Dodaj do ulubionych

Adam Wajrak - komentuje

IP: 194.235.127.* 08.03.05, 11:56
Czy Greenpeace zamierza zbierać podpisy pod jakimś listem protestacyjnym?
Może to w jakiś sposób pomoże? W razie czego deklaruję złożenie swojego.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • prawdziwy.www.zieloni.w.pl POCZYTAJ,ZOBACZ 08.03.05, 20:51
      VIA BALTICA JEDNAK NIE PRZEZ BIAŁYSTOK
      Drogi Via Baltica nie można poprowadzić przez rezerwat przyrody(Augustów-
      Rospuda), i prze Bialystok zamiast Łomży=trasą dłuższa i bardziej kosztowną...
      dlatego Unia Europejska odmawia dofinansowania dotychczasowego przebiegu trasy
      opracowanej z naruszeniem prawa przez niekompetetne miejscowe władze
      Mity na temat trasy Via Baltica polegają na tym, że na dotychczas zaplanowanej
      modernizacji nie planuje się budowy np. dwupasmowej drogi oddzielonej
      trawnikiem (standard drogi ekspresowej lub autostrady) lecz jedynie
      dobudowanie poboczy nieistniejących obecnie o szerokości 2- 3 metrów po obu
      stronach istniejącej drogi.
      Nie ulega wątpliwości, że ruch ciężarowych TIR - ów jest przyczyną
      zanieczyszczeń i hałasu, dlatego lepiej jeśli nie przebiega przez tereny
      przyrodnicze, przecinając np. szlaki wędrówki zwierząt.
      W kwestii wyboru wariantu przebiegu Via Baltici - przez Łomżę czy przez
      Białystok jako bardziej korzystny można wskazać wariant przez Łomżę, ale obie
      trasy można by zmodernizować w taki sposób, by zmniejszyć uciążliwość
      dotychczasowego ruchu - poprzez np. poprawę bezpieczeństwa, zmniejszenie
      hałasu, zabezpieczenia wód, przejścia dla zwierząt.
      Niestety, dotychczas preferowany wariant przez Białystok zakłada skierowanie
      całego ruchu przez tereny przyrodnicze Puszczy Knyszyńskiej, i rezygnację z
      modernizacji trasy przez Łomżę. Wobec tego np. poprawa zabezpieczenia ujęcia
      wody dla Białegostoku w Jurowcach czy nowy most na Biebrzy wobec wzrostu ruchu
      nie poprawi sytuacji, a ją pogorszy.
      W dniach 14 - 15 10.2003. miała miejsce wizyta ekspertów Rady Europy Pana
      Eckharta Kuijken'a - przedstawiciela Instytutu Ochrony Przyrody w Brukseli i
      Pani Francoise Bauer - przedstawicielka Sekretariatu Europy. Podczas wizyty
      wskazano na wariant łomżyński Via -Baltiki, jako lepszy dla przyrody Podlasia.
      Zobaczmy na stronę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, gdzie udają,
      że "nie ma sprawy". Starają się to wydarzenie w swoim opisie zbagatelizować i
      przemilczeć www.gddkia.gov.pl/html/aktualnosci_inf96.htm
      Via Baltica: najpierw analizy, potem decyzje
      wwf.pl/informacje/news.php?idn=34

      WYBORCZE FIKCJE INWESTYCYJNE:OPERA,VIA BALTICA przez Białystok,Lotnisko przy
      braku dobrych polączen kolejowcyh Białegostoku i Łomży z Warszawą, Suwałk i
      Łomży z Białymstokiem
      Chyba zbliżają się wybory...politycy obiecuje niemożliwe, zaciąga nierealne
      zobowiązania i zadłuża budżet, by następcy nie mogli się wypłacić i zostali
      oskarżeni o "zahamowanie rozwoju"?
      "OPERA PODLASKA" ?
      VIA BALTICA PRZEZ BIAŁYSTOK ? - chyba ze wbrew prawu i bez pieniędzy Unii
      Europejskiej?
      To 2 przykłady "pomysłów" sprzecznych z prawem, zdrowym rozsądkiem i
      racjonalnym wydawaniem publicznych pieniędzy...
    • prawdziwy.www.zieloni.w.pl INNE WWW,KONTAKTY 08.03.05, 20:51
      OBWODNICA AUGUSTOWA - NIE TAKI PRZEBIEG...
      Kłopoty z obwodnicą Augustowa polegają na tym, że dotychczas wytyczony jej
      przebieg przez samorządy, Wojewodę i Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i
      Autostrad jest:
      - sprzeczna z prawem, ekonomią i zdrowym rozsądkiem, co powoduje opóźnienia w
      jej realizacji i zagraża możliwości finansowego wsparcia przez Unię Europejską.
      - Nie zaplanowano obwodnicy od np. strony południowo-wschodniej, przewidując
      np. projektowane przejście graniczne w Lipszczanach (do Grodna).
      - obecnie planowany przebieg przecina najatrakcyjniejsze tereny augustowskich
      jezior, poprzez hałas i zniszczenie krajobrazu zmniejszając ich atrakcyjność i
      niszcząc możliwości turystyczne.
      - właścicielom gospodarstw agroturystycznych zamiast poszanowania ich praw
      grozi się przymusowym wywłaszczeniem poniżej wartości gruntów.
      - Obwodnica wytyczona przez bagniste tereny przyrodnicze powoduje konieczność
      budowy kosztownych nasypów i długiego mostu,
      - osuszenie terenów spowoduje zniszczenie przyrody wilgotnych terenów, w tym
      ostatniego w Polsce obszaru występowania gatunku storczyka.
      - Obecnie w Augustowie Tiry nie jeżdżą przez centrum miasta, można by porównać
      tę sytuację do Białegostoku, w którym również część tranzytu w kierunku na
      Lublin odbywa się ulicami Poleską, Towarową, Piastowską - winę za obecny stan
      rzeczy ponosi fakt, że Augustów nie powinien rozbudowywać się wzdłuż tej trasy,
      jednak jak w wielu polskich miastach drogi które mogłyby spełniać funkcję tras
      obwodowych na skutek dogodnego dojazdu i braku planowania błyskawicznie
      obrastają zabudową, stając się wkrótce częścią miast - np. w Białymstoku szosa
      obwodowa po wybudowaniu Auchan, osiedla TBS traci swoją rolę przenosząc ruch
      związany z miastem. Winę za ten brak planowania ponoszą władze Augustowa, które
      oprócz uczynienia z obietnic wybudowania obwodnicy dyżurnego hasła wyborczego
      nie uczyniły wiele w ramach posiadanych środków i możliwości, by rozwiązać
      problemy związane z przeniesieniem i brakiem zabudowy wzdłuż dotychczasowej
      trasy, poprawę bezpieczeństwa itp. obwiniając za swoja niekompetencję
      organizacje ekologiczne.
      www.greenpeace.pl/campaigns/story/story_12.html
      www.rospuda2004.republika.pl/
      www.rospuda.most.org.pl/
      www.decentrum.most.org.pl/viabalticastop/introx.htm
      Czego Naprawdę Chcą Ekolodzy w sprawie Rospuda – Obwodnica
      www.rospuda2004.republika.pl/warianty.htm
      www.pnrwi.most.org.pl/dz/artykul.php?msgid=127
      Marcin Korniluk - Rospuda znów zagrożona!
      (...) Obwodnica - ekonomiczny nonsens
      Przy tak dużym i nieodwracalnym zniszczeniu przyrody co najmniej dziwny wydaje
      się stosunek planistów, drogowców, lokalnych i wojewódzkich władz do budowy
      obwodnicy. Pominięte zostały nie tylko niemal wszystkie uwagi organizacji
      ekologicznych i przyrodników (poza jedną - by obwodnica nie przebiegała przez
      dolinę po nasypie), ale i argumenty ekonomiczne. Przeprowadzenie obwodnicy
      estakadą w tak trudnym terenie wielokrotnie zwiększa koszta inwestycji.
      Jest to tym dziwniejsze, że organizacje ekologiczne od początku kampanii
      proponują wariant alternatywny, przez Raczki, jako nie ingerujący drastycznie w
      dolinę Rospudy. Przejście przez dolinę nastąpiłoby wówczas w okolicach wsi
      Młyniska i Topiłówka zamiast obecnie istniejącego mostu lub w jego sąsiedztwie.
      Dolina rzeki w tym miejscu ma szerokość do 150 m i wystarczyłoby wybudować
      jedno przęsło, bez potrzeby trudnej technicznie i kosztownej budowy estakady
      przez Rospudę w jednym z najbardziej szerokich miejsc doliny (516 m.). Koszty
      budowy obwodnicy i jej ewentualnej późniejszej eksploatacji będą wyższe także
      ze względu na trudne warunki klimatyczne. (...) Wpływ na to mają takie zjawiska
      jak: temperatura (...); pokrywa śnieżna - średnia roczna liczba dni w roku z
      pokrywą śnieżną to 101 dni; mgła - średnia roczna liczba zamglonych dni w roku
      to 45 dni, 30% mgieł utrzymuje się powyżej 6 godzin; opady - stosunkowo
      wysokie, średniorocznie 550-600 mm.
      Powyższe dane nie pozostają także bez znaczenia, jeśli weźmiemy pod uwagę
      lekkomyślność, z jaką pomysłodawcy budowy obwodnicy podeszli do przewozu
      substancji niebezpiecznych. Prognoza zagrożenia wylewem substancji
      niebezpiecznych do środowiska wodnego i gruntowego na terenie planowanej
      obwodnicy Augustowa zakłada prawdopodobieństwo katastrofy ekologicznej jako
      niewielkie, gdyż wskutek wyliczeń określono, że rozlanie substancji
      niebezpiecznych może się przydarzyć raz na 29 lat. Dane zawarte w tej samej
      prognozie określają liczbę samochodów transportujących substancje niebezpieczne
      przez obwodnicę na 104 w ciągu doby.
      W związku z publicznym wyłożeniem (...) dokumentów odnośnie do planowanej
      inwestycji wiele organizacji z województwa podlaskiego i całego kraju wniosło
      uwagi dotyczące obwodnicy oraz złożyło wnioski o bycie stroną w postępowaniu
      administracyjnym. W przypadku zakończenia wszelkich możliwych procedur prawnych
      będziemy starali się o zablokowanie finansowania budowy obwodnicy w
      dotychczasowym wariancie ze środków zagranicznych i krajowych.
      Na koniec wypada zgodzić się z słowami A. Sęczka - dyrektora Okręgowej Dyrekcji
      Dróg Publicznych w Białymstoku, wypowiedzianymi w Żarnowie na sesji Rady Gminy
      Augustów, że "z żadną obwodnicą w kraju nie było tyle problemów, co z tą w
      Augustowie". Dokładnie to samo myślą ekolodzy. Cztery lata zostały zmarnowane z
      powodu uporu lokalnych włodarzy i drogowców tkwiących cały czas w realiach
      socrealizmu, nie akceptujących konsultacji społecznych i nie potrafiących
      zaakceptować innych propozycji przebiegu trasy.
      Marcin Korniluk e-mail: korec@o2.pl
    • Gość: kłusownik oszołomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:17
      bez obrazy ale ci wszyscy ekolodzy to oszołomy
      • Gość: Oszolomiona Re: oszołomy IP: *.emapa.pl / *.emapa.pl 09.03.05, 09:22
        Niezmiennie jestem pod wrazeniem typowo polskiej, kostruktywnej dyskusji. Jak
        tylko ktos nie zrozumie argumentow, jakie do niego sie kieruje, rzuci jakims
        epitetem, (oszolom jest stale na topie) i bardzo jest dumny ze swojej riposty.
        To przynajmniej wiekszosc rozumie. Pogratulowac lotnosci umyslu
        • kurna_felek Re: oszołomy 09.03.05, 10:09
          Problem jest innego rodzaju. Tzw. "zachód" pobudował swoje autostrady i inne
          takie kiedy jeszcze nie wymyślono ekologii i ekologów, co to protestować by
          mogli. My - jak zwykle - opóźnieni budować możemy dopiero teraz. Ale mamy
          ekologów i inne grupy różnych interesów na głowie. Każdy protestuje, straszy
          telewizją itp. itd. Ekolodzy mówią, że np. dolina Rospudy jest wyjątkowa i
          należy ją chronić. OK. ale czemu jest wyjątkowa? Bo "zachód" zniszczył swoje
          rospudy, by żyć WYGODNIEJ. Z ich punktu widzenia wszystko się zgadza. Na co
          dzień nie myślę o ekologii, ale jak mi przyjdzie chęć na "ekologię" to pojadę
          sobie na tydzień albo dwa do rezerwatu i fajnie jest.
          A efekt kłótni o to którędy pobiegnie Via Baltica będzie taki
          najprawdopodobniej, że nie pobiegnie żadną z dróg. I wszyscy będą szczęśliwi ze
          szczególnym uwzględnieniem Greenpeace.
          • agisz007 Re: oszołomy 10.03.05, 11:23
            Jedna uwaga: jeśli już Ci się "zachce" pojechać na tydzień lub dwa, to
            pamiętaj, że przy Twoim podejściu możesz już nie mieć dokąd...
      • Gość: marta Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.icpnet.pl 09.03.05, 10:41
        Bardzo bym prosila o rozwazne uzywanie slowa ekolog!! Czym jest ekologia?
        Wieszosc Polakow odpowie - nauka o ochronie srodowiska. NIEPRAWDA!! A wiec
        ekolog to nie synonim osoby zajmujacej sie ochrona srodowiska!!
        Ekologia to nauka o organizmach zywych i i ch zwiazkach ze srodowiskiem.
        A SOZOLOGIA to nauka o ochronie srodowiska.
        Tak wiec osoby, ktore w jakis sposob zajmuja sie ochrona przyrody (greenpeace,
        zieloni - ci, ktorych nazywa sie powszechnie oszolomami)to nie od razu ekolodzy!
        A ten blad robi 99% Polakow - gazety, ludzie...
        Ale tlumaczenie tego to jak walka z wiatrakami...
        • Gość: Acro Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:39
          Jak już mamy być tacy precyzyjni, to sozologami tez nie są - bo w ogóle nie sa
          naukowacami. To po prostu działacze/aktywiści na rzecz ochrony przyrody. Od
          paru lat funkcjonuja pod nazwą ekologów, choć etymologicznie znaczy to słowo co
          innego. Coż, słowa ewoluują...
          • Gość: marta Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.icpnet.pl 09.03.05, 12:20
            zgadzam sie - nie sa tez sozologami - sa po prostu dzialaczami, a nazywanie ich
            we wszystkich mediach ekologiami to glupota!
            A skoro media tak przekazuja, to skad ludzie maja wiedziec ze tak nie jest?

            Ale nie moge sie zgodzic, ze w tym wypadku to ewolucja slowa,
            znaczenia "ekolog" - to po prostu bledne jego uzycie. Jesli ludzie uparcie beda
            mowic na zolty kolor - niebieski, to czy znaczy to, ze niebieski znaczy zolty?
            Nie, po prostu bedzie to bledne uzycie slowa.

            Tak samo ma sie sprawa ze slowami "genom" i "kod genetyczny".
            Wszedzie (coraz czesciej tez przez niedbalstwo w mediach) slyszymy, ze kod
            genetyczny czlowieka jest rozny od kodu genetycznego szympansa o ilestam
            procent itp.
            To tez bzdura - kod genetyczny jest taki sam u czlowieka, malpy, ptaka, ryby,
            czy bakterii! Roznia sie one genomem!
            • anka1 Re: oszołomy - co to jest ekologia 09.03.05, 13:27
              Pan Wajrak wie co mowi i ma racje, po stokroc racje.
              latwo jest zniszczyc cos bardzo cennego, cos czego nie da sie odtworzyc za
              zadne pieniadze. ale politycy dla doraznych, krotkowzrocznych celow sa gotowi
              to zrobic.
              przyroda potrafi pokazac czlowiekowi gdzie jego miejsce, ale czlowiek nadal
              jest tak zarozumialy, arogancki, pyszny, ze nie dostrzega ze sam sobie w koncu
              krzywde robi.
            • Gość: Acro Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:00
              Język potoczny często różni się od naukowego. Co innego ognisko znaczy dla
              fizyka (skupienia), dla harcerze (płonie ognisko...) dla matki (domowe) dla
              lekarza (zapalne) itd.
              Co do twojego przykładu z kolorami - tak tez działa język! Kiedyś bielizna była
              tylko biała i stąd to słowo sie wzięło, teraz zwrot "kolorowa bielizna" nikogo
              nie razi, choć scisle rzecz biorąc ma tyle sensu co stweirdzenie "drewniany
              metal" :)

              ale nieważne. Isntotne jest, żeby sie zgodzić, że via baltica w tej formie jest
              bezsensem dla naszego regionu - ekonomicznym, komunikacyjnym i ekologicznym
              (czyli scislej że wywoła niekorzystne zmiany w środowisku naturalnym ;)
        • bosmina Re: oszołomy - co to jest ekologia 10.03.05, 09:38
          Ekologia to nauka o liczebności populacji
          • Gość: marta Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.icpnet.pl 11.03.05, 01:27
            droga (lub drogi) bosmino
            ...
            nie wiem jak to powiedziec delikatnie... hmm jestes w grubym bledzie.

            Ekologia nie jest nauka o liczebnosci populacji..

            radze najpierw cos wiedziec, a potem pisac...
        • Gość: lawa Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: 213.77.24.* 10.03.05, 13:29
          Radzę przeczytać doskonały podręcznik prof. Trojana. Jest tam najprostsza z
          definicji ekologii - de facto to nauko o ekonomice przyrody. W tym stareńkim,
          bo 30-letnim podręczniku jest wiele kwestii wyjaśnionych, np. pod "hasłem"
          inżynierii ekologicznej. Ktoś może powiedzieć, że to przestarzałe - ale często
          ta najstarsza wiedza jest najbardziej uniwersalną (patrz matematyka: miejsce z
          kamykiem i bez kamyka - i to było podstawą do stworzenia liczytdeł i systemu
          dwójkowego = zero-jedynkowego).
          lawa
          • Gość: marta Re: oszołomy - co to jest ekologia IP: *.icpnet.pl 11.03.05, 01:30
            Co do doskonalosci podrecznika Trojana, to polemizowalabym...

            Ekologia jest nauka, ktora ewoluuje w bardzo szybkim tempie... owszem, sa
            rzeczy, ktore zawsze beda prawda... ale reszta zmienia sie w tak szybkim
            tempie, ze 30 lat wydaje sie byc 300

            Proponowalabym "Zycie i ewolucje biosfery" Weinera - przejrzysta, madrze
            napisana ksiazka.
    • Gość: Obserwator Re: Adam Wajrak - komentuje IP: 217.153.32.* 09.03.05, 23:26
      Szanowny Panie Wajrak.
      Nie ukrywam,że ze wzruszeniem przeczytałem Pana komentarz. Pozostaje tylko
      podpisaćsię pod nim obiema rękoma.
      Niestety wnioski nasuwają się porażające. Dopóki nie odbierze się małpie
      brzytwy ( panom politykom władzy)nie można liczyć na to, że w całym regionie
      pozostanie coś wartościowego. POSTULAT NASUWA SIĘ OCZYWISTY tylko likwidacja
      ośrodka władzy regionalnej w Białymstoku ocali region przed degradacją. Może
      Białystok nie będzie wtedy metropolią ( alecóż wynika ze sztucznej metroplii)
      ale zyska szanse rozwoju w oparciu onaturalne bogactwa - czyli przyrodę. Jak
      słusznie Pan Wajrak zauważył naturalna przyroda jest jedynym bogactwem regionu.
      A tak na marginesie - co powiedzieli by amerykanie, gdyby władze okregu
      upierały by się aby zbudować trasę Via Amerika w kanionie Kolorado. Sam pomysł
      uznano by za świetokradztwo a towarzystwo, które to wymyśliło trafiłoby zapewne
      do czubków. U nas niestety loklani i nie tylko politycy nie trafią do
      Choroszczy. Oni będą "lobbować" i dalej niszceć to, czego nie tworzyli...
      • Gość: burak Re: Adam Wajrak - komentuje IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.03.05, 06:23
        Najlepszy antyekologiczny tekst jaki ostatnio przeczytałem !. Gdyby organizacje
        ekologiczne chciały taki kierunek publicznie prezentować to najprawdopodobniej
        znalazłyby w Białymstoku zwolenników jedynie wśród "czubków".
    • Gość: Lippoman Straty beda wielkie a zysk iluziryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:48
      pewni ludzi wzbogaca sie na sprzedazy dzialek , ktore zakupili juz dawno temu
      Czy znowu partykularny interes grupki uprzywilejowanych wezmie gore nad
      unikalnymi na skale Europy walorami przyrodniczymi regionu. Oby nie?
      • Gość: burak Re: Straty beda wielkie a zysk iluziryczny IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.03.05, 18:08
        Jacy ludzie?. To brzmi jak insynuacja. Oczekuję na szczegóły. Narodowy
        socjalista.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka