie wlasny pogląd :)))))))Wszystko co
          > nowe i nieznane jest ciekawe :))))))

          bardzo ciekawy poglad ale i bardz glupi. nie zamierzam srzelac sobie w zyle zeby
          sobie wyrabiac poglad na ten temat a ty?
          • Gość: lala Re: szeptunki- kto wie? IP: 81.15.254.* 03.12.04, 12:07
            potwierdzam ,że pani z Orli moze pomóc,
          • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:29
            a mnie wisi ,jaki masz n/t poglaąd
            • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 16:40
              216.239.39.104/search?q=cache:gffwryvmwdAJ:www.esculap.pl/main/news.html%3Fnews%3D4709%26type%3D+pociera%C5%82a+jajkami&hl=en
              moze sprobuj u tej pani
              • zenon_smiglo Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 16:55
                Tobie, podszywaczu juz nie pomoze ani nowoczesna medycyna ani szeptunki czy
                szamani. Beznadziejny przypadek.
                • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 17:01
                  zenon_smiglo napisał:

                  > Tobie, podszywaczu juz nie pomoze ani nowoczesna medycyna ani szeptunki czy
                  > szamani. Beznadziejny przypadek.

                  moj boze co ja teraz biedny poczne. zero ma o mnie niskie mniemanie :(
              • saba-dor Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 17:38
                pocieranie jajek mnie nie interesuje:)))))
                • a1a Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 18:15
                  saba-dor napisała:

                  > pocieranie jajek mnie nie interesuje:)))))

                  Zupełnie słusznie, bo to nędzny import był :)

                  Nasza specjalistka, z tego co wiem, to leczy głównie ziołami i modlitwą, bo to
                  bardzo pobożna osoba.

                  Ala
                  • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 18:25
                    to moze mi odpowiesz jak sie maja do tej poboznej osoby slowa biblii: "Nie
                    znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub
                    córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał
                    zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem
                    dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg
                    twój, sprzed twego oblicza."

                    czy ta pobozna osoba wie ze jest dla Pana obrzydliwa i wypedzi ja sprzed twego
                    oblicza? czy moze nie jest az ta pobozna zeby przeczytac biblie?
                    • zenon_smiglo Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 18:36
                      Nie drecz dziewczyny, podszywaczu. To nie ona bedzie uprawiala gusla, ale
                      szeptunka. Jezeli taka szeptunka pomoze chociaz jednemu choremu, to nie nam ja
                      sadzic. Nie sadzcie, bo bedziecie sadzeni. A komu ty ostatnio pomogles? Siejesz
                      tylko nienawisc na tym forum.

                      To jest watek a szeptunkach a nie o religii. Skoro kiedys napisales, ze nie
                      wierzysz w Boga, to dlaczego cytujesz to, w co sam nie wierzysz?
                      • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 19:15
                        zenon_smiglo napisał:

                        > To jest watek a szeptunkach a nie o religii. Skoro kiedys napisales, ze nie
                        > wierzysz w Boga, to dlaczego cytujesz to, w co sam nie wierzysz?

                        denerwuje cie ze popieram swoje teksty konkretnymi cytatami, bo sam nie znasz za
                        grosz wlasnej religii. nie wierze rowniez w czerwonego kapturka, nie przeszkadza
                        mi to jednak czytac go swoim dzieciom
                    • a1a Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 18:37
                      oszolom.z.radia.maryia napisał:

                      > to moze mi odpowiesz jak sie maja do tej poboznej osoby slowa biblii: "Nie
                      > znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lu
                      > b
                      > córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał
                      > zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem
                      > dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg
                      > twój, sprzed twego oblicza."
                      >
                      > czy ta pobozna osoba wie ze jest dla Pana obrzydliwa i wypedzi ja sprzed twego
                      > oblicza? czy moze nie jest az ta pobozna zeby przeczytac biblie?
                      >

                      No, nie mogę przecież odpowiadać za kogoś. Wiem tylko, że to osoba pobożna.
                      Myślę że tzw. poboznocią ludową. A czytać niewątpliwie umie. Czy zna stosowny
                      cytat, trudno powiedzieć. Ano, najlepiej poinformowac sie osobiście :)
                      Moglibyscie wymienic poglądy...Byłoby chyba interesująco, a Ty później zdałbyś
                      nam relację.


                      Pozdrawiam. Ala
                      • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 19:22
                        a1a napisała:

                        > oszolom.z.radia.maryia napisał:
                        >
                        > > to moze mi odpowiesz jak sie maja do tej poboznej osoby slowa biblii: "Ni
                        > e
                        > > znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego s
                        > yna lu
                        > > b
                        > > córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawi
                        > ał
                        > > zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest
                        > bowiem
                        > > dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan
                        > , Bóg
                        > > twój, sprzed twego oblicza."
                        > >
                        > > czy ta pobozna osoba wie ze jest dla Pana obrzydliwa i wypedzi ja sprzed
                        > twego
                        > > oblicza? czy moze nie jest az ta pobozna zeby przeczytac biblie?
                        > >
                        >
                        > No, nie mogę przecież odpowiadać za kogoś. Wiem tylko, że to osoba pobożna.
                        > Myślę że tzw. poboznocią ludową. A czytać niewątpliwie umie. Czy zna stosowny
                        > cytat, trudno powiedzieć. Ano, najlepiej poinformowac sie osobiście :)
                        > Moglibyscie wymienic poglądy...Byłoby chyba interesująco, a Ty później zdałbyś
                        > nam relację.
                        >
                        >
                        > Pozdrawiam. Ala

                        mam doczyniena posrednio z innymi magikami. zreszta kto nie ma. nie bardzo mi
                        sie chce wchodzic bardziej w ta sprawe kazda normalna osoba w glebi ducha mysli
                        to co ja mowie. sa tez osoby dla ktorych konwencjonalne, naukowe metody nie moga
                        obecnie pomoc. niestety nie mam dla tych slow pocieszenia. byc moze idea
                        buddyzmu ze szczescie mozna osiagnac przez pragnienia rzeczy ktore faktycznie
                        mozna osiagnac bylaby tu pomocna. ale w koncu jestesmy ludzmi i zadne ludzkie
                        slabostki nie sa nam obce.

                        rowniez pozdrawiam serdecznie
                        falszywy oszolom
                        • zenon_smiglo Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 19:42
                          Co innego jak sie czyta dziecku bajki a co innego jak ateista bierze sie do
                          interpretowania czegos, w co sam nie wierzy.

                          A moze bys wyslal jej buddyjski mlynek i kilka dzwoneczkow. Pokreci sobie,
                          troche podzwoni i napewno wyzdrowieje (buuchacha).
                          • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 19:50
                            zenon_smiglo napisał:

                            > Co innego jak sie czyta dziecku bajki a co innego jak ateista bierze sie do
                            > interpretowania czegos, w co sam nie wierzy.

                            zaloze sie o kazda sume ze przecietny ateista wie wiecej o religii z ktora sie
                            urodzil niz osoba nadal wyznajaca ta religie. ponad 90% populacji globu rodzi
                            sie z jakas religia, malo kto rodzi sie ateista, ludzie musza sami dojsc do tego.

                            niezaleznie ile madrych ludzi bym ci cytowal i tam bys tego nie zrozumial co
                            zreszta juz tu wykazales. osobiscie lubie sluchac co mowia ludzie wyznajacy inne
                            poglady bo przez to najwiecej sie uczysz, tak jest z religia, wojna w iraku,
                            polityka i wiekszoscia rzeczy. ty widac lubisz w kolko sluchac bajeczek ktore
                            bez chwili zastanowienia lyka sie przez lata siedzenia na lekcjach religii. taka
                            jest miedzy nami roznica
                      • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 02:01
                        masz swietny pomysl:))))))))))
    • Gość: beniek Re: szeptunki- kto wie? IP: 217.97.213.* 03.12.04, 19:56
      byłem u szeptunki, która kilka razy powtarzała abym jeździł wolniej samochodem.
      Po modlitwach powiedziała, że dojdzie do wypadku ale nic się nie stanie. Po
      kilku miesiącach miałem wpadłem w poślizg i wpadłem do rowu. Nic ani mnie ani
      pasażerom sie nie stało. Auto miało tylko kilka zadrapań.Później woziłem do
      niej innych ludzi, którzy nastawieni bardzo sceptycznie do jej umiejętności
      wychodzili mówiąc,że podała mówiła im takie zdarzenia, o których tylko oni
      wiedzieli.Znam również przypadki gdzie pomagała osobom chorym i cierpiącym.Sam
      byłem do tych spraw nastawiony bardzo sceptycznie lecz wiem,że wiele rzeczy
      ztego comi i moim bliskim przepowiedziała sprawdziło się.
      • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 20:07
        co za zbieg okolicznosci. ja wyczytalem w horoskopie ze albo juz mam prace albo
        kiedys dostane prace. minelo kilka miesiecy i rzeczywiscie mam prace.
        • zenon_smiglo Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 20:24
          Ty mi nie cytuj zadnych twoich "madrych ludzi". Wiem jak dotrzec do informacji
          i opracowan, ktore mnie interesuja.

          Nikt tu ciebie nie chce nawracac na wiare i ty tez wreszcie sie odpier... od
          ludzi wierzacych i przestan obrazac ich uczucia. Kazdy ma prawo wybrac czy
          wierzy czy tez nie i trzeba to uszanowac. To nie jest forum o religii.
          • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 03.12.04, 20:36
            zenon_smiglo napisał:

            > Ty mi nie cytuj zadnych twoich "madrych ludzi". Wiem jak dotrzec do informacji
            > i opracowan, ktore mnie interesuja.
            >
            > Nikt tu ciebie nie chce nawracac na wiare i ty tez wreszcie sie odpier... od
            > ludzi wierzacych i przestan obrazac ich uczucia. Kazdy ma prawo wybrac czy
            > wierzy czy tez nie i trzeba to uszanowac. To nie jest forum o religii.

            zobacz pan taki zaciety antykomunista a wolnosc slowa mu sie nie podoba. i
            jezyka zywcem jak z urbana. no no...
            • Gość: Mado Re: szeptunki- kto wie? IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 04.12.04, 01:24
              For Oszołoma z radia Maryja.
              Practice empathy. Try to see things from other people's points of view.
              Have a nice day.
              • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 04.12.04, 07:06
                no habla ingles
                • Gość: Mado Re: szeptunki- kto wie? IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 04.12.04, 22:19
                  A ja nie kumam, co to jest habla? Nie rozmawiasz czy nie rozumiesz po
                  angielsku?...ale ta sentencja daje dużo do myślenia, tak jak i cały temat o
                  szeptunkach...ciekawe

                  Pozdrawiam.
                  • oszolom.z.radia.maryia Re: szeptunki- kto wie? 06.12.04, 19:03
                    a ty z jakiej paki tutaj po angielsku do mnie piszesz? jestes w podstawowce,
                    wlasnie wyszedles z pierwszej lekcji i chcesz sie pochwalic? mamy 15 lat od
                    upadku komuny to juz nie taki szpan
                    • Gość: Mado Re: szeptunki- kto wie? IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 06.12.04, 21:04
                      A ty z jakiej paki przytaczasz zdanie po angielsku... to już nie taki szpan,
                      koleś. A umiem to i chwalę się, bo mamy dobrą panią od angola w tej mojej
                      podstawowce. Dziś byl dzień zagłady w budzie, jak wiesz co to jest, bo niekiedy
                      mam error, podobnie jak ty.
        • Gość: saba-dor Re: szeptunki- kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 01:02
          wyrazy współczucia.....dla pracodawcy oczywiscie
    • fiat_lux Re: szeptunki- kto wie? 06.12.04, 20:03
      www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=1428&f=8&gal=
      • fiat_lux dyplomowana terapeutka masażu dźwiękiem 06.12.04, 20:22
        www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=1306&f=8&gal=
        • fiat_lux bioenergoterapeuta korygowania wad wzroku 06.12.04, 20:27
          www.szukamypolski.com/radarxl.php?id=1271&f=8&gal=
    • Gość: . Re: szeptunki- kto wie? IP: *.bsk.vectranet.pl 09.01.05, 22:05
      .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka