Dodaj do ulubionych

WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke

01.06.02, 13:01
To i ja zaczne watek... chciaz i tak wszyscy pewnie napisza Planty i
Zwierzyniec?
Obserwuj wątek
    • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 01.06.02, 13:38
      Nie, ja wybralabym sie na dluzszy spacer, przeciez chcialbym byc z nim jak
      najdluzej! Poszlibysmy na łaki na osiedlu Piasta, tuz za kosciolem Sw. Ducha,
      kiedys byla tu tylko laka, gdzie opalalo sie cale osiedle chodzilo na truskawki
      z adrenalina, buraki cukrowe z adrenalina tez byly dobre, albo budowalo z kocy
      tipi. Jest jeszcze kawalek laki i w glebi lasek. Po prawej stronie beda ruiny,
      ciagle niewybudowanego meczetu a za nim szkola Sp 28 moja szkola podstawowa, i
      domki a wlasciwie wies. Tak dojdzie sie do Nowowarszawskiej, dzis uroczo
      wymarlej, biegeja tylko psy dzieci bawia sie wprost na ulicy. Potem bedzie
      Warszawska i moje ulubione miejsce okolice kosciola sw. Wojciecha trzeba tu byc
      wieczorem jak kosciol jest pieknie podswietlony, widac go pieknie w soczystej
      zieleni z pod budynku wydzialu ekonomiczengo, tez pieknie zreszta
      wyremontowanego. Ach tylko szkoda ze nie ma juz tramwaji konnych... Na
      przeciwko kosciola trzeba wejsc w brame kamienicy, w strone sanepidu i isc do
      gory az wyjdzie sie na BOjary - trzeba by zajsc na Szopena, nic tu sie nie
      zmienilo i mam nadzieje ze nie zmieni bo ta czesc Bojar jest pod ochrona
      konserwatora zabytkow,a potem wrocic na ulice Wiktorii. Nie wiem czy to nie
      najpieknieszja ulica w Bialymstoku, wprawdze taka hybryda - ulica wylozona
      superbrukiem lampy stylizowane na gazowe, domki obite sajdingiem, i chateczki z
      okanmi na poziomie ulicy. Za kazdym razem spotykam tu wyjatkowe klimaty albo
      dzieci na rowerze jeden na siodelku grugi w taczce doczepionej do roweru, nie
      musz dodawac ile przy tym robia krzyku, albo rzedy studentow z blokami
      rysunkowymi,pewnie z archtiektury pod plotami po obu stronach ulicy w sobotni
      poranek. I juz wlasciwie bylibysmy w domu, i pilibysmy kawe.
      • Gość: ArtB Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: 209.115.255.* 02.06.02, 00:13
        Moj ulubione miejsce - bez smiechu prosze, Cmentarz Zydowski na Wygodzie.
        Mozna tam bylo wypic tania siare i pocalowac dziewczyne w policzek (tylko).
        • ralston Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.06.02, 18:34
          Tylko w policzek? Dlaczego tak koszernie?
          • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 03.06.02, 11:42
            I koszmarnie na cmentarzu!

            Podalam wyzej propozycje randki na dzis, a ze wspomnien... najpikeniejsze byly
            randki na dachu wiezowca na Stompora, a moze byla juz to MIeszka 1 wtedy.
            Oczywiscie byly to randki bezalkoholowe, ale za to ze swieczka i gitara. POtem
            na osatnim pietrze porobili biura i klape zamkneli, wtedy chodzilismy na spacer
            po torach na Pieczurkach do lysej gory i z powrotem przez lasek.
            • ormond Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 03.06.02, 13:17
              A wokol lotnisk a Krywlany ktos chodzil?
              • Gość: Oka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.17.79.204.lifespan.org 03.06.02, 23:42
                Dziwne. Zawsze myslalam, ze ulubionym miejscem na randke jest wolna chata...

                P.S. Chatka, ja tez kiedys chodzilam na "Lysa Gore". To byla polowa lat 80-
                tych.
                • ormond Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 00:16
                  Oka, Ty jak zawsze trafiasz w samo sedno! Juz chyba zapomnielismy co ty byla
                  kiedys wolna chata.
                  A czy ktos byl nakryty w wolnej chacie przez nadspodziewanie wczesny powrot
                  zgredow?

                  > Dziwne. Zawsze myslalam, ze ulubionym miejscem na randke jest wolna chata...
                  >


                  • Gość: Oka Ormond! IP: *.17.79.204.lifespan.org 04.06.02, 22:42
                    Przypomnial mi sie kawal w zwiazku z wolna chata.

                    Kolega mowi do kolegi:
                    - Moja dziewczyna jest w ciazy, mmusze sie zenic.
                    - Naprawde? Jak to sie stalo?
                    - To wszystko przez jej ojca.
                    - ???
                    - Wlasnie sie wycofywalem kiedy on nagle wszedl i kopnal mnie w dupe!
                    • ormond Re: Ormond! 05.06.02, 03:18
                      Mnie sie przypominialo, ze swego czasu mnostwo dziewczyny szlo do oltarza w
                      ciazy.
                      Same niepokalane poczecia ;)

                      • Gość: Oka Re: Ormond! IP: *.17.79.204.lifespan.org 05.06.02, 21:28
                        Oj, tak, tak! Tylko niestety wiekszosc z tych malzenstw rozpadla sie po kilku
                        latach.
                • akir Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 07.05.03, 11:51
                  Ja pamiętam jeszcze inną łysą górę , tam gdzie teraz jest ul rzemieślnicza (
                  góra niestety już zrównana z ziemią)
      • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 04.06.02, 08:41
        Gość portalu: chatka napisał(a):

        > Nie, ja wybralabym sie na dluzszy spacer, przeciez chcialbym byc z nim jak
        > najdluzej! Poszlibysmy na łaki na osiedlu Piasta, tuz za kosciolem Sw. Ducha,
        > kiedys byla tu tylko laka, gdzie opalalo sie cale osiedle chodzilo na truskawki
        >
        > z adrenalina, buraki cukrowe z adrenalina tez byly dobre, albo budowalo z kocy
        > tipi. Jest jeszcze kawalek laki i w glebi lasek. Po prawej stronie beda ruiny,
        > ciagle niewybudowanego meczetu a za nim szkola Sp 28 moja szkola podstawowa, i
        > domki a wlasciwie wies. Tak dojdzie sie do Nowowarszawskiej, dzis uroczo
        > wymarlej, biegeja tylko psy dzieci bawia sie wprost na ulicy. Potem bedzie
        > Warszawska i moje ulubione miejsce okolice kosciola sw. Wojciecha trzeba tu byc
        >
        > wieczorem jak kosciol jest pieknie podswietlony, widac go pieknie w soczystej
        > zieleni z pod budynku wydzialu ekonomiczengo, tez pieknie zreszta
        > wyremontowanego. Ach tylko szkoda ze nie ma juz tramwaji konnych... Na
        > przeciwko kosciola trzeba wejsc w brame kamienicy, w strone sanepidu i isc do
        > gory az wyjdzie sie na BOjary - trzeba by zajsc na Szopena, nic tu sie nie
        > zmienilo i mam nadzieje ze nie zmieni bo ta czesc Bojar jest pod ochrona
        > konserwatora zabytkow,a potem wrocic na ulice Wiktorii. Nie wiem czy to nie
        > najpieknieszja ulica w Bialymstoku, wprawdze taka hybryda - ulica wylozona
        > superbrukiem lampy stylizowane na gazowe, domki obite sajdingiem, i chateczki z
        >
        > okanmi na poziomie ulicy. Za kazdym razem spotykam tu wyjatkowe klimaty albo
        > dzieci na rowerze jeden na siodelku grugi w taczce doczepionej do roweru, nie
        > musz dodawac ile przy tym robia krzyku, albo rzedy studentow z blokami
        > rysunkowymi,pewnie z archtiektury pod plotami po obu stronach ulicy w sobotni
        > poranek. I juz wlasciwie bylibysmy w domu, i pilibysmy kawe.

        Mozna randke te trasa odbyc na rowerze. Sprawdzilam, polecam!;)
        • ralston Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 09:10
          A na rolkach?
          • Gość: eszka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 10:18
            Chatka, ja bym z Tobą poszla na taką randke, tak ładnie o tym naszym miastku
            piszesz, a na pewno wybiore sie sama odkryc te urokliwe zakamarki i nieznane
            miejsca!
            Nie to, zebym nie miala z kim na randki chodzic.
            Woisenna alternatywa archaicznej "wolnej chaty" - dzikie lasy Puszczy
            Knyszynskiej. Blisko, pięknie, romantycznie, sielankowo!!!
            I nawet komary mocno nie dokuczają.
            A jak sie pospieszycie, to gwarantuję randkę o smaku poziomek!!!
            • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 04.06.02, 10:24
              Ja kiedys wymarzylam sobie randke o samku wisni, a potem przeczytalam ze
              Picasso tak wlasnie zauroczyl ktoras ze swoch zona Olge a moze byla to Marie-
              Terese? Ona siedziala sama w jakims paryskim bistro a on do nie podszedl z
              paczuszka wisni.
          • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 04.06.02, 10:26
            ralston napisał(a):

            > A na rolkach?

            Kolega nie jezdzi na rolkach... na razie;)
            • ralston Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 11:02
              Gość portalu: chatka napisał(a):

              > Kolega nie jezdzi na rolkach... na razie;)

              Czyli po prostu jeszcze nie wie, że uwielbia jeździć na rolkach... :)
              • annabl Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 11:06
                czy mi sie dobrze wydaje, czy jeszcze nikt nie wspomnial o "punkcie widokowym"
                przy "marko" (gdzie glowna atrakcje stanowi elektrocieplownia 1) ale tam to
                mozna robic ogniska...
                to tak wracajac do tematu..
                ale na rolkach to trudno tam jezdzic
                • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 04.06.02, 11:10
                  Annabl sprecyzuj nie wiem o jaki punk ci chodzi?
                  • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 04.06.02, 14:09
                    Gość portalu: chatka napisał(a):

                    > Annabl sprecyzuj nie wiem o jaki punkt ci chodzi?

                    • annabl Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 14:18
                      wysiadasz z 14 na obwodowce, idziesz za ogrodki dzialkowe, mijasz osiedle
                      domkow, dalej jest las, za lasem wychodzisz na ~wyzyne~, jakies male boisko,
                      idziesz dalej, no i jak idziesz, droga chatko to juz jestes na miejcsu.
                      widac stamtad cale miasto, wszystkie wieze, w nocy jest jeszcze piekniej bo
                      niektore sa podswietlane. generalnie wysmienite miejsce na ogniska.

                      a palcem po mapie, to na polnocny wschod od EC Bialystok, na wschod od Marko,
                      wydawalo mi sie, ze wszyscy to znaja... przykro mi, nie znam nazwy tego
                      miejsca, moze jak zaraz znajde w siecie jakas mape to Ci podam
                      • annabl Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 04.06.02, 14:23
                        pietrasze, (wstyd, sprawdzilam na sieci)
                      • Gość: BoRRi Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:12
                        Szczególnie pięknie to wygląda, kiedy w mieście jest jakaś impreza ze
                        sztucznymi ogniami - świetny widok. Niektórzy nazywają to miejsce "Białystok
                        Nocą". Polecam
          • freewolf Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 10.06.02, 12:49
            ralston napisał(a):

            > A na rolkach?

            Ale rolki nie mają w sobie ani grama romantyzmu!!!
      • Gość: atoja Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.proxy.aol.com 08.06.02, 19:59
        Gość portalu: chatka napisał(a):

        > Nie, ja wybralabym sie na dluzszy spacer, przeciez chcialbym byc z nim jak
        > najdluzej! Poszlibysmy na łaki na osiedlu Piasta, tuz za kosciolem Sw. Ducha,
        > kiedys byla tu tylko laka, gdzie opalalo sie cale osiedle chodzilo na truskawki
        >
        > z adrenalina, buraki cukrowe z adrenalina tez byly dobre, albo budowalo z kocy
        > tipi. Jest jeszcze kawalek laki i w glebi lasek. Po prawej stronie beda ruiny,
        > ciagle niewybudowanego meczetu a za nim szkola Sp 28 moja szkola podstawowa, i
        > domki a wlasciwie wies. Tak dojdzie sie do Nowowarszawskiej, dzis uroczo
        > wymarlej, biegeja tylko psy dzieci bawia sie wprost na ulicy. Potem bedzie
        > Warszawska i moje ulubione miejsce okolice kosciola sw. Wojciecha trzeba tu byc
        >
        > wieczorem jak kosciol jest pieknie podswietlony, widac go pieknie w soczystej
        > zieleni z pod budynku wydzialu ekonomiczengo, tez pieknie zreszta
        > wyremontowanego. Ach tylko szkoda ze nie ma juz tramwaji konnych... Na
        > przeciwko kosciola trzeba wejsc w brame kamienicy, w strone sanepidu i isc do
        > gory az wyjdzie sie na BOjary - trzeba by zajsc na Szopena, nic tu sie nie
        > zmienilo i mam nadzieje ze nie zmieni bo ta czesc Bojar jest pod ochrona
        > konserwatora zabytkow,a potem wrocic na ulice Wiktorii. Nie wiem czy to nie
        > najpieknieszja ulica w Bialymstoku, wprawdze taka hybryda - ulica wylozona
        > superbrukiem lampy stylizowane na gazowe, domki obite sajdingiem, i chateczki z
        >
        > okanmi na poziomie ulicy. Za kazdym razem spotykam tu wyjatkowe klimaty albo
        > dzieci na rowerze jeden na siodelku grugi w taczce doczepionej do roweru, nie
        > musz dodawac ile przy tym robia krzyku, albo rzedy studentow z blokami
        > rysunkowymi,pewnie z archtiektury pod plotami po obu stronach ulicy w sobotni
        > poranek. I juz wlasciwie bylibysmy w domu, i pilibysmy kawe.

        >>>>>>>>>>>>
        Och chatko,jak to ladnie opisalas :))..laki za rzeczka (chyba Dolistowka?)
        pamietam,jeszcze przed wybudowanem tam domkow dzialkowych biegalismy opalac sie
        lub kapac sie w nie az tak zamulonej jak dzisiaj rzeczce,a pamietasz za torami w
        strone Pieczurek byl gleboki staw zwany chyba Dzika kaczka?...ojjj nazwy nie
        pamietam,po srodku ktorego byly jakies metalowe kraty,kazdy chcial do nich
        doplynac, ale sie bal bo podobno bylo tam wyjatkowo gleboko,mowilo sie ,ze ktos
        tam sie utopil.(a moze to plotka?).Pamietam,ze rodzice zabraniali nam kapac sie w
        tym stawie.,no ale kto sie sluchal rodzicow gdy lato w pelni a woda az kusila aby
        sie w niej zanurzyc:).Gdy bylam dzieckiem to spotykalismy sie zawsze na rogu
        Piasta i Skorupskiej na barierce obok kiosku Ruchu,nadal ten kiosk tam jest i
        nasza barierka rowniez,zima zas chodzilismy na lodowisko przy szkole
        budowlanej,trzeba bylo jednak miec starszego kolege obok siebie bo chlopcy byli
        bezwzgledni i przewracali dziewczyny ,ktorych nie znali.Czy pamietacie stary
        rynek na Bojarach???..furmanki,konie,pelno warzyw,owocow,kwiatow, zas mieso obok
        w hali..Pomiedzy rynkiem ,a ta hala w niektore dni tygodnia stala kobieta pod
        duzym parasolem i sprzedawala pocztowki dzwiekowe,ochhh.....wspomnien czar ;)))
        pozdrawiam krajanow;))))
      • Gość: cavafis4 Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: 130.68.2.* 10.06.02, 20:35
        .....ale ladnie napisane, az cos w srodku mnie scisnelo...... jestem z Piasta,
        od dziesieciu lat za granica ale przynajmniej raz na rok wracam wlasnie dlatego
        aby moc sobie pochodzic po Bojarach i ogolnie po Bialymstoku, dziekuje pieknie
        ze ten wspanialy opis.....
    • Gość: koro Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: 212.244.106.* 05.06.02, 10:25
      Niezłym miejscem są stawy dojlidzkie. Ale raczej nie plaża, tylko groble po
      drugiej stronie. Droga biegnie pomiędzy jednym stawem a drugim, zaś z przodu
      otwiera się.... trzeci staw. Wszędzie woda i śpiew ptaków. Mewy, trzcinniczki i
      tajemniczy bąk, który brzmi jakby ktoś dmuchał w butelkę od mleka. Ludzi na
      ogół brak, ale czasem zdarzają się ornitolodzy z lornetkami. Kilka ciekawych
      miejsc na ogniska.
      • marat_ Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 05.06.02, 11:15
        Wspaniała i urokliwa Puszcza Knyszyńska!
        Leśne jeziorka z miejscami na ognisko, otoczone pięknym, wysokopiennym lasem
        sosnowym to moje ulubione miejsca spotkań.
        Bardzo też lubię samotne, opuszczone domostwa w Puszczy, które wyglądają, jakby
        czas się w nich zatrzymał. Zdrowe, bierwionowe ściany, otwarte okna, przyblakłe
        tapety na ścianach. W środku mebelki, często jakieś stare drobiazgi na półkach.
        I żadnych śladów wandalizmu! W obejściu omszała studnia, stodółka z resztkami
        siana, z zardzewiałymi podkowami i porzuconą, taką samą broną. Wybujała trawa,
        sękate drzewka owocowe z gniazdami śpiewających ptaków, mnóstwo tropów
        zwierzyny. Romantyzm miejsca przywołuje wyobrażenia mieszkających tu niegdyś
        ludzi, ich radości i smutków. I nie można tu przywołać słów piosenki,
        że: "... czas zatarł ślad...". W takich miejscach człowiek zastanawia się:
        Dokąd dążymy? Co po nas zostanie?
        Po prostu perełka!
        • Gość: koro Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: 212.244.106.* 05.06.02, 13:19
          a dokładnie to gdzie ta wioseczka? i ile to będzie rowerem?
        • sluggard Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 05.06.02, 14:19
          Marat, czy nie chciałeś nigdy zostać wieszczem:))) Ten opis był wspaniały.

          Dołączam się do apelu, abyś podał jak i gdzie dokładniej znaleźć takie miejsca.
          • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 20:33
            sluggard napisał(a):

            > Marat, czy nie chciałeś nigdy zostać wieszczem:))) Ten opis był wspaniały.
            >
            > Dołączam się do apelu, abyś podał jak i gdzie dokładniej znaleźć takie miejsca.

            alez nie!!! to jest chatka Marata, to jego randka, niech kazdy dla siebie
            znajdzie takie miejsce i niech dzieli je z nia lub nim, niech to bedzie tylko
            wasze, a gdy milosc sie skonczy nie wracajcie tam z kolejna miloscia!
            • sluggard Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 08.06.02, 20:37
              > alez nie!!! to jest chatka Marata, to jego randka, niech kazdy dla siebie
              > znajdzie takie miejsce i niech dzieli je z nia lub nim, niech to bedzie tylko
              > wasze, a gdy milosc sie skonczy nie wracajcie tam z kolejna miloscia!

              Tylko że Marat napisał, że tam jest dużo różnych domków, więc jeden mógłby mi
              odstąpić. Chyba że uważasz, że on je wszystkie wykorzystuje.
              • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 20:41
                sluggard napisał(a):

                > > alez nie!!! to jest chatka Marata, to jego randka, niech kazdy dla siebie
                >
                > > znajdzie takie miejsce i niech dzieli je z nia lub nim, niech to bedzie ty
                > lko
                > > wasze, a gdy milosc sie skonczy nie wracajcie tam z kolejna miloscia!
                >
                > Tylko że Marat napisał, że tam jest dużo różnych domków, więc jeden mógłby mi
                > odstąpić. Chyba że uważasz, że on je wszystkie wykorzystuje.

                Nie wiem czy Marat mysli podobnie, moze nie che wracac do bylych milosci, by nie
                wywolywac bolesnych wsponien i "wykorzystuje" co raz inna chatke :)
                Zobaczymy wiec co MArat na to
                • sluggard Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 08.06.02, 20:43
                  Gość portalu: chatka napisał(a):

                  > i "wykorzystuje" co raz inna chatke :)

                  Intrygująco się zrobiło;)

                  • ralston Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 09.06.02, 18:25
                    sluggard napisał(a):

                    > Gość portalu: chatka napisał(a):
                    >
                    > > i "wykorzystuje" co raz inna chatke :)
                    >
                    > Intrygująco się zrobiło;)
                    >
                    Sluggy, now you are walking on a thin ice... ;)

                • annabl Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 08.06.02, 20:43
                  Zanim zobaczymy co Marat na to, to chyba wiem, o jakim miejscu pisze...
                  Ale poczekam na dalszy rozwoj wydarzen.
                  • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 10.06.02, 07:59
                    Ja tez mam taka chatke w tamtych okolicach, ale nie bylam tam na randce! Bywam
                    tam z moja droga przyjacilka zawsze gdy ona przyjezdza ze Stanow. Jedziemy
                    autobusem do Krolowego Mostu i idziemy przez Kolodno i Cieliczanke do Suprasla.
                    Po drodze, gdzies przed Cieliczanka jest tak chatka, calkiem taka jak opisal ja
                    Marat! Mozna tez w Krolowym MOscie skrecic z szosy w prawo do Downiewa i isc
                    dlugo caly czas prosto przez las az dojdzie sie do Swiniobrodu, malutki stawik
                    w srodku lasu, obok lesniczokwa, zastawki, strumyczek. Kiedys gdy jezdzila tam
                    kolej szlismy dalej do Sokola na pociag, byla tam taka mala urocza stacyjka. A
                    jak sie idzie do Krolowego traktem napoleonskim, po drodze spotka sie
                    lesniczowke Kuberka. Chatek wiec w puszczy duzo, dla kazdego starczy!
                    • marat_ Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 10.06.02, 08:35
                      Chatka, zauważyłem, że interesują nas te same miejsca! Świnobród jest fajny,
                      ale 2 km dalej na południe jest jeszcze ciekawsze miejsce: opuszczona
                      posiadłość w znakomitym stanie. Natomiast leśniczówkę Kuberka przechwycili
                      harcerze.
                      Po za tym najprawdopodobniej wychowywaliśmy się na tym samym osiedlu, którego
                      okolice tak sugestywnie opisujesz. A poza tym opisujesz zdarzenia, w których ja
                      uczestniczyłem i do tego najprawdopodobniej w tym samym czasie!

                      Chatka, czy my się przypadkiem nie znamy?
                      Czy to nie z Tobą włóczyłem się po okolicy i nie robiłem długich rowerowych
                      wycieczek składakami Wigry (mój) i Flaming (Twój)?
                      • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 10.06.02, 08:43
                        Jesli bylo odrotnie tzn. ja na Wigrach a ty na Flamingu, to tak! Te trase z
                        Krolowego do Bialegostoku pokonalam kiedys na Wigrach 4!
                        • marat_ Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 10.06.02, 08:49
                          O, to przykre! :)
                          Marka Wigry 4 jest dla mnie nieznana...

                          Czyli nie jesteś moją byłą 12-letnią narzeczoną...
                          • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 10.06.02, 08:57
                            Niestety, jak mialm 12 lat nieinteresowali mnie rowniesnicy, podkochiwalam sie
                            w moim animatorze z Oazy a on byl wtedy studentem pierwszego roku medycyny!
                            Ale tak sobie mysle ze moglismy razem z towarzystwem przesiadywac na laweczce
                            na aleji w okolicach Slowianskiej, a wczesniej bylismy razem w Augustowie?
                            • marat_ Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 10.06.02, 09:22
                              Gość portalu: chatka napisał(a):

                              > Niestety, jak mialm 12 lat nieinteresowali mnie rowniesnicy, podkochiwalam sie
                              > w moim animatorze z Oazy a on byl wtedy studentem pierwszego roku medycyny!
                              > Ale tak sobie mysle ze moglismy razem z towarzystwem przesiadywac na laweczce
                              > na aleji w okolicach Slowianskiej, a wczesniej bylismy razem w Augustowie?

                              Jak miałem 12 lat, to nie byłem w stanie usiedzieć dłużej niż 1 minutę, tak, że
                              na ławce to nie siedziałem. Ale to właśnie ja mogłem przejeżdżać obok Ciebie
                              siedzącej na ławce. Na pewno byś mnie zauważyła, bo prędkość układu Marat-Wigry
                              zbliżała się do bariery dźwięku, a kierowca tego bolida wydawał odgłosy, przy
                              których ryk rannego łosia był bzyczeniem komara. W trakcie przemieszczania się
                              następowało też opróżnianie magazynka 6-cio strzałowego pistoletu hukowego w
                              tempie iście imponującym. Nie muszę dodawać, że powyższa kanonada sprawiała
                              autorowi najwięcej zadowolenia w trakcie mijania ładnych dziewczyn...

                              • Gość: chatka Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.BIAWAR.COM.PL 11.06.02, 06:52
                                Nie na prozno moj znajomy mowi ze jest jak jest zakochany to biega za
                                samochodami i ma gwiadki w oczach, ale ty wyprzedzasz samochody i gwiadkami
                                sypiesz!!! Na pewno bym cie zapamietala, musialm byc slepa...:) tzn. slepo
                                zakochana w innym chlopcu.Pozdrawiam
                                • chatka_ Do Wolfa i nie tylko 21.11.02, 12:19
                                  Z przyjemnoscia wyciagam ten watek! Ciagle aktualny! Wolfie trzymam kciuki!
    • whine Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 21.11.02, 15:20
      ja najmilej wspominam pewien zerwany most za Białymstokiem. Cudowne.
      • nxa Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.04.03, 14:09
        Wiosna przyszła. Taki wątek nie może leżeć zakopany głęboko w forum.
        • alex.4 Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.04.03, 14:15
          Gdzie wiosna?
          Zimno starszliwie.
          Toz to jesień prawie....
          Pozdr
        • ralston Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.04.03, 15:06
          Aż mnie ochota okrutna naszła na spacer w miłym towarzystwie jedną z polecanych
          tras...
          • alex.4 Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.04.03, 15:08
            ralston napisał:

            > Aż mnie ochota okrutna naszła na spacer w miłym towarzystwie jedną z
            polecanych
            >
            > tras...

            Alex: Witaj w klubie..... Z tym, że podobnie jak Ty wolelibysmy otoczenie
            jakiejś pieknej dziewczyny... Czego Ci zyczę....
            Pozdr
            • Gość: Pisces Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.stclar01.mi.comcast.net 02.04.03, 16:45
              Kino Syrena miejsce mojej pierwszej randki,nie jest ulubione ale na pewno
              niezapomniane:))
            • freewolf Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke 02.04.03, 16:49
              alex.4 napisał:

              > Alex: Witaj w klubie..... Z tym, że podobnie jak Ty wolelibysmy otoczenie
              > jakiejś pieknej dziewczyny... Czego Ci zyczę....
              > Pozdr

              Dokładnie, żeby ją przytulić i ogrzać w taki ziąb.
    • freewolf Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 02.04.03, 16:51
      Jeśli ktoś ma jakiś zakręcony, oryginalny, szalony pomysł, czy mógłby się nim
      podzielić?
      Nie wpisujcie tu kin, pubów, restauracji, teatrów, galerii to miejsca zbyt
      oczywiste.
      • ralston Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 02.04.03, 17:30
        Jak ma być szalone, to może szczyt pylonu Mostu Świętokrzyskiego?. W wersji
        mniej szalonej wystarczy sam most wieczorem. Ładne są widoki... A w razie jak
        się zrobi chłodno i wietrznie - można się ewakuować do jakiegoś pubu na Powiślu.

        A jeśli miałby być już absolutny hardcore, to ul. Ząbkowicka i okolice (czyli
        Szmulki) ;)))
        • alex.4 Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 02.04.03, 18:24
          ralston napisał:
          > A jeśli miałby być już absolutny hardcore, to ul. Ząbkowicka i okolice (czyli
          > Szmulki) ;)))
          Alex: Co ty k. masz przeciwko szmulkom.... :)))))
          To całkiem przyjemne miejsce, aby mieszkać :)
          Pozdr
          • ralston Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 02.04.03, 18:26
            alex.4 napisał:

            > ralston napisał:
            > > A jeśli miałby być już absolutny hardcore, to ul. Ząbkowicka i okolice (cz
            > yli
            > > Szmulki) ;)))
            > Alex: Co ty k. masz przeciwko szmulkom.... :)))))
            > To całkiem przyjemne miejsce, aby mieszkać :)
            > Pozdr

            A gdzie napisałem, że mam coś przeciwko? :))) Dla amatorów szkoły przetrwania
            miejsce to wymarzone :)
            • alex.4 Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 02.04.03, 18:29
              ralston napisał:

              > alex.4 napisał:
              >
              > > ralston napisał:
              > > > A jeśli miałby być już absolutny hardcore, to ul. Ząbkowicka i okolic
              > e (cz
              > > yli
              > > > Szmulki) ;)))
              > > Alex: Co ty k. masz przeciwko szmulkom.... :)))))
              > > To całkiem przyjemne miejsce, aby mieszkać :)
              > > Pozdr
              >
              > A gdzie napisałem, że mam coś przeciwko? :))) Dla amatorów szkoły przetrwania
              > miejsce to wymarzone :)
              Alex: Nie dla amatorów szkoły przetrwania. Dla normalnych ludzi :)
              Pozdr
              • alex.4 Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? 05.04.03, 18:46
                O tej porze, gdy na dworzu tak zimno, moze najlepiej randke urządzić u soebie w
                domu, brak ludzi, tylko ty i ona.... :)
                Pozdr
      • Gość: Stanislaw Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.03, 07:35
        Nie znam zbyt wielu takich miejsc w Warszawie ale mam jedno
        mile wspomnienie - Hotel Praga na Pradze (nie wiem czy dzis
        jeszcze istnieje).
        Z racji mojego zawodu podrozowalem kiedys przez rok po calej
        Polsce jako zaopatrzeniowiec. Wiadomo jak to w delegacji -
        szybkie zmiany miejsc i szybkie randki:)
        Pamietam jak kiedys z kierowca wzielismy tam na Pradze nocleg;
        najpierw na dole szampanska awantura gdy kompletnie pijana
        kelnerka szucila przez cala sale polmisek z wedlinami w swego
        kolege kelnera. Kelner byl troche trzezwiejszy, zrobil krok w
        bok i polmisek wyladowal wewnatrz lady chlodniczej rozbijajac
        przy tym polkolista szybe. Widzialem rozdziawione buzie NRD-owcow
        ktorzy tego wieczoru duza grupa tam goscili. Piekny klymat.
        Potem miala byc randka wlasciwa; portier za drobna oplata poradzil
        pojechac na 5 pietro i tam pod koniec korytarza pod palma miala na
        nas czekac "ksiezniczka". Byla, czekala - nozka zalozona za nozke
        w koronkowych ponczochach a swietlo padajace od tylu nie pozwalalo
        z odleglosci rozpoznac urody. Byla uroda ale jakiec 30 lat temu; to
        co tam czekalo bylo galaretowata alkoholiczka bez zebow!
        -Ciesc kochanie - rzekla lecz zwialismy jak sztubacy z obledem w oczach.
        To odnosnie Warszawy.
        W Bialymstoku oczywiscie randki i spacery w parku Zwierzynieckim, na
        lezacym obok stadionie - piekne czasy studenckie. Chodzilem na tych
        randkach i dalej - w kierunku pomnika lotnikow a w cieple sloneczne
        niedziele az na Krywlany(uklon w strone Ormonda). Opalalismy sie w
        wysokiej trawie na plycie lotniska a pare metrow nad glowa ladowaly
        ze swistem szybowce.
        No i jeszcze randki zwiazane z niezapomnianym ACK Sepularium.
        Jako bramkarz z Aceku prowadzilem swa jedyna na wzgorze kosciola Rocha
        a tam trawa soczysta od nocnej lipcowej nocy mokra...A jak miala byc
        burza to trawa sucha i tylko te swierszcze wokol i blyski na horyzoncie
        i tylko my z szalonym pragnieniem...
        Nad glowa stare jablonie z pierwszymi papierowkami. Ach.
        Powroty z Aceku i randki na wzgorzu Sw. Magdaleny i w amfiteatrze i wolny
        spacer nad ranem po kocich lbach na Kijowskiej. Tam wlasnie byla piekarnia
        wystarczylo zastukac w szybe i bialy od maki piekarz opylal na lewo
        swieze, gorace bulki... Dawnych wspomnien czar.
        • Gość: Art Re: Gdzie można zabrać dziewczynę w Warszawie? IP: *.biaman.pl 06.04.03, 13:38
          Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

          > spacer nad ranem po kocich lbach na Kijowskiej. Tam wlasnie byla piekarnia
          > wystarczylo zastukac w szybe i bialy od maki piekarz opylal na lewo
          > swieze, gorace bulki... Dawnych wspomnien czar.

          Dzieki za przypomnienie :))
          Faktycznie, pamietam tą piekarnię - też dostałem bułki przez okno.
          Dawne, beztroskie, dobre czasy...
          Pozdrowienia.
    • Gość: ChicagoMan302 Re: WSPOMNIEN CZAR - ulubione miejsce na randke IP: *.client.attbi.com 09.05.03, 07:36
      A czy ktos pamieta randki w koncu lat 80tych w HORTEXIE w Pieczarkarni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka