nie2
17.06.02, 14:02
Białostocka telewizja, mimo że dyrektorów Krzysztofa Jóźwiaka i Izydora
Gaińskiego... o pardon - Krzysztofa J. i Izydora G. (bo już siedzi im na karku
organ ścigania, więc można o nich tylko z inicjałów, więc nie będę ich
wymieniał z nazwiska) pogoniono - nadal jakby stosuje stosowane przez tych
panów formy i metody "promowania" regionu. Otóż w Białymstoku odbywa się przez
dwa dni międzynarodowa impreza (Festiwal Tańca Młodzieżowego w KRĘGU na
Wierzbowej) a tu o tym ani słychu ani dychu! Za to w "Kurierze TV3" pokazano
imprezę o podobnym charakterze! Jakoś widać ekipa z Włókienniczej w swoisty
sposób pojmuje promowanie regionu. Szkoda, że ciekawsze jest ludzkie
nieszczęście, w postaci urwanej ręki czy czegoś tam. Widocznie to lepiej
promuje Podlasie, niż międzynarodowy turniej! No , albo gdyby prezydent
jakiegoś miasta przejechał służbowym samochodem kota plebana - to by był
dopiero temat na czołówkę., no nie???!!!