IP: *.katowice.n4a.pl 17.01.07, 20:05
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam bardzo nietypowe pytanie. Może ktoś
będzie wiedział? Jak się nazywa fryzura Tatara - takie charakterystyczne
związanie włosów?
Obserwuj wątek
            • Gość: idzikczortu Re: Tatarzy IP: *.dyn.optonline.net 18.01.07, 07:41
              Nie wiem czy trafie swoimi trzema groszami na temat historycznej fryzury
              Tatarow ale skoro oni sie wywodza generalnie z plemion Turko-Kaukaskich ktore
              za czasow Rzeczpospolitej nazywano Zlota Orda to przeciez zachowaly sie obrazy
              dobrych malarzy pokazujacych Tatarow z nakryciami glowy i bez. Podobizny
              Tatarow i Kozakow z czasow ich wielkiej sily gdy tworzyli Sicz Zaporoska
              znalazly sie zarowno w tworczosci Juliusza Kossaka jak i wielkiej klasy malarza
              rosyjskiego Ilji Repina.
              Wlasnie mam przed soba reprodukcje obrazu Repina: Glowy wojow ogolone, jedynie
              pozostawiona jest na srodku glowy garsc nie obcinanych wlosow tworzacych cos w
              rodzaju "kity lisa", zgarniana albo na bok albo na tyl glowy. Glowy z takimi
              fryzurami w polaczeniu z wasami (bo niemal kazdy Tatar hodowal dlugie zakladane
              hen za uszy -wasy) - wygladaly bardzo bunczucznie.
              Nazw owej kity bylo kilka, najczestsza zas byla "chochol" (i dzisiaj jeszcze
              gdy Rosjanin zdenerwuje sie na Ukrainca to nazywa go "chachol"), innymi
              byly "czub" i "osieliediec" (sledzik).
              • Gość: swiniopas Re: Tatarzy IP: *.asfd.broadband.ntl.com 18.01.07, 09:12
                czub na glowie niewatpliwie nadawal fasonu
                jego nosicielowi wsrod admiratorow obu plci
                (kozacy siczowi byli stowarzyszeniem homoseksualistow).
                Ale mial i praktyczne zalety: chronil przed zawszeniem.
                ponadto ulatwial noszenie ucietej glowy zatknietej za pas
                przeciwnika przy pomocy wlasnie owej kitki. Dziwne ale wydaje
                sie byc prawdziwe, ze wojownicy balkanscy z Montenegro tak wlasnie
                sie nosili z dlugim czubem wyrastajacym sponad czola. Taki wlasnie
                obrazek dzielnego wojaka z gor Montenegro widzialem kiedys na reprodukcji
                starego dagerotypu. Rodzaj zawadiackiego fasonu: jesli juz uda ci sie
                pierwszemu moja glowe uciac to ja ci juz ulatwie abys ja latwo mogl
                nosic przy sobie!
                Spreparowane przez Indian male glowki zabitych wrogow do noszenia za wlosy,
                jako rodzaj meskiej ozdoby, widzialem sam w Harlem, NYC, w Muzeum Indian-
                polecam ta ciekawa ekspozycje zenkom od zmywaka na Greenpoincie.
                No i blizej Tatarow wreszcie: owe slynne chinskie warkocze noszone przez
                mezczyzn niskiego stanu w cesarstwie chinskim. Wiecie po co one ? A po to
                byly noszone, dekretem cesarskim nakazane, aby mozna bylo ukarac bez wiekszych
                ceregieli krnabrnego chlopa. Wystarczylo zlapac za ten warkocz kleczacego i ciac
                mieczem.
            • syrenka_turbo Re: Tatarzy 19.01.07, 10:57
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > Nie, to nie ta fryzura. Kiepskie poczucie humoru i mizerna wiedza!

              Czego sie spodziewales po fiacie. Jemu ciagle w glowie "Ole olek" i inne kwasne
              disco polo
          • Gość: Altaybeg Re: jeszce raz link IP: *.dynamic.mm.pl 17.06.21, 19:44
            Ludy tureckie i ludy mongolskie to wojownicze ludy pochodzące z Ałtaju . Fryzury wojowników tureckich tatarskich czy też mongolskich w połączeniu z brodą i wąsami miały być właśnie takim buńczukiem w cudzysłowie i miały budzić grozę i przerażenie wśród wrogów i strach wśród ludów podbijanych przez Turków Tatarów i Mongołów . Fryzury te to począwszy od ogolonej głowy i zostawionym małym kosmykiem na czubku głowy mniej lub więcej szerokim spleciony w kok , warkocz , kitę lub swobodnie wiszący to jeden wariant . Kolejnym wariantem była dość modna ostatnio fryzura czyli boki ogolone lub boki i tył ogolony a od czoła poprzez całą głowę długie włosy również plecione w kok , warkocz lub kity .
            Zazwyczaj koki i kity plecione były od czubka głowy co sprawiało wrażenie że jest on wysoko niejednokrotnie wojownicy turko mongolscy przypominali trochę samurai no w końcu japończycy również jak i Turcy i Mongołowie mają ałtajskie naleciałości więć azjatycki krąg kulturowy był jak najbardziej zachowany . Oprócz przeróżnych wygoleń na głowie w połączeniu z kokiem kitą czy warkoczem stosowano również klasyczną fryzurę długich włosów czyli poprostu włosy po całości i tu też związane w kok na czubku głowy lub kita oraz przeróżne warkocze z boku z tyłu . Do fryzur dopinano również przeróżne trofea , pióra , ozdoby drewniane czy metalowe , malutki kości bawołu czy ptakó zawieszone na warkoczach czy sznurkach doczepionych do włosów zwłaszcza w starotureckiej religi Tengri dawały moc i oczyszczenie dla takiego wojownika który je nosił . Bardzo popularna była fryzura ja to nazywam na predatora czyli długie włosy związane w kok na szczycie głowy i z tyłu i na bok od tego koczka rozpuszczone kosmyki lekko opadające na ramiona i plecy czasem dodatkowo jeszcze plecione w warkoczyki dające wrażenie właśnie takiego predatora co ma faktyczne znaczenie . Wojownik o takiej fryzurze stawał się wizualnie potężniejszy straszniejszy a dodatkowo przeróżne sznurki pióra , trofea doczepione do tych włosów sprawiały wrażenie jeszcze bardziej dzikiego i agresywnego wojownika . Może to dziwnie zabrzmi ale wojownicy turecko-mongolscy to w pewnym procencie pozoranci . Ich technika wojenna bazowała na psychologii , straszenie wroga , wprowadzanie go w błąd , dezinformacja i ciągłe zmyłki a do tego różne wieści o tym jacy jakoby są dzicy wojownicy że zjadają mięso surowe że potrafią ludzi obdzierać ze skóry na żywca , żę piją i smarują się krwią pokonanych plus wizerunek uzbrojenia fryzury stroju jurt obozów totemów Tengri to wszystko sprawiało że na samą myśl o tych wojownikach strach i panika paraliżowały ludzi . A w rzeczywistości nie byli tacy żli choć faktem jest że dla w wrogów byli nadzwyczaj okrutni i bezlitośni .Ale nie taki Diabeł straszny jak go opisują . Ludy ałtajskie to wspaniali wojownicy a ich historia tradycje kultura i stepowa sztuka to naprawdę dziedzictwo .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka