Dodaj do ulubionych

kto opowie mi fajny dowcip?

    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 01.07.02, 23:00
      Zlapal Rosjanin zlota rybke.
      - Moge spelnic jedno twoje zyczenie
      - Chcialbym, zeby byl pokoj w Czeczeni
      Rybka sie wije
      - No co ty. Ja takimi sprawami sie nie zajmuje. Polityka to nie moja dzialka, a
      tak w ogole to nie wiem gdzie jest
      ta cala Czeczenia. Wymysl cos innego.
      - Chcialbym, zeby moja zona byla piekna jak miss swiata
      - No to to ja rozumiem. Nie ma sprawy. Pokaz zdjecie malzonki.
      Rosjanin pokazal. Rybka popatrzyla chwile i mowi:
      - No to gdzie ta Czeczenia?
    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 01.07.02, 23:10
      Armia wysłała próbnik na Księżyc, by zbadać przydatność satelity dla celów
      wojskowych. Pułkownik-koordynator projektu postanawia wykorzystać najnowszy
      superkomputer zbudowany przez wojskowych inżynierow i zbadać przyszłość misji.
      Siada do pulpitu i wstukuje dwa pytania:
      1. Czy próbnik dotrze do Księżyca?
      2. Czy próbnik pomyślnie powróci?
      Superkomputer pomruczał, pomyślał i wyrzucił odpowiedź:
      - Tak
      Pułkownik nie wiedział, na które pytanie jest to odpowiedź. Zdenerwował się i
      wprowadził pytanie:
      - Co za "tak", do jasnej cholery?!
      Komputer znowu pomyślał, pomruczał, wreszcie odpowiada:
      - Tak jest, panie pułkowniku!
      • Gość: Art Rals twoje dzisiejsze kawały powalają :)) (no txt) IP: 212.33.82.* 01.07.02, 23:45
    • Gość: some13 Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 03:34
      pewna para strasznie chce sie bzyknac, ale nie ma gdzie. mimo ze tatus panny
      siedzi na dole i oglada tv, para postanawia zaryzykowac. po kilku minutach do
      ojca zaczynaja dochodzic rozne dziwne odglosy, jeki, krzyki, itp. ojciec
      wkurzony wrzeszczy do swojej corki:" monika zlaz na dol!" zdyszana i czerwona
      jak buraki para zbiega w pospiechu po schodach.
      ojciec:" co wy tam u cholery robicie?"
      corka:" kanapki tato"
      ojciec:" mhm, a to pewnie majonez ci splywa po nodze!"
      • Gość: koro Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: 212.244.106.* 02.07.02, 10:50
        Przychodzi facet do lekarza i skarży się, że co noc moczy się w łózko.
        - Panie z tym to idź pan do psychologa - radzi mu lekarz.
        Po tygodniu ten sam facet przychodzi do tego samego lekarza z objawami grypy.
        Po zbadaniu i przepisaniu leków lekarz pyta pacjenta
        - No a jak tam z moczeniem nocnym.Minęło?
        - Nie. Ale teraz jestem z tego dumny!
    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 02.07.02, 10:33
      Angielski dżentelmen zażywa odświeżającej kąpieli, w pewnej chwili zdarzyło mu
      się puścić podwodnego bulgota. Chwilę później wchodzi do łazienki lokaj:
      ściereczka przewieszona przez ramię, taca, butelka, kieliszek...
      - Bob, przecież Cię nie wzywałem.
      - Ależ sir, słyszałem wyraźnie: Bob, bring the bottle of bourbon


    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 02.07.02, 16:03
      No to może jeszcze jeden angielski:

      Dwaj Anglicy grają w golfa. Ulicą obok przechodzi kondukt żałobny. Na ten widok
      jeden z nich przerywa grę, zdejmuje czapkę pochyla głowę i zastyga w milczeniu.
      Drugi pyta:
      - Sir Malcolm, czemu przerwał pan grę?
      Na to Sir Malcolm: Bądź co bądź byliśmy małżeństwem przez 35 lat...
      • Gość: anka1 Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: 212.33.74.* 02.07.02, 16:08
        :))))))))))))
        • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 02.07.02, 16:08
          A poprzednie nie :))))))))?
    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 03.07.02, 15:30
      Chiny wypowiedziały wojnę Izraelowi. Izraelski premier zagrzewa do boju:
      - SŁUCHAJCIE ŻOŁNIERZE, WYGRAMY !!!
      - ależ panie premierze, Chińczyków jest ponad miliard !!!
      - ojej, to gdzie my ich wszystkich pochowamy ???
      • anka1 Re: kto opowie mi fajny dowcip? 03.07.02, 15:53
        :))))))))))))))))))))))))) nad tym i poprzednimi!!!:)))))))))))))))
        • Gość: koro Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: 212.244.106.* 04.07.02, 10:01
          dwóch wedkarzy spotyka sie nad wodą po dłuższej przerwie
          - hej co nowego? pyta jeden z nich
          - nic specjalnego - odpowiada drugi - ożeniłem się.
          - O! na pewno jest młoda i piekna? pyta pierwszy
          - nie. stara i brzydka.
          - to pewnie bogata?
          - a gdzie tam. biedna jak mysz kościelna. i do tego z ogromnymi długami.
          - to po cos ty się z nia żenił?
          - ach! żebys ty wiedział jakie ona ma robaki!
          • kalli Re: TA CZAPKA GADA! 04.07.02, 16:18
            Na rosyjskim poligonie zjawił sie generał, aby obejrzeć demonstrację nowego
            typu pocisków czołgowych. Wytypowano trzy czołgi do strzelania w kierunku
            parowozu, dużego budynku i bunkra. Generał osobiście wydaje przez radiostację
            rozkaz strzelania: "Pierwszy - ognia!" Huknęło, lokomotywa rozleciała się w
            drobiazgi. "Drugi - ognia! Walnęło - z budynku nie pozostało śladu. "Trzeci -
            ognia!" Nic, cisza! "Ognia!, trzeci" - powtarza generał do mikrofonu. Cisza,
            żadnej reakcji. Generał wsiada do gazika i jedzie w kierunku trzeciego czołgu,
            co chwila krzycząc do mikrofonu radiostacji: "Trzeci ognia! Co z tobą?!"
            Dojeżdża, wysiada, wali pięściami w pancerz. Uchyla się klapa włazu, wyłazi
            czołgista, trzymając w rękach hełmofon i ze zbaraniałą miną, wskazując na
            czołgowe nakrycie głowy melduje: "Tawariszcz gienierał - to niemożliwe! Ta
            czapka gada!!"
            • anka1 Re: TA CZAPKA GADA! 05.07.02, 09:03
              w Egipcie odkryto grobowiec faraona. ekipa amerykanska usilowala go
              zidentyfikowac, zajelo im to tydzien, nie udalo sie. Niemcy probowali prze
              miesiac, nie udalo sie. przyjechali Rosjanie, wzieli mumie do pokoju, wychodza
              po 10 minutach i mowia : Ramzes XVII. skad wiecie? - pytaja wszyscy z
              pozostalych ekip. Rosjanie na to : przyznal sie!
              • Gość: koro polityczny IP: 212.244.106.* 09.07.02, 14:01
                Pani w szkole pyta dzieci "czym zajmują się Wasi rodzice". Pierwsza oczywiście
                zgłasza sie Ala, jej mama jest lekarzem i bierze łapówki za operacje, nastepna
                jest Ola, jej mama jest kelnerka i pluje do zupy, wszyscy tam coś opowiadają
                tylko Jasiu milczy. pani w końcu go pyta
                - A Twoi rodzice
                Jaś po chwili odpowiada
                - Mój tatuś tańczy na rurze w gejowskim klubie
                zachwycona pani stawia mu piatke za odwagę. Jasio siada, a jego kumpel z ławki
                mówi
                - Jaki taniec? jaka rura? Przecież ja znam twojego starego...
                - A co? Może miałem powiedziec prawdę - że jest posłem samoobrony!
              • Gość: koro polityczny IP: 212.244.106.* 09.07.02, 14:02
                Pani w szkole pyta dzieci "czym zajmują się Wasi rodzice". Pierwsza oczywiście
                zgłasza sie Ala, jej mama jest lekarzem i bierze łapówki za operacje, nastepna
                jest Ola, jej mama jest kelnerka i pluje do zupy, wszyscy tam coś opowiadają
                tylko Jasiu milczy. pani w końcu go pyta
                - A Twoi rodzice
                Jaś po chwili odpowiada
                - Mój tatuś tańczy na rurze w gejowskim klubie
                zachwycona pani stawia mu piatke za odwagę. Jasio siada, a jego kumpel z ławki
                mówi
                - Jaki taniec? jaka rura? Przecież ja znam twojego starego...
                - A co? Może miałem powiedziec prawdę - że jest posłem samoobrony!
              • Gość: koro polityczny IP: 212.244.106.* 09.07.02, 14:03
                Pani w szkole pyta dzieci "czym zajmują się Wasi rodzice". Pierwsza oczywiście
                zgłasza sie Ala, jej mama jest lekarzem i bierze łapówki za operacje, nastepna
                jest Ola, jej mama jest kelnerka i pluje do zupy, wszyscy tam coś opowiadają
                tylko Jasiu milczy. pani w końcu go pyta
                - A Twoi rodzice
                Jaś po chwili odpowiada
                - Mój tatuś tańczy na rurze w gejowskim klubie
                zachwycona pani stawia mu piatke za odwagę. Jasio siada, a jego kumpel z ławki
                mówi
                - Jaki taniec? jaka rura? Przecież ja znam twojego starego...
                - A co? Może miałem powiedziec prawdę - że jest posłem samoobrony!
                • ralston Uffff... - potrójna dawka polityki... 09.07.02, 14:05
                  ...i to z samoobroną w roli głównej. To może z nóg zwalić...
    • Gość: Andi Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: *.sav.tkb.net.pl 09.07.02, 22:44
      Nie wiem czy to było, a nie chce mi sie przeglądać :)

      Królewna Snieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzić czy naprawdę są
      najlepsi w swoich dziedzinach i w tym celu udali się do Magicznego
      Zwierciadełka. Pierwsza wchodzi Śnieżka, za chwile wychodzi uradowana: Hura,
      rzeczywiście jestem najpiękniejsza na świecie! następny wchodzi Herkules, za
      chwilę wychodzi uradowany: Hurrraaa! Jestem najsilniejszy na świecie! Ostatni
      wchodzi Quasimodo, za chwilę wychodzi wk...wiony: k...rwa, kto to jest ten
      Cugowski?

      Pozdrawiam
      • freewolf I znowu coś o ruskach: 09.07.02, 22:57
        Diabeł złapał (tradycyjnie;) Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
        - Zaciągnę was do piekła, jeśli nie przyprowadzicie mi zebry.
        Nasi trzej bochaterowie przerażeni rozbiegli się w poszukiwaniu tegoż zwierzęcia.
        Pierwszy, po godzinie, wraca z zebrą Niemiec, po dwuch godzinach pojawia się z
        zebrą Polak, a Ruska ani widu, ani słychu. Czekają, czekają, aż w końcu po
        kolejnych 3 godzinach zjawia się Rusek prowadząc słonia. Biedne zwierzę wygląda
        potwornie, urwana trąba, ucho, połamane kły. Diabeł wkurzony:
        - Te, Rusek, a coś ty mi tu przyprowadził!!!
        A na to słoń:
        - Jestem zebrą, UWIERZCIE MI JESTEM ZEBRĄ!!!
    • sluggard obrzydliwy 10.07.02, 13:00
      Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa.
      Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy
      czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna jeść. Je i je
      aż na dnie widzi - leży grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, ze
      zwymiotował. W tym momencie pierwszy podnosi głowę z nad gazety i pyta :
      - Co, pan tez doszedł do grzebienia?
    • sluggard Re: kto opowie mi fajny dowcip? 10.07.02, 13:02
      W związku szachistów powstały wątpliwości czy zwrot "szachuje" jest poprawny.
      Tak wiec szachiści postanowili napisać do doktora Miodka. Doktor Miodek
      odpisał, że owszem tak, ale lepiej używać zwrotu "Ciszej panowie".
      • ormond Re: kto opowie mi fajny dowcip? 10.07.02, 13:49
        Ale sie obsmialem.... :)))))
    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 10.07.02, 15:06
      Pewnego dnia menadżer dużego biura zauważył nowego człowieka i kazał mu przyść
      do jego pokoju.
      - Jak się nazywasz?
      - John - odparł nowy.
      Menadżer się wykrzywił:
      - Słuchaj, nie dociekam gdzie wcześniej robiłeś i w jakiej atmosferze, ale ja
      nie nazywam nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może
      zniszczyc mój autorytet. Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku np.
      Smith , Jones, Baker - i to wszystko. A do mnie mówi się wyłącznie Pan
      Robertson. Ok..Jeśli wszystko jasne to jakie jest twoje nazwisko?
      Nowy westchnął i mówi:
      - Darling. Nazywam sie John Darling.
      - Dobra, John, omówmy następna sprawę...
    • sluggard nauka jazdy 10.07.02, 21:06
      fun.from.hell.pl/2002-05-28/naukajazdy.html
    • bix1 Anegdotka podobno autentyczna... 11.07.02, 08:06
      Przed sądem w Nowym Jorku toczy się pierwsza sprawa rozwodowa będąca
      skutkiem zeszłorocznych zamachów terrorystycznych. Powódką jest
      małżonka jednego z pracowników World Trade Center, który 11 września
      wziął sobie wolne, by spędzić dzień z kochanką.
      Przez ten czas nie słuchał radia ani nie oglądał telewizji. Telefon
      komórkowy odblokował dopiero wieczorem. Gdy wreszcie dodzwoniła się do
      niego bliska histerii małżonka, spokojnie wyjaśnił jej, że jest w
      biurze i będzie musiał jeszcze trochę popracować...

      na podstawie: The New York Times

    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 12.07.02, 22:23
      Leci facet samolotem i strasznie mu się zachciało siusiać. Idzie wiec do
      kibelka, męski zajęty wiec wchodzi do damskiego. Usiadł, zrobił swoje i nagle
      spostrzegł trzy klawisze oznaczone FA, AA i ATR. Myśli, cholera spróbuje co mi
      tam, hmm FA to pewnie "Fresh Air". Nacisnął
      no i rzeczywiście świeżutkie powietrze. No to kolejny klawisz AA, hmm... AA to
      pewnie "Aromatic Air". Wcisnął i rzeczywiście pięknie zapachniało.. Jeszcze
      został ATR. Hmm... myśli, myśli i nic nie może wymyślić. W końcu nie wytrzymał i
      nacisnął. Nagle straszny ból,
      pociemniało mu w oczach i stracił przytomność. Obudził się w szpitalu.
      Stoi nad nim doktor i mówi:
      - Co pan robił w damskiej ubikacji to się domyślam, ale po cholerę pan wciskał
      ATR - "Automatic Tampon Remover " !!?

      Ksiądz Rydzyk i ksiądz Jankowsi stają po śmierci u bram Nieba.
      Rydzyk podchodzi do drzwi i puka.
      Zero odpowiedzi.
      Rydzyk, wściekły, zaczyna dobijać się pięściami.
      Nadal cisza.
      Rydzyk, już wkurzony na maxa, zaczyna kopać w bramę.
      I tym razem nie ma odpowiedzi.
      Na to Rydzyk mówi do Jankowskiego:
      - A mówiłem, że ten Żyd nas nie wpóści!
    • Gość: Andi Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 12.07.02, 22:37
      abbc.com/bush/bushorchimp.jpg
      a to było?

      Pozdrawiam
      Andrzej
    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 16.07.02, 16:57
      Coś dla Chatki:

      It was the first day of school (in the U.S.A.) and a new student named Suzuki,
      the son of a Japanese businessman, entered the fourth grade.
      The teacher said, "Let's begin by reviewing some American history.
      Who said "Give me Liberty, or give me Death?"
      She saw a sea of blank faces, except for Suzuki, "Patrick Henry, 1775." He
      said.
      "Very good! Who said 'Government of the people, by the people, for the people,
      shall not perish from the earth'?"
      Again, no response except from Suzuki:
      "Abraham Lincoln, 1863.", said Suzuki
      The teacher snapped at the class, "Class, you should be ashamed. Suzuki, who
      is new to our country, knows more about its history than you do."
      She heard a loud whisper: "S*rew the Japs."
      "Who said that?" she demanded.
      Suzuki put his hand up. "Lee Iacocca, 1982."
      At that point, a student in the back said, "I'm gonna puke."
      The teacher glares and asks "All right! Now, who said that?"
      Again, Suzuki says, "George Bush to the Japanese Prime Minister, 1991."
      Now furious, another student yells, "Oh yeah? Suck this!"
      Suzuki jumps out of his chair waving his hand and shouts to the teacher, "Bill
      Clinton, to Monica Lewinsky, 1997!"
      Now with almost a mob hysteria someone said, "You little shi*. If you say
      anything else, I'll kill you."
      Suzuki frantically yells at the top of his voice, "Gary Condit to Chandra Levy
      2001."
      The teacher fainted. And as the class gathered around the teacher on the
      floor, someone said, "Oh shi*, we're in BIG trouble!" and Suzuki said,"Arthur
      Andersen, 2001."

      Gun Shop Owner: Hi, How can I help you?
      Client: I am looking for a gun.
      Owner: What kind of gun are you looking for?
      Client: That one looks about right.
      Owner (very surprised): Why do you need a .44 magnum?
      Client: It is for shooting at cans.
      Owner: Well, this is the perfect size for shooting at cans.
      Client: Nah, I need this one.
      Owner: OK, what kind of cans are you shooting at?
      Client: Mexi-cans... Puerto Ri-cans... Afri-cans...

      It is the year 2032, and a father and his son walk the streets of lower
      Manhattan. Approaching the site where the WTC used to be in the end of the
      20th century, the father sighs and comments, "to think that right here used to
      be the Twin Towers..."The son, not understanding, asks his father: "What are
      the Twin Towers?"The father smiles and looks at the son, and explains, "The
      Twin Towers were two huge buildings that used to be here until 2001, when the
      Arabs destroyed them."The son looks up to his father, and asks, "And what are
      the Arabs?"

      Three guys and a lady are sitting at the bartalking about their professions.
      The first guy says "I'm a Y.U.P.P.I.E, you know... Young, Urban, Professional,
      Peaceful, Intelligent, Ecologist. The second guy says "I'm a D.I.N.K.Y., you
      know... Double Income, No Kids Yet." The third guy says "I'm a R.U.B, you
      know... Rich, Urban, Biker." They turn to the woman and ask her: "What are
      you?" She replies : "I'm a W.I.F.E., you know... Wash, Iron, Fuck, Etc."
      • chatka_ Re: kto opowie mi fajny dowcip? 17.07.02, 13:05
        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        More, please!!!!!!!!

        • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 17.07.02, 15:46
          chatka_ napisała:

          > :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          > More, please!!!!!!!!

          Jawohl Frau Oberleutnant!!!

          A rather confident man walks into a bar and takes a seat next to a very
          attractive woman. He gives her a quick glance, then casually looks at his
          watch for a moment.
          The woman notices this and asks, "Is your date running late?"
          "No", he replies, "I just bought this state-of-the-art watch and I was just
          testing it."
          The intrigued woman says, "A state-of-the-art watch? What's so special about
          it?"
          "It uses alpha waves to telepathically talk to me," he explains.
          "What's it telling you now?"
          "Well, it says you're not wearing any panties..."
          The woman giggles and replies, "Well it must be broken then because I am
          wearing panties!"
          The man explains, "Damn thing must be an hour fast."

          A women accompanied her husband to the doctor's office. After his checkup, the
          doctor called the wife into his office alone. He said, "If you don't do the
          following, your husband will surely die:
          1. Each morning , fix him a healthy breakfast.
          2. Be pleasant and make sure he is in a good mood.
          3. For lunch, make him a nutritious meal.
          4. For dinner, prepare him an especially nice meal.
          5. Don't burden him with chores as he probably had a
          hard day.
          6. Don't discuss your problems with him.
          On the way home, the husband asked his wife what the doctor said to
          her. "You're going to die," she replied.

          A teenager comes home from school with a writing assignment. He asks his
          father for help. "Dad, can you tell me the difference between potential and
          reality?"

          His father looks up, thoughtfully, and then says, "I'll display it to you. Go
          ask your mother if she would sleep with Robert Redford for a million dollars.
          Then go ask your sister if she would sleep with Brad Pitt for a million
          dollars. Then come back and tell me what you've learned."

          The kid is puzzled, but he decides to see if he can figure out what his father
          means. He asks his mother, "Mom, if someone gave you a million dollars, would
          you sleep with Robert Redford?" His mother looks around slyly, and then with a
          little smile on her face says, "Don't tell your father, but, yes, I would."
          Then he goes to his sisters room and asks her, "Sis, if someone gave you a
          million dollars, would you sleep with Brad Pitt?" His sister looks up and
          says, "Omigod! Definitely!"
          The kid goes back to his father and says, "Dad, I think I've figured it out.
          Potentially, we are sitting on two million bucks, but in reality, we are
          living with a couple of whores."

          In a murder trial, the defense attorney was cross-examining the coroner:
          Attorney: Before you signed the death certificate, had you taken the pulse?
          Coroner: No.
          Attorney: Did you listen to the heart?
          Coroner: No.
          Attorney: Did you check for breathing?
          Coroner: No.
          Attorney: So, when you signed the death certificate, you weren't sure the man
          was dead, were you?
          Coroner: Well, let me put it this way. The man's brain was sitting in a jar on
          my desk. But I guess it's possible he could be out there practicing law
          somewhere.
    • sluggard I jeszcze jeden link 16.07.02, 18:37
      www.ci.pwr.wroc.pl/~koniecz/kawaly/krowy.txt
      • chatka_ Cows from aroud the wrold 17.07.02, 13:11
        Doztalam kiedys taka kartke z krowami:
        Cows from aroud the world. Na rysunku cztery muczace krowy
        ..
        Germany: MU
        Japan: MOO-SAN
        France: MOOI'
        Poland: MUUSKI
        :)
      • Gość: anka1 Re: I jeszcze jeden link IP: 212.33.74.* 17.07.02, 13:15
        przychodzi grabarz do lekarza i mowi: ta baba to juz tu nie przyjdzie.
        • Gość: koro import ze szczytna IP: 195.136.45.* 25.07.02, 15:44
          no proszę, nie było mnie parę dni i dowcipy zeszła aż na drugą stronę!

          Zachodzi baba do sklepu z zabawkami i pokazując na lalkę barbi pyta o cenę
          - To jest Barbi plażowa - mówi sprzedawczyni - ona ma tylko bikini i kosztuje
          70 zł
          - A ta obok? - pyta baba
          - To jest Barbi panna młoda, ona kosztuje 120 zł, bo ma sukienkę z welonem i
          trzy pary trzewików.
          - A ta obok?
          - To jest Barbi rozwódka i kosztuje 500 zł.
          - Dlaczego?
          - Bo ma dom i samochód Kena.

          Miłego dnia.
          • habitus Re: import ze szczytna 25.07.02, 21:36

            :)))) Obśmiałam się jak pszczoła.....
    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 26.07.02, 15:39
      Question: What is the difference between a woman and a computer?
      Answer: A computer doesn't laugh at a 3.5 inch floppy.
    • Gość: Ami Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: *.duna.pl / 192.168.6.* 26.07.02, 16:29
      Jakie jest najszybsze zwierzę na świecie?
      Ostatnia kura w Etiopii!
      • Gość: some13 Re: kto opowie mi fajny dowcip? IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 04:21
        cos dla wielbicieli kawalow po agielsku:
        A black woman was filing out an application for an employment opportunity. In
        the part where they ask about sex she checked both M and F, and she
        wrote: "sometimes on wednesdays too."

        what is the national anthem of Cuba?
        " row, row, row your boat..."

        two fags are arguing:
        -butter!
        -margarine!
        -butter!
        -margarine!
        -honey let's compromise, vaseline!

        two fags are arguing:
        -go to hell!
        -eat shit!
        -fuck you!
        -oh so now you want to make up?

        why do black women have such big handbags?
        to carry their lipstick.

        what mkes blacks horny?
        afro-disiacs.

        to tyle na dzis
    • freewolf Dowcipy dla Saunne ;))). 27.07.02, 11:39
      What’s the difference between a lawyer and a snake?
      When you run over a snake, you don’t back up to make sure it’s dead.


      A woman and her little girl were visiting the grave of the little girl's
      grandmother. On their way through the cemetery back to the car, the little
      girl asked, "Mommy, do they ever bury two people in the same grave?"
      "Of course not, dear," replied the mother . "Why would you think that?"
      "The tombstone back there said, 'Here lies a lawyer and an honest man.'"


      The local United Way office realized that it had never received a donation
      from the town’s most successful lawyer, so a volunteer was sent to solicit his
      donation.
      "Sir, you have a successful law practice. You must be worth millions. Surely
      you could give back a little to your community through The United Way."
      The lawyer said, "First, are you aware that my mother is dying from a long,
      painful illness? And that she has medical bills far beyond her ability to
      pay?"
      Embarrassed, the United Way rep mumbled, "Uh, no."
      "Second, did you know my brother, a disabled veteran, is blind, confined to a
      wheelchair, and unable to support his wife and six children?"
      The stricken United Way rep mumbled another, "Uh, no."
      "Third, do you realize that my sister’s husband died in a dreadful traffic
      accident leaving her penniless, with a huge mortgage and three young
      children?"
      The United Way rep was humiliated. "No, sir. I had no idea."
      The lawyer concluded, "Well, then. If I don’t give any money to them, why do
      you think I’d give any to you?!"


      Two tigers are walking along a jungle trail in single file. The rearmost tiger
      wanders off the trail for a few minutes, then reappears shortly thereafter. A
      few moments later, the front tiger feels what seems to be the other tiger's
      tongue, applied just below his tail. The tiger disapproves of this action, but
      doesn't want to start anything by bringing it up. Then, the tiger again feels
      the tongue, again in the same place.
      He decides to confront the after tiger, and asks him, "Did you just lick me
      twice in the butt?"
      The other tiger replied, "Yeah, sorry about that. I just ate a lawyer and I
      was trying to get the taste out of my mouth."
      • Gość: saunne Re: Dowcipy dla Saunne ;))). IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 20:47
        :))))))))))))))))) prosimy o więcej
        • Gość: habitus Dobranocka ;))). IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 22:59
          www.go2sleep.be/
          Potrzebne będą głośniki!

      • ralston Re: Dowcipy dla Saunne ;))). 06.08.02, 18:06
        Ten o tygrysach przypomniał mi taki stary dowcip o bacy:

        Na hali zasłabła owieczka. Straciła przytomność. Baca woła Juhasa i radzą co tu
        trzeba robić. W końcu Baca decyduje - trza jej wykonać sztuczne łoddychanie. I
        niewiele myśląc zabiera się do roboty. Nabiera powietrza, nadyma się cały,
        dmucha... i tak raz za razem przez dziesięć minut, aż się zasapał.
        - Juhos - teroz ty bedzies dymoł a ja se łodpocne.
        Na to Juhas nabrał powietrza i zaczyna dmuchać, ale wykonuje to owcy nie do
        pyska a od strony ogona. Na to baca: Juhos - co ty wycynios?
        - Ja sie tam po bacy brzydza! Odpowiada Juhas.
    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 02.08.02, 13:25
      W czasach agroturystyki, pewien mieszczanin wybrał się na wczasy - na wieś.
      W niedzielę, nudziło mu się nieco, więc przeszedł się po wsi. Natknął się na
      gospodarstwo, w którym zobaczył w zagrodzie świnkę z drewnianą nogą.
      Zaintrygowało go to do tego stopnia, że odszukał gospodarza i pyta:

      - Gospodarzu a dlaczego ta świnka ma jedna nogę drewnianą?
      - Aaa, ja panu zaraz wszystko opowiem jak to było. To było dwa lata temu. Nie!
      Trzy lata temu. U nas była powódź, wszystko zaczęło pływać, a myśmy spali. Ale
      świnka, świnka proszę pana wiedziała, co nam grozi. Przeskoczyła swoją
      zagródkę, podpłynęła do chaty, obudziła nas i myśmy się uratowali, gdyby nie
      ona...
      - Dobrze, dobrze, ale dlaczego ona ma nogę drewniana?
      - - Aaa, ja jeszcze nie skończyłem, zaraz panu wszystko opowiem jak to było.
      To było chyba 2 lata temu.
      Ktoś podłożył ogień w gospodarstwie i my byśmy się popalili wszyscy, ale
      świnka, świnka wiedziała, co nam grozi. Przeskoczyła swoja zagródkę i
      wyciągnęła mnie spod palącej się belki. Ja wyciągnąłem rodzinę, inwentarz....
      - Nno, dobrze, ale dlaczego ta świnka ma nogę jedną drewnianą?
      - Aaa, ja już panu wszystko opowiem jak to było. To było chyba zeszłego lata.
      Nas napadli zbójcy. Związali nas, pieniędzy chcieli. A przecież my pieniędzy
      nie mamy. Ale świnka, świnka wiedziała co nam grozi. Przeskoczyła swoją
      zagrodę, spłoszyła zbójców....
      - Proooszę pana... Opowiada mi pan trzecią historię, a ja chciałem tylko
      wiedzieć dlaczego ona ma jedną nogę drewnianą?
      - A pan by zjadł taką kochaną świnkę od razu????
      • Gość: Oka Wrazliwi - prosze nie czytac! IP: *.17.79.204.lifespan.org 02.08.02, 23:58
        Ostra zagadka o blondynkach:

        Pytanie: Dlaczego blondynki nie maja wlosow lonowych?

        Odpowiedz: A kto widzial zeby trawa na autostradzie rosla?!
    • Gość: Wojtek z Bielska Will not... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 17:43
      – Hello, are you there?
      – Yes, who are you please?
      – I'm Watt.
      – What's your name?
      – Watt's my name.
      – Yes, what's your name?
      – My name is John Watt.
      – John what?
      – Yes, are you Jones?
      – No, I'm Knott.
      – Will you tell me your name then?
      – Will Knott.
      – Why not?
      – My name is Knott.
      – Not what?
      – Not Watt, Knott.
      – What?
    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 08.08.02, 16:17
      Dostałem dziś mail-em. Długi ale niezły:

      Idzie facet ulicą i widzi nowy sklep. Myśli sobie -wpadnę. Wita
      go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
      - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
      Facet się zastanowił i mówi:
      - Rękawiczki.
      - To proszę podejść do tamtego działu.
      Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
      - Potrzebuję rękawiczki.
      - Zimowe czy letnie?
      - Zimowe.
      - To proszę przejść do następnego działu.
      Facet poszedł:
      - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
      - Skórzane czy nie?
      - Skórzane.
      - To proszę podejść do działu następnego.
      Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
      - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
      - Z klamerką czy bez?
      - Z klamerką.
      - Proszę podejść do następnego stoiska.
      Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
      - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
      - Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
      - Na rzepy.
      - Zapraszam do działu naprzeciwko.
      Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
      - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i
      pójdę
      sobie!
      - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać
      dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
      Facet idzie dalej:
      - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
      - A jaki kolor?
      Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z
      sedesem
      świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury,
      niesie
      go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
      - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem,
      dajcie mi k...a papier toaletowy!
    • ralston Re: kto opowie mi fajny dowcip? 08.08.02, 16:50
      Niemcy zrzucili dwóch szpiegow do Anglii w czasie II wojny światowej. Nauczyli
      ich perfekcyjnie angielskiego, skakania ze spadochronem, dywersji i
      innych rzeczy potrzebnych szpiegom. Kiedy juz szpiedzy wylądowali, schowali
      spadochrony, poszli do pubu. Jeden mówi do barmana:
      -Martini, please.
      -Dry?
      -No. Zwei.
      • chatka_ Re: kto opowie mi fajny dowcip? 08.08.02, 17:15
        To bedzie cos z zycia wziete: dzis rano jak szykowalam sie w pospiechu do
        wyjazdu zabrali u nas na osiedlu prad, i przypominam sobie teraz ze radio wtedy
        gralo, i... ja go niewylaczylam przed wyjsciem, w lodowce zrobilo sie ciemno,
        wiec ja zaczelam rozmrazac, na wypadek gdyby przerwa miala potrwac dluzej,
        wystarczylo otworzyc drzwi wyjac zawartosc, no i ...wlasnie nalezalo wyjac
        wtyczke!, lodowka wiec pewnie teraz robi za klime w kuchni!, i radio gra i
        podjrzewam ze jeszcze pare swiatel sie pali... do jutra !:(
        • papa11 Re: Ło bacy! 10.08.02, 18:33
          1. Sympozjum lekarskie. Z mównicy referuje nobliwy pan: "Nie prawdą jest,
          jakoby pewne zdarzenia z przeszłości miały jakikolwiek wpływ na nasze dalsze
          życie. Mojej mamie na przykład, gdy była ze mną w ciąży spadł na głowę
          gramofon. I to mi wcale nie przeszkadza..., nie przeszkadza..., nie
          przeszkadza...
          2. Baca wychodzi rano z chałupy, przeciąga się, rzuca okiem w dolinę - jest
          wspaniała pogoda - i wykrzykuje na całe gardło: "Ło Jezusicku, zaś ale dziś jak
          piknie!!!" Echo odpowiada z przyzwyczajenia: "...twoja mać!, ...mać!, ...mać!"
          • Gość: koro zasłyszane od 10cio latka IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.100.* 11.08.02, 22:00
            w przerwie zawodów skoków narciarskich w barze spotykają się weisholz (czy
            jakoś inaczej). marti schmidt i małysz
            wiesholz mówi:wczoraj przeczytałem książkę "harry potter i kamień
            filozoficzny". miała 103 strony i dzisiaj skoczyłem 103 metry
            na to schmidt rzecze: a ja przeczytałem "harry potter i czara ognia" 154 strony
            i dzisiaj proszę - skoczyłem 154 metry
            a małysz woła: panowie trzeba natychmiast odwołać zawody. własnie kończę "20
            000 mil podwodnej żeglugi"
            dziś w wiadomościach słyszałem, ze małysz zajął czwarte miejsce. skoki
            narciarskie w sierpniu? to jest baja!
    • ormond Re: kto opowie mi fajny dowcip? 15.08.02, 05:26
      Wlasnie przyszlo biurowa poczta:

      A nice looking blonde was driving and got caught in a really bad hailstorm.
      Her car was covered with dents, so the next day she took it to a repair
      shop. The shop owner, seeing she was blonde decided he would have a little
      fun, since his shop was already so busy.

      He told her to just go home and blow into the tailpipe really hard, and all
      the dents would pop out. So the blonde goes home, gets down on her hands and
      knees and starts blowing into the tailpipe of her car. Nothing happened. She
      blows a little harder and still nothing happens. Just then, her roommate,
      another blonde arrives home and sees what she is
      doing. "What are you doing?" she asks.

      The first blonde tells her how the repairman had instructed her to blow into
      the tailpipe in order to get all the dents to pop out. Her roommate, rolling
      her eyes, looks at her roommate and says, ........"HELLLOOOO"...... you need
      to roll up the windows first.
    • freewolf Re: kto opowie mi fajny dowcip? 15.08.02, 17:46
      Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni,
      krzyczy:
      - Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!
      Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
      - I tak rodzą się geniusze...

      ŚLUB - Ślepy Lezie Urzeczony Babą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka